cztan 28.08.07, 08:31 na mordowaniu i podkladaniu bomb znaja sie najlepiej.... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kolorittan już polaczki szczekają o "wrabianiu" świętego BAB 28.08.07, 10:18 polaczki to obłudni szakale wraz z angolami morduja w Iraku Odpowiedz Link Zgłoś
pagyo Re: już polaczki szczekają o "wrabianiu" świętego 28.08.07, 11:00 Zapomniałeś dodać, że tez razem z Amerykaniami i także w Afganistanie. Kiepsko sie starasz. Odpowiedz Link Zgłoś
solveik Re: Rosja 28.08.07, 11:37 A ja, jeśli chodzi o Rosję uważam, że po nich można wszystkiego się spodziewać. Wystarczy tylko spojrzeć w przeszłość a dostrzeżemy zdradę, matactwa i dyktaturę. Odpowiedz Link Zgłoś
dobrowoj Biereziątko-niewiniątko czyli cui bono... 28.08.07, 10:21 Chyba nie na miejscu jest stawianie tezy o "wrabianiu Bierezowskiego" w sytuacji gdy ten rycerz demokracji jawnie i otwarcie przyznał się, że demokratyczny cel (jakim jest usunięcie "reżymu Putina") uświęca środki ze ślepą siłą włącznie ! serwisy.gazeta.pl/metro/1,75938,4065064.html poza tym "cui bono" na śmierci Politkowskiej? Kto na tym temacie propagandowo jechał przez tyle miesięcy (setki jeśli nie tysiące szkalujących Rosję i jej prezydenta artykułów w "mediach wolnego świata"...? kto walił pałami w "reżym despoty kremlowskiego" niczym w braci Santoro w "Casino" Scorsesego? pl.youtube.com/watch?v=d7PG6Yt78ZQ Odpowiedz Link Zgłoś
kauzyperda Nie łapią, źle. Łapią jeszcze gorzej... 28.08.07, 10:34 Oj nie ma szans Putin by zadowolić 'wolne media'. Nie są znani zabójcy Politkowskiej - winny Putin. Złapani zabójcy - winny Putin. Nie wiem czy tak ciężko jest myśleć. Jeśli Kreml stałby za tymi zabójstwami, to zabójcy zostaliby znalezieni, ale po 50 latach przy okazji zrywania betonu z jakiejś ulicy, a nie przyprowadznie na proces przez rosyjską prokuraturę. Ale oczywiście Bierezowski (który najwięcej zyskał na tych zabójstwach) jest 'wrabiany'. Trzeba zmienić podejście Panie Prezydencie. Zacząć pić w trupa i pozwolić rozkraść Rosję i rozsprzedać jej bogactwa naturalne zagranicznym koncernom za grosze na setki lat. Tak, wtedy będzie Pan lubianym demokratą. Odpowiedz Link Zgłoś
mangusta3 podobnie w przypadku muzułmanina Litwinienki 28.08.07, 10:56 jak w tym świetle wyglądają kontakty Litwinienki z Bierezowskim, czeczeńskimi separatystami jak Ahmed Zakajew i włoskim prawicowym oszczercą zamieszanym w międzynarodowy handel bronią czyli Mario Scaramellą, który służył Berlusconiemu do szukania haków na włoską centrolewicę...? Odpowiedz Link Zgłoś
pagyo Re: Nie łapią, źle. Łapią jeszcze gorzej... 28.08.07, 10:57 A gdzie w tym artykule jest napisane, że winny jest Putin? Kolego nie nadintepretuj. nie jesteś przewrażliwony? Jest także kilka innych możliwych hipotez oprócz wskazywania na BAB'a, czy Putina. Odpowiedz Link Zgłoś
nit21 Re: Nie łapią, źle. Łapią jeszcze gorzej... 28.08.07, 11:48 > Oj nie ma szans Putin by zadowolić 'wolne media'. Nie są znani > zabójcy Politkowskiej - winny Putin. Złapani zabójcy - winny Putin. > > Nie wiem czy tak ciężko jest myśleć. Jeśli Kreml stałby za tymi > zabójstwami, to zabójcy zostaliby znalezieni, ale po 50 latach przy > okazji zrywania betonu z jakiejś ulicy No, nie. Jak zabito za komuny Poopiełuszkę i zrobiło się głośno w Polsce i na świecie, to zleceniodawcy, a napewno inspiratorzy działań Departamentu do walki z kościołem, po prostu przestraszyli się, że świat odkrył morderców i... znależli winnych, wśród swoich pracowników. Potem utrzymywali, że tamci PRACOWNICY SB to oni z własnej inicjatywy w ramach żle pojętego czynu społecznego : ). I po sprawie, winnych znaleziono. Odpowiedz Link Zgłoś
firmland Re: Mają zabójców Politkowskiej, wrabiają Bierezo 28.08.07, 10:36 rosja nigdy nie była sprawiedliwa po za tym zawsze jak juz kombinuja i zwalają to na kogoś innego to przewaznie sa to osoby tak niewiarygodne ze nikt im nie wierzy ale putin sie tym nie przejmuje Odpowiedz Link Zgłoś
warturek Re: Mają zabójców Politkowskiej, wrabiają Bierezo 28.08.07, 10:55 Fiutin wiedział że Litwienko będzie umierał powoli, więc chce żeby wszyscy bali się jego. Odrobić wiarygodność po czymś takim jest niemożliwe. Scenariusz z Bierezowskim nawet jak byłby prawdziwy, w co wątpię, to odrzuca z powodu starego jak historia sowietów planu oskarżenia niewygodnych. Załatwia się dwie sprawy w jednym, a cel władzy jest nadrzędny, to zastraszenie społeczeństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
0kostek Brawo "Wyborcza" - dobra propagandowa robota. 28.08.07, 10:53 Możecie zameldować Wielkiemu Bratu - zadanie wykonane. Na was można polegać. Popieram. Odpowiedz Link Zgłoś
mangusta3 Brawo "Wyborcza" - użyteczni idioci made in USA 28.08.07, 11:13 sprawa zamachów bombowych w Moskwie, zabójstwo Litwinienki, zabójstwo Politkowskiej itd... tutaj daje się wiarę teoriom spiskowym ale już przy tajemniczych zgonach brytyjskiego naukowca, amerykańskich dziennikarzy, zamachu z 11 września to GW oczywiście staje po stronie wersji oficjalnej podobnie GW podaje nieprawdziwy korzystny dla rządu USA obraz sytuacji w Wenezueli, Iranie, Boliwii byle skompromitować Chaveza, Ahmadineżada, Moralesa Czy GW opisała w jakimś artykule tragiczny los związkowców mordowanych w Kolumbii przez prorządowe szwadrony śmierci gdzie na przesterzeni 15 lat zgineło ich ponad 4000 !!! to jest ludobójstwo związkowców ale o tym cicho sza bo jeszcze by wyszło że w te mordy zamieszna jest kolumbijska filia Coca-Coli... za to wiele hałasu jak jakiś dysydent na Kubie znowu ogłosi deklarację domgającą się wolności słowa Kiedy w Turcji armia otworzyła ogień do pokojowej demonstracji Kurdów zabijając kilkadziesiąt osób było o tym też cicho ale za to wielki raban w GW bo kilkanaście osób na Białorusi dostało pałką w łeb Kiedy na Filipinach gwałconę są podstawowe prawa obywatelskie i wolności w ramach nielegalnie wprowadzonego stanu wyjatkowego i na prowincji szaleją szwadrony śmierci w GW panuje cisza, hałas podnosi się dopiero kiedy w nielubianej przez rząd USA Wenezueli władze tego kraju nie przedłużają koncesji stacji telewizyjnej, która jawnie uczetniczyła 2002 w puczu wojskowym wspomaganym przez CIA... Odpowiedz Link Zgłoś
pagyo Re: Brawo "Wyborcza" - użyteczni idioci made in U 28.08.07, 12:05 "byle skompromitować Chaveza, Ahmadineżada, Moralesa" Tych facetów nie trzeba kompromitować. Wystarczy relacjonować obiektywnie ich słowa i czyny. Odpowiedz Link Zgłoś
mangusta3 Re: Brawo "Wyborcza" - użyteczni idioci made in U 28.08.07, 12:23 no to co takiego kompromitującego powiedzieli ostanio Chavez i Ahmadeniżad? proszę tylko nie cytować bzdur wielkich światowych mediów powtarzanych przez polskie usłużne dziennikarskie papugi Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: Brawo "Wyborcza" - użyteczni idioci made in U 28.08.07, 12:33 mangusta3 napisał: > no to co takiego kompromitującego powiedzieli ostanio Chavez i > Ahmadeniżad? proszę tylko nie cytować bzdur wielkich światowych > mediów powtarzanych przez polskie usłużne dziennikarskie papugi No ale przecież to dla niego ci "relacjonujący obiektywnie". Innych źródeł pewnie nie zna. Odpowiedz Link Zgłoś
pagyo Re: Brawo "Wyborcza" - użyteczni idioci made in U 28.08.07, 12:51 To może ty mi podpowiesz jakieś? Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: Brawo "Wyborcza" - użyteczni idioci made in U 28.08.07, 13:20 Czytać wypowiedzi w orginale. Czyli tak np. o tym, co mówi Chaveza dowiadywać się od CHAVEZA a nie od GW. Od gazet oczekiwać INFORMACJI, faktów, a nie przetworzonej sieczki interpretacyjnej. Interpretację można sobie samemu zrobić, a nawet wręcz należy. Nie znając danego języka poprosić raz i drugi kogoś znajomego o przetłumaczenie, albo wziąć do ręki rzetelne tłumaczenia tekstów, dzięki internetowi porównanie kilku źródeł i wyrobienie sobie opinii o ich uczciwości nie jest trudne. Dość niezłym źródłem printowym jest w PL "Forum". Odpowiedz Link Zgłoś
pagyo Re: Brawo "Wyborcza" - użyteczni idioci made in U 28.08.07, 13:52 Zawiodłaś mnie, Myślałem, że podasz mi namiary na jakies artykuły stawiające tych trzech panów w korzystnym świetle i demaskujace kłamstwa, które o nich wypisują "obiektywni" dziennikarze. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: Brawo "Wyborcza" - użyteczni idioci made in U 28.08.07, 14:13 Zawiodłeś mnie. Myślałam, że może zechcesz samodzielnie pomyśleć, ale ty nic tylko musisz czytać przemieloną sieczkę, taką albo taką, byleby tylko samemu nie pomyśleć. Skoro tak to faktycznie orginały ci nie potrzebne. Odpowiedz Link Zgłoś
mangusta3 od razu tylko "podaj" a sam wyszukać nie umie? 28.08.07, 15:50 cholera co za naród wszystko im palcem pokaż i to na każdym kroku zero myślenia, już chyba większość jak zauważam to ma taką sieczkę zamiast mózgu od tej papki tv-radiowo-prasowej prosty przykład ordynarnego kłamstwa w mediach: w maju 2006 GW podała jak i inne polskie media, iż Iran zamierza wprowadzić oznaczenia na ubiorze dla osób innego wyznania niż islam, skojarzenia od razu proste - Hitler, naziści, getta, obozy, holokaust... wszystko bazowało na jednym artykule irańskiego dziennikarza Amira Taheriego piszącego kiedyś w reżimowej gazecie szacha a po rewolucji zbiegłego na zachód, osiadłszy w Kanadzie zaczął pracować dla gazety National Post National Post to prawicowa gazeta należąca do kanadyjskiego koncernu medialnego CanWest Global Communications będącego własnością żydowskiej rodziny Asperów, którzy gorąco popierają amerykańskich neokonserwatystów i prawicowych syjonistów w Izraelu (a więc dwie opcje najbardziej wrogie obecnemu prezydentowi Iranu) Izzy Asper założyciel CanWest był zagorzałym zwolenniem żydowskiej terrorystycznej organizacji Irgun z lat 40-tych agencja PR, która to kłamstwo rozprowadziła do mediów to Benador Associates będąca tubą propagandową amerykańskich neoconsów - związany z nią jest m.in. Richard Perle... I co się okazało z tą rewelacją odnośnie znakowania innowierców gazety po kilku dniach musiały zdementowac te kłamstwa, w Polsce też ale odbyło się to już cicho na temat trochę tutaj: www.proto.pl/archiwum/info?itemId=29357 i tutaj: cuckarnia.bzzz.net/indymedia/iranczyk_w_kanadyjskiej_gazecie_o_iranie w archiwum GW zapewne są obydwie informacje Odpowiedz Link Zgłoś
pagyo Re: od razu tylko "podaj" a sam wyszukać nie umie 28.08.07, 17:05 "cholera co za naród wszystko im palcem pokaż i to na każdym kroku zero myślenia, już chyba większość jak zauważam to ma taką sieczkę zamiast mózgu od tej papki tv-radiowo-prasowej" No dobrze mój myślący kolego, to jak jest z tym Ahmadineżadem ? Powiedział, że Izrael powinien zniknąc z powierzchni ziemi, publicznie powątpiewał w Holocaust, chce miec bombę atomową, czy to tylko papka od kórej ja mam sieczkę zamiast mózgu? A jezeli choć jedna z tych rzeczy jest prawdą, to może honorowo byłoby przeprosić ? Odpowiedz Link Zgłoś
mangusta3 Re: od razu tylko "podaj" a sam wyszukać nie umie 28.08.07, 17:17 >No dobrze mój myślący kolego, to jak jest z tym Ahmadineżadem ? Powiedział, że Izrael powinien zniknąc z powierzchni ziemi, publicznie powątpiewał w Holocaust, chce miec bombę atomową, czy to tylko papka od kórej ja mam sieczkę zamiast mózgu? A jezeli choć jedna z tych rzeczy jest prawdą, to może honorowo byłoby przeprosić ?< przeczytałeś co podałem wcześniej i tak samo jest z tymi tematami tylko że tu wałkuje się kwestie będące w pewnej zbieżności z kalumniami prasy tam było wszystko wyssane z palca więc media wystosowały sprostowania znasz farsi? zapraszam do niezależnych zagranicznych serwisów gdzie podawano tłumaczenia przemówień Ahmadineżada i była duża różnica pomiędzy wersją która do nas trafiała krytykował powstanie Izraela a nie postulował jego zniszczenie, krytykował wykorzystywanie tragedii holokaustu a nie negował go oraz domagał się energii jądrowej dla swojego kraju a nie bomby jądrowej widzisz różnicę czy nie? przepraszać za co? hahahahaha kolejny naiwny polaczek...! Odpowiedz Link Zgłoś
pagyo Re: od razu tylko "podaj" a sam wyszukać nie umie 28.08.07, 18:30 Odpowiadasz mętnie. Piszesz coś o "kwestiach będących w pewnej zbieżności". Nie podajesz żadnych źródeł. Bełkoczesz coś o "niezależnych zagranicznych serwisach", które mają być bardziej wiarygodne, niż znane agencje prasowe i (także niezależne od rządów) gazety, które dzięki wypracowanej przez wiele lat marce i wiarygodności cieszą się uznaniem czytelników na całym świecie. Do twojego niezależnie myślącego mózgu jakoś najwyraźniej nie dociera to, że różne znane na świecie gazety mają różne polityczne sympatie, powstaja w różnych krajach - na przykład niekoniecznie lubiących USA. I że "kolejni naiwni polaczkowie" mogą opierać swoje sądy na informacjach przeczytanych w tych różnych mediach i oglądanych w różnych telewizjach. Poza tym na grzecznie sformułowane uwagi odpowiadasz inwektywami. Dyskutuj sam ze sobą przemądrzały chamie, zdaje się że ci to dobrze wychodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
mangusta3 jak jesteś internetowym analfabetą twój problem 28.08.07, 22:23 czy ty chociaż potrafisz czytać ze zrozumieniem? po analizie twojego bełkotu mniemam że nie wiesz chłopcze co piszesz co to są wielkie światowe media? słyszałeś kiedykolwiek o koncentracji mediów i o tym że na kształt serwisów informacyjnych wływają właściciele a nie tylko sami dziennikarze, poza tym wystarczy jedna agencja od której reszta zbiera głupoty słyszałeś kiedykolwiek o czymś takim co opisał Noam Chomsky i co nazywa się filtrowanie informacji? podałem przykłady przekłamania medialnego w trzech aspekatch: rzekomego twierdzenia o zniszczeniu Izraela rzekomego negowania holokaustu rzekomego dążenia do wyprodukowania bomby atomowej a co przemądrzałego chama wolę nim być niż głupim polaczkiem niedouczony kmiocie wychowany na papce tv Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: jak jesteś internetowym analfabetą twój probl 28.08.07, 22:57 Już kilka dni temu zauważyłam, że pagyo nie czyta podanych mu linków, mimo, że się ich domaga i sam nie umie (mimo zachęt) ich znaleźć. Nie wiem, czy to braki językowe,czy niechęć zburzenia światopoglądu zbudowanego na interpretacjach wydarzeń z 2. ręki, czyli na przeżutej papce medialnej. Może jedno i drugie? Już kilka dni temu napisałam pagyo, że jest na pewno pracownikiem sektora finansów, to bije z całego jego toku myślenia. Prawidłowość mojej diagnozy payo potwierdził. Ot, żołnierz wielkiego kapitału. A żołnierz nie jest po to, by myśleć. Zołnierza się tresuje i wysyła na pole walki. Obojętne jak to pole zwał. Odpowiedz Link Zgłoś
pagyo Re: jak jesteś internetowym analfabetą twój probl 29.08.07, 00:41 Oj nieładnie Evo-kłamczuszko, Miałaś na myśli tę naszą dogłębną dyskusję, w której wykazałaś się kilka razy brakiem znajomości podstawowych faktów? forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=67632370&v=2&s=0 Proszę, każdy może sobie sprawdzić, czy Pagyo nie czyta podanych mu linków. I jak Eva15 próbuje odwracać kota ogonem w momencie kiedy zostaje przyłapana na niewiedzy. Jak komuś brakuje argumentów to sobie próbuje "ustawiać przeciwnika", ty próbujesz zrobić ze mnie "żołnierza wielkiego kapitału". Zachowujesz się zupełnie jak Kaczyński w kampanii wyborczej. Gratuluję wzorców. Jak czytałem dyskusje z twoim udziałem i głosy twoich przeciwników to myślałem sobie, kurczę najeżdżają na nią, jest denerwująca, ale nie można jej odmówić pewnej klasy. Teraz tych twoich adwersarzy w pełni rozumiem. Szkoda z tobą w ogóle gadać. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: jak jesteś internetowym analfabetą twój probl 29.08.07, 00:47 Syfopis, gekon, borrka i inne bystrzaki ucieszą się pewnie, że podzielasz ich zrozumienie mojej osoby i tego, co piszę. Ja się nie martwię, przeciwnie. Wystraszyłabym się serio dopiero wtedy, gdyby z tej ławki obsypywano mnie pochwałami. Odpowiedz Link Zgłoś
pagyo Re: jak jesteś internetowym analfabetą twój probl 29.08.07, 01:05 Evo, ustawiasz mnie w jednym rzedzie z syfopisem? To już naprawdę musi ci brakować argumentów. Bez komentarza. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: jak jesteś internetowym analfabetą twój probl 29.08.07, 01:06 Nie, to nie ja. To ty się tak ustawiasz, spójrz na swój post powyżej. Odpowiedz Link Zgłoś
pagyo Re: jak jesteś internetowym analfabetą twój probl 29.08.07, 01:14 Bez komentarza Odpowiedz Link Zgłoś
pagyo Re: jak jesteś internetowym analfabetą twój probl 29.08.07, 01:13 Nie, mówiąc o adwersarzach ja miałem na myśli nie tyle stanowisko i poglądy ile pewien poziom dyskusji - powiedzmy yellow tigera. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Nie ma obaw, was jest większość 29.08.07, 00:59 Pagyo, ty nie znasz faktów, nie rozumiesz związków przyczynowo- skutkowych i nie chcesz się uczyć, mimo, że prosisz o linki. Mówiąc obrazowo nie dogadamy się, bo, jak już pisałam, myślisz (tj. powtarzasz za mediami) wycinkowo, nie kompleksowo i do tego nadajesz na falach krótkich, nie na długich. Bez obrazy, to są fakty. Ale ponieważ rozumiesz moich krytyków na forum, czyli bystrzaków typu syfopis i gekon, nie będziesz samotny. Was jest tak na prawdę zdecydowana większość. Odpowiedz Link Zgłoś
pagyo Re: Nie ma obaw, was jest większość 29.08.07, 01:28 Nie, przypatrz się tej dyskusji. To was - rycerzy niezalezniej myśli, tropicieli spisków wielkich korporacji i kapitału, jedynych sprawiedliwych, którzy przejrzeli i pogardliwie spoglądają na ogłupiałą propagandową sieczką resztę, jest tutaj większość. To ja tutaj idę pod prąd. Czy ja tutaj napisałem coś napastliwego pod adresem Putina, albo Rosji? Czy użyłem jakiegoś wulgaryzmu (z wyjątkiem nazwania przemądrzałego kolegi Mangusty z upodobaniem używającego terminu "polaczek" chamem)? Próbowałem tylko wskazać na pewne nielogiczności w zarzutach wobec artykułu w GW. A jak zostałem potraktowany? Postawiłas mnie w jednym szeregu z Syfopisem. Odpowiedz Link Zgłoś
pagyo Re: Nie ma obaw, was jest większość 29.08.07, 02:10 Bez obrazy Evo, To ty wykazałas sie w naszej dyskusji nieznajomościa faktów, brakiem rozumienia zwiazków przyczynowo skutkowych i niechęcia do wyciagania z tego lekcji dla siebie. Nie dogadamy się, bo ty masz swój jedynie słuszny swiatopogląd, świat postrzegasz tylko jako teatr zmagań o wpływy. W każdych procesach rynkowych widzisz sprawczą rękę rządów. Na świecie nie ma właściwie niezalezniej informacji - wszystkie znane światowe media realizują czyjes interesy. Bronisz Putina i Rosji z takim zapałem (przezd często niesprawiedliwymi atakami), że nawet racjonalna krytyka jest dla ciebie nie do przyjęcia. Wszystko co się dziej w USA jest złe. Robisz z siebie nieugiętą bojowniczkę przeciw prymitywnej antyrosyjskości, ale sama wcale nie jesteś lepsza od borrki, gekona i innych. Mimo, że jestes po drugiej stronie barykady, prezentujesz ten sam co oni poziom. Wcale ci nie chodzi o dotarcie do jakiejś obiektywnej prawdy, tylko o wdeptanie w ziemię interlokutora. Dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
ubu66 Re: jak jesteś internetowym analfabetą twój probl 29.03.08, 19:35 znana to sprawa,że kto nie ma argumentów używa inwektyw Odpowiedz Link Zgłoś
pagyo Re: Brawo "Wyborcza" - użyteczni idioci made in U 28.08.07, 16:56 Chcesz powiedzieć Evo, że czytujesz wystąpienia Ahmadineżda po persku, a doniesienia prasy światowej o kolejnych posunięciach Chaveza konfrontujesz natychmiast z obiektywnymi informacjami ze stron internetowych wenezuelskiego rządu? Przyznaję, jestem na to za leniwy. Ale pocieszam się, że czytając "bzdury wielkich światowych mediów" jestem w dobrym towarzystwie. A czego to mój umysł nie jest w stanie pojąć odnosnie pp. Ahmadineżada, Chaveza i Moralesa ? Odpowiedz Link Zgłoś
mangusta3 Niestety świetnie wciska się kit bazując na niezna 28.08.07, 17:24 jomości języka szczególnie jeśli jest to farsi Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: Brawo "Wyborcza" - użyteczni idioci made in U 28.08.07, 17:27 Spróbuj jeszcze raz przeczytać, tym razem ze zrozumieniem, mój post, może za 2-gim razem pojmiesz, co piszę na wypadek nieznajomości danego języka (trudno znać wszystkie). Odpowiedz Link Zgłoś
pagyo Re: Brawo "Wyborcza" - użyteczni idioci made in U 28.08.07, 18:37 No dobrze Ewo, specjalnie dla ciebie zapytam jeszcze raz: Chcesz powiedzieć Evo, że po wystąpieniach Ahmadineżda po persku, szukasz stosownych tłumaczeń, a doniesienia prasy światowej o kolejnych posunięciach Chaveza konfrontujesz natychmiast z obiektywnymi informacjami ze stron internetowych wenezuelskiego rządu (jesli nie znasz hiszpańskiego prosisz znajomego o pomoc) ? Przyznaję, jestem na to za leniwy. Ale pocieszam się, że czytając "bzdury wielkich światowych mediów" jestem w dobrym towarzystwie. A czego to mój umysł nie jest w stanie pojąć odnosnie pp. Ahmadineżada, Chaveza i Moralesa ? Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: Brawo "Wyborcza" - użyteczni idioci made in U 28.08.07, 22:06 Po raz trzeci i ostatni - po jakimś czasie i wysiłku porównawczym wiem, kto oferuje rzetelne tłumaczenia, a kto próbuje mi robić wodę z mózgu. Prawdę mówiąc ciężko się z tobą dyskutuje, bo ciągle trzeba powtarzać argumenty. Zauważyłamm to już w ostatniej dyskusji ad. znikającej US-klasy średniej. Mimo, że podałan ci orginalne linki do, jak to twierdzisz "najlepszych na świecie " US-ekonomistów, kilka postów dalej zapytałeś, skąd biorę 150 mln biedaków w USA. Mimo, że tłumaczyłam ci długoletni trend spadku dochód realnych, wzrostu zadłużenia i tym samym ujemną stopę oszczędzania na pzestrzeni LAT w USA,ty mi na to, że w ostatnim kwartale stopa ta wzrosła i wyniosła 0,06 % albo coś w tym rodzaju. Sorry, w takie dysputy nie chcę dawać się w kółko wciągać. Odpowiedz Link Zgłoś
pagyo Re: Brawo "Wyborcza" - użyteczni idioci made in U 29.08.07, 01:00 "Mimo, że podałan ci orginalne linki > do, jak to twierdzisz "najlepszych na świecie " US-ekonomistów, > kilka postów dalej zapytałeś, skąd biorę 150 mln biedaków w USA. > Mimo, że tłumaczyłam ci długoletni trend spadku dochód realnych, > wzrostu zadłużenia i tym samym ujemną stopę oszczędzania na > pzestrzeni LAT w USA,ty mi na to, że w ostatnim kwartale stopa ta > wzrosła i wyniosła 0,06 % albo coś w tym rodzaju." Evo, to ty nie czytasz podanych ci linków. Stopa oszczędnosci w USA w czerwcu 2007 r. była dodatnia i wyniosła 0,6%. Z podanych w poniższym linku danych wynika, że ta stopa jest dodatnia od marca 2007 r. www.bea.gov/newsreleases/national/pi/pinewsrelease.ht Zainteresowanym zagadnieniem prawdomówności Evy15, polecam jeszcze raz lekturę naszej dyskuzji forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=67632370&v=2&s=0 Miłej zabawy Evo, Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: Brawo "Wyborcza" - użyteczni idioci made in U 29.08.07, 01:05 Ty naprawdę nie rozumiesz, poczciwcze, o co chodzi? Ja o trendach wieloletnich w rozwoju UDA a ty o paru ostatnich miesiącach. Stopa zręsdu 0,65 to takie POSMIEWISKO, że lepiej tego wcale nie wspominać. Odpowiedz Link Zgłoś
pagyo Re: Brawo "Wyborcza" - użyteczni idioci made in U 29.08.07, 01:37 Nie wspominałbym, gdybyś nie zarzucała mi triumfalnie kłamstwa wyboldowując w naszej wczesniejszej dyskusji że stopa oszczędnosci w USA jest UJEMNA i nie twierdziła kłamliwie parę postów wcześniej, że nie czytam podanych mi linków (sama podanych przeze mnie linków najwyraźniej nie czytając). Jak widać twoje musi być zawsze na wierzchu, za wszelką cenę. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 USA - dane ekonomiczne 29.08.07, 16:47 Twoje wycinkowe dane z kilku miesiąc nic tu nie zmienią, że mam rację. Zarzucanie mi kłamstw też nie tego nie zmieni. Znalazłam na szybko dane za 2005 i te pokazują UJEMNA stopę oszczędności w USA. I nic ci na to nie poradzę, bo zgodnie z twoją teorią najlepsi na świecie, bo amerykańscy ekonomiści tak twiedzą, więc może z nimi się dalej kłóć??? www.bea.gov/bea/newsrelarchive/2006/pi1205.pdf Dołączam wybitnie negatywny artykuł o stanie US-gospodarki napisany z samej jaskini kapitalizmu neokońskiego czyli z FT: www.ft.com/cms/s/0/80fa0a2c-49ef-11dc-9ffe-0000779fd2ac.html Odpowiedz Link Zgłoś
pagyo Re: USA - dane ekonomiczne 30.08.07, 02:13 Przypomnienie dyskusji o stopie oszczędności sprzed kilku dni: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=67632370&v=2&s=0 pagyo napisał: "A jeśli chodzi o stopę oszczędności sektora gospodarstw domowych w USA, to jest ona ostatnio DODATNIA. Sprawdź w danych US Commerce Department www.bea.gov/newsreleases/national/pi/pinewsrelease.htm (marzec 1,5%, kwiecień 0,6%, maj 0,4%, czerwiec 0,6%). Konsumenci zdażyli już wyraźnie ograniczyć swoje zadłużenie i najnowsze analizy wskazuja, że obecnie finansuja swoje wydatki w całości z dochodów" Eva15 odpowiedziała: "Stopa osczędzania w USA jest oczywiście UJEMNA, a ty piszesz w > najlepsze:" Wysoka stopa konsumpcji i niska oszczędności". Jak niska > stopa? Co ty piszesz" Ja chyba wyraźnie napisałem OSTATNIO DODATNIA? A przyłapana na niedokładnym czytaniu mojej wypowiedzi i załaczonego linku Eva15 dalej swoje (przytaczając stare dane sprzed 1,5 roku i mieszając w to w dodatku nie wiedziec czemu amerykańskich ekomonistów): "Twoje wycinkowe dane z kilku miesiąc nic tu nie zmienią, że mam > rację. Zarzucanie mi kłamstw też nie tego nie zmieni. > Znalazłam na szybko dane za 2005 i te pokazują UJEMNA stopę > oszczędności w USA. I nic ci na to nie poradzę, bo zgodnie z twoją > teorią najlepsi na świecie, bo amerykańscy ekonomiści tak twiedzą, > więc może z nimi się dalej kłóć???" > www.bea.gov/bea/newsrelarchive/2006/pi1205.pdf Evo15 dane które przytaczas są NIEAKTUALNE. Zostały ZWERYFIKOWANE W GÓRĘ. Aktualne dane można znaleźć właśnie w LINKU KTÓRY PODAŁEM W MOJEJ PIERWSZEJ WYPOWIEDZI NA TEN TEMAT = trzeba tylko zjechac trochę niżej. Według aktualnych danych od grudnia 2003 r. stopa oszczędności była CAŁY CZAS DODATNIA z wyjatkiem 3 (SŁOWNIE TRZECH) miesięcy - sierpnia 2005 r., lipca i sierpnia 2006 r. Podaję jeszcze raz stosowny link www.bea.gov/newsreleases/national/pi/pinewsrelease.htm Eva 15 kilka postów wyżej raczyła o mnie napisać w ten miły sposób: "Już kilka dni temu zauważyłam, że pagyo nie czyta podanych mu linków, mimo, że się ich domaga i sam nie umie (mimo zachęt) ich znaleźć. Nie wiem, czy to braki językowe,czy niechęć zburzenia światopoglądu zbudowanego na interpretacjach wydarzeń z 2. ręki, czyli na przeżutej papce medialnej. Może jedno i drugie?" "A żołnierz nie jest po to, by myśleć. Zołnierza się tresuje i wysyła na pole walki. Obojętne jak to pole zwał." Czy trzeba to jeszcze jakoś komentować ? Evo, może przestań się już kompromitować. "Nigdy temu nie zaprzeczałem, że USA sa zadłużone. Na razie jak uzgodniliśmy, obsłyga tego zadłużenia nie stanowi dla USA problemu." A to o czym pisał Krugman (czyli narastanie nierównosci) to zupełnie inna sprawa. To może z czasem rzeczywiście rozsadzić system społeczny. Ale pewnie nieprędko. Taki mechanizm o którym pisałem okupiony został narastaniem deficytu obrotów bieżących USA i narastaniem zadłużenia. Kurs dolara osłabł, ale stopniowo. Ja nie jestem bezkrytycznym apologetą USA. Ale od uznania tych bolączek do stwierdzenia, że gospodarka USA pada, dolar wisi na włosku, droga bardzo daleka. Lubię być adwokatem diabła, tym bardziej , że tego diabła bardzo łatwo bronić. Jak czytałem Evę15, Herra7 i innych to po prostu nie mogłem wytrzymać, bo tam aż roiło sie od uproszczeń półprawd i jakiegoś takiego ideologicznego zacietrzewienia. Dlatego zareagowałem . Odpowiedz Link Zgłoś
pagyo Re: USA - dane ekonomiczne 30.08.07, 02:18 Przepraszam, zapomniałem wyczyścić poprzedni post z tych załączonych na końcu wyrwanych z kontekstu zdań. Odpowiedz Link Zgłoś
mangusta3 Eva 15 to nie ma sensu, to beton do sześcianu on 28.08.07, 22:25 ma firewalla założonego na mózgownicę Odpowiedz Link Zgłoś
pagyo Re: Brawo "Wyborcza" - użyteczni idioci made in U 28.08.07, 12:53 Niech zyje rewolucja bolivariańska!!! I jej sojusz z rewolucją islamską!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pagyo Re: Brawo "Wyborcza" - użyteczni idioci made in U 28.08.07, 13:07 Ahmadineżad chce zetrzeć z powierzchni ziemi państwo Izrael, kwestionuje holocaust i chce mieć do tego broń atomową. Chavez buduje powoli w Wenezueli drugą Kubę. Morales to ten sam sort co Chavez, tylko bez dochodów z ropy naftowej. Być może Ameryka Południowa jest skazana na okresowy wysyp populistów. Tak już niejednokrotnie na tym kontynencie bywało. Ich sprawa. Pewnie zechcesz mi zwrócić uwagę na to, że w Ameryce Południowej jest kupa biednych i wyzyskiwanych ludzi, w których to interesie panowie CH i M prowadzą sprawiedliwą lewicową politykę, za co spotyka ich zmasowana i niesprawiedliwa kanonada burżuazyjnej prasy siedzącej w kieszeni kapitalistów łupiących tychże biedaków. Odpowiem - przed Chavezem i Moralesem było wielu innych im podobnych. Za dobrze się to dla tych gospodarek i państw nie skończyło. Ale póki sa zyski z ropy karnawał trwa. Odpowiedz Link Zgłoś
mangusta3 Re: Brawo "Wyborcza" - użyteczni idioci made in U 28.08.07, 17:06 > Ahmadineżad chce zetrzeć z powierzchni ziemi państwo Izrael, kwestionuje holocaust i chce mieć do tego broń atomową.< Po pierwsze Ahmadineżad nie chce zetrzeć Izraela z powierzchni ziemii tylko kwestionuje legalność państwa zbudowanego na wysiedleniach, czystkach etnicznych i terrorze (lata 1945-1949) oraz prowadzącego agresywne wojny z sąsiadami - 1956, 1967, 1968-1970, 1978, 1982 a będącego podarunkiem od Zachodu w ramach zadoścuczynienia za holokaust i mającego wobec tego zachodu zobowiązania jak agresja na Egipt w 1956 po to żeby Londyn i Paryż odzyskały kontrolę nad Kanałem Sueskim Iran podziela dawną koncepcję jednej, demokratycznej, świeckiej Palestyny dwóch narodów arabskiego i żydowskiego, była to zresztą dawna idea o którą walczyła OWP Po drugie Ahmadineżad nie kwestionuje holokaustu tylko krytykuje wykorzystywanie tragedii holokaustu do uciszania krytyki Izraela Po trzecie odnośnie co do bomby atomowej - znowu to są pomówienia - Iran podobnie jak za szacha pragnie korzystać z elektrownii jądrowych, jakoś w latach 70-tych nikt nie protestował, że Iran może mieć bombę no ale szach był posłuszny wobec USA więc mu na to pozwalano a nawet gdyby Iran chciał mieć broń jądrową to czy można tego mu zabronić - jest wreszcie suwerennym państwem podobnie jak Izrael, Pakistan, Indie i Chiny... dwa z tych krajów nie są demokracjami a jeden nawet wspiera islamskich terrorystów (w Kaszmirze) i co są pod takim obstrzałem jak Iran? > Chavez buduje powoli w Wenezueli drugą Kubę.< jak na razie Wenezuela godzi politykę tzw "rewolucję boliwariańską" z demokracją parlamentarną, pluralizmem politycznym i wolnością słowa, opozycja działa legalnie, puczyści z 2002 nie ponieśli kary (gest wspaniałomyślności i przebaczenia a przeciez powinni pójść do pudła za zamach stanu), prywatne media krytykujące Chaveza mają się dobrze itd > Morales to ten sam sort co Chavez, tylko bez dochodów z ropy naftowej.< owszem Morales również przeprowadza śmiałe reformy jak Chavez w Wenezueli a Chavez mu pomaga dostarczając m.in. ropy > Być może Ameryka Południowa jest skazana na okresowy wysyp populistów. Tak już niejednokrotnie na tym kontynencie bywało. Ich sprawa.< poprawa losu biedoty, powszechny dostęp do edukacji i opieki zdrowotnej, bardziej sprawiedliwy podział dochodu narodowego, przywrócenie niezależności ekonomicznej i godności narodowej depatnej wcześniej przez USA jest zadaniem tych rządów, jak na razie dają sobie z tym radę > Pewnie zechcesz mi zwrócić uwagę na to, że w Ameryce Południowej jest kupa biednych i wyzyskiwanych ludzi, w których to interesie panowie CH i M prowadzą sprawiedliwą lewicową politykę, za co spotyka ich zmasowana i niesprawiedliwa kanonada burżuazyjnej prasy siedzącej w kieszeni kapitalistów łupiących tychże biedaków.< w 2002 CIA z pomocą kręgów wenezuelskiej oligarchii, niekórych oficerów armii, właścieli prywatnych mediów i kilku wysokich hierachów Kościoła katolickiego przeprowadziła pucz obalający Chaveza, nieudany gdyż większość narodu i wojska jak i klas średnich oraz niższego duchowieństwa w masowych demonstracjach wyraziła swoje poparcie dla Chaveza zanim Morales został prezydentem amerykański ambasador w Boliwii zagroził iż jeśli w demokratycznych wyborach wygra ten popularny wśród indiańskiej biedoty polityk to USA nie uznają wyników wyborów i wstrzymają pomoc oraz współpracę z boliwijskim rządem > Odpowiem - przed Chavezem i Moralesem było wielu innych im podobnych. Za dobrze się to dla tych gospodarek i państw nie skończyło. Ale póki sa zyski z ropy karnawał trwa.< przed Chavezem w Wenezueli była złodziejska oligarchia mająca do dyspozycji dwie skorumpowane partię chadecką i socjaldemokratyczną a w Boliwii najbogatsze elity posługiwały się przez długi czas juntami wojskowymi a następnie cywilnymi politykami z różnych konserwatywno- liberalnych partii, jedyny polityk w najnowszych dziejach Boliwii będący przy władzy, który chciał coś zmienić to prezydent w latach 1979-1981 - Jaime Roldos, domagał się m.in. anulowania niekorzystnych dla Boliwii warunków dotyczących eksploatacji ropy naftowej przez spółki z USA, zagroził obcym interesom i zginął w katastrofie lotniczej - bomba była umieszczona w magnetofonie a co do zysków z ropy, mają one pomóc rozwiązać palące problemy społeczne ale nie w nich głównie upatruje się podstawowego żródła dochodu Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Bielecki wie, ale nie powie? 28.08.07, 11:39 Skoro autor twierdzi, że Bieriezowskiego "wrabiają" znaczy, że wie na pewno, że to nie Bieriezowski. Skoro tak, to logicznie rozumiując, musi chyba wiedzieć, kto był zleceniodawcą zabójstw. Odpowiedz Link Zgłoś
pagyo Re: Bielecki wie, ale nie powie? 28.08.07, 12:11 "Demaskowała zbrodnie armii, prokremlowskich Czeczenów, ale także kaukaskich partyzantów. Anna Politkowska padła więc ofiarą wielokrotnie demaskowanej przez siebie współpracy kryminalistów oraz ludzi bezpieki." "Nikt w Rosji nie mógł mieć interesu w tej śmierci - przekonywał wczoraj Czajka." Logicznie myślącego człowieka konkluzja wygłoszona przez pana prokuratora musi dziwić. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: Bielecki wie, ale nie powie? 28.08.07, 12:26 Cytujesz Bieleckiego w 1. akapicie. Nie mylisz czasem tępej propagandy z logiką? Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: Bielecki wie, ale nie powie? 28.08.07, 12:31 w prawie obowiązuje ods tysięcy lat (od starożytnych Rzymian) mądra zasada qui bono - czyj interes? Putin na pewno nie klamał mówiąc w Dreźnie, że zabita Politkowska jest dużo groźniejsza dla Kremla niż żywa i dlatego dołoży wszelkich starań, by złapać morderców. Zywa Politkowska nie miała w Rosji najmniejszego znaczenia, to Zachód wmawiał naiwnym, że ona ma tam posłuch. Nikt jej nie czytał i nie znał poza zachodnimi ambasadami (zwłaszcza jej rodzimą amerykańską)i prasą. Odpowiedz Link Zgłoś
pagyo Re: Bielecki wie, ale nie powie? 28.08.07, 12:48 A czy w artykule jest jakaś sugestia, że to Kreml zabił Politkowską? To że Nowa Gazieta, ma mały zasięg oddziaływania w Rosji nie wyklucza wcale, że ktoś z tych kręgów, którym nadeptywała na odciski nie mógł się zdenerwować. Nieprawdaż ? Nadal zdanie prokuratora, że w Rosji nikt nie miał interesu, żeby zabić Politkowską uważam za nielogiczne - szczególnie w ustach prokuratora. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: Bielecki wie, ale nie powie? 28.08.07, 13:13 Przeczytaj art. z archiwum GW, zobaczysz jak bardzoo udział Kremla był tam sugerowany. Oczywiście, teraz gdy mordercy są złapani i będą zeznawać, ten wątek zakończono. Jakież to tajemnice miała w posiadaniu Politkowska, że z tego powodu odebrano jej życie? Słychać coś o tym? Sama Nowa Gazeta twierdzi, że nie prowadziła ona ostanio żadnego śledztwa. Więc co? Nagla zemsta, za zeszłoroczny śnieg i stare, nieodgrzewane kotlety? To ma być wiarygodne, zwłaszcza, że większość opisywanych przez nią bandziorów dawno się już na Kaukazie wyrżnęła. Sorry, ale to prokurator mówi logicznie, a Zachód znalazł się w głupiej propagandowo sytuacji i może już tylko iść w zaparte. Tymczasem ukochany przez GB wielki demokrata Bieriezowski jest już, jak wczoraj podało niem. radio, ścigany listem gończym przez 3 kraje (Brazylię, Francję, Szwajcarię). O Rosji już nawet nie wspomnę. Ale co, inni też się na tą chodzącą niewinność zawzięli? Odpowiedz Link Zgłoś
pagyo Re: Bielecki wie, ale nie powie? 28.08.07, 13:57 Mówimy o obecnym artykule. Prokurator nie może wykluczać żadnej ewentualności. Jeśli wyklucza w taki sposób jak wyżej to jest to co najmniej dziwne. I tylko tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: Bielecki wie, ale nie powie? 28.08.07, 14:16 Poważnie? Nawet jeśli prokuratura zebrała już niezbite dowody to i tak musi nadal uwzględniać inne ewentualności? No, no, czyli sprawa NIGDY nie będzie zamknięta, a szukanie dowodów przestępstwa nabierze cech w zabawę do tzw. świętego nigdy. Jak na Guantanamo. Odpowiedz Link Zgłoś
rewior Mają zabójców Politkowskiej, wrabiają Bierezows.. 28.08.07, 12:36 Tani Panie Redaktorze!Czy aby na pewno, pańskie prawdziwe nazwisko nie brzmi-Barbara Włodarczyk z TVP.Wiarygodność taka sama.A może był Pan praktykantem w śp.Trybunie Ludu.Chyba rację mają ludzie zwący GW -Wybiórczą Odpowiedz Link Zgłoś
onufry.zagloba Bieriezowskiego wrabiac nie trzeba:) Nawet w UK 28.08.07, 16:58 swietnie wiadomo, ze to przewalarz i zlodziej. I nikt przy zdrowych zmyslach z nim interesow nie robi ani kredytow mu nie udziela. Ba, nawet spolek mu nie chciano w UK zarejestrowac:))) Odpowiedz Link Zgłoś
herr7 zabójstwo "Papały" Politkowskiej 28.08.07, 17:42 Parę tygodni przeczytałem artykuł, zdaje się w Wyborczej nt. zabójstwa generała Marka Papały. To co mnie w nim zastanowiło to fakt, że morderstwo Papały było bez sensu, gdyż zamordowany generał zanim został Komendantem Policji pracował w "drogówce" i jakoby jako Komendant Główny Policji nie posiadał szczegółowej wiedzy która mogłaby kogoś skłonić do zorganizowania tego zabójstwa. W zabójstwo to został uwikłany polonijny biznesmen Edward Mazur, o którym prasa pisała że wcześniej był współpracownikiem komunistycznych tajnych służb (czytaj PRL-owskiego wywiadu), i co dawano do zrozumienia między wierszami po upadku komuny dostał się pod opiekę amerykańskiej "razwiedki". Jakby nie było, wszystkie wnioski o ekstradycję Mazura jakie składały dotąd polskie rządy zostały oddalone przez amerykański sąd, zwykle z powodów formalnych, czyli nieprawidłowego ich przygotowania. To oczywiście świadczy o skuteczności polskiego państwa, ale może też oznaczać że Mazura nam Amerykanie nie oddadzą (ze znanych sobie powodów). Dlaczego piszę o Papale. Otóż wydaje się, że jedynym skutkiem tego zabójstwa jest spowodowane przez nie zamieszanie w polskiej polityce, a co za tym idzie możliwości nacisku, w razie gdyby ktoś nie chciał robić to czego życzy sobie Nowy Wielki Brat. Zamordowanie Politkowskiej jest przypadkiem podobnym do zabójstwa Marka Papały - znakomicie uderza w rosyjskie władze, co jest jednak możliwe pod warunkiem pełnej kontroli nad "wolnymi" mediami przez te siły dla których ta bezsensowna śmierć jest wygodna. Warto przy tym pamiętać, że w tym samym czasie ważył się los anglosaskich inwestycji na Sachalinie i Syberii, które zostały przez nich nabyte w czasach jelcynowskiej kleptokracji za śmiesznie niskie sumy i na warunkach jakie się obecnie oferuje władzom irackim. W tym samym czasie zamordowano też Litwinienkę - osobnika o raczej podejrzanej konduicie, ale znowu jak w przypadku "Papały" Politkowskiej zachodnie media nie straciły okazji żeby "Kremlowi" na wzór „goebbelsowski” dołożyć. W sumie nie ma tu znaczenia, czy zabójstwo to opłacił Bierezowski, czy zostało ono zorganizowane przez oficerów rosyjskich tajnych służb wiernych „jelcynowskiej familii”, lub chcących się przypodobać obcym „razwiedkom” i dla ich interesów pracujących. Prawdy się raczej nie dowiemy - Anglicy nie zwykli ujawniać swoich sekretów. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: zabójstwo "Papały" Politkowskiej 28.08.07, 22:24 Podsumowałeś sprawę tak, że trudno coś dodać. Może tylko: tego typu "papałowanie" jest w Rosji dużo trudniejsze, bo "wolne" media nie mają tam takiej władzy jak np. w Polsce i nie są tam w stanie narzucić jedynej właściwej interpretacji dziejów. Podobne jak i różne fundacje etc. Poza tym, co chyba jeszcze ważniejsze, Putin (prokuratura) nie waha się najwyraźniej wykosić zamieszanych w mord bandziorów z własnych szeregów rządu i organów ścigania, co czyni te instytucje mniej szantażowalnymi. No ale właśnie wszystko to powoduje, że od czasów Putina wolność i demokracja przyjmują się z wielkim oporem w porównaniu z Polską. PS 1. O jakie zamieszanie w polityc emogło w czasach zabójstwa papały chodzić, pytam, bo wieeł z tamtych lat umknęło mojej uwadze. PS 2. Atimes już podsumował SCO (Biszek). Oni najpierw myślą, później piszą. Gdyby wolna prasa zechciała się na nich wzorować! The new 'NATO of the East' takes shape By M K Bhadrakumar atimes.com/atimes/Central_Asia/IH25Ag01.html Odpowiedz Link Zgłoś
herr7 Olin 1, Olin 2 etc. 28.08.07, 23:53 Pisałem juz o tym kiedyś, że Amerykanie kontrolują zależne od siebie kraje za pomocą swojej agentury w mediach, służbach specjalnych czy w politycznych elitach. Taka metoda jest znacznie tańsza i o wiele bardziej efektywna od np. tradycyjnego europejskiego kolonializmu. Jankesi mieli ponad 150 lat żeby ją udoskonalić poczynając od Ameryki Łacińskiej, którą sami sobie przyznali jaką strefę swoich wyłącznych wpływów. Pisałem też o Olinie jako o prawdopodobnej amerykańskiej intrydze mającej pokazać postkomunistom gdzie jest drugi koniec smyczy, co zresztą oni pojęli bardzo szybko. Ja oczywiście nie mam żadnych na to dowodów, ale łączę jedynie fakty. Zresztą podobne wydarzenia miały miejsce na Litwie, gdzie obalono popularnego Paksasa na podstawie zarzutów, które się potem nie potwierdziły, na Węgrzech gdzie doszło do rewolty z powodu ponoć "zbyt szczerej wypowiedzi" tamtejszego premiera - kto chce wierzyć niech wierzy w takie głupstwa! Także zorganizowane podpalanie samochodów dwa lata temu we Francji do końca podkopało pozycję Chiraca i zniszczyło reputację oponenta dzisiejszego prezydenta premiera de Villpena, pomagając Sarkozemu zasiąść w Pałacu Elizejskim. To takie zaskakujące "przypadki"? Co do Polski to jest pewne że komunistyczna SB zebrała bogaty materiał, także obyczajowy nt. tzw. konspiry. Tu chodzi głównie o to kto bije żonę, kto z kim zdradza swego mężą, a kto np. lubi młodych chłopców. To są akta które podobno zostały częściowo zniszczone, część ich ma w swoich "zbiorach" IPN, ale są też one zapewne w zasobach obcych "razwiedek", w tym nie tylko rosyjskiej FSB. Mnie się po prostu wydaje, że dawne komunistyczne "szpiony" zostały po prostu przejęte, zresztą za grosze przez nowego protektora Polski na tej ogólnej wyprzedaży jaka miała w Polsce miejsce po 89 r. Zwróć uwagę, że problem teczek ciągle w naszej polityce powraca, wręcz się nasila w myśl stalinowskiej zasady "o zaostrzaniu się walki klasowej w miarę postępów budownictwa kapitalistycznego". Nasi władcy też najbardziej się boją Amerykanów. Tacy Kaczyńscy potrafią pyskować praktycznie każdemu w Europie, ale w Waszyngtonie stają się dziwnie onieśmieleni. Po prostu wiedzą gdzie jest drugi koniec smyczy. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: Olin 1, Olin 2 etc. 29.08.07, 00:26 Tak, mechanizm znam i rozumiem, jest też jasne, że funkcjonuje on wszędzie, gdzie się da. Niemcy - zostali uwikłani w ten mechanizm po raz 2. w swej historii, tym razem po upadku NRD. Opisali to ca 10 lat później w miarę otwarcie w aferze tzw. "Rosenholzakte", gdzie przyszło im wykupywać od zaprzyjaźnionych służb USA własne teczki zrobione ongiś przez Stasi. Francja - de Villepen był jednak mało szczawanym politykiem i zbyt pyszałkowatym arystokratą, dał się wykiwać. Sarkozy narzucił ordynarny ton wobec przedmieść, Arabów, studentów etc. i de Villepen wlazł w pułapką jak dziecko. Ze swoim nazwiskiem i pochodzeniem był podwójnie pogrążony. Odsunięty od władzy ma najgorsze jeszcze przed sobą, dziś czuje na karku gorący oddech prosarkowej prokuratury, spokoju nie zazna. Ale nawet mi go jakoś nie żal. Tacy jak on i Chirac przehulali Francję poprzez mnóstwo swoich błędów i ciężką pychę. Litwa - wiem, casus Paksasa sama komuś niedawno tłumaczyłam na forum. Facetowi po dzić dzień, mimo, że został oczyszczony, nie wolno brać biernego udziału w wyborach prezydenckich. Polska - jest klasycznym wręcz przypadkiem działania tego mechanizmu. To wiem, ale chodziło mi o szczegóły. Nadal nie wiem, czym konkretnie naraził się olin, czemu musiał do jego subordynacji być użyty Papała i czemu właściwie dzisiejszy rząd boi się aż USA, bo że i on się nie mniej od komuchów boi, to widać. Kaczki w SB nie były, lojalki nie podpisywały, kraść nie kradną, więc co? Sypiają z kotem i sąsiadem pod okiem mamy, czy co? Może nie wszystko robi się ze strachu, ale także i z GŁUPOTY? Może to prawda, że głupota jest gorsza niż cynizm, bo mniej można do niej racjonalnie przemówić (vide stosunki z Niemcami)? Odpowiedz Link Zgłoś
herr7 być może mamy obecnie Olina nr 3 29.08.07, 00:30 czyli obalanie kaczek. Przestali być przydatni, wiec się poszuka na ich miejsce lepszych. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Zdarząją się wypadki przy pracy i przeoczenia 29.08.07, 00:42 Myślę, że Kaczki od początku były relatywnie mało przydatne (są zbyt narodowo-katolickie, a czasy znów wybitnie internacjonalistyczne mamy). Ich dojście do władzy to z punktu widzenia jedynej prawdziwej demokracji "wypadek przy pracy" i niemiły zgrzyt, co pokazuje dobitnie Bush nie mogący z nimi wysiedzieć w jednym pomieszczeniu. Ale największym orzechem do zgryzienia jest, że nie przewidziano na czas rozmiarów i zignorowano zagrożenie płynące z powstania innych, mniej prawidłowych mediów. Dziś Rydzyk to większy problem niż wszystkie Kaczki razem wzięte(dla jasności zaznaczam - ojciec dyrektor nie jest z mojej bajki, ale nie w tym, rzecz). Odpowiedz Link Zgłoś
herr7 kaczki nigdy nie były problemem 29.08.07, 00:53 W Polsce o interesy amerykańskie dbają wszystkie główne partie. Dwa lata temu zanosiło się na władzę PO, PIS lub POPIS. Wyszło na PIS z "przystwakami". Zresztą pozbyto się ich jako nie dających gwarancji posłuszeństwa. A obecnie przyszedł czas na kaczki. Co do Rydzyka. Problem chyba trudniejszy, ale w końcu go odstawią na bok. Są cierpliwi. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: kaczki nigdy nie były problemem 29.08.07, 01:14 No właśnie, dbają wszyscy, wszystkie partie, więc nie wszystko da się wytłumaczyć polską wersją "Rosenholz". Obawiam się, że to naprawdę zwykła głupota, zaściankowość, ta ślepa miłość do Hamryki i taki wiejski w swej istocie nabożno-cwaniacki stosunek do niej niczym z ballady Stępowskiego oraz marzeń braci Golec uOrkiestra (jaka jest dokładna nazwa) leży w znacznym stopniu u podłoża tego, co się dzieje. Rydzyk niespostrzeżenie przekroczył pewną masę krytyczną i teraz trudno go usunąć, zwłaszcza jak długo żyją dzisiejsi 45-95latkowie. To trochę potrwa. Odpowiedz Link Zgłoś
herr7 czego się boją nasze elity? 29.08.07, 00:43 Wszystkiego. W wersji "soft" boją się ataku "wolnych" mediów. A jak owe "wolne media" potrafią być jednogłośne w swoich "opiniach" pokazuje choćby casus Politkowskiej czy Litwinienki. Kaczory to nie są idioci i oni doskonale wiedzą, że "wolnym" światem rządzą zbrodniarze, w większości zresztą anonimowi. To jest najprawdziwsza mafia. Ci ludzie nie zawahają się użyć broni jądrowej, gdy uznają to za skuteczną metodę i będą pewni że nikt im nie odpowie tym samym. W porównaniu do obecnych władców świata dawni starcy na Kremlu to były baranki. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: czego się boją nasze elity? 29.08.07, 00:50 Hmm, ale w tzw. wolnych mediach Kaczki mają fatalną prasę. Co do gerontokracji kremlowej masz rację. Komuna była pod każdym względem mało wydajna i skuteczna. To nie tylko gospodarka przesądziła o jej upadku. Odpowiedz Link Zgłoś
herr7 "Kreml" doświadczył wojny 29.08.07, 00:59 i to tej prawdziwej. Pierwszym człowiekiem który w niej nie brał udziału był Gorbaczow i...rozwalił ZSRR. To jest ta istotna różnica której nie znajdziesz w zachodniej propagandzie - dla rządzących ZSRR elit wojna to był absolutny koszmar, który śnił im się po nocach przez całe życie. Znam ten problem gdyż czytam rosyjską memuarystykę z tych lat. W Ameryce to były wspaniałe czasy, "gdy nasi dzielni chłopcy gonili żółtków". Zupełnie inna perspektywa. Nie muszę chyba mówić komu jest łatwiej wstrzynać wojny? Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: "Kreml" doświadczył wojny 29.08.07, 01:15 Zgadzam się, jak zwykle zresztą. Dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
bezportek "Wszczynac", tak to jest po polsku 29.08.07, 02:12 Nie zwalajcie, wschodnioludy, na komune. To nie socjalizm wypaczyl rosyjski charakter, to na rosyjskim nacjonalizmie wykarmila sie ohydna maciora komuna. Choc zdechla razem z parszywym sojuzem, zostawila fure bekartow, w tym obecnego figuranta na kremlowskim stolku. Odpowiedz Link Zgłoś
herr7 nowy pudel Busha 29.08.07, 12:25 Tym razem made in France. Szczegóły w: www.atimes.com/atimes/Middle_East/IH30Ak03.html Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: nowy pudel Busha 29.08.07, 15:36 Dobre... Tja, takie artykuły nie ukażą się w wolnych, zachodnich mediach. A tak swoją drogą to chyba faktycznie pora na zwalenie Kaczorów ze stołków. Pora na bardziej zrównoważonych i obliczalnych spolegliwców gotowych razem z Sarkozym budować w EU Oś Dobra. Ciekawe czasy idą dla EU a zwłaszcza dla Niemiec nie dysponujących dziś opowiednio dobrymi politykami do trudnych zadań. Odpowiedz Link Zgłoś
herr7 a co sądzisz o tym? 29.08.07, 15:47 commentisfree.guardian.co.uk/joschka_fischer/2007/08/russia_from_cooperation_to_confrontation.html#comment-783382 Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Fischer??? Przecieram oczy ze zdumienia 29.08.07, 16:27 Ze Fisher to uzdolniony oportunista i cwaniak polityczny z jednej strony, a z drugiej człowiek z nizin, bez szkoły, łasy na pochwały i stołki to wiadomo, ale aż tak? Toć to jak w bajcie o Królowej Sniegu, która wbiła do serca Kaja szkiełko i ten się przemienił. Tja, wystarczyły 2 lata w USA jako "profesor" bez matury, a skończyło się samodzielne od USA myślenie. TEN Fischer nie tupnąłby już jako min.spraw zagr. na Rumsfelda, przeciwnie razem z Sarkozym pognałby pewnie na 1. front do Iraku... Jaka głębia argumentów np. PKB Rsoji na poziomie Włoch, to i tak oczko lepiej niż na poziomie Holandii jak twierdzą nasi forumowi bystrzakowie. I ten język z komunistycznych agitek, wyświechtany już przez wszystkie wolne media aż do nudności:" Rosja pręży muskuły". Fischer mało już udziela się w Niemczech - zrobiły się dla niego za małe. Podobnie mali zrobili się dla niego "Gruene" ("Zieleni2), niedługo po tym jak dzięki nim wygrał wybory. Tja, wtedy nie umiałam tej cechy charakteru aż tak wyraziście dotrzeć. W sumie jedno się potwiedza - nie ma lepszych apologetów neoliberalizmu niż dawni trockiści, marksiści, komuniści i maoiści. PS Ciekawy jest ten syndykat we współpracy z którym powstało to dzieło "obiektywnego dziennikarstwa". Odpowiedz Link Zgłoś
herr7 oportunista bez poglądów i przekonań 29.08.07, 16:50 a tacy stanowią 99% "demokratycznych" polityków - vide nasz Kwaśniewski. Myślę że jeżeli przeczytał sobie komentarze czytelników to chyba go to nie podbudowało. To jedynie pokazuje jak rozeszły się drogi myślącej części społeczeństwa i elit które nadal nimi rządzą. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: oportunista bez poglądów i przekonań 29.08.07, 17:21 Oportunista, były komunista-maoista (wychowanek Cohena-Bendicta), który zdobył swego czasu razem z Zielonymi władzę, po to by, jak twierdził, odsunąć od niej ZDEMORALIZOWANE elity, które dawno już straciły kontakt ze społeczeństwem. Dobre. W sumie cały ruch Zielonych jest dzisiaj w podobnie żałosnym stanie jak Fischer. Byleby nie potracić raz zdobytych stołków w spółkach i organach przyrządowych pójdą na każde kompromisy. Nieprzypadkiem vakuum po takich "idealistach" zajmuje die Linke. W styczniu wybory w Hesji, już teraz ciekawa jestem wyników... Odpowiedz Link Zgłoś
herr7 trwa walka o surowce 29.08.07, 18:00 A zasady moralne są jedynie użytecznym narzędziem do wywierania presji na krajach na których chce się wymusić jakieś ustępstwa. Problem jedynie w tym że owe moralne naciski przestają już działać. Pozostaje więc pytanie jakie będą następne środki perswazji? Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 A propos Paksas 29.08.07, 22:58 www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_070829/swiat/swiat_a_8.html Odpowiedz Link Zgłoś