Dodaj do ulubionych

W podmoskiewskich Chimkach zburzono pomnik żołn...

19.04.07, 16:58
"monument został zburzony za zgodą władz Chimek, gdyż uniemożliwiał
poszerzenie przebiegającej w pobliżu Szosy Leningradzkiej, trasy wylotowej ze
stolicy Rosji w kierunku Petersburga. [...] Tymczasem nie dalej jak w środę,
minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow plany demontażu podobnego
pomnika w Tallinie określił jako "bluźniercze" i "znieważające pamięć tych,
którzy uwolnili Europę od nazizmu".

I wszystko jasne. Rosjanom tak naprawdę nie przeszkadza demontaż pomnika
jakichś sołdatów. Rosjanom po prostu wciąż sie marzy aby decyzję o rozebraniu
pomnika w Tallinie podjął ROSYJSKI burmistrz.

TomiK
Obserwuj wątek
    • kacap_z_moskwy Jak klamacz i manupulowacz - GW pierwsza 19.04.07, 17:25
      Co za klamstwo??? Jakiej szossy? Znajdowali sie koloa teritorium fabryki, ktora
      produkuje czesczi do raket i je same :) Zadna szossa jej nie zagrozala.
      Przenesli, uzgodniwszy to ze wszystkimi!!! W tym z krewnymi pochowanych. Bo bez
      ich zgody u nas nie mozna tego zrobicz.

      Dwa lata trwala debata. Dwa lata.

      lenta.ru/news/2007/04/19/himky/
      drugoi.livejournal.com/
      drugoi.livejournal.com/2161390.html#cutid1
      • lubat Re: Jak klamacz i manupulowacz - GW pierwsza 19.04.07, 17:45
        Z tego, co podaje lenta.ru wynika, że tylko miejscowy przedstawiciel komunistów
        był przeciwny.
        GW w ścisłym sojuszu z rosyjskimi komunistami? To dlaczego nie z polskimi?
        • czlowiek_ksiazka Re: Jak klamacz i manupulowacz - GW pierwsza 19.04.07, 17:59
          A kiedy ostatnio, drogi lubacie, widziałeś w Polsce komunistów? Ja w 1953 r.
          To tylko w totalitarnej Rosji jest taki pluralizm: komuniści, ekstrema
          neoliberalna, centrum...
          • lubat Re: Jak klamacz i manupulowacz - GW pierwsza 19.04.07, 20:05
            czlowiek_ksiazka napisała:

            > A kiedy ostatnio, drogi lubacie, widziałeś w Polsce komunistów?

            "Prawdziwych" komunistów widziałem, ba znałem niektórych osobiście, w 1981 roku.
            Było to Katowickie Forum Partyjne, znane z tego, że chciało postawić gen.
            Jaruzelskiego przed sąd za zdradę ideałów socjalizmu/komunizmu/. To taki
            ówczesny IPN, tyle, że z przeciwnym znakiem.
    • l.o.r.t.e.a Wszystkie betonowe paskudztwa "ku pamięci" 19.04.07, 18:00
      sowieckich okupantów powinny być usunięte z Europy Środkowej i Wschodniej.
      • czlowiek_ksiazka Re: Wszystkie l.o.r.t.e.y - kombatantami walk o.. 19.04.07, 18:06
        A kto upamiętnia "okupację"???
        Rozdzielmy dwie sprawy: zwycięstwo z nazistami i okres powojenny.

        Upamiętnia się jeden JEDYNY FAKT: wyrzucenie z państw Europy Środkowej
        nazistów, którzy realizowali MASOWĄ, POGŁÓWNĄ eksterminację wielu ludów
        europejskich. Lepszy JAKIKOLWIEK byt - nawet w państwie o ograniczonej
        suwerenności, w PRyLu, niż smierć w piecu!

        Kolejna sprawa: powojenna zależność. Istnieją DZIESIĄTKI, SETKI pomników
        upamiętniających wysiłek tych, którzy walczyli z uzależnieniem od Sowietów.
        Chwała im!

        Tak nie jest fair???
        • czlowiek_ksiazka Re: Wszystkie l.o.r.t.e.y - kombatantami walk o.. 19.04.07, 18:20
          err.
          "zwycięstwo nąd nazistami" oczywiście...
        • yellow_tiger Re: Wszystkie l.o.r.t.e.y - kombatantami walk o.. 19.04.07, 23:27
          Tylko co zrobic w wypadku gdy Armia Czerwona pojawila sie w danym kraju
          (powiedzmy w Estonii) przed nazistami? Rodzi sie zasadnicze pytanie kto byl
          okupantem a kto "wyzwolicielem". Hmmm moze obydwoje byli okupantami? Ale nie,
          przeciez nie jest mozliwe aby ZSRR byl okupantem, on tylko "wyzwalal" badz
          przychodzil z "bratnia pomoca". Czyz nie panie c_k?
          P.S. Zapraszam na watek o Estonii i gazrurce przez Baltyk.
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=60840703&a=61000068
          Z niecierpliwoscia czekam na odpowiedz. Jak znam zycie to pewnie sie nie doczekam.
          • czlowiek_ksiazka Re: Wszystkie l.o.r.t.e.y - kombatantami walk o.. 20.04.07, 00:40
            Dzięki za zaproszenie, właścicielu wątku, ale w tamtym wątku nie powiedziałeś
            już nic do czego mógłbym się odnieść.

            Do rzeczy: czy w Estonii stoi pomnik żołnierzom sowieckim, którzy wkroczyli w
            1940 r. do Estonii? A może politykom, którzy podjęli decyzję o inkorporacji
            Estonii do Sowietów?

            A może tym żołnierzom, którzy wygnali/wybili nazistów w Estonii? Tych samych
            nazistów, którzy ludobójczo mordowali m. in. tamtejszych Żydów czy ludność
            sympatyzującą z siłami koalicji antyhitlerowskiej.
            • yellow_tiger Re: Wszystkie l.o.r.t.e.y - kombatantami walk o.. 20.04.07, 14:06
              > Dzięki za zaproszenie, właścicielu wątku, ale w tamtym wątku nie powiedziałeś
              > już nic do czego mógłbym się odnieść.
              Rzeczywiscie masz racje, tam juz nic nie ma do dodania. Wszystko jest jasne.

              > Do rzeczy: czy w Estonii stoi pomnik żołnierzom sowieckim, którzy wkroczyli w
              > 1940 r. do Estonii? A może politykom, którzy podjęli decyzję o inkorporacji
              > Estonii do Sowietów?
              >
              > A może tym żołnierzom, którzy wygnali/wybili nazistów w Estonii? Tych samych
              > nazistów, którzy ludobójczo mordowali m. in. tamtejszych Żydów czy ludność
              > sympatyzującą z siłami koalicji antyhitlerowskiej.
              Zadam ci pytanie i poprosze o prosta odpowiedz TAK/NIE (bez nawiazywania np. do
              Murzynow w poludniowych stanach, czy praw kobiet do glosowania w zachodniej
              Europie), i prosze najpierw przeczytaj, przemysl itd. Dopiero potem odpowiadaj.
              Najpierw rozwazmy hipotetyczna sytuacje; powiedzmy we Lwowie stoi pomnik z
              nastepujaca dedykacja "Bohaterskim zolnierzom Wehrmachtu, wyzwolicielom Lwowa
              spod krwawej dyktatury bolszewikow". Pomnik jest ku chwale zolnierzy ktorzy
              wypedzili komunistow ze Lwowa, tych samych komunistow ktorzy ludobojczo
              mordowali tamtejszych wrogow klasowych (czyli wszystkich ktorzy ich nie
              popierali). Nie jest ku chwale pozniejszych zbrodni nazistowskich na tych
              terenach, ani nie jest ku chwale Hitlera, ktory podjal decyzje o marszu na wschod.
              Pytanie brzmi: Czy rowniez sprzeciwialbys sie zburzeniu tego pomnika?
              Prosze o prosta odpowiedz TAK/NIE (umotywanie odpowiedzi jest b. mile widziane).
              • czlowiek_ksiazka Re: Wszystkie l.o.r.t.e.y 21.04.07, 12:22
                Brawo! To jest dobre pytanie. Co prawda hipotetyczne, ale dobre.
                1) Niemcy nazistowskie wojnę przegrały. Sowieci - wygrali. Wszelkie dywagacje
                płyną z konstatacji tego faktu. Hipotetycznie można rozważać o wszystkim, ale w
                oderwaniu od rzeczywistości nie ma to większego sensu. Nazi Niemcy po prostu
                nie miały czasy ustawić tabliczek w swoją cześć, wykurzono Niemców z Ukrainy
                stosunkowo szybko. Jeśli-by nazizm zwyciężył prawdopodobnie w Europie
                mieszkaliby ludzie ukształtowani przez inną mentalność, do których odnosiłoby
                się twoje hipotetyczne pytanie. Słowian - Ukraińców, Polaków, Rosjan, w takiej
                Europie by nie było... Sowieci nie dążyli do fizycznej eksterminacji Słowian,
                naziści - tak. Jedna - z grubsza - z różnic. W 1991 r. miał kto we Lwowie -
                zachodni Ukrainiec - prosowieckie tabliczki zdejmować. Gdyby zwyciężyli naziści
                Słowian najprawdopodobniej nie ostałoby się w ogóle, nie miał-by kto stawiać
                nowych pomników.
                2) Wynika z poprzedniego - odpowiedzialność zbiorowa wobec zwycięzców(!) nie
                działa. To nazizm przegrał wojnę i został oficjalnie(!) potępiony na całym
                świecie. Komunizm - nie. Nawer ZSRR/Rosja nie przegrała zimnej wojny.
                Totalitarne metody komunistów - tak. W Parlamencie Europejskim nie ma partii
                nazistowskich, są za to komunistyczne. W niektórych państwach komuniści ...
                (współ)rządzą! Np. na bratniej Ukrainie. Nie ma państw rządzonych przez
                nazistów. Twoje porównanie nie wytrzymuje więc konfrontacji ze stanem
                rzeczywistych uregulowań, nie tylko formalno-prawnych. Gdyby komunizm
                powszechnie i w całosci potępiono i zakazano jakiejkolwiek działalności
                odwołującej się do jego ideologii, to wtedy twoja hipoteza miałaby większy
                sens. I wtedy pomnik żołnierzy sowieckich wyzwalających bałtyckich Słowian,
                Żydów (tych, którzy przeżyli, prawie nikogo...), antynazistów, zwykłych ludzi,
                etc. zostałby być może i bez sprzeciwu zburzony.
                3) We Lwowie prawdopodobnie jest ulica Gorbaczowa(?) albo innych Rosjan - ludzi
                sowieckich, którzy doprow. do w miarę bezkrwawej dezintegracji ZSRR. A przecież
                to Rosja jako spądkobierczyni ZSRR jest "odpowiedzialna" za m. in. ukraiński
                hołodomor. Może warto zlikwidować takie tabliczki? W Warszawie jest ul.
                Gagarina - komunisty. A przecież to komuniści wymordowali polskich oficerów w
                Katyniu. Usunąć? Amerykanie dopr. w Japonii do unicestwienia kilku miast wraz z
                zamieszkałą w nich kilkusettysieczną ludnością. Propozycja zniszczyć wszystkie
                amerykańskie pomniki jednak w Japonii nie przejdzie...
                • aramba Do Yellow Tiger 21.04.07, 13:21
                  Tygrys,

                  prosze Cie odpowiedz mu. Ja nie mam sily, zeby ten belkot w jakikolwiek sposob
                  komentowac, a wart by. Jeszcze jakies dzieci przeczytaja i pomysla, ze te jego
                  dywagacje maja cos wspolnego z prawda.
                  • yellow_tiger Re: Do Yellow Tiger 22.04.07, 00:45
                    Odpowiem jutro.
                • yellow_tiger Re: Wszystkie l.o.r.t.e.y 23.04.07, 01:18
                  Na poczatek kilka sprostowan/komentarzy (tak coby bylo wiadomo na czym stoimy):
                  1)C_k: "Nazi Niemcy po prostu nie miały czasy ustawić tabliczek w swoją cześć,
                  wykurzono Niemców z Ukrainy stosunkowo szybko."
                  Sprostowanie i komentarz (s/k): Zajecie Lwowa przez Niemcow 29VI1941 (7 dni po
                  ataku na ZSRR). "Wyzwolenie" Lwowa przez Armie Czerwona 23VII1944. Wykurzenie
                  Niemcow z Ukrainy zajelo ponad 3 lata. Uwzgledniajac fakt, ze dla ZSRR wojna z
                  III Rzesza trawala niecale 4 lata, wykurzenie Niemcow z Ukrainy zajelo ZSRR
                  nieco ponad 3/4 wojny. Najwyrazniej mamy inne definicje slowa szybko.

                  2) C_k: "Sowieci nie dążyli do fizycznej eksterminacji Słowian, naziści - tak.
                  Jedna - z grubsza - z różnic."
                  Pytanie: Czy nazisci eksterminowali Bulgarow?
                  s/k: Sowieci nie mieli zadnych oporow przed fizyczna eksterminacja czlonkow
                  dowolnej narodowosci. Jedyna roznica pomiedzy nimi a nazistami polegala na
                  zastosowaniu innego kryterium. Zamiast narodowego, zastosowane bylo kryterium
                  klasowe (przy czym wrogiem klasowym mogl byc kazdy). Rownie, jesli nie bardziej
                  skuteczne. Polecana lektura: Anne Appelbaum "GULAG: A History".

                  3) C_k: "dpowiedzialność zbiorowa wobec zwycięzców(!) nie działa."
                  Ironiczny komentarz: Natomiast wobec zwyciezonych dziala.... w sowieckiej
                  strefie okupacyjnej.

                  4) C_k: "Nawer ZSRR/Rosja nie przegrała zimnej wojny. Totalitarne metody
                  komunistów - tak."
                  s/k: No fakt, jak kazdy glupi wie, ZSRR zimna wojne wygral, no w najgorszym
                  razie byl remis. Dlatego wlasnie po tym epokowym zwyciestwie, kraje satelickie
                  powiedzialy "dziekujemy" i przylaczyly sie do przegranej strony, natomiast sam
                  ZSRR skurczyl sie do rozmiarow ktore Rosja miala ~300 lat przed ta wygrana. 300
                  lat ekspansji w plecy, to sie nazywa nieprzegranie! Tak z czystej ciekawosci,
                  skoro ZSRR nie przegral zimej wojny to jak nazwalbys to co stalo sie z flota
                  rosyjska w bitwie pod Cuszima? Pewnie byloby to cos w stylu: Taktyczny manewr
                  rosyjskiej Floty Baltyckiej na Morzu Japonskiego, owocujacy zniszczeniem 3
                  wrogich niszczycieli. Przerodzony w genialny manewr strategiczny zmuszajacy
                  Japonie do podjecia rozmow pokojowych.

                  5) C_k: "I wtedy pomnik żołnierzy sowieckich wyzwalających bałtyckich Słowian".
                  S/k: Baltyckich slowian powiadasz...to znaczy kogo? A wiem Rosjan ktorzy
                  pojawili sie w E/L/L po zajeciu tych krajow przez A.C. w 1940r. Bo chyba nie
                  masz na mysli Estonczykow (Ugrofinowie), Litwinow (Baltowie) czy Lotyszy
                  (Baltowie)? Baltowie maja tyle wspolnego ze Slowianami co Celtowie z Germanami,
                  ze o Urgofinach nie wspomne.

                  6) C_k: "jest ulica Gorbaczowa(?) albo innych Rosjan - ludzi sowieckich, którzy
                  doprow. do w miarę bezkrwawej dezintegracji ZSRR."
                  S/k: No i wszystko jest jasne. Kto zdemontowal ZSRR, przy okazji robiac to w
                  taki sposob, ze nie przegral on zimnej wojny (ot majstersztyk!)? Ludzie
                  sowieccy! Kto jest w stanie rozmontowac swoje wlasne panstowo? Ludzie sowieccy!
                  Kto jest awangarda postepu? Ludzie sowieccy!
                  Prostowac nawet mi sie nie chce. Jesli wierzysz w to, ze Gorbaczow sam z wlasnej
                  nieprzymuszonej woli zdemontowal ZSRR to ja na to nic nie poradze. Tu pomoc moze
                  tylko zastosowanie sie do rady pewnego wylkadowcy z wydzialu fizyki UW: Trzeba
                  czytac, duzo czytac!

                  Teraz mozna przejsc do wlasciwiego tematu. Caly twoj post mozna sprowadzic do
                  mniej wiecej takiej oto postaci: Hipotetyczny pomnik Wehrmacht'u we Lwowie, jest
                  hipotetyczny, wobec czego nie ma o czym rozmawiac (mimo tego, ze jest to dobre
                  pytanie). A wogole to Niemcy wojne przegraly a ZSRR wygral, wiec pomnik w
                  Tallinie ma stac.
                  Popraw mnie jesli sie myle. Cale twoje rozumowanie opate jest na tym fakcie
                  (Niemcy przegraly, ZSRR wygraly), sam to zreszta piszesz na samym poczatku.
                  Innymi slowy dla ciebie nie jest wazne jak sie dane panstwo/armia zachowuje i co
                  soba reprezentuje, wazne jest kto wygral. Nie licza sie setki tysiecy ofiar
                  zamorodwanych w imieniu tego panstwa i przez to panstwo i jego armie. Liczy sie
                  tylko to, ze ZSRR wygral wojne. Nie licza sie setki tysiecy zgwalconych kobiet,
                  rozstrzelanych ludzi, czy miliony wywiezione na sybir. To nie ma najmniejszego
                  znaczenia, pomnik ma stac bo ZSRR wygral wojne. Nie maja zadnego znaczenia dla
                  ciebie, przesiedlania calych narodow. Pomnik ma stac, bo ZSRR wygral wojne! Nie
                  liczy sie 40+ lat okupacji, wyzysku, braku mozliwosci rozwoju, i ladowania do
                  wiezienia/Gulgu (wersja soft, w wersji hard - kula w leb) za jakiekolwiek proby
                  zniszczenia tego raju na ziemii. Pomnik ma stac bo ZSRR wygral wojne! To
                  wszystko sie nic nie liczy, pomnik ma stac bo ZSRR wygral wojne! Wiesz raz juz
                  napisalem, ze kwalifikowalbys sie z buta z pracownika Ministerstwa Prawdy. Musze
                  powiedziec, ze cie niedocenilem...Ty kwalifikowalbys sie na co najmniej szefa
                  wydzialu w Ministerstwie Prawdy.

                  P.S. Co ty tak ciagle o Slowianach? Dla mnie to na kilometr zajezdza
                  panslawizmem... Ale pewnie znowu sie myle.
                  • czlowiek_ksiazka Re: to wszystko 24.04.07, 00:27
                    Pobełkotałeś ekspercie i dobrze.
                    Do twojego - tym razem - bełkotu trudno się ustosunkować (a szkoda!, poprzednie
                    pytanie było dobre!).
                    Trzy uwagi:
                    1) Tak, celem nazistów było rozwiązanie tzw. problemu Słowian, czyli
                    eksterminacja nas. A Bułgarzy czy Turcy bułgrascy byli wtedy proniemieccy.
                    2) "Kryterium klasowe"? - to co u licha robił wśród bolszewików pochodzący z
                    rodu szlacheckiego Dzierżyński czy nawet Lenin!? O sowieckim marszałku
                    Szaposznikowie - pułkowniku armii carskiej nie wspominam. I wielu, wielu, wielu
                    innych. Dlaczego ich akurat kryterium "klasowe" ominęło? Znasz wybitnych Żydów
                    w ścisłym kierownictwie NSDAP??
                    3) Komunizm - w przeciwieństwie do nazizmu - nie został powszechnie potępiony
                    czy osądzony. Stąd twoje porównania-analogie: zrównanie znaczenia pomników nazi
                    z komunistycznymi w każdej sytuacji chybione. Nazistów prawnie potępiono w
                    CAŁEJ rozciągłości - WSZYSTKIE ich pomniki, komunistów - nie. Stąd protesty
                    wobec pewnej - ocenianej jako taka - gloryfikacji SS w krajach bałtyckich. I
                    dlatego w wyborach we Francji w ostanią niedzielę brali udział komuniści, a nie
                    naziści. Pomnik żarliwemu komuniście-Gagarinowi nie oznacza pochwały zbrodni
                    katyńskiej. Pomnik żołnierzom sowieckim w Warszawie, którzy zginęli w walce z
                    większym złem - nazistami, ratując nam (tak, tak!, jakby na to nie patrzeć)
                    życie nie oznacza, że pochwalamy tym samym zbrodnie i przestępstwa okresy
                    stalinowskiego. Np. Amerykanie, podobnie jak komuniści, TEŻ mają wiele na swoim
                    sumieniu, ale nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie domagał się zmiany ul.
                    Waszyngtona tylko z tego powodu, że facet był włascicielem niewolników, a jeden
                    z jego politycznych potomków posłał z dymem dwa japońskie miasta!
                    • yellow_tiger Re: to wszystko 25.04.07, 12:33
                      > Pobełkotałeś ekspercie i dobrze.
                      > Do twojego - tym razem - bełkotu trudno się ustosunkować (a szkoda!,poprzednie
                      > pytanie było dobre!).
                      No b. sie ciesze, ze to bylo dobre pytanie. Szkoda, ze na nie nie
                      odpowiedziales. Tylko walneles tyrade n.t. wyzszosci komunizmu nad nazizmem.

                      > 1) Tak, celem nazistów było rozwiązanie tzw. problemu Słowian, czyli
                      > eksterminacja nas. A Bułgarzy czy Turcy bułgrascy byli wtedy proniemieccy.
                      A czy ja gdziekolwiek napisalem, ze nazisici nie dozyli do eksterminacji
                      Slowian? Zwrocilem tylko uwage, ze sprawa nie jest tak prosta jak ty to
                      sugerujesz. Nie eksterminowali np. Bulgarow ani Slowakow. Co natomiast napisalem
                      to, ze sowieci eksterminowali wszystkich bez wzgledu na pochodzenie etniczne.

                      > 2) "Kryterium klasowe"? [...]
                      No coz jesli twierdzisz, ze walka klas nie istniala jako oficjalna doktryna
                      legitymizujaca eksterminacje calych grup spolecznych to nie mamy o czym
                      rozmawiac. Moge tylko powtorzyc to co napisalem w poprzednim poscie: Trzeba
                      czytac, duzo czytac! Polecane lektury: Dowlone przemowienie tow. Stalina nt.
                      walki klas i jej zostrzania sie w miare przyblizania sie do komunizmu. Ale
                      pewnie to sa falszywki.

                      >Dlaczego ich akurat kryterium "klasowe" ominęło?
                      Przyklad Lenina czy Dzierzynskiego jest tak komiczny, ze nawet nie ma go co
                      komentowac. Mozna sie tylko ironicznie zapytac: Co mieli sami sobie w leb
                      strzelic? Natomiast pelna odpowiedz na pytanie, dlaczego niektorych komunistow o
                      nieslusznym pochodzeniu nie dosiegnal sluszny gniew wladzy ludowej, nie jest
                      mozliwa, bez rozwazenia kazdego przypadku z osobna (ni miejsce, ni czas na to).
                      Mozna sie co najwyzej pokusic o generalne spekulacje. Np. ominelo ich kryterium
                      klasowe bo byli w taki albo inny sposob potrzebni, albo ominelo ich kryterium
                      klasowe, bo sami je wyznaczali, albo mieli farta (zaden system nie jest
                      doskonaly). Jestem pewien, ze moznaby znalezc z 50 innych wytlumaczen, co nie
                      zmienia postaci rzeczy.

                      > 3) Komunizm - w przeciwieństwie do nazizmu - nie został powszechnie potępiony
                      > czy osądzony. Stąd twoje porównania-analogie: zrównanie znaczenia pomników
                      >nazi z komunistycznymi w każdej sytuacji chybione.
                      No i dochodzimy do sedna sprawy. Wg. ciebie porownanie nazimu do komunizmu jest
                      chybione, bo nazim zostal powszechnie potepiony a komunizma nie. A dlaczego
                      komunizm nie zostal potepiony, bo ZSRR wygral wojne. Reszta patrz moj poprzdni
                      post. Dla jasnosci, napisze jasno co o tym mysle. Komunizm byl tak samo jesli
                      nie bardziej zbrodniczy od nazizmu. Dlatego jego porownanie do nazizmu jest jak
                      najbardziej na miejscu. Jedynym pytaniem jest tylko ktory z tych dwoch systemow
                      byl bardziej zbrodniczy. Innymi slowy jest to pytanie o ilosc a nie o jakosc.
                      Ergo stawianie/bronienie pomnikow ktore w jakikolwiek sposob gloryfikuja
                      komunizm/ZSRR jest najdelikatniej rzecz ujmujac zachowaniem niewlasciwym.
                      Mowiac prosto coby trafilo do ciebie: Pomnik Gagarina - tak; pierwszy czlowiek w
                      kosmosie, nikogo nie zabil. Pomnik Stalina - nie; pierwszy ludobojaca na
                      swiecie. Pomnik zolnierzy w ktorzy zgineli - tak (zaleznie od inskrypcji), nie
                      ich wina, ze sluzyli w tej armii. Pomnik Armii Czerwonej - nie; jest ona
                      symbolem dominacji komunizmu nad podbitymi krajami.
                      Reszty nie chce mi sie komentowac, bo szkoda na to czasu.
    • zigzaur Że w Estonii, to rozumiem, ale żeby w Chimkach ??? 19.04.07, 18:58
      Chociaż właściwie, dlaczego Chimki nie miałyby ogłosić niepodległości i wstąpić
      do NATO?

      Skoro takie San Marino jest niepodległe?
      • kacap_z_moskwy Re: Że w Estonii, to rozumiem, ale żeby w Chimkac 19.04.07, 19:25
        Zigi musis do Moskwy. Znam taka knajpe!! Super. Po nej posty beda leprze niz
        teraz!!!
        • zigzaur Re: Że w Estonii, to rozumiem, ale żeby w Chimkac 19.04.07, 19:49
          A zmywają tam naczynia?
          • kacap_z_moskwy Re: Że w Estonii, to rozumiem, ale żeby w Chimkac 19.04.07, 20:05
            No cos ty :0 Nawet WC nie ma :)
            • zigzaur Re: Że w Estonii, to rozumiem, ale żeby w Chimkac 19.04.07, 21:39
              Tak też myślałem.
    • bravor Re: W podmoskiewskich Chimkach zburzono pomnik żo 21.04.07, 13:26
      Ten "pomnik" w Talinie powinni bez żadnych informacji zburzyć w nocy, teren
      zarównać. Niech sie kacapy dochodzą, czy tam był pomnik, czy nie. Jednak
      demokracja zawsze robi pod siebie, czyli g...no.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka