Wielu ludzi boryka się z różnymi problemami. Jedni nie mają co do garnka
włożyć, inni mają problemy rodzinne, a jeszcze inni problemy ze zdrowiem.
Nigdy nie miałem tych problemów, bo potrafiłem sobie z wieloma rzeczami
radzić. Ale z jednym już sobie nie radze. Przez wiele lat podobało mi się
życie bez zobowiązań, bez potrzeby reagowania na czyjeś zachcianki, bez
potrzeby użerania się z drugą osobą i rozwiązywania kompletnie niepotrzebnych
konfliktów. Na krótką metę takie życie jest wręcz doskonałe. Niestety w
dłuższej perspektywie wyniszcza to nas jak wieloletnia wojna. Ktoś powie, że
niejedno małżeństwo również zniszczyło czyjeś życie, ale z mojej perspektywy
bycie samotną osoba jest czymś najgorszym pod słońcem. Nie potrafię znaleźć
żadnej innej rzeczy która byłaby równie przygnębiająca co niemożliwość
przytulenia się do drugiej osoby. Zabawne, że tak symboliczna i prosta
czynność potrafi wywołać tyle uśmiechu na twarzy i poprawić humor na cały
dzień. Tak chciałbym móc choć co jakiś czas w ten sposób zmienić moje obecne
nastawienie do świata