Dodaj do ulubionych

Spory wokół pomników żołnierzy Armii Czerwonej

30.04.07, 07:28
Ojciec był przedwojennym oficerem.3 września 39 roku po przełamaniu obrony
prze z Niemców w Węgierskiej Górce wszedł, za Niemcami, ze swoim oddziałem do
Żywca i tu zaskoczenieczęść mieszkańców tego miasta myśląc,że to odział
niemiecki witała go z kwiatami,po rozpoznaniu mundurów polskich uciekli.Po
powrocie do domu w pażdzierniku(wcześniej zwiał Rosjanom ze Lwowa)po 2-ch
godzinach został przez Niemców aresztowany,gdyż służalczy sąsiedzi
błyskawicznie Niemcó donieśli.^6 lat oflagu.Anglicy wyzwolili go w Bremie i
tu dla naszych oficerów wprowadzili godzinę policyjną.W trakcie przebywania w
ogrodzie został przez patrol angielski postrzelony w brzuch a kolega kapitan
zastrzelony. Tak to czasem jest z tą naszą pamięcią .
Obserwuj wątek
    • dassie-rosjanin Spory wokół pomników żołnierzy Armii Czerwonej 30.04.07, 07:45
      Nie rozumiem, czym sa winni przed dzisiejszą Polską 600 000 żolnierzy i oficerów
      Armii Czerwonej, ktorzy polegli w polskiej ziemi, wyzwalając Europę od faszyzmu
      hitlerowsiego? Dlaczego teraz trzeba niepokoić ich dusze?

      Komitet Katyński na czele ze Stefanem Melakiem robi po prostu reklamową akcję
      dla siebie. Niegodnymi metodami, wykorzystując pamięć Katyńską. Wstyd, Panie
      Stefanie!
      • padre81 Re: Spory wokół pomników żołnierzy Armii Czerwone 30.04.07, 08:12
        Z niepokojem opserwuje tendencję w polityce historycznej polskiego rządu ,
        prezydentowi Kaczyńskiemu było bliżej do świętowani z Łotyszami , Estończykami
        i Litwinami niż z Aliantami , pragnę przypomniec że to mwłaśnie z tych trzech
        przezemnie wymienionych krajów (zwłaszcza Łotwy) pochodziły najliczniejsz , poza
        germańskie , ochotnicze jednostki SS nigdy nie ukrywano tam sympati dla III
        Rzeszy a do dnia dzisiejszego odbywają się tam regularnie zjazdy weteranów SS ,
        a teraz polski rząd stawia na s w jednym szeregu z krajmi pro
        faszystowskimi/hitlerowskimi , w opozycji do alianta który ponósł największą
        ofiarę w ludności czyli ZSSR.
        Usuwanie pomników Armi Czerwonej jesr przykładem chorgo sposobu rozliczani się z
        przeszłością , należy zweryfikowac tablice ,ale nie mozna usuwac pomników
        świadczących o tragicznej chistori narodów b.ZSRR żuconuch do walki z nazizme ,
        często to byli młodzi ludzie (18-25lat) tysiące kilometrów od domy wcieleni siłą
        do armi , panowie z Komitetu Katyńskiego widzą okupację , a ja widzę polskę
        posuniętą na zachód jak nigdy przedtem z największą granica morską w histori
        kraju , jeżeli juz tak konsekwentnie chcą rozliczac sie z historia to proszę
        niech oddadzą zachodnie ziemi niemcą i wypoiwedzą traktaty graniczne z Ukraina
        Czechami Białorusią i Litwą .
        Hańba panowi i panie stawiac Polaków w jednym szeregu z nazistami chńba bo zbyd
        dużo Polskiej krwi spłyneło w walce z hitleryzmem.
        • ar.co Re: Spory wokół pomników żołnierzy Armii Czerwone 30.04.07, 09:40
          "chańbą" to jest twoja ortografia. Wiele można znieść,
          ale "chistoria", "żuconych", "niemcą", "chańba" i "zbyd" w jednym poście to już
          nawet jak na poziom intelektualny internauty trochę za wiele.
          A co do oceny Estonii - to wstrzymałbym się przed tak kategorycznymi wyrokami.
          Polska nie przeszła ze strony Sowietów tyle zła, co Estończycy, a w końcu
          Brygada Świętokrzyska wyszła z Polski dzięki pomocy wycofujących się
          hitlerowców. A ilu Polaków liczyło na III wojnę światową i możliwość walki
          zbrojnej z Sowietami nawet nie trzeba wspominać.
          • padre81 Re: Spory wokół pomników żołnierzy Armii Czerwone 30.04.07, 09:55
            Za ortografię przepraszam :(
            Natomiast co do Brygady Świętokrzyskiej to pozostanie ona czrną kartą w histori
            poslkich działń wojennych , kałdzie ona cień na micie Polaków nie kloaborujących
            z hitlerowcami . Zdania co do obecnej Polityki historycznej nie zmienię , jest
            hańbiąca.
            • koneser10 Re: Spory wokół pomników żołnierzy Armii Czerwone 30.04.07, 17:35
              hanbiaca jest twoja ignorancja i pogarda dla faktow historycznych - wypisujesz
              tu bzdury, ktorych nie powstydzilby sie wnuk Wandy Wasilewskiej. Taki klasyczny
              homo-sovieticus .
      • koneser10 Re: Spory wokół pomników żołnierzy Armii Czerwone 30.04.07, 17:32
        alez z bardzo prostego i oczywistego powodu. Z takiego samego powodu, dla
        ktorego nie ma w Polsce pomnikow wdziecznosci dla Wermachtu. Nie ma powodu aby w
        wolnej Polsce nadal staly pomniki wystawione przez okupantow i wspolpracujacy z
        nimi komunistyczny rezim.
        Poleglym zolnierzom Armii Czerwonej nalezy sie taki sam szacunek jak zolnierzom
        Wermachtu - i jedni i drudzy maja swoje cmentarze wojenne. Wszelkie 'pamiatki' z
        okresu komunizmu slawiace chwale sowieckiego oreza powinny zostac jak
        najszybciej z Polski usuniete.
        Armia Czerwona przyniosla Polsce zniewolenie trwajace 50 lat - dlaczego mamy byc
        wam za to wdzieczni? Za stalinizm? Za mordowanie zolnierzy AK? Za wspolprace z
        hitlerowcami w 1939 roku, za mordowanie i przesladowanie Polakow w latach
        1939/41? Za wywozki na Syberie? Za proces 16-stu ? Za Katyn? Za narzucoy rezim?
        Czas najwyzszy aby Rosja sprobowala sie zmierzyc ze swoja historia.....
      • fagay Re: Spory wokół pomników żołnierzy Armii Czerwone 01.05.07, 18:06
        dassie-rosjanin napisał:

        > Nie rozumiem, czym sa winni przed dzisiejszą Polską 600 000 żolnierzy i
        oficeró
        > w
        > Armii Czerwonej, ktorzy polegli w polskiej ziemi, wyzwalając Europę od
        faszyzmu
        > hitlerowsiego? Dlaczego teraz trzeba niepokoić ich dusze?
        >
        Po pierwsze jako komuniscie duszy nie mieli. Po drugie - wyzwalanie od faszyzmu
        zaczeli grubo za wczesnie bo 17 wrzesnia 39 roku. Nalezy z pelnym szacunkiem
        pochowac ich w godnym miejscu, najlepiej razem z zolnierzami Wehrmachtu, ale w
        Polsce nie naleza sie im zadne pomniki.
    • and192 Re: Spory wokół pomników żołnierzy Armii Czerwone 30.04.07, 08:19
      Szanowny Panie, to bardzo ciekawe co Pan napisał. Mój ojciec też był w obozie
      (m. in. w Bremie), tylko po Powstaniu. Nigdy nie czuł nienawiści ani do Niemców
      ani do Rosjan. Źle wspominał właśnie wyzwolenie obozu przez Anglików - myślę, że
      winna była zbyt duża różnica w mentalności ale i polityka - sojusznicy chcieli
      wszystkich naszych odesłać spowrotem do kraju.
      Co do "inicjatywy" Ujazdowskiego, to jest ona spóźniona o 17 lat. Ale ma jedną
      dobrą stronę - pan minister, zajmując się wyimaginowanymi pomnikami nie ma czasu
      "zająć się" kulturą - z korzyścią dla tej ostatniej. Jest znany w resorcie z
      opieszałości i nieudacznictwa. Serdecznie pozdrawiam.
    • jazg1 Przewoźnik był esbekiem, jak wiadomo 30.04.07, 09:50
      więc do niego nie mam za grosz zaufania. Należy usuwać pomniki okupantów, a
      takimi były armia czerwona i sowieccy żołnierze. Zwłoki należy przenieść na
      cmentarz, a pomniki zlikwidować.
      • dassie-rosjanin Pomnik w centrum Wiednia 30.04.07, 11:00
        chyba nikomu nie przeszkadza - dołączam własne zdjęcie z tego roku:

        pomnite-nas.ru/img/338/200704071541300.2.jpg
        Wiec komu przeszkadza warszawski pomnik na Pradze, obok Dworcu Wileńskeigo?

        bi.gazeta.pl/im/4/3838/z3838924X.jpg
        Być może, dla kompletu i konsystentności warto zruinować też cerkiew prawosławną
        obok pomnika - ponieważ rosyjski Patryarcha Aleksij II chyba był agentem?

        Dassie.
        • ritzy Pomnik Sowieta wiedenczykom nie przeszkadza 30.04.07, 13:34
          bo Sowieci nic zlego nie zdazyli im zrobic.
          • dassie-rosjanin A co złego zdążyli zrobić 600 tysięcy poległych 30.04.07, 16:07
            w Polsce żolnierzy Armii Czerwonej?
            • b4b Re: A co złego zdążyli zrobić 600 tysięcy poległy 30.04.07, 16:24
              zdążyli w 39 do spółki z hitlerem wyołać tę wojnę


              dassie-rosjanin napisał:

              > w Polsce żolnierzy Armii Czerwonej?
          • 1410_tenrok tak myslisz??? 02.05.07, 17:09
            Byli tam do czasu traktatu pomiedzy aliantami a rządem Austrii. W 1945 roku
            wystarczająco nakradli i nagwałcili. Tyle, że Austria, a zwłaszcza kochani
            wiedenczycy, dobrze żyli z tego, że Wieden był takim specyficznym miastem na
            pograniczu Wschodu i Zachodu. Dobrze im sie zyło i geschefty dobre robili.. A
            dobry gescheft to pozwala wszystko zapomniec, nawet adolfa i jego huczne
            powitanie w Gau Niederdonau w 1938 roku.
    • janfranciszek Sikorski internował piłsudczyków w Anglii 30.04.07, 13:30
      W latach 1940-1941 Sikorski wymógł na brytyjczykach internowanie oficerów
      piłsudczyków i nie dopuścił ich służby wojskowej. Kilkunastu z nich na znak
      protestu popełniło samobójstwo.
      Hańba Sikorskiemu !!!
      • 1410_tenrok A wiesz dlaczego to zrobił???? 02.05.07, 17:15
        Kampania wrzesniowa trwała 3 dni, potem to już było tylko dogorywanie. Na
        stanowiskach dowódców armii oraz grup operacyjnych znajdowali sie BMW (bardzo
        mierni ale wierni), którzy wpadali w panikę, jak np. niejaki Dąb Biernacki.
        Bitwa pod Kutnem została wymyślona i przeprowadzona przez Kutrzebę, a panowie z
        GISZu w tym czasie szczali ze strachu w gacie i mieli na głowie rtowanie
        własnych tyłków.
        Sanacyjna generalicja nie nadawałoa sie do niczego. Już we Francji stworzono
        komisje do spraw zbadania burdelu z wrzesnia 1939. Komisja istniała do
        zamordowania Sikorskiego. Pozniej już nikt o nie słyszał.
        Szkoda, że tak mało tych panów popełniło samobójstwo. Oni byli winni tak
        ponurej klęski militarnej.

        Anglicy nabijali sie z piłsudczykow, szamerowanych srebrem i stukających
        ostrogami, w trakcie bohaterskiego przemykania sie po londynskich salonach.

        A wiec? Komu ta hanba?????
    • janfranciszek Gdyby nie Rosjanie II WŚ wygrałby Hitler 30.04.07, 13:36
      Historia nie jest jednoznaczna. Jak długo trwałaby II Wojna Światowa gdyby nie
      Rosjanie?
      Jest wielce prawdopodobne, że gdyby Amerykanie nie wspomogli Rosjan (program
      lend lease) nad światem zapanowałby faszyzm z Hitlerem, Mussolinim, Franco,
      Hirohito na czele. Amerykanie wybraliby pro-niemieckego przywódcę, a Polaków
      czekałby los niewolników rasy panów.
      • aramba Re: Gdyby nie Rosjanie II WŚ wygrałby Hitler 30.04.07, 13:55
        Jest tylko jedna odpowiedz - krocej.
      • 1410_tenrok Kpisz!!! 02.05.07, 17:25
        Wojna potrwałaby troche dlużej, ale Niemcy to głupole, skoro poszli na dwa
        fronty. USA były najbogatszym krajem świata w owym czasie. Do wojny kongres nie
        chciał przystąpić (za dużo GIs zginęło w trakcie I WS), a wiec Roosvelt zrobił
        mały trick z Pearl Harbour.

        Gdyby nie pomoc USA, Rosjanie wojny by nie skonczyli jako zwyciezcy. To prawda.
        Słyszałes pewnie o bitwie pod Kurskiem. Rosjanie byli juz na progu porażki,
        ponieważ Niemcy złamali 3 główne linie obronne i wybili im kupe czołgów..
        Kiedy to Alianci wylądowali na Sycylii, adolf odciągnął najlepsze jednostki w
        celu ratowania Italii i bitwa zakonczyła sie "nierozstrzygnięciem".

        Gdyby Niemcy pokonali Rosję, co technicznie nie jest możliwe, ponieważ kraj ten
        miał wówczas 22 tys km długości, a Stalin przygotowany był na utratę Moskwy, to
        mielibysmy zamiast Hiroshimy i Nagasaki, Mannheim oraz Drezno. To inferno
        nauczyłoby Niemców, tak jak nauczyło później Japonczyków, że wojna to nie
        zabawa dla dziewczynek.
        A I WS też Niemcy przegrały na zachodnim froncie, ponieważ na wschodnim
        podpisały traktat brzeski.......
    • bob_l Pomnik ma wymowę polityczną! 30.04.07, 21:10
      Oceniamy historię powojenną różnie. Ja uważam, że Armia Czerwona przyniosła
      Polsce zniewolenie i dyktaturę. Istniejące pomniki wdzięczności Sowietom są w
      tej sytuacji chichotem historii. Warto sobie przemyśleć jaki przekaz dają takie
      symbole.

      Inną sprawą są cmentarze żołnierzy radzieckich czy niemieckich, lub pomniki
      upamiętniające wydarzenia (np. bitwy, ludobójstwo). Tu mamy do czynienia z
      pamięcią, tam z polityką.

      Politykę należy usunąć.
    • stachu44 Jaki wklad w ta zadyme ma NKWD? 01.05.07, 17:41
      Ilu pajacow jest zdalnie sterowanych przez etatowych oficerow NKWD, kiedy mamy
      wszystko uregulowane, wyskakuje pacynka i robi zadyme, a nasze sluzby
      wszystkiemu sie przygladaja - jak kibice. Panie koordynatorze oczekujemy na
      panskie slowo w tej sprawie.
      • jankowski1960 Re: Jaki wklad w ta zadyme ma NKWD? 01.05.07, 19:36
        Gdyby Ruscy nie weszli do Polski, nie byloby dzis Polakow. 6 lat wojny , to 6
        000 000 Polakow mniej. Co roku milion Polakow mniej, a za PRL przybylo
        15000000, czyli duzo.
    • read1 zlikwiduje się i żadnych sporów nie będzie 01.05.07, 19:39
    • poznan56 Pomnik cara Aleksandra II w Helsinkach 01.05.07, 22:26
      W centrum Helsinek stoi pomnik Aleksandra II, wladcy Rosji carskiej ktora przez
      ponad 100 lat okupowala Finlandie. Oto przyklad rozwagi politycznej a nie
      bezmyslne usuwanie pomnikow. Panowie politycy, poduczcie sie troche historii.
      Usuwajmy pomniki i tablice SB-kow i innych notabli PRL-u. Pomniki zolnierzy
      radzieckich niech zostana lub niech beda godnie przeniesione na cmentarze.
      • aramba Re: Pomnik cara Aleksandra II w Helsinkach 01.05.07, 22:33
        Byloby milo, gdybys napisal cos wiecej. Np. dlaczego ten pomnik w centrum
        Helsinek stoi (nota bene jedyny taki przypadek w Europie).
        • jankowski1960 Re: Pomnik cara Aleksandra II w Helsinkach 02.05.07, 08:08
          Fakty:
          6000000 Polakow zginelo w czasie okupacji niemieckiej, a 15 000 000
          Polakow przybylo w czasie "okupacji" radzieckiej.
          • aramba Re: Pomnik cara Aleksandra II w Helsinkach 02.05.07, 10:04
            Taa, i pare blokow dla "ludnosci pracujacej miast i wsi" postawili, wklejaczu.
            Gdyby nie sojusz Stalina z Hitlerem nikt by nie zginal, w tym 25.000.000
            mieszkancow (chcialem napisac "obywateli", ale bez przesady) ZSRR, wiec juz
            przestan sowieciarzu, te swoja propagande uprawiac. Matuszka radina nie wzywa
            cie tam pod estonska ambasade w Moskwie albo na granice z wrazym panstwem. Taki
            chojrak wczoraj byles, ze niby taki odwazny jestes. No, wykaz sie cwaniaczku.
            • chiton Re: Pomnik cara Aleksandra II w Helsinkach 02.05.07, 16:01
              Byłem na cmentarzu żołnierzy rosyjskich koło Pułtuska,większość to groby
              bezimienne,ale są też na niektórych grobach zdięcia ,nazwisko i wiek.Front nad
              Narwią to była gigantyczna rzeż/te całe wojny to tez bezsensowne
              ludobójstwo/.Na w/w cmentarzu leży kilka tysięcy niewinnych ludzi,17,18
              chłopców zabranych z domu,bez prawa odmowy.Własciwie od początku skazanych na
              śmierć-ginęli mordowani w walce,zabijani przez Niemców i swoich,nie mieli prawa
              się cofnąć ,bo za to kula w łeb.Ci żołnierze nie przyszli z własnej woli,zmusił
              ich system,wierchuszka itd.Dajcie już spokój poległym żołnierzom,to co się
              teraz wyrabia to skandal,barbarzynstwo .Niesprawiedliwosć,po prostu nieludzkie
              zachowanie.
              • aramba Re: Pomnik cara Aleksandra II w Helsinkach 02.05.07, 16:30
                Czy ktos namawia do zaorywania czy bezczeszczenia cmentarzy wojskowych? Opanuj
                sie i czytaj ze zrozumieniem.
        • fury11 Re: Pomnik cara Aleksandra II w Helsinkach 02.05.07, 16:53
          bo Finlandia za carów miała bardzo dużo swobody. Nawet własną konstytucję.
          Finowie w armii carskiej służyli tylko w granicach swojego kraju. Panowała tam
          taki luz, że wszelcy rewolucjoniści organizowali zjazdy swoich partii w
          Finlandii, o rzut kamieniem od Petesburga i pod samym nosem cara, a ten nic nie
          mógł zrobić
          • aramba Re: Pomnik cara Aleksandra II w Helsinkach 02.05.07, 21:59
            Zrobic mogl, ale nie chcial za bardzo, bo mu sie nie oplacalo rozwalac dobrze
            funkcjonujacej autonomicznej prowincji swojego kraju, ktora miala byc wzorem
            dla reszty. Z ta armia to maly blad - do 1899 Finlandia miala swoja mala armie,
            ale Mikolaj II - ten geniusz - ja rozwiazal. A Aleksandra II Finowie szanowali
            przede wszystkim za to, ze za jego czasow i z jego inicjatywy zaczeto
            regularnie zwolywac parlament, ze wprowadzono odrebno walute, ze byla granica
            celna, ze tylko Finow powolywano do Senatu (czyli rzadu Wielkiego Ksiestwa), ze
            utrzymane zostalo szwedzkie prawo, itd. Ot, taki parlamentarny eksperyment w
            ramach rosyjskiego samodzierzawia. Po prostu wyzej rozwiniety pod wzgledem
            organizacyjnym i prawnym kraj przylaczony zostal do slabiej rozwinietego, a ze
            byl maly i slabo zaludniony, to Rosjanie niczym nie ryzykowali. Jak wladca byl
            jako tako rozsadny, Jak Aleksander I albo Aleksander II, to probowal z tego
            wyciagnac jakies korzysci dla calego panstwa.
            • aramba Re: Pomnik cara Aleksandra II w Helsinkach 02.05.07, 22:02
              Acha, i jeszcze jedno - formalnie pomiedzy Rosja a Finlandia istniala tylko
              unia personalna. W Finlandii Car Rosji nie byl carem tylko Wielkim Ksieciem
              Finlandii. To dla tych madrali co wypisuja androny o ponad stuletniej
              rosyjskiej okupacji Finlandii. Problemy byly w latach 1899-1905 i 1912-1917,
              ale juz mi sie nie chce klepac co i jak.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka