Dodaj do ulubionych

Wybierzesz auto na egzamin?

20.06.07, 07:59
Od kiedy mowi sie "dlatego, bo"??
Obserwuj wątek
    • ciaxp Ludobójstwo na polskich drogach !! 20.06.07, 08:11
      Polska zajmuje I miejsce w Świecie pod względem zamordowanych pieszych i
      rowerzystów. To są po prostu ordynarne morderstwa.Nieudolny rząd nic
      skutecznego nie robi wobec tego zjawiska.Państwo ma obowiązek w pierwszym
      rzędzie zabezpieczac podstwowe interesy swojego narodu.Państwo Polskie w
      pierwszej kolejności zabezpiecza interesy USA w Iraku i Afganistania.
      • przekierowania Re: Ludobójstwo na polskich drogach !! 20.06.07, 08:20
        q.rwa chłopie podaj adres swojego dilera, bo widzę że niezły towar opyla
      • slawinek dobry jesteś a co bierzesz ja też cem 20.06.07, 09:38
        towar 1 klasa,niezle czyma gościa heheheh
      • edmun Porażka 20.06.07, 10:58
        Nie chcę się niczego czepiać, ale to już moim zdaniem lekka przesada. Prawo
        jazdy zdawałem 2 lata temu. Wtedy, kiedy stały długie kolejki do WORD'u, kiedy
        na 20 osób zdawała jedna i pewnie do tej pory jest tak samo.

        Ale po ch** dawać taki przepis?

        Potem młody człowiek stojąc na miejscu wypadku będzie się tłumaczył, że on
        pierwszy raz takie auto prowadził i że przyzwyczajony do Micry bo na takim się
        uczył i na takim zdawał prawo jazdy i nie wie dlaczego mu nie wyhamował.

        Porażka ludzie porażka. Umiesz jeździć? To umiesz jeździć każdym samochodem.
        Od malucha, poprzez Punto, kończąc na Mercedesie Sprinterze, którego też musiał
        się nauczyć jeździć bo do takiej pracy trafiłem. Masz prawo jazdy ? To znaczy że
        umiesz prowadzić auto do 3,5 tony. A nie tylko jeden model !!!
        • robert.zimnicki Re: Porażka 20.06.07, 12:10
          coz, wychowujemy zabojcow i kolejnych nieudacznikow....

          uzytkownicy komorek maja ten sam problem - nie potrafia obsluzyc esemesa z
          innego telefonu niz swoj, bo znaja tylko uklad funkcji tylko jednego modelu...

          z tymi zabojcami, to dobre porownanie - szkoly jazdy wychowuja niudacznikow,
          ktorzy beda stwarzac zagrozenie dla innych uczestnikow ruchu. i tak wielu ludzi
          ginie w wypadkach samochodowych, bo ktos stracil panowanie nad samochodem.
          czasem mysle, ze w polskiego fiata i poloneza bylo bezpieczniej, niz w epoce
          tych wszystkich abs-ow, asr-ow, automatycznych skrzyn.... po prostu kiedys
          trzaba bylo miec wiedze, a nie papier...

          edmun napisał:

          > Nie chcę się niczego czepiać, ale to już moim zdaniem lekka przesada. Prawo
          > jazdy zdawałem 2 lata temu. Wtedy, kiedy stały długie kolejki do WORD'u, kiedy
          > na 20 osób zdawała jedna i pewnie do tej pory jest tak samo.
          >
          > Ale po ch** dawać taki przepis?
          >
          > Potem młody człowiek stojąc na miejscu wypadku będzie się tłumaczył, że on
          > pierwszy raz takie auto prowadził i że przyzwyczajony do Micry bo na takim się
          > uczył i na takim zdawał prawo jazdy i nie wie dlaczego mu nie wyhamował.
          >
          > Porażka ludzie porażka. Umiesz jeździć? To umiesz jeździć każdym samochodem.
          > Od malucha, poprzez Punto, kończąc na Mercedesie Sprinterze, którego też musiał
          > się nauczyć jeździć bo do takiej pracy trafiłem. Masz prawo jazdy ? To znaczy ż
          > e
          > umiesz prowadzić auto do 3,5 tony. A nie tylko jeden model !!!
        • marilicia Re: Porażka 20.06.07, 12:32
          Zawsze madrzejszym od Europy Polaczkom proponuje przeczytac jeszcze raz tekst:

          "W Europie tylko w Polsce i na Litwie trzeba zdawać egzamin na autach
          wojewódzkich ośrodków ruchu drogowego."

          Wedlug rodakow Pana Prezydenta i jego brata w innych kraja Europy sytuacja
          wyglada tak:

          > Potem młody człowiek stojąc na miejscu wypadku będzie się tłumaczył, że on
          > pierwszy raz takie auto prowadził i że przyzwyczajony do Micry bo na takim się
          > uczył i na takim zdawał prawo jazdy i nie wie dlaczego mu nie wyhamował.

          Ach te Polaczki. Wszystko wiedza lepiej. I potem sie dziwic, ze maja takich
          politykow.
    • ciaxp Bezradne państwo wobec ludobójstwa drogowego !! 20.06.07, 08:20
      Rzałosne państwo które nie jest w stanie zapewnić podstawowego bezpieczeństwa
      obywtelom poruszającym się po chodnikach, już nie wymagam by zapewniło
      bezpieczeństwo na drogach.Mordowanie matek z dziećmi idocych po chodniku
      kwalifikuje ten rząd do odpowiedzialności przed trybunałem PE.Najbardziej
      prymitywne plemiona zapewniają bezpieczeństwo swoim współplemieńcom.Ten rząd
      bezradności jest hańbą dla Polski.jednocześnie wysyłają bandy sześcioosobowych
      przebierańców do szpitali aby aresztowali lekarzy w sytuacji gdy tolerują
      ludobójstwo na drogach publicznych.
      • slawinek ten ale daje w nochal ma niezły towar 20.06.07, 09:40
        ten demokrata jest nawalony równo.Koledzy i koleżanki internauci piszcie do
        niego prośby o próbki koksu.Ma niezły towar z tego co widać po jego
        odpowiedziach.polecam demokrate
        • robert.zimnicki Re: ten ale daje w nochal ma niezły towar 20.06.07, 12:15
          slawinek napisała:

          > ten demokrata jest nawalony równo.Koledzy i koleżanki internauci piszcie do
          > niego prośby o próbki koksu.Ma niezły towar z tego co widać po jego
          > odpowiedziach.polecam demokrate


          ach kochana Polsko, kocham cie za bezpieczenstwo

          kocham Cie za to, ze na pasach musze szybko przechodzic

          uwielbiam cie za to, ze nie przekraczajac dopuszczalnej predkosci, trabia na
          mnie z tylu

          o jakzesz Cie szanuje za to, ze moge spokojnie dojechac do domu i nikt mnie nie
          wejdzie na spojler

          o jak mi brak Twoich kulturalnych kierowcow, jak brak mi fakoli, tych pieknie
          wyprostowanych srodkowych palcow

          jak tesknie za wiadomosciami, wprost nie moge sie doczekac, zeby uslyszec, ze
          ktos znow ni opanowal wozu i zabil piec osob

          i jak milo mi jest slyszec, ze jestem kosmita.....
    • raio1 Wybierzesz auto na egzamin? 20.06.07, 08:34
      To prawo jazdy kat B jest na konkretnego fiata punto czy na pojazdy o masie
      całkowitej do 3,5t? Ludzie przykładjacie się do nauki i nie szukajci dodatkowych
      ułatwień. Prawda jest taka że nie każdy jest w stanie zdać egzaminu i niech tak
      zostanie. Prawo jazdy to przywilej nie obowiązek.
      • patrisz Re: Wybierzesz auto na egzamin? 20.06.07, 08:53
        powiedział ten, który pewnie prawko miał na starych zasadach, jeździł po mieście
        10 minut i to w tym samym aucie w którym się uczył ;]
      • slawinek cos piszesz gościu nie halo 20.06.07, 09:41
        albo mosz problem albo jesteś żle urodzony.podumaj kolege troszku.
    • slawinek to jest akurat oczywiste 20.06.07, 09:36
      i tylko dlatego musiałem zdawać kilka razy bo nie czułem sprzęgła i auta nie
      umiałem dobrze zatrzymać na manewrówce.Sprzęgło musiałem naciskać nogą słonia bo
      tak im szkoda żeby go nie upalić to sprężynę podkręcili na maxa.
      Powinno być tak właśnie że masz zdawać na aucie na którym się uczyłeś.Święta
      prawda.Tylko co z tymi pojazdami z placykuf??kto znowu straci???komu znowu nie
      na rąsie???sqrwysynom z placykuf pewno szczególnie rudym z poznania
      • robert.zimnicki Re: to jest akurat oczywiste 20.06.07, 12:21
        w zasadzie, to powinienes kupowac bilet tylko na jeden typ autobusu....

        i wsiadac koniecznie tymi samymi drzwiami.....

        w sprzegle opor daje nie sprezyna, ale plyn sprzeglowy + odpor sprezyn na
        sprzegle + opor na tloczkach, z tym, ze opor sprezyn na tarczy sprzegla jest
        niewielki w porownaniu z zajechanymi tloczkami w silowniku...


        slawinek napisała:

        > i tylko dlatego musiałem zdawać kilka razy bo nie czułem sprzęgła i auta nie
        > umiałem dobrze zatrzymać na manewrówce.Sprzęgło musiałem naciskać nogą słonia b
        > o
        > tak im szkoda żeby go nie upalić to sprężynę podkręcili na maxa.
        > Powinno być tak właśnie że masz zdawać na aucie na którym się uczyłeś.Święta
        > prawda.Tylko co z tymi pojazdami z placykuf??kto znowu straci???komu znowu nie
        > na rąsie???sqrwysynom z placykuf pewno szczególnie rudym z poznania
    • fundakk Re: Wybierzesz auto na egzamin? 20.06.07, 09:57
      NIE! I tak już za dużo osób zdaje które nigdy nie powinny wsiąść do samochodu.
      Zresztą co to za argument? Wyczuty samochód? Weźmie ktoś pożyczy auto od
      znajomego kogoś potrąci i będzie się tłumaczył że zdawał na corsie a ona
      inaczej ma hamulec i źle wyczuł? Egzamin jest tak naprawdę banalny. Problem w
      tym że przez 30 godzin jazd, z tego pare spędzonych na placu nikt kto pierwszy
      raz wsiądzie do samochodu na kursie nie będzie umiał dobrze jeździć. Widzę po
      sobie. A drugą sprawą są s-syńscy egzaminatorzy, oraz oraz zabawa w światełka i
      wymiany płynów. Tak wogóle zdwałem nowy egzamin już, żeby nie było że jeździłem
      0 minut po mieście. Mało tego że na egzamin zmieniłem auto, bo jazdy wszytkie
      miałem na puncie, a egzamin na corsie. Jakoś zdałem. Bo auto już wyczuć można
      na placu.
      • grzeniu22 Re: Wybierzesz auto na egzamin? 20.06.07, 10:13
        A postaw się w pozycji ośrodków szkolenia (często jednoosobowych). Ci muszą
        kupować co rusz a to Corsy (bo WORD je kupił) a to Punto, a to inne Micry. Może
        skończyłyby się wreszcie losowania konkretnej marki. (już widzę przebieg
        tych "losowań"). Inna sprawa to chamscy i pewni siebie egzaminatorzy, często
        prawie psychopaci. To ich powinno się weryfikować w pierwszej kolejności!
        • franziskanernonne Re: Wybierzesz auto na egzamin? 20.06.07, 10:31
          Problem Polski ws. prawa jazdy polega na tym ze ludzie nie ucza sie poprawnie
          jezdzic samochodem, tylko zeby zdac egzamin. Przeciez plac manewr to komedia. W
          normalnym zyciu po prostu nie ma takiej sytuacji. wrecz przeciwnie, powinno sie
          uczyc poprawiac przy parkowaniu a nie glupie i bezsensowne wiezdzanie jednym
          ruchem... nie najechac na linie... paranoja
          • grzeniu22 Re: Wybierzesz auto na egzamin? 20.06.07, 12:25
            O to właśnie chodzi, żeby palant egzaminator miał pretekst do oblania egzaminu!
            Podejdzie taki z linijką i udowodni niemanie zdolności do parkowania. Dopóki
            nie zmieni się mentalność egzaminatorów, traktowanie kursantów z góry (lub
            inaczej : na zgóry straconej pozycji), dopóty nic nie dają zmiany przepisów w
            tej dziedzinie. I tak prawo jazdy albo będzie się zdawać po 5 razy albo kupować
            (nota bene za często za pośrednictwem tych samych du*nych egzaminatorów). Na
            pocieszenie- podobno po ostatnich zmianach i tak jest nieco lepiej- mniej
            placu, więcej miasta.
            A teraz przykład poziomu entelektu egzaminatora (W Tychach, a co, niech pacan
            wie, że o nim mowa!). Na pytanie: "co by Pani zrobiła przy prędkości 110 km/h,
            jeżeli stwierdzi Pani awarię hamulca?" Lasencja myśli, kombinuje coś o ręcznym,
            biegach, a gość na to : "he he, nic- zabiłaby się Pani!". Jak by mi tak c***
            powiedział, to chyba przywaliłbym w ten tęy pysk. No, ale co kursant może?
      • smith_and_wesson Ma być lepiej, a wyjdzie jak zwykle. 20.06.07, 13:45
        Egzamin zdawałem w 1996r. Nie wspominam tego najlepiej - zimowe popołudnie,
        nerwy, stres i chamski egzaminator. "Kołki" zdałem błyskawicznie w dobrze znanym
        polonezie. Nagle zaskoczenie - miasto w fiacie uno! Gdy wsiadłem do uniaka,
        ustawiłem fotel i lusterka, zacząłem się rozglądać za włącznikami świateł itp.
        pierdółkami. Egzaminator warknął na mnie, żebym się k*rwa pospieszył, bo on nie
        ma całego dnia. Ja na to, że pierwszy raz siedzę w uno i chcę się zapoznać z
        samochodem. Wtedy on stwierdził, że pier*olę, bo wszystkie samochody takie same,
        a jeśli mi to robi różnicę, to znaczy, że nie umiem jeździć. Łatwo zgadnąć, że
        to moje podejście do egzaminu nie skończyło się happy-endem.
        Koleś zawiózł mnie na jakieś zadupie, a potem stwierdził, że zignorowałem znak
        ograniczenia prędkości do 40 km/h. Ponieważ nie chciałem uwierzyć, pojechaliśmy
        jeszcze raz tą samą trasą i okazało się że znak tam był - na ziemi, oparty o
        latarnię, zwrócony prostopadle do jezdni. Wkurzyłem się i po powrocie do ośrodka
        powiedziałem kolesiowi co o tym wszystkim myślę. Dopiero potem przyszło mi do
        głowy, że za drugim razem mogę znów na niego trafić. :| Na szczęście kolejny
        egzamin zdawałem już u innego gościa w dobrze znanym polonezie i poszło OK.
        Uważam, że jest kolosalna różnica w prowadzeniu auta między np. polonezem, a
        fiatem uno. Różnica ta jest zwłaszcza istotna dla początkującego kierowcy, a
        zwłaszcza dla kogoś, kto jazdę samochodem zna jedynie z kursu nauki jazdy.

        Pomysł zdawania egzaminu w znanym sobie aucie jest logicznie słuszny, jednak
        pozostaje pytanie jak rozwiązać dostępność różnych typów aut w WORDach. Z
        drugiej strony, gdyby zostawić taką "rosyjską ruletkę", szkoły jazdy powinny
        zapewnić kursantom możliwość zapoznania się z wszystkimi autami, na które mogą
        oni trafić podczas egzaminu. Chyba bardziej prawdopodobne - z uwagi na koszty i
        czas trwania kursu - jest jednak to pierwsze rozwiązanie.
    • tastytaste Re: Wybierzesz auto na egzamin? 20.06.07, 13:30
      Pamietam jak na kursie moj instruktor mial gotowe ruchy na kazdy manewr. Tak wiec np parkowanie tylem: jesli zobaczysz w rogu tylnej szyby slupek, zrob dwa obroty kierownica, itp. Oczywiscie, tak zrobilam na egzaminie, ale pozniej co ja zrobie z taka "wiedza"? Jezdzilam samochodem rodzicow, ktory byl wiekszy od Fiata Punto, a na parkingach przeciez nie ma slupkow, ktore mi wskaza gdzie skrecec ta kierownice. Ten nowy przepis to kolejne zabieranie sie do problemu od d**y strony. Ludzie oblewaja, bo nie umieja jezdzic i przez zlosliwosc egzaminatorow, a nie inna marke samochodu!

      Zdawalam naprawo jazdy tez w USA, gdzie przepisy sa inne i wg mnie duzo lepsze. Po zdanym egzaminie teoretycznym, "kursant" dostaje pozwolenie na prowadzenie samochodu w obecnosci osoby, ktora posiada prawo jazdy. Najczesciej jest to samochod rodzicow albo rodzenstwa, wiec w taki sposob uczy sie "prawdziwej" jazdy po miescie. Egzamin zdaje sie wlasnym samochodem. To wszystko oczywiscie dla osob powyzej 18-stki, Ci od 16 do 18 lat maja troche wiecej nauki...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka