rydzyk_fizyk 22.06.07, 22:41 W Kaczym państwie nie było niczego Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
r.maszkowski Dorn: W Afganistanie nie było żadnej odmowy wyj.. 22.06.07, 22:47 Na partol? Codziennie wyjeżdżają. Odpowiedz Link Zgłoś
tetlian Re: Dorn: W Afganistanie nie było żadnej odmowy w 22.06.07, 23:43 Przynajmniej zwiedził sobie egzotyczny kraj. Odpowiedz Link Zgłoś
atlantis44 Nie zazdroszczę naszym żołnierzom 22.06.07, 22:53 A pan Marszałek Dorn powinien dla dobrego przykładu pojechać na prawdziwy patrol takim HMV z opancerzeniem klasy 2. Ciekawe czy by się odważył, pewnie nie bo jest przecież zbyt cenny dla naszego Państwa i nie można narażać jego życia na takie ryzyko! Odpowiedz Link Zgłoś
darkraj Re: Nie zazdroszczę naszym żołnierzom 23.06.07, 02:31 atlantis44 napisał: > A pan Marszałek Dorn powinien dla dobrego przykładu pojechać na prawdziwy > patrol takim HMV z opancerzeniem klasy 2. Ciekawe czy by się odważył, pewnie > nie bo jest przecież zbyt cenny dla naszego Państwa i nie można narażać jego > życia na takie ryzyko! Powinien tak zrobic. A wtedy z duma oglosic: "Veni, Vedi, Vici!" (Przyjechalem, Zobaczylem, ZWYCIEZYLEM!). Bylby napewno uwieczninym w podrecznikach herosem. Teraz pozostaje jeszcze wiekszym blaznem, bo tylko zciemnia. Poligonowe Hummery nadaja sie na parady i telewizyjne shows, o czym tutejsze strony juz dawno ostrzegaly. Widac, decydenci udaja niewidomych, slepych i gluchych. Caly kontyngent powinien wymowic ryzykownej sluzby z powodu nie wywiazania sie pracodawcow z warunkow - jesli nie kontraktu,- to polskiego i ONZ-owkiego prawodawstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
grogreg PAnie Dorn, Pana nie ma. 22.06.07, 23:56 Pan nie istniejesz. Jestes Pan semantycznych naduzyciem. Konfabulacja wsadzonego w kamasze. Odpowiedz Link Zgłoś
jasiek.pl Premierze melduję wykonanie zadania 22.06.07, 23:57 Panie Premierze melduje wykonanie zadania i stwierdzam: "Stan gotowości bojowej zależny od stanu moralno-politycznego wojska, poziomu ich wyszkolenia i wyposażenia, stanu ukompletowania , stopnia zabezpieczenia materiałowego i technicznego oraz gotowości alarmowej i mobilizacyjnej jest prawidłowy i zgodny z odpowiednimi instrukcjami, regulaminami i rozkazami" Odmeldowuję sie ponieważ ciągle jestem roztrzęsiony i ide złożyć modły do Boga że się nie rozwaliliśmy. Odpowiedz Link Zgłoś
darkraj Re: Pojechał zobaczył 23.06.07, 02:18 eldorado.4.rp napisał: > i puścił żołdaków w kamasze Ooooo! To nasi zolnierze juz maja buty? Czy to moze z nadwyzki tych podarowanych przez superagenta na Gwiazdke w Iraku? Szkoda, ze sama wizyta nie rzucil na kolana afganskich "bojowcow". Bo to ci sami, co w innym kazachskim regionie byli bardzo popierani kilka lat temu przez polska opozycje, a teraz niefortunnie ustawiona przy wladzy. Laska panska na pstrym jezdzi koniu. Jeszcze niedawno, dopoki walczyli z wrazym norodosciowo Krajem, to byli biedni Afganczycy i robiono wszystko, by okazac im sympatie. Teraz, pokoleniu wojakow wychowanych na tamtych haselkach karze sie kierowac lufy karabinow na tych wlasnie przesladowanych. Z pelna wzajemnoscia, zreszta. Kto to jest w stanie ogarnac? I NAJWAZNIEJSZE: Odmowa wykonania samobojczego zadania w regularnych jednostkach jest zagwarantowana Regulaminem, czyli Prawem. To napewno nie jest bunt, bo nie zolnierze nie zlamali gremialnie jakichkolwiek innych Regulaminow. ZYCIE LUDZKIE w dalszym ciagu pozostaje priorytetem w polskiej Armii. Nie jestesmy w stanie wojny z zadnym krajem. Umowy pracownicze (kontrakty zolnierzy) nie maja mocy prawnych w odniesieniu do Ustaw RP. Odpowiedz Link Zgłoś
m-kow kilka szeczegółów 23.06.07, 03:28 Przeklejam własne z poprzedniego artykułu w tym samym temacie a propos "słabego" newsa PAP'u Nieco spraw się wyjaśniło od pierwszego newsa na ten temat a tu w kółko powtarzane są te same nieprawdy wyprodukowane przez MON, a szczególnie Pana rzecznika. Nie było odmowy wykonania rozkazu, ponieważ nie było rozkazu wyjazdu tymi pojazdami. Zaczeło się od uwag podoficerów na temat słabości opancerzenia podłogi pojazdów, w kraju który jest najbardziej zaminowanym krajem na świecie i gdzie w przeciwieństwie do Iraku nie improwizowane ładunki na poboczach, ale miny są największym niebezpieczeństwem. Szczególnie niebezpieczne jest to dla wozu pierwszego w patrolu. Sprawa trafiała coraz wyżej i wyżej aż ktoś tam na miejscu postanowił zakończyć ją pokazówką propagandową "odmowa wykonania rozkazu, wysyłka do kraju". Te wozy dostaliśmy od naszych sojuszników w ostatniej chwili i w wyniku naszych nacisków. Naciski wynikły z paniki ponieważ jak zwykle wyszliśmy z założenia, że Amerykanie nas potrzebują więc Amerykanie nam dadzą. Suma Sumarum nam dali, natomiast nie dali nam najmocniejszych posiadanych pojazdów, tylko najsłabsze, w tym wypadku standardowe. W czasie tej zadymy zaproponowano zgłaszającym wątpliwości podoficerom i żołnierzom żeby wyłożyli sobie podłogę ... workami z piaskiem. W końcu tak robiono z Honkerami w Iraku i prawie nikt nie zginął. Żołnierze ze swojej strony zaproponowali bardziej sprawdzoną metodę, czyli "polską spawankę klasyczną", a więc mamy spawarkę i mamy blachy stalowe więc za chwilę mamy bezpieczniejszy pojazd. Na to wtedy zgody nie było ponieważ to by podobno naruszało warunki wypożyczenia wozów od Amerykanów. Czyli jak ludzie umrą w niedopancerzonym humvee to to nie naruszy warunków wypożyczenia pojazdu, z którego zostanie sterta blach. W związku z tym podoficerowie napisali podanie o "rotacje", czyli de facto powrót do kraju, należy przy tym pamiętać, że byli to dowódcy drużyn, którzy mieli prawo w ten sposób odmówić wożenia swoich chłopaków na śmierć. Najzabawniejsze w tym jest, że po tej akcji jest już zgoda na "polską spawankę klasyczną". Były dwa lata czasu na rozejrzenie się jak wygląda sytuacja i kupienie na potrzeby misji któregoś ze sprawdzonych pojazdów odpornych na miny ( odporny oznacza wysokie szanse na przeżycie załogi ), na ciężarowym podwoziu, 10-12 tonowych wozów typu RG-31, Bushmaster, Dingo ( proszę sobie wygooglować ). A u nas jak zawsze kompletna laska, Amerykanie nas potrzebują, Amerykanie dadzą... Treaz fachowy opis Górki plus bełkot MON'ów, którzy teoretycznie jedynie niestety powinni udzielać fachowej informacji: Pomieszano trzy różne rzeczy -poziom dopancerzenia pojazdu humvee -zestaw frag kit ( fragmentation kit ) -poziom odporności balistycznej zgodnie z natowskimi normami STANAG Dziennikarz od biedy ma jeszcze prawo to pomieszać, fachowiec "od wojska" nidgy. Humvee dla naszych chłopców to standardowe humvee poprzedniej generacji ze standardowym dopancerzeniem. Te pojazdy nie są odporne na ostrzał z wielkokalibrowego karabinu maszynowego 14,5 mm zwykła amunicją, tym bardziej amunicją AP ( przeciwpancerną ) i API ( przeciwpancerną zapalającą ). To jest odporność na ostrzał STANAG level 5 ( nie frag kit 5 ). Na taki ostrzał odporny jest dopancerzony Rosomak od przodu. Frag Kity natomiast, jak mówi sama ich nazwa mają związek z fragmentacją opancerzenia humvee przy ostrzale lub wybuchu, czyli mówiąc okrutnym skrótem, z tym że pancerz mógł powstrzymać penetrację ale zabijał załogę w środku. Odłamki i odpryski opancerzenia humvee oderwane od całości raniły i zabijały załogę w środku, na Kapitolu wybuchła o to zadyma i Pentagon wziął się za dostarczenie upgrade'ów dla pojazdów, które to upgrady zabezpieczają przed fragmentacją opancerzenia. Najstraszniejsze w tym jest to, że zła wola MON'u + pogoń za sensacją i bezkrytyczne łykanie podsuwanej popeliny + niekompetencja dziennikarzy powodująca niemożność zweryfikowania podsuwanej kupy powoduje że paru ludziom złamie się życie i pozbawi się ich honoru. Odpowiedz Link Zgłoś
yacek1 Re: kilka szeczegółów 23.06.07, 03:42 m-kow napisał: > Najstraszniejsze w tym jest to, że zła wola MON'u + pogoń za sensacją i > bezkrytyczne łykanie podsuwanej popeliny + niekompetencja dziennikarzy > powodująca niemożność zweryfikowania podsuwanej kupy powoduje że paru ludziom > złamie się życie i pozbawi się ich honoru. Honoru to pozbawili sie sami jadac do Afganistanu aby zabijac naszych bylych sojusznikow. Przeciez nie kto inny jeno Radek Sikorski przechwalal sie w Chicago jak to dzielnie stal u boku Afganczykow i bil Ruska. On to honoru nigdy nie mial wiec go nie mogl stracic. Odpowiedz Link Zgłoś
andykon human 23.06.07, 05:22 misja !!! uff!! honor! tego to za duzo ! pozdrawiam nawet tych niezbyt trzezwo myslacych Odpowiedz Link Zgłoś
jola_z_dywit_2006 ale ta bura suka klamie, w kamasze go i zostawic w 23.06.07, 04:27 Afganistanie. Odpowiedz Link Zgłoś
mniklas5 Re: tzn ze rzad amerykanski wyslal polskich 23.06.07, 04:49 zolnierzy do Afganistanu, nie wiedzialem. jezeli ci maja dwa a tamci piec to ktos muzi poszukac trzy, mysle ze Kongres USA bedzie szukal dosyc dlugo Odpowiedz Link Zgłoś
tomekkkk4 coz za zaklamanie, podobno wojsko jest gotowe 23.06.07, 05:13 do tego by sie tam dac zabijac. Sprawa niedozbrojonych samochodow byla glosna w USA na poczatku wojny w Iraku. Teraz Bush poklepal po plecach naszego kurdupla, ten mu odpowiedzial spieprzaj dziadu, no i tak sie sprawy maja jak widza je zwykli zolnierze..., Ci co poza zyciem nie traca nic. Kaczki nie zdaja sobie sprawy jak ulatwiaja sprawy nastepnemu rzadowi, bo ten aktualny chyba w koncu odejdzie... kiedys..., Wystarczy byc i milczec i juz bedzie dobrze. Mozna ludziom odmowic podwyzki, nawet zepchnac z chodnika ale nie mozna ich lekcewazyc, ach kaczki... bez klasy to wszystko, duzy kop czeka Odpowiedz Link Zgłoś
andykon human 23.06.07, 05:40 misja !!! uff!! honor! tego to za duzo ! pozdrawiam nawet tych niezbyt trzezwo myslacych Odpowiedz Link Zgłoś
yacek1 Re: coz za zaklamanie, podobno wojsko jest gotowe 24.06.07, 14:43 Po co ta cala dyskusja. Co tam robia polscy zolnierze? W mysl Konstytucji Wojsko Polskie sluzy do obrony naszych granic. Czy Afganistan kiedykolwiek zagrozil naszemu bezpieczenstwu? Czy kiedykolwiek naruszyl nasze granice? I o czyM gada pan Marszalek? Po pierwsze Polska powinna wypowiedziec wojne Afganistanowi aby wogole polscy zolnierze mogli tam byc. Ktos powie, ze zobowiazania NATO, G..o! Po pierwsze NATO (Sojusz Atlantycki) nie ma prawa dzialania w Azji, po drugie Afganistan nie napadl na zaden kraj czlonkowski NATO. NATYCHMIAST WYCOFAC POLSKIE WOJSKO Z AFGANISTANU LUB OFICJALNIE WYPOWIEDZIEC MU WOJNE. Odpowiedz Link Zgłoś