Dodaj do ulubionych

RPO: Strajkujący lekarze popełnili przestępstwo

20.07.07, 09:48
Przeciez ten urzędnik pisowski ostatnio zawiesił demokrację, twierdząc, ze
dokąd nie będze wzoru pisma lustracyjnego, nie mozna zrobić wyborów.
Dialektyka marksistowska w pełnym wydaniu.
Obserwuj wątek
    • zuzur [...] 20.07.07, 09:54
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • navaira Czym się właściwie zajmuje RPO? 20.07.07, 10:00
        Im więcej czytam o poczynaniach pana Kochanowskiego, tym bardziej się zastanawiam...
        • quebec4 Ciekawe, to kto gwarantuje usługi medyczne? 20.07.07, 10:12
          Zaraz, to to są lekarze którzy mają _obowiązek_ zagwarantować obywatelom dostęp
          do usług medycznych, czy czasem nie jest to _RP_ reprezentowana przez _RZĄD_
          który musi zrobić wszystko by te usługi swoim obywatelom zapewnić. Wniosek do
          prokuratury jest zatem jak najbardziej wskazany... tylko że to osoba aktualne
          sprawująca urząd premiera powinna być wskazana jako winnego ...
          • wrojoz Bełkot Kochanowskiego. 20.07.07, 10:14
            To okropne jak ten Kochanowski nic nie rozumie. To rzecznik Kaczyńskiego.
            • centrolew Re: Bełkot Kochanowskiego. 20.07.07, 11:16
              Szanowałem kiedyś tego rzecznika, ale coś mu się poprzestawiało. To państwo ma
              zapewnić dostęp do publicznej służby zdrowia każdemu na równych warunkach, a nie
              lekarze. Kolejna ofiara manipulacji Kaczyńskich... Wydaje mu się, że skoro ktoś
              złożył przysięgę, to można nim pomiatać i żądać, aby całe życie pracował za pół
              darmo. Ot, "służbę zdrowia" traktuje jak XIX-wieczną służbę - pokojówki,
              sprzątaczki itd... Wykorzystać ile się da!

              Lekarze powinni po prostu odejść od łóżek pacjentów składając wypowiedzenia.
              • wal.do Re: Bełkot Kochanowskiego. 20.07.07, 13:10
                Czepiacie się czlowieka i znowu umyka Wam kontekst wypowiedzi.
                Banda w białych kitlach tak bym określił pewna grupę lekarzy zaangażowanych i popierających strajk.
                Nikt nigdy nikogo nie zmuszał do bycia lekarzem, do studiowania medycyny. A każdy z lekarzy składał przysiegę Hipokratesa (co się chyba niektórym z hipokryzją ostatnio mylić zaczęło) i zapomnieli o podstawowej zasadzie "primum non nocere".
                To co robią szkodzi pacjentom a kuriozalna była ostatnia sytuacja z młodym chłopakiem, któremu pękł tętniak na mózgu. Tylko przytomności i zaangażowaniu __niestrajkującej__ lekarki zawdzięcza prawdopodobnie życie. Bo reszta białej chołoty ze słuzby zdrowia (nie mylić z lekarzami i pielęgniarkami) właśnie się opieprzała gdzieś na boku.
                • maruda.r Re: Bełkot Kochanowskiego. 20.07.07, 13:21
                  wal.do napisał:

                  > Czepiacie się czlowieka i znowu umyka Wam kontekst wypowiedzi.
                  > Banda w białych kitlach tak bym określił pewna grupę lekarzy zaangażowanych i
                  > popierających strajk.
                  > Nikt nigdy nikogo nie zmuszał do bycia lekarzem, do studiowania medycyny.

                  ******************************************

                  Owszem, nikt ich nie zmuszał. Ale wiele obiecywał. Skoro obiecywał, to niech
                  dotrzyma słowa i płaci odpowiednio wiele.

                  • zue1 Re: Bełkot Kochanowskiego. 20.07.07, 13:37
                    maruda.r napisał:

                    > wal.do napisał:
                    >
                    > > Czepiacie się czlowieka i znowu umyka Wam kontekst wypowiedzi.
                    > > Banda w białych kitlach tak bym określił pewna grupę lekarzy zaangażowany
                    > ch i
                    > > popierających strajk.
                    > > Nikt nigdy nikogo nie zmuszał do bycia lekarzem, do studiowania medycyny.
                    >
                    >
                    > ******************************************
                    >
                    > Owszem, nikt ich nie zmuszał. Ale wiele obiecywał. Skoro obiecywał, to niech
                    > dotrzyma słowa i płaci odpowiednio wiele.
                    >
                    Po pierwsze obietnice mają to do siebie że są niezobowiązujące ,a po drugie nie
                    słyszałem nigdy obietnic zgodnych z aktualnymi roszczeniami
                    • aplus Re: Bełkot Kochanowskiego. 20.07.07, 14:38
                      zue1 napisał:

                      > maruda.r napisał:
                      >
                      > > wal.do napisał:
                      > > > Czepiacie się czlowieka i znowu umyka Wam kontekst wypowiedzi.
                      > > > Banda w białych kitlach tak bym określił pewna grupę lekarzy zaanga
                      > żowany
                      > > ch i
                      > > > popierających strajk.
                      > > > Nikt nigdy nikogo nie zmuszał do bycia lekarzem, do studiowania med
                      > ycyny.
                      > >

                      > >
                      > > Owszem, nikt ich nie zmuszał. Ale wiele obiecywał. Skoro obiecywał, to ni
                      > ech
                      > > dotrzyma słowa i płaci odpowiednio wiele.
                      > >
                      > Po pierwsze obietnice mają to do siebie że są niezobowiązujące ,a po drugie
                      nie
                      >
                      > słyszałem nigdy obietnic zgodnych z aktualnymi roszczeniami

                      PO obiecywal ze polska gospodarka sie zawali pod rzadami PiS .. i co ?
                      OSZUKALI !!!!!
                      • maruda.r Re: Bełkot Kochanowskiego. 20.07.07, 14:59
                        aplus napisał:

                        > PO obiecywal ze polska gospodarka sie zawali pod rzadami PiS .. i co ?
                        > OSZUKALI !!!!!

                        *****************************************

                        Raczej nie oszukali. Kaczyński jest najgorszym premierem od 1989. Ma tylko
                        farta, że z kadencją trafił wzrost gospodarczy, który zresztą trwoni.

                        • koles751 Czy wsadzenie wszystkich strajkujących lekarzy i 20.07.07, 15:50
                          pielęgniarek do więzień nie ograniczy prawa pacjentów dostępu do lekarzy?
                          • aplus a co przeszkadza nakazac lekarzom, pielegniarkom 20.07.07, 15:54
                            osadzonym w wiezieniach leczyc pacjentow ? No i taniej dla budzetu wyjdzie.
                            • pos3gacz Re: a co przeszkadza nakazac lekarzom, pielegniar 21.07.07, 00:28
                              aplus napisał:

                              > osadzonym w wiezieniach leczyc pacjentow ? No i taniej dla budzetu wyjdzie.
                              xxxxxxxxxx
                              Co się takiego stało,że nie piszesz niby wierszem.Kartoflanemu wieszczowi
                              skończył się koncept,a może zaszkodziło Ci wylizywanie pis-uarów?
                          • wal.do Re: Czy wsadzenie wszystkich strajkujących lekarz 20.07.07, 16:05
                            koles751 napisał:
                            > pielęgniarek do więzień nie ograniczy prawa pacjentów dostępu do lekarzy?

                            W efekcie końcowym nie. Będzie wiadomo, że trzeba sprowadzić lekarzy i pielęgniarki z zagranicy (wsochdniej zapewne).
                            A przestępstwo polegające na nieudzieleniu pomocy powinno być ukarane - szczególnie, gdy pomocy nie udzielił lekarz. Podobnie rzecz się ma z działaniem jawnym na szkodę pacjenta.
                        • wal.do Re: Bełkot Kochanowskiego. 20.07.07, 16:02
                          maruda.r napisał:

                          > Raczej nie oszukali. Kaczyński jest najgorszym premierem od 1989. Ma tylko
                          > farta, że z kadencją trafił wzrost gospodarczy, który zresztą trwoni.
                          >

                          Dokładnie tak.
                          I widać jak się panom z PiS grunt pali pod nogami. Co nie zmienia faktu, że dyskusja tutaj dotyczy (powinna dotyczyć) zachowania strajkujących lekarzy a nie aktualnej pozycji partii politycznej i rządu.
                    • maruda.r Re: Bełkot Kochanowskiego. 20.07.07, 15:01
                      zue1 napisał:

                      > Po pierwsze obietnice mają to do siebie że są niezobowiązujące ,a po drugie nie
                      >
                      > słyszałem nigdy obietnic zgodnych z aktualnymi roszczeniami

                      *****************************************

                      Lekarze nie muszą się więc poczuwać do własnych zobowiązań.

                      • wal.do Re: Bełkot Kochanowskiego. 20.07.07, 16:07
                        zue1 napisał:
                        >
                        > Lekarze nie muszą się więc poczuwać do własnych zobowiązań.
                        >

                        Lekarze składali przysięgę Hipokratesa. Czyżby o tym zapomnieli? Nikt nie mówił, że będzie lekko a mimo to obiecywali, że będą leczyć, nie będą szkodzić.
                      • zue1 Re: Bełkot Kochanowskiego. 20.07.07, 22:53
                        Obietnice ,a zobowiązania to niestety dwie różne sprawy.
                  • wal.do Re: Bełkot Kochanowskiego. 20.07.07, 15:59
                    maruda.r napisał:

                    >
                    > Owszem, nikt ich nie zmuszał. Ale wiele obiecywał. Skoro obiecywał, to niech
                    > dotrzyma słowa i płaci odpowiednio wiele.
                    >

                    Co, kto i komu obiecywał, gdy przyszły lekarz rozpoczynał studia? Chyba dobrze wszyscy wiedzieli jak wygląda praca w Polsce a dla niektórych strajkujących to jeszcze w PRL-u.
                    Wiadomo było, że lekarz to powołanie a nie sposób na dorobienie się pieniędzy.
                • tw_wielgus Re: Bełkot Kochanowskiego. 20.07.07, 13:31
                  wal.do napisał:

                  > Czepiacie się czlowieka i znowu umyka Wam kontekst wypowiedzi.
                  > Banda w białych kitlach tak bym określił pewna grupę lekarzy zaangażowanych i
                  > popierających strajk.
                  > Nikt nigdy nikogo nie zmuszał do bycia lekarzem, do studiowania medycyny. A
                  każ
                  > dy z lekarzy składał przysiegę Hipokratesa (co się chyba niektórym z
                  hipokryzją
                  > ostatnio mylić zaczęło) i zapomnieli o podstawowej zasadzie "primum non nocere
                  > ".

                  Tobie chyba odbiło misiaczku co to oznacza że składali przysięgę to mają
                  pracować za niewolnicze pensje?
                  Cierpliwie czekali wiele lat a teraz upomnieli się o swoje.
                  Dla ułatwienia dodam że nie jestem członkiem tej jak to określiłeś bandy, ani
                  nikt z mojej rodziny.
                  Ale właśnie tej bandzie zawdzięczam to że jeszcze żyję.


                  • bonar10 biedniuuuuuścy ludzie w białych kitlach 20.07.07, 13:40
                    Za niewonicze pensje, to pracuje w naszym kraju zdecydowana większość ludzi. A
                    jeśli chodzi o lekarzy, to otwórz oczy i zobacz, jak mieszkają, jak żyją, gdzie
                    studiują ich pociechy, gdzie wyjeżdżają na urlopy i to po kilka razy w roku,
                    jakimi samochodami jeżdżą. I przestań plakać nad nimi, bo to wygląda po prostu
                    "durnowato"! To nie nad nimi trzeba się litować, ale nad ich pacjentami, którzy
                    nie dość że chorzy, to jeszcze nie mają za co się leczyć!
                    • jadaczek Re: biedniuuuuuścy ludzie w białych kitlach 20.07.07, 13:51
                      Tylko ty mój drogi, po 7,35 h wracasz do domu i bijesz żonę albo pijesz piffko
                      na kanapie, a ja na swój dom kótry usiłuję zbudować i 12letni samochód ( tak,
                      tak , jestem lekarzem i jeżdżę 12letnim samochodem sprowadzonym w ubiegłym
                      roku) zap...lam oprócz kodeksowych 140 jeszcze dodatkowe 300 godzin ( dokładnie
                      288 w tym miesiącu) Zamieniasz się? Bo ja bardzo chetnie.
                      • shutdownrunner Re: biedniuuuuuścy ludzie w białych kitlach 20.07.07, 14:03
                        Zawsze mnie bawi jak w komentarzach do artykułów o lekarzach ludzie piszą
                        dziesiątki komentarzy o tym jakie to majątki lekarze mają, a gdy ktoś napisze
                        jestem lekarzem i naprawdę ciężko pracuję, to jakoś nikt nie chce się z tym
                        spierać. Prawda w oczy kole?

                        @jadaczek: zgadzam się z Tobą. lekarze zapierdzielają równo, żeby żyć na jako
                        takim poziomie,a gdy zaczynają protestować, to od razu wyskakuje jeden z drugim
                        wiceminister zdrowia i RPO, że macie pracować albo pociągną was do
                        odpowiedzialności karnej

                        a jeszcze lepsze są te stronnicze artykuły na pierwszych stronach gazet bez
                        sprostowań o tym, że taki i taki pacjent nie został przyjęty do szpitala, bo
                        chciał do Warszawy,ale zgodnie z przepisami został przewieziony do bliższego
                        szpitala. taką nagonką właśnie powinien zająć się RPO no i oczywiście Izba
                        Lekarska, bo w końcu płacicie na nią niemałą część waszej pensji
                      • wal.do Re: biedniuuuuuścy ludzie w białych kitlach 20.07.07, 16:14
                        jadaczek napisał:

                        > zap...lam oprócz kodeksowych 140 jeszcze dodatkowe 300 godzin ( dokładnie
                        > 288 w tym miesiącu) Zamieniasz się? Bo ja bardzo chetnie.

                        To po co szedłeś na studia medyczne? Po co składałeś przysiegę? Trzeba było wtedy myśleć to byś teraz nie płakał.
                        Nie wiem ile lat pracujesz, ale jeśli dłużej, to już w czasie pracy miałeś możliwość zauważyć co się dzieje. Może trzeba było się przekwalifikować, rzucić w diabły medycynę i zająć się czymś bardziej zyskowanym.
                        • pos3gacz Re: biedniuuuuuścy ludzie w białych kitlach 21.07.07, 00:46
                          wal.do napisał:

                          > jadaczek napisał:
                          >
                          > > zap...lam oprócz kodeksowych 140 jeszcze dodatkowe 300 godzin ( dokładnie
                          > > 288 w tym miesiącu) Zamieniasz się? Bo ja bardzo chetnie.
                          >
                          > To po co szedłeś na studia medyczne? Po co składałeś przysiegę? Trzeba było
                          wte
                          > dy myśleć to byś teraz nie płakał.
                          > Nie wiem ile lat pracujesz, ale jeśli dłużej, to już w czasie pracy miałeś
                          możl
                          > iwość zauważyć co się dzieje. Może trzeba było się przekwalifikować, rzucić w
                          d
                          > iabły medycynę i zająć się czymś bardziej zyskowanym.
                          xxxxxxxxxxxxxx
                          Właśnie chyba Ty tak zrobiłeś nieuku i leniu patentowany.A teraz masz pretensje
                          do garbatego,że ma proste dzieci.Pretensje do wszystkich o wszystko.
                    • remeqq Re: biedniuuuuuścy ludzie w białych kitlach 20.07.07, 13:58
                      jakto gdzie wyjezdzaja na urlop. do polski.
                      pozdrawiam wszystkich
                    • pionier630 Oglądałem parking przed MPWiK we Wrocławiu. 20.07.07, 13:58
                      ŻADNEGO malucha, Poloneza. starej Skody. 1 Seicento. 2 Corsy, Reszta to mniej
                      lub bardziej wypasione fury. Zobacz jak wygląda parking bankowców,
                      samorządowców. kleru. A może wszystkie wille zamieszkują wyłacznie lekarze?
                    • pos3gacz Re: biedniuuuuuścy ludzie w białych kitlach 21.07.07, 00:39
                      bonar10 napisała:

                      > Za niewonicze pensje, to pracuje w naszym kraju zdecydowana większość ludzi. A
                      > jeśli chodzi o lekarzy, to otwórz oczy i zobacz, jak mieszkają, jak żyją,
                      gdzie
                      > studiują ich pociechy, gdzie wyjeżdżają na urlopy i to po kilka razy w roku,
                      > jakimi samochodami jeżdżą. I przestań plakać nad nimi, bo to wygląda po prostu
                      > "durnowato"! To nie nad nimi trzeba się litować, ale nad ich pacjentami,
                      którzy
                      > nie dość że chorzy, to jeszcze nie mają za co się leczyć!
                      xxxxxxxxxxxxxxxxx
                      Własnie widać,że jesteś słuchaczem radia co Ma Ryja,a zazdrość przemawia przez
                      Ciebie na każdym kroku.To po byś baranie się uczył 6 lat,a potem jeszcze ciagle
                      musiał się dokształcać,żeby zarabiać grosze.Porównaj diety tych debili z
                      polskiego cyrku z Wiejskiej,którzy za nic nie odpowiadają i jeszcze mają o
                      wszystko pretensje.P.osłem może zostać każdy baran i nieuk,a niech spróbuje
                      taki jeden z drugim [łacznie z Tobą]idiota zostać lekarzem.
                  • wal.do Re: Bełkot Kochanowskiego. 20.07.07, 16:10
                    tw_wielgus napisał:

                    > Tobie chyba odbiło misiaczku

                    Tiaaa, "odbiło misiaczku". No to z tym panem nie ma co dyskutować, przynajmniej dopóki mu ktoś nie zapisze większej dawki kultury.
                    Pozdrawiam...
                • jadaczek Re: Bełkot Kochanowskiego. 20.07.07, 13:45
                  wal.do napisał:
                  A każdy z lekarzy składał przysiegę Hipokratesa (co się chyba niektórym z
                  hipokryzją ostatnio mylić zaczęło) i zapomnieli o podstawowej zasadzie "primum
                  non nocere"
                  Po pierwsze ŻADEN z nas nie składał przysięgi Hipokratesa, ponieważ ta
                  przysięga nie obowiązuje. Ja składałem Przysięgę Lekarską i przypuszczam, ze
                  moi koledzy też.
                  Po drugie ani w Przysiędze Hipokratesa, ani w żadnej innej wersji przysiegi
                  lekarskiej nie jest napisane, że mam to czynić za darmo...wręcz przeciwnie. W
                  przysiędze Hipokratesa ( tej oryginalnej) był wątek,że będę to czynił "za
                  godziwą opłatą"
                  Po trzecie już nawet starszy niż Hipokrates Hammurabi nakładał na nas kary za
                  błędy, ale nakazywał też w swoim kodeksie godziwie nam za nasze usługi płacić,
                  a nawet nakładał kary za nieuczciwe rozliczenia z nami.
                  Po czwarte jeśli już mówimy o hipokryzji, to hipokryzją było to co dotychczas
                  robiła władza czyli "wy pracujecie za glodowe pensje, ale my nie patrzymy jak
                  bierzecie w łapę..." Teraz w swej wcale nie mniejszej hipokryzji PiS zostawia z
                  tego tylko część pierwszą i dziwi się, że się buntujemy, bo "przecież lekarze
                  dobrze zarabiają". Nie będę Ci wyliczał jak dobrze zarabiamy i za ile godzin
                  pracy bo to już było poruszane wielokrotnie. Nie kręci mnie branie łapówek -
                  chcecie kasę fiskalną - proszę bardzo, z miłą chęcią. Tylko nie dziwcie się,
                  jak wtedy po przyjściu do mojego gabinetu usłyszycie 50 zł za godzinę + vat. A
                  niech mi, któryś tylko wtedy kłapnie dziobem, że drogo...

                  • wal.do Re: Bełkot Kochanowskiego. 20.07.07, 16:20
                    jadaczek napisał:

                    > Po pierwsze ŻADEN z nas nie składał przysięgi Hipokratesa, ponieważ ta
                    > przysięga nie obowiązuje. Ja składałem Przysięgę Lekarską i przypuszczam, ze
                    > moi koledzy też.

                    Szacunek, sprawdziłem, fakt. Czerwienię się ze wstydu.

                    Co nie zmienia faktu, że nikt Wam, lekarzom nie kazał studiować medycyny. Nie wmawiajcie mi, że nie wiedzieliście jak ciężka to jest praca i ile za nią dają.
                    • wyksztalciuch.jeden Re: Bełkot Kochanowskiego. 21.07.07, 11:35
                      Jakby się ktoś bardzo uparł to pewnie mógłby przyrzekać na Asklepiosa i Hygieję.
                      Kto wie, jakie bóstwa będą czcili Ziemianie za kilkadziesiąt-kilkaset lat...
                • mariawitka Re: Bełkot Kochanowskiego. 20.07.07, 14:20
                  No wlsanie. Biala holota Proponuje dla nich ponownie uruchomic Oswiecim.Albo
                  towarzysza Stalina. Ten to umial obchodzic sie z lekarzami
                • pos3gacz Re: Bełkot Kochanowskiego. 21.07.07, 00:23
                  wal.do napisał:

                  > Czepiacie się czlowieka i znowu umyka Wam kontekst wypowiedzi.
                  > Banda w białych kitlach tak bym określił pewna grupę lekarzy zaangażowanych
                  i
                  > popierających strajk.
                  > Nikt nigdy nikogo nie zmuszał do bycia lekarzem, do studiowania medycyny. A
                  każ
                  > dy z lekarzy składał przysiegę Hipokratesa (co się chyba niektórym z
                  hipokryzją
                  > ostatnio mylić zaczęło) i zapomnieli o podstawowej zasadzie "primum non
                  nocere
                  > ".
                  > To co robią szkodzi pacjentom a kuriozalna była ostatnia sytuacja z młodym
                  chło
                  > pakiem, któremu pękł tętniak na mózgu. Tylko przytomności i zaangażowaniu
                  __nie
                  > strajkującej__ lekarki zawdzięcza prawdopodobnie życie. Bo reszta białej
                  chołot
                  > y ze słuzby zdrowia (nie mylić z lekarzami i pielęgniarkami) właśnie się
                  opiepr
                  > zała gdzieś na boku.
                  xxxxxxxxxxxxxx
                  Idioto nie powtarzaj nie swoich bredni,a poza tym naucz się poprawnie pisać
                  po polsku.Tyle razy już był poruszany temat o pisowni słowa-=-hołota-=-a Ty w
                  dalszym ciągu piszesz-=-c h o ł o t a.Wiedz również,że każdy pracownik [zgodnie
                  z prawem]ma prawo do strajku,lekarze również.
          • seafood Re: Ciekawe, to kto gwarantuje usługi medyczne? 20.07.07, 11:10
            Szanowny Panie Rzeczniku,

            Czyżby Pan, jako osoba zajmująca tak znaczące stanowisko, nie zdawał sobie
            sprawy, że obowiązek zapewnienia dostępu do świadczeń medycznych spoczywa nie na
            pracownikach świadczeniodawców, ale na NFZ jako poborcy i dysponencie składki
            oraz podmiocie odpowiedzialnym za zakup usług u świadczeniodawców? Skoro
            świadczeniodawcy, z którymi NFZ podpisał kontrakty, nie wywiązują się z
            postanowień kontraktów, NFZ ma psi obowiązek wypowiedzieć je ze skutkiem
            natychmiastowym (w kontraktach jest klauzula pozwalająca na taki krok) i
            natychmiast kupić usługi u kogo innego (o ile znajdzie chętnych
            świadczeniodawców, ale to już NFZ-u problem). Jeśli więc ktoś rzeczywiście łamie
            prawo, to tym kimś jest NFZ, a dokładniej osoby nim zarządzające.

            Jeśliby przyjąć teorię Pana Rzecznika za słuszną, należałoby uznać również, że
            hipotetyczne zwolnienie się z pracy wszystkich lub większości lekarzy również
            byłoby złamaniem prawa, gdyż także ograniczałoby dostęp do świadczeń. To zaś
            oznaczałoby, że w IV RP mamy do czynienia z niewolnictwem. Tylko co na to
            Rzecznik Praw Obywatelskich? :)
          • maruda.r Re: Ciekawe, to kto gwarantuje usługi medyczne? 20.07.07, 13:17
            quebec4 napisał:

            > Zaraz, to to są lekarze którzy mają _obowiązek_ zagwarantować obywatelom dostęp
            >
            > do usług medycznych, czy czasem nie jest to _RP_ reprezentowana przez _RZĄD_
            > który musi zrobić wszystko by te usługi swoim obywatelom zapewnić. Wniosek do
            > prokuratury jest zatem jak najbardziej wskazany... tylko że to osoba aktualne
            > sprawująca urząd premiera powinna być wskazana jako winnego ...

            *****************************************

            W istocie. Jeżeli będę zmuszony do korzystania z ubezpieczenia prywatnego, to
            pretensje będę miał do ubezpieczyciela, a nie do przychodni, której
            ubezpieczyciel nie płaci. Dlaczego to państwo ma być wyłączone od tej zasady?

            • bonar10 Przecież lekarze to największe pieszczochy !!!!!!! 20.07.07, 13:30
              Nie wyobrazam sobie sytuacji, że ja strajkuję i w dalszym ciągu otrzymuję swoje
              pobory na dotychczasowym poziomie, a moja firma dalej normalnie funkcjonuje.
              Jestem jedynym etatowym pracownikiem w firmie, która zajmuje się zarządzaniem
              nieruchomościami. Spoczywa na mnie b. duża odpowiedzialność za wszystko, co
              dotyczy zasobów mieszkaniowych i infrastruktury. Całkowicie identyfikuję się z
              moim miejscem pracy. Cieszy mnie, jeżeli wszystko idzie dobrze i ludzie są
              zadowoleni z wyników mojej pracy i odwrotnie, martwię się jeżeli idzie źle. Nie
              wyobrażam sobie, jakimi kategoriami myślą strajkujący lekarze i pielęgniarki.
              Oni uważają, że im się po prostu należy! Należy im się wynagrodzenie nawet
              wówczas, gdy nie pracują. Dziwią się przy tym, że obarcza się ich winą za
              przyczynianie się do upadłości ich miejsca pracy - szpitala lub przychodni. O
              pacjentach, to już w ogóle nie myślą. Studia medyczne powinny być płatne, tak
              samo jak robienie specjalizacji. Wtedy jeden z drugim doceniłby wagę pieniądza.
              Teraz oni chcą upadłości szpitali, by je potem przejąć - rozkraść ostatki mienia
              państwowego! Za dobrze im jest w naszym kraju! Jestem zdania, że Państwo ich
              rozpieścilo zanadto i teraz powinno się to wreszcie skończyć!
              • chinskidemokrata Re: Przecież lekarze to największe pieszczochy !! 20.07.07, 13:50
                Po 1 - Lekarze nie dostaja wynagrodzenia za okres w ktorym strajkuja. Po 2 -
                pielegniarki nigdzie w kraju nie strajkuja, lecz protestuja w czasie wolnym od
                pracy. Po 3 - studia medyczne powinny byc platne -tak. Tak samo jak kazde inne.
                Uniwersytet Warszawski ksztalci bardzo dobrych informatykow, ktorzy nastepnie
                robia kariery w MS czy Oracle z pensjami kilkunastokrotnie wiekszymi niz mlody
                lekarz. Dlaczegoz to niby ich studia mialyby byc darmowe? po 4 - robienie
                specjalizacji mialoby byc platne? Przeciez to absurd. Masz pan jakiekolwiek
                pojecie jak to wyglada? Przeciez to nic innego jak praca. Lekarz robiacy
                specjalizacje robi to pracujac na danym oddziale, asystujac przy zabiegach,
                jezdzac na kursy, etc. Po 5 - lekarze chca rozkrasc szpitale? Gdzie pan byles
                jak prywatyzowali PKO BP i dawali pracownikom 15% akcji (niektorzy pracownicy,
                jak moja znajoma jednego dnia wzbogacili sie o przeszlo 200 tys pln, gdzie pan
                byles jak wydawano pracownicze akcje PZU, Stoenu, KGHM, Orlenu, TP SA, itd). Tak
                juz jest w Polsce ze przy prywatyzacji, pracownicy dostaja czesc wypracowanego
                majatku - nie rozumiem dlaczego w przypadku prywatyzacji szpitali, jesli w ogole
                do niej dojdzie, lekarze czy pielegniarki mieliby nie partycypowac w udzialach.
                Lekarze sa rozpieszcxzeni? Tak, w kamasze ich, za morde, na lancuch i przykuc w
                sali operacyjnej do stolu.
                • kretynofil Re: Przecież lekarze to największe pieszczochy !! 20.07.07, 13:58
                  > Po 3 - studia medyczne powinny byc platne -tak. Tak samo jak kazde inne.
                  > Uniwersytet Warszawski ksztalci bardzo dobrych informatykow, ktorzy nastepnie
                  > robia kariery w MS czy Oracle z pensjami kilkunastokrotnie wiekszymi niz mlody
                  > lekarz. Dlaczegoz to niby ich studia mialyby byc darmowe?

                  Dlatego, zalosny chlopaczku, ze ja jako informatyk od kazdego zarobionego
                  euracza place 19 centow podatku (w polsce, zreszta) - w odroznieniu od zlodziei
                  w kitlach, ktorzy od oplaty "co laska, ale nie mniej niz" nie placa zlamanego
                  grosza. Zrozumial, czy trzeba wolniej i z obrazkami?
                  • jadaczek Re: Przecież lekarze to największe pieszczochy !! 20.07.07, 14:05
                    kretynofil napisał:
                    > Dlatego, zalosny chlopaczku, ze ja jako informatyk od kazdego zarobionego
                    > euracza place 19 centow podatku (w polsce, zreszta) - w odroznieniu od
                    zlodziei
                    >
                    > w kitlach, ktorzy od oplaty "co laska, ale nie mniej niz" nie placa zlamanego
                    > grosza. Zrozumial, czy trzeba wolniej i z obrazkami?
                    Drogi kretynofilu ( ze wskazaniem na drogi, od Twoej inteligencji abstrahuję, a
                    ogłada...no cóż...bez komentarza)
                    Otóż zapamiętaj sobie, ze "co łaska nie mniej niż" to troszkę inny kolor
                    kostiumu, po drugie, ja TEŻ od każdej zarobionej złotówki płacę 19 groszy
                    podatku, po trzecie, jak durniu jeden wyjeżdżasz robić karierę za granicą to w
                    Polsce nie płacisz ani grosza podatku...bo płacisz ją Jej Wysokości Elżbiecie
                    Drugiej tudzież gwiazdkom i pasom Stanów Zjednoczonych ( zgodnie zresztą z
                    prawem) Wiec jeśli po odbyciu studiów wyjeżdżasz z kraju, który zapłacił za
                    Twoje kształcenie i nie wnosisz nic do jego PKB bądź łaskaw albo zamknąć dziób
                    i nie dyskutować, albo zwrócić kasę jaką także ...zaraz..jak to było?"złodzieje
                    w białych kitlach" zapłacili za Twoje kształcenie w postaci swoich podatków.
                    Zrozumiał? czy trzeba wolniej i z obrazkami?
                    • kretynofil Re: Przecież lekarze to największe pieszczochy !! 20.07.07, 14:11
                      > Otóż zapamiętaj sobie, ze "co łaska nie mniej niż" to troszkę inny kolor
                      > kostiumu, po drugie, ja TEŻ od każdej zarobionej złotówki płacę 19 groszy
                      > podatku, po trzecie, jak durniu jeden wyjeżdżasz robić karierę za granicą to
                      w
                      > Polsce nie płacisz ani grosza podatku...bo płacisz ją Jej Wysokości Elżbiecie
                      > Drugiej tudzież gwiazdkom i pasom Stanów Zjednoczonych ( zgodnie zresztą z
                      > prawem) Wiec jeśli po odbyciu studiów wyjeżdżasz z kraju, który zapłacił za
                      > Twoje kształcenie i nie wnosisz nic do jego PKB bądź łaskaw albo zamknąć
                      dziób
                      > i nie dyskutować, albo zwrócić kasę jaką także ...zaraz..jak to
                      było?"złodzieje
                      >
                      > w białych kitlach" zapłacili za Twoje kształcenie w postaci swoich podatków.
                      > Zrozumiał? czy trzeba wolniej i z obrazkami?

                      Otoz, drogi kretynie, wiem co pisze - pracuje jako kontraktor, a wiec mam firme
                      w Polsce, i place podatki w Polsce. Moimi kontrahentami (uslugobiorcami) sa
                      firmy spoza Polski, wiec placa mi w EUR, i od takich euraczy place podatki.

                      Moje studia kosztowaly okolo 20.000 PLN (dzienne, magisterskie). Tyle podatku,
                      synku, place co kwartal, badz wiec tak mily i zamknij pysk, bo swoje studia to
                      ja splacilem przez pierwszy rok pracy.

                      A co do placenia podatkow przez lekarzy - do ktorej rubryki w PIT wpisujesz,
                      chlopaczku, koperty?!
                      • jadaczek Re: Przecież lekarze to największe pieszczochy !! 20.07.07, 14:15
                        no cóż...ogłada najwyższych lotówq chłopaczku.
                        Po pierwsze za swoje studia póki co uczciwie płacę sam, a na studia moich
                        dzieci odkładam, po drugie prostaku, jak nie potrafisz prowadzić rozmowy z
                        poszanowaniem innych to chyba sam powinieneś zamknąć pysk, jak to ładnie
                        określiłeś, a po trzecie, tak się gnojku zabawnie składa, że o mojej
                        specjalności tacy durnie jak Ty nawet nie wiedzą, więc rączki mam nader czyste.
                        Z przymusu.
                        • kretynofil Re: Przecież lekarze to największe pieszczochy !! 20.07.07, 14:18
                          jadaczek napisał:

                          > no cóż...ogłada najwyższych lotówq chłopaczku.
                          > Po pierwsze za swoje studia póki co uczciwie płacę sam, a na studia moich
                          > dzieci odkładam, po drugie prostaku, jak nie potrafisz prowadzić rozmowy z
                          > poszanowaniem innych to chyba sam powinieneś zamknąć pysk, jak to ładnie
                          > określiłeś, a po trzecie, tak się gnojku zabawnie składa, że o mojej
                          > specjalności tacy durnie jak Ty nawet nie wiedzą, więc rączki mam nader
                          czyste.
                          >
                          > Z przymusu.

                          Czyli co probujesz powiedziec? "Nie mam argumentow, nie potrafie odpowiedziec
                          na sluszne zarzuty, obrazilem Cie bez sensu, gowno wiem o podatkach i
                          wewnatrzwspolnotowej dostawie uslug, cala moja wypowiedz o kant dupy potluc,
                          ale zawsze moge nazwac Cie durniem i zarzucic Ci brak oglady" Widzisz jak mozna
                          to uproscic? O polowe mniej tekstu...
                          • jadaczek Re: Przecież lekarze to największe pieszczochy !! 20.07.07, 14:21
                            kretynofil napisał:

                            > Czyli co probujesz powiedziec? "Nie mam argumentow, nie potrafie odpowiedziec
                            > na sluszne zarzuty, obrazilem Cie bez sensu, gowno wiem o podatkach i
                            > wewnatrzwspolnotowej dostawie uslug, cala moja wypowiedz o kant dupy potluc,
                            > ale zawsze moge nazwac Cie durniem i zarzucic Ci brak oglady" Widzisz jak
                            mozna
                            >
                            > to uproscic? O polowe mniej tekstu...
                            Przeczytaj to samo i napisz jeszcze raz zamieniając wewnątrzwspólnotową dostawę
                            usług na system opieki zdrowotnej - skrócisz swoją wyjściową wypowiedź.
                            • kretynofil Re: Przecież lekarze to największe pieszczochy !! 20.07.07, 14:26
                              jadaczek napisał:

                              > kretynofil napisał:
                              >
                              > > Czyli co probujesz powiedziec? "Nie mam argumentow, nie potrafie odpowied
                              > ziec
                              > > na sluszne zarzuty, obrazilem Cie bez sensu, gowno wiem o podatkach i
                              > > wewnatrzwspolnotowej dostawie uslug, cala moja wypowiedz o kant dupy potl
                              > uc,
                              > > ale zawsze moge nazwac Cie durniem i zarzucic Ci brak oglady" Widzisz jak
                              >
                              > mozna
                              > >
                              > > to uproscic? O polowe mniej tekstu...
                              > Przeczytaj to samo i napisz jeszcze raz zamieniając wewnątrzwspólnotową
                              dostawę
                              >
                              > usług na system opieki zdrowotnej - skrócisz swoją wyjściową wypowiedź.

                              To znaczy co? Gdzie sie pomylilem zarzucajac srodowisku lekarskiemu to, ze nie
                              opodatkowuje "kopert" i tu wlasnie jest roznica miedzy informatykiem a
                              lekarzem? Prosze, odpowiedz, napisz mi, gdzie w PIT jest rubryka "Dochody
                              wyludzone od starych, schorowanych ludzi za niewarta tych pieniedzy usluge"?
                              Widziales kiedys na oczy PIT, w ogole wiesz co to jest?
                              • jadaczek Re: Przecież lekarze to największe pieszczochy !! 20.07.07, 14:32
                                Wyobraź sobie że wiem co to jest PIT...Nie stać mnie na opłacenie księgowej,
                                żeby mi go wypełniła, wiec muszę robić to sam...
                              • tlonowski Re: Przecież lekarze to największe pieszczochy !! 20.07.07, 14:38
                                szanowny Panie kretyno...., Tak się dziwnie składa, że w mojej rodzinie jest i
                                informatyk i lekarz.... Powiem tak, krótko: przestań facet pleść farmazony i
                                zajmij się pracą bo może jakiemuś Twojemu kontrahentowi ktoś włamuje się do
                                sieci, a Ty o niczym nie wiesz. Gorzej jak on się o tym przekona i będziesz
                                zarabiał tyle co 90% lekarzy. Albo co gorsza Ci którym płacisz podatki wykończą
                                Cię jak Optimusa i Bestkom i kilka innych firm. Wtedy zawał murowany.... tylko
                                kto Ci pomoże jak lekarze zmienią fach lub wyjadą.... ? Hmmm dużo zdrowia więc
                                życzę :)
                              • k_r Re: Przecież lekarze to największe pieszczochy !! 20.07.07, 14:48
                                prosze nie nazywaj sie informatykiem .. jak nie umiesz liczyć nie kalaj tego zawodu
                                • kretynofil Re: Przecież lekarze to największe pieszczochy !! 20.07.07, 14:53
                                  k_r napisał:

                                  > prosze nie nazywaj sie informatykiem .. jak nie umiesz liczyć nie kalaj tego
                                  za
                                  > wodu

                                  Co prosze? Pijesz do czegos konretnego, czy po prostu masz kilka szablonow,
                                  ktorych uzywasz jak nie masz co napisac: "nie kalaj tego zawodu", "naucz sie
                                  ortografii", "nie masz o tym pojecia", itd.?
                                  • k_r Re: Przecież lekarze to największe pieszczochy !! 20.07.07, 15:06
                                    jakiż wrażliwy tak ma taki szablon odzywa sie za każdym razem kiedy ktoś na siłę
                                    usiłuje robić z siebie kretyna ..a jeżeli jeszcze w trakcie tego przyznaje sie
                                    do jakiegoś konkretnego zawodu całe odium kretynizmu może spaść w świadomości
                                    forumowiczów na ten zawód
                            • r306 Brawo, brawo Panowie..... 20.07.07, 14:28
                              Moze rzuce skalpele albo inne narzedzia ostre. Co prawda dzis piatek, wiec
                              zwyczajowo bezmiesnie... Ale - dla Was zrobie wyjatek.....
                              • kretynofil Re: Brawo, brawo Panowie..... 20.07.07, 14:29
                                r306 napisał:

                                > Moze rzuce skalpele albo inne narzedzia ostre. Co prawda dzis piatek, wiec
                                > zwyczajowo bezmiesnie... Ale - dla Was zrobie wyjatek.....

                                Czesc! Znowu sie spotykamy na forum i znowu to samo - ze ja niby wszystkich
                                obrazam :)
                                • r306 Obaj pojechaliscie po bandzie... 20.07.07, 14:35
                                  Z programistycznym pozdrowieniem.
                              • jadaczek Re: Brawo, brawo Panowie..... 20.07.07, 14:35
                                Nie trzeba. We wspomnianej już wielokrotnie przysiędze obiecałem, że nie będe
                                dokonywał eutanazji...nawet a może zwłaszcza na umysłowo upośledzonych.
                                • jadaczek Re: Brawo, brawo Panowie..... 20.07.07, 14:37
                                  Tymczasem chłodno żegnam, bo pracuję od 7mej do 14.35 więc muszę wyjść, zeby
                                  zdążyć na 14 w tym miesiącu dyżur ( żeby nikt sie nie dopatrywał nieścisłoći -
                                  zostałyt mi jeszcze 4, w sumie wyjdzie 288 godzin)
                                • r306 Na podstawie forum diagnoza lekarska 20.07.07, 14:39
                                  o stanie umyslu? hmmmmm Toz tego nie ma w zadnej procedurze orzecznictwa.
                      • jadaczek Re: Przecież lekarze to największe pieszczochy !! 20.07.07, 14:19
                        I jeszcze jedna drobna uwaga...tak z obserwacji ( dytuczy lekarzy i księży) -
                        otóż najgłośniej o łapówkach i tacy mówią ci, którzy nic nie dają. Ci którzy
                        faktycznie chcą dać, nie mówią. Więc prostaczku wniosek z tego, że jesteś młdym
                        nadętym gnojem, który niedawno skończył studia i zachłystnął się kasą...a na to
                        niestety nawet amerykańska medycyna nie zna lekarstwa.
                        • kretynofil Re: Przecież lekarze to największe pieszczochy !! 20.07.07, 14:24
                          jadaczek napisał:

                          > I jeszcze jedna drobna uwaga...tak z obserwacji ( dytuczy lekarzy i księży) -
                          > otóż najgłośniej o łapówkach i tacy mówią ci, którzy nic nie dają. Ci którzy
                          > faktycznie chcą dać, nie mówią. Więc prostaczku wniosek z tego, że jesteś
                          młdym
                          >
                          > nadętym gnojem, który niedawno skończył studia i zachłystnął się kasą...a na
                          to
                          >
                          > niestety nawet amerykańska medycyna nie zna lekarstwa.

                          Sliniaczek podac? Strasznie sie zaplules... Gowno wiesz o mnie, gowno wiesz o
                          moim wieku i gowno wiesz o tym czym sie zachlystuje. A co do Twojej uwagi o
                          lapowkach, to znowu pudlo. Rzeczywiscie nie daje, bo lecze sie wylacznie
                          prywatnie, wiec lapowka nie ma prawa bytu. Pije natomiast do tego, ze ide do
                          lekarza na konsultacje, zostawiam (wylacznie w gotowce, a jakze!) oplate za
                          wizyte, a potem slysze od zony (ksiegowej) ze w zeznaniu podatkowym same straty
                          biedactwa wykazuja... I to mnie do szalu doprowadza!
                          • jadaczek Re: Przecież lekarze to największe pieszczochy !! 20.07.07, 14:30
                            Doprawdy? a Ty wiesz wszystko o mnie i o moim wieku...i możesz mnie obrażać, bo
                            zarabiasz kasę?
                            A co do strat...cóż...widocznie wybrali złą księgową...rozlicza tych u których
                            się leczysz? To albo marnie im płacisz, albo Twoja małżonka powinna pomyśleć o
                            zmianie zawodu.
                            Płacisz za usługi? Więc skąd wiesz o łapówkach? Przecież jak się leczysz
                            prywatnie to chyba ich nie dajesz? Więc moja teoria, że najwiecej mówią ci,
                            którzy nie dają się potwierdza. Wiem, bo kolega kolegi, powiedział, ze jego
                            kolega dał...tak to zadziałalo?
                            • kretynofil Re: Przecież lekarze to największe pieszczochy !! 20.07.07, 14:38
                              jadaczek napisał:

                              > Doprawdy? a Ty wiesz wszystko o mnie i o moim wieku...i możesz mnie obrażać,
                              bo
                              >
                              > zarabiasz kasę?
                              > A co do strat...cóż...widocznie wybrali złą księgową...rozlicza tych u
                              których
                              > się leczysz? To albo marnie im płacisz, albo Twoja małżonka powinna pomyśleć
                              o
                              > zmianie zawodu.
                              > Płacisz za usługi? Więc skąd wiesz o łapówkach? Przecież jak się leczysz
                              > prywatnie to chyba ich nie dajesz? Więc moja teoria, że najwiecej mówią ci,
                              > którzy nie dają się potwierdza. Wiem, bo kolega kolegi, powiedział, ze jego
                              > kolega dał...tak to zadziałalo?

                              I Ty chcesz byc traktowany jak dorosly? Podwazasz kompetencje mojej zony, mimo
                              ze najwyrazniej nie rozumiesz nawet tego co oznacza "wykazac strate"? Sam
                              dajesz mi do zrozumienia ze jestes zwyklym szczylem, nieodroslym od ziemi
                              gowniarzem :)
                              Wykazac strate mimo wysokich dochodow mozna tylko jesli sie je (te dochody)
                              ukrywa, stad wspominam o oplacie w gotowce - przelewu czy transakcji karta nie
                              ukryjesz tak latwo. Dlatego w prywatnych przychodniach placi sie w gotowce, po
                              100 PLN (lub wiecej) za wizyte; potem taki lekarz twierdzi ze miesiecznie
                              zarobil 1500 PLN lub mniej (chociaz przyjal okolo setki pacjentow). Rozumiesz?
                              W kieszeni ma 10000 PLN, a podatkow w ogole nie placi, bo rachunek za prad w
                              gabinecie kosztuje go wiecej niz te 1500, ktore rzekomo zarobil. To sie
                              nazywa "wykazac strate", rozumiesz?
                              A co do dawania - mam znajomych w lodzkim pogotowiu - pewnie ze biora;
                              najzabawniej jest jak pijemy razem i oni placa setkami, ktore wyciagaja, a
                              jakze, z koperty :) Ojciec mojej dziewczyny musial sprzedac samochod, zeby jego
                              matka miala operacje, itd.
                              • k_r Re: Przecież lekarze to największe pieszczochy !! 20.07.07, 15:01
                                > Wykazac strate mimo wysokich dochodow mozna tylko jesli sie je (te dochody)
                                > ukrywa, stad wspominam o oplacie w gotowce - przelewu czy transakcji karta nie
                                > ukryjesz tak latwo.
                                - no prosze uczymy sie nowych form księgowości .. alternatywnej księgowoście
                                drobne słówko "tylko jeśli" czyli mogę mieć straty tylko wtedy kiedy dochodu
                                ukrywam .. no popatrz a w każdym innym razie już nie można .. stratą nie jest
                                opłata za telefon za wynajęcie lokalu za prąd etc etc.
                                NIe z twojej wypowiedzi wynika że strata jesty tylko wtedy kiedy coś ukrywam :)
                                hehehehehehe
                                kto cie uczył logiki na tych studiach ??????

                                > Dlatego w prywatnych przychodniach placi sie w gotowce, po
                                > 100 PLN (lub wiecej) za wizyte; potem taki lekarz twierdzi ze miesiecznie
                                > zarobil 1500 PLN lub mniej (chociaz przyjal okolo setki pacjentow). Rozumiesz?

                                Nie wiem jak inni ale ja rozumie jedno chodzisz do jakiejśc przychodni
                                lekarskiej ( prywatnej) cos tam płacisz .. wiec nie chodzisz do prywatnego
                                gabinetu ( jest różnica gabinet - przychodnia - rozumiesz?). Mimo że chodisz tam
                                gdzie chodzisz wiesz ze lekarze dostaja w czymś takim ( co prawda myli ci sie
                                przychodnia z gabinetem)za wizyte 100 lub wiecej .. ( nie byłeś a wiesz )
                                Wiesz też że ci sami lekarze twierdzą że zarabiaja 1500 ( dziwne .. rozliczasz
                                tych konkretnych lekarzy pity czy co ?)


                                > W kieszeni ma 10000 PLN, a podatkow w ogole nie placi, bo rachunek za prad w
                                > gabinecie kosztuje go wiecej niz te 1500, ktore rzekomo zarobil. To sie
                                > nazywa "wykazac strate", rozumiesz?

                                o wykazywaniu strat pisałem wyżej .. tu mnie tylko intryguje czemu 10tys .. a
                                czemu nie 20 ty przecież mogli by ??
                                • kretynofil Re: Przecież lekarze to największe pieszczochy !! 20.07.07, 15:26
                                  k_r napisał:

                                  > > Wykazac strate mimo wysokich dochodow mozna tylko jesli sie je (te dochod
                                  > y)
                                  > > ukrywa, stad wspominam o oplacie w gotowce - przelewu czy transakcji kart
                                  > a nie
                                  > > ukryjesz tak latwo.
                                  > - no prosze uczymy sie nowych form księgowości .. alternatywnej księgowoście
                                  > drobne słówko "tylko jeśli" czyli mogę mieć straty tylko wtedy kiedy dochodu
                                  > ukrywam .. no popatrz a w każdym innym razie już nie można .. stratą nie jest
                                  > opłata za telefon za wynajęcie lokalu za prąd etc etc.
                                  > NIe z twojej wypowiedzi wynika że strata jesty tylko wtedy kiedy coś
                                  ukrywam :
                                  > )
                                  > hehehehehehe
                                  > kto cie uczył logiki na tych studiach ??????
                                  >
                                  > > Dlatego w prywatnych przychodniach placi sie w gotowce, po
                                  > > 100 PLN (lub wiecej) za wizyte; potem taki lekarz twierdzi ze miesiecznie
                                  >
                                  > > zarobil 1500 PLN lub mniej (chociaz przyjal okolo setki pacjentow). Rozum
                                  > iesz?
                                  >
                                  > Nie wiem jak inni ale ja rozumie jedno chodzisz do jakiejśc przychodni
                                  > lekarskiej ( prywatnej) cos tam płacisz .. wiec nie chodzisz do prywatnego
                                  > gabinetu ( jest różnica gabinet - przychodnia - rozumiesz?). Mimo że chodisz
                                  ta
                                  > m
                                  > gdzie chodzisz wiesz ze lekarze dostaja w czymś takim ( co prawda myli ci sie
                                  > przychodnia z gabinetem)za wizyte 100 lub wiecej .. ( nie byłeś a wiesz )
                                  > Wiesz też że ci sami lekarze twierdzą że zarabiaja 1500 ( dziwne .. rozliczasz
                                  > tych konkretnych lekarzy pity czy co ?)
                                  >
                                  >
                                  > > W kieszeni ma 10000 PLN, a podatkow w ogole nie placi, bo rachunek za pra
                                  > d w
                                  > > gabinecie kosztuje go wiecej niz te 1500, ktore rzekomo zarobil. To sie
                                  > > nazywa "wykazac strate", rozumiesz?
                                  >
                                  > o wykazywaniu strat pisałem wyżej .. tu mnie tylko intryguje czemu 10tys .. a
                                  > czemu nie 20 ty przecież mogli by ??

                                  Na szczescie logiki i czytania uczyli mnie duzo madrzejsi od Ciebie. Przeczytaj
                                  jeszcze raz co ja napisalem: Wykazac strate MIMO WYSOKICH DOCHODOW mozna tylko
                                  jesli sie je (te dochody) ukrywa. Tak, owszem, jesli Twoje dochody przekraczaja
                                  kilkukrotnie koszty, to strate mozesz wykazac TYLKO I WYLACZNIE ukrywajac te
                                  dochody. Boze, z jakimi debilami ja tu dyskutuje... Niech zgadne, Ty z
                                  Giertychowej amnestii, tak?

                                  Co do Twoich dywagacji na temat roznicy miedzy przychodnia a gabinetem, to
                                  wstrzymam sie od komentarza. Naprawde nie rozumiem co Ci sie w tej lepetynie
                                  roi; domyslam sie, ale nie chce komentowac czegos czego nie rozumiem...

                                  Niektorzy lekarze zarabiaja powyzej wskazanych 10.000 PLN i pewnie tez te
                                  dochody ukrywaja. Jak czytam takie wypowiedzi jak Twoje, to tez mam ochote
                                  uciekac do jakiegos raju podatkowego, bo poki co moje podatki przeznaczone na
                                  wyksztalcenie Ciebie to czyste marnotrawstwo.
                                  • k_r Re: Przecież lekarze to największe pieszczochy !! 20.07.07, 15:29
                                    .. tylko jedna prośba ...



                                    uciekaj uciekaj jak najszybciej .. zostaw żonę może chociaż ja da sie wyleczyć
                                    • kretynofil Re: Przecież lekarze to największe pieszczochy !! 20.07.07, 15:33
                                      k_r napisał:

                                      > .. tylko jedna prośba ...
                                      >
                                      > uciekaj uciekaj jak najszybciej .. zostaw żonę może chociaż ja da sie wyleczyć

                                      Patrz - wlasnie dlatego traktuje Cie z gory, i zupelnie slusznie, uwazam Cie za
                                      pyskatego gnojka, zwyklego zaplutego gowniarza; o mojej zonie mozesz wiedziec
                                      co najwyzej to ze jest ksiegowa, bo tyle jest w moich postach. Niemniej jednak
                                      przyznajesz sobie prawo do obrazania jej - typowy z Ciebie polaczek i debil.
                                      Przykro mi, ale na to nie ma lekarstwa...
                                      • k_r Re: Przecież lekarze to największe pieszczochy !! 20.07.07, 15:37
                                        jeszcze nie uciekłeś ... no popatrz .. a tak mało brakowało nosz kurde ..
                                        jedenego pacana mniej by było ..
                                        • kretynofil Re: Przecież lekarze to największe pieszczochy !! 20.07.07, 15:40
                                          k_r napisał:

                                          > jeszcze nie uciekłeś ... no popatrz .. a tak mało brakowało nosz kurde ..
                                          > jedenego pacana mniej by było ..

                                          Strasznie mi sie podoba jak jestes odporny na wszelkie spokojnie przedstawiane
                                          argumenty. W nastepnym poscie moze napisz np. "jestes gupi i masz wszy" :)
                                          • k_r Re: Przecież lekarze to największe pieszczochy !! 20.07.07, 15:43
                                            nie błaznuj proszę .. spokojnie przedstawione argumenty przez ciebie sa
                                            obłożone epitetami bądź pomówieniami
                                            .. jedyna argumentacja która do ciebie do chodzi to twoja własna wiec pozostało
                                            mi tylko oczekiwać aż spełnisz swój własny pomysł i wyjkedziesz
                                            • kretynofil Re: Przecież lekarze to największe pieszczochy !! 20.07.07, 15:45
                                              k_r napisał:

                                              > nie błaznuj proszę .. spokojnie przedstawione argumenty przez ciebie sa
                                              > obłożone epitetami bądź pomówieniami
                                              > .. jedyna argumentacja która do ciebie do chodzi to twoja własna wiec
                                              pozostało
                                              > mi tylko oczekiwać aż spełnisz swój własny pomysł i wyjkedziesz

                                              Patrz, to mamy ze soba cos wspolnego... Pozdrawiam, zyj sobie swietnie! Jeszcze
                                              raz dziekuje za blyskotliwa lekcje rachunkowosci!
                          • pos3gacz Re: Przecież lekarze to największe pieszczochy !! 21.07.07, 01:20
                            Faktycznie jesteś kretyn i kulturą też nie grzeszysz.
                        • pos3gacz Re: Przecież lekarze to największe pieszczochy !! 21.07.07, 01:16
                          jadaczek napisał:

                          > I jeszcze jedna drobna uwaga...tak z obserwacji ( dytuczy lekarzy i księży) -
                          > otóż najgłośniej o łapówkach i tacy mówią ci, którzy nic nie dają. Ci którzy
                          > faktycznie chcą dać, nie mówią. Więc prostaczku wniosek z tego, że jesteś
                          młdym
                          >
                          > nadętym gnojem, który niedawno skończył studia i zachłystnął się kasą...a na
                          to
                          >
                          > niestety nawet amerykańska medycyna nie zna lekarstwa.
                          xxxxxxxxxxxxx
                          Jest jedno,może nie tak drastyczne jak komiczne-=-Wysmarować *rodzinne
                          klejnoty tego mądrali*terpentyną,a przekonamy się jak szybko zmieni swoje
                          przekonania w stosunku do lekarzy.
                      • k_r Re: Przecież lekarze to największe pieszczochy !! 20.07.07, 14:47
                        jesteś ordynarny i chamski w dodatku niedoucziony
                        jeżeli płacisz 19% podatku to w ciagu roku swoje studia spłaciłeś?
                        jak płacisz 19 nie zarobiłes wiecej rocznie niz 37024 tys ( za 2006) wiec od
                        tego zapłaciłeś koło 7tys ..

                        pomiędzy 20tys a 7 tys jest drobna różnica wiec weź i zaskarż swoja szacowna
                        szkole o odszkodowanie ... nie nauczyli cię porządnie liczyć .. obstawiam ze
                        spokojnie wygrasz.

                        nie dziwie sie ze nie możesz znieść faktu że inni chcą lepiej zarabiać .. to
                        frustrujące skończyć jakąś szkolę informatyczną i mieścić sie w pierwszym progu
                        podatkowym.... no ale jak ty porządnie liczyć nie potrafisz trudno coś lepszego
                        znależć
                        • kretynofil Re: Przecież lekarze to największe pieszczochy !! 20.07.07, 14:55
                          k_r napisał:

                          > jesteś ordynarny i chamski w dodatku niedoucziony
                          > jeżeli płacisz 19% podatku to w ciagu roku swoje studia spłaciłeś?
                          > jak płacisz 19 nie zarobiłes wiecej rocznie niz 37024 tys ( za 2006) wiec od
                          > tego zapłaciłeś koło 7tys ..
                          >
                          > pomiędzy 20tys a 7 tys jest drobna różnica wiec weź i zaskarż swoja szacowna
                          > szkole o odszkodowanie ... nie nauczyli cię porządnie liczyć .. obstawiam ze
                          > spokojnie wygrasz.
                          >
                          > nie dziwie sie ze nie możesz znieść faktu że inni chcą lepiej zarabiać .. to
                          > frustrujące skończyć jakąś szkolę informatyczną i mieścić sie w pierwszym
                          progu
                          > podatkowym.... no ale jak ty porządnie liczyć nie potrafisz trudno coś
                          lepszeg
                          > o
                          > znależć

                          Aaa, o to Ci chodzi - gratulacje, gratulacje, skompromitowales sie koncertowo;
                          firmy moga placic podatek liniowy 19%, wiec nawet od 2.000.000 zaplace tylko
                          19%. Ja gdzies tam powyzej napisalem, ze jako kontraktor mam wlasna firme.
                          Zgadza sie dziecinko?
                          • k_r Re: Przecież lekarze to największe pieszczochy !! 20.07.07, 15:03
                            dziwne i nie wykazujesz strat? no tak zapomniałem straty wykazują tylko ci
                            którzy ukrywaj swoje dochody

                            aha .. i bądź tak łaskaw dziecinko mówić do swojej żony ..
                            • kretynofil Re: Przecież lekarze to największe pieszczochy !! 20.07.07, 15:19
                              k_r napisał:

                              > dziwne i nie wykazujesz strat? no tak zapomniałem straty wykazują tylko ci
                              > którzy ukrywaj swoje dochody
                              >
                              > aha .. i bądź tak łaskaw dziecinko mówić do swojej żony ..

                              A wyobraz sobie, ze nie pompuje sobie kosztow, nawet wiecej - prawie ich nie
                              wykazuje, wychodzac z zalozenia, ze nie bede sie o orzeszki z urzedem wozil.
                              Tak, place podatkow nawet troche wiecej niz powinienem. Pewnie trudno Ci to
                              ogarnac :)

                              Co do pogardliwego tonu, w jakim sie do Ciebie zwracam, to tez juz to gdzies
                              tlumaczylem. Ktos kto wpada na forum, podwaza jakosc zdobytego przeze mnie
                              wyksztalcenia i rzuca jakimis durnymi wyliczeniami, ktore zwyczajnie z niczego
                              nie wynikaja i ktore rzekomo dowodza mojego nieuctwa, ZAWSZE, powtarzam ZAWSZE
                              bedzie przeze mnie traktowany z pogarda jak szczeniak. Proste jak slonce...
                              • k_r Re: Przecież lekarze to największe pieszczochy !! 20.07.07, 15:27
                                i stosujesz taka sama wykładnie co do innych ?

                                czyli nie dziwi cię jak ktoś kogo kompetencje doświadczenie i wykształcenie
                                podważasz też potraktuje cię jak psią kupę ...
                                • kretynofil Re: Przecież lekarze to największe pieszczochy !! 20.07.07, 15:31
                                  k_r napisał:

                                  > i stosujesz taka sama wykładnie co do innych ?
                                  >
                                  > czyli nie dziwi cię jak ktoś kogo kompetencje doświadczenie i wykształcenie
                                  > podważasz też potraktuje cię jak psią kupę ...

                                  Alez ja nie podwazam Twoich kompetencji, tylko ZGODNIE ZE STANEM FAKTYCZNYM
                                  oceniam Cie jako pieniacza i gowniarza, ktory na zyciu zna sie tyle co w Fakcie
                                  przeczyta.

                                  Przeczytaj jutro "na chlodno" moje i Twoje wypowiedzi i zrozumiesz co mam na
                                  mysli. Zgadzam sie, ze traktuje i Ciebie i tego drugiego "z gory", tylko ze
                                  obaj sie kilka razy podlozyliscie jakims idiotyzmem, wiec zostaliscie jak
                                  idioci potraktowani. Co w tym jest dla Ciebie niezrozumialego?
                                  • k_r Re: Przecież lekarze to największe pieszczochy !! 20.07.07, 15:35
                                    mój ty Boże .. dawno nie widziałem takiego zadufanego dupka jak ty

                                    tak przemawia przez ciebie te 20tys zapłaconych za te studia ..Dzienne
                                    Magisterskie ..
                                    twoje podejście do własnej nieomylności daje dużo do myślenia ..

                                    dobra rada pójdź do tych znienawidzonych lekarzy może jakiś za drobna łapówkę
                                    zbada twój stan zdrowia

                                    • kretynofil Re: Przecież lekarze to największe pieszczochy !! 20.07.07, 15:39
                                      k_r napisał:

                                      > mój ty Boże .. dawno nie widziałem takiego zadufanego dupka jak ty
                                      >
                                      > tak przemawia przez ciebie te 20tys zapłaconych za te studia ..Dzienne
                                      > Magisterskie ..
                                      > twoje podejście do własnej nieomylności daje dużo do myślenia ..
                                      >
                                      > dobra rada pójdź do tych znienawidzonych lekarzy może jakiś za drobna łapówkę
                                      > zbada twój stan zdrowia
                                      >
                                      >

                                      Przeczytaj post, ktory wstawilem Ci tam troche wyzej, jako komentarz do Twojej
                                      wycieczki do mojej zony.

                                      Swoje kompleksy lecz gdzie indziej, mnie nie obrazisz; ja nie jestem zadufany,
                                      tylko po prostu mowie Ci w twarz to, co kiedys ktos Ci jeszcze powie i wtedy
                                      bardziej Cie to zaboli, spokojna glowa. Do oceniania ludzi sie jeszcze nie
                                      zabieraj - poczekaj az odrobine dorosniesz, zmadrzejesz i zrozumiesz cos
                                      wiecej...
                                      • k_r Re: Przecież lekarze to największe pieszczochy !! 20.07.07, 15:44
                                        tak tak ..mam uczyć sie zrozumienia ludzi i wydarzeń od takiego człowieka jak ty ?

                                        błaznuj dalej błaznuj .. może żona ci to jakoś kiedyś wyjasni
                                        • kretynofil Re: Przecież lekarze to największe pieszczochy !! 20.07.07, 15:48
                                          k_r napisał:

                                          > tak tak ..mam uczyć sie zrozumienia ludzi i wydarzeń od takiego człowieka jak
                                          t
                                          > y ?
                                          >
                                          > błaznuj dalej błaznuj .. może żona ci to jakoś kiedyś wyjasni

                                          Wiesz co, jedna rzecz mnie intryguje - czy Ty jestes prowokatorem?

                                          Moge Ci troche uproscic zycie - zebys nie musial sie ciagle odwolywac do mojej
                                          zony, to moge Ci napisac, ze mam jeszcze mame, tate, babcie, tesciowa, tescia,
                                          koty... Moze o nich tez mi cos madrego napiszesz?
                    • kretynofil Re: Przecież lekarze to największe pieszczochy !! 20.07.07, 14:12
                      I jeszcze jedno, synku, w Stanach EUR nie jest waluta urzedowa :)
                      • jadaczek Re: Przecież lekarze to największe pieszczochy !! 20.07.07, 14:17
                        I jeszcze jedno nadęty gnoju...synku to możesz mówić do swoich
                        pracowników...mój ojciec, mimo, że nie ma tak świetnego wkształcenia jak ty,
                        przynajmniej wie, że istnieje coś takiego jak dobre wychowanie i tylko on może
                        się tak do mnie chamie zwracać
                        • kretynofil Re: Przecież lekarze to największe pieszczochy !! 20.07.07, 14:20
                          jadaczek napisał:

                          > I jeszcze jedno nadęty gnoju...synku to możesz mówić do swoich
                          > pracowników...mój ojciec, mimo, że nie ma tak świetnego wkształcenia jak ty,
                          > przynajmniej wie, że istnieje coś takiego jak dobre wychowanie i tylko on
                          może
                          > się tak do mnie chamie zwracać

                          Slicznie sie denerwujesz? Co tak Ci cisnienie skoczylo? Chcesz byc traktowany
                          jak dorosly, to nie zaczynaj od wycieczek osobistych; na powyzszym przykladzie
                          chyba sie przekonales jak mozna sie przejechac.
                          Pozdrowienia dla tatusia! Tez w kitlu do pracy chadza?
                          • jadaczek Re: Przecież lekarze to największe pieszczochy !! 20.07.07, 14:25
                            Ja zacząłem od wycieczek osobistych? o ile dobrze zauważyłem, to ty pierwszy
                            nazwałeś, także mnie, złodziejem, po drugie. A gó..arzy traktuję jak gó..arzy
                            bez skoku ciśnienia.
                            Co zaś do tatusia, dziękuję, wszystko w porządku. Pewnie gdyby chodził w kitlu,
                            byłbym mądrzejszy i zamiast kończyć medycynę studiowałbym informatykiem...można
                            być matołkiem i udawać ze się wie co robi. Ale niestety, był szarym robotnikiem
                            i nie wiedział co robi pozwalając mi studiować to co chciałem.
                            • kretynofil Re: Przecież lekarze to największe pieszczochy !! 20.07.07, 14:28
                              jadaczek napisał:

                              > Ja zacząłem od wycieczek osobistych? o ile dobrze zauważyłem, to ty pierwszy
                              > nazwałeś, także mnie, złodziejem, po drugie. A gó..arzy traktuję jak gó..arzy
                              > bez skoku ciśnienia.
                              > Co zaś do tatusia, dziękuję, wszystko w porządku. Pewnie gdyby chodził w
                              kitlu,
                              >
                              > byłbym mądrzejszy i zamiast kończyć medycynę studiowałbym
                              informatykiem...można
                              >
                              > być matołkiem i udawać ze się wie co robi. Ale niestety, był szarym
                              robotnikiem
                              >
                              > i nie wiedział co robi pozwalając mi studiować to co chciałem.

                              O ile sie nie myle to "zlodziejami" nazwalem "zlodziei w kitlach" - jesli sie
                              za takiego uwazasz, to jest Twoj problem. Moja wypowiedz dotyczyla konkretnego
                              punktu Twojego posta, w ktorym pytales czym rozni sie informatyk od lekarza;
                              odpisalem Ci, ze tym, ze informatycy kopert nie biora. Wybacz, ale tylko
                              lapownik mogl to odebrac jako wycieczke osobista...
                              • jadaczek Re: Przecież lekarze to największe pieszczochy !! 20.07.07, 14:34
                                Pisząc o złodziejach w kitlach dość dokładnie zaadresowałeś uwagę do ogółu
                                lekarzy. A ja jestem lekarzem i uważam, że ludzi Twojego pokroju, którzy
                                uważają, ze kasa daje im prawo do obrażania innych należy tępić. I nie muszę
                                sie wcale czuć łapownikiem. Tyle, że koleinymi postami coraz dobitniej
                                potwierdzasz moją tezę, ze najgłośniej wrzeszczą o łapówkach ci, którzy
                                najmniej o nich wiedzą.
                              • logoin Ty też zaliczasz 20.07.07, 15:36
                                sie do kastry złodziei
                                • kretynofil Re: Ty też zaliczasz 20.07.07, 15:41
                                  logoin napisała:

                                  > sie do kastry złodziei

                                  Ach tak? Moze jakis argumencik, synku, na dokladke, co?
                              • hecer Re: Przecież lekarze to największe pieszczochy !! 20.07.07, 15:48
                                ja nie jestem informatykiem ani lekarzem. Ale wypowiedzi jadaczka sa konkretne
                                i kulturalne. Wypowiedzi pana informatyka to pomowienia. Tak to wyglada.

                                Bardzo podobal mi sie jeden z pierwszych postow jadaczka (chyba jako
                                chinskidemokrata wpisany). Same konkrety i przyklady z wlasnego zycia.

                                Przykro ze pan informatyk tak zlekcewazyl argumenty o ciezkiej i uczciwej pracy
                                jadaczka a pisze tylko o jakis kopertach, braku kasy fiskalnej... To nie ci
                                ludzie strajkuja, do ktorych ty sie chodzisz leczyc, kolego. To ludzie tacy jak
                                jadaczek strajkuja.

                                ja bym dostal furii gdybym pracowal 288 godzin w trudnym i odpowiedzialnym
                                zawodzie a ktos nazwalby mnie zlodziejem. Bo tak to sie panie informatyku czyta
                                co pan kulturalnie i grzecznie napisal.
                                • kretynofil Re: Przecież lekarze to największe pieszczochy !! 20.07.07, 15:55
                                  hecer napisał:

                                  > ja nie jestem informatykiem ani lekarzem. Ale wypowiedzi jadaczka sa
                                  konkretne
                                  > i kulturalne. Wypowiedzi pana informatyka to pomowienia. Tak to wyglada.
                                  >
                                  > Bardzo podobal mi sie jeden z pierwszych postow jadaczka (chyba jako
                                  > chinskidemokrata wpisany). Same konkrety i przyklady z wlasnego zycia.
                                  >
                                  > Przykro ze pan informatyk tak zlekcewazyl argumenty o ciezkiej i uczciwej
                                  pracy
                                  >
                                  > jadaczka a pisze tylko o jakis kopertach, braku kasy fiskalnej... To nie ci
                                  > ludzie strajkuja, do ktorych ty sie chodzisz leczyc, kolego. To ludzie tacy
                                  jak
                                  >
                                  > jadaczek strajkuja.
                                  >
                                  > ja bym dostal furii gdybym pracowal 288 godzin w trudnym i odpowiedzialnym
                                  > zawodzie a ktos nazwalby mnie zlodziejem. Bo tak to sie panie informatyku
                                  czyta
                                  >
                                  > co pan kulturalnie i grzecznie napisal.

                                  Naprawde, nie chce mi sie po raz wtory tlumaczyc, ze jesli ktos prosi o rowne
                                  traktowanie (czyli wyrownania zarobkow z informatykami) nie godzac sie na
                                  zrownanie obowiazkow (w czym jest lepszy lekarz od taksowkarza, ze nie musi
                                  miec kasy fiskalnej), to sam siebie osmiesza. Naprawde, mnie malo interesuje
                                  ile teraz jadaczek zapieprza, i mam do niego szacunek za jego prace; mnie
                                  interesuje dlaczego koledzy jadaczka biora w lape, a srodowisko (m.in.
                                  jadaczek) nic nie probuje zrobic, zeby ten burdel u siebie posprzatac.

                                  Druga sprawa jest taka, ze jadaczek za kilka lat PRAWDOPODOBNIE sam bedzie
                                  bral, bo idealizm mu sie znudzi, a dzieci trzeba bedzie ubrac i na wakacje
                                  wyslac. I wtedy jadaczek PRAWDOPODOBNIE tez bedzie uwazal, ze sytuacja jest
                                  zdrowa i nie ma w tym nic dziwnego, ze on podatkow nie placi.

                                  Skad wiem? Chodzilem przez kilka lat z dziewczyna na medycynie i zaraz po. I
                                  widzialem jak to wygladalo - na poczatku nie bylo mowy nawet o kwiatkach, po
                                  roku czekoladki moze jeszcze nie byly wymagane, ale juz na pewno oczekiwane.
                                  Nie byla to tylko ona, ale cala grupka ich kolezaneczek, wiec to nie jest
                                  pojedyncza obserwacja...
                                  • kretynofil Re: Przecież lekarze to największe pieszczochy !! 20.07.07, 16:00
                                    > Naprawde, nie chce mi sie po raz wtory tlumaczyc, ze jesli ktos prosi o rowne
                                    > traktowanie (czyli wyrownania zarobkow z informatykami) nie godzac sie na
                                    > zrownanie obowiazkow (w czym jest lepszy lekarz od taksowkarza, ze nie musi
                                    > miec kasy fiskalnej), to sam siebie osmiesza. Naprawde, mnie malo interesuje
                                    > ile teraz jadaczek zapieprza, i mam do niego szacunek za jego prace; mnie
                                    > interesuje dlaczego koledzy jadaczka biora w lape, a srodowisko (m.in.
                                    > jadaczek) nic nie probuje zrobic, zeby ten burdel u siebie posprzatac.
                                    >
                                    > Druga sprawa jest taka, ze jadaczek za kilka lat PRAWDOPODOBNIE sam bedzie
                                    > bral, bo idealizm mu sie znudzi, a dzieci trzeba bedzie ubrac i na wakacje
                                    > wyslac. I wtedy jadaczek PRAWDOPODOBNIE tez bedzie uwazal, ze sytuacja jest
                                    > zdrowa i nie ma w tym nic dziwnego, ze on podatkow nie placi.
                                    >
                                    > Skad wiem? Chodzilem przez kilka lat z dziewczyna na medycynie i zaraz po. I
                                    > widzialem jak to wygladalo - na poczatku nie bylo mowy nawet o kwiatkach, po
                                    > roku czekoladki moze jeszcze nie byly wymagane, ale juz na pewno oczekiwane.
                                    > Nie byla to tylko ona, ale cala grupka ich kolezaneczek, wiec to nie jest
                                    > pojedyncza obserwacja...

                                    I jeszcze jedno - skoro lekarz ma tak strasznie zle, to czemu mimo absurdalnych
                                    kosztow studiow wieczorowych (rzedu 7.000PLN/semestr) nigdy nie brakuje
                                    kandydatow? Przeciez 7K*12 semestrow to zawrotna kwota 84.000 PLN. Przy
                                    odkladaniu z kazdej pensji 100 PLN (bo przeciez przy zarobkach lekarzy, ktore
                                    sa takie niskie, nie da rady wiecej), to sie zwroci po DOKLADNIE 70 LATACH
                                    PRACY. Wszyscy, ktorzy ida na wieczorowe musza sobie z tego zdawac sprawe,
                                    prawda? Wiec moze to nie jest tak, ze lekarze maja tak kiepsko z tymi
                                    pieniedzmi, co?
                  • shutdownrunner Re: Przecież lekarze to największe pieszczochy !! 20.07.07, 14:06
                    @kretynofil: jaka ksywka taka odzywka. nic dodać nic ująć
              • maruda.r Re: Przecież lekarze to największe pieszczochy !! 20.07.07, 15:05
                bonar10 napisała:

                całkowicie identyfikuję się z moim miejscem pracy. Cieszy mnie, jeżeli wszystko
                idzie dobrze i ludzie są zadowoleni z wyników mojej pracy i odwrotnie, martwię
                się jeżeli idzie źle.

                ***************************************

                A identyfikujesz się z pracą na poziomie 800 pln czy wyżej? I jak się czujesz,
                gdy w innych firmach równorzędni pracownicy etatowi dostają pięć razy więcej?



              • pos3gacz Re: Przecież lekarze to największe pieszczochy !! 21.07.07, 01:00
                Jak piszesz jesteś włascicielem[tak to zrozumiałem]biura nieruchomości.
                Lekarz zarabia jeżeli leczy,a Ty próbujesz oszukać klienta,aby zarobić.
                Poczytaj www.nieruchomista.pl tam są opisane przypadki waszych
                oszustw,wysokości prowizji pobieranych dwukrotnie za tą samą czynność i wiele
                innych waszych grzechów.Dlatego też nie masz moralnego prawa potępiać lekarzy.
          • wraczek Gwarantować nie. Ale nie utrudniać już owszem 20.07.07, 15:48
          • kazik.k Re: Ciekawe, to kto gwarantuje usługi medyczne? 20.07.07, 17:41
            otoz to!!!co to "panstwo i chuliganstwo"gwarantuje swoim
            obywatelom?zero!wszystkiemu sa winni masoni cyklisci onanisci anarchisci a w
            ogole "uklad"ktory wymyslil nasz najlepszy z premierow "tysiaclecia"ktorego nie
            ma nie bylo i juz nie bedzie-nigdy!!!!poszedl won!
        • wrojoz Re: Czym się właściwie zajmuje RPO? 20.07.07, 10:16
          Promocją PiSu. To rzecznik PiSu.
        • maruda.r Re: Czym się właściwie zajmuje RPO? 20.07.07, 13:26
          navaira napisał:

          > Im więcej czytam o poczynaniach pana Kochanowskiego, tym bardziej się zastanawi
          > am...

          ****************************************

          Kochanowski ma szczególny talent do angażowania się w spory polityczne i
          dolewania oliwy do ognia.

        • tw_wielgus Re: Czym się właściwie zajmuje RPO? 20.07.07, 13:27
          navaira napisał:

          > Im więcej czytam o poczynaniach pana Kochanowskiego, tym bardziej się
          zastanawi
          > am...

          Nad czym tu się zastanawiać ?
          To PISowski najmita, partyjny aparatczyk do wynajęcia.
          Robi to co mu karze wydział propagandy KC PIS.
          Dlaczego towarzysz Kochanowski nie używa tych argumentów jak jego partyjny
          kolega chce zamknąć cały szpital w Łodzi.
          • bonar10 tow. wielgus - karze czy każe? Co mialeś na myśli? 20.07.07, 13:32
      • ned_pap Re: Nie bądź Kaczor, tu jest mowa o lekarzach. 20.07.07, 10:01
        Droga wolna, kmiocie - jedź się leczyć do Irlandii.
        • przemyslaw.rokicki Re: Nie bądź Kaczor, tu jest mowa o lekarzach. 20.07.07, 10:36
          to zwroc mu najpierw to co zaplacil na ub. zdrowotne

          --
          Wynagrodzenie.INFO darmowe 'porady prawne' w zakresie rozliczen z zus i us
          • zuzur Re: Nie bądź Kaczor, tu jest mowa o lekarzach. 20.07.07, 10:44
            Nie musi zwracać. Nie stać go. Niech tylko wykonuje zobowiązania, których
            podjął się z własnej woli.
            • r306 Kilka uwag merytorycznych. 20.07.07, 10:52
              Placac ubezpieczenie zdrowotne nie podpisujesz umowy z lekarzem tylko z
              ubezpieczycielem. W tym przypadku z NFZetem. I to on ma Ci zapewnic wypelnienie
              sie ze zobowiazan jakie Tobie gwarantuje w obrebie umowy ubezpieczeniowej.
              Zobowiazania lekarza w obrebie wykonywanych czynnosci zawodowych to
              zobowiazanie wobec jego pracodawcy - w tym przypadku wobec dyrekcji placowki
              lecznictwa publicznego (szpital, ZOZ itp.).
              W tym zobowiazaniu miesci sie rowniez prawo lekarza do strajku (prawo pracy).

              Tak wiec kompeltnie mylisz adresatow. Nie nazywaj wiec moze kogos kmiotem, gdy
              nie znasz podstawowych uwarunkowan umow i zaleznosci stron.
              • zuzur Re: Kilka uwag merytorycznych. 20.07.07, 11:12
                A czy ja zabraniam im strajkować? Czy ja chcę od nich zwrotu składek? Niech
                strajkują tak, żeby odczuli to ich dyrektorzy, a nie ja. W końcu zdecydowali
                się na tę pracę z własnej woli. W wyciętej wypowiedzi proponowałem im
                porzucenie pracy, jak im coś nie pasuje. Nie ma przymusu pracy w państwowej
                służbie zdrowia. To samo dotyczy też innych zawodów. Ja po prostu mam dość, jak
                traktuje się Polaków, jako takich, którzy nie dotrzymują zobowiązań. A lekarze
                są tu sztandarowym przykładem takich kmiotów (jak to ładnie, jako pierwszy,
                napisał zwolennik lekarzy, przemysław.rokicki).
                • zuzur sorry, przemysław.rokicki 20.07.07, 11:17
                  Uwaga o kmiocie dotyczyła wypowiedzi ned_pap'a.
                • seafood Re: Kilka uwag merytorycznych. 20.07.07, 11:20
                  Czy do Ciebie naprawdę nie dociera, że obowiązek zadbania o to, żeby strajku
                  lekarzy nie odczuli pacjenci spoczywa na NFZ (i w jakiejś części na
                  ministerstwie zdrowia), a nie na lekarzach, ani nawet na zarządzających
                  placówkami świadczącymi usługi? Podam Ci prosty przykład: Jeżeli kupisz
                  samochód, w tym samochodzie zamontowane będą wadliwe klocki hamulcowe, na
                  skutek czego będziesz miał wypadek, czy będziesz dochodził, kto wyprodukował te
                  klocki, żeby osobiście się z nim rozliczysz, czy też z pretensjami zwrócisz się
                  do producenta samochodu, który odpowiadał za dostarczenie Ci pełnowartościowego
                  produktu? Zastanów się chwilę, zamiast zaperzać, toczyć pianę i obrażać rozmówców.
                  Pozdrawiam.
                  • zuzur Re: Kilka uwag merytorycznych. 20.07.07, 11:34
                    Dociera. Niżej dałem ci odpowiedź. NFZ wypełnia swoje zobowiązania: płaci
                    głodową pensję pracownikom służby zdrowia, którą ci z kolei zaakceptowali
                    podpisując umowy o pracę. Czy do ciebie nie dociera, że czasy są już takie, że
                    nie musisz się na to godzić? Jak jesteś dobry, to prywatnie sobie poradzisz.
                    A przykład samochodu jest nietrafiony. Bardziej odpowiedni do lekarzy jest
                    taki, że strajkuje sprzedawca samochodów. Tylko, że na pensję sprzedawcy nie
                    muszę zrzucać się z góry. Zresztą, on strajkuje przeciwko swojemu dyrektorowi,
                    nie klientowi. Nie dostrzegasz tej różnicy?
                    • seafood Re: Kilka uwag merytorycznych. 20.07.07, 11:55
                      Błąd! I to nie jeden.

                      NFZ nie płaci lekarzom głodowych pensji. NFZ płaci świadczeniodawcom kiepskie
                      pieniądze za usługi, a pracownicy świadczeniodawców nie mają żadnego wpływu na
                      to, że ich szefostwo zgadza się na tak niekorzystne warunki umów (przy czym
                      trzeba pamiętać, że szefostwo nie bardzo ma wyjście, gdyż NFZ ma monopol na
                      zakup świadczeń finansowanych z obowiązkowych składek).

                      Oczywiście, negocjacje powinny się odbywać na linii pracodawca - pracownicy,
                      tyle tylko, że finansowanie ochrony zdrowia jest zależne od rządzących, a stroną
                      w kontraktach jest zależny od władz NFZ. Dlatego w tym wypadku zasadne jest
                      wciąganie w negocjacje strony rządowej.

                      Jeszcze tytułem wyjaśnienia:

                      Wybacz, ale to NIE lekarze nałożyli na nas idiotyczny obowiązek płacenia
                      składki, którą rozporządza tak jak chce nieudolna, niekompetentna,
                      upolityczniona i obsadzana 'krewnymi i znajomymi królika' instytucja, jaką jest NFZ.

                      Nie zrzucasz się na pensje wykonawców, ale na system ochrony zdrowia, a stroną
                      umowy jest dla Ciebie NFZ. I do NFZ miej pretensje o to, że nie potrafi zakupić
                      satysfakcjonujących Ciebie usług.

                      Przykład z samochodem jest jak najbardziej trafny - świadczeniodawcy nie są
                      stroną dla pacjenta. Są jedynie podwykonawcą, tak jak ów producent klocków
                      hamulcowych.

                      Strajki niestety mają to do siebie, że biją również w konsumentów, a nie tylko w
                      pracodawców. Dotyczy to np. strajków kolejarzy, kierowców autobusów, pracowników
                      hipermarketów, górników, hutników, itp.

                      Dodam jeszcze, że nie jestem lekarzem, chociaż miałem niemiłą okazję
                      uczestniczenia w tzw. negocjacjach warunków kontraktu z NFZ i mogę Cię zapewnić,
                      że owe negocjacje tyle miały wspólnego z negocjacjami, co wypowiedziane przez
                      karczystego słowa "Dawaj portfel!" z zaproszeniem do rozmów na temat sprzedaży
                      tego portfela:)
                      • masochista Panie/Panowie, Wy rozmawiacie o dwóch sprawach. 20.07.07, 13:09
                        zuzur chce, żeby lekarze wypełniali swoje zobowiązania.
                        seafood chce, żeby zuzur zaakceptował, że są sytuacje, gdy te zobowiązania nie
                        mogą być wypełnione.
                        zuzur nie chce zaakceptować tego faktu, seafood go jednak przekonuje, podaje
                        argumenty, które zuzur odrzuca.
                        zuzur: "chciałeś to masz"
                        seafood: "tak, chciałem, ale..."
                        zuzur: "nie ma żadnego ale"
                        seafood "jest"
                        itd.
                        A tu chodzi o to, co powiedział RPO, a nie o systemach, zobowiązaniach, etc :-)
                        • maruda.r Re: Panie/Panowie, Wy rozmawiacie o dwóch sprawac 20.07.07, 13:39
                          masochista napisała:

                          > A tu chodzi o to, co powiedział RPO, a nie o systemach, zobowiązaniach, etc :-)

                          ****************************************

                          Sęk w tym, że RPO nie może konfliktu interesu państwo-obywatel zawężać do
                          konfliktu urzędnik(konkretny Jan Kowalski)-obywatel.

                          I na to większość forumowiczów zwraca uwagę - na to, czego RPO nie powiedział.
                          RPO powinien żądać wyjaśnień od NFZ i MZ, a nie od lekarzy.

                        • seafood Re: Panie/Panowie, Wy rozmawiacie o dwóch sprawac 20.07.07, 14:34
                          Nie zgodzę się z Tobą. Chodzi o to, że lekarz, jako pracownik zleceniobiorcy
                          enefzetu, nie ma prawnego obowiązku zapewnienia dostępu do świadczeń medycznych
                          (obowiązek ten jest uregulowany w Konstytucji - sprawdź, na kim ciąży), nie może
                          więc popełnić przestępstwa nie zapewniając go. Co więcej, prawo nie zabrania
                          lekarzom strajkować, czy to się komuś podoba, czy nie.
                          Tak więc, jeśli ktoś tu popełnia przestępstwo, to raczej jest to... hihi, Panie
                          Rzeczniku, niech im Pan to spróbuje zarzucić:))))
                  • fromagreatheight Re: Kilka uwag merytorycznych. 20.07.07, 11:34
                    to jest Rzecznik Praw Obywatelskich czy prokurator ?
                  • zue1 Re: Kilka uwag merytorycznych. 20.07.07, 13:34
                    Oczywistą prawdą jest ,że obowiązek zabezpieczenia dostępności do leczenia
                    spoczywa na NFZ. Absurdem jednak jest składanie wypowiedzeń przez lekarzy i
                    utrzymywanie jednocześnie akcji strajkowej. Wypowiedzenie nie jest formą
                    protestu , a rozwiazaniem umowy. Jeżeli ktoś stwierdza ,że warunki pracy mu nie
                    odpowiadają to się zwalnia , jezeli chce je zmienić to strajkuje. Kto jak
                    kto ,ale lekarze powinni wiedzieć ,że nie można być trochę w ciąży
                • maruda.r Re: Kilka uwag merytorycznych. 20.07.07, 13:29
                  zuzur napisał:

                  > A czy ja zabraniam im strajkować? Czy ja chcę od nich zwrotu składek? Niech
                  > strajkują tak, żeby odczuli to ich dyrektorzy, a nie ja.

                  ****************************************

                  Aha, więc kolejarze mogą strajkować i wstrzymywać ruch pociągów, ale lekarze
                  muszą pracować?

          • seafood Re: Nie bądź Kaczor, tu jest mowa o lekarzach. 20.07.07, 11:11
            Niech mu zwróci ten, komu zapłacił i kto powinien mu zagwarantować dostęp do
            świadczeń, czyli NFZ.
        • zuzur Re: Nie bądź Kaczor, tu jest mowa o lekarzach. 20.07.07, 10:41
          Czy ty przypadkiem nie jesteś kmiotem-lekarzem, kurczowo trzymającym się stołka
          w systemie?
          • ned_pap Re: Nie bądź Kaczor, tu jest mowa o lekarzach. 20.07.07, 10:49
            Wręcz przeciwnie - jestem chorym przewlekle od prawie 25 lat. Ale również
            potrafię myśleć, i myślami wybiec dalej niż czubek własnego nosa. I słucham nie
            tylko kaczej propagadny i szczucia.
          • seafood Re: Nie bądź Kaczor, tu jest mowa o lekarzach. 20.07.07, 11:13
            Czy Ty przypadkiem nie jesteś nieudolnym i niekompetentnym urzędasem z NFZ-u
            przyspawanym do stołka przez wujka z PIS-u?
            • zuzur Re: Nie bądź Kaczor, tu jest mowa o lekarzach. 20.07.07, 11:24
              Niestety, jestem tylko pacjentem (chyba rzeczywiście nieudolnym i
              niekompetentnym), którego specjaliści nie przyjmują, bo jest strajk (dobra
              wymówka, żeby nic nie robić, tym razem w ich mniemaniu legalnie i z całkowitym
              rozgrzeszeniem). A jak mnie wcześniej przyjmowali, to tylko po to, żeby (przy
              pozorowaniu pracy) wręczyć wizytówkę z zaproszeniem do prywatnego gabinetu.
              Niestety, lekarze bardziej kojarzą mi się z systemem niż ze służbą.

              Co nie znaczy, że nie ma dobrych i solidnych lekarzy.
              • r306 Znow kilka uwag. 20.07.07, 11:34
                Bo w Twoich wypowiedziach faktycznie odzwierciedla sie pewien obraz Polaka,
                ktory w zderzeniu z systemem ubezpieczen zdrowotnych moze sie pogubic.

                Obracasz sie w pewnym.... SYSTEMIE. Dokladnie tak. Tylko nie rozrozniasz jego
                elementow skladowych i zaleznosci.
                Jesli nie uzyskales uslugi, ktora w Twoim mniemaniu ci sie nalezy w ramach
                ubezpieczenia, to skladasz zazalenie na rece swojego UBEZPIECZYCIELA. W NFZ jak
                bajbardziej masz taka mozliwosc.
                Wowczas sa dwie drogi. Albo ubezpieczyciel unormuje stosunki z lekarzem, ktory
                uslugi Ci nie udzielil, lub z placowka zatrudniajaca tego lekarza (a dyrektor
                placowki z lekarzem) albo urzednik NFZ stwierdzi, ze w tym szpitalu uslugi tej
                Pan nie otrzyma, bo np. NFZ juz za nia temu akurat szpitalowi nie zaplaci/ nie
                zaplacil, ale otrzyma Pan ja gdzie indziej - np. 50km od pana miejsca
                zamieszkania.

                Najwyzszy juz czas, abysmy w Polsce zaczeli rozrozniac podmioty w kazdym
                systemie. I w koncu nauczyli sie, ze "sluzba" jest na salonach i tez trzeba ja
                sowicie oplacic. Znacznie polepszy nam unormowanie stosunkow spolecznych i
                ekonomicznych.
                • zuzur Re: Znow kilka uwag. 20.07.07, 11:43
                  r306 napisał:

                  > Najwyzszy juz czas, abysmy w Polsce zaczeli rozrozniac podmioty w kazdym
                  > systemie. I w koncu nauczyli sie, ze "sluzba" jest na salonach i tez trzeba
                  ja
                  > sowicie oplacic. Znacznie polepszy nam unormowanie stosunkow spolecznych i
                  > ekonomicznych.

                  Jestem za. Dlatego wkurza mnie, że lekarze robią to tak nieporadnie i to moim
                  kosztem. Powinni masowo wymawiać pracę, a nie oglądać się na NFZ i
                  społeczeństwo. Jeżeli tego nie robią, to, sorry, ale chodzi im tylko o
                  poieniądze, a cała ich ideologia to bełkot jeszcze większy od RPO.
                  • r306 Oczywiscie, ze chodzi o pieniadze :) 20.07.07, 11:47
                    Tylko przy okazji mozna tez przeprowadzic kompletna zmiane tego systemu.
                    Jednak tego sie w tym panswie kazdy boi.

                    I rowniez jestem za odejsciem lekarzy ze szpitali. Chociaz z odmiennych
                    przeslanek niz Ty.
                  • wieslaw.rewerski Re: Znow kilka uwag. 20.07.07, 11:59
                    zuzur napisał:

                    > wkurza mnie, że lekarze robią to tak nieporadnie i to moim
                    > kosztem. Powinni masowo wymawiać pracę

                    Bardzo trudno podjąć decyzję o wypowiedzeniu pracodawcy umowy o pracę. Nawet
                    jeśli płaca jest nieadekwatna do pracy. Mimo to zapewne coraz więcej lekarzy
                    będzie tę trudną decyzję podejmować. Proszę nie dziwić się jednak, że jeszcze
                    nie robią tego tak masowo, jak by sobie Pan(i) tego życzył(a). Pewnie uważają,
                    że strajkując, mają szansę na wymuszenie zmienienia niekorzystnej dla siebie
                    sytuacji pracowniczej. I nie możemy mieć pretensji o to, że chcą z tej szansy
                    skorzystać. Mają do tego prawo! Strajk jest LEGALNYM - przy spełnieniu pewnych
                    warunków - sposobem dochodzenia swoich praw pracowniczych. Gdybyśmy mieli
                    kwestionować prawo do strajku, to powinniśmy cofnąć się przed rok 1980 i
                    przestać gadać komunały o państwie solidarnym.
                  • seafood Re: Znow kilka uwag. 20.07.07, 12:18
                    To ładnie wygląda na papierze, ale pamiętaj, że to są normalni ludzie, którzy
                    mają rodziny, muszą jeść, którym strach o przyszłość również nie jest obcy, itp.
                    Poza tym, jak każda inna grupa, są podzieleni. Pamiętaj, że istnieją silne i
                    wpływowe grupy profesorów, ordynatorów itp. - osób w ogóle nie zainteresowanych
                    jakąkolwiek zmianą tego chorego systemu. To właśnie ci, którzy pracując na
                    państwowych posadach budują sobie pałace i jeżdżą najdroższymi autami. Nie jest
                    ich wielu - są jednak silni.
                    Poza tym, ile znasz grup zawodowych, które zgodnie i bez wahania złożyły
                    wypowiedzenia?
                    Swoją drogą, czy gdyby tak się stało, a tym samym, gdyby Twój dostęp do
                    świadczeń zostałby ograniczony do zera, czy nie miałbyś pretensji do lekarzy,
                    skoro masz je już teraz, gdy dostęp jest ograniczony tylko częściowo?
              • seafood Re: Nie bądź Kaczor, tu jest mowa o lekarzach. 20.07.07, 12:09
                1. Dla jasności, mój powyższy wpis był tylko reakcją na Twoją niegrzeczną
                wypowiedź skierowaną do innego rozmówcy.
                2. Lekarze są i dobrzy, i źli - jak we wszystkich grupach zawodowych. Problem w
                tym, że jeśli nie zmieni się system opieki zdrowotnej, w tym również system
                płacenia za ich pracę, dobrych będzie coraz mniej, gdyż dobrzy dadzą sobie radę
                tam, gdzie godziwie płacą (np. w UK), a źli zostaną w tym poronionym systemie,
                bo tylko on ich przygarnie :)
                3. Nie mam zamiaru twierdzić, że w ochronie zdrowia nie ma łapówkarstwa. Jest,
                podobnie jak w policji (patrz: drogówka), w Sejmie, w rządzie, w powiatach i w
                gminach, i jest ono tolerowane przez cały tan system oraz osoby nim
                zarządzających (te ziobrowe akcje z kajdankami to jedynie fajerwerki dla naiwnej
                publiczności). To działa na zasadzie: "My wam zapłacimy głodowe pensje, a wy w
                zamian będziecie się opierd..ać i szukać okazji do dorobienia na boku". Tylko,
                że coraz więcej jest ludzi, którym to nie odpowiada i stąd między innymi ten strajk.
                4. Służba to proszę pana była we dworach. Lekarze są pracownikami i mają takie
                prawa, jakie dają im odpowiednie przepisy. W tym również prawo do strajku.
                • wj_2000 Re: Nie bądź Kaczor, tu jest mowa o lekarzach. 20.07.07, 13:22
                  seafood napisał:

                  > To działa na zasadzie: "My wam zapłacimy głodowe pensje, a wy w
                  > zamian będziecie się opierd..ać i szukać okazji do dorobienia na boku". Tylko,
                  > że coraz więcej jest ludzi, którym to nie odpowiada i stąd między innymi
                  > ten strajk.

                  Bardzo trafne uwagi. Chętnie do nich dopiszę uwagę iż stan taki w medycynie
                  ukształtował się od samego początku upaństwowienia medycyny u zarania Polski
                  Ludowej. Nie jest to system irracjonalny. Godził pewną liczbę sprzecznych
                  celów. A mianowicie:
                  1) Ściągał do zawodu zdolnych kandydatów (oblężenia Akademii Medycznych)
                  2) Pozwalał zamożniejszym podnosić komfort korzystania z usług medycznych
                  3) Dawał dostęp także biedakom (czasem za cenę niewygody, kolejek od rana
                  etc.), którzy przy zasadach czysto komercyjnych marli by na ulicy. Przykładowo,
                  gdy moja matka z bratem zachorowali na szkarlatynę, to ów potencjalny wujek
                  umarł, a mamie "tylko" wylało sie oko. Najbliższy lekarz był 30km od wsi, a na
                  wizytę trzeba by sprzedac jedyną krowę żywicielkę. Dzieci się po prostu nie
                  leczyło.
                  4) Nie wymagał od budżetu nierealnie duzych środków.

                  Przez 18 lat gospodarki rynkowej sytuacja w medycynie zmieniła sie niewiele.
                  Retoryka "gwarantowanej konstytucyjnie" opieki zdrowotnej stanowi nienaruszlną
                  zasadę praawie każdej partii, a już PiS - u w szczególności. Państwo ściągające
                  składki jest (praktycznie rzecz biorąc) nadal monopolistą.

                  I NAGLE władza zaczyna wyprowadzać lekarzy w kajadankach! W prasie pojawiają
                  się artykuły z dywagacjami, że lekarz to może przyjąc bukiecik od wdzięcznego
                  pacjenta i to o wartości do 12 zł. I pieprzy rząd o 30% podwyżce. Gdy odciął
                  terrorem nieformalne dochody od pacjentów, może sobie owe 30% w d.upę wsadzić!!

                  CO ZA KRETYNI.
                  • seafood Re: Nie bądź Kaczor, tu jest mowa o lekarzach. 20.07.07, 14:18
                    Nic dodać, nic ująć. Może poza drobną uwagą, że nie odciął, a tylko gada, że
                    odciął, bo taka jest potrzeba chwili, że trzeba się wykazać na odcinku walki z
                    korupcją. A że gada te bzdety ze świętym ogniem w oczach i zionąc siarką (albo
                    czymś innym, nie wiem czym, ale strasznie cuchnie), to niektórzy dali się
                    nabrać. Ale patrzcie uważnie, jak gada, to trzyma paluchy skrzyżowane, więc się
                    nie liczy :)
    • miron999 RPO: Strajkujący lekarze popełnili przestępstwo 20.07.07, 09:58
      Adresatem problemów związanych z faktem niepodejmowania pracy przez lekarzy
      jest rząd RP - czyli instancja ODPOWIEDZIALNA za wycinek infrastruktury
      państwa, nie zaś bezpośrednio końcowi wykonawcy zbioru procedur medycznych. Z
      całym szacunkiem do RPO, polecam lekture Konstytucji RP, Art 68:

      2. Obywatelom, niezależnie od ich sytuacji materialnej, władze publiczne
      zapewniają równy dostęp do świadczeń opieki zdrowotnej finansowanej ze środków
      publicznych. Warunki i zakres udzielania świadczeń określa ustawa.

      3 Władze publiczne są obowiązane do zapewnienia szczególnej opieki zdrowotnej
      dzieciom, kobietom ciężarnym, osobom niepełnosprawnym i osobom w podeszłym wieku.

      4 Władze publiczne są obowiązane do zwalczania chorób epidemicznych i
      zapobiegania negatywnym dla zdrowia skutkom degradacji środowiska.


      W którym miejscu UStawy Zasadniczej jest napisane, ŻE TO LEKARZ MA OBOWIĄZEK
      ZAPEWNIĆ opiekę zdrowotną?


      miron
      • pagi1 Re: RPO: Strajkujący lekarze popełnili przestępst 20.07.07, 12:26
        Moim zdaniem strony konfliktu próbują się nawzajem szantażować zdrowiem i życiem
        pacjentów. Każda ze stron zamiast szukać kompromisu liczy że druga strona w
        końcu się ugnie. Stwierdzenie przez niemiłosiernie nam panujących, że "teraz nie
        będziemy rozmawiać, bo jedziemy na wakacje" powinno być zapamiętane przez
        wyborców. Z kolei lekarze niezadowoleni z warunków pracy mogą się zwolnić. Jak
        to zjawisko przybierze skalę masową, "waadza" będzie musiała znaleźć kasę. Do
        tego jednak momentu powinna egzekwować świadczenie pracy przez lekarzy.
        Najprostszą metodą uzyskania pieniędzy w budżecie na podwyżki byłoby
        wprowadzenie kas fiskalnych w prywatnych gabinetach lekarskich i możliwości
        odliczenia części poniesionych wydatków. Ale to silniejsze lobby niż np babki
        klozetowe i nie chce się zgodzić.
        • wieslaw.rewerski Wakacje... 20.07.07, 12:52
          pagi1 napisał:

          > Stwierdzenie przez niemiłosiernie nam panujących, że "teraz nie
          > będziemy rozmawiać, bo jedziemy na wakacje" powinno być zapamiętane przez
          > wyborców.

          Taaak... Przypomina mi się sierpień 1980. Też były wakacje...

          No i jeszcze to: "my jesteśmy tu, gdzie wtedy, oni tam, gdzie stało ZOMO"...
    • logoin Wykorzustując swojego RPO 20.07.07, 10:01
      do politycznych celów PiS przegina pałę
      • wrojoz Precz z Kochanowskim.!! 20.07.07, 10:15
    • wieslaw.rewerski Pomylenie ról przez RPO 20.07.07, 10:01
      Panu Kochanowskiemu pomyliły się role. Nie jest prokuratorem, aby oskarżać.
      Nie jest też propagandystą, który ma za zadanie urabiać opinię publiczną.

      Poza tym jako prawnik powinien wiedzieć (i wie na pewno!), że nie wystarczy
      przypisać komuś popełnienie przestępstwa - ot tak, w ogóle. W takim przypadku
      koniecznie trzeba podać, jaki konkretnie przepis prawa został złamany. Bez
      tej informacji gadanina o popełnieniu przestępstwa ma wartość jedynie
      wyzwiska. A wyzywanie ludzi godzi w ich konstytucyjne prawo do poszanowania
      godności, o czym kto jak kto, ale RPO wiedzieć musi.

      RPO ma bronić obywateli przed naruszaniem ich praw. W żadnym razie nie może
      naruszać ich sam. W tym przypadku wolałbym, gdyby pan Kochanowski czuwał, aby
      nie łamano praw strajkujących i głodujących lekarzy. Jakoś nie zauważyłem u
      niego takiej czujności...
      • qc "Obronca Obywateli" 20.07.07, 10:40
        podobnie jak Kartofel jest "Bojownikiem" z korupcja, NAWET we "wlasnych
        szeregach". Gdzie nawet wicepremier nie jest swieta krowa w
        jego "bezkompromisowej" krucjacie.
        Hipokryzja, cynizm, groteska.
        • wieslaw.rewerski "Prawnik" 20.07.07, 10:47
          Prawnik - jakim mieni się być pan Kochanowski - wie też, że przestępstwo może
          popełnić tylko pojedyncza osoba. Nawet jeśli działa razem z innymi osobami, to
          wina i odpowiedzialność są zawsze indywidualne. Tymczasem pan Kochanowski
          twierdzi, że to "lekarze" - w liczbie mnogiej - popełnili przestępstwo. Takie
          twierdzenie dyskwalifikuje go jako prawnika.
          • p406_737u Re: "Prawnik" 20.07.07, 12:17
            ale takich mamy "prawników" we władzach. Przykład idzie z góry, od kaczek,
            ziobry i kaczmarka. RPO wpisuje się tu gładko w ten schemat.
          • wj_2000 Re: "Prawnik" 20.07.07, 13:39
            wieslaw.rewerski napisał:

            > Prawnik - jakim mieni się być pan Kochanowski

            Taki z niego prawnik, że na Wydziale Prawa UW doszedł do wieku już
            przedemerytalnego ze stpniem raptem doktora. Szczebel habilitacji, docenta
            (stanowisko aktualne gdy nasz NIEDOrzecznik był w odpowiednim wieku), profesora
            nadzwyczajnego, zwyczajnego, okazały sie dla niego za trudne.
    • r306 Oby tak dalej ;)))) 20.07.07, 10:05
      A lekarze nie beda mieli juz najmniejszych watpliwosci, ze najlepszym
      rozwiazaniem bedzie zwyczajnie wypowiedzenie umowy.
      A wowczas ludu miast i wsi... hi hi hi...
      • luigi22 Re: Oby tak dalej ;)))) 20.07.07, 11:29
        Ta jasne. No to dlaczego tak strasznie im przeszkadza próba modernizacji ZCMP?
        Jak Religa powiedział, że część oddziałów zostanie zlikwidowanych to zaczała się
        wielka wrzawa. Jak Religa mówi, że 20% szpitali na Śląsku jest niepotrzebnych,
        to mówią, że to zemsta za strajki. A przecież mają takie wspaniałe oferty w
        krajach zachodnich? Więc te wszystkie straszenie, to pic na wodę. Oni też muszą
        z czegoś żyć, a z samej prywatnej praktyki nikt nie wyżyje. Amen
        • r306 Modernizacji ZCMP? ;) 20.07.07, 11:45
          Wiesz co to slowo chociaz oznacza? ;)
          To nie ma byc zadna modernizacja. W pierwszym etapie - jest to zamkniecie
          szpitala w calosci. Nastepnie podzial majatku na mniejsze wydzielone placowki.
          Pozniej, ponowny etap rekrutacji.
          Lekarze jak najbardziej popieraja polaczenie z Uniwersytetem Medycznym. Jednak
          sposob jego przeprowadzenia, i to w chwili strajkow, gdy dotychczasowe plany
          dotyczace tej placowki byly zupelnie innej - budzi jednoznaczne skojarzenia.

          Jesli Religa twierdzi, ze 20% szpitali jest zbednych na Slasku, to nich je
          wystawi na licytacje i sprzeda!!!
          • luigi22 Re: Modernizacji ZCMP? ;) 20.07.07, 12:21
            Modernizacja - unowocześnienie, uwspółcześnienie czeg (wg. SWO
            swo.pwn.pl/haslo.php?id=18032)
            To jest modernizacja, bo ten szpital to moloch z lat 70, nie przystosowany do
            naszych czasów wg. prof. Religii.

            > Lekarze jak najbardziej popieraja polaczenie z Uniwersytetem Medycznym. Jednak
            > sposob jego przeprowadzenia, i to w chwili strajkow, gdy dotychczasowe plany
            > dotyczace tej placowki byly zupelnie innej - budzi jednoznaczne skojarzenia.

            Skoro chcą się zwalniać, to w czym problem?

            > Jesli Religa twierdzi, ze 20% szpitali jest zbednych na Slasku, to nich je
            > wystawi na licytacje i sprzeda!!!

            Generalnie szpitale są własnością samorządów, a nie MZ więc nie ma takiej
            możliwości.
            • r306 Erm..... IZCMP 20.07.07, 12:33
              Szpital Centrum Zdrowia Matki Polki został otwarty 26 maja 1988 r...

              To tyle w kwestii Twojej i pana Religii wiedzy o czymkolwiek....

              Jest to najnowszy, tej skali instytut opieki zdrowotnej w Polsce...

              > Skoro chcą się zwalniać, to w czym problem?
              Sie zwolnic a miec zlikwidowane miejce pracy - to dwie rozne rzeczy.

              > Generalnie szpitale są własnością samorządów, a nie MZ więc nie ma takiej
              > możliwości.
              To dlaczego Religa mowi o ich likwidcji jesli nie sa jego wlasnoscia tylko
              samorzadow? :)
              • luigi22 Re: Erm..... IZCMP 20.07.07, 12:47
                > Szpital Centrum Zdrowia Matki Polki został otwarty 26 maja 1988 r...
                > To tyle w kwestii Twojej i pana Religii wiedzy o czymkolwiek....
                > Jest to najnowszy, tej skali instytut opieki zdrowotnej w Polsce...

                Tylko jak twierdzi Religa, niedostosowany do obecnych realiów. Jeśli koszty
                utrzymania są duże, a jego możliwości niewykorzystane, to słusznie że chcą go
                zmodernizować i nie widzę żadnego problemu


                > Sie zwolnic a miec zlikwidowane miejce pracy - to dwie rozne rzeczy.
                Ta jasne. Te miejsca pracy powinny im się należeć z urzędu. Jak się zwalniają to
                przyczyniają się do likwidacji tych miejsc, a Religa tylko przyśpiesza ten
                proces. Sami sobie winni.

                > To dlaczego Religa mowi o ich likwidcji jesli nie sa jego wlasnoscia tylko
                > samorzadow? :)

                Dlatego, że kontrakty szpitale podpisują z NFZ, a nie z samorządami. NFZ nie
                podpisze kontraktów, nie ma szpitala. Nie wiem co tu może być niejasne.
                • r306 Re: Erm..... IZCMP 20.07.07, 13:01
                  > Tylko jak twierdzi Religa, niedostosowany do obecnych realiów.
                  Religa tez twierdzil, ze to szpital z lat 70tych.... Jak tu wierzyc w
                  stwierdzenia ministra? :)

                  I ciagle mylisz modernizacje z reorganizacja i restrukturyzacja... Choc jak
                  widze, jak bezkrytycznie podchodzisz do slow Religi... to w zasadzie mnie to
                  nie dziwi.

                  > Ta jasne. Te miejsca pracy powinny im się należeć z urzędu.
                  O czym teraz pleciesz? Masz wogole pojecie jakie oddzialy powstalyby w miejsce
                  likwidowanej placowki? Czy zwiekszylaby sie lub zmniejszyla liczba
                  potencjalnych etatow? Jak wplyneloby to na ilosc mozliwych do wykonania uslug
                  medycznych dla milionowego miasta i ich komplementarnosc?

                  > Sami sobie winni.
                  Przenies sie do Lodzi, zaloz rodzine i modl sie, aby twoja zona nie miala
                  powiklan podczas ciazy... a najblizszy specjalistyczny szpital bedzie w tym
                  czasie juz tylko w Wawie.... Sam sobie bedziesz winny wowczas powiem....

                  >. NFZ nie
                  > podpisze kontraktów, nie ma szpitala. Nie wiem co tu może być niejasne
                  Calkowicie niejasna jest podstawa prawna, na ktorej NFZ moglby odmowic
                  podpisania umowy z jakas jednostka medyczna..... Znasz taka podstawe? :)
                  • luigi22 Re: Erm..... IZCMP 20.07.07, 14:57
                    > > Tylko jak twierdzi Religa, niedostosowany do obecnych realiów.
                    > Religa tez twierdzil, ze to szpital z lat 70tych.... Jak tu wierzyc w
                    > stwierdzenia ministra? :)
                    A jeśli nawet się pomylił, to co to ma do jego wiarygodności?

                    > O czym teraz pleciesz? Masz wogole pojecie jakie oddzialy powstalyby w miejsce
                    > likwidowanej placowki? Czy zwiekszylaby sie lub zmniejszyla liczba
                    > potencjalnych etatow? Jak wplyneloby to na ilosc mozliwych do wykonania uslug
                    > medycznych dla milionowego miasta i ich komplementarnosc?

                    Jak widzisz w obecnej postaci szpital nie jest w stanie funkcjonować, o czym
                    świadczy jego zadłużenie. Jeżeli nie stać nas na utrzymywanie tego molocha w
                    takiej postaci to należy go zmodernizować (uwspółcześnić) dopasowując do
                    obecnych realiów. Nawet jeśli ceną będą zwolnienia dla części lekarzy.

                    > Przenies sie do Lodzi, zaloz rodzine i modl sie, aby twoja zona nie miala
                    > powiklan podczas ciazy... a najblizszy specjalistyczny szpital bedzie w tym
                    > czasie juz tylko w Wawie.... Sam sobie bedziesz winny wowczas powiem....
                    Tylko, że jak na razie temu szpitalowi brakuje pieniędzy na leki i wypłaty dla
                    personelu. Jeśli zostaną zlikwidowane zbędne oddziały, to wszystkim to wyjdzie
                    na zdrowie.

                    > Calkowicie niejasna jest podstawa prawna, na ktorej NFZ moglby odmowic
                    > podpisania umowy z jakas jednostka medyczna..... Znasz taka podstawe? :)
                    Większość aktów prawnych odnośnie służby zdrowia jest dostępna w internecie. Jak
                    nie wiesz to doczytaj i później się wypowiadaj.
                    • r306 :) 20.07.07, 15:12
                      > A jeśli nawet się pomylił, to co to ma do jego wiarygodności?
                      Pomylil? To brak wiedzy a nie pomylka....
                      Co ma brak wiedzy do wiarygodnosci? Bardzo duzo.

                      > Jak widzisz w obecnej postaci szpital nie jest w stanie funkcjonować,
                      Bo tak powiedzial Religa? ;)
                      Wiekszosc szpitali ma bardzo podobna sytuacje. Ten nie jest zadnym wyjatkiem.

                      > Jeżeli nie stać nas na utrzymywanie tego molocha
                      Proponuje najpierw zapoznac sie z wycena uslug w poloznictwie. Zwykly odbior
                      porodu jest 'pod woda" i to grubo.... Jesli nie ma komplikacji i nie trzeba
                      noworodka dlugo hospitalizowac, to na porodzie sie TRACI.
                      A ten szpital jesgt glownie szpitalem polozniczym!!!
                      Wiec to nie jest kwestia "stac nie stac" tylko WYCENY procedur medycznych.

                      > należy go zmodernizować (uwspółcześnić)
                      Bhehehehe :) Uwielbiam ten dziki upor ;)

                      > Nawet jeśli ceną będą zwolnienia dla części lekarzy.
                      Do ciekawostek nalezy fakt, ze tam akurat glownie zagrozeni beda pracownicy
                      pozamedyczni ;)
                      Trzeba bylo wiedziec jaki kilka lat temu byl tam dzial informatyki hy hy hy.

                      > Jeśli zostaną zlikwidowane zbędne oddziały, to wszystkim to wyjdzie
                      > na zdrowie.
                      Ktory niby jest tam zbedny? Bo ani Ty ani Religa nie wymienil.........


                      > Większość aktów prawnych odnośnie służby zdrowia jest dostępna w internecie.
                      > Jak nie wiesz to doczytaj i później się wypowiadaj.
                      Ale cienizna :) Tak sie sklada, ze bralem czynny udzial w oferowaniu uslug
                      medycznych i troche liznalem tutaj prawa.
                      Prosilem Cie wyraznie - o podanie podstawy. Cienki jestes. Malo wiesz o tym
                      zagadnieniu.
                      • luigi22 Re: :) 20.07.07, 15:55
                        > Co ma brak wiedzy do wiarygodnosci? Bardzo duzo.
                        Prof. med ma mieć wiedzę o medycynie, a nie o historii szpitalii.
                        > Wiekszosc szpitali ma bardzo podobna sytuacje. Ten nie jest zadnym wyjatkiem.
                        Dlatego niektóre zostaną zlikwidowane, aby inne mogły funkconować. Proste

                        > Proponuje najpierw zapoznac sie z wycena uslug w poloznictwie. Zwykly odbior
                        > porodu jest 'pod woda" i to grubo.... Jesli nie ma komplikacji i nie trzeba
                        > noworodka dlugo hospitalizowac, to na porodzie sie TRACI.
                        > A ten szpital jesgt glownie szpitalem polozniczym!!!
                        > Wiec to nie jest kwestia "stac nie stac" tylko WYCENY procedur medycznych.
                        Kwestia wyceny zalezy od zasobów finansowych NFZ. Z pustego i Salomon nie
                        naleje. Dlatego szpitale, które nie są niezbędne zostaną zlikwidowane lub
                        zmodernizowne. PRL się skończył.

                        > Ktory niby jest tam zbedny? Bo ani Ty ani Religa nie wymienil.........
                        Wymienił, możesz sobie poszukać w archiwum, jak nie wierzysz

                        > Ale cienizna :) Tak sie sklada, ze bralem czynny udzial w oferowaniu uslug
                        > medycznych i troche liznalem tutaj prawa.
                        > Prosilem Cie wyraznie - o podanie podstawy. Cienki jestes. Malo wiesz o tym
                        > zagadnieniu.
                        Tak się składa, żę trochę za mało liznąłęś. Jak się douczysz to będziemy mieli o
                        czym rozmawiać, bo mi się nie chce łopatologicznie ci wszystko tłumaczyć. A
                        biorąc pod uwagę fakt, żę po słowach prof. Religi do tej pory nie wiesz dlaczego
                        użyłem słowa modernizacja, nie będzie to proste zajęcie.
                        • r306 Zabawny facet z Ciebie ;) 20.07.07, 16:17
                          > Dlatego niektóre zostaną zlikwidowane, aby inne mogły funkconować.
                          80% placowek? Bo taka jest skala tego problemu...... Doprawdy rozbrajasz mnie
                          swoimi wypowiedziami ;)

                          > Kwestia wyceny zalezy od zasobów finansowych NFZ. Z pustego i Salomon nie
                          > naleje. Dlatego szpitale, które nie są niezbędne zostaną zlikwidowane lub
                          > zmodernizowne. PRL się skończył.
                          Facet, Ty nie wiesz o czym ja mowie!!! Masz nawet elementarne problemy z ze
                          zrozumieniem tekstu czytanego!
                          Ja mowie o wycenie produktow, a ten mi o ilosci szpitali... Facet..... Jaki
                          znow PRL? To w Twojej wypowiedzi jest PRL - czyli zaklamanie - mamy tyle
                          pieniedzy, wiec kupujemy ponizej kosztu, a system pozwala nam zmusic szpitale
                          do tego cyrku - bo NFZ jest monopolista wlasni na miare PRLu....
                          Homosovieticus w czystej postaci....

                          > Wymienił, możesz sobie poszukać w archiwum, jak nie wierzysz
                          Bhehehehe NIE WYMIENIL!!!!

                          > Tak się składa, żę trochę za mało liznąłęś.
                          Bhehehe i Ty mi moze tego dowiodles? W ktory miejscu? Podaj jakikolwiek
                          merytoryczny swoj argument hehehe.

                          > Jak się douczysz to będziemy mieli
                          > o czym rozmawiać,
                          Sadzisz, ze swoja arogancja pokryjesz swoja indolencje? ;)

                          > A biorąc pod uwagę fakt, żę po słowach prof. Religi do tej pory nie wiesz
                          > dlaczeg o
                          > użyłem słowa modernizacja, nie będzie to proste zajęcie.
                          Alez ja doskonale wiem - bo zwyczajnie pomyliles znaczenie slow...
    • sympatyk10 Ten lizus znowu zaszczekal 20.07.07, 10:13
      • wrojoz Re: Ten lizus znowu zaszczekal 20.07.07, 10:15
        Faktycznie Kochanowski szczeka dla Kaczyńskiego. Wstyd.
      • agenor Przedtem szczekał na pielęgniarki 20.07.07, 10:34
        Szczuje go ktoś?
    • wrojoz Kaczyński i Kochanowski muszą odejść. 20.07.07, 10:16
      Szybko.
      • p406_737u Re: Kaczyński i Kochanowski muszą odejść. 20.07.07, 12:20
        Nieprawda! Nie kaczyński, lecz KACZYŃSCY! Razem z ziobrą, wasserwanną, edgarem
        "peronem" gosiewskim, kamińskim i innymi. w podskokach!!
    • bmkms RPO: Strajkujący lekarze popełnili przestępstwo 20.07.07, 10:19
    • 1henryk RPO: Strajkujący lekarze popełnili przestępstwo 20.07.07, 10:32
      proponuję najpierw Panu Rzecznikowi znalezienie dowodów popełnienia przez
      lekarzy przestępstwa,i dopiero potem na oskarżanie, a nie na odwrót.
      • kotaro Polsce gratulujemy prokuratora obywatelskiego 20.07.07, 10:41
        Polsce gratulujemy prokuratora obywatelskiego. Kolejnym krokiem będzie nauczenie społeczeństwa składania donosów na siebie samych.
      • tewie60 Bronię urzędu RPO, nie Kochanowskiego 20.07.07, 11:03
        No cóż, takie dowody pokazali w niejednej stacji telewizyjnej, również w tych
        uznawanych za antypisowskie.
        Jeżeli uważasz, że płacowe bitwy z rządem są wystarczającym argumentem
        uzasadniającym odmowę wykonania badań niemowlęciu urodzonemu jako wcześniak (w
        takich wypadkach jest to obowiązek, bo maleństwu grozi utrata wzroku i inne
        powikłania), to twoja prywatna sprawa.
        Przykładów łamania prawa było wiele i wbrew opiniom większości na tym forum, RPO
        wykonuje w tym wypadku jedynie swoje obowiązki, korzystając z nadanych mu ustawą
        uprawnień. Jeżeli jakaś grupa w imię partykularnych interesów ogranicza prawa
        obywatelskie innych grup narażając je tym samym na szkodę (dowolnego rodzaju),
        to RPO jako konstytucyjnie umocowany urzędnik ma obowiązek zareagować i takie
        działania mają moje pełne poparcie.

        Nie zmienia to jednak faktu, że p.Kochanowski powinien wykonywać swoje obowiązki
        po cichu, a informować dopiero o sprawach skutecznie zakończonych. Niestety, ten
        pan najpierw rozgląda się, gdzie by można zdobyć rozgłos, a potem przytula się
        do tam, gdzie roboty mało, a hałasu w mediach dużo. I takiej postawie
        Teletubisie mówią NIE !
        • r306 Odmowa wykonania badan profilaktycznych 20.07.07, 11:11
          nie jest zlamaniem prawa. Co najwyzej zlamaniem procedury wewnetrzej odzialu.
          Badania profilkatyczne NIGDY nie sa wpisane w zabiegi ratujace zycie i zdrowie.

          > Jeżeli jakaś grupa w imię partykularnych interesów ogranicza prawa
          > obywatelskie innych grup narażając je tym samym na szkodę (dowolnego rodzaju),
          > to RPO jako konstytucyjnie umocowany urzędnik ma obowiązek zareagować i takie
          > działania mają moje pełne poparcie.
          Ale lekarze nie ograniczaja prawa do leczenia ;)
          Nie okupuja instrumentow, sal medycznych itd. Dysponuja tylko sami soba.
          Prawo do leczenia ma zapewniec rzad - wynika to wprost z konstutucji, a nie
          lekarze.
          • tewie60 Re: Odmowa wykonania badan profilaktycznych 20.07.07, 12:31
            r306 napisał:

            > nie jest zlamaniem prawa. Co najwyzej zlamaniem procedury wewnetrzej odzialu.
            > Badania profilkatyczne NIGDY nie sa wpisane w zabiegi ratujace zycie i zdrowie.

            Otóż wyobraź sobie, że jeśli badanie wcześniaka nie zostanie przeprowadzone na
            czas, bo doktorek strajkował, a potem okaże się, że jest za późno na pełne
            wyleczenie dziecka, to mamy do czynienia z przestępstwem. Odmowa badań była
            działaniem świadomym i z pełną premedytacją. Lekarz miał możliwość
            skontaktowania się z inną przychodnią, która by to badanie w danym dniu mogła
            przeprowadzić i mógł skierować tam dziecko, a tego nie zrobił.

            > Ale lekarze nie ograniczaja prawa do leczenia ;)
            > Nie okupuja instrumentow, sal medycznych itd. Dysponuja tylko sami soba.

            Sami sobą, to dysponują tylko ci lekarze, którzy poskładali wymówienia. I to
            było jedyne uczciwe podejście do sprawy. Tym należy się najwyższy szacunek, bo
            podjęli ryzyko.
            Co do reszty to tchórzliwie schowali się za chorymi, licząc że pacjenci załatwią
            im kasę i przywileje i jeszcze będą im wdzięczni. Otóż, dopóki są pracownikami
            etatowymi nie są w żaden sposób zwolnieni z dbałości o dobro pacjenta
            zgłaszającego się po poradę. A przebywanie w miejscu pracy bez świadczenia pracy
            i zaleganie na wyrach, gdy pacjenci czekają - Hipokrates się kłania. Podobno na
            medycynę idzie się czując powołanie do niesienia pomocy innym. Zawsze mogą
            układac kafelki, albo autostrady na Euro 2012, jak im się zawód znudził.

            > Prawo do leczenia ma zapewniec rzad - wynika to wprost z konstutucji, a nie
            > lekarze.
            Jak ktoś ma pretensje do rządu, to niech walczy z rządem odmawiając leczenia
            VIP-ów - czy OZZL choćby rzucił takie hasło ? Guzik, wręcz przeciwnie, w okresie
            strajku poza wszelką kolejnością zoperowano Ministra Religę i hospitalizowano
            Minister Gilowską. Czy odmówiono leczenia jakiegokolwiek partyjnego buca ? NIE,
            bo taki buc napaskudziłby doktorkom w życiorysach, a zwykły pacjent jest
            niegroźny dla tego środowiska.
            Rząd miał nawet niezły pomysł, by pacjentom prawo do leczenia zapewnić -
            militaryzacja jednostek służby zdrowia. Niektórym konowałom by się naprawdę
            przydało trochę dyscypliny i gdyby ich odciąć od kasy branej za prywatne badania
            na państwowym sprzęcie, a zostawić goły żołd, to może by coś wreszcie zrozumieli.
            • r306 Re: Odmowa wykonania badan profilaktycznych 20.07.07, 12:52
              > Otóż wyobraź sobie, że jeśli badanie wcześniaka nie zostanie przeprowadzone na
              > czas, bo doktorek strajkował, a potem okaże się, że jest za późno na pełne
              > wyleczenie dziecka, to mamy do czynienia z przestępstwem.
              Znacznie pomoze mojej wyobrazni przytoczenie przez Ciebie odpowiedniego
              pargrafu, ktory zostal zlamany oraz okreslenego prawem obowiazku wykonania
              badan profilaktycznych.
              Z gory dziekuje.

              > Lekarz miał możliwość
              > skontaktowania się z inną przychodnią, która by to badanie w danym dniu mogła
              > przeprowadzić i mógł skierować tam dziecko, a tego nie zrobił.
              Miec mozliwosc a obowiazek - to dwie rozne rzeczy. Akurat od synchronizacji
              tego typu rzeczy jest NFZ oraz komorki administracji podlegle marszalkowi
              wojewodztwa lub wojewodzie.... Jak widze, do nich nie zglaszasz pretensji o
              niewykonanie SWOJEGO OBOWIAZKU.

              > Sami sobą, to dysponują tylko ci lekarze, którzy poskładali wymówienia.
              Od kiedy to niby umowa o prace ubezwlasnowalnia? ;)
              Co raz ciekawiej w tej Polsce :)

              > Co do reszty to tchórzliwie schowali się za chorymi,
              Ciekawe co by sie stalo z tymi chorymi, gdyby odwaga w srodowisku lekarskim
              byla powszechna ;) Boze, badz blogoslawion za tchorzy i oportunistow :)

              > Otóż, dopóki są pracownikami
              > etatowymi nie są w żaden sposób zwolnieni z dbałości o dobro pacjenta
              > zgłaszającego się po poradę
              Tiaaa, np. bedac na urlopie lub zwolnieniu lekarskim? ;) Interesujaca teza :)
              I bedac w czynnym, zgloszonym i zarejstrowanym strajku? :)
              Proponuje jednak troche liznac prawa.

              > A przebywanie w miejscu pracy bez świadczenia pracy
              > i zaleganie na wyrach, gdy pacjenci czekają
              Klania sie przede wszystkim prawo pracy z prawem do strajku w miejscu pracy.
              Przysiega Hipokratesa, ktora tak chetnie szastasz, mowi tez o tym, ze lekarz
              bedzie czynil swoje starania za godziwe wynagrodzenie.

              > Podobno na
              > medycynę idzie się czując powołanie do niesienia pomocy innym. Zawsze mogą
              > układac kafelki, albo autostrady na Euro 2012, jak im się zawód znudził
              A to nie mozna juz pogodzic powolania do niesienia pomocy innym z zadaniem
              placowym? Interesujace ;)
              A zawod wcale im nie musial sie znudzic :)

              > > Prawo do leczenia ma zapewniec rzad - wynika to wprost z konstutucji, a n
              > ie
              > > lekarze.
              > Jak ktoś ma pretensje do rządu, to niech walczy z rządem odmawiając leczenia
              Chyba masz problem z logika....

              > Rząd miał nawet niezły pomysł, by pacjentom prawo do leczenia zapewnić -
              > militaryzacja jednostek służby zdrowia.
              Buahahahah no swieeeeeeetny pomysl ;)
              Podpowiem - lekarze nabyliby wowczas prawo do odejscia na emeryture po 15
              latach :)

              > Niektórym konowałom by się naprawdę
              > przydało trochę dyscypliny i gdyby ich odciąć od kasy branej za prywatne
              > badani
              Tobie przydalaby sie chociaz odrobina wiedzy na temat systemu lecznictwa w
              polsce i uwarunkowan prawnych..... No coz....

              > gdyby ich odciąć od kasy branej za prywatne badani
              > a na państwowym sprzęcie
              Podpowiem, bo znow nieznajomosc prawa u Ciebie wylazi - od dwoch lat NIE MOZNA
              na terenie i sprzecie jednostki opieki zdrowotnej zalozyc prywatnej
              dzialalnosci o charakterze leczniczym, ktory bylby konkurencyjny w stosunku do
              dzialan jednostki dysponujacej tym sprzetem.

              Idz i zdabac troche wiedzy...
              • tewie60 Re: Odmowa wykonania badan profilaktycznych 20.07.07, 16:29
                r306 napisał:

                > Znacznie pomoze mojej wyobrazni przytoczenie przez Ciebie odpowiedniego
                > pargrafu, ktory zostal zlamany oraz okreslenego prawem obowiazku wykonania
                > badan profilaktycznych.
                > Z gory dziekuje.
                Jak widzę jesteś jak szampo "2 in 1" - prawnik i lekarz w jednym.
                Nie na wszystko musi być paragraf - wystarczy niedochowanie należytej
                staranności. Proszę wskaż mi paragraf, który mówi, że lekarz ma prawo odmówić
                zbadania pacjenta, który się do niego zgłasza, a w szczególności niemowlęcia.

                > Miec mozliwosc a obowiazek - to dwie rozne rzeczy. Akurat od synchronizacji
                > tego typu rzeczy jest NFZ oraz komorki administracji podlegle marszalkowi
                > wojewodztwa lub wojewodzie.... Jak widze, do nich nie zglaszasz pretensji o
                > niewykonanie SWOJEGO OBOWIAZKU.
                Gratuluję ! Niech rodzic z dzieckiem na ręku lata po urzędach by się dowiedzieć,
                gdzie można dziecko zbadać. Jeśli o taką reformę systemu Tobie i lekarzom
                chodzi, to się nie dziwię, że nawet Religę wyprowadziliście z równowagi.

                > Od kiedy to niby umowa o prace ubezwlasnowalnia? ;)
                > Co raz ciekawiej w tej Polsce :)
                Nie ubezwłasnowalnia, ale nakłada obowiązki. Najwyraźniej Twoim zdaniem
                obowiązki ma tylko pracodawca, a lekarz na etacie może, ale nie musi.
                Ciekawe podejście.

                > Ciekawe co by sie stalo z tymi chorymi, gdyby odwaga w srodowisku lekarskim
                > byla powszechna ;) Boze, badz blogoslawion za tchorzy i oportunistow :)
                >

                > Tiaaa, np. bedac na urlopie lub zwolnieniu lekarskim? ;) Interesujaca teza :)
                > I bedac w czynnym, zgloszonym i zarejstrowanym strajku? :)
                > Proponuje jednak troche liznac prawa.
                Czyli lekarz będący na urlopie widząc wypadek będzie zwolniony z niesienia
                pomocy ofiarom.
                Sam sobie liźnij. Na zwolnieniu lekarskim to się nie przebywa w miejscu pracy,
                ani nie strajkuje, bo w tym drugim wypadku jest podstawa do podważenia L4.
                Poczytaj orzecznictwo.

                > Klania sie przede wszystkim prawo pracy z prawem do strajku w miejscu pracy.
                Tak ! - pod warunkiem, że strajkujesz przeciw pracodawcy, a nie postronnym
                ludziom. Jak panienki w burdelu zastrajkują, to paru klientów zachowa zdrowie,
                jak lekarz odmawia udzielania pomocy to pacjent leżący dwie sale dalej może
                zdechnąć, gdy paru "lekarzy" kłóci się z władzą o szmal. Widzi Pan
                mecenas/doktor różnicę ? Pozostaje kwestia etyki - nazwa "służba zdrowia" coś
                znaczy. To nie jest jest zawód jak każdy inny, ale świadomie wybrana droga
                życiowa. I jeśli ktoś narusza Twoje prawa i godnośc, to postaw pod ścianą tego
                ktosia, a nie postronnych ludzi.

                > Przysiega Hipokratesa, ktora tak chetnie szastasz, mowi tez o tym, ze lekarz
                > bedzie czynil swoje starania za godziwe wynagrodzenie.

                > A to nie mozna juz pogodzic powolania do niesienia pomocy innym z zadaniem
                > placowym? Interesujace ;)
                > A zawod wcale im nie musial sie znudzic :)
                Patrz akapit powyżej

                > Chyba masz problem z logika....
                Tak, mam problem z Twoją lekarską logiką. Czy jak cię osa użądli, to kopiesz ze
                złości psa, czy tłuczesz owada ? Co chorzy ludzie złego zrobili lekarzom, że to
                na nich wyładowujecie swoją frustrację ?

                > Buahahahah no swieeeeeeetny pomysl ;)
                > Podpowiem - lekarze nabyliby wowczas prawo do odejscia na emeryture po 15
                > latach :)
                No i sam się zamotałeś. Z tego akurat chyba byliby bardzo zadowoleni !

                > Tobie przydalaby sie chociaz odrobina wiedzy na temat systemu lecznictwa w
                > polsce i uwarunkowan prawnych..... No coz....

                > Podpowiem, bo znow nieznajomosc prawa u Ciebie wylazi - od dwoch lat NIE MOZNA
                > na terenie i sprzecie jednostki opieki zdrowotnej zalozyc prywatnej
                > dzialalnosci o charakterze leczniczym, ktory bylby konkurencyjny w stosunku do
                > dzialan jednostki dysponujacej tym sprzetem.
                >
                > Idz i zdabac troche wiedzy...
                Idź do lekarza prywatnie, dostaniesz skierowanie na badania i informację, by
                zgłosić się do Pana Doktora na te badania w czasie jego dyżuru w szpitalu. Jak
                się zgłosisz, to zostaniesz na państwowym sprzęcie obsłużony poza normalną
                "państwową" kolejnością, po czym Pan Doktor zainkasuje za "express" do prywatnej
                kieszonki, a NFZ, czy inna cholera zapłaci szpitalowi. Szybko i sprawnie, tylko
                nie do końca zgodnie z prawem. Ty jako "2 in 1" nie musisz korzystać z takich
                usług, więc nie rozumiesz , że nie o konkurencyjną działalność, a o zwykłe
                kantowanie chodzi.
        • p406_737u Re: Bronię urzędu RPO, nie Kochanowskiego 20.07.07, 12:14
          RPO pokazał po raz kolejny, że jest kolejna tubą głoszącą peany dla rządy
          kaczyńskiego. wcześniej atakował TK, teraz pi..i o lekarzach, zamiast zająć się
          faktyczną ochroną praw obywatelskich, a nie interesów PiSdzielców?
        • murek11 Re: Bronię urzędu RPO, nie Kochanowskiego 20.07.07, 12:33
          > Jeżeli uważasz, że płacowe bitwy z rządem są wystarczającym argumentem
          > uzasadniającym odmowę wykonania badań niemowlęciu urodzonemu jako wcześniak (w
          > takich wypadkach jest to obowiązek, bo maleństwu grozi utrata wzroku i inne
          > powikłania), to twoja prywatna sprawa.

          A Ty wiesz co się tam naprawdę stało, czy wiesz to co Ci pokazali w TV???

          Bo ja wiem, że w tym samym czasie, w tym samym łódzkim szpitalu, lekarze na
          okulistyce bez problemu zbadali takiego samego wcześniaka - córkę mojego
          kolegi... tylko oni byli na to badanie umówieni!!!

          ...a może to było tak, że pewien beztroski tatuś, chcąc pokazać się w
          telewizji, postanowił pójść do szpitala i zarządać badania dziecka - ot tak, ni
          z gruchy, ni z pietruchy, wiedząc że badanie się nie odbędzie i że dzięki temu
          będzie miał powód żeby napisały o nim gazety...

          ważne jest postawienie pytania, czy jakby strajku nie było to to badanie by się
          odbyło - ale nikt nie zadał sobie już tyle trubu bo po co...

          Swoją drogę, tatuś, który występował w tv był nad wyraz spokojny i beztroski,
          jak na sytuację w które istnieje ryzyko, że "jego dziecku grozi utrata wzroku"!
    • intel-e-gent Rzecznik Obrony Rządu? 20.07.07, 10:44
      Qrczę, Kochanowski chyba powinien zmienić nazwę urzędu. Bo Rzecznikiem Praw Obywatelskich już nie jest. Stał się RORem, albo nawet Rzecznikiem Praw Kaczyńskiego do Władzy (RPKW)...
    • lekarz444444 Kto naprawdę popełnia przestępstwo,kto jest odpowi 20.07.07, 10:45
      Zgodnie z art. 68 ust. 2 Konstytucji, obywatelom niezależnie od ich sytuacji
      materialnej, władze publiczne zapewniają równy dostęp do świadczeń opieki
      zdrowotnej finansowanej ze środków publicznych. Warunki i zakres udzielania
      świadczeń określa ustawa. Ustawą tą jest ustawa z dnia 6 lutego 1997 r. o
      powszechnym ubezpieczeniu zdrowotnym /Dz. U. Nr 28, poz. 153 z późn. zm./,
      która wprowadziła powszechne obowiązkowe ubezpieczenie zdrowotne /art.1/ oraz
      określiła zakres przysługujących ubezpieczonym świadczeń służących zachowaniu,
      ratowaniu, przywracaniu i poprawie zdrowia, udzielanych w przypadku choroby,
      urazu, ciąży, porodu i połogu oraz w celu zapobiegania chorobom i promocji
      zdrowia /art. 3/.

      W świetle postanowień Konstytucji RP uznać należy, iż środki ze składek na
      powszechne ubezpieczenie zdrowotne są środkami publicznymi, z których
      finansowana jest zagwarantowana Konstytucją opieka zdrowotna.

      • pagi1 Re: Kto naprawdę popełnia przestępstwo,kto jest o 20.07.07, 12:41
        Ma Pan rację, ale to są dwie oddzielne sprawy - obowiązek zapewnienia opieki
        medycznej obywatelom, za co bezwzględnie odpowiada władza a nie lekarze oraz
        druga- obowiązek świadczenia pracy przez lekarzy w związku z podpisaną umową o
        pracę. Czyli jeżeli nie odpowiadają warunki pracy i płacy, a pracodawca nie chce
        ich zmienić, istnieje zawsze możliwość wypowiedzenia umowy. Dopóki jednak umowa
        o pracę nie zostanie wypowiedziana, należy ją wykonywać. Czas nareszcie skończyć
        z fikcją pracy na 4-6 etatach i tłumaczenia że jaka płaca, taka praca. Takie
        podejście możliwe jest tylko w państwowych molochach. Nie chcę być zrozumiany,
        że uważam iż lekarze powinni mieć takie pensje jakie mają. Jednak każdy
        podpisując umowę o pracę wie, na jakie warunki się godzi i zawsze istniej
        możliwośc jej wypowiedzenia.
        • r306 Lub negocjacji pensji i warunkow pracy w drodze... 20.07.07, 13:07
          stajku, gdy negocjacje zawodza. Czyz nie? ;
        • seafood Re: Kto naprawdę popełnia przestępstwo,kto jest o 20.07.07, 15:54
          A czy są Panu znane podstawy prawne pozwalające uznać ten strajk za nielegalny?
          Pytam bez złośliwości - po prostu ja takich podstaw nie znam. Natomiast ze słów
          RPO wynika, że oskarża lekarzy o to, że łamią prawo nie zapewniając obywatelom
          dostępu do świadczeń. A to jest po prostu absurd i niekompetencja (albo też
          karygodna i dyskwalifikująca dyspozycyjność wobec rządzących), o którą pana
          Kochanowskiego nie posądzałem.
    • zydzinski2 Popieram po raz pierwszy tego zgreda ! 20.07.07, 10:49
      • sajjitarius Re: Popieram po raz pierwszy tego zgreda ! 20.07.07, 14:12
        No coz, ciemny lud wszystko kupi...
    • hanklo Brawo nareszcie. Brawo 20.07.07, 10:51
      O nie moze tak byc aby lekarze nie leczyli.W kamasze tych ludzi i do roboty. Za
      darmo. Biedni pacjenci sa chorzy i potrzebuja pomocy. A wiec leczyc ich bo
      przeciez chory Polak zo zly Polak. Brawo Panie rzecniku. Proponuje powiekszyc
      liste zawodow ktore mozna by wziac w kamasze. Cz np. mechanik samochodowy
      widzac ze moj samochod jest niesprawny nie powinien go nareperowac tez za
      darmo??. Czy nie jest to przestepstwem kiedy widzac zagrozenie nie
      przeciwstawia mu sie. Niech reperuje za darmo. A fizol drogowiec widzac ze droga
      jest zepsuta a moze tedy przejezdzac nasz ukochany Premier z kotem nie powinien
      jej nareperowac za darmo??. A duren Inzynier co za darmo sie uczyl nie powinien
      tez za darmo wymyslac nowych konstrukcji itp. bo od niego tego wymagaja Polacy,
      narod wybrany. A moze k.... wszyscy bedziemy robic za darmo. To juz bylo i bylo
      wesolo. Czemu nikt nie wspomni dyskusjach ze kazdy zatrudniony pracuje nie
      dlatego ze kocha pracodawce, tylko dlatego ze musi oplacic mieszkanie, gaz,
      swiatlo. Ubrac sie. Czasami cos zjesc i wypic. A nie daj boze ze posluchal
      Ukochanego V-Premiera i zmajstrowal troje dzieci ktore tez chca jesc. A
      perspektywy gloszone prze znaszego najlepszego, jedynego, najprzystojniejszego,
      najbardziej umilowanego, Premiere ze nie bedziemu lepiej zarabiac bo popsuje mu
      to dane ekonomiczne rozwoju kraju i zmniejszy szanse wyborcze mam osobiscie w
      du..pie. Jak dziecku mowie zeby sie zamknelo bo loda i tak nie dostanie bo tata
      nie ma pieniedzy zgodnie z wola ukochanych naszych beretow i Premiera to do
      tego malego durnia nic nie trafia i wrzeszczy na caly sklep.Wydaje mi sie ze
      powinnismi wreszcze uprzytomnic sobie ze nasze umiejetnosci sa towarem za ktory
      sie placi wykonujac prace zaplata ta nazywa sie pensja. I jezeli podcieranie za
      przeprtoszeniem d...y u chorego doszlo do ceny 15 zl na godzine to tyle nalezy
      placic. Jezeli wymiana opony kosztuje 20 zl. to nalezy tyle zaplacic. Jezeli
      nie podoba mi sie poszukam gdzie jest taniej. Precz, precz, precz. Niech zyje.
      Piec piw prosze.
      • kazik_b4 doskonale! ;-)))))) 20.07.07, 11:53
    • jkwt Lekarz - niewolnik. Czy to chciał powiedzieć RPO? 20.07.07, 10:52
      Zwalniając się z pracy lekarze też popełniają przestępstwo?
      Wyobraźmy sobie sytuację, że na oddziale zostaje tylko ordynator i oddział
      trzeba zamknąć? A chętnych lekarzy specjalistów za 2 tys. zł brak.
      Co wtedy to też przestępstwo? Jeśli tak, to czy przypadkiem RPO nie wprowadza
      niewolnictwa?
      A może przestępstwo popełnia rząd i NFZ ograniczając dostęp do świadczeń? Bo
      jak nazwać sytuację, w której choremu z wykrytym guzem proponuje się wizytę u
      oknologa za kilka miesięcy bo limity NFZ się skończyły?
    • wariant_b Re: RPO: Strajkujący lekarze popełnili przestępst 20.07.07, 10:55
      O Boże. Chociaż, właściwie to było wiadomo, czyim rzecznikiem będzie.
    • tomand2 rozważa??? po co p... po próżnicy jak większość 20.07.07, 10:56
      pis...aków??? Niech zawiadamia, wszyscy lekarze będą podejrzani, i osadzedni do
      czasu zakończenia śledztwa w hareszcie... Może to jedyna metoda aby ich
      zatrzymać w kraju? Bo do pustych łbów nie dociera, że za darmo już więcej nie
      będą pracować!!!
    • yorik Ochrona zdrowia w oczach Polaków 20.07.07, 10:58

      cytat z forum Gazety:

      > Urządzenia dla kardiohirurgii to w zasadzie rurka i krew oraz kardiogram i
      > narzędzia dla hirurga.

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=66150351&a=66178550
      Szpital Specjalistyczny NIE MOŻE nie przynosić strat.
      Procedury są wycenione przez NFZ tak, że MUSI.
      Jeśli się nie zadłuża - powinien go odwiedzić prokurator, bo na pewno popełniane
      są przestępstwa.

      yorik
      • r306 A lekarz to ten co "musi"... 20.07.07, 11:06
        Dlatego uwazam, ze jedynym czynnikiem, ktory uzdrowi to "postrzeganie
        obywatelskie" jest masowe zwolnienie sie lekarzy ze szpitali.
        Wowczas sie okaze, ze lekarz nic nie musi i ze rurka, krew, kardiogram i
        skalpel bez czlowieka to nic nie znaczace przedmioty....
        • atena48 Re: jeżeli pracuje na państwowej posadzie 20.07.07, 11:14
          to musi i nikt go nie zmusza aby tam pracował i zajmował miejsce innym, którzy
          czekają w kolejce na zatrudnienie. Na zachodzie za taki numer to poeciałby z
          pracy, nie tylko lekarz ale nauczyciel, policjant itp. Skutki tych strajków są
          drastyczne i wyżywanie sie na pacjentach i wykorzystywanie sytuacji w taki
          sposób jest nieetyczne i niezgodne z prawem. Przecież nikt nikogo nie zmusza
          aby pracował jako lekarz - zapraszamy do firm prywatnych i niektórych
          państwowych gdzie ludzie od lat nie wiedzą co to jest podwyżka, a pobory biorą
          z rocznym opóźnieniem, zapraszamy.
          • r306 jesli??? 20.07.07, 11:24
            Jesli pracuje na panstwowej posadzie to musi???? Hy hy hy - poprosze o taki
            przepis z kodeksu pracy....
            W kolejce na zatrudnienienie czakaja jacys lekarze w Polsce? Where?????? :)
            Na specjalizacje - a i owszem, czasem tez na staz. Ale to akurat tez wina
            ustroju medycznego jaki serwuja nam rzadzacy....

            > Na zachodzie za taki numer to poeciałby z pracy
            Hehehehe taaaa? ;)
            Jakos nie slyszalem o masowych zwolnieniach dyscyplinarnych w Niemczech, a dwa
            lata temu przewalila sie tam fala protestow ;)
            I zebys Ty jeszcze wiedziala z jaka estyma o lekarzach wypowiadaja sie
            przecietny Niemiec....

            > Skutki tych strajków są
            > drastyczne i wyżywanie sie na pacjentach i wykorzystywanie sytuacji w taki
            > sposób jest nieetyczne i niezgodne z prawem.
            Jestes, za przeproszeniem, dupiona przez system opieki zdrowotnej w Polsce non
            stop i nagle oburzasz sie na strajkujacych teraz lekarzy? Heheheheh
            dooooooobre ;) Kaczynski osiagnal w Twoim przypadku swoj cel - zwrocil
            spoleczenstwo przeciw nastepnej grupie zawodowej. W tym jest mistrzem....

            > Przecież nikt nikogo nie zmusza
            > aby pracował jako lekarz
            Oczywiscie. Co nie zmienia w niczym faktu, ze o swoje prawa placowe lekarze
            maja prawo sie upominac, rowniez w formie strajkow.
            Chociaz tak jak wielokrotnie podkreslam - moim zdaniem, najlepszym "lekarstwem"
            bedzie faktycznie masowe zwolnienie sie lekarzy z publicznych zakladow opieki
            zdrowotnej.
            • p406_737u Re: jesli??? 20.07.07, 12:25
              r306 napisał:

              > Jestes, za przeproszeniem, dupiona przez system opieki zdrowotnej w Polsce non
              > stop i nagle oburzasz sie na strajkujacych teraz lekarzy? Heheheheh
              > dooooooobre ;) Kaczynski osiagnal w Twoim przypadku swoj cel - zwrocil
              > spoleczenstwo przeciw nastepnej grupie zawodowej. W tym jest mistrzem....
              >

              Albo od początku atena była zwolennikiem rządu kaczyńskiego i jest tu kolejną
              tubą propagandową, jak szczypińska, sama pielęgniarka, która nie poparła swoich
              koleżanek.
          • kliklak Re: jeżeli pracuje na państwowej posadzie 20.07.07, 11:25
            atena48 napisała:

            > to musi i nikt go nie zmusza aby tam pracował i zajmował miejsce innym, którzy
            > czekają w kolejce na zatrudnienie.

            myślę,że maaaasa ludzi czeka w kolejce na zatrudnienie :) A nie wyrzucili z
            pracy strajkujących tylko ze względów humanitarnych :) Bo przecież z dnia na
            dzień przybywa chętnych do pracy w państwowej służbie zdrowia za taaaaką wypłatę!
          • wieslaw.rewerski Parę pytań do ateny48 20.07.07, 11:33
            atena48 napisała:

            > jeżeli pracuje na państwowej posadzie
            > to musi i nikt go nie zmusza aby tam pracował

            Czy ponawiane co jakiś czas groźby wzięcia w "kamasze" nie są psychologiczną
            formą zmuszania?

            > i zajmował miejsce innym, którzy
            > czekają w kolejce na zatrudnienie.

            Czy aby na pewno mamy kolejkę lekarzy czekających na zatrudnienie? Czy
            występuje wśród nich zjawisko bezrobocia?

            > wyżywanie sie na pacjentach i wykorzystywanie sytuacji w taki
            > sposób jest nieetyczne i niezgodne z prawem.

            Kto konkretnie (nazwisko proszę!) wyżywa się na pacjentach? Na czym polega to
            wyżywanie się? Jaki konkretnie przepis prawa narusza? Czy na podstwie swojej
            wiedzy zawiadomił(a) Pan(i) prokuraturę? Czy prokuratura podjęła jakieś
            czynności?

            > zapraszamy do firm prywatnych i niektórych
            > państwowych gdzie ludzie od lat nie wiedzą co to jest podwyżka, a pobory
            > biorą z rocznym opóźnieniem, zapraszamy.

            W czyim imieniu pisze Pan(i), używając liczby mnogiej?
            • p406_737u Re: Parę pytań do ateny48 20.07.07, 12:27
              wieslaw.rewerski napisał:

              >
              > W czyim imieniu pisze Pan(i), używając liczby mnogiej?
              >

              rządu!!
              • wieslaw.rewerski A może pluralis maiestatis? 20.07.07, 12:35
                p406_737u napisał:

                > wieslaw.rewerski napisał:
                >
                > >
                > > W czyim imieniu pisze Pan(i), używając liczby mnogiej?
                > >
                >
                > rządu!!

                Byłem tak głupi, że po wybraniu Lecha Kaczyńskiego na Prezydenta RP wysłałem mu
                gratulacje. Po paru miesiącach dostałem maila z podziękowaniem i użyto w nim
                właśnie formy pluralis maiestatis...
          • seafood Re: jeżeli pracuje na państwowej posadzie 20.07.07, 12:29
            Gwoli ścisłości, na państwowej posadzie? A ile jest PAŃSTWOWYCH placówek w tym
            kraju? 82% znajduje się w rękach prywatnych (podaję za ministrem zdrowia), a z
            pozostałych 18% przeważająca większość należy do gmin. Proponuję poczytać trochę
            i pouczyć się, a dopiero później zabierać głos.
          • wet3 Re: atena48 20.07.07, 15:22
            atena48 napisała:

            > to musi i nikt go nie zmusza aby tam pracował i zajmował miejsce innym,
            którzy
            > czekają w kolejce na zatrudnienie. Na zachodzie za taki numer to poeciałby z
            > pracy, nie tylko lekarz ale nauczyciel, policjant itp. Skutki tych strajków
            są
            > drastyczne i wyżywanie sie na pacjentach i wykorzystywanie sytuacji w taki
            > sposób jest nieetyczne i niezgodne z prawem. Przecież nikt nikogo nie zmusza
            > aby pracował jako lekarz - zapraszamy do firm prywatnych i niektórych
            > państwowych gdzie ludzie od lat nie wiedzą co to jest podwyżka, a pobory
            biorą
            > z rocznym opóźnieniem, zapraszamy.

            Tez nie piszesz do rzeczy. Na Zachodzie prawdopodobnie nakazanoby lekarzom
            powrocic do pracy. Ogloszonoby t.zw. czas na ochlodzenie lbow i emocji oraz
            zmuszonoby rzad i lekarzy do cichych negocjacji. A rzecznik w swym stwierdzeniu
            ma sporo racji. Przeciez dochodzi do sytuacji w ktorych ludziom (jak wczoraj
            gosc z W-wy z peknietym tetniakiem) odmawia sie pomocy lekarskiej - a to jest
            SWINSTWO na ktore nie powinno byc miejsca!!!
      • wariant_b Re: Ochrona zdrowia w oczach Polaków 20.07.07, 11:11
        Podobno może, jeśli jest DOBRZE ZARZĄDZANY, czyli nie przyjmuje chorych,
        a korzystnie zakontraktowanych. Powoli musimy przywyknąć do nowomowy.
    • frygan RPO: Strajkujący lekarze popełnili przestępstwo 20.07.07, 11:06
      To tragedia jakiego mamy Rzecznika Praw Obywatelskich. RPO, który popiera
      władzę, nie obywateli. RPO funkcjonujący na wzór Rosji Putina. RPO nie
      wypełniający swych ustawowych zadań. RPO będący funkcjonariuszem rządzącej
      partii. Ale niestety w tym kraju już tak będzie.
      Pozdrawiam
    • krl11 RPO: Strajkujący lekarze popełnili przestępstwo 20.07.07, 11:09
      RPO kompromituje się jako prawnik wypowiadając takie opinie. Sprawa została już
      wyjaśniona w powyższych postach. W takiej sytuacji pan Kochanowski (o ile jest
      człowiekiem honoru) powinien złożyć rezygnację na ręce Marszałka Sejmu.
      • wariant_b Re: RPO: Strajkujący lekarze popełnili przestępst 20.07.07, 12:06
        Szczerze mówiąc, jeszcze bardziej żenujące jest jego włączenie się w walkę PiS
        z Trybunałem Konstytucyjnym. Nie dość, że w trakcie przewodu w sprawie
        lustracji próbował przeciągnąć wydanie wyroku, składając dodatkowe wnioski,
        to teraz bez reszty zaangażował się w konflikt.
    • qlavy_teddy RPO: Strajkujący lekarze popełnili przestępstwo 20.07.07, 11:11
      A do dupy z takim leczeniem. Już wcześniej służba zdrowia kulała i jak chciałeś
      się dostać do lekarza w szpitalu to najlepiej upozorować wypadek, karetka i
      ostry dyżur, bo w kolejkach można było po prostu skisnąć.
      A do lekarza specjalisty ta samo: najpierw skierowanie, potem na zapis czekaj bo
      zapisują od przyszłego miesiąca, a jak już przyjdziesz to okaże się, że albo już
      nie ma zapisów, albo jeszcze coś nowego. Potem skierowanie traci ważność i w
      koło Macieju znowu do internisty.
      Żebym mógł, to nawet grosza złamanego bym im nie zapłacił. Wolałbym dopłacić do
      tych 200 zł składki zdrowotnej i ubezpieczyć się prywatnie, przynajmniej bez
      łaski ktoś mnie obsłuży.
    • kliklak wg. RPO lekarze to niewolnicy? 20.07.07, 11:18
      znaczy pod groźbą popełnienia przestępstwa muszą pracować? Nie ważne ile im
      płaci państwo przez NFZ, to muszą pracować? To lekarze niby gwarantują dostęp do
      tzw. bezpłatnej opieki zdrowtnej czy to popieprzone państwo?

      Płace składki temu państwu, a nie lekarzom, gdybym płacił lekarzowi, to winiłbym
      lekarza, ale płace solidarnemu państwu i co? Państwo ma w dupencji głęboko to
      wszystko i znajdzie winnych, bo rządzący przecież nie mają sobie nic do zarzucenia.

      Brawo Panie Rzeczniku! Pański urząd to fikcja :(
      • 333a3 Rzecznik Praw Rządu (nie mylić Obywatelskich) 20.07.07, 11:25
        Media wykreowały Kochanowskiego na wybitnego prawnika. Tymczasem 65-letni
        pracownik Wydziału Prawa Uniwersytetu Warszawskiego – gwiazda tygodnika „Wprost”
        i ultraprawicowego „Naszego Państwa” – wkrótce przejdzie na emeryturę w stopniu
        prostego doktora! Po 42 latach pracy naukowej!
        Prawdopodobnie to właśnie niespełnienie zawodowe pchnęło dr. Kochanowskiego w
        objęcia braci Kaczyńskich. Wysługiwanie się Kaczyńskim zapewniło mu miejsce na
        PiSuarowskiej liście wyborczej do Parlamentu Europejskiego. Wyborcy jednak nie
        obdarzyli zaufaniem dyżurnego eksperta prawicowych mediów.
        Dr Kochanowski jest cennym okazem w stajni Kaczorów. Stworzona przez niego
        Fundacja Ius et Lex legitymizuje od strony „naukowej” prawny zamordyzm będący
        ideologicznym fundamentem programu politycznego bliźniaków. To bardzo ważne,
        bowiem w kręgach prawniczych zwolennicy przywrócenia szubienic stanowią znikomą
        mniejszość, zwłaszcza po tym, jak polski papież potępił karę śmierci.
        Na uniwerku prywatnie tak się go charakteryzuje:
        To wygadany, dwulicowy, wyrachowany karierowicz, pozujący na angielskiego
        dżentelmena. Napisał pracę doktorską na temat „Subiektywnych granic sprawstwa i
        odpowiedzialności karnej”, w której zaprezentował się jako wyrozumiały zwolennik
        łagodnego karania, a dziś jest zwolennikiem prawnego zamordyzmu. Dla politycznej
        kariery.
    • bergman1 wytoczyć procesy i ukarać,zabrać dyplomy. 20.07.07, 11:21
      bo znowu tylko biedni cierpieli.
    • suhar3 Taka jego rola 20.07.07, 11:28
      niech węszy, niech szuka i niech składa!
    • kaczy_mozdzek Spośród wszystkichPiSowskich buców, ten się wybija 20.07.07, 11:33
      od początku swojej kadencji na super buca!

      Pieprzy głupoty z miną tak głupawą, że świadczącą dobitnie, iż nawet tych
      łasnych głupot nie rozumie.
      Nie chce mi się nawet tego komentować - nie zasługuje na to.
      • ewa646 Re:Pora ruszyć z produkcją kajdanek! 20.07.07, 12:19
        Trzeba zabezpieczyć odpowiednią ilość kajdanek, bo jeżeli potwierdzi się, że
        lekarze dopuścili się przestępstwa - to zakajdankować ich i pokazać
        społeczeństwu jak postępuje się z nieposłusznymi! Jednego profesora juz tak
        załawili, a przy okazji transplantologia padła. Teraz pora na kogoś z
        internistów, pediatrów, dermatologów - itd. Komu będzie się chciało leczyć u
        takich przestępców? Na kilka pokoleń został zepsuty wizerunek lekarza, przez
        wiele lat nie odbuduje się dobrych relacji lekarz - pacjent, a polska medycyna
        umiera! Pora iść do lasu zbierać ziółka i modlić się o dobre zdrowie dla całej
        rodziny.
        • wariant_b Re:Pora ruszyć z produkcją kajdanek! 20.07.07, 13:31
          Pediatrów bym zostawił w spokoju. Reakcja Matki Polki może być niewłaściwa.
          Proponuję stomatologów - nikt ich nie lubi specjalnie, a chociaż sprywatyzowani,
          to kwiatki (przepraszam, Ziobro określi to: korzyści materialne w kwocie...)
          zdarza się im przyjąć.

          Podobno w Stanach wycofują kajdanki starego typu. Może przetarg...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka