Homofobia nasza miłość

18.03.07, 10:35
Obrano sobie homoseksualistów jako wrogów bo jak żle się rządzi albo nie ma
się wizji co chce się zrobic to trzeba odwrócic uwagę
społeczeństwa.Współczuję tym ludziom bo nie dośc ,że muszą zmagac się sami ze
sobą to jeszcze się na nich szczuje.Naród daje się "wpuszczac w
maliny"rządzącym ,którzy podrzucają tematy zastępcze.Całą energię ludzie
zużywają na pieklenie się o nic i potem nie mają jej już aby zainteresowac
się sprawami naprawdę ważnymi.
    • kasjan69 Pytanie do p. Pacewicza 18.03.07, 13:06
      Trzymając się podanego przez Pana przykładu. Wyobraźmy sobie, że w jakiejś
      populacji istnieje grupa etniczna preferująca niebezpieczne zachowania
      seksualne (np. ludzie ci ze względów religijnych, kulturowych nie używają
      prezerwatyw, często zmieniają partnerów seksualnych itp.). Załóżmy następnie,
      że jedną z widocznych, charakterystycznych cech tej grupy są brązowe oczy.
      Można następnie przyjąć, że w związku z powyższym, wśród wszystkich zarażonych
      wirusem HIV będzie istniała nadreprezentacja osób o oczach brązowych. Czy zatem
      również w takim hipotetycznym przypadku uznałby Pan, że osoby brozowookie
      stanowią grupę ryzyka, a zatem wszystkich obywateli posiadających właśnie taki
      kolor oczu -i tylko z tego powodu -pozbawić należy możliwości oddawania krwi?
      Czy podobnie jak wcześniej będzie pan argumentował, że chociaż z samego faktu,
      że ktoś ma oczy brązowe (podobnie jak i z faktu, że jest –nawet aktywnym, ale
      żyjącym w stałym związku –homoseksualistą ) nie wynika, że jego zachowania
      seksualne sprzyjać mogą zakażeniu, to jednakże społeczeństwo, dla dobra
      pacjenta, musi mieć jakieś jasne i czytelne kryteria dzielenia dawców krwi na
      tych stanowiących grupę ryzyka oraz pozostałych?
      • sclavus Re: Pytanie do p. Pacewicza 28.03.07, 15:25
        kasjan69 napisał:

        > Trzymając się podanego przez Pana przykładu. Wyobraźmy sobie, że w jakiejś
        > populacji istnieje grupa etniczna preferująca niebezpieczne zachowania
        > seksualne (np. ludzie ci ze względów religijnych, kulturowych nie używają
        > prezerwatyw, często zmieniają partnerów seksualnych itp.). Załóżmy następnie,
        > że jedną z widocznych, charakterystycznych cech tej grupy są brązowe oczy.
        > Można następnie przyjąć, że w związku z powyższym, wśród wszystkich
        zarażonych
        > wirusem HIV będzie istniała nadreprezentacja osób o oczach brązowych. Czy
        zatem
        >
        > również w takim hipotetycznym przypadku uznałby Pan, że osoby brozowookie
        > stanowią grupę ryzyka, a zatem wszystkich obywateli posiadających właśnie
        taki
        > kolor oczu -i tylko z tego powodu -pozbawić należy możliwości oddawania
        krwi?
        > Czy podobnie jak wcześniej będzie pan argumentował, że chociaż z samego
        faktu,
        > że ktoś ma oczy brązowe (podobnie jak i z faktu, że jest –nawet aktywnym,
        > ale
        > żyjącym w stałym związku –homoseksualistą ) nie wynika, że jego zachowani
        > a
        > seksualne sprzyjać mogą zakażeniu, to jednakże społeczeństwo, dla dobra
        > pacjenta, musi mieć jakieś jasne i czytelne kryteria dzielenia dawców krwi na
        > tych stanowiących grupę ryzyka oraz pozostałych?

        Przeczytaj jeszcze raz (uważniej, tym razem) - Pacewicz podał zaledwie,
        przykład eksperymentu niejakiej Jane Eliot....
        Resztę sobie dośpiewaj, przyjmując, że taki eksperyment prowadzi wściekła
        konserwa katoprawicowa....
        Podpowiem: za niebieskookich, w eksperymencie katoprawicy, mają robić
        homoseksualiści...
    • servicio Homofobia nasza miłość 18.03.07, 14:58
      Homoseksualiści zasługują na takie samo traktowanie, jak wszyscy obywatele, w
      każdej sferze życia.

      Jednak adopcje dzieci przez pary homoseksualne nie powinno nigdy zostać
      zlegalizowane.

      Dziecko, każde dziecko, ma prawo do ojca i matki.

      A ojca i matki nigdy nie zastąpią dwie osoby tej samej płci.


      s.
      • janek-007 Ok. panie Pacewicz ten spor... 18.03.07, 17:39
        Ok. panie Pacewicz ten spor o który Gazeta Wyborcza i tzw. postępowe środowiska
        kruszą kopie w ten sposób nigdy nie rozwiążemy i nigdy się nie skończy a za to
        bedzie tylko jątrzył i robił zła krew.
        Ja proponuje następujące rozwiązanie-eksperyment z którym homoseksualiści i ich
        obrońcy nie powinni mieć zadnych problemów ponieważ homoseksualizm jest według
        nich naukowo umotywowany i wnosi pozytywne wartości do społeczeństw i ludzkości.

        Moj proponowany eksperyment.
        1. Proponuje wiec w ramach ONZ lub UE wydzielić pewna wyspę albo jakiś obszar
        który w naturalny sposób za pomocą geografii a nie jakichs tam murów czy drutów
        kolczastych wyznaczałby naturalne granice tego homo-państwa albo homo-stanu.

        2. W ty państwie na początek powinno się ich mieszkańcom, dobrowolnie
        zadeklarowanym homoseksualistom i lesbijkom oraz ich entuzjastom, przyznac na
        pewien czas powiedzmy na 2 lata wszelkie środki obronne, finansowe i materialne
        tak ażeby mieli 'fair start' i mogli sobie zorganizować życie, instytucje i
        rożnego organizacje służące ich społeczności.
        3. Społeczność ta musiałaby ustanowić swoje prawa, swoje kodeksy i konstytucje
        tak ażeby mogla rządzić się sama i dla siebie.
        4. Handel i gospodarka oraz imigracja podlegałyby prawom międzynarodowym i do
        tych praw musieliby się dostosować i ich przestrzegać ze wszystkimi tego
        konsekwencjami.
        5. Nie wiem ile czasu dokładnie nalezaloby przeznaczy na trwanie tego
        eksperymentu, powiedzmy 100 lat i po tym czasie obiektywnie ocenić efekty.
        6. Jeżeli ta homoseksualna społeczność rozkwitłaby w cywilizacje i kulturę która
        sama by się potrafiła otrzymywać i na dodatek wnosiłaby jakieś niezaprzeczalne
        pozytywne elementy do ogólnoświatowej społeczności to należałoby taka kulturę
        homoseksualistów zaakceptować i uznać za pozytywna. Dyskusja na ten temat na
        pewno by się skończyła z pożytkiem dla wszystkich zainteresowanych a ludzkość
        jeden problem, o który ostatnio toczą się ciągłe dyskusje i boje, miałaby z
        głowy i mogłaby się zajmować innymi problemami.

        Takie podejście uważam za podejście sprawiedliwe i naukowe ponieważ na drodze
        eksperymentu zostałaby udowodniona raz na zawsze, po wsze czasy teza ze;
        homoseksualizm to pozytywne zachowanie wnoszące wiele dobrych wartości do
        ludzkiej egzystencji.
        • marcinkiewicz2007 OK panie janek-007. 18.03.07, 22:12
          Już dawno nie czytałem takiego steku bzdur jaki ty wydaliłeś z siebie. To takim
          jak ty powinno się wydzielić jakiś obszar i tam skoszarować do momentu
          otrzeżwienia albo do śmierci.
          Jesteś górski ale nie ten trener Górski tylko baran górski.
        • funia81 Re: Ok. panie Pacewicz ten spor... 19.03.07, 00:51
          Swietny pomysl!
          Indianie do rezerwatow! Zydzi do getta! Murzyni tamze! A geje na bezludna wyspe!
          • janek-007 Do wszystkich lewackich oszołomów... 19.03.07, 01:52
            Do wszystkich lewackich oszołomów. Calikiem poważnie, nie pisałem tego z myślą o
            dyskryminacji czy obrażaniu kogokolwiek. Pisałem to co napisałem tylko dlatego
            ze cala ta dyskusja na temat homofobii, która porusza p.Pacewicz, to stek bzdur,
            kretyństw i demagogii. Moim zdaniem problem jest sztucznie wykreowany w celach
            politycznych czyli tzw. kij uniwersalny na wszystkich i na wszystko co się
            Pacewiczom nie podoba. Promotorom i kreatorom homofobii wcale nie zależy na
            znalezieniu rozwiązania bo wtedy straciliby racje bytu im zależy ażeby homofobia
            była i to jak największa to jest nowe zawołanie byłych obrońców proletariatu.
            Gdyby nie było homofobii to tacy jak Pacewicz wymyśliliby ja albo coś innego oni
            przecież z tego żyją, to jest ich chleb powszedni, wymyślanie xxxxxfobii.
            • daligala Re: Do wszystkich lewackich oszołomów... 19.03.07, 02:04
              mówisz tak, jak swego czasu Bender o eksterminacji Żydów, której jego zdaniem
              nie było i nigdy nie mieliśmy problemów z antysemityzmem.
              nie oszukujmy się twierdząc, że Polacy, wszyscy, są wobec ludzi o innej
              orientacji TOLERANCYJNI, bo nie są.
              a jeśli już chodzi o problem "sztucznie wykreowany w celach politycznych". jeśli
              już ktoś miał go wykreować, to poseł Giertych z Orzechowskim w walce o elektorat
              i błogosławieństwo Padre Directore. Natomiast nie jest to problem przez nich
              wykreowany, tylko nagłośniony i to tego w żenującej formie. Bo problem jest, ale
              nie z gejami i lesbijkami, a z brakiem tolerancji w Polsce wobec czego i
              kogokolwiek.
              • janek-007 Tobie chyba nie chodzi o tolerancje... 19.03.07, 02:19
                Tobie chyba nie chodzi o tolerancje albo nie rozumiesz co ten termin oznacza.
                Tolerancja zawsze musi być w jakichś granicach w odniesieniu do czegoś co jest
                ogólnie przyjęta norma zależnej od tego co i jak chcemy tolerować. Tobie chodzi
                o całkowity brak tolerancji czeli całkowity luz we wszystkich formach a to jest
                niemożliwe. Co do tolerancji Polaków w stosunku do innych to chyba zbyt wiele
                wymagasz. Polacy powinni być tak tolerancyjni do innych jak ci inni sa
                tolerancyjni dla Polaków. Czas skończyć z polskim mesjanizmem i nadstawianiem
                d..y za wszystkich i dla wszystkich, nie sadzisz.
                • pe1 Re: Tobie chyba nie chodzi o tolerancje... 19.03.07, 02:42
                  janek-007 napisał:

                  > Tobie chyba nie chodzi o tolerancje albo nie rozumiesz co ten termin oznacza.
                  > Tolerancja zawsze musi być w jakichś granicach

                  te granice są doskonale zdefiniowane - to granice wolności wynikające ze
                  zniewalania innych. wszystkie katolickie oszołomy mają problem ze zrozumieniem
                  tej fundamentalnej definicji

                  > Tobie chodzi
                  > o całkowity brak tolerancji czeli całkowity luz we wszystkich formach

                  brak tolerancji = luz ???

                  to co napisałeś najdobitniej świadczy o ciężkim przypadku braku zrozumienia
                  elementarnych pojęć
                  • janek-007 A ty to oszolom z jakim przymiotnikiem. 19.03.07, 02:57
                • daligala Re: Tobie chyba nie chodzi o tolerancje... 19.03.07, 02:59
                  Nie spotkałam się z definicją, że tolerancja to szacunek wobec czegoś, z czym
                  się nie zgadza, a co jest przyjęte w "ogólnie przyjętej normie". Słowo
                  tolerancja odwołuje się właśnie do szacunku wobec tego, co w jakiejś tam normie
                  się nie mieści. To jest istotą tego pojęcia.
                  Idą twoim tokiem myślenia: ja, Polka, jestem tolerancyjna wobec
                  homoseksualistów, ponieważ nigdy nie odczułam braku tolerancji z ich strony.
                  Natomiast jako kobieta wielokrotnie w tym kraju spotkałam się z brakiem szacunku
                  ze strony tych wyznawców ogólnie przyjętych norm. Co więcej, też ich toleruję.
                  Każdy ma prawo do swojego godnego życia i swoich poglądów.
                  Poszanowanie jednostki to nie jest zbyt wygórowane wymaganie.
                  Polacy przede wszystkim powinni skończyć ze swoim poczuciem posiadania monopolu
                  na jedną jedyną prawdę. Jesteśmy narodem tak różnorodnym, że gdyby zastosować
                  się do twoich pomysłów, długo jako naród byśmy nie pociągneli. Albo wszyscy
                  tolerujemy się wzajemnie albo nie tolerujemy. Nie ma równych i równiejszych i
                  nie tobie oceniać, kto się mieści w normie a kto nie. Możesz mieć swoje zdanie,
                  ale tolerancja, to wyrozumiałość do cudzych, odmiennych poglądów i brak postawy
                  narzucania ich innym.
                  • janek-007 Wcale nie... 19.03.07, 03:09
                    Wcale nie. Norma to jest to co można by nazwać ideałem w danej kwestii czy
                    sytuacji a tolerancja jest to ile może być 'odchylenia' w jedna albo druga
                    stronę tak ażeby dana kwestia pozostała dalej ta sama kwestia czy sytuacja. Co
                    do reszty to jesteś lunatyczka.
                    • daligala Re: Wcale nie... 19.03.07, 03:11
                      i ty niby wiesz ile moze byc tego odchylenia, hahaha
                    • daligala Re: Wcale nie... 19.03.07, 03:12
                      jak mamy odchylenia, to juz kwestia i sytuacja nie pozostaje ta sama
                      • janek-007 Nie wiem ale ilosc tego odchylenia prubuje sie... 19.03.07, 03:15
                        właśnie w Polsce ustalić.
            • mark.parker Re: Do wszystkich lewackich oszołomów... 20.03.07, 05:52
              janek-007 napisał:

              > Do wszystkich lewackich oszołomów. Calikiem poważnie, nie pisałem tego z myślą
              > o
              > dyskryminacji czy obrażaniu kogokolwiek. Pisałem to co napisałem tylko dlatego
              > ze cala ta dyskusja na temat homofobii, która porusza p.Pacewicz, to stek bzdur
              > ,
              > kretyństw i demagogii. Moim zdaniem problem jest sztucznie wykreowany w celach
              > politycznych czyli tzw. kij uniwersalny na wszystkich i na wszystko co się
              > Pacewiczom nie podoba. Promotorom i kreatorom homofobii wcale nie zależy na
              > znalezieniu rozwiązania bo wtedy straciliby racje bytu im zależy ażeby homofobi
              > a
              > była i to jak największa to jest nowe zawołanie byłych obrońców proletariatu.
              > Gdyby nie było homofobii to tacy jak Pacewicz wymyśliliby ja albo coś innego on
              > i
              > przecież z tego żyją, to jest ich chleb powszedni, wymyślanie xxxxxfobii.

              Towarzyszu Gomułko! Przecież już dawno zdechłeś. Czy to rzeczywiście Twój duch,
              wiecznie żywy (jak Lenin)?
        • dr_pitcher Re: Ok. panie Pacewicz ten spor... 19.03.07, 02:52
          idiotyczny pomysl.

          A tak swoja droga - w histori cywilizacji zachodniej wielu bylo homoseksualistow
          (ukrytych i nie), ktorzy walnie przyczynili sie do rozwoju nauki, sztuki etc.

          O starozytnej Grecji kolega nie slyszal?
          • janek-007 Slyszalem, i co sie z nia stalo. 19.03.07, 02:55
            • daligala Re: Slyszalem, i co sie z nia stalo. 19.03.07, 03:03
              a o Platonie słyszałeś? jeśli tak to znaczy, że istnienie kultury nie zależy od
              istnienia danego terytorium. tak się składa, że ta wymarła Grecja jest
              fundamentem naszej kultury europejskiej, jeśli by nim nie była, nie słyszałbyś o
              Iliadzie, o Fidiaszu, może i o demokracji...
              • janek-007 Tak, tak i napewno istnienie kultury nie zalezy... 19.03.07, 03:13
                od tego czy ktoś jest homoseksualista czy nie. A to ze Grecja była wielka wcale
                nie zawdzięcza homoseksualizmowi natomiast to upadla zawdzięcza homoseksualistom.
                • daligala nie rozśmieszaj mnie 19.03.07, 03:15
                  nawet nie proszę KULTURALNIE o przykłady, bo wiem, że i tak ich nie podasz
                  • janek-007 W takim razie ty podaj mi przyklad(y)... 19.03.07, 03:19
                    gdzie i kiedy homoseksualiści stworzyli jakaś warta uwagi cywilizacje.
                    • daligala Re: W takim razie ty podaj mi przyklad(y)... 19.03.07, 03:28
                      no proszę, to jest widzę standard w dyskusji, że gdy się nie ma argumentów
                      trzeba na pytanie odpowiedzieć pytaniem. homoseksualiści nie stworzyli
                      cywilizacji gdyż zawsze, od wieków byli częścią każdej jaka powstała w historii
                      ludzkości i zawsze byli mniejszością. mieli natomiast wielki wkład w kulturę,
                      ale nie z racji swojego homoseksualizmu, ale talentu. homoseksualizm to nie jest
                      odrębna kultura, by mogła ona ewaluować i tworzyć odrębną cywilizację. tak samo
                      jak nie można powiedzieć, że cywilizacje tworzyli tylko i wyłącznie ludzie
                      heteroseksualni, bo rozwój cywilizacji nie zależy od orientacji, a od
                      predyspozycji jednostek doń należąych, a predyspozycje nie zależą od orientacji
                      co widać na przykładzie wielu wybitnych artystów i pisarzy, których
                      homoseksualizm nie miał wpływu na poziom ich twórczości. teraz poproszę o
                      przykłady, dlaczego to Grecja upadła przez homoseksualizm?
                      • janek-007 Czyli przyznajesz nareszcie... 19.03.07, 03:36
                        Czyli przyznajesz nareszcie ze homoseksualizm to dewiacja która może istnieć
                        tylko i wyłącznie w odniesieniu innych zachowań, wyższych i bardziej naturalnych
                        aniżeli zachowania homoseksualne. Te wyższe zachowania to zachowania
                        cywilizacjogenne w odróżnieniu do zachowań homoseksualnych.
                        • daligala Re: Czyli przyznajesz nareszcie... 19.03.07, 03:40
                          nie wiem gdzie ty to wyczytałeś, ale chciałam zwrócić uwagę na to, że nie
                          odpowiedziałeś na moje pytanie i prośbę

                          ja napisałam tylko tyle, ze wielkość cywilizacji i jej dorobek nie zależy od
                          orientacji seksualnej ludzi
                          • janek-007 A ja sie z toba nie zgadzam ze... 19.03.07, 03:50
                            'ze wielkość cywilizacji i jej dorobek nie zależy od orientacji seksualnej
                            ludzi'. Homoseksualizm w otwartej formie występuje zawsze w fazie końcowej
                            jakiejś kultury czy cywilizacji.
                            • daligala Re: A ja sie z toba nie zgadzam ze... 19.03.07, 03:58
                              nadal czekam na przykłady, może pomogę:
                              cywilizacja arabska? wielka, wspaniała, upadła, choć tak homoseksualizm był tępiony
                              wielka cywilizacja azteków i inków? upadła, ale też nie przez homoseksualizm
                              starożytna grecja? wojny perskie i na to czy Aleksander Wielki był gejem nigdy
                              nie było dowodów
                              dalej wymieniać? hm...jakie mieliśmy wielkie cywilizacje?
                              babilońska? również Persowie
                              egipt? itd.
                              na pewno masz inne zdanie na ten temat i ja nadal czekam na przykłady. jak
                              homoseksualizm przyczynił się do upadku grecji i gdzie się nasilał w fazie końcowej?
                              • janek-007 To dlaczego cywilizacje ktore wymieniasz... 19.03.07, 04:10
                                upadały jest tyle opinii ile badaczy tych cywilizacji i każdy ma prawdopodobnie
                                swoja racje. Na pewno upadki były suma wielu czynników w których homoseksualizm
                                odgrywał niepoślednia role chociażby tylko z tego powodu ze prowadził do
                                zniewieścienia elit. W każdym upadku cywilizacji rozluźnienie norm moralnych
                                prowadziło do korupcji i degradacji elit a co za tym idzie do upadku.
                                • daligala no gratuluję 19.03.07, 04:21
                                  zniewieścienie elit
                                  co do rozluźnienia norm moralnych to się zgodzę, ale o ile oboje dobrze wiemy
                                  rozluźnienie dotyczyło wszystkich, homo i hetero, jak tych drugich nie bardziej
                                  nie powiesz mi, że cywilizacja arabska upadła z powodu zniewieścienia, a tym
                                  bardziej kultura Indian, bo tutaj chyba przyczyna leży w heteroseksualnych
                                  "misjonarzach" z Europy i jak patrzę na obie te kultury naprawdę, wierz mi,
                                  ciężko mi sobie wyobrazić tam zniewieściałe elity
                                  zniewieściali są Tuaregowie ale oni sobie dobrze bardzo radzą po dziś dzień, ba!
                                  mimo matriarchatu
                                  Nadal mam wielkie wątpliwości co do Greków i ich zniewieściałości. Prosiłabym
                                  nadal o konkret. Nie pisz ogólnikami, bo tak to i ja mogę sobie pisać, ale z
                                  tego pisania nic nie wynika, cały czas jest to jakieś ogólne podejście do
                                  konkretnych kwestii.
                                  Chciałam jednak zauważyć, że cywilizacje upadły, ale ich dziedzictwo pozostało i
                                  jest nadal bardzo pielęgnowane. Więc nie do końca ten homoseksualizm dobił
                                  wspaniałe kultury, z którą nota bene nasz Polska nawet nie może stawać w konkury.
                                  • sclavus Re: no gratuluję 28.03.07, 15:37
                                    daligala napisała:

                                    > zniewieścienie elit
                                    > co do rozluźnienia norm moralnych to się zgodzę, ale o ile oboje dobrze wiemy
                                    > rozluźnienie dotyczyło wszystkich, homo i hetero, jak tych drugich nie
                                    bardziej
                                    > nie powiesz mi, że cywilizacja arabska upadła z powodu zniewieścienia, a tym
                                    > bardziej kultura Indian, bo tutaj chyba przyczyna leży w heteroseksualnych
                                    > "misjonarzach" z Europy i jak patrzę na obie te kultury naprawdę, wierz mi,
                                    > ciężko mi sobie wyobrazić tam zniewieściałe elity
                                    > zniewieściali są Tuaregowie ale oni sobie dobrze bardzo radzą po dziś dzień,
                                    ba
                                    > !
                                    > mimo matriarchatu
                                    > Nadal mam wielkie wątpliwości co do Greków i ich zniewieściałości. Prosiłabym
                                    > nadal o konkret. Nie pisz ogólnikami, bo tak to i ja mogę sobie pisać, ale z
                                    > tego pisania nic nie wynika, cały czas jest to jakieś ogólne podejście do
                                    > konkretnych kwestii.
                                    > Chciałam jednak zauważyć, że cywilizacje upadły, ale ich dziedzictwo
                                    pozostało
                                    > i
                                    > jest nadal bardzo pielęgnowane. Więc nie do końca ten homoseksualizm dobił
                                    > wspaniałe kultury, z którą nota bene nasz Polska nawet nie może stawać w
                                    konkur
                                    > y.

                                    boszszszsz!!
                                    Ależ ty masz zdrowie... żeby z tym jankiem kontynuować....
                                    Nie zauwazyłaś, że on tylko... 007 ???
                                • mark.parker Re: To dlaczego cywilizacje ktore wymieniasz... 20.03.07, 06:06
                                  janek-007 napisał:

                                  > upadały jest tyle opinii ile badaczy tych cywilizacji i każdy ma prawdopodobnie
                                  > swoja racje. Na pewno upadki były suma wielu czynników w których homoseksualizm
                                  > odgrywał niepoślednia role chociażby tylko z tego powodu ze prowadził do
                                  > zniewieścienia elit. W każdym upadku cywilizacji rozluźnienie norm moralnych
                                  > prowadziło do korupcji i degradacji elit a co za tym idzie do upadku.

                                  No tak, elity spartańskie były wyjątkowo "zniewieściałe". Nie życzyłbym Ci, byś
                                  spotkał się z ich "zniewieściałym" przedstawicielem.
                              • daligala ok, dobranoc 19.03.07, 04:10
                                widzę, że argumentów jednak brak
                                dziękuję za pasjonującą wymianę zdań
                                przynajmniej odświeżyłam sobie troszkę kilka tematów
                            • olabu Re: A ja sie z toba nie zgadzam ze... 19.03.07, 10:42
                              Srata tata. Wiekszosc wojen, Kochanie, była spowodowana bezmózgim pożądaniem
                              heteroseksualnym. Wojna Trojańska, i w ogole cala starożytnosc od takich wojen
                              kipi. Wspolczesnie to nie geje atakują świat tylko heterycy, samiec alfa - Bush
                              - żądny zapanować nad całym światem i wszystkimi samicami. A wojna to jest
                              właśnie kres cywilizacji.
                    • mark.parker Re: W takim razie ty podaj mi przyklad(y)... 20.03.07, 06:01
                      janek-007 napisał:

                      > gdzie i kiedy homoseksualiści stworzyli jakaś warta uwagi cywilizacje.

                      Aleksandra pamiętasz?
                • mark.parker Re: Tak, tak i napewno istnienie kultury nie zale 20.03.07, 06:00
                  janek-007 napisał:

                  > od tego czy ktoś jest homoseksualista czy nie. A to ze Grecja była wielka wcale
                  > nie zawdzięcza homoseksualizmowi natomiast to upadla zawdzięcza homoseksualisto
                  > m.

                  Upadek "zawdzięcza" m.in. ekspansji barbarzyńców i plemion azjatyckich, ale na
                  pewno nie homoseksualizmowi. Nie ograniczaj się do czytania Naszego Dziennika i
                  Rycerza Niepokalanej, bo pozostaniesz barbarzyńcą.
            • daligala Re: Slyszalem, i co sie z nia stalo. 19.03.07, 03:09
              i nie tylko Grecja
              a co z Oscarem Wild'em? Co z Carvaggiem? Czy chociażby te dwa wybitne nazwiska
              nie wystarczą?
              • janek-007 Popelniasz podstawowy blad w logice... 19.03.07, 03:23
                probujesz od pojedynczego przykładu generalizować na cały zbiór. A o
                powiedzeniu: 'jedna jaskółka nie czyni wiosny' słyszałeś.
                • daligala Re: Popelniasz podstawowy blad w logice... 19.03.07, 03:34
                  nie, ja nie generalizuję, to ty dokonujesz generalizacji uważając każdego
                  homoseksualistę za człowieka upośledzonego pod każdym względem, który nie jest w
                  stanie wnieść w życie innych czegoś pozytywnego. ja podałam przykłady wybitnych,
                  których życie i twórczość przeczy twoim teoriom. nie uważam, ze geje są lepszymi
                  pisarzami czy malarzami, ja twierdzę, że orientacja nie ma wpływu na to, czy
                  dana jednostka może zrobić coś pożytecznego lub nie.
                  • janek-007 Nigdzie nie napisalem to o co mnie... 19.03.07, 03:46
                    oskarżasz. sisalem tylko ze homoseksualizm, jako zachowanie, nie jest
                    cywilizacjogenny. Oczywiście ze homoseksualista może być wielkim artysta i nie
                    tylko ale tylko wtedy kiedy potrafi oddzielić swoja seksualność od sztuki i
                    swojej twórczości.
                    • daligala Re: Nigdzie nie napisalem to o co mnie... 19.03.07, 03:58
                      no tu akurat to się mylisz, bo Caravaggio malując świętych do pozowania prosił
                      swoich kochanków, więc chyba nie do końca oddzielali
                      • janek-007 A skad wiesz ze napewno w nich widzial... 19.03.07, 04:12
                        jeżeli to co piszesz odpowiada prawdzie, swoich kochanków a nie tylko modele dla
                        swojej sztuki.
                        • daligala Re: A skad wiesz ze napewno w nich widzial... 19.03.07, 04:22
                          dlatego, że ci święci mieli ich ciała i twarze...ehh, wystarczy?
                          • daligala Re: A skad wiesz ze napewno w nich widzial... 19.03.07, 04:24
                            bo byli piękni, bo wielbił ich ciała do tego stopnia, że chciał je na zawsze
                            uwiecznić na płótnach w postaci świętych
                            • janek-007 Srutu tutu kłębek drutu... 20.03.07, 01:54
                              Srutu tutu kłębek drutu.
                              Już w starożytnej Grecji a i nawet w Egipcie istniała fascynacja idealnymi
                              proporcjami kształtów i rożnych figur geometrycznych. Na pewno słyszałaś o tak
                              zwanym 'Golden ratio' czy np. o 'perfect triangle' albo 'perfect rectangle'.
                              Prawie wszystkie budowle czy rzeźby, jeżeli nie wszystkie, były właśnie budowane
                              według tych zasad.

                              W okresie oświecenia te zasad i idealne proporcje geometryczne zostały
                              przeniesione ze starożytności na grunt europejski i stad fascynacja artystów w
                              tamtym czasie wszystkim co w przybliżeniu czy w rzeczywistości odpowiadało
                              wzorcom piękna ze starożytności czyli tzw. idealnym proporcjom. Taki np,
                              Caravaggio może i był homoseksualista ale nie uwierzę ze sam sprzeniewierzyłyby
                              się kanonom sztuki która uwielbiał. Na pewno nie widział w swoich modelach
                              obiekty seksualne ale dzieła sztuki i idealne proporcje które chciał utrwalać na
                              płótnie. Nie zapomnij ze to był XVI wiek a nie XXI i prawdziwi artyści jeszcze
                              wtedy hołdowali normom chociażby normom sztuki greckiej która na nowo odkrywali
                              i podziwiali. Seksualność szczególnie homoseksualizm nie był aż tak nachalnie
                              eksponowany jak obecnie a jeżeli był to było to tło a nie plan pierwszy.
                              • daligala Re: Srutu tutu kłębek drutu... 20.03.07, 02:17
                                chciałam zapytać dlaczego piszesz mi o idealnych proporcjach i oświeceniu, gdy
                                Caravaggio był przedstawicielem wczesnego baroku i naturalistą.
                                • daligala ad. sztuka baroku 20.03.07, 02:33
                                  W jego twórczości nie pojawiają się również, tak charakterystyczne dla tradycji
                                  klasycznej i późnorenesansowej, wyidealizowane udoskonalone postacie. Sztukę
                                  baroku charakteryzowały m.in. dysharmonia i asymetria.
                                  • janek-007 Sama pisalas ze byl,,, 20.03.07, 02:41
                                    "Caravaggio był przedstawicielem wczesnego baroku i naturalista". Wiec w czym
                                    problem.
                                    • daligala wiesz co? 20.03.07, 02:46
                                      nie rób z siebie już większego ignoranta
                                      przeczytaj swój wykład o oświeceniu i malarstwie Caravaggia, które do oświecenia
                                      ma się nijak,
                                      rozpisałeś się o idealnych proporcjach, o tym jak oświeceniowi malarze się do
                                      niego z uwielbieniem odwoływali, tyle że Caravaggio nie ma z tym nic wspólnego,
                                      pytam się po co o tym pisałeś? twoja odpowiedz na mój post o kochankach nic nie
                                      wniosła do dyskusji, nie znasz się i tyle
                                • janek-007 Chciałem cie wprowadzić w ducha tamtych czasów... 20.03.07, 02:38
                                  no i trochę podświetlić tło historyczne.
                                  • daligala no, nie udalo ci się 20.03.07, 02:41
                                    takimi błędami merytorycznymi mnie tylko lekko zażenowałeś, lekko, ponieważ nie
                                    spodziewałam się, że jesteś znawcą sztuki
                                    • janek-007 Tego nie bylbym taki pewien ale jedno co... 20.03.07, 02:45
                                      jest pewne to sztukę lubię.
                                      • daligala i bardzo dobrze 20.03.07, 02:47
                                        godne pochwały, ale znawcą nie jesteś
                              • daligala i jeszcze na koniec 20.03.07, 02:38
                                i jeszcze tak dla uzupełnienia: sztuka grecka, była sztuką europejską od zawsze,
                                więc przedstawiciele żadnej z epok jej na grunt europejski nie przenieśli, tylko
                                powrócili do niej to po pierwsze, a po drugie to nie oświecenie odkryło antyk,
                                tylko renesans
                                • janek-007 OK, tutaj sie z toba zgadzam, sorry. 20.03.07, 02:42
        • elet debilizm, ktory nawet nie ma tezy! 19.03.07, 05:56
          co za debilizm! najpierw musiano by udowodnic, ze dotychczas nic nikt z homoseksualistow nie wniosl do swiatowego dziedzictwa... jakby na przestrzeni wiekow homoseksualisci nigdy nie wniesli nic do kultury! no bo kim byl taki oscar wilde albo platon lub leonardo da vinci i virginia woolf...i tysiace innych...kiedy osiagniemy inteligencje spoleczna chocby czech? katolicyzm juz spelnij swoja role i moze sie nareszcie zreformuje od czasow sredniowiecza? wtedy czarownice, dzis homoseksualisci i kazdy kto inny...kobieta na prezydenta polski!!! bo niestety malo jest meskich intelektualistow, wartych tego kraju.
        • maciej.marek Madagaskar 19.03.07, 09:17
          ja już mam pewną propozycję tej wyspy.
          niech to będzie MADAGASKAR...
          myślę że to wyśmienita lokalizjacja, nieprawdaż?
          Zresztą ktoś już chyba nawet kiedyś coś podobnego proponował...
          niejaki Adolf, nazwiska nie pamiętam.
          Jak widać ma wciąż wielu naśladowców
      • mlody-inwestor Re: Homofobia nasza miłość 19.03.07, 04:56
        > Homoseksualiści zasługują na takie samo traktowanie, jak wszyscy obywatele, w
        > każdej sferze życia.

        Przeciez JUZ tak jest. Pokaz prosze jakikolwiek przepis prawy w Polsce ktory dyskryminuje dewiantow seksualnych w jakikolwiek sposob.

        Problem "dyskryminacji" wymyslaja i naglasniaja srodowiska lewicowe i sami dewianci pragnacy rozglosu.
        • foogirl Re: Homofobia nasza miłość 19.03.07, 08:15
          > Problem "dyskryminacji" wymyslaja i naglasniaja srodowiska lewicowe i sami dewi
          > anci pragnacy rozglosu.

          Według mnie problem dyskryminacji widać w tym, że strach się głośno przyznać do
          orientacji seksualnej przed najbliższymi. Jeśli nie mogę być szczera z
          przyjaciółmi i rodziną to chyba coś jest nie tak, prawda? Jeśli to tylko
          wydumany problem polityczny to czemu tak wiele ludzi żyje w ukryciu? Wydaje mi
          się, że problem leży w głowach ludzi w ogóle a nie tylko "srodowisk lewicowych"
          i nas, "dewiantow" :P
          • mark.parker Re: Homofobia nasza miłość 20.03.07, 07:25
            foogirl napisała:

            > > Problem "dyskryminacji" wymyslaja i naglasniaja srodowiska lewicowe i sam
            > i dewi
            > > anci pragnacy rozglosu.
            >
            > Według mnie problem dyskryminacji widać w tym, że strach się głośno przyznać do
            > orientacji seksualnej przed najbliższymi. Jeśli nie mogę być szczera z
            > przyjaciółmi i rodziną to chyba coś jest nie tak, prawda? Jeśli to tylko
            > wydumany problem polityczny to czemu tak wiele ludzi żyje w ukryciu? Wydaje mi
            > się, że problem leży w głowach ludzi w ogóle a nie tylko "srodowisk lewicowych"
            > i nas, "dewiantow" :P

            To nie jest "coś nie tak" ze mną, tylko z rodziną. Rodzina często kocha
            wyobrażenie tego, czym i kim powinienem być, co oznacza, że nie kocha mnie,
            tylko swoją fantazję. Rodzina często nie chce wysłuchać moich racji, tylko
            powtarza kalumnie zasłyszane od takich ludzi, jak duchowieństwo, Giertych,
            Orzechowski czy Kaczyńscy. (To "ja" jest tu przenośne) Mam szczęście, że od
            ponad 30 lat mieszkam w USA, nigdy nie miałem problemów ze swoją orientacją i
            obracałem się zawsze w środowisku ludzi o otwartych umysłach - w wielkich
            miastach. Ale nawet podróżując po kraju ze swoim byłym chłopakiem, nie
            natrafiałem na przejawy wrogości, choć z gruntu wiadomo było, że nie jesteśmy
            tylko przyjaciółmi, zwracając się do siebie per "Honey" w obecności osób
            trzecich. Bywało też, że będąc na prowincji zabitej dechami spotykaliśmy ludzi,
            którzy NAM dziękowali za tę otwartość, bo w swoim środowisku uważali siebie za
            jedynych gejów na świecie. Do tego prowadzi, niestety, obecna polityka rządu,
            który wolałby, żeby geje siedzieli cicho. Wszystko, co nie spełnia tych
            oczekiwań określane jest mianem propagandy. Zapewniam Was, że będąc w Warszawie
            widziałem niejedną gejowską parę idącą ulicą bez trzymania się za ręce. Było w
            ich więcej miłości niż w spacerujących obok i całujących się publicznie
            heterykach. Mam propozycję dla tych, którzy na tym forum podzielają opinie
            Kaczyńskich, albo są nawet bardziej radykalni, sugerując emigrację lub obozy:
            Skontaktujcie się ze stowarzyszeniem Lambda, poproście o spotkanie i opowiedzcie
            im o swoich uczuciach. Zapytajcie, co z nimi robić. A nuż znajdziecie w swoich
            rozmówcach cierpliwych słuchaczy, którzy rozwieją wasze wątpliwości. Zastanówcie
            się też nad swoim dzieciństwem, ale uczciwie. Czego was uczono w domu, na mszy,
            jakie mieliście wzorce, czy byliście bici. Te i inne aspekty dzieciństwa
            składają się na postawy, które towarzyszą nam przez całe życie. I odpowiedzcie
            szcze rze na pytanie, czy pod wpływem tego, co nazywacie propagandą,
            przestalibyście być heterykami, czy mielibyście ochozę spróbować. Wątpię.
            Ostatecznie geje są otoczeni "propagandą" heteroseksualną i nie zmienia to
            naszej orientacji. Przejdźcie się po Centralnym w Warszawie i zobaczcie, ilu
            tatusiów szuka tam przygody z chłopcami Poczytajcie w Internecie ogłoszenia
            tych, którzy muszą "zachować dyskrecję", często ludzi w średnim wieku, od lat
            żonatych i dzieciatych, którzy ukrywają się tak doskonale, że nikt nie ma w
            stosunku do nich żadnych podejrzeń, pozbawiając się szczęścia z powodu
            nastawienia, jakie wielu z was tu reprezentuje. Homoseksualizm nie jest
            determinantem orientacji politycznej. Dmowski, którego o komunizowanie nie
            sposób podejrzewać, trrafił w łapy carskiej Ochrany i został jej agentem z
            powodu pewnego jego zdjęcia, które ukazywało go w niedwuznacznej sytuacji z
            jakimś chłopcem, a zrobione zostało pokryjomu. Arcybiskupa Paetza też chyba nie
            podejrzewacie o lewicowość. Obaj stali się ofiarami nietolerancji, którą
            pielęgnowały w PRL komuniści i Kościół we własnych, wąsko pojmowanych celach.
            Natomiast nie ma powodu, żeby PCK odmawiało przyjmowania krwi od dawców
            homoseksualnych, bo każda krew jest badana na obecność HIVa. Puszczalska
            panienka heteryczka jest na tę chorobę bardziej narażona niż gej monogamista. Co
            więcej, gej może być pewniejszy swego serostatusu, ponieważ w środowisku
            gejowskim okresowe badanie krwi nie jest niczym nadzwyczajnym, przeciwnie niż w
            środowiskach heteroseksualnych (mówię o warunkach amerykańskich).
    • abba15 UBekistan - to raj dla kapusiów szpicli i złodziei 18.03.07, 17:10
      "UBekistan" - o królu złoty
      to twór chołoty dla chołoty
      • marcinkiewicz2007 Re: UBekistan - to raj dla kapusiów szpicli i zło 18.03.07, 22:23
        abba 15 nie pier-dol o wojnie jak jest spokojnie.
        Co ma do rzeczy twój UBekistan z ludzmi o innej orientacji seksualnej.
        Nie wiem czy twoja mania UB jest wyleczalna ale spróbuj na początek nic nigdzie
        nie publikować, pić rumianek i głęboko oddychać świeżym powietrzem może ci nie
        pomoże ale szkody też nie będzie.
        • abba15 UBekistan - jest to twór Michnika i Kiszczaka 19.03.07, 20:15
          wprost czuję jak UBekistan dźga mnie jadem miłości
          na wskroś zionie tą miłością aż przeszywa mi kości!

          marcinkiewicz2007 napisał:
          > Co ma do rzeczy twój UBekistan z ludzmi o innej orientacji seksualnej.
          >
    • palikot666 Homofobia nasza miłość 18.03.07, 17:48
      NAJLEPSZY ARTYKUL W GAZECIE OD BAAARDZO DAWNA. BRAWO!!!
    • altspringe Sielatycki - lewacki szkodnik 18.03.07, 18:49
      Sielatycki wyleciał nie za podręcznik, a za swoje czynne lewactwo. Wystarczyło
      posłuchać tego typa na konferencjach prasowych już po dymisji, by pojąć ile
      szkód taki osobnik uczynił i mógł uczynić pełniąc tak ważną funkcję w oświacie.
    • s-k-i-n Ile mamy tak naprawde orientacji seksualnych? 18.03.07, 22:37
      Agalmatofilia - dewiacja seksualna w której bodźcem seksualnym są pomniki i
      rzeźby.

      Agorafilia- dewiacja w której bodźcem seksualnym są miejsca publiczne

      Agreksofilia - dewiacja w której bodźcem seksualnym jest podsłuchiwanie
      przebiegu kontaktu seksualnego innych osób

      Akrofilia - dewiacja w którym bodźcem seksualnym jest wysokość

      Akromotofilia - dewiacja w którym bodźcem seksualnym jest odmienny kolor skóry
      partnera

      Albutofilia - dewiacja w którym bodźcem seksualnym jest woda

      Alghedonia - Przeżywanie rozkoszy podczas doznawaniu bólu.

      Altocalciphilia - typ fetyszu zwiazany z wysokimi obcasami

      Amaurofilia - dewiacja w której bodźcem seksualnym jest współżycie seksualne w
      ciemnościach, gdy partner ma zamknięte oczy

      Anaclitism - typ fetyszu zwiazany z przedmiotami dzieciecymi

      Anastemafilia - dewiacja w której bodźcem seksualnym jest partner niskiego
      wzrostu

      Andromimetofilia - dewiacja w której bodźcem seksualnym są kobiety udające
      mężczyzn

      Autonepiofilia - dewiacja w której bodźcem seksualnym są pieluszki

      Apotemnofilia - dewiacja w której bodźcem seksualnym jest własne okaleczone
      ciało

      Arachnefilia - dewiacja w której bodźcem seksualnym są pająki

      Asfiksjofilia - dewiacja w której bodźcem seksualnym jest niedotlenienie w
      wyniku duszenia się lub bycia duszonym

      Aulofobia - dewiacja polegająca na obsesyjnym lęku przed instrumentami
      muzycznymi, które kojarzą się z członkiem.

      Autagonistofilia - Rzadka dewiacja seksualna, w której bodźcem erotycznym jest
      sceniczność.

      Autofetyszyzm - dewiacja w której bodźcem seksualnym jest własne ciało lub
      jakaś jego część

      Autonekrofilia - dewiacja w której bodźcem seksualnym jest wyobrażanie siebie
      martwym

      Autopedofilia - dewiacja w której bodźcem seksualnym jest potrzeba bycia
      traktowanym jako dziecko

      Autoskopofilia - dewiacja w której bodźcem seksualnym jest oglądanie własnego
      ciała, narządów płciowych

      Autossassinofilia - dewiacja w której bodźcem seksualnym jest pozorowanie
      własnego zabójstwa

      C

      Choreofilia - dewiacja seksualnych w której bodźcem seksualnym jest taniec

      D

      Dacryphilia - typ dewiacji w której źródłem podniecenia jest prowokowanie łez u
      partnera. Odmiana sadyzmu.

      Dendrofilia - dewiacja w której obiektem seksualnym jest drzewo.

      Doraphilia - dewiacja polegajaca na podnieceniu zwierzecym futrem lub skora

      Dysmorphophilia - dewiacja zwiazana wylacznie z partnerami zdeformowanymi lub
      uposledzonymi psychicznie

      E

      Efebofilia - skłonność seksualna do osób bardzo młodych, ale już cieleśnie
      dojrzałych

      Ekshibicjonizm - jedna z najczęściej spotykanych dewiacji polegająca na
      osiąganiu satysfakcji seksualnej przez publiczne obnażanie własnych narządów
      rozrodczych

      Ekskrementofagia - dewiacja polegająca na osiąganiu satysfakcji seksualnej
      przez spożywanie wydalin partnera

      Emetofilia - dewiacja polegający na podniecaniu się wymiotami

      Endytofilia - dewiajca polegający na osiąganiu satysfakcji wyłącznie z ubranymi
      partnerami

      Entomofilia - zadko spotykana dewiacja seksualna. Bodźcem prowadzącym do
      osiągania satysfakcji seksualnej są insekty

      Eretofonofilia - skrajna postać sadyzmu, w której wyzwolenie seksualnej reakcji
      następuje podczas mordowania ofiary

      F

      Fetyszyzm - dewiacja seksualna wyrażająca się potrzebą seksualną (popędem
      płciowym) ukierunkowanym na jakiś przedmiot nieożywiony, na rzecz, często na
      część garderoby

      Flatufilia - Rzadko spotykana dewiacja, w której bodźcem seksualnym są gazy
      jelitowe kierowane na twarz lub do ust partnera.

      Fobofilia - Rzadka dewiacja w której podniecenie seksualne jest wywoływane
      przez bodźce lękowe.

      frotteuryzm (ocieractwo) - dewiacja w której źródłem satysfakcji seksualnej
      jest ocieranie się mężczyzn o pośladki, piersi, rzadziej inne części ciała
      kobiet

      G

      Gerontofilia - rodzaj dewiacji polegający na osiąganiu satysfakcji seksualnej
      przez młodą osobę w wyniku współżycia z partnerem w wieku starczym

      H

      Hirsutophilia - fetysz zwiazany z wlosami spod pachy

      Hodophilia - dewiacja polegajaca na odczuwaniu przyjemnosci seksualnej podczas
      podrozy

      Homeowestytyzm - dewiacja która polega na osiąganiu satysfakcji seksualnej
      przez nakładanie na siebie ubrania należącego do innej osoby

      Hygrofilia - dewjacja w której bodźcami seksualnymi są wydzieliny ciała

      Hyphephilia - dewiacja polegajaca na dotykaniu skory , wlosow , futra

      K

      Kandaulezizm - rzadko spotykana złożona dewiacja polegająca na łączeniu
      ekshibicjonizmu z masochizmem

      Kazirodztwo - kontakty seksualne między spokrewnionymi osobami

      Klaustrofilifobia - dewiacja w której satysfakcja seksualna jest osiągana
      dzięki współżyciu w zamkniętych pomieszczeniach

      Kleptofilia - dewiacja w której satysfakcja seksualna jest osiągana w trakcie
      popełniania kradzieży.

      Klismafilia - Typ dewiacji której satysfakcja seksualna jest osiągana poprzez
      wlewy doodbytnicze

      Koprofilia - Dewiacja w której bodźcem seksualnym jest kał i czynności związane
      z nim

      Ksenofilia - rzadko spotykany typ dewiacji seksualnej w której satysfakcję
      seksualną daje kontakt z zupełnie obcym, nieznanym

      L

      Laktafilia - dewjacja w której bodźcem seksualnym są wydzielające mleko piersi

      M

      Masochizm - dewiacja seksualna, w której istotną cechą jest czerpanie rozkoszy
      seksualnej w związku z niezwykle silną uległością i podporządkowaniem się
      drugiej osobie

      Moriaphilia - dewiacja polegajaca na odczuwaniu przyjemnosci seksualnej podczas
      opowiadania sprosnych dowcipow

      Mysofilia - dewiacja w której bodźcem seksualnym jest brud (własny, partnera,
      otoczenia).

      N

      Narratofilia - dewiacja w której rozmowy erotyczne prowokują wystąpienie
      reakcji seksualnej

      Nekrofilia - dewiacja seksualna polegająca na podejmowaniu obcowania płciowego
      z osobą zmarłą

      Nekrosadyzm - odmiana sadyzmu w jednej z jego krańcowych postaci. Szczególnie
      niebezpieczna dewiacja seksualna. Wyraża się śmiertelnym duszeniem

      Nimfofilia - potrzeba seksualna bądź skłonność seksualna dojrzałego mężczyzny
      ukierunkowana na dziewczęta we wczesnym okresie dojrzewania

      Nimfomania - hieperaktywnosc seksualna wystepujaca u kobiet

      P

      Oculophilia - fetysz zwiazany z oczami

      P

      Pediophilia - typ fetyszu zwiazany z lalkami

      Pedofilia - dewiacja seksualna polegająca na odczuwaniu potrzeby kontaktów
      seksualnych z dziećmi

      Phallophilia - fetysz zwiazany z duzym rozmiarem penisa

      Pigmalionizm - osiąganie stanu podniecenia płciowego na widok zdjęć
      pornograficznych

      Pirolagnia - wyzwolenie reakcji seksualnej na widok ognia; może być
      niespodziewanym, epizodycznym przeżyciem lub formą dewjacji prowadzącą do
      piromanii seksualnej

      Podophilia - fetysz zwiazany ze stopami

      R

      Raptofilia - odmiana sadyzmu, polegająca na osiąganiu rozkoszy przez gwałcenie
      partnerów seksualnych

      S

      Sadomasochizm - współistnienie potrzeb, fantazji i pragnień sadystycznych i
      masochistycznych

      Saliromania - Skojarzenie sadyzmu z fetyszyzmem, polegające na celowym
      brudzeniu innej osoby w celu wyzwolenia reakcji seksualnej

      Siderodromofilia - odmiana dewiacji w której satysfakcję seksualną osiąga się
      przez współżycie w pociągach

      Sitofilia - odmiana parafilii, w której satysfakcję seksualną osiąga się przez
      pobudzanie bodźcami wiążącymi się z jedzeniem

      Skatologia telefoniczna - osiąganie satysfakcji seksualnej w czasie prowadzenia
      rozmów telefonicznych o obscenicznej treści

      Somnofilia - zespół śpiącej księżniczki, przeżywanie satysfakcjonujących
      stosunków seksualnych jedynie podczas pozorowanego snu

      Stygmatofilia - Szczególny pociąg do nakłuwania i/lub tatuowania siebie bądź
      partnera seksualnego, co warunkuje wyzwolenie reakcji seksualnej

      Symforofilia - przeżywanie w wyobraźni klęsk

      • jeskk69 Re: Ile mamy tak naprawde orientacji seksualnych? 18.03.07, 22:56
        ladnie skopiowane, a heteroseksualizmu tu nie ma? to nie jest pelna lista.
        homoseksualizmu tez nie wpisales, bo do tej listy nie nalezy.

        to sa dewiacje a nie orientacje.
        • s-k-i-n Re: Ile mamy tak naprawde orientacji seksualnych? 19.03.07, 17:20
          nalezy tylko że ja tę listę podałem w uzupełnieniu
    • s-k-i-n Homofobia nasza miłość 18.03.07, 22:48
      a własnie wyjeżdżaj z Polski i to migiem! Niepootrzebujemy zboczeńców! wyjedź i
      wróć kiedy sie z tego wyleczysz
      • jeskk69 Re: Homofobia nasza miłość 18.03.07, 22:54
        juz wyjechalem. zeby nie widziec na ulicy takich ogolonych kretynow jak ty. za
        kazdym razem jak przyjezdzam i czytam wiadomosci z Polski to sie bardziej
        upewniam w przekonaniu ze dobrze zrobilem.
        • serinius Re: Homofobia nasza miłość 19.03.07, 00:02
          > to sie bardziej upewniam w przekonaniu ze dobrze zrobilem.

          Ależ upewniaj się dalej śmiało! I dalej myj gary czy opróżniaj śmietniki w swoim
          nowym kraju, bo cóż, w Polsce rzeczywiście za to dużo nie płacą.
          • mark.parker Re: Homofobia nasza miłość 20.03.07, 05:48
            serinius napisał:

            > > to sie bardziej upewniam w przekonaniu ze dobrze zrobilem.
            >
            > Ależ upewniaj się dalej śmiało! I dalej myj gary czy opróżniaj śmietniki w swoi
            > m
            > nowym kraju, bo cóż, w Polsce rzeczywiście za to dużo nie płacą.

            Poproś o podwyżkę :))))))))))))
          • jeskk69 Re: Homofobia nasza miłość 20.03.07, 08:45
            nie sadz po sobie, ze kazdy musi oprozniac smietniki i myc gary. jak sie tak do
            tych rzeczy przywiazales, to dobrze, bo przy nich twoje miejsce
            • serinius Re: Homofobia nasza miłość 23.03.07, 22:42
              jeskk69 napisał:

              > nie sadz po sobie, ze kazdy musi oprozniac smietniki i myc gary. jak sie tak do
              > tych rzeczy przywiazales, to dobrze, bo przy nich twoje miejsce

              Czyli jednak? Wiesz, jeśli jest Ci źle, to prostu schowaj głęboko do kieszeni
              swoją dumę i wracaj. Bo czy jest sens wylewania swoich frustracji na polskich
              forach? To najlepiej i na polskie portale też się obraź. Lecz jeśli chcesz coś
              komuś udowodnić, to najlepiej udowodnij to sobie samemu.

              EOT
              • jeskk69 Re: Homofobia nasza miłość 28.03.07, 00:28
                nie wylewam zadnych frustracji. czy dla ciebie dyskusja rowna sie frustracjom?
                jesli tak to na prawde zal mi ciebie.

                nie obrazam sie na portale, fora, strony interntowe... ale chyba tobie to sobie
                ciezko wyobrazic, ze ktos mieszkajacy poza Polska ma jakies zdanie...i to inne
                zdanie o calym tym bagnie politycznym tzw "4 rp".

                dobrze mi gdzie jestem i nie musze sobie nic udowadniac. jesli Polska
                znormalnieje, to wroce, jesli nie - to bede dalej szczesliwy tu gdzie jestem,
                zyjac normalnie, cieszac sie wolnoscia. chodzac po ulicach, i nie bojac sie o
                durnych ubranych w brunatne koszuke lpr-owych i piss-owych dzialczy. a tobie nic
                do tego.

                jesli nie potrafisz wysluchac zdania innych, to trzymaj sie strony radia ma
                ryja. i dalej swoje frustracje i nienawisci mozesz sobie dalej wylewac na lamach
                internetu, forach, itp. ... takie twoje demokratyczne prawo...

                ale jeszce tylko troche ponad 2 lata...i bedziesz, tak jak twoje kaczorki,
                historia... moze wtedy - rozwaz to - warto wyjech do watykanu - siedziby klauna
                w czapce?
    • imme1981 mnie to już nudzi 18.03.07, 23:45
      dziwię się po prostu, że w kraju demokratycznym, cywilizowanym, w XXI wieku do
      głosu dochodzą posłowie pokroju Orzechowskiego. Czy my się przypadkiem nie
      uwsteczniamy? zamiast dyskutować jak polepszyć byt każdemu obywatelowi w tym
      kraju, zaczynamy dyskusję, która miała miejsce lata temu i wracamy do problemu
      czym jest homoseksualizm. skoro już wiemy, że to nie jest zboczenie, że nie
      pedofilia, że nie można się tego nauczyć, wypromować to dlaczego przez takich
      ciumbaryków jak posłowie LPR tracimy nasz cenny czas? a przede wszystkim
      pozwalamy na to, by część obywateli traktować jak trędowatych. zamiast iść do
      przodu, uczyć się tolerancji i poszanowania każdej jednostki my pogłębiamy
      stereotypy. nie wiem dlaczego, ale odnoszę wrażenie, że to jakaś nasza dziwna
      polska przypadłość...smutne
    • ppo Tolerancja a akceptacja to dwie różne sprawy. 19.03.07, 00:32
      Powiedziałbym nawet, że diametralnie różne:

      pl.wikipedia.org/wiki/Tolerancja_%28socjologia%29
      Jest to oczywiste dla kogoś, kto ma w głowie coś więcej, niż maturę z amnestii.
      I kto nie jest dziannikarzem GWna.
      • pe1 Re: Tolerancja a akceptacja to dwie różne sprawy. 19.03.07, 00:43
        > I kto nie jest dziannikarzem GWna.

        tym ostatnim dopiskiem jednoznacznie określiłeś swój poziom intelektualny -
        jest to poziom po prostu fekalny
        • ppo Re: Tolerancja a akceptacja to dwie różne sprawy. 19.03.07, 00:48
          > jest to poziom po prostu fekalny

          No to powinno ci się podobać.
          • funia81 Re: Tolerancja a akceptacja to dwie różne sprawy. 19.03.07, 00:56
            Pieknie zacytowales Wiki, ale to nawet malpa by potrafila. Sadzac z reszty
            twojego postu i tak nie rozumiesz roznicy miedzy tolerancja i akceptacja.
            • halfilner Pacewicz jak zwykle mija sie z tematem 19.03.07, 01:24
              Panie Pacewicz , geje w Polsce maja prawa jak kazdy inny obywatel.
              Natomiast parad niech nie robia, tak jak parad niech nie robia wyznawcy seksu
              analnego czy oralnego.

              Jesli pan , panie Pacewicz nie wie o co chodzi,
              to panu wytlumacze :
              Istota gejostwa jest pociag seksualny do osobnikow tej samej plci.
              seks - to slowo klucz w definiowaniu homoseksualizmu.
              seks jest rowniez wszedzie na swiecie, wiekszym, lub mniejszym tematem TABU.


              chodzi o to zeby seks czy homo czy hetero mial swoje miejsce gdzies w cieniu,
              by nie obrazac uczuc doroslych, ktorzy tego sobie nie zycza,
              a przede wszystkim by uchronic dzieci i mlodziez przed ekspozycja na te tematy,
              ktore powinny pojawic sie w ich zyciu pozniej.
              • zofiofil Re: Pacewicz jak zwykle mija sie z tematem 19.03.07, 06:29
                Istota heteroseksualizmu jest pociag seksualny do osobnikow przeciwnej plci.
                seks - to slowo klucz w definiowaniu heteroseksualizmu.
                seks jest rowniez wszedzie na swiecie, wiekszym, lub mniejszym tematem TABU.

                Osoby tej orientacji seksualnej (dewiacji ?) nie powinny się zatem ze swoją
                seksualnością obnosić bezwstydnie paradując na przykład ze swoimi partnerami
                seksualnymi.

                Widzisz już, gdzie popełniłeś błąd -seks to nie to samo co seksualność, pierwsze
                to sfera intymna, drugie nie jest i nie może nią być, gdyż dotyczy zbyt wielu
                aspektów ludzkiego życia. Nie może ukryć przed całym światem, że się ma męża/
                żonę tak jak nie można trzymać w tajemnicy, że żyje się wspólnie ze swoim
                partnerem w (niestety w Polsce tylko nieformalnym) związku homoseksualnym.
            • ppo Re: Tolerancja a akceptacja to dwie różne sprawy. 19.03.07, 01:27
              Ważne, że ty rozumiesz. Bo rozumiesz, prawda?
              • pe1 Re: Tolerancja a akceptacja to dwie różne sprawy. 19.03.07, 02:39
                powiedz prosiaczku, czego szukasz na znienawidzonym forum?

                ojczulek bazyliszek kazał ci się umartwiać, czy przyszedłeś zarabiać swoje
                srebrniki?
    • front_progejowski Dopiero prezydent - gej 19.03.07, 02:24
      wyleczy tych pyzatych brzydali,tych homofobów.
    • ubu_roy Homofobia nasza miłość 19.03.07, 05:26
      Homofobem moze byc tylko i wylacznie homoseksualista ktory sie boi ujawnic.
      Dlatego, ze zadowolonego z wlasnej plciowosci i swiadomego wlasnej orgientacji
      seksualnej heteroseksualnego czlowieka homoseksualizm nie obchodzi bo go nie
      dotyczny wiec go nie interesuje. I to wszystko na temat !!
    • abba15 UBecja szczeka bo jej miska (władza) ucieka 19.03.07, 09:02
      UBecja wyje i szczeka
      bo jej władza ucieka
    • tom1003 Homofobia nasza miłość 19.03.07, 09:05
      Przy Pacewiczu to już nawet Michnik geniuszem się wydaje.

      A powtarzanie słowa "homofobia" świadczy, że gazetka na bieżąco podąża za
      najszerszymi rynsztokami masowej pseudokulktury.
    • tom1003 Homofobia nasza miłość 19.03.07, 09:08
      """burmistrz Dublina uznał jego słowa za "przekonania z minionej epoki", a
      senator gej David Norris za "ignoranckie i prymitywne podejście"""

      Niedługo będą pewnie: senator zoofil, senator pedofil, którzy również będą
      oskarżać "zoofobów" i "pedofobów" o "ignoranckie i prymitywne podejście".


      Wczoraj kapusiem ubowskim,
      Dzisiaj działaczem gejowskim.
      • zofiofil Re: Homofobia nasza miłość 19.03.07, 09:27
        W odróżnieniu od Ciebie nie wiem, co będzie niedługo. Póki co stosunki
        seksualne ze zwięrzętami, seksualne molestowanie nieletnich jest karalne w
        całej zgniłej, zdemoralizowanej zachodniej Europie, i stoją za takim
        rozwiązaniem istotne racje. O ile nikt nas nie przekona, że powinno być inaczej
        tak pozostanie.

        PS Tylko daruj sobie brednie o jakiejś legalnej partii pedofilów gdzieś tam, o
        ile w ogóle taka formacja istnieje i liczy więcej niż trzech członków
        niezbędnych do rejestracji o problemie można by mówić dopiero wówczas gdyby jej
        notowania w sondażach przekroczyły 0.01%.
      • mark.parker Wczoraj kapusiem ubowskim 20.03.07, 07:36
        tom1003 napisał:

        > """burmistrz Dublina uznał jego słowa za "przekonania z minionej epoki", a
        > senator gej David Norris za "ignoranckie i prymitywne podejście"""
        >
        > Niedługo będą pewnie: senator zoofil, senator pedofil, którzy również będą
        > oskarżać "zoofobów" i "pedofobów" o "ignoranckie i prymitywne podejście".
        >
        >
        > Wczoraj kapusiem ubowskim,
        > Dzisiaj działaczem gejowskim.

        Chyba raczej:

        Wczoraj kapusiem ubowskim,
        Dzisiaj działaczem PiSowskim.
        Tu kłania się sędzia Kryże
        Walczył sierpem i młotem
        A teraz chciałby krzyżem
        kłaść towarzyszy - pokotem.
        Kochał Giertych Hitlera,
        Dziś mu Polak doskwiera.
        Faszysta ma atak złości,
        Gdy Polak żąda wolności.

        Ładne, co?
    • rabemich Pedalstwo i ubecja - dwie miłości GW 19.03.07, 09:27
      odrazające
    • tom1003 Homofobia nasza miłość 19.03.07, 09:32
      Gazetka wybiórcza i jej fani, biorący na serio tą debilną publicystykę to nawet
      bardziej malowniczy folklor niż Rydzyk ze swoimi moherowymi babciami.

      organ michnika androny plecie
      mają co czytać ubeckie śmiecie


      wczoraj kapusiem ubowskim
      dzisiaj działaczem gejowskim
    • plmlp Mam znajomego geja i wszystko jest OK. To co mi 19.03.07, 09:39
      wśród tej społeczności przeszkadza, to moda na agresywne podkreślanie swojej "normalności" i pomysły na jakieś "małżeństwa" (czemu przeczy sam źródłosłów słowa przynajmniej w jezyku polskim) z adopcją (a jakże, dzieci). Homoseksualizm jest w najlepszym przypadku zaburzeniem czyli zboczeniem od prawidłowego kierunku rozwoju zainteresowań sekaualnych, jeśli nie chorobą. Bardzo pouczającą analogią jest klasyczny eksperyment Konrada Lorentza z gęsiami: gęsi w krytycznym okresie rozwoju ( określonym przez Lorentza zresztą co do godziny) mając kontakt tylko z człowiekiem a nie z innymi gęsiami "zbaczały" z normalnego kierunku rozwoju seksualnego i przez resztę życia ich "partnerem" była ludzka noga...(zjawisko zostało nazwane przez Lorentza "imprintingiem" czyli wdrukowaniem wzorca zachowań).
      • mark.parker Re: Mam znajomego geja i wszystko jest OK. To co 20.03.07, 07:40
        plmlp napisał:

        > wśród tej społeczności przeszkadza, to moda na agresywne podkreślanie swojej "n
        > ormalności" i pomysły na jakieś "małżeństwa" (czemu przeczy sam źródłosłów słow
        > a przynajmniej w jezyku polskim) z adopcją (a jakże, dzieci). Homoseksualizm je
        > st w najlepszym przypadku zaburzeniem czyli zboczeniem od prawidłowego kierunku
        > rozwoju zainteresowań sekaualnych, jeśli nie chorobą. Bardzo pouczającą analog
        > ią jest klasyczny eksperyment Konrada Lorentza z gęsiami: gęsi w krytycznym okr
        > esie rozwoju ( określonym przez Lorentza zresztą co do godziny) mając kontakt t
        > ylko z człowiekiem a nie z innymi gęsiami "zbaczały" z normalnego kierunku rozw
        > oju seksualnego i przez resztę życia ich "partnerem" była ludzka noga...(zjawis
        > ko zostało nazwane przez Lorentza "imprintingiem" czyli wdrukowaniem wzorca zac
        > howań).

        Robiłeś doktorat z homoseksualizmu u "naukawca" Orzechowskiego? Bo głupoty
        pleciesz okrutne, warte prymitywnej kaczki (szpitalnej).
    • mrrek Mylisz się, uzywa się homoseksualistą dla 19.03.07, 09:59
      rozwalenia istniejącego społeczeństwa, wbrew woli większości jego członków (w
      tym mojej). Używa się ich świadomie, a rozpoczęła się ta impreze już w końcówce
      lat 60-tych. Lewacy, którzy teraz mają przemożny wpływ na rządy, a w
      szczególności na szkolnictwo, w momencie, gdy zorientowali się, że
      "proletariusze" mają w d... ich rewolucję i hasła, postawili na obyczajowe
      rozwalenie wszelkich norm. I aktualnie z jedenj strony jesteśmy "wolni" - od
      wszelkich (prawie, ale niedługo... bo jesli Boga nie ma to kto nam cokolwiek
      zabronić może?), a z drugiej jesteśmy poddani faszystowskim wręcz przymusom. I z
      całej wolności pozostaje tylko wolność rżnięcia wszystkiego co się rusza.
      • mark.parker Re: Mylisz się, uzywa się homoseksualistą dla 20.03.07, 07:41
        mrrek napisał:

        > rozwalenia istniejącego społeczeństwa, wbrew woli większości jego członków (w
        > tym mojej). Używa się ich świadomie, a rozpoczęła się ta impreze już w końcówce
        > lat 60-tych. Lewacy, którzy teraz mają przemożny wpływ na rządy, a w
        > szczególności na szkolnictwo, w momencie, gdy zorientowali się, że
        > "proletariusze" mają w d... ich rewolucję i hasła, postawili na obyczajowe
        > rozwalenie wszelkich norm. I aktualnie z jedenj strony jesteśmy "wolni" - od
        > wszelkich (prawie, ale niedługo... bo jesli Boga nie ma to kto nam cokolwiek
        > zabronić może?), a z drugiej jesteśmy poddani faszystowskim wręcz przymusom. I
        > z
        > całej wolności pozostaje tylko wolność rżnięcia wszystkiego co się rusza.

        Czujesz się już rozwalony? To nie dawaj kaczkom d. bez wazeliny.
    • tom1003 Homofobia nasza miłość 19.03.07, 10:12
      Podejrzewam, że większość z nas ma znajomych homoseksualistów i zapewne nigdy
      nie przyszło nam do głowy, aby ich z tego powodu "prześladować", "dyskryminować"
      itd.

      Akurat to chyba lobby gejowskie tudzież gazietka wybiórcza mają jakieś fobie i
      koniecznie usiłują wymyśleć jakiś spisek "homofobów"
      (analogicznie, jak we wcześniejszych latach każdy przeciwnik polityczny był dla
      michnikowego organu "antysemitą")
    • abba15 UBekistan wasza miłość 19.03.07, 10:17
      GWno szuka nowych łgarstw żeby łgać łgać łgać
      • mark.parker Re: UBekistan wasza miłość 20.03.07, 07:43
        abba15 napisał:

        > GWno szuka nowych łgarstw żeby łgać łgać łgać

        Muszę Cię ze smutkiem poinformować, że jesteś wyjątkowym kretynem.
    • darthmaciek panie Pacewicz, a w sprawie Simona Mola? 19.03.07, 17:00
      ma Pan cos do powiedzenia?
    • andrzej19552 Homofobia nasza miłość 19.03.07, 17:08
      Sadze, ze homofobie nie tylko nakreca obecna wladza, ale robi to rowniez
      Pacewicz.
    • rock73 Homofobia nasza miłość 19.03.07, 17:52
      Przede wszystkim gratuluję Panu Pacewiczowi próby zrozumienia przyczyn niechęci
      do homoseksualizmu. "Skąd się to bierze? Rzecz dotyczy seksualności. Sfera seksu
      jest w Polsce objęta potężnym tabu." A no właśnie. Problem nie leży w "homo-"
      czy "hetero-", tylko w "-seksualizmie". Stąd też biorą się podejrzenia o
      "promowanie" czy "uprzywilejowanie" homoseksualizmu. Żyją jeszcze w Polsce
      ludzie, którzy pamiętają, że pojawienie się chłopaka z dziewczyną na ulicy było
      niebezpieczne, bo można było dostać w łeb od zgorszonej ludności.
      Heteroseksualizm pozostaje w sferze tabu, nie afiszuje się, a tu nagle
      homoseksualizm mamy uznać za coś normalnego i wymagającego podkreślenia. To nie
      jest konflikt między homo- a heteroseksualizmem, tylko między seksualizmem a...
      nie wiem jak to nazwać, pruderią? tradycjonalizmem? Najpierw nauczmy się
      normalnie traktować heteroseksualizm, a w ogóle ustalmy co to znaczy "normalnie
      traktować", a potem dopiero zastanówmy się nad homoseksualizmem.

      Gratuluję również zauważenia, że problem nie dotyczy garstki oszołomów, tylko
      całkiem sporej części społeczeństwa. Prawie większości. Badał ktoś może
      korelację między stosunkiem do homoseksualizmu (czy do seksualizmu w ogóle) a
      wyznawaną/niewyznawaną/praktykowaną religią? Bo jakoś dziwnie znajome mi się
      wydają te procenty. Może by się okazało, że ludzie nie akceptują homoseksualizmu
      nie z własnego widzimisię i złośliwości, tylko dlatego, że tego wymaga ich
      religia? W takim przypadku kampanie na rzecz tolerancji seksualnej można by
      podciągnąć pod dyskryminację religijną.
    • timoszyk Re: Homofobia nasza miłość 19.03.07, 19:07

      Temat homoseksualizmu jest rzeczywiscie rozdmuchany do niebywalych rozmiarow. W
      koncu rozgladajac sie wokol siebie trudno ich w ogole dostrzec. Ja wiem, podobno
      sa w ukryciu i boja sie ujawnic, ale oznaczaloby to, ze maja dosc niezwykle
      zdolnosci aktorskie, bo praktycznie u wszystkich widze calkiem silne
      zainteresowanie plcia przeciwna. Z tonu przekaziorow wynika jednak, ze wlasciwie
      caly kraj trzesie sie od rozpatrywania dylematow homoseksualistow. Duzo mniej
      uwago poswieca sie roznycm innym grupom spolecznym, jak niedolezni starcy,
      inwalidzi i ludzie nieszczesliwi ze stu innych powodow. W tej hierarchii
      spolecznych problemow akurat ten wydaje mi sie dosc blahy. O sile przebicia
      decyduje jednak nie waznosc problemu, ale spoleczne usytuowanie ludzi problemem
      zainteresowanym. Z jakichs wzgledow wielu wplywowych ludzi potrafi o siebie w
      tym temacie zadbac.
      Jesli juz jednak mamy to tym rozmawiac, to zamiast obrzucac sie obelgami, warto
      porozmawiac o spolecznych skutkach takiej, lub innej polityki.

      1. Czy promowanie homoseksualizmu w sensie praktykowania go, jest spolecznie
      pozadane, czy tez nie? Krotko mowiac, lepiej dla spoleczesntwa jako calosci, gdy
      homoseksualistow jest wiecej, czy tez mniej?
      2. Jakie sa spoleczne skutki legalizacji par homesksualnych? Czy wydatki dla
      podatnika zwieksza sie, czy tez zmniejsza?
      3. Czy nalezy zapoznawac z tematem dziatwe szkolna i w jaki sposob? Czy w ogole
      wczesne wprowadzanie tematyki seksulanej do szkol jest pozyteczne, szkodliwe,
      czy neutralne?
      4. Troche to inny temat, ale jakie korzysci odnosi spoleczesnstwo z
      wczesniejszej inicjacji seksulanej mlodziezy? Jakie korzysci odnosi sama mlodziez?

      Pytania mozna mnozyc, ale ich kluczem sa "spoleczne skutki", bez okladania sie
      epitetami z obu stronm, czy tez powolywaniem sie na jakiekolwiek autorytety.
      Nasze wlasne preferencje nie powinny miec zadnego znaczenia. Tylko taka dyskusja
      ma sens.
      Jak juz jednak wspomnialem, wedlug mnie jest wiele duzo wazniejszych spraw.

      Wac


      slawawojcik napisała:

      > Obrano sobie homoseksualistów jako wrogów bo jak żle się rządzi albo nie ma
      > się wizji co chce się zrobic to trzeba odwrócic uwagę
      > społeczeństwa.Współczuję tym ludziom bo nie dośc ,że muszą zmagac się sami ze
      > sobą to jeszcze się na nich szczuje.Naród daje się "wpuszczac w
      > maliny"rządzącym ,którzy podrzucają tematy zastępcze.Całą energię ludzie
      > zużywają na pieklenie się o nic i potem nie mają jej już aby zainteresowac
      > się sprawami naprawdę ważnymi.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja