lokis76
02.06.07, 08:21
jedno nie ulega watpliwosci: w tym biednym kraju (biednym w sensie
braku "kultury demokratycznej") demokracja i powszechna dostepnosc do takich
informacji nastapi moze za 20 - 30 lat ... wtedy gdy rosjanie sami zrozumieja
ze nie mozna byc tak bardzo notorycznie robionym "w trabe". No a na pewno nie
stanie sie to za czasow obecnego "cara" czy chocby jego namaszczonego
nastepcy. Mysle, ze duza w tym tez nasza rola i panstw nadbaltyckich, bo
rozwijajac poprawnie wlasna demokracje bedziemy najblizszym przyczolkiem i
dobrym przykladem nie tylko dla Rosji ale takze dla Bialorusi. I z czasem mam
nadzieje to sie zmieni. Szkoda mi tylko tych biednych, od lat oklamywanych
ludzi, ktorzy niejednokrotnie otwarcie przyznaja, ze lubia byc tak traktowani
i akceptuja poczynania wladz.