Dodaj do ulubionych

Świat według Legutki

03.05.07, 08:39
Legutko jaki jest,każdy widzi!
Przeczytałem jednak coś,coby świadczyło,że jeszcze niedawno poglądy Profesora
nie były do końca ortodoksyjne.W przedmowie do platońskiej "Obrony Sokratesa"
napisał: "Siła polityczna i nacisk grupy wielokrotnie okazywały sie
skuteczne,ale od czasu Sokratesa już nigdy nie można bylo usunąć z naszej
świadomości przekonania,że owa skuteczność nie musi pozostawać w żadnym
związku ze słusznością,dobrem i sprawiedliwością"
Ładnie powiedziane,ale punkt widzenia zmienia sie często wraz z punktem
siedzenia.

AC
Obserwuj wątek
    • maruda.r Świat według Legutki 03.05.07, 13:02

      Dlatego "narzekanie na brak wolności i równości jest absurdem. Im więcej wolno,
      tym bardziej otwierają się możliwości artykulacji egzotycznych programów i idei".

      ****************************************

      Pewne Legutko ubolewa nad nieboszczką PRL, w której zakres poglądów i wolności
      regulowała waaadza.
      • sburczymucha Re: Nieetyczne dzialania "etyka" 03.05.07, 14:39
        Uwazam, ze dzialania Srody, ponoc etyka, sa nieetyczne.
        Sroda, wypowiadajac opinie jednostronnie skrajne,
        udziela sie jako aktywistka polityczna. Sroda
        jest rowniez nauczycielem akademickim, od ktorych
        oczekuje sie sadow zrownowazonych. Jedno z drugim
        nie idzie w parze, jest nieetyczne.
        Znajac dobrze sytuacje na uczelniach
        zachodnich i amerykanskich stwierdzam, ze w tamtych
        warunkach Sroda otrzymala by reprymende od Uczelnianej Komisji
        Etyki i sugestie wyboru, albo kontynuowanie pracy na
        uczelni, albo uprawianie zlosliwej ad hoc, glupiej i niewywazonej
        publicystyki.
        • wlodek111 p-a-l-a-n-t 03.05.07, 15:17
          etyczne sa tylko wypowiedzi Pana Jarka, Lecha - a takie elementy jak ty czy
          prof.Legutko sa tylko cienkimi interpretatorami ich wielkich mysli.
          ale nie martw sie czasy idiotow zblizaja sie do konca.....i znowu zaczniesz swoje:
          lizanie tylka nowej wladzy - jak zawsze - tak bylo za Gomulki, Gierka,
          Solidarnosci, Lewicy u wladzy jak i obecnej partii Paranoi i
          Schizofrenii....zawsze w pierwszym rzedzie, zawsze zwarty i gotowy - i nie
          widzisz, ze jestes po prostu samotnie smieszny????
          • sburczymucha Re: p-a-l-a-n-t 03.05.07, 16:18
            Wszedlem wlasnie na strone internetowa Instytutu Filozofii UW.
            Wynika z niej, ze adiunkt Sroda NIE publikuje w pismach naukowych
            (patrz: www.filozofia.uw.edu.pl/dorobek/publikacje/artykuly.htm/).
            Jedyna publikacja jest wydanie ksiazkowe jej pracy habilitacyjnej w 2003
            (patrz: www.filozofia.uw.edu.pl/dorobek/publikacje/ksiazki.htm).

            Sroda NIE jest wiec aktywnym pracownikiem naukowym, a jej aktywnosc
            "zawodowa" sprowadza sie do publicystyki w GW. Mizerny to trud, ktory
            nie NIE wytrzyma proby czasu i uniwersalnosci, bo ktoz bedzie chcial
            czytac te smiecie za miesiac, czy rok. Na pewno tworczosci tej NIE zaliczy
            sie Srodzie w jej ewentualnym wniosku profesorskim.

            Sroda przedstawia swe ideologiczne argumenty jako "prawdy uniwersalne".
            Ale jak udowodnic "prawde", ze wszytko co zwiazane z PiSem, z "p. Jarkiem,
            Lechem" (jak pisze "wlodek 111") jest "zle", a cala reszta (wlaczajac przekrety,
            oszustwa i malwersacje III RP) jest OK? Jaka definicje prawdy zastosowac do
            tej kwestii?

            Za komuny właściwie wszyscy filozofowie przyjęli do wiadomości, że
            etycznym fundamentem systemu prawnego jest ?zbiorowa mądrość partii?.
            Teraz przychodzi nam wierzyc w zbiorowa mądrość Srody, GW i wlodka 111.


            • historyk12 Re: p-a-l-a-n-t 03.05.07, 18:43
              sburczymucha czyli sam Legutko. A czemóż to nie pod własnym nazwiskiem,
              wstydzimy się kaczy pachołku?
              • sburczymucha Re: p-a-l-a-n-t 03.05.07, 19:39
                historyk12 napisał:
                "sburczymucha czyli sam Legutko".

                Nie zgadles. Nie nazywam sie Legutko.
                Ale proboj zgadnac dalej. Twoja szansa
                sukcesu mniej wiecej jak 1 do 35 milionow.
                Pozdrawiam,
                Stefek
            • nick3 Środa jest poważaną filozofką. 03.05.07, 22:59
              Nie da się z niej zrobić tak łatwo jakiejś tam "krzykaczki".

              Rzeczywiście znam tylko jedną jej książkę. Ale jaką!

              Rzecz naprawdę trzyma klasę. (Nazywa się "Indywidualizm i jego krytycy" -
              bardzo obszerne i solidne dziełko.)

              Zajęcia Środy uchodzą na uniwersytecie za świetne. Chodzą na nie najlepsi
              studenci. Wielu już się doktoryzowało.
          • pierot6 Legutko ...to taki..bolszewicki gej...... 03.05.07, 19:13
            tylko jeszcze o tym nie wie....Niedługo to do niego dotrze!
        • maruda.r Re: Nieetyczne dzialania "etyka" 03.05.07, 18:57
          sburczymucha napisał:

          > Uwazam, ze dzialania Srody, ponoc etyka, sa nieetyczne.

          ***********************************

          Drogie dziecko, tematem jest Legutko, nie Środa. Ale jak się nie ma nic na
          obronę prorządowej wazeliny Legutki, to się atakuje autora artykułu. Ech, ta
          wasza komunistyczna mentalność.

        • ewaizabela Re: Nieetyczne dzialania "etyka" 17.05.07, 11:50
          Pani Sroda trafnie diagnozuje moralistycznie prymitywne dzialania naszych
          politykow, i jestem jej gleboko wdzieczna za celne, jasne i uzasadnione
          opinie. Jej krytyka jest sluszna i jak najbardziej etyczna, i nie ma w nie nic
          z nienawisci i szczucia, ktore cechuja opinie prof. Legutko. Glupi i
          niewywazony jest twoj post, a nie publicystyka pani Srody.
    • abba15 Świat według żydobolszewii 04.05.07, 20:19
      Że w bój poprowadził krzywdzonych,
      że trwałość zwycięstwu nadał,
      dla nadchodzących epok
      stawiając mocny fundament -
      grób, w którym leżał ten
      nowego człowieczeństwa Adam,
      wieńczony będzie kwiatami
      z nieznanych dziś jeszcze planet.

      Wisława Szymborska
      • abba15 Wisława Szymborska na cześć Lenina 04.05.07, 20:20
        abba15 napisał:

        > Że w bój poprowadził krzywdzonych,
        > że trwałość zwycięstwu nadał,
        > dla nadchodzących epok
        > stawiając mocny fundament -
        > grób, w którym leżał ten
        > nowego człowieczeństwa Adam,
        > wieńczony będzie kwiatami
        > z nieznanych dziś jeszcze planet.
        >
        > Wisława Szymborska
        • felicjan15 dr hab prawa pracy z Leninen w tle 05.05.07, 21:29
          Rozprawa doktorska pana prezydenta z obszernymi, aprobującymi cytatami z dzieł
          wodza rewolucji październikowej Włodzimiera Lenina chyba nie przynosi chwały
          jego autorowi ?

    • bravor Re: Świat według Legutki 05.05.07, 23:14
      Nie przypominam sobie, ażeby Legutko dawał wywiad w wyborczej, lub popełnił
      jakiś tekst. Dlaczego ta gruba doopa omawia tekst, którego czytelnik GW nie może
      przeczytać w orginale?
    • aby Na poziomie lektora WUMLu 06.05.07, 04:54
      Profesora Legutko drukuje obficie Dziennik.
      Czytając te wywody można dojść do wniosku, że jest to poziom lektora WUML-u na
      głębokiej prowincji, nokautującego każdą wątpliwość tezą o absolutnej
      nieprzystawalności zjawisk życia społecznego w starym i nowym ustroju. Uderza ta
      sama rozbrajająca logika: uczciwy obywatel ani się nie obawia ani nie kontestuje
      zarządzeń władz, reprezentujących najwyższą formę ustrojową; zaś jeśli budzą się
      w nim wątpliwości, najwyraźniej jest nie w porządku i ma coś do ukrycia.

      Tuzin artykułów niby polemicznych, ale zero rzeczowej dyskusji. Zamiast
      argumentów moralizatorsko-belferskie zadęcie i mnożenie jałowych dystynkcji, z
      których niezmiennie wynika, że wszyscy błądzą, bo nie znają znaczenia
      podstawowych słów i pojęć. Kto tych mądrości nie kupi zyskuje miano ignoranta
      lub cynika - jak Bronisław Geremek, który upiera się przy swoim sumieniu, tak
      jak gdyby prof. Legutko autorytatywnie nie zadekretował kiedy sumienie
      przysługuje, a kiedy już nie.
      Krytycy ustawy lustracyjnej też się mylą, bo nie rozumieją, lub poszli "na lep",
      lub powoduje nimi cynizm. Itd, itd - jak obracający się w kółko propagandowy młynek.
    • abba15 PiS musi zaatakować 06.05.07, 08:34

      Jedyna szansa dla PiS to uderzyć w ten przegniły, rozkładający się system. Tylko
      w ten sposób udowodni szerszemu gronu wyborców, że jest w stanie coś zrobić.
      Likwidacja WSI to mimo wszystko sprawa dla elity politycznej, obniżenie poziomu
      korupcji trudno zmierzyć i pokazać w TV. Polepszenie gospodarcze postępuje z
      konieczności stosunkowo wolno. Przeciętny Polak, żeby zorientować się w ogólnej
      sytuacji otwiera telewizor lub radioodbiornik - a w nich widzi i słyszy tych
      samych politycznych ludzi "salonu" i wygniecione divy, co zawsze.
      I jak ma uwierzyć, że "ci Kaczyńscy" coś mogą? Zwłaszcza na prowincji, gdzie za
      wychylenie się można stracić nie tylko pracę, ale i być odpowiednio
      potraktowanym przez ludzi lokalnego władyki z peerelowskich układów?
      Rezygnacji i apatii można nauczyć jak odruchów warunkowych i komuniści - dzisiaj
      byli - są w tym mistrzami. Jeśli jest to wzmocnione przez rodzinę, to rezultat
      jest taki, jaki przerażająco często można zobaczyć, przynajmniej w stolicy:
      19-latek, który podświadomą rozpacz pokrywa rezygnacją 90-latka i wyuczonym
      cynizmem. Nie wierzmy, że Polacy są genetycznie odporni na duchową rusyfikację
      nazywaną też sowietyzmem; przykład naszych "jelit" wskazuje, że bynajmniej, co
      zresztą udowodnili już targowiczanie. Jeżeli ktoś potrzebował jeszcze
      przykładów, to właśnie dostarczyła go Rada Wydziału Filologiczno-Historycznego
      Uniwersytetu Gdańskiego, która stosunkiem głosów 99:1 postanowiła, że jej
      dziekanem pozostanie tajny współpracownik służb PRL.
      Jeśli młodzi ujrzą, że można ruszyć wyhodowane na Rakowieckiej "autorytety",
      jeśli zobaczą, że złodzieje i agenci poprzebierani w togi i birety nie są
      bezkarni, jeśli najzdolniejsi przekonają się, że można zostać na uczelni i nie
      skazywać siebie i rodziny na upokarzającą wegetację - PiS nie tylko wygra
      przyszłe wybory, ale nawet ma szanse na większość konstytucyjną.
      Natomiast jeśli przez następne dwa lata czeka nas cotygodniowa szarpanina, z
      jazgotem "dziennikarzy" w tle i wylewającym się z ekranu prezesem Urbańskim
      bijącym pokłony przed panią zootechnik - ludzie po prostu nie pójdą do wyborów.
      Lub zagłosują na PO, bo ona kojarzyć się będzie z łaskawym chlebem, jaki Unia
      obieca nam rzucić.
      Niezbędna jest rezurekcja dumy narodowej
      Pokrewnym, stosunkowo prostym do wykonania posunięciem, jest tak potrzebna
      niepewnym siebie, pod maską buńczuczności, młodym ludziom rezurekcja dumy
      narodowej. Obejmować ona musi radykalną zmianę w stosunku do zagranicy, przede
      wszystkim prasy europejskiej i rządu Izraela. Twarda reakcja na przejawy
      antypolonizmu zmusi ich przynajmniej do zajęcia się tematem: z tego, co wiadomo
      bowiem, 99 proc. z nich to skutek totalnej ignorancji i zarazem poczucia, że
      Polacy są niemym chłopcem do bicia, którego można bezkarnie obrzucać błotem.
      Najważniejsza jest siła idei
      Przywołane "prawo Kropotkina" mówi, że wszelkich przełomów dokonuje grupa
      elitarna, zdecydowana na walkę do końca. W naszej sytuacji muszą to być ludzie,
      którzy są w stanie opanować instytucję wyższej edukacji - skoro media publiczne
      są poza zasięgiem "kontrrewolucjonistów" w obecnym rządzie. Czy jednak na pół
      ogłuszony bokser zdecyduje się na atak? Czy sekundanci nie rzucą ręcznika na
      ring? Czy nie przekonają go, że trzeba poczekać, aż poprawi się gospodarka... a
      potem, że Gowin i Rokita już-już chcą się odciąć od Tuska i nie trzeba ich
      płoszyć... a potem, że to zły moment, bo Polska pogorszy swoje stosunki z Europą
      i prof. Staniszkis... a potem - że już i tak na wszystko za późno?
      "Reguła Kropotkina" to także termometr, który pokaże moment, gdy zacznie pękać
      lodowa skorupa. Ktoś bardziej cyniczny niż książę-idealista powiedziałby, że
      chodzi o zwrot bezwładnego środka: oportunistów, którzy kierują się tam, gdzie
      widzą silniejszego. Ale może nie ma tu sprzeczności? W końcu nie trzeba cynizmu,
      by dostrzec, że dom, w którym mieszkaliśmy - czy raczej przebywaliśmy - zaczyna
      się walić. Tyle że siłę - a przynajmniej jej podstawę, jaką jest zdecydowanie -
      trzeba zademonstrować.
      Gdyby sądzić po buncie "układu", zasadniczy przełom wydaje się tak odległy, że
      czasem zadaję sobie pytanie czy jeśli go dożyję, będzie mnie to jeszcze
      obchodziło. Ale być może gorzkie doświadczenia czynią mnie przesadnym pesymistą.
      Teoria dwóch fizyków, Davida Bohma i Ruperta Sheldrake'a, utrzymuje, że istnieje
      tzw. pole morfogenetyczne, dzięki któremu wzory nowych zachowań rozszerzają się
      w przyrodzie skokowo. Podają wiele przykładów, na prezentację których nie ma tu
      miejsca - w każdym razie odnosi się ona także do ludzi.
      Kto wie: może zadziała i w Polsce?
      • nick3 Nazi-marzenia ściętej głowy:) 07.05.07, 00:08
        Ale dziś zdobyłeś moje serce tym, że czytałeś Bohma i Sheldrake'a!:)

        A tak swoją drogą, wiesz, mnie też przyszła do głowy teoria pola
        morfogenetycznego w odniesieniu do polityki w Polsce!

        Więc chyba jednak nie wygracie:)
    • kutzowesz Świat według Legutki 06.05.07, 21:02
      A co to się stało,czyżby tłusta świnka przestała być filozofem i etykiem,byłem
      tez tak naiwny,że sądziłem iż rzeczą filozofa jest filozofowanie na temat
      poglądów a nie kąsanie mądrzejszych od siebie.
      • nick3 No i czemu tego wyżej nie skasowałeś, adminie? 07.05.07, 00:35
        Jeśli mieści się to w regułach Netykiety, proszę to napisać.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka