Dodaj do ulubionych

Zybertowicz doradzi Kaczyńskiemu

05.07.07, 07:51
Chyba bez sensu jest pytanie, czy profesura Zybertowicza jest "belwederska",
bo nawet jeśli nie - szybko taką się stanie. Bardziej ciekawi mnie, czy
doradca "na pół etatu" (wynagradzany ekwiwalentem dwóch etatów lekarskich)
wyleczy premiera z fobii przed wielokątnym meblem UKŁADU.
Obserwuj wątek
    • piechstolem Profesor w tureckim sweterku-wspomnienia studenta 05.07.07, 08:04
      Cytat:

      Jakie są słabe ogniwa bezpieczeństwa państwa? - Ci, którzy na co dzień
      zarządzają zajmującymi się tym instytucjami, często nie mają czasu na
      systemową refleksję i na dystans, który umożliwia spojrzenie z boku. Ale
      wiedza o słabych ogniwach nie może być upowszechniania, bo stałaby się
      instrukcją obsługi dla przeciwników kraju - odpowiada Zybertowicz.

      Tę "instrukcję obsługi" sprzedawał pan profesor bez problemu m. in. podczas
      wykładu monograficznego poświęconego służbom specjalnym dla studentów Wydziału
      Nauk Historycznych UMK. Szczerze powiedziawszy, zapamiętałem te wybitne
      analizy jako sruty-pierduty obliczone na wywołanie wrażenia, iż profesor jest
      posiadaczem wiedzy tajemnej niedostępnej maluczkim.

      Ciekaw jestem czy profesor nadal ubiera się jak Kononowicz: turecki sweterek,
      dżinsy i białe adidasy? No i nieodłączna puszka coca-coli w ręku...

      Źle się dzieje w państwie polskim jeśli tego rodzaju fachowcy mają odpowiadać
      za jego bezpieczeństwo!

      Premier Kaczyński lubi tylkomężczyzn?
      • tetlian Re: Profesor w tureckim sweterku-wspomnienia stud 05.07.07, 18:56
        Ale czy Kaczyński bezkrytycznie przyjmie jego rady?
        • imie_jaszczomp Re: Profesor w tureckim sweterku-wspomnienia stud 05.07.07, 20:18
          Oczywiscie, ze przyjmie, bo Pan Profesor tez ma paranoiczne spojrzenie na
          rzeczywistosc, czyli obydwaj reprezentuja podobny punkt widzenia.
    • cierpliwy Zybertowicz doradzi Kaczyńskiemu 05.07.07, 09:36
      Ten mu już doradzi ...
    • sekwana2005 Zybcio doradzi K... 05.07.07, 10:29
      Należę do osób, które magistra A.Z. z dużą dozą czułości nazywali "Zybcio".
      Choc juz na przełomie lat70/80 widoczne było jego sado-masochistyczne podejście
      do tajnych służb
      Od czasu stanu wojennego, gdy stalismy na skraju przepaści, zrobiłeś ogromny
      krok naprzód
      Jakiś czas temu w gronie Twoich dawnych kolegów chichraliśmy sie, z
      uruchomienia przez Ciebie na toruńskim uniwersytecie jawnych studiów dla
      tajnych służb.
      Było to równie zabawne, jak pomysł innego profesora zgłoszony w sejmie na
      konferencji organizowanej przez kandydata na premiera, Leszka Milera, by
      powołać Instytut Badań nad Korupcją. Wtedy w kuluarach też podśmiewałem się z
      perspektyw uzyskiwania stopni naukowych magistra i doktora nauk korupcyjnych,
      zgłaszania do prezydenta wniosów o nadanie tytułu profesora nauk korupcyjnych.
      Ej, Zybciu - nie zaglądałem ani do twojej, ani mojej teczki, choć jakąś
      habilitację z nauk układowych chętnie poczytam.
      Podaję kilka wątków - w czasie jednej z imprez naukowych, na którą cię
      zaprosiłem w połowie lat osiemdziesiątych, po wystapieniu prof. Antoniego
      Rajkiewicza, byłego ministra polityki społecznej, szepnąłeś mi - "ech, żebym go
      dostał na 48 godzin - lampa w oczy i wszystko by mi powiedział, o wprowadzeniu
      stanu wojennego".
      Prof. L.W. z twojego toruńskiego układu po 13 grudnia trafił do internatu -
      osoba z nowej "dostawy" pyta, kto tu siedzi?
      - Różni - z "S", NZS, KPN, nawet z PZPR.
      - Jak te sukinsyny z parti siedzą to i ja jestem gotów posiedzieć! A pan, panie
      kolego gdzie działał?
      - Byłem sekretarzem ideologicznym komitetu uczelnianego PZPR i
      współorganizatorem "poziomych struktur"...
      Nie przyjechałeś Zybciu do Gliwic na 25 rocznicę pogrzebu naszego kolegi,
      Romana G. Śledztwa IPN nie musi prowadzić - zmarł na serce. Jako pracownik KW
      PZPR. Nad grobem wspominałem go z innym naszym kolegą, byłym posłem KPN, wdową,
      Zbyszkiem C. - też naszym znajomym, bezrobotnym od kilkunastu lat politologiem
      i dziennikarzem.
      To chyba temat na dwa magisteria i doktorat. Z pisania tego ostatniego
      zrezygnowałem. Jestem dalej magistrem, poza układem, profesorze...
      • imie_jaszczomp Re: Zybcio doradzi K... 05.07.07, 20:21
        ech, zeby Zybcio tak dostal Cie na 48 godzin- lampa w oczy i wszystko bys mu
        wyspiewal, nawet to, ze tkwisz w ukladzie. Albowiem wszyscy jestesmy umoczeni...
    • dywagator Zybertowicz doradzi Kaczyńskiemu 05.07.07, 12:04
      Ciekawe co powiedza Ci najlepsi eksperci i specjalisci od czarownic i diablow
      gdy pojawi sie u nas w Polsce choc niewielki stopien zagrozenia jakie maja
      Brytyjczycy!?
    • pantalon wczoraj proces Michnik v. Zybertowicz 05.07.07, 12:34
      za Rzepa :


      PROCES Redaktor kontra socjolog
      Michnik chce przeprosin profesora Zybertowicza

      Przed warszawskim sądem zaczął się wczoraj cywilny proces redaktora
      naczelnego "Gazety Wyborczej" Adama Michnika przeciw prof. Andrzejowi
      Zybertowiczowi z Uniwersytetu w Toruniu, od wczoraj głównemu doradcy premiera
      ds. bezpieczeństwa państwa.

      Michnik chce przeprosin i15 tys. zł na cel społeczny za praktycznie jedno
      zdanie z obszernego komentarza Zybertowicza, który zamieściła w marcu bieżącego
      roku "Rzeczpospolita". W tekście "Żurnaliści pod wpływem autohipnozy" socjolog
      wyjaśniał, dlaczego dziennikarze powinni się poddać lustracji. Skrytykował też
      nieposłuszeństwo ludzi "Gazety Wyborczej", którzy nawoływali do
      antylustracyjnego buntu.

      Michnika zabolało jedno zdanie, które uważa za nieprawdziwe.

      - Adam Michnik nie powtarzał (wielokrotnie), że skoro tyle lat siedział w
      więzieniu, teraz ma rację - podkreśla jego prawnik mec. Piotr Rogowski. Nim
      sprawa trafiła do sądu, prawnik ostrzegł w wezwaniu przed sądowym, że jeśli nie
      będzie dobrowolnych przeprosin, dojdzie do procesu. Zybertowicz się nie ugiął.
      Tłumaczy, że nie cytował słów Michnika, lecz jedynie sparafrazował wypowiedzi w
      celu pokazania jego postawy mentalnej.

      Wczoraj na sali rozpraw nie spotkał się z szefem "GW", który jest na urlopie.
      Jego prawnik odebrał pozew i ustalono, że Michnik będzie przesłuchany we
      wrześniu. Podobny proces wytoczony przez Michnika będzie miał też niebawem
      redaktor naczelny "Dziennika" Robert Krasowski.
      maj
      • gentile1 Re: wczoraj proces Michnik v. Zybertowicz 05.07.07, 12:43
        Ten paranoik cierpi już na istną biegunkę pozwową. Który to już z rzedu?
        chłopina leci na rekord? Niedługo wystarczy że ktoś powie że michnik jeździ
        mercedesem albo jest rudy i już kolejny pozew gotowy. Ten typ kwalifijkuje sie
        już do poważnej terapi swojego nadmuchanego do rozmiarów balona ego
    • gen.buciek Zybertowicz doradzi Kaczyńskiemu 05.07.07, 22:08
      i bardzo dobrze
    • sympatyk10 Kolejny paranoik 06.07.07, 00:52
      Zelazna ekipa medialnych paranoikow powoli sie wyczerpuje i niedlugo zabranie
      oszolow do stanowisk rzadowych

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka