Gość: Kasia
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
27.08.08, 10:54
Oddałam do reklamacji torebkę. Sprzedawczyni wypisując druk
reklamacji poprosiła mnie o podanie nr tel. oraz adresu. Po 14
dniach nie otrzymałam żadnej odpowiedzi ze sklepu. Odczekałam więc
jeszcze trzy dni, gdyż myślałam, że odpowiedź może została wysłana
pocztą. Po tym okresie (w sumie po 17 dniach od zgłoszenia
reklamacji) udałam się do sklepu. Tam poinformowano mnie, że
reklamacja nie została uznana w terminie, a moim obowiązkiem było
dowiadywanie się o stanie sprawy. Dodam, że przy składaniu
reklamacji nie poinformowano mnie o tym, że to ja muszę dowiadywać
się czy uznano moją reklamację.
- Czy w sytuacji, gdy w przeciągu 14 dni nie otrzymałam odpowiedzi
mogę sądzić, że reklamacja została uznana?
- Czy osoba składająca reklamację musi sama dowiadywać się o wyniku
rozpatrzenia reklamacji??
- Czy mogą domagać się od sprzedawcy decyzji w sprawie reklamacji na
pismie??
Bardzo proszę o pilną odpowiedź:)