1zorro 21.08.07, 07:18 "Cosa Nostra" nie daruje....Kaczmarek powinien sie zaczac bac. Byl w tym towarzystwie a teraz sypie...Cezgos takiego kaczory i ZERO nie daruja. Zdarzy sie "wypadek", "zawal" czy mu bron przypadkowo podczas czyszczenia wypali? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
prawieemeryt Kaczmarek się stawia, to fakt! 21.08.07, 07:44 Zastanawiające jest jednak coś innego. Mianowicie: po dwóch latach LPR i SAMOOBRONA okazały się wrzodem na tyłku tzw.koalicji. Kto ich przyhołubił do tejże koalicji? Wszyscy wiemy, że uczynił to I strateg Niziny Środkowo - Europejskiej. Natomiast ona sam twierdzi, że musiał to uczynić, nie miał innego wyjścia. Czyli - nie on tylko UKŁAD mu ich wcisnął. Podobnie rzecz się ma z Kaczmarkiem. Kto go powołał do najwyższych urzedów? Oczywiście nasze wielkiej przenikliwości słoneczko IV RP - pan premier, licząc że będzie bardzo posłuszny w sytuacji gdy dowiadujemy się od Zbynia - póki co pupila pana premiera - co Kaczmarek ma w teczkach. Każdy normalny powinien klęczeć i całować stopy. A ten się stawia. Więc trzeba wmówić ciemnemu ludowi, że to nie Pan premier go powołał tylko wcisnął go wchechobecny UKŁAD. Kto i kiedy zacznie wreszcie dezawuować ten sposób postępowania ze społeczeństwem i uświadamiać mu co jest naprawdę na rzeczy a nie zajmować się pierdołami w rodzaju gwoździ Pana Ziobry. To do mediów i łażących w salach konferencyjnych po stołach dziennikarzy i reporterów. Odpowiedz Link Zgłoś
gerlm Kaczmarek się stawia 21.08.07, 08:14 "Odwaga to lewarem mądrości" (Le courage c'est levier de l'intelligence). Tak mówił Charles de Gaulle z uwagą dla tych, którzy walczyli z faszyzmem w partyzance podczas II wojny światowej. Pan Karczmarek jest odważny i ma rację. Potrzebni będą miedzynarodowi obserwatorzy dla najbliższych wyborów w Polsce, bo tu przestrzegania demokratycznych regułów nie może zagwarantować obecna włądza... Odpowiedz Link Zgłoś
1zorro Ale nasze Wschodzace Slonce Tatr, Kaczor I Wielki, 21.08.07, 09:36 na pewno cos wymysli , zeby Kaczmarka-zdrajce narodu- udupic. Tego mozemy byc pewni.... Odpowiedz Link Zgłoś
yanuss Kaczmarek się stawia 21.08.07, 10:09 I ani slowa o Brochwiczu. Widac dla wybiorczej nie ma zwiazku miedzy tymi panami ze sluzb. Tak grubo szyte paranoje tego faceta, ktory nagle przejrzal na oczy gdy go wyrzucono z rzadu sa dla wybiorczej warte komentarzy, bredzenia o komisjach itp.. Kazdy, kto umie czytac to widzi jaka to intryga, jak tanimi srodkami chce sie utrzymac zainteresowanie "merdiow" typu wybiorcza przy tych kreaturach. Nagle Giertych i Lepper stali sie obroncami demokracji bo chca funkcjonariysza Kaczmarka na premiera, tenze rozczulajaco mruzac brewki opowiada, ze bedzie apolityczny. Szpital, panowie, tylko szpital na Sobieskiego... Odpowiedz Link Zgłoś
urtasa Dziękuję "GW"! 21.08.07, 10:56 Wielkie pokłony niniejszym dla "GW" za to, że promuje nieskazitelnego Kaczmarka, polityka o brawurowej odwadze, demaskatora, jakiego Polska nie znała i nie pozna. Dziękuję także za to, że już nie przedstawia w czarnych barwach Leppera i Giertycha. To nietuzinkowi i absolutnie moralni politycy. Jak dobrze, że "GW" przejrzała na oczy! Jak pięknie, że następuje rehabilitacja Samoobrony i LPR-u. Jak cudnie, że mamy "GW". Odpowiedz Link Zgłoś
urtasa Natomiast daruje 21.08.07, 11:02 Wybaczy zaś Miller (człowiek więcej niż z kryształu, absolutnie uczciwy i zjawiskowo inteligentny). Już pan Miller zapowiedział, że nie ma w prokuraturze kanalii. Już mój autorytet polityczny zaczął pacyfistyczną kampanie wyborczą. Pan Miller wie, co zapowiada i co głosi, sam tak doskonale stał na straży prawa, tak wojowniczo zapobiegał korupcji. Są w Polsce ludzie totalnie etyczni. Głosuj 1zorro na Millera. Każdy, kto w Polsce ma dobro Polski na względzie, niech wybiera Millera. Odpowiedz Link Zgłoś
prawieemeryt Re: Natomiast daruje 21.08.07, 12:03 bezpośrednio poprzednie trzy pozycje to już dyżurni - koniec normalnej rozmowy. Odpowiedz Link Zgłoś
obrokon Te tak zwane „Kaczory” podjęły się najtrudniejszej 21.08.07, 12:28 Te tak zwane „Kaczory” podjęły się najtrudniejszej i najbardziej niepopularnej w społeczeństwie z komunistycznymi tradycjami walki z korupcją. 99% tego społeczeństwa korumpowało lub było korumpowane, a 90% nadal to czyni. Każdy kto kiedykolwiek prowadził interesy poza granicami naszego kraju uczestniczył w takim procederze na polskich granicach. Każdy kto kiedykolwiek wymagał poważniejszego leczenia uczestniczył w takich procederach w służbie zdrowia. Za dobrą, normalną wycenę strat poniesionych w wypadku komunikacyjnym przez PZU trzeba dać łapówkę np. w postaci kilkudziesięciu procent od uzyskanego odszkodowania. Za uzyskanie prawa jazdy wiadomo. Za ocenę zdolności do prowadzenia pojazdów, badanie kierowców w 2/3 przypadkach, a może nawet w 100%, bo jak inaczej ocenić postępowanie lekarza, który Dla ZUS wystawia opinię, że wyzdrowiałeś po wypadku komunikacyjnym i możesz dalej wykonywać swój zawód, a następnie po paru dniach jako lekarz uprawniony do badań kierowców – stwierdza, że obecnie istnieją przeciwwskazania do prowadzenia pojazdów. Tak wygląda nadal stan działalności korupcyjnej w zakładach, placówkach, instytucjach i urzędach. Ten stan potwierdzają rożne komisje w tym Unijne. To co się dzieje w wysokich urzędach państwowych wiemy z informacji medialnych, ponieważ tak daleko nasze możliwości nie sięgają. Każdy człowiek, który otrzymał to czego się spodziewał, nigdy nie zgłosi faktu dania czy zadania od niego łapówki,. Tym bardziej nie zgłosi tego otrzymujący. Nie ma tu znaczenia, czy otrzymana „usługa” należała się i czy faktycznie była bezpłatna. Nikt bowiem, kto już przeszedł przez korupcyjny system nie będzie do tego wracał. Każdy kto zgłosił lub domagał się rozpoznania sprawy przez Prokuraturę wie, że to on właśnie będzie pierwszym i jedynym oskarżonym, to on właśnie będzie represjonowany i prześladowany aż w końcu wyląduje w więzieniu. Nie koniecznie musi zostać oskarżony w tej konkretnej sprawie. Pan Kaczmarek sam jako Prokurator Krajowy i Minister MSWiA uczestniczył w tych przestępstwach, ponieważ nie wszczynał śledztw przeciwko skorumpowanym lekarzom, urzędnikom i sędziom oraz nie wnosił kasacji od fikcyjnych , spreparowanych, spraw i wyroków przeciwko obywatelom walczącym z korupcją. Za czasów komunistycznych zawsze odmawiałem uczestnictwa w wyborach, natomiast po uzyskaniu niepodległości zagłosowałem na Lecha Wałęsę, co stało się moją najgorsza porażką życiową. Tak też glosowałem w swoim 53 letnim życiu jeden raz i na tym poprzestałem. Gdy te tak zwane „Kaczory” pozostawiły u władzy Pana Kaczmarka wiedziałem, że po raz kolejny miałem rację nie uczestnicząc w wyborach. Te tak zwane „Kaczory” podjęły się najtrudniejszej i najbardziej niepopularnej w społeczeństwie z komunistycznymi tradycjami walki z korupcją. Oczywiście podstawą tej walki jest zmiana konstytucji, polegająca na odebraniu immunitetów oraz władzy „boga” sędziom. Nikt nie jest tak skorumpowany jak III władza, która chroniąc swoich układów chroni innych przestępców, bowiem każdy wyrok można uzasadnić odpowiednią opinią tak zwanych biegłych sądowych. Ponieważ nie ma nadziei na zmiany w Konstytucji podjęto się (Ziobro) walki z korupcją w każdym miejscu i niezależnie od statusu majątkowego, politycznego przestępców. Jest rzeczą oczywistą, że lekarz przestępca będzie powoływał się na nagonkę na lekarzy, a organizacja przestępcza będzie strajkować i robić wszystko, by pozostawiono ich w spokoju, czyli po za prawem. To samo robi i zrobi każda organizacja, której próbuje się odebrać prawa do sterowania i zarządzania w skali państwa np. kto może zostać adwokatem, lekarzem lub kogo z ich towarzystwa, układu można ukarać. Tak mamy do czynienia z ogólno krajową korupcją, gdzie ofiarami są obywatele drugiej kategorii. Każdy oszukany, okradziony, bezprawnie uwięziony oraz rodziny już zamordowanych powinien poprzeć działania „Kaczorów”, bowiem jest to jak do tej pory jedyna siła, która może zmienić nasz kraj, naszą Polskę. Niestety takie zmiany i walka z mafiami zawsze była trudna, na całym świecie. Czasami dochodziło do przewrotów, rewolucji i wojen a niektóre z nich trwają nadal. Naród Polski i tak jest wyrozumiały i spokojny a może zbyt spokojny, ponieważ pozwala na to, by żyć w zagrożeniu zdrowia i życia oraz milczy, gdy dokonuje się na nich przymusowej eutanazji. Jedyny Rząd, który podjął walkę z korupcją i może zmienić oblicze naszego kraju, musi zdobyć poparcie narodu II kategorii oraz ludzi, którzy chcą coś dla Polski zrobić. Narodu, który ciężko pracuje i jest zmuszony do utrzymywania urzędników, prawników, lekarzy, czyli „bogów” i w zamian za to otrzymuje arogancję i oszustwa urzędników albo kona przed drzwiami szpitala na oczach lekarzy. Te tak zwane „Kaczory” podjęły się najtrudniejszej i najbardziej niepopularnej w społeczeństwie z komunistycznymi tradycjami walki z korupcją. Pozwólmy im tę walkę prowadzić i wygrać. Odpowiedz Link Zgłoś
prawieemeryt Re: Te tak zwane „Kaczory” podjęły si 21.08.07, 12:50 Może masz przykre doświadczenia. Ja osobiście żyję od ciebie o 10 lat dłużej. Ani raz nie "zapłaciłem" za leczenie, a leżałem w szpitalu 4 razy; egzamin na prawo jazdy zdałem dopiero za trzecim podejściem nie płacąc nic ponad kwoty taryfowe, wynikające z przepisów; otrzymywałem też odszkodowania, niekoniecznie wielkie ale żadnej doli nie odpalałem. Ale nie dlatego nie dowierzam kaczorom. Świat istnieje już dość długo a jego historia dowodzi ,że nie jest to raj i nigdy nie będzie. Jeżeli ktoś twierdzi, że mi jednak ten raj tutaj bezinteresownie zapewni to mu po prostu nie wierzę. Ma w takim twierdzeniu swój osobisty cel, co gorsza nawet interes. Wszystkie przypadki potwierdzają, że w podstawowych przejawach tym celem jest zaspokojenie żądzy władzy, w innych mamona etc. Na tym padole toczy się ciągła walka dobra ze złem. Jest dobrze jak udaje się zapewnić względną równowagę. Dlatego nie wierzę kaczorom ani żadnym innym stworom. A szczególnie nie lubię jak mi ktoś oczy mydli, gdy dobroć owoców władzy kaczorów odczuwa się na własnej skórze. Odpowiedz Link Zgłoś
urtasa Panie prawieemeryt 21.08.07, 13:00 1. Za leczenie zapłaciłeś kilka razy więcej, niż należało, po prostu, w formie podatku, a raczej haraczu. 2. Walka polityczna jest czymś normalnym i pożądanym; liczy się to, aby odbywała się wedle reguł demokracji. 3. Dobro i zło - etyka, moralność - są po to, aby silniejsi panowali nad słabszymi, silniejsi są bezkarni, ich normy etyczne nie dotyczą. 4. Świat jest rajem, tak właśnie wygląda raj i innego raju nie ma. Polska jest rajem, żyję w raju, ten raj jest od 4. 06. 1989. Dlaczego to raj: a) politycy biją się o władzę, nie strzelając do wyborców, nie zabijając ich; b) mam wolność, z którą mogę zrobić, co chcę. Odpowiedz Link Zgłoś
prawieemeryt Re: Panie prawieemeryt 21.08.07, 13:32 Na zdrowie wszystkowiedzący. Ja pozostanę swojewiedzącym. I tak jest dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
urtasa Dziękuję! 21.08.07, 14:03 Wielkie dzięki za epitet "wszystkowiedzący". Traktuję go dosłownie. Istotnie, jestem genialny, ba, kongenialny. Twój epitet potwierdza tylko moje spostrzeżenia na mój temat. O moim geniuszu świadczy głównie to, że jestem pasożytem w dosłownym tego słowa sensie. Nic nie robię, nic, literalnie nic. A ty i tobie podobnie utrzymują mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
1zorro Re: Dziękuję! 21.08.07, 14:13 to ty nie jestes pasozyt, ty jestes rentier! Odpowiedz Link Zgłoś
urtasa Nie! 21.08.07, 16:02 Nie rentier, a pasożyt w ścisłym sensie. Świadomie nie pracuję, nie będę oddawać 80 % haraczu (podatek). Niech inni na mnie pracują. I pracują. Ty też, jak się domyślam. Odpowiedz Link Zgłoś
urtasa Dyletanci i mistrzowie 21.08.07, 12:51 Kaczyński są amatorami, powinni uczyć się u fachowców. Modelowe rozwiązanie dał mistrz Kwaśniewski: nie reagować na przestępstwa dygnitarzy, a jeśli staną się jawne, ułaskawić; podobnie postąpił mistrz Miller: nie reagować na informacje o korupcji, a jeśli opinia się dowie, głosić, że ten, kto kogoś by chciał skorumpować, to wariat. Postawa Kwaśniewskiego nie została uznana za ohydną, nie zmniejszyła jego popularności, powiększyła grono sympatyzujących polityków, zwłaszcza wywodzących się z Solidarności. Kaczyńscy okazali się dyletantami, walka z korupcją oznacza ich kompletną klęskę. Niech wygra mistrz Kwaśniewski, a dyletanci niech otrzymają to, na co zasłużyli: niesławę. Zgadzam się zatem z tobą, obrokon, jesteśmy dziećmi korupcji komunistycznej, zdrada narodu okazuje się zasługą, mordowanie patriotów - przyczyną chwały, rabunek - nagrodą w postaci otrzymania zrabowanego i bezkarności. I nie ma nadziei, że będzie inaczej. Wyjścia są: przystać do rabusiów, wyjechać z Polski, pogodzić się z losem pariasa. Ja wybrałem to trzecie. Odpowiedz Link Zgłoś
1zorro Re: Te tak zwane „Kaczory” podjęły si 21.08.07, 14:09 to, ze narod jest "do krwi" skorumpowany - to fakt. Jest to niestety spuscizna po zaborze rosyjskim i czesciowo austriacki. I tkwi to tak gleboko, ze przchodzi z pokolenia na pokolenie. Trzeba z tym walczyc - to fakt. Ale czy kaczory to takie dwie "alfy i omegi" majace 100% recepte na te narodowa gangrene? Smiem watpic. A na pewno nie ich i ministra ZERO metody. Odpowiedz Link Zgłoś
urtasa A zatem kto? 21.08.07, 15:58 Kto zatem i jakimi metodami? Tusk (który się nie przeliczył, SLD nie skrewiło)? Kwaśniewski (vide: Sobotko)? Miller (już o prokuratorach walczących z korupcją powiedział, że to kanalie)? Lepper? Giertych? Kaczmarek? Pawlak? Kto? Odpowiedz Link Zgłoś
1zorro Re: Natomiast daruje 21.08.07, 14:04 moj drogi. A kto tutaj mowi, zeby glosowac na Millera?! To byla taka sama ekipa kretaczy i kombinatorow jak te dwa kacze klony. Tylko , ze szybciej padli. I na amen. A kaczory jeszcze maja nadzieje.... Odpowiedz Link Zgłoś
urtasa jeśli nie 21.08.07, 15:04 Powiedz, na kogo?? Leppera? Giertycha? Tuska? Kwaśniewskiego? Zaiste, doskonali doskonałością doskonałą! Odpowiedz Link Zgłoś
prawieemeryt Re: co to za tytuł artykułu ? 22.08.07, 08:49 tytuł bardzo trafny, wziąwszy pod uwage sytuację Pana Kaczmarka. Ci, którzy go na kolejne stanowiska powoływali zakładali z prawdopodobieństwem równym 200%, że "stawiać" się nigdy nie będzie skoro sam najlepiej wie co ma w teczce. Będzie więc wiernym, milczącym i spolegliwym wykonawcą wszystkiego co mu się każe, a w stosownej chwili bardzo dobrym kandydatem na kozła ofiarnego. Vide: jego obecna sytuacja. Najwyraźniej te 200% nie starczyło. Dziwi mnie tylko podejście niektórych dziennkarzy, którzy mu zarzucają, że nic nie mówił gdy był w rządzie a zaczął być rozmowny po usunięciu. Dla mnie jest oczywiste, że gdyby zaczął mówić, niczego więcej by się nie dowiedział a dzisiaj już by nie istniał na scenie. Chyba, że jako zużyty odpad. A tak może się jeszcze jakoś bronić a my może się czegoś w końcu dowiemy. Odpowiedz Link Zgłoś