Dodaj do ulubionych

Poskromić Orlą Perć?

17.04.07, 07:49
Pan Krzysztof plecie bzdury. Jestem na Orlej co roku od 25 lat, kocham Tatry
na zabój. Zdjęcie łańcuchów to szczyt głupoty. Nikogo się w ten sposób nie
zniechęci do chodzenia po Orlej, a zwłaszcza młodzierzy. Wzrośnie tylko
liczba ofiar. No, chyba że na każdym łączniku postawi się wartownika. A
chętni i tak będą sprytniejsi. Rozumiem, że obecne władze Polski nie spoczną,
póki wszystkiego w tym kraju nie zrujnują, ale niech już lepiej zajmą się
odbieraniem patronów szkołom i nazw ulicom. W Zakopanem niech łażą
do "Sanktuarium", polizać Drozdkowi. Tatry zostawcie normalnym ludziom!
Obserwuj wątek
    • kiciiaa Poskromić Orlą Perć? 17.04.07, 08:07
      Orla Perć to wyzwanie. Zmierzenie się z samym sobą wysoko w górach. Zrobienie
      z niej bezpiecznego, nudnego szlaku to właściwie zlikwidowanie mitu.
      Natomiast faktycznie wchodzenie tam bez doświadczenia to głupota - ale wśród
      ludzi zawsze zdarzają się głupcy i dodatkowe zabezpieczenia nic nie dadzą -
      skończy się na tym, że rodzice będą na szlak zabierali dzieci, bo "bezpieczny"

      A wystarczy, żeby ludzie zrozumieli, że góry to nie spacerek środkiem miasta i
      już będzie mniej ofiar, a jeden z piękniejszych naszych szlaków turystycznych
      zostanie niezmieniony i dalej po jego przejściu będziecie mieli taaaką
      satysfakcję.
      pozdrawiam
      • miron999 Re: Poskromić Orlą Perć? 17.04.07, 08:35
        Ale o co chodzi? Ma być winda i betonowy chodniczek z barierkami? Przydałoby się
        więcej oleju w głowach niektórym pseudoturystom i niedzielnym wypadowiczom z
        kolejki na Kasprowy!
        m.
        • wswxxx Re: Poskromić Orlą Perć? 17.04.07, 08:49
          > Ale o co chodzi? Ma być winda i betonowy chodniczek z barierkami?

          via ferrata
          • kijwoko Re: Poskromić Orlą Perć? 17.04.07, 09:14
            "- Nie zgadzamy się z argumentacją naczelnika TOPR. Zdjęcie łańcuchów tylko
            zwiększy liczbę wypadków, bo ludzie i tak będą pchać się na Orlą Perć. Trzeba
            polepszyć zabezpieczenia na tym trudnym szlaku, a nie likwidować. Pod apelem w
            tej sprawie zebraliśmy już 2351 podpisów - mówi Irena Rubinowska, przewodnik
            tatrzański i inicjatorka apelu po śmierci Kasi Mazurek."

            Tak... ale tylko jezeli przez polepszenie zabezpieczen rozumiemy lepsze
            umocowanie kotw lancuchow. Poza tym, moim zdaniem, zabezpieczenia sa
            wystarczajace, idac tam trzeba wiedziec jaki jest stopien trudnosci i nie pchac
            sie zima albo przy zlej pogodzie (polecam pierwsza polowe wrzesnia - ludzi juz
            znaczaco mniej, nawet w Murowancu sa miejsca bez rezerwacji, pogoda wciaz dobra,
            a juz nie za goraco...). Boje sie ze jak do wszystkiego dorwia sie jakies
            nieodpowiedzialne dupki i wyleja dziecko z kapiela zdejmujac wszystkie
            zabezpieczenia. Jezeli to zrobia, to ja juz nie bede mial po co w polskie Tatry
            jezdzic... i pewnie wielu innych ma tak jak ja...
      • p26 Re: Poskromić Orlą Perć? 17.04.07, 10:33
        Zdjęcie sztucznych ułatwień i oddanie tego szlaku jedynie alpinistom, jak też z
        drugiej strony takie rozwinięcie wszelkich ułatwień że groziłoby to
        zamienieniem Orlej Perci w taki kolejny szlak gdzie idą całe rodziny, łącznie z
        ze straszymi babkami (oczywiście koloryzuje) to dla mnie idiotyzm.
        Drugi pomysł jest tak abusurdalny że nawet nie chce mi się go komentować. Co do
        pierszego natomiast to uważam, że szlak powinien pozostać dostępny dla możliwie
        szerokiej liczby ludzi. Zamiast jak to zwykle zakazywać, należy edukować.
        Liczba ofiar nie robi na mnie absolutnie żadnego wrażenia. To nie spacer. Każdy
        trochę ryzykuje w granicach rozsądku a wypadki się zdażają. Po prostu. Równie
        dobrze można by wogóle zakazać wstępu w wysokie góry. Szlak powinien pozostać
        taki jaki jest - ani łatwy ani ekstremalnie trudny na który nie można wejść bez
        specjalistycznego sprzętu.
        Przeszłem tej szlak częściowo i była to naprawdę fajna sprawa. Oczywiście nie
        zapomniałem o dobrych butach :-)
      • forresty Re: Poskromić Orlą Perć? 17.04.07, 11:34
        jeśłi dobrze pamietam to orla była zakładana nie dla zwykych turystów z krupówek
        a dla turystów z zacieciem taternickim - doswiadczonych conajmniej. I jeśłi
        dobrze pamiętam tak do lat mniej wiecej 70 była traktowana. W latach 90 sam
        byłem swiadkiem jak na Zawrat szedł tłum ludzi sznurkiem. Połowa w trampkach
        albo jakichś tenisowych skoczkach.
        Pytam się - za co ratować tych ludzi . Skad brac kasę aby często gęsto ratować
        ludzi wpadających w opresję z własnej głupoty? O polakach jest już głosno w
        Europie bo dla nich nie ma zakazów w górach. Polak wszędzie wlezie i wszędzie
        wpadnie. A to na uszbie a to na matterhornie. nie mówię juz o Słowakach któzy
        klna na łazików z Polski co w zimie galopują pod Staroleśne.
        Moim zdaniem nie trzeba nic zmieniać i ulatwiać bo orla to pomik polskiego
        taternictwa. Pomników się nie maluje i nie udoskonala. Nie zmienia się ich
        kontekstu i formy. Niech będzie tak jak było. Tylko niech ci co leza w tatry bez
        butów płacą za akcje po których okaże się ze wypadek nastapił z ich czystej
        głupoty.
    • grabarz_g Poskromić Orlą Perć? 17.04.07, 08:45
      Wiele razy tam chodziłem i wszystko jest pięknie w przypadku dobrej pogody i
      braku śniegu. Poza tym polecam krótki film z Orlej, który można baczyć na Video
      Travel
      www.videotravel.pl/content/view/7/9/
      • iluminacja256 Re: Poskromić Orlą Perć? 17.04.07, 09:13
        Tak jest dokładnie z kazdym tatrzeańskim szlakiem - i w niskich stosunkowo
        Tatrach Zachodnich mozna sie zapić na Wołowcu, czy Rakoniu jak zejdzie mgła z
        gradem .
        • iluminacja256 Re: Poskromić Orlą Perć? 17.04.07, 09:14
          heheehe, zabić oczywiscie, bo zapić to swoją drogą:)
    • mgrzemow Góry - nie dla idiotów... 17.04.07, 09:50
      Góry to nie jest aerobik w fitness klubie dla "normalnych" ludzi.
      Góry to jest szkoła odpowiedzialności za to co się robi. Góry to całkowita
      wolność połączona z całkowitą odpowiedzialnością za siebie. I dlatego właśnie są
      tak piękne.
      A odpowiedzialność to czasem również i możliwość poniesienia konsekwencji za
      swój błąd.

      Faktycznie co roku tysiące kretynów bez odpowiedniego przygotowania, ubrania,
      jedzenia i butów pchają się na Orlą jakby to były Krupówki. Pogoda się potrafi w
      Tatrach załamać w 30 minut i wtedy to stado pędzi na łeb na szyję na dół (no bo
      przecież nie ma jedzenia i ciepłego ubrania, żeby móc się nie spieszyć. No i
      część z tych baranów ginie. Mnie to nie przeszkadza - może dzięki temu nie
      przedłużą gatunku i oszczędzą ludzkości swoich genów. Niestety ratownicy z TOPRu
      muszą ich za darmo ratować - a to już jest kompletna paranoja.

      Tłok na Orlej jest taki, że faktycznie trzeba coś zrobić. Zdjęcie łańcuchów i
      pozostawienie punktów asekuracyjnych jest jakimś rozwiązaniem, choć nie jedynym.
      • kijwoko Re: Góry - nie dla idiotów... 17.04.07, 10:15
        > Faktycznie co roku tysiące kretynów bez odpowiedniego przygotowania, ubrania,
        > jedzenia i butów pchają się na Orlą jakby to były Krupówki. Pogoda się potrafi
        > w
        > Tatrach załamać w 30 minut i wtedy to stado pędzi na łeb na szyję na dół (no bo
        > przecież nie ma jedzenia i ciepłego ubrania, żeby móc się nie spieszyć. No i
        > część z tych baranów ginie. Mnie to nie przeszkadza - może dzięki temu nie
        > przedłużą gatunku i oszczędzą ludzkości swoich genów.

        Niestety, gina nie tylko "kretyni" i "barany". Mozne tez zginac, bo ni z gruchy,
        ni z pietruchy przypadkiem spadnie na ciebie odlamek skaly kiedy sobie siedzisz
        przyklejony do skaly na Koziej Przeleczy. Poza tym kazdy moze popelnic blad,
        miec moment dekoncentracji, czy nie wiadomo czego. Ale to statystyka, zginac
        mozna rownie dobrze na przejsciu dla pieszych. Ja takie niebezpieczenstwo
        akceptuje, bez niego musialbym cale zycie w lozku spedzic. To bez sensu, nie?
        Zdjecie lancuchow nic nie da, moze lepiej wprowadzic kierunek poruszania sie po
        Orlej Perci by nie trzeba sie mijac w najbardziej newralgicznych punktach (i
        czekac na lancuch przez pol godziny na jakiejs malej skalnej polce)? Ale
        oczywiscie okresowo musi byc zmieniany kierunek ruchu (moze rok parzysty
        Krzyzne->Zawrat, rok nieparzysty Zawrat->Krzyzne), bo to przeciez zupelnie inna
        droga w kazda strone...
        • mgrzemow Re: Góry - nie dla idiotów... 17.04.07, 11:06
          Masz rację, że można zarobić kamieniem. Ale od tego jest kask. W normalnych
          krajach (Włochy, Austria) gdzie chodziłem nie stosuje się aż tak daleko idących
          ułatwień jak na Orlej(Wyjątkiem są Via Ferraty, ale to zupełnie inna skala
          trudności). W efekcie ludzie mają respekt i chodzą odpowiednio przygotowani.

          Wprowadzenie ruchu jednokierunkowego jest być może dobre dla bezpieczeństwa
          spacerowiczów, nie przeczę, ale kosmiczny tłok pozostanie.

          Nie chodzę w Polskie Tatry latem właśnie z tego powodu - tłoku. Nie sprawia mi
          przyjemności stanie w korku na Orlej Perci. Wolę słowacka stronę lub zagranicę.

          Więc jeżeli chce się zrobić dobrze tzw większości to faktycznie należy
          wybetonować Orlą i będzie można ją nawet w japonkach pokonać. Mnie będzie
          przykro, bo to nie ma nic wspólnego z chodzeniem po górach, ale vox populi vox
          dei, nicht war?
          • iluminacja256 Re: Góry - nie dla idiotów... 17.04.07, 11:17
            wiesz, zapominasz o jednej rzeczy - Orla, czy ci sie to podoba czy nie - to
            zabytek, taki sam zabytek jak np. kaplica w Czermnej . Fakt , ze składa sie z
            czaszek i komuś moze sie nei podobać, albo ktoś od tego widoku moze dostać
            zawału, nei oznacza od razu, ze mozna te czaszki powyjmować. Z tego samego
            powodu zrobienie ferraty, to zniszczenia kawałka zabytku, nawet jesli przynosi
            on trupy - swoja drogą tociekawe, z eniktjeszcze niczego nie napisal o
            samobójcach tatrzańskich - to dopiero byłoby ciekawe...

            >Nie chodzę w Polskie Tatry latem właśnie z tego powodu - tłoku.

            W polskich Tatrach sa trasy, które latem swiecą pustkami, tzreba tylko
            wiedzieć, gdzie isc.
            • mgrzemow Re: Góry - nie dla idiotów... 17.04.07, 12:47
              > wiesz, zapominasz o jednej rzeczy - Orla, czy ci sie to podoba czy nie - to
              > zabytek, taki sam zabytek jak np. kaplica w Czermnej.
              > (...)
              > Z tego samego powodu zrobienie ferraty, to zniszczenia kawałka zabytku, nawet
              > jesli przynosi on trupy - swoja drogą tociekawe, z eniktjeszcze niczego nie
              > napisal o samobójcach tatrzańskich - to dopiero byłoby ciekawe...

              Trupy mnie zupełnie nie interesują. Góry jak już napisałem wymagają rozwagi i
              przygotowania a czasem nawet bez powodu odbierają życie. Jest to część ich
              piękna i majestatu. Chodząc po nich godzę się na to ryzyko.

              Patrząc na Orlą jak na zabytek (nie jest to mój punkt widzenia, ale możemy
              przyjąć takie robocze założenie), należałoby ją chronić jak zabytek. Tyle, że
              mamy tu sprzeczność. Z jednej strony tak jak piszesz nie należy nic zmieniać, a
              z drugiej tłumy które się tamtędy przelewają również przecież niszczą i
              zaśmiecają otoczenie.

              Ja osobiście wolałbym ograniczyć ruch poprzez podniesienie poprzeczki. Tak się
              składa, że doświadczeni turyści to również najczęściej tacy co nie śmiecą i
              rzadziej wymagają interwencji TOPRu. A plastikowe klapki niech piją browary na
              Kasprowym.

              > W polskich Tatrach sa trasy, które latem swiecą pustkami, tzreba tylko
              > wiedzieć, gdzie isc.

              Wiem. Zwłaszcza w zachodnich. Ale ja lubię wysokogórskie klimaty, więc chętnie
              bym się na Orlą przeszedł mimo wszystko raz na jakiś czas. Gdyby nie tłok.

              Pozdrowienia.
    • toja3003 uff, to była moja pierwsza wycieczka w górach 17.04.07, 11:49
      i nawet nie wiedziałem na co się ważę - doświadczona (tak twierdziła (?))
      znajoma mnie zabrała; bez łańcuchów na pewno bym nie poszedł ale z drugiej
      strony niedawno szedłem zimą na śnieżkę z Karpacza (stromym szlakiem), tam też
      są łańcuchy i widziałem po drodze jak gostek sobie zwichnął nogę na oblodzonym
      szlaku ale bez łańcuchów to pewnie by się całkiem połamał...
    • zagrawka Re: malford 17.04.07, 12:03
      rozumiem podniecenie wywolane faktem ze piszesz na forum wyborczej ale pomysl
      chlopie chwilke i sie nie osmieszaj. pomysl zdjecia lancuchow zglosil TOPR - to
      zdaje sie ochotnicze pogotowie ratunkowe - gdzie tu u licha widzisz wladze
      POlski?? proponuje szybki spacerek tatrami zeby mozgownice wystudzic a takze
      dotlenic.
    • koham.mihnika Wystarczy tablica - postoj taksowek w przeciwnym 17.04.07, 12:51
      kierunku.

      Zdecydowanie - nie -dla pomyslow uzdatnienia Orlej Perci. Powaznie-tablica z
      ostrzezeniem i zdjeciami, jak to wyglada na gorze. Moze ludzie zrozumieja. jak
      nie, to trudno.
    • hexe11.09.60 Poskromić Orlą Perć? 17.04.07, 14:05

      Takze nie zgadzam się z argumentacją naczelnika TOPR. Zdjęcie łańcuchów tylko
      zwiększy liczbę wypadków, bo ludzie i tak będą pchać się na Orlą Perć. Trzeba
      polepszyć zabezpieczenia na tym trudnym szlaku, a nie likwidować.
      • pal666 Re: Poskromić Orlą Perć? 17.04.07, 21:07
        Czytam tę dyskusję i szlag mnie trafia. Traktujmy ludzi poważnie a nie jak
        dzieci. Powiedzmy im: kolego, tam jest niebezpiecznie, jeżeli tam idziesz to
        robisz to na własne ryzyko. Jeżeli nie masz doświadczenia i sprzętu to ryzyko że
        coś Ci się stanie jest duże, możesz nawet zginąć. Jeżeli mimo to idziesz tam to
        Twój problem. Żyjemy w wolnym kraju. Dajmy ludziom wybór.
    • roman.c1 Poskromić Orlą Perć? 17.04.07, 15:02
      po raz pierwszy byłem na Orlej w 1970 roku, jako siedemnastolatek.Do 2000 roku
      kiedy byłem ostatni raz przeszedłem Orlą w sumie 36 razy.Każda wędrówka była
      inna ( inny kierunek , inna pogoda ,inny miesiąc , inne towarzystwo).Są to
      najpiękniejsze moje wspomnienia.Wędrówki te kontynuują moje dzieci , a mam
      nadzieję ,że doczekam dnia kiedy mój obecnie 3-letni wnuk powie: Byłem na
      Orlej. Nie wyobrażam sobie aby wybetonować ten szlak , ani też nie wyobrażam
      sobie aby idąc na ten szlak należało brać ze sobą poręczówki i haki.Ten szlak
      to ikona polsiej turystyki.Byłem na Orlej z przyjaciółmi z Francji którzy
      pomimo że mają swoje Alpy byli zachwyceni.Wypadki w górach były i będą
      zawsze.Najczęściej jest to brawura i brak wyobraźni , niekiedy nieprzewidywalny
      zbieg okoliczności. czy zabronić chodzić w Tatrach przecież na
      Szpinglasowej ,Świnicy , Chłopku też są łańcuchyCzy z powodu że są wypadki
      samochodowe ktoś chce zabronić jazdy samochodem.Pozdrawiam wszystkich
      normalnych TURYSTÓW
    • shawman Re: Poskromić Orlą Perć? 17.04.07, 15:23
      Na ludzi bez wyobraźni nie ma lekarstwa. Zdjęcie łańcuchów utrudniłoby więc
      tylko życie normalnym ludziom, którzy chodzą po górach, a nie wspinają się ze
      sprzętem (to różnica). Natomiast cwaniaczki w Nike'ach i Reebokach z jedną
      butelką wody mineralnej i tak polecą na Orlą Perć, bo coś gdzieś kiedyś o niej
      słyszeli i muszą pokazać, jacy są macho...
      Współczuję oczywiście ratownikom TOPR, którzy potem tych macho muszą ściągać
      śmigłowcem lub znosić na własnych ramionach.
      • barm Re: Poskromić Orlą Perć? 17.04.07, 15:31
        rozumiem ze chodzi o przystosowanie szlaku dla potrzeb osob poruszajacych sie
        na wozkach?
    • nessie-jp Re: Poskromić Orlą Perć? 17.04.07, 15:50
      Nie tylko zdjąć łańcuchy, ale też usunąć schodki i zdjąć wszelkie znaki. Kto
      chce niech idzie, przecież nikt wam nie zabroni - tylko po co potem urządzać
      apele i domagać się czegoś?
    • patriot1 Re: Poskromić Orlą Perć? 17.04.07, 16:46
      "pan krzysztof" nie plecie bzdur-jesli jest ktos,kto zna sie na swojej robocie
      to wlasnie on i jego ludzie(nie mowiac juz o tym,ze z jego strony jest to
      pewnego rodzaju prowokacja intelektualana i odpowiedz na propozycje polepszenia
      warunkow na orlej).ty czlowieku chcac wyrazic swoja nienawisc do kosciola i
      rzadu znajdz sobie inne forum-jest tego prawdziwa obfitosc w internecie.zerkaj
      tez czasami do slownika-mlodziezy szanowny panie,mlodziezy!
      • geograf2006 Re: Poskromić Orlą Perć? 17.04.07, 19:14
        Pozwolę sobie zauważyć, że Orla Perć była remontowana i uzupełniana o nowe
        zabezpieczenia od roku 1995/96. Obecnie jest ubezpieczeń prawie 4-krotnie więcej
        niż było przed remontem. To czego jeszcze ludzie oczekują???

        Podobnie szlak na Rysy. Kiedyś były tam dwa dosłownie krótkie łańcuchy, a dzisiaj?

        Orla Perć jest dobrze zabezpieczona. Głupota ludzka niestety nie.

        Pozdrawiam.
    • anitabrach Poskromić Orlą Perć? 19.04.07, 13:57
      Uważam, że rozebranie zabezpieczeń i zamknięcie szlaku na Orlej Perci nie zniechęci zapalonych turystów. Sądzę, że lepszym rozwiązaniem jest udoskonalenie szlaku tak, by mogli z niego korzystać wszyscy! Kocham Tatry i uważam, że wspinaczki na takich szlakach wymagają rozwagi i maksymalnej ostrożności a często wypadki spowodowane są głupotą turystów, którzy są nieprzygotowani! Często mają złe obuwie i wspinają się podczas niewłasciwej pogody (śnieg, lub zaraz po deszczu). Trzeba pamiętać, że góry szczególnie wysokie, zawsze są niebezpieczne i tylko od nas samych, naszego doświadczenia i przygotowania zależy nasze własne bezpieczeństwo. Nie zamykajmy szlaku!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka