muezin
17.04.07, 07:44
"Dotychczasowy czarny koń - centrysta François Bayrou - stracił impet, bo
najnowsze ankiety dają mu już tylko 17 proc., aż o 3 pkt proc. mniej niż przed
kilkoma dniami."
"...przewaga 52-letniego Sarkozy'ego nad 53-letnią Royale stopniała do 4 pkt
proc., czyli jest na granicy błędu statystycznego."
Jeśli czteroprocentowa różnica między Sarkozym a Royale (w tym samym sondażu)
jest na granicy błędu statystycznego, to różnica "aż" 3 punktów procentowych
między wynikami Bayrou z dwóch różnych sondażów jest najpewniej nieistotna
statystycznie (czyli może być przypadkowym odchyleniem).
Byłoby dobrze, gdyby dziennikarze posługujący się sondażami mieli chociaż
mgliste pojęcie o statystyce