Dodaj do ulubionych

''Die Tageszeitung'': Polska ma rację w sporze ...

23.08.07, 11:53
Tak przy okazji - czy w Polsce istnieje odpowiednik pana Eitela?

Czy istnieje stanowisko odpowiedzialne za zwrot polskich dóbr
kultury? Może należy wziąć przykład z Niemców?
Obserwuj wątek
    • tees1 ''Die Tageszeitung'' - Dobry Policjant 23.08.07, 11:53
      Eitel - Zly Policjant. Metoda stara, sprawdzona. A nuz zadziala i ofiara
      skruszeje?
      • tekameka chrońmy lasy Amazonii - link 23.08.07, 12:07
        tekameka.act4trees.com
        • poszeklu Wystawmy rachunek Niemcom 23.08.07, 13:49
          To ich nauczy myslec. Bez tego wciaz beda powtarzac,
          ze sa skrzywdzeni.
          • crame Re: Wystawmy rachunek Niemcom 23.08.07, 16:31
            No to wystawcie rachunek, poszeklu, zrobcie poszeklu liste strat, poszeklu.
            Zrobcie swoj osobisty rachunek, liste wlasnych strat. I nie wypowiadajcie sie za
            innych-poszeklu.
            • igapaw Re: Wystawmy rachunek Niemcom 23.08.07, 18:21
              Nie wiem jak poszeklu ceni swoje straty ale ja - proszę bardzo, wg
              dzisiejszych cen (tylko za sam majątek, bez odszkodowań za śmierć
              bliskich): Zniszczone mieszkanie babci z majątkiem ruchomym przy
              placu Uni Lubelskiej w W-wie - dzisiaj za samo takie mieszkanie to
              ze 500-700 tysięcy, do tego meble, obrazy, wyposażenie itd... - też
              ze 100 tys PLN...
              To tak pobieżnie - a ile rodaków może wystawić podobne rachunki?
              • brainbox Re: Wystawmy rachunek Niemcom 23.08.07, 20:05
                igapaw napisał:

                > Nie wiem jak poszeklu ceni swoje straty ale ja - proszę bardzo, wg
                > dzisiejszych cen (tylko za sam majątek, bez odszkodowań za śmierć
                > bliskich): Zniszczone mieszkanie babci z majątkiem ruchomym przy
                > placu Uni Lubelskiej w W-wie - dzisiaj za samo takie mieszkanie to
                > ze 500-700 tysięcy, do tego meble, obrazy, wyposażenie itd... -
                też

                Hmmm...to są straty babci, nie Twoje......:))
                b.
                • cieknaca_podpaska Re: Wystawmy rachunek Niemcom 23.08.07, 22:44
                  Ale babcia była jego, co babcia straciła to on odziedziczył.
                  Czyli przez niemiaszków jest w plecy.
                  • rmstemero ciekawa argumentacja 24.08.07, 08:43
                    cieknaca_podpaska napisał:

                    > Ale babcia była jego, co babcia straciła to on odziedziczył.
                    > Czyli przez niemiaszków jest w plecy.

                    Ladny nick. Estetyczny. A co do tematu: uwazasz ze straty sa dziedziczne? Tylko
                    polskie czy rowniez innych narodow? I przez ile pokolen? I co zrobisz gdy
                    Ukraincy wystawia Ci rachunek za spalenie Kijowa przez Boleslawa Chrobrego? Bo
                    kierujac sie Twoim tokiem myslenia to na dzisiejsze pieniadze ogromne
                    wielomiliardowe poniesli straty a przez "Polaczkow" sa w plecy.

                    Nie rob drugiemu co Tobie niemile. Wynika z pisma sw.
      • ggigus Tagesezeitung jest JEDYNą 23.08.07, 23:18
        niezależną gazetą w Niemczech
        nie masz racji tees1
      • vinogradoff Jesli rekompensta to tylko pieniezna. 24.08.07, 10:40
        Zadoscuczynienie za doznane szkody przez Polske w wyniku dzialan wojennych jest
        zupelnie odrebna sprawa i i ma niewiele wspolnego ze zwrotem niemieckich dobr
        kultury , ktore w Polsce nie maja wiekszego znaczenia jako wytworzone przez obcy
        Narod.
    • insajdzik Tragedia 23.08.07, 11:54
      Moznaby troche rozwinac ten news, bo obecnie to katastrofa.
      Po co w ogole te pare zdan dawac na glowna strone? Przeciez tutaj nie ma zadnych szczegolow, krew mnie zalewa jak patrze na jakosc materialow na tej stronie. Polowa z bledami albo literowkami, a druga polowa napisania chyba przez 15latkow...
      • cop_ernic Re: Tragedia 23.08.07, 12:45
        Jeśli artykuły są dla Ciebie za krótkie, to kup sobie wydanie papierowe - płatne.
        A jeśli i to Ci nie odpowiada, to przenieś sie najlepiej na onet.pl dyskutować
        sobie z dziećmi Neostrady.
        • insajdzik Re: Tragedia 23.08.07, 13:22
          Mój drogi, krytykowac moge bez zadnego przenoszenia sie bo to normalna rzecz - doktryna pisowcow jest takie reagowanie na krytyke. Zycie to nie tylko pochwaly i bonusy.

          Zas co do dlugosci tekstu OCZYWISCIE mialem racje bo w tym momencie zostalo juz calkiem sporo dopisane, ciekawe tylko ze moderatorzy wczesniej pozwolili pokazac sie na glownej stronie samemu wstepowi... Chaos widze.

          A krytykowac dalej bede i tu a nie na Onecie. Zas dyskutowac nie zamierzam bo tu jest tak samo Onetowo w komentarzach jak wszedzie.
    • k0curek Czy Die Tageszeitung, to ta gazeta 23.08.07, 11:56
      od kartofli? Jeśli tak, to chyba nie ma co się przejmować jej
      kłamliwymi artykułami.
      • kruk07 Re: Czy Die Tageszeitung, to ta gazeta 23.08.07, 16:24
        Tak, to ta gazeta! Co pokazuje, że w Niemczech nie ma fobii przeciw Polskę. A
        pokazuje, że Niemcy są w stanie odróżnić w sposobu racjonalnym, gdzie jest ich
        wine za wojne a co dzisejsze politycy z tego robią.
    • gdkj Miło jest u nas pokazac jak u Niemców się różnią 23.08.07, 11:57
      U nas już człowiek byłby ścięty z tej czy tamtej strony...
      • andre_kuba Re: Miło jest u nas pokazac jak u Niemców się róż 23.08.07, 12:10
        Die Lust an der Provokation

        Tono Eitel, ehemaliger Diplomat und heute Unterhändler in Sachen Kulturgüter,
        fordert die Rückgabe angeblicher "Beutekunst" von Polen - das nie Kriegsbeute in
        Deutschland gemacht hat. VON GABRIELE LESSER
        andre berlin
      • andre_kuba caly artykul 23.08.07, 12:12
        Die Lust an der Provokation

        Tono Eitel, ehemaliger Diplomat und heute Unterhändler in Sachen Kulturgüter,
        fordert die Rückgabe angeblicher "Beutekunst" von Polen - das nie Kriegsbeute in
        Deutschland gemacht hat. VON GABRIELE LESSER

        Ex-Diplomat Tono Eitel beweist wenig Fingerspitzengefühl Foto: dpa

        In der Krakauer Jagiellonen-Bibliothek liegen Briefe von Goethe, Schiller und
        Luther, Notenblätter von Mozart, Bach und Beethoven, seltene Landkarten und
        illustrierte Handschriften aus dem Mittelalter. Auch die deutsche Nationalhymne
        von Hoffmann von Fallersleben liegt in Polen. Die Bibliothekare der Preußischen
        Staatsbibliothek in Berlin hatten die wertvollen Bestände aus Angst vor
        Luftangriffen der Alliierten nach Niederschlesien gebracht. Nicht vorausahnen
        konnten sie allerdings, dass die Grenzen Polens auf der Potsdamer Konferenz 1945
        nach Westen verschoben würden. Die wertvollen Kisten der Preußischen
        Staatsbibliothek befanden sich somit 1945 auf polnischem Boden. Im allgemeinen
        Nachkriegschaos - Deutsche flüchteten und wurden vertrieben, KZ-Überlebende und
        Zwangsarbeiter kehrten zurück, polnische Vertriebene aus Ostpolen kamen an -
        gelang es polnischen Bibliothekaren, den kostbaren Schatz aus Berlin vor
        Plünderungen und der Deportation in die Sowjetunion zu retten und sicher nach
        Krakau zu bringen.

        Von "Beutekunst" in Polen war bislang nie die Rede. Nun aber wirft Tono Eitel,
        ehemaliger deutscher UN-Botschafter in New York und seit fünf Jahren mit den
        Kulturgüter-Verhandlungen betraut, den Polen vor, den Deutschen etwas gestohlen
        zu haben. In einem Sammelband namens "Kulturgüter im Zweiten Weltkrieg:
        Verlagerung - Auffindung - Rückführung" schreibt der 75-Jährige: "Grundsätzliche
        Beutekunstprobleme haben wir nur mit zwei ehemaligen Kriegsgegnern: Russland und
        Polen. Alle übrigen Staaten, auch von der Wehrmacht schrecklich verheerte wie
        die Ukraine, haben sich für eine Politik der Restitution entschieden."

        Anzeige

        Das Problem aber ist: Russland und die Ukraine geben tatsächlich Beutekunst
        zurück, die von der Roten Armee im besetzten Deutschland 1945 beschlagnahmt
        worden ist. Polen aber hat niemals Kriegsbeute in Deutschland gemacht. Es gibt
        also auch keine "Beutekunst" in Polen - und das weiß auch der ausgebildete
        Jurist Eitel. Dass er nun dennoch diesen schweren Vorwurf erhebt, hat wohl mit
        der niederschmetternden Bilanz der bisherigen Verhandlungen zu tun: In fünfzehn
        Jahren hat Deutschland absolut nichts erreicht.

        Dabei ist die Interessenlage klar: Die Deutschen möchten die wertvolle Sammlung
        gerne wieder in Berlin sehen, während die Polen eine Kompensation für die
        enormen Kulturverluste anstreben, die sie durch die Nazis im Zweiten Weltkrieg
        erleiden mussten. Von Warschaus Forderung nach Wiedergutmachung der polnischen
        Kulturverluste aber will Eitel nun gar nichts wissen. Zwar seien der Kunstraub
        und die massenhafte Zerstörung polnischer Kulturgüter durch die Nazis
        völkerrechtswidrig gewesen, so Eitel, aber die Reparationsfrage sei bereits
        geregelt. Polen stehe keine weitere Wiedergutmachung für die Nazi-Verbrechen zu.

        In Polen sieht man das anders. Auch wenn die "Berlinka", wie die Sammlungen der
        Preußischen Staatsbibliothek in Polen genannt werden, nur ausgelagert wurde, um
        sie in Sicherheit zu bringen, so befand sie sich doch 1945 auf polnischem Boden
        und wurde somit zu polnischem Eigentum. Einen rechtmäßigen Anspruch auf die
        Berlinka haben die Deutschen aus polnischer Sicht nicht. Dennoch sind
        Verhandlungen über eine Rückkehr möglich. Solange aber die Deutschen nicht
        wahrhaben wollten, dass sie im Zweiten Weltkrieg das polnische Kulturerbe
        systematisch vernichtet hätten, werde es keinerlei Bewegung im Kulturgüterstreit
        geben. Ohne eine großzügige Geste der Deutschen, ohne irgendeine Form der
        Wiedergutmachung werde die Berlinka niemals nach Deutschland zurückkehren.

        Die Glasurne mit den Ascheresten eines verkohlten Buchs kennt auch Eitel. Von
        der einst berühmten Krasinski-Bibliothek in Warschau ist nur dieses
        Aschehäuflein übrig geblieben. Die Urne gilt als Symbol der deutschen
        Kulturverachtung gegenüber Polen. Nach dem Warschauer Aufstand 1944 zerstörten
        die Nazis drei Monate lang Polens Hauptstadt, fackelten die Nationalbibliothek
        Polens ab, hunderte anderer Bibliotheken sowie Archive mit wertvollen
        mittelalterlichen und neuzeitlichen Handschriften. Von Polens Kulturerbe blieb
        nur ein riesiger Trümmerhaufen übrig. Zuvor hatte bereits die
        "Haupttreuhandstelle Ost" im Auftrag von Reichsmarschall Göring Museen und
        Schlösser, Gutshäuser und Stadtpalais in Polen ausgeraubt. Ziel der Nazis war
        es, die Juden physisch und die Polen kulturell zu vernichten. Experten schätzen
        allein die materiellen Kulturverluste Polens im Zweiten Weltkrieg auf einen Wert
        von heute rund 20 Milliarden Dollar.

        Dass die Deutschen plötzlich von "Beutekunst" in Polen sprechen und der Pflicht
        des ehemaligen Kriegsgegners, diese zurückzugeben, sei so, als würde "ein
        Einbrecher unser Haus ausrauben, es dann in Brand setzen, bei der Flucht seinen
        Mantel verlieren - und ihn heute als sein rechtmäßiges Eigentum zurückfordern",
        schreibt der bekannte Kunsthistoriker Wlodzimierz Kalicki in der Tageszeitung
        Gazeta Wyborcza. "Zurückgeben will uns der Einbrecher nur das, was er heute noch
        in seiner Wohnung findet, aber auch nur unter der Bedingung, dass wir ihm zuerst
        seinen Mantel aushändigen. Über unser verbranntes Eigentum will er erst gar
        nicht reden, da es sich ja ohnehin in Rauch aufgelöst hat." Niemals werde sich
        Polen auf eine Rückgabe der Berlinka ohne Wiedergutmachung der eigenen
        Kulturverluste einlassen.

        Schon vor Jahren hatte Kalicki in seinem Buch "Der letzte Kriegsgefangene des
        großen Krieges" eine politische statt einer juristischen Lösung des Konflikts
        vorgeschlagen: Deutschland könne beispielsweise eine Stiftung mit einem
        großzügigen Stammkapital ausstatten, von dessen Zinsen Polen dann weltweit
        Kunstwerke ankaufen könne, wie sie einst von den Nazis zerstört wurden.

        Tono Eitel aber beharrt darauf, dass Polen die Haager Landkriegsordnung von 1907
        verletzt und nach 1945 völkerrechtswidrig deutsches Kulturgut gestohlen hätte.
        Vor zwei Jahren brachen Polens Diplomaten entnervt die Verhandlungen ab. Für sie
        verkörpert Eitel den Typ des arroganten Deutschen, der die angeblich
        minderwertige Kultur der einstigen "slawischen Untermenschen" bis heute verachtet.

        Als die FAZ vor ein paar Tagen über die gescheiterten Verhandlungen berichtete
        und den Polen dafür die Schuld in die Schuhe schob, brach an der Weichsel ein
        Sturm der Entrüstung los. Es handle sich um eine gezielte Provokation der
        Deutschen. Schon der Titel "Rückgabe von Beutekunst. Die letzten deutschen
        Kriegsgefangenen" zeige dies. Die polnische Armee habe niemals Beute in
        Deutschland gemacht. Zudem sei die Berlinka jedem Forscher, der nach Krakau
        komme, jederzeit zugänglich. Außenministerin Anna Fotyga gab sogar eine
        offizielle Erklärung ab: Die Deutschen versuchten einmal mehr, "die Unterschiede
        zwischen Tätern und Opfern zu verwischen".
        • kapitan.kirk A tu polskie streszczenie 23.08.07, 12:15
          www.wiadomosci24.pl/artykul/niemiecki_dziennik_broni_polski_w_sporze_o_berlinke_39696.html


          Pzdr
    • zyks No proszę. To ta ohydna "kartoflana" gazeta... Tak 23.08.07, 12:25
      iej bezstronności trudno sie spodziewać po rządowej "Rzepie" lub Fotydze i jej
      dwóch pryncypałach...
      • langston Re: No proszę. To ta ohydna "kartoflana" gazeta.. 23.08.07, 16:19
        czyli Twoim zdaniem "bezstronnosc Fotygi i Rzepy" powinna polegac na
        tym ze zaprzeczyliby temu co pisze ta niemiecka gazeta?:)))

        czlowieku zastanow sie na logiga zanim nienawic do kaczorow do konca
        zaleje ci mozg.
    • zyks Re: ''Die Tageszeitung'': Polska ma rację w sporz 23.08.07, 12:31
      Spodziewasz się konstruktywnych dzialań po kaczych popaprańcach lub ich Fotydze?
      Przecież to im na rękę, że sprawa niezałatwiona - mogą judzić i straszyć durniów
      Niemcami ...
    • xaliemorph Czy oni są po..| ? 23.08.07, 12:32
      Cytat:
      "Zdaniem gazety, Polska blokuje od dwóch lat te negocjacje.
      Domagając się zwrotu m.in. zbiorów Pruskiej Biblioteki Państwowej
      strona niemiecka powołuje na IV Konwencję Haską, która zakazuje
      rabunku dzieł sztuki w czasie wojny."

      Przepraszam, kto wywołał tę wojnę i kto podczas niej rabował?
      Polacy?!! Argumentacja tutaj prowadzona jest idiotyczna albo
      grubiańska na całej linii. To niemcy sami sobie zawinili wożąc np.
      dzieła sztuki po nowej III Rzeszy a wszelkich reparacji niech się
      domagają od spadkobiercy ZSRR czyli Rosji. Polacy NIC, dosłownie NIC
      nie mieli do gadania. Ale cwane niemaszki (przeciwko nim praktycznie
      nic nie mam, ale takie idiotyczne sytuacje doprowadzają mnie do
      białej gorączki, tak samo jak idiotka Steinbach która urodziła się
      na terenie okupowanym a ona uważa to za jej ojczyznę i okupacja była
      w porządku) nie zwrócą się do Rosji by nie drażnić Putina i jego złóż
      gazowych. Hipokryzja maksymalna.
      • chrisraf Re: Czy oni są po..| ? 23.08.07, 13:42
        Twoje wywody nie zmieniaja sytuacji prawnej. Niemcy rabowali i
        musieli za to zaplacic. Polacy posiadaja dziela sztuki, ktore im nie
        naleza i nie maja zamiaru tego zwrocic. To sie nazywa kradziez.

        Z Rosja sa caly czas prowadzone negocjacje. Czesc dorobku
        niemieckiego zostalo juz zwrocona.

        Zastanow sie nad tym...
        • zigzaur Re: Czy oni są po..| ? 23.08.07, 15:36
          Dawne państwo pruskie powstało i rozwijało się z rabunku ziem polskich. Gdy to
          bandyckie państwo zostało ostatecznie zlikwidowane - a nikt za nim łezki nie
          uronił - cały "posiadany" przezeń "majątek" powrócił do prawowitych właścicieli
          - Polaków.
          • chrisraf Re: Czy oni są po..| ? 23.08.07, 16:34
            Jakich "prawowitych wlascicieli? Wymien ziemie polskie na ktorych
            sie Prusy rozwijaly, oprocz Wielkopolski i Prus Krolewskich?
            • zigzaur Re: Czy oni są po..| ? 23.08.07, 17:21
              Prusy się nie rozwijały, Prusy były krajem destrukcyjnym. Prusy niszczyły
              wszystko a wszelkie środki przeznaczały na budowę armii i zbrojenia, zresztą
              większość wojen sromotnie PRZEGRAŁY.

              Również we wczesnym średniowieczu niemiecka kolonizacja stanowiła cywilizacyjny
              krok wstecz w porównaniu ze Słowianami.

              Zapomniałeś o Śląsku, które Prusy zbrojnie zrabowały w XVIII wieku. Zapomniałeś
              o Prusach Książęcych, lennie Rzeczypospolitej.
              Zapomniałeś o zachodnim Pomorzu.
              To wszystko są ziemie geopolitycznie, etnicznie i kulturowo polskie.
              A i Brandenburgia i Mecklemburgia to dawne ziemie słowiańskie.
              • chrisraf Re: Czy oni są po..| ? 23.08.07, 18:39
                "Dawne państwo pruskie powstało i rozwijało się z rabunku ziem
                polskich."

                "> Prusy się nie rozwijały, Prusy były krajem destrukcyjnym"

                No to jak to bylo? Rozwijaly sie, czy sie nie rozwijaly?

                > Również we wczesnym średniowieczu niemiecka kolonizacja stanowiła
                cywilizacyjny
                > krok wstecz w porównaniu ze Słowianami.

                Hahahaha!!! :)))

                "Zapomniałeś o Śląsku, które Prusy zbrojnie zrabowały w XVIII wieku."

                Komu go "zrabowaly"?

                "Zapomniałeś
                > o Prusach Książęcych"

                Fantazje to Ty masz! :DD

                " Zapomniałeś o zachodnim Pomorzu."

                Co ono ma do Polski? ;)

                > To wszystko są ziemie geopolitycznie, etnicznie i kulturowo polskie

                Duzo sladow polskosci na tych ziemiach nie znajdziesz. Slask byl
                zamieszkany przez mieszanke z Polakow, Czechow, Niemcow i Wegrow.
                Ziemie polnocno-zachodnie zamieszkiwali Normanii.

                > A i Brandenburgia i Mecklemburgia to dawne ziemie słowiańskie.

                Tak samo jak ujscie Vistuli bylo krajem Gotow, tereny miedzy Odra i
                Wisla Burgundow, a poludniowo zachodnia czesc dzisiejszej Polski
                obszarem Celtow i German. Wiec dzisiejsza Polska sklada sie "
                geopolitycznie, etnicznie i kulturowo" z ziem Wlochow, Francuzow,
                Irlandczykow i Niemcow. ;))



                -
                Glück auf!
                • cieknaca_podpaska Re: Czy oni są po..| ? 23.08.07, 23:11
                  A mamuty na to: wara z od mojej kupy!
                  Nie wiem gdzie i jak uczyłeś sie historii, ale luki to masz mocno poważne (nie
                  wspomnę o geografii).
                  Pruskie władze doprowadziły do straszliwego zubożenia Dolnego Śląska, nieomal
                  rozłożyły i mocno uwsteczniły Wielkopolskę, Pomorze stało sie biedą i syfem.
                  Państwo Pruskie było scentralizowanym, bezwładnym molochem. Np. prowadzili
                  ciężkie wojny o Dolny Śląsk, a później zgnietli jego gospodarkę podatkami i
                  kretyńskim prawem.

                  > Tak samo jak ujscie Vistuli bylo krajem Gotow, tereny miedzy Odra i
                  > Wisla Burgundow, a poludniowo zachodnia czesc dzisiejszej Polski
                  > obszarem Celtow i German. Wiec dzisiejsza Polska sklada sie "
                  > geopolitycznie, etnicznie i kulturowo" z ziem Wlochow, Francuzow,
                  > Irlandczykow i Niemcow.

                  Czy ty przeczytałeś co napisałeś?
                  Czyli kim są Włosi? Niemcy? Jak się jeszcze trochę cofniemy to sie okaże, że
                  wszystkiemu winny jest ucisk lodowca....
                  • chrisraf Re: Czy oni są po..| ? 24.08.07, 00:28
                    > Nie wiem gdzie i jak uczyłeś sie historii, ale luki to masz mocno
                    poważne (nie
                    > wspomnę o geografii).

                    Znow sie cos nowego o sobie dowiedzialem. :)

                    Pruskie władze doprowadziły do straszliwego zubożenia Dolnego
                    Śląska, nieomal
                    > rozłożyły i mocno uwsteczniły Wielkopolskę, Pomorze stało sie
                    biedą i syfem.

                    To jest bardzo ciekawe.
                    Ja wiem, ze zreorganizowaly panstwo, wprowadzily jako pierwsze na
                    swiecie powszechny obowiazek uczeszczania do szkoly, dawali azyl
                    innowierzacym i przesladowanym. Pozniej wprowadzily pierwsze na
                    swiecie powstechne ubezpieczenia spoleczne. Ponad 6 dekad pozniej
                    nawet podobny system w Polsce nie funckjonowal. Prusy zjednoczyla
                    Niemcy i wypchnaly je na jedno z pierwszych pozycji w Europie.
                    Zapomnialem jeszcze o Armii Slaskiej, ktora sprawila manto
                    Napoleonowi pod Lipskiem i Waterloo, oraz dwa razy paryz zdobyla.
                    Jeszcze cos? Acha, egzamin maturalny wprowadzili oni tez jako
                    pierwsi, itd. Co chcesz jeszcze wiedziec?

                    "Czy ty przeczytałeś co napisałeś?"

                    A czy Ty zrozumiales co przeczytales?

                    Czyli kim są Włosi? Niemcy? Jak się jeszcze trochę cofniemy to sie
                    okaże, że
                    > wszystkiemu winny jest ucisk lodowca....

                    Tez by bylo ciekawe! ;)
              • zojek2 Re: Czy oni są po..| ? 24.08.07, 11:02
                Zapomniałeś o Śląsku, które Prusy zbrojnie zrabowały w XVIII wieku.

                Jesli rabowali, to w kazdym przypadku nie od Polski, lecz od
                Austrii.
                A co do Twego stwierdzenia, ze Prusy nic konstruktywnego nie
                stworzyly, to prosze przy okazji nastepnej jazdy pociagiem patrzec
                na mape sieciowa w wagonie. Zobaczysz, gdzie infrastruktura np.
                kolejowa najbardziej rozwinieta: na terenach nalezacych do Prus do
                1918 r.

        • 1410_tenrok powiem tak, ponieważ artykuł jest interesujący 23.08.07, 16:32
          zamiast mówić o "Berlince", powiedzmy o polskich regaliach. Po
          rozbiorach prusy kazały je przetopic, aby sie złoto nie marnowało.
          Nie ukradli ich. W swietle prawa międzynarodowego stali sie ich
          właścicielami.
          A teraz "Berlinka". Po tym, co zrobili Prusacy z naszymi regaliami,
          należałoby papier z "Berlinki" wykorzystać na produkcję zeszytów dla
          dzieci w powojennej Polsce. Jednak takiej decyzji nie podjęto i
          zbiorami zajęła sie Jagiellonka. A właścicielami "Berlinki" staliśmy
          się jak najbardziej w sposób prawny, ponieważ takie prawo ustanowili
          konferencje w Teheranie-Jałcie i w Poczdamie. O zwrocie kradzionego
          więc nie może być mowy, ponieważ zostało znalezione na przyznanych
          nam obszarach na Dolnym Sląsku.
          Jakie są rozwiązania -
          1. "Berlinka" zostanie w Krakowie
          2. "Berlinka" przewieziona zostanie do Wrocka i tam wystawiona
          zostanie w "Centrum Przeciw Kradzieży i Zniszczeniu Dóbr Kultury"
          (taka odpowiedź na Steinbach)
          3. "Berlinka" przewieziona zostanie do Warszawy i stanie się
          zaczątkiem zbiorów "Fundacji im. Spalonych Zbiorów Pałacu
          Krasinskich"
          4. Część "Berlinki" zostanie oddana Niemcom w ramach gestu dobrej
          woli. Na resztę będą musieli zapracować, kupując np. po świecie
          wszelkie polonica.
          Oto sposób rozwiązania problemu.

          A propos naszych Regaliów-Prusaków i Berlinki-Polaków. To porównanie
          pokazuje, że kulturowo Prusakom daleko do nas.
          • chrisraf Re: powiem tak, ponieważ artykuł jest interesując 23.08.07, 16:37
            A właścicielami "Berlinki" staliśmy
            > się jak najbardziej w sposób prawny, ponieważ takie prawo
            ustanowili
            > konferencje w Teheranie-Jałcie i w Poczdamie.

            Ktory to artykul?

            O zwrocie kradzionego
            > więc nie może być mowy, ponieważ zostało znalezione na przyznanych
            > nam obszarach na Dolnym Sląsku.

            Przyznanych pod administracje.
            • 1410_tenrok artykuł, który? 23.08.07, 18:32
              poczytaj sobie, to ten sam według którego Rosja posiadła część Prus
              Wschodnich. W postanowieniach jest dokładnie rozróżniane pomiędzy
              strefami okupacyjnymi, a terenami przyznanymi Polsce. Zawsze jak
              ktos przegrywa, to mu sie cos zabiera. Np. Turcja na po wojnach
              bałkanskich, Wegry i Niemcy po I WS. Tak to jest. Gdyby wygrał pan z
              wąsikiem, to granica Niemiecka na wschodzie, przebiegałaby niedaleko
              Chin, mój mały..........

              Przyznanych, czy nie przyznanych, ale to nie my powiedzielismy:
              "Seit 4,45 wird zurueckgeschossen". Trzeba było nie zaczynać, co?
              • chrisraf Re: artykuł, który? 23.08.07, 18:45
                Czytalem dokumenty z Poczdamu i wiele spraw powszechnie uwazanych
                za "swieta" prawde w Polsce tam nie pisze. Szczegolnie dotyczy
                to "przekazania" ziem wschodnich Niemiec Polsce oraz nakazu wypedzen.

                "Seit 4,45 wird zurueckgeschossen". Trzeba było nie zaczynać, co?

                To by predzej, czy pozniej wszyscy gawarili pa ruski - ciekawa
                perspektywa, "moj maly"?
                • spin68 Moze lepiej pisz po niemiecku, 23.08.07, 18:49
                  • chrisraf Re: Na temat nie masz nic do powiedzenia? 23.08.07, 19:08

                    • spin68 Re: Na temat nie masz nic do powiedzenia? 23.08.07, 19:11
                      Tobie nie.
                      • chrisraf To oszczedz sobie swoje komentarze nie 23.08.07, 19:50
                        dotyczace tematu
                        • cieknaca_podpaska Re: To oszczedz sobie swoje komentarze nie 23.08.07, 23:17
                          Zwłaszcza te typu "Glück auf!"
                          • chrisraf Re: To oszczedz sobie swoje komentarze nie 24.08.07, 00:29
                            Jest to stare gornoslaskie pozdrowienie.
                • 1410_tenrok Re: artykuł, który? 23.08.07, 19:12
                  VI.
                  Stadt Königsberg und das anliegende Gebiet

                  Die Konferenz prüfte einen Vorschlag der Sowjetregierung, daß
                  vorbehaltlich der endgültigen Bestimmung der territorialen Fragen
                  bei der Friedensregelung derjenige Abschnitt der Westgrenze der
                  Union der Sozialistischen Sowjetrepubliken, der an die Ostsee
                  grenzt, von einem Punkt an der östlichen Küste der Danziger Bucht in
                  östlicher Richtung nördlich von Braunsberg-Goldap und von da zu dem
                  Schnittpunkt der Grenzen Litauens, der Polnischen Republik und
                  Ostpreußens verlaufen soll.

                  Die Konferenz hat grundsätzlich dem Vorschlag der Sowjetregierung
                  hinsichtlich der endgültigen Übergabe der Stadt Königsberg und des
                  anliegenden Gebietes an die Sowjetunion gemäß der obigen
                  Beschreibung zugestimmt, wobei der genaue Grenzverlauf einer
                  sachverständigen Prüfung vorbehalten bleibt.

                  Der Präsident der USA und der britische Premierminister haben
                  erklärt, daß sie den Vorschlag der Konferenz bei der bevorstehenden
                  Friedensregelung unterstützen werden.


                  VII.
                  Kriegsverbrecher

                  Die drei Regierungen haben von dem Meinungsaustausch Kenntnis
                  genommen, der in den letzten Wochen in London zwischen britischen,
                  USA-, sowjetischen und französischen Vertretern mit dem Ziele
                  stattgefunden hat, eine Vereinbarung über die Methoden des
                  Verfahrens gegen alle Hauptkriegsverbrecher zu erzielen, deren
                  Verbrechen nach der Moskauer-Erklärung vom Oktober 1943 räumlich
                  nicht besonders begrenzt sind.

                  Die drei Regierungen bekräftigen ihre Absicht, diese Verbrecher
                  einer schnellen und sicheren Gerichtsbarkeit zuzuführen. Sie hoffen,
                  daß die Verhandlungen in London zu einer schnellen Vereinbarung
                  führen, die diesem Zwecke dient, und sie betrachten es als eine
                  Angelegenheit von größter Wichtigkeit, daß der Prozeß gegen diese
                  Hauptverbrecher zum frühestmöglichen Zeitpunkt beginnt.

                  Die erste Liste der Angeklagten wird vor dem 1. September dieses
                  Jahres veröffentlicht werden.


                  VIII.
                  Österreich

                  Die Konferenz hat einen Vorschlag der Sowjetregierung über die
                  Ausdehnung der Autorität der österreichischen provisorischen
                  Regierung auf ganz Österreich geprüft.

                  Die drei Regierungen stimmten darin überein, daß sie bereit seien,
                  diese Frage nach dem Einzug der britischen und amerikanischen
                  Streitkräfte in die Stadt Wien zu prüfen.


                  IX.
                  Polen

                  Die Konferenz hat die Fragen, die sich auf die Polnische
                  Provisorische Regierung der Nationalen Einheit und auf die
                  Westgrenze Polens beziehen, der Betrachtung unterzogen.

                  Hinsichtlich der Polnischen Provisorischen Regierung der
                  Nationalen Einheit definierten sie ihre Haltung in der folgenden
                  Feststellung:
                  a) Wir haben mit Genugtuung von dem Abkommen Kenntnis genommen, das
                  die polnischen Vertreter aus Polen selbst und diejenigen aus dem
                  Auslande erzielt haben, durch das die in Übereinstimmung mit den
                  Beschlüssen der Krim-Konferenz erfolgte Bildung einer Polnischen
                  Provisorischen Regierung der Nationalen Einheit möglich geworden
                  ist, die von den drei Mächten anerkannt worden ist. Die Herstellung
                  diplomatischer Beziehungen mit der Polnischen Provisorischen
                  Regierung durch die britische Regierung und die Regierung der
                  Vereinigten Staaten hatte die Zurückziehung ihrer Anerkennung der
                  früheren polnischen Regierung in London zur Folge, die nicht mehr
                  besteht.

                  Die Regierungen der Vereinigten Staaten und Großbritanniens haben
                  Maßnahmen zum Schutze der Interessen der Polnischen Provisorischen
                  Regierung der Nationalen Einheit als der anerkannten Regierung des
                  polnischen Staates hinsichtlich des Eigentums getroffen, das dem
                  polnischen Staate gehört, in ihren Gebieten liegt und unter ihrer
                  Kontrolle steht, unabhängig davon, welcher Art dieses Eigentum auch
                  sein mag.

                  Sie haben weiterhin Maßnahmen zur Verhinderung einer Übereignung
                  derartigen Eigentums an Dritte getroffen.

                  Der Polnischen Provisorischen Regierung der Nationalen Einheit
                  werden alle Möglichkeiten zur Anwendung der üblichen gesetzlichen
                  Maßnahmen geboten werden zur Wiederherstellung eines beliebigen
                  Eigentumsrechtes des Polnischen Staates, das ihm ungesetzlich
                  entzogen worden sein sollte.

                  Die drei Mächte sind darum besorgt, der Polnischen Provisorischen
                  Regierung der Nationalen Einheit bei der Angelegenheit der
                  Erleichterung der möglichst baldigen Rückkehr aller Polen im Ausland
                  nach Polen behilflich zu sein, und zwar für alle Polen im Ausland,
                  die nach Polen zurückzukehren wünschen, einschließlich der
                  Mitglieder der polnischen bewaffneten Streitkräfte und der
                  polnischen Handelsmarine. Sie erwarten, daß den in die Heimat
                  zurückkehrenden Polen die gleichen persönlichen und eigentumsmäßigen
                  Rechte zugebilligt werden wie allen übrigen polnischen Bürgern.

                  Die drei Mächte nehmen zur Kenntnis, daß die Polnische Provisorische
                  Regierung der Nationalen Einheit in Übereinstimmung mit den
                  Beschlüssen der Krim-Konferenz der Abhaltung freier und
                  ungehinderter Wahlen, die so bald wie möglich auf der Grundlage des
                  allgemeinen Wahlrechts und der geheimen Abstimmung durchgeführt
                  werden sollen, zugestimmt hat, wobei alle demokratischen und
                  antinazistischen Parteien das Recht zur Teilnahme und zur
                  Aufstellung von Kandidaten haben und die Vertreter der alliierten
                  Presse volle Freiheit genießen sollen, der Welt über die Entwicklung
                  der Ereignisse in Polen vor und während der Wahlen zu berichten.

                  b) Bezüglich der Westgrenze Polens wurde folgendes Abkommen erzielt:
                  In Übereinstimmung mit dem bei der Krim-Konferenz erzielten
                  Abkommen haben die Häupter der drei Regierungen die Meinung der
                  Polnischen Provisorischen Regierung der Nationalen Einheit
                  hinsichtlich des Territoriums im Norden und Westen geprüft, das
                  Polen erhalten soll. Der Präsident des Nationalrates Polens und die
                  Mitglieder der Polnischen Provisorischen Regierung der Nationalen
                  Einheit sind auf der Konferenz empfangen worden und haben ihre
                  Auffassungen in vollem Umfange dargelegt. Die Häupter der drei
                  Regierungen bekräftigen ihre Auffassung, daß die endgültige
                  Festlegung der Westgrenze Polens bis zu der Friedenskonferenz
                  zurückgestellt werden soll.

                  Die Häupter der drei Regierungen stimmen darin überein, daß bis zur
                  endgültigen Festlegung der Westgrenze Polens, die früher deutschen
                  Gebiete östlich der Linie, die von der Ostsee unmittelbar westlich
                  von Swinemünde und von dort die Oder entlang bis zur Einmündung der
                  westlichen Neiße und die westliche Neiße entlang bis zur
                  tschechoslowakischen Grenze verläuft, einschließlich des Teiles
                  Ostpreußens, der nicht unter die Verwaltung der Union der
                  Sozialistischen Sowjetrepubliken in Übereinstimmung mit den auf
                  dieser Konferenz erzielten Vereinbarungen gestellt wird und
                  einschließlich des Gebietes der früheren Freien Stadt Danzig, unter
                  die Verwaltung des polnischen Staates kommen und in dieser Hinsicht
                  nicht als Teil der sowjetischen Besatzungszone in Deutschland
                  betrachtet werden sollen.

                  Z powyższego tekstu wynika moj mały, że:
                  a. Prusy wschodnie w części rosyjskiej zostały przyznane rosjanom
                  bez konferencji pokojowej.
                  b. z tego wynika, że rozrożnia sie pomiedzy SBZ (przyszłe DDR),
                  a "wczesniejszymi terenami niemieckimi" przyznanymi Polsce, przy
                  czym usankcjonowane zostanie to traktatem pokojowym. Którego nadal
                  nie ma.......
                  c. jest różnic pomiędzy: "Besatzungszone der Sowjetunion", a "die
                  frueheren deutschen Gebiete".

                  a co powiesz o tekstach Goebbelsa? Wiem nie pasują ci. "To nie
                  Rzesza Wielkoniemiecka winna jest wojny, ale byłe panstwa
                  Czechosłowacja oraz Polską, które w swojej bezczelności nie chciały
                  skorzystać z pokojowych ofert oddania pewnych terytoriów wodza
                  rzeszy wielkoniemieckiej adolfa hitlera do nich skierowanych" (mowa
                  w Reichstagu z 1940 roku)
                  • chrisraf Re: artykuł, który? 23.08.07, 21:44
                    Die Konferenz prüfte einen Vorschlag der Sowjetregierung, daß
                    > vorbehaltlich der endgültigen Bestimmung der territorialen Fragen
                    > bei der Friedensregelung derjenige Abschnitt der Westgrenze der
                    "> Union der Sozialistischen Sowjetrepubliken, der an die Ostsee
                    > grenzt, von einem Punkt an der östlichen Küste der Danziger Bucht
                    in
                    > östlicher Richtung nördlich von Braunsberg-Goldap und von da zu
                    dem
                    > Schnittpunkt der Grenzen Litauens, der Polnischen Republik und
                    > Ostpreußens verlaufen soll."

                    Ostateczna delimitacja miala miec miejsce po Konferencji Pokojowej.
                    I ten tekst to potwierdza.

                    ") Wir haben mit Genugtuung von dem Abkommen Kenntnis genommen, das
                    > die polnischen Vertreter aus Polen selbst und diejenigen aus dem
                    > Auslande erzielt haben, durch das die in Übereinstimmung mit den
                    > Beschlüssen der Krim-Konferenz erfolgte Bildung einer Polnischen
                    > Provisorischen Regierung der Nationalen Einheit möglich geworden
                    > ist, die von den drei Mächten anerkannt worden ist."

                    Caly czas ludziom w Polsce lupie sie do glowy, ze "nie mielismy nic
                    do gadania", a tu cos takiego! Czy wszyscy nauczyciele historii w
                    Polsce wiedza o tym?

                    "...Die Herstellung
                    > diplomatischer Beziehungen mit der Polnischen Provisorischen
                    > Regierung durch die britische Regierung und die Regierung der
                    > Vereinigten Staaten hatte die Zurückziehung ihrer Anerkennung der
                    > früheren polnischen Regierung in London zur Folge, die nicht mehr
                    > besteht."

                    Tak USA i Wielka Brytania wykonczyly Polske. Dlaczego oni ten kraj
                    tak nienawidzili???

                    "Die Regierungen der Vereinigten Staaten und Großbritanniens haben
                    > Maßnahmen zum Schutze der Interessen der Polnischen Provisorischen
                    > Regierung der Nationalen Einheit als der anerkannten Regierung des
                    > polnischen Staates hinsichtlich des Eigentums getroffen, das dem
                    > polnischen Staate gehört, in ihren Gebieten liegt und unter ihrer
                    > Kontrolle steht, unabhängig davon, welcher Art dieses Eigentum
                    auch sein mag."

                    "Rzady Stanow Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii podjely kroki majace
                    na celu ochrone interesow polskiego Tymczasowego Rzadu Jednosci
                    Narodowej jako uznanego rzadu Panstwa Polskiego w kwestiach
                    wlasnosci, nalezacych do Panstwa Polskiego, lezacych na jego terenie
                    i podlegajacych jego kontroli, niezaleznie jakiego rodzaju ta
                    wlasnosc jest."

                    Acha, wiec tu chodzi o majatek dawnej II RP na zachod od Buga. Tu
                    nie ma mowy o majatkach wschodnich i polnocno-wschodnich Niemiec.

                    Dalej czytamy:

                    > Der Polnischen Provisorischen Regierung der Nationalen Einheit
                    > werden alle Möglichkeiten zur Anwendung der üblichen gesetzlichen
                    > Maßnahmen geboten werden zur Wiederherstellung eines beliebigen
                    > Eigentumsrechtes des Polnischen Staates, das ihm ungesetzlich
                    > entzogen worden sein sollte.

                    " Polskiemu Tymczasowemu Rzadowi Jednosci Narodowej daje sie
                    wszystkie mozliwosci zastosowania wszelkich ogolnie przyjetych aktow
                    prawnych do przywrocenia dowolnego prawodawstwa Panstwa Polskiego,
                    ktore mu zostalo bezprawnie odebrane."

                    Znow to samo. Nic na temat ziem przyznanych Polsce pod administracje.

                    "Po II WS Polacy uzyskali to, czego juz od XIX w. od Niemiec
                    rzadali: Slask, Pomorze i (tylko) poludniowe Prusy
                    Wschodnie. „Dziwnym„ zbiegiem okolicznosci nastapilo tez wypedzenie
                    ludnosci niemieckiej mieszkajacej na wschod od lini Szczecin-Triest,
                    zgodnie z postulatami panslawistow z roku 1848! Bledne przekonanie
                    wielu, ze ziemie tzw. „odzyskane„ zostaly „dane„ nowemu panstwu
                    Polskiemu przez wielkie mocarstwa w Poczdamie nalezy odlozyc
                    spokojnie do krainy bajek i legend.

                    Konferencja w Poczdamie odbywala sie od 17 VII- 2 VIII 1945 r. Brali
                    w niej udzial: prezydent USA, H. Truman, premier ZSRR, J. Stalin i
                    premierzy Wielkiej Brytanii W. Churchill (do 25 VII) oraz C. Attlee
                    (od 28 VII). Towarzyszyli im ministrowie spraw zagranicznych
                    J. F. Byrnes, W. Molotow i A. Eden, potem E. Bewin. Od 24 VII w
                    Poczdamie przebywala delegacja polska Tymczasowego Rzadu Jednosci
                    Narodowej z miedzy innymi B. Bierutem, E. Osobka-Morawskim, S.
                    Mikolajczykiem zaproszona w celu k o n s u l t a c j i (!!!). P O
                    konsultacjach, na mocy decyzji mocarstw przekazano pod a d m i n i
                    s t r a c j e polska 103 tys. Km² ziem niemieckich. Definitywna
                    delimitacje ODLOZONO DO PRZYSZLEJ KONFERENCJI POKOJOWEJ (rozdz.
                    VIII, pkt. B protokolu, i rozdz. IX, pkt. B komunikatu), ktora sie
                    nigdy nie odbyla.

                    Jesli zapatrywania polskich komunistow i przedstawicieli Polskiego
                    Rzadu na Emigracji dotyczace przyszlego ustroju w wyzwolonym kraju
                    byly kompletnie rozbiezne, postulaty polskiej prawicy i powojennej
                    lewicy, dotyczace Ziem Zachodnich i polnocnych oraz ludnosci
                    niemieckiej byly takie same.

                    „Winston Churchill 16. Sierpnia 1945 do brytyjskiego
                    parlamentu: „...przed wojna mieszkalo 8-9 milionow osob na terenie
                    przejetych przez Polske„. Z polskich terenow, ktore zostaly przejete
                    (anektowane, przyp. autora) przez ZSRR 950 tys osiedlilo sie na
                    ziemiach zachodnich.„(28) Czesto przytaczany argument
                    jakoby „nalezalo zrobic miejsce dla repatriantow„ i dla
                    tego „humanitarnie wysiedlano„ jest kpina. Zwalanie winy za te
                    wydarzenia na Sowjetow, nie odzwierciedla faktow. Polska chciala
                    czystek etnicznych i je przeprowdzala.

                    Wypowiedz szefa PKWN, Edwarda Osobki-Morawskiego z 30 VIII 1944
                    (!). „Nie chcemy miec zadnej mniejszosci narodowej w momencie gdy
                    bedziemy przejmowac Prusy Wschodnie„.

                    29 I 1945 pelnomocnik rzadu na wojewodztwo slasko-dabrowskie, gen.
                    Aleksander Zawadzki zarzadzil „ likwidacje wszelkich sladow okupacji
                    niemieckiej i dla zamanifestowania polskosci Slaska:„ Dal tym
                    wladzom administracyjnym wolna reke do wypedzenia ludnosci, ktora
                    nie raz od setek lat mieszkala na Slasku .

                    W maju 1945 jeden z juz wymienionych komunistycznych pryncypalow,
                    czlonek PKWN zadal wypedzenia wszystki Niemcow.

                    Wojewoda slaski, gen. Aleksander Zawadzki w zarzadzeniu 88 z 18 VI
                    1945 napisal by „bezwarunkowo usuwac Niemcow z gospodarstw rolnych i
                    odsylac za Odre i Nyse...„

                    Niejaki towarzysz Modzelewski 28 kwietnia 1946 r. podczas narady
                    Krajowej Rady Narodowej powiedzial: „... ziemie zachodnie oddane nam
                    w administracje, pozostana integralna czescia terytorium
                    Rzeczpospolitej na zawsze.„

                    Premier Mikolajczyk twierdzil :„Trzy wielkie mocarstwa zgodzily sie
                    Polsce oddac te ziemie w administracje, a wnaszym rozumowaniu na
                    zawsze„.

                    Jedrzej Giertych przyznal po wojnie, ze „przesuniecie granic Polski
                    na Odre i Nyse bylo deklarowanym celem polskiej narodowej
                    demokracji.„

                    Dopiero na podstawie traktatow polsko-niemieckich z lat 1990-1991o
                    dobrym sasiedztwie tereny bylych Niemiec Wschodnich staly sie
                    prawnie obszarem Polski. "

                    Ze "Slask, a sprawa polska"; tego samego autora.

                    Jeszcze jakies pytanko?
                    • cieknaca_podpaska Re: artykuł, który? 23.08.07, 23:23
                      Tak, co znaczy słowo administracja?
                    • 1410_tenrok dobry jestes, w kłamstwach, 26.08.07, 15:34
                      jak józek kulawy prawdziwy aryjczyk i byk rozpłodowy

                      różróżniach pomiędzy tekstem a interpretacją? nie!

                      Jeszcze jakies pytanko?

                      Niemcy zostali wypedzenie, ponieważ zachowywali sie niegrzecznie.
                      Poniatna??? Ponieważ zachwywali sie w latach 1941-1944 na terenach
                      ZSRR bardzo niegrzecznie, to na przykładzie pierwszej zajetej wioski
                      w Prusach wschodnich pokazano im dokładnie odpowiedz rosjan na tego
                      typu ekscesy. Wezmy na ten przykład atak luftwaffe na konwój
                      ewakuacyjny dzieci lenigradzkich na jeziorze Ładoga. Statki wiozące
                      dzieci, które oznaczono znakiem czerwonego krzyża zostały
                      zbombardowane, a mali rozbitkowie wystrzelani z broni pokładowej.
                      Takich przypadków było dużo. Czy ma ci cytowac rozkazy Goeringa,
                      Hitlera, Raedera czy Doenitza odnośnie postepowania z rozbitkami lub
                      też ludnością cywilną?
                      Czego sie spodziewałes.
                      A ponadto, od czasu spotkania dwa plus cztery na konferencji przed
                      zjednoczeniem Niemiec jest bezprzedmiotowa i służy jedynie nawijaniu
                      makaronu na uszy.
            • 1410_tenrok ten sam artykuł, wedle którego Rosja posiada Kró 23.08.07, 18:38
              lewiec

              A przyznane, czy nie przyznane.

              to nie my mówiliśmy "seit 4,45 wird zurueckgeschossen". Gdyby pan z
              wósikiem wygrał, to granica wschodnia rzeszy wielkoniemieckiej
              biegłaby blisko Chin. A tak................. Granicy wschodnia
              Polski biegnie blisko Berlina.
              Ktos coś traci, kiedy przegrywa:
              1. Turcja po wojnach bałkanskich
              2. Wegry po I WS
              3. Austria po I WS
              4. Niemcy po I oraz po II WS

              Takie życie mister twister........
              • chrisraf Re: ten sam artykuł, wedle którego Rosja posiada 23.08.07, 21:47
                Gdyby nie to, cala Europa mowila by po rusku...
                • 1410_tenrok jednak ani nie mowi po rusku, ani po niemiecku 26.08.07, 16:15
        • mocz-nick chrisraf... 08.09.07, 20:01
          Raczysz żartować. komu zapłacili? Polsce coś zapłacili kiedykolwiek? Jakieś
          realne kontrybucje? Kiedy? Ile? Obejrzyj sobie zdjęcia Warszawy czy Poznania po
          wojnie. Zobacz co z nich zostało po wizycie rasy panów. Czy te straty zostały w
          jakikolwiek sposób naprawione. I nie wciskaj mi tu bajeczek o zrzeczeniu się
          kontrybucji, bo nie mieliśmy nic do gadania. Niemcy grabili polskie pałace,
          dwory i kościoły na potęgę. Po wojnie nie wrócił do nas nawet procent tego co
          skradziono. Rozumiem, że tym spasionym esesmanom się "należy" to co zrabowali,
          już choćby z tego powodu, że nie da się tego odnaleźć. Co do twoich bredni o
          rozmowach z Rosją: nawet sam Eitel przyznaje, że nie posunęły się od lat ani o
          milimetr i dam głowę, że biały niedźwiedź g... Niemcom "odda". W Rosji
          przekonanie, że im się należy za straty wojenne jest aksjomatem i nie podlega
          dyskusji.
      • spin68 Chodzi o FAZ a nie o Tageszeitung 23.08.07, 18:47
        pisz dokładnie, bo siejesz zamęt. TZ krytykuje FAZ.
    • jama314 Fakt że Niemcy których ojcowie... 23.08.07, 12:35
      wykazali się wyjątkowym barbarzyństwem wobec Polski, formułują jakiekolwiek
      roszczenia finansowe pod naszym adresem jest tego barbarzyństwa potęgowaniem.
      Zamiast myśleć o jakimś uczciwym zrekompensowaniu doznanych przez Polaków
      gigantycznych krzywd — żądania, sprawy w sądach i groźby. Źle to wróży na
      przyszłość. Jakoś nie słychać też specjalnie naszego adwokata w Niemczech
      Bartoszewskiego. Czyżby go zamurowało i głos mu ta niesłychana bezczelność
      niemiecka odebrała, czy też inne powody nakazują mu cicho siedzieć?
      • chrisraf Polska otrzymala wystarczajaco 23.08.07, 13:43
        Teraz kolej na Polske
        • l.o.r.t.e.a Stuhitlerowską mordę folksdojczu. 23.08.07, 13:46

          • chrisraf Lubie Cie, niezmiernie rzadko mozna podziwiac 23.08.07, 14:06
            taki egzemplasz na forach. Zapewne pracujesz jako w jakims znanym
            panoptikum.

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=67903041&a=67908952
            To dla edukacji. Mysle, ze nie jest zbyt skomplikawene?
            • k_r Re: Lubie Cie, niezmiernie rzadko mozna podziwiac 23.08.07, 14:31
              a to dla twojej edukacji

              pl.wikipedia.org/wiki/Zbrodnie_niemieckie_w_Polsce_%281939-1945%29
              • chrisraf Re: Lubie Cie, niezmiernie rzadko mozna podziwiac 23.08.07, 16:43
                Znam je. Jest to odrebny bardzo smutny temat. Czy znasz marsze
                smierci, Bydgosz i roztrzelania ludnosci niemieckiej we wrzesniu
                1939 r.? Znasz polskie obozy koncentracyjne? Znasz nazwiska Morel,
                Szypula, Geborski? Nazwny Potulice, Lambinowice, Zgoda mowia Ci cos?
                Jak nie, mozesz w necie znalezc na ich temat dosc duzo. To dla
                Twojej edukacji. :(
                • spin68 Gdyby twoich rodaków alianci potraktowali 23.08.07, 18:54
                  w 45 jak Niemcy traktowali Zydów i Słowian, to nie miałby cię kto spłodzić. I
                  nie pisz po polsku.
                  • chrisraf Re: Gdyby twoich rodaków alianci potraktowali 23.08.07, 19:07
                    Nie jestes na koncercie zyczen. ;)
                    • k_r Re: Gdyby twoich rodaków alianci potraktowali 23.08.07, 19:21
                      a szkoda
                    • adammajorkc Re: Gdyby twoich rodaków alianci potraktowali 23.08.07, 21:23
                      chrisraf napisał:

                      > Nie jestes na koncercie zyczen. ;)


                      Nie masz już nic do powiedzenia. Wracaj do swoje Rzeszy
                      • chrisraf Re: Trudno sie 23.08.07, 21:48
                        z ludzmi bez argumentow prowadzic dysput...
                        • spin68 Bardzo mi sie podoba, 23.08.07, 23:21
                          jak historię narodowego socjalizmu zaczyna się opowiadać od końca, począwszy od
                          przegrania wojny.
                          • chrisraf Re: Bardzo mi sie podoba, 24.08.07, 00:32
                            to pomyliles rozmowce.
        • adammajorkc Re: Polska otrzymala wystarczajaco 23.08.07, 14:17
          Nikt nie zapłacił moje babci za stratę matki w obozie Gross-Rossen. Nie zadośćuczyniono mojej rodzinie za grabież majatku, zajęcia pól uprawnych. Wyrzucenie z własnej kamienicy, wpedzęnie w stan nędzy i głódu. Nikt nie przeprosił za całe zło wyrządzone mojej rodznie. Więc proszę cie nie mów mi, że Polska otrzymała wystarczająco, żadne pieniądze nie zastąpią matki, bezstialsko zamordowej w obozie zagłady.

          A propo dzieł sztuki Niemcy w czsie okupacji mojego Miasta (Gniezna) urządzilie sobie z naszej Katedry restauracje i sale taneczną. Bawili sie na grobach polskich Biskupów i Prymasów, obok grobu św Wojciecha. BEZ KOMENATARZA
          • chrisraf Re: Polska otrzymala wystarczajaco 23.08.07, 16:48
            Nikt nie zapłacił moje babci za stratę matki w obozie Gross-Rossen.
            Nie zadośćuczyniono mojej rodzinie za grabież majatku,
            zajęcia pól uprawnych. Wyrzucenie z własnej kamienicy, wpedzęnie w
            stan nędzy i głódu. Nikt nie przeprosił za całe zło
            wyrządzone mojej rodznie. Więc proszę cie nie mów mi, że Polska
            otrzymała wystarczająco, żadne pieniądze nie zastąpią matki,
            bezstialsko zamordowej w obozie zagłady.

            Bardzo mi przykro. Po jednej i drugiej stronie gineli niewinni. Nie
            zmienia to jednak kwestii, o ktora toczy sie dysput.

            A propo dzieł sztuki Niemcy w czsie okupacji mojego Miasta
            (Gniezna) urządzil
            > ie sobie z naszej Katedry restauracje i sale taneczną. Bawili sie
            na grobach po
            > lskich Biskupów i Prymasów, obok grobu św Wojciecha. BEZ
            KOMENATARZA

            Cos takiego mialo miejsce u nas na Slasku kilka lat pozniej. Do lat
            70-tych uzywano nagrobkow naszych przodkow pod budowe drog. Na
            naszych cmentarzach wybudowano boiska. Na jednej ze zbiorowych mogil
            wybudowano amfiteatr..
            • clint_eastwood Re: Polska otrzymala wystarczajaco 23.08.07, 19:13
              Jaka szkoda, że nie zrealizowano jednak po 1945 r. planu
              Morgenthaua. To był bardzo mądry Żyd, który wiedział, co należy
              zrobić z Niemcami...
              • chrisraf Re: Polska otrzymala wystarczajaco 23.08.07, 21:51
                To by wielu Polakow nie podziwialo niemieckich samochodow, nie
                pracowalo na czarno za Odra, by moc utrzymac swoje rodziny...i
                Polska nie byla by w Unii i klepala biede... Fajne perspektywy?
            • cieknaca_podpaska Re: Polska otrzymala wystarczajaco 23.08.07, 23:30
              Przypomnij sobie lepiej kto tę wojnę wygrał. Aktem łaski zwycięzców Niemcy
              jeszcze istnieją. Zwycięzcy stanowią prawo, nie zwyciężeni.
              • chrisraf Re: Polska otrzymala wystarczajaco 24.08.07, 00:35

                > Przypomnij sobie lepiej kto tę wojnę wygrał.

                Przypominam sobie. Bylo to jedne jedyne panstwo, reszta przegrala.

                Aktem łaski zwycięzców Niemcy
                > jeszcze istnieją.

                A ilu zwaciezcow to znomu bylo?

                Zwycięzcy stanowią prawo, nie zwyciężeni.

                Tak myslano w Wersallu i dlatego doszlo do tej hekatomby 1939-1945.
        • spin68 Moze lepiej pisz po niemiecku, 23.08.07, 18:51
          nazistowski trollu
          • chrisraf Zaatakowalem Cie osobiscie? Probowalem Cie 23.08.07, 19:06
            obrazac? Smutny koles jestes...
            • spin68 Re: Zaatakowalem Cie osobiscie? 23.08.07, 19:16
              Wystarczy sposób, w jaki się wypowiadasz. "seit 4.45 wird zurückgeschossen -
              trzeba było nie zaczynać." Powtarzanie nazistowskiej propagandy jest karane. A
              teraz napisz coś mądrego po swojemu.
              • chrisraf Re: Zaatakowalem Cie osobiscie? 23.08.07, 21:54
                "Powtarzanie nazistowskiej propagandy jest karane"

                Wskaz gdzie cos takiego zrobilem. Albo to zrobisz, prosze o cytat,
                albo jestes naprawde smutny koles. Chyba, ze sie zdystansujesz od
                tego zarzutu.
                • spin68 Voila 23.08.07, 22:58
                  "Jednak nie bylo by tego Austryjaka z wasikiem,
                  Stalin podbil by cala Europe"

                  Wehrmacht i Waffen-SS w Rosji tez to słyszały. Nie wiesz, jak by było. Jeśli
                  tyle wiesz, napisz książkę. Zresztą nie będziesz oryginalny, nowego
                  Historikerstreit nie wywołasz. A mi już głowy nie zawracaj. EOT.
                  • chrisraf Re: Jest to teza, z ktora mozna sie wsrod 24.08.07, 00:57
                    rosyjskich historykow czesto spotkac. Wiec nic z tego.
    • kaczylechu Niemieckie media opiniotwórcze są mało wiarygodne 23.08.07, 12:42
      Niemieckie media opiniotwórcze są mało wiarygodne bo są pod silnym naciskiem a
      praktycznie pod kontrolą amerykańską a wszystko legalnie w majestacie prawa.
      • zigzaur Re: Niemieckie media opiniotwórcze są mało wiaryg 23.08.07, 15:46
        I znowu nie masz racji.

        Lewicowe niemieckie media są zafascynowane Rosją do tego stopnia, że nie
        zauważają, że stały się narzędziem Kremla dążącego do skłócania państw
        Cywilizacji Zachodniej.
    • r306 Przykre jest to, ze..... 23.08.07, 12:53
      sluszne uwagi i celne riposty - merytoryczne i zwiazane bezposrednio
      z tematem - glosi korespondent niemieckiej gazety, a nie umie
      takiego stanowiska sformuowac pani minister Fotyga...
      I to w tej sprawie boli mnie najbardziej jako Polaka...
      • l.o.r.t.e.a Re: Przykre jest to, ze niektórzy zamiast 23.08.07, 12:55
        przeczytać co Fotyga powiedziała w tej sprawie, na samo
        hasło "Fotyga", dostają białej gorączki.

        Przeczytaj najpierw wypowiedzi Fotygi w tej sprawie, a potem
        krytykuj.
        • chris30 Re: Przykre jest to, ze niektórzy zamiast 23.08.07, 13:12
          O ile wiem, pani Fotyga nie odbyła ANI JEDNEJ rozmowy z partnerami
          niemieckimi na temat ewentualnej wymiany dzieł sztuki. Co
          powiedziała na użytek elektoratu PiSu, to naprawdę mnie nie
          interesuje. Nie broń więc niekompetentnej urzędniczki, która na
          szczęście już niedługo opuści to stanowisko, raczej zastanów się,
          jak użyć przyjaciół niemieckich, jak Pani Lesser (autorka świetnej
          książki o podziemnym Uniwersytecie Jagiellońskim "Leben als ob"). Bo
          dla nas Berlinka w archiwach BJ to naprawdę niewielki cymes, a ile
          możnaby za nią wytargować przy dobrych negocjatorach?
          • lortea.europa.swiat Pani Fotyga nie jest od tej sprawy, są pełnomocnic 23.08.07, 13:17
            po obu stronach, a zajmuje się tym raczej resort kultury, aniżeli SZ.

            Poza tym, nie do Polski należy inicjatywa w tej sprawie, w tym
            momencie. W pierwszej połowie lat 90-tych, przekazano Niemcom listę
            114 zrabowanych w Polsce obiektów, co do których istnieje pewność,
            że znajdują się w niemieckich muzeach. Wrócił z tej listy tylko
            jeden przedmiot, resztę Nimecy przetrzymują u siebie. W tej sytuacji
            co ma niby zaproponować Fotyga?
            • r306 I znow nie masz racji... 23.08.07, 13:25
              Polska nie ma pelnomocnika wlasnie w tej sprawie - jest tylko
              kolegialny twor zlozony z ludzi z MSZ i MK.
              MK opracowuje na poczet tej sprawy listy dziel sztuki zrabowanych
              lub zagubionych w czasie IIWS, nie ma jednak narzedzi do wystapien
              poza granicami kraju. Nie wiem czy wiesz, ale po reformie MSZ pod
              rzadami PiS, wszystkie delegatury w placowkach dyplomatycznych
              podlegaja teraz centralnie pod MSZ. Dawni attache kulturalni czy
              gospodarczy - zostali w zasadzie zlikwidowani, a pozostalosci
              podlegaja juz pod MSZ a nie pod MG i MK.....

              Co ma zaproponowac Fotyga - rzeczowosc i merytoryke. To wszystko.
              • l.o.r.t.e.a Przeczytaj sobie tytuł tego pana baranie. 23.08.07, 13:27
                wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,4398269.html
              • r306 O fakt - ten pan nosi taki tytul :) 23.08.07, 13:42
                A ja polecam ten link :)

                msz.gov.pl/Rewindykacja,dobr,kultury,1775.html
                Zycze milej lektury o strukturze. Owieczko ;)
        • r306 :) bzdurzysz..... 23.08.07, 13:21
          Pani fotyga w swoim wywiadzie niestety nie odniosla sie
          merytorycznie do zagadnienia. Byla w stanie tylko i wylacznie mowic
          o winie i cierpieniach.
          A tu nie o to chodzi.
          I czy moglabys/moglbys mi z gory nie zarzucac pewnych rzeczy? ;)

          Merytoryczne stanowisko zajal dopiero jeden z sekretarzy z MSZ dwa
          dni pozniej po wywiadzie... Niestety... Niestety nazwiaks nie
          pomne...
      • chrisraf Pani Fotyga takie riposty zapewne umie sformulowac 23.08.07, 13:45
        Dla kazdego, zajmujacego sie tymi zagadnieniami, autorka jedynie
        kompromituje sie brakiem znajomoscia tematu.
    • lubat ''Die Tageszeitung'': Polska ma rację w sporze .. 23.08.07, 13:25
      Rzeczywiście interesujący tekst. Ciekawi mnie jak to teraz będzie potraktowana w
      opinii Polaków ta gazeta. Po "kartoflanej aferze" wszyscy polscy, pożal się
      boże, publicyści określali ją pieszczotliwie brukowiec lub szmatławiec. Głupio
      teraz będzie powoływać się na szmatławca.

      "Korespondentka "Tageszeitung" przypomina, że Polacy, w odróżnieniu od Rosjan
      czy Ukraińców, nie rabowali dzieł sztuki w Niemczech."

      Tylko Rosjanie i Ukraińcy rabowali? A tacy Czeczeńcy czy Kalmuki to już nie? No
      i jeszcze jeden zdobywca, który tonami wywoził dzieła sztuki, czy wyroby ze
      złota za ocean. No ale oni brali tylko wcześniej zrabowane przez Niemców.
      Wyrównywali krzywdy na własną korzyść. Ze 2 - 3lata temu jakaś grupa Żydów
      amerykańskich odzyskała w sumie kilkaset kg wyrobów ze złota, które "wyzwolili"
      Amis. Polskich dzieł sztuki też tam dużo się znalazło. Ale kto się o nie upomni.
      USA to nie Niemcy czy Rosja. Tam trzeba na kolanach.
      • eva15 Do lubata 23.08.07, 14:04
        Nic dodać nic ująć.
        Ale uważaj bo Ci się mogą zacząć z niewiadomych powodów trudności z
        posyłaniem postów. Miałam b. niedawno takie problemy przez ładnych
        kilka dni.
        • lubat Re: Do lubata 23.08.07, 14:54
          Zauważyłem - zaczęłaś się jakiś czas temu jąkać, tzn. niektóre posty pojawiały
          się kilkakrotnie.
          Nawet gdyby mi się coś takiego przytrafiło, nie przeżywał bym tego tak bardzo.
          Za jakie 50 najpóźniej za 100 lat nie będę już tu pisać, i nikt tego nawet nie
          zauważy.
          Ty po prostu jesteś groźnym przeciwnikiem, ja o tyle mniej, że mało się
          udzielam, a nawet jeśli to robię, nie wchodzę w ostre spory.
          • eva15 Re: Do lubata 23.08.07, 15:52
            lubat napisał:
            > nawet jeśli to robię, nie wchodzę w ostre spory.

            I masz rację

      • zigzaur Re: ''Die Tageszeitung'': Polska ma rację w sporz 23.08.07, 15:49
        Rabunek dóbr kultury jest odwieczną cechą wszystkich wojen.

        Akurat jedynym spadkobiercą prawnym Sojuza jest Rosja. Zwłaszcza sowieckiego
        zła. Kraje, które się od Sojuza odłączyły i ogłosiły niepodległość, uważają się
        za ofiary rosyjskiej okupacji.
    • michalparadowski ''Die Tageszeitung'': Polska ma rację w sporze .. 23.08.07, 13:29
      Nareszcie Niemcy (niestety niektórzy) uznali oczywistość za
      oczywistość.Ale pomimo to, nasz wielki pan prezydent wam pokaże!
      A jak pani Fotyga pokaże, to nie jednemu się odechce!
    • chrisraf Bezmyslny komentarz 23.08.07, 13:37
      "Jej zdaniem, świadczy o tym używanie przez Eitela w stosunku do
      niemieckich dóbr kultury, które po Drugiej Wojnie Światowej znalazły
      się na terytorium Polski, określeń "sztuka zdobyczna" czy "ostatni
      niemieccy jeńcy wojenni". "

      Czy Polska wygrala je w Totka? Moze kupila? Moze te dziela stanowia
      jej dorobek kulturowy odwiecznych slowianskich ziem?

      Co za idiotyzm! Jakos nikomu nie wpada, ze ziemie zachodnie i
      polnocno-wschodnie dzisiejszej Polski zostaly jej dane jedynie w
      administracje. Wystarczy zajrzec do dokumentow poczdamskich lub, co
      latwiejszym cwiczeniem jest, do Wielkiej Encyklopedii PWN. Chyba
      osoba niepismienna moze tak dennie komentowac...

      "Z tego też powodu, jak pisze Lesser, Polska ma prawo do
      zadośćuczynienia ze strony Niemiec za straty wojenne."

      Pani Lasser po raz kolejny kompromituje sie brakiem podstawowych
      znajomosci tematu.

      1. Polska,jak wiele innych panstw dazyla do tego konfliktu
      2. Polska zrzekla sie z rozczen do Niemiec w latach 50-tych
      3. Polska eksploatowala byla infrastrukture niemiecka i surowce
      terenow bedacych pod jej administracja. Przywlaszczala sobie tez
      majatek ruchomy i nie ruchomy.
      4. Niemcy udzielily i umozyly znaczna czesc kredytow Polsce
      5. Dzieki wsparciu Niemiec Polska stala sie czlonkiem UE
      6. Najwieksza czesc funduszy plynacych z Brukseli do Polski pochodzi
      z Niemiec.

      Jeszcze malo?

      Polska oczekuje na gest ze strony Niemiec, ale Tono Eitel stara się
      tego nie dostrzegać, powtarzając, że kwestia reparacji została
      załatwiona - czytamy w komentarzu. Zarzuty negocjatora wobec Polski
      wynikają zaś, zdaniem autorki, z mizernego bilansu jego pracy. "Od
      15 laty Niemcy nie uzyskały absolutnie nic" - pisze Gabriele Lesser
      w artykule, który jako pierwszy w Niemczech przyznaje Polsce rację w
      sporze o dobra kultury

      "Polska oczekuje na gest???"

      Po tym jak wielokrotnie Polska potraktowala Niemcow ...golym tylkiem.

      Ten komentarz jest kopletna obluda, ale chyba Polska potrzebuje
      takich komentarzy, aby wzmocnic swoje chore ego.

      Dobranoc...
      • r306 Ales sie popisal :) hehehehehe 23.08.07, 14:03
        > Czy Polska wygrala je w Totka? Moze kupila?
        Nie, jedynie zastala na ziemiach zachodnich.
        Mowi Ci cos termin "mienie porzucone"? ;)

        > Moze te dziela stanowia
        > jej dorobek kulturowy odwiecznych slowianskich ziem?
        Berlin lezy na takich praslowianskich ziemiach... Jakies problemy
        antropologiczne?

        > Wystarczy zajrzec do dokumentow poczdamskich
        Tak jakby po Poczdamie czas sie zatrzymal i nie bylo zadnych innych
        aktow miedzynarodowych :)

        > "Z tego też powodu, jak pisze Lesser, Polska ma prawo do
        > zadośćuczynienia ze strony Niemiec za straty wojenne."
        Mowimy o dzielach sztuki, a nie o zadoscuczynieniu za calosc strat
        wojennych.

        > 1. Polska,jak wiele innych panstw dazyla do tego konfliktu
        Tak, w koncowce lat 20stych za Pilsudskeigo hehehehehehe
        A moze brak korytarza do Gdanska to tez polska prowokacja? ;)

        > 2. Polska zrzekla sie z rozczen do Niemiec w latach 50-tych
        No, tylko zapomniales dodac:
        Nie zrobila tego do konca suwerennie, jakby nie bylo.
        Podpisano jednoczesnie traktakt o nienaruszalnosci zachodnich granic
        na Nysie i Odrze.
        Nawiasem mowiac - ani Niemcy ani Polacy nie zrzekli sie nigdy pozwow
        indywidualnych....

        > 3. Polska eksploatowala byla infrastrukture niemiecka i surowce
        > terenow bedacych pod jej administracja.
        :) Najbrardziej ubwawila mnie ta infrastrukura :)
        Czego nie zdazyli zabrac Niemcy ze Slaska, zabrali Rosjanie.
        No chyba ze mowisz o drogach i mostach - faktycznie - nie wywiezli :)
        I skoncz z tym administrowaniem ;)
        Jakie byly wiec uprawnienia i odplatnosc za administrowanie? ;))))

        > 4. Niemcy udzielily i umozyly znaczna czesc kredytow Polsce
        Klub Paryski dokladniej mowiac. I to tez zupelnie inna bajka -
        nazywa sie ekonomia.

        > 5. Dzieki wsparciu Niemiec Polska stala sie czlonkiem UE
        Niemcy w tym zakresie nie dzialay bezinteresownie :) I co to ma tez
        spolnego z omawianym tematem?

        > 6. Najwieksza czesc funduszy plynacych z Brukseli do Polski
        > pochodzi z Niemiec.
        Oooo - to niemieckie euro sa jakos znakowane, ze sledzisz ich
        przeplyw? ;)
        Niemcy to najwiekszy platnik netto do WSPOLNEJ kasy UE.
        Polacy, wychodza na plus, ale nie tylko oni i nie tylko Niemcy sa
        platnikami netto do kasy UE....
        Byli nimi rowniez na dlugo przed wstapieniem Polski do UE.

        > Jeszcze malo?
        Mowimy o restytucji dobr kultury.... Ale widze, ze cos padlo na
        oczeta.

        > Dobranoc...
        Milych snow, dobry sen Ci sie na pewno przyda :)
        • chrisraf Re: Halo Madralo! 23.08.07, 15:58
          Mowi Ci cos termin "mienie porzucone"? ;)

          Jesli Ty cos znajdziesz i zglasza sie wlasciciel dalej twierdzisz,
          ze to mienie porzucone? W swietle dawnych wydarzen terminologia ta
          graniczy z absurdem.

          > > Moze te dziela stanowia
          > > jej dorobek kulturowy odwiecznych slowianskich ziem?
          > Berlin lezy na takich praslowianskich ziemiach... Jakies problemy
          > antropologiczne?

          A zdecydowana czesc ziem Polski byla zamieszkiwana przez plemiona
          nie slowanskie. Zanim osiedlili sie tutaj Slowianie mieszkali tu
          Goci, Celtowie, Wikigowie, Burgudowie, oraz rozne plemiona
          germanskie... Jakies problemy antropologiczne? ;))

          > Tak jakby po Poczdamie czas sie zatrzymal i nie bylo zadnych
          innych aktow miedzynarodowych :)

          Prosze, wymien je. ;)

          > Mowimy o dzielach sztuki, a nie o zadoscuczynieniu za calosc strat
          > wojennych.-

          Tutaj jest mowa o calosci.

          > Tak, w koncowce lat 20stych za Pilsudskeigo hehehehehehe

          Ty nie znasz wlasnej historii. W 1933 dzieki zdecydowanej postawie
          WB i odmowie francji Polska musiala wycowafac swoje sily z granicy
          do Prus Wschodnich i Wolnego Miasta Gdansk.

          > A moze brak korytarza do Gdanska to tez polska prowokacja? ;)

          Nie, bezdenna glupota.

          > Nie zrobila tego do konca suwerennie, jakby nie bylo.

          To wszystkie umowy jakie to panstwo do 1989 podpisalo nie sa
          do "konca" wazne. Wszystkie dokumenty - swiadectwa, dyplomy, akty
          notarialne, itd. - mozna spalic w kominie? Zastanow sie...

          "Podpisano jednoczesnie traktakt o nienaruszalnosci zachodnich
          granic
          > na Nysie i Odrze."

          No to chyba "nie konca" wazny? ;) Pomijajac ten bajer, chetnie
          powtarzany przez jedna i druga strone, dokumentem wyjsciowym byl i
          jest Poczdam, poczytaj. ;)

          " Nawiasem mowiac - ani Niemcy ani Polacy nie zrzekli sie nigdy
          pozwow indywidualnych...."

          Eureka!!! Jak na TO wpadles??? ;)))

          :) Najbrardziej ubwawila mnie ta infrastrukura :)

          To porownaj mape gospodarcza Polski po 1945 z mapa Europy srodkowo-
          wschodniej, uwzgledniajaca Niemcy wschodnie. Ciekawe co zauwazysz? ;)

          > Czego nie zdazyli zabrac Niemcy ze Slaska, zabrali Rosjanie.

          Wiele pozostalo, bo Ruscy nie mogle tego wywiezc. Przyklad huty i
          kopalnie.

          > I skoncz z tym administrowaniem ;)

          "Konferencja w Poczdamie odbywala sie od 17 VII- 2 VIII 1945 r.
          Brali w niej udzial: prezydent USA, H. Truman, premier ZSRR, J.
          Stalin i premierzy Wielkiej Brytanii W. Churchill (do 25 VII) oraz
          C. Attlee (od 28 VII). Towarzyszyli im ministrowie spraw
          zagranicznych
          J. F. Byrnes, W. Molotow i A. Eden, potem E. Bewin. Od 24 VII w
          Poczdamie przebywala delegacja polska Tymczasowego Rzadu Jednosci
          Narodowej z miedzy innymi B. Bierutem, E. Osobka-Morawskim, S.
          Mikolajczykiem zaproszona w celu k o n s u l t a c j i (!!!). P O
          konsultacjach, na mocy decyzji mocarstw przekazano pod a d m i n i
          s t r a c j e polska 103 tys. Km² ziem niemieckich. Definitywna
          delimitacje ODLOZONO DO PRZYSZLEJ KONFERENCJI POKOJOWEJ (rozdz.
          VIII, pkt. B protokolu, i rozdz. IX, pkt. B komunikatu), ktora sie
          nigdy nie odbyla."

          Comprente, si?

          > Jakie byly wiec uprawnienia i odplatnosc za administrowanie? ;))))

          Zapoznaj sie z definicja prawna tych pojec.

          > > 4. Niemcy udzielily i umozyly znaczna czesc kredytow Polsce
          > Klub Paryski dokladniej mowiac. I to tez zupelnie inna bajka -
          > nazywa sie ekonomia.

          Wiec sie to nie liczy? Po za tym Niemcy udzielily Polsce kredytow
          bez udzialu KP.

          > > 5. Dzieki wsparciu Niemiec Polska stala sie czlonkiem UE
          > Niemcy w tym zakresie nie dzialay bezinteresownie :) I co to ma
          tez spolnego z omawianym tematem?

          Jesli jest mowa o zadosc uczynieniach ze strony Niemiec, takze ten
          aspekt nie wolno pomijac.

          > > 6. Najwieksza czesc funduszy plynacych z Brukseli do Polski
          > > pochodzi z Niemiec.
          > Oooo - to niemieckie euro sa jakos znakowane, ze sledzisz ich
          > przeplyw? ;)
          > Niemcy to najwiekszy platnik netto do WSPOLNEJ kasy UE.
          > Polacy, wychodza na plus, ale nie tylko oni i nie tylko Niemcy sa
          > platnikami netto do kasy UE....
          > Byli nimi rowniez na dlugo przed wstapieniem Polski do UE.

          Tylko z nikim nie bylo takich "jaj" jak Polska.

          > Mowimy o restytucji dobr kultury.... Ale widze, ze cos padlo na
          > oczeta.

          Czytalem uwaznie tekst. Na poczatku tez myslalem, ze chodzi o dziela
          sztuki. Jedank potem musialem to zrewidowac... Dlatego
          tez "Bezmyslny komentarz".

          > Milych snow, dobry sen Ci sie na pewno przyda :)

          A Ty sie obudz! ;))
          • r306 halo - tu biuro rzeczy znalezionych 23.08.07, 16:20
            > Jesli Ty cos znajdziesz i zglasza sie wlasciciel dalej twierdzisz,
            > ze to mienie porzucone?
            Zapoznales sie z terminem? Wiesz czym sie rozni porzucenie od
            zgubienia? Rozrozniasz? ;)
            Znajdz ustawe odszkodowawcza Bundestagu w tej kwestii :)


            > A zdecydowana czesc ziem Polski byla zamieszkiwana przez plemiona
            > nie slowanskie.
            No i nie zrozumial dowcipu... "Moze te dziela stanowia
            jej dorobek kulturowy odwiecznych slowianskich ziem?"
            Baranku - glupio wyskoczyles z odwiecznymi slowianskimi ziemiami, to
            zakpilem z argumentacji. Jak widac - kpiny nie pojales....

            > Prosze, wymien je. ;)
            Bonn - rok 70, Berlin 1990.
            Swierdza sie tam nienaruszalnosc granicy Polski i Niemiec na Odrze i
            Nysie.
            • chrisraf Re: halo - tu biuro rzeczy znalezionych 23.08.07, 16:32
              Zapoznales sie z terminem? Wiesz czym sie rozni porzucenie od
              > zgubienia? Rozrozniasz? ;)
              > Znajdz ustawe odszkodowawcza Bundestagu w tej kwestii :)

              Konwensja Haska dotyczy wszystkich.

              > No i nie zrozumial dowcipu... "Moze te dziela stanowia
              > jej dorobek kulturowy odwiecznych slowianskich ziem?"
              > Baranku - glupio wyskoczyles z odwiecznymi slowianskimi ziemiami,
              to
              > zakpilem z argumentacji. Jak widac - kpiny nie pojales....

              Ale ja tez kpilem, Cielatko. ;)

              Bonn - rok 70, Berlin 1990.

              Bonn 1970 nie jest wart papieru, na ktorym byl podpisane. Proste
              mydlenie oczu.

              Najwazniejszy jest traktat z 1990 r. Po pertraktacjach 2+4,
              zastepujeacych koncowy taktat pokojowy (wymaganie Poczdamu)
              podpisano umowe miedzy Polska i Niemcami na mocy, ktorej ziemie
              bedace do tej pory pod administracja staly sie integralna czescia
              Polski.
          • r306 Hallo - ciag dalszy.... 23.08.07, 16:43
            > > Mowimy o dzielach sztuki, a nie o zadoscuczynieniu za calosc
            strat
            > > wojennych.-
            >
            > Tutaj jest mowa o calosci.
            Ja tak nie odbieram tego artykulu.
            Byc moze autorka popelnila pewien "skrot" myslowy i dlatego wydaje
            sie, ze rozszerza zagadnienie na calosc zagadnienei restytucji i
            odszkodowan - ja tak jedak tego nie interpretuje.

            > Ty nie znasz wlasnej historii. W 1933 dzieki zdecydowanej postawie
            > WB i odmowie francji Polska musiala wycowafac swoje sily z granicy
            > do Prus Wschodnich i Wolnego Miasta Gdansk.
            No przeciez o tym pisalem - to wlasnie byly plany Piluskiego
            uderzenia prewencyjnego, gdy okazalo sie jasne, ze Niemcy wypieli
            sie juz ostatecznie na traktat Wersalski....
            Dobrze - napisalem koncowka lat 20 - zapomnialem o poczatku 30stych -
            mea qulpa. Byla to jednak wciaz ta sama taktyka Pilsudkiego.
            Najsmieszniejsze, ze jego plan wojny prewencyjnej wowczas, nie dosc
            ze byl uzasadniony, to jeszcze by nam zaosczedzil strasznych strat -
            zarowno po stronie Polski jak i Niemiec.....

            > > A moze brak korytarza do Gdanska to tez polska prowokacja? ;)
            >
            > Nie, bezdenna glupota.
            Masz blade pojecie czym jest suwerennosc i polityka suwerennosci, iz
            dbalosc o integralnosc terytorium nazywasz glupota....

            > > Nie zrobila tego do konca suwerennie, jakby nie bylo.
            >
            > To wszystkie umowy jakie to panstwo do 1989 podpisalo nie sa
            > do "konca" wazne. Wszystkie dokumenty - swiadectwa, dyplomy, akty
            > notarialne, itd. - mozna spalic w kominie? Zastanow sie...
            Alez ja sie to napisalem calkowicie z rozmyslem :)
            Jak widac - znow dales sie zlapac :)
            Dekrety Bieruta i Benesha sa wiec git :) Panstwo Polskie uwlaszczylo
            sie na tych ziemiach zachodnik - koniec i kropka :)
            Teraz Ty sie zacznij zastanawiac :)

            > No to chyba "nie konca" wazny? ;) Pomijajac ten bajer, chetnie
            > powtarzany przez jedna i druga strone, dokumentem wyjsciowym byl i
            > jest Poczdam, poczytaj. ;)
            Tak - jesli chodzi o przebieg tej granicy ;) Ale juz nie o kwestii
            administracji :)
            Niemcy zaaprobowaly, iz jest to integralene terytorium Polski.
            Co do bajeru - Mazowiecki na wszelki wypadek wlasnie - zaklepal to
            ponownie w Berlinie w 1990 :) Bajerku :)


            > Eureka!!! Jak na TO wpadles??? ;)))
            Gdybys odrobine wiecej czytal, wiedzialbys ze nigdy nie twierdzilem
            nic innego.

            > To porownaj mape gospodarcza Polski po 1945 z mapa Europy srodkowo-
            > wschodniej, uwzgledniajaca Niemcy wschodnie. Ciekawe co
            > zauwazysz? ;)
            Ze RFN mialo nadal swoje Zaglebie Ruhry?
            Gorny Slask byl juz w duzej czesci "polski" w latach 20stych.
            Tak sie sklada, ze mieszkam obecnie w Tychach i jako gorol jestem
            dosc intensywnie 'szkolony' w temacie "slaskosc"....
            BTW - wielki szacunek dla Slazakow.

            > Wiele pozostalo, bo Ruscy nie mogle tego wywiezc. Przyklad huty i
            > kopalnie.
            Masz na mysli budynki, czyli cegly? I pewna czesc niezalanych
            szybow? ;)
            Rozjanie nawet rury kanalizacyjne ze Slaska wywozili...
            Mylisz zwyczajnie potencjal geologiczny z faktyczna infrastruktura.

            > Comprente, si?
            Zieeeeeew. Cos co mialo byc zalatwione pozniej, bo chyba nie
            spodziewasz sie, ze Stalin by cos oddal (widzac Polske jako kolejna
            republike ZSRR), nie zostalo dokonane przez wybuch zimnej wojny i
            Polska zadbala o to sama w ukladach dwustronnych z Niemcami - nie
            dotarlo jeszcze? ;)

            > Zapoznaj sie z definicja prawna tych pojec.
            Administratorowi sie placi - nie wiedziales? ;)

            > Wiec sie to nie liczy? Po za tym Niemcy udzielily Polsce kredytow
            > bez udzialu KP.
            Jezusie - nie doczytales? Ekonomia!!! Czasem warto zredukowac dlug
            lub zminic sposob splaty. Bo to sie OPLACA!!!

            > Jesli jest mowa o zadosc uczynieniach ze strony Niemiec, takze ten
            > aspekt nie wolno pomijac.
            Hmm - to moze wrocmy do Lenna Pruskiego i zaleglosci platniczych???
            Nie wolno, to przede wszystkim mylic pojec!

            > Tylko z nikim nie bylo takich "jaj" jak Polska.
            No mamy sobie jajcarski rzad obecnie - ale co to zmienia?

            > A Ty sie obudz! ;))
            Raczej musze isc spac - zarwalem noc siedzac nad projektem.
            • chrisraf Re: Hallo - ciag dalszy.... 23.08.07, 17:12
              "...zapomnialem o poczatku 30stych -
              > mea qulpa. Byla to jednak wciaz ta sama taktyka Pilsudkiego."


              OK! Wiem o co Ci chodzi. Z tym "wypeciem" masz duzo racji. Nie
              czesto to czytam w wypracowaniach w Polsce.

              > Najsmieszniejsze, ze jego plan wojny prewencyjnej wowczas, nie
              dosc
              > ze byl uzasadniony, to jeszcze by nam zaosczedzil strasznych
              strat -
              > zarowno po stronie Polski jak i Niemiec.....

              Vansittart szacowal straty tej wojny na ok. 30.000 po stronie
              aliantow. W tym okresie istnial plan opuszczenia...Slaska przez
              oddzialy niemieckie.

              Tylko z tym "uzasadnieniem" mam problem. Zdecydowana wiekszosc
              spoleczenstwa Europy rzadala renegocjacji zachodniej granicy Polski
              i statutu Wolnego Miasta Gdanska.

              > Masz blade pojecie czym jest suwerennosc i polityka suwerennosci,
              iz dbalosc o integralnosc terytorium nazywasz glupota....

              Nie, jestem pragmatykiem. W moich oczach, tak samo jak brak wol
              renegocjacji bezmyslnie pociagnietej granicy z Niemcami, sa bezdenna
              glupota. Dosc ciekawie na ten temat wyrazal sie Winston Churchil.

              "...> Dekrety Bieruta i Benesha sa wiec git :) Panstwo Polskie
              uwlaszczylo
              > sie na tych ziemiach zachodnik - koniec i kropka :)
              > Teraz Ty sie zacznij zastanawiac :)"

              Ja to nazywam wywlaszczeniem i przywlaszczeniem. W takim wapadku
              sprawa dobr niemieckich na terenach Polski powinna byc jasna.
              Chyba, ze znow nikt nie wie co to jest Konwencja Haska?

              To wszystko mi przypomina "Samych swoich": "Saaad saaadem, a
              sprawiedliiiwosc muuusi byc po naaaszej strooonje!" ;)

              > Gdybys odrobine wiecej czytal, wiedzialbys ze nigdy nie
              twierdzilem
              > nic innego.

              Gdyby tak bylo, nie przytaczal bys roku 1970... ;)

              "Gorny Slask byl juz w duzej czesci "polski" w latach 20stych.
              > Tak sie sklada, ze mieszkam obecnie w Tychach i jako gorol jestem
              > dosc intensywnie 'szkolony' w temacie "slaskosc"....
              > BTW - wielki szacunek dla Slazakow."

              Czy ja pisalem gdzies o wschodnim GS? "Gdybys odrobine wiecej
              czytal, wiedzialbys ze nigdy nie twierdzilem" cos takiego. ;)
              Tak na marginesie, takze on byl jednym z powodow tej calej
              hekatomby.

              Administratorowi sie placi - nie wiedziales? ;)

              Wiedzialem !!!! Tak wiedzialem, hurrra!!!

              Ale czy wiesz, ze administrator nie ma prawa ingerencji n.p. w akt
              wlasnosciowy- wiedziales? ;)

              Jezusie - nie doczytales? Ekonomia!!! Czasem warto zredukowac dlug
              > lub zminic sposob splaty. Bo to sie OPLACA!!!

              Ekonomia jedna sprawa, god will inna.

              > > Tylko z nikim nie bylo takich "jaj" jak Polska.
              > No mamy sobie jajcarski rzad obecnie - ale co to zmienia?

              Czas by byl cos zmienic, nie sadzisz?

              > Raczej musze isc spac - zarwalem noc siedzac nad projektem

              Rzycze powodzenia z tym projektem i dobrych snow! :)))
        • xs550 Po co karmic trolla? 23.08.07, 16:25
          Chrisraf trolluje watki dotyczace relacji polsko-niemieckich wykazujac zero obiektywizmu i zawsze piszac w nich dobrze o Niemcach i zle o Polakach. Jak dla mnie jest to klasyczny przyklad zakompleksionego "polaczka" ktory wyjechal z kraju i nie potrafi zaadoptowac sie w nowych warunkach. Dyskusja z nim mija sie z celem.
          • spin68 Re: Po co karmic trolla? 23.08.07, 18:58
            xs550 napisał:

            > Chrisraf trolluje watki dotyczace relacji polsko-niemieckich wykazujac zero obi
            > ektywizmu i zawsze piszac w nich dobrze o Niemcach i zle o Polakach. Jak dla m
            > nie jest to klasyczny przyklad zakompleksionego "polaczka" ktory wyjechal z kra
            > ju i nie potrafi zaadoptowac sie w nowych warunkach. Dyskusja z nim mija sie z
            > celem.

            Własnie. I to wszystko co nalezy powiedzieć na ten temat
          • chrisraf Re: Po co karmic trolla? 23.08.07, 19:47
            "Chrisraf trolluje watki dotyczace relacji polsko-niemieckich
            wykazujac zero obiektywizmu i zawsze piszac w nich dobrze o
            Niemcach i zle o Polakach."

            Od kilku lat stosunki polsko-niemieckie ulegaja stalemu pogorszeniu.
            W obecnej sytuacji jest bardzo trudno znalezc cos pozytywnego.
            Czesto spotykam sie w Polsce z tym dziwnym podejsciem do dyskusji,
            jesli sie nie podziela powszechnie przyjetego przekonania, jest sie
            nie objektywnym. Jesli argumentuje sie wytykajac niedociagniecia i
            niezgodnosci otrzymuje sie pieczazke "naziol". Coz za nonsens!

            Jesli pisze o Polsce, definiuje konkretnie o kogo mi chodzi.
            Twoje "zle o Polakach" jest czesto spotykanym uogolnianiem
            krytycznych wypowiedzi dotyczacych spornych kwestii na zachod od
            Buga i na wschod od Odry.

            "Jak dla mnie jest to klasyczny przyklad zakompleksionego "polaczka"
            ktory wyjechal z kraju i nie potrafi zaadoptowac sie w nowych
            warunkach."

            No tak, faktycznie jest to jedyna mozliwosc... Ale jesli Twoja
            hipoteza sie nie zgadza?

            "Dyskusja z nim mija sie z celem."

            Jaki cel ma miec dyskuja? Czy to nie jest wymiana argumentow? Czy do
            dyskusji naleza obrazanie i oczernianie, osobiste ataki? Pomysl nad
            tym. :)
            • spin68 napisze ci dlaczego sie z tobą nie dyskutuje: 23.08.07, 20:26
              "seit 4.45 wird zurückgeschossen - trzeba było nie zaczynać." Dlatego. O pewnych
              faktach sie nie dyskutuje. Bo już nie trzeba. Wiadomo jakie były. A ty udajesz
              małego jasia, który myśli, że II WŚ rozpoczął Franek Dolas. I że o tym, jak i o
              wszystkim innym, można dyskutować. Nie potrzeba. Rozpoczynanie dyskusji znaczy,
              ze partnerzy uważają, ze jest o czym dyskutować. A nie ma. Żyj sobie z tym co
              myślisz, nie mów tego za głośno, bo cię zamkną. A z prowokatorów wole czułego
              wojtka albo lexusa
              • chrisraf Re: napisze ci dlaczego sie z tobą nie dyskutuje: 23.08.07, 22:03
                > "seit 4.45 wird zurückgeschossen - trzeba było nie zaczynać."

                Strzaly te poprzedzal ogien baterii przeciwlotniczych na Helu. Bylo
                to ostatnich dniach sierpnie 1939. Nie milo to i nie chce sie o tym
                mowic.

                A ty udajesz
                > małego jasia, który myśli, że II WŚ rozpoczął Franek Dolas.

                Zajmuje sie ta tematyka od wielu lat. Zaczalem sie tym tematem
                zajmowac bedac chronikarzem wojskowym. Znam wiele prac na ten temat.
                Na polskim rynku tez sie cos na ten temat pojawilo. Najwiekszym
                powodzeniem ciesza sie ksiazki Vladimira Resuna, zbieglego oficera
                sowjeckiego wywiadu.

                " I że o tym, jak i o
                > wszystkim innym, można dyskutować. Nie potrzeba."

                Mysle, ze potrzeba. Jest wiele niezgodnosci w tzw. oficjalnej
                historii tego konfliktu.

                "Żyj sobie z tym co
                > myślisz, nie mów tego za głośno, bo cię zamkną."

                Dziekuje za troske, ale za co maj mnie zamknac? ;)
                • spin68 Re: napisze ci dlaczego sie z tobą nie dyskutuje: 23.08.07, 23:06

                  >
                  > Zajmuje sie ta tematyka od wielu lat. Zaczalem sie tym tematem
                  > zajmowac bedac chronikarzem wojskowym.

                  Dobrze znasz polski, to fakt.

                  Było parę potyczek przed oficjalnym początkiem wojny, gdzie Niemcy sprawdzali
                  szczelność polskich granic. I gdzie nawet dostali baty. Z kilku znam relacje
                  uczestników. I co z tego? Macie dosyć słuchania o nazizmie i wydaje wam się że
                  przegrany musi automatycznie też być ofiarą. Nie musi.
                  • chrisraf Re: napisze ci dlaczego sie z tobą nie dyskutuje: 24.08.07, 00:54
                    > Dobrze znasz polski, to fakt.

                    Dziekuje

                    " Było parę potyczek przed oficjalnym początkiem wojny, gdzie Niemcy
                    sprawdzali szczelność polskich granic."

                    Nie tylko.

                    I co z tego? Macie dosyć słuchania o nazizmie i wydaje wam się że
                    > przegrany musi automatycznie też być ofiarą. Nie musi.

                    Analiza konfliktu polega tez na dokladnym zbadaniu przyczyn. Jest to
                    potrzebne, by nie popelniac tych samych bledow. Oszczedza to
                    istnienia ludzkie i rozpacz wielu. Zmarly Jan Jozef Lipski napisal
                    niegdys ksiazke pod tytulem "Powiedziec sobie wszystko". Powinna ona
                    byc lektura szkolna w Polsce i Niemczech, ale sa to tylko moje
                    zyczenia.
                    Niemcy ze swojej roli zbrodniarza zostaly rozliczone. Inne panstwa
                    nie dopuszczaja do siebie, ze ich rola w tej tragedii wcale nie jest
                    tak chlubna, jaka by chcieli. W Polsce sa to miedzy innymi fakty, ze
                    liczba pomordowanych na przelomie sierpnia i wrzesnia 1939 osob
                    narodowosci niemieckiej przewyzszala straty regolarnych oddzialow
                    niemieckich (liczba 10.000 zostala dopiero zrewidowana w latach
                    1943/1944). Brytyjczycy nie chca sie przyznac do negocjacji
                    prowadzonych z rzadem Rzeszy na temat powrotu do standartow
                    zabezpieczenia waluty w zlocie. Dopiero po negatywnej odpowiedzi
                    Hitlera, wypowiedzieli Niemcom wojne. To samo dotyczy smierci gen.
                    Sikorskiego, sprzedania Polski Sowjetom i wydania spiskowcow
                    niemieckich (Staufenberg & Co) Gestapo. Amerykanie chcieli nowe
                    rynki zbytu i patenty niemieckie (np. rakiety V1/V2, odzutowce,
                    telewizja Telefunke), a Sowjeci rewolucje swiatowa i panowanie nad
                    globem.

                    Jest o czym mowic i powinno sie to robic!
                    • spin68 Ale to jeszcze nie powód 24.08.07, 10:31
                      żeby Śląsk wracał do Niemiec ;)
                      • chrisraf Re: Ale to jeszcze nie powód 24.08.07, 11:15
                        Zachodnia granica zostala zdelimitowana w roku 1990. Od tego czasu
                        byle ziemie Niemiec, bedace pod administracja Polska staly sie jej
                        integralna czescia. Kto ten pozadek podwaza i piep...cos o
                        renegocjacji dawnych ustalen jest dla mnie czlowiekiem
                        niepoczytalnym.
                    • adammajorkc Re: napisze ci dlaczego sie z tobą nie dyskutuje: 24.08.07, 15:24
                      chrisraf napisał:

                      nie dopuszczaja do siebie, ze ich rola w tej tragedii wcale nie jest
                      tak chlubna, jaka by chcieli. W Polsce sa to miedzy innymi fakty, ze
                      liczba pomordowanych na przelomie sierpnia i wrzesnia 1939 osob
                      narodowosci niemieckiej przewyzszala straty regolarnych oddzialow
                      niemieckich (liczba 10.000 zostala dopiero zrewidowana w latach
                      1943/1944). Brytyjczycy nie chca sie przyznac do negocjacji
                      prowadzonych z rzadem Rzeszy na temat powrotu do standartow
                      zabezpieczenia waluty w zlocie. Dopiero po negatywnej odpowiedzi
                      Hitlera, wypowiedzieli Niemcom wojne. To samo dotyczy smierci gen.
                      Sikorskiego, sprzedania Polski Sowjetom i wydania spiskowcow
                      niemieckich (Staufenberg & Co) Gestapo. Amerykanie chcieli nowe
                      rynki zbytu i patenty niemieckie (np. rakiety V1/V2, odzutowce,
                      telewizja Telefunke), a Sowjeci rewolucje swiatowa i panowanie nad
                      globem.''

                      Proszę nia narażaj się na śmieszność i nie powtarzaj wymusłów propagandy Gebellsa nt. pogromów Niemców przed wrzaśniem 1939r.

                      Jak byś nie wiedzaiał gen. Sikorski nie zginął w zamachu, przyczyną ktastrofy był wypadek, a dokładnie wybuch bomby która woził Pilot (bomba miała być użyta w celu zniszczenia samolotu jeśli ten uległby awarii i lądował na terach okupowanych przez Nazistów) Nie jestem stanie przypomnieć sobie w jakiej to było książce.
                      • chrisraf Re: napisze ci dlaczego sie z tobą nie dyskutuje: 24.08.07, 16:30
                        > Proszę nia narażaj się na śmieszność i nie powtarzaj wymusłów
                        propagandy Gebell
                        > sa nt. pogromów Niemców przed wrzaśniem 1939r.

                        Nigdy nie poslugiwalem sie danymi tej kreatury. O Bydgoszczy dal
                        rozpowszechniac, ze zginelo tam 54.000 ludzi. Komisja miedzynarodowa
                        stwierdzila smierc 5.400 osob. Jedno zero za duzo...
                        Prof. Marek Zybura ocenia te liczbe na ok. 750 zamordowanych. Nie
                        uwzglednieni sa tutaj pochowani (900 osob) na "Neuer evangelischer
                        Friedhof" w Bydgoszczy, na miejscu ktorego stoi dzisiaj duze osiedle.

                        Ten sam pan profesor podaje liczbe ofiar marszow smierci na 5.800.

                        Przytoczylem tu tylko DWA wydarzenia, w ktorych zginelo razem min.
                        6550 ludzi.

                        Marsze te zaczely sie pod koniec sierpnia 1939 r.

                        Jak byś nie wiedzaiał gen. Sikorski nie zginął w zamachu, przyczyną
                        ktastrofy b
                        > ył wypadek, a dokładnie wybuch bomby która woził Pilot (bomba
                        miała być użyta w
                        > celu zniszczenia samolotu jeśli ten uległby awarii i lądował na
                        terach okupowa
                        > nych przez Nazistów) Nie jestem stanie przypomnieć sobie w jakiej
                        to było książce.

                        Jest to jedynie jedna wersja tego zajscia.
                        • adammajorkc Re: napisze ci dlaczego sie z tobą nie dyskutuje: 26.08.07, 14:41
                          Mój drogi w Bydoszczy Wojsko Polskie walczyło z dewersją niemiecką -bojówki faszystowskie wspiera przez wywiad wermachtu i SS nie byli to nie winni cywile. W porównaniu z ludności cywilnną mordowaną w czasie działań wojennych i w czasie okupacji. Jak można wytłumaczyć fakt zabójstwa posłów, senatarów RP i innych przedstawicieli władz w lesie pod Warszawą.

      • mienszewik prawica... 23.08.07, 15:50
        widze,ze niemiecka prawica dalej swoje...
        Eh smieszne sa te pojedynki na forum pomiedzy polskimi prawiczkami a
        jednym niemieckim prawiczkiem.Wy sie niczym nie roznicie.Na
        szczescie w Niemczech jest jescze SPD i Zieloni na ktorych madre i
        wywazone sady mozemy nadal w Polsce liczyc.
        • chrisraf Re: prawica... 23.08.07, 16:03
          Paparlapap! Madre sady Zielony...zaprzeczenie same w sobie.
          • mienszewik trafiony zatopiony :) 23.08.07, 16:08
            chrisraf napisał:

            > Paparlapap! Madre sady Zielony...zaprzeczenie same w sobie.



            no coz...prawica jest wszedzie taka sama

            swoja droga powinienes sie zaczac martwic coraz wieksza
            popularnoscia nazizmu wsrod mlodych Niemcow,a nie marnowac czas na
            dyskusje na forum gazeta.pl

            www.spiegel.de/international/spiegel/0,1518,357628,00.html
        • zigzaur Re: prawica... 23.08.07, 16:07
          Nie wierzę niemieckim socjalistom.

          Ani narodowym ani demokratycznym.

          Przykład Schrödera jest wystarczająco wymowny.
          • mienszewik Re: prawica... 23.08.07, 16:14
            zigzaur napisał:

            > Nie wierzę niemieckim socjalistom.
            >
            > Ani narodowym ani demokratycznym.
            >
            > Przykład Schrödera jest wystarczająco wymowny.


            Narodowy socjalizm ma tyle wspolnego z socjalizmem co krzeslo z
            krzeslem elektrycznym.Nazizm jest skrajna prawica.

            Z kolei SChroder byl bardzo przyjaznie nastawionym politykiem wobec
            Polski.To on wspieral nas w naszych negocjacjach z UE.To jemu
            zawdzieczamy sukces w Kopenhadze.A to,ze pozniej idioci Miller i
            Kwasniewski go zdradzili i poszli z Jankiesami do Iraku
            spowodowalo,ze sie na nas pozniej wypial.Nie mam zalu...

            A jesli chodzi o SPD to przypominam jeszcze W Brandta.Poczytaj jak
            reagowala owczesna prawica na jego slynny gest w Polsce...
            • zigzaur Re: prawica... 23.08.07, 16:24
              Nie masz racji w ocenie hitleryzmu czyli niemieckiego narodowego socjalizmu.
              Hitleryzm to pełny wpływ państwa na gospodarkę, niewymienialność waluty, pochody
              pierwszomajowe (tak tak! wrzuć do wyszukiwarki "Reichsarbeitstag"),
              reglamentacja, kolejki, kierownicza rola jednej partii, czyny społeczne (wrzuć
              do wyszukiwarki "Reichsarbeitsdienst"), wszechobecne czerwone szmaty.

              Akurat hitleryzm i skutki hitleryzmu obnażyły wyraźnie socjalizm. Dlatego
              socjaliści tak się wypierają hitleryzmu.

              Do kogo Schröder był najbardziej przyjaźnie nastawiony, chyba widać.

              Do Iraku nie poszli "Miller i Kwaśniewski" ale prawie CAŁA Europa. Podobnie,
              prawie CAŁA Europa ma wojska w Afganistanie. Jutro, być może w Czeczenii i Abchazji.

              Gest Willy Brandta (właściwie agenta kominternowskiego o prawdziwym nazwisku
              Karl Herbert Framm) był skierowany nie do Polaków lecz do Żydów (ukląkł przed
              pomnikiem Powstania w Getcie). Rządy SPD w latach siedemdziesiątych (niesławnej
              pamięci "polityka odprężenia" czyli biernego wspierania sowieckich awantur)
              popierały komunizm oraz komunistyczne reżimy w Europie Środkowej. Przypomnij
              reakcję wierchuszki SPD na strajki w Polsce w 1980-81.
              • mienszewik Re: prawica... 23.08.07, 16:44
                zigzaur napisał:

                > Nie masz racji w ocenie hitleryzmu czyli niemieckiego narodowego
                socjalizmu.
                > Hitleryzm to pełny wpływ państwa na gospodarkę, niewymienialność
                waluty, pochod
                > y
                > pierwszomajowe (tak tak! wrzuć do wyszukiwarki "Reichsarbeitstag"),
                > reglamentacja, kolejki, kierownicza rola jednej partii, czyny
                społeczne (wrzuć
                > do wyszukiwarki "Reichsarbeitsdienst"), wszechobecne czerwone
                szmaty.


                Bzdura.Nazisci nie prowadzili lewicowej polityki.niczego nie
                znacjonalizowali nie przeprowadzili reformy rolnej oraz nie
                zanegowali kapitalizmu,jedynie cale zlo zalamania gospodarki
                zrzucili na Zydow>Fajnie pamietac,ze zasilki nie wymyslila lewica
                tylko prawica a dokladnie konserwatysta Bismarck.Podobnie
                interwencjonizm byl wtedy akceptowany rowniez przez prawice(jeszcze
                w latach 70 Nixon twierdzil,ze wszyscy jestesmy Keynesenistami).
                Do tego nalezy dodac,ze podatki nazisci ustalali zawsze bardzo
                niskie o czym wspominal nawet sam Korwin-Mikke hehehe

                Pamietaj tez,ze Hitler nie rzadzil samodzielnie,ale tylko dzieki
                prawicy o czym Polscy prawicowcy nie chca pamietac.Otorz w 1933 roku
                Nazisci weszli w koalicje z prawicowymi konserwatystami,z kolei w
                Austrii partii nazistowskiej w ogole nie bylo,a jej miejsce zajela
                partia konserwatywna wspierana przez niemieckich nazistow.W obu
                krajach zakazane byly partie socjaldemokratyczne oraz komunisci.

                Fajnie pamietac,ze nazisci starali sie odbierac wyborcow socjalistom
                wiec organizowali pochody 1 majowe.

                >
                > Akurat hitleryzm i skutki hitleryzmu obnażyły wyraźnie socjalizm.
                Dlatego
                > socjaliści tak się wypierają hitleryzmu.


                Dam ci prosta rade.Pojedz sobie do saksoni,spotkaj jakiego naziola i
                nazwij go lewicowcem,a nastepnie czekaj na jego reakcje hehehe

                >
                > Do kogo Schröder był najbardziej przyjaźnie nastawiony, chyba
                widać.
                >
                > Do Iraku nie poszli "Miller i Kwaśniewski" ale prawie CAŁA Europa.
                Podobnie,
                > prawie CAŁA Europa ma wojska w Afganistanie. Jutro, być może w
                Czeczenii i Abch
                > azji.



                hehehehe prawie robi roznice hehehe
                >
                > Gest Willy Brandta (właściwie agenta kominternowskiego o
                prawdziwym nazwisku
                > Karl Herbert Framm) był skierowany nie do Polaków lecz do Żydów
                (ukląkł przed
                > pomnikiem Powstania w Getcie). Rządy SPD w latach
                siedemdziesiątych (niesławnej
                > pamięci "polityka odprężenia" czyli biernego wspierania sowieckich
                awantur)
                > popierały komunizm oraz komunistyczne reżimy w Europie Środkowej.
                Przypomnij
                > reakcję wierchuszki SPD na strajki w Polsce w 1980-81.

                Brandt nie byl niczyim agentem,masz paranoje chlopie.
                Gest byl pieknym gestem,ale to nie wszystko.Rowniez dal do
                zrozumienia,ze akceptuje granice na odrze.

                Z kolei niemiecka SPD miala racje na poczatku lat 80 tych,ze te
                strajki niczego dobrego nie przyniosa :)
                • zigzaur Re: prawica... 23.08.07, 17:38
                  Nie spełniłeś mojej prośby i nie wpisałeś do wyszukiwarki słów:
                  Reichsarbeitstag
                  Reichsarbeitsdienst.
                  Wpisz także: Winterhilfe.

                  Kolejne dowody na lewicowość hitleryzmu:
                  - ministerstwo propagandy
                  - obozy koncentracyjne (na wzór sowieckich łagrów)

                  Co to jest ta "reforma rolna"? Zwykła grabież. Stalinowcy grabili bogatych
                  wszystkich, hitlerowcy grabili bogatych Żydów. Co to za różnica być ograbionym i
                  zamordowanym z pobudek "klasowych" czy też "rasowych"?

                  Hitlerowcy nie negowali kapitalizmu????
                  Nie czytałeś przemówień Hitlera i Goebbelsa, widocznie.

                  Hitlerowcy nie byli w sojuszu z prawicą. Zaciekle zwalczali chadecką partię
                  "Centrum" i kościoły. W koalicji byli ze związkiem kombatantów "Stahlhelm" (coś
                  podobnego do faszystów Mussoliniego) oraz partią DNVP Hugenberga,
                  nacjonalistyczną ale nie konserwatywną.

                  To prawda, że po zdobyciu władzy hitlerowcy uderzyli w KPD i SPD. Czerwoni
                  zawsze najbardziej żarli się między sobą. Stalin również krwawo zwalczał
                  mienszewików (innych socjalistów), trockistów, bucharinowców, zwolenników
                  Kamieniewa i Zinowiewa, różne "nurty rewizjonistyczne" i podobne frakcje w
                  kompartii.

                  To prawda, że Korwin-Mikke powiedział, że za Adolfa podatki były niższe niż
                  obecnie. Ale to nie znaczy, że Adolf podatki obniżył. Po prostu, podatki są
                  STALE podnoszone.

                  Napisałeś: "organizowali pochody pierwszomajowe, aby odebrać wyborców socjalistom".
                  To nieprawda. Już po objęciu władzy, pod pretekstem pożaru Reichstagu,
                  zlikwidowali demokrację parlamentarną i wybory. Pochody pierwszomajowe były, gdy
                  przywódcy socjalistów już dawno byli w łagrach (sorry, kacetach) albo na emigracji.

                  W Saksonii bywam, z naziolami nie gadam. Ich miejsce jest pod gąsienicami.

                  Napisałeś: "Brandt nie był niczyim agentem"
                  Hahahaha! A pamiętasz, jak stracił stołek (w 1974)? Naiwni wierzyli, że
                  sekretarz szpiegował dla STASI a Brandt nic nie wiedział o swoim sekretarzu. Ale
                  niewielu było tych naiwnych.

                  Brandtowska deklaracja o "akceptowaniu granic na Odrze" miała na celu
                  przypodobanie się Moskwie i próbę wejścia do moskiewskiej strefy wpływów, co
                  Moskwa mogła nagrodzić zjednoczeniem z NRD. Ale nie warto było na to liczyć.

                  SPD uważało, jakoby polskie strajki w 1980 nic dobrego nie przyniosły?

                  SPD myliła się, nie po raz pierwszy. Te strajki rozpoczęły upadek sowieckiej
                  komuny. Dzięki tym strajkom masz komputer, internet, dobrą (mam nadzieję) pracę,
                  samochód, telefon, pełne sklepy, konto w banku.
                  Za Gierka te rzeczy były nie do pomyślenia.

                  Do Iraku poszły wojska CAŁEJ Europy oprócz dwóch państw rządzonych przez dwóch
                  gnojków, Chiraka i Schrödera. Obu gnojków zmietli wyborcy. Czy warto ich wspominać?
      • zigzaur Re: Bezmyslny komentarz 23.08.07, 16:00
        To prawda, że Adolf H. nie był jedynym czynnikiem sprawczym II wojny światowej.
        Ale był na tyle głupi (podobnie jak jego wyborcy), że jest powszechnie
        akceptowanym kozłem ofiarnym.

        Gdyby np. Niemcy hitlerowskie zostały zaatakowane np. w roku 1934 przez koalicję
        Polski, Francji i paru innych państw, to i tak byłoby to tytułem do chwały dla
        zwycięzców.

        Tereny, będące dziś częścią Polski a niegdyś (daawno i coraz dawniej) częścią
        Niemiec, Polska po prostu zbrojnie i dyplomatycznie zdobyła, podobnie jak kiedyś
        zdobyły je zbrojnie Niemcy. Po co dalsze dyskusje?

        Co ważniejsze, przynależność Śląska, Pomorza itd. do Polski akceptuje cały
        świat. Nikt nie stanąłby po stronie Niemiec, gdyby Niemcy podniosły jakieś
        roszczenia terytorialne. Nie sądzę, aby niemieccy politycy byli na tyle głupi,
        by się na to ważyć. Gdzie znajdą sojusznika? Znowu będą szukali we Włoszech? Do
        trzech razy sztuka?

        Polska nie zrzekła się roszczeń odszkodowawczych wobec Niemiec. W latach
        pięćdziesiątych Polska nie była krajem suwerennym. Odszkodowania od Niemiec są
        pobierane w eleganckiej formie "funduszy pomocowych UE" i będą pobierane do
        czasu prześcignięcia Niemiec przez Polskę w dziedzinie średniej stopy życiowej.
        Ta sytuacja odpowiada Niemcom. Dzięki płaceniu nie są już polem bitwy ani celem
        bombardowań. Rozsądni politycy niemieccy nie krytykują wspierania Polski.

        W roku 1945 żadnej "niemieckiej infrastruktury" nie było. Została zniszczona
        przez wycofujący się Wehrmacht (zgodnie z rozkazem o spalonej ziemi), resztki
        zostały splądrowane przez Rosję, sojusznika Niemiec z 1939. Wszystko, co jest na
        polskich ziemiach zachodnich, zostało od podstawy wybudowane przez Polaków.

        To dobrze, że Niemcy wspierały (rzecz jasna, na polecenie z Waszyngtonu)
        przystąpienie Polski do NATO i UE. W zamian za to mają przyjazne i sojusznicze
        państwo na wschodzie. Chyba po raz pierwszy w dziejach. Za to warto jest płacić.
        • chrisraf Re: Bezmyslny komentarz 23.08.07, 16:21
          Polska nie zrzekła się roszczeń odszkodowawczych wobec Niemiec. W
          latach
          > pięćdziesiątych Polska nie była krajem suwerennym.

          A kto zaakceptowal zrzeczenie sie, Swiety Mikolaj?
          Jesli Polska nie byla panstwem suwerennym, wszystkie przez nia
          podpisane umowy sa nie wazne. To samo dotyczy swiadectw, wyrokow,
          dyplomow, rent itd., rozumiesz?

          Odszkodowania od Niemiec są
          > pobierane w eleganckiej formie "funduszy pomocowych UE" i będą
          pobierane do
          > czasu prześcignięcia Niemiec przez Polskę w dziedzinie średniej
          stopy życiowej.

          Bzdura, takim funduszem posluguje sie po dzien dzisiejszy n.p.
          Irlandia.

          Dzięki płaceniu nie są już polem bitwy ani celem
          > bombardowań. Rozsądni politycy niemieccy nie krytykują wspierania
          Polski.

          Wez sobie cos na uspokojenie ;)

          > W roku 1945 żadnej "niemieckiej infrastruktury" nie było. Została
          zniszczona
          > przez wycofujący się Wehrmacht (zgodnie z rozkazem o spalonej
          ziemi), resztki
          > zostały splądrowane przez Rosję, sojusznika Niemiec z 1939.
          Wszystko, co jest n
          > a
          > polskich ziemiach zachodnich, zostało od podstawy wybudowane przez
          Polaków.

          Palnales jak lysy grzywa o parapet. Spora czesc tej infrastruktury
          nie zostala zniszczona. Przykladem sa huty i kopalnie, drogi
          i...jedyna autostrada PRL-u. Twoje ostatnie zdanie jest niczym innym
          jak dwcipem. :)))

          > To dobrze, że Niemcy wspierały (rzecz jasna, na polecenie z
          Waszyngtonu)
          > przystąpienie Polski do NATO i UE.

          Wierzysz tez UFO i Trojkat Bermudzki? ;)

          W zamian za to mają przyjazne i sojusznicze
          > państwo na wschodzie

          hahahahahah :)))))))))
          • zigzaur Re: Bezmyslny komentarz 23.08.07, 16:27
            Niestety, musisz oswoić się z niemiłymi dla ciebie faktami. Przedstawiłem je w
            sposób dość łagodny.
      • 1410_tenrok Dobry jestes, jak józek wzór aryjskości, 23.08.07, 18:54
        znany adolfinski byk rozpłodowy, który niestety podążył wraz z żonką
        i dziateczkami w kwietniu 1945 za swoim wodzem. Uważaj!

        1. Polska dążyła do konliktu - to bezczelność tak twierdzic. Jako
        zrodło podaję moją ulubioną książkę: Joseph Goebbels, Die
        Tagebuecher 1939-1943. Tam jest jasno powiedziane, kto do czego
        dążył.
        2. Znowu kłamstwo. Polska, a dokładnie Bierut zrezygnował z roszczeń
        wobec polskich obszarów roszczeniowych. Ciekawe, ale nie były to
        ziemie zachodnie, a jedynie część NRD. Stało sie to na "prośbę"
        władz radzieckich. Czy NRD nadal istnieje?
        3. Ziemie te zostały Polsce, podobnie jak ZSRR, przyznane, a ich
        ostateczny status miał rozstrzygnąc traktat pokojowy. W tym wypadku
        traktat nie mowi o zworocie, a jedynie o usankcjonowaniu
        zaistniałego faktu. Poczytaj sobie dokładnie.
        4. umorzenie nie ma tu nic do rzezcy, poniewał nikt nie wiązał tej
        kwestii z wojną.
        5. to prawda, ale to nie wnika w sprawę. Chyba, że dysponujesz
        jakimis dokumentami.
        6. to też prawda, ale sumy tu płyną również z innych krajów. RFN
        zdawała sobie sprawę od samego początku z tego faktu, że będzie
        płatnikiem netto do EWWiS dalej EWG i dalej EU. Nikt tego w
        Niemczech nie ukrywał. Mówiono jednak, że im Endeffekt jest to dla
        gospodarki niemieckiej na plus. Co zresztą jest prawdą.

        W pewnej części masz rację. Ale jedynie w takiej, że aktualnie
        Polską rządzą ludzie przewrazliwieni na punkcie stosunków z
        Niemcami. Cóż, w Polsce istnieją takie partie, które w Niemczech
        istniały 40 lat temu. Jestesmy troche zapoznieni, ale bylismy 50 lat
        w pierdlu. A kto nam to zabezpieczył? Pan z wąsikiem. Masz problem -
        szukaj rodzin Schicklergruber lub Hytler (potomkowie nadal istnieją).
        • chrisraf Re: Dobry jestes, jak józek wzór aryjskości, 23.08.07, 22:28
          1. Polska dążyła do konliktu - to bezczelność tak twierdzic

          Podaje Ci moja ulubiona ksiazke pewnego Szwajcara prof. dra Carla
          Burckhardta, "Meine Danziger Mission 1937-1939".

          2. Nie klamstwo, fakt. RFN przejal wszystkie zobowiazania NRD.
          Czy nie bylo w tych czasach tak, ze NRD reprezentowalo cale Niemcy,
          a ten burzuazyjno-nazistowski twor RFN nie byl uznawany? ;)

          3. Czytam dokladnie. Delimitacja miala miec miejsce po Konferencji
          Pokojowej. Do tej pory ziemie te byly jedynie pod administracja
          polska, lub sowjecka. Administrator nie ma prawa ingerencji w akty
          wlasnosci. Na ten temat wrzucil jeden z forumowiczow streszczenie
          postanowien poczdamskich. Te najciekawsze wypowiedzi przetlumaczylem
          na tym forum.

          4. Jestem odmiennego zdania

          5. Wszystko jest wolno dostepne, nic tajnego. Przykladem moga sluzyc
          pamietniki Schrödera.

          6. Przynajmniej jeden punkt, w ktorym sie zgadzamy. :)

          > W pewnej części masz rację. Ale jedynie w takiej, że aktualnie
          > Polską rządzą ludzie przewrazliwieni na punkcie stosunków z
          > Niemcami. Cóż, w Polsce istnieją takie partie, które w Niemczech
          > istniały 40 lat temu. Jestesmy troche zapoznieni, ale bylismy 50
          lat w pierdlu. A kto nam to zabezpieczył.

          Zgadzam sie z Toba. Jednak nie bylo by tego Austryjaka z wasikiem,
          Stalin podbil by cala Europe. Nie jestem jego fanem. Nienawidze go
          za to co zrobil. Europa miala do wyboru Belzebuba albo Lucyfera.
          Jeden i drugi wymordowal dziesiatki milionow istnien. Czesto sie
          jednak zapomina, ze ten drugi byl takim samym oprawca jak ten
          pierwszy.

          Mescy potomkowie Schickelgrubera postanowili nie miec dzieci.
      • matrek Re: Bezmyslny komentarz 24.08.07, 15:30
        chrisraf napisał:


        >
        > 1. Polska,jak wiele innych panstw dazyla do tego konfliktu
        > 2. Polska zrzekla sie z rozczen do Niemiec w latach 50-tych
        > 3. Polska eksploatowala byla infrastrukture niemiecka i surowce
        > terenow bedacych pod jej administracja. Przywlaszczala sobie tez
        > majatek ruchomy i nie ruchomy.
        > 4. Niemcy udzielily i umozyly znaczna czesc kredytow Polsce
        > 5. Dzieki wsparciu Niemiec Polska stala sie czlonkiem UE
        > 6. Najwieksza czesc funduszy plynacych z Brukseli do Polski pochodzi
        > z Niemiec.
        >

        Niemcy odnosza najwieksze korzysci z uczestnictwa Polski w UE.


        > Jeszcze malo?
        >

        Wlanie.
    • gulaga7 Nie istnieje zaden problem zwrotu niemieckich dobh 23.08.07, 13:41
      Wyrazam zdanie nie tylko moje ,lecz milionow zwyklych
      Polakow.Rekopisy Beethovena czy Goethego powinny byc zwrocone
      Niemcom,nikt przy zdrowych zmyslach nie twierdzi,ze ich miejsce jest
      w Polsce.To jedna sprawa.Natomiast w naszej swiadomosci istnieje tez
      sprawa druga,o wiele wzniejsza-kwestia reparacji wojennych,ktore
      Niemcy winni Polsce juz od kilkudziesieciu lat zaplacic.Tymczasem
      slyszymy zza Odry zwalajace z nog swa bezczelnoscia oswiadczenia
      jakoby np. Polska zrzekla sie reparacji w latach 50-
      tych,potwierdzila to w 70-tych itd.Szkoda w ogole polemizowac z tymi
      oszukanczymi tezami.Trzeba otwarcie i stanowczo,na forum
      miedzynarodowym ponawiac polskie ZADANIE odszkodowan za straty
      wojenne.Dodajmy-straty straszliwe,ktore zacofaly Polske na
      dziesieciolecia,zdegradowaly nasz kraj do gospodarczego i
      kulkturowego zascianka.Niemcy nie moga sobie stroic zartow,twierdzac
      np. ze odszkodowania za masowe morderstwa od lat
      placa,ale...Izraelowi.Nie bylo takiego panstwa w czasie wojny.Niemcy
      mordowali obywateli polskich,rabowali polskie majatki,wysiedlali
      polskie rodziny,zniszczyli polskie miasta (w tym stolice
      doszczetnie).Wpedzili nasz kraj w polwiecze niewoli komunistycznej-i
      szczegolnie cynicznie brzmia ich zapewnienia ,ze Polska
      cos "podpisala" w latach 50-tych.Trzeba nie miec sumienia,zeby takie
      rzeczy twierdzic i to na poziomie dyplomatycznym.Niemieckie dziela
      nie powinny stac sie zakladnikami w tych sprawach-a my nie jestesmy
      terrorystami.Niech wracaja tam,gdzie ich miejsce.Mozecie wy Niemcy
      budowac muzea wypedzonych kiedy i gdzie chcecie.Mozecie pisac w
      swych "Zeitungach",ze wlasciwie to Polacy wszystkiemu wojennemu zlu
      winni-my nie boimy sie prawdy.Chocby ta prawda 1000 razy po
      goebbelsowsku zostala potraktowana-wasza wina pozostanie niezmyta
      plama,bo z krwi naszej.To wszystko wam wolno.Jednak niech Niemcy po
      wsze czasy pamietaja-polska racja stanu jest uzyskanie
      satysfakcjonujacych odszkodowan wojennych! Zadna jalmuzna, czy tez
      poklepanie po plecach Kwasniewskiego lub Geremka nas nie
      interesuja.Nigdy z tego nie zrezygnujemy.
      • kaczylechu Re: Nie istnieje zaden problem zwrotu niemieckich 23.08.07, 14:04
        kolego,polski sejm uchwalił ustawe w której potwierdza,że nie chce odszkodowań
        wojennych.Zrobił tak bo tego wymagała poprawność polityczna ze względu na
        istniejące NRD.Przecież mogli żądać odszkodowań od NRD.To też Niemcy.
        Pomimo tego Niemcy Zachodni przekazali dwa razy wielomilionowe sumy do Polski.O
        tym dziś polska władza nie chce głosno mówić.
        Gdyby dokładnie rozliczyć wszystko to mogłoby się okazać,że Polska musi jeszcze
        zapłacić Niemcom.Dzisiejszy teren Polski to około 1/3 ziemie niemieckie,które
        Polska dostała po wojnie ze wszystkim co na nich było a więc z domami, drogami,
        lasami i całym dobytkiem rodzin niemieckich, które przymusowo wysiedlono.
        Niemcy mieliby wtedy pełne prawo upomnieć się o swoje.Do tego dochodzą duże
        pieniądze z wartości surowców w tych ziemiach jak węgiel czy miedz,które Polska
        eksploatowała przez 60 lat.
        Wartość tych dóbr mocno przekracza wszelkie ewentualne polskie roszczenia i
        Polska w razie podjęcia tych roszczeń mogłaby ogłosić
        swój upadek.
        Jeżeli polskie cwaniaki i żebraki chcą kasy to niech zwrócą się do
        Białorusi,Litwy i Ukrainy ze swoimi roszczeniami.Obawiam się wtedy Polska
        dostałaby solidnego kopa i musiała się wkońcu zamknąć.
        • gulaga7 Re: Nie istnieje zaden problem zwrotu niemieckich 23.08.07, 19:39
          Wybacz ale kazde twoje zdanie to bzdura do kwadratu.Az sie nie chce
          odpisywac.Gdzies ty sie histotii najnowszej uczyl.Poprawnosc polityczna w
          Ukladzie Warszawskim??? Wielomilionowe sumy? Tu chodzi o miliardy synku i i
          reparacje a nie zapomogi."Polski sejm"?? W PRL??? Nie mozna mowic o
          reprezentowaniu narodu w podleglym ,zniewolonym panstwie.Tak jak w prawie nie
          obowiazuje zadna umowa spisana pod przymusem-to sa podstawy podstaw.Polska w
          kwestii anektowanych ziem ma czyste konto-to wielkie mocarstwa zadecydowaly bez
          nas o zmianie granic-sa na to dokumenty i spisane traktaty i nie ma o czym
          dyskutowac.Cos sie nie podoba Niemcy? Adresy znaci:Kreml,Bialy Dom,Downing
          street 10-tam mozecie szukac zadoscuczynienia.O "wartosci" polskich ziem
          wschodnich czy zachodnich tez nie ma co dyskutowac-dla Lwowiaka to utracony
          najcenniejszy skarb,tak samo jak dla Breslauera-to sa wartosci
          nieprzeliczalne.Nastepna sprawa-nawet pokjecia nie masz jakie ochlapy uzyskala
          Polska na tych "Ziemiach Odzyskaniu" po wielkim rabunku jaki przeprowadzila
          Armia Czerwona.Np. kombinat w Policach grabili przez 4 lata-jak odeszli,okazalo
          sie ze czego nie mogli zabrac to zniszczyli.Tak bylo w tysiacach miejsc-nawet
          tory kolejowe demontowali.Rosjanie,mozna powiedziec,o swoje reparacje zadbali -i
          to z nawiazka.Polacy zostali ze zrujnowanym i zniewolonym przez Sowietow
          krajem,dodatkowo niszczonym latami przez absurdalny gospodarczo,spolecznie i
          zbrodniczy system.A wszystko za sprawa niemieckiej checi osiagniecia Lebensraumu
          na wschodzie.To nie moze byc tak pozostawione!Tak na prawde wolny kraj mamy
          dopiero dwa lata-i wreszcie nastal czas aby sie domagac tego co sie nam nalezy.
      • old.european Re: Nie istnieje zaden problem zwrotu niemieckich 08.09.07, 14:32
        gulaga7 napisał:

        > Wyrazam zdanie nie tylko moje ,lecz milionow zwyklych
        > Polakow.

        Tych milionow zwyklych, szarych Kalich, o ktorych pisal juz
        Sienkiewicz.
    • fotoamator13 a Lesław Maleszka śpi? 23.08.07, 13:52
      Gdzie jest TW "Ketman"? Kto puścił ten artykuł? Polska ma rację? Jaka Polska, co
      to jest Polska? Tow. Gieremek ze wstydu się spali za tę antyniemiecką prowokację
      (na samo hasło "Polska" robi się ciemnopurpurowy, bo czerwony to jest naturalnie
      od urodzenia)
    • chrisraf Polska rabowala dziela sztuki i niszczyla nie- 23.08.07, 13:53
      mieski dorobek!

      Nie wiem czy tej pani Lasser odbilo, czy sie czegos najadla.

      Kilka przykladow:

      1. Marmur z palacu w Kamieniu Zabkowickim zostal wziety do budowy (u)
      daru Kraju Rad w Wawie.
      2. "Slaski Lew" skradziony tuz po wojnie dalej stoi w stolicy i
      odpowiedzialni nie chca go oddac
      3. Palac Slaskiego Kopciuszka w Kopicach zostal przez ludnosc
      naplywowa rozkradziony i spalony.
      4. "Maly Wersal" w Swierklancu zostal rozkradziony i wysadzony w
      powietrze
      5. Siedziba rodowa von Tiele-Winckler w Miechowicach zostala
      rozkradziona i wysadzona w powietrze

      itd. moge przytoczyc dziesiatki przykladow
      • k_r Re: Polska rabowala dziela sztuki i niszczyla nie 23.08.07, 14:19
        to ja ci pacanie dam tylko jeden przykład ..
        WARSZAWA.

        Wytłumacz mi prosze stosunek kultury niemieckiej do warszawy w okresie II W.Ś.

        a jak nie to spływaj do niemiec tam głosić swoje rewelacje
        • chrisraf Re: Sluchaj Misiu! 23.08.07, 16:01
          W artykule jest mowa, ze Polacy nie dopuscili sie zadnych
          nikczemnych czynow w stosunku do niemieckich dziel sztuku i ich
          dorobku kulturowego.
          Gdzie napisalem, ze Niemcy nie niszczyli i kradli???

          Poniau Ty, Misiu?

          Jak nie to splywaj tam gdzie rozum rozdaja
      • kaczylechu Polska to zwykła obłuda i cwaniactwo 23.08.07, 14:24
        Polska to zwykła obłuda,złodziejstwo i cwaniactwo połączone ze zdrajcami,których
        w Polsce zawsze było dużo jak przkładowa Targowica.Ten kraj zawsze taki był i
        dlatego spotykały go wiecznie tragedie narodowe.Dzisiejsze wydarzenia
        pokazują,że nic się nie zmieniło.W tym świetle nie dziwią rozbiory Polsi.
        • adammajorkc Re: Polska to zwykła obłuda i cwaniactwo 23.08.07, 14:42
          kaczylechu napisał:

          > Polska to zwykła obłuda,złodziejstwo i cwaniactwo połączone ze zdrajcami

          Tak a inne nacje są wspamiałe. Twoje najlepsza, najświetsza, najuczciwsza, najdzielniejsza- poprostu aryjska

          • zigzaur Re: Polska to zwykła obłuda i cwaniactwo 23.08.07, 16:13
            Być może tego nie wiesz, ale dyskutujesz z rosyjskim prowokatorem.
            • kaczylechu Re: Polska to zwykła obłuda i cwaniactwo 23.08.07, 17:40
              odezwał się polski przygłup
              • mil1231 olex ruska qrwo, zamilcz wszo! 24.08.07, 00:03
      • adammajorkc Re: Polska rabowala dziela sztuki i niszczyla nie 23.08.07, 14:33
        Mogę ci podać tysiące przygładów świadomego i planowanego niszczenie kultury polskiej. Więć proszę skończmy dziecinną wyliczankę.
        • chrisraf Re: Polska rabowala dziela sztuki i niszczyla nie 24.08.07, 16:36
          To samo moge zrobic. Niemcy niszczyli i kradli polski dorobek
          kultury. Jest to fakt. Jednak pisac, ze Polska nie dopuscila sie
          takich czynow jest obluda, tak samo jak twierdzenie, ze alianci w
          tej kwestii byli swieci. Do dzisiaj USA nie zwrocilo zbiorow i zlota
          Zydow weigierskich zagrabionych przez nazistow i "skonfiskowanych"
          przez armie USA.
      • jazzmatazz2000 Re: Polska rabowala dziela sztuki i niszczyla nie 23.08.07, 15:36
        Osmieszasz sie gloszac takie poglady! Niemcy rozpetali wojne,
        wygrali pierwszy jej etap i przez pare lat systematycznie niszczyli
        nasz dorobek kulturalny. Moja rodzina od pokolen mieszka w
        Warszawie, nigdy nie zapomnimy hitlerowcom jej zniszczenia! A ze
        potem Niemcy dostali w dupe i musieli uciekac, zostawiajac dobra,
        ktore ulegly zniszczeniu i rozgrabieniu... coz...trzeba bylo nie
        zaczynac tej wojny i nie miec teraz pretensji do swiata!!!!
        • chrisraf Re: Polska rabowala dziela sztuki i niszczyla nie 24.08.07, 16:39
          > Osmieszasz sie gloszac takie poglady! Niemcy rozpetali wojne,
          > wygrali pierwszy jej etap i przez pare lat systematycznie
          niszczyli
          > nasz dorobek kulturalny.

          Jakie poglady? To sa stwierdzenia. Pojedz i sprawdz! Nikt nie
          przeczy zbrodniom dokonanych na narodzie polskim. Jednak mowienie,
          ze Polacy nie dopuscili sie dewastacji niemieckich dobr kultury jest
          obluda.
      • 1410_tenrok To straszne i masz racje, 23.08.07, 19:17
        widzisz do czego prowadzi nienawiść do tych, którzy przez 6
        niszczyli Polskę? Trzeba było tego nie robic. A wiesz, co robili
        rosjanie w okręgu Kalinigradzkim? Cały Królewiec wycięli w Pien.
        Zostawili jedynie grób Kanta.......
        Takie życie.
        Ale i tak waszych wojsk w tym względzie nikt nie doścignie. Deutsche
        Gruendlichkeit.
        PS.
        Pochodzę z Wrocławia. Przybywający Niemcy są zachwyceni, że po
        wojhnie odbudowano niemieckie zabytki.
        • chrisraf Re: To straszne i masz racje, 24.08.07, 16:47
          > widzisz do czego prowadzi nienawiść do tych, którzy przez 6
          > niszczyli Polskę? Trzeba było tego nie robic. A wiesz, co robili
          > rosjanie w okręgu Kalinigradzkim? Cały Królewiec wycięli w Pien.
          > Zostawili jedynie grób Kanta.......
          > Takie życie.
          > Ale i tak waszych wojsk w tym względzie nikt nie doścignie.
          Deutsche
          > Gruendlichkeit.

          Nalezy o wszystkim otwarcie mowic i nie owijac w bawelne. Jedynie w
          ten sposob mozna wyciagnac wlasciwe wnioski, aby przyszle pokolenia
          nigdy nie musialy doznac takiej tragedii.

          Pochodzę z Wrocławia. Przybywający Niemcy są zachwyceni, że po
          > wojhnie odbudowano niemieckie zabytki.

          Respekt przed mieszkancami Wroclawia. Doprawdy mozecie byc dumni z
          siebie. Bylem tam kilka razy. Wroclaw jest piekny. Nie dawno wrocil
          znajomy biznesman z Polski. Odwiedzil Krakow i Wroclaw. Krakow mu
          sie podobal, Wroclawiem byl zafascynowany. Macie wspaniala atmosfere
          w Waszym miescie i jestescie najlepszym przykladem jak mozna
          pielegnowac dawna kulture nie pozbywajac sie wlasnych korzeni. :)))
          • mark.parker Apel do dyskutantów 24.08.07, 19:48
            Czy moglibyście (chrisraf i pozostali) podać źródła swoich tez? Tylko bardzo
            proszę o niecytowanie publikacji w stylu Völkischer Beobachter, Der Stürmer i
            Trybuna Ludu. Natomiast bezspornym faktem jest to, że wojnę rozpętali Niemcy i
            proszę mi tu nie pleść, że zrobili to Polacy (czy nawet Zydzi, jak twierdzą
            obłąkani neonaziści i naofaszyści różnych barw narodowych, w tym polscy). Faktem
            jest również i to, że RFN walnie przyczyniła się do wejścia Polski do UE, a
            przedtem była gorącym orędownikiem obecności Polski w NATO.Mniejsza o to, czy
            RFN iNATO miały ku temu niecne pobudki militarne, czy nie (przesunięcie pola
            potencjalnego konfliktu konwencjonalnego na teren Polski z terenu byłej NRD),
            był to krok do politycznej reintegracji Polski z Zachodem. Poza tym ja mniej się
            martwię o swój kraj pod parasolem NATO niż - w przeciwieństwie do starych
            Giertychów - pod parasolem Układu Warszawskiego i Związku Sowieckiego.Nie
            próbuję też winić powojennych pokoleń Niemców o II Wojnę Swiastową, ale państwo
            niemieckie jest kontynuacją tego, w którym rządził zbrodniczy reżim Hitlera i
            nie może uciec od odpowiedzialności za swoje haniebne uczynki z historii. Czy
            Sląsk, Prusy i Gdańsk są dostateczną rekompensatą? . Tylko przy uznaniu
            niemieckich roszczeń do tych terenów, a na to jako Polak się nie zgadzam. Jedno
            jest pewne - demagogia tego pana odzyskiwacza niemieckiego mienia służy sprawie
            tak samo dobrze, jak demagogia kartofli nt. Niemiec, a porównywanie przez kogoś
            liczby ofiar antyniemieckich "pogromów" - nawet gdyby była prawdziwa - do strat
            hitlerowskich wojsk w obliczu zamordowania przez Niemców sześciu milionów
            Polaków, w tym trzech milionów Zydów, jest po prostu haniebne, tak samo jak
            użycie w tym kontekście słowa "pogrom" i autor tych słów z pewnością zdawał
            sobie z tego sprawę serwując tu tę prowokację. Wstyd!
            • chrisraf Re: Apel do dyskutantów 25.08.07, 00:46
              > Czy moglibyście (chrisraf i pozostali) podać źródła swoich tez?

              Bardzo cheznie to zrobie. Prosze, podaj o ktore wypowiedzi Ci
              konkretnie chodzi.

              Natomiast bezspornym faktem jest to, że wojnę rozpętali Niemcy i
              > proszę mi tu nie pleść, że zrobili to Polacy (czy nawet Zydzi, jak
              twierdzą obłąkani neonaziści i naofaszyści różnych barw narodowych,
              w tym polscy)

              Niestety tak nie jest. Bledem jest obwiniac wylacznie Niemcow lub
              Polakow za ten konflikt. Wielu czarnoksieznikow wazylo te bryje.

              Czy
              > Sląsk, Prusy i Gdańsk są dostateczną rekompensatą?

              One nie moga byc rekompensata.

              "...a porównywanie przez kogoś liczby ofiar
              antyniemieckich "pogromów" - nawet gdyby była prawdziwa - do strat
              hitlerowskich wojsk w obliczu zamordowania przez Niemców sześciu
              milionów Polaków, w tym trzech milionów Zydów, jest po prostu
              haniebne, tak samo jak użycie w tym kontekście słowa "pogrom" i
              autor tych słów z pewnością zdawał sobie z tego sprawę serwując tu
              tę prowokację."

              Nie uzylem slowa "pogrom", aczkolwiek to ja porownalem liczbe
              zamordowanych osob narodowosci niemieckiej ze stratami wojsk
              niemieckich podczas Kampanii Wrzesniowej. Liczbe 10.000 zabitych OHL
              zrewidowalo w latach 1943/1944, gdy okazalo sie, ze Niemcy poniesli
              wieksze straty niz do tej pory zakladano.

              Ogrom strat wsrod ludnosci cywilnej bardzo prawdopodobnie wplynal na
              decyzje Hitlera w sprawie dalszej polityki prowadzonej w stosunku do
              Polakow.

              Czesc ludzi widzi wszedzie i zawsze prowokacje. Wystarczy powiedziec
              cos, co nie zgadza sie z powszechnie przyjetymi standartami, aby byc
              wyzywanym od jakichs tam...

              Jesli chodzi o 6 milionow zamordowanych Polakow, zgodze sie jedynie
              do liczby wymordowanych wyznawcow Mojzesza. Nie istnieja po dzien
              dzisiejszy dokumenty pozwalajace zweryfikowac te liczbe. W przeciagu
              ponad 50-ciu lat PRL i RP nie zrobily prawie nic, by stworzyc
              archiwum ofiar IIWS. Jesli chodzi o liczbe zamordowynych Zydow, moze
              sie ona powiekszyc po otworzeniu archiwow w Bad Arolsen. W tedy
              wyjdzie najaw, ze wielu ocalalych z Holokaustu Zydow nie przezylo
              roku 1945...
    • pyosalpinx Czytalem ten artykul w originale... 23.08.07, 13:56
      ...oraz komentarze niestety p. Lesser jest bardzo osamotniona w
      swoich tezach.
      • yossarian69 Re: Czytalem ten artykul w originale... 23.08.07, 14:07
        widac, ze i u niemcow sezon ogorkowy. zajmuja sie sprawami, ktorych i tak nie
        zmienia. W dniu w ktorykolwiek z rzadow polski oddal by jakies '' zrabowane''
        dzielo sztuki niemcom bylby pewnie jego ostatnim dniem. na szczescie w polsce
        takie stawianie sprawy jak to robia niemcy po prostu nie miesci sie w glowie
    • firmland Re: ''Die Tageszeitung'': Polska ma rację w sporz 23.08.07, 14:14
      to chyba pierwszy raz nas poparli w czyms
    • krakus24a Szwaby niech siedza cicho, bo jak nie 23.08.07, 14:16
      to uruchomimy ich własne niemieckie obozy w Oświęcimiu. Ciekawe jak
      wtedy będą gadać.
      • r306 O wypelz jakis zwierz ze smoczej jamy 23.08.07, 14:21
        i zionie ogniem :)
        Zion dalej - ale w celu poniesienia ekomomiki i dobrobytu Polski -
        podepnij sie pod jakas siec cieplownicza - przynajmniej do czegos
        sie przydasz....
        • l.o.r.t.e.a Czy tak naprawdę trudno zi pojąć, że czasem 23.08.07, 14:22
          z kaczystami bardziej ci po drodze niż szwabami?
          • r306 Mnie jest po drodze z Polska..... 23.08.07, 14:35
            A to diametralnie rozne niz nacjonalizm....
            • l.o.r.t.e.a Przypominanie ewidentnych prawd: kto 23.08.07, 14:38
              wywołał wojnę, kto w niej mordował, a kto był mordowanym, nie jest
              żadnym nacjonalizmem.
              • r306 Ale co to ma wspolnego z restutycja dziel sztuki?? 23.08.07, 14:48
                W sensie technicznego zalatwienia wymiany dziel dziedzictwa narodu
                niemieckiego i polskiego, tak aby znalazlo sie ono 'po wlasciwej
                stronie'?????
                • l.o.r.t.e.a A ta restytucja to dlaczego się odbywa? Ano 23.08.07, 14:59
                  dlatego że ktoś na kogoś napadła i rozpocxzął systematyczny rabunek
                  i niszczenia, i byli to Niemcy, a krajem poszkodowanym była Polska.
                  • r306 Jezusie.... 23.08.07, 15:25
                    Taka argumentacja i proba stopniowania w przypadku uzgadniania
                    kwestii DZIEDZICTWA NARODOWEGO, doprowadza nas pod sciane - sciane
                    gigantycznych strat po stronie niemieckiej!!!
                    I ni cholery nie da sie zwalic wszystkiego na: 'bo oni zaczeli'.
                    Jakos nie mozesz tego ogarnac?

                    Tu chodzi o to, aby oddac wzajemnie to co od zawsze bylo
                    polskie/niemieckie i przez Polakow/Niemcow stworzone - dorobek
                    kulturowy narodu!! Nie chodzi o kamienice itp dobra materialne!!!
                    W tym ostatnim przypadku stoje na stanowisku, ze kazdy ma prawo
                    upominac sie o swoje IDNYWIDUALNIE. I gdy czesc Niemcow przynajmniej
                    jest na tyle poukladana, ze potrafi wystapic o zwrot swoich
                    majatkow - my TYLKO WRZESZCZYMY. Nawet pod oszkodowania za prace
                    przymusowa - podpielismy sie tylko pod wniosek i procesy Zydow. A
                    jeszcze narobilismy smrodu w radzie nadzworczej....

                    Grozimy ciagle te szabelka - a wynika to glownie z besilnosci.
                    Tak dlugo wpajano nam pokrzywdzenie, ze stalismy sie pokrzywdzonymi -
                    nawet mentalnie i organizacyjnie - kompletny NIEDOWLAD!!! Tylko
                    kwilenie, wpomnienia i biadolenie.

                    Jesli chcemy byc silni - to badzmy silni! Ale nie ogladajac sie na
                    innych! Sila moralna narodu nie wynika z przypominania innym narodom
                    krzywd minionych.
                    Pamiec historyczna jest bardzo istotna. Jej pielegnowanie jest dla
                    nas orezem - ale w ksztaltowaniu NAS SAMYCH i naszych POSTAW, a nie
                    ciaglym upominaniu innych!
                    Mamy prawo do mowienia NIE! Ale niech to bedzie nasze prawo,
                    wynikajace z nas jak i naszej historii, a nie z skamlacego
                    odwolywania sie ciagle do tych samych argumentow rodem z
                    piaskownicy!!!
                    • l.o.r.t.e.a Maryjo... 23.08.07, 15:30
                      r306 napisał:

                      > Taka argumentacja i proba stopniowania w przypadku uzgadniania
                      > kwestii DZIEDZICTWA NARODOWEGO, doprowadza nas pod sciane - sciane
                      > gigantycznych strat po stronie niemieckiej!!!

                      Ciekawa teza. Ale nie do udowodnienia, jeżeli pamiętamy to, o czym
                      tak gorliwie przypominam, kto, kiedy i dlaczego.


                      > I ni cholery nie da sie zwalic wszystkiego na: 'bo oni zaczeli'.
                      > Jakos nie mozesz tego ogarnac?

                      Ale to oni zaczęli i oni ponoszą odpowiedzialność.

                      >
                      > Tu chodzi o to, aby oddac wzajemnie to co od zawsze bylo
                      > polskie/niemieckie i przez Polakow/Niemcow stworzone - dorobek
                      > kulturowy narodu!!

                      To niech oddają, i niech zrekompensują, ale oni tylko od nas żądają.


                      Nie chodzi o kamienice itp dobra materialne!!!
                      > W tym ostatnim przypadku stoje na stanowisku, ze kazdy ma prawo
                      > upominac sie o swoje IDNYWIDUALNIE. I gdy czesc Niemcow
                      przynajmniej
                      > jest na tyle poukladana, ze potrafi wystapic o zwrot swoich
                      > majatkow - my TYLKO WRZESZCZYMY. Nawet pod oszkodowania za prace
                      > przymusowa - podpielismy sie tylko pod wniosek i procesy Zydow. A
                      > jeszcze narobilismy smrodu w radzie nadzworczej....


                      Krzyczysz że Polacy to nacjonaliści, ale włąśnie my mamy na tyle
                      rozsądku by prezentować stanowisko, by z pretensji materialnych
                      zrezygnować. Niemcom tego rozsądku brakuje i nadal rozdrapują te
                      rany.

                      >

                      Reszta jest bełkotem bez skłądu i sensu.
                      • r306 Hieh 23.08.07, 16:01
                        > Ciekawa teza. Ale nie do udowodnienia, jeżeli pamiętamy to, o czym
                        > tak gorliwie przypominam, kto, kiedy i dlaczego.
                        Nie teza ale FAKTY HISTORYCZNE. Gigantyczne straty w ludnosci
                        cywilnej, potworne naloty majace, tak jak w przypadku Warszawy -
                        zlamac ducha ludnosci, potworne wrecz zniszczenia materialne
                        Niemiec... To sa fakty.
                        Poza ocena strategiczna - celowosci takich dzialan wojennych
                        przeciwko III Rzeszy - pozostaje tez ocena MORALNA.

                        Fakt, ze nie potrafisz przerwac ciagu myslowego: 'bo oni zaczeli' i
                        tylko tym tlumaczysz wszystkie dzialania, swiadczy raczej o malej
                        dojrzalosci emocjonalne.
                        Nie chcialbym Cie w swoim zespole projektowym - nie ukonczylbym
                        zadnego projektu, bo klotnia z klientem bylaby nieunikniona, a
                        zespol sklocilabys mi w ciagu pieciu minut.

                        > Ale to oni zaczęli i oni ponoszą odpowiedzialność.
                        Wyrosnij z piaskownicy - swiat jest znacznie szerszy niz ten kwadrat
                        2x2m....

                        > To niech oddają, i niech zrekompensują, ale oni tylko od nas
                        > żądają.
                        Ciebie boli najbardziej to, ze podskornie wiesz, ze maja do tego
                        prawo - dlatego tak glosno krzyczysz.....

                        > Krzyczysz że Polacy to nacjonaliści,
                        Nigdy nie krzyczalem w tej sposob. Wiec, mowiac eufemistycznie:
                        mijasz sie z prawda.
                        Sam jestem Polakiem i to dumnym Polakiem - ale nie jestem
                        nacjonalista. W mojej wypowiedzi, w ktorej uzylem sformuowania o
                        nacjonalizmie, nie ma mowy o jego narodowosci.....

                        > ale włąśnie my mamy na tyle
                        > rozsądku by prezentować stanowisko, by z pretensji materialnych
                        > zrezygnować. Niemcom tego rozsądku brakuje i nadal rozdrapują te
                        > rany.
                        Bzdura na resorach - zrzeklismy sie prawa do kontybucji w
                        ramach "sojuszu panst socjalistycznych" - ze wzgledu na NRD i
                        interes ZSRR.
                        Z indywidualnymi pozwami nie startujemy, bo nawet nie wiemy jak!!!
                        I bynajmniej nie wynika to z rozsadku, wybaczenia itd.

                        Nam jest zwyczajnie wygodniej odgrywac skrzywdzonego - nic nie
                        musimy robic, wystarczy zakwilic, powolac sie na historyczne
                        krzywdy, a cala reszte maja zalatwic za nas inni.
                        Tylko swiat powoli zaczyna patrzec juz na nas jak na wariatow.
                        I nie chodzi tu bynajmniej o kwestie zaklamywania historii przez
                        ten 'swiat' - z historia nie ma to juz nic wspolnego.....

                        > Niemcom tego rozsądku brakuje i nadal rozdrapują te
                        > rany.
                        Kompletnie nie znasz Niemcow, ich historii, tego jak dziela swoje
                        ojczyzny i z czego to wynika. Nie masz pojecia czym jest dla Niemca
                        Vaterland a czym Heimat, nie masz pojecia w jakis posob kultywowane
                        sa tam tzw "male ojczyzny"....
                        Czy w Polsce zakazujesz dzialania zwiazkow kresowych?
                        A to jest TO SAMO co ziomkostwa niemieckie!
                        To jest niezalezne od wielkich wojen - swoja "mala ojczyzne' ma sie
                        jedna - niezaleznie od tego, po ktorej ona stronie granicy sie
                        znajdzie....

                        > Reszta jest bełkotem bez skłądu i sensu.
                        Jak mawial nauczyciel fizyki w moim licelum lata swietlne temu:
                        rozumiecie? nie? nic nie szkodzi - zrozumienie przyjdzie z czasem.
                        • l.o.r.t.e.a Re: Hieh 23.08.07, 16:32
                          r306 napisał:


                          > Fakt, ze nie potrafisz przerwac ciagu myslowego: 'bo oni zaczeli'
                          i
                          > tylko tym tlumaczysz wszystkie dzialania, swiadczy raczej o malej
                          > dojrzalosci emocjonalne.

                          Przypominanie bez końca tego faktu, jest podstawą. Wycieczek
                          osobistych nie będę komentował.



                          > Ciebie boli najbardziej to, ze podskornie wiesz, ze maja do tego
                          > prawo - dlatego tak glosno krzyczysz.....

                          Widzisz, odpychasz od siebie prawdy podstawowe, i już ci wychodzi w
                          twych rachubach, idiotyczna teza, że Polska jest coś winna Niemcom.


                          >

                          > Bzdura na resorach - zrzeklismy sie prawa do kontybucji w
                          > ramach "sojuszu panst socjalistycznych" - ze wzgledu na NRD i
                          > interes ZSRR.
                          > Z indywidualnymi pozwami nie startujemy, bo nawet nie wiemy jak!!!
                          > I bynajmniej nie wynika to z rozsadku, wybaczenia itd.

                          Nie mówię o latach 50-tych, lecz 90-tych. Wtedy nastałą powszechna
                          zgoda w Polsce, że kończymy z tym tematem.


                          >


                          > Czy w Polsce zakazujesz dzialania zwiazkow kresowych?
                          > A to jest TO SAMO co ziomkostwa niemieckie!

                          Polskie organizacje kresowe zajmują się zbieraniem zdjęć, pamiątek,
                          relacji świadków, organizowaniem wystaw, wydawaniem pamiątkowych
                          albumów, działalnością charytatywną na rzecz Polaków na wschodzie.
                          Niczego nie żądają od Ukrainym Białorusi i Litwy, nie ciągają po
                          sądach tych państw, nie organizują spaktakli nienawiści przeciw tym
                          krajom.
                        • staryhanys1 Re: Hieh 24.08.07, 07:58
                          Hallo r306
                          Ty to chyba jestes z innej POLSKI - przecierz tyle rozsadku nie ma 10% polakow i
                          przypuszczam ze nie masz tez za duzo przyjaciol co tak myslom
                          a wg. mnie co moj dziadek SLAZAK (zginol na Syberie) ale potem zostol
                          zrechabilitowany za ukrywanie powstanca w czasie tej "scheiss" wojny - ale nie
                          lepiej czas juz zaczac myslec jak bedom zyly nasze DZIECI i WNUKI czy jeszcze
                          nastepne 60 lat bedziemy dreptac w miejscu i straszyc sie nawzajem. Moze
                          przyjdzie i nos zawieje i zaleje i to dopiero bedzie spokuj - TAKI MALY POTOP
                          moze by lopamietol i tych z PL i tych z D
                          pyrsk WASZ staryhanys
                    • yossarian69 Re: Jezusie.... 23.08.07, 18:43
                      powiedz to tez szwedom co juz prawie 400 lat trzymaja w swoich muzeach zrabowane
                      w polsce podczas potopu i wojny polnocnej przedmioty.
    • morda11 ''Die Tageszeitung'': Polska ma rację w sporze .. 23.08.07, 14:22
      To jest niewątpliwa racja: Niemcy rabowali w Polsce, Rosji i i.
      krajach, Sowieci w Niemczech i gdzie się dało, także w Polsce (z
      Katowic wywozili m.i. rury wodociągowe). Sprawa tzw. Berlinki jest
      oczywiście złożona, ale idąc tokiem rozumowania niektórych Niemców,
      to Polska winna im oddać np. wyposażenie z kościołów na dawnych
      niemieckich terenach. Pan dr Niewodniczański zastrzegł sobie
      przekazanie Polsce jego zbiorów po uregulowaniu sprawy Berlinki.
      Też ma swoją rację. Obrzucanie się inwektywami w stylu p. Eitela
      jest tu moim zdaniem ewidentnym i prostackim brakiem rozsądku i nie
      przybliża żadnego porozumienia.
      • pauulek Re: ''Die Tageszeitung'': Polska ma rację w sporz 23.08.07, 16:02
        "i gdzie się dało, także w Polsce (z
        > Katowic wywozili m.i. rury wodociągowe)."
        No niestety historii Katowic nie znasz
        www.us.edu.pl/katowice/informator/tekst/poliso/dm11.shtml
        tyle do polskosci Katowic
    • gajane4 ''Die Tageszeitung'': Polska ma rację w sporze .. 23.08.07, 14:29
      Ten, czy parę następnych artykułów w niskonakładowej prasie
      niemieckiej niczego nie zmienia. Dla nas istotne są dwa elementy: 1)
      Niemiecka "dokładność" i systematyczność sprawiają, że dysponują
      uporządkowaną, prowadzoną przez stulecia dokumentacją ich stanu
      posiadania, a my nawet nie wiemy co i gdzie nam zagrabiono. 2) Ta
      sama systematyczność sprawia, że przez stulecia eksponują fakty dla
      siebie wygodne, abstrachując od ich przyczyn. W ten sposób
      piszą "selektywną" historię.
    • brytnej die tageszeitung, a nie "Die Tageszeitung" 23.08.07, 14:31
      Tytul tej gazety piszemy mala litera. Taka pisownia widnieje nie
      tylko na jej winiecie, ale wszedzie w taz. Ma to spory Zwiazek z
      Walka z Konserwatyzmem, Wielkopanstwem, Bezmozgowiem oraz Pisownia
      wielka Litera, ktora ten Dziennik od Lat prowadzi.
      • wet3 Polska ma racje w sporze o dobra kultury 23.08.07, 15:35
        Nareszcie jakis tam, niestety odosobnionmy, glos rozsadku ze strony
        niemieckiej. Eitel wyraznie prowokuje. Poza tym stosunki polsko -
        niemieckie NIGDY nie beda normalne dopoki sprawa odszkodowan
        swojennych nie bedzie rozwiazana.
        • zigzaur Re: Polska ma racje w sporze o dobra kultury 23.08.07, 16:11
          Z biegiem czasu, gdy Polska nadrobi wywołane socjalizmem zapóźnienie
          cywilizacyjne, stanie się dla Niemców krajem budzącym respekt, porównywalnym z
          Hiszpanią, Francją czy Włochami. Bojowe ciągotki pogrobowców Prus umrą wtedy
          śmiercią naturalną.

          Już teraz wielu Niemców uważa, że Polska jest krajem drogim, nie na kieszeń
          niemieckiego robotnika.
      • niutt Re: die tageszeitung, a nie "Die Tageszeitung" 23.08.07, 15:53
        brytnej napisał:

        > Tytul tej gazety piszemy mala litera. Taka pisownia widnieje nie
        > tylko na jej winiecie, ale wszedzie w taz. Ma to spory Zwiazek z
        > Walka z Konserwatyzmem, Wielkopanstwem, Bezmozgowiem oraz Pisownia
        > wielka Litera, ktora ten Dziennik od Lat prowadzi.

        W Polsce obowiązują odpowiednie normy językowe - i tego się trzymajmy!
    • niutt ''Die Tageszeitung'': Polska ma rację w sporze .. 23.08.07, 15:50
      rydzyk_fizyk napisał:

      > Tak przy okazji - czy w Polsce istnieje odpowiednik pana Eitela?
      >
      > Czy istnieje stanowisko odpowiedzialne za zwrot polskich dóbr
      > kultury? Może należy wziąć przykład z Niemców?

      Bardzo dobre pytanie. Jednak gdyby okazało się, że nie ma takiej osoby i - nie
      daj Boże - Kaczyńscy chcieli takowe stanowisko stworzyć, to dopiero podniósłby
      się jazgot o podsycanie antyniemieckich nastrojów w Polsce.
    • andykon ''Die Tageszeitung'': Polska ma rację w sporze .. 23.08.07, 22:02
      tak zgadzam sie polska powinna otrzymac swoja wlasnosc .pzdr.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka