Dodaj do ulubionych

Matka, która opóźniła terapię, by urodzić dziec...

19.05.07, 08:07
Oczywiscie! Za glupote.
Obserwuj wątek
    • zapluty_karzel_reakcji1 Hmm 19.05.07, 08:08
      Prawdopodobieństwo ze dziecko tez będzie miało raka jest bardzo wysokie.
      Kler potrafi zrobic interes na wszystkim i na każdym.
      • jagoda.li Re:Wierzyłam ze uda jej się wygrać:( 19.05.07, 08:13
        • onufry.zagloba Marne szanse przy czerniaku, niestety. 19.05.07, 08:20
          Nawet przy tej eksperymentalnej kuracji w USA (ktorej sie Ania nie doczekala).
          W przypadku innych nowotworow w UK mialaby realne szanse na pelne wyleczenie,
          zwlaszcza nowotworow krwi (bialaczka zlosliwa itp) czy babskich - niemalze
          100%. Wielka szkoda.
          • kronopio77 Mozna na ta tragedię spojrzeć i zdrugiej strony: 19.05.07, 10:19
            osierociła dziecko.
            • login.gazeta1 Pardon, czy ja dobrze czytam? "Partner"??? Czy to 19.05.07, 13:27
              oznacza, że dziecię poczeło się z grzechu? O tempora!!!
              • pszeszczep666 Re: Pardon, czy ja dobrze czytam? "Partner"??? Cz 19.05.07, 15:10
                pełen szacunek dla tej dziewczyny i pełna pogarda dla kleru który chce robic na tym interes. mam wrażenie, że dla nich nie ma żadnych świętości
                obejrzyjcie film "czas religii" to o tym jak na siłę chca robić z kogoś świetą.
          • 1o1o1o Re: Marne szanse przy czerniaku, niestety. 19.05.07, 11:35
            zauwaz tylko, ze panna nie leczyla sie w uk, tylko wrocila do ojczyzny, zeby
            drzec kase z rodakow i leczyc sie za nasze, bo w uk pewnie nie bylo ja na to stac
            jak trwoga, to zostawiamy "synka i partnera" i wracamy wyciagnac raczki do
            polskiej pomocy spolecznej...
            prawidziwa swieta!
            • asasello_krakow Re: Marne szanse przy czerniaku, niestety. 19.05.07, 12:04
              ale z ciebie gnój...
            • onufry.zagloba W UK szpital i badania miala gratis. Przyjedz 19.05.07, 12:22
              i sprawdz. Zmarla w Szkocji
            • m4dm3n Re: Marne szanse przy czerniaku, niestety. 19.05.07, 12:41
              1o1o1o napisał:

              > zauwaz tylko, ze panna nie leczyla sie w uk, tylko wrocila do ojczyzny, zeby
              > drzec kase z rodakow i leczyc sie za nasze, bo w uk pewnie nie bylo ja na to st
              > ac
              > jak trwoga, to zostawiamy "synka i partnera" i wracamy wyciagnac raczki do
              > polskiej pomocy spolecznej...
              > prawidziwa swieta!

              uwazam pomysl wyniesienia na oltarze za dosc hmm niepowazny, ale to co piszesz
              to zwykle chamstwo..

              pozdrawiam
            • bogda35 Re: Marne szanse przy czerniaku, niestety. 19.05.07, 13:43
              to poprostu podłe.nawet komentowac szkoda.
            • sal11 Re: Marne szanse przy czerniaku, niestety. 19.05.07, 17:54
              dołacze do głosu ogółu:

              idiota
              cham

              Co Ty możesz wiedziec jakimi wartościami kierowała się ta osoba?
              Wolałbym nie wnikać w to jakimi wartościami kierujesz się Ty.
            • grazka63 Re: Marne szanse przy czerniaku, niestety. 20.05.07, 09:35
              Ty ciemniaku sredniowieczny.W Anglii sluzba zdrowia jest bezplatna nawet dla
              bezrobotnych.A co dopiero mowic o kobiecie ciezarnej ! Nie wiesz nic to nie
              zabieraj glosu.Dziewczyna byla super.Szkoda ze nie udalo sie z kasa dla
              niej.Pozdrawiam Polakow ze Szkocji za inicjatywe.
            • drojb Re:1o1o, dzięki Tobie stanie się męczennicą! 20.05.07, 13:05
              masz bardzo wnikliwą wiedzę na temat sytuacji tej dziewczyny, jej stanu
              majątkowego w Anglii i w Polsce - czyżbyś był komornikiem?
      • wos9 To był wybór Ani. Piękny, ale... 19.05.07, 08:15
        Ja bym nie chciała osierocić świeżo urodzonego dziecka.
        I też się sprzeciwiam wykorzystywaniu tego przez księży.
        • sumienie.lk Powiedzmy wprost: to była głupota 19.05.07, 08:20
          To smutne, co te czarnosukienkowe mencizny robią z kobiet - bezwolne, ogłupione
          brzuchy do rodzenia kolejnych wyznawców.
          • szarikdowozu Re: Powiedzmy wprost: to była głupota 19.05.07, 08:57
            Powtarzam to co napisałem na temat "shitheada". To był jej wybór i odwal się od
            tego. Wszyscy krzycza, że kobieta ma mieć wybór w kwestii swego nienarodzonego
            dziecka - więc wybrala. Jestes tak samo oglupiony ideologia jak
            wyznawcy "czarnych" - tylko ze inna.
            • the_dzidka Re: Powiedzmy wprost: to była głupota 19.05.07, 09:59
              > To był jej wybór i odwal się od
              > tego. Wszyscy krzycza, że kobieta ma mieć wybór w kwestii swego
              nienarodzonego
              > dziecka - więc wybrala. Jestes tak samo oglupiony ideologia jak
              > wyznawcy "czarnych" - tylko ze inna.

              Szarik, pełna zgoda - zwłaszcza celne jest to o wyborze w kwestii dziecka,
              szacun!
              Ale żeby zaraz "na ołtarze"?...
            • iluminacja256 Re: Powiedzmy wprost: to była głupota 19.05.07, 10:15
              Oczywiscie, ze kobieta ma miec wybór! O ile nie zacznei sie propagować w Polsce
              pomysów, ze istnieje tylko jeden własciwy wybór - taki jak jej!

              Z drugiej storny o ile tej całej swiętej od siedmiu bolesci, która osierociła
              trójkę dzieci, zeby urodzić czwarte nie pojmuję, a wręcz uwazam, ja za
              bezmyslną, katolicką oszołomke, to tę kobietę jestem w stanie zrozumieć -
              Zaawansowana ciąza , cięzki przypadek raka, pierwsze (?) dziecko, ktoś kto po
              niej pozostanie dla rodziny. Tyle tylko, ze pasozytowanie kleru na tych
              tragediach jest po prostu obrzydliwe - nie wynosić na ołtarze i nei malować
              głupich obrazów, ale otworzyć dom dla dzieci osieroconych!
              • svetomir Re: Powiedzmy wprost: to była głupota 19.05.07, 10:40
                A moze właśnie dzięki ołtarzom i obrazom łatwiej bedzie na taki dom środki
                zebrać?
                • iluminacja256 Re: Powiedzmy wprost: to była głupota 19.05.07, 10:50
                  Nie będzie. Będzie sie zbierać na ołtarz i obraz, a nie na zaden dom. Ile kasy
                  pochłanał Licheń, albo ile ma pochłonąć ta cała swiatynia opatrznosci bożej? To
                  ejst tyle forsy, ze mozna by wystawić takich domów kilkanaście i uratować
                  kilkaset dzieci z ponizenia , z bicia, z rodzin alkoholików itp . domy dla
                  kilkorga dzieci, albo dwoch rodzin, a nie kolchozy pt. dom dziecka.
                  • sztuka.latania Re: Powiedzmy wprost: to była głupota 19.05.07, 11:39
                    Ale, jak się kocha pana boga, to trudno jest to pogodzic z miloscia blizniego
                    juz. Bogu wystawia tysiace wielkich niepotrzebnych mu z pewnoscia bbudynkow, ale
                    innym obok siebie nie pomoga. Standardowa dewocja.
                    • pynky Re: Powiedzmy wprost: to była głupota 19.05.07, 11:57
                      to bałwochwalstwo a nie milosc
                      • pantanal Doprawdy??? A w jakiż to sposób? 19.05.07, 15:19
                      • magochna Re: Powiedzmy wprost: to była głupota 19.05.07, 18:09
                        Nie pojmuję ty ch bzdur, które co niektórzy wypisują. Nikt z nas nie był przymuszany do dawania pieniędzy na jakąkolwiek świątynię. Dają Ci co chcą dać. Ja np. nie dawałam. Co do śp. Ani, to nie Kościół chce ją wynieść na ołtarze, tylko Ci co Ją znali. Księża jedynie pomagają w procesie informacyjnym itd. Ludzie poczytajcie trochę zanim zabierzecie głos na forum.
                        • iluminacja256 Re: Powiedzmy wprost: to była głupota 20.05.07, 12:56
                          >Dają Ci co chcą dać.

                          Nie, dał sejm z budzetu. A budzet to moje i twoje podatki, a ja nie chcę ich
                          dac ani na ten kosciól, ani na lekcje religii w szkole. Chciałabym dać na
                          pomoc dzieciakom i edukacj seksualną, zeby nie powstawały 12 osobowe rodziny
                          alkoholików.
                  • balrog008 Re: Powiedzmy wprost: to była głupota 19.05.07, 21:31
                    iluminacja256 napisał:

                    > Nie będzie. Będzie sie zbierać na ołtarz i obraz, a nie na zaden dom. Ile kasy
                    > pochłanał Licheń, albo ile ma pochłonąć ta cała swiatynia opatrznosci bożej? To
                    >
                    > ejst tyle forsy, ze mozna by wystawić takich domów kilkanaście i uratować
                    > kilkaset dzieci z ponizenia , z bicia, z rodzin alkoholików itp . domy dla
                    > kilkorga dzieci, albo dwoch rodzin, a nie kolchozy pt. dom dziecka.

                    Śmieszna argumentacja. Najlepiej nie budujmy dróg, nie budujmy pomników, nie
                    dawajmy podwyżek, podnieśmy podatki bo przecież tyle dzieci jest głodnych.
                    Ech... Natomiast nie ważmy się odcinać od finansowania partii politycznych i
                    organizacji homoseksualnych. Pysznie! Mam nadzieję, że nikt o podobnych
                    poglądach nie dojdzie nigdy do władzy...
                    Poza tym- może ktoś płacąc podatki akurat chce akurat aby za jego pieniądze
                    wybudować świątynię?? Co jak co, ale na razie a Polsce jest zdecydowana
                    większość katolików, nie pomyślałeś o tym??
                    • iluminacja256 Re: Powiedzmy wprost: to była głupota 20.05.07, 12:58
                      Co jak co, ale na razie a Polsce jest zdecydowana
                      > większość katolików, nie pomyślałeś o tym??


                      skoro jest zdecydowana większość, to moze niech sie opodatkują na kosciół, tak
                      jak w Niemczech, nie pomyslałeś o tym? Wtedy zobaczymy jaka jest ta większośc,
                      a ilu zostało tylko ochrzczonych przez własnych rodziców.
              • balrog008 Re: Powiedzmy wprost: to była głupota 19.05.07, 21:24
                iluminacja256 napisał:

                > Zaawansowana ciąza , cięzki przypadek raka, pierwsze (?) dziecko, ktoś kto po
                > niej pozostanie dla rodziny. Tyle tylko, ze pasozytowanie kleru na tych
                > tragediach jest po prostu obrzydliwe - nie wynosić na ołtarze i nei malować
                > głupich obrazów, ale otworzyć dom dla dzieci osieroconych!

                Jakie pasożytowanie?? Czy uważasz że wyniesienie kogoś na ołtarz to jakaś
                zniewaga?? Feministki i lewacy to dopiero pasożytują na kobietach, które podjęły
                się trudnej decyzji jaką jest aborcja pokazując ją jako "jedyny właściwy" wybór.
                Co prawda zrobienie z Pani Ani świętą to przesada, ale należny jest jej wielki
                szacunek z powodu tej decyzji- niewiele kobiet tak by zrobiło, reszta jest
                manipulowana przez "postępowe" feministki uważające, że zabijanie dzieci powinno
                być powszechnie dopuszczalne niczym kupowanie chleba w sklepie.
                • iluminacja256 Re: Powiedzmy wprost: to była głupota 20.05.07, 13:02
                  niewiele kobiet tak by zrobiło, reszta jest
                  > manipulowana przez "postępowe" feministki uważające, że zabijanie dzieci
                  powinn
                  > o
                  > być powszechnie dopuszczalne.

                  No to jak - w tym kraju jest większość katolików, a te kobiety katoliczki sa
                  manipulowane przez feministki? Bardzo dziwny kraj.
      • galan12 pełna racja !!!!!!! 19.05.07, 09:10
        pełna racja !!!!!!!
      • nioma Re: Hmm 19.05.07, 09:44
        glupota tej pani to jakis szczyt
        chorowala wczesniej, zostala wyleczona, wiedziala zenie mozeprzez jakis czas
        zachodzic w ciaze
        ale co tam, zaszla, urodzila, umarla a dziecko bedzie miala zajebiscie
        rece opadaja
        • michust Re: Hmm 19.05.07, 12:40
          popieram
          glupia baba pozostawila dziecko i partnera nie swiadczy to o odwadze ale o glupocie i zacofaniu szkoda tylko dziecka i faceta
        • bogda35 Re: Hmm 19.05.07, 13:48
          nie masz racji ani prawa tak o niej pisać.Nie wiesz czym sie kierowała-napewno
          miała prawo wyboru i to jej sprawa że wybrała życie dzieckaZresztą,nigdzie nie
          było napisane że terapia zapewniłaby jej zdrowie.Uczciwa i dzielna dziewczyna.
          • wdakra Re: Hmm 19.05.07, 14:38
            bogda35 napisał:

            > nie masz racji ani prawa tak o niej pisać.Nie wiesz czym sie kierowała-napewno
            > miała prawo wyboru i to jej sprawa że wybrała życie dziecka

            Dziecku nie było niezbędne donoszenie ciąży. Wystarczyło urodzić w 7 miesiącu i
            niezwłocznie czyli ok. 3 m-cy wczesniej rozpocząć leczenie , co zdecydowanie
            zwiększyłoby szanse wyleczenia. Czemu z tej mozliwosci nie skorzystała? Skąd sie
            wzięła jej wiara, że wyleczy sie po donoszeniu ciąży? Czy nie z opowiastek
            "obrońców życia" o takich przypadkach i twierdzeniom, że lekarze z reguły
            przesadzają z "rzekomym" zagrożeniem? Biedny KK, tak podobno chroniący każde
            życie, nie zdołał wyasygnować kwoty niezbędnej na jej leczenie w USA, ale za to
            wyniesie ją na ołtarze? Zaiste niezwykła szlachetność.
            • iluminacja256 Re: Hmm 19.05.07, 15:14
              E, myslę, ze w jej przypadku nawiedzeńcy od zycia poczetego niewiele mieli
              wspólnego. Dowiedziała sie zdaje się w 6 miesiącu o chorobie(chociaż co portal
              to inaczej piszą), myslała naiwnie, ze jest na tyle silna, ze te 3 miesiace
              niczego nie zmienią , a potem zacznei sie leczyć . Dla dziecka być wczesniakiem
              to czasem być albo nie być w ogóle , nie kazdy wczesniak z siódmego miesiąca
              przezyje. Nie wzeiła pod uwagę, ze w wypadku raka i burzy hormonalnej w ciązy
              takie 3 miesiace to zyć, albo nie zyć w ogóle. W sumie ja rozumiem czemu nie
              wybrała chemii, w takzaawansowanej ciazy również bym tego nie zrobiła - mozna
              mówić rózne rzeczy, ale skoro dzieciakowi szkodzi alkohol, to jak ma mu nei
              zaszkodzić chemioterapia matki?
              • iluminacja256 Re: Hmm 19.05.07, 15:17
                Aha i na wszelki wypadek dodam, ze jestem jak najbardziej za aborcją z wyboru,
                o której decyduje tylko kobieta, a nei restrykcyjne prawo. Tutaj jednak
                nazywanie tej kobiety glupią itp, jak to robią forumowicze pokazuje ile złego
                wyrządziły mohery, LPR i spora częsc koscioła nieustającą gadką i happeningami
                o zyciu poczetym - skutek odwrotny do zamierzonego;/
            • milka_milka Re: Hmm 19.05.07, 15:17
              Taaak, a ty wiesz najlepiej, czego potrzeba dziecku i ile wystarczy je donosić.
              • wdakra Re: Hmm 19.05.07, 17:53
                milka_milka napisała:

                > Taaak, a ty wiesz najlepiej, czego potrzeba dziecku i ile wystarczy je donosić.
                >

                Nie twierdzę, ze najlepiej. Wystarczy przeciętna wiedza na temat rozwoju płodu,
                żeby wiedziec, że dziecko urodzone w 7 miesiącu ma pełne szanse na zdrowie i
                prawidłowy rozwój. A co do potrzeb dziecka, to z całą pewnością posiadanie
                kochającej ŻYWEJ matki nie należy do najmniej ważnych. Mam troje dzieci i mówię
                na podstawie własnego doświadczenia.
      • moinka4 Re: Hmm 19.05.07, 11:04
        może jakieś dowody naukowe?? hmm... czy swoje teorie opierasz na plotkach??
        • stworek52 A w jakim temacie potrzebujesz dowdów 19.05.07, 11:28
          naukowych? w temacie raka czy tego że kler robi interes?
          • moinka4 Re: A w jakim temacie potrzebujesz dowdów 19.05.07, 19:02
            oczywiście w temacie raka
        • bronimir Re: Hmm 19.05.07, 12:24
          moinka4 napisała:

          > może jakieś dowody naukowe?? hmm... czy swoje teorie opierasz na plotkach??



          Katolik nie potrzebuje dowodów naukowych. Więc po co Ci one?
      • drojb Re: Hmm 20.05.07, 13:06
        Karzełku, rak nie przenosi się na płód. Nie przenoszą go też komary. Można pić
        z jednego kubka.
    • carrramba Matka, która opóźniła terapię, by urodzić dziec... 19.05.07, 08:18
      zanim sie napisze artykul, moze warto pokusisc sie o sprawdze pewnych
      informacji. Na rzecz Ani pieniadze byly zbierane nie tylko w Polsce. W Szkocji
      zostala zebrana calkiem spora kwota /nie chce strzelac, niech sobie autor
      artykulu sam sprawdzi/. Zbierala Polonia, zbieraly media. Na pomoc bylo jednak
      za pozno. Wspaniala, odwazna Kobieta.
      • tingavinga Re: Matka, która opóźniła terapię, by urodzić dzi 19.05.07, 08:27
        Zal mlodej ze stracila zycie, ale zeby zaraz na ołtarze? Naprawde ci księza mają
        chore mozgownice.
        Takich ktore stracily zycie po urodzeniu dziecka, bądz krotko po nim jest masa,
        tylko nikt tego nie naglasnia. Je wszystkie na ołtarze!!!!!!!!!!
        Doprawdy, kiedys wierzylam w świętych, teraz....jak juz jestem dojrzalsza....nie
        modlilabym sie do zadnego czlowieka, wyswięconego przez czarnych.
    • lady_godziwa Matka, która opóźniła terapię, by urodzić dzi 19.05.07, 08:23
      shithead napisał:

      > Oczywiscie! Za glupote.

      Czyją? Twoją?

      Tak powinna postapic każda prawdziwa matka.

      Zycie dziecka jest wazniejsze niż życie matki, dziecko nie moze sie bronic!

      To prawdziwa bohaterka!


      Chemotherapy toprawdziwa mordega dla pacjęta która wcale nie gwarantuje że
      pacjent przeżyje, bedzie zył dłużej.
      Wiekszośc osób umiera w ciagu 4-6 miesięcy po chemoterapii, coszczesliwśi mecza
      sie do dwóch lat.

      Ludzie powinni sie zastanowic czy się poddawac chemoterapii.
      To tylko kasa dla firm farmaceutycznych i lekarzy.

      Warto się zastanowic czy naprawde warto tak cierpiec!
      • wos9 Re: Matka, która opóźniła terapię, by urodzić dzi 19.05.07, 08:30
        Lady godziwa pisze:
        "Warto sie zastanowić, czy naprawdę warto tak cierpieć" (to o
        chemioterapii).
        A ja myślę, że należy się zastanowić, czy warto osierocić dziecko
        natychmiast po urodzeniu!
        Miałam nadzieję, że Ani się uda. Ale niestety nie.
        I nie zgadzam się z tobą, że życie dziecka jest ważniejsze od życia matki.
      • onufry.zagloba A moze by sie LADY czegos douczyla, 19.05.07, 08:30
        zamiast glosic brednie?

        1) Przy czerniaku szanse wyleczenia sa praktycznie ZADNE (nawet w US), choc
        probuje sie wszystkiego do konca

        2)Chemoterapia daje efekty nawet calkowitego wyleczenia (zalezy od raka), choc
        jest to stara terapia, wysoce inwazyjna, zastepowana w UK innymi formami (coraz
        popularniejsze sa np. sterydy, choc nie tylko - znow zalezy od typu nowotworu).

        Nb. moja sasiadka po chemii z powodu babskiego nowotworu zyje juz chyba 10 lat
        i to w kwitnacym zdrowiu, choc pamietam ja na chemii, lysa i wycienczona.
      • silic Re: Matka, która opóźniła terapię, by urodzić dzi 19.05.07, 08:31
        > Zycie dziecka jest wazniejsze niż życie matki, dziecko nie moze sie bronic

        Od kiedy to zdolność do obrony decyduje o ważności życia ?

        > Ludzie powinni sie zastanowic czy się poddawac chemoterapii.
        > To tylko kasa dla firm farmaceutycznych i lekarzy.

        Powiedz to choćby Kamilowi Durczokowi. Innym wyleczonym także.


        A powód do wynoszenia na ołtaże to chyba kiepski.
      • wanda43 Re: Matka, która opóźniła terapię, by urodzić dzi 19.05.07, 10:06
        >Tak powinna postapic każda prawdziwa matka.

        Normalna i rozsądna kobieta, wiedząc, ze ma raka /szczegolnie czerniaka/ nigdy nie zdecydowala by sie na dziecko.
        Decydowanie sie na zajscie w ciąże i urodzenie dziecka bylo z jej strony totalną glupota i absolutnym brakiem odpowiedzialnosci.
        Spelnila swoją zachcianke i urodzila dziecko.Cierpiec bedzie tylko ono.
        • mar1984 Re: Matka, która opóźniła terapię, by urodzić dzi 19.05.07, 12:47
          A gdyby jeszcze jakieś argumenty poza patetycznym perorowaniem, buahaha.
        • bogda35 Re: Matka, która opóźniła terapię, by urodzić dzi 19.05.07, 13:53
          a może wcale nie planowała tej ciąży?dlaczego tyle jadu na nia wylewacie.Ona
          przed soba życia nie miała- ale dlaczego miała odmówic prawa do życia dziecku!!!
      • montia lady godziwa- do ciebie: 19.05.07, 14:40
        jakie prawo stanowi o wiekszej wartosci zycia dziecka niz matki???
        na religii w liceum ksiadz powiedzial u mnie w klasie-w bardzo katolickiej
        malej polskiej miejscowosci-cos zupelnie innego!!!
        ludzie!!! co sie z wami dzieje!!!w iranie-owszem-kobieta nie ma zadnej wartosci-
        ale w katolickiej polsce????kiedy to sie zmienilo???tez jestem ania,tez zyje w
        uk.wyjechalam 3lata temu i poznac nie moge tego kraju!!!szkoda czytac
        wiadomosci..
        a tym ktorzy twierdza ze ania zebrala w polsce na leczenie w uk-radze tu
        przyjechac i zapoznac sie z tutejsza sluzba zdrowia.
        wiem jedno-do polski nigdy nie bedzie sie dalo wrocic.
      • faustine Re: lady godziwa 19.05.07, 14:49
        jestes niedouczoną ignorantką
    • olart ..Dotąd nie było świętej z nieślubnym dzieckiem - 19.05.07, 08:25
      przewielebny chyba zapomnial o ..........no ??? o kim??? Brawo...dokladnie o
      niej. Dwoja z Mariologii sie nalezy!!!!!
      • efad4d Re: ..Dotąd nie było świętej z nieślubnym dziecki 19.05.07, 08:35
        potrzeba urodzenia i ochrony za wszelka cene potomstwa to taki saminstynk jak
        potrzeba picia , jedzenia czy wydalania, z tymze ta kobieta miala ta potrzebe
        silniej rozwinieta niz inne , ale to tez tylko po czesci jej zasluga , reszta
        wynikla z tego , ze taka sie po prostu urodzila
        a kler i tak predzej czy pozniej zniknie z powierzchni ziemi jakich by sie metod
        by nie uzywal
    • b-beagle Re: Matka, która opóźniła terapię, by urodzić dzi 19.05.07, 08:39
      Jeszcze jedna swieta wiecej nie robi zadnej róznicy
    • kwako1234 niestety nie załapie się na nagrodę.... 19.05.07, 08:41
      ...DARWINA :( [choć była blisko]
    • ekoterrorysta Mam silną depresję . Oddam za kogoś swoje życie . 19.05.07, 08:41
      Np. jakiegoś księdza trzymanego jakimś więzieniu z powodów religijnych . Czy
      zostanę święty i nie pójdę do piekła za samobójstwo ?

      PS. Znam człowieka ,który ratując swoich dwóch synów jak się topili - sam się
      utopił ,a synowie przeżyli . Dlaczego o tym nie ma w gazetach ?
      • moherfucker1 Re: Mam silną depresję . Oddam za kogoś swoje życ 19.05.07, 08:44
        > PS. Znam człowieka ,który ratując swoich dwóch synów jak się topili - sam się
        > utopił ,a synowie przeżyli . Dlaczego o tym nie ma w gazetach ?

        Serio?? Znasz? To skad klikasz, z zaswiatow?

        LOL!
    • rohan49 Świętość u katolików 19.05.07, 08:44
      jest zwykłą paranoją, większość świętych to ludzie, którzy w swym życiu narobili więcej świństw niż dobrego, ale zasłużyli się kościołowi. Obecnie od czasów JPII to jest taśmowa produkcja idąca w tysiące. Pojęcie świętości zdewaluowało się już dawno i nie robi na nikim wrażenia...chyba że u fanatycznego katolickiego betonu.
    • rosa_de_vratislavia Czy mamy prawo...pomyślmy.. 19.05.07, 08:45
      1) świadomie zdecydować się uczynić dziecko sierotą,
      2) opuścić swojego ukochanego?


      Nie jest prawdą, że każda matka POWINNA tak zrobic.
      Mam dwoje dzieci i gdybym była w ciąży, wybrałabym walkę o życie, nie chcąc
      osierocić żyjących już dzieci. One są niewinne, w przeciwieństwie do płodu -
      świadome tego, że mama przy nich jest i je kocha.
      Miałąbym im powiedzieć: wolę to, co w brzuchu, bardziej je kocham od Was, od
      męża? Od siebie?
      • jorge.martinez Re: Czy mamy prawo...pomyślmy.. 19.05.07, 08:51
        Eeeee, odbierasz nienarodzonemu prawo do życia, a żyjącym dzieciom i partnerowi
        prawo do bycia Twoim poświęceniem uszlachetnionymi.
    • jorge.martinez Uważam że powinna zostać uznana za 19.05.07, 08:46
      błogosławioną, co najmniej. Obok tego, że odda to heroizm tej kobiety, to będzie
      kolejnym argumentem za tym, że całkowity zakaz aborcji to bzdura, bo oznaczałoby
      to, że mocą ustawy rocznie przybędzie nam kilkadziesiąt błogosławionych bądź
      świętych. A czyż to nie brzmi absurdalnie?
    • papierowa_roza Re: Matka, która opóźniła terapię, by urodzić dzi 19.05.07, 08:48
      Szkoda dziewczyny, jej rodziny. Z tym pomnikiem i kanonizacja to jednak
      przesada. Jak ktos napisal takich kobiet bylo wiecej. Poza tym Ania do konca
      miala nadzieje, ze przezyje.
      Ciekawe co na to Alicja Tysiac?
    • szarikdowozu Re: Matka, która opóźniła terapię, by urodzić dzi 19.05.07, 08:51
      Dlaczego wyrażasz takie kategoryczne sądy? To był JEJ wybór i tobie nic do
      tego. Ostatnio wszyscy krzyczą, że kobieta ma mieć prawo wyboru w kwestii
      własnego, nienarodzonego dziecka. Więc wybrała. Pisząc że jest głupia poprostu
      obrażasz tą osobe. No ale w końcu jesteś "shithead"
      • onufry.zagloba Musiala wiedziec, ze przy czerniaku szanse 19.05.07, 08:54
        wyleczenia sa prawie zadne. Szkoda mi dziewczyny i dziecka.
    • kaczynonsens ...oczywiscie w imie "cudow" dla swych potrzeb! 19.05.07, 08:53
      Oszolomy, klerycy w imie "cudow" nawet z matki z... nieslubnym dzieckiem...
      chca zrobic swieta!!! Oczywiscie dla swych - "omamiajacych" ciemny lud -
      potrzeb!!! Czy oni maja po kolei w glowie??!!
    • e.day Re: Matka, która opóźniła terapię, by urodzić dzi 19.05.07, 09:01
      W moim przekonaniu kanonizacja tej dziewczyny miałaby przede wszystkim wymiar
      polityczny i nie służyłaby dobrym celom. Byłby to dodatkowy argument zmuszania
      czy nakłaniania kobiet do niechcianego heroizmu.
      Ta dziewczyna dokonała wyboru, musiała przejść przez straszne chwile, jest
      bohaterką i żadna kanonizacja czy oddawanie czci na ołtarzach niczego tu nie
      doda ani nie zmieni.
      Uderzył mnie tylko argument, że może być problem z kanonizacją, bo dziecko
      nieślubne.
      Poniżej wszelkiej krytyki.
      • dirgone Re: Matka, która opóźniła terapię, by urodzić dzi 19.05.07, 09:23
        > Uderzył mnie tylko argument, że może być problem z kanonizacją, bo dziecko
        > nieślubne.
        > Poniżej wszelkiej krytyki.

        Czyżby? Z tego co wiem, to księża bardzo niechętnie chrzczą dzieci pochodzące ze
        związków nieformalnych i robią z tym wielkie problemy, chociaż podobno nie mają
        prawa. Robią oczywiście do czasu otrzymania sporej gratyfikacji za ten "grzech".
        A tu nagle świętą chcą zrobić z takiej osoby! Normalnie to mogłaby mieć problem
        nawet ze spowiedzią przedślubną (patrz forum "ślub i wesele"), a tu nagle taka
        odmiana. To jest właśnie poniżej wszelkiej krytyki
        • e.day Re: Matka, która opóźniła terapię, by urodzić dzi 21.05.07, 09:05
          No właśnie jest poniżej wszelkiej krytyki.
          Jeśli fakt bycia nieślubną matką sprawia panom w sukienkach aż taki problem, to
          po co w ogóle zaczynają gadkę na temat "oddawania czci" i "wyniesienia na ołtarze"?
          Jeśli rzeczywiście była to jej świadoma decyzja, podziwiam jej odwagę i miłość
          do dziecka. I nie potrzebuję do tego żadnych kanonizacji ani innych kretyństw.
      • montia Re: Matka, która opóźniła terapię, by urodzić dzi 19.05.07, 14:48
        e.day napisała:

        > Uderzył mnie tylko argument, że może być problem z kanonizacją, bo dziecko
        > nieślubne.
        > Poniżej wszelkiej krytyki.

        W POLSCE-NIESTETY- TAKIE DZIECI SA GORSZE.
        WIEM COS O TYM-MOI RODZICE SA PO ROZWODZIE I MY Z BRATEM ZYLISMY Z TAKIM SAMYM
        PIETEM-NIEKATOLICKIEJ, MARGINESOWEJ RODZINY.


    • galan12 kraj Zulu-Gula-rekord Europy w "świętych" 19.05.07, 09:07
      kraj Zulu-Gula-rekord Europy w "świętych"
      • glicea3 Re: kraj Zulu-Gula-rekord Europy w "świętych" 19.05.07, 09:10
        biedne dziecko, całe życie ze świadomością, że mamusia się dla niego
        poświęciła.. Co za ciężar!
        • martusia_25 Re: kraj Zulu-Gula-rekord Europy w "świętych" 21.05.07, 12:44
          Tak, to okropne. Powinni je uśpić zaraz po śmierci matki, żeby się nie męczyło.
    • galan12 "partner 19.05.07, 09:08
    • galan12 "partner" w Szkocji - na kocią łapę i święta ????? 19.05.07, 09:09
      "partner" w Szkocji - na kocią łapę i święta ?????
    • bladerunner Nie musiala opozniach chemioterapii! 19.05.07, 09:16
      Niestety Ania Radosz padla ofiara niedoinformowania. Zajmowalem sie jej sprawa w
      innym medium i rozmawiajac z autorytetami w dziedzinie onkologii dowiedzialem
      sie, ze chemioterapia wcale by dziecku nie zaszkodzila. Jej czyn bylby zaiste
      godny propagacji, gdyby mial sens. A niestety nie mial i w tej sytuacji
      gloryfikowanie jej postawy moze przyczynic sie do kolejnych - przepraszam za
      okreslenie - glupich smierci.
    • qbel2 Matka, która opóźniła terapię, by urodzić dziec.. 19.05.07, 09:17
      To kler katolicki zabił tę dziewczynę pasoąc jej umysł bredniami o wyższości
      zycia płodu na dżyciem kobiety. JPII powinien za to w piekle się smażyć
      • wojtek1963 bog jej nie pomogl 19.05.07, 09:27
        to musiala byc fajna dziewczyna, niestety moja teoria sie sprawdza -boga nie ma
        a klechy teraz chca jechac na jej nieszczesciu, jak to maja w zwyczaju
      • constance27 Re: Matka, która opóźniła terapię, by urodzić dzi 19.05.07, 09:33
        To był wybór tej kobiety. Postąpiła dzielnie i szlachetnie, aczkolwiek z punktu
        widzenia bliskich, którzy ją stracili, rzecz cała może wyglądać nieco inaczej
        niż widzą ją nawiedzeni obrońcy "poczętego". Nie nam to oceniać. Co mnie
        zniesmacza w całej historii, to sposób, w jaki katolickie hieny próbują żerować
        na nieszczęściu. Ktoś powyżej słusznie zauważył, iż ta tragedia może zostać
        wykorzystana przez Kościół do celów propagandowych. Może najpierw należałoby
        się dowiedzieć, czy Zmarła uważała się za gorliwą katoliczkę, i czy w ogóle
        życzyłaby sobie posłużyć za narzędzie w walce kleru przeciw kobietom.
    • ryssio Jaka religia, taka "święta". 19.05.07, 09:29
      Inni nie lepsi.
      • wojtek1963 jak to nie ma swietej z nieslubnym 19.05.07, 09:34
        a Maria, matka Jezusa ?
        przeciez nie byla zona Jozefa i dotego on nie byl ojcem Jezusa tylko "ktos
        inny", przybysz z innej planety albo Cygan-wedrowiec....
        • pynky Re: jak to nie ma swietej z nieslubnym 19.05.07, 12:02
          hehe pudlo bo to bylo niepokalane poczecie wiec ok
          • buka222 Re: jak to nie ma swietej z nieslubnym 19.05.07, 12:10
            Mieszasz pojęcia: niepokalane poczęcie odnosi się do Maryi, nie Jezusa i
            oznacza tyle, że przyszła na świat nieobciążona grzechem pierworodnym, w sensie
            duchowym. To, że Jezus został poczęty bez udziału mężczyzny, to zupełnie inna
            sprawa, i nie odnosi się do tego określenia.
            • pynky Re: jak to nie ma swietej z nieslubnym 19.05.07, 13:31
              coż ale poczecie dziecka poza mażenstwem zawsze wiarze sie z grzechem
              a wypadku niepokalanego poczecia nie mozna mowic o nieslubnym dziecku jako o grzechu
              choc dziecko nie jest ojca, no ale nie jest tez wynikiem grzechu:)
            • montia Re: jak to nie ma swietej z nieslubnym 19.05.07, 14:54
              MYLISZ SIE- KOSCIO SAM NIE WIE CO TO WLASCIWIE OZNACZA-TO NIEPOKALANE
              POCZECIE.ZAPYTANI KSIEZA PRZECZA SOBIE NAWZAJEM.
              ZA DUZO DOGMATOW:)))ONI PO PROSTU CHCA ZEBY LUDZIE BALI SIE MYSLEC I ANALIZOWAC.

              PRZECZYTALAM OSTATNIO "HOLY BLOOD HOLY GRAIL" - BARDZO DUZO WYJASNIA NIE TYLKO
              W SPRAWIE NIEPOKALANEGO POCZECIA.PIERWSZW WYDANIE TEJ KSIAZKI W UK POJAWILO SIE
              W 1982 ROKU. W POLSCE CHYBA NIGDY..SZKODA GADAC...NIE MYSL POLAKU, NIE SZUKAJ I
              NIE ZADAWAJ PYTAN-TO GRZECH!!!!
              • kraxa montia ale pieprzysz 21.05.07, 21:57
                I bez przeproszenia- Swietego Graala, swieta Krew przeczytalm w 1994 roku-
                ksiazka byla wydan w Polsce. Niestety ma on podobna "wartosc" jak Kod da Vinci
                czy inne popelnione przez Dana Browna. wiec sie tk nie ekscytuj bo doprawdy nie
                ma czym, a juz krzyk duzym literami jest zupelnie nie na miejscu ;-P
    • talug Matka, która opóźniła terapię, by urodzić dziec.. 19.05.07, 09:40
      Czy kościołowi na gwałt brakuje świętych???????
      Przecież lepiej to dołączyć do cudów JP II.
      • kat_ja1 historia sprzed 19 laty, podobna 19.05.07, 10:35
        Miałam w szkole koleżankę, pochodziła ze wsi, miała 5-tkę rodzeństwa. Dla jej
        matki, urodzenie kolejnego dziecka byłoby śmiertelnym zagrożeniem, nie pamiętam
        już o co dokładnie chodziło. Fakt, faktem, że wyspowiadała się księdzu, z tego
        grzechu śmiertelnego jakim była spirala. Oczywiście ksiądz kazał wyjąć. Bojąc
        się ekskomuniki czy nie wiem już czego, wyjęła....wszak ksiądz
        powiedział:)Nieważne, że lekarze mówili czym to grozi. Niedługo oczywiście
        zaszła w ciążę, dziecko urodziła, sama zmarła...Pozostała szóstka dzieci,
        najstarsza,ta z mojej klasy, w wieku niespełna 17-tu lat rzuciła szkołę, bo
        ojciec wpadł w alkoholizm, o ile już wcześniej alkoholikiem nie był...i ktoś
        musiał zająć się rodzeństwem. Nie wiem co dzieje się z nią dzisiaj:( I jeszcze
        jedno, ksiądz podobno na mszy też mówił, że matka była bohaterką i urodziła
        dziecko oddając życie....Tylko co z tego?.....
        • montia Re: historia sprzed 19 laty, podobna 19.05.07, 14:57
          POLSKA JEST WIELKA- BO KATOLICKA!!!!!
    • puuchatek Re: Matka, która opóźniła terapię, by urodzić dzi 19.05.07, 09:44
      Jak czytam niekóre Wasze wypowiedzi, to mi się robi niedobrze. Skąd w Was u licha tyle agresji, cynizmu i zgorzknienia?

      Mam trzy uwagi.

      1. Ta kobieta wybrała tak, a nie inaczej. To był jej wybór, jej świadoma dedcyzja. Wiedziała, co jej grozi - ale zgodziła się na to, żeby ratować własne dziecko. Jeśli ktoś mi powie, że to nie heroizm, a głupota - to mu odpowiem, że w takim razie taką samą głupotą było to, co zrobił o. KOlbe w Oświęcimiu albo co robili staraży w WTC, kiedy szli w górę po ludzi już wiedząc, że mają ogromne szanse za chwilę zginąć. Mówcie, że to głupota - a ja mówię, że to jest miara człowieczeństwa.

      2. Z drugiej strony - Lady Godiva, nie truj. Życie dziecka nie jest ważniejsze, niż życie matki. Jest DOKŁADNIE TAK SAMO ważne. Heroizm polega właśnie na tym, że człowiek poświęca lub ryzykuje własne życiew obronie innego, choć MÓGŁBY i MIAŁBY PEŁNE PRAWO ratować włąsne życie - i nikt by w tej sytuacji złego słowa nie powiedział.

      A czy "każda matka powinna tak postąpić" - to może przdyskutujemy kiedy Ty będziesz w takiej sytuacji (czego Ci broń Boże nie życzę).
      • asasello_krakow Re: Matka, która opóźniła terapię, by urodzić dzi 19.05.07, 12:13
        Puuchatek, świetnie to ująłeś. pozdrawiam
      • wdakra Re: Matka, która opóźniła terapię, by urodzić dzi 19.05.07, 15:02
        puuchatek napisał:


        >
        > 1. Ta kobieta wybrała tak, a nie inaczej. To był jej wybór, jej świadoma dedcyz
        > ja. Wiedziała, co jej grozi - ale zgodziła się na to, żeby ratować własne dziec
        > ko.

        W tym właśnie sęk, że jest mocno watpliwe, czy ta decyzja była w pełni świadoma
        i czy rzeczywiście opóźnienie terapii miało jakiekolwiek znaczenie dla życia
        dziecka (poza jego osieroceniem). Ona irracjonalnie wierzyła, że uda jej się
        zjeść jajko i mieć jajko, t.zn. donosić ciążę, urodzić dziecko i potem się
        wyleczyć. Entuzjaści poświęcania życia kobiet na ołtarzu świętości życia
        nienarodzonego najwyraźniej wola tego nie dostrzegać. Czyżby obawiali sie
        spojrzeć w oczy prawdzie, że ich antyaborcyjna propaganda mogła ja taka wiara
        natchnąć, a to pociąga za soba ich moralna odpowiedzialność za jej absurdalna
        decyzję?
    • emeryt21 Matka, która opóźniła terapię, by urodzić dziec.. 19.05.07, 09:49
      takie postepowanie ze strony matki to tragedia.Urodzila dziecko i jednoczesnie
      osierocila je popelniajac swiadomie samobojstwo,odmawiajac leczenia.To cos czym
      powinni zajac sie psychiatrzy,rzadkie zjawisko.jesli ten rodzaj samobojstwa ma
      byc podstawa do uznania jej za swieta to ja sie wypisuje z tego towarzystwa.
      samobojstwo to najwieksza glupota jaka czlowiek moze popelnic.
    • honecker32 Kobieta ta miała wybor 19.05.07, 10:00
      i z niego skorzystala. Gdyby ktos ja do tego zmuszal to inna sprawa , jesli
      jednak byla to jej swiadoma decyzja to do KU.. NEDZY ZAMKNAC SIE.

      Osierocila dziecko no i co z tego, myslicie ze nikt tym bobasem sie nie zajmie ?
      • honecker32 ps. 19.05.07, 10:02
        wyswiecanie za cos takiego czemu nie jesli Wojtyle chca zrobic swietym to ta
        Pani ma wg. mnie wieksze do tego prawo
        • constance27 Re: ps. 19.05.07, 10:07
          Na pewno tak. Tylko czy to aby na pewno będzie to dla niej honor?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka