IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.08, 10:54
Oddałam do reklamacji torebkę. Sprzedawczyni wypisując druk
reklamacji poprosiła mnie o podanie nr tel. oraz adresu. Po 14
dniach nie otrzymałam żadnej odpowiedzi ze sklepu. Odczekałam więc
jeszcze trzy dni, gdyż myślałam, że odpowiedź może została wysłana
pocztą. Po tym okresie (w sumie po 17 dniach od zgłoszenia
reklamacji) udałam się do sklepu. Tam poinformowano mnie, że
reklamacja nie została uznana w terminie, a moim obowiązkiem było
dowiadywanie się o stanie sprawy. Dodam, że przy składaniu
reklamacji nie poinformowano mnie o tym, że to ja muszę dowiadywać
się czy uznano moją reklamację.
- Czy w sytuacji, gdy w przeciągu 14 dni nie otrzymałam odpowiedzi
mogę sądzić, że reklamacja została uznana?
- Czy osoba składająca reklamację musi sama dowiadywać się o wyniku
rozpatrzenia reklamacji??
- Czy mogą domagać się od sprzedawcy decyzji w sprawie reklamacji na
pismie??
Bardzo proszę o pilną odpowiedź:)
Obserwuj wątek
    • prawnik-skp Re: PILNE 27.08.08, 16:00
      Tak, jeśli treścią reklamacji było żądanie naprawy albo wymiany na
      podstawie ustawy o sprzedaży konsumenckiej, której nie należy mylić
      i mieszać z gwarancją - to w kwestii braku odpowiedzi w ciągu 14
      dni.

      Nie, nie ma takigo przepisu prawa, który by zmuszał osobę składającą
      reklamację do dowiadywania się o wyniku rozpatrzenia reklamacji.

      I na ostatnią kwestię: to zależy od rozumienia możliwości domagania
      się. Nie może Pani domagać się od sprzedawcy decyzji w sprawie
      reklamcji na piśmie, "domagać się" w tym sensie, że Pani może żądać
      pisemnej odpowiedzi, a sprzedawca jest zobowiązany do jej
      udzielenia. Tak nie jest. Ale to nie znaczy, że takie domaganie się
      jest zakazane. Rzecz w tym, że jest nieegzekwowalne.
    • Gość: Dawid-Towaroznawst Re: PILNE IP: 89.200.209.* 28.08.08, 11:42
      Sprzedawca jest zobowiazany do udzielenia odpowiedzi w czasie 14 dni
      od zgloszenia reklamacji jezeli zas tego nie zrobi konsument
      przyjmuje ze sprzedawca reklamacje uznal!W konsekwencji bedzie on
      zobowiazany do doprowadzenia towaru do stanu zgodnego z umowa
      (paragonem,reklama, zapewnieniami sprzedawcy...) stosowanie do
      zadan konsumenta. Jezli jest negatynwe rozpatrzenie mzoesz odwolac
      sie do Inspekcji Handlowej :)
      • prawnik-skp Re: PILNE 29.08.08, 17:06
        Inspekcja Handlowa nie przyjmuje odwołań rozumianych w ten sposób,
        że może zmienić decyzję sprzedawcy. To tylko tak gwoli uściślenia
        tego, co zostało napisane wcześniej, bo mogłoby powstać wrażenie, że
        Inspekcja Handlowa ma uprawnienia władcze wobec sprzedawcy.
        To "odwołanie" należy rozumieć wyłączenie jako wniosek o
        przeprowadzenie mediacji, która bez zgody sprzedawcy przeprowadzona
        być nie może.
        • Gość: jb Re: PILNE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.08, 14:38
          w związku z powyższą kwestią mam pytanie: jeżeli sprzedawca uchyla
          się od odpowiedzi lub sprzedaje towar niezgodny z umową (wielokrotne
          reklamacje tego samego rodzaju towaru) to kupujący może złożyc
          wniosek do urzędu wydającego zgodę na działalność gospodarczą o jej
          cofnięcie?
          • prawnik-skp Re: PILNE 03.09.08, 17:43
            W kwestiach dotyczących prawa administracyjnego, a tego właśnie
            kwestia dotyczny (chodzi o wniosek do urzędu) - uchylam się od
            odpowiedzi.
            Jednak sądzę (przypuszczam), że nie ma takiej możliwości, możliwości
            w tym sensie, że wniosek ten byłby wiążacy dla urzędu, tj. że organ
            administracyjny musiałby wydać decyzję administracyjną w przedmiocie
            cofnięcia (albo nie) zgody na prowadzenie działalności gospodarczej.
            W ogóle w pytaniu jest założenie, że prowadzenie sklepu wymaga
            uzyskania zgody urzędu (organu władzy publicznej). To założenie
            należy raczej uchylić, bo ono raczej nie odpowiada prawdzie. Jeśli
            się mylę, to proszę o informację zwrotną, tj. w jakim trybie ten
            konkretny sprzedawca uzyskuje zgodę na prowadzenie sklepu i co to
            znaczy "zgoda" w tym przypadku.

            Natomiast jeśli wniosek będziemy rozumieć w innym sensie, to nie
            jest wyklucza możliwości jego złożenia. Chodzi tu o wniosek
            rozumiany jako petycja do organu władzy publicznej, która to petycja
            podlega rozpatrzeniu w trybie odpowiedziego działu kodeksu
            postępowania administracyjnego. Petycje nie są zakazane, a wręcz
            jest prawo do tego zgwarantowane obywatelom w Konstytucji
            Rzeczypospolitej Polskiej. Więc w tym sensie wniosek można złożyć.

            Na zakończenie muszę też podkreślić, że w Polsce nie jest zakazana
            sprzedaż towarów niezgodnych z umową czy też wadliwych. Prawo tego
            nie zakazuje. Za to prawo stanowi: że sprzedawca ponosi
            odpowiedzialność za niezgodność towaru z umową czy też za wadę. I
            jest to odpowiedzialność bez konieczności przypisania sprzedawcy
            winy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka