sumer55 20.05.07, 00:48 ale kretynka!!!! Żeńska odmiana "red neck from Ohio" Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
nick3 Zasługuje, by oceniać ją po nogach. Kiepskich:( 20.05.07, 02:22 (patrz: foto) Moim zdaniem należy odebrać prawo głosu kobietom, które twierdzą, że kobietom należy odebrać prawo głosu. To bardzo poprawi rozkład sił na scenie politycznej. Odpowiedz Link Zgłoś
troll7777 ale pieknosc!! facjata jak u damskiej kapo w KL !! 23.05.07, 18:31 hahahahahahaha! Odpowiedz Link Zgłoś
tetlian Re: ale pieknosc!! facjata jak u damskiej kapo w 23.05.07, 18:42 Oj za inteligentna to ona nie jest. Jej poglądy wynikają z niezrozumienia praw rządzących światem. Odpowiedz Link Zgłoś
spiq Re: ale pieknosc!! facjata jak u damskiej kapo w 23.05.07, 20:44 tetlian napisał: > Oj za inteligentna to ona nie jest. Jej poglądy wynikają z niezrozumienia praw > rządzących światem. > No to koleś wylistuj te prawa rządzące światem. Nóże. Czekamy abyś nas oświecił. Odpowiedz Link Zgłoś
katmoso Re: Ms Prawica, Ms Ameryka 20.05.07, 14:10 nie rozumiem dlaczego nazywa się ja publicystką. to żądna taniego poklasku cwaniara, wykorzystujaca emocje "motłochu" (jako konserwatytka pewnie tak myśli o spoleczeństwie) dla własnych celów. patrz sprawa z Paulą Jones. artykuł za to świetnie przedstawia kondycje amerykanskiej prawicy. gdyby postulatu pani Coulter zostały zrealizowane, to po pierwsze nie odniosłaby takiego sukcesu, nikt by jej nie słuchał, bo jako kobieta nie miałaby prawa głosu. byłaby napiętnowana za romanse, a za ten z muzulmaninem pewnie ukamienowana. dobrze jest być nabzdyczoną córeczką z "wyższej klasy średniej", absolwentka prawa z łatwym dostępem do elit i układać innym śwait wedługo swojego widzimisię. żenada. Odpowiedz Link Zgłoś
ryszard_gw1 Re: Ms Prawica, Ms Ameryka 20.05.07, 23:08 Pewnie i cwaniara, ale jak to kiedys powiedzial moj przyjaciel o troche nadetym koledze, "moze to jest i tak, ze on jest glupi, a my mamy racje, tyle, ze on ma miliony, a my nie". Taka w koncu jest Ameryka. Wszystko moze byc i jest towarem, takze poglady, idee, religia. Konserwatywna stacja FOX, gdzie pani Coulter jest czestym gosciem, jest najbardziej(!) ogladana stacja telewizyjna w Stanach. Jak swiat, swiatem, ludzie chcieli "chleba i igrzysk", a pani Coulter zdecydowanie dostarcza im rozrywki, jakiej mniej lub bardziej podswiadomie pragna. Stad tez pro-wojenna Coulter zarabia miliony na swoich wypocinach (sczuple nogi i zgrabna sylwetka rzeczywiscie w tym nie przeszkadzaja), a o naczelnym dysydencie Stanow i profesorze elitarnego MIT-u, niejakim Noamie Chomsky-m, malo kto slyszal. Ale takie jest zycie. Chomsky glosi niepopularna prawde, a pani Coulter to, co establishment i niedouczona Ameryka chce uslyszec (FOX jej w tym swietnie pomaga). Mozna sie na to zzymac, ale babka trafila w okreslona potrzebe spoleczna, co sie dla niej okazalo zlota zyla (a w koncu jak to sie dzieje, ze polityczna pornografia "NIE" rozchodzi sie bez zwrotow?). Czasem zreszta trudno odmowic jej racji. Faktem jest, ze Clintona "wybraly" kobiety, choc moralnie, to byl niezly lobuz (Republikanie zreszta nie sa duzo lepsi). Ciezko tez rzeczywiscie znalezc w Ameryce atrakcyjne dziennikarki, czy polityczne komentatorki, i to po obu stronach. Christiana Amanpour, choc bardzo inteligentna, troche straszy, co w spoleczenstwie telewizyjnym jest duzym grzechem. Matolkowata, choc wyksztalcona i przewrotnie inteligentna Coulter ze swoja figura jednak zdecydowanie sie wyroznia. Co nie przeszkadza, ze od czasu do czasu ktos ja obrzuci tortem :-) A propos, w Ameryce wlasnie niezwykle zyskuja na popularnosci koscioly, ktore glosza, ze Bog chce, zeby sie bogacic, i bycie bogatym jest rzecza dobra. Jak widac, wszystko zalezy od punktu widzenia. To tyle tych wieczornych krotochwili. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
enso Re: Ms Prawica, Ms Ameryka 21.05.07, 05:23 Oj Ryszard, rozumiem, ze nie lubisz Ann Coulter (bo trudno ja lubic), ale to nie usprawiedliwia pisania bzdur (krotochwil?). Nie wiem skad te informacje na temat znajomosci sylwetki Chomskiego - biorac pod uwage to, ze jego propagandowe dzielka sa bestsellerami to pewnie zna go calkiem sporo osob. Nie mowic o tym, ze taka Ann Coulter zawsze musi o Chomskim wspomniec i w kazdej swej ksiazce go atakuje. Ale zostawmy to. Skad te informacje o Fox News???? Fox w 2007 ma srednia ogladalnosc ok. 800,000 widzow dziennie (spadek o 15% w stosunku do 2006). To ma byc najbardziej ogladana stacja?? Bez kpin. Dla porownania, "Wiadomosci" na TVP1 maja ogladalnosc ok. 4 mln ludzi w Polsce! Fox News nawet nie jest w pierwszej dziesiatce i nigdy nie byla. Ta stacja to troche przedmiot legend, tymczasem wiekszosc Amerykanow nawet jej nie ma na kablu (bo jest w opcjonalnym pakiecie). Ps 1: A co sie tyczy "prawdy" to przypominam sobie jak to Chomsky pisal peany na czesc Pol Pota. Kazdy ma widac taka prawde jaka lubi... Ps 2: Zakladam, ze chodzilo Ci o Fox News, bo stacja Fox to nadaje seriale (w tym Simpsonow, re-runy Seinfelda, albo "American Idol") i polityka sie nie zajmuje w ogole. Ann Coulter nigdy w tej stacji nie goscila. A tak zupelnie na marginesie, to p. Domoslawski mogl choc przeczytac jedna ksiazke Ann Coulter. Mialby wtedy tone interesujacych rzeczy do powiedzenia o niej. Nie musialby przepisywac glupot, jak np. tejze o rzekomym nazwaniu Edwardsa pedziem. Kto slyszal to wie, ze byl to zart odnoszacy sie do aktorow popularnego serialu "grey's anatomy" i chodz nazwisko Edarda padlo to kontekst zartu byl zupelnie niepolityczny. Ann pisze idiotyzmy o ewolucji albo o badaniach nad komorkami macierzystymi. Szkoda, ze p. Domoslawski tym sie nie zajal. Zamiast tego mamy plaski artykul majacy na celu obrzydzic postac ktora i tak malo kto w Polsce zna (po i po co?). Taki artykul - zatykacz dziury. Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Re: Ms Prawica, Ms Ameryka 21.05.07, 16:16 Jak się nie da wprost bronić Coulter, to przynajmniej powybrzydzać na Domosławskiego (że "nie przeczytał...", że "płaski artykuł", "zatykacz dziur", "i po co...":) Ano bardzo dobry artykuł, bo pokazuje jakimi środkami działa propaganda Konserwy (ideologii bądź co bądź o poważnych ambicjach do władzy nad dzisiejszym światem). To bardzo dobrze, że piszesz o oglądalności Foxa (napisz jeszcze o finansowaniu!:))) A ten artykuł mówi o tym, czym konkretnie ta ogromna publika jest tam karmiona. I co? Ładnie się to prezentuje? I co? Może sprawa mało ważna? Że dominująca prawica utrwala swoją ideologię za pomocą irracjonalnej propagandy, wyśmiewającej argumenty, jadącej na emocjach i używającej gebbelsowskich klisz. Artykuł pokazujący to jak na dłoni to "zapychacz dziur"? PS. A kogo niby ma zachęcić do pani Coulter mówienie o urokach jej nóg? Sorry, ale na zdjęciu wyraźnie widać, że są jakieś łykowate. Sama długość nie wystarczy. (O twarzy już nie mówię. Wulgarna zdzira.) Odpowiedz Link Zgłoś
enso Re: Ms Prawica, Ms Ameryka 21.05.07, 23:12 Nie rozumiem dlaczego mialbym bronic Ann Coulter? Z ciekawosci przeczytalem jej jedna ksiazke i generalnie trudno mi znalezc jakis punkt z ktorym bym sie zgadzal. To jednak w zadnej mierze nie zmienia faktu, ze mozna o osobie ktora jest swego rodzaju socjologicznym fenomenem napisac ciekawy artykul nie skladajacy sie tylko i wylacznie z plotek i polprawd (jak to o Edwardsie). Stad tez sadze, ze gdyby Domoslawski cos autorsta Ann Coulter przeczytal to by napisal troche ciekawsze "omowienie". Nie wiem czy artykul pokazuje cokolwiek o "propagandzie Konserwy", bo trudno mi powiedziec co to jest owa tajemnicza "Konserwa" i jak sie ma do niej osoba Ann Coulter. Odnosnie Foxa, to napisalem ze ogladalnosc tej stacji jest znikoma w porownaniu z innymi stacjami. To jest fakt. O finansowaniu Foxa wiem tylko tyle, ze sam zarabia na siebie. Ale moze kolega ma jakies ciekawsze informacje, ktore by uspawieliwialy potrojny usmieszek na koncu zdania i protekcjonalny ton. Co na owej stacji mozna obejrzec to niech sobie kolega sprawdzi sam. Ja w kazdym razie zyczylbym Polskiej publicznej TV takiego poziomu programow jak na Fox News. Tu wyjasniam - nim sie kolega za bardzo podnieci - ze nie bronie Foxa, lecz stwierdzam, ze ta stacja oferuje dalece wyzszy poziom dziennikarskiego profesjonalizmy od naszego TVP. Poczynajac od tego, ze kiedy sie maltretuje we wywiadzie oponenta politycznego to kulturalnie zostawia sie mu zawsze prawo od ostatniej repliki (patrz: O'Reilly). To jest u naszych dziennikarzy zupelnie niespotykane. Ann Coulter jesli jest do telewizji zapraszana to zawsze na zasadzie dziwologa i zawsze jest w parze z podobnym dziwilogiem z ultra-lewicy. Oglada sie to troche jak malpy walczace o banana w ZOO. Obawiam sie (to moj glowny zarzut wobec Domoslawskiego), ze niejeden uwierzy na postawie artykulu, ze Coulter ktokolwiek traktuje w USA powaznie. Ann Coulter bywa od czasu do czasu zarowno w Fox jak i MS-NBC, a nawet chyba ktos kiedys ja zaprosil CBS i zawsze w takim dwuznacznym charakterze (jako przyklad ekstremizmu z ktorym mozemy sie porownac i pogratulowac sobie cywilizowanych pogladow). Tak wiec "publika" nie jest Ann Coulter "karmiona", lecz serwuje sie Ann Coulter publice bo ta kocha ja nienawidziec. I gdyby Ann Couklter nie bylo to stacje telewizyjne musialyby podobnie zabawna postac wymyslec. Ale dorabianie teorii o jakimkolwiek wplywie Ann Coulter na dyskurs polityczny w USA jest doprawdy dziecinne. O nogach p. COulter zas nie wiem nic i nie za bardzo rozumiem co kolega chcial powiedziec w ostatnim paragrafie. Przymiotniki typu "zdzira" choc barwne tez malo wnosza do rozmowy. Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Re: Ms Prawica, Ms Ameryka 22.05.07, 14:19 enso napisał: > Nie rozumiem dlaczego mialbym bronic Ann Coulter? Z tych samych powodów, dla których określenie 'konserwa' to dla ciebie coś "tajemniczego", czemu najpewniej nic nie odpowiada. Oczywiście też nikt w USA nie ma poglądów podobnych do pani Coulter?:) (uśmieszek nieprotekcjonalny) W przeciwieństwie do mnie udajesz obserwatora niezaangażowanego. Tymczasem tak naprawdę bardzo ostro (i nieuczciwie!) napadasz na krytyczny wobec US-prawicy artykuł: > skladajacy sie tylko i wylacznie z plotek i polprawd :))) (protekcjonalny) O tym, że publika Foxa "nienawidzi" Coulter, to opowiadaj tym, którzy nie wiedzą, co to Fox (a że pod pewnymi względami jest on lepszą TV od naszej TVP, to świadczy tylko o tej ostatniej!). O sponsorach Foxa i ich wpływie na opinię publiczną w czasie prezydenckiej kampanii wyborczej czytałem kiedyś dobry tekst bodaj w amerykańskim Newsweeku. No, nie jest to 'stacja niezależna':) Argumentów "o nogach" nie użyłem pierwszy. Niby niemerytoryczne, a mają niemałe oddziaływanie propagandowe ("na prawicy przynajmniej są fajne laski"). W dzisiejszej medialnej demokracji to poważny argument:) Dlatego trzeba napisać jasno to, co na fotce widać: że wulgarność poglądów ma u kobiety swoje przedłużenie w wulgarności stylu (który nazwałem dosadnie, lecz czy nietrafnie?) Odpowiedz Link Zgłoś
enso Re: Ms Prawica, Ms Ameryka 22.05.07, 16:58 Nie "napadam" na artykul, tylko zaluje, ze autor stracil znakomita okazje na ciekawy tekst. Powtorze raz jeszcz - wystarczylo przeczytac choc jedna ksiazke Ann Coulter by mniec material na sarkastyczna polemike ktora bylaby jednoczesnie zabawna, a po drugie odkrywcza. Komentowany tekst takim nie jest. Widac po nim, ze slada sie z internetowych plotek, a nie z faktow prowadzacych do interesujacej analizy. Oczywiscie , ze nie jestem bezstronnym obserwatorem. Jestem krytycznym obserwatorem! Rozni nas tez to, ze czytalem Ann Coulter w przeciwienstwie zarowno do Ciebie (to moj domysl) jak i do Domoslawskiego. Wniosek iz moja znajomosc Ann Coulter musi wynikac z glebokiego podziwu dla jej pogladow jest tak prostacki (wybacz), ze nie bede go komentowal. "Konserwa" to jak rozumiem przymiotnik ktory uzywasz gdy czegos nie lubisz. A wiec oczywiscie wiem co to "konserwa": to zapewne Ann Coulter i Fox News. Rozumiem tez Twoj bol co do Foxa - jest to jedyna stacja ktora pozwala wyszalec sie dziennikarzom dosc otwarcie przyznajacym sie do prawicowego populizmu. Fox na siebie zarabia gdyz powstal dzieki solidnemu business-planowi: skoro jest USA grupa ludzi o takich pogladach to mozna na nich zarobic przygotowujac publicystyke polityczna ktora sie z ich pogladami zgadza. Z jakiegos powodu nikt wczesniej tej oczywistej prawdy nie zauwazyl. Fox jest wiec stajca niszowa, ale wzbudza ogromne kontrowersje bo stanowi (w przenosci i doslownie) skaze na szerokim krajobrazie centro-lewicowego medialnego mainstreamu USA. Stacji niszowych jest wiele: Food Network, Home Improvement TV. Jest tez i Fox News - dla tych ktorzy lubia taki styl. Dla kazdego cos dobrego. Co nie zmienia faktu, ze jest stacja o malej ogladalnosci. Gdyby (proporcjonalnie do liczby mieszkancow) Radyjo Waryjat mialo taka ogladalnosc jak Fox to nikt by nawet nie wiedzial, ze istnieje. Wspomnialem o tym ty sprostowac nieprawdziwa informacje podana przez jednego z forumowiczow jakoby "Fox mial najwieksza ogladalnosc w USA". Fox jest stacja niezalezna w tym sensie, ze nie zalezy od nikogo wiecej poza wlascicielami. Nie utrzymuje sie tez z pieniedzy podatnikow. To wszystko jednak nie zmienia powodow dla ktorego skrytykowalem ten artykul: o Ann Coulter mozna naprawde napisac ciekawie, bo postac jest ciekawa. Glupoty o tym jakoby przekrzykiwala oponentow podczas debat moga Cie cieszyc, bo sa "politycznie sluszne" (Ann Coulter jest "be" - wiec mozna o niej pisac byle co), ale bardziej nadaja sie na blog, albo internetowa pogawendke niz do powaznej fazety. Ann Coulter jest zapraszana do uczestniczenia w debatach dlatego, ze przez swa skrajnosc jest "entertaining". Tak swoja droga takie publiczne debaty (w TV, ale takze w ksiegarniach, na uniwerystetach, etc) sa fenomenem Ameryki. Bez zrozumienia tegoz trudno pojac skad sie wziela Ann Coulter i dlaczego tak jak kochamy nienawidziec. U Domoslawskiego nie ma ani slowa o tym szerszym tle jej fenomenu. Notabene bardzo w gruncie rzeczy podobnego do fenomenu Ala Sharptona. Trudno o tym pisac dla polskiego odbiorcy, bo takiego zjawiska w Polsce nie ma. W ogole kultura debaty politycznej jest u nas bliska zeru. Ludzie tymczasem przenosza wyobrazenia o stylu naszych politykow i dziennikarzy na grunt Amerykanski. A to blad. Fakt, ze Ann Coulter wiekszosc osob nie lubi nie zwalnia z wymogow solidnego dziennikarstwa. Chyba, ze przyjmujemy stanowisko, iz o osobach ktorych nie lubimy nalezy pisac wylacznie paszkwile. Ale skoro tak - to po co cokolwiek pisac? Na marginesie: Nie odczulem jednak by Domoslawski mial osobiscie negatywny stosunek do Ann Coulter. Po prostu wynotowal troche opinii z roznych wrogich Coulter zrodel (ktore skrzetnie przedstawil by nikt go nie oskarzyl o plagiat), odbebnil artykul i zajal sie pewnie nastepnym tematem. Szkoda, kurde, szkoda. I to by bylo na tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Re: Ms Prawica, Ms Ameryka 23.05.07, 10:23 Przepraszam Coulter. Jakiej by awersji we mnie nie budziła jej postawa i styl - nie powinienem był nazywać jej "zdzirą". Odpowiedz Link Zgłoś
jerryjak Re: Ms Prawica, Ms Ameryka 23.05.07, 05:18 Taka ta Ameryka jest wstretna,tacy ci Amerykanie sa glupi i nie okrzesani,pawda ? No,ale dlaczego tak zalosnie jeczycie by ta Ameryka was tam wpuscila BEZ WIZ ? A tu - ucho od sledzia - a chale tam pojedziecie - chamy-madrale-srale.... Ameryka o was wcale nie wspomina,tak jak wy o niej,ma was w ..... Lepiej "poglebiajcie" wieczna przyjazn z madra i kulturalna Moskwa... Ale,ale - co to znaczy "to tak jak porownywac ruble transferowe z dolarami" - czy to oznacza,ze ruble lepsze ??? Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: Ms Prawica, Ms Ameryka 24.05.07, 01:25 jerryjak napisał: > Taka ta Ameryka jest wstretna,tacy ci Amerykanie sa glupi i nie > okrzesani,pawda ? > No,ale dlaczego tak zalosnie jeczycie by ta Ameryka was tam wpuscila BEZ WIZ ? *************************************** Hmmm, nie przypominam sobie, bym miał potrzebę jechać do USA. Z wizą bądź bez. Odpowiedz Link Zgłoś
jerryjak Re: Ms Prawica, Ms Ameryka 24.05.07, 04:53 Do "maruda.r'a" :jak to pisal Marian Zalucki - "nie chcesz - nie jedziesz - wystarczy zlozyc podanie",ale skad te kolejki przed konsulatem USA w Warszawie ? A moze poczytasz sobie "Swiatowy ranking uczelni" ogloszony w ostatnim numerze "Wprost", a zobaczysz jaka ta Ameryka (USA) jest niedouczona i nieokrzesana... A "potrzebe masz napewno" -tylko z szansami gorzej..... Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: Ms Prawica, Ms Ameryka 24.05.07, 12:23 jerryjak napisał: > Do "maruda.r'a" :jak to pisal Marian Zalucki - "nie chcesz - nie jedziesz - > wystarczy zlozyc podanie",ale skad te kolejki przed konsulatem USA w Warszawie > ? ***************************************** Pewnie kolejki są, ale ja w nich nie stałem, nie stoję i stać nie będę. Skąd więc założenie, że wszyscy chcą? Odpowiedz Link Zgłoś
spiq Re: Ms Prawica, Ms Ameryka 23.05.07, 20:57 No tia. Publicystką nazywa się ją bo publikuje i ją czytają. W przeciwieństwie do tabuna opłacanych sowicie miernot na państwowych posadach, które sprzedają się za kilka słów pochwały. katmoso napisała: > nie rozumiem dlaczego nazywa się ja publicystką. to żądna taniego poklasku > cwaniara, wykorzystujaca emocje "motłochu" (jako konserwatytka pewnie tak myśli > > o spoleczeństwie) dla własnych celów. patrz sprawa z Paulą Jones. > artykuł za to świetnie przedstawia kondycje amerykanskiej prawicy. > > gdyby postulatu pani Coulter zostały zrealizowane, to po pierwsze nie > odniosłaby takiego sukcesu, nikt by jej nie słuchał, bo jako kobieta nie > miałaby prawa głosu. byłaby napiętnowana za romanse, a za ten z muzulmaninem > pewnie ukamienowana. dobrze jest być nabzdyczoną córeczką z "wyższej klasy > średniej", absolwentka prawa z łatwym dostępem do elit i układać innym śwait > wedługo swojego widzimisię. żenada. Odpowiedz Link Zgłoś
antinas Dla równowagi ;-) 21.05.07, 12:59 To teraz dla równowagi poprosimy o równie jadowity artykuł np. o Środzie albo o Kindze Dunin, a może o Piotrze Ikonowiczu, też niezły materiał. Ciekawe, kiedy się ukaże. (ROTFL!) (A poważniej - Rzeczpospolita potrafiła pół roku temu napisać o Ann Coulter rzeczowo, znacznie spokojniej i obiektywniej, mimo że oszczędziła jej krytyki potępienia. Wstyd Gazeto, wstyd, przecież tak się szczycisz swoją etyką i obiektywizmem! Tymczasem dobór i forma artykułów od tych delkarowanych ideałów od wielu lat pozostaje bardzo daleka... A to? Ot, artykuł na poziomie tabloidu. Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Prawda nie "leży pośrodku";-) 21.05.07, 13:13 Środa i Dunin są "wstrętne" tylko w szablonowej gadce prawaków. W rzeczywistości to bardzo sensownie myślące lewicowe liberałki. Tymczasem ta Coulter nie tylko, że nie umywa sie do nich poziomem refleksji - to jeszcze miesza liberalnego przeciwnika z błotem w zupełnie gebelsowskim guście. Chamka. I obiektywizm polega w tym wypadku na tym, by rzecz nazwać po imieniu. Przykro, to właśnie patrzeć, jak Rzeczpospolita nie jest w stanie dokonać elementarnej oceny tego, co ewidentne. Bo chamka - ale panie dziejku, swoja!:) Odpowiedz Link Zgłoś
krzywik1 Re: Prawda nie "leży pośrodku";-) 22.05.07, 09:01 > Środa i Dunin są "wstrętne" tylko w szablonowej gadce prawaków. > > W rzeczywistości to bardzo sensownie myślące lewicowe liberałki. > Nie no bez przesady, Dunin jest zwyczajna idiotka - w koncy to ona kiedys napisala o polskich "afroamerykanach". W ogole zestawianie ze soba Dunin i Srody to jak zestawianie rubli transferowych z dolarami. Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Re: Prawda nie "leży pośrodku";-) 22.05.07, 14:29 > Dunin jest zwyczajna idiotka - w koncy to ona kiedys napis > ala o polskich "afroamerykanach". Zabawne potknięcie:) Ale dlaczego zaraz "idiotka"? > W ogole zestawianie ze soba Dunin i Srody to > jak zestawianie rubli transferowych z dolarami. "Dziel i rządź"?:) Szanuję obie za ich myślenie. Dunin też jest świetnie obyta intelektualnie, choć nie ma 'prof.' przed nazwiskiem. Ma natomiast spory talent do dostrzegania w konkrecie polskiego życia politycznego i obyczajowości - zjawisk, o których mówią nauki społeczne. Dlatego jest doskonałą dziennikarką zaangażowaną. Nie zostawia (intelektualnie) suchej nitki na fałszach polskiego życia. Odpowiedz Link Zgłoś
krzywik1 Re: Prawda nie "leży pośrodku";-) 22.05.07, 19:58 tu nie chodzi o to jedno potkniecie. moim skromnym zdaniem, ta pani jest klasycznym przykladem skretynienia podszytego spora dawka feminizmu - kiedys namietnie czytywalem jej felietoniki w WO zarykujac sie ze smiechu z prezentowanych tam "argumentow". Tylko ilez mozna sie smiac z czyjegos pseudointelektualizmu. Ale oczywista mozesz ja zupelnie inaczej odbierac. Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Re: Prawda nie "leży pośrodku";-) 23.05.07, 10:12 To, że z czegoś się 'zarykiwałeś', nie znaczy, że to było idiotyzmem. Najwyżej, że było sprzeczne ze zdrowym rozsądkiem. Ale zdrowy rozsądek jest właśnie z punktu widzenia krytyki feministycznej (i/lub lewicowej) - chory. (Luter zarykiwał się z teorii Kopernika, że Ziemia się kręci, a Triobriandczycy z antropologa Malinowskiego, gdy zasugerował im, że poczynanie się dzieci może mieć coś wspólnego z seksem (nie wiedzieli o tym!!!:)) Śmieszność to nie argument. Odpowiedz Link Zgłoś
id999 Re: Prawda nie "leży pośrodku";-) 24.05.07, 00:58 nick3, musze przyznac ze bardzo lubię twoje komentarze na forum gazeta.pl. lewicowy punkt widzenia podany w kreatywny sposób (przywołanie Malinoewskiego!), spójnie, bez emocji, z nutką lekkiej złośliwości, ale bez chamstwa i gburowatych obelg w stylu epitetów rzucanych tutaj pod adresem choćby pani Dunin. jak widać dyskutanci z drugiej strony ideologicznej barykady wysiadają po jakims czasie, gdy trafią na kogoś takiego Odpowiedz Link Zgłoś
donq Re: Prawda nie "leży pośrodku";-) 24.05.07, 17:40 To, ze sie 'zarykiwal' znaczy ze go smieszylo. > Ale zdrowy rozsądek jest właśnie z punktu widzenia krytyki feministycznej > (i/lub lewicowej) - chory. To toczka w toczke sposob argumentacji typu "no wedlug burzuazyjnej/partiarchalnej logiki tak by sie moglo wydawac, ale gdy przyjac logike dialektyczna/feministyczna to ho ho!". Nic na swiecie nowego nie ma. W ten sposob da sie "wykazac" wszystko. Mozna wykombinowac dowolna teorie (warunek: trzeba przedefiniowac logike lub cos rownie podstawowego), po czym ustawic sie z ta teoria jako meczennik siepaczy "zdrowego rozsadku" podpinajac sie pod takie czy inne wydarzenia z historii. Np. ja moge sobie stworzyc "nowa matematyke", w ktorej 2 + 2 = 1. Najprosciej to zrobic mowiac, ze symbol "2" oznacza taka ilosc jabluszek, ile nick3 ma glow a symbol "1" taka ile nick3 ma raczek (jesli nick3 jest inwalida, serdecznie przepraszam). I juz mozna sie oburzac, ze to tylko "zdrowy rozsadek" podpowiada nam odwrotne przypisanie symboli i twierdzic, ze jestesmy w posiadaniu "wiedzy", ktora wstrzasnie podstawami swiata. Lewackie makagigi to jedynie nieco lepiej zawoalowana wersja takiego myslowego hochsztaplerstwa. Co za zalosne zagrania typu nawalanie po glowie przeciwnika Triobrandczykami. Co za zalosny poglad, ze kaganek "wiedzy", ktora nam niosa feministki jest objawieniem typu "dzieci poczynaja sie na skutek seksu". Co za zalosny umysl, ktory ceni Kinge Dunin "za myslenie". Jak ludzie poslugujacy sie umyslem na sposob lewacki moga uwazac sie za "intelektualistow"? DonQ Odpowiedz Link Zgłoś
donq Re: Prawda nie "leży pośrodku";-) 24.05.07, 18:02 Innemi slowy - na swiecie bylo, jest i bedzie wiele mnieman, ktore sie wydaja sprzeczne ze 'zdrowym rozsadkiem'. Czasami okazuje sie, ze 'zarykiwanie' sie z nich jest niesluszne, duzo czesciej, ze tak. Prawdziwosc czy slusznosc tych mnieman nie zalezy od ich stosunku do 'zdrowego rozsadku'. Czystym naduzyciem myslowym (wzorcowa propaganda) jest poslugiwanie sie analogia, ze jesli kiedys byly przypadki, ze "zdrowy rozsadek" zawiodl, pewnie jest tak i z "prawdami" feministek. Te historyczne przypadki niczego w statusie bredni feministycznych nie zmienia, bo brednie sa bredniami i to, ze ludzie sa omylni bredniom nie pomoze. DonQ Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Re: Prawda nie "leży pośrodku";-) 24.05.07, 18:19 Chodzi mi o to, ze zdrowy rozsądek (a to on się 'zarykuje') nie jest ostateczną wyrocznią. (Nie wynika stąd by mylił się zawsze. Ani nawet to, by nigdy nie były słuszne jego opory wobec oderwanej od życia teorii.) Nierzadko jednak kryje się w nim podła przemoc. Bo nie jest on tworem "Boga i Natury", lecz społeczeństwa, którego historię tworzą zwycięzcy. I wtedy trzeba go krytykować za pomocą refleksji z pozoru "oderwanej od życia". Odpowiedz Link Zgłoś
donq Re: Prawda nie "leży pośrodku";-) 24.05.07, 18:56 > Chodzi mi o to, ze zdrowy rozsądek (a to on się 'zarykuje') nie jest > ostateczną wyrocznią. Nie jest. Nie jest nia rowniez ideologia "wolnosciowa" i jej obledne definicje "przemocy". "Zarykuje sie" czlowiek a nie "zdrowy rozsadek", bo go smieszy. > (Nie wynika stąd by mylił się zawsze. Ani nawet to, by nigdy nie były słuszne > jego opory wobec oderwanej od życia teorii.) Tu poslugujesz sie logika normalna (a fe, nieladnie). Moze trzeba by do jakowegos dochtora ideologicznego isc? > Nierzadko jednak kryje się w nim podła przemoc. Bo nie jest on tworem "Boga i > Natury", lecz społeczeństwa, którego historię tworzą zwycięzcy. > > I wtedy trzeba go krytykować za pomocą refleksji z pozoru "oderwanej od > życia". A tu juz "wolnosciowa" wracajac w skore propagandzisty. Czyli nie musisz jednak isc do dochtora. DonQ Odpowiedz Link Zgłoś
id999 Re: Prawda nie "leży pośrodku";-) 24.05.07, 01:01 ta pani Coulter to mi wygląda na prawicowego Borata. faktycznie, branie kogoś takiego na poważnie to trudne zadanie. no ale dla rednecka z Midwestu to pewnie jest przekonujące wszystko co mówi a patrząc na nasz kraj, zauważam wyraźną inspirację Pospieszalskiego tego typu publicystyką Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: Prawda nie "leży pośrodku";-) 24.05.07, 01:43 id999 napisał: > ta pani Coulter to mi wygląda na prawicowego Borata. ***************************************** Ciekawe i trafne porównanie. W obu przypadkach ocenie może podlegać wyłącznie fakt zaistnienia i tolerowania powyższych zjawisk. Dyskusja na temat rzekomych prawd i ukrytych treści, którymi raczą nas owe indywidua, a których ponoć nie dostrzegają niedomyślni, jest po prostu kompromitująca dla każdego szanującego się człowieka. Odpowiedz Link Zgłoś
donq To prawda w ogole gdzies lezy? 24.05.07, 13:20 ...oprocz tego, ze lezy na "smietniku historii"? DonQ Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Pisałem tylko, że "nie leży":) 24.05.07, 15:37 PS. Prawda relatywna miewa się dobrze. To, że względna, nie znaczy, że nie - prawda. Odpowiedz Link Zgłoś
donq Re: Pisałem tylko, że "nie leży":) 24.05.07, 16:41 Napisales, ze "nie lezy posrodku", co mialo znaczyc, ze lezy gdzie indziej, a nie, ze jej nie ma. "Prawda relatywna" to taki postympowy oksymoron? To jest to co u was prawdziwie nie do zniesienia - bez zmruzenia okiem mozecie twierdzic, ze prawda to jest to, po czym po pieciu minutach ze cos dokladnie odwrotnego. Bo to nie wy sie zmieniliscie, tylko "prawda relatywna". To sie nazywa "praxis"? Nie watpie, ze "prawda relatywna" ma sie niezle - swoloczy ja wyznajacej nigdy nie brakowalo i zapewne nie zbraknie. Wasza "prawda relatywna" ma sie do prawdy tak jak piesc do nosa, wiec nie mydl oczu rozmowcom uzywajac pojec (ktore dla nich znacza cos innego) w swoim wywichrowanym rozumieniu DonQ Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Re: Pisałem tylko, że "nie leży":) 24.05.07, 18:12 Ja wiem, że to, co piszę, nie jest bzdurą (ani, że nie jestem "swołoczą"). Wiem też, że ciebie o tym nie przekonam. Odpowiedz Link Zgłoś
donq Re: Pisałem tylko, że "nie leży":) 24.05.07, 18:59 > Ja wiem, że to, co piszę, nie jest bzdurą (ani, że nie jestem "swołoczą"). A fe, relatywista-sceptyk tak nie mowi! Chyba ze to relatywizm to jedynie w propagandzie istniejacy byt wyimaginowany (oj tak, tak wlasnie jest). > Wiem też, że ciebie o tym nie przekonam. No pewnie ze nie, bo na lewackie objawienia jestem odporny. DonQ Odpowiedz Link Zgłoś
nepomuk1 Ms Prawica, Ms Ameryka 21.05.07, 14:29 Podobna zajadłość, kłamliwość i złość towarzyszy przecież polskiej publicystyce prawicowej. Co gorsza, nie znajduje sie ona na marginesie debaty publicznej, jak ta w USA. Odpowiedz Link Zgłoś
spiq Re: Ms Prawica, Ms Ameryka 23.05.07, 20:52 nepomuk1 napisała: > Podobna zajadłość, kłamliwość i złość towarzyszy przecież polskiej publicystyce prawicowej. Co gorsza, nie znajduje sie ona na marginesie debaty publicznej, jak ta w USA. Kłamliwość lewicowa zarówno w US jak i PL wyraźnie góruje nad kłamliwościa pawicową. Natomiast prawość na prawicy jest w zdecydowanej przewadze. Wszak to rzecz oczywista, że prawość jest prawa, a lewość lewa. Odpowiedz Link Zgłoś
lukipuki55 Ms Prawica, Ms Ameryka 21.05.07, 20:18 Ta pani to cala Ameryka. Tam nie liczy sie madrosc, tam liczy sie kase ! Odpowiedz Link Zgłoś
mpaulk Ms Prawica, Ms Ameryka 23.05.07, 18:38 "Jest też prototypem postaci z telenoweli "Zachodnie skrzydło" - Ainsley, bystrej i wyszczekanej blondynki, która liberałów nienawidzi duszą i ciałem." nie telenoweli, a serialu obyczajowego (7 sezonow, skonczono go produkowac jakis czas temu), ewentualnie political fiction. w Polsce West Wing pokazywany byl jako "Prezydencki poker". A Ainsley pracowala u demokratycznego prezydenta, wiec az tak bardzo Ann C. nie przypomniala. p. Odpowiedz Link Zgłoś
blue911 Re: Ms Prawica, Ms Ameryka 23.05.07, 19:30 Kobieta DNO - nic dodac ,nic ujac! Odpowiedz Link Zgłoś
o90 trudno sie nie zgodzic, babka ma racje 23.05.07, 20:15 Dla osób, które chcą głosować, należy wprowadzić testy z czytania i pisania oraz podatek wyborczy. podatek taki w USA byl, i byl nieslychanie niski. i dzialalo a gdy tak w Polsce ? nie bo to lamie prawo meneli do wybierania opalonych bokserow Odpowiedz Link Zgłoś
spiq Ms Prawica, Ms Ameryka 23.05.07, 20:41 Fajna babka. Wie co chce. Ośmiesza bełkot demolibów. Walczy o normalność. Odpowiedz Link Zgłoś
sendivigius Re: Ms Prawica, Ms Ameryka 23.05.07, 20:52 > ale kretynka!!!! Żeńska odmiana "red neck from Ohio" Niestety to prawda, ale tez prawda ze jest popularna, wiec lacznie prawda ze taka wlasnie jest Ameryka - kraj prymitywnych chamow; a to niestety nie chce dotrzec do polskiej publicznosc, Francuzi polapali sie juz dawno wiec ich sie w USA nie lubi. Odpowiedz Link Zgłoś
gieroy_asfalta już ją kocham 23.05.07, 21:06 "Jak więc mają podróżować muzułmanie? - zapytał dziennikarz. - Jak to jak? Na latających dywanach." świetna jest:) Odpowiedz Link Zgłoś
gieroy_asfalta Re: Ms Prawica, Ms Ameryka 23.05.07, 21:10 nie masz nawet połowy jej intelektu.... Odpowiedz Link Zgłoś
mch1983 taki sam poziom debaty jak w PiSuarze 23.05.07, 21:11 czy kanada wysłała wojska do iraku? - Tak - nieprawda, kanadyjczycy byli tam jako ochotnicy - tak to prawda Kanada wysłała wojska do iraku. Kaczyńscy robią tak samo. Są pełni nienawiści i pomimo ewidentych faktów brną dalej w zaparte np. TVN24: poseł Mularczyk - nie złamałem prawa pytając w IPNie o rodziny sędziów Trybunału Konstytucyjnego. red. Kolenda-Zalewska - ale w prawie jest tylko, że sprawdzać można osoby wymienione w ustawie lustracyjnej, a nie ich rodziny. pos. Mularczyk - wystąpiłem o teczki zgodnie z obowiązującym prawem. Red. - ale w prawie tego nie ma. Mularczyk - działałem zgodnie z prawem. Red. - jak to przecież w prawie tego nie ma, niech pan poda przepis na podstawie którego pan działał. Mularczyk - nie złamałem prawa .... etc. Dno....takie samo jak PiS. Odpowiedz Link Zgłoś
bola.badmash Re: Ms Prawica, Ms Ameryka 23.05.07, 21:14 zaciekawiło mnie to i weszłam sobie na stronę z felietonami coulter hej! przecież to są żarty! momentami nawet zabawne. Odpowiedz Link Zgłoś
swift073 Jak dla mnie-spoko babka 23.05.07, 22:57 Jak dla mnie-spoko babka. Wreszcie jest ktos,kto otwarcie przeciwstawia sie politycznej poprawnosci. Odpowiedz Link Zgłoś
guru133 Czy ktoś jeszcze szanuje to co pozostało 24.05.07, 00:24 z USA po rządach Busha juniora? Odpowiedz Link Zgłoś
ifinity Re: Czy ktoś jeszcze szanuje to co pozostało 24.05.07, 05:34 A jednak ta niesamowita Ann Coulter z ktora sie nie zawsze zgadzam. Nie standartowa, inna, nieprzecienta, odporna na emocjonalne argumenty, podatna na racjonalne... Wiec coz nam wiecej trzeba.. Warszawae Ann Coulter jak i my tutaj he he he.... Odpowiedz Link Zgłoś
ryssio Mało takich w Polsce? Bubel, Ziemkiewicz, 24.05.07, 09:08 na lewicy Urban...Publicystyka rynsztokowa, i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
wladkuch Ms Prawica, Ms Ameryka 24.05.07, 09:31 My i tak lepsi!Dwóch Mc Carthych,kryminalista bez szkoły v-prem.,Ministrowie przekupują kryminalistki aby utrzymać nieprawnie władzę,prof.prawa podpisuje nie konstsyt,ustawy,premier nie umie hymnu państwa które niszczy,biura poselskie służą jako burdele i podatncy płacą za kobiety-można długo ale po co? Odpowiedz Link Zgłoś
allspice Re: Ms Prawica, Ms Ameryka 24.05.07, 20:28 sumer55 napisał: > ale kretynka!!!! Żeńska odmiana "red neck from Ohio" A ja,napiszę krótko -amerykańska blondynka:) Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 "Americans are NOT stupid" 24.05.07, 22:47 Ciekawy filmik pokazujący rozmiary amerykańskiej katastrofy cywilizacyjnej: www.youtube.com/watch?v=BVfdTDfbvMs Odpowiedz Link Zgłoś
mantra11 Re: "Americans are NOT stupid" 25.05.07, 12:25 Czytałem wybiórczą od pierwszego numeru sprzedawanego ze stolika aż do czasu, kiedy zaczął ukazywać się der dziennik. Powiem szczerze, wstydzę się, że tak długo pozwoliłem sobą manipulować. Ludzie, otwórzcie oczy i uszy. Nareszcie ktoś kocha ten kraj i chce coś dla niego zrobić. To o Polsce. A baba ma rację na 100%, no może poza tymi prawami wyborczymi. Odpowiedz Link Zgłoś
donq Re: "Americans are NOT stupid" 25.05.07, 14:05 Fajny. Podoba mi sie "diaper-head" :) Uwazasz, ze takiego filmu nie da sie zrobic, dajmy na to, w cywilizowanej Francji? Ja znam kilka ciekawych anegdot dotyczacych swiadomosci Europejczykow. Dla przykladu (ja wiem, ze UK jest tez pewnie dla Ciebie "upadnieta cywilizacyjnie") pewien Szkot opowiadal mi, ze jakas mloda Angielka (mieszkajaca w Anglii!) byla zdziwiona, ze Szkocja to nie jest taka wyspa na polnocy. A poza tym, to jest typ czlowieka, ktory powinien Ci sie podobac. To sa ludzie prawdziwie wolni - wyzwoleni od przesadow spolecznych na temat, powiedzmy, wyksztalcenia. Oni realizuja swoje pragnienia (tzn. zarcie hamburgera przed telewizyjna sieczka) nie dajac sie latwo wtracic w zniewalajace spoleczne role "ludzi wyksztalconych". Oni wiedza, ze to, jaka jest religia w Izraelu z ich pragnieniami nie ma nic wspolnego. Nie zauwazyles, ze jakies 80% z nich wygladalo calkiem postympowo? DonQ Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Re: "Americans are NOT stupid" 25.05.07, 22:56 > Uwazasz, ze takiego filmu nie da sie zrobic, dajmy na to, w cywilizowanej > Francji? Nie wiem. Ale chyba jednak nie. W każdym razie wiesz, jak laicka Francja dba o to, by jej młodzież czytała tych wszystkich bezbożników, masonów i libertyńskich pisarzy, którzy składają się na literaturę francuską? Każdy licealista otrzymuje kurs kontynentalnej filozofii na poziomie zbliżonym do naszego uniwersyteckiego. Kompletny socjalizm! (Na co to komu! Co państwo ma do tego, czego ja będę się uczyć! Moje podatki!:))) Co do domniemanej "postępowości" pop-kultury, to nie jest to tak oczywiste, jak sugerujesz. Jak widzisz, wcale nie trzeba być amiszem w czarnym kapeluszu, by opowiadać o sprawieniu małego armageddonu takiej Francji. Można to robić jedząc popcorn. Ale co do "wyzwolenia" filmowych respondentów, to możesz mieć trochę racji. Pomyśl: nie wiedzieć, jaka jest religia Izraela, czyż to nie musi być wyzwalające!:) Odpowiedz Link Zgłoś
donq Re: "Americans are NOT stupid" 03.06.07, 18:45 > Nie wiem. Ale chyba jednak nie. Ach, gdybym mial mozliwosc, sprobowalbym. Bo ja uwazam, ze chyba jednak tak. Jesli myslisz, ze dla mnie Francja jest oaza obrzydliwosci, mylisz sie. Francja jest wielkim krajem (jak swym lzy wyciskajacym po francusko-republikansku patetycznym do obrzydliwosci glosem prawil dupek Chirac w swoim pozegnalnym wystapieniu), to prawda. Jest krajem programowo ateistycznym, nacjonalistycznym i centralistycznym, zgodnie z tradycja rrywolucji, ktorej idealow nie dalo sie jednak do konca wcielic w zycie. Wskutek czego dni dalej sie liczy od Chrystusa a wieze kosciolow dalej niedemokratycznie wynosza sie nad francuskie miasta. Francja wydala nie tylko bezboznikow, masonow i libertynow, nie zapominaj o tym. Niektorzy ubostwiana rrywolucje nazywaja "rewolucja antyfrancuska". Co nie zmienia faktu, ze Francja jest krajem ciezko chorujacym na lewackie przypadlosci, ktore jej wielkosci nie tylko nie przydaja, ale ja pracowicie demontuja. To jest powodem francuskiej frustracji, bo fracuskiemu lewactwu sie wydaje, ze to wskutek jego dzialalnosci Francja jest wielka. Przyznaje, ze lewactwo w wydaniu anglo-amerykanskim jest bardziej irytujace niz w wydaniu francuskim, bo lewackiego duha probuje wcisnac w ramy myslenia konkretniejszego niz "kontynentalne" tradycje metnego myslenia. Francuski skret lewacki, obecny w mysleniu i dzielach wielu wartosciowych ludzi latwo odfiltrowac i mozna z poblazaniem przejsc nad nim do porzadku dziennego jako nad pewnego rodzaju irytujaca obowiazujaca moda intelektualna. Ja wiem, ze panstwo francuskie realizujac lewacki model totalitarny (kazdy prawowierny lewak uwaza, ze dzieci powinno "wychowywac" i "edukowac" panstwo), zazdrosnie strzeze tresci plynacych do glow mlodych i stara sie bardzo by mysleli oni "poprawnie". To nie znaczy jednak, ze licealista uczony "kontynentalnej filozofii na poziomie zbliżonym do naszego uniwersyteckiego" sie jej nauczy (swoja droga, nie wiem, czy to prawda; ciekawe byloby jesli rzeczywiscie uczyloby sie glownie "kontynentalnej" filozofii). Nie zapominaj, ze niektorzy ludzie sa juz naprawde wolni i spoleczne przesady o "koniecznosci edukacji" sie ich nie imaja. > Co do domniemanej "postępowości" pop-kultury, to nie jest to tak oczywiste, > jak sugerujesz. Oj jest, jest, moj drogi. To sa wlasnie Twoi wolni ludzie, nieskrepowani opresyjnymi rolami spolecznymi. "Badz soba wybierz Pepsi" to haslo obrzydliwego kapitalu wedlug Ciebie zapewne. Ty jednak chcialbys by ich stan mentalny byl taki sam jak konsumentow owego hasla, ale zalezy Ci na raczej sprzedazy ydei niz napojow chlodzacych, czyli by raczej reagowali na hasla typu "badz soba wyznawaj Sartre'a" lub innego ydola yntelektualystow. Jestes tylko bardziej ambitnym marketingowcem - tworzysz nie tylko nowego konsumenta ale "nowego czlowieka". Czlowiek lewackiego duha to w sferze duchowo-intelektualnej odpowiednik goscia z popcornem - jedyne czego sie od niego oczekuje to pozytywnej recepcji lewackich bzdur. Bo ostateczny cel lewicy nie zmienia sie - jest to rzad dusz nad sfora "nowych ludzi" - intelektualnych i duchowych niewolnikow. DonQ Odpowiedz Link Zgłoś
mulla_ahmed Do wszystkich zakompleksionych "inteligentow" 28.05.07, 23:27 Smiesza mnie ludzie dorabiajacy ideologie do swojej niskiej pozycji zyciowej, by nastepnie nasmiewac sie z Amerykanow czy innych narodow. O sukcesie w zyciu ( w jakiejkolwiek materii ) nie decyduje znajomosc polozenia Burkina Faso, ale cechy osobowosci takie jak: pewnosc siebie, asertywnosc, swoboda prezentowania wlasnego zdania, pracowitosc, racjonalizm czy zdolnosc podejmowania ryzyka. A wszelkich potomkow 'polskiej szlachty', ktorym wydaje sie, ze z racji urodzenia cos im sie nalezy, prosi sie o zwrocenie uwagi na fakt, ze ci glupi Amerykanie stworzyli najpotezniejsze panstwo na globie i Wasze skamlanie niczego nie zmieni. ZWOLENNIK ustroju republikanskiego, zadeklarowany przeciwnik monarchii. Odpowiedz Link Zgłoś