Dodaj do ulubionych

Ali Chamenei: Iran będzie działał "poza prawem"

22.03.07, 00:22
"Aż do dzisiaj to, co robiliśmy, było zgodne z regulacjami międzynarodowymi
(...)".
______________

To jest kompletna prawda, jak by nie patrzał. Iran nigdy w niczym nie złamał
prawa międzynarodowego, a zwłaszcza podpisanych przez siebie umów i konwencji.
Obserwuj wątek
    • mlody-inwestor "Iran: Atak na rynek paliwa nuklearnego" 22.03.07, 01:51
      Dla naiwniakow dajacych wiare w ta bushowska i jewropejska propaganda polecam swietny tekst:

      "Iran: Atak na rynek paliwa nuklearnego"
      dwagrosze.blogspot.com/2007/03/iran-i-atom-o-co-chodzi.html
      baltimorechronicle.com/2007/031007RUIJTER.shtml
      • jarek_w3 Re: "Iran: Atak na rynek paliwa nuklearnego" 22.03.07, 02:24
        Człowieku, jesteś chory. Dlaczego nikt nie protestuje przeciwko Pakistanowi, chociaż ma on reaktor produkujący pluton i broń atomową? Ponieważ Pakistan jest przewidywalnym krajem. Tak samo jak Chiny, Rosja czy Indie. Iran ajatollachów przewidywalny nie jest. Zwłaszcza tandem Ahmadineżad-Yazdi. Obydwaj to relijne świry przy których Chomieni był liberałem. Chodzi o wiarygodność. Do wzbogacania uranu dla celów energetycznych nie potrzebujesz kaskady 10 tys. wirówek. Wystarczy 10 razy mniej. Brazylii nikt nie zabronił wybudowania zakładu wzbogacania uranu i oferowania paliwa. Poza tym reaktory 3G i 3G+ nie potrzebują uranu wzbogaconego.
        Obudzicie się kiedy wybuchnie "brudna bomba atomowa" w jednym z europejskich czy amerykańskich miast. Tylko, że wtedy będziecie ze strachu włazić w dupę alatollachom...
        • 3krotek Re: "Iran: Atak na rynek paliwa nuklearnego" 22.03.07, 06:22
          > Człowieku, jesteś chory. Dlaczego nikt nie protestuje przeciwko Pakistanowi,
          ch ociaż ma on reaktor produkujący pluton i broń atomową? Ponieważ Pakistan
          jest przewidywalnym krajem. Tak samo jak Chiny, Rosja czy Indie.

          A może USA są krajem przewidywalnym?
          No, chyba, że przewidujemy bandyckie napaści z ich strony:)))
          Co to za kryterium: "przewidywalny"? Chodzący na smyczy USA, tak jak Polska?
          • darthmaciek "kraj nieprzewidywalny" to na przyklad 22.03.07, 09:39
            autorytarna teokracja, ktorej prezydent i inne wyzsze wladze zarliwie i
            publicznie wyznaja wiare w rychly koniec swiata poprzez nadejscie Mahdiego i
            unicestwienie niewiernych (czyli wszystkich poza ich sekta) i ktorzy
            zapowiadaja "zniszczenie" jednego z krajow polozonych w ich regionie. Zaraz
            zaraz, czy przypadkiem nie ma takiego kraju na swiecie? Jak on sie nazywa? Czy
            nie jakos tak na I...?
            • irishwhiskey Re: "kraj nieprzewidywalny" to na przyklad 22.03.07, 10:50
              darthmaciek napisał:

              > autorytarna teokracja, ktorej prezydent i inne wyzsze wladze zarliwie i
              > publicznie wyznaja wiare .... Zaraz zaraz, czy przypadkiem nie ma takiego
              kraju na swiecie? Jak on sie nazywa? Czy
              > nie jakos tak na I...?

              Na "I" ? A może na "P" ? W dodatku nie na Bliskim Wschodzie.
              • darthmaciek Twoj cytat jest tendencyjny 22.03.07, 11:07
                swiadomie wyciales odnosnik do "konca swiata" oczkiwanego przez Ahmedinejada -
                a wiary w Mahdiego chyba Kaczorom nie zarzucasz?
                • irishwhiskey Re: oczywiście! :-) 22.03.07, 11:26
                  darthmaciek napisał:

                  > swiadomie wyciales odnosnik do "konca swiata" oczkiwanego przez Ahmedinejada -
                  > a wiary w Mahdiego chyba Kaczorom nie zarzucasz?

                  Ale pewne podobieństwa są... Mam nadzieję jednak że ww odpowiedź nie jest to
                  sugestia do porównania, na przestrzeni wieków, ofiar krwiożerczego islamu i
                  ofiar miłującego pokój, miłosiernego chrześcijaństwa...

                  Apropos, puste powtarzanie w nieskończoność jednego argumentu wcale go nie
                  wzmacnia, wręcz odwrotnie. Lepiej wyjaśnij czemu propagandowa papka ""konca
                  swiata" oczkiwanego przez Ahmedinejada", w ko-produkcji USA/Izrael, ma być tym
                  razem bardziej strawna od niedawno serwowanej papki o broni atomowej Saddama,
                  tego samego pochodzenia.


                  • darthmaciek Re: oczywiście! :-) 22.03.07, 14:52
                    irackiego programu atomowego nikt poza USA nie bral w 2003 roku na serio;
                    iranski program budowy broni atomowej jest uznawany powszechnie za fakt
                    niepodwazalny, zarowno przez agencje ONZ-owskie, jak i przez panstwa zachodnio
                    europejskie (Francja, Niemcy) i nawet przez kraje niechetne Waszyngtonowi
                    (Chiny, Rosja).
        • wt82 Re: "Iran: Atak na rynek paliwa nuklearnego" 22.03.07, 09:07
          Pakistan krajem przewidywalnym lol,dobre sobie kolejny buszman niewiedzacy o
          czym mówi.Pakistan wspierał talibów,Pakistan ma największa liczbę fanatyków
          religijnych (sunnickich) na świecie, rząd tego kraju jest słabo oparty w
          narodzie i lada moment może runąc zastąpiony przez 100% fanatyków w rodzaju bin-
          Ladena.Do dziś Pakistan wspiera w Kaszmirze fanatyków religijnych i terrorystów.

          Co Iran natomiast zrobił nieprzewidywalnego?ile państw napadł?

          Bzdury opowiadasz po prostu koleś i tyle.Jedyny problem Iranu jest taki,że jego
          rząd i społeczeństwo nie chca byc na pasku USA ani syjonistów.
          • zigzaur Na kogo Iran napadł? 22.03.07, 09:35
            Napadł na USA. Jesienią roku 1978 bojówkarze zajęli amerykańską placówkę
            dyplomatyczną w Teheranie. To jest równoznaczne z agresją.

            Oprócz tego Iran grozi śmiercią Izraelowi. Po doświadczeniach II wojny światowej
            Izraelczycy traktują takie groźby ze śmiertelną powagą.
            • irishwhiskey Re: Na kogo Iran napadł? 22.03.07, 11:09
              zigzaur napisał:

              > Napadł na USA. Jesienią roku 1978 bojówkarze zajęli amerykańską placówkę
              > dyplomatyczną w Teheranie. To jest równoznaczne z agresją.

              Z drugiej strony to nie Iran zamordował demokratycznie wybranego prezydenta USA
              i zainstalował posłuszna sobie kukłę, ale odwrotnie, wiec może warto widzieć
              rzeczy trochę w skali.

              Fakty sa równiez takie że to nie Iran bezprawnie napadł i okupuje sąsiada USA,
              ale odwrotnie, i że to nie USA sa otoczone ze wszystkich stron armadą Iranu i
              mogą czuć się zagrożone, ale odwrotnie.
              • zigzaur Re: Na kogo Iran napadł? 22.03.07, 13:38
                A kto chce wymazać z mapy świata pewien pokojowy i pracowity naród?
                Ten naród już raz był skazany na kompletną eksterminację i traktuje tego rodzaju
                groźby ze śmiertelną powagą?
        • cybulski.t Re: "Iran: Atak na rynek paliwa nuklearnego" 22.03.07, 09:19
          Nie protestuje, bo Pakistan nie ma ropy.
          Przeciwko kwawym reżimom w afryce też nikt nie protestuje... a Irak?
          • vatazhka Re: "Iran: Atak na rynek paliwa nuklearnego" 22.03.07, 10:57
            Ropa jak ropa, ale położenie strategiczne (cieśnina Ormuz) też się liczy.
        • zigzaur Re: "Iran: Atak na rynek paliwa nuklearnego" 22.03.07, 09:32
          Rosji do przewidywalnych krajów bym nie zaliczył. Zwłaszcza dzisiejszej Rosji.

          Gdy coś wybuchnie w Europie, być może zapanuje strach. Ale tak nie będzie w USA.
          11 września dowiódł, że USA zastraszyć się nie dadzą.
        • old.european Re: "Iran: Atak na rynek paliwa nuklearnego" 22.03.07, 09:38
          jarek_w3 napisał:


          > Chodzi o wiarygodność.

          No to oczywiste, tylko, ze Ameryki nie da sie rozbroic. Pozostaje nadzieja, ze
          Busha szlag trafi.
          • zigzaur Re: "Iran: Atak na rynek paliwa nuklearnego" 22.03.07, 09:40
            Po G. W. Bushu przyjdzie Prezydent bardziej stanowczy i mniej zwlekający z decyzją.
    • vomitorium1 Ali Chamenei: Iran będzie działał "poza prawem" 22.03.07, 03:31
      nie o to chodzi,
      by złowić króliczka
      ale by gonic go. ...
    • calcinus co eva15, nie mozemy sie doczekac... 22.03.07, 07:11
      ... az Iran zniszczy Izrael? Niedoczekanie wasze (miedzy)Narodowi Socjalisci, na
      szczescie jest jeszcze USA :D
      • cybulski.t Re: co eva15, nie mozemy sie doczekac... 22.03.07, 09:23
        USA zniszczy Izrael? Nie może być :)
      • zigzaur Re: co eva15, nie mozemy sie doczekac... 22.03.07, 09:35
        Raczej będzie odwrotnie. A czy evcia na to czeka? Trudno powiedzieć.
    • mark.parker Re: Ali Chamenei: Iran będzie działał "poza prawe 22.03.07, 07:27
      Giertych udziela mu korepetycji, czy na odwrót?
    • ciass Dablju właśnie na to czeka! 22.03.07, 07:58
      Jest kilka spraw na tym swiecie z którymi demokracja"" sobie nie poradzi.
    • ablaszczuk6 Ali Chamenei: Iran będzie działał "poza prawem" 22.03.07, 08:26
      Dlaczego my już nie umiemy ( jak Hameryka) rozmawiać z ludźmi, narodami. My już
      tylko umiemy ich zastraszać, atakować i z nich szydzić. A może odwrotnie
      zacznijmy z nimi rozmawiać, współpracować poczujmy się jako społeczność
      światowa, a nie prohamerykańska. Bierzmy przykład z Papieży, z naszej religii (
      tej czystej). Broń odłóżmy na później, w tych krajach też żyją ludzie (
      normalni) chcący pokoju i wpółpracy.
      • darthmaciek Iran chce bomby atomowej, nie pokoju i wspolpracy 22.03.07, 09:32

      • zigzaur Re: Ali Chamenei: Iran będzie działał "poza prawe 22.03.07, 09:36
        Do kogo to było? Do Iranu?
    • speedy13 Re: Ali Chamenei: Iran będzie działał "poza prawe 22.03.07, 09:00
      Hej

      > To jest kompletna prawda, jak by nie patrzał. Iran nigdy w niczym nie złamał
      > prawa międzynarodowego, a zwłaszcza podpisanych przez siebie umów i konwencji.

      Jesteś tego pewna? Wydaje mi się że nie masz racji.
      Iran z tego co wiem podpisał traktat o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej z
      1968 (bo chyba wszyscy podpisali, jak mało co) czyli jako "nieposiadacz"
      zobowiązał się, że nie będzie się starał wejść w posiadanie broni jądrowej.
      Iran jest też członkiem IAEA (Międzynarodowej Komisjii Energii Atomowej) czyli
      zobowiązał się do poddania swoich instalacji nuklearnych kontroli inspektorów
      IAEA. Ale od paru lat (od 2003 mniej więcej) irańskie władze nie zgadzają się
      na owe inspekcje a także zdemontowały urządzenia rejestrujące IAEA mające
      nadzorowć wzbogacanie uranu. Daje to podstawę do podejrzeń że Iran produkuje
      materiał na bomby.
      • wt82 Re: Ali Chamenei: Iran będzie działał "poza prawe 22.03.07, 09:12
        MA DO TEGO TAKIE SAMO PRAWO JAK IZRAEL,PAKISTAN CZY INDIE.WYJATKOWO GŁUPAWY
        ARGUMENT,ŻE NIBY JAK COS PODPISAŁ TO MA BYC JUZ NA WIEKI WIEKÓW.mIERZMY
        WSZYSTKICH JEDNA MIARĄ-NIECH iZRAELZRZEKNIE SIE ATOMOWEK KTÓRE PRZECIEZ TEZ
        POSIADA NIELEGALNIE I WTEDY JESTEM NA 100% ZE I iRAN ZAPRZESTANIE PRAC NAD TAKĄ
        BRONIĄ.jAK POWIEDZIAŁ hANS BLIX CZOŁOWY INSPEKTOR KONTROLUJACY WCZESNIEJ IRAK-
        IRAN CZUJE SIĘ PO PROSTU ZAGROZONY AGRESJA USA I IZRAELA.
        • darthmaciek Izrael to sprzymierzeniec Zachodu, Iran jego wrog 22.03.07, 09:34
          to zasadnicza roznica. Rowniez - Izrael posiada bron atomowa jako gwarancje
          swego przezycia, Iran otwarcie zapowiedzial, ze jednym z powodow zdobycia tej
          broni jest chec zniszczenia Izraela. I wszystko jasne.
          • cybulski.t My bedziemy mieli tarcze... innym nie wolno? 22.03.07, 09:55
            A niech sobie mają bombę, my będziemy mieli też kilka, żeby było zabawniej z
            założenia po to, żeby dokopoać międzyinnymi Iranowi w imieniu USA.
            • darthmaciek przeczytaj swoj post i zastanow sie 22.03.07, 10:22
              czy dalbys bombe atomowa do zabawy Giertychowi? Macierewiczowi? Lepperowi?
              Chyba nie. A ajatollahowie sa znacznie gorsi gdyz nie dosc, ze sa walnieci, to
              maja juz doswiadczenie w zabijaniu - do czego trzej wymienieni powyzej panowie
              jednak sie jeszcze nigdy nie posuneli.

              • kijwoko Re: przeczytaj swoj post i zastanow sie 22.03.07, 13:34
                > czy dalbys bombe atomowa do zabawy Giertychowi? Macierewiczowi? Lepperowi?
                > Chyba nie. A ajatollahowie sa znacznie gorsi gdyz nie dosc, ze sa walnieci, to
                > maja juz doswiadczenie w zabijaniu - do czego trzej wymienieni powyzej panowie
                > jednak sie jeszcze nigdy nie posuneli.

                Co to za argument? To tak jak dodac do tej twojej listy busha i olmerta - ci
                maja krew na rekach i na dodatek jawnie roszcza sobie prawo do prewencyjnego
                uzycia broni atomowej - ci sa dopiero "walnieci" uzywajac twego slownictwa. To i
                nie dziwne, ze ktos chcialby sie przeciw "wyzej wymienionym panom" bronic.
          • wt82 Re: Izrael to sprzymierzeniec Zachodu, Iran jego 22.03.07, 17:25
            Iran nigdy nie powiedział,że po uzyskaniu broni zaatakuje Izrael,wyrwano jedne
            zdanie z kontekstu który brzmiał z grubsza tak ,,jeśli Izrael dalej będzie
            przesladował muzułmanów,pewnego dnia może zniknąć z powierzchni ziemi" -chyba
            sam nie wierzysz w takie propagandowe brednie które wypisujesz.Btw Iran nie jest
            wrogiem ,,zachodu" cokolwiek by to miało znaczyć.No chyba,że takie straszne
            przyjazne kraje to Arabia Saudyjska czy Pakistan :)

            Iran chce mieć bron atomową bo taka broń to gwarant suwerenności.Izrael uzyskał
            taką broń by odstraszać arabów,Iran chce miec tą bron by odstraszac USA i Izrael
            przed głupimi pomysłami.Proste jak konstrukcja cepa,tyle że propaganda robi
            ludziom dziury w głowach...
            • darthmaciek tyle, ze Iran juz atakowal Zachod zamachami 22.03.07, 17:33
              i powstrzymywal sie przed eskalacja tylko z obawy przed riposta. jesli bedzie
              mial bron atomowa, nie bedzie sie juz bal zadnej riposty - a my, ludzie Zachodu
              bedziemy zyc na zawsze w strachu. I gdy bomby terrorystow beda eksplodowac na
              naszych ulicach, nie bedziemy w stanie nic z tym zrobic. Dlatego nie wolno
              dopuscic do zdobycia bomby przez ajatollahow.
            • kpix Jak to 'nie powiedzial'? Powiedzial! 22.03.07, 21:35
              "If one day, the Islamic world is also equipped with weapons like those that
              Israel possesses now, then the imperialists' strategy will reach a standstill
              because the use of even one nuclear bomb inside Israel will destroy everything.
              However, it will only harm the Islamic world. It is not irrational to
              contemplate such an eventuality. [2] [3] [4] [5]"

              www.tvwiki.tv/wiki/Ali_Akbar_Hashemi_Rafsanjani#Relations_with_the_West

              "Jews shall expect to be once again scattered and wandering around the globe the
              day when this appendix is extracted from the region and the Muslim world", Mr.
              Hashemi-Rafsanjani warned

              www.iran-press-service.com/articles_2001/dec_2001/rafsanjani_nuke_threats_141201.htm
        • zigzaur Re: Ali Chamenei: Iran będzie działał "poza prawe 22.03.07, 09:37
          Słuszny pomysł.
          Niech Rosja zrzeknie się:
          - broni jądrowej
          - floty wojennej
          - podbitych terytoriów
    • darthmaciek Panowie Ajatollahowie, strzelajcie pierwsi 22.03.07, 09:26
      (nawiazujac do slynnego powiedzenia francuskiego generala w bitwie pod Fontenoy
      w 1745 roku "Monsieurs les Anglais, tirez les premiers" - bitwe Francuzi
      skadinad wygrali...). Oh tak, prosze zrobcie cos naprawde nielegalnego - to
      znacznie ulatwi skucie wam pyska.....
      • zigzaur Re: Panowie Ajatollahowie, strzelajcie pierwsi 22.03.07, 09:39
        Francuzi wygrali ???

        Austriacka wojna sukcesyjna zakończyła się wielkim sukcesem Anglii i pokojem w
        Aix-la-Chapelle (po niemiecku Aachen) w 1748. Zdarzenie to zostało upamiętnione
        słynną suitą Händla "Fireworks Music".
        • darthmaciek ale pod Fontenoy Francuzi wygrali 22.03.07, 09:40

          • zigzaur Re: ale pod Fontenoy Francuzi wygrali 22.03.07, 10:33
            No, to rzeczywiście wymaga specjalnego odnotowania.

            Wpisz w Google: French military victories
            • darthmaciek Re: ale pod Fontenoy Francuzi wygrali 22.03.07, 10:56
              OK, fajny zart, ale ja akurat gleboko i szczerze kocham Francje i bardzo lubie
              Francuzow, wiec pozwole sobie przytoczyc ponizej liste (niektorych) francuskich
              zwyciestw:

              - Poitiers 732 - Karol Mlot zatrzymal pierwszy muzulmanski najazd na Europe i
              pogonil z powrotem az do Hiszpanii
              - Bouvines 1214 - Filip II August rozbil w podwojnej bitwie sprzymierzone
              wojska cesarza Niemiec i krola Anglii. Ten ostatni, Jan bez Ziemi, znalazl sie
              w takich opalach, ze musial dac szlachcie przywilej decydowania o podatkach za
              posrednictwem tzw. Parlamentu - pod nazwa Magna Carta jest to poczatek historii
              europejskiego parlamentaryzmu. A wszystko dlatego, ze francuskie rycerstwo
              skopalo tylki liczniejszym Anglikom i Niemcom....
              - wyzwolenie Francji przez Bertranda du Guescelin 1360-1380 - po zwyciestwach
              angielskich ten maly wzrostem rycerz (byl ponc krotszy od swego ulubionego
              dwurecznego miecza) systematycznie odebral Anglikom praktycznie wszystko, co
              podbili przez poprzednie 30 lat.
              - Orlean 1429 - Dziewica Orleanska skopala d.... zarozumialym Angolom, z Boza
              pomoca
              - Fornovo 1494 - wracajaca do kraju armia francuska zostala wciagnieta w
              pulapke przez silniejsza armie wielu sprzymierzonych ksiazat i miast wloskich.
              Dwie godziny pozniej armia wloska nie istniala - Wlosi do tej pory zastanawiaja
              sie co sie stalo....
              - Marignan 1515 - mlodziutki Franciszek I niszczy armie niezwyciezonych dotad
              najemnikow Szwajcarskich. Na polu bitwy zostaje nastepnie pasowany na rycerza
              przez Bayarda, "rycerza bez zmazy ni skazy".
              - Rocroi 1643 - francuska armia unicestwia hiszpanskie "tercios", niezwyciezona
              od 150 lat hiszpanska piechote
              - Denain 1712 - marszalek Villars zadaje kleske Eugeniuszowi Sabaudzkiemu
              (Prinz Eugen)
              - Tulon, Arcole, Lodi, Piramidy, Marengo, Austerlitz, Iena-Auerstadt, Ilawa,
              Frydland, Wagram, Borodino, Lutzen, Bautzen - seria zwycieskich bitew przez
              pewnego wodza francuskiego, o ktorym wszyscy ktorzy sie nabijaja z Francuzow
              jakos wola zapomniec. Kto to mogl byc?
              - Solferino i Magenta 1859 - armia austriacka rozgromiona przez sojusz
              francusko-wloski
              - Marna 1914 - Niemcy dowiaduja sie, ze nie zostawia sie 40-kilometrowej dziury
              we froncie, nawet jesli mysli sie, ze przeciwnik juz zostal pobity
              - Verdun 1916 - pol miliona Niemcow probuje udowodnic, ze Francuzi to marni
              zolnierze. 200 tys. zmienia zdanie, ale troche za pozno....
              - front zachodni 1918 - Niemcy uznaja, ze kolejna wojna z Francja byla
              bledem....
              - Bir Hakeim 1942 - Afrika Korps probuje obejsc pozycje aliantow od poludnia -
              napotyka Wolnych Francuzow generala Koeniga i uznaje, ze byla to pomylka
              - Kolwezi 1978 - pare tysiecy dzikusow oplacanych przez Hawane i Moskwe
              dowiaduje sie w Zairze, ze istnieje francuska Legia Cudzoziemska

              Pozdrowienia
              • vatazhka Re: ale pod Fontenoy Francuzi wygrali 22.03.07, 11:05
                > - Kolwezi 1978 - pare tysiecy dzikusow oplacanych przez Hawane i Moskwe
                > dowiaduje sie w Zairze, ze istnieje francuska Legia Cudzoziemska

                Po spostrzeżeniu rozmiaru klęski pod Dien Bien Phu twoi kochani Francuzi
                rozważali użycie bomby atomowej...
                • darthmaciek w 1954 roku Francja nie miala bomby atomowej 22.03.07, 11:09
                  pierwsza probe przeprowadzila w 1959 roku w Reggiane na Saharze. Sorry, cos ci
                  sie pokrecilo...
                  • vatazhka Re: w 1954 roku Francja nie miala bomby atomowej 23.03.07, 07:04
                    Bardzo liczyli na pomoc wojskową Amerykanów, tylko że oni byli skorzy co
                    najwyżej dostarczać jedzenie i broń.
                  • vatazhka Re: w 1954 roku Francja nie miala bomby atomowej 02.04.07, 15:36
                    youtube.com/watch?v=yyckQQWIJ0I
                    Może nie atomowa, ale też francuska :D
                    • darthmaciek niezle - ale zarty zartami, a francuskie pociski 02.04.07, 16:14
                      przeciwpancerne sa dosc renomowane - a "incident de tir" zdarza sie czasem
                      kazdemu....
              • zigzaur Re: ale pod Fontenoy Francuzi wygrali 22.03.07, 13:43
                Jednakże mimo wszystko, historia wojskowa Francji to wielkie pasmo zmarnowanych
                możliwości.
                • darthmaciek Re: ale pod Fontenoy Francuzi wygrali 22.03.07, 14:57
                  owszem, zwlaszcza miedzy 1870 i 1954 rokiem. Ale tak prawde mowiac, kim my
                  Polacy jestesmy, zeby sie z nich smiac? Przypomnijmy sobie dwie pierwsze wojny
                  szwedzkie, Cecore 1620, Pilawce 1648, Batoh 1652, Bitwe Warszawska 1656 roku,
                  Kamieniec Podolski 1672, Maciejowice, Ostroleke, Kampanie Wrzesniowa 1939 roku
                  (ktora przegralismy chyba najgorzej jak sie tylko dalo).

                  A Francuzi maja jeszcze wiecej zwyciestw niz te ktore opisalem i nawet niektore
                  z ich porazek sa
                  • darthmaciek Re: ale pod Fontenoy Francuzi wygrali 22.03.07, 15:13
                    epickie - jak Camerone w czasie wojny meksykanskiej (zgineli wszyscy zolnierze -
                    nikt sie nie poddal), Poitiers 1356 (14-letni ksiaze Filip walczacy do konca u
                    boku ojca, krola Jana II Dobrego, ostrzegajacy go "Pere gardez vous a droite,
                    pere gardez vous à gauche", poki obaj nie zostali powaleni), Pawia 1525, gdy
                    padajac ranny krol Franciszek I powiedzial "Tout est perdu sauf l'honneur"
                    (Wszystko stracone, procz honoru) lub wreszcie Waterloo (slynne "Merde!"
                    Cambronne'a). Nawet tak wysmiewane tutaj w innym poscie Dien Bien Phu to epicka
                    bitwa - niektorzy zolnierze w upadajacych pozycjach wzywali na swoje linie
                    ogien wlasnej artylerii. W kampanii maj-czerwiec 1940 zapamietalem szczegolnie
                    dobrze poswiecenie kadetow szkoly broni pancernej z Saumur, ktorzy juz po
                    oficjalnej kapitulacji stawili czola czolgom Guderiana, zeby pokazac, ze
                    Francja walczy dalej. Pozniej zas wielkie bitwy partyzanckie 1944 roku -
                    Vercors i Glieres, gdzie "les maquisards" zostali zmasakrowani przez SS i
                    Wehrmacht, gdy wywolali za wczesnie powstanie, gdy jeszcze alianci byli za
                    daleko. Troche wczesniej mysle o asie francuskiego lotnictwa imieniem Pierre Le
                    Gloan, ktory zostal asem w czasie obrony Syrii w 1941 roku gdy stracil piec
                    Hurricane'ow w 15 minut. Wreszcie - jesli chcemy popatrzec na ciemna strone
                    mocy - nie od rzeczy jest przypomniec, ze ostatnim czlowiekiem odznaczonym
                    Zelaznym Krzyzem przez Hitlera (na kilka godzin przed jego samobojstwem) byl
                    francuski SS-man z 33 Waffen SS Freiwillige Division "Charlemagne",
                    Unterscharfurer Eugene Vaulot, nazywany "Wirtuozem Panzerfausta", ktory w ciagu
                    dwoch dni walk wokol bunkra Hitlera zniszczyl w pojedynke siedem T-34.
                    Jesli chcesz zobaczyc dobry film o zolnierzach francuskich w wojnie o
                    Indochinach powinienes zobaczyc "317e section" Pierre'a Schoenderferre'a,
                    wedlug jego wlasnej ksiazki. Bardzo dobry film wojenny, chociaz bardzo smutny,
                    dziejacy sie w czasie odwrotu przez dzungle z Laosu w 1953 roku.
                    • zigzaur Re: ale pod Fontenoy Francuzi wygrali 22.03.07, 17:17
                      Co do bitew partyzanckich w czerwcu 1944, to akurat parę dni temu coś na ten
                      temat czytałem. Chodziło o to, że maquis, z pewnością pod naciskiem brytyjskim i
                      amerykańskim, podjęli się walk opóźniających marsz niemieckich wojsk pancernych
                      i zmechanizowanych ku przyczółkowi desantowemu w Normandii. Bombardowania
                      lotnicze nie były w stanie załatwić wszystkiego. Zapewne zadanie to było ponad
                      siły maquis. W każdym razie, walki były krwawe i naznaczone licznymi niemieckimi
                      działaniami odwetowymi (np. Oradour).
                      • darthmaciek prawda - nic dodac nic ujac 22.03.07, 17:30
                        jak bylem duzo duzo mlodszy pamietam, ze ogladalem film Rene Clement "La
                        bataille des rails" (Bitwa o szyny") opisujacy wlasnie dzialania partyzanckie w
                        1944 roku. Jest tam scena bitwy partyzantow z niemieckim pociagiem pancernym -
                        praktycznie wszyscy "maquisards" gina (nic dziwnego - maja jednego PIATa na
                        pociag pancerny). Jak mialem te swoje 10 lat zryczalem sie do nieprzytomnosci
                        przy jego ogladaniu.
                        Pozdrowienia
                        • zigzaur Re: prawda - nic dodac nic ujac 22.03.07, 17:46
                          Równie dobrze zresztą mógł to być mocno ambitny pomysł Charlesa de Gaulle'a, aby
                          zaakcentować rolę Francuzów w wyzwoleniu Francji. Taka ichnia akcja "Burza".
                          • darthmaciek pomysl byl raczej Eisenhowera i Montgomery'ego 23.03.07, 09:13
                            alianci bardzo obawiali sie, ze ladujace wojska moga zostac szybko zepchniete
                            do morza i chcieli miec wszystkie mozliwe atuty w reku - dlatego wystapienie
                            partyzantow francuskich przeciw Niemcom natychmiast po ladowaniu bylo czescia
                            planowania operacji "Overlord". Do partyzantow bardzo szybko dolaczyli
                            specjalnie w tym celu zrzuceni na spadochronach francuscy komandosi ze Special
                            Air Service (tak jest, byly francuskie oddzialy SAS) podpulkownika Chateau-
                            Jobert.
                            W Vercors (poludnie Francji) i Glieres partyzanci popelnili jednak blad,
                            wynikly z entuzjazmu wywolanego tak dlugo oczekiwana inwazja aliantow - skupili
                            kilkutysieczne oddzialy w jednym miejscu oczysciwszy teren z Niemcow.
                            Pozbawieni broni ciezkiej stali sie oczywiscie celem dla kontratakow. Nawet
                            wtedy jednak nie dali sie latwo - jesli dobrze pamietam zeby wedrzec sie na
                            plaskowyz Vercors Niemcy musieli uzyc smiglowcow Drachse (pierwszy desant
                            piechoty ze smiglowcow, nawet jesli to byl jeden pluton) i desantu wlasnych
                            spadochroniarzy, ktorzy wyladowali w szybowcach. Straty Niemcow byly wysokie w
                            obu bitwach, ale Francuzi ucierpieli bardziej. Wszyscy ujeci partyzanci zostali
                            rozstrzelani. To byly dwie najwieksze bitwy partyzanckie w zachodniej europie w
                            II wojnie swiatowej.
                            • darthmaciek korekta jednego szczegolu 23.03.07, 09:19
                              bitwa pod Glieres miala miejsce przed ladowaniem w Normandii. Partyzanci
                              francuscy zaczeli tam za wczesnie i dali sie wciagnac w regularna bitwe z
                              niemieckimi Gebirgsjager (strzelcami alpejskimi).
      • old.european Re: Panowie Ajatollahowie, strzelajcie pierwsi 22.03.07, 09:42
        darthmaciek napisał:

        > (nawiazujac do slynnego powiedzenia francuskiego generala w bitwie pod Fontenoy
        >
        > w 1745 roku "Monsieurs les Anglais, tirez les premiers" - bitwe Francuzi
        > skadinad wygrali...). Oh tak, prosze zrobcie cos naprawde nielegalnego - to
        > znacznie ulatwi skucie wam pyska.....

        Nie martw sie. Bush cos wymysli, zeby zlozyc Demokratom jajo weza. Czekamy na
        kolejna "prezentacje niezbitych dowodow" w rodzaju cyrku Powella.

        Jednak ze zbiciem pyska moze byc gorzej. Bezbronny praktycznie Irak juz zlamal
        Amerykanow, a co dopiero bedzie jak zaatakowany Iran wysle wojsko w celu rzezi
        amerykanskich boys w Iraku? Cos mi sie mocno wydaje, ze wsparcie Irakijczykow
        bedzie szczere, chetne i jakby to powiedziec.. demokratyczne.
        • darthmaciek Re: Panowie Ajatollahowie, strzelajcie pierwsi 22.03.07, 09:52
          Irak zlamal Amerykanow? Bardzo chcialbym, zeby ajatollahowie w to uwierzyli i
          NAPRAWDE przeszli do ataku po pierwszych bombardowaniach. Niech to zrobia! Ja
          osobiscie juz w przewidywaniu tego spektaklu rezerwuje duzo piwa i popcornu i
          sprawdzilem moja antene, zeby nic mi nie przeszkodzilo w ogladaniu CNN.....
        • zigzaur Re: Panowie Ajatollahowie, strzelajcie pierwsi 22.03.07, 10:36
          A kiedy to niby "American boys" wydali się dobrowolnie na rzeź?

          A kiedy to Irańczycy wygrali z kimkolwiek? Nawet od Saddama dostali łupnia?

          Skąd pewność, że następnym Prezydentem USA będzie demokrata?

          A jeśli nawet, to skąd pewność, że to będzie tchórz? Było bardzo wielu
          prezydentów demokratów z wigorem i jajami: Franklin Delano Roosevelt, Harry
          Truman, John Fitzgerald Kennedy, Lyndon Johnson, nawet James Carter.
          Konfrontacja wspaniałego Ronalda Reagana z zupełnie niezłym Carterem sprawia
          duże wrażenie. Podobnie porównanie niezłego G.W.Busha z zupełną miernotą Clintonem.
        • warmi2 Re: Panowie Ajatollahowie, strzelajcie pierwsi 23.03.07, 21:53
          "Bezbronny praktycznie Irak juz zlamal
          Amerykanow, a co dopiero bedzie jak zaatakowany Iran wysle wojsko w celu rzezi
          amerykanskich boys w Iraku?"

          Hehehe ... jak narazie to Irak lamie samych siebie .. Amerykanie tam gina 1
          dziennie moze a Irakijczycy morduja sie dziesiatkami jak nie setkami na dzien.

          Z takimi przeciwnikami to USA moze tam siedziec ze 20 lat .. Irakijczycy sami
          sie wymorduja walczac z "okupantem".
    • jogibaboo Za chwilę będziemy mieli na Bliskim Wschodzie 22.03.07, 11:22
      wojnę nuklearną. Niech jeszcze Amerykanie wsadzą swoje brudne łapy w sprawy
      kolejnego niepodległego państwa....
      • darthmaciek nie bedziemy jesli Iran przerwie program atomowy 23.03.07, 09:29
        niech sobie ajatollahowie buduja elektrownie atomowe tuzinami - ale nie bomby
        atomowe.
    • jot10 Ali Chamenei: Iran będzie działał "poza prawem" 22.03.07, 11:43
      Przeczytałem wypowiedzi na forum.
      Dyskutują pomiędzy sobą przedstawiciele ambasad, chyba Iranu i Izraela.
      Panowie, może tylko dyskutujcie!
      • kijwoko Re: Ali Chamenei: Iran będzie działał "poza prawe 22.03.07, 13:36
        > Przeczytałem wypowiedzi na forum.
        > Dyskutują pomiędzy sobą przedstawiciele ambasad, chyba Iranu i Izraela.
        > Panowie, może tylko dyskutujcie!

        Upraszczasz nieco sprawe. Jest tez paru debili, ktorych nikt przy zdrowych
        zmyslach w zadnej ambasadzie by nie zatrudnil ;)
        • jot10 Re: Ali Chamenei: Iran będzie działał "poza prawe 22.03.07, 19:09
          kijwoko napisał:

          > Upraszczasz nieco sprawe. Jest tez paru debili, ktorych nikt przy zdrowych
          > zmyslach w zadnej ambasadzie by nie zatrudnil

          Nie sądzę, włączył się zigaur - przypuszczam ambasada USA.

          Do pewnego momentu myślałem, że forum to służy wypowiedziom (kłótniom,pyskówkom,itd, itp)zatroskanych rodaków.

          Patrząc na nicki forumowiczów i okresy czasowe ich wypowiedzi (od północy do północy),ja jestem usprawiedliwiony, ja na zasiłku przedemerytalnym(pracy!!!),
          doszedłem do wniosku,że żadna osoba,która utrzymuje siebie i swoją rodzinę nie może przez 24 h "wisieć" na forum i odpierać ataki stron,nie otrzymując za powyższe apanaży.
          Wniosek:osoby te zatrudnione są przez urzędy,partie,instucje,ambasady wyłącznie po to, żeby przedstawiać racje w/w.
          • darthmaciek przyznaje, pracuje dla ambasady Mrocznego Imperium 23.03.07, 09:32
            a moim przelozonym jest sam Darth Sidious. Apanaze niestety sa niskie - my
            Sithowie pracujemy motywowani wlasna wrednoscia (np. czy ktos widzial, zeby
            Darth Vader bral wyplate?).
    • l.o.r.t.e.a Iran ma prawo do broni atomowej, a Debilju Bush 22.03.07, 14:53
      niech najpierw spróbuje uporządkować bagno jakie zrobił w Iraku, poyem niech
      ględzi o innych sprawach.
      • zigzaur Re: Iran ma prawo do broni atomowej, a Debilju Bu 22.03.07, 17:18
        W Iraku zrobiono "bagno" właśnie po to, aby Irak nie był bazą wypadową na
        Kuwejt, Arabię Saudyjską czy Izrael.
        Taki sam los czeka Iran. Też tam będzie "bagno".
        • warmi2 Re: Iran ma prawo do broni atomowej, a Debilju Bu 23.03.07, 21:49
          Irakijczycy sami sobie zrobili bagno ... miedzy innymi przy aktywnym udziale
          Iranu.

          To nie Amerykanie morduja Irakijczykow a oni sami siebie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka