Dodaj do ulubionych

Czy zgodzicie się państwo na pobranie narządów?

24.04.07, 09:06
oczywiscie, zaczynamy od koalicji
Obserwuj wątek
    • koham.mihnika a tak powaznie, zacznijmy od przywrocenia 24.04.07, 09:09
      zaufania do sluzby zdrowia. ja chetnie oddam co mam, ale boje sie, ze zrobia to
      PRZED moja smiercia. Coz, forsa lepsza niz za skory.
      • hwa_rang84 Re: a tak powaznie, zacznijmy od przywrocenia 24.04.07, 22:51
        ...i wlasnie za to nasz kochany minister sprawiedliwosci powinien dostac
        dozywocie.Dzieki niemu np.w klinice nefrologii w moim miescie od stycznia
        przeszczepili bodajze 14nerek /wczesniej srednio 40 MIESIECZNIE/.
        Ciekawe,czy pan minister zdaje sobie sprawe z faktu,ile osob zabil swoimi
        /wylacznie/medialnymi zatrzymaniami...
        • koham.mihnika cala rzadzaca ekipa powinna byc poddana 25.04.07, 02:55
          procesowi plastycyzacji i obwozona po swiecie.

          Body Worlds, which was founded by Guenther von Hagens, a German anatomist who
          created a stir with his exhibitions of flayed human corpses in a variety of
          poses, according to the weekly magazine Outlook Orient.

          Kazdy eksponat z krzyzem lub szabla w dloni, oczywiscie.
    • tom_aszek Jak chcą pobrać organy od ofiar wypadków, skoro: 24.04.07, 09:16
      ..."Dawcami nie mogą być chorzy na raka i choroby zakaźne czy obciążeni
      chorobami genetycznymi"...
      Tyle się mówi o możliwościach pobierania organów od osób zmarłych nagłą smiercią
      n, w wypadkach. Ale skąd lekarze wiedzą, że np. kierowca który zginął w wypadku
      a jest potencjalnym dawcą, nie był chory na żółtaczkę, czy nosicielem HIV czy
      miał raka któregoś narządu? Badanie tego trwa długo.
      • hwa_rang84 Re: Jak chcą pobrać organy od ofiar wypadków, sko 24.04.07, 22:54
        Testy robione na cito to kwestia godzin,czasem nawet szybciej...
    • l.o.r.t.e.a Nie, nie zgodzimy. Moje ciało to moja sprawa. 24.04.07, 09:26

      • fedorczyk4 Re: Nie, nie zgodzimy. Moje ciało to moja sprawa. 24.04.07, 09:29
        Wy nie, a my tak. I to zanim ktos cos przywroci. Jesli by mnie, lub moich
        bliskich, nagly i nieprzewidziany szlag trafil to sluze wszystkim co sie
        jeszcze nada. Moje cialo i moja dusza, to moja sprawa i to pod kazdym wzgledem,
        eutanazji i aborcji tez.
      • eptesicus uprawniony wybór, ale godny złych i głupich ludzi 24.04.07, 10:35
        ciemnogród i źli, bezbożni ludzie mogą nie zgadzać się na pobranie narządów po
        swojej śmierci. Mają prawo ROZKOSZOWAĆ SIĘ faktem, że ich narządy zgniją razem
        z ich trupem nikomu już na nic się nie przydając, w sytuacji gdy obok na
        ratunek czeka inny człowiek. Skamle, błaga o litość, ale pomoc - choć tak
        blisko - nie nadchodzi, bo ktoś powiedział "nie będziesz żył, pójdziesz do
        piachu tak jak ja". To tak jak patrzeć w oczy umierającemu z pragnienia i z
        uśmiechem wylać szklankę wody w piasek. Każdy ma prawo do takiego wyboru - jego
        woda, jego wątroba. Nikt jednak mi nie powie, że ktoś zdolny do takiego wyboru
        jest dobrym człowiekiem. Zrozumcie, że oddanie narządów, to żadne poświęcenie -
        przecież ta wątroba czy nerka już na nic się nam nie przydadzą po śmierci,
        sugestia że jest inaczej to relikty pogańskiego myślenia. To powinno być
        naturalnym odruchem - mi już się nie przyda, inaczej się zmarnuje (zgnije), zaś
        komuś innemu uratuje życie. My nic nie tracimy, ktoś inny zyskuje.

        rodzin NIE PYTAĆ. To nie jest zmartwienie mojej rodziny. Jak ktoś nie wyraził
        sprzeciwu, to znaczy że się nie sprzeciwia. Zawsze najważniejsze jest ŻYCIE, a
        przecież obecnie rządzące siły twierdzą że są obrońcami życia. Przeszczepy to
        test ich prawdziwych intencji - czy będą ratować życie chorych...
        • moon5 Re: uprawniony wybór, ale godny złych i głupich l 24.04.07, 21:50
          Moje martwe ciało będzie własnością mojej rodziny. Każdy ma prawo do godnego
          pochówku bez bezczeszczenia zwłok. Poza tym mogę sobie nie życzyć, aby moje
          narządy służyły ludziom o których moralności nic nie wiem.
          • fedorczyk4 Wspaniały pomysł 24.04.07, 22:00
            A to jest dobre, wprowadzić certyfikaty moralności dla ew. biorców, zatwierdzać
            tylko tych którzy mają 6/6 z religii na maturze. Pobieranie narządów
            bezczeszczeniem zwłok? Nawet Kościól Katolicki tak nie twierdzi. No ale
            oczywiście to jest sprawa wolnego wyboru.
            • moon5 Re: Wspaniały pomysł 24.04.07, 22:17
              Przypuśćmy, że ktoś jeździ po pijanemu lub z nadmierną prędkością i jest ciągłym
              zagrożeniem bezpieczeństwa innych osób na drodze. Taka osoba z własnej winy
              ulega wypadkowi, dostaje czyjeś narządy, po rekonwalescencji wsiada w samochód i
              zabija na drodze niewinne dziecko. Poza tym nie chciałabym, aby moje narządy
              służyły kobiecie nagminnie robiącej sobie skrobanki, bijącej własne dzieci, itp.
              Mam prawo mieć własne poglądy i w pewnych sprawach nie interesuje mnie zdanie
              Kościoła.
              • eptesicus każdy ma prawo do swoich poglądów 25.04.07, 13:31
                np. rasista ma prawo nienawidzieć Murzynów, antysemita - Żydów (choć nie wolno
                im ich bić i wyzywać), skąpiec i egoista ma prawo nie pomagać nikomu. Prawo to
                jedno a ocena moralna tych poglądów to drugie. Np. tzw. obrońcy życia w świetle
                swoich wysokich standardów moralnych mają prawo nazywać lekarzy dokonujących
                aborcji mordercami. Tak samo ludzie nie zgadzający się na NIEZMARNOWANIE swoich
                narządów po śmierci są zwyczajnie ŹLI. Ich zachowanie jest bliskie ludziom
                którzy wyrzucają na śmietnik żarcie i różne sprzęty ale nie pozwalają nikomu
                tego zabrać dla siebie. Im to na nic, ale i tak nie dadzą
                • moon5 Re: każdy ma prawo do swoich poglądów 26.04.07, 01:21
                  Moje ciało nie będzie jak gnijące żarcie na śmietniku czy stare meble. To
                  zbytnie uproszczenie.
          • koham.mihnika Re: uprawniony wybór, ale godny złych i głupich l 25.04.07, 02:47
            moon5 napisała:

            > Moje martwe ciało będzie własnością mojej rodziny. Każdy ma prawo do godnego
            > pochówku bez bezczeszczenia zwłok. Poza tym mogę sobie nie życzyć, aby moje
            > narządy służyły ludziom o których moralności nic nie wiem.

            to JEST argument, nigdy o tym nie myslalem, ale z pewnoscia bym nie chcial
            podarowac nerki Lepperowi, kaczorom, giertychom, ksiezom, biskupom itd.

            Czy mozna obwarowac swoja decyzje warunkami - komu nie dac?
            • moon5 Re: uprawniony wybór, ale godny złych i głupich l 26.04.07, 01:15
              No widzisz! Nie tak prosto bezwarunkowo zgodzić sie na pobranie narządów.
    • heterofob2 Po co pytać? 24.04.07, 20:29
      Uważam, że pytanie o zgodę rodziny stoi w sprzeczności z obowiązkiem lekarza
      ratować życie. W wielu krajach takie pytanie o zgodę jest ZAKAZANE, a rodzina
      nie jest o pobraniu narządów informowana, ponieważ nic im do tego.

      Ciało należy do denata, nie do rodziny. Równie dobrze można przeprowadzać
      postępowanie spadkowe: komu wątroba, komu serce. To tak samo wredne, jak handel
      narządami.

      Powyższa praktyka ma miejsce np. w Austrii, która przewodzi w statystykach dot.
      liczby ludzi uratowanych przeszczepem.
    • czesiekkk Re: Czy zgodzicie się państwo na pobranie narządó 24.04.07, 22:06
      Już dawno zgłosiłem sprzeciw, bo nie zgadzam się z zasadą ustawy, traktującą
      milczenie jako zgodę. Skoro Konstytucja chroni prawo dziedziczenia, chroni prawo
      własności, zezwala na wywłaszczenie albo przepadek w ściśle określonych
      sytuacjach obwarowanych prawnymi warunkami to dlaczego organy przechodzą na
      podstawie jakiegoś tam kwitku lekarza?
      Moje organy, moja sprawa, niech o nim decyduje moja rodzina a nie lekarz. Ode
      mnie nawet kawałka paznokcia nie dostaniecie.
      • heterofob2 Re: Czy zgodzicie się państwo na pobranie narządó 24.04.07, 22:25
        Czesiekkk napisał:
        "nie zgadzam się z zasadą ustawy, traktującą milczenie jako zgodę"

        Gdy się topisz, to ratownik cię ratuje, ponieważ traktuje twoje milczenie jako
        zgodę na ratowanie. Nie zgadzasz się?
        • czesiekkk Re: Czy zgodzicie się państwo na pobranie narządó 24.04.07, 23:09
          A to jest przykład na co? bo nie zrozumiałem.
          Jak Skarb Państwa chce wywłaszczyć chłopa, to musi mu zapłacić odszkodowanie a
          wcześniej wydać decyzję administracyjną, którą może zaskarżyć do sądu
          administracyjnego. Tutaj jest kwit lekarski, pobraliśmy to, pobraliśmy tamto,
          jaki to się ma do demokratycznego państwa prawa? Po mojej śmierci moje zwłoki z
          organami przypadną albo mojej rodzinie albo osobie którą wskaże w testamencie do
          wyprawienia mi pochówku. Jak ktoś chce coś wziąć po mojej śmierci moim bliskim
          to niech im doręczy wyrok sądu albo decyzję administracyjną, bo papier od
          lekarza to jak na standardy państwa prawa za mało.
          • eptesicus ludzkie życie ważniejsze od prawa własności 25.04.07, 13:25
            dlatego jak ktoś spadnie z dachu do ogrodu sąsiada, służby ratownicze mogą tam
            wejść po niego bez pytania o zgodę właściciela, który właśnie wyjechał na wczasy
      • eptesicus <czesiekkk> po co ci Twój trup do szczęścia 25.04.07, 13:26
        skoro i tak będziesz martwy a ktoś mógłby żyć dzięki narządom, które inaczej
        zgniją
    • jan_maria_fasola Zgodze się na pobranie palikota. 24.04.07, 22:18
      I tylko na to .
    • formalistyk Re: Czy zgodzicie się państwo na pobranie narządó 24.04.07, 22:34
      Zgodzę się!
    • eptesicus PiS i LPR twierdzą że są obrońcami życia 25.04.07, 13:36
      więc powinni popierać jak najczęstsze możliwe pobieranie narządów od osób
      zmarłych, tak aby uratować życie jak największej liczbie osób
    • klara551 Re: Czy zgodzicie się państwo na pobranie narządó 26.04.07, 00:39
      Hej, właściciele narządów,w większości katolicy, co z przestrzeganiem
      przykazań? Np. Kochaj bliżniego swego,jak siebie samego.Czyli- pomóż mu,nawet
      jeśli będziesz pochowany bez kawałka ,czy kilku, swojego ciała.Tobie juz nie
      będą potrzebne, a kilku bliżnim pozwolą na przeżycie bez bólu,dotkliwych
      zabiegów. Po co karmić sobą robactwo, możemy jeszcze nawet pośmierci komuś
      pomóc.Czy naprawdę umiemy walczyć tylko o prywatę?/cytaty-prawo własności
      mojego ciała,opłaty za grunt itd.Po smierci wasze ciała są jak tusze,które już
      się rozkładają więc nie mówcie o stracie.Pomyślcie o tych,ktorzy cierpią/np.
      ślepi,którym wasza rogówka pozwoli zobaczyć świat.Czy to nie jest piękne? Nie
      zachowujcie się jak przysłowiowy chłop, który za kawałek miedzy gotów
      zamordować.Was te "wycinanki nie będą boleć, a obdarowani niejedną zdrowaśkę za
      Was odmówią.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka