18.04.07, 12:53
Ciekawy tekst Wiaczesława Nikonowa nt. ostatnich "demonstracji" w Rosji.
Nikonow nie należy do antyzachodnich publicystów, ale nie może nie widzieć
wrogości jaką ku jego krajowi przejawia Ameryka, przy czym wrogości nie
wynikajacej z jakiegoś szczególnego zagrożenia ze strony Rosji, a jedynie
dlatego że Rosja jest zbyt silna żeby można ją było szantarzować wojną.

www.izvestia.ru/comment/article3103371/
Obserwuj wątek
    • leonard3 Re: do Evy15 18.04.07, 13:00
      No rzeczywisci silna jak cholera jest ta Rosja -tylko lzy ronic.
      Jej technologia zatrzymala sie na roku 1970. Swoim czolgom i samolotom
      nadaja tylko nowe numery i inna farbe a to te saame antyczne T-72, MiG 29
      czy nowa rakieta ktorej nawet sam Putin nie mogl odpalic z jedynego
      zardzewialego rosyjskiego krazownika "Aleksander Wielki". NO my w USA naprawde
      sramy ze strachu przed tym Monaco z zardzewialymi rakietami.
      • herr7 przeczytaj tekst Nikonowa 18.04.07, 13:21
        a potem dyskutuj. A co do "srania"...to jankesi nigdy nie wygrali wojny z
        równorzędnym sobie przeciwnikiem. Tak więc to "monako" jest nadal dla was za silne..
    • jk2007 W.Nikonow - wnuk Molotowa 18.04.07, 13:26
      moze porownac czasy
      • herr7 to prawda 18.04.07, 13:33
        jeżeli to ma jakieś znaczenie. Tak się zwykle składa, że każdy jest czyimś
        wnukiem...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka