Dodaj do ulubionych

Jakobiński terror, czyli symboliczny sukces Kac...

18.04.07, 13:54
Przed mistrzostwami, zlustrowani powinni byc wszyscy pilkaze, trenerzy i ich
rodziny do 3 pokolenia. Chodza tez sluchy, ze Jaruzelski uroczyscie zostanie
wybatorzony na oczach kibicow, podczas wielkiego otwarcia.
Ale najgorsze przed kibicami, aby kupic bilet wejsciowy, bedzie trzeba sie
wylegitymowac zaswiadczeniem z IPNu.
Obserwuj wątek
    • lubat Jakobiński terror, czyli symboliczny sukces Kac... 18.04.07, 14:00
      "Jaruzelski poznał stalinowską inkwizycję. Byłoby doprawdy paradoksem, gdyby
      przeżył ten sam koszmar w niezależnej Polsce" - konkluduje komentator
      "Corriere della Sera".

      W tym komentarzu jedno jest nieprawdziwe. Zamiast trybu przypuszczającego,
      powinien być oznajmujący.
      • snow21 Słowo terroryzm wywodzi się z rządu Jakobinów 18.04.07, 14:24
        • snow21 nazywanych Terror,to samo globalizm(mondialisme) 18.04.07, 14:26
          • karl moja babcia teskni za okresem wojennym... ;-) 18.04.07, 19:04
            wtedy było wiadomo kto przyjaciel kto wróg... a teraz w jakobinizmie Kaczyńskich
            nawet przyjaciel jest potencjalnym wrogiem...
      • realista1000 Lewicowe pismaki z zachodu nie wiedzą o czym piszą 18.04.07, 14:33
        Czynią z Jaruzelskiego - sługusa Rosjan, agenta sowieckiej Informacji Wojskowej,
        który całe życie działał na niekorzyść Polaków, który nieprawnie wprowadził stan
        wojenny - męczennika i gloryfikują jego wątpliwe "zasługi(?)". To może niech
        przyznają mu (mają możliwość, bo w Europie rządzą lewicowcy)... pokojową nagrodę
        Nobla? Niech się ośmieszają!
        Daj, Boże, zdrowie Jaruzelskiemu, ale w historii Polski odegrał wyjątkowo
        niechlubną rolę! Nie wiem, czy sny ma spokojne - wątpię, ale ma dany czas, by
        przemyśleć swe życie
        • halfliner Brawo realista minus1000 - uwielbiam surrealistów 18.04.07, 15:45
          i oczywiście waszelkich innych dewiantów (np. tych w których jest 100% dobra)
        • tetradrachma Re: Lewicowe pismaki z zachodu nie wiedzą o czym 18.04.07, 15:49
          "teoretycznie" masz rację. Ale pamiętaj, że w róznej skali ludzie dali się
          korumpować, Jaruzelski szczególnie się dał. Nawet bracia bliźnacy mizdrzyli
          się do Lenina. Jaruzelski nad grobem stoi. Myślę, że najwiekszą karą byłoby o
          nim, co rychlej, zapomnieć.
        • funny5 Re: Lewicowe pismaki z zachodu nie wiedzą o czym 18.04.07, 17:53
          Jestes smarkaczu zalosny
      • dzikowy Re: Jakobiński terror, czyli symboliczny sukces K 18.04.07, 18:54
        Gen. Jaruzelski znowu będzie miał okazję pokazać klasę, jak przy orderze-aferze.
        Szkoda tylko, że inkwizycja odporna na wiedzę.
    • read1 jak miło popatrzeć jak lewactwo aż się dusi 18.04.07, 15:13
      z oburzenia.
    • tetradrachma Jakobiński terror, czyli symboliczny sukces Kac.. 18.04.07, 15:27
      Wobec tego gdzie jest Charlotta Cordey !?
    • eksterminator_kaczek Cala Europa trabi o holocie koalicyjnej! Ale wstyd 18.04.07, 15:32
    • abba15 gnidoUBeckie ścierwo trza tępić ze zdwojoną werwą! 18.04.07, 16:29
      bo ta antypolska zaraza
      wciąż się gdzieś odradza
      • maruda.r Re: gnidoUBeckie ścierwo trza tępić ze zdwojoną w 18.04.07, 16:38
        abba15 napisał:

        > bo ta antypolska zaraza
        > wciąż się gdzieś odradza

        *******************************************

        A i owszem. Antypolska zaraza dziś nazywa się: Kaczyńscy, Giertych, Zawisza.

      • funny5 Re: gnidoUBeckie ścierwo trza tępić ze zdwojoną w 18.04.07, 17:54
        Ale milosierny katol
    • jacek230 Sorry Ebi, ale papa Smolarek gral w komunistycznej 18.04.07, 16:39
      druzynie, to ty nie bedziesz mogl zagrac w 2012 roku. IPN sie o to postara. A
      jak jeszcze miales stryja albo wujka w Wehrmachcie, to juz masz w ogole
      przechlapane.
    • eva15 Upiorne widowisko 18.04.07, 17:44
      W kraju, gdzie politycy tak z prawa jak zwłaszcza z lewa, potrafią mieć w ciągu
      miesiąca więcej afer, krętactw, sprzeniewierzeń, pomówień i zwykłych
      złodziejstw na sumieniu niż mógłby to mieć gen. Jaruzelski żyjąc tak długo jak
      obecnie nie 1 raz a 10 razy, w tym kraju właśnie ci pierwsi z patriotycznym
      wrzaskiem na ustach dokonują (samo)sądu nad tym drugim, za jeden czyn, którego
      dokonał zgodnie z własnym sumieniem i w najlepszej wierze. Ciekawe jaki UCZCIWY
      sąd będzie mógł postawić Jaruzelskiemu akt oskarżenia? Jaki paragraf istnieje
      na to, co się stało?

      Upiorne widowisko. Może właśnie fakt, że "komuch", a mimo to nie złodziej czy
      oszust, najbardziej boli samozwańczych patriotów spod znaku Bóg, Honor,
      Ojczyzna. No i zgraja niewinnych jak niemowlęta wzięła się za walenie
      kamieniami w starca stojącego na grobem. Upiorne widowisko.
      • eva15 Re: Upiorne widowisko 18.04.07, 17:49
        Zaznaczam, że decyzja gen. Jaruzelskiego o stanie wojennym miała b. negatywne
        reperkusje w moim życiu prywatnym. Gdyby mi ktoś wtedy powiedział, że będę
        kiedyś generała bronić, to bym go wyśmiała. Ale czas minął, emocje opadły,
        człowiek wydoroślał, przyszły rozum i refleksja.
        Reszty dokonały Kaczory... Niesposób stanąć razem z nimi po jednej stronie
        barykady i zachować przy tym uczciwość oceny.
      • dr.ozdek Re: Upiorne widowisko 18.04.07, 23:45
        Pani Evo, wydaje sie, ze myli Pani pewne pojecia. Nie ma nic do rzeczy jakim
        dzisiejszy rzad jest (czy minione), a tylko czy z laski Sowietow nadany general
        winien jest przestepstw, ktore mu sie zarzuca czy nie. Dura lex - sed lex. I
        prosze sie tu nad staruchem nie rozczulac. Vide: Pinochet.
        • eva15 Re: Upiorne widowisko 19.04.07, 00:00
          Porówwnywanie Jaruzelskiego do Pinocheta - upiorne widowisko. Ale to jeszcze
          nic - Kaczor-bis porównał go właśnie do Hitlera.
          • dr.ozdek Re: Upiorne widowisko 19.04.07, 20:33
            Raz jeszcze powtarzam: dura lex - sed lex. Powolanie sie na Pinocheta mialo
            zwrocic uwage na fakt jaka obluda i (jak mowia Niemcy) "Doppelmoral" kieruje
            sie Pani i ci wszyscy, dla ktorych liczba zamordowanych wazniejsza jest niz
            czyn sam w sobie. Pani stanowisko przypomina mi niemieckich lewakow, ktorzy po
            68 roku, w protestacyjnym "marszu przez urzedy" w nich sie zatrzymali,
            zamieniajac sie w urzednikow panstwowych - co nie przeszkadza im do dzis
            powiewac czerwona choragiewka umieszczona na antence mercedesa. "Gadac jak
            lewak - zyc jak prawica" , no i naturalnie korzystac z przywilejow demokracji.
            Brak konsekwencji prawnych w stosunku do winnych mordu na robotnikach Wybrzeza
            i Slaska do nie tylko oplucie rodzacej sie demorakcji w Polsce, ale obraza
            rodzin zamordowanych.
        • jacekszz Re: Upiorne widowisko 19.04.07, 01:13
          Pinochet jest odpowiedzialny za masowe mordy setek tysiecy ludzi ktorych jedyna
          wina byly poglady lewicowe. Rodziny pomordowanych do dzis szukaja mogil swoich
          bliskich i trwa identyfikacja zwlok z nowo odkrytych masowych mogil.
          Oczywiscie, ze w czasie stanu wojennego dokonala sie tragedia gornikow, wielu
          ludzi bylo internowanych ale porownywanie dokonan Jaruzelskiego ze zbrodniami
          Pinocheta lub Hitlera jest zwyklym wykrzywianiem histori.

          A ja przez pewien moment bylem dumny z Polakow bo w tamtym trudnym okresie (sam
          chodzilem wtedy do podstwowki wiec nie mialem nic do powiedzenia) ze udalo sie
          im/nam przetrwac ten zakret historii bez duzo wiekszych tragedii i brutalnosci
          czystek lub wojny cywilnej.

          Brawo pani Evo za odwage cywilna!
          • eva15 Re: Upiorne widowisko 19.04.07, 01:39
            jacekszz napisał:

            > Brawo pani Evo za odwage cywilna!

            Eeehh, taka już moja pokręcona natura, że ZAWSZE bronię pokrzywdzonych. Obóz w
            jakim tkwią, jest mi przy tym całkiem obojętny...

            • eva15 Re: Upiorne widowisko 19.04.07, 01:44
              Gdyby kiedyś Hameryka stanęła po stronie słabszych (ha, ha, ha) i była przez to
              pokrzywdzona (he, he, he), natychmiast zaczełabym jej bronić jak lwica - serio.
              Obawiam się jednak, iż ona nie da nigdy po temu okazji. I to jest bodaj jeden z
              największych dramatów współczesności.
              • jacekszz Re: Upiorne widowisko 19.04.07, 02:49
                Co do samej Ameryki to wielka szkoda ze Polska weszla na jej trwala orbite.
                Ponadto, obraz ktory wylania sie z ksiazek ekonomistow am., jak Hudson dowodzi
                smutnego faktu ze politycy wielkiego brata nie wahaja sie grac na polskich
                lekach przed CCCP i nasza przeszloscia. Powiem wiecej, Polska pod rzadami Kaczek
                stoczyla sie do roli wasalnej, poniewaz brak nam niezaleznie myslacych
                politykow. Prawdziwa wolnosc kosztuje i to duzo, stad chyba wielu Polakow
                pociaga ciepelko pod skrzydelkami giganta na glinianych nogach.
                • jacekszz Re: Upiorne widowisko 19.04.07, 12:41
                  Dziekuje pani Evie i panu (?) bosmanowi za interesujaca rozmowe. Po mojej
                  stronie planety jest srodek nocy wiec pora spac zanim popelnie wiecej bzdurnych
                  pomylek. Zycze milego dnia jesli panstwo sa w Ojczyznie.

                  Jacek
          • bosman_plama Re: Upiorne widowisko 19.04.07, 09:43
            jacekszz napisał:

            > A ja przez pewien moment bylem dumny z Polakow bo w tamtym trudnym okresie
            (sam
            > chodzilem wtedy do podstwowki wiec nie mialem nic do powiedzenia) ze udalo sie
            > im/nam przetrwac ten zakret historii bez duzo wiekszych tragedii i brutalnosci
            > czystek lub wojny cywilnej.
            >
            > Brawo pani Evo za odwage cywilna!

            Czy szanowny przedmówca aby się przesadnie nie zapędza? Postawienie
            podejrzanego o przestępstwo przed sądem (a nie plutonem egzekucyjnym) porównuje
            do czystek i "wojny cywilnej" (domowej, jak rozumiem, przez odniesienie
            do "civil war", ew. czasów Cromwellowskich?)? Czy to aby nie przesada, podobna
            do tej, jaką jest nazywanie kogoś, kto wypowiada się na forum, osobą wykazującą
            się "odwagą cywilną"?
            • jacekszz Re: Upiorne widowisko 19.04.07, 11:19
              Nie jestem pewien czy zrozumialem komentarz napisany przez p. bosmana.
              Chyba nastapilo pewne niezrozumienie w wymianie pogladow na temat skutkow
              wojny domowej (tu bije sie w piersi - zasmiecilem mowe polska anglicyzmem - ale
              malo mam szans na mowienie po polsku - co nie jest rzadnym usprawiedliwieniem
              mojego bledu bo ja sam sie zrzymam na polska nowomowe)

              Niemniej jednak uwazam, ze przez odwage cywilna mozna rozumiec publiczne
              wypowiadanie swoich pogladow NIEZALEZNIE od danej koniunktury. Przeciwstawianie
              sie rozgoraczkowanej gawiedzi jest rowniez tego dowodem. Wielu ludzi, od
              tysiacleci, zaplacilo za to kare najwyzsza, poczynajac od Arystotelesa, ktoremu
              kazano wypic kielich cykuty za mowienie prawdy w oczy.




              • bosman_plama Re: Upiorne widowisko 19.04.07, 12:01
                jacekszz napisał:


                > Niemniej jednak uwazam, ze przez odwage cywilna mozna rozumiec publiczne
                > wypowiadanie swoich pogladow NIEZALEZNIE od danej koniunktury.
                Przeciwstawianie
                > sie rozgoraczkowanej gawiedzi jest rowniez tego dowodem. Wielu ludzi, od
                > tysiacleci, zaplacilo za to kare najwyzsza, poczynajac od Arystotelesa,
                ktoremu
                > kazano wypic kielich cykuty za mowienie prawdy w oczy.

                Wszystko to prawda, ale tutaj głosy rozkładają się raczej pół na pół i nikomu
                nic nie grozi za opowiedzenie się po którejś ze stron, tym bardziej, że wszyscy
                ukrywamy się za nickami. Najgorsze, co nas może spotkać, to spotwarzenie nicka.
                Trudno mi więc dopatrzeć się jakiejś szczególnej odwagi w wypowiadaniu się na
                forum. Też się wypowiadam i w dodatku przeciwnie do części rozmówców. Czy to
                świadczy o mojej odwadze? Nie powiedziałbym.
                Gwoli ścisłości - cykutę kazano wypić Sokratesowi, Arystoteles ustawił się
                całkiem nieźle i nie ciosał władzy kołków na głowie:).
                Dziękuję za wyjaśnienie w sprawie wojny domowej, nie byłem pewien, czy nie
                umknęła mi jakaś nowa nazwa, wiele się wszak teraz dzieje w języku.
                • jacekszz Re: Upiorne widowisko 19.04.07, 12:17
                  coz - wypada mi przeprosic Sokratesa, a przedmowce za lenistwo umyslowe. A moze
                  za lenistwo fizyczne bo mi sie nie chcialo podniesc czterech liter ze stolka i
                  sprawdzic w ksiazkach na polce.

                  Tak apropos to czy nick to skrot od nickname? Z punktu widzenia mniejszego zla -
                  przynajmniej musimy sie jakos zalogowac, co jest jakas tam namiastka
                  odpowiedzialnosci. Dla porownania mozna zawsze poczytac dyskusje w www.onet.pl
                  • bosman_plama Re: Upiorne widowisko 19.04.07, 13:41
                    jacekszz napisał:

                    > Tak apropos to czy nick to skrot od nickname? Z punktu widzenia mniejszego
                    zla
                    > -
                    > przynajmniej musimy sie jakos zalogowac, co jest jakas tam namiastka
                    > odpowiedzialnosci. Dla porownania mozna zawsze poczytac dyskusje w
                    www.onet.pl

                    Prawdę mówiąc nie wiem od czego skrótem jest "nick" i teraz mi jest głupio, bo
                    nigdy się nad tym nie zastanawiałem.
                    Onet jest moderowany i wypowiedzi trafiają do moderatora, nim znajdą się "na
                    łamach", co jednak, jak widać, niekoniecznie musi stanowić dobre rozwiązanie.
                    Mechanizm Gazety wydaje mi się sensowniejszy. Co do odpowiedzialności -
                    możliwe, że z czasem pojawia się coś w rodzaju "odpowiedzialności za nicka",
                    jesli ktoś wyrobił sobie już rozpoznawalny i mniej więcej szanowany nick, to
                    nie pozwoli sobie napisać byle czego. Równocześnie jednak nie przeszkadza to
                    bardziej anonimowym użytkownikom udzielać się w sposób mniej wyważony.

                    Ale to kwestia na osobną dyskusję:).
        • athaualpa Re: Upiorne widowisko 19.04.07, 08:46
          Po raz kolejny wyrażam zdziwienie, że ci sami ludzie, którzy gloryfikują
          zdrajcę Kuklińskiego za przekazanie planów inwazji Rosjan na Polskę, negują
          wyjaśnienia generała o wyborze mniejszego zła.
          Dość polityki Kalego !!!
          Nie bądźmy żałośni !!! Nie ośmieszajmy się !!!
          • bosman_plama Re: Upiorne widowisko 19.04.07, 09:50
            athaualpa napisała:

            > Po raz kolejny wyrażam zdziwienie, że ci sami ludzie, którzy gloryfikują
            > zdrajcę Kuklińskiego za przekazanie planów inwazji Rosjan na Polskę, negują
            > wyjaśnienia generała o wyborze mniejszego zła.
            > Dość polityki Kalego !!!
            > Nie bądźmy żałośni !!! Nie ośmieszajmy się !!!

            Różnica jest dość istotna, ale przywykłem już, że niektórym umyka. Zawiera się
            ona w działaniach pewnego pułkownika nie dochowującego wierności zaborcy i
            podejmującemu działania przeciw niemu, a wierności pewnego generała służącemu
            temu samemu zaborcy i w imię jego interesów działającemu przeciw własnemu
            narodowi. Przy czym ów pułkownik ujawnił, że zaborca planował, w razie czego,
            przerobić nasz kraj na atomową pustynię, natomiast generał dzieli się z nami
            swymi rozterkami wewnętrznymi, wynikającymi z planów zaborcy, które... nie
            istniały.
            Przez analogię - to troszkę jak z konfederatami barskimi, którzy zbuntowali się
            przeciw planom Moskwy wobec Polski ( i porwali na samego króla), a działaniami
            ówczesnego króla Polski, który po krótkiej chwili przypływu odwagi, uznał
            jednak, że dla Polski lepszy będzie zabór niż suwerenność. Tyle, że za
            Poniatowskim rzeczywiście stały rosyjskie bagnety, natomiast na pomoc
            Jaruzelskiemu nikt nie wysłałby choćby czołgu.
            • eva15 Upiorne widowisko-schizofrenia Kuklińskiego 19.04.07, 12:41
              bosman_plama napisał:

              > Różnica jest dość istotna, ale przywykłem już, że niektórym umyka. Zawiera
              >się ona w działaniach pewnego pułkownika nie dochowującego wierności zaborcy i
              > podejmującemu działania przeciw niemu,


              To już demagogia. Polska nie była częścią ZSRR, miała WŁASNY rząd, co prawda o
              ograniczonej suwerenności, ale jednak polski, nie radziecki (jak np. Litwa).

              Kukliński zdradzał nie ZSRR lecz Polskę i jej rząd, bo mu się ustrój nie
              podobał, bo to nie była "jego" władza, podobie zresztą jak i milionów innych
              Polaków - to fakt. O tyle można jeszcze jako tako zrozumieć jego osobisty
              dramat i rozdarcie, był dzieckiem czasów.

              Ale chory, schizofreniczny to kraj, który takich "bohaterów" wynosi na cokoły i
              pieje o ich zasługach, nijak nie rozumiejąc, że LEGITYMUJE tym następne
              zdrady. Przecież zawsze znajdą się ludzie, którym obecne rządy a pewnie i
              ustrój się nie podobają. Tyle, że ustroje przemijają a ojczyzna i państwo
              zostają. Jeśli, m.in. skutkiemm takich fałsztywych wzrorców jak Kukliński, rząd
              i ustrój są traktowane jako wartości wyższe niż ojczyzna, to taki naród zawsze
              będzie podatny na różne zdrady i sprzedawczykowstwo. Czyli na manipulacje
              obcych mocarstw. Tyle, że ich nazwy mogą się zmieniać....
              • jacekszz Re: Upiorne widowisko-schizofrenia Kuklińskiego 19.04.07, 12:50
                Czy jest to jenak mozliwe ze Kuklinski byl podwojnym agentem radzieckim? Sprawa
                warta zastanowienie sie, ponewaz wiele faktow na to by wskazywalo. Prosze cofnac
                sie do kryzusu OPEC w 1973 oraz wziasc pod uwage zakupy zboza z USA na sumy
                milardow $$ przez CCCP. To bylo pocztkiem innego tajnego przymierza ... ale to
                temat na inna dyskusje. Faktem jest bliska wspolpraca miezy dwoma mocarstwami od
                tamtego okresu. Polecam do przemyslenia i przemyslenia.
                • eva15 Re: Upiorne widowisko-schizofrenia Kuklińskiego 19.04.07, 12:57
                  To w sumie drugorzędne komu i ilu obcym panom służył. Zdrada i sprzedawanie
                  tajemnic własnego państwa zdarza się i czasem jest nawewt moralnie przez
                  zdradzającego motywowana. Ale w niczym nie zmienia to faktu, że takie czyny nie
                  powinny być wynoszone na cokoły. Nawet jeśli zdrajca polazł do ukochanej
                  Hameryki.

                  W żadnym szanującym się kraju taki pomnik nie byłby możliwy.
              • bosman_plama Re: Upiorne widowisko-schizofrenia Kuklińskiego 19.04.07, 13:58
                eva15 napisała:

                > bosman_plama napisał:
                >
                > > Różnica jest dość istotna, ale przywykłem już, że niektórym umyka. Zawier
                > a
                > >się ona w działaniach pewnego pułkownika nie dochowującego wierności zabor
                > cy i
                > > podejmującemu działania przeciw niemu,
                >
                >
                > To już demagogia. Polska nie była częścią ZSRR, miała WŁASNY rząd, co prawda
                o
                > ograniczonej suwerenności, ale jednak polski, nie radziecki (jak np. Litwa).
                >
                > Kukliński zdradzał nie ZSRR lecz Polskę i jej rząd, bo mu się ustrój nie
                > podobał, bo to nie była "jego" władza, podobie zresztą jak i milionów innych
                > Polaków - to fakt. O tyle można jeszcze jako tako zrozumieć jego osobisty
                > dramat i rozdarcie, był dzieckiem czasów.
                >
                > Ale chory, schizofreniczny to kraj, który takich "bohaterów" wynosi na cokoły
                i
                >
                > pieje o ich zasługach, nijak nie rozumiejąc, że LEGITYMUJE tym następne
                > zdrady. Przecież zawsze znajdą się ludzie, którym obecne rządy a pewnie i
                > ustrój się nie podobają. Tyle, że ustroje przemijają a ojczyzna i państwo
                > zostają. Jeśli, m.in. skutkiemm takich fałsztywych wzrorców jak Kukliński,
                rząd
                >
                > i ustrój są traktowane jako wartości wyższe niż ojczyzna, to taki naród
                zawsze
                > będzie podatny na różne zdrady i sprzedawczykowstwo. Czyli na manipulacje
                > obcych mocarstw. Tyle, że ich nazwy mogą się zmieniać....

                Co do własnego rządu - rzecz do dyskusji. Ów "własny" rząd nie podjął żadnej
                poważniejszej dyskusji bez porozumienia z Moskwą. Nasi ówcześni rządzący mogli
                się nazywać "prezydentami" lub "premierami", w gruncie rzeczy byli tylko
                gubernatorami podbitej prowincji. To zaczęło się zmieniać, gdy zapaść
                gospodarcza ZSRR stała się coraz wyraźniejsza, w związku z czym władza "braci w
                socjalizmie" słabła. Odnośnie "Ustrój mu (Kuklińskiemu) się nie podobał" -
                warto zapoznać się z materiałami na temat raportu Kuklińskiego. To nie tyle
                ustrój mu się nie podobał, ale to, co sowieci szykowali dla Polski i świata.
                I jeszcze jedno - "ustrój", który "nie podobał się" Kuklińskiemu narzucony
                został nam siłą. Trudno oskarżać kogoś, kto nie dochowywał mu wierności. Równie
                dobrze można by się oburzać na powstańców listopadowych. Dyć podchorożowie też
                zbuntowali się przeciw temu, któremu przysięgali. To się wtedy nazywało
                Krolestwo Polskie, więc, idąc tokiem Twojego rozumowania, byli to zdrajcy.
                Kmicic przysięgał Radziwiłłowi, który chciał tylko silnej Polski pod opieką
                Szwecji itd. Pół naszej historii byłoby historią "zdrajców" (nie inaczej
                nazywali książęta niemieccy Chrobrego, wystarczy zerknąć do Tietmara), bo co i
                rusz ktoś nas podbijał, lub starał się podbić. Przywołałem wcześniej
                konfederatów barskich - też zdrajcy?
                Piszesz: "ustroje przemijają, ale państwo i ojczyzna zostaje". Zgadza się.
                Właśnie dzięki działaniom takich ludzi jak Kukliński, którzy nie boją się
                rzucić wyzwania ustrojowi, zamiast, jak Jaruzelski, w imię ustroju niewolić
                naród.
                • eva15 Re: Upiorne widowisko-schizofrenia Kuklińskiego 19.04.07, 14:35
                  Cóż za kompletne pomieszanie pojęć:

                  1. Kongresówka była tworem KOMPLETNIE niesuwerennym , choćby tylko ze wzgl. na
                  unię personalną. Car Rosji był OFICJALNYM władcą Kongresówki i panował w niej
                  za pomocą swego namiestnika. To zasadnicza różnica do PRL. "Samodzielność"
                  Królestwa Kongresowego mośżna przyrównać do samodzielności Autonomicznej
                  Repuliki Litwy czy innej Łotwy za czasów ZSRR - tu też występowała unia
                  personalna.

                  2. Czym innym jest zdrada tajemnic państwowych mocarstwom trzecim, a czym
                  innym walka zbrojna (powstania) przeciw własnemu ciemiężcy. Powównanie walki
                  zbrojnej powstańców do sprzedawczykowstwa Kuklińskiego jest egzotyczne,
                  łagodnie mówiąc.

                  3. Używasz wielkich słów, które w sposób oczwisty kłócą się z rzezczywistością.
                  Gdyby Jaruzelski SERIO niewolił naród, nie byłoby podziemia i nie mogłaby
                  powstać Solidarność.
                  • bosman_plama Re: Upiorne widowisko-schizofrenia Kuklińskiego 19.04.07, 15:05
                    eva15 napisała:

                    > Cóż za kompletne pomieszanie pojęć:
                    >
                    > 1. Kongresówka była tworem KOMPLETNIE niesuwerennym , choćby tylko ze wzgl.
                    na
                    > unię personalną. Car Rosji był OFICJALNYM władcą Kongresówki i panował w niej
                    > za pomocą swego namiestnika. To zasadnicza różnica do PRL. "Samodzielność"
                    > Królestwa Kongresowego mośżna przyrównać do samodzielności Autonomicznej
                    > Repuliki Litwy czy innej Łotwy za czasów ZSRR - tu też występowała unia
                    > personalna.

                    Wiesz, kwestia mogła być różnie widziana z Moskwy, różnie z twojego punktu
                    widzenia. Dokładnie tak samo jak z "niezależnością" PRL, którą Ty uważasz za
                    państwo jedynie satelickie Rosji, chociaż stacjonowały na jego terytorium
                    wojska rosyjskie, a wszelkie poważne decyzje podejmowane były w Moskwie. Że
                    Poslka nie została oficjalnie wtłoczona w granice ZSRR? Cóż, czasy były jednak
                    odrobinę inne niż w XVIII wieku i nie dało się tak po prostu przeprowadzić
                    zaboru.
                    Niemniej, masz rację, porównanie mozna uznać za naciągane. A co z tymi
                    nieszczęsnymi konfederatami barskimi, o których pytam po raz trzeci?

                    > 2. Czym innym jest zdrada tajemnic państwowych mocarstwom trzecim, a czym
                    > innym walka zbrojna (powstania) przeciw własnemu ciemiężcy. Powównanie walki
                    > zbrojnej powstańców do sprzedawczykowstwa Kuklińskiego jest egzotyczne,
                    > łagodnie mówiąc.

                    Rozumiem, że Twoim zdaniem Kukliński powinien był wystrzelać sztab, najlepiej,
                    gdy w jego naradach braliby udział oficerowie rosyjscy, wtedy nie byłby
                    zdrajcą? Zmiłowania proszę, metody walki różne są w zależności od czasów i
                    okoliczności. Kukliński dysponował informacjami, które mogły się przysłużyć
                    przeciwnikom okupanta Polski, nie zaś możliwościami wywołania
                    powstania. "Mocarstwa trzecie"? A może wrogowie naszego okupanta, czyli
                    sojusznicy?

                    > 3. Używasz wielkich słów, które w sposób oczwisty kłócą się z
                    rzezczywistością.
                    >
                    > Gdyby Jaruzelski SERIO niewolił naród, nie byłoby podziemia i nie mogłaby
                    > powstać Solidarność.

                    Rozumiem, że uważasz też, iż okupacja niemiecka to była betka? No, bo przecież,
                    gdyby Niemcy SERIO niewolili naród, to nie byłoby AK, powstania w getcie i
                    warszawskiego...
                    Nie bardzo natomiast rozumiem, co masz na myśli pisząc: "używasz wielkich
                    słów", bo starałem się posługiwać głównie zwrotami użytymi przez Ciebie. Jeśli
                    już, to oboje owych "wielkich słów" używamy. "Zdrada" to też słowo niemałe.
                    Obawiam się też, że do zdania: "w sposób oczwisty kłócą się z rzezczywistością"
                    trudno mi się będzie odnieść ze względu na trudności z zdefiniowaniem
                    owej "rzeczywistości". Odnoszę wrażenie, że odnosisz się do rzeczywistości
                    własnych przekonań, a z nimi, jak widać, trudno mi dyskutować.

                    • eva15 Re: Upiorne widowisko-schizofrenia Kuklińskiego 19.04.07, 15:39
                      1. Polska praktycznie bez protestu wykonuje wszystkie poważne decyzje
                      podejmowane w Waszyngtonie. Czy jeśli jeszcze w dodatku USA ulitują się
                      wreszcie i przychylą do polskich próśb o stacjonowanie US-wojsk na polskim
                      terytorium, to Polska stanie krajem kompletnie niesuwerennym (tym razem co
                      gorsza na własne życzenie), czy też tylko satelickim?

                      Co decyduje o twoich definicjach? Zależą najwyraźniej nie od faktu protektoratu
                      tylko od tego CZYJ to protektorat.

                      Konfederacja barska NIC tu nie zgubiła jako porównanie - była zbrojnym
                      pwstaniem przeciw własnemu władcy (inna rzecz, że za jego konszachty z Moskwą).

                      2. Kukliński nie brał nigdy udziału w ruchu oporu w PRL, nie narażał swej
                      kariery w kraju. Później wielki ten patriota wyjechał, informacje sprzedał i
                      nie musiał już do końca życia pracować. Zył jak król na imieninach.
                      Dla mnie to duża różnica... Gdyby to ode mnie zależało wolałabym postawić
                      pomnik Kuroniowi.

                      3. Sorry, ale porównywanie morderczej okupacji niemieckiej z w miarę normylnym
                      funkcjonowaniem PRL pod jaruzrlskim jezt nie tylko demagogiczne, jest głupie.
                      Podobne zachowuje się Kaczor.

                      Rzeczywistość była taka, że ludzie normalnie żyli, chodzili do szkół, do pracy.
                      Nikt nie urządzał im łapanek i nie mordował w obozach koncentracyjnych.
                      Faktycznie trudno z tobą dyskutować, skoro suponujesz co innego.
                      • viking2 Re: Upiorne widowisko-schizofrenia Kuklińskiego 20.04.07, 03:22
                        eva15 napisała:
                        > 3. Sorry, ale porównywanie morderczej okupacji niemieckiej z w miarę normylnym
                        > funkcjonowaniem PRL pod jaruzrlskim jezt nie tylko demagogiczne, jest głupie.
                        > Podobne zachowuje się Kaczor.
                        >
                        > Rzeczywistość była taka, że ludzie normalnie żyli, chodzili do szkół, do pracy.
                        >
                        > Nikt nie urządzał im łapanek i nie mordował w obozach koncentracyjnych.
                        > Faktycznie trudno z tobą dyskutować, skoro suponujesz co innego.

                        Oho, zaraz i mnie sie dostanie, bo wlasnie wyslalem post o podobnej tresci w
                        sprawie "niewolenia serio" (lub - jak rozumiem - "na zarty", bo jaka niby jest
                        alternatywa?).
                        Nie wiem, jak bosman (bo nie moge mowic za kogos innego), ale ja nie
                        porownywalem funkcjonowania PRL do okupacji hitlerowskiej, a tylko dowodzilem
                        Ci, ze Twoja teza o wyeliminowaniu opozycyjnego podziemia poprzez nasilenie
                        zniewolenia narodu jest nieprawdziwa: nawet w warunkach okupacji hitlerowskiej
                        podziemie istnialo - wobec tego i w PRL-u niewolacym narod w daleko mniej
                        morderczy sposob niz Hitler, tak czy owak istnialoby podziemie i Solidarnosc.
                        Nawet gdyby Jaruzelski byl nieporownanie "ostrzejszy", niz byl. Dla scislosci -
                        to, ze nie byl "ostrzejszy", wcale nie jest - w moim rozumieniu - zadnym
                        usprawiedliwieniem na jego korzysc (bo brzmialoby to troche jak wdziecznosc, ze
                        "mogli zatluc, a tylko nogi polamali...").
                        Inaczej mowiac, sam fakt istnienia podziemnej opozycji i Solidarnosci nie
                        swiadczy o "lagodnosci" rezymu komuny i "golebim sercu" jej szefa.
                        Przy okazji: w poprzednich postach znalazlem kilka - jesli nie kilkanascie -
                        rozwazan na temat zdrady. Jezeli sluzba obcym mocodawcom w zamian za wymierne
                        korzysci, a przeciwko wlasnemu narodowi, nie jest zdrada, to ja najwyrazniej nie
                        rozumiem tego pojecia.
                        Osobiscie jestem zdania, ze nalezaloby wylapac wszystkich zyjacych bylych
                        czlonkow Biura Politycznego PZPR i Komitetu Centralnego i postawic ich przed
                        sadem (moze przed Trybunalem Konstytucyjnym?) - wlasnie pod zarzutem zdrady. Nie
                        domagam sie przy tym od razu "lasu szubienic" ani innych, podobnie drastycznych,
                        posuniec. Uwazam, ze wystarczajaca bylaby kara w kategoriach
                        materialno-moralnych. Po prostu odebrac im wszystko, co maja i pozwolic zyc w
                        mieszkaniach socjalnych za minimalna emeryture krajowa, ze swiadomoscia, ze
                        pierwszy lepszy menel moze takiemu splunac pod nogi i rzucic w twarz "ty zdrajco".
                  • viking2 Re: Upiorne widowisko-schizofrenia Kuklińskiego 20.04.07, 02:51
                    eva15 napisała:
                    > 3. Używasz wielkich słów, które w sposób oczwisty kłócą się z rzezczywistością.
                    >
                    > Gdyby Jaruzelski SERIO niewolił naród, nie byłoby podziemia i nie mogłaby
                    > powstać Solidarność.

                    Nie zgadzam sie z Twoja teza stanowczo. Piszesz "...gdyby Jaruzelski serio
                    niewolil narod, to nie byloby podziemia...". Fakty historyczne zaprzeczaja temu
                    rozumowaniu:
                    Czy zgodzisz sie, ze Hitler i jego okupacja naprawde serio niewolila narod? A
                    jednak i w tych warunkach, kiedy praktycznie biorac wszystko bylo "zabronione" i
                    za wszystko grozila kara smierci, podziemie tez istnialo. Zgoda, moze nie na
                    tyle silne, by obalic wladze okupanta i przejac ster rzadow w kraju (co dowodnie
                    a jednoczesnie tragicznie wykazalo chocby Powstanie Warszawskie), ale jednak
                    calkiem pokazne i liczace wielu ludzi, ktorzy chlubnie zapisali karte historii.
                    Nota bene, "podziemie" czasow PRL-u tez nie bylo wystarczajaco silne by przejac
                    wladze (vide: 13 grudnia 1981) - ZSRR i komuna upadly na skutek szeregu
                    okolicznosci zewnetrznych, na ktore Solidarnosc nie miala najmniejszego wplywu.
                    Niemniej, nawet gdyby Jaruzelski NAPRAWDE SERIO niewolil narod, to i tak jakies
                    organizacje opozycyjne by istnialy. Przypuszczam zreszta, ze im wiekszy bylby
                    terror, tym smielej by sobie poczynaly, bo w sytuacji, kiedy nie ma juz nic do
                    stracenia, ludzie waza sie na bardzo wiele.
                    • eva15 Re: Upiorne widowisko-schizofrenia Kuklińskiego 20.04.07, 14:32
                      Zgoda, pod nazistami też istniało podziemie, tyle, że Hitler, gdzie mógł je
                      dorwać, tam je MORDOWAŁ, a nie usiadł z nim do okrągłego stołu, jak Jaruzelski.
                      • viking2 Re: Upiorne widowisko-schizofrenia Kuklińskiego 21.04.07, 02:13
                        eva15 napisała:

                        > Zgoda, pod nazistami też istniało podziemie, tyle, że Hitler, gdzie mógł je
                        > dorwać, tam je MORDOWAŁ, a nie usiadł z nim do okrągłego stołu, jak Jaruzelski.

                        Zgadzam sie, ze charakter represji i ich nasilenie byly calkiem inne w kazdym
                        przypadku. Ale, ostatecznie, rozwazamy tutaj sprawe sadzenia Jaruzelskiego, a
                        nie Hitlera i jego zabojcow - to odbylo sie juz w 47 roku w Norymberdze, a takze
                        przez dobre kilka powojennych lat w Polsce, przed Najwyzszym Trybunalem Narodowym.
                        Jaruzelski usiadl do stolu dopiero wtedy, kiedy juz naprawde nie bylo innego
                        wyjscia. Kulisy tych okolicznosci powoli zaczynaja "wyciekac" (pomimo
                        zwyczajowego utajnienia tych wiadomosci przez wiekszosc krajow na 50 lat - ktore
                        przeciez jeszcze nie uplynely).
                        Jaruzelski nie mial wyjscia, bo Wielki Brat ze wschodu znalazl sie w zasadzie w
                        obliczu "wyprzedazy po bankructwie". W ogromnym skrocie - bo w rzeczywistosci to
                        sa raczej zlozone i kompleksowe zjawiska - przyczynili sie do tego niejaki Oleg
                        Pienkowski, Ronald Reagan i Margaret Thatcher.
                        Pienkowski, bo jako radziecki oficer naczelnego sztabu, jednoczesnie pracujacy
                        dla CIA, przekazal byl Amerykanom w 1987 roku drobiazgowa analize sytuacji
                        gospodarczo-militarnej ZSRR, z ktorej wynikalo, ze Zachod musi wytrzymac jeszcze
                        2 i pol roku wyscigu zbrojen. Po dwoch latach Zwiazkowi Radzieckiemu mialy sie
                        skonczyc pieniadze, a po kolejnych 6 miesiacach mialy skonczyc sie mozliwosci
                        pozyczek (sprawdzilo sie z dokladnoscia do kilku tygodni, prawda?). Podobno ta
                        wlasnie analiza okazala sie kluczowa w przyjeciu okreslonej strategii Zachodu.
                        Zasluga Ronalda Reagana i Margaret Thatcher bylo zas to, ze - opierajac sie na
                        takim a nie innym projekcie strategicznym - postanowili zaryzykowac (i, jak
                        wiemy, wygrali - i tym samym wygralismy i my).
                        W 1989 roku Jaruzelskiemu nie przyslanoby z pomoca nawet ostatniego plutonu
                        kompanii karnej. Co mial wobec tego zrobic? Wyprowadzic ZOMO na ulice?
                        Prawdopodobnie nie byloby wowczas w Warszawie tego gustownego budynku przy
                        Rondzie DeGaulle'a, bo ludzie rozdarliby go na strzepy golymi rekami. Tych
                        siedzacych w srodku rowniez, jak przypuszczam. Wszystko, co Jaruzelskim tego
                        swiata pozostalo w owczesnej sytuacji to mniej lub bardziej "warunkowa" (celowo
                        nie uzywam slowa "honorowa") kapitulacja i nadzieja na uniesienie calego karku.
    • indris Lustracja sportowców... 18.04.07, 17:49
      ...to najlepsza recepta na zmiecenie Kaczorów. TEGO lud by im nie wybaczył.
      Niestety, aż tak głupi nie będą.
    • l.o.r.t.e.a Czerwona hołota musi być wypalona do korzeni, 18.04.07, 17:54
      inaczej nie będzie ani demokracji ani kapitalizmu. Bandyci wychowani naq
      wzorach moskiewskich zawsze będą bowiem i demokrację i kapitalizm zamieniac w
      jakieś karykatury owych pojęć.

      Szubienica - oto miejsce dla jaruzela i kliki.
      • funny5 Re: Czerwona hołota musi być wypalona do korzeni, 18.04.07, 17:57
        Kolejny milosierny katol
        • l.o.r.t.e.a Jestem ateistą cymbale. 18.04.07, 18:00

          • funny5 Re: Jestem ateistą cymbale. 18.04.07, 18:18
            No popatrz.A gadasz jak katol z RM
          • mayday100 Re: Jestem ateistą cymbale. 18.04.07, 20:12
            l.o.r.t.e.a napisał:

            >

            Nie wiadomo, czy jesteś ateistą, ale prowokatorem na pewno tak! I chamem!
          • claudia_s2 Ateizm nie usprawiedliwia twojej glupoty. 18.04.07, 20:30
            • snow21 Towarzysze z Agencji Towarzyskiej terazSłużąZachod 18.04.07, 21:45
              • claudia_s2 co insynuujesz mlotku? 19.04.07, 10:11
      • dzikowy Re: Czerwona hołota musi być wypalona do korzeni, 18.04.07, 18:57
        HAHA, szczególnie pasuje podpis. Europa jest ta bardziej socjalistyczna, więc
        obrona kapitalizmu i sprzeciw wobec SZA jest ciapkę niekonsekwencją:)
      • indris Jak Kaczory zaczną szukać "czerwonych"... 18.04.07, 18:59
        ...wśród sportowców, to naród ich zmiecie.
      • kazik.k Re: Czerwona hołota musi być wypalona do korzeni, 18.04.07, 19:41
        w imie oczywiscie milosiernego i milujacego jezusa chrystusa pana naszego amen.a
        na tej szubienicy endecki gnoju powies ryngraf ze swoim knajackim autografem
        oraz medalik z watykanskim guru.od lat jestescie tacy sami!nienawisc was
        zzera.zabijanie waszym przykazaniem a nienawisc waszym credo.budujecie polske
        neoinkwizycyjnych stosow pod "wezwaniem".powierzchownosc katonarodowcow jest
        obrzydliwa.pokazaliscie w historii juz na co was stac!niczego nie zbudujecie bo
        umiecie tylko niszczyc.narod wie kim jestescie.brunatne scierwa faszystowskie!
        • prezydent_10rp Re: Czerwona hołota musi być wypalona do korzeni, 18.04.07, 19:45
          kazik.k napisał:

          > w imie oczywiscie milosiernego i milujacego jezusa chrystusa pana naszego
          amen.
          > a
          > na tej szubienicy endecki gnoju powies ryngraf ze swoim knajackim autografem
          > oraz medalik z watykanskim guru.od lat jestescie tacy sami!nienawisc was
          > zzera.zabijanie waszym przykazaniem a nienawisc waszym credo.budujecie polske
          > neoinkwizycyjnych stosow pod "wezwaniem".powierzchownosc katonarodowcow jest
          > obrzydliwa.pokazaliscie w historii juz na co was stac!niczego nie zbudujecie
          bo
          > umiecie tylko niszczyc.narod wie kim jestescie.brunatne scierwa faszystowskie!

          Gratuluje za ścierwa faszystowskie takie jak rodzina giertychów
        • bosman_plama Re: Czerwona hołota musi być wypalona do korzeni, 19.04.07, 09:55
          kazik.k napisał:

          > w imie oczywiscie milosiernego i milujacego jezusa chrystusa pana naszego
          amen.
          > a
          > na tej szubienicy endecki gnoju powies ryngraf ze swoim knajackim autografem
          > oraz medalik z watykanskim guru.od lat jestescie tacy sami!nienawisc was
          > zzera.zabijanie waszym przykazaniem a nienawisc waszym credo.budujecie polske
          > neoinkwizycyjnych stosow pod "wezwaniem".powierzchownosc katonarodowcow jest
          > obrzydliwa.pokazaliscie w historii juz na co was stac!niczego nie zbudujecie
          bo
          > umiecie tylko niszczyc.narod wie kim jestescie.brunatne scierwa faszystowskie!

          Czy gramatykę języka polskiego uważa pan również za iskrzący nienawiścią
          wymysł "katonarodowców", że aż tak się przeciw niej buntuje, czy to spacja panu
          wysiadła? I jeszcze shift. E, nie, shift raczej nie, bo kropki i przecinki panu
          wskakują...
    • ekwiwokacja Igrzyska sie odbeda - bedzie Sad dla Kaczynskich! 18.04.07, 17:57
      • ekwiwokacja i to juz niedlugo! Debilizm tych przywodcow, nie 18.04.07, 18:05
        moze byc okolicznoscia lagodzaca!
    • janucha Jakobiński terror, czyli symboliczny sukces Kac.. 18.04.07, 18:08
      Jaki terror? Dostana wyrok w zawiasach, cofniecie emerytury generalskiej i
      najlepiej degradacja i wsio.
      A ile warty jest Jaruzelski patrz: "Moskiewski proces" Władimira Bukowskiego
      Nasz patriota bal sie wprowadzac stan wojenny tylko silami WP i blagal
      Brezniewa o czynne wsparcie. A dzis pier.... ze go do stanu wojennego zmusila
      troska o panstwo.
      • funny5 Re: Jakobiński terror, czyli symboliczny sukces K 18.04.07, 18:17
        janucha napisał:


        > Nasz patriota bal sie wprowadzac stan wojenny tylko silami WP i blagal
        > Brezniewa o czynne wsparcie. A dzis pier.... ze go do stanu wojennego zmusila
        > troska o panstwo.
        ----
        A ile ty miales lat w 1981 roku?Moze cie jeszcze nie bylo na swiecie
      • kazik.k Re: Jakobiński terror, czyli symboliczny sukces K 18.04.07, 20:00
        jaruzelski o nic nie prosil brezniewa polske uratowal sam.poczytaj facet sobie
        wspomnienia niejakiego plk kuklinskiego zdrajcy narodu-o przygotowaniach moskwy
        do inwazji na polskie.nie bedziesz wtedy plotl bzdur.styropianowym bohaterom nic
        sie nie stalo.dzisiaj tych "partyzantow" i bohaterow jest coraz wiecej!az dziw
        jak ich przybywa.rosyjskie czolgi szybko rozjechalyby caly kraj a ty "janucha"
        siorbal bys uche nad kolyma.teraz sie wymadrzasz i bredzisz glupoty!myslisz ze
        regan zaryzykowalby konflikt w polskiej sprawie?jestes glupi!tyle by pomogl ile
        pomoglyby modly jp2 i watykanskie sztuczki z dolarami!!!
        • bosman_plama Re: Jakobiński terror, czyli symboliczny sukces K 19.04.07, 10:05
          kazik.k napisał:

          > jaruzelski o nic nie prosil brezniewa polske uratowal sam.poczytaj facet sobie
          > wspomnienia niejakiego plk kuklinskiego zdrajcy narodu-o przygotowaniach
          moskwy
          > do inwazji na polskie.nie bedziesz wtedy plotl bzdur.styropianowym bohaterom
          ni
          > c
          > sie nie stalo.dzisiaj tych "partyzantow" i bohaterow jest coraz wiecej!az dziw
          > jak ich przybywa.rosyjskie czolgi szybko rozjechalyby caly kraj a ty "janucha"
          > siorbal bys uche nad kolyma.teraz sie wymadrzasz i bredzisz glupoty!myslisz ze
          > regan zaryzykowalby konflikt w polskiej sprawie?jestes glupi!tyle by pomogl
          ile
          > pomoglyby modly jp2 i watykanskie sztuczki z dolarami!!!

          Gwoli ścisłości - Kukliński nie wywiózł planów ataku ZSRR na Polskę, ale
          przemarszu przez nasz kraj wojsk Układu Warszawskiego (w tym polskich) podczas
          inwazji na zachód. W planie tym o inwazji na Polske mowy być nie mogło choćby z
          najprostszego z możliwych powodów - po co zdobywać kraj już zdobyty? W
          przypadku stanu wojennego sytuacja była już inna - sowieci zwijali żagle, bo
          wszystko im się waliło. Ani o inwazji na zachód, ani na Polskę nie było już
          mowy.
    • chlodnym_okiem1 Obnazymy ubostwo Kaczynskich - jestem pewien! 18.04.07, 18:12
      A ich dzisiejszy zwierzecy inwentarz, moze bedzie mial moment zastanowienia?
    • istvan73 kaczyńscy to Targowica 18.04.07, 19:00
      wszystko co robią zmierza do wyrzucenia nas z UE i wepchnięcia na powrót w
      ramiona Rosji. Jawni agenci jak giertych, czy lepper, nawet nie kryją się ze
      swymi zamiarami. już ojciec giertycha był doradcą komunistycznego rządu w
      latach 80., a skąd lepper bierze pieniądze to od dawna wiadomo. a wszystko
      idzie jak na razie gładko dzięki ojcu dyrektorowi, zwykłemu agentowi kgb.
    • prezydent_10rp Re: Jakobiński terror, czyli symboliczny sukces K 18.04.07, 19:04
      Jak na katolików, gdzie jest słowo _wybaczam_
    • mosessex skończyc z MAFIĄ prawniczą w Polsce 18.04.07, 21:54
      dosyc tego prawniczego terroru sa jeszcze inne ważne zawody.
      Czy każdy nagłówek musi się zaczynać jakimiś wywodami członka Mafi Prawniczej w
      Polsce.Prokuratorzy nie pracuja w mediach tak samo adwokaci i sędziowie a ich
      mordy widać kilkadziesiąt razy w polskcih mediach.
      Czy Polska musi wysłuchiwać te bzdety mające na celu utrwalenie przekonania w
      społeczeństwie jakim to ważnym zawodem jest prokurator sędzia ,notariusz i cała
      reszta tej "bandy".
      Sami sobie robote załatwiają , komplikują procedury .Łapownictwo kwitnie i
      kumoterstwo a koterie są na porządku dziennym.
      Co oni od Jaruzelskiego chcą. Magdalenki nie było? Tajnych układów w Wywiadem i
      Kontrwywiadem.A gruba kreska czemu służyła.
      JKak sądzić to obie strony tego układu zdrady.
    • wertello Zlikwidować zbrodniarzy 19.04.07, 01:15
      Kara śmierci dla komunistycznych zbrodniarzy
    • kratzer Jak ten znawca terroru ocenił lustrację w Niemczec 19.04.07, 02:25
      Czechach i innych krajach?
    • jk2007 Jakobiński terror czyli czekanie na napoleona? 19.04.07, 09:10
      a moze przyjada z Moskwy nowe beruty i rokossowscy?
    • tenare Gdyby Jaruzelski był takim gnojem jak Pinoczet, 19.04.07, 09:30
      którego prawica uwielbia i ma za wzór, to by wywiózł opozycjonistów autokarami
      do lasu i zakopał. Jaruzel uratował Polskę przed wojną domowa i bratnią pomocą
      internacjonalistyczną Związku Radzieckiego. IPN poluje teraz na czarownice.
      Zdrajcy i sprzedawczyki chcą teraz wpuścić USA do Polski z bazami nuklearnymi,
      czyli tzw. tarczą antyrakietową, która Polski nie chroni, a wkurza sąsiadów.
      Sąsiedzi w razie konfliktu i tak by zasypali nas katiuszami, a nie pociskami
      balistycznymi.
    • bosman_plama Re: Jakobiński terror, czyli symboliczny sukces K 19.04.07, 09:36
      Wszystkim rwącym szaty nad nieszczęściem gen. Jaruzelskiego przypominam, że
      Jaruzelski nie został skazany na rozstrzelanie, publiczne biczowanie, czy
      tortury, a postawiony przed sądem, ponieważ ciążą na nim poważne oskarżenia.
      Automatyczne uniewinnianie go na podstawie własnych przekonań jest równie
      nieprzyjazne prawu, jak automatyczne uznawanie winnym.
    • intel-e-gent Jak to jest, że poza Polską mówią wprost 19.04.07, 09:55
      o tym, co robią Kaczyńscy? Że to "wyrównywanie rachunków" i "jakobiński terror"?

      Dobrze, że działacze sportowi nie czytają gazet, bo mielibyśmy figę, a nie szansę na Euro 2012 :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka