oczy_zielone 24.07.07, 11:42 Wspanialy wywiad ze wspaniałym człowiekiem. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
effi23 Re: Brawo! 24.07.07, 13:41 Bardzo ciekawy człowiek, i bardzo dobrze napisany z nim wywiad. Gratulacje dla autora. Odpowiedz Link Zgłoś
jednorazowe Chory człowiek 25.07.07, 00:24 Człowiek ciekawy, ale jednocześnie chory, z jakimiś silnymi kompleksami. Sposób w jaki mówi świadczy o zaspokajaniu próżności. Odpowiedz Link Zgłoś
michaelrym Re: Chory człowiek 29.07.07, 21:54 Wspanialy facet, wspanialy wywiad, chory post. Odpowiedz Link Zgłoś
tgajak Re: Chory człowiek 11.12.08, 19:01 Drogi kolega nie ma nawet cienia tej swiadomosci jaka posiada dr Niwo. W szkole szanowny kolega z cala pewnoscia przespal wiekszosc lekcji. Fatalnie. Martwic sie nie ma co.... czasu duzo, kolega sprobuje skonczyc jakies liceum eksternistyczne .... i wtedy pewnie inaczej spojrzy na osobe dr Niwo. Odpowiedz Link Zgłoś
koham.mihnika wychodzi na to, ze musze GW pochwalic. 27.07.07, 04:39 bardzo interesujace. Co do "Berlinki", wspolczesne Niemcy stac na wydatek kilku miliardow dla ratowania swojego dziedzictwa. Polacy takiego szczescia nie maja, bo zbiory ulegly zagladzie lub gnija w Rosji. Odpowiedz Link Zgłoś
leszekzi Propozycja zamiany 29.07.07, 18:07 Proponuję, aby w ramach wymiany zaproponować przekazanie stronie niemieckiej obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau. Nikt nie zaprzeczy, że to ważna część niemieckiej historii i kultury, może nawet jedna z najważniejszych. Odpowiedz Link Zgłoś
bardzosztywny Doktor Niwo 24.07.07, 14:46 No no!Nawet w wybiórczej zdarzają się perełki Odpowiedz Link Zgłoś
c.ozog Re: Doktor Niwo 24.07.07, 19:15 Nic dodac nic ujac wszystko juz zostalo opisane przez moich przedmowcow. Odpowiedz Link Zgłoś
guantanamero przekorny facet 24.07.07, 22:32 przekazac to wszystko do Biblioteki Pruskiej... no, no... ale w koncu to jego wlasnosc... Odpowiedz Link Zgłoś
niewo1 Re: przekorny facet 26.07.07, 22:14 guantanamero napisał: > przekazac to wszystko do Biblioteki Pruskiej... no, no... > ale w koncu to jego wlasnosc... A komu mialbym przekazac wedlug Pana? Dr. Niwo Odpowiedz Link Zgłoś
petromin Re: przekorny facet 26.07.07, 23:57 Pozdrawiam serdecznie. Pobyt w 2004 wspominam bardzo miło. Pozdrowienia dla Kazia Odpowiedz Link Zgłoś
niewo1 Re: przekorny facet 28.07.07, 11:25 za reakcje i pozdrowinia dla Kazia dziekuje. doktor niwo Odpowiedz Link Zgłoś
tgajak Re: przekorny facet 11.11.08, 22:08 Z calym szacunkiem dziela ktore Pan posiada maja dla naszego narodu wieksza wartosc niz pieniadze ktore Pan zaplacil lub ktore moze uzyskac po ich sprzedaniu. Prosze wybaczyc ale przekazanie ich rzadowi niemieckiemu (jakokolwiek zwal) jest w czasach pokoju zdrada i zbronia przeciw narodowi polskiemu. W czasie swojego zycia jest Pan depozytariuszem tych dziel. Ja rowniez jestem za cywilizowanym rozwiazaniem sprawy Berlinki. Uwazam jednak iz przekazujac te skarby do niemiec straci Pan szacunek jaki ma do Pana NAROD. A sprawy "berlinki" to nie rozwiaze. Pozdrawiam Tomek Odpowiedz Link Zgłoś
tgajak Re: przekorny facet 11.11.08, 22:17 Ja mysle ze pownien Pan w utworzyc fundacje w Polsce i przekazac dziela tutaj. Zeby ludzie mogli przyjsc zaplacic bilet i zobaczyc na zywo te cuda. Ja mysle ze napis pod kazda gablota z eksponatami iz fundacja prosi o apel do rzadu polskiego o cywilizowane zalatwienie sprawy berlinki odniesie wiekszy sukces niz szantaz. Ja nie jestem za odwetem czy wyciaganiem zali w stosunku do niemcow. Ale zapomniec tego nie mozemy co tutaj robili. Gdyby mozna bylo tak zrobic zeby obudzic sie i powiedziec ze nie bylo AUSCHWITZ, ze AGAD nie zostalo spalone, ze nie chcieli z nas zrobic niewolnikow. Ja w moich zbiorach mam list Goethego. Pierwszy bym dal moj i wiele niemieckich dziel ktore posiadam, zebym sie obudzil i zeby to tylko byl zly sen. Odpowiedz Link Zgłoś
me2free odejdz stad, nie lubisz gazety wiec nie czytaj jej 29.07.07, 07:16 albo bedziesz dalej blakac sie po swoim ziemskim piekle Odpowiedz Link Zgłoś
semafor.semafor Re: Doktor Niwo 25.07.07, 08:39 Fascynujący wywiad - i niepowetowana szkoda, że II wojna światowa i lata PRL-u sprawiły, że tacy ludzie (kolekcjonerzy, których stać na gromadzenie zbiorów światowej klasy) są u nas rzadkością... Gdyby nie wymordowanie polskich Żydów, gdyby po wojnie pozwolono podźwignąć się przedwojennym polskim przedsiębiorstwom - ilu takich cennych maniaków wydobywałoby dziś spod ziemi skarby kultury polskiej... Odpowiedz Link Zgłoś
wnec2005 Re: Doktor Niwo 26.07.07, 18:58 "Moja decyzja jest nieodwołalna: część polska zbiorów kartograficznych i archiwalnych po mojej śmierci idzie jako depozyt do Biblioteki Państwowej Funduszu Pruskiego Dziedzictwa Kultury w Berlinie". A dlaczego to wlasnie "Pruskiego Dziedzictwa Kultury"? Przeciez jest tyle innych muzeow i dziedzictw. Widze ze wazeliny Doktorowi Niwo nie brakuje oj nie.... Odpowiedz Link Zgłoś
kwiatuuu Re: Doktor Niwo 26.07.07, 19:17 ...pewnie "Pruskie Dziedzictw Kultury" dlatego, że gwarantuje, że nikt nie powyrywa ze zbiorów kartek i nie trafi to... ...z powrotem do Prus?? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
niewo1 Re: Doktor Niwo 26.07.07, 22:19 wnec2005 napisał: > "Moja decyzja jest nieodwołalna: część polska zbiorów kartograficznych i > archiwalnych po mojej śmierci idzie jako depozyt do Biblioteki Państwowej > Funduszu Pruskiego Dziedzictwa Kultury w Berlinie". > A dlaczego to wlasnie "Pruskiego Dziedzictwa Kultury"? Przeciez jest tyle > innych muzeow i dziedzictw. Widze ze wazeliny Doktorowi Niwo nie brakuje oj > nie.... To jest biblioteka, ktorej skarby sa od blisko 60 lat w Krakowie (tzw. berlinka) Doktor Niwo Odpowiedz Link Zgłoś
1europejczyk Gdyby skarby kultury, ktore zmienily wlascicieli 29.07.07, 12:36 (i miejsce) na skutek przegranych w histori wojen mialy powrocic do, ot tak tylko dlatego, ze wczesniej byly przechowywane przez tego co przegral, na swoje "rodowite" miejsce swiatowe muzealnictwo przez najblizszy wiek niczym innym nie moglo by sie zajmowac tylko reklamowaniem praw wlasnosci. Luwre (i nie tylko) musial by zamknac polowe swoich ekspozycji. "Niemcy byli mistrzami w niszczeniu cudzego dziedzictwa. Ale to przecież nie powód, by rękopisy Beethovena czy Mozarta trzymać w areszcie. Co nam, Polakom, po 228 listach Goethego?" Uogolnianie dzialania Niemcow wobec cudzego dziedzictwa w odniesieniu do tego jakie wykazali wobec polskiego jest jawnym falszerstwem. Nazywanie Biblioteki Jagiellonskiej "aresztem" oddaje prawdziwa intencje Niewodniczanskiego w odniesieniu do "Berlinki" i role jaka chcialby by miala Jego kolekcja. Brak porozumienia przez najblizsze 25 lat w jej sprawie faworyzuje "hnadlowo" Niemcow w duzo wiekszym stopniu niz warta Jest jego kolekcje. Wystarczy im czekac: ich roszczenia wobec "Berlinki" po 25 latach i tak sie nie zdezaktualizuja. Re: Doktor Niwo Odpowiedz Link Zgłoś
tgajak Re: Gdyby skarby kultury, ktore zmienily wlascici 11.11.08, 22:37 Niemcy nie maja zadnych praw do berlinki. Sami wywiezli te dziela na tereny ktore przypadly Polsce. Zgodnie z prawem miedzynarodowym dziela te naleza do POLSKI. Przeciez to nie polskie wojsko tam weszlo i zrabowalo dziela. Oni wojne wywolali, oni dziela wywiezli, oni wojne przegrali, oni dziela stracili. Prosze zapytac jak wyglada u nich sprawa gipsowego popiersia krolowej Nefrettiti - skradzionego przez nich ! Ja mam wrazenie ze rzad niemiecki wysuwajac roszczenia pod polskim adresem traktuje nas jak conajmniej mocno nie wyksztalconych slepych i gluchych. Troszke szacunku. Odpowiedz Link Zgłoś
tgajak Re: Doktor Niwo 11.11.08, 22:32 "To jest biblioteka, ktorej skarby sa od blisko 60 lat w Krakowie (tzw. berlinka)" Ja bym sie zapytal gdzie sa krzyzackie pergaminy z krakowa wywiezione w 1939 roku ? Tak troszke sie dziwnie rzadowi niemiec ze upominaja sie o Berlinke i kolekcje samolotow, a nie upominaja sie o dziela sztuki pozostawione w muzeum K.L.Auschwitz. Berlinka na mocy prawa miedzynarodowego zostala zastana przez wojska aliantow na ziemiach ktore rzesza niemiecka utracila. Sa wiec z mocy prawa miedzynarodowego wlasnoscia Panstwa Polskiego. Wybaczajac ale nie zapominajac krzywd doznanych od narodu niemieckiego sklaniam i mocno oreduje za zwrotem berlinki do niemiec. Budujmy nowa Europe. Proslbym jednak wczesniej rzad niemiecki o zwrot wszystkich dziel nalezacych przed wybuchem wojny do polskich wlascicieli. Odpowiedz Link Zgłoś
jalat Re: Doktor Niwo 30.07.07, 02:39 Posmiertna wazelina? Przerazajacy jest stan ducha czesci Polakow! Szanowny Panie wnec2005 - Doktor Niwo zgromadzil te zbiory swoja praca i pasja. One naleza do Niego i tylko On moze decydowac co z nimi zrobic. Panu nic do tego. Krakow i berlin leza w Europie - dzis bez granic, pociagiem kilka godzin, tanim samolotem godzina. Jezdzi sie bez paszportu. Moze Pan zajmie sie kolekcjonowaniem pamiatek swojej okolicy, a potem podaruje je muzeum regionalnemu. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
niagara1 Re: Doktor Niwo 30.07.07, 04:10 ...Po to aby je oddac tym, ktorzy skarby kultury polskiej niszczyli?! Chris Odpowiedz Link Zgłoś
niewo1 Re: Doktor Niwo 26.07.07, 22:16 oczy_zielone napisała: > Wspanialy wywiad ze wspaniałym człowiekiem. Dziekuje serdecznie za ta opinie dr.niwo Odpowiedz Link Zgłoś
qmax Re: Doktor Niwo 27.07.07, 01:00 Pora popracować nad (auto)biografią ...Tymczasem jutro dam do przeczytania wywiad mojemu 13-letniemu synowi-zbieraczowi. Będzie zachwycony lekturą , a gdyby kiedyś on i jemu podobni mieli mozliwośc zobaczenia kolekcji Odpowiedz Link Zgłoś
zkporz to jest dopiero groteska 27.07.07, 04:31 autor cytujac dr Niwo jako groteske PRL podaje przyklad obywatelki RFN tlumacacej korespondencje rzadu RFN-u do rzadu PRL i na odwrot, komu Maria Luisa mogla przekazc ta korespondencje rzadowi RFN????? jednoczesnie autor podaje informacje o wyrzuceniu z pracy poprzednich tlumaczy, co nalezy sie domyslac bylo niesluszne. zupelnie niezwiazana z powyzszym informacja nt USA obywatele amerykanscy takiego samego pochodzenia jak Ci wyrzuceni tlumacze z polskiego MSZ(nieslusznie zreszta) szpieguja na rzecz?? prosze sie domyslec groteska jest to, ze niechcacy chyba, autor broni rZadu PRL i to ze ja boje sie posadzenia o ..... nawet boje sie napisac o co Odpowiedz Link Zgłoś
jorn Re: Doktor Niwo 27.07.07, 15:20 Kompletną bzdurą jest twierdzenie, ze w tzw. "cywilizowanym świecie" nie do pomyślenia jest zajmowanie przez braci eksponowanych stanowisk w tej samej organizacji, czy to prywatnej, czy publicznej. Być może takie zasady panują w bittburskim browarze, ale to nie znaczy, ze wszędzie tak jest. Właśnie podstawa gospodarki cywilizowanych krajów (a w Niemczech to zjawisko występuje jeszcze częściej, niż w innych krajach) są właśnie firmy rodzinne, przeważnie małe, ale także zdarzają się wśród nich wielkie koncerny (np. FIAT). A w dziedzinie polityki czołowym przykładem są bracia Kennedy - jeden z nich był prezydentem USA, a drugi jednocześnie członkiem jego rządu (pomijam już dziedziczne monarchie, które też w tym "cywilizowanym świecie" do rzadkości nie należą). Fakt, że bracia Kaczyńscy nie nadają się do rządzenia Polską nie wynika z tego, że są braćmi. Odpowiedz Link Zgłoś
niewo1 Re: Doktor Niwo 28.07.07, 22:20 Niestety w wiekszosci firm niemieckich o wielkosci takiej jak nasza, gdzie obok potomkow mego zmarlego tescia sa rowniez spadkobiercy jego dwoch braci, ktorzy rowniez mieli udzialy w Bitburgerze obowiazuje zasada, ze jedna linia ma prawo tylko do jednego miejsca w zarzadzie. Jest to dosc typowe dla takich przedsiebiorstw w Europie Zachodniej. A o blizniakach Kaczynskich, ktorych rowniez nie odrozniam na zdjeciu czy w mediach mam podobne jak Pan zdanie. To sa na dodatek blizniaki jednojajowe!!!! Doktor Niwo Odpowiedz Link Zgłoś
gugcia Szanowny Panie Doktorze Niwo! Z wielkim 28.07.07, 18:49 zainteresowaniem przeczytalem ten wywiad z Panem, a szczegolnie zainteresowalo mnie w nim to, ze zbieral Pan tez listy obozowe. Tak sie sklada, ze moj Ojciec byl wiezniem KL Sachsenhausen i po wojnie stal sie wielkim zbieraczem dokumentow zwiazanych z muzyka, piesnia, sztuka w obozach konc. Ojciec tez spiewal te piesni i czesto wystepowal z nimi w RFN w latach 1965 -1982. Zmarl w roku 1982. W telewizji WDR byl kilka razy od roku 2000 emitowany o nim film. Kilka filmow i plyt nagrano za jego zycia w RFN. Dlaczego to pisze to Pana. Jestem bardzo niedaleko od Bitburga, duzo o Panu slyszalem i jezeli mialby Pan kiedys czas, do 30.09.07 bardzo bym chetnie sie z Panem spotkal. Moj problem jest taki. Ojciec napisal 2000 stron o polskiej i europejskiej muzyce w obozach konc. w latach 1933-45. Ksiazki tej niestety nigdy nie wydano w Polsce a wiele prob wydania jej w RFN, prob podejmowanych przeze mnie i przyjaciol Ojca, nic nie dalo. Jest to b. cenny zbior calej muzyki powstalej w tamtych strasznych czasach. Archiwum Ojca jest w U.S.Holocaust Museum w Waszyngtonie. Oni jednak tego zbioru Ojca tez nie wydali w USA pomimo moich prosb. Mam do Pana pytanie - czy nie moglby mi Pan pomoc, majac rozliczne kontakty w RFN, aby wydano ten zbior w RFN? Zostal on przetlumaczony na niemiecki w Muzeum Sachsenhausen ale takze oni nie mieli mozliwosci wydania go drukiem. Jest to efekt pracy kolekcjonerskiej lat 1945 -1982 mojego Ojca. Pan to rozumie jako zbieracz, ze nie chcialbym aby praca mojego Ojca poszla na marne. Moze moglby mi Pan jakos cos doradzic? Moze daloby sie cos zrobic w ramach Unii Europejskiej, tam jest mowa o sztuce wielu narodow Europy. Ojciec na przyklad byl gosciem Ksiecia Luxemburga, bo jako jedyny wiezien napisal w KL Sachsenhausen piesn o rozstrzelanych Luxemburczykach. Moze ktos zamozny, jakas instytucja w Luxemburgu moglaby mi pomoc?Pan na pewno lepiej wie do kogo mozna sie zwrocic. Jako, ze to publiczny Internet to nie chce podawac mojego nazwiska. Nazywam sie Krzysztof. Moj adres mailowy to 92110@gmx.de Bylbym bardzo wdzieczny za kontakt. Serdecznie pozdrawiam z Eifel. Odpowiedz Link Zgłoś
niewo1 Re: Szanowny Panie Doktorze Niwo! Z wielkim 30.07.07, 21:11 Na prosbe instytucji niemieckich w okolicy,w ktorej mieszkam przygotowuje zmoich zbiorow wystawe z katalogiem korespondencji obozow koncentracyjnych. Sa tam nie tylko listy pisane z obozow alei duzo zadsze do obozow jak i listy pisane z obozu do obozu (siostra siedzi w Ravensbruecka a jej bracia w Mathausen, Sachsenhausen czy oflagu jenieckim. Jest to fascynujacy i zawsze moich gosci szokujacy zespol dokumentow historycznych. Czy np koresponencja mezczyzny, ktory od pazdziernika 39 roku do 9 maja 45 siedzial kolejno w czterech obozach. Mam tez jego ubranie obozowe i buty drewniane. Bedac kolekcjonerem zabral on nawet z ostatniego obozu pejcz swego kapo. Pokazywanie takich dokumentow w Niemczech jest dla nich prawdziwym przezyciem. Doktor Niwo (T.Niewodniczanski) Odpowiedz Link Zgłoś
tgajak Re: Szanowny Panie Doktorze Niwo! Z wielkim 12.11.08, 09:14 W listach obozowych mozna bylo napisac jedynie o swoim samopoczuciu i tesknocie za bliskimi. Kazdy jeden kist przechodzil przez cenzure. Wg mojej opini pod wzgledem historycznym sa to smieci. Wartosc maja jedynie spisane wspomnienia tych ludzi ktorzy przez to przeszli i mogli napisac co widzieli. Raz widzialem list z obozu pracy w Rosji z czasow I wojny. Napisal polak do domu. Miedzy liniami tekstu byla jedna zamazana przez autora. Bardzo mocno zamarzal tekst. Jednak po uwazanym rozczytaniu w mocnym swietle rozczytalem ze napisal "JESZCZE POLSKA NIE UMARLA PUKI MY ZYJEMY". Jemu sie udalo przemycic te slowa pod stemplami obozowej cenzury. Odpowiedz Link Zgłoś
hetmanwiechu Wysmienity artykul 27.07.07, 17:42 Dobrze jest poczytac o czyjejs pasji kolekcjonowania. Osobiscie jestem zainteresowany numizmatyka od 20+ lat, wiec wiem jaka to jest frajda odnajdywania ciekawych przedmiotow szczegolnie po korzystnej cenie. Uwazam ze nie wazne komu zostanie przekazana kolekcja w spadku, wazne aby kolekcja nie lezala gdzies w jakims magazynie i kolekcjonowala kurz. Skoro dostaje to muzeum, moze stworzy ono permanent display tak aby kazdy ciekaw mogl to zobaczyc. Pozdrowienia z Chicago Board of Trade. Odpowiedz Link Zgłoś
niagara1 Re: Wysmienity artykul 30.07.07, 04:26 Moze tez spowodowac, ze nikt juz nigdy ich nie zobaczy. Zwlaszcza pruskie muzeum wobec polskich zabytkow. Zwlaszca Niemcy wobec pisemnych swiadectw spisanych przez swiadkow i ofiary niemieckiego zdziczenia i niemieckich zbrodni (listy obozowe). Chris Odpowiedz Link Zgłoś
zkporz wysmienity art. wysmienity prezydent Kwasniwski 28.07.07, 04:22 dobry Pan - otwiera wystawy dr.Niwo Odpowiedz Link Zgłoś
renia.c Re: Doktor Niwo 28.07.07, 20:31 Czytanie tego świetnego wywiadu z tak fascynującym człowiekiem "pomięszało mnie" na długo. Dziękuję Odpowiedz Link Zgłoś
mniklas5 Re: Doktor Niwo 29.07.07, 07:12 mam bardzo duze watpliwosci co do prawdomownosci tego pana, zona tlumacz rzadowy (cyzby?), czeste wyjazdy(nie byl w parti), naiwna milicja i SB komunistyczna,wieczne pasmo szczescia , nastepnie z fizyka jadrowego na dyrektora personalnego i finansowego 2ooo ludzi, szantaz tescia rzadu ze bedzie placil podatki w Luksemburgu, nie sadze ze w ten sposob mozna uniknac placenia podatkow, gdzyby tak bylo miliony Niemcow mieszkaloby w Luksemburgu etc, do tego brakuje znajomosc 6 jezykow obcych itp itd Odpowiedz Link Zgłoś
dama-kanaliowa Re: Doktor Niwo 29.07.07, 10:40 Bardzo megalomanskie, starszy pan szuka publiki i jest bardzo "niedyskretny". Odpowiedz Link Zgłoś
tppiotr Re: Doktor Niwo - do mniklas5 29.07.07, 13:53 mniklas5 napisał : "mam bardzo duże wątpliwości co do prawdomówności tego pana" - za krótko żyjesz i za mało wiesz o życiu aby wiedzieć że życie potrafi pisać jeszcze bardziej skomplikowane scenariusze. Odpowiedz Link Zgłoś
mal.wina Re: Doktor Niwo 29.07.07, 12:07 Wywiad czyta się jednym tchem, a sam bohater jest niezwykły, interesujący. Odpowiedz Link Zgłoś
niagara1 Re: Doktor Niwo 30.07.07, 04:20 Niewatpliwie ale jednoczesnie cyniczny i antypolski. Chris Odpowiedz Link Zgłoś
tppiotr Re: Doktor Niwo 29.07.07, 13:46 Za mało jest takich ludzi, za mało takich artykułów. Odpowiedz Link Zgłoś
herr_wolf Doktor Niwo się zniemczył 29.07.07, 14:21 i reprezentuje pruski punkt widzenia - taka jest prawda.Niech Niemcy utworzą fundusz 2 mld euro na polskie dzieła i po sprawie - 500 mln Euro to śmieszna kwota. Odpowiedz Link Zgłoś
tgajak Re: Doktor Niwo się zniemczył 11.11.08, 22:45 bzdura 300 czy 500 milionow to ogromna kwota. OGROMNA. Ten kto jest swiadomy tego jakie sa ceny skarbow polskich wie ze za to mozna kupic tysiace bezcennych rzeczy. Tym bardziej ze pieniadze te bylby inwestowane a zakupow dokonywac z procentow. Odpowiedz Link Zgłoś
centrolew Re: Doktor Niwo 29.07.07, 15:02 Rzadkością są tak ciekawe wywiady na łamach prasy. Bardzo szanuję ludzi z pasją, pozytywnie zakręconych. Dzięki takim właśnie zapaleńcom dawne dzieła żyją, a nie zalegają w muzealnych półkach. Trudna historia Polski sprawiła, że jeżeli coś z dorobku naszej kultury przetrwało, to w sporej części znalazło się w Europie Zachodniej i USA. Może kiedyś będzie stać obywateli naszego kraju na odkupienie tych skarbów? Nie wiem,... tak się zastanawiam, czy zamiast przekazywać polską część kolekcji muzeum w Berlinie, nie lepiej byłoby ją po prostu sprzedać na aukcjach? Z resztą kolekcję "Berlinki" tak samo... Odpowiedz Link Zgłoś
kalendarz0 Do Doktora Tomasza Niewodniczańskiego 01.08.07, 18:04 Centrolew masz poniekąd rację, ale jak sam zauważyłeś, Polacy nie są tak majętni jak Niemcy, i niestety to Niemcy doprowadzili między innymi do takiej sytuacji, napadając na Polskę w 1939, niszcząc skarby narodowe Polski, niszcząc inteligencję Polski, niszcząc nasz kraj i gospodarkę, wszelkie osiągnięcia. Po wojnie Niemcy uzyskały pomoc gospodarczą z zachodu zwłaszcza USA, a Polska zaczynała wszystko od początku, stąd zapóźnienie gospodarcze jakie mamy, stąd siła nabywcza przeciętnego Niemca jest dzisiaj 10-krotnie wyższa od siły nabywczej przeciętnego Polaka !! Często zapomina się o tym kontekście. Niemcy intencjonalnie nie dostrzegają tych zaszłośći i ich wpływu na teraźniejszość. Wracając do początku, gdyby wszystko zależało od siły nabywczej nie mielibyśmy dzisiaj nic. Gdyby wszystkie cenne zbiory wystawić na aukcjach, nie rozproszyłyby sie po całym świecie, ale szybko skanalizowałby się i skoncentrowałyby w rękach zamożnych tego świata, prawdopodobnie właśnie Niemców, może Amerykanów a ostatnio kto wie także Chińczyków, ale nie Polaków. Proszę odwrócic sytuację - gdyby Pan Niewodniczański był niemieckim emigrantem, uciekinierem z biednych Niemiec do majętnej Polski i tutaj realizował swoją pasję, zapewne zgromadziłby polskie, ale przede wszystkim sentymentalnie niemieckie skarby narodowe. Gdyby do tego był ważną postacią lokalnego biznesu w kapitalistycznie zorientowanej Polsce, zapewne zyskałby dużo sympatii lokalnej społecznośći, a także wsparcie ze strony polskich władz, które byłyby mu bardzo przychylne w tym zbieractwie (to może być częściowe wytłumaczenie tej sympatii Niemców dla pana Niewodniczańskiego). Pan Niewodniczański wykorzystał siłe nabywczą, jaką dały mu Niemcy, i zignorował fakt, że Polska tej siły nie ma, mimo że studiuje mapy pod kątem historycznym, nie dostrzega tego szerszego i historycznego kontekstu sytuacji w jakiej się znajdują Niemcy i Polska. W zasadzie należy podziękowac Panu Niewodniczańskiemu za te wszytkie wystawy, które zorganizował, dary które wspaniałomyslnie przekazał Polsce, za to, że udostępnia swoje zbiory Polakom, ... kropkę nad i postawiłby gdyby resztę zbiorów tak ważnych dla Polskiej kultury, i tak obojętnych kulturze niemieckiej (co dowiedzione w trakcie masowych zniszczeń wojennych) przekazał Polsce zamiast do Berlina. Jestem przekonany, że kto jak kto, ale obaj Panowie Kaczyńscy bardzo chcieliby, aby te skarby wróciły do Polski, ale bardzo nieelegancko stawiani są w trudnej sytuacji wyboru/szantażu. Mimo szczytnej idei pojednania narodów wątpię, aby jakikolwiek niemiecki zbieracz zechciał przekazac swoje zbiory Polsce zamiast Niemcom. Na koniec mam prośbę - aby Pan Dr Niewodniczański zaczął być bardziej ambasadorem spraw polskich w Niemczech aniżeli ambasadorem spraw Niemieckich w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
herr_wolf Niemcy chcą zwrotu majątku narodowego 29.07.07, 15:28 Wczoraj Niemcy oficjalnie zarządały zwrotu Biblioteki Pruskiej tzw. Berlinki podał m.in. onet i interia oraz dziennik.pl, GW to przemilczała, a dzisiaj artykuł o Polaku który też się tego domaga, a właściwie próbuje szantażować ... przypadek ? Panie Niwo (wstyd było używać pełnego nazwiska w Niemczech?) a miejsce obrazów Leonarda da Vinci jest w Luwrze czy we Włoszech ? A zbiory egipskie powinny do Egiptu wrócić ? Po prostu Niemcy nie mogą znieść że ci "gorsi" Polacy mają ich skarby kultury - ot co. Niemcy nie zwrócili nawet ułamka tego co nakradli podczas wojny w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
vaterunser Re: Niemcy chcą zwrotu majątku narodowego 29.07.07, 16:14 Zgadzam sie z przedmoca.Ppoza tym bardzo ciekawy wywiad. Ja sama mieszkam od prawie 30 lat w Niemczach, wiec rozumiem sposob myslenia dra Niewodniczanskiego. Jedynie problem zwrotu Berlinki jest w tej rozmowie pewnym zgrzytem. Jak swiat swiatem lupy wojenne nalezaly na zawsze do tych, ktorzy je zrobili. Kropka. Jesli chcemy byc bardziej cywilizowani i myslec o zwracaniu takowych, to chyba musieli by sie wszyscy umowic. Co z dokumentami Komisji Edukacji Narodowej, ktore po powstaniu styczniowym znalazly sie w Petersburgu i do dzisiaj nikt nie wspomina o ich zwrocie? Co z masa starozytnosci, ktore to zdobia europejskie muzea? Np. Pergamon-Museum w Berlinie? Berlin nie zgadza sie nawet na wypozyczenie egipskich skarbow do Egiptu, bo wie, ze nigdy wiecej nie wroca, nie mowiac o tym, ze z wlasnej nieprzymuszonej woli nigdy ich nie odda (Egiptowi). Polacy zreszta tez zrobili pare ladnych lupow. Np. skarby wezyra tureckiego przywiezione spod Wiednia i przebywajace na Wawelu. Czy te tez nalezaloby oddac panstwu tureckiemu? Taka bylaby logika. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
herr_wolf Re: Niemcy chcą zwrotu majątku narodowego 29.07.07, 16:55 wiadomosci.onet.pl/1331553,1292,kioskart.html?drukuj=1 "Zaczęło się dość dziwacznie jeszcze w 1953 r. Wówczas Polska oddała NRD 117 cennych obrazów, w zamian oczekując przechowywanych w Dreźnie projektów architektonicznych, które ułatwiłyby odbudowę warszawskich zabytków. Tymczasem zza Odry dotarł w podzięce... mikroskop elektronowy. Zrewanżowaliśmy się srodze w 1980 r., gdy za cenny zbiór rysunków (m.in. Wita Stwosza i Dürera) oraz 15 tys. sztuk archiwaliów śląskich, w zamian zgodziliśmy się na... korzystanie przez Niemców ze zbiorów Berlinki." Niemcy chcą zwrotu swoich dóbr nie oddając nam polskich w zamian.Taka to jest właśnie niemiecka mentalność i chęć pojednania.Lepiej niech Pan Niwo zajmniej się lobbowaniem za zwrotem skradzionych polskich dóbr wtedy będzie miał prawo domagać się zwrotu Berlinki. Odpowiedz Link Zgłoś
kalamata99 "Berlinka" itp 29.07.07, 17:34 Bardzo ciekawy link. Nie wiedzialem, ze wsrod zbiorow tzw. berlinki jest ogromna ilosc dziel wytworzonych przez inne kultury wiec nie jest to wylacznie dziedzictwo czysto niemieckie. Wszystko to powinno bez watpienia pozostac w Krakowie. Rosjanie sie nie patyczkowali i ich Duma aktem prawnym zatrzymala skarby wywiezione z Niemiec jako lup wojenny w zamian za straty poniesione przez Rosjan. W porownaniu z Rosja prawa polskie do tych zbiorow sa silniejsze. Polska nic nie wywiozla tylko zastala ten majatek ruchomy na swoich ziemiach. Co wiecej Polacy w czesci zaplacili za te zbiory, bo Prusy je zakupywaly uzywajac m.in. pieniedzy podatnikow z Pomorza i Poznanskiego znajdujacych sie w zaborze pruskim. Rozumiem poczucie wdziecznosci pana N. do Niemiec, ale ten dar jest raczej dwuznaczny, motywowany politycznie raczej niz moralnie czy kulturowo. Przeciez mogl zbierac i kupowac na aukcjach swiatowych arcydziela sztuki i kartografii niemieckiej i te przekazac do Berlina. W kazdym razie jest to wlasnosc prywatna i moze oczywiscie byc przekaza przez wlasciciela komukolwiek. Niewatpliwie ciekawy wywiad i ciekawy czlowiek, ale dla mnie nie calkiem przekonujacy. Odpowiedz Link Zgłoś
kalamata99 Re: "Berlinka" itp 29.07.07, 18:33 Warto tez chyba przypomniec o zniszczeniu polskich klejnotow koronnych przez Prusakow niedlugo po III. rozbiorze. Ciekaw tez jestem czy Polska mogla by odzyskac narodowe skarby znajdujace sie w Petersburgu czy Sztokholmie, oraz czesc zbiorow Ossolineum zatrzymana na Ukrainie? Odpowiedz Link Zgłoś
niewo1 Re: Niemcy chcą zwrotu majątku narodowego 30.07.07, 21:19 Niezapomnijmy, ze Oltarz zrabowany z kosciola Mariackieg wrocil zara po wojnie do Krakowa i wiem dobrze ze zrodel oficjalnych niemieckich, ze rowniez szereg innych skarbow - m.inn. archiwum Zakonu Krzyzackiego - dokumenty przechowawane w Archiwum w Berlinie - Dahlem zostana w przypadku zwotu berlinki rowniez przekazane do AGAD'u w W-wie. Doktor Niwo Odpowiedz Link Zgłoś
tgajak Re: Niemcy chcą zwrotu majątku narodowego 11.12.08, 18:52 Przegrali wojne, podpisujac bezwarunkowa kapitulacje. Coz oni mieli do gadania w kwestiach olatarza. Nic. Jezeli w niemczech nie bedzie juz ani jedenego zrabowanego przez nich dziela sztuki, powiem ze ten kraj(RZAD) sie zmienil. A teraz co ? Chca nam zrobic szczescie i oddac zrabowane przez hitlera(to nazwisko jest wyjatkiem i piszemy z malej litery) pergaminy. Hughhhhhh ! Coz to za szczodrosc. I gdzie dziekowac ? A nastepne co ? Korytarz do PRUS ? Poznalem w niemczech wspanialych ludzi i powiem - ludzie wszedzie sa tacy sami, bieda, chciwosc i glupota wydobywa z czlowieka zwierzece instynkty. Odpowiedz Link Zgłoś
incipit Jak by ci herr wolf nienawiść nie zalewała oczu 29.07.07, 16:22 to byś zauważył, że ten tekst ukazał się w kioskach 23 lipca. I co ci wyszło z pytania o przypadek ? Odpowiedz Link Zgłoś
herr_wolf Naiwny jesteś 29.07.07, 17:03 Ale w internecie pojawił się dzisiaj dzień po tym jak Niemcy oficjalnie zarządali zwrotu Berlinki - przypadek,co ? ... po prostu zaczęła się kampania medialna które ma zmiękczyć Polaków i pozytywnie nastawić społeczeństwo do zwrotu niemieckich dóbr... o zwrocie polskich oczywiście nie ma mowy,Niemcy twierdzą że są w prywatnych rękach nabyte "w dobrej wierze". Odpowiedz Link Zgłoś
incipit Fakty są inne, ale ty dostosowujesz 30.07.07, 17:01 fakty do swoich chorych urojeń i piszesz o przypadku ze zjadliwym znakiem zapytania. Mylisz kierunek czasu. To tak jakby zagarniać kijem wodę w rzece. Głupia robota, ale czasem radochy dla "kijowego" dużo, choć bez sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
kotiarka Re: Jak by ci herr wolf nienawiść nie zalewała oc 02.08.07, 18:31 przypadek. oczywiście, że przypadek !!! Niemieckie dobra kultury "ostatnimi jeńcami wojennymi" w naszym kraju? "FAZ": Polska nie chce oddać dzieł sztuki zrabowanych Niemcom Niemcy oskarżają Polskę o opieszałość w zwracaniu przejętych podczas wojny niemieckich dzieł sztuki. Nie kwapią się jednak do oddania łupów, które sami zrabowali www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_070727/swiat/swiat_a_1.html >>Właśnie dlatego sprawa została potraktowana w Warszawie bardzo poważnie. Wczoraj w godzinach popołudniowych odbyła się narada w MSZ z udziałem minister Anny Fotygi.<< O sprawie poinformował na pierwszej stronie prestiżowy niemiecki dziennik "Frankfurter Allgemeine Zeitung". W artykule zatytułowanym "Ostatni niemieccy jeńcy wojenni" www.faz.net/s/RubEBED639C476B407798B1CE808F1F6632/Doc~E73D9568D79A14F7CB8 686D42EC8ACD04~ATpl~Ecommon~Scontent.html gazeta oskarżyła Polskę o utrudnianie negocjacji w sprawie zwrotu niemieckich dzieł sztuki. Z naszej winy miały one "zabrnąć w ślepą uliczkę". Według "FAZ" Polska piętrzy przeszkody od dwóch lat, czyli mniej więcej od czasu wyborczego zwycięstwa PiS. Odpowiedz Link Zgłoś
tgajak Re: Niemcy chcą zwrotu majątku narodowego 11.11.08, 22:49 "Wczoraj Niemcy oficjalnie zarządały zwrotu Biblioteki Pruskiej tzw. Berlinki podał m.in. onet i interia oraz dziennik.pl" W odpowiedzi na to rzadanie zaproponowalbym zwrot muzeum K.L.Auschwitz. Niech sobie przyjada i zabiora to. No chyba ze moga tak zrobic zeby to co tam sie stalo nie mialo nigdy miejsca. zapytalbym ich gdzie sa krzyzackie pergaminy zrabowane z krakowa w 1939, gdzie jest 10 tysiecy polskich pergaminow z AGAD. Prosze ich tez poprosic o kontakt z wladzami egipskimi ktorych zrabowane dziela wystawiaja w berlinie. BEZCZELNY NAROD. Odpowiedz Link Zgłoś
tgajak tak jest 15.05.09, 17:41 proponuje oddac im zbiory muzuem KL AUSCHWITZ. To przeciez tez ich historia. Niech sobie to zabieraja. Tego nie chca ? Tez tutaj zostawili. Odpowiedz Link Zgłoś
lidkat Doktor Niwo 29.07.07, 16:27 Nie neguję prawa pana Nieodniczańskiego do dysponowania własnym majątkiem. Natomiast uważam, że, że jego decyzja o podarowaniu części zbioru bibliotece w Berlinie jest szantażem i brakiem szacunku wobec Polski. Tym bardziej,że część zbiorów pana Niewodniczańskiego została zapewne skradziona przez Niemców z polskich bibliotek w czasie wojny. Jaka? - to wie tylko sam właściciel. Ale, oczywiście, zostały zakupione w dobrej wierze. To uprzejme ze strony pana Niewodniczańskiego, że spłaca swoje długi wobec Niemców. Szkoda tylko, że przy okazji wydaje mu sie, że może wykorzystywać swoją urojoną władzę tych którzy mają nad tymi, którzy chcieliby mieć. Ale kolekcjoner nie może mieć przecież mentalności harcerza. Panie Niewodniczański, na swoim nagrobku prosze napisać: Tomasz Niewodniczański. Niemiecki zbieracz, fizyk, przedsiębiorca. I już wszystko będzie jasne. Odpowiedz Link Zgłoś
olejowy.bogacz Re: Doktor Niwo 29.07.07, 16:35 Specjalista od politycznych szpagatow (co do tersci epitafium). Powazny czlowiek nie wyraza sie o politykach "blizniak" , chocby i w nienawisci. Tytul prof. chocby i bez von do chocby powierzchownej elegancji obliguje. Bufonada biznesowa. Jakas pieczenia tlusta to wonieje. Odpowiedz Link Zgłoś
niewo1 Re: Doktor Niwo 30.07.07, 18:55 W wywiadzie ze mna nie bylo napisane, ze juz czesc zbiorow kartograficznych podarowalem polskim instytucjom, po odpowiednich wystawach. Kolekcje okolo 270 dawnych i bardzo cennych map Slaska Zakladowi Narodowemu im. Ossolinskich we Wroclawiu zas piekna kolekcje blisko 300 map i widokow miast Pomorza Uniwersytetowi Szczecinskiemu. Obie instytucje podziekowaly mi pisemnie pieknie zas Uniwersytet Szczecinki podarowal mi parasol, ktory moge uzywac zarowno od deszczu jak i od slonca. Nic odjac ani dodac do tych doswiadczen. Dotor Niwo (tak ne nazywam sie ja ale nazwali mnie Niemcy, ktorym Niewodniczanski jest za skomplikowany) Odpowiedz Link Zgłoś
tgajak Re: Doktor Niwo 11.11.08, 23:06 Zostal Pan tak potraktowany przez polakow. Mysle ze gdby nie rok 1794, 1812, 1830, 1963, 1918, 1939, katyn sybir auschwitz i tysiace miejsc kazni bylby Pan inaczej traktowany. Przeciez nasz narod dopiero sie podnosi bo traumie minionych stuleci. Mnie tez potraktowano tutaj bardzo zle. Ale nie moge miec pretensji do glupich ludzi. Wielki to zal ze ludzi swiadomych pewnych rzeczy jest w naszym pieknym kraju tak malo. Ale zmienia sie to. Ja mysle ze za 40 lat bedziemy wielkim dumnym narodem europejskim. I wszystko bedzie na miejscu. Bada tutaj takich ludzi jak Pan szanowac i nikt nie wysle komus takiemu parasolki, nawet jezeli bylaby dwusezonowa. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
1europejczyk "Dlug wobec Niemiec", "sentyment do Wilna" 29.07.07, 17:40 "Ale mam też dług wobec narodu niemieckiego. W sferach ludzi kulturalnych przyjęto mnie jak swojego, nigdy nie wytykano, że jestem obcy czy gorszy. Stworzono mi warunki do pracy, do zarabiania dużych pieniędzy, do gromadzenia tych zbiorów. Niemiecki uniwersytet w Trewirze przyznał mi doktorat honoris causa za ratowanie dzieł polskiej kultury." "Sentyment do Wilna z lat dziecinnych sprawił, że postanowiłem być wyrozumiały dla litewskich kompleksów historycznych. Oni tam ciągle czują się zagrożeni przez polską kulturę, ciągle rozpaczliwie się od niej odsuwają, żeby zachować swoją tożsamość. Można się oburzać, można się z tego śmiać, ale uznałem, że tak mały naród ma prawo do swoich obsesji. Tak samo zachowują się Szwajcarzy w stosunku do kultury niemieckiej" "Dlug wobec Niemiec", "sentyment do Wilna": taka to juz jest (ale i byla) ta polska niepolska (w tym przypadku troche litewska) "inteligencja" jak dostaje skrzydel. Wszystko wazniejsze niz kraj pochodzenia, ktory mozna ponizac szantazem oddania wlasnej cennej kolekcji map tym, ktorzy przez wieki skutecznie (glownie za nasza przyczyna) poszukiwali w Polsce "przetrzeni zyciowej". Zrozumienie dla litewskich obsesji, "wdziecznosc" za niemiecki, bardziej cywilizowany od tego z czasow zaborow, sposob zniemczania: kazdy argument jest dobry tylko dlaczego akurat dziwnie kosztem Polski ! Odpowiedz Link Zgłoś
qbajaki Re: "Dlug wobec Niemiec", "sentyment do Wilna" 29.07.07, 22:34 Kolejny zakompleksiony Polaczek przemawia przez Ciebie. Zazdrościsz wybitnemy człowiekowi jego pasji i tego, że może ją realizować? Wygląda , że dla Ciebie jedyna pasja, to próby poniżenia innych osób. Nie widzisz, że nikt nikogo nie szantażuje! Kolekcja ogromnej wartości należy do Dr Niewodniczańskiego(i jego rodziny), Polska nie ma do niej żadnych praw! Każdy ma prawo rozporzadzać swą własnością w sposób , jaki mu odpowiada! To Niemcy umożliwiły Dr normalne życie, zarobki, rozwinięcie pasji, nie Polska (no może trochę, poprzez to, że Dr zdecydował się na emigrację) . Nie dziwi, że może chcieć się odwdzięczyć temu państwu(oddając mu pod opiekę swoją kolekcję). Osobiście nie przepadam za Niemcami i ich polityką wobec Polski(podobna od kilkuset lat). Uważam, że Niemcy powinny wypłacić Polsce i Polakom(ofiarom II WŚ i ich rodzinom) setki miliardów Euro odszkodowania za straty, które do tej pory nie zostały zadośćuczynione. Nie widzę jednak nic złego w tym, że Polak oddaje swój majątek instytucjom tego państwa, bo każdy ma prawo rozporządzać swoją własnością! Dr Niewodniczański jest wdzięczny Niemcom za to jak był przyjęty, a poprzez dodanie swej kolekcji, jako elementu wymiany za berlinkę, może się przyczynić do załagodzenia relacji między państwami, które są mu najbliższe. Możliwe, że problem zwrotu berlinki, czy wymiany jej na inne zbiory(zdobyte dzięki specjalnie utworzonemu funduszowi- kwestia dogadania) i tak by był rozwiązany za kilka-kilkanaście lat. Za ugodę między Polską a Niemcami Dr Niewodniczański jest gotów nagrodzić Polskę bardzo wartościowa kolekcją, zawierającą bezcenne/unikatowe eksponaty. Jak mówiłem ,Polska nie ma najmniejszych praw do zbiorów Dr i nie musi oddawać berlinki, w niczym nie zmieni to obecnej sytuacji, nie ma więc szantażu. Dr Niewodniczański zrobił już dużo dla Polski. W odróżnieniu od muzeów, które nie zawsze dają dostęp do swych zbiorów, zorganizował kilka znakomitych wystaw swoich zbiorów. Ryzykował ich uszkodzenie(np. w podróży), by przeciętny człowiek mógł się z nimi zapoznać. Przy okazji wystaw różne instytucje otrzymywały wartościowe prezenty/darowizny, coś czego te instytucje mogłyby nigdy nie zdobyć, bo cierpią na brak finansów.Co więcej, Dr jako jeden z nielicznych kolekcjonerów udostępnia swój zbiór innym, wiekszość kolekcjonerów chowa zbiory przed światem zenętrznym. A Ty, 1europejczyku , zanim zaczniesz kogoś krytykować sam postaraj się mieć większe zasługi. Co ty zrobiłeś dla Polski i Polaków? Dr Niewodniczański do tej pory dał nam nieporównywalnie więcej, niż Ty kiedykolwiek będziesz w stanie dać. Odpowiedz Link Zgłoś
wirusx Re: "Dlug wobec Niemiec", "sentyment do Wilna" 30.07.07, 00:35 Qbajaki, dzięki za Twój mądry post, sam chciałbym taki napisać, ale to i tak dla niektórych "patriotów" zawsze będzie niepojęte, że można myśleć szerzej, jak Europejczyk, jak Niewodniczański właśnie, a nie popisywać sie swoją parafiańszczyzną - cóż, ten przeciętny polski homo sovieticus nie umie inaczej... Odpowiedz Link Zgłoś
niewo1 Re: "Dlug wobec Niemiec", "sentyment do Wilna" 30.07.07, 09:15 Dyskusja w internecie odroznia sie od innych, ze bedac anonimowa pozwala uczestnikom dyskusji do wyrazania sie w sposob obrazliwy i czesto wrecz ohydny. Pana glos i uwagi swiadcza o kulturze osobistej i zrozumieniu faktow. Szkoda, ze uczestnicy dysusji w tym forum nie maja dostepu do korespondencji internetowej, ktora otrzymalem w ostatnich dniach. Wiekszosc autorow tych listow zgadzasie ze mna, ze powinnismy berlinke oddac. Od dziesiatkow lat walcze w RFN o wieksze zrozumienie spraw polskich i o konieczne pogodzenie sie miedzy narodami. Niestety bedzie to mozliwe dopiero wtedy gdy generacja ludzi zacietwierzonych wymrze. Pisze to w W-wie w przededniu rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego bedac zreszta wnukiem wieznia obozu w Sachsenhausn. Ale wedlug mnie to wszystko nie upowaznia nas do niewydawania Berlinki jej wlascicielom i to m.in. z prostej przyczyny,ze nie przedstawia ona wartosci dla historii kultury Polski Doktor Niwo (Tomasz Niewodniczanski) Odpowiedz Link Zgłoś
vaterunser Re: "Dlug wobec Niemiec", "sentyment do Wilna" 30.07.07, 14:19 Wywiad jest nie tylko interesujacy poznawczo; dla mnie, jak wspominalam, mieszkajacej od wielu lat w Niemczech, ciekawy jeszcze z innego punktu widzenia. Chce sie odniesc do pewnego cytatu z wywiadu: "Ale mam też dług wobec narodu niemieckiego. W sferach ludzi kulturalnych przyjęto mnie jak swojego, nigdy nie wytykano, że jestem obcy czy gorszy. Stworzono mi warunki do pracy, do zarabiania dużych pieniędzy, do gromadzenia tych zbiorów. Niemiecki uniwersytet w Trewirze przyznał mi doktorat honoris causa za ratowanie dzieł polskiej kultury." Byly to slowa, ktore mnie bardzo zaniepokoily. (Ale dopiero po przespaniu nocy mam wrazenie, ze musze sie do nich ustosunkowac.) Minowicie jest to jednak duzy problem niemiecko-polski, ze w ogole musi to byc podkreslone, ze "nigdy nie wytykano, że jestem obcy czy gorszy". Czyzby to byla tak wielka zasluga, ze nalezy miec dlug wdziecznosci? Ja osobiscie nie odczuwam dlugu wdziecznosci, kiedy nie jestem traktowana z wyzszoscia. To wlasciwie musi byc standard, nieprawdaz? Jest naturalnie bardzo duzo ludzi, ktorzy uwazaja, ze sa lepsi od Polakow, ale z tymi ludzmi nie utrzymuje kontaktow. Jak wiadomo, emigracja prowadzi prawie ze automatycznie do spadku o jeden albo wiecej szczebli na drabinie socjalnej. Zeby sie przed tym "upadkiem" ratowac, trzeba z wielu rzeczy zrezygnowac. W efekcie jest emigrant skazany na pewna wzgledna samotnosc (albo towarzystwo rodakow), bo jednak w przewazajacej masie tubylcy sa zdania, ze obcy to gorszy, szczegolnie ten ze wschodu Europy. Uniwersytet Wroclawski? A kogo to obchodzi? Kto cos wie o takowym? Dr Niewodniczanski byl w zupelnie innej sytuacji na starcie. Zawod, praca badawcza, itd. I jeszcze jedna wazka sprawa: Kto zyje w Niemczech wie, ze malzenstwo z krajanem czy krajanka w oczach ludzi nobilituje. Juz sie nie jest tym obcym i tym gorszym. Wiec to w sumie jeszcze jeden powod, ze wszelaka wdziecznosc jest nie na miejscu. (Mam nadzieje, ze nie wypowiadam sie agresywnie, nie mam absolutnie takiego zamiaru!) Moje doswiadczenia sa zupelnie innej natury. Przyjechalam z rodzina przed 30 laty do Niemiec, dziecko zaczelo tu chodzic do przedszkola. Co moj syn i my jako rodzice przezylismy, co podpada pod temat "obcy czy gorszy", to temat na ksiazke wspomnieniowa. Matura? Studia? Wszystko wygorowane i niczym nieusprawiedliwione ambicje. To wszystko bylo straszne. Ja oczywiscie znalazlam sposob na problem, czego sie dla dzieci nie robi?: Jesli sie nalezy do jakichs tam mniej czy bardziej formalnych grup, jest sie juz bardziej "swoim". To bylo prawdziwe poswiecenie, bo wynikalo z kalkulacji. Mialam tez wielkie szczescie, ze znalazlam prace, ktora co prawda nie odpowiada mojemu wyksztalceniu, ale nie oznacza tez zejcia na poziom nizszy. A jednak stykam sie tu i owdzie z ludzmi, ktorzy uwazaja, ze ta praca jest absolutnie za dobra dla wagabundow, ze dla kobiet przybywajacych ze Wschodu jedynie dopuszczalnym zajeciem jest praca w Altersheimie... Tak, ja tez jestem zdania, ze ojczyzna to kraj, ktory zywi. Ale sama daje tez cos w zamian. Wiec nie jestem zobowiazana do szczegolnej wdziecznosci. I uwazam, ze nikt z imigrantow nie jest do takowej zobowiazany. Pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
caesar_pl Re: "Dlug wobec Niemiec", "sentyment do Wilna" 30.07.07, 16:04 Ciesz sie ze ci Niemcy nie wybili szyb w mieszkaniu,bo Polacy pare lat temu spalili gospodarstwo Holendrowi,ktory kupil paredziesiat ha ziemi gdzies na Pomorzu.Ludzie sie tlumaczyli ze nie chca miec we wsi nowego Pana.. Odpowiedz Link Zgłoś
tgajak Re: "Dlug wobec Niemiec", "sentyment do Wilna" 11.11.08, 23:10 przeczytaj historie polski, 90% ludzi swiadomych w tym kraju przez ostatnie stulecia wymordowano i wyslano na sybir. A ty sie dziwisz ze ciemni robia takie rzeczy. Cieszmy sie cieszmy, ze takie wypadki sa zadkie a z czasem nie bedzie ich wcale. Cieszmy sie ze mamy wolna ojczyzne. Odpowiedz Link Zgłoś
kalamata99 Zbiory berlinskie 31.07.07, 16:29 Tak sie zlozylo, ze wczoraj przegladalem ksiazke Bartoszewskiego i natrafilem na wzmianke o kompletnym i swiadomym zniszczeniu przez Niemcow Biblioteki Krasinskich (wraz ze znajdujacymi sie tam zbiorami Biblioteki Zaluckich, Narodowej itd.). Wydaje mis sie, ze przeniesienie dawniejszych zbiorow berlinskich z Krakowa do Warszawy byloby najlepszym zadoscuczynieniem za te barbarzynskie zniszczenia. Ciekawe, ze w 2002 r. dyrektorzy 19 najwiekszych muzeum swiata wydali w Yale deklaracje wprowadzajaca koncept "Universal Museum" twierdzac, ze ich zbiory maja wartosc uniwersalna i sa powszechnie dostepne. Nie wazne przy tym skad pochodza. Taki ponad-narodowy charakter mialyby wiec w polskich zbiorach materialy dawniej zebrane w Berlinie, a obecnie w Krakowie. W koncu uwazamy utwory Mozarta i Beethovena za czesc dziedzictwa swiatowego, a nie tylko niemieckiego. Jako swiatowe i europejskie dziedzictwo oryginaly ich dziel moga byc przechowywane w Warszawie lub Krakowie. Byc moze Berlin najpierw powinien zajac sie sprawa zadan Egiptu i Turcji o zwrot Nefertiti i oltarza z Pergamonu? Odpowiedz Link Zgłoś
1europejczyk "Kolejny zakompleksiony Polaczek przemawia ...." 30.07.07, 10:45 Powszechnie praktykowany w Polsce sposob polemiki polegajacy nie na rzeczowej kontrargumentacji ale na ataku personalnym w pierwszym zadniu jest jednym z atrybutow "zakompleksionego Polaczka" Nigdzie nie negowalem prawa Niewodniczanskiego do robienia ze swoja kolekcja tego co mu sie zywnie podoba. Nigdzie nie pisalem, Polska ma jakiekolwiek prawa do Jego kolekcji. Pisalem jedynie, ze rozwiazanie ktore wybral nie tylko nie faworyzuje szybkiego zwrotu "Berlinki" ale wrecz przeciwnie odwleka je o 25 lat bedac tymczasowo hipotytyczna "nagroda dla Polski" za przyjecie niemieckich warunkow. "A Ty, 1europejczyku , zanim zaczniesz kogoś krytykować sam postaraj się mieć większe zasługi. Co ty zrobiłeś dla Polski i Polaków? Dr Niewodniczański do tej pory dał nam nieporównywalnie więcej, niż Ty kiedykolwiek będziesz w stanie dać" Jednym slowem do wyrazania krytycznej opini wobec wypowiedzi Niewodniczanskiego uprawnione sa wedlug Ciebie tylko te osoby, ktore moga sie rownac z Niewodniczanskim w rankingu stanu posiadania i zwiazana z nim mozliwoscia do dawania. Wnoszac z tresci wywiadu, przy takim zalozeniu, nie dziwi fakt, ze jest tak malo wypowiedzi krytycznych. Atak personalny oparty na hipotetycznych zalozeniach (o moich mozliwosciach) konczacy Twoja polemike jest rowniez atrybutem "zakomleksionego Polaczka" Re: "Dlug wobec Niemiec", "sentyment do Wilna" Odpowiedz Link Zgłoś
qbajaki Re: "Kolejny zakompleksiony Polaczek przemawia .. 30.07.07, 22:13 Pisanie o zakompleksionym Polaczku jest subiektywną oceną(może niesprawiedliwą), którą wyrobiłem sobie po kilku zdaniach komentarza, potem używałem argumentów, dla mnie rzeczowych, z których najważniejszym jest dowolność dysponowania swoją własnością. Cytuję Ciebie "...Wszystko wazniejsze niz kraj pochodzenia, ktory mozna ponizac szantazem oddania wlasnej cennej kolekcji ... tylko dlaczego akurat dziwnie kosztem Polski " piszesz o szantażu, piszesz, że kosztem Polski oto co mówi Słownik Języka Polskiego "szantaż «wywieranie presji na kogoś i wymuszanie czegoś za pomocą zastraszenia lub groźby kompromitacji" Zaraz po tym jak przeczytałem o propozycji Dr dla RP początkowo też mi brzmiało jak groźba, ale wystarczyła sekunda namysłu, by uznać, że taki osąd jest błędny, bo kolekcja należy do Niego i może z nią robić, co uzna za stosowne. Wg Ciebie w jaki sposób Dr zastrasza, wymusza siłą, grozi Polsce ,że ją skompromituje? Groziłby, gdyby przetrzymywał kolekcję należącą do państwa polskiego i w razie niespełnienia jego żądań chciał ją zniszczyć lub oddać/sprzedać. Dr dysponuje swoją kolekcją, jak każdy człowiek ma prawo stawiać warunki,by obdarowany na nią zasłużył. Kwestia kolekcji może osłabiać siłę przetargową Polski, mogą mieć problemy z wytargowaniem wyższej kwoty na fundusz odszkodowawczy za berlinkę. Niemcy mogą uznać, że kolekcja Dr Niewodniczańskiego będzie cennym elementem zadośćuczynienia , ale nie są w tym bez racji! Zgadzam się, że dla polskiej kultury cenniejsze są polonika, niż obce dzieła. trzeba się tylko dogadać co do ceny. Przy obecnym rządzie kwestia negocjowania zwrotu berlinki nie istnieje, za kilka- kilkanaście lat może się to zmieni. Jak da mnie łatwiej by było, gdyby Polska nie należała do UE(niestety referendum zostało przegrane i weszliśmy do UE). Obecnie spora część Polaków i władze mogą ( i mają trochę racji) uznać, że Niemcy zbyt mocno naciskają na Polskę w różnych kwestiach, co wzmaga opór ze stony panstwa polskiego. W takiej sytacji ciężko o porozuminie w tak drażliwej kwestii. Jestem libertarianinem i do najważniejszych wartości zaliczam m.in., wolność, prawo własności, pracowitość, uczciwość, ale także życzliwość. Dr Niewodniczański nie dał się zniewolić, bardzo ciężko i uczciwie pracował przez na swój dorobek, rozwijał pasje(niestety kosztem rodziny),ale także pomagał naukowcom , którzy parali się historią kartografii, jest życzliwy(czasem bez wzajemności) wobec innych zbieraczy i antykwariuszy. Z mojej strony za to należy się Dr szacunek, nie wszyscy muszą podzielać moje zdanie. Szanuję wolnośc innych i nie wymagam, by inni oceniali Dr jak ja, staram się tylko przekonać do swoich racji. Pisząc o tym, że Dr dał Polsce i Polakom więcej niż Ty dasz kiedyolwiek nie chodziło mi wyłącznie o dobra materialne. Te w mej ocenie stanowią nikły procent. Cenniejsza wydaje mi się wiedza, opracowania naukowe, które powstały i mogą powstać dzięki zbieractwu Dr Niewodniczańskiego. Nikt wcześniej i możliwe, że już nigdy później nikt nie zdoła zebrać takich dzieł w swej kolekcji , a tym bardziej odpowiednio ich opracować. Bardzo cenną wydaje się mi też postawa Dr, którą pokazuje, należy ciężko pracować, robić to co się kocha, że można osiągnąć sukces pozostając tym samym człowiekiem(niestety czasem trzeba ponosić konsekwencje, również i przykre).Powiesz,że Dr pomógł zbieg okoliczności, rodzina(żony), itd. , odpowiadam, okazje w życiu ma każdy(często nie zdaje sobie z tego sprawy), czasem potrzeba trochę szczęścia, ale trzeba też umieć podejmować właściwe decyzje, we właściwym momencie. Nie wszyscy to umieją i nie wszyscy osiągają to, co Dr Niewodniczański. Odpowiedz Link Zgłoś
jakte Interesujący wywiad, ale.... 29.07.07, 20:45 zostaje gorycz, że kolekcja gromadzona z myślą o Polsce , pozostanie w Berlinie. Odpowiedz Link Zgłoś
czarny_petrus Re: wiernopoddanczy 30.07.07, 09:35 i polakozerczy zamysl. Szkoda slow i klawiatury. Wiekszosc polemizujacych z patriotami to pewnie "przyjaciele" pana Niwo...Straszne, ale w polskiej historii niestety element staly. Niemiec placi, Niemiec wymaga...A pan doktor mimo polskiego paszportu (taki pic, zeby w Polsce latwiej mieszac?)wiekszy Niemiec od prawdziwego Niemca, ktoremu berlinka wisi a codzienne problemy z praca i drozyzna sa o wiele bardziej znaczace. Kolekcjonerow i zbieraczy w swiecie jest wbrod. Lauder wykupil obraz Klimta, zeby pokazywany byl w Nowym Jorku. Bo zaden czlowiek nie podaruje niczego rodowego z duma Niemcom lub Austriakom. Odpowiedz Link Zgłoś
schayer Re: swietny wywiad 30.07.07, 10:54 Świetny wywiad! Przeczytałem go z dużą przyjemnością mając co chwilę wrażenie, że czytam o jakiejś XIX wiecznej postaci (oczywiście w jak najbardziej pozytywnym znaczeniu:). Co do opinii dotyczącej "berlinki", to faktycznie można mieć mieszane uczucia, ale oczywiście decyzja bohatera wywiadu co stanie się z Jego zbiorami jest jego prywatną sprawą i nie należy jej oceniać, bo to nie czytelnicy tworzyli tę kolekcję ze swoich prywatnych środków i podjęli taką decyzję biorąc pod uwagę sumę życiowych doświadczeń. Jeżeli czytają to forum osoby interesujace się mapami, miałbym pytanie czy zostały gdzieś współcześnie opublikowane (może w Austrii?) mapy Galicji wykonane w XVIII w. przez Friedricha Miega? Widać na nich dokładnie pozostałości założeń urbanistycznych i fortyfikacji, po których nie ma już w terenie właściwie żadnego śladu. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
tgajak Re: Interesujący wywiad, ale.... 11.11.08, 23:16 Nie gorycz ale zbrodnia na kulturze narodu. Zbrodnia. Zbrodnia. Po stokroc zbrodnia. Jezeli zbiory te trafia do niemiec nazwisko Dr Niwo bedzie za piedziesiat lat pisane w podrecznikach szkolnych obok BRANICKIEGO POTOCKIEGO i RZEWUSKIEGO. Ja wierze ze on tego nie zrobi. Moze sprzeda zbiory rzadowi polskiemu jak zrobil Leszek Liszewski ! Sa w histori Polski przyklady wielkich kolekcjonerow ktorzy zadysponowali zbiorami. A ich nazwiska widnieja na polskich ulicach i gmachach. Odpowiedz Link Zgłoś
tituru-tituru Doktor Niwo 30.07.07, 15:35 "Wspaniały człowiek" ??? Raczej cyniczny egoista mający wielkie mniemanie o sobie. Tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
andsol-br zakres wizji 30.07.07, 18:38 1. Miłe, że w ciągu tygodnia parę osób podziękowało panu N. za opowieść - z przyjemnością dołączam się do nich. Część wiedzy o tym jak biegną sprawy świata są dostępne tylko dla biorących udział w rozgrywce i jeśli ktoś chce podzielić się częścią swojej wiedzy, podziękowanie za prezent jest naturalne u cywilizowanego czytelnika. 2. Doszukiwanie się małostkowych motywów nie dziwi - a kiedy to szczodrość zdobyła uznanie małostkowych osób? 3. Zbrakło mi tu punktu widzenia poza-regionalnego. To myśmy nie wstąpili jeszcze do Unii czy też zrozumienie konsekwencji tego faktu wymaga więcej czasu? Póki księgozbiór nie idzie do Polinezyjczyków, którym by wisiał jako ozdoba salonów, obie strony powinny się cieszyć i śpiewać jakiś dziękczynny hymn (np. po łacinie). 4. Brak mi też sympatii dla chętnych a bezimiennych czytelników. Czy takie zbiory jak "berlinka" ciągle mają służyć za wysokie obcasy dla rządzących karłów, którzy nawet w rodzimych językach niewiele mają do powiedzenia, a nic do napisania - czy też zostaną zeskanowane i jak najwyższej jakości skany przedstawione na otwartych serwerach dla Europejczyków i zainteresowanych z innych części świata? Ukłony dla wszystkich, którzy weszli do rozmowy bez miecza. andsol.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś
kalesonyzony Re: slowa innych 30.07.07, 21:40 galopujacymajor.salon24.pl/25370,index.html slowa prawdy i nieprawdy Odpowiedz Link Zgłoś
kalendarz0 Dr Niewodniczański 01.08.07, 15:05 Interesujący wywiad z ciekawą postacią, trzeba jednak pamiętać, że Pan Niewodniczański jest zbieraczem a nie jest i prawdopodobnie nigdy nie będzie historykiem, obiektywnym znawcą relacji polsko-niemieckich, a co za tym idzie obiektywnym mediatorem w trudnych rozmowach w/s wymiany zbiorów. Kolekcja jak wynika z opisu zapewne imponująca, byłem pod wrażeniem czytając wywiad, a prawdopodobnie przeszły by mi ciarki gdym ją zobaczył. Tym niemniej kontrowersyjna wydaje mi się idea zwrotu "berlinki" za zbiory Pana Niewodniczańskiego, tymbardziej, że jak słusznie sam gość zauważył Niemcy są mistrzami w niszczeniu cudzego dziedzictwa narodowego. To bardzo przykre, że Polska BEZPOWROTNIE utraciła większość swoich skarbów intencjonalnie zniszczonych przez niemieckiego najeźdźcę. Zastanawiam się co sam zrobiłbym na miejscu Pana Niewodniczańskiego. Zapewne zabezpieczyłbym rodzinę, a część rdzennie polskich skarbów po śmierci przekazałbym Polsce BEZ-warunkowo. Proszę też nie zapominać, że czasy PRL minęły, czasy tak nieprzyjemne dla Pana Niewodniczańskiego bo kojarzone z kradzierzami samochodów też przemijają. Od chwili gdy w Polsce rządzą Panowie Kaczyńscy, jeden Profesor i a drugi Doktor Prawa (proszę o tym nie zapominać gdy pogardliwie mówi się "karły" etc. nie wzrost jest miarą wielkości człowieka) w Polsce po raz pierwszy od wielu lat wraca na ulicach porządek. Dr Pio Odpowiedz Link Zgłoś
rav1978 Bitburg? 01.08.07, 15:09 Znam to miasto! piękna okolica, do tego jeszcze amerykanska baza lotnicza Spangdahlem (bylem, widzialem) Panie Doktorze, mozna Pana tam w Bitburgu odwiedzic? Odpowiedz Link Zgłoś
kalendarz0 Do Pana Dr Tomasza Niewodniczańskiego 01.08.07, 18:10 Powtórzę mój post tuataj aby był bardziej widoczny, bo ufam, że Pan Niewodniczański zajrzy jeszcze na tą stronę i ustosunkuje się. Centrolew masz poniekąd rację, ale jak sam zauważyłeś, Polacy nie są tak majętni jak Niemcy, i niestety to Niemcy doprowadzili między innymi do takiej sytuacji, napadając na Polskę w 1939, niszcząc skarby narodowe Polski, niszcząc inteligencję Polski, niszcząc nasz kraj i gospodarkę, wszelkie osiągnięcia. Po wojnie Niemcy uzyskały pomoc gospodarczą z zachodu zwłaszcza USA, a Polska zaczynała wszystko od początku, stąd zapóźnienie gospodarcze jakie mamy, stąd siła nabywcza przeciętnego Niemca jest dzisiaj 10-krotnie wyższa od siły nabywczej przeciętnego Polaka !! Często zapomina się o tym kontekście. Niemcy intencjonalnie nie dostrzegają tych zaszłośći i ich wpływu na teraźniejszość. Wracając do początku, gdyby wszystko zależało od siły nabywczej nie mielibyśmy dzisiaj nic. Gdyby wszystkie cenne zbiory wystawić na aukcjach, nie rozproszyłyby sie po całym świecie, ale szybko skanalizowałby się i skoncentrowałyby w rękach zamożnych tego świata, prawdopodobnie właśnie Niemców, może Amerykanów a ostatnio kto wie także Chińczyków, ale nie Polaków. Proszę odwrócic sytuację - gdyby Pan Niewodniczański był niemieckim emigrantem, uciekinierem z biednych Niemiec do majętnej Polski i tutaj realizował swoją pasję, zapewne zgromadziłby polskie, ale przede wszystkim sentymentalnie niemieckie skarby narodowe. Gdyby do tego był ważną postacią lokalnego biznesu w kapitalistycznie zorientowanej Polsce, zapewne zyskałby dużo sympatii lokalnej społecznośći, a także wsparcie ze strony polskich władz, które byłyby mu bardzo przychylne w tym zbieractwie (to może być częściowe wytłumaczenie tej sympatii Niemców dla pana Niewodniczańskiego). Pan Niewodniczański wykorzystał siłe nabywczą, jaką dały mu Niemcy, i zignorował fakt, że Polska tej siły nie ma, mimo że studiuje mapy pod kątem historycznym, nie dostrzega tego szerszego i historycznego kontekstu sytuacji w jakiej się znajdują Niemcy i Polska. W zasadzie należy podziękowac Panu Niewodniczańskiemu za te wszytkie wystawy, które zorganizował, dary które wspaniałomyslnie przekazał Polsce, za to, że udostępnia swoje zbiory Polakom, ... kropkę nad i postawiłby gdyby resztę zbiorów tak ważnych dla Polskiej kultury, i tak obojętnych kulturze niemieckiej (co dowiedzione w trakcie masowych zniszczeń wojennych) przekazał Polsce zamiast do Berlina. Jestem przekonany, że kto jak kto, ale obaj Panowie Kaczyńscy bardzo chcieliby, aby te skarby wróciły do Polski, ale bardzo nieelegancko stawiani są w trudnej sytuacji wyboru/szantażu. Mimo szczytnej idei pojednania narodów wątpię, aby jakikolwiek niemiecki zbieracz zechciał przekazac swoje zbiory Polsce zamiast Niemcom. Na koniec mam prośbę - aby Pan Dr Niewodniczański zaczął być bardziej ambasadorem spraw polskich w Niemczech aniżeli ambasadorem spraw Niemieckich w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
tgajak Re: Do Pana Dr Tomasza Niewodniczańskiego 17.11.08, 09:33 Musze Pana kalendarz0 rozczarowac. Polskich dziel na zachodzie czy wschodzie nie kupi nikt o ile nie beda stanowic wysokiej wartosci dla kultury swiatowej(a takowe pojawiaja sie raz na kilka lat na aukcji a czesto padaja ofiarami rozgrywek zakulisowych). Polskie dziela kupuja polacy zamieszkali poza granicami. Polacy nie amerykanie czy niemcy. Tacy sami kolekcjonerzy jak tutaj, z tym ze posiadajacy wieksze zasoby finansowe ze zgledu na to iz zyja w krajach o odmienej kondycji finansowej. Dziela sztuki w tym rekopisy kupuja ludzie "swiadomi" wartosci. Swiadomych jest w naszym kraju kilkadziesiat moze kilkaset osob, jednak na tyle zamoznych aby skupowac dziela jest tylko kilka osob w kraju i kilkunastu polonusow poza granicami. Kolekcjonerzy z obcych krajow pomimo posiadania znaczych pieniedzy nie angazuja sie w polskie dziela z jednego prostego powodu - nie maja swiadomosci ich znaczenia. Aby docenic polskie rekopisy czy inne zabytki pismienictwa czy sztuki nalezy posiadac polskie wyksztalcenie, ktore z nielicznymi wyjatkami posiadaja jednie polacy. Z tego podowdu zabytki wysokiej klasy posiadaja polonusi na zachodzie, wyksztalcenie i swiadomi tego co kupuja. Dr Niwo z calym szacunkiem dla jego osoby zapomina o jednej rzeczy, iz czlowiek jest wlascicielem dziel jedynie w czasie swojego zycia, a dziela ktore posiada posiadaja wartosc nie tylko materialna ale glownie kulturalna. Bez kultury narod ginie. Dziela ktore on posiada sa becenne dla kultury narodu polskiego. Naleza do kultury narodu polskiego od setek lat, zamin jeszcze on i jego dzidowie sie narodzili te dziela nalezaly do kultury materialnej narodu. Byly przy tym fizycznie wlasnoscia wielu ludzi zanim trafily do jego rak. Zrozumienie faktu iz pomimo posiada fizycznego dziel nie jest sie ich wylaczym wlascicielem mi zajelo kilka lat. Pan Tomek niestety pomimo posiadania poziomu swiatowej klasy kolekcjonera uwaza nadal sie za wladce absolutnego swoich dziel. Zapomina iz to nie on stworzyl te dziela. Stworzyl je narod, i do narodu powinny nalezec. W zyciu kolekcjoner jest jedynie szczesliwcem-depozytariuszem posiadanych dziel. Ojczyzna jest matka nas wszystkich. Ten kto wynosci z domu i przekazuje klejnoty swojej matki obcym jest nikim innym jak tylko wyrodnym dzieckiem. I tak bedzie nazwanym na kartach historii. Odpowiedz Link Zgłoś
qbajaki Re: Do Pana Dr Tomasza Niewodniczańskiego 02.01.09, 14:15 "Pan Tomek niestety pomimo posiadania poziomu swiatowej klasy kolekcjonera uwaza nadal sie za wladce absolutnego swoich dziel. Zapomina iz to nie on stworzyl te dziela. Stworzyl je narod, i do narodu powinny nalezec. " Nie chce mi się komentować Twoich wypowiedzi. Z kimś kto ma klapki na oczach i skupia się na emocjach zamiast na argumentach ciężko o rzeczową dyskusję. "Pan Tomek"? Ale żeś się spoufalił. Aż tak dobrze znasz Dr Niewodniczańskiego? Nie wydaje mi się. Może Ci się to nie podobać, ale każdy właściciel powinien mieć prawo dowolnie dysponować swoją własnością, nawet ją zniszczyć jeśli ma ku temu ochotę. Niestety państwo może uchwalić prawo ograniczające zakres prawa własności (co zresztą czyni, zbyt często i w zbyt szerokim zakresie). To przede wszystkim dzięki prywatnym kolekcjonerom powstały znakomite zbiory, którymi mogą się pochwalić muzea , czy biblioteki. Sądzę, że lepiej by było, gdyby zbiory pozostawały nadal w rękach prywatnych, gdzie są cenione, a nie trafiały do instytucji publicznych, gdzie giną w gąszczu innych dzieł, znikają w magazynach i nie ma z nich pożytku(poza nielicznymi opracowaniami na ich temat). Poza bardzo nielicznymi przypadkami prywatni kolekcjonerzy bardzo dbają o swe zbiory, nie to co muzea/biblioteki , których często nie stać na niezbędne zabiegi konserwatorskie i cześć zbiorów niszczeje. Zbieracze są związani emocjonalnie ze swymi zbiorami i nie pozwolą by stała się im krzywda, nawet jeśli zbiór ma znaczenie wyłącznie jako lokata kapitału, to trzeba o niego dbać , by nie stracił na wartości. Już chyba o tym pisałem, ale może się powtórzę. Każdy ma prawo określić warunki, które mają zostać spełnione przez potencjalnych spadkobierców, obdarowanych. Nikt nikogo nie zmusza do tych przyjęcia warunków i spadku. Każdy ma prawo oddać swój majątek komukolwiek (niestety i w tym zakresie państwo lubi łamać prawo własności). Chyba nie zwróciłeś uwagi , że w międzyczasie sytuacja uległa zmianie forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=87532237&wv.x=2&v=2&s=0 Skoro ani Polska ani Niemcy nie wykazywały ochoty na kompromis, Dr Niewodniczański uznał, że bez warunków przekaże zbiór Polsce - a konkretnie na Zamek Królewski w Warszawie. Ciesz się, że w Niemczech nie ma takich przepisów jak w Polce, bo wtedy nic by do nas nie trafiło, bo zgodnie z naszą bolszewicką ustawą o ochronie dóbr kultury wywóz na stałe dóbr kultury(nawet powojennej gazetki bez specjalnej wartości rynkowej) wiąże się z podatkiem w wysokości 25% wartości! Na koniec. Trudno skomentować taki debilizm, że naród tworzy jakieś dzieła. Naród nigdy niczego nie stworzył. Dzieła powstają dzięki twórczym jednostkom, którym naród, czy państwo swoją polityką może co najwyżej przeszkadzać autorom (pewnym twórcom może to wyjść na dobre). Dzieła tworzy się albo dla siebie, albo dla kogoś(czy to pojedyncze, czy bardziej masowe-książki) i jeśli autor nie zastrzeże sposobu użytkowania, to ich właściciele mają decydować o ich przyszłym losie. Odpowiedz Link Zgłoś
tgajak Re: Do Pana Dr Tomasza Niewodniczańskiego 15.05.09, 17:06 ____________________________________________________________________ "Pan Tomek" ____________________________________________________________________ To niech ci sie wyda. "Pan Tomek" mysle ze tego typu okreslenie w stosunku do "kolegi kolekcjonera" jest z mojej strony jak najbardziej na miejscu. Jezeli juz musisz wiedziec moja kolekcja ustepuje kolekcji Pana Tomka jedynie pod wzgledem wielkosci, natomiast nie pod wzgledem jakosci. Posiadam krolewskie pergaminy sredniowieczne, autografy krolewskie, prywatne listy krolewskie, korespondencje dyplomatyczna, rekopisy utworow literackich, druki ulotne, partytury muzyczne, rekopismienne mapy. Lacznie kilkset pozycji. Zbiory powstajace w Polsce jak i poza granicami kraju gdzie rowniez skupuje poloniki. Ty natomiast chyba brudzia ze mnie piles ? ___________________________________________________________________ "Kazdy kolekcjoner ma prawo zrobic ze swoimi zbiorami co chce" ___________________________________________________________________ Tak, ale nie do konca. Pan Tomek probowal wywierac nacisk na wladze polskie w sprawie "Berlinki", szantazujac przekazaniem bezcennych dla kultury narodu pamiatek w obce rece. Ja rozumiem dobre intencje dr Niewodniczanskiego ktory chcial zakonczyc trwajacy latami spor o te dobra i pogodzic obie strony. Problem polaga jednak na tym iz zbiory Berlinki zgdonie z prawem miedzynarodowym naleza sie Polsce. Jezeli rzad niemiecki uwaza inaczej prosze niech zwroci nam tysiace polskich pergaminow z AGAD ktore wojsko niemieckie z premedytacja podpalilo. Wladze UJ maja wiecej rozumu niz wojsko niemieckie i skarbow "Berlinki" nie podpalilo. Nie widze zadnego powodu dla ktorego dobra te maja byc zwrocone do niemiec. Uwazam iz w ramach przebaczenia win i dobrosasiedzkich stosunkow zbiory te powinny sluzyc kulturze narodu niemieckiego i powinny byc udostepniane do badan naukowych terenie UJ. Jakiekolwiek roszczenia niemieckie nalezy traktowac jako bezczelnosc i pogadre dla zdrowego rozsadku polakow. Dzis Belinka jutro Prusy Wschodnie. To jednak kwestia. Druga to prawo wlasnosci prywatnej. Wlasnosc taka to swieta rzecz. Zwracam uwage jedynie na to iz kazdy powazny kolekcjoner musi zdawac sobie sprawe z tego iz rzeczy tych nie zabierze ze soba do nieba. Ze sa to skarby ukazujace dorobek narodu. Narod bez jezyka i kultury ginie. Kazdy kto posiada tego typu rzeczy powinien sie z tym liczyc. Wyobrazmy sobie ze ktos w Polsce jest na tyle bogaty aby wykupic ziemie w calym wojewodztwie a nastepnie ziemie ta przekaze w ramach darowizny rzadowi obcego kraju. Ma takie prawo ? ____________________________________________________________________ Sprawa traktowania zbiorow przez polskie biblioteki ____________________________________________________________________ Krotko mowiac. Siedlisko apartczykow PZPR, darmozjadow, zlodziejstwa, nieukow, pasozytow spolecznych. Choc pewnie znadzieje sie kilku uczciwych ludzi i miedzy nimi. Spadek po ideach towarzysza Lenina i Stalina. Za 30 lat moze bedzie normalnie w tym srodowisku. _____________________________________________________________________ Sprawa darowizny _____________________________________________________________________ Postepowanie rzadu polskiego w sprawie zbiorow Herberta( do tego czuje pijesz.....) uznac nalezy na obrzydliwe. Sprawe nalezalo zalatwic z biblioteka z Beinecke a nie podpuszczac staruszki. _____________________________________________________________________ Ustawa o ochronie zabtkow. _____________________________________________________________________ Paranoja. Stek bzdur spisany pod nadzorem aparatczykow sowieckich, pseudo naukowcow i archiwistow. Bzdura bez praktycznego zastosowania. _____________________________________________________________________ ".... taki debilizm, że naród tworzy jakieś dzieła" _____________________________________________________________________ W liceum na lekcji polskiego nie nalezalo spac tylko sluchac. Edukacja jeszcze nikomu nie zaszkodzila. _____________________________________________________________________ sytuacja uległa zmianie > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=87532237&wv.x=2&v=2&s=0 _____________________________________________________________________ BRAWO ! Pan Tomek zrobil najlepsza rzecz jak mogl w sytuacji gdy zaden z jego synow nie byl zainteresowany tymi zbiorami. BRAWO ! Wielki szacunek ! Odpowiedz Link Zgłoś
tgajak Re: Do Pana Dr Tomasza Niewodniczańskiego 15.05.09, 18:20 Sam posiadam ogromnej wartosci zbiory i krew mnie zalewa na mysl ze przyjdzie mi jakis urzedas i bedzie mowil co ja to mam z tym zrobic. Ano nie bedzie. Ale mam rowniez swiadomosc wartosci tych rzeczy dla kultury polakow. Zdaje sobie sprawe kim bym byl gdyby nie dziela Piotra Skargi, Frycza Modrzewskiego, Wyspianskiego, Chopina czy Paderewskiego, a tych nazwisk wymieniac mozna dosc duzo. Biore na siebie swiadoma odpowiedzialnosc za przekazanie tych rzeczy nastepnemu pokoleniu. _____________________________________________________________________ Jako namilejszej matki swej miłować i onej czcić nie macie, która was urodziła i wychowała, nadała, wyniosła? Bóg matkę czcić rozkazał. Przeklęty, kto zasmuca matkę swoje. A która jest pierwsza i zasłużeńsza matka jako ojczyzna, od której imię macie i wszytko, co macie, od niej jest? Która gniazdem jest matek wszytkich i powinowactw wszytkich, i komorą dóbr waszych. Komora dóbr naszych - ojczyzna wszytkich. Jeruzalem, matka nasza - mówi Apostoł - nad wszytki matki czci i szanowania godna. Rozmyślcie, jakie od tej matki, od Korony i Rzeczypospolitej tej, dobrodziejstwa i upominki macie. ... PIOTR SKARGA KAZANIA SEJMOWE 1597. Odpowiedz Link Zgłoś
rudy102_t_34_85 Doktor Niwo 16.09.07, 14:47 www.ceeol.com/aspx/getdocument.aspx?logid=5&id=B4C7829E-0E38-4CE9-875E-95E7E6735A34 Odpowiedz Link Zgłoś
rudy102_t_34_85 Re: Doktor Niwo 16.09.07, 15:14 Powyższy link odsyła do tekstu w formacie pdf. A odnośnie uwagi w kwestii fundacjii do której bohater artykułu namawiał niemieckie władze... Jeśli w Niemczech jest brak przyzwolenia społecznego na utworzenie posiadającej sensowne środki finansowe fundacjii restytucyjnej d/s zrabowanych dóbr kultury polskiej to trudno oczekiwać żeby po naszej stronie było przyzwolenie na zwrot "berlinki".Dziś Niemcy to trzecia potęga gospodarcza świata i najbogatszy kraj Europy,a my z kolei jeden z najbiedniejszych...Jeśli bogacz skąpi biedakowi rekompensaty za wyrządzone krzywdy to trudno mówić o jakiejś uczciwej mediacjii w sprawie zadośćuczynienia.W tej kwestii Polacy muszą być twardzi i zdecydowani. Odpowiedz Link Zgłoś
zielonamysz Re: Doktor Niwo 24.06.08, 19:52 Ciekawy wywiad i ciekawy czlowiek.Bylam ostatnio w Niemczech i cudne widzialam rzeczy w Dreznie, Misni, Zgorzelcu i nawet niewielkich przyklasztornych muzeach Bylam z grupą historykow sztuki i jeden z nich powiedzial- To zgroza, wywolali dwie wojny swiatowe, przegralii wciaz mają takie skarby. To niesprawiedliwe. Tez tak uwazam. Odpowiedz Link Zgłoś
tgajak Re: Doktor Niwo 15.05.09, 17:34 Pani sprawdzi jak wyglada sprawa skradzionego z Egiptu gipsowego popiersia Nefretete. Niemiecki uczony robiacy wykopaliska w Egipcie skradl dzielo. Prosze zapytac jaka jest opinia dyrektora Muzeum Berlinskiego oraz rzadu niemieckiego w sprawie zwrotu. Pani zapyta gdzie sa krzyzackie pergaminy z krakowa... Odpowiedz Link Zgłoś
corneliss Doktor Niwo 21.11.08, 20:28 nie moglam sie oderwac od czytania tego reportazu. Piekna pasje Pan wybral, dobrze ze sa tacy ludzie ktorym cenna jest historia chapeaux bas! Odpowiedz Link Zgłoś