Dodaj do ulubionych

Polska nie dla kobiet?

08.03.07, 10:18
Dekold??? Dekolt??? ;)
Obserwuj wątek
    • mavir dekolt!!! 08.03.07, 10:19
      DekolT!! nie "d". Kto pisze te artykuły?
      Żenada...
      • koles751 nawet adresu maila w html nie potraficie napisać 08.03.07, 10:44
        "Jeśli chcecie by Gazeta Wyborcza podjęła jakiś temat piszcie na adres: <a
        href="mailto:polskadlakobiet@agora.pl">polskadlakobiet@agora.pl</a>"

        :-)
        • poker1 Eskponowanie bicepsu? Mężczyźni mówią NIE 08.03.07, 11:38
          ...
          • mig29a Re: Eskponowanie bicepsu? Mężczyźni mówią NIE 08.03.07, 14:53

            Pytaliście co sądzę to napiszę. Co do nierównego wynagradzania w pracy to rzecz
            jasna prawda. Tak jest i już. To nie jest dobrze oczywiście. I trochę wody musi
            jeszcze raczej upłynąć w Wiśle nim to się zmieni. Gratuluję samopoczucia panom
            którzy żyją w miłym przeświadczeniu, że są lepszymi szefami tylko dlatego, że
            noszą więcej w spodniach. Nie zazdroszczę ich podwładnym za to.

            A teraz co do dekoltów. Cóż w tej kwestii pozostanę akurat męską szowinistyczną
            świnią. Mianowicie uważam, że jeżeli komuś przeszkadzają łakome spojrzenia
            kolegów z pracy to wystarczy, że ubierze się nieco skromniej. I nie chodzi tu o
            to żebym był zwolennikiem jakiejś obyczajowej pruderii. Po prostu jeżeli zakłada
            się spódniczkę 40cm nad kolano i dekolt po splot słoneczny nie można wymagać od
            ludzi żeby udawali, że tego nie widzą. Trudno się też dziwić, że ten czy inny
            kolega (albo i koleżanka - toż nie ma reguły) zawiesi na dłużej swój rozmarzony
            wzrok na tak wyeksponowanych wdziękach. Wszyscy jesteśmy tylko ludźmi :-).
            Natomiast chamskie zaczepki i sprośne uwagi to już naturalnie całkiem inna sprawa.

            Podsumowując: Drogie Panie jeżeli zawadzają Wam łakome spojrzenia noście małe
            dekolty a nikt nie będzie w nie zaglądał.

            pozdrawiam serdecznie

            • almagus Re: Jak w katolickim radiu Marii wieść niesie, 08.03.07, 15:45
              Jak w katolickim radiu Maryji wieść niesie,
              kobiety wypoczywają sikając na sedesie,
              my PiSiORy mamy obowiązki stojące,
              wiecznym dziewicom zagrażające!
              Jak Bóg i wadza nam pomoże,
              to nasikamy naszym kaczkom morze!
            • ada1979 Dzieki za tak zrownowazony post:))) 08.03.07, 15:57
              Co do dekoltów: generalnie sie zgadzam, aczkolwiek nie do konca - poniewaz nie
              jest prawda ze wystarczy miec dluzsza spodniczke i maly dekolt, zeby Panowie
              sie nie gapili:) Akurat ja do pracy ubieram sie calkiem normalnie (np. w
              kostiumy, czesto jestem w spodniach, a "moje" dekolty nigdy nie siegaja pepka) -
              bo po prostu inaczej nie wypada. Co nie znaczy, ze Panowie sie na mnie nie
              gapia, bo sie gapia - coz, nic nie poradze, ze wygladam calkiem niezle - to
              zart jest:))))
              A tak serio - to patrzenie jest chyba normalna rzecza, prawda? I jezeli ktos
              uwaza, ze dotyczy tylko facetow, to sie gruuuubo myli! Kobiety tez patrza,
              dokladnie tak samo, tylko moze niekoniecznie na te same czesci ciala:))) Tak
              juz jest skonstruowana natura ludzka i nic na to nie poradzimy. natomiast
              patrzenie, a PATRZENIE to tez roznica, prawda? Mozna doskonale wyczuc kiedy
              ktos patrzy, bo masz fajna figure, bo fajnie wygladasz, bo jestes sexy, bo
              jestes OK, a kiedy ktos patrzy nachalnie i oblesnie - i mysle, ze wlasnie o to
              drugie patrzenie tu sie rozchodzi.

              Co do dyskryminacji finansowej to tez jest roznie. wszystko zalezy od kultury i
              poziomu firmy. Znam firmy, gdzie wazne sa kompetencje i umiejetnosci i nic
              innego nie ma znaczenia przy awansach stanowiskowych i placowych, i znam tez
              takie, gdzie kobieta z zalozenia jest traktowana gorzej w tych kwestiach. I
              wlasnie te firmy maja dzisiaj najwieksze problemy na rynku - ku mojej
              uciesze:)))
              Pozdrawiam
              • tarura Pani Ado! No to co z tą kawą... 08.03.07, 16:28
                często jest od kobiet oczekiwane że będą wykonywać w pracy zajęcia domowe. Mnie
                nie przeszkadza gdy która zrobi kawę ochotniczo, ale nie można sądzić że jest
                to obowiązek

                Chyba że wpisane to jest w obowiązki np. sekretarki dyrektora/kierownika
                gdzie dyrektorem/kierownikiem równie dobrze może być, i bywa, kobieta
            • jazg1 Mężczyźni słuznie zarabiają więcej 08.03.07, 19:00
              Jakoś nie widać kobiet na budowach, na dole kopalni i w innych tego rodzaju
              miejscach, gdzie zarobki są wyższe od przeciętnych. Ponadto tam, gdzie na
              pracodawcy nikt nie wymusza anormalnych zachowań, pracodawca zatrudniając młodą
              kobietę ponosi ryzyko tego, że zostanie ona matką, a on będzie musiał
              finansować tego skutki, dlatego będzie jej płacił mniej niż mężczyźnie, który w
              ciążę nie zajdzie i nie będzie na macierzyńskim ani przez kilka miesięcy ciąży
              na chorobowym. I już mamy tę rzekomą dyskryminację. Jeżeli dalej zauważyć, że
              mężczyźni pracują dłużej bo nie idą na macierzyński i wychowawczy i pracują o 5
              lat dłużej, to średnia ich zarobków musi być wyższa od zarobków kobiet.
              • lesbijka_wroclaw Re: Mężczyźni słuznie zarabiają więcej 08.03.07, 19:37
                > Jakoś nie widać kobiet na budowach, na dole kopalni i w innych tego rodzaju
                > miejscach, gdzie zarobki są wyższe od przeciętnych.
                tu nie chodzi o prace na wysokosciach. Tu chodzi o to, ze kobieta na tym samym
                stanowisku co mezczyzna zarabia mniej i ma mniejsze szanse na awans. Bo jest
                kobieta.

                >Ponadto tam, gdzie na
                > pracodawcy nikt nie wymusza anormalnych zachowań, pracodawca zatrudniając młodą
                >
                > kobietę ponosi ryzyko tego, że zostanie ona matką, a on będzie musiał
                > finansować tego skutki, dlatego będzie jej płacił mniej niż mężczyźnie, który w
                >
                > ciążę nie zajdzie i nie będzie na macierzyńskim ani przez kilka miesięcy ciąży
                > na chorobowym. I już mamy tę rzekomą dyskryminację. Jeżeli dalej zauważyć, że
                > mężczyźni pracują dłużej bo nie idą na macierzyński i wychowawczy i pracują o 5
                >
                > lat dłużej, to średnia ich zarobków musi być wyższa od zarobków kobiet.

                i znowu kobiety zostaly posadzone po zawartosci rozporka. a co jesli kobieta nie
                ma zamiaru zachodzic w ciaze, nie bedzie szla na macierzynski? Dalej ma zarabiac
                mniej i byc traktowana jak pracownik drugiej kategorii? Bo nie ma penisa?
              • dar61 I zgoda i niezgoda na jazg1-ot 08.03.07, 19:48
                Zgoda: Potwierdzam - me kumpelki z pracy otrzymywały te same gaże na
                porównywalnych stanowiskach i stażach co faceci. U prywaciarzy - nie wiem, nie
                pracuję dla nich.
                My faceci, jak leci, nie urodzimy dzieci - to ONE lepiej czynią, czego durni
                szefowie nie zrozumieją ( a nawet nie zrozumią). Stąd m.in. też groźba spadku
                narodzin w TYM KRAJU. A i singlizm się pleni...
                Niezgoda: Facetki Polki żyją chyba przeciętnie naście lat dłużej od Polaków,
                więc składki emerytalne płacić winny większe? I zdrowotne? Hej, będziemy je
                dzielić na grupę tychcojużurodziły ( im damy większe gaże?) a teconiechcąrodzić
                gnębić będziemy podatkiem "od jałowizny"?
                Jazg1 chyba nie wiesz, co klawiaturujesz:
                {...pracodawca ...ryzyko tego, że zostanie ona matką...}
                Matki nie miałeś czy co?
                Szef w przyszłości nie chce by synowie tej kobiety wypracowywali jego część
                emerytury z 1. filara????
                Coś PISmo czuję, że płacić będziemy wszelkie gaże (i składki) za PRACĘ PRZY
                DZIECIACH w domu niepracującym zawodowo Polkom. Wtedy nierówność płac (i
                emerytur 60 letnich emerytek) ZNIKNIE...(?)
                Mamom i wszelakim białogłowom NIE TYLKO DZIŚ - całuski!!!
                i: {kasa czynna w godz. 9-14}
            • it651 Re: Eskponowanie bicepsu? Mężczyźni mówią NIE 12.03.07, 11:49
              co do nierównych wynagrodzeń kobiet i mężczyzn na tym samym stanowisku to 'takie
              samo stanowisko' nie oznacza 'takiej samej pracy' sa np informatycy dobrzy
              średni i żli - a ich wynagrodzenie nie zależy od płci tylko jakości ich pracy -
              a kobiety rtobią wszystko od facetów gorzej wystarczy spojrzeć na życie -
              najlepsi menagerowie, prawnicy, pisarze, rerzyseży , przedsiębiorcy itd to faceci
              • uwolnic_cyce Re: Eskponowanie bicepsu? Mężczyźni mówią NIE 14.03.07, 09:22
                it651 napisał:

                > co do nierównych wynagrodzeń kobiet i mężczyzn na tym samym stanowisku
                to 'taki
                > e
                > samo stanowisko' nie oznacza 'takiej samej pracy' sa np informatycy dobrzy
                > średni i żli - a ich wynagrodzenie nie zależy od płci tylko jakości ich
                pracy -
                > a kobiety rtobią wszystko od facetów gorzej wystarczy spojrzeć na życie -
                > najlepsi menagerowie, prawnicy, pisarze, rerzyseży , przedsiębiorcy itd to
                face
                > ci


                No trochę w tym racji, tylko ci "rerzyseży" trochę blado wypadli w tym
                ujęciu.
      • kszynka Re: dekolt!!! 08.03.07, 11:10
        mavir napisał:

        > DekolT!! nie "d". Kto pisze te artykuły?
        > Żenada...

        jaka gazeta tacy dziennikarze?
        • tomcat21 Jaka dyskryminacja? Bzdury! 08.03.07, 11:40
          Co najwyżej upośledzenie - jeśli chodzi o płace. Dyskryminacja byłaby wtedy,
          gdyby prawo z definicji nakazywało dawać mniejsze zarobki kobietom czy
          pozbawiało je praw publicznych (dyskryminację mamy w tak cenionych przez skrajną
          lewicę "innych kulturach" - np. muzułmańskiej).

          Co do dekoltów - to jest to stawianie sprawy na głowie. Jeśli kobieta zakłąda
          bluzkę z dekoltem do pępka, to sama jest sobie winna, że faceci gapią się w
          dekolt. Jeśli ktoś w towarzystwie puści bąka, to winni są ci, co krzywią twarz
          na wątpliwej przyjemności zapach?
          Bez przesady. Mężczyźni zawsze będą (nawet bezwiednie) gapili się na
          wyeksponowane biusty i tyłki. Jak kobieta nie chce, żeby faceci gapili się jej
          między cycki, to niech przychodzi do pracy zapieta pod szyję i w garsonce. NIe
          mam nic przeciw takiej metodzie "walki z seksizmem".
          • qwerty1117 Re: Jaka dyskryminacja? Bzdury! 08.03.07, 13:31
            Ludzie zobaczcie jaki jest wynik sondy online!
            • gruby_dolar Re: Jaka dyskryminacja? Bzdury! 08.03.07, 15:49
              bo jako facet kliknąłem że mi nie przeszkadza jak ktoś patrzy mi na nogi :))) a co miałem odpowiedzieć ?? :) nie jest napisane że sondaż dla kobiet tylko czy nie przeszkadza mi :) no nie przeszkadza a niech się Panie gapią :) będzie mi miło i tyle ;)))
              • ada1979 A jest na co????:))) 08.03.07, 16:00
          • lucusia3 Re: Jaka dyskryminacja? Bzdury! 08.03.07, 16:25
            Panie tomcacie21, pan powienien troszkę poczytać, niekoniecznie proste gazety. Islam, na przykład (może nie z imienia, ale z ideologii) przywoływany jest przez ortodoksyjną prawice - kobieta ma byc w domu,gotować, sprżatać, obsługiwać męża, rodzić duuuuzo dzieci i się nimi zajmować. Lewica mówi coś dokładnie przeciwnego. Ja mam poglady raczej liberalne tj. - jestem prawicowa, jeżeli chodzi o gospodarkę, a lewicowa, jeżeli chodzi o poglądy na obyczajowość. Choc niepotrzebnie sie tu wpisuje, bo pan pewnie z tego i tak nic nie zrozumie. Pan mi wyglada na takiego co to myśli: zdrowie - ciepło - jedzenie - prawica = dobre, choroba - zimno - głód - lewica = złe, innych kategorii nie widać.
        • kot_pocztowy Re: dekolt!!! 08.03.07, 13:40
          Sierotki! Zamiast krytykować sugerując się wypowiedzią "Forumowicza", może
          lepiej by było zajrzeć do tekstu publikowanego w Gazecie? Przecież, żeby móc
          coś krytykować, wypadałoby wiedzieć, co się krytykuje. Autor napisał jak
          najbardziej poprawnie "dekolt". Pozdrawiam Gapowiczów i tych bardziej
          spostrzegawczych ;)
      • koloratura1 Re: dekolt!!! 08.03.07, 13:16
        mavir napisał:

        > DekolT!! nie "d". Kto pisze te artykuły?
        > Żenada...

        Kto pisze, ten pisze ale - kto czyta?!

        A potem głupio komentuje. (W tekście jest "dekolt".)
        • greg0.75 No nieeee 08.03.07, 15:02
          Tyle że uwaga jest wcześniejsza od ostatniej aktualizacji tekstu (te szare cyferki u góry strony), można więc założyć że błąd był i po uwagach go poprawili...
    • justek20 zagladanie w dekolD? 08.03.07, 10:19
      DEKOLD????

      Czy tylko mi sie wydaje, ze powinno byc dekolt?
      • liberum.veto Polska dla Pacewicza? 08.03.07, 10:22
        Odezwał się "dyżurny dżentelmen" Wybiórczej.
      • tektek Nie podziwiaj mojego dekoltu polski szowinisto! 08.03.07, 18:06
        Moj dekolt jest manifestacja rownouprawnienia oraz wyrazem kobiecosci bla bla bla.

        d.yimg.com/us.yimg.com/p/fwd/20070307/capt.fwd11120070307_zuleikha_robinson.jpg?x=227&y=345&sig=XH0.L3hCF5tfkszwCQ2BYg--
    • wyar Polska nie dla kobiet? 08.03.07, 10:20
      Czy ja dobrze widzę ? Zaglądanie w "DEKOLD" ???? A co to jest "DEKOLD" ?????
      :-))))
      • tupik5 [...] 08.03.07, 10:31
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • anathema779 Re: Dekol-d powinno być tak jak Tabloi-d 08.03.07, 10:38
          Nie, dekol-D nie jest prawidłowo. Może jakaś korekta by się przydała, co?
          • brutal.de.luxe Re: Dekol-d powinno być tak jak Tabloi-d 08.03.07, 16:48
            to tak samo jak studend na onecie...
            hahaha :D
    • jatyononaono nuda 08.03.07, 10:20
      to już wszystko było... nad czym tu dyskutować. Odgrzewane kotlety na 8 marca
    • faust_the_dog Polska nie dla kobiet? 08.03.07, 10:21
      Proponowałbym zwolnić redaktora, który na głównej stronie pozwolił dać babola:
      "dekold" zamiast "dekolt". Gratulacje.
      • myfly Re: Polska nie dla kobiet? 08.03.07, 10:51
        Ha ha ha. Z całym szacunkiem dla wszystkich 'poprawnych ortograficznie',
        wystarczło raz napisać, że został popełniony błąd. Jeden z drugim zobaczył i
        wielkie "halo". Trochę wyrozumiałości i dystansu. W artykule wyraz jest już
        napisany poprawnie, co skłania do stwierdzenia, że to literówka. Tymczasem
        przejrzyjcie sobie wszystkie Wasze wcześniejsze wypowiedzi. Czy na pewno nie ma
        tam żadnych błędów? Tekst "Proponowałbym zwolnić redaktora" mnie mówiąc
        kolokwialnie - rozwalił. Nie przesada Pan trochę ? :) Pozdrawiam
        P.S Moim zdaniem artykuł jest zbyt ogólnikowy, zbyt skrótowy, żeby uznać go za
        rzetelny.
        • darr.darek znowu LEWICowe ogłupienie 08.03.07, 11:19
          Jeśli którakolwiek kobieta nie chce, aby spoglądano na jej dekolt, wówczas
          ubiera się podobnie jak mężczyzna - zakrywa klatkę piersiową.
          Analogiczne ogłupienie, gdyby facet wyjął fajfusa na wierzch i skarżyłby się na
          to, że kobiety przyglądają mu się poniżej rozporka.
          Czy lewactwo zawsze będzie tak głupie, aby rostrząsać problemy, które nie
          istnieją ?

    • nowokontka DEKOLT! 08.03.07, 10:23
      DEKOLT! Gazeto, wywal korektora na zbity pysk, wystarczajaco sie juz osmieszyl!
      • svarte_sjel Re: DEKOLT! 08.03.07, 11:15
        nowokontka napisała:
        > DEKOLT! Gazeto, wywal korektora na zbity pysk, wystarczajaco sie juz osmieszyl!

        Korektora? Odnoszę uzasadnione wrażenie, że wszystkie gazety już dawno
        pozwalniały całą korektę "bo przecież komputer sam błędy podkreśli". Efekty
        czego od dawna widać.
    • fucktheducks Zaglądanie w CO ? "Błond przyspażający splędoru" 08.03.07, 10:25
      korekcie !
      • tomcat21 Re: Zaglądanie w CO ? "Błond przyspażający splędo 08.03.07, 11:50
        fucktheducks napisał:

        > korekcie !


        Dobre :-)
        • el_triste pSZyZpażajONcy :P 08.03.07, 12:06
    • 328i w dekold :D 08.03.07, 10:29
      hahahahhahahah, you made my day :D
    • jarek.zegarek A po co jest dekolt, skoro nie można na niego 08.03.07, 10:29
      popatrzeć? To idiotyczne, to tak, jakby ktoś przypiął sobie znaczek z wielkim
      napisem "nie patrz tutaj!" i podnosił wrzask, kiedy ktoś spojrzy. Niestety,
      niektóre babeczki lubią po prostu podpuścić, a potem opowiadać na prawo i lewo,
      że ktoś się na nie gapi. To im zdaje się poprawia samopoczucie. Nie chcecie
      spojrzeń - nie łaźcie z cyckami na wierzchu.
      • anty5 Re: A po co jest dekolt, skoro nie można na niego 08.03.07, 10:35
        Jest taki wspaniały wynalazek... te wstrętne szowinistyczno sesksistowskie świnie nie beda mogły napawać się widokiem dekoltów..
        Tym wynalazkiem jest afgańska burka. Nasi tam jada to może pare na wzór przywiozą :)))
      • wiedzma_paskudna Re: A po co jest dekolt, skoro nie można na niego 08.03.07, 10:44
        burki dla wszystkich kobiet! co sie bedziemy ograniczac
        • el_bigos Re: A po co jest dekolt, skoro nie można na niego 08.03.07, 11:12
          dużo krzyku, mało konkretów, dlaczego nikt nie odpowie po jaką cholerę w końcu
          sa dekolty??
          • jarek.zegarek Re: A po co jest dekolt, skoro nie można na niego 08.03.07, 11:18
            No właśnie. Nikt nie chce niczego zabraniać, tylko powiedzcie, po co jest ten
            dekolt?

            el_bigos napisał:

            > dużo krzyku, mało konkretów, dlaczego nikt nie odpowie po jaką cholerę w końcu
            > sa dekolty??
            • p26 Re: A po co jest dekolt, skoro nie można na niego 08.03.07, 11:54
              Z tym dekoltem to po prostu pokrętna kobieca logika - tak ale nie, nie ale tak,
              nie=tak itd. Jak któraś nie chce żeby się gapić na dekolt to po prostu nosić
              golf!
        • sherman-doberman Re: A po co jest dekolt, skoro nie można na niego 08.03.07, 12:00
          A po co niewolniczo naśladować muzułmanów? Ja bym wsadziła burki na panów.
          Powodów jest aż nadto: myją się niechętnie. spod pachy im śmierdzi, z zębami też różnie bywa, z jamy
          ustnej dobiegają paskudne zapachy papierosów zmieszanych z piwskiem lub innym alkoholem. włosy
          często tłuste, brzyszyska wylewające się z koszul i spodni i można by jeszcze długo wyliczać. Burki to
          wszystko ładnie zasłonią. zapachy zatrzymają pod burką, a w przypadku odglądania dekoltów czy
          donoszenia na współpracowników anonimowość osobnika zostanie zachowana. Same zalety!
          I żeby tak się dekoltową dyskusją nie cieszyli zanadto, przenieśmy w ich stronę: kto to latami całymi
          nosił przywąskie spodnie, aby prezentować męskość w całej okazałości? Niejednokrotnie z wielką dla
          owej męskości szkodą, bo nie lubi być uciskana.
          • kozaki_wiesi Re: A po co jest dekolt, skoro nie można na niego 08.03.07, 12:11
            O proszę, jakie piękne stereotypy! Może powinnaś zmienić towarzystwo? Panowie
            mnie otaczający są schludni, uprzejmi i zadbani.
            • ricemice Re: A po co jest dekolt, skoro nie można na niego 08.03.07, 16:53
              to niestety nie stereotyp, wiele wam panowie brakuje jesli chodzi o higiene,
              choc jak sadze zapachu po spozyciu nie da sie zmyc czy zatuszowac mija dopiero
              jak organizm wydali alkohol
              • greg0.75 Re: A po co jest dekolt, skoro nie można na niego 08.03.07, 16:56
                bo jak rozumiem pijana kobieta pachnie znacznie ładniej???
          • metall Re: A po co jest dekolt, skoro nie można na niego 08.03.07, 12:41
            sherman-doberman napisała:

            > I żeby tak się dekoltową dyskusją nie cieszyli zanadto, przenieśmy w ich stronę
            > : kto to latami całymi
            > nosił przywąskie spodnie, aby prezentować męskość w całej okazałości? Niejednok
            > rotnie z wielką dla
            > owej męskości szkodą, bo nie lubi być uciskana.

            Oni prezentowali męskość - Ty na ta męskość patrzyłaś, teraz kobitki prezentują
            kobiecość, to faceci patrzą. Przecież po to się coś prezentuje, żeby inni patrzyli.
          • el_bigos Re: A po co jest dekolt, skoro nie można na niego 08.03.07, 13:24
            nie kązdy facet jest taki jak twój mąż, którego sama opisałaś
    • mallina dekold???????????? 08.03.07, 10:32
      chyba ktos za duzo czyta forum uroda i moda:D
      wstyd robic takie bledy na glowej stronie portalu
      • mirekqk Re: dekold???????????? 08.03.07, 10:39
        hehehhe, ale "redaktor" dal ciala, skad sie bierze takich ludzi do pisania
        tekstów :)?
        • mallina Re: dekold???????????? 08.03.07, 11:33
          juz poprawili,ciekawe od ktorej to "wisialo";-)
    • xapur Powala mnie sondaż o dekoltach i nogach. 08.03.07, 10:42
      Po cholerę dziewczyna zakłada mini albo bluzkę z dekoltem? Lubi jak jej ciągnie
      po nogach? Przeca to chyba oczywiste, że chce ładnie wyglądać. Nie podobają
      się "seksistowskie" spojrzenia? To załóż kobieto spódnicę za kolana lub lepiej
      spodnie i zapnij się po szyję. Tak też można wyglądać ładnie i elegancko. I
      nikt nie będzie się gapił!
      Co do szefów - miałem i takich i takich. Z dotychczasowych doświadczeń wynika,
      że i facet i kobieta mogą się kompletnie nie nadawać na szefa (i na odwrót).
      Nie widzę tu żadnego wpływu płci. To po prostu kwestia umiejętności, wiedzy i
      cech charakteru.
      • lukaszkasz Re: Powala mnie sondaż o dekoltach i nogach. 08.03.07, 11:02
        No więc ja patrzę na dekolty tylko 25% koleżanek w pracy,
        niestety,
        bo w poprzedniej pracy było 100%.




    • rekmare Pytanie do Pan... 08.03.07, 10:52
      Nachalne wpatrywanie sie w dekolt jest oblesne. Co do tego nie mam watpliwosci.
      Ale mam pytanie: w jakim celu kobiety przychodza do pracy w ubraniach
      odslaniajacyh (czesto bardzo) piersi? Dla jasnosci: nie jest to pytanie w
      ktorym zawarta jest suegestia, ze czynia to, by hipnotyzowac swoich kolegow z
      pracy. Ja jedynie sie pytam w jakim celu lub/i dlaczego tak czynia. Pytam
      dlatego, ze taka sytuacja przywodzi mi na mysl - pewna przerysowana mam
      swiadomosc - historie czlowieka, ktory wchodzi do klatki lwa z platem pachncego
      schabu na glowie.
    • mihaua Golf ....i nie ma problemu z zaglądaniem 08.03.07, 10:55
      To taka babska schizofrenia-dekolt do pępka...ale to nie po to, żeby
      patrzeć....pewnie wentylacja brzucha ;)
    • ryssio Większość pań nie ma się czym pochwalić 08.03.07, 10:59
      to i nie pozwala zaglądać :-)
    • anka_utko Polska nie dla kobiet? 08.03.07, 11:20
      przepraszam a kto to sa wedlug gazety "wyksztalciuchy" ?
      • rakkar5 Re: Polska nie dla kobiet? 08.03.07, 11:24
        A może " de Colt "?
    • toja3003 Równouprawnienia! Kobiety do 08.03.07, 11:43
      Równouprawnienia! Kobiety do woja i na emeryturę od 65 lat!
      • dar61 Faceci - do dzieci! 08.03.07, 20:03
        Chętnie. Rodzenie dzieciuków i comiesięczne bóle u męzczyzn to tylko kwestia
        czasu w nauce eksperymentalnej. To zwykła ciąża pozamaciczna przecież...
        A poza tym Skłodowska też była mężczyzną!
        • toja3003 zgoda, zatem witamy panie w armii poborowej 09.03.07, 08:27
          i praca do 65 lat proszę.
    • karla36 Polska nie dla kobiet? 08.03.07, 11:48
      Uważam, że temat dyskryminacji kobiet jest troszkę za mocno rozdmuchiwany. Mam
      32 lata i przez całe swoje życie zawodowe-już przeszło 10-letnie nigdy nie
      poczułam się dyskryminowana, a wykonywałam typowo męskie zawody, m.in
      prowadziłam sporą budowę i pracowałam w porcie. W obu miejscach nadzorowałam
      głównie mężczyzn, co na początku było dośc trudne, ale nie dlatego, że jestem
      kobietą, tylko dlatego, że byłam bardzo młoda i nie miałam doświadczenia.
      Dokładnie takie same problemy mają na początku pracy zawodowej mężczyźni, tylko
      o tym sie nie mówi. Kobiety zawsze były dobrze zorganizowane, a teraz są coraz
      lepiej wykształcone. Wystarczy zwrócic uwagę na tendencje panujące na świecie -
      coraz więcej kobiet pełni znaczące funkcje w aministracji państwowej, czy stoi
      na czele ogromnych firm. Jakoś trudno mi sobie wyobrazić, że kobiety które
      odnoszą sukcesy zawodowe, wypłakują się komuś w rękaw, ze są dyskryminowane w
      pracy ze względu na płeć - one po prostu nie mają czasu zastanawiać się nad tym
      - mają za wiele rzeczy do zrobienia w życiu. Kluczem do sukcesu, bez względu na
      płeć, jest wykształcenie, marzenia i uśmiech na twarzy.
      • kozaki_wiesi Re: Polska nie dla kobiet? 08.03.07, 12:20
        Bo tu nie chodzi o równouprawnienie tylko o szum medialny i przyssanie się do
        budżetowego cycka. Tak jak Biedroń szkodzi gejom tak feministki szkodzą
        kobietom. To tak łatwo powiedzieć: nie udało mi się, to na pewno z powodu
        dyskryminacji. Dziwnym trafem, zarówno ja jak i Ty, pracujemy już tyle lat i
        wiemy, że rzekoma dyskryminacja to usprawiedliwienie własnego nieudacznictwa.

        Pozdrawiam Cię serdecznie
        • ada1979 Re: Polska nie dla kobiet? 08.03.07, 12:33
          Dziwnym trafem ja pracuje troche dluzej od Was, poza tym w bardzo adekwatnej
          branzy, nazwijmy ja "personalna" - i choc sama sie nie spotkalam z
          dyskryminacja, to widze ja na kazdym kroku. A najsmieszniejsze jest to ze
          kobiety sa bardzo czesto dyskryminowane przez inne kobiety, ktore juz sie
          czegos dorobily - np. wlascicielki firm. Prawda lezy jak zwykle posrodku, i
          duzo tu zalezy od wyksztalcenia, wychowania i tego, do czego ludzie przywiazuja
          wage.
          Nie mozna patrzec jednostronnie: to ze ja nie jestem przez nikogo
          dyskryminowana (trudno by bylo dyskryminowac szefa:), to nie znaczy ze inni nie
          sa dyskryminowani. Tak samo jak to, ze ja mam fantastycznego meza, ktory jest
          normalnym czlowiekiem i jestesmy dla siebie partnerami, nie oznacza, ze nie ma
          debilnych facetow wrzeszczacych "kobieta do garow".
          A badania statystyczne maja odniesienie tylko do duzych grup ludzi, przy
          rozpatrywaniu jednostek sa nic nie warte i nie maja zadnego sensu (to a propos
          tych facetow ktorzy uwazaja ze z zalozenia sa lepszymi szefami - kompletny
          bzdet:)))
          Pozdrawiam
      • tees1 biedactwo 08.03.07, 13:35
        karla36 napisała:

        > nigdy nie poczułam się dyskryminowana

        Jaka ty nieuswiadomiona. Nawet nie wiesz jak ci zle. Omamili cie mezczyzni i
        myslisz, ze jestes samodzielna. Pojdz w ramiona feministek, to dowiesz sie, jak
        ci zle i kogo za to winic.
        • kozaki_wiesi BINGO!!! 08.03.07, 13:40
          Na tym to właśnie polega. A i dużą kasę można przy okazji tej 'krzywdy'
          wyłudzić.
    • jotur44 Polska nie dla kobiet? 08.03.07, 11:51
      Uważam, że nie powinno się obchodzić tzw.Dnia Kobiet, przynajmniej w naszej
      kulturze. Żadna to przyjemność dla kobiety w pracy otrzymać wymuszone życzenia
      od kolegów, oni(a przynajmnej większość z nich) udają że mi dobrze życzą, ja
      natomiast udaję, że się cieszę, że w dzieięciu złożyli się na ptasie mleczko i
      pamiętali o niby święcie. A już najśmieszniej wygląda jak przychodzi pan ze
      związków zawodowych i wręcza czekoladę tylko swoim członkiniom, pozostałe
      kobiety pomijając. Apeluję do wszystkich, zlikwidujmy w końcu to niby święto.
      • ryssio Możesz nie obchodzić, kto ci broni? 08.03.07, 12:05
        esz obchodzić rocznicę np. zrobienia pierwszej kupki przez pana premiera.
    • polsz równouprawnienia dla mężczyzn!! 08.03.07, 12:04
      pora o nie walczyć


      s1.bitefight.pl/c.php?uid=133035
      • por1 Re: równouprawnienia dla mężczyzn!! 08.03.07, 12:13
        Tylko po co kobiety tak uwidaczniają te dekolty ,nóżki i bioderka.Czy
        przypadkiem nie po to ,aby mężczyźni nań zerkali- więc czemu się oburzają?Ot
        taka damska przewrotność.
    • trg Dekolt 08.03.07, 12:12
      Dlaczego mężczyźni mają się nie patrzeć w dekolt, jeśli koleżanka z pracy
      ubiera się tak, że widać pępek? My z reguły robimy to mimowolnie i często jest
      to również krępujące.
    • plazzek poprawność obyczajowa 08.03.07, 12:18
      Co to kurka jest za dziwo ta poprawność obyczajowa? Z tego co piszą wynika, że
      to chodzi o jakieś zboczenie, czyli niepoprawność. A może ja za stary jestem...
    • yrzyk Od tego są dekolty... 08.03.07, 12:19
      od zerkania mianowicie, inaczej kobiety by ich nie nosiły ;)) A, że mówią
      inaczej... myślą swoje. Natomias walka z całowaniem w rękę trąci paranoją,
      rękofobią czyli mówiąc wpros zidioceniem. To stary zwyczaj ludzi na poziomie...
      swoją drogą to z tym poziomem coraz gorzej i to niezależnie od płci.
      • misiek1980 Re: Od tego są dekolty... 08.03.07, 12:30
        a tak wogóle to dziś jest dzień kobiet czy dzień walki z zaglądaniem w dekolt?!
        odnośnie tematu dekoltu,...panowie my nigdy nie zrozumiemy kobiet
      • ginusia Re: Od tego są dekolty... 08.03.07, 13:31
        yrzyk napisał:

        > od zerkania mianowicie, inaczej kobiety by ich nie nosiły ;)) A, że mówią
        > inaczej... myślą swoje. Natomias walka z całowaniem w rękę trąci paranoją,
        > rękofobią czyli mówiąc wpros zidioceniem. To stary zwyczaj ludzi na
        poziomie...
        >
        > swoją drogą to z tym poziomem coraz gorzej i to niezależnie od płci.

        Wreszccie jakas sensowna wypowiedz ;-).Zadbany dekolt - rzecz mila dla oka,
        calowanie raczek - przyjemny anachronizm.
    • wesoly_siewca_pesymizmu Re: Polska nie dla kobiet? 08.03.07, 12:32
      "A czy mężczyznom wolno się gapić na nogi czy dekolty koleżanek?"

      To widać jak się człowiek gapi??? Kurde, włos się zjeżył na głowie.
      A swoją drogą, kolejny bzdetny artykuł o tym jacy mężczyźni są szowinistyczni
      itp. Tylko samo stwierdzenie, że mężczyźni dyskryminują kobiety jest już
      uogólnieniem i jako takie jest bzdetem.
      Zresztą GW walczy z dyskryminacją kobiet, a zaraz potem kolejny artykuł w stylu
      "doda, żona sławnego piłkarza"
    • kazioks Polska nie dla kobiet? 08.03.07, 12:38
      Jeśli kobieta ubiera się tak że widać dobrze jej dekolt i nogi to nie mam
      pojecia dlaczego miałbym na to nie patrzeć? Dlaczego ma przez to być ograniczana
      moja wolność osobista i dyktowane na co mam patrzeć?
      • tomasso3 Re: Polska nie dla kobiet? 08.03.07, 13:22
        Dokładnie, poza tym pozbawienie możliwości zerknięcia na dekolt czy nóżki
        byłoby niedopuszczalnym ograniczeniem praw człowieka, no i warunki pracy
        uległyby drastycznemu pogorszeniu ;) Stanowczo protestuje.

        A tak w ogóle, skoro obu stronom sie to podoba (a tak przeważnie jest) to po co
        robić na siłę problem.
      • slmako Jak kobieta ma ladny i spory biust i ladne 08.03.07, 13:23
        biodra z udami to sie gapie .A bo co. Tyle mojego co sie napatrze przeciez po
        to kobicina zalorzyla obcisly kaftanik i miniaka. Wiec w czym feler, Dziewczeta
        i mlode kobiety sa w duzej czesci exhibistjonistkami wiec nie ma sie czym
        szklic panowie
      • ally Re: Polska nie dla kobiet? 08.03.07, 13:51
        ej, a słyszałeś kiedyś o kulturze osobistej (inaczej: savoir-vivre, zasady
        dobrego wychowania)?

        (btw: jesteś członkiem samoobrony?)
        • slmako Re: Polska nie dla kobiet? 08.03.07, 14:35
          jesli to do mnie to sorki ale co ma piernik do wiatraka. Co ma savoire-vivre do
          ladnych cyckow lub pupy dodam wyexponowanych specjalnie(!).
          Moze by rzeczywiscie z Afganistanu przywiesc chalaty i przestac uprawiac
          hipokryzje

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka