Dodaj do ulubionych

Agenci i inteligenci

13.04.07, 07:29
"Wielokrotnym przestępcą jest na pewno - mówił prezydent."

Do tej pory to sąd decydował o tym kto jest przestępcą. W IV RP orzekać się o
tym będzie decyzją administracyjną, np. prezydenta.

TomiK
Obserwuj wątek
    • marcowroc W ten sposób prezio został inteligentem 13.04.07, 07:30
      Żałosne...
      • 1zorro Zalosny facet. Zalosny prezydent.Po prostu:kaczor! 13.04.07, 07:34
        i nic wiecej...
        • camell_ek Re: Zalosny facet. Zalosny prezydent.Po prostu:ka 13.04.07, 09:49
          Jak mnie popierasz to jest madry, a jak nie to jestes glupi.
          Nowomowa na calego
          camell.blox.pl
          • www.nasznocnik.pl "Grupo-myśl" kontra "kupo-myśl" ;-) 13.04.07, 15:11
            .
        • slawekpl Re: Zalosny facet. Zalosny prezydent.Po prostu:ka 13.04.07, 10:35
          zgnoic wszystkich, zgnoic... na tle zgnojonych nawet kaczka wyglada dobrze!!!!
          Coz on moze wiedziec o godnosci, skoro jej sam nie ma..
      • mark.parker Czy to nie piękne, że 13.04.07, 21:11
        ustawa lustracyjna została uchwalona w marcu, a pseudoprezydencik kurduplowaty
        posługuje się demagogią porównywalną tylko do
        gomułkowsko-moczarowsko-hitlerowskiej, co nie dziwi, zważywszy na jego
        faszystowską kartę jako "prezydenta" Warszawy. Gnida i tyle.
    • m.m5 Tępy zamordysta! 13.04.07, 07:37
      Tępak w całej krasie! Ciemnocie gratuluję wyboru!
    • sirandreas Te yntelygent 13.04.07, 07:37
      Jak pracownika zwalniają z pracy, to nie przeszkadza Tobie, że bez wyroku sądu?
      Yntelygen, zapyziały - psia mać...
    • krakus11 Mentalność Kalego 13.04.07, 07:42
      Napisanie oświadczenia lustracyjnego "dla świętego spokoju" ma ten sam
      wydźwięk, co podpisanie oświadczenia o współpracy z SB w PRL, też "dla
      świętego spokoju". Niestety Prezydent myśli jak Kali: jak zrobić coś złego w
      interesie prawicy, to dobrze, natomiast wszystko, co robi lewica to źle.
      Hitler tak zawzięcie walczył z lewicą (również socjaldemokratyczną), że
      Niemcy, niespostrzeżenie dla siebie, doszli do faszyzmu. Oby nam się to
      również nie przytrafiło.

      www.racjonalista.pl/kk.php/s,5149
      • czyzyk33 Re: Mentalność Kalego 13.04.07, 07:58
        RACJA!
        Fragment rozmowy z posłem Arkadiuszem Mularczykiem (PiS)-(..)
        - Proszę pamiętać, że każde państwo musi posiadać swoich współpracowników i
        wywiadowców w określonych instytucjach i w takim przypadku ich ujawnienie nie
        byłoby dobre dla naszego państwa.(Zmiany dotyczą niewielkiej grupy.Nasz
        Dziennik, 13.04.07)
      • albacor Re: Mentalność Kalego 13.04.07, 08:00
        Wiernopoddańcze mowy, szczególnie ta wygłoszona przez rektora Politechniki
        Lubelskiej były żenujące, moralne dno. Gdybym był studentem wstydziłbym się za
        tego pana ( nawet nie pomyślałem - magnificencja - a po prostu trzęsidupa)
        • irenuk1 Re: Mentalność Kalego 13.04.07, 08:11
          Legutkie te "ałtorytety" (dr Barbara Fedyszak-Radziejowska, prof. Ryszard Legutko, prof. Andrzej Stelmachowski).
          Zbyt przy tym doświadczone, by je posądzać o naiwność...
      • twketman Re: Mentalność Kalego 13.04.07, 09:34
        Ciekawe czy podpisanie dla SB oświadczenia o współpracy dla pieniędzy czy w celu
        przyspieszenia kariery naukowej też ma "ten sam wydźwięk"? Czy donoszenie na
        swoje środowisko za plecami i bez wiedzy tegoż środowiska również ma "ten sam
        wydźwięk" co napisanie jawnego oświadczenia? Gdzie protestujące teraz autorytety
        były przez ostatnie kilkadziesiąt lat naszej historii kiedy powodów do protestów
        było aż nadto? Może donosili by mieć "święty spokój"?
        I na koniec jestem bardzo ciekaw kiedy to Niemcy doszły do faszyzmu? Jakoś nie
        mogę sobie takiego okresu w historii naszego sąsiada przypomnieć.

        Pozdrawiam
        • loza_szydercza Faszyzm niemiecki 13.04.07, 10:05
          Lustracje wiaze sie w Niemczech z faszyzmem- owszem. Tylko, ze w zupelnie inny
          sposob. Mianowicie lustracja oczyscila Niemcy z faszyzmu, a nastepnie z komunizmu.
          O godnosci przy tej okazji rowniez sie mowilo. Tylko wowczas miano na uwadze
          godnosc ludzi pokrzywdzonych, a nie oprawcow.
          • aotearoa Re: Faszyzm niemiecki 13.04.07, 11:54
            Twektmanowi chodzi chyba o to, ze faszyzm jako taki narodzil sie we Wloszech i
            Niemcy nigdy faszyzmu jako takiego nie wprowadzily, bo to bylo zbyt
            ideologiczne jak na Hitlera. W Niemczech jako takich mowimy o nazizmie.
      • loza_szydercza Re: Mentalność Kalego 13.04.07, 10:00
        Wspaniale slowa racjonalisty :-/ Rozne sa fronty obrony przed lustracja:
        podeptanie godnosci, zwalczanie inteligencji, niezgodnosc z konstytucja itp.
        Mozna jednak posunac za dalego i wplatac w tekst takie slowa jak faszyzm i
        bolszewizm. Nastepnie powiazac je pseudologicznym wyjasnieniem swojej tezy,
        jakoby ku temu Polska zmierzala.
        Powinien pan zdawac sobie sprawe z tego, ze odbiega w swoim tekscie od etyki
        racjonalisty.
        Tak czesto juz bywa, ze ludzie inteligentni nie tyle co potrafia przekonac kogos
        do swoich idei, ale wladaja umiejetnie sztuka manipulacji.
        Racjonalisci jednak nie korzystaja z tego typu swoich potencjalow, a raczej
        potepiaja zabiegi na psychice grupy.
        • maaac Mentalność Kalego - Lozy_szyderczej 13.04.07, 11:13
          > Powinien pan zdawac sobie sprawe z tego, ze odbiega w swoim tekscie od etyki
          > racjonalisty.
          > Tak czesto juz bywa, ze ludzie inteligentni nie tyle co potrafia przekonac
          > kogos do swoich idei, ale wladaja umiejetnie sztuka manipulacji.
          > Racjonalisci jednak nie korzystaja z tego typu swoich potencjalow, a raczej
          > potepiaja zabiegi na psychice grupy.

          Radziłbym powiesić sobie to nad łóżkiem jako motto i zacząć się do tego
          stosować zamiast samemu uprawiać manipulacje.
          • loza_szydercza Re: Mentalność Kalego - Lozy_szyderczej 13.04.07, 18:07
            maaac napisał:

            > Radziłbym powiesić sobie to nad łóżkiem jako motto i zacząć się do tego
            > stosować zamiast samemu uprawiać manipulacje.

            Ostatnio obsmiales instnienie manipulacji, wiec skad Twoj glos w tej sprawie?
            • maaac Re: Mentalność Kalego - Lozy_szyderczej 13.04.07, 19:44
              > Ostatnio obsmiales instnienie manipulacji, wiec skad Twoj glos w tej sprawie?

              Wiesz zacznij wreszcie czytać co piszę, a nie odpowiadać na swoje urojenia na
              temat moich tekstów.
    • fagay Re: Agenci i inteligenci 13.04.07, 08:25
      Dlaczego profesorowie nie boja sie protestowac i odmawiac podpisania lojalki a
      boja sie publicznie nazwac idiote idiota ?
      • polihistor Bo za nazwanie idioty idiotą można stanąć przed 13.04.07, 09:01
        sądem ot co.
      • km1957 Re: Agenci i inteligenci 13.04.07, 09:32
        bo za zdrade tajemnicy panstwowej grozi wiezienie
    • polihistor Ci, którzy nie popierają, inteligencją nie są?? 13.04.07, 08:26
      I tak doszło do momentu, w którym władza decyduje o tym, kto jest a kto nie jest
      inteligentem.
    • maaac Agentka wśród "inteligencji". 13.04.07, 08:35
      (...)Po spotkaniu prof. Maria Dzielska, historyk w Uniwersytetu
      Jagiellońskiego, wezwała naukowców, by nie bali się lustrować. - Wielu kolegów
      nie zdaje sobie sprawy, że choć byli uwikłani we współpracę, bo musieli przed
      wyjazdami zagranicznymi spotykać się z przedstawicielami służb, nic im nie
      grozi. Lustracja będzie dokonana w spokojnej i koleżeńskiej atmosferze -
      zapewniała.(...)

      Warte zapamiętania w przyszłym procesie dekaczyzacji Polski. TW Dzielska
      powinna być jedną z pierwszych rozliczanych za kolaborację z reżimem.

      Tzn. nie bardzo uważam że należy postępować jak te łobuzy, ale uzmysłowić "pani
      profesor", że za swoją gorliwość może kiedyś być rozliczona tak samo jak dziś
      nawołuje do rozliczania innych za gorliwość było by dobrze. No i miło było by
      zajrzeć do IPN co mają w teczkach na nią. Choć to ostatnie może być spóźnione -
      w zamian za zgodę na współpracę teczka mogła zostać "zabezpieczona".
    • toporowa Inwektywy ze strony "obronców godności" 13.04.07, 08:54
      Przeczytałam 11 wcześniejszych niż moja, wypowiedzi umieszczonych na tym forum.
      Wynika z nich, że lustracja na wyższych uczelniach jest aktem zemsty politycznej
      zaś osoby podpisujące oświadczenie lustracyjne to zgraja pozbawionych honoru
      konformistów.
      A więc - jednak inwektywy jako argumenty w "dyskusji".
      Tak właśnie, w praktycznej realizacji wygląda w Polsce szacunek dla cudzych
      poglądów i przekonań, dla logiki demokracji - ze strony tych, ktorzy werbalnie
      deklarują się jako obrońcy owych cnót.
      Swoją drogą, nie spodziewałam się, że oczyszczenie środowiska nauczycieli
      akademickich ze współpracowników reżymu komunistycznego odbywać się będzie z
      takim trudem.
      • albacor Re: Inwektywy ze strony "obronców godności" 13.04.07, 08:56
        Jakże wdzięcznie jest nazywać lojalkowy zamordyzm - logiką demokracji, gdzie
        "waaaaadza " decyduje kto jest inteligentem a kto juz nie. Żałosne
      • polihistor Toporowa: Gdzie te inwektywy? Wypraszam sobie! 13.04.07, 08:58
        A wyrazem braku szacunku dla "cudzych przekonań i logiki demokracji" są
        twierdzenia w rodzaju "kto jest przeciwko lustracji, nie jest inteligentem".
        • janow5 Czy donosiciela można nazwać inteligentem? 13.04.07, 11:27
          Odpowiedzmy sobie wszyscy na to pytanie. Mnie się wydaje oczywiste, że nie.
          Dziwiłbym się gdyby inni przedstawiciele inteligencji twierdzili, że nie ma to
          znaczenia. Natomiast trzeba to jakoś sprawdzić. Szanuję tych wszystkich, którzy
          mają czystą przeszłość a są przeciwko lustracji w ogóle, lub przeiwko konkretnej
          formie lustracji. Ale jak się okazuje to duża część osób, która najgłośniej
          jazgocze przeciwko lustracji to osoby o niechlubnej przeszłości. Wierzę, że
          lustracja w środowisku naukowym zostanie doprowadzona do końca, a dopiero wtedy
          będzie pora na ocenę obecnej postawy częśći tego środowiska. Czy oponenci dają
          głowę, że to jest czyste pod względem współpracy ze służbami środowisko. A jeśli
          tak nie jest to patrz pytanie w tytule.
          • maaac Re: Czy donosiciela można nazwać inteligentem? 13.04.07, 12:05
            Można. :)
            Posiadanie inteligencji czy też ogólnego wykształcenia i wiedzy, nie przeczy
            faktowi że można być świnią lub kiedyś jak świnia się zachowywać.

            Można tez być byłym donosicielem (albo świnią pod innymi względami) i świetnym
            wykładowcą. Tak samo bycie TW nie przeszkadza być dobrym aktorem, pisarzem,
            dziennikarzem, lekarzem czy też spikerem. Możesz potępiać ich prywatne życie
            jednak nie wpływa to na ich kompetencje zawodowe.
      • maaac Re: Inwektywy ze strony "obronców godności" 13.04.07, 09:13
        > Przeczytałam 11 wcześniejszych niż moja, wypowiedzi umieszczonych na tym
        forum.
        > Wynika z nich, że lustracja na wyższych uczelniach jest aktem zemsty
        polityczne
        > j
        > zaś osoby podpisujące oświadczenie lustracyjne to zgraja pozbawionych honoru
        > konformistów.

        Ależ dokładnie tak jest.
        Lustracja jest wyrazem zemsty ze strony partii wyraźnie nie popieranej przez
        osoby z wyższym wykształceniem - popatrz na statystyki. Z drugiej strony
        rząd "walczy" z kolejnymi grupami inteligencji: lekarzami, nauczycielami,
        naukowcami. Na tych co mu nie chcą być posłuszni nasyła kontrole różnych
        urzędów - patrz ostatnie zlecenie dla NIKu.

        Osoby podpisujące oświadczenie lustracyjne to zgraja pozbawionych honoru
        konformistów - tak dokłądnie też jest. Robią to ze strachu i dla świętego
        spokoju.

        > Tak właśnie, w praktycznej realizacji wygląda w Polsce szacunek dla cudzych
        > poglądów i przekonań, dla logiki demokracji - ze strony tych, ktorzy werbalnie
        > deklarują się jako obrońcy owych cnót.
        Zmuszanie kogoś innego do podpisywania "lojalek" nie jest wyrazem posiadnia
        jakiś poglądów. Nie ma to też wiele wspólnego z demokracją.

        > Swoją drogą, nie spodziewałam się, że oczyszczenie środowiska nauczycieli
        > akademickich ze współpracowników reżymu komunistycznego odbywać się będzie z
        > takim trudem.
        Po pierwsze nie ma najmniejszego powodu by oczyszczać - bo czy ktoś był, czy
        nie był, nie jest kryterium merytorycznym oceny jego pracy. Po drugie
        bynajmniej nie o oczyszczenie w tej całej "lustracji" chodzi.
        • km1957 Re: Inwektywy ze strony "obronców godności" 13.04.07, 09:23
          Tym, ktorzy protestuja nie chodzi - moim zdaniem - o sam fakt lustracji, tylko o
          jej przymusowa forme. Czy to tak trudno zrozumiec?

          Ja nie rozumiem logiki "antywyksztalciuchow":

          jesli ktos byl agentem/kolaborantem, to byl tez - zgodnie z logika popierajacych
          ustawe lustracyjna oraz tych, ktorzy na tym forum glownie bluzgaja - "kanalia",
          "holota", "scierwem". A zatem kims pozbawionym honoru i oszukujacym na kazdym
          kroku. W konsekwencji niektorzy z tych ludzi, zgodnie ze swoja imputowana
          mentalnoscia, moga zlozyc KLAMLIWE oswiadczenie o tym, ze NIE wspolpracowali.
          Czyli wszystkie oswiadczenia o braku wspolpracy trzeba bedzie zweryfikowac by
          udowodnic, ze ktos jednak byl agentem i takie osoby ukarac.
          W grunice rzeczy tylko oswiadczenia o BYCIU agentem mozna bedzie uznac za
          "uczciwe", prawdziwe i jednoznaczne.

          Jakas durna ta logika.
        • racjonalista666 Re: Inwektywy ze strony "obronców godności" 13.04.07, 10:03
          Obrażasz ludzi, którzy wypełnili deklarację lustarcyjną, a są jak najdalej
          mentalnie od kaczorlandu. Co więcej: dosyć bezmyślnie sugerujesz, że bycie
          szpiclem reżimowym nie jest powodem do głębokiego wstydu, a już zupełnie nie
          powinno być podstawą usunięcia z pracy ("...nie jest kryterium merytorycznym
          oceny jego pracy.."). Tak się jednak składa, że ustroje demokratyczne wyrzucały
          na bruk kapusi reżimowych: poczynając od końca II WŚ. Z wielu powodów, których
          nie chcesz zrozumiec: bo to wstyd, bo "kapowanie" niszczyło/utrudniało życie
          wielu ludziom, bo należało rozbić patologiczne układy. Oczywiście, że wybitni
          uczeni będący nazistami znależli ciepłe posady w rządowych agencjach
          amerykański i radzieckich, ale problem "wybitności" polskich uczonych jest
          czysto teoretyczny. Niezbyt wielu jest u nas takich niezastąpionych. Za to
          bardzo wielu takich, którzy "dostąpili zaszczytów" i niestety w dużej mierze
          decydują w Polsce o nauce dzięki układom z byłym systemem, a uczeni z nich
          mierni (i nie pisze tu np o Kleiberze, tylko o "bezimiennych tfurcach
          nauki")...chociaż dożywotni, bo "profesor" jest świętą niezwalnialną krową. Tak
          więc "wylustrowanie takich" jest zapewne jedyną szansą znormalizowania nauki w
          Polsce (nie twierdzę w żadnym wypadku, że to jest cel kaczorów-myślę, że to
          ukryty pomysł 30-letnich PO-PISowych twórców ustawy). Brutalnie mówiąc jest
          szansa na usunięcie setek niebezpiecznych, bo decydujących o awansach i
          pieniądzach, darmozjadów. A jeżeli tego nie rozumiesz, to jestes Pan albo byłym
          konfidentem (i tu doceniam Pan przewrotnośc argumentacji przeciw lustracji),
          albo zwykłą głupią gnidą (znaczy się profesorską uniwersytutką).
          • paszczakowna1 Re: Inwektywy ze strony "obronców godności" 13.04.07, 10:30
            Co ty, człowieku, za dyrdymały opowiadasz. Co ma ta pseudolustracja wspólnego z
            weryfikacją kompetencji naukowych?
            • maaac Re: Inwektywy ze strony "obronców godności" 13.04.07, 10:50
              Ano właśnie.
              Kompetencje naukowe powinny być oceniane na drodze oceny naukowych dokonań
              przez ludzi posiadających naukowe kompetencje. Kompetencje dydaktyczne mogą być
              oceniane tylko na drodze oceny działalności dydaktycznej przez inne osoby
              posiadające takie kompetencje i... studentów (ci najlepiej by
              oceniali "nogami").
              Jedno i drugie jest trudne ponieważ nie wiadomo skąd mieli byśmy wziaść tych
              pierwszych co do których zarówno naukowych jak i dydaktycznych kompetencji nie
              ma najmniejszych wątpliwości. Jak coś jest trudne to odrazu znajdują się tacy
              którzy chcą iść "na skróty", słynni miłośnicy "trzeciej drogi". Najlepiej
              zrobić "ustawę" i wen sposób odróżni się "ziarno od plew". Niestety w
              przeciwieństwie do tych nadgorliwców wykształciuchy pamiętają, że w
              ten "sposób" już nie raz i to nie tylko w Polsce próbowano budować "odrodzenie
              moralne". Zawsze z tym samym skutkiem.
      • loza_szydercza Re: Inwektywy ze strony "obronców godności" 13.04.07, 10:12
        Zaiste ciekawe zjawisko. Odwieczni obroncy Demokracji szykanuja ludzi
        korzystajacych z prawa do pogladow w wolnym kraju.
        Od lat to samo. Demokracja, niczym wyswiechtane, pospolite slowko, sluzy juz
        wylacznie za tarcze do obrony polityki lewicy. Akurat do tych, ktorzy z taka
        nienawiscia ja potepiali.
        Jak widac do dzis, postkomunistyczne srodowiska nadal nie pogodzily sie z
        praktykowaniem Demokracji. Nadal istnieja jedne i sluzne poglady- antydemokratyczne.
        • maaac Re: Inwektywy ze strony "obronców godności" 13.04.07, 10:54
          > Zaiste ciekawe zjawisko. Odwieczni obroncy Demokracji szykanuja ludzi
          > korzystajacych z prawa do pogladow w wolnym kraju.
          > Od lat to samo. Demokracja, niczym wyswiechtane, pospolite slowko, sluzy juz
          > wylacznie za tarcze do obrony polityki lewicy. Akurat do tych, ktorzy z taka
          > nienawiscia ja potepiali.
          > Jak widac do dzis, postkomunistyczne srodowiska nadal nie pogodzily sie z
          > praktykowaniem Demokracji. Nadal istnieja jedne i sluzne poglady-
          antydemokraty
          > czne.
          Zaiste. Do tej pory lewacy ukrywający swoje prawdziwe oblicze pod
          maską "prawicy" jeszcze nie zrozumieli co to jest "demokracja" i "obrona
          poglądów".
          Jest szczególnie ciekawe jak w imię demokracji właśnie proponuje się
          antydemokratyczne rozwiązania, w imię prawa wprowadza się bezprawie, a tych co
          walczyli i walczą z komuną nazywa się jej obrońcami.
          • loza_szydercza Re: Inwektywy ze strony "obronców godności" 13.04.07, 18:10
            Lustaracja jest podstawa budowy Demokracji po upadku totalitaryzmu. We
            wszystkich mlodych Demokracjach tego dochowano i kraje rozwijaja sie bez
            korupcji i ukladow.
            Tylko w Polsce stara won przestepcza zaczyna przeradzac sie w smrod. A mozna
            bylo lustrowac juz na poczatku... to patologia nie mialaby szansy mutowac do tak
            krytycznego stadium.
            • maaac Re: Inwektywy ze strony "obronców godności" 13.04.07, 19:42
              > Lustaracja jest podstawa budowy Demokracji po upadku totalitaryzmu. We
              > wszystkich mlodych Demokracjach tego dochowano i kraje rozwijaja sie bez
              > korupcji i ukladow.
              Ciekawostka buhahahahahahahahahahaha. Naprawdę tym razem to już przegiąłeś.

              > Tylko w Polsce stara won przestepcza zaczyna przeradzac sie w smrod. A mozna
              > bylo lustrowac juz na poczatku... to patologia nie mialaby szansy mutowac do
              > tak krytycznego stadium.

              Baju, baju będiesz w raju. Bo po raz n-ty nie chce mi się przypominać JAK
              wyglądała Polska w początkach lat 90.

              Główna patologia niszcząca obecnie Polskę to tacy neokomuniści jak Ty, pełni
              rewolucyjnej żarliwości budowania "nowego społeczeństwa".
              • loza_szydercza Re: Inwektywy ze strony "obronców godności" 13.04.07, 23:37
                maaac napisał:

                > > Lustaracja jest podstawa budowy Demokracji po upadku totalitaryzmu. We
                > > wszystkich mlodych Demokracjach tego dochowano i kraje rozwijaja sie bez
                > > korupcji i ukladow.
                > Ciekawostka buhahahahahahahahahahaha. Naprawdę tym razem to już przegiąłeś.

                Naprawde? :-/ Powalilo mnie to stwierdzenie do samej gleby i jako argument
                przekonalo :-/


                > > Tylko w Polsce stara won przestepcza zaczyna przeradzac sie w smrod. A mo
                > zna
                > > bylo lustrowac juz na poczatku... to patologia nie mialaby szansy mutowac
                > do
                > > tak krytycznego stadium.
                >
                > Baju, baju będiesz w raju. Bo po raz n-ty nie chce mi się przypominać JAK
                > wyglądała Polska w początkach lat 90.
                >
                > Główna patologia niszcząca obecnie Polskę to tacy neokomuniści jak Ty, pełni
                > rewolucyjnej żarliwości budowania "nowego społeczeństwa".

                A gdzie ta zarliwosc jest u mnie najbardziej widoczna? Chce zyc normalnie. Bez
                korupcji, bez ukladow. Chce zeby moje dzieci mialy rowne szanse, chce zeby zyly
                w zdrowym demokratycznym kraju. Ciezko to jednak wytlumaczyc komus takiemu jak Ty.
                Dyskusje z Toba sa bowiem nieco niesmaczne. Niesmaczne dlatego, ze nigdy nie
                odpowiadasz na konkretne argumenty z mojej strony, ale najpierw formujesz sobie
                moje posty na wlasna potrzebe, a dopiero nastepnie odnosisz sie do zsabotowanych
                ich wersji.
                Druga rzecz, to zwinne omijanie przez Ciebie ujawnionych patologii III RP. Z
                mojej strony padaja konkretne zarzuty i prosba o ustosunkowanie sie do nich, a
                Twoje odpowiedzi przewaznie w ogole nie maja zwiazku z pytaniami.

                Nasze rozmowy wygladaja tak, jakby prowadzone byly przez dwie osoby, po dwoch
                stronach szklanej sciany, nieposlugujace sie jezykiem migowym.
                Do tego dochodzi ogolna atmosfera panujaca wsrod obroncow komunistow, ktora od
                jakiegos czasu nakazuje Wam zarzucanie ubeckich metod zwolennikom lustracji.

                Nie chcialbym byc zlosliwy, ale powoli wydaje mi sie, ze (tak jak juz ktos, kto
                mial rowniez przyjemnosc dyskutowac z Toba, zauwazyl) w zaparte bronisz wlasnego
                tylka. W tym przypadku nie chcialbym sie nad Toba znecac i dolewac oliwy do
                ognia. Najwidoczniej jestes w trudnej sytuacji i mimo mojej niecheci do
                kapujacych wspolnikow rezimu- wspolczuje i zycze powodzenia.
                • maaac Re: Inwektywy ze strony "obronców godności" 14.04.07, 00:45
                  > Naprawde? :-/ Powalilo mnie to stwierdzenie do samej gleby i jako argument
                  > przekonalo :-/
                  Właśnie dokładnie powaliło. Wyjątkowy brak patologi w innych byłych demoludach.
                  Brak korupcji, brak układów. Brak chyba krytycyzmu u kogoś.

                  > A gdzie ta zarliwosc jest u mnie najbardziej widoczna? Chce zyc normalnie. Bez
                  > korupcji, bez ukladow. Chce zeby moje dzieci mialy rowne szanse, chce zeby
                  > zyly w zdrowym demokratycznym kraju. Ciezko to jednak wytlumaczyc komus
                  > takiemu jak Ty.
                  Jasne że ciężko udowodnić, że coś takiego chcesz. Bo lustracja w ten sposób
                  prowadzona bynajmniej do tego nie prowadzi. Dodatkowo kolejne działania
                  Miłościwie Panującego Nam Rządu wręcz oddalają nas od takiego kraju.

                  > Dyskusje z Toba sa bowiem nieco niesmaczne. Niesmaczne dlatego, ze nigdy nie
                  > odpowiadasz na konkretne argumenty z mojej strony, ale najpierw formujesz
                  > sobie moje posty na wlasna potrzebe, a dopiero nastepnie odnosisz sie do
                  > zsabotowanych ich wersji.
                  Następne zdanie, które możesz powiesić sobie nad łóżkiem i zacząć wreszcie się
                  do niego stosować zamiast wmawiać mi że ja to robię. Większość
                  twoich "argumentów" dotyczą spraw, które sam wyczytałeś gdzieś w swojej
                  wyobraźni, a o których w ogóle nie pisałem. Trudno z czymś takim dyskutować.

                  > Druga rzecz, to zwinne omijanie przez Ciebie ujawnionych patologii III RP. Z
                  > mojej strony padaja konkretne zarzuty i prosba o ustosunkowanie sie do nich, a
                  > Twoje odpowiedzi przewaznie w ogole nie maja zwiazku z pytaniami.
                  Jakich "patologi"? Możesz wypunktować przykłady gdzie i o jakich pisałeś? I czy
                  było to w ogóle na temat, czy nie olałem ich jako wyciąganych bezsensownie dla
                  meritum sprawy?

                  > Nasze rozmowy wygladaja tak, jakby prowadzone byly przez dwie osoby, po dwoch
                  > stronach szklanej sciany, nieposlugujace sie jezykiem migowym.
                  Jedyne z czym się mogę zgodzić.

                  > Do tego dochodzi ogolna atmosfera panujaca wsrod obroncow komunistow, ktora od
                  > jakiegos czasu nakazuje Wam zarzucanie ubeckich metod zwolennikom lustracji.
                  Nie bronię komunistów tylko bronię polskiego społeczeństwa w tym też byłych
                  komunistów, którzy są jego członkami, czy tego chcesz czy nie, przed "nowymi
                  komunistami". A zarzucanie UBeckich metod wynika z faktu że niestety dla
                  zwolenników "lustracji" "wykształciuchy" doskonale pamiętają PRL i potrafią
                  rozpoznać odradzające się jego symptomy u nowej władzy.

                  > Nie chcialbym byc zlosliwy, ale powoli wydaje mi sie, ze (tak jak juz ktos,
                  > kto mial rowniez przyjemnosc dyskutowac z Toba, zauwazyl) w zaparte bronisz
                  > wlasneg o tylka.
                  Tu akurat jest prawda. Bronię go. Czy to PRLowskie komuchy czy to neokomuchy z
                  PRLu-bis nie lubili/ą niepokornych. Przeraża mnie myśl, że dzięki rożnym
                  szubrawcom i pożytecznym idiotom te czasy mogły by wrócić.

                  > W tym przypadku nie chcialbym sie nad Toba znecac i dolewac
                  > oliwy do ognia. Najwidoczniej jestes w trudnej sytuacji i mimo mojej niecheci
                  > do kapujacych wspolnikow rezimu- wspolczuje i zycze powodzenia.
                  Ok taaaaa nie lubisz.... a potem z wypiekami na twarzy czytasz nowe
                  doniesienia Wprost, Dziennika, Naszego dziennika czy Gazety Polskiej o
                  kolejnym "kapusiu". Bo 'kapować na mnie to "be", a kapować mi to "cacy"'. Mnie
                  zaś sama instytucja kapowania brzydzi - ktokolwiek i komukolwiek będzie to
                  czynił - tyle, że w przeciwieństwie do Ciebie naprawdę potrafię zrozumieć tych
                  co do kapowania byli tak czy inaczej przymuszani.

                  PS. Gratuluje wypowiedzi w sprawie pani Kolendy-Zalewskiej :(.
                  • loza_szydercza Re: Inwektywy ze strony "obronców godności" 14.04.07, 11:21

                    > PS. Gratuluje wypowiedzi w sprawie pani Kolendy-Zalewskiej :(.

                    ???
                    • maaac Re: Inwektywy ze strony "obronców godności" 14.04.07, 11:44
                      Ano właśnie...
                      "???" - opisuje w całości Twoje podejście. Nawet nie rozumiesz o co chodzi.
                      • loza_szydercza Re: Inwektywy ze strony "obronców godności" 14.04.07, 16:51
                        maaac napisał:

                        > Ano właśnie...
                        > "???" - opisuje w całości Twoje podejście. Nawet nie rozumiesz o co chodzi.


                        :))) mysle, ze gdybys sie troche postaral, to nie wzbudzalbys az tak zalosnie
                        litosci swoimi wcinkami.
                        Czytalem Twoj komentarz. Zenujaca walka przestraszonego postkomunisty. Nie
                        pekaj- przezyjesz.
                        :-)
                        • maaac Re: Inwektywy ze strony "obronców godności" 14.04.07, 20:10
                          > :))) mysle, ze gdybys sie troche postaral, to nie wzbudzalbys az tak zalosnie
                          > litosci swoimi wcinkami.
                          > Czytalem Twoj komentarz. Zenujaca walka przestraszonego postkomunisty. Nie
                          > pekaj- przezyjesz.
                          > :-)

                          Litość ze strony neokomunisty wmawiającego mi że jestem postkomunistą
                          buhahahahahahahahah!!! Aleś mnie rozśmieszył. Dodatkowo następny miłośnik
                          jedynie słusznych rozwiązań "Wielkiego Wodza". :)))))) Poprzedni wasz ukochany
                          przywódca Josif był równie mikrego wzrostu i miał równie rozbudowane ego. To
                          już Pan Premier wykazał się większym taktem od licznych jego "obrońców
                          forumowych" do których się zaliczasz i przeprosił kobietę za wyczyn swojej
                          ochrony... Ech naucz się choć kindersztuby od niego jak tak go czcisz..
      • czyzyk33 Re: Inwektywy ze strony "obronców godności" 13.04.07, 14:21
        -"Swoją drogą, nie spodziewałam się, że oczyszczenie środowiska nauczycieli
        akademickich ze współpracowników reżymu komunistycznego odbywać się będzie z
        takim trudem."
        Kaczyzm nową formą reżymu PISU
        Z trudem czyści się łazienkę i WC, a nie środowiska akademickie.
        Jeszcze zobaczę "trud" czyszczenia środowiska akademickiego z "reżymu
        kaczystycznego"
    • ar.co Agenci i inteligenci 13.04.07, 09:18
      No, to jest dopiero wspaniała lekcja dla tej słynnej "młodzieży", o której
      morale, zagrożone przez agentów, tak lękają się nasi uniwersyteccy lustratorzy.
      Lekcja konformizmu i lizusostwa przede wszystkim, ale również lekcja, z kim
      władza chce rozmawiać: z tymi, którzy myślą tak jak ona. Czy szanowni naukowcy
      wzięli już ze sobą transparenty poparcia dla prezydenta, czy czekają na
      zwołanie masowych wieców potępienia dla antylustratorów?
    • ar.co Agenci i inteligenci 13.04.07, 09:25
      "Wielu kolegów nie zdaje sobie sprawy, że choć byli uwikłani we współpracę, bo
      musieli przed wyjazdami zagranicznymi spotykać się z przedstawicielami służb,
      nic im nie grozi. "
      A odkąd to "spotkanie się z przedstawicielami służb" przed wyjazdem
      zagranicznym jest "uwikłaniem we współpracę"? Przy tym sposobie myślenia równie
      dobrze za uwikłanie we współpracę można uznać "spotkanie" z przedstawicielem
      służb osoby aresztowanej, która podała tymże służbom swoje nazwisko. Najgorzej,
      jak o historii najnowszej wypowiada się specjalistka od Hypatii z Aleksandrii.
      • karbat Re: Agenci i inteligenci 13.04.07, 09:31
        kaczka kwacze ,zlustruj sie ,nic nie szkodzi -bedzeisz kaczym patriota
        kaczy belkot

        zalozmy ,ze jakis profesor sie zlustruje -
        zyczliwi kumple ze szkoly ,przylepia mu etylietke kapusia AGENTA na cale zycie -
        biedak bedzie musial udawadniac ,tlumaczyc do konca swych dni
    • kalkuta77 Agenci i inteligenci 13.04.07, 09:58
      Dlaczego prezydent nie zaprosił przeciwników tej pseudolustracji. Bał się
      argumentów, że lustracja to walka z oponentami, opozycją demokratyczną
      i ludżmi niewygodnymi władzy.Tak naprawdę lustrację prowadzi WPROST w oparciu
      o kontrolowane przecieki z IPN-u, to widać gołym okiem.Tak więc wystękane
      oświadczenie prezydenta, można między bajki włożyć.
      Jedyne tematy rządzacych to : szafa Lesiaka, raport Macierewicza, lustracja,
      życie zaczęte, polowanie na czarownice itd, a zapomnieli o deklarowanej
      przed wyborami poprawie bytu społeczeństwa, ta dziedzina leży odłogiem.
      Prasa podaje 32% Polaków żyje w nędzy, 29% dzieci głoduje, odnotowano
      przypadki śmierci głodowej emerytów, coraz bardziej skłócone społeczeństwo
      spowodowane indolencją władzy.
      Mamy za to pasożytów w postaci CBA, tysiące kolesi i pociotków koalicji,
      często niedouków, wprowadzonych na ciepłe posadki rządowe, za które płaci
      społeczeństwo i okradzeni emeryci.Gratuluję dobrego samopoczucia p.prezydencie.
      • moscower Re: Agenci i inteligenci 13.04.07, 10:10
        Nie zaprosil, bo o czym mialby z nimi rozmawiac. Przeciez on nie potrafi nic
        innego tylko powtarzac w kolko to samo.
        Od ciaglego sluchania tych bzdur wyskoczyl mi pryszcz na tylku, co odkrylem
        podczas codziennej porannej LUSTRACJI w kiblu....
        • jebacpis Re: Agenci i inteligenci 13.04.07, 10:17
          Trzeba nie mieć wstydu by przyklaskiwać tym kacyzm miernotom. Na co kaczkowata yntelygencja liczy -
          czyżby spodziewali się, że IV Rzeszopospolita ich nagrodzi.
          W historii zawsze pojawiali się lizydupcy.
    • kwiecien45 Ta Ustawa jest niezgodna z Konstytucją RP 13.04.07, 10:33
      i sama łamiem polskie prawo.
      Przestępstwem czyni legalną współpracę z legalnymi władzami PRL uznawanej przez
      cały świat. RP uznaje się za spadkobierczynię PRL. Dlatego nie anulowała umów
      międzynarodowych zawartych przez PRL, wydanych dyplomów itd.
      Czemu więc przestępstem ma być dawna współpraca ze służbami specjalnymi?
      Uważam, że jeśli taka współpraca łamała wówczas prawo to należy takie
      przestępstwa ścigać a nie stawiać pod ścianą tysiące ludzi rozpracowanych i
      zmuszonych do podpisywania lojalek i jakiejś tam "wspópracy".
      Dla wielu z nas PRL była i jest Polską. urodzilismy się w tym kraju. To była
      nasza Ojczyzna. Nie mieliśmy innej. A to określiła Jałta, Teheran i Poczdam.
      Jesteśmy dumni z dorobku PRL. A on jest znaczny.
      Jednoczesnie wstyd nam za zło i zbrodnie dokonane w czasie jej istnienia.
      Ale nic nie jest w życiu całkiem białe i zupenie czarne.
      O winie lub niewinności człowieka może decydować tylko niezawisły sąd a nie
      partyjny urzędniko-historyk z IPNu.
      Kapowanie do bezpieki jest niemoralne.
      Zawsze i wszędzie.
      Dziś również. A więc myśląc kategoriami dzisiejszych lusttratorów policja i
      służby specjalne powinny RP powinny zrezygnować z agentury bo jej posiadanie i
      istnienie jest niemoralne.
      Ale tylko niemoralnie.
      Nic ponadto.
      Nie można w kategoriach prawnych umieszczać moralności i tworzyć ustaw
      czyniących wstecz przestępstwem i karząc za to co przestępstwem wcześniej nie
      było i dziś również nie jest.
      Jedni Polacy popierali PRL a garstka odważnych walczyła z PRLem.
      Karanie dziś kogoś za to, że ze szczerego przekonania był w obozie wroga jest
      nikczemnością.
      Ludzie nauki protestują przeciw niekonstytucyjnośći Ustawy.
      Na pewno mała część z nich boi się samej lustracji.
      Ale i oni mają do tego prawo a opluwanie z tego tytulu środowiska akademickiego
      przez pana prezydenta jest obrzydliwe i pokazuje małość tego człowieka.
    • jakub53 McKaczyzm w najlepszym wydaniu! 13.04.07, 10:40
      Najmici i karierowicze, zadna smietanka... No i jacy zdolni - baba od wsi
      dyskutuje o polityce, facio od zakrystii ocenia profesure, tajny z
      rydzykowatego Pierdziszewa - klamie i wali w Michnika. A legutki czy
      krasnodebskie - no coz, jaki lokaj jest kazdy widzi.

      Jedyne co potwierdzone - tchorzliwy bracik czasami moze podskoczyc do klamki w
      palacu...
    • bultek Żałosny prezydent 13.04.07, 10:49
      Żałosny prezydent i jego żenujące przedstawienie... Szopka...
      Chochoły tańcują w tym kraju na całego.
    • 1-1-1-1a Agenci i inteligenci 13.04.07, 10:53
      Dzisiejszy agenci takze sa zagrozeni Panie Prezydencie? Bo jak sie tak cus
      zmieni w naszym kraju te te dzisiejsze agenty moge miec pelne portki strachu -
      by nie powiedziec smrodu!
    • groptyk Ojciec bliźniaków dorobił się w PRL 13.04.07, 11:00
      Walka w Powstaniu Warszawskim jako żołnierza AK nie zaszkodziła mu w PRL-u w
      karierze najpierw na Politechnice Warszawskiej a następnie w biurach
      projektowych i zagranicznych budowach. Zarabiał bardzo dobrze, na Żoliborzu
      rodzina ma dom, który dzisiaj z gruntem warty jest ok. 5 milionów złotych.
    • talug Re: Agenci i inteligenci 13.04.07, 11:35
      Styl "Pana Prezydenta" w wypowiedziach, wyraźnie zapożyczony od Wyszyńskiego -
      prokuratora generalnego ZSRR
      • zdzisbis Re: Agenci i inteligenci 13.04.07, 11:46
        Na Białorusi prezydent zapowiedział że on zastąpi trenerów piłki
        nożnej,hokeja,koszykówki i wszystkich innych i będzie mieć tytuł Wielkiego
        Trenera.W kaczyźmie prezydent chce być Wielkim Sędzią a także Wielkim
        Inkwizatorem.To nie ważne że jest sam szpagatowym inteligentem .
    • demonsbaby Re: Agenci i inteligenci 13.04.07, 12:19
      Ciekawe jak to będzie się odbywac w obu Akademiach Morskich - 99% wykładowców
      to kpt. ż.w. - książeczka żeglarska paszportu nie zastepuje - a chyba stażu nie
      wypływali na nartach wodnych na wodach terytorialnych. I komu - co ma to
      przynieść? Niech się zajmą w końcu czymś co może przynieść "dobro dla ogółu" a
      nie wieczne zniszczenie.
    • nfa05 Agenci i inteligenci 13.04.07, 12:32
      "Nie jest zagrożona godność, tylko agenci są zagrożeni - mówi prezydent Lech
      Kaczyński naukowcom, którzy protestują przeciw lustracji"
      Pełne uznanie dla słów Pana Prezydenta.Dla manipulowania opinią publiczną GW
      trudno mieć natomiast uznanie.
      • maaac Re: Agenci i inteligenci 13.04.07, 12:54
        > "Nie jest zagrożona godność, tylko agenci są zagrożeni - mówi prezydent Lech
        > Kaczyński naukowcom, którzy protestują przeciw lustracji"
        > Pełne uznanie dla słów Pana Prezydenta.Dla manipulowania opinią publiczną GW
        > trudno mieć natomiast uznanie.

        :) Hehe widze że "młodzi zdolni" liczą na stanowiska opróżnione po
        starych "postkomunistycznych" profesorach. Ostrzegam - jak ktoś mieczem wojuje
        od miecza też kiedyś może zginąć - was kiedyś też ktoś może tak zlustrować. I
        tak jak dziś, i jak było za komuny, nie merytoryczne kryteria będą stosowane do
        oceny, a zachowanie w określonej sytuacji.
        • bravor Re: Agenci i inteligenci 13.04.07, 13:00
          maaac napisał:

          >Ostrzegam - jak ktoś mieczem wojuje
          > od miecza też kiedyś może zginąć - was kiedyś też ktoś może tak zlustrować. I
          > tak jak dziś, i jak było za komuny, nie merytoryczne kryteria będą stosowane
          do
          >
          > oceny, a zachowanie w określonej sytuacji.

          Czyżby kolega przygotowywał nową rewolujcję moralną przy wsparciu obecnych
          pokrzywdzonych, czyli byłych ubeków, sbeków i ich współpracowników?
          • maaac Re: Agenci i inteligenci 13.04.07, 13:13
            > Czyżby kolega przygotowywał nową rewolujcję moralną przy wsparciu obecnych
            > pokrzywdzonych, czyli byłych ubeków, sbeków i ich współpracowników?

            Ależ broń Boże!!!

            Ostrzegam jedynie że mogą być oni wyrzucani z pracy razem ze swoimi młodszymi
            kolegami z PiS i "bezpartyjnymi fachowcami" z IPN. Jak się już rozpoczyna
            zabawę w wyrzucanie "niepokornych" w celu zajęcia ich stanowisk to nie należy
            liczyć na pobłażliwość następnej ekipy.

            No chyba że kolega planuje że "następnej ekipy nie będzie" czyli zawieszenie
            demokratycznych wyborów w Polsce. Wtedy UBecy i ich dzisiejsi ideowi następcy
            nie mają się czego bać.

            Osobiście jestem raczej zwolennikiem uczciwej ewolucji niż rewolucji, które
            zwykle działają z logiką TKM.

            Jak chce się naprawdę oczyścić polskie szkolnictwo z niekompetentnych profów
            to należy sprywatyzować szkoły wyższe, a zwiększyć wymagania wobec dyplomów
            licenciackich, inżynierskich i magisterskich. Jak brać studencka będzie musiała
            płacić, to nie będzie chciała chodzić na wykłady marudów którzy potrafią tylko
            czytać swój podręcznik na wykładach. Normalne- płacisz, wymagasz. Można
            wprowadzić umarzalne pozyczki stypendialne na czesne. Umożenia za dobre wyniki,
            za pracę w instytucjach publicznych (w drodze konkursu), za służbę w wojsku.

            Tyle, że jak zwykle taka reforma była by nie popularna w socjalistycznym
            społeczeństwie (nie mówiąc już o socjalistycznej koalicji PiS+przystawki).
            Jeszcze mamy w Polsce wielu wrogów kapitalistycznego podejścia do świata.
            Łatwiej jest metodą socjalistyczną "oczyszczać" na drodze "lustracji".
            • bravor Re: Agenci i inteligenci 13.04.07, 16:40
              Jednak kolega uważa,że następne wybory wygra ugrupowanie wspierające byłych
              esbeków oraz ich współpracowników. Mogę przytoczyć kolegi wypowiedź. Byłaby to
              dla Polski rzeczywiście katastrofa i myslę, ze ona nie nastąpi, bo esbeckie
              ugrupowania nie wygrają takich wyborów. Skąd ten zapał u kolegi do obrony
              esbeków i kapusiów? To jest katastrofa, że ludzie uważają kapowanie za nic
              takiego, za małą tylko dolegliwość. Jeśli jest rzeczywiście taka mała to niech
              oni się ujawnią bez żadnej ustawy.

              Uczelnie miały szansę rozliczenia się z przeszłością, nie zrobiły tego, miały
              szansę podnieść poziom swojej kadry i studiów, nie zrobiły tego, miały szansę
              na zreformowanie swoich struktur, nie zrobiły tego. Przecież te uczelnie mają
              autonomię!!! Kto ma za nich to zrobić? Poczekamy aż sprawa się rozwiąże w
              naturalny sposób? Można poczekać, ale archiwa esbeckie należy ujawnić, może to
              da napęd do odnowy moralnej na uczelniach.
              • maaac Re: Agenci i inteligenci 13.04.07, 17:06
                > Jednak kolega uważa,że następne wybory wygra ugrupowanie wspierające byłych
                > esbeków oraz ich współpracowników. Mogę przytoczyć kolegi wypowiedź. Byłaby
                > to dla Polski rzeczywiście katastrofa i myslę, ze ona nie nastąpi, bo
                > esbeckie ugrupowania nie wygrają takich wyborów. Skąd ten zapał u kolegi do
                > obrony esbeków i kapusiów? To jest katastrofa, że ludzie uważają kapowanie za
                > nic takiego, za małą tylko dolegliwość. Jeśli jest rzeczywiście taka mała to
                > niech oni się ujawnią bez żadnej ustawy.

                Nie uważam. Uważam że partia wspierająca byłych SBeków w niszczeniu ludzi,
                którzy walczyli z komuną zostanie w następnych wyborach rozliczona ze swoich
                działań. Myślę, że jakby do tego nie doszło i ideowi następcy SBeków dalej nami
                rządzili to by dopiero była tragedia. Też się zastanawiam skąd u kolegi ten
                zapał do bronienie byłych SBeków (tak, tak w archiwach sama prawda, przecież
                tak uczciwi ludzie jak SBecy nie mogli tam kłamstw wpisywać?) i ich następców
                oraz kapusiów ryjących w archiwach by znaleźć jakieś brudy na post-
                solidarnościowców.
                Ciekawe kto uważa kapowanie za "nic takiego" pewnie ci co obecnie z takich
                kapusiów żyją. Powiedz - naprawdę rajcuje Cię jak jakiś "badacz" znajdzie znów
                jakieś teczkę na polityka, naukowca czy artystę i zakapuje go w gazecie?

                > Uczelnie miały szansę rozliczenia się z przeszłością, nie zrobiły tego, miały
                > szansę podnieść poziom swojej kadry i studiów, nie zrobiły tego, miały szansę
                > na zreformowanie swoich struktur, nie zrobiły tego. Przecież te uczelnie mają
                > autonomię!!!
                Napisałem Ci co jest potrzebne dla zreformowania szkolnictwa wyższego? Czytać
                nie umiesz? Czy te rozwiązanie dla Ciebie jako socjalisty jest nie do
                przyjęcia?
                A lustracja jako sposób podniesienia jakości kadry naukowej to bzdura ponieważ
                to czy ktoś był czy nie kapusiem nie ma kompletnie wpływu na merytoryczny
                poziom jego wykładów i prac naukowych.

                > Kto ma za nich to zrobić? Poczekamy aż sprawa się rozwiąże w naturalny sposób?
                Ależ oczywiście. Robotników uzdrawiających uczelnie już przerabialiśmy. Wtedy
                wam się to nie udało, nie uda się i dziś.

                > Można poczekać, ale archiwa esbeckie należy ujawnić, może to
                > da napęd do odnowy moralnej na uczelniach.
                No i właśnie. Tyle że to co obecnie nazywamy "lustracją" nie ma nic wspólnego
                z ujawnianiem archiwów SBeckich.
                To zaś z kolei o ile się nie będzie pamiętało, że te archiwa to szambo i
                należy je traktować z pewną ostrożnością (no chyba że się wierzy jak dzisiejszy
                postSBecki rząd w ich absolutną nieomylność poza wypadkiem jednej, jedynej
                sfałszowanej teczki) może pomóc odrodzeniu moralnemu całego narodu.
                No i jeszcze jedna sprawa - jak już nie raz pisałem - bycie lub nie
                donosicielem ma mały wpływ na ocenę nauczyciela akademickiego jako naukowca i
                wykładowcy.
        • loza_szydercza Re: Agenci i inteligenci 13.04.07, 18:13
          maaac napisał:
          Ostrzegam - jak ktoś mieczem wojuje
          > od miecza też kiedyś może zginąć - was kiedyś też ktoś może tak zlustrować. I
          > tak jak dziś, i jak było za komuny, nie merytoryczne kryteria będą stosowane do
          >
          > oceny, a zachowanie w określonej sytuacji.

          Otoz wlasnie to. Przyszla kryska na matyska. Nareszcie nastepuje reakca na akcje.
      • czyzyk33 Re: Agenci i inteligenci 13.04.07, 14:29
        (....)Podkreśliłbym jeszcze, że to nie te środowiska zadarły z władzą, to
        władza zadarła z tymi środowiskami, to premier Kaczyński użył określenia „łże-
        elity”, to premier Kaczyński atakował intelektualistów, to premier Kaczyński,
        jeszcze nie będąc premierem, zaatakował prawników, to władza zaatakowała
        środowiska, które się bronią. A teraz władza chce je całkowicie
        zdelegitymizować i podporządkować sobie. Odpowiedzialność za ten konflikt
        spoczywa na władzy, on się rozpoczął w głowie Jarosława Kaczyńskiego.
        Czy te środowiska dadzą się spacyfikować? Będą musiały się bronić, teraz
        powinny bardzo usilnie pracować nad ustaleniem cywilizowanych standardów.
        Marzyłby mi się raport o dzisiejszej polskiej demokracji opracowany przez grupę
        inteligencji i uczonych. Takie nieistniejące dzisiaj standardy muszą powstać i
        być jasno propagowane przez te media, które nie zostały jeszcze całkowicie
        podporządkowane władzy. Te standardy muszą być upowszechniane jako żmudna,
        systematyczna praca edukacyjna społeczeństwa. Powinny powstawać nowe
        instytucje, organizacje monitorujące władzę. Tak jak kiedyś powstały Komitet
        Helsiński i ROPCiO. Przyszły takie czasy, że trzeba znowu zakładać komitety.
        Ludziom z mojego pokolenia te czasy, kiedy trzeba było zakładać komitety,
        utkwiły w pamięci jako czasy poczucia sensu tego, co się robi. Teraz też tak
        będzie.(...)Prof.W.Osiatyński.Czas zakładać komitety-Tygodnik Przekrój,
        02.04.07)
      • terminator_kaczek Agenci z Niedowartosciowanej Frakcji Abderytow! 14.04.07, 10:13
      • radio_wolna_europa1 nfa - Nawiedzona Frakcja Agentow? 14.04.07, 10:16
    • smilkyness Konik Kaczora 13.04.07, 14:27
      Boze, Boze...
      Na sam dzwiek slowa "agent" mam odruch wymiotny.
      Kaczor, zmień plytę!
      Daj juz spokój z ta histeria agentury.
      Spoleczeństwu sie juz znudzilo.
      Panu juz dziekujemy!
    • anna.m7 Re: Agenci i inteligenci 13.04.07, 14:28
      Przerazaja mnie Kaczynscy, niby wyksztalceni ludzie, a zachowuja sie jak
      kmiotki. Naleze do wyksztalciuchow i wstyd mi za Kaczorow. To chorzy ludzie. Do
      czego oni prowadza kraj. Sklocili niejedno srodowisko, przeciwnikow maja za
      nic. To dyktatura. Precz z dyktatura !!!!!!!!!!!!!!!!
      • czyzyk33 Czas zakładać Komitety... 13.04.07, 14:31
        (...)"Podkreśliłbym jeszcze, że to nie te środowiska zadarły z władzą, to
        władza zadarła z tymi środowiskami, to premier Kaczyński użył określenia „łże-
        elity”, to premier Kaczyński atakował intelektualistów, to premier Kaczyński,
        jeszcze nie będąc premierem, zaatakował prawników, to władza zaatakowała
        środowiska, które się bronią. A teraz władza chce je całkowicie
        zdelegitymizować i podporządkować sobie. Odpowiedzialność za ten konflikt
        spoczywa na władzy, on się rozpoczął w głowie Jarosława Kaczyńskiego.
        Czy te środowiska dadzą się spacyfikować? Będą musiały się bronić, teraz
        powinny bardzo usilnie pracować nad ustaleniem cywilizowanych standardów.
        Marzyłby mi się raport o dzisiejszej polskiej demokracji opracowany przez grupę
        inteligencji i uczonych. Takie nieistniejące dzisiaj standardy muszą powstać i
        być jasno propagowane przez te media, które nie zostały jeszcze całkowicie
        podporządkowane władzy. Te standardy muszą być upowszechniane jako żmudna,
        systematyczna praca edukacyjna społeczeństwa. Powinny powstawać nowe
        instytucje, organizacje monitorujące władzę. Tak jak kiedyś powstały Komitet
        Helsiński i ROPCiO. Przyszły takie czasy, że trzeba znowu zakładać komitety.
        Ludziom z mojego pokolenia te czasy, kiedy trzeba było zakładać komitety,
        utkwiły w pamięci jako czasy poczucia sensu tego, co się robi. Teraz też tak
        będzie."(..)prof.W.Osiatyński.(Tygodnik Przekrój, 02.04.07)
    • 60latek Agenci i inteligenci 13.04.07, 15:24
      Deja vu... marcowi docenci (1968).
    • przemek05 Pani Prof. Dzielska... 13.04.07, 15:29
      ...uwaza, ze naukowcy wzywani przed wyjazdem zagr. na przesluchanie, w trakcie
      ktorego straszono ich okropnymi konsekwencjami w przypadku nawiazania
      wspolpracy z obcym wywiadem, sa "zamieszani we swpolprace"?!
      No co, mozna i tak myslec. Na tej zasadzie np. wlasciciel skradzionego roweru
      jest zamieszany... w kradziez. :-)

    • abba15 czerwone świnie i bure suki plotą banialuki 13.04.07, 16:24
      • abba15 Re: czerwone świnie i bure suki plotą banialuki 13.04.07, 16:54
        Usuwanie agentów, uderzanie przez władze we wzorce peerelowskiej propagandy i
        historii, pokazywanie "drugich twarzy" tzw. autorytetów - nasila tylko atak.
        Polskę trzeba oczerniać, gdyż kończą się czasy polityki grubej kreski, która po
        1989 r. wywarła kluczowy wpływ na wydarzenia w naszym kraju. Wtedy, tuż po
        "okrągłym stole", ludzie mający nadzieję na rozliczenie zbrodniarzy nagle
        usłyszeli o potrzebie "konsensusu", nagle usłyszeli Adama Michnika, który
        apelował, by dać spokój wszelkim lustracjom, przekonywał, że Aleksander
        Kwaśniewski to oświecony komunista, a generał Jaruzelski to równie oświecony
        patriota, co to nie dał się ruskim, a więc krytycy powinni się od niego odp... ć.
        I tak ta zabawa w ukrywanie agentów trwała aż do jesieni 2005 r.
        Opór części tzw. elit inteligenckich: dziennikarzy, naukowców, polityków, wynika
        po prostu ze strachu. Stąd lamenty o łamaniu praw człowieka, w których to
        narzekaniach króluje tandem: postkomuniści-PO. - Jeżeli mieszkańcy chcą, aby
        ulice nazywały się tak, a nie inaczej, to niech zajmą się tym samorządy, ale nie
        narzucajmy im tego ustawowo. (...) Jeżeli nazwy się zmienia w celach
        ideologicznych, aby pognębić ludzi, pokazać, że ma się władzę, że dziś ktoś
        decyduje również o historii, to ja jestem przeciwny. Nie twórzmy historii przy
        pomocy polityki - twierdzi wiceszef klubu SLD Ryszard Kalisz.
        A Platforma? Ta ostrzega przed... szaleńcami! Wicemarszałek Sejmu Bronisław
        Komorowski (PO) podkreśla bowiem: - Jak zwykle w tego rodzaju sprawach mogą się
        pojawić szaleńcy, którzy będą dążyli do wymiany wszystkiego, będą tropili
        każdego patrona ulicy, lustrowali go, sprawdzali, czy przypadkiem nie nosił w
        kieszeni legitymacji PZPR.
        Oj, widać, że boją się, boją. I posiłkują się tu świadomie nieprecyzyjnym prawem
        utworzonym dla potrzeb III Rzeczypospolitej, umożliwiającym bezkarne machlojki
        prywatyzacyjne i polityczne. Z tego prawa korzysta dziś Trybunał Konstytucyjny,
        obalając kolejne elementy reformy państwa. Nie zdziwię się więc, jeżeli padną
        również elementy lustracji i dekomunizacji.
        Wtedy trzeba po prostu zmienić konstytucję, gdyż Polska musi zostać oczyszczona
        ze wszystkich brudów pozostałych po rządach salonów III RP.
        "Ubekistan" musi zostać wykończony raz na zawsze.
        • darthtm Abba co za brednie! 13.04.07, 17:16
          Jak Trybunał może koszystać z "prawa do machlojek"?? E konstytucję czutałaś??
          Chyba nie! A jeśli kraj detektywów który gotują wariaci z PiSu jest Twoim
          marzeniem to przykro mi. Dla mnie lustracja jest wylączenie sposobem na
          odwrócenie uwagi od prawdziwych problemów. A ten rząd nie ma ŻADNYCH realnych
          sukcesów... Lustracja to za duży balon... Moje pokolenie ma już dosyć tych
          bzdur. Kogo z młodych obchodzi kto był TW itp??!! Mnie nie... niech komuchy
          sobie spokojnie wymrą:) a Święci Obrońcy Narodu z PiSu to nieudacznicy, którzy
          tylko potrafią rzucać oszczerstwa. Z całego serca życzę tym maniakalnym
          rewizjonistom hitorycznym polityczniej odchłani. Polska potrzebuje
          nowoczesności, bo świata nie obchodzi kto był agentem, świat chce u nas
          normalności. Dletego trzeba zerwać z narodowo - katolickim krajem wiecznej
          martyrologii... !!!
        • pisubek TW abba, nie wstydzcie sie, rymem ich, rymem 13.04.07, 17:59
          chlastac, bo wasza proza jeszcze bardziej nieudolna niz wasza poezja.
          • 1zorro Towarzyszu abba15, wicie jest taki trynd...wicie, 14.04.07, 07:26
            jak nie rozumicie to towarzyszu abba15, wicie...A moze wy ju nic nie wicie i
            dkatego tak pie..cie?
      • zwierzoczlekoupior Nowa lustracja za 20 lat 13.04.07, 22:50
        Współpraca z SB, donoszenie na znajomych były czymś moralnie nagannym,
        aczkolwiek zgodnym z ówczesnym prawem, w sensie formalnym było wyrazem PRL-
        owskiego "patriotyzmu".

        W związku z tym zastanawiam się, czy aby za 20 lat nie doczekamy oświadczeń
        lustracyjnnych, w których będzie trzeba się przyznać do tak nagannej moralnie
        postawy, jak przynależność do Młodzieży Wszechpolskiej, LPR lub PiS czy aktywne
        wspieranie ustawy lustracyjnej A.D. 2007. Oby tylko pracownikom IPN, tego jądra
        lustracyjnej ciemności, nie obnizono ustawowo emerytur.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka