Dodaj do ulubionych

Sondaż: Książka Orwella "Rok 1984" najlepiej od...

03.06.07, 17:33
Opinia usunięta ze względu na złamanie regulaminu lub niewłaściwe poglądy
polityczne.
Obserwuj wątek
    • mario-radyja Czy wiecie że w ZSRR "Rok 1984" był zakazany ale 03.06.07, 17:55
      Czy wiecie że w ZSRR "Rok 1984" był zakazany ale kierownictwo partii miało
      zestaw egzemplarzy do własnej dyspozycji? Podobno służył im za podręcznik...
      • tetlian Re: Czy wiecie że w ZSRR "Rok 1984" był zakazany 03.06.07, 17:59
        Nie czytałem żadnej z tych książek. Ale może kiedyś się skuszę, jak będzie czas.
        • puba Re: Czy wiecie że w ZSRR "Rok 1984" był zakazany 03.06.07, 18:16
          lepiej sie nie chwal tym, ze nie czytałeś:P

          a czasem 1984 nie jest ulubioną lekturą obecnie nam rzadzących?
          czytaną skrycie pod kołderką, by nikt się nie dowiedział...

          ----------------
          1984 - biblia IV RP?
    • vomitorium1 Sondaż: Książka Orwella "Rok 1984" najlepiej od.. 03.06.07, 17:58
      moim zdaniem
      książką najtrafniej oddającą sens XX wieku
      jest "Buszujący w zbożu" J.D. Salingera,
      "Rok 1984" George'a Orwella
      przerabiamy na bieżąco
      • irenuk1 Re: Sondaż: Książka Orwella "Rok 1984" najlepiej 05.06.07, 07:22
        PAP:
        "Książka George'a Orwella "Rok 1984" została uznana w sondażu brytyjskiego dziennika "The Guardian" za książkę najtrafniej oddającą sens XX wieku."
        Vomitorium (gratuluję pomysłowości pseudonimu):
        "moim zdaniem książką najtrafniej oddającą sens XX wieku jest "Buszujący w zbożu" J.D. Salingera".
        Mój komentarz:
        Czy ich pokręciło? Czy już nie ma odwrotu i już wkrótce wszyscy będziemy tak mówić? Że jakaś epoka czy wiek miała lub ma sens? A już zwłaszcza XX jest dobrym przykładem tego "sensu".
        Równie dobrze można powiedzieć, że Orwell oddaje bezsens pewnych nurtów ideowych popularnych czy katastrofalnych w skutkach dla znacznej części ówczesnego świata.
        No tak, ale u nas przechodzi zarówno jak się mówi na czarne, że jest czarne, jak i że jest białe.
        Ale dobrze o tym pamiętać czytając, że wiek XX miał sens.
        Proste pytanie, jakie się nasuwa, dla kogo?
        Bo w szkołach uczą (mam nadzieję, że nadal), że sens to właściwość zdania (myśli).
        Ciekawe, jak długo się jeszcze ten 'przesąd' utrzyma?
    • trzy.14 Sondaż: Książka Orwella "Rok 1984" najlepiej od.. 03.06.07, 17:59
      "Autor analizuje w swym dziele zasady funkcjonowania systemu komunistycznego"

      Chyba "systemu totalitarnego"?

      The world of Nineteen Eighty-Four also reflects various aspects of the social
      and political life of both the United Kingdom and the United States of America.
      Orwell is reported to have said that the book described what he viewed as the
      situation in the United Kingdom in 1948, when the British economy was poor, the
      British Empire was dissolving at the same time as newspapers were reporting its
      triumphs, and wartime allies such as the USSR were rapidly becoming peacetime
      foes ('Eurasia is the enemy. Eurasia has always been the enemy').
      • rewers10 Re: Sondaż: Książka Orwella "Rok 1984" najlepiej 03.06.07, 18:01
        a gdzie "Folwark zwierzęcy" ?
        • agulaszek Re: Sondaż: Książka Orwella "Rok 1984" najlepiej 03.06.07, 18:09
          "Folwark zawierzęcy" przerabiamy teraz.
        • imie_jaszczomp Re: Sondaż: Książka Orwella "Rok 1984" najlepiej 03.06.07, 18:09
          tez mamy na biezaco, to w naszym pieknym kraju Orwell powinien byc uznany za
          wieszcza.
          • kartoflisko Re: Sondaż: Książka Orwella "Rok 1984" najlepiej 03.06.07, 18:16
            imie_jaszczomp napisała:

            > tez mamy na biezaco, to w naszym pieknym kraju Orwell powinien byc uznany za
            > wieszcza.
            A ty za męski organ płciowy.
          • maaac Re: Sondaż: Książka Orwella "Rok 1984" najlepiej 03.06.07, 18:26
            > tez mamy na biezaco, to w naszym pieknym kraju Orwell powinien byc uznany za
            > wieszcza.

            hmmmmm, tennn, tego... no jest jeden problem... z Orwellem... taki drobniutki...
            on był lewicowcem ;)
            • imie_jaszczomp Re: Sondaż: Książka Orwella "Rok 1984" najlepiej 03.06.07, 18:39
              a nasz rząd nie jest lewicowy? z tendencja do populizmu?
              • maaac Re: Sondaż: Książka Orwella "Rok 1984" najlepiej 03.06.07, 18:43
                > a nasz rząd nie jest lewicowy? z tendencja do populizmu?

                Ale się w życiu do tego nie przyzna... :)

                PS. "Gosiu" i jego propozycje walki z "spekulantami" w zakresie materiałów
                budowlanych... Ciekawe CO jeszcze mogą wymyśleć "prawicowego"... rozkułacznie?
                Reforme rolną? Wezmą się w końcu za zapowiadane upaństwawianie "strategicznych
                obszarów gospodarki"?
                • imie_jaszczomp Re: Sondaż: Książka Orwella "Rok 1984" najlepiej 03.06.07, 19:03
                  Boje sie nawet zartowac na temat tego, na jaki pomysl moga jeszcze wpasc.A
                  bardzo mnie smieszy moc, z jaka niektorzy powtarzaja, jaki to wreszcie mamy
                  prawicowy rzad hehehehe.Prawicowy hehehehe.
                • profanum_vulgus Re: Sondaż: Książka Orwella "Rok 1984" najlepiej 03.06.07, 19:40
                  maaac ty intelektualna pokrako. jezeli orwell byl lewicowcem to ty jestes
                  pieskiem kaczynskiego. o komunistach orwell pisal jak o bydletach czy trzodzie
                  chlewnej. w czym zreszta mial racje niepomierna.
                  ale skad taki wyksztalciuch jak ty ma brac wiedze jak nie z wybiurczego go*/*na.
                  oni ze Stalina zrobili wujkiem dobra rada.
                  • imie_jaszczomp Re: Sondaż: Książka Orwella "Rok 1984" najlepiej 03.06.07, 19:43
                    nie, Orwell nie jest lewicowcem, jest nim Pan Premier Kaczynski et consortes.
                    • maaac Re: Sondaż: Książka Orwella "Rok 1984" najlepiej 03.06.07, 19:52
                      Ależ Orwell był lewicowcem. Naprawdę, i został nim do śmierci mimo tego co
                      zobaczył w Hiszpani. Co prawda zupełnie innego "gatunku" niż nasi
                      obecni 'władcy', ale jednak lewicowcem. Wpis twojego poprzednika jest własnie
                      typowym efektem ostrego namieszania 'dzieciakom' w łebkach. Wydaje im się że
                      jak ktoś krytykował komunizm to od razu z niego wielka 'prawica'.

                      Wiem że wiki to nie dowód ale...
                      pl.wikipedia.org/wiki/George_Orwell
                      • imie_jaszczomp Re: Sondaż: Książka Orwella "Rok 1984" najlepiej 03.06.07, 20:02
                        Ten sam prosty i nieskomplikowany sposob kojarzenia- powiesz cos przeciw
                        Kaczynskim-juz slyszysz, ze jestes lewak i Żyd.
                        • maaac Re: Sondaż: Książka Orwella "Rok 1984" najlepiej 03.06.07, 20:16
                          :) więc pozdrowienia od 'lewaka i żyda' (na dużą literkę to trzeba sobie
                          zasłużyć).
                          • imie_jaszczomp Re: Sondaż: Książka Orwella "Rok 1984" najlepiej 03.06.07, 20:20
                            i wzajemnie pozdrawiam - zreszta - imie nasze-legion- jestesmy w naprawde duzym
                            i niezlym towarzystwie :-)
                            • maaac Re: Sondaż: Książka Orwella "Rok 1984" najlepiej 03.06.07, 20:28
                              Oooo!!!!! I Biblię się cytuje.... Choć... znasz książkę Rogera Żelaznego "Imię
                              moje Legion"? Akurat idealnie pasuje w kontekście omawianego tu roku "1984".
                              • imie_jaszczomp Re: Sondaż: Książka Orwella "Rok 1984" najlepiej 03.06.07, 20:34
                                Nie przepadam za science fiction i fantasy- wstyd sie przyznac, ale ten gatunek
                                dziala na mnie usypiajaco.Robilam kilka podejsc za namowa przyjaciol, ale
                                zakonczyly sie niepowodzeniem :-)
                                Wole twierdzic, ze to z Biblii. Hehehe, bardziej po linii i na bazie.
                                • maaac Re: Sondaż: Książka Orwella "Rok 1984" najlepiej 03.06.07, 20:42
                                  No akurat te opowiadania są "po linii" obecnego tematu- to historie z życia
                                  człowieka w systemie "totalitarnym" ze względu na pełne "usieciowienie" świata.
                                  On postanowił, żyć poza systemem. Włamując się do baz danych za każdym razem
                                  przyjmuje inną "tożsamośc".
                                  A fantastyka bywa różna - ostatecznie 'Rok 1984' to typowy przykład political-
                                  fiction - antyutopia.
                                  W Polsce specjalizował się w tego typu powieściach Zajdel. Mam niezłą zabawę
                                  jak widze opisywane przez niego jeszcze za komuny postawy co niektórych
                                  dzisiejszych "bojowników". Hehe przewidział między innymi jak niektórym będzie
                                  łatwo okazywać odwagę w walce z "komunistami" jak już dawno komuna upadnie.
                                  • imie_jaszczomp Re: Sondaż: Książka Orwella "Rok 1984" najlepiej 03.06.07, 20:56
                                    W takim razie musze zajrzec.
                                    >Mam niezłą zabawę jak widze opisywane przez niego jeszcze za komuny postawy
                                    co niektórych.
                                    Hehe przewidział między innymi jak niektórym będzie
                                    łatwo okazywać odwagę w walce z "komunistami" jak już dawno komuna upadnie<
                                    Powiem szczerze, ze mnie to juz chyba nie bawi.Nie jestem w stanie odnalezc w
                                    sobie dystansu do pryncypialnych postaw czlowieczkow, o ktorych nikt za komuny
                                    nawet nie slyszal, a ktorzy teraz z taka latwoscia obrzucaja blotem ludzi,
                                    ktorzy sporo wtedy ryzykowali. Swoja droga mysle, ze skromna lista dokonan
                                    PP.Kaczynskich w owych czasach jest zrodlem ich glebokiej frustracji. Moj Boze,
                                    a co zreszta nie jest zrodlem ich frustracji?!
                                    • maaac Re: Sondaż: Książka Orwella "Rok 1984" najlepiej 03.06.07, 21:05
                                      :) ale jak się nie spodobają nie bij.

                                      Wiesz gdyby nie humor to człowiek mógł by się załamać. Te parenaście lat temu,
                                      jeszcze za komuny, w życiu bym nie przypuszczał, że ta sobie zdechnie bez
                                      większych przewrotów, a co lepsze ci co się jej najbardziej narażali będą
                                      okrzyknięci zdrajcami. Normalnie paranoja, koszmar jakiś, a bynajmniej
                                      emigracja czy jakieś co bardziej drastyczne rozwiązania wcale mi się nie
                                      podobają.
                                      • imie_jaszczomp Re: Sondaż: Książka Orwella "Rok 1984" najlepiej 03.06.07, 21:14
                                        w zasadzie- dlaczego MY mamy emigrowac?W koncu nas jest wiecej, nie? Ja w innym
                                        watku postuluje zakup ze srodkow skarbu panstwa jakiejs wysepki na Pacyfiku
                                        (nie jestem bowiem msciwa)i wyslanie tam kaczystow z przystawkami- i niech tam
                                        sie rzadza, lustruja, zmieniaja konstytucje, obrzucaja blotem, organizuja
                                        komisje sledcze w celu ustalenia, kto napisal w damskiej toalecie "glupi
                                        ka...czor" itepe .
                                        Kiedy cos mi sie nie podoba, to po prostu przestaje to robic,a nie bije, nie
                                        lekaj sie :-)
                                        • maaac Re: Sondaż: Książka Orwella "Rok 1984" najlepiej 03.06.07, 21:43
                                          No i tu w odniesieniu do Twojego pomysłu jako przyzwoity 'wykształciuch'
                                          odniosę się do literatury. Pamiętasz "Przedwiośnie" Żeromskiego? Tam w opisie
                                          rewolucji w Baku pada takie hasło:>> Jak chcą sobie robić rewolucję to niech
                                          robią. Tylko dla czego u nas? Niech idą na pustynię i tam ją wprowadzają w
                                          życie.<< (cytat z pamięci)

                                          PS. Żeromski też - "obcy" - leży na cmentarzu Ewangelicko-Reformowanym w
                                          Warszawie
                                          • imie_jaszczomp Re: Sondaż: Książka Orwella "Rok 1984" najlepiej 03.06.07, 22:24
                                            Tak,"obcy", ale go chyba od wycinki uratuje dr Judym? W dzisiejszych czasach
                                            Panu Premierowi bardzo by taka postawa lekarzy odpowiadala :-)
                                            Tego fragmentu z przedwiosnia nie pamietalam (z Ciebie to faktycznie prawdziwy
                                            wyksztalciuch :-0 , chapeau bas!), ale jest naprawde niezle.
                                            A propos "wyksztalciucha"- czy zastanawiales sie kiedys, skad u dzisiejszych
                                            rzadzacych tak jawnie demonstrowana pogarda dla ludzi wyksztalconych? Czyzby
                                            tylko ze strachu przed wnioskami, ktore moga wyciagnac?
                                            • maaac Re: Sondaż: Książka Orwella "Rok 1984" najlepiej 03.06.07, 22:45
                                              > A propos "wyksztalciucha"- czy zastanawiales sie kiedys, skad u dzisiejszych
                                              > rzadzacych tak jawnie demonstrowana pogarda dla ludzi wyksztalconych? Czyzby
                                              > tylko ze strachu przed wnioskami, ktore moga wyciagnac?
                                              Nie wiem. Kaczyńscy mają bez wątpienia kompleksy związane ze swoim wzrostem.
                                              Mogło się to przenieść na niechęć do nich kolegów na uczelni i w szkole - stąd
                                              mogą mieć przykre doświadczenia związane z nauką. Po za tym mogą wiedzieć że
                                              wykształciuchy nimi pogardzają - biedacy i intelektualnie nie dorastają jednemu
                                              czy drugiemu. Ale to tylko gdybania.
                                              • imie_jaszczomp Re: Sondaż: Książka Orwella "Rok 1984" najlepiej 03.06.07, 23:28
                                                To znaczy, ze musza miec rowniez jakies straszliwe kompleksy zwiazane ze swoim
                                                wyksztalceniem,to nie jest najlepsze polaczenie-kompleksy + wladza +
                                                schizofrenia (objawowa bądz tez bezobjawowa).
                                                Pozdrawiam.
                  • andrzej.sawa Re: Sondaż: Książka Orwella "Rok 1984" najlepiej 03.06.07, 23:45
                    Był i jako lewicowiec pojechał do Hiszpanii.
          • vomitorium1 Re: Sondaż: Książka Orwella "Rok 1984" najlepiej 03.06.07, 18:43
            wieszcza nie wieszcza
            małe przypomnienie dla tych,
            którzy nie czytali:
            „Ten stopień ingerencji państwa w życie ludzi był ogromny, wręcz
            nieograniczony. Partia wiedziała wszystko, wszędzie i o wszystkich. Po
            aresztowaniu Winstona, O’Brien wiedział o nim dosłownie wszystko. Znał jego
            dzieciństwo, pracę, zainteresowania, przekonania, życie prywatne, nawet myśli.
            Kontrolowano mieszkańców za pomocą wszechobecnych teleekranów, agentów-szpiegów
            różnych instytucji państwowych, instalowano ukryte mikrofony nawet w lasach i
            na łąkach. Ograniczano swobodę myśli i słów za pomocą nowomowy. Istniał
            specjalny aparat bezpieczeństwa – Organizacje: Kapusie, Młodzieżowa Liga
            Antyseksualna, Liga Młodych, Komitet Sportowy, Policja Myśli, Ministerstwa
            Prawdy, Pokoju, Miłości, Obfitości.
            Winston Smith pracował w Ministerstwie Prawdy, w Departamencie Archiwów. Jego
            praca polegała na zmienianiu dokumentów archiwalnych w taki sposób, by
            odpowiadały bieżącym potrzebom Partii. Partia ciągle zmieniała przeszłość i
            manipulowała historią, by odpowiadały potrzebie chwili. Winston musiał biegle
            znać nowomowę i odpowiednio redagować archiwa, czasem zmieniając je całkowicie.
            Lubił swoją pracę.“

            Źródło:
            www.sciaga.pl/tekst/21121-22-rok_1984_george_orwell
            • swoboda_t Re: Sondaż: Książka Orwella "Rok 1984" najlepiej 03.06.07, 19:47
              Książkę czyta się momentami ciężko, ale warto. Jest przygnębiająca, ale daje do
              myślenia i poraża - zwłaszcza, gdy czytelnik uprzytomni sobie, że wyszła w 1949
              roku. Co chwilę miałem wrażenie, że to kurde niemożliwe, że Orwell ją pisał w
              1989. Jeszcze bardziej przykre było to, że słowa dotyczące Miniprawdu czy
              seansów nienawiści przywodziły mi na myśl działania obecnych władz - pisanie
              historii na nowo, zaprzeczanie własnym deklaracjom, zwyczajne kłamstwa.

              P.S.: Nie "podójne myślenie" tylko "dwójmyślenie".
              O wyjaśnienie definicji można poprosić forumowych aktywistów PiS o znanych
              wszystkim nickach - przerabiają to na codzień.
        • tornson System który krytykował "Folwark Zwierzęcy" 03.06.07, 20:17
          skończył się definitywnie w 1956 roku, zaś hiobowe wizje z roku 1984 dopiero się
          spełniają teraz w dopie postępującego korporacyjnego zamordyzmu Stanów
          Zjednoczonych i ich wojen z terroryzmem.
      • profanum_vulgus Re: Sondaż: Książka Orwella "Rok 1984" najlepiej 03.06.07, 19:36
        a czy slowo "komunistyczny" i "totalitarny" nie sa synonimami?
      • andrzej.sawa Re: Sondaż: Książka Orwella "Rok 1984" najlepiej 03.06.07, 20:30
        Komunistycznego.Facet w Hiszpani wyleczył się z komuny,a anturaż to inna sprawa.
    • goglle Idealnie opisuje Polskę ostatnich lat. 03.06.07, 18:16
      Te zmienne sojusze. Te zmienne interpretacje faktów. Za książki już się wzięli.
      Alno IPN. Toć to typowe ministerstwo prawdy. Albo te dni nienawiści do całej
      opozycji w formie zjazdów partyjnych na których oplówa się przeciwników! I nikt
      nam nie wmówi , że czarne jest czarne a białe jest białe.
      Chciało by się powiedzieć "spieprzajcie dziady".
    • monster1972 jak kaczek slucham to jakbym 1984 czytał 03.06.07, 18:25
    • abhaod i dlatego GW nie wydalo tej ksiazki w serii 03.06.07, 19:23
      najlepszych ksiazek swiata:)))))ale to bylo tylko takie male niedopatrzenie....
    • ryssio Ściślej mówiąc - pokazuje system totalitarny 03.06.07, 19:23
      ale skąd dziennikarz GW ma o tym wiedzieć? Książek przecież nie czyta.
      Swoją drogą, wygrana płaściutkiego Orwella ze Steinbeckiem czy Conradem marnie
      świadczy o czytelnikach "Guardiana".
      • tornson Dla głąbów z GW tylko komunizm był totalitarny, 03.06.07, 20:11
        bo przecież nie kapitalistyczne systemy narzucane przez USA krajom trzeciego świata.
    • mozart Obawiam sie, ze wkradlo sie tutaj male 03.06.07, 19:25
      nieporozumienie. XX w lepiej oddaje Folwark zwierzecy (dwie wielkie
      totalitaryzmy).Wiek XXw bedzie wiekiem internetu, wiec "Rok 1984" jeszcze nas czeka.
      A zatem pamietajcie drodzy internauci: WIELCY MALI BRACIA, PATRZA NA NAS!
      • tornson Widzę że u ciebie na bakier z lekturami. 03.06.07, 20:22
        Dwa wielkie totalitaryzmy XX wieku (faszyzm,kapitalizm) oddaje właśnie "Rok
        1984", Folwark Zwierzęcy krytykował jedynie wypaczenia komunizmu.
    • profanum_vulgus [...] 03.06.07, 19:33
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • maaac Re: komunizm gorszy od faszyzmu 03.06.07, 19:55
        :) ot pojawił się zwolennik "dwójmyślenia"....., a Orwella to pewnie tylko w
        szkole i może ewentualnie jakiś filmik widziałeś.
        • profanum_vulgus Re: komunizm gorszy od faszyzmu 03.06.07, 22:25
          widzisz na czym opiera sie twoja argumentacja? na jakichs oskarzeniach niczym
          nie popartych domyslach. a moze jestem nauczycielem polskiego i przeczytalem te
          ksiazki i reportaze Orwella o ktorych nawet nie wiesz ze istnieja?
          swoja demagogia rysujesz swoj wlasny portret.
          udowodnij ze komunizm nie jest gorszy od faszyzmu. przyrownaj liczbe ofiar obu
          rezlimow.
          faszyzm przynajmniej pod wzgledem gospodarczym swiecil niebywale sukcesy (nie
          tylko w Niemczech) natomiast gospodarka komunistyczna to analfabetyzm
          ekonomiczny. w koncu wg Lenina nawet sprzataczka moze byc dyrektorem fabryki.
          maaac zacznij myslec i nie pozwalaj zeby ktos inny robil to za ciebie
          • maaac Re: komunizm gorszy od faszyzmu 03.06.07, 23:01
            Nie jesteś nauczycielem polskiego. Co do tego to jestem pewien (albo zarówno
            rektor uczelni którą skończyłeś jak i dyrektor szkoły gdzie uczysz powinni
            wylecieć ze stanowisk za przepuszczanie i zatrudnianie człowieka skrajnie nie
            kompetentnego).

            Pisałbyś wtedy pełnymi zdaniami, stosując interpunkcję i duże litery na
            początku zdania.
            Potrafił byś też przeczytać ze zrozumieniem to co piszę, a nigdzie bynajmniej
            nie było stwierdzeń "wartościujących" komunizm czy faszyzm w tym co pisałem.
            Wiedział byś też że Orwell był lewicowcem co chyba do ciebie jeszcze nie
            dotarło. Jakbyś nie zrozumiał lewicowiec to pewien sposób widzenia świata nie
            koniecznie tożsamy z byciem komunistą czy też stalinowcem. Jakbyś jeszcze nie
            zrozumiał to nie 'wartościuję' tu też lewicowości czy prawicowości.
            • profanum_vulgus Re: komunizm gorszy od faszyzmu 04.06.07, 06:42
              Racja nie jestem nauczycielem, wręcz przeciwnie jestem dyslektykiem. Ale nie o
              to chodziło w wypowiedzi. Szafujesz oskarżeniami bezpodstwanie. Akurat lubie
              Orwella i dużo czytam.
              Co do lewactwa to już sam wydzwięk tego słowa jest pejoratywny. Można Orwell
              socjaldemokratą? To chcialeś powiedzieć? Bo lewakiem napewno nie był.
              • maaac Re: komunizm gorszy od faszyzmu 04.06.07, 08:37
                > Racja nie jestem nauczycielem, wręcz przeciwnie jestem dyslektykiem. Ale nie o
                > to chodziło w wypowiedzi.

                :) Można być dyslektykiem i nauczycielem. Nie można być (a przynajmniej nie
                powinno się) głupcem i nauczycielem.
                Nie należy mylić też dysleksji z niechlujnością w pisaniu. O właśnie, tym
                razem się postarałeś i wygląda to tak jak należy. Pojedyncze błędy dyslektykowi
                mogą przejść tu czy tam... ale cała taka wypowiedź, to jest wyraz pogardy dla
                czytającego.
                Przy okazji polecam Google Toolbar ze słownikiem ortograficznym - dla mnie
                jest wybawieniem ponieważ też walczę z ... Za moich czasów szkolnych to się
                nazywało dysgrafia.

                > Szafujesz oskarżeniami bezpodstwanie. Akurat lubie
                > Orwella i dużo czytam.
                Jakoś tak się składa że potrafię poznać czy ktoś czyta książki danego autora
                czy nie. Jednym z objawów tego, jest odruchowe posługiwanie się tytułami czy
                też cytatami ze swojego ulubionego autora w celu potwierdzenia tez, które się
                stawia w związku z nim. Innym jest wiedza na temat jego życiorysu. Nikt znający
                Orwella by nie napisał:
                (...)maaac ty intelektualna pokrako. jezeli orwell byl lewicowcem to ty jestes
                pieskiem kaczynskiego. o komunistach orwell pisal jak o bydletach czy trzodzie
                chlewnej. w czym zreszta mial racje niepomierna.
                ale skad taki wyksztalciuch jak ty ma brac wiedze jak nie z wybiurczego go*/*na.
                oni ze Stalina zrobili wujkiem dobra rada.(...)
                Doskonale by wiedział dlaczego Orwell użył takich a nie innych porównań.
                Wiedział też by że Orwell był LEWICOWCEM i z tego powodu znalazł się w
                Hiszpanii, gdzie zrozumiał czym jest stalinizm.

                > Co do lewactwa to już sam wydzwięk tego słowa jest pejoratywny. Można Orwell
                > socjaldemokratą? To chcialeś powiedzieć? Bo lewakiem napewno nie był.
                Tu proponuję Ci bardzo trudne zadanie... przeczytaj jeszcze raz moje
                wypowiedzi i wskaż gdzie go nazwałem LEWAKIEM. Lewicowcem oczywiście go
                nazywałem, ale lewakiem? Zresztą to, że pewna grupa osób traktuje lewackość,
                czy też samą lewicowość, jako wyzwisko nie oznacza że słowa te mają takie
                znaczenie. Lewicowość to po prostu zbiór pewnych wartości światopoglądowych.
                Lewackość jest jej skrajną, i można by powiedzieć "rewolucyjną" wersją.
                To czy ktoś jest zły czy dobry, to już zależy co z tymi poglądami będzie
                chciał zrobić i jak je w życie wprowadzać. Ja lewicowców co najwyżej bym nazwał
                naiwniakami - szlachetnymi lub zbrodniczymi w zależności od dróg realizacji ich
                lewicowości. Może Cię to zaskoczy ale np. ideologia chrześcijańska jest
                mocno "lewicowa" z natury rzeczy, różni się tylko obecnością Boga jako źródła
                takich, a nie innych poglądów. Np. pierwsze zbory chrześcijańskie to były
                normalne komuny...
                • profanum_vulgus Re: komunizm gorszy od faszyzmu 04.06.07, 19:05
                  W kwestii ostatniego porownania o początkch chrześcijaństwa i komunach to myśląc
                  takim sposobem mógłbym udowodnić Ci, że jesteś małpą. Takie zestawienie jest
                  bezcelowe, gdyż społeczności rolnicze z początku wieku nie są
                  zindustrializowanymi społeczeństwami XX wieku. Zapewne w czasach pierwszych
                  chrześcijan taki sposób gospodarowania był korzystny dla wszystkich jego
                  uczestników. Wspomnieć trzeba, że dzisiejsze izraelskie kibuce też w pewnym
                  sensie są komunami w pełnym tego słowa znaczeniu, system [nomen omen
                  komunistyczny:)] się sprawdza, ale w skali mikro i w specyficznych warunkach.
                  Wracając do Orwella. Napisanie "Roku 1984" nie świadczy chyba o tym, iż autor
                  podzielał lewicowe poglądy. Folwark zwierzęcy określany jest zawsze jako "an
                  anti-Soviet tale" lub "the biting satire of Communist ideology". Denuncjowanie
                  brytyjskiej policji kryptokomunistów też chyba nie jest wyrazem jego sympatii
                  dla lewej strony.
                  Walczył po stronie anarchistów w Hiszpanii. OK, w takim razie był LEWICOWCEM jak
                  to ująłeś. Ale czy z takimi poglądami pisał swoje najbardziej znane książki? Czy
                  z takim światopoglądem umarł. Teraz ja użyję metafory. Jeżeli autorytet
                  niektórych Polaków, świetny mediewista, prof. Geremek był w PZPR to Ty teraz
                  nazwiesz go komunistą? Czy tak powiesz po jego śmierci na jakimś forum? Z
                  Orwellem to uczyniłeś.
                  Kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się prawdą.
                  Lenin był dobry, a tylko Stalin wszystko zepsuł.
                  W czasie Wielkiego Głodu umarło 2 mln ludzi - pisze tornson na tym forum - 200
                  tys. na Ukrainie (sic!)
                  Stefan Michnik skazywał na śmierc prozachodnie podziemie bo był młody (młodością
                  wszystko redaktor A.M. może wytłumaczyć, nawet zabijanie ludzi-"all animals are
                  equal, but some animals are more equal than others")).
                  Powstańcy warszawscy w 1944 roku zajmowali się głownie dobijaniem Żydów z Getta
                  (też wyjęte z GW).
                  Doktor Misrosław G. jest niewinny. Co z tego, że ma 50 poważnych zarzutów
                  korupcyjnych. Ludzie rządają głowy ministra Ziobro bo M.G. nikogo nie zabił, a
                  przyjmowanie łapowek to przecież codzienność. Doktor jest rozgrzeszony przez
                  moralnie czystą GW.
                  Wreszcie Orwell był lewicowcem.
                  Ach nie ma to jak dwój-myślenie. Jutro trzeba kupić sobie Wyborczą i wszystko
                  będzie dwa plus dobrze.
                  • maaac Re: komunizm gorszy od faszyzmu 04.06.07, 21:36
                    > W kwestii ostatniego porownania o początkch chrześcijaństwa i komunach to
                    myślą
                    > c
                    > takim sposobem mógłbym udowodnić Ci, że jesteś małpą. Takie zestawienie jest
                    > bezcelowe, gdyż społeczności rolnicze z początku wieku nie są
                    > zindustrializowanymi społeczeństwami XX wieku. Zapewne w czasach pierwszych
                    > chrześcijan taki sposób gospodarowania był korzystny dla wszystkich jego
                    > uczestników.
                    Nie był korzystny :). Skończyło się tak samo jak i dziś. Forsy im zabrakło.
                    Mieszkańców Jerozolimy zaś trudno nazwać "społecznością rolniczą".

                    > Wspomnieć trzeba, że dzisiejsze izraelskie kibuce też w pewnym
                    > sensie są komunami w pełnym tego słowa znaczeniu, system [nomen omen
                    > komunistyczny:)] się sprawdza, ale w skali mikro i w specyficznych warunkach.
                    Teeeeż im zaczęło padać. Ale można się zgodzić, że to działa w specyficznych
                    warunkach. Czyli potwierdzasz to co chciałem napisać że "lewicowość"/"komunizm"
                    nie musi być czymś złym.

                    > Napisanie "Roku 1984" nie świadczy chyba o tym, iż autor
                    > podzielał lewicowe poglądy. Folwark zwierzęcy określany jest zawsze jako "an
                    > anti-Soviet tale" lub "the biting satire of Communist ideology". Denuncjowanie
                    > brytyjskiej policji kryptokomunistów też chyba nie jest wyrazem jego sympatii
                    > dla lewej strony.
                    Mylisz się. Negacja Związku Radzieckiego bynajmniej nie oznacza negacji samej
                    ideii lewicowości. Tak samo donos na "kryptokomunistów".

                    > Walczył po stronie anarchistów w Hiszpanii. OK, w takim razie był LEWICOWCEM
                    > jak to ująłeś. Ale czy z takimi poglądami pisał swoje najbardziej znane
                    > książki? Czy z takim światopoglądem umarł.
                    Tak, a dowód dalej. W sumie sam mi go niżej podsunołeś nieświadomie. ;)

                    > Teraz ja użyję metafory. Jeżeli autorytet niektórych Polaków, świetny
                    > mediewista, prof. Geremek był w PZPR to Ty teraz
                    > nazwiesz go komunistą? Czy tak powiesz po jego śmierci na jakimś forum? Z
                    > Orwellem to uczyniłeś.
                    Przynależność do PZPR nie od razu oznacza bycie 'komunistą', a zerwanie z PZPR
                    nie oznacza zerwaniem z lewicowością. Chyba nie nazwiesz Geremka liberałem? A
                    może prawicowcem go będziesz chciał nazwać?

                    > Kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się prawdą.
                    :) właśnie.... powtarzanie że "lewicowość" samo w sobie to zbrodnia powoli
                    staje się prawdą. Już próbowano w Polsce dekomunizować Waryńskiego...

                    > Lenin był dobry, a tylko Stalin wszystko zepsuł.
                    No własnie i tu dochodzimy do tego punktu, o którym wspomniałem wyżej...
                    Pamiętasz kogo uosabiał "Major" z "Folwarku zwierzęcego"? A "Snowball"? Czy
                    były to negatywne opisy? Czy tak działa przeciwnik lewicy? Nie oznacza
                    bynajmniej, że popieram jego punkt widzenia, ale taki był i nie możesz go
                    zakłamywać.
                    Zobacz że nawet w anglojęzycznej wiki nie mają co do tego wątpliwości.
                    (...)Orwell's political views shifted over time, but there is no doubting he
                    was a man of the political left throughout his life as a writer.(...)

                    A dalej to już szkoda słów na to co wypisujesz:
                    > W czasie Wielkiego Głodu umarło 2 mln ludzi - pisze tornson na tym forum - 200
                    > tys. na Ukrainie (sic!)
                    Ok prawda no i co to ma do sprawy o której rozmawiamy?

                    > Stefan Michnik skazywał na śmierc prozachodnie podziemie bo był młody
                    > (młodością wszystko redaktor A.M. może wytłumaczyć, nawet zabijanie ludzi-
                    > "all animals are equal, but some animals are more equal than others")).
                    Co ma ten cytat do tego prawdopodobnie kłamliwego stwierdzenia. Nie pamiętam
                    by Michnik w ten sposób "usprawiedliwiał" swojego brata - podaj cytat.

                    > Powstańcy warszawscy w 1944 roku zajmowali się głownie dobijaniem Żydów z
                    > Getta (też wyjęte z GW).
                    Tym razem jestem na 100% pewien że kłamiesz. GW pisała że wśród Powstańców
                    Warszawskich byli i tacy którzy zabijali Żydów ocalonych z Getta. Nie że wszysy
                    ale, że były i takie kanalie co się tym zajmowały. Własnie sam uprawiasz
                    metodę "kłamstwo powtarzane...". Z jednej strony zakłamujesz fakt, że nie
                    wszyscy Powstańcy byli tacy czyści (choć za pewne był to znikomy procent... ale
                    BYLI!) z drugiej wmawiasz GW, że pisała to czego wcale nie napisała.

                    > Doktor Misrosław G. jest niewinny. Co z tego, że ma 50 poważnych zarzutów
                    > korupcyjnych. Ludzie rządają głowy ministra Ziobro bo M.G. nikogo nie zabił, a
                    > przyjmowanie łapowek to przecież codzienność. Doktor jest rozgrzeszony przez
                    > moralnie czystą GW.
                    Następne kłamstwo. Jak Ci one łatwo przychodzą. Nikt nie twierdzi, że
                    oskarżenbia przeciwko doktorowi G. są w całości fałszywe. Kłamstwem za to było
                    oskarżenie o morderstwo. Kłamstwem ,którego się dopóścił Minister
                    Sprawidliwości i za to kłamstwo powinna polecieć jego głowa. To obrońcy Ziobry,
                    a wśród nich i Ty kłamliwie twierdzicie, że ci wszyscy, którzy żądają
                    ustąpienia min Z. jednocześnie całkowicie oczyszczają z win doktora G. Cóż to
                    właśnie dzieło "ministerstwa prawdy" rządu PRL-bis=IVRP.

                    > Wreszcie Orwell był lewicowcem.
                    Ano był kłamczuszku był. Wszyscy to wiedzą ale nalezy białe z czarnym zamieniać.

                    > Ach nie ma to jak dwój-myślenie. Jutro trzeba kupić sobie Wyborczą i wszystko
                    > będzie dwa plus dobrze.
                    Ot i wszysko się wyjaśnie... cierpisz na kompleks anty wykształciuchowy...
                    • profanum_vulgus Re: komunizm gorszy od faszyzmu 05.06.07, 01:04
                      >Teeeeż im zaczęło padać. Ale można się zgodzić, że to działa w specyficznych
                      >warunkach. Czyli potwierdzasz to co chciałem napisać że "lewicowość"/"komunizm"
                      > nie musi być czymś złym.
                      Komunizm w globalnej skali nie jest niczym dobrym. Pewne urządzenia
                      komunistyczne mogą być pożyteczne. Żydzi zrobili z nich dobry pożytek, choć
                      nazywać Izrael państwem komunistycznym to pomyłka.

                      >Negacja Związku Radzieckiego bynajmniej nie oznacza negacji samej
                      >ideii lewicowości. Tak samo donos na "kryptokomunistów".
                      A co oznacza? Apoteozę tego systemu? Lewackie ZSRR sprzeniewierzyło się wszelkim
                      ideom socjalistycznym. Orwell powiedział: "Zapamiętajcie, że za nieszczerość i
                      tchórzostwo zawsze trzeba zapłacić. Nie wyobrażajcie sobie, że przez całe lata
                      można uprawiać służalczą propagandę na rzecz radzieckiego lub też jakiegokolwiek
                      innego reżimu, a potem powrócić nagle do intelektualnej przyzwoitości." Po czym
                      nastąpiło sławne stwierdzenie, że jak raz sie ... to już ... pozostaniesz.

                      > Przynależność do PZPR nie od razu oznacza bycie 'komunistą', a zerwanie z PZPR
                      > nie oznacza zerwaniem z lewicowością. Chyba nie nazwiesz Geremka liberałem? A
                      > może prawicowcem go będziesz chciał nazwać?
                      O tak Geremek do końca pozostanie lewakiem. No jasne, że wstąpienie do PZPR nie
                      oznaczało od razu bycie komunistą. Wstępowali też do PZPR trockiści, goszyści
                      itp. Rozwiń swoją myśl o niekomunistach w PZPR bo nie mogę jej zrozumieć. Może
                      piszesz o konformistach. Geramka za konformiste uznać mogę bez zawachania, choć
                      wydawało mi się, że zawsze był idealistą.

                      > :) właśnie.... powtarzanie że "lewicowość" samo w sobie to zbrodnia powoli
                      > staje się prawdą. Już próbowano w Polsce dekomunizować Waryńskiego...
                      No właśnie. Lewak czy socjalista. Dla mnie oba słowa nie są synonimami.

                      Głód na Ukrainie ma się wcale nieźle do rozmowy. Kłamstwa na tym forum są
                      ochydne, oby powtórzone tysiąc razy nie stały się prawdą.

                      > Co ma ten cytat do tego prawdopodobnie kłamliwego stwierdzenia. Nie pamiętam
                      > by Michnik w ten sposób "usprawiedliwiał" swojego brata - podaj cytat.
                      "Kiedy zapadały najgorsze wyroki, Stefan był dwudziestoparoletnim człowiekiem,
                      który niewiele rozumiał z tego, co się działo." Przeczytane w "Między Panem a
                      Plebanem". Szkoda, że ludzie nie czytają książęk redaktora, a tylko redagowaną
                      przez niego gazetę. Dwudziestoparoletni sędzia wydający wyroki śmierci nie
                      rozumiał nic z tego co się działo!

                      > Tym razem jestem na 100% pewien że kłamiesz. GW pisała że wśród Powstańców
                      > Warszawskich byli i tacy którzy zabijali Żydów ocalonych z Getta. Nie że
                      >wszysy ale, że były i takie kanalie co się tym zajmowały. Własnie sam uprawiasz
                      > metodę "kłamstwo powtarzane...". Z jednej strony zakłamujesz fakt, że nie
                      > wszyscy Powstańcy byli tacy czyści (choć za pewne był to znikomy procent...
                      >ale BYLI!) z drugiej wmawiasz GW, że pisała to czego wcale nie napisała.
                      Słynne artykuły pana Michała Cichego z 1994 roku za które później w pocie czoła
                      przepraszał wszystkich wszem i wobec, a w szczególności powstańców (chyba ich
                      najbardziej to dotknęło). Nawet w necie do dzisiaj ślady tego żałosnego
                      spektaklu są widoczne. Cichy pisał, że oddziały AK nagminnie i masowo mordowały
                      niedobitków z Getta. Redaktor Michnik w 50 rocznice Powstana pozwolił na
                      zamieszczenie takiego artykułu.
                      Nie ma wątpliwości co do tego, że Polacy mordowali bestialsko Żydów. Oprawcami
                      byli to w głownej mierze nacjonaliści z NSZ. Z artykułów Cichego wysnuć można za
                      to było jasny wniosek, że powstanie wybuchło po to tylko byŻydów zabijać.
                      Jan Nowak Jeziorański tak później napisał o autorze:
                      "Michał Cichy, kierownik działu kultury w “Gazecie Wyborczej”. Młody
                      niedokształcony publicysta, który postanowił zdobyć herostratesową sławę dzięki
                      zniekształceniu najpiękniejszych tradycji polskiego bohaterstwa - historii
                      Powstania Warszawskiego, i to jeszcze w okresie przygotowań do obchodów jego 50-
                      lecia. Akcję oszczerstw rozpoczął od opublikowania na łamach dodatku Gazety
                      Wyborczej"
                      Zanim nazwiesz mnie kłamcą poczytaj troche.

                      > Nikt nie twierdzi, że
                      > oskarżenbia przeciwko doktorowi G. są w całości fałszywe. Kłamstwem za to było
                      > oskarżenie o morderstwo. Kłamstwem ,którego się dopóścił Minister
                      > Sprawidliwości i za to kłamstwo powinna polecieć jego głowa. To obrońcy Ziobry,
                      > a wśród nich i Ty kłamliwie twierdzicie, że ci wszyscy, którzy żądają
                      > ustąpienia min Z. jednocześnie całkowicie oczyszczają z win doktora G. Cóż to
                      > właśnie dzieło "ministerstwa prawdy" rządu PRL-bis=IVRP.
                      Słowa ministra sprawiedliwości w rzeczy samej były naganne. Natomiast kiedy
                      czytam gazetę to czuję ten mur, który za nim stoi. Otóż neguje się oskarżenia
                      doktora. Z głupiej wypowidzi Ziobry wykłuto miecz przeciwko całemu rządowi,
                      którym broni się człowieka oskarżonego o korupcję. Mówi się, że to tylko
                      wdzięczność pacjentów. Szafuje się liczbami spadku liczby przeszczepów, które są
                      zapewne prawdziwe, ale co z nich wynika? Że z korupcją nie powinno się walczyć?
                      Niektóre media prowadzą moralnie dwulicową gre tylko po to by zdyskredytować PiS.

                      > > Ach nie ma to jak dwój-myślenie. Jutro trzeba kupić sobie Wyborczą i wszy
                      > stko
                      > > będzie dwa plus dobrze.
                      > Ot i wszysko się wyjaśnie... cierpisz na kompleks anty wykształciuchowy...
                      Nie wiem co to kompleks antywykształciuchowy. Wyjaśnij mi. Czytam Wyborczą
                      codziennie, choć podchodzę do niej z krytycyzmem. Dziennikarstwo powinno być
                      rzetelne, zaś Gazeta przestała być Gazetą. Jest Organem Wyborczym, gdzie pracuje
                      wielu Winstonów Smithów, przeinaczających rzeczywistość na swój własny użytek.
                      Pozdrawiam.
                      • maaac Re: komunizm gorszy od faszyzmu 05.06.07, 06:39
                        > Komunizm w globalnej skali nie jest niczym dobrym. Pewne urządzenia
                        > komunistyczne mogą być pożyteczne. Żydzi zrobili z nich dobry pożytek, choć
                        > nazywać Izrael państwem komunistycznym to pomyłka.
                        Nie nazywam. Ty zdaje się że negujesz.

                        > A co oznacza? (...) jak raz sie ... to już ... pozostaniesz.
                        I znów mieszasz lewackość z lewicowością, a to z kolei z służalczością wobec
                        ZSRR i na podstawie tego wyciągasz błędne wnioski.

                        > O tak Geremek do końca pozostanie lewakiem. No jasne, że wstąpienie do PZPR
                        > nie oznaczało od razu bycie komunistą. Wstępowali też do PZPR trockiści,
                        > goszyści itp. Rozwiń swoją myśl o niekomunistach w PZPR bo nie mogę jej
                        > zrozumieć. Może piszesz o konformistach. Geramka za konformiste uznać mogę
                        > bez zawachania, choć wydawało mi się, że zawsze był idealistą.

                        I znów mieszasz lewackość z lewicowością, dodatkowo musisz
                        każdego "zaszufladkować". Widze, że dokładnie rozumiesz o co mi chodziło
                        tylko "rżniesz głupa", zwłaszcza że pamiętam twój wpis który ci wymazano.

                        > No właśnie. Lewak czy socjalista. Dla mnie oba słowa nie są synonimami.
                        Jak nie są jak cały czas mieszasz różne pojęcia?

                        > Głód na Ukrainie ma się wcale nieźle do rozmowy. Kłamstwa na tym forum są
                        > ochydne, oby powtórzone tysiąc razy nie stały się prawdą.
                        Bez wątpienia. Zmieniasz powoli podejście ale dalej jeszcze powtarzasz niektóre
                        bzdury. Twierdzisz że "ma się nieźle do rozmowy" ale co ma wspólnego z tematem
                        lewicowości Orwella to już nie potrafisz podać.

                        > "Kiedy zapadały najgorsze wyroki, Stefan był dwudziestoparoletnim człowiekiem,
                        > który niewiele rozumiał z tego, co się działo." Przeczytane w "Między Panem a
                        > Plebanem". Szkoda, że ludzie nie czytają książęk redaktora, a tylko redagowaną
                        > przez niego gazetę. Dwudziestoparoletni sędzia wydający wyroki śmierci nie
                        > rozumiał nic z tego co się działo!
                        Dzięki - nie twierdziłem, że było to kłamstwo, a tylko podejrzewałem. Choć
                        dalej twierdzę że nie ma tu wybielania jego brata przy potępianiu innych - to
                        apropo "równości zwierząt". A co to mas do tego że Orwell miał nie być
                        lewicowcem dalej nie rozumiem.

                        > Słynne artykuły pana Michała Cichego
                        (...)
                        > Zanim nazwiesz mnie kłamcą poczytaj troche.
                        Artykuł pamiętam i bynajmniej nie wyciągnąłem z niego takiego wniosku. Widać
                        każdy wyciąga wnioski takie jakie lubi wyciągać. Zwłaszcza że niektórych samo
                        ujawnienie prawdy o ciemnej stronie powstania bolało.

                        > Słowa ministra sprawiedliwości w rzeczy samej były naganne. Natomiast kiedy
                        > czytam gazetę to czuję ten mur, który za nim stoi. Otóż neguje się oskarżenia
                        > doktora. Z głupiej wypowidzi Ziobry wykłuto miecz przeciwko całemu rządowi,
                        > którym broni się człowieka oskarżonego o korupcję. Mówi się, że to tylko
                        > wdzięczność pacjentów. Szafuje się liczbami spadku liczby przeszczepów, które
                        > są zapewne prawdziwe, ale co z nich wynika? Że z korupcją nie powinno się
                        > walczyć?
                        > Niektóre media prowadzą moralnie dwulicową gre tylko po to by zdyskredytować
                        > PiS.
                        Nie neguje się oskarżeń doktora. Jedynie pojawiają się podejrzenia, że cała
                        sprawa powstałą na zamówienie polityczne PiS w trudnej sytuacji kryzysu w
                        służbie zdrowia. Normalna sprawa na poziomie 'Księcia' Machiawellego - przy
                        problemach należy odwrócić uwagę gawiedzi. Przy "odwracaniu" dochodzi do takich
                        kpin jak próba ukarania lekarza za 20zł i parę kilo mięsa.
                        Sam stwierdzasz że wypowiedź Ziobry była naganna i co? Zauważasz z jego strony
                        jakieś próby pokajania się? Zauważasz ze strony jego szefa Kaczyńskiego jakieś
                        próby ukarania go? NIC - nomen omen ZERO reakcji! I to uważasz, że jest ok?
                        Zresztą to już nie pierwsza wpadka ministra Z. Dokładnie tak samo pomawiał
                        zarządców hali MTK w Katowicach/Chorzowie (okazało się, że lód - był jedynie
                        jednym z czynników, a Ziobro obarczył ich 100% winą "wysyłając" ludzi na dachy
                        do jego usuwania - ta głupota na szczęście dała tylko z tego co pamiętam jedną
                        ofiarę) czy też PO - słynna niszczarka (tu obyło się bez ofiar w ludziach).
                        A sama walka z łapownictwem? Każdy wie że należy leczyć przyczyny, a nie
                        skutki. Widzisz gdzieś jakiś projekt wielkiej reformy w służbie zdrowia? Ja
                        nie. Ot taka >>walka<<.

                        > Nie wiem co to kompleks antywykształciuchowy. Wyjaśnij mi. Czytam Wyborczą
                        > codziennie, choć podchodzę do niej z krytycyzmem. Dziennikarstwo powinno być
                        > rzetelne, zaś Gazeta przestała być Gazetą. Jest Organem Wyborczym, gdzie
                        > pracuje wielu Winstonów Smithów, przeinaczających rzeczywistość na swój
                        > własny użytek.
                        > Pozdrawiam.
                        Właśnie to. Dziennikarstwo powinno być rzetelne. Ok - powinno. Jest? Nie, nie
                        zawsze jest. Czy GW jest rzetelna - nie, nie jest tak bardzo, jakbyśmy tego
                        chcieli. Czy GW odbiega z rzetelnością od innych gazet?... ano właśnie, i tu
                        się włącza kompleks antywykształciuchowy. Nagle zakłada się "końskie okulary" i
                        widzi się tylko tą wstrętną 'GW' i jej 'manipulacje'. Dla mnie GW nie odbiega
                        swymi standardami od innych gazet - cała jej różnica jest w tym, że jest
                        politycznym przeciwnikiem PiS, co czyni ją wśród jego zwolenników wrogiem
                        naczelnym.


                        PS. Gratuluję pominięcia podejścia Orwella do 'Majora' - Lenina/Marksa i do
                        cytatu z wiki, czyli ucieczkę od meritum naszego sporu: "czy Orwella można czy
                        nie nazywać lewicowcem". (Socjaliści to też ludzie lewicy jakbyś nie wiedział
                        choć są znacznie bliżej centrum). Ot taka drobna manipulacja topienia dyskusji
                        w sprawach nie związanych z tematem...
                        • profanum_vulgus Re: komunizm gorszy od faszyzmu 05.06.07, 10:01
                          > PS. Gratuluję pominięcia podejścia Orwella do 'Majora' - Lenina/Marksa i do
                          > cytatu z wiki, czyli ucieczkę od meritum naszego sporu: "czy Orwella można czy
                          > nie nazywać lewicowcem". (Socjaliści to też ludzie lewicy jakbyś nie wiedział
                          > choć są znacznie bliżej centrum). Ot taka drobna manipulacja topienia dyskusji
                          > w sprawach nie związanych z tematem...

                          Za to Ty dałeś popis argumentacji! Napisałeś, że Orwell był w Hiszpanii gdzie
                          walczył po stronie komunistów oraz, że Major w Folwarku jest postacią pozytywną.
                          To wszystko, ale o czym to świadczy? O niczym. Może tylko o tym, że gdyby Major
                          był człowiekiem i żył w świecie Orwella to ten zapewne by go zadenuncjował policji.
                          Co do socjalistów to identyfikowanie ich tylko z lewą stroną jest dużym
                          nieporozumieniem. Czy będąc demokratą lub chadekiem nie można być socjalistą.
                          Dlaczego w końcu o faszyzmie mówi się jako o nurcie prawicowym skoro tak
                          naprawde był to socjalizm (i to skuteczny).

                          Przyznaję, że odszedłem od tematu i nie udowodniłem, że Orwell nie był
                          lewicowcem, ale Ty też mnie nie przekonałeś.
          • tornson Więc, dziecko, sprawa wygląda następująco: 03.06.07, 23:45
            OFIARY TERRORU:
            KAPITALIZM - 150-200mln (terror brytyjski we wszystkich niemal ich koloniach
            trudno ocenić ale nie mniej niż 50mln, powstania Bokserów i Tajpingów 30mln, IWŚ
            20mln, zbrodnie kompanii handlowych w Kongo Belgijskim 10mln, zbrodnie USA na
            rdzennej ludności Ameryki, wojna domowa w Rosji, amerykańskie wojny w "obronie"
            kapitalizmu po IIWŚ jak Wietnam,Korea,Irak, kapitalistyczne reżimy po IIWŚ)
            KATOLICYZM - 50-100mln (wyprawy krzyżowe, niszczenie całych nacji np. Prusów,
            konkwista w Ameryce Południowej, inkwizycja, wojna 30 letnia i pomniejsze wojny
            religijne)
            FASZYZM - >50mln (IIWŚ, wojna w Hiszpanii, atak Włoch na Etiopię, powojenne
            reżimy w rodzaju Suharto czy Pinocheta), należy jednak nadmienić iż była to
            ideologia najbardziej mordercza gdyż jej ofiary przypadają na najkrótszy okres
            czasu i jest to jedyna ideologia która nie ma tzw. "jasnej strony".
            KOMUNIZM - 10-20mln (gro tej liczby to rewolucja kulturalna w Chinach, wojna
            domowa w Rosji, 1-2mln ofiar stalinizmu, terror stalinowski poza ZSRR nie więcej
            jak 100tys, terror w komunistycznym Wietnamie nie więcej jak 500tys)

            OFIARY GŁODU I NĘDZY:
            KATOLICYZM I FEUDALIZM - niemożliwe do oceny, bywało że głód, zarazy i nędza
            spowodowana wojnami religijnymi okresu tych rządów pochłaniały do 50% populacji.
            500mln w latach 1000-1500 nie będzie przasadą.
            KAPITALIZM - równierz niemożliwe do oszacowania, napewno ponad MILIARD - Średnia
            wieku robotnika XIX wiecznej Europy 20-30lat, jeszcze gorsza nędza krajów
            kolonialnych, głód w Irlandii (populacja spadła w kilkanaście lat z 8mln do
            2mln), ofiary głodu w brytyjskich indiach (jakby je podzielić przez wszystkie
            lata imperialnej okupacji wyjdzie nie mniej niż 0,5mln na rok), klęski głodu w
            XIX wiecznych Chinach (kontrolowane niemal w 100% przez gospodarcze interesy
            ówczesnych kapitalistycznych mocarstw) 100-200mln, czasy współczesnego
            globalnego kapitalizmu to jakieś 6mln ofiar głodu rocznie.
            FASZYZM - gospodarki krajów faszystowskich funkcjonowały według ideologii
            kapitalistycznej, można tu jedynie wpisać miliony ofiar nędzy spowodowanej IIWŚ
            i innymi faszystowskimi wojnami (Etiopia,Hiszpania, ewentualnie Irak bo to
            niewiadomo czy USA zaliczać jeszcze do kapitalizmu czy już jako faszyzm).
            KOMUNIZM - nie więcej niż 30mln (głównie klęski głodu czasów rewolucji
            kulturalnej w Chinach i wojny domowej w Rosji te drugie rodzielające się
            pomiędzy komunizm i kapitalizm, około 2mln "wielkiego" głodu drugie tyle
            zmarłych w łagrach, ofiary w innych krajach pomijalnie małe)
            • profanum_vulgus Re: Więc, dziecko, sprawa wygląda następująco: 04.06.07, 06:37
              smieszny jestes w swoich nikczemnych klamstwach.
              >około 2mln "wielkiego" głodu drugie tyle
              > zmarłych w łagrach, ofiary w innych krajach pomijalnie małe)
              Tylko na Ukrainie w wyniku trzech klęsk glodu w latach 1919-49 zginelo
              10 mln ludzi. Zeby odechcialo ci sie nedzniku glubich falszywych ripost poogladaj
              zdjecia dzieci z tego okresu. ale pewnie nalezysz do tych co uwazaja ze
              ideologią mozna usprawiedliwic kazde bestialstwo.
              twoja wypowiedz albo jest swietna pseudonaukowa parodia, albo najzwyczajniej juz
              dawno postradales zmysly i uwazasz ze pisanie jakiejkolwiek glupoty na forum
              jest dozwolone
              • tornson Antykomunistyczny beton! Zmiękczone propagandą 04.06.07, 11:37
                móżdżki, czy poprostu łżą jak psy?
                2mln to mocno zawyżona liczba obejmująca całe ZSRR, nie tylko Ukrainę. Na samej
                Ukrainie w 1932 zanotowano 100-150tys zgonów ponad normalny stan, a w 1933
                1300-1500tys. I to wszystkie ofiary głodu na Ukrainie.
                Głód na Ukrainie w najmniejszym stopniu nie umywa się do tego co kapitalistyczni
                bandyci ze zbrodniczego UK zaserwowali w XIX wieku Irlandii. Tym bardziej że do
                głodu na Ukrainie w dużej mierze przyczynił się debilizm ciemnych chłopów
                ukraińskich którzy niszczyli plony i zabijali zwierzęta byle tylko nie oddać do
                spółdzielni, a w Irlandii to już w 100% wina brytyjskich świń, bo mimo
                nieurodzaju ziemniaków Irlandczycy spokojnie wyżywiliby się zbożem, ale zboże
                musieli oddawać brytyjskim kapitalistom jako czynsz za dzierżawę ziemii.
              • wet3 Polacy! 04.06.07, 19:01
                Widze, ze bardzo slabiutko interesujecie sie Orwellem. Przeciez jesgo ksiazka
                to nic innego - tylko dokladny opis PRL-bis z lat 1989-2005!!!
                • maaac Re: Polacy! 04.06.07, 21:38
                  :) taaaaa, zwłaszcza "Wielki brat patrzy"... kto nim miał być pijany Kwachu?
                  Czy Wałęsa z kłopotami z mówieniem? Czy jednak nie Podwójny Wielki Mały Brat,
                  który zaczyna co dzień pukać o 6 rano do coraz to nowych ludzi...
                  • ratm1978 Re: Polacy! 05.06.07, 11:32

                    > :) taaaaa, zwłaszcza "Wielki brat patrzy"... kto nim miał być pijany Kwachu?
                    > Czy Wałęsa z kłopotami z mówieniem? Czy jednak nie Podwójny Wielki Mały Brat,
                    > który zaczyna co dzień pukać o 6 rano do coraz to nowych ludzi...
                    uprawiasz chorą propagandę maac...posługijesz sie retoryką własnie żywcem
                    wziętą z Orwella:) ..znany mi jest jeden przykład zatrzymania osoby o 600rano
                    pod zarzutem korumcji i niejasnych interesów...jeśli znasz jeszce inny
                    przypadek, znajomego, kogoś z rodziny do którego z rańca zapukała ABW to sie
                    pochwal...myślę że jesteś albo ignorantem albo po prostu nie znasz realiów
                    głębokiego PRL i jej mechanizmów prewencji. Powiedz mi czy to, że wypowiadasz
                    sie neg o kaczyńskich to że posiadasz internet i wypisujesz to co Ci ślina na
                    język przyniesie, czytasz to co chcesz, oglądasz TV jaką chcesz, nie płcisz
                    abonamentu za TV (tak myslę) itd itd jest przejawem dobrej woli Big Brothersów?
                    Czy może demokracji w której masz przyjemność żyć?
                  • wet3 Re: maaac 05.06.07, 15:19
                    maaac napisał:

                    > :) taaaaa, zwłaszcza "Wielki brat patrzy"... kto nim miał być pijany Kwachu?
                    > Czy Wałęsa z kłopotami z mówieniem? Czy jednak nie Podwójny Wielki Mały Brat,
                    > który zaczyna co dzień pukać o 6 rano do coraz to nowych ludzi...

                    Widaz, ze bardzo ci sie nie podoba, ze wreszcie zaczeto sie dobierac do
                    aferowiczow, zlodziei i zomowskich bandytow zabijajacych gornikow z "Wujka"!
                    No, no, masz bardzo dziwne pojecie na temat sprawiedliwosci - calkiem czerwono -
                    rozowe!
            • ratm1978 ....nie do końca 05.06.07, 11:40

          • wet3 Re: komunizm gorszy od faszyzmu 04.06.07, 17:13
            Porownywanie komunizmu i faszyzmu jest smieszne. To tak jakby chcialo sie
            porownywac jedna czarna dziure z druga czarna dziura!
            • tornson Rozmawianie z prawoskrętnymi polaczkami 04.06.07, 19:12
              o polityce to jakby rozmawiać ze świnią o księżycu.
              • wet3 Re: tornson 05.06.07, 15:23
                tornson napisał: > Rozmawianie z prawoskretnymi polaczkami
                > o polityce to jakby rozmawiać ze świnią o księżycu.

                Typowo komuchowa odzywka. Tylko inwektywy a konkretow, jak zwykle, ZERO!!! Od
                razu widac, ze nie musiales przechodzic przez sciezke zdrowia - co byloby
                bardzo zbawienne dla twego pokretnego myslenia!
    • tornson Wyborcza ordynarnie łże, jak zawsze!! 03.06.07, 20:10
      Komunizm Orwell zobrazował w Folwarku Zwierzęcym, Rok 1984 to było na temat
      zamordyzmu systemu kapitalistyczno-korporacyjnego i dziś widzimy że Orwell
      niewiele się w tym temacie mylił!
      • wet3 Re: tornson 04.06.07, 00:04
        tornson napisał:

        > Komunizm Orwell zobrazował w Folwarku Zwierzęcym, Rok 1984 to było na temat
        > zamordyzmu systemu kapitalistyczno-korporacyjnego i dziś widzimy że Orwell
        > niewiele się w tym temacie mylił!

        Nie mylil sie Orwell, nie mylil. W PRL-bis rzadzily i rozkradaly kraj czerwone
        i rozowe swinie.
        • ratm1978 piepszenie 05.06.07, 08:45
          jeśli ktos mówi że teraz mamy jakies namiastki rządó totaliternych to powiem
          krótko, że jest głupkiem:) wystarczy pojechac do Angli, Niemiec, Francji
          albo na wschód...w Polsce panuje taki burdel że jak na razie wszyscy robią to
          co chcą...szydzą z rządu (Polski) porównują premiera do hitlera...co to ma być?
          ...i niech mi powie ten kto mówi o dzisiejszym "reżimie" że ludzi za takie
          pyskowanie wsadzają do paki:))) pomijam epizod z tym bezdomnym:)
          == medium is the message ==
    • ratm1978 Lista fajnych filmów o totalitaryźmie: 05.06.07, 08:42
      "Brasil" T. Gilliam
      "Gattaca"
      "Immortal"
      "Raport Mniejszości"
      "12 małp"
      rozmawiałem z rosjaniniem o "1984"
      kompletnie nie zrozumiał tej metafory...potraktował to jak sensację, to o czyms
      świadczy:)
      pozdr!
      == medium is the message ==

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka