Dodaj do ulubionych

Giertych da medale pedagogom niezwiązanym z PZPR

12.03.07, 18:24
Słusznie. Poprawniej politycznie jest być niedojdą i łamagą pedagogiczną, niż mieć jakiekolwiek osiągnięcia za czasów PRLu.
Może dadzą od razu doktoraty wszystkim, którzy "się oparli" i nie studiowali za PRLu?
__________
Ogród Jane Austen - łagodniejszy, kobiecy świat.
iKatalog.org - katalog stron.
Obserwuj wątek
    • bronimir Giertych da medale 12.03.07, 18:25
      Faszyści, wasza wielka szansa.
      • kszynka Re: Giertych da medale 12.03.07, 18:40
        bronimir napisał:

        > Faszyści, wasza wielka szansa.
        z nich tacy faszyści jak z koziej....
        • antylewactwo Brawo Roman! Tak trzymać! Nareszcie... 12.03.07, 18:51
      • roanel Re: Giertych da medale 12.03.07, 18:56
        Faszyści sie obrażą
    • stchrusciel ale nauczyciele chyba tego dziennika nie czytają? 12.03.07, 18:27
      Więc szkoda było pieniędzy na tą wiadomość płatna!
      • jankbh Re: ale nauczyciele chyba tego dziennika nie czyt 12.03.07, 18:36
        Jeszcze tego by brakowalo, by medale dostawali czytelnicy GW!
        • stasi1 no niby racja ale przecież można to ogłoszenie dać 12.03.07, 18:42
          było w jakimś czasopismie które nauczyciele czytają. A ND raczej nie czytują
          wykształciuchy!

          > Jeszcze tego by brakowalo, by medale dostawali czytelnicy GW!
          • jankbh Kto placi za ogloszenie? 12.03.07, 18:47
            stasi1 napisał:

            > no niby racja ale przecież można to ogłoszenie było w jakimś czasopismie
            które nauczyciele czytają. A ND raczej nie czytują wykształciuchy!
            >

            Czyzby wicepremier panstwowymi pieniedzmi sponsorowal prywatne media?
            • stasi1 Ale ND to jedynie słuszna gazeta w Polsce więc 12.03.07, 22:03
              nic dziwnego że dostaje ekstra dotacje
              > >
              >
              > Czyzby wicepremier panstwowymi pieniedzmi sponsorowal prywatne media?
    • presentation1 ...Racja...... 12.03.07, 18:27
      Ci co oparli sie presji i nie zapisali do PZPR stanowia wiec rodzynki .Jest w tym duzo racji.Tu nie chodzi nawet o odwage ale o konsekwencje takiego postepowania.Najczesciej brak awansu zawodowego itd...
      • peraspera Re: ...Racja...... 12.03.07, 18:32
        presentation1 napisał:

        > Ci co oparli sie presji i nie zapisali do PZPR stanowia wiec rodzynki .Jest w
        tym duzo racji.Tu nie chodzi nawet o odwage ale o konsekwencje takiego postepowa
        > nia.Najczesciej brak awansu zawodowego itd...

        _______________________
        Jakie masz podstawy do takiego stwierdzenia? Może jakaś statystyka?



        • presentation1 Re: ...Racja...... 12.03.07, 18:36
          Zasadnicza sprzeczność między rzeczywistymi celami władz komunistycznych, a formalnie do 1949 roku apolitycznego wojska, polegała na odmienności celów kształcenia i wychowania. Technokratom wojskowym pokroju gen. Bruno Olbrycha, gen. Mariana Turkowskiego, czy gen. Boruty-Spiechowicza zależało na profesjonalnym przygotowaniu kadr oficerskich i nawiązaniu do polskiej tradycji. Temu miały służyć przekształcenia szkolnictwa wojskowego zakładające możliwie duży stopień integracji z całym środowiskiem akademickim (a w szczególności z uczelniami technicznymi). Komunistom przejmującym władzę pod protekcją Rosjan zależało na dokonaniu przekształcenia struktury społecznej polskiego korpusu oficerskiego i związaniu go z nową ideologią. Dla nich bardziej istotnym było wychowanie w szkole wojskowej „nowego człowieka” niż specjalisty. Ponieważ jedynym środowiskiem (obok kleru), którego nie udało im się opanować było środowisko akademickie; kierownictwo PPR /PZPR uznawało, że wpływ cywilnych uczelni na system edukacji wojskowej zagrażał celom skutecznego przekształcenia kadr wojskowych „nowych ludzi”. W praktyce oznaczało to wycofanie się z części współpracy z uczelniami cywilnymi oraz możliwie szybkie utworzenie resortowych (wojskowych) szkół wyższych w oparciu o wzory radzieckie. Przesłanką zwrotu ku autonomii edukacyjnej sił zbrojnych była decyzja szefa Sztabu Generalnego WP gen. broni Władysława Korczyca z 1947 roku uniemożliwiająca realizację planów gen. Turkowskiego akademizacji wybranych szkół oficerskich.8 Kolejny etap izolowania szkolnictwa wojskowego obejmował stopniową i w latach 1948-1949 powolną, natomiast w przedziale lat 1950-1953 gwałtowną redukcję liczby polskich oficerów przedwojennych w szkołach podległych MON. Udział tej grupy spadł z ok. 35% w 1947 roku do 0,5% w 1953 roku, a zwalniane stanowiska były wówczas obsadzone przez wychowanków polskich szkół powojennych lub oficerów radzieckich. Od 1949 roku rozpoczęto proces wycofania kompani i batalionów akademickich z uczelni cywilnych oraz ich grupowania jako podstawy formowanych akademii wojskowych9 (WAT, AW-P, WSMW i WAM). Szkoły akademickie w WP organizowano według wzorów radzieckich przy dużym, niekiedy dominującym udziale Rosjan. Jeszcze bardziej rewolucyjne zmiany dotyczyły procesu wychowania wojskowego w szkołach podległych MON. Od 1950 roku zrezygnowano z pozorów apolityczności i wychowania dla demokracji na rzecz indoktrynacji opartej na prymitywnie interpretowanym marksizmie. W rezultacie od 1949 do 1953 r. osiągnięto całkowitą autarkię w zakresie kształcenia kadr kosztem drastycznego obniżenia poziomu edukacji
        • presentation1 Re: ...Racja...... 12.03.07, 18:37
          Sygnalizowane procesy nie dotyczyły jedynie resortu obrony narodowej. Partia komunistyczna bezpośrednio lub pośrednio przez swoje agendy polityczne (partie polityczne, związki zawodowe, organizacje społeczne lub środowiskowe usiłowała zawłaszczyć cały system edukacyjny w Polsce. Dzięki instrumentalnemu potraktowaniu Związku Nauczycielstwa Polskiego udało się PPR/PZPR uzyskać znaczny wpływ na szkolnictwo podstawowe i średnie. Niepowodzeniem natomiast skończyły się próby zdominowania środowisk akademickich, którym udało się stworzyć struktury samorządowo-korporacyjne (np. Radę Rektorów).10 Przesądziło to o stopniowym wydzieleniu poszczególnych wydziałów. Odłączone wydziały lekarskie, teologiczne, rolnicze, itp., po przekształceniu w odrębne uczelnie, zostały poddane nadzorowi administracyjnemu odpowiednich (specjalistycznych) ministerstw. Obok szkolnictwa artystycznego, wyznaniowego, sportowego i stopniowo także partyjnego lub milicyjnego, powstała więc cała grupa szkół resortowych. Swoisty monopol MON na autonomiczny system edukacyjny został złamany. Przyczyna jednak była prozaiczna i źle rokująca dla niezależności nauki lub swobód akademickich. Małe uczelnie i słabe środowiska akademickie łatwiej było kontrolować. Lata 1950-1956 stały się okresem szczególnego rozwoju szkolnictwa resortowego, przy czym niektóre ministerstwa doprowadziły do całkowitej izolacji swoje placówki dydaktyczne uzyskując całkowitą autarkię edukacyjną. Niewątpliwie takim atrybutem cechowało się szkolnictwo resortów „mundurowych” (MON, MBP i MSW).

          Dla szkolnictwa resortów siłowych lata stalinizmu okazały się okresem dynamicznego rozwoju ilościowego szkolnictwa. Liczba nowych szkół wszystkich poziomów kształcenia szybko rosła. Podobny przyrost charakteryzował liczebność elewów, podchorążych i słuchaczy (uczniów i studentów). Natomiast poziom kształcenia obniżał się odwrotnie proporcjonalnie do przyrostu liczby szkół i uczniów/studentów. Najlepiej tendencję tę charakteryzowało wykształcenie ogólne kandydatów rozpoczynających naukę lub studia w szkolnictwie wojskowym. W okresie 1946/1947, gdy kierownictwo szkolnictwa wojskowego usiłowało podnieść poziom edukacji oraz statusów szkół oficerskich wykształcenie ogólne podchorążych rozpoczynających naukę określał poziom średnie-niepełne („mała” matura) -średnie (matura). W 1953 r. ok. 80% podchorążych szkół oficerskich legitymowało się już tylko wykształceniem podstawowym.11

          Te same tendencje dotyczyły szkolnictwa MBP i MSW. Jedynie niektóre placówki edukacyjne na niektórych kierunkach kształcenia utrzymywały poziom porównywalny ze standardami ogólnopaństwowymi, np. część kierunków studiów w Wojskowej Akademii Technicznej.

          Najwyższym poziomem autarkii edukacyjnej charakteryzowało się szkolnictwo służb milicyjnych podległe resortom bezpieczeństwa publicznego i spraw wewnętrznych. Początkowo szkoły obu resortów wzorowały się na systemie kształtowania kadr Wojska Polskiego. Od 1946 roku autoizolacja szkolnictwa służb milicyjnych i bezpieczeństwa powodowana specyfiką rekrutacji kandydatów (ich niskim poziomem wykształcenia ogólnego) oraz ścisłym nadzorem odpowiednich służb radzieckich pogłębiała się. Aż do początku lat 60-tych placówki szkoleniowe podległe MSW lub Ministerstwu Sprawiedliwości (Straż Więzienna) były nieporównywalne w żadnym zakresie lub poziomie kształcenia z ogólnopaństwowym systemem edukacji.
        • presentation1 Re: ...Racja...... 12.03.07, 18:37
          Przełom 1956 roku w zróżnicowany sposób wpłynął na szkolnictwo resortowe. Ogólna poprawa relacji między nową ekipą władzy a elitami intelektualnymi przyczyniła się do przejściowego odstąpienia od jawnej polityki antyinteligenckiej. Nie zmieniało to jednak sytuacji szkół wyższych lub średnich, które podporządkowano specjalistycznym resortom. Spośród resortów „siłowych” najszybciej zareagowało szkolnictwo wojskowe. W przedziale lat 1955-1958 podniesiono poziom kształcenia oraz przyjęto ogólnie obowiązujące standardy w zakresie rekrutacji, programów i organizacji procesu kształcenia. Umożliwiało to doprowadzenie do porównywalności dyplomów szkół i uczelni oraz nawiązanie kontaktu akademii wojskowych z ogólnokrajowym środowiskiem akademickim. Szkolnictwo podległe MON wyszło wówczas ze stanu izolacji zachowując jednak wiele odrębności. Redukcja sił zbrojnych oraz qua’si reforma szkolna z 1961 roku przyczyniły się do poprawy jakości funkcjonowania średnich i wyższych szkół wojskowych. Dalsze przekształcenia, które mogłyby doprowadzić do pełniejszej integracji szkolnictwa resoru obrony z narodowym systemem edukacji zostały spowolnione przez zwrot polityczny przywracający elementy polityki antyinteligenckiej PZPR. Na bierność ówczesnego kierownictwa MON w sprawie przeprowadzenia reformy szkolnictwa wojskowego i jego szerszego otwarcia na integrację z całością systemu edukacji narodowej wpłynęły wskaźniki demograficzne. Sądzono, że nadwyżka maturzystów reprezentujących od 1963 roku roczniki wyższe (wobec ograniczonej liczby miejsc na studiach ogólnie dostępnych) trafi do szkolnictwa wojskowego. W efekcie młodzi maturzyści „zagłosowali nogami” rezygnując z alternatywy wykształcenia wojskowego, a duża część kandydatów do szkół oficerskich trafiła tam w ramach selekcji negatywnej. Odwlekana od 1962 roku reforma szkolnictwa wojskowego została wymuszona w latach 1966/1967.12

          Istotą przekształceń dokonywanych w systemie edukacji kadr resortu obrony narodowej po 1966 roku było otwarcie się na standardy ogólnoakademickie. Do tych wymogów usiłowano dostosować organizację szkół oficerskich, które dodatkowo zostały wówczas objęte patronatem najbliższych terytorialnie lub profilowo uczelni cywilnych. Zmiany były przygotowane przez międzyresortowy zespół z udziałem licznych ekspertów. Minister obrony powołał ponadto pełnomocnika do spraw reformy, którym został były wieloletni rektor Wojskowej Akademii Technicznej, gen. dyw. prof. dr inż. Michał Owczynnikow.13 Podkreślić należy także, iż w drugiej połowie lat 60-tych zaznaczył się trend do tworzenia od podstaw nowych, regionalnych ośrodków akademickich. Z tego okresu datują się liczne wyższe szkoły inżynierskie lub pedagogiczne, a więc reforma instytucji edukacyjnych wojska wpisywała się w sposób przypadkowy w szerszy proces. Dodatkowym bodźcem do przekształceń były reformy prowadzone w szkolnictwie wojskowym Czechosłowacji (1962-1968), a w mniejszym stopniu także ZSRR (od 1959 roku).14 Zaznaczyć należy jednak, że polskie poczynania z lat 60-tych nie były kalką wzorów radzieckich, lecz przede wszystkim efektem otwarcia się na ogólne standardy akademickie i procesów stopniowej integracji z uczelniami patronackimi.
          • presentation1 Re: ...Racja...... 12.03.07, 18:39
            Moznaby ciagnac do jutra.
            • peraspera Re: ...Racja...... 12.03.07, 18:46
              Można ciągnąć dalej, oczywiście....ale nie ma takiej potrzeby. Jak się te
              wojskowe szkoły mają się do ogólnej liczby szkół ogólnokształcących i
              zawodowych? Ilu tych nauczycieli, o ktorych wspominasz, bylo, a ile jest teraz?
              Czy myślisz, że nauczyciel moze pracować przez 70 lat?
              • presentation1 Re: ...Racja...... 12.03.07, 18:48
                Statystyk nie znam ale pobawie sie...
                • antylewactwo To jakiś powiew nowego w polityce edukacyjnej! 12.03.07, 18:55
                  A ZNP nadaje się do piachu. Organizacja ta wystawiała kandydatów do Sejmu z list
                  SLD i powinna podlegać dekomunizacji: delegalizacja i rozwiązanie.
            • presentation1 . A to tez rodzynek................ 12.03.07, 18:47
              1984 rok
              Polityka wobec szkolnictwa wyższego ma i będzie miała socjalistyczny charakter. Nie ma takiego państwa, które dopuszcza do swobodnego szerzenia antypaństwowych treści, oddaje kształcenie młodzieży w ręce ideologicznego i klasowego przeciwnika. Dotyczy to zresztą całej oświaty. Sytuacja w szkolnictwie normalizuje się. Ale w ideowym i obywatelskim oddziaływaniu szkoły widoczne są poważne, stare i nowe niedostatki. Na porządku dnia staje problem modelu naszej szkoły — modyfikacji programów, doboru odpowiednich lektur, konkretyzacji zadań wychowania przez pracę. Pora, aby wielotysięczna rzesza naszych towarzyszy nauczycieli, wespół z wszystkimi aktywnymi siłami szkoły, z jej społecznym zapleczem, przeszła do ofensywy na oświatowo-wychowawczym froncie.

              Jest to bardzo dlugie przemowienie.
              www.geocities.com/wojciech_jaruzelski/ref.htm
              • presentation1 Re: . A to tez rodzynek................ 12.03.07, 18:51
                Z tego samego przemowienia....
                Zadanie pierwsze — przezwyciężyć do końca kryzys gospodarczy; pokonać niedostatek, szarzyznę, kłopoty życia codziennego; utrwalić i rozwinąć przesłanki dalszego rozwoju.

                Zadanie drugie —odbudować w pełni i strzec czujnie więzi partii z klasą robotniczą, z ludźmi pracy; być najpierwszym strażnikiem sprawiedliwości społecznej.

                Zadanie trzecie — umacniać socjalistyczne państwo, jego bezpieczeństwo wewnętrzne i zewnętrzne, praworządność i dyscyplinę; zwalczać wszelkie zło.

                Zadanie czwarte — iść nieustępliwie drogą socjalistycznych reform w gospodarce, w życiu państwowym i społecznym; pogłębiać ich demokratyczną i humanistyczną treść.

                Zadanie piąte — rozwinąć i umocnić porozumienie narodowe.

                Zadanie szóste — przejść na całym froncie do ideologicznej ofensywy, zdobyć nowe obszary świadomości społecznej, zwłaszcza w młodym pokoleniu.

                Zadanie siódme — osiągnąć wyraźny postęp w nauce, oświacie i kulturze.

                Zadanie ósme — utrwalać miejsce Polski we wspólnocie socjalistycznej; pogłębiać przyjaźń ze Związkiem Radzieckim; być aktywnym uczestnikiem walki o pokój i współ­istnienie oraz współpracy międzynarodowej.

                • bak_on Re: . A to tez rodzynek................ 12.03.07, 20:01
                  Fascynujace. Doslownie tylko pare slow zmienic i jakbym sluchal obecnego
                  ministra MEN-u.
              • orys100 Re: . A to tez rodzynek................ 12.03.07, 19:18
                2007 rok
                Polityka wobec szkolnictwa wyższego ma i będzie miała patryjotyczny charakter.
                Nie ma takiego państwa, które dopuszcza do swobodnego szerzenia antypaństwowych
                treści, oddaje kształcenie młodzieży w ręce ideologicznego i klasowego
                przeciwnika. Dotyczy to zresztą całej oświaty. Sytuacja w szkolnictwie
                normalizuje się. Ale w ideowym i obywatelskim oddziaływaniu szkoły widoczne są
                poważne, stare i nowe niedostatki. Na porządku dnia staje problem modelu naszej
                szkoły — modyfikacji programów, doboru odpowiednich lektur, konkretyzacji zadań
                wychowania przez modlitwę. Pora, aby wielotysięczna rzesza naszych braci i
                siostry nauczycieli, wespół z wszystkimi aktywnymi siłami szkoły, z jej
                społecznym zapleczem, przeszła do ofensywy na oświatowo-wychowawczym froncie.
            • ar.co Re: ...Racja...... 12.03.07, 18:54
              Jeśli chodzi o autarkię, to dokładnie ten sam proces zachodzi w dziedzinie
              kształcenia duchowieństwa - odkąd duchowni robią stopnie naukowe na własnych
              uczelniach, co w zasadzie oznacza brak kontroli pozakościelnej, wstyd wziąć do
              ręki większość publikacji rzekomo naukowych autorstwa ich - pożal się Boże -
              profesorów. Są oczywiście chlubne wyjątki, ale większość na uczelniach
              świeckich nie zrobiłaby nawet doktoratu. Chów wsadny zawsze powoduje
              upośledzenie.
              • presentation1 Re: ...Racja...... 12.03.07, 19:15
                Na zachodzie sa takze uczelnie religijne.Przyklad GB dobitnie pokazuje co sie
                dzieje w wielu uczelniach muzulmanskich.Moim zdaniem kazda skrajnosc jest zla
                jednak tego nie idzie zmienic nie narazajac sie na dyskryminacje.Natomiast
                szkoly narzucajace jedna doktryne polityczna(socjalizm)byly bardziej szkodliwe
                gdyz chowaly material na UBeka czy Sbeka.Na chore spoleczenstwo.Odwaga wiec
                bylo nie uczyc to co nakazywala Partia.Zobacz zreszta przemowienie
                Jaruzelskiego.
          • zuzanka101 Re: ...presentation1 - środek na wymioty 12.03.07, 21:29
            Już kiedyś dowiodłeś, a teraz potwierdzasz, że jesteś narąbaną gnidą. Cymbale,
            mam w rodzinie 3 krewniaków, którzy w w II połowie lat 60-tych skończyli szkoły
            oficerskie i żadnemu "indoktrynacja" rozumu nie odebrała. Doszli do starszych
            oficerów, do dzisiaj są w wojsku. Nie bredź już więcej. Może doradzisz
            amerykanom aby na uniwersytetach utworzyli wydziały wojskowe w celu integracji z
            ludem. Ciekawe, dlaczego jeszcze nie włączyli West Point do jakiegoś uniwerku,
            to sztraszne zaniedbanie. Najlepiej połączyć wydziały filozofii z wojskowymi.
            Uparłeś się napisać nową historię. Wywieś te swoje bzdety w kiblu gdzieś na dworcu.
    • stchrusciel Może ze wzgledu na to płatne ogłoszenie w ND 12.03.07, 18:30
      to Giertych chciał plusy znowu mieć u ojca po tym jak Rydzyk upomniał PiS?
    • bak_on Re: Giertych da medale pedagogom niezwiązanym z P 12.03.07, 18:35
      Przyznawanie zaszczytow za przynaleznosc, teraz dla odmiany za nieprzynaleznosc.
      Kwalifikacje w obu przypadka malo istotne. Historia zatoczyla jakis idiotyczny krag.
    • buszek3 Brawo Gietych ! To facet z kregoslupem, odwazny 12.03.07, 18:37
      dbajacy o dobro dzieci i polskiej rodziny. Nie ma kompleksow, nie kladzie uszu
      po sobie w sprawie homoseksualistow, nazywa rzeczy po imieniu. Tak jak w
      sprawie awantury w Iraku mial odwage powiedziec NIE !
      • kolargolo i zlodziej 12.03.07, 18:41
        razem z kumplami z LPR przekrecil kilkaset osob w Wielkopolskim Banku
        Rolniczym - banku ktory stracil kase zamiast jej zarobic, kase przejal Giertych
        jako czlonek Rady Nadzorczej i klienci zostali bez grosza. Taka to historia o
        Janosiku Giertysiku.
        • stasi1 jaki złoziej!?Ledwie dwa miliony! 12.03.07, 18:43
          a taka Samobrona na ile przekręciła banki i nikt im złego nie powie?

          > razem z kumplami z LPR przekrecil kilkaset osob w Wielkopolskim Banku
          > Rolniczym - banku ktory stracil kase zamiast jej zarobic, kase przejal
          Giertych
          >
          > jako czlonek Rady Nadzorczej i klienci zostali bez grosza. Taka to historia o
          > Janosiku Giertysiku.
      • sraczynski Re: Brawo Gietych ! To facet z kregoslupem, odwaz 12.03.07, 19:28
        Co nie przeszkadza mu trzaskać kase na stołku wicepremiera rządu który wysyła ludzi do afganistanu wywalając przy tym ponad 300 mil.
      • bak_on Gietych ! To facet z kregoslupem z plasteliny 12.03.07, 20:09
        "Tak jak w
        sprawie awantury w Iraku mial odwage powiedziec NIE !"
        Zwykle czlowiek honoru nie uczetniczy w przedsiewzieciach, ktore neguje. Chyba
        ze sie ma kregoslup jak plastelina, jak to jest w przypadku Giertycha, czlonka
        rzadu, wicepremiera.
    • kaczogrod Re: Giertych da medale pedagogom niezwiązanym z P 12.03.07, 18:39
      Giertych nie ma zaufania do ZNP... a czmu nie pyta czy nauczyciele maja zaufanie
      do p ministra? boi sie, ze okazaloby sie iz ma poparcie 0% czynnych nauczycieli?
      • peraspera Re: Giertych da medale pedagogom niezwiązanym z P 12.03.07, 18:59
        A to się zgadza...!
    • jerzy30 czy aby to sa swastyki ?? 12.03.07, 18:50
      giertych ma ich cale pudla
    • sceptyk31 Giertych da medale pedagogom niezwiązanym z PZPR 12.03.07, 18:50
      Nie wiem czy to taki wielki splendor otrzymać medal od Giertycha.
      • peraspera Re: Giertych da medale pedagogom niezwiązanym z P 12.03.07, 19:02
        sceptyk31 napisał:

        > Nie wiem czy to taki wielki splendor otrzymać medal od Giertycha.

        __________________
        Jak z giertychowskiej matury...
    • jankbh Giertych znowu lamie konstytucje RP 12.03.07, 18:55

      " Art. 32.

      Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez
      władze publiczne.

      Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub
      gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny."
      • antylewactwo Z wyjątkiem komunistów. 12.03.07, 18:57
        Nie wmawiaj, że konstytucja RP promuje komuchów i innych czerwonych bandziorów.
        • jankbh Przeczytaj konstytucje 12.03.07, 19:02
          Przeczytaj konstytucje, popatrz co sam napisales i dodaj komentarz.
      • peraspera Re: Giertych znowu lamie konstytucje RP 12.03.07, 19:03
        Giertycha nie interesują merytoryczne sukcesy nauczycieli, tylko przynależność
        partyjna...
    • wisia551 Giertych da medale pedagogom niezwiązanym z PZPR 12.03.07, 19:01

      Gdyby głupota miała skrzydła, uniosłaby naszego wesołego Romka w przestworza i
      nareszcie byłoby normalniej.
      • roanel Re: Giertych da medale pedagogom niezwiązanym z P 12.03.07, 19:02
        Byłoby latające wielkie Gie......
        • roanel Te madale może sobie wsadzić 12.03.07, 19:08
          Nie należałem nikt na mnie nie naciskał nikt nie żądał a jestem nauczycielem z
          24 letnim stażem. Giertych to maniak, chory facet. Ni czego nie potrafi oprócz
          bycia chorym
    • dzakarta Giertych da medale pedagogom niezwiązanym z PZPR 12.03.07, 19:03
      Ty Giertychu, wsadź sobie w dupę swoje medale!
      • peraspera Re: Giertych da medale pedagogom niezwiązanym z P 12.03.07, 19:05
        Ale będzie dzwonu z....
    • golcon Automatyzm spowoduje deprecjację tych medali 12.03.07, 19:07
      Nawet w głębokiej komunie w latach 50-60 nie stosowano automatyzmu w
      przyznawaniu medali, wyróżnień, dyplomów uznania. Władza Ludowa mogła przecież
      dowartościować pochodzenie robotniczo-chłopskie i wszystkim dawać najwyższe
      odznaczenia albo tym którzy przodowali w dowalaniu sanacji.
      Nawet wtedy o przyznaniu medali pytano o zadnie Rady Pedagogiczne oraz różne
      gremia opiniujące, w tym oczywiście Komitet Partii.
      Pragnę powiedzieć, że gdzieś od lat 70 tych do partii przyjmowano tylko
      wyróżniających się pracowników, nie interesowano się miernotami. Członek PZPR
      miał być przykładem i wzorem dla pozostałych pracowników, mogą to potwierdzić
      historycy z IPN.
      To dziś miernoty dochodzą do władzy i podlewają sosem ideologicznym swe
      życiowe niepowodzenia. Za wszelką cenę chcą się dowartościować poprzez
      obdzieranie z godności ludzi sukcesu, ludzi którzy sumienną pracą i swymi
      talentami osiągali sczyty zawodowe.
      • roanel Re: Automatyzm spowoduje deprecjację tych medali 12.03.07, 19:10
        Pragnę powiedzieć, że gdzieś od lat 70 tych do partii przyjmowano tylko
        wyróżniających się pracowników, nie interesowano się miernotami. Członek PZPR
        miał być przykładem i wzorem dla pozostałych pracowników, mogą to potwierdzić
        historycy z IPN.
        WIESZ O TYM BO SAM JESTEś TAKą MIERNOTą MIERNOTO
    • www.nasznocnik.pl "Medal za nienależenie" to będzie coś jak "mandat 12.03.07, 19:10
      ...za niemanie" (sprawnych świateł), LOL
    • zbigniew_wos Giertych da medale pedagogom niezwiązanym z PZPR 12.03.07, 19:16
      Romuś proś Boga o zdrowie bo o rozum już o 40 lat za późno!!!!!!!!!!!!!!!!
      Przyznać honoris causa dla każdego belfra i wręczyć również nieboszczykom-osobi
      ście dokonan tego romek
      • chilly Re: Giertych da medale pedagogom niezwiązanym z P 12.03.07, 19:19
        Otrzymany w ten sposób medal = giertychowska matura (nie należałem do PZPR). A
        do tego sam miałbym występować o niego :)
    • jukur71 Giertych da medale pedagogom niezwiązanym z PZPR 12.03.07, 19:23
      Kiedy to nic g. zniknie .
    • amirez Giertych da medale... 12.03.07, 19:27
      Masz sto procent racji Romuś, w końcu "nie matura lecz chęć szczera zrobi z
      ciebie oficera". Gorszego ministra to jeszcze w oświacie nie było!
    • vinogradoff Pomimo prostactwa jest to sprawiedliwe. 12.03.07, 19:30
      Przede wszystkim elita Narodu jaka sa zawsze i wszedzie nauczyciele powinna
      odczuc na wlasnym grzbiecie jak czuli sie wowczas ci , ktorych owczesna wladza
      PRL-u dyskryminowala za brak legitymacji PZPR-u. Tak dzis wszystko sie wywrocilo
      i stanelo na glowie. I tamte czsy sa zle z punktu widzenia dlugookresowych celow
      edukacji Narodu i aktualne rowniez zle a nawet idiotyczne. Trzeba jednak
      pamietac, ze fortuna kolem sie toczy. Giertych o poziomie komucha robi tylko to
      samo co robili tepi komunisci ino, ze na odwyrtke.
      • pisubek sieg heil koniu! denazyfikowac giertycha. 12.03.07, 19:34
    • uhder Tak trzymać im jeno order ZSRR należy przyznawać!! 12.03.07, 19:41
      Już raz nasz premier określił tych ludzi bohemizmem fonetycznym (hołota)
      zapożyczonym z języka rosyjskiego lub białoruskiego, a więc wyrazem, który
      pochodzi z określonej strony. Jak by nie mówić wszystko trzyma się kupy. I ma
      Pan rację Panie Ministrze, bo to czysta hańba przyznawać ordery ludziom z mierną
      reputacją.
      • pisubek giertychy juz ordery ZSRR maja za proby rozwalenia 12.03.07, 19:45
        opozycji w Polsce w latach '70 i '80
    • y444o Przyjda inni i albo odbiora co dal Giertych albo 12.03.07, 19:43
      nagrodza tych, ktorzy sie Giertychowi oparli.

      Branie czegos ze wzgledow politycznych w czasch kiedy sie 'nie musi' na pewno
      nie dodaje chwaly.

      Kompletny rozklad profesjonalizmu
    • and283 ..KOŃ.. 12.03.07, 19:44
      ..KOŃ KTÓRY MÓWI....Kiedyś był taki serial w TV..dla przygłupów..
      ...Ale teraz mamy lepszego kÓnia...NIE TYLKO MÓWI ALE TEŻ MYŚLI..
      I TO CAŁKIEM ROZSĄDNIE.. CORAZ BARDZIEJ ZA.JEBISTE POMYSŁY.. ON CHYBA NIE
      ŚPI...TYLKO WYMYŚLA.. NAWET W NOCY.. ŻONA W ODSTAWCE.. NO NIE, ZMUSIŁ JĄ DO
      PIERDZIELENIA SWOICH IDIOTYCZNYCH POGLĄDÓW.... WIELKI HITLEREK... AMEN
      --------------------------
      ABORYGEN ENDRJU i KÓŃ GÓRĄ!... OSTATNIO PRZEBIJAJĄ ZŁODZIEI KSIĘŻYCA..AMEN
    • kaczogrod Re: Giertych da medale pedagogom niezwiązanym z P 12.03.07, 19:46
      a moze utworzyc nowe odznaczenie... "Wielkiego Balwana" i przyznac je
      najwybitniejszemu ministrowi oswiaty Romanowi Giertychowi
    • anbowi Giertych da medale pedagogom niezwiązanym z PZPR 12.03.07, 19:47
      Oddam nieużywane medale w dobre ręce, dostałam je, nie należąc do PZPR ani ZNP.
    • mamut.stonoga Wydupcył biedne zwierzę i przypiął mu order.... 12.03.07, 19:54


      Chomik, zbierając plony, do swej norki ganiał,
      A obok dobry niedźwiedź chomika ochraniał.
      Potem zjadł mu te plony, wytarł łapą mordę,
      Wydupcył biedne zwierzę i przypiął mu order.

      Andrzej Waligórski, www.waligorski.art.pl/liryka.php?litera=b&nazwa=7

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka