Dodaj do ulubionych

Druga szansa Ameryki

01.04.07, 18:32
Faktyczne Brzezinski to 'praktyk' - lubil sie chwalic ze pomogl wywolac wojne
w Afganistanie, tzn. az do 11 wrzesnia 2001, potem zrobilo mu sie glupio...

Jeden z tych 'geniuszy' bez ktorych ciezkiej pracy nie byloby finansowania
przez CIA szkolek dla fundamentalistow isalmskich, Bin Laden dalej bylby
budowlancem w Arabii Saudyjskiej a wieze WTC by staly - jednym slowem byloby
strasznie nudno. A tak - zapisal sie geniuszek w historii!!!

Gratulacje!
Obserwuj wątek
    • takiejedenlos Drugiej szansy nie bedzie 02.04.07, 16:13
      Sprawy zaszly juz za daleko, zeby miala byc druga szansa. USA przestaly byc
      magnesem dla ludzi z calego swiata, roztrwonily kredyt zaufania, maja ogromne
      dlugi, coraz slabsza (relatywnie do nowych mocarstw regionalnych) gospodarke i
      raczej marne szanse na odbudowanie swojej pozycji. Bez srodkow finansowych na
      utrzymywanie swojej militarnej dominacji, straca szybko na znaczeniu.
      Przewidywalbym wiec raczej krach finansowy, utrate przez dolara swojej
      uprzywilejowanej pozycji i spadek znaczenia Ameryki do roli lokalnego mocarstwa.
    • 3m05 Falszywa teoria, niewykonalna praktyka 03.04.07, 18:51
      "W myśl teorii, która popchnęła Amerykę ku wojnie, Arabowie szanują wyłącznie
      siłę, a gotowość do kompromisu poczytują za oznakę słabości".

      Tymi ktorzy te teorie rozpropagowali w Ameryce byli amerykanscy neoconi i tworcy
      tzw. doktryny Likudu. Teoria ta (jak i ideologia syjonizmu) zasadza sie na
      starej, rasistowskiej formule, ktora przeciwnikowi odmawia cech czlowieczenstwa.
      Arab (Indianin, Murzyn itd) to nie czlowiek, wiec mozna a nawet nalezy go zabic.

      W praktyce okazalo sie ze teoria "rozwiazan silowych" w dzisiejszym,
      wspolzaleznym swiecie jest calkowicie nieskuteczna.
      Widac to w Iraku, w Afganistanie, w Libanie. Brzezinski pisze, ze "....Izrael
      mimo swej militarnej przewagi nad sąsiadami nigdy nie będzie w stanie narzucić
      im trwałego rozwiązania wyłącznie siłą".
      Tylko kto o tym przekona Olmerta i Busha juniora?
    • adrem63 Re: Druga szansa Ameryki 03.04.07, 21:36
      Nie wiem dlaczego i w jakim celu USA mają odgrywać w świecie rolę
      policjanta, sędziego i kata.

      Proroków było wielu, ale żaden nie znał ni drogi ni celu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka