Dodaj do ulubionych

Mieszkańcy Moskwy uczcili pamięć ofiar stalinow...

08.08.07, 19:02
Chwała i poważanie Rosjanom, którzy uczcili pamięć ofiar, hańba ich państwu,
które nie zmieniło się wiele od tamtych strasznych czasów.
Obserwuj wątek
    • lubat Mieszkańcy Moskwy uczcili pamięć ofiar stalinow.. 08.08.07, 20:04

      "Dziennik "Wiedomosti" zwrócił uwagę, że obchody 70. rocznicy masowych czystek
      stalinowskich lat 1937-38 przeszły w Rosji praktycznie niezauważone."

      1. GW nie ma zwyczaju - jak czynią to przynajmniej niektóre "zniewolone" gazety
      rosyjskie - potraktowania cytowanego tytułu jako link, aby czytelnik mógł
      porównać z oryginałem.

      2. To nieprawda, że obchody przeszły niezauważone. Trudno jednak obchodzić jakąś
      rocznicę, nawet najbardziej doniosłą, przez dwa lata. To nie było wydarzenie
      jednorazowe, jak np. wybuch rewolucji, czy powstania.


      "Wiedomosti" odnotowały również, że "ani prezydent (Władimir Putin), ani premier
      (Michaił Fradkow), ani 'następcy' (Putina, pierwsi wicepremierzy Siergiej Iwanow
      i Dmitrij Miedwiediew) nie wykazali żadnego zainteresowania tym tematem".

      Ja to oceniam bardzo dobrze, że nie pchają się w tej sprawie do pierwszego
      szeregu. Nie od tego oni są. Poza tym to nie do końca prawda. Oni często
      wypowiadają się na ten temat, ale nie na "oficjałkach" ku czci.

      Nie wiem, jak to obchodzą zwykli Rosjanie, trzeba by wśród nich żyć, by to
      ocenić. Z oglądu tv Planeta wiem jednak, że temat nie schodzi z tapety.
      Praktycznie co tydzień można obejrzeć "Kroniki historyczne" prowadzone przez
      Zwanidze (Swanidze?) - takiego rosyjskiego Wołoszańskiego.
      • pimpus18 Re: Drogi lubacie, 08.08.07, 22:52
        przyznam się szczerze, że ja już od pewnego czasu tych komentowanych artykułów w ogóle nie czytam.
        Tylko gdy mnie coś zainteresuje na forumnie, no to wtedy najwyżej.
        Lektura to jałowa, a treść i płynące z niej wnioski autorów można też dość dobrze (bez zbędnego czytania)
        już po tytule odgadnąć. Proponuję to ćwiczenie dla wszystkich miłośników współczesnej publicystyki.
        Oszczędza to czas na przyjemniejsze zajęcia, trenuje umysł i dostarcza z czasem i wprawą wiele radości
        - w każdym razie mi dostarcza.

        Chyba zauważyłeś już, że tam wszyscy z wierchuszki cokolwiek zrobią czy nie zrobią, to zawsze będzie źle.
        Przyszliby tam: znaczyłoby, że wykorzystują to dla swoich niecnych propagandowych celów (teraz określa się to
        mianem PR-u, chyba). I już można sobie dalej w tym tonie długo popisać.
        Nie przyszli tam: znaczy się lekceważą... i też można sobie dalej w tym tonie długo popisać.
        A tertium non datur.

        Podobnie robią nasi, przepraszam za wyrażenie, interlokutorzy.
        Oni dla odmiany jednak obejmują wszystkie, czasami bardzo złożone, zjawiska przeważnie jednym zdaniem.
        Nierzadko zresztą tym samym. Przy czytaniu ma to swoje plusy.

        Zgadzam się z tobą, te "Kroniki historyczne" to dobry i interesujący program (jak na telewizję), ale są tam też inne,
        inaczej pomyślane. Wszystko to jest inaczej, bardziej rzeczowo i na wyższym poziomie robione
        niż na Zachodzie i w Polsce.
        Porównanie go z Wołoszańskim jest jednak wg mnie chybione. To zupełnie inna – wyższa – klasa.
        Wołoszański zawsze był zmuszony do stosowania tych płaskich efektów telewizyjnych. Mnie się kojarzył on
        z typowym telewizyjnym aparatczykiem i nie był nigdy moim idolem.
        Ale czujny IPN odstrzelił go chyba już ostatecznie, więc nie ma sprawy.
        Był jeszcze Milewicz, który też chciał iść w tą stronę (jeszcze więcej efekciarstwa), no tego jednak odstrzelili
        mudżachedini w Iraku. Sprawy więc też nie ma.

        Nikołaj Swanidze jest chyba wykształconym historykiem i raczej nie z politycznych kręgów Putina.
        Ma tam jeszcze tą swoją audycję autorską „Zwierciadło”. Lubię jego sposób myślenia i mówienia,
        a poza tym ma miły uśmiech.

        Pierwsza żona Stalina nazywała się Keke (Jekaterina) Swanidze.
        Często chodzi mi po głowie, czy on też jest z tych Swanidze.

        • kacap_z_moskwy Re: Drogi lubacie, 09.08.07, 00:32
          Jest dalekim krewnym. Svanidze - jest dosyc znanym nazwizkem. Ale
          jest rosyjskim gruzinem. Praktycznie, jak i Akunin, ma tylko
          nazwisko i czesc krwi.

          A mi sie on nie podoba. Jest dla mnie zanudny. Choc, przyznam, robi
          czekawe programmy. Ale nie udalo mu sie zrobic TV jak chcial. Byl
          przez jakis czas przewodniczacym RTR. Ale nie powiodlo mu sie.
          Zamenil go Dobrodejew z NTV. Ktory zrobil dzisejszy holding RTR jusz
          bardzej atrakcyjnym.
          • pimpus18 Re: Drogi Denisie, 09.08.07, 00:52
            respektuję twoje zdanie, ale znam nudniejszych i dużo nudniejszych.
            Czy w polskiej telewizji są ciekawsi? Jak ktoś wie, niech się zgłosi.
            Z tych telewizji jakie ja oglądam, rosyjska wydaje mi się najbardziej intelektualną w dobrym słowa znaczeniu.

            Interesowałoby mnie, co sądzisz o Władymirze Poznerze z pierwszego kanału ORT?
            Rosyjska telewizja jest pod wieloma względami inna.
            To chyba jednak temat na długą dyskusję.

            I jeszcze jedno: przepraszam bardzo, ale ta twoja kliczka jest bez sensu.
            • kacap_z_moskwy Re: Drogi Denisie, 09.08.07, 01:13
              Kiliczke jusz nie zmenie :) Zadlugo jest.

              Pozner, jak i Svanidze sa w czyms podobni. Niestety wogule nie znam
              polskich TV. Moge polski wlaczac tylko w roznych sportowych typu
              Eurosport czy "poznowatelnych" (przepraszam, nie wiem jak po-polsku)
              programmach. Porownac ich do odpowiednikow nie moge. Ale napewno
              Svanidze jest bardzej wykrztalconym. Moze nawet bardziej
              inteligentnym. Pozner ma swoje cechy. Ale, podnosze reki, mi sie tez
              nie podoba. Niekedy jak zacznie gadac, to przelaczam program. Szkoda
              mi odejscza przez wojny polityczne Kiseliowa, Kuczera i kilku
              innych. Naprzyklad Savika Szustera. Ale Kiseliow jest jusz jak by
              zatrzymawszym sie w czasie. Nie ma u niego progressu, Kuczer zaduzo
              mial ambicji (pracowal na zlikwidowanym Berezowskim Tv6) i odszedl.
              Ma wroczic. Poki siedzi na radju "Ucho" Moskwy (Echo Moskwy). Savik
              robi bardzo czekawe, z punktu widza, programmy. Ale zgodze sie, ze
              Svanidze jest srod nich naibardzej wyksztalconym. To widac odrazu.
              Tv u nas sie bardzo zmenia. Teraz wiecej mysli o zarabianiu rubla
              niz o "nieczekawych" dyskusjach... To mi sie nie bardzo podoba.
              • czlowiek_ksiazka Re: Drogi Denisie, 09.08.07, 01:19
                Pozdner, Svanidze (przez Rosjan zwany Sranidze) to jedne z
                najbardziej znienawidzonych postaci rosyjskiej tv. Z tego co wiem.
                Maciarewicze rosyjskiego ekranu, potwierdzające zresztą swoją
                codzienną(!) działalnością pluralizm mediów w Rosji.
                Kanibale antysocjalizmu, jeśli ktoś ma poglądy prospołeczne.
                Tępe, w głupisposób antysowieckie i antyrosyjskie reportaże.
                • pimpus18 Re: Drogi czlowieku_ksiazko, 09.08.07, 01:45
                  prawie oniemiałem z wrażenia, nie poznaję cię zupełnie.
                  Ale weź pod uwagę, że to tylko takie moje nieśmiałe opinie i zapytania.

                  Na pewno zauważyłeś, że napisałem: „raczej nie z politycznych kręgów Putina”.
                  Co do Poznera to się w pełni z tobą zgadzam. On jest nawet dla mnie odrażający.
                  Inny jakiś Pozner jest, czy był, w Deutsche Welle po angielsku (amerykańsku).
                  Pamiętam przed laty był taki śmieszny przypadek w niedzielnym Presseklubie na ARD (to coś dla evy15).
                  Przed programem rozmawiał on z jakimś posłem od Zielonych o zaletach kubańskich prostytutek,
                  bo to już starszy gość, a ten poseł opowiedział o tym na wizji, a niemiecki Pozner musiał wszystkiemu
                  zaprzeczać. Ciekawe, czy to jakaś rodzina?

                  Tak, ale oni jednak są tam w telewizji – i to mnie ciekawi.

                  A tak przy okazji. Czy mógłbyś mi coś ciekawego polecić do czytania (w internecie oczywiście) z Rosji?
                  Może Denis?
                  Sam w przypływach natchnienia próbuję szukać, ale dziwna dla mnie jakoś tamtejsza prasa, prawie jak telewizja.
                  • czlowiek_ksiazka Re: Drogi czlowieku_ksiazko, 09.08.07, 01:47
                    Na początku, mądry pimpusiu18, posłuchaj tego:
                    www.youtube.com/watch?v=8bNkEcKXonY&mode=related&search=
                    • kacap_z_moskwy Re: Drogi czlowieku_ksiazko, 09.08.07, 02:06
                      A ja bym poradzil to -
                      www.youtube.com/watch?v=vGJRPQyo344&mode=related&search=
                    • pimpus18 Re: Drogi czlowieku_ksiazko, 09.08.07, 02:10
                      no cóż, dzięki, to takie bardzo rosyjskie i jeszcze tego nie słyszałem.
                      Miałem kiedyś na satelicie Radio Melodia, ale wyłączyli.
                      W ostatnim czasie przeszłem prawie zupełnie na muzykę klasyczną i radiowe programy kulturalne.
                      Póki co daje się jeszcze tego słuchać.
                      • kacap_z_moskwy Re: Drogi czlowieku_ksiazko, 09.08.07, 02:17
                        To jak nie masz, to mozna przez internet -
                        radio - radio.akado.ru/
                        TV - trzeba wybrac эфирное телевидение, niestety nie ma glownych
                        programmow 1 (ort), RTR, NTV, Kultura, ale inni moga byc
                        www.corbina.tv/
                • kacap_z_moskwy Re: Drogi Denisie, 09.08.07, 01:52
                  No nie wszystcy Svanidze tak nazywaja. Nie wszytscy. Ma
                  swoich "fanow". Ja nie wiem co ma sie do nienawidzenia u nich.
                  Raczej nuda. To chyba trafne okreslenie. Ale patrza na ogladalnosc.
                  I okazuje sie ze na nich ktos patrzy :)

                  Pozner akurat jusz od dluzszego czasu nie wie w jaka strone isc. Czy
                  dalej bluzgac na przeszlosc, czy nie. A Svanidze opisuje jednak jak
                  bylo. JA naprzyklad nie jestem zwolennikem zsrr, i nie uwarzam ze
                  blo w nim fajnie. Ale przyznaje, ze jakies zeczy byli leprze niz u
                  konkurentow :) Ale to nie przekresla zasady, ze lepej moc mowic nie,
                  niz zawsze krzyczec "tak".

                  A co do propagandy jak mamy zle... No i medja mamy przeczze
                  sterowane :) Choc przyznaje, glowne kanale wprowadzili autocenzure.
                  I to mnie jusz martwi. Tylko nie tak jak Panow z GW :)
                  • pimpus18 Re: Drogi Denisie, 09.08.07, 02:24
                    Jak tak dalej pójdzie, to we wszystkich telewizjach będzie to samo. Dlatego ja już tego prawie nie oglądam.
                    Przyszłość to kanały tematyczne (te, jak piszesz "poznowatelne"), ale odpowiednio wygładzone,
                    pay-tv itd.

                    Na niezależną telewizję nie ma już chyba w ogóle miejsca.
                    Jest teraz ta wrzawa wokół Radia Maryja(i telewizji TRWAM), bo jednak jest ono i dość niezależne, a żyje
                    ze składek słuchaczy i telewidzów.
                    Z reklam by się nie utrzymali. Jeśli taka ma być przyszłość, to ja się wyłączam.
                    W Rosji będzie tak samo.
      • mirmat1 Zwyciestwo Stalina Kwach uczcił z czwartego rzedu 08.08.07, 23:15
        lubat napisał:
        > > "Dziennik "Wiedomosti" zwrócił uwagę, że obchody 70. rocznicy
        masowych czystek
        > stalinowskich lat 1937-38 przeszły w Rosji praktycznie
        niezauważone."
        >
        > 1. GW nie ma zwyczaju - jak czynią to przynajmniej
        niektóre "zniewolone" gazety rosyjskie - potraktowania cytowanego
        tytułu jako link, aby czytelnik mógł porównać z oryginałem.
        M: GW jak tez PO-lityka, PO-lsat czy TVN-WSI uwaza sie za IV WLADZE.
        > 2. To nieprawda, że obchody przeszły niezauważone. Trudno jednak
        obchodzić jakąś rocznicę, nawet najbardziej doniosłą, przez dwa
        lata. To nie było wydarzenie jednorazowe, jak np. wybuch rewolucji,
        czy powstania.
        M: CZY TRIUMFU STALINA NAD SWYM GANGSTERSKIM RYWALEM HITLEREM. Na
        taka okazje pchaja sie Kwasniewski czy wystawiajacy piers po order
        za gnebienie wlasnego narodu Jaruzelski.
        > "Wiedomosti" odnotowały również, że "ani prezydent (Władimir
        Putin), ani premier(Michaił Fradkow), ani 'następcy' (Putina,
        pierwsi wicepremierzy Siergiej Iwanow i Dmitrij Miedwiediew) nie
        wykazali żadnego zainteresowania tym tematem".
        > Ja to oceniam bardzo dobrze, że nie pchają się w tej sprawie do
        pierwszego szeregu. Nie od tego oni są. Poza tym to nie do końca
        prawda. Oni często wypowiadają się na ten temat, ale nie
        na "oficjałkach" ku czci.
        M: Tylko przy okazji dekorowania orgerami zdrajcow wspolpracujacych
        z NKWD, ktorzy walczyli z patriotycznym podziemiem.
    • gekon1979 srac na kacapow 08.08.07, 20:29

      • glinia Re: srac na kacapow 08.08.07, 21:01
        masz rację, prosto na głowę
    • zigzaur A co z pomordowanymi PRZED i PO Stalinie ??? 08.08.07, 21:21
      Przed Stalinem i po Stalinie także w Rosji masowo mordowano. Dlaczego nie
      wspomina się tych ofiar?
    • eva15 Myślenie zero-jedynkowe a myślenie wysublimowane 08.08.07, 22:28
      "W Rosji stosunek społeczeństwa do ofiar stalinowskich represji - mimo ich
      skali - jest niejednoznaczny. Według Fundacji Opinii Publicznej (FOM) 47 proc.
      Rosjan uważa, że Józef Stalin odegrał pozytywną rolę w historii. Jednocześnie
      59 proc. jest zdania, że ofiarami stalinowskich czystek padli niewinni ludzie
      (...)"
      ____________

      Widać "Ruskie" wyciągnęły słuszne wnioski z historii i przezwyciężyły myślenie
      zero -jedynkowe ("albo jesteś z nami, albo przeciw nam") tak charakterystyczne
      dla Hitlera, Stalina, a dziś niestety i Busha, jego ojców duchowych a także
      wielu jego apostołów w "wolnych demokracjach" zachodnich.

      Rosjanie rozumieją jak widać istotę każdego medalu. Po jednej (tu: wewnętrznej)
      stronie mord i poniżenie, po drugiej (w tym wypadku zewnętrznej) zwycięstwa i
      wielkość. Może tym łatwiej znieść im tą wewnętrzną stronę, że nie dokonywali
      jej Rosjanie od Stalina poprzez Jeżowa na Dzierżyńskim kończąc? Ale wówczas
      muszą też pamiętać, że to właśnie Stalinowi zawdzięczają nie tylko swe
      upodlenie ale i swą wielkość.

      Jak na taki ogrom historycznej schizofrenii Rosjanie naprawdę nieźle sobie z
      tym radzą.
      • zigzaur Re: Myślenie zero-jedynkowe a myślenie wysublimow 08.08.07, 23:15
        Określenie "zero-jedynkowe" można nazwać nowocześniej: digital. Trendy.

        O jakim "zwycięstwie" piszesz? O wydarzeniach z maja 1945 ???

        To nie było zwycięstwo. To była znojna i krwawa wojna. 30 milionów ludzi do
        tyłu, spustoszenie obszaru zamieszkałego przez połowę ludności. Chwilowe i
        iluzoryczne zdobycze terytorialne. Powstanie NATO jako niepokonanej bariery
        udaremniającej podbój Europy.

        Co ważniejsze, rocznicy 9 maja nie świętowano ani za Stalina ani za Chruszczowa.
        Zaczęto dopiero za Breżniewa, kiedy od wojny minął kawał czasu. Zapewne w celu
        rekompensaty i zatarcia złego wrażenia z teraźniejszości.

        Co ciekawsze, wielka defilada na Placu Czerwonym z 24 czerwca 1945 odbyła się
        tak, jakby chciano ją odwalić:
        - lał ulewny deszcz, być może celowo dobrano taki termin
        - Stalin był w zwykłym płaszczu mundurowym, bez żadnego galowego munduru i
        uroczystych dystynkcji
        - Stalin siedział na trybunie honorowej, wciśnięty w tłum czołowych
        aparatczyków, między Mołotowem a Kalininem
        - defiladę przyjmował Żukow a prowadził Rokossowskij
        - Stalin nie przyjął żadnego specjalnego odznaczenia z tej okazji.

        W okresie wojny, CCCP uległ wielkiej metamorfozie. Skończyło się "państwo
        proletariackie" o nieokreślonych granicach, mające ambicję ciągłej ekspansji,
        CCCP przybrał formę Rosji, państwa narodowego, o komunistycznym ustroju.
        Parę przesłanek:
        1. Zmiana hymnu państwowego z "Internacjonału" na pieśń o jednoznacznie
        rosyjskiej, ludowej melodyce.
        2. Zmiana mundurów wojskowych na podobne do carskich.
        3. Stopniowe łagodzenie walki z religią i cerkwią.
        4. A przede wszystkim zmiana stosunku do Polski. Porzucenie zamiaru likwidacji
        Polski i Polaków (likwidacja tzw. KPP w roku 1938 stanowiła zupełnie
        jednoznaczną zapowiedź). Przyjęcie polityki POPIERANIA Polski jako kraju
        wprawdzie WASALNEGO ale STABILNEGO.

        Czy maj 1945 przyniósł Rosji zwycięstwo? Zwykłe porównanie standardów życia
        ludności z Niemcami i Japonią już po 10 latach, w 1955, daje odpowiedź na to
        pytanie.
        A i pozycja polityczna CCCP w świecie byłaby zupełnie inna, gdyby Franklin
        Delano Roosevelt nie był tak hojny w rozdawaniu przywilejów (np. prawo veta w
        Radzie Bezpieczeństwa ONZ).
        • eva15 Re: Myślenie zero-jedynkowe a myślenie wysublimow 08.08.07, 23:41
          Niebożę ty moje nieszczęsne, po kolei na ten twój stek głupstw :

          1. Nie ma zwycięstw na wielki i na zawsze AMEN. Albo znasz takie
          przykłady? . Oczywiście oprócz (kilku zaledwie) systemów
          religijnych, ale te są poza zwycięstwami oręża (co swą drogą ciekawe)

          2. Stalin nawet i goły byłby zwycięzcą

          3. Zmiana mundurów i hymnu ZSRR po wojnie? ??? Zapytam tu Putinem -
          ktoś ci mózg wymienił???? Walkę z cerkwią, jak wiadomo wg. ciebie,
          Stalin szczególnie złagodził na przełomie lat 40/50 ub. w. Buha,
          ha... Znów pytanie o mózg.
          4. Standard życia w Niemczech już od lat 50/60 był w Niemczech
          znacznie wyższy niż np. w GB czy Francji. Znaczy, że te kraje wojnę
          przegrały?
          5. USA mogły "se" w ONZ rozdawać nawet i Inflanty. Ba i nawet to
          zrobiły. Tyle, że nieco wcześniej, a Inflantami (w Teheranie,
          Poczdamie) była Polska....
          • zigzaur Re: Myślenie zero-jedynkowe a myślenie wysublimow 08.08.07, 23:55
            Oj, evcia, cofasz się.

            1. Owszem, są zwycięstwa bardziej czy mniej trwałe. Omawiane jest jednak, w
            historycznej perspektywie, zupełnie nietrwałym. A zważywszy poniesione koszta, w
            ogóle o zwycięstwie mówić nie można.

            2. Stalin, tak łasy na pochwały, portrety, sztandary, akademie itp. w czasie
            ogromnej defilady siedzi jak myszka pod miotłą, wręcz się chowa. Zupełnie jak
            nie Stalin. W dodatku, publicznie przekazuje splendor Żukowowi. Coś tu nie tak,
            nieprawdaż?

            3. No to kiedy nastąpiła, evcinym zdaniem, ta zmiana hymnu? Gdy państwo zmienia
            hymn narodowy, zazwyczaj dzieje się to przy okazji DIAMETRALNEJ zmiany ustroju.
            Walka leninistów z cerkwią była najostrzejsza na samym początku leninizmu, potem
            ustąpiła pola walce politycznej, chwilowo nasiliła się w okresie tzw. "czystek"
            będących w istocie reformami a w okresie wojny wręcz zanikła.
            Niech evcia postara się obejrzeć film Ajzensztiejna "Aleksander Newski" z roku
            1939. Cerkiew jest tam przedstawiona wręcz pozytywnie.

            4. Pomimo rozwoju gospodarczego (plan Marshalla) w latach pięćdziesiątych i
            sześćdziesiątych w RFN panował głód mieszkaniowy. Wynikło to z wielu przyczyn,
            także "dehousing" i przyjęcia uciekinierów. Ale to właśnie warunki mieszkaniowe
            są istotnym wyznacznikiem standardu życia.

            5. To USA utworzyły ONZ (patrz San Francisco). To na terytorium USA jest
            siedziba Rady Bezpieczeństwa, Zgromadzenia Ogólnego i wielu wyspecjalizowanych
            organizacji.
            USA nie dały nikomu (nawet Stalinowi!) Polski. Ani w Teheranie, ani w Jałcie ani
            w Poczdamie. Z tej prostej przyczyny, że Polski wtedy nie mieli. Jednakże
            wymogli na Stalinie przyrzeczenie przeprowadzenia powszechnych wyborów i
            utworzenia rządu składającego się zarówno z polityków "londyńskich" jak i
            "lubelskich". Jak postąpili polscy komuniści, to inna sprawa.
            Ale dobrze, że evcia wymieniła Inflanty. Czyli Łotwę i Estonię (w domyśle także
            Litwę). Przez pewien czas kraje te były zapomniane, dopiero Ronald Reagan
            przypomniał, że USA nie uznały aneksji tych krajów.
            • eva15 Zigzaur -niewolnikm idealny 09.08.07, 00:22
              1. Kilkaset lat to krótka perspektywa? Ad." kosztów" - znasz ceny
              rosyjskich podbojów z XVIII, XIX w.? I jeszcze - spytaj USA, ile ich
              Irak i Afganistan kosztują i ile setek lat tam pozostaną? Czyli
              zapytaj ich o czysto ekonomiczny stosunek nakładów do korzyści...

              2. Powtarzam, nawet goły, skryty pod stołem lub za szafą Stalin
              podbił pół bogatej, kapitalistycznej Jewropy. Widać był b. skromny i
              krył się ze wstydu wobec tylu sukcesów....

              3. Ewcia może obejrzy, jak znajdzie czas, choć sądzi, że zigzaur nie
              jest najlepszym recenzentem. Ale ewcia jest z gruntu optymistką,
              więc nawet i zigzaur ma swoje szanse...

              4.Piepr.ycie Hipolicie. Tak straszliwie, że aż szkoda czasu na
              komentarz.

              5. >USA nie dały nikomu (nawet Stalinowi!) Polski.
              Czyli Polska sam się oddała w radzieckie łapy. Buha, ha... Jesteś
              najwyższą formą dobrowolnego, ogłupionego US-zniewolenia twierdząc,
              że to Polska sama sobie winna. Buuuuha, ha.. Może jeszcze powinnna
              zapłacić Hameryce odszkodownia za Jałtą, Teheran i Poczdam???
              Niesamowity jesteś!
              • eva15 Re: Zigzaur -niewolnik idealny 09.08.07, 00:23

              • kacap_z_moskwy Re: Zigzaur -niewolnikm idealny 09.08.07, 00:47
                Nie bede sie wtracac tak pozytywna dyskusje :) Choc przyznam, ze
                Ziggi troche mnie wiedza o strych filmach zaskoczyl :)

                Stalin byl zawsze bardzo skromnym. Nic tu dodac. Chocdzil w czasie i
                po wojnie w tym samym wojskowym plasczu. Parade przyjmowal tak, bo
                powiedzial ze to narod wygral, i niech swietuje. Oczywscze to tylko
                propagandowe slowa. Ale tak sobie wybral. Da i stal na trybunie.
                Wojna jescze wtedy nie bardzo mu wyszla z glowy. Bo przestraszyla
                go. Byli go pomietne slowa - "Braczia i siostry" w prosbe do narodu
                o walke z najezdca. Wiekszosc historikow uwarza ze tak go poczatek
                wojny zgniotl, ze wlasnie wtedy pomyslal o ludziach. I te sami
                historicy uwarzaja, ze wlasnie ta odezwa do narodu pomogla
                zjednoczyc ludzi. Bo wypusczani z wiezen i lagrow, pokrzywdzone
                systemem, ludzi, brali bron i szli na walke. Niekedy innym trudno to
                zrozumiec. Ale tak bylo. I Stalin kazal wypusczic wiekszosc
                cerkownych. Bo zrozumial ze oni pomoga wiecej, niz politruki. I
                faszysci zabijali cerkownych tak samo odrazu, jak i komunistow. Ale
                jestem daleko od tematu...

                Stalin byl zwyczesta. Nic dodac.

                W filmie podanym przez Ziggi, Ejzensztejna, sa przedstawiczeli
                cerkwi. Sa i w filmie.

                • zigzaur Re: Zigzaur -niewolnikm idealny 09.08.07, 01:42
                  No, widzę, że znasz trochę faktów.

                  Stalin może był skromny jeśli chodzi o rzeczy "zewnętrzne". Nie używał takiej
                  masy tytułów jak np. Ceausescu ale tam, gdzie chodziło o konkret, o realną
                  władzę, tam ostro trzymał i nie puszczał.

                  Nie rozumiem twojej wypowiedzi o "zgniecionym" Stalinie. Początek wojny, co
                  rozumiesz pod tym określeniem? Europejczycy uważają, że wojna rozpoczęła się we
                  wrześniu 1939. Rosjanie twierdzą, że dopiero w czerwcu 1941 (czyżby zimą 1939/41
                  w Finlandii nie było wojny?).
                  Jak by nie patrzeć, od czerwca 1941 do czerwca 1945 minęło wiele czasu.

                  Owszem, więźniowie łagrów szli do wojska. Ale nie "brali" broni tylko ją im
                  dawano. Co ważniejsze, więźniowie łagrów poszli do wojska jeszcze PRZED 22
                  czerwca 1941. Taki np. Konstantin Rokossowski wyszedł z więzienia na początku
                  roku 1939 i dostał stanowisko dowódcze. Wtedy nawet Hitler nie myślał o ataku na
                  CCCP (bo wtedy Niemcy z tym państwem nie graniczyły).

                  Jeszcze parę słów o tym filmie:
                  1. Został po raz pierwszy wyświetlony w 1939, czyli scenariusz i kręcenie były o
                  co najmniej 2 lata wcześniejsze.
                  2. Jest propagandowym arcydziełem, znacznie bardziej fachowo zrobionym od
                  twórczości Riefenstahl czy Harlana.
                  3. Szczególnym nowatorstwem jest ilustracyjna muzyka Prokofiewa.
                  4. Co ważniejsze, o wrogach (armii Zakonu Kawalerów Mieczowych) mówi się nie
                  "krzyżacy", "krzyżowcy", "zakonnicy" ale po prostu "Niemcy". Wniosek jest
                  oczywisty: ten film przygotowywał sowiecką publikę do wojny z Niemcami.

                  W każdym razie, dobrze, że Rosjanin potwierdza, że w okresie wojny doszło do
                  porozumienia między Stalinem a cerkwią. Evcia wyszła na durną.
              • zigzaur Re: Zigzaur -niewolnikm idealny 09.08.07, 01:58
                1. O jakich to niby "kilku setkach" lat evcia pisze. Sowieckie władztwo nad
                Europą Środkową i Wschodnią to raptem około 50 lat. Jeszcze żyją ludzie
                pamiętający niepodległą Rzeczpospolitą.
                Trudno oceniać koszty rosyjskich podbojów z np. XVIII wieku (zapewne chodzi o
                Wielką Wojnę Północną czy wojny z Turcją). Wtedy nie prowadzono statystyki
                ludności. Zresztą, te wydarzenia były bardziej rozłożone w czasie.
                Wydatki USA na Irak i Afganistan? A może to tylko bazy wypadowe?
                Jeśli jakieś państwo chce mieć armię zawodową, to - niestety - musi utrzymywać
                ją w stanie ciągłego treningu. Profesjonalista lekarz zaznajamia się z nowym
                lekiem. Profesjonalista ksiądz natychmiast czyta nową encyklikę. Podobnie
                profesjonalna armia bierze udział w wojnie. Zresztą, Rosja też chce stawiać na
                zawodową armię i też trenuje.

                2. W chwili podbicia przez Stalina ta część Europy nie była bogata, lecz
                wyniszczona i wygłodzona przez wojnę. Także kapitalistyczna nie była w 100 %.
                No, chyba że ja o Europie a jewcia o Jewropie.

                3. Ten film jest klasyką światowego kina. Fakt, że propagandowego. Ale niemniej
                klasyką. Muzyka filmowa (kompozycji Prokofiewa) sama w sobie jest klasyką muzyki
                tzw. programowej (nawiązującej do dziewiętnastowiecznych poematów symfonicznych).

                4. Tutaj mogę tylko skomentować, że nie nazywam się Hipolit.

                5. Proszę evci, Polska wcale się nie oddała w stalinowskie łapy, ponieważ zrobił
                to niejaki Adolf H. Przy okazji oddał on w stalinowskie łapy także Niemcy.
                Wprawdzie zrobił to 23 sierpnia 1939 ale zauważył znacznie później. Po prostu,
                kanclerz Adolf wskoczył do sowieckiej klatki nawet nie budując żadnego gazociągu.
      • mirmat1 Myślenie wysublimowane czyli brak myslenia 08.08.07, 23:28
        eva15 napisała:
        >
        > Widać "Ruskie" wyciągnęły słuszne wnioski z historii i
        przezwyciężyły myślenie zero -jedynkowe ("albo jesteś z nami, albo
        przeciw nam") tak charakterystyczne dla Hitlera, Stalina, a dziś
        niestety i Busha, jego ojców duchowych a także wielu jego apostołów
        w "wolnych demokracjach" zachodnich.
        M: wytrenowane przez KGB w zadymach 1968 roku lewackie malpki nie
        maja problemu w "wysublimowanym mysleniem". Kaci i ofiary niczym sie
        nie roznia co pacyfistyczne kanalie wyrazaly juz w 1939 kiedy "nie
        chcialy umierac za Gdansk".
        > Rosjanie rozumieją jak widać istotę każdego medalu. Po jednej (tu:
        wewnętrznej) stronie mord i poniżenie, po drugiej (w tym wypadku
        zewnętrznej) zwycięstwa i wielkość.
        M: toz ta mentalnosc wytworzyla sie od Iwana Groznego kiedy skazani
        przez cara wykonywali sami na siebie wyrok z okrzykiem uwielbienia
        dla satrapy.
        > Może tym łatwiej znieść im tą wewnętrzną stronę, że nie
        dokonywali jej Rosjanie od Stalina poprzez Jeżowa na Dzierżyńskim
        kończąc? Ale wówczas muszą też pamiętać, że to właśnie Stalinowi
        zawdzięczają nie tylko swe upodlenie ale i swą wielkość.
        M: ale co zawdzieczaja Stalinowi takie polsko-jezyczne bekarty jak
        ty ??????
        • eva15 Re: Myślenie wysublimowane czyli brak myslenia 09.08.07, 00:41
          mirmat1 napisał:
          ale co zawdzieczaja Stalinowi takie polsko-jezyczne bekarty jak
          > ty ??????

          Nawet gdybym chciała ci pomóc, to doprawdy nie wiem. To twoja
          działka, ja się o Stalina ani o moje rzekome pochodzenie nie
          martwię. No ale teraz przynajmnie rozumiem, skąd twoje skundolne
          myśli i pokraczny polski. Trudno cię nawet nazwać polskojęzycznym.
          Ale ja się trudności nie boję. WOT.
    • czlowiek_ksiazka Czy reporter(!)-pisarz(!) może być naukowcem? 08.08.07, 23:02
      " Łączną liczbę ofiar stalinizmu w ZSRR - od 1917 do 1956 roku - pisarz
      Aleksandr Sołżenicyn szacuje na 60 mln osób"
      -
      • zigzaur Re: Czy reporter(!)-pisarz(!) może być naukowcem? 08.08.07, 23:18
        Wspomniane przez ciebie radio nie mówi nic, co by budziło gniew w Moskwie. W
        końcu, jeśli dostaje się nadajniki, to trzeba okazać wdzięczność. Owszem,
        wspomniane radio atakuje UE, USA, Niemcy, ewangelików itd. Ale nigdy Rosję.
        • pimpus18 Re: zig, 08.08.07, 23:35
          ty czasami piszesz takie skończone kretyństwa, że to już graniczy z daleko posuniętym obłędem.
          Radio Maryja fiansowane przez KGB?
          Paradę zwycięstwa wybrali specjalnie w deszczowy dzień?

          Napisz lepiej coś o twoim ukochanym SS.

          • zigzaur Re: zig, 08.08.07, 23:42
            Sowietskij Sojuz (SS) nie jest moim faworytem.

            Filmowe relacje z tej defilady są nawet na youtube. Wyraźnie widać strugi
            deszczu i Stalina w powszednim stroju, gawędzącego z Kalininem i Mołotowem.

            Mniej oglądaj "Czterech pancernych", więcej słuchaj ludzi mądrych.

            To radio nie jest finansowane przez KGB bo KGB już nie ma.
            • eva15 Pomyśl nieco, poczciwcze. Choć trochę... 09.08.07, 00:01

              zigzaur napisał:

              >> Mniej oglądaj "Czterech pancernych", więcej słuchaj ludzi mądrych.

              No co ty, gdzie sens, gdzie logika? Gdyby on miał twych rad słuchać,
              to jak miałby z tobą komunikować? Albo, albo...
              • zigzaur Re: Pomyśl nieco, poczciwcze. Choć trochę... 09.08.07, 01:43
                Proszę evci, ja jestem uodporniony na "Czterech pancernych". Zdaję sobie sprawę,
                że należę pod tym względem do mniejszości.
                • eva15 Re: Pomyśl nieco, poczciwcze. Choć trochę... 09.08.07, 01:52

                  zigzaur napisał:

                  > Proszę evci, ja jestem uodporniony na "Czterech pancernych". Zdaję
                  >sobie sprawę, że należę pod tym względem do mniejszości.

                  Taaak, bardzo to możliwe, bo ty żyjesz we własnym świecie bajek,
                  cudze nie są ci potrzebne. Tymczasm wielu, nawet i ja sama, oddaje
                  robienie bajek w ręce specjalistów-fachowców. No ale ty pewnie
                  uważasz, że i na bajkach się znasz. Może coś jest na rzeczy...
                  • zigzaur Re: Pomyśl nieco, poczciwcze. Choć trochę... 09.08.07, 01:59
                    No, faktem jest, że wysłuchuję, nie zawsze dobrowolnie, wielu bajek.
                    Także od przedmówczyni.
            • pimpus18 Re: zig, 09.08.07, 00:18
              Nie udawaj jarząbka. Twoim SS jest ten Himmlera i Heydricha.
              24 czerwca była niedziela. To dobry dzień na defiladę.

              Powiadomię cię przy okazji, że na Mauzoleum Lenina nie ma krzeseł – tam się zawsze stoi.
              A gdzie miał stać – z tyłu? Zawsze tam był w tym samym towarzystwie – i wcześniej, i później,
              chyba, że ktoś umarł, albo któregoś kazał roztrzelać.
              Stalin w przeciwieństwie do np. Breżniewa nigdy nie zwracał uwagi na ubiór i odznaczenia.
              Jak go znaleźli wtedy ciężko chorego na krótko przed śmiercią, był podobno w dziurawych skarpetkach.
              I zawsze chodził w jednym ubraniu, coś tak jak Hitler z tym swoim krzyżem żelaznym z I wojny i odznaką
              za zatrucie chemiczne.
              Takich kręci tylko władza i to im wystarcza.

              Czterech pancernych ostatnio widziałem, jak miałem sześć lat.
              Radia Maryja kiedyś słuchałem więcej. Robili tam jakieś audycje z Czeczenami, bojownikami i takie tam
              różne. Przychodziły mi do głowy same złośliwości, ale to jednak dużo roboty, żeby się tam dodzwonić.
              Nadaje to radio także na wschód dla ludzi, którzy tam słuchają - i bardzo dobrze.
              Nigdy nic dobrego o Rosji tam nie słyszałem, a ich poglądy są bardzo zbliżone do twoich w tym względzie.
              Najlepiej, jak się sam przekonasz, może wtedy przestaniesz pisać takie bzdury.

              Mnie ono ani nie ziębi, ani nie parzy.
              Ja jestem za pluralizmem, także w informacji. Czasami można się tam czegoś ciekawego dowiedzieć
              (na pewno nie o Rosji), a czasami (i częściej) można się z tego pośmiać.
      • kacap_z_moskwy Re: Czy reporter(!)-pisarz(!) może być naukowcem? 09.08.07, 00:54
        Tu troche odwrotnie. Solzenicyn ostatnio bardzo napada na Zachod. Co
        GW nie pisze. Zreszta zawsze mial taki nieodnoznaczny do nego
        stosunek. I, choc pewnie poprostu nie znam, ale nigdy nie slyszalem
        liczby 60 mln. 30 - slyszalem. Wlasnie w programme prowadzonej
        Solzenicynym. Ale jusz dawno nie wraca do TV. czezko choruje.
        Ostatnio prezydent sam do nego jezdzil, co u nas w naszych
        tradycjach, jak pisza czesto na forum gazety - "azjackich", jest
        ogromnym, nazwal bym nawet, niebywalym, wyruznienem. Szkoda ze jest
        chory. Mysle ze to ostatnie lata Solzenicyna. No niestety.

        Ale nawet Solzenicyn przyznaje, mimo wszystkich krwawych
        poczynaniach stalina, zdolal on zjednoczyc wszystkich i wygral
        wojne. Przez niewiadomo czego, bo wszystcy uwarzali ze ludzie
        pobegna od nego...
        • czlowiek_ksiazka Re: Czy reporter(!)-pisarz(!) może być naukowcem? 09.08.07, 01:09
          "nigdy nie slyszalem liczby 60 mln. 30 - slyszalem"
          -
          • kacap_z_moskwy Re: Czy reporter(!)-pisarz(!) może być naukowcem? 09.08.07, 01:18
            Ale mowimy o naszych zbrodniach. Bylo szalenstwo. I o tym tez trzeba
            mowic i pomietac. Choc nie trzeba zyc tym. Bylo. Ale nie jest.

            "Demokratyczne" zbrodnie tez pomietaja. Tylko nie w tych krajach co
            je popelniali :)
            • czlowiek_ksiazka Re: Czy reporter(!)-pisarz(!) może być naukowcem? 09.08.07, 01:23
              "mowimy o naszych zbrodniach"
              -
              • kacap_z_moskwy Re: Czy reporter(!)-pisarz(!) może być naukowcem? 09.08.07, 02:12
                Przeczez wiez ze u nas te czagle odwolywania do stalina i jego
                czasow nazywaja "czernuchoj". I po wielkiej dawce jej w 90-ch teraz
                jakos na nia nie reaguja. Wogule, cala impreza o kturej jest tekst,
                odbyla sie ku czci pomordowanych. Ale uprawia to nie panstwa, lecz
                cerkow. Tez w meczetach wspominali o poleglych. Taka sprawa
                duchowna. Nie jusz polityczna.
              • pagyo Re: Czy reporter(!)-pisarz(!) może być naukowcem? 09.08.07, 12:09
                Jacy zbrodniarze? Jakie "demokratyczne" zbrodnie?
        • eva15 Re: Czy reporter(!)-pisarz(!) może być naukowcem? 09.08.07, 01:43
          Nie ma obowiązku zgadzania się z Sołżenicynem, ani z tym z okresu
          komunizmu ani z tym teraz. To co w nim jest wg. mnie jednak
          fascynujące to wielka NIEzależność ducha/myśli. Tak wtedy za
          komunizmu jak i teraz; tak za jego życia w ZSRR, jak i później w
          USA/na Zachodzie, tak dziś w Rosji Putina, jak wczoraj w Gułagu....

          Ten człowiek naprawdę sprawia wrażenie wewnętrznie wolnego. I nie ma
          takiego radzieckiego gułagu i takiej US-propagandy, które mogłyby go
          tego pozbawić...
          • czlowiek_ksiazka Re: Czy reporter(!)-pisarz(!) może być naukowcem? 09.08.07, 01:53
            Gdybym był ohydnym borrką i nie darzył cię wielką sympatią,
            szacunkiem i bałwochwalczym uwielbieniem, to spytałbym cię:
            czy tfurczość red. Wacława i Bieleckiego fascynuje cię jako
            działalność NIEzależna od jakiejkolwiek oprócz Amis ducha/myśli?

            Sołżenicyn to kuriozalny, doskonały reporter, z wielką literaturą ma
            naprawdę mało wspólnego...
            • eva15 Re: Czy reporter(!)-pisarz(!) może być naukowcem? 09.08.07, 02:06
              Noc głucha i coraz słabiej kumam...

              Czemu porównujesz "tfurczość " Wacia B. do Aleksadra S.? Wszak
              piszę, że A.S. jest (wg. mojej oceny) całkowicie wewnętrznie
              niezależny, od KAZDEGO systemu i władzy. Na Boga, Wacio B. na ten
              akurat komplement chyba nie zapracował.

              Nigdzie nie dyskutowałam o A.S. jako wielkim literacie, dla mnie to
              głównie wielki, wolny duch z wielkiego, zniewolonego kraju...
              • czlowiek_ksiazka Re: Czy reporter(!)-pisarz(!) może być naukowcem? 09.08.07, 02:13
                Tak mi się nostalgicznie powiedziało, przepraszam.
                Oczywiście masz rację, jak zwykle grrr... :) zresztą.
                Może wytłumaczenie z dołu czemuś posłuży...
                • zigzaur Znowu grucha parka: Sugrobina/Tielajew 09.08.07, 11:38
                  Niesmaczne!
          • czlowiek_ksiazka Re: Czy reporter(!)-pisarz(!) może być naukowcem? 09.08.07, 02:01
            Przepraszam evo15, wielka i wspaniało evo15, za moje kontrowersyjne
            sądy, ale jakoś tak poczułem, że może warto "pokłócić się" trochę w
            towarzystwie "jedinomyszlennikow", bo red. GazWybu i tak na nasze
            wpisy nie reagują...
            Żeby wywołać ferment myślowy nieszczęsnych borrków, bo przecież o
            nich(!) tu chodzi...!
            • eva15 Czy forumowicz może być artystą? 09.08.07, 02:11
              Ależ, z Tobą kłótnia to muzyka Mozarta i Chopina, poezja Tuwima i
              Leśmiana, śpiew Okudżawy i Wysockiego....
              Długo by można, a noc krótka...
              • kacap_z_moskwy Re: Czy forumowicz może być artystą? 09.08.07, 02:14
                Jak by powiedzial tow. stalin - macze "эйфорию от успехов"
                • eva15 Re: Czy forumowicz może być artystą? 09.08.07, 02:16
                  No od czegoś trzeba mieć. Lepsze to niż wybuch kompleksów....
                  • eva15 Re: Czy forumowicz może być artystą? 09.08.07, 02:28
                    Denis, to o kompleksach i wybuchach oczywiście nie było do Ciebie
                    tylko do naszych forumowych baranów. Priwiet i spokojnoj noczi..
                    • eva15 Denisssssssss, zauważ mnie, bo palnęłam głupio 09.08.07, 02:30
                      i mogłabym być zle zrozumiana, a tego nie chcę.
                      • czlowiek_ksiazka Re: Denisssssssss, zauważ mnie, bo palnęłam głupi 09.08.07, 02:31
                        Niech ta piosenka was pogodzi:
                        www.youtube.com/watch?v=4qnZp27pWXQ&NR=1
                        :)
                        • kacap_z_moskwy Re: Denisssssssss, zauważ mnie, bo palnęłam głupi 09.08.07, 02:32
                          Wlasnie tez sedzialem w youtube i sobie rozne sluchalem :)
                        • kacap_z_moskwy Re: Denisssssssss, zauważ mnie, bo palnęłam głupi 09.08.07, 02:35
                          A ja znalazlem taka piosenke. To stara, ale zaspewana teraz -
                          www.youtube.com/watch?v=3sAHYCjT1tY Taka o Rosji. A te
                          spewajacy chyba pochodzi z Odessy :)
                          • czlowiek_ksiazka Re: Denisssssssss, zauważ mnie, bo palnęłam głupi 09.08.07, 02:38
                            Horosho! Zachot! :) 100 balov! :)

                            A eto pomnish?
                            www.youtube.com/watch?v=jmA1EKrMTAI
                            Filmy konca 80-ykh... Kurier... My iz dzhaza...
                            • kacap_z_moskwy Re: Denisssssssss, zauważ mnie, bo palnęłam głupi 09.08.07, 02:52
                              A ja odpowiadam podwojnym zalpem -
                              www.youtube.com/watch?v=8e3QJhipWNY
                              www.youtube.com/watch?v=oIFmhye6fqw
                              • czlowiek_ksiazka Re: Denisssssssss, zauważ mnie, bo palnęłam głupi 09.08.07, 02:55
                                o tych 100 rozach już chyba pisaliśmy?
                                Pirosmani...
                                Coś PRZEpięknego...
                                Ja placziu...
                                • kacap_z_moskwy Re: Denisssssssss, zauważ mnie, bo palnęłam głupi 09.08.07, 02:58
                                  Ja te piosenke tez uwelbiam... Jak ja slucham, zawsze mysle o
                                  dzisejszych "gwiazdach". (cos podobnego tam chyba w comment'ach
                                  jest :)
                                  • czlowiek_ksiazka Re: Denisssssssss, zauważ mnie, bo palnęłam głupi 09.08.07, 02:59
                                    Ja rydaju....
                                    :)

                                    -
                                    • czlowiek_ksiazka Re: Denisssssssss, zauważ mnie, bo palnęłam głupi 09.08.07, 03:03
                                      Na samom dielie...
                                      • kacap_z_moskwy Znalazlem! 09.08.07, 03:09
                                        www.youtube.com/watch?v=yo6vw7mB-hg Tu z 4,40 zaczyna sie.
                                        Zna te piosenke tez prawie kazdy obywatel bylego zsrr...
                                        • czlowiek_ksiazka Re: Znalazlem! 09.08.07, 03:14
                                          Ty nam lstisz...
                                          Czjuwak! :)
                                          • kacap_z_moskwy Re: Znalazlem! 09.08.07, 03:16
                                            Nu togda prawilnuju -
                                            www.youtube.com/watch?v=RPLRUgxuW7g
                                            • kacap_z_moskwy Oj, nie!!! 09.08.07, 03:19
                                              Poprawnie politycznie musi byc to!!! -
                                              www.youtube.com/watch?v=pcpglS-KnXY
                                              • czlowiek_ksiazka Re: Oj, nie!!! 09.08.07, 03:21
                                                dobre!
                                                :)))
                                          • eva15 Öadnie dajecie czadu i sen kradniecie 09.08.07, 03:17

                                            porządnym ludziom po nocy....
                                            • eva15 Ładnie dajecie czadu i sen kradniecie 09.08.07, 03:17

                                              • eva15 Re: Ładnie dajecie czadu i sen kradniecie 09.08.07, 03:21

                                                Dla mnie najładniejsza, choć też najsmutniejsza jest piosenka
                                                Rodowicz "Niech żyj bal"

                                                www.youtube.com/watch?v=kICgLG1l6QQ&mode=related&search=
                                                • czlowiek_ksiazka Re: 09.08.07, 03:23
                                                  Ale to 36 sekundowa, krótka wersja...
                                                  czuję niedosyt...
                                                  • kacap_z_moskwy A to na dobranoc 09.08.07, 03:25
                                                    www.youtube.com/watch?v=akshDdJBzZU
                                                  • czlowiek_ksiazka Re: A to na dobranoc 09.08.07, 03:31
                                                    Kak krasivo...!
                                                    Kurcze, moglibyśmy przecież żyć wzajemnie się rozumiejąc i
                                                    lubiąc...! :((
                                                    Ja snova raschuvstvovalsya...!
                                                  • kacap_z_moskwy Re: A to na dobranoc 09.08.07, 03:36
                                                    Ale i teraz zyjemy :) Tylko boimy sie w tym sobie priznat'sia :)

                                                    Я исчезаю! Очень, очень благодарен за воспоминания!!!

                                                    До дна, за все хорошее!
                                                • czlowiek_ksiazka Re: 09.08.07, 03:37
                                                  A Rozenbaum? Klasyka...

                                                  www.youtube.com/watch?v=CkhBaXY_MAg
                                                  • kacap_z_moskwy Re: 09.08.07, 03:43
                                                    www.youtube.com/watch?v=YBoG4OtDYS0
                                        • czlowiek_ksiazka Re: Znalazlem! 09.08.07, 03:19
                                          Może to?:
                                          www.youtube.com/watch?v=GECGbUGFaHk&mode=related&search=
                                          Niet po mojemu w ispolneni Maryli Rodowicz... :( Demokratia, niet?
                                  • eva15 Re: Denisssssssss, zauważ mnie, bo palnęłam głupi 09.08.07, 03:05

                                    Litości, dajcie spać, zamiast unosić w inne światy....
                                • kacap_z_moskwy Re: Denisssssssss, zauważ mnie, bo palnęłam głupi 09.08.07, 03:04
                                  A mog bys odpowiedziec Kolorowymi jarmarkami Rodowicz :)
                                  • czlowiek_ksiazka Re: Denisssssssss, zauważ mnie, bo palnęłam głupi 09.08.07, 03:06
                                    Mógłbym, ale to teraz takie niepoprawne politycznie! :)
                            • kacap_z_moskwy Da, jak zajrzys 09.08.07, 02:56
                              na forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=12252 niezwykla Pani
                              Metelica ci wyszle tyle znajomych melodji, ze mozno bedzie na chwile
                              zapomniec o polityce.
                              • czlowiek_ksiazka Re: Da, jak zajrzys 09.08.07, 02:58
                                Coś jej nie ufam... Kto to jest?

                                Ja hocziu byt' s toboj znasz? Beyond anything...
                        • eva15 Re: Denisssssssss, zauważ mnie, bo palnęłam głupi 09.08.07, 02:44

                          Dzięki, słyszałam o tej piosence ale jej nie słyszałam
                          • czlowiek_ksiazka Re: Denisssssssss, zauważ mnie, bo palnęłam głupi 09.08.07, 02:47
                            Takie:
                            www.youtube.com/watch?v=yiioW5tcowo
                            w totalitarnym CCCP śpiewano piosenki!
                            Coś PRZEpięknego! CUDO! :)))
                            Dzisiejsze wycie, skowyt neofitów przyprawia o wymioty! ZAPRZECZENIE
                            jakiejkolwiek wolności!
                            • gekon1979 hahahahahaha ale song 09.08.07, 07:22
                              nic dziwnego, ze tak wam odbija jak sluchacie takich "dziel:
                              :D hahaha
                              • zigzaur Re: hahahahahaha ale song 09.08.07, 11:41
                                Przyrównałem tę parę do Sugrobiny i Tielajewa.
                      • zigzaur Jak zawsze, evciu, jak zawsze! 09.08.07, 11:39
                        Grunt to rutyna!
                    • kacap_z_moskwy Re: Czy forumowicz może być artystą? 09.08.07, 02:33
                      Ale tak i zrozumialem :)

                      Dobranoc :)
                      • eva15 Re: Czy forumowicz może być artystą? 09.08.07, 02:37

                        Chwała Bogu, mogą więc spać spokojnie
              • czlowiek_ksiazka Re: Czy forumowicz może być artystą? 09.08.07, 02:19
                Ty jesteś taka niezwykła i wspaniała, niezależna, że aż tracę w
                siebie wiarę kiedy z tobą rozmawiam.
                evo15, ja - jak i większość myślę forumowiczów - jesteśmy w tobie po
                prostu zakochani, jako w mądrej, myślącej Polce. Człowieku, który
                potrafi ocenić i objaśnić co się dzieje wokół nas.
                Czy ty myślisz czasami, że gdyby nie ty, to wiele ludzi (których
                nawet ja znam!) albo by oszalało, albo zrobiło coś naprawdę złego w
                swoim życiu? Masz OGROMNY wpływ, potęgę na nasze życie...
                • eva15 Re: Czy forumowicz może być artystą? 09.08.07, 02:24
                  Być może jesteś jednym z ostatnich mężczyzn, potrafiących jeszcze
                  zarumieć mą uodpornioną na małość tego świata duszę...
    • giewont Lata 1937-1938 różniły się tylko tym od 09.08.07, 10:22
      pozostałych że wśród ofiar NKWD znaleźli się również partyjni aktywiści.
      I przed 37 i po 38 mordowano i wysyłano do obozów podobną ilość ludzi, ale
      widocznie nie-trockistów i nie-partyjnych nie warto żałować ani nawet wspominać.


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka