Dodaj do ulubionych

Ciemna strona emigracji

02.09.07, 20:27
Kazda faza rozwoju, zycia i wspolzycia ma swoje ciemne i jasne
strony. Tylko w socjalistycznej utopii nie istnial wyzysk, oszustwo
ani bumelanctwo - dziwnym trafem tej utopii nigdy nie udalo sie
zrealizowac, nawet za cene wymordowania milionow ludzi. Gdyby polska
emigracja na Wyspy stanowila niekonczace sie pasmo sukcesow
osobistych i sielanke jak z bajki o zlotej rybce, cala Europa poszla
by w nasze slady. Ze tak nie jest, na szczescie, tylko twardzi i
zdesperowani maja szanse zdobyc swoje miejsce na ziemi w obcym
kraju. I tak powinno byc - menele i oszusci buszujacy wsrod
emigrantow to naturalny odpowiednik sepow, hien, rosjan czy innych
scierwojadow, eliminujacych odpadki niezdolne do samodzielnego bytu.
Ewolucja, panie, ewolucja to nie jest puste pojecie.
Obserwuj wątek
    • chomskybornagain1 Re: Ciemna strona emigracji 02.09.07, 22:52
      bokserki dobre bo polskie, mial na mysli ich projekt czy wykonanie? :)))
    • ffamousffatman Ciemna strona emigracji 02.09.07, 23:32
      "typowo" polskie imie Karol rotfl
    • ffamousffatman Re: Ciemna strona emigracji 03.09.07, 01:07
      widze ze nie tylko z ciebie pisowiec ale i niezly "reakcjonista" -ewolucjonista spoleczny.
      nidz dziwnego, ze wam spoleczenstwo "solidarne" z takimi pogladami nie chce wyjsc.
      oprocz uczulenia na slowo socjalizm potrzebna jest elementarna wiedza o socjalnosci dzoon politikon.

      "Obiecuje im zakwaterowanie, za które każe sobie z góry płacić, odbiera paszporty, a gdy okazuje się, że nie ma obiecanej pracy i ludzie zaczynają się buntować, dziewczyna pod jakimś pretekstem zabiera buntowników do busa, wywozi ich za Londyn i zostawia. Odpowiednik filmowej Angie - tylko najgorsze, że to jest Polka."
      Powyzsze jest czestym przykladem nie wynoszenia socjalnosci przez Polakow z domu.
    • golfstrom Ciemna strona interpretacji 03.09.07, 07:39
      "Loach i Laverty niszczą triumfalny obraz polskiej emigracji,
      pokazując drugą stronę medalu"


      Tiaaa... Przypomina mi się kawałek piosenki DMB: "How this rare
      world's come to be a place so full of color yet overflowing
      always in black and white".

      Pomijam już fakt, że dyskutujemy o interpretacji filmu wg
      Sobolewskiego, a nie o samym filmie.
      Ale na litość Boską, jak można zniszczyć monetę, ukazująć rewers
      zamiast awersu?
      Tak, w tym kraju (Wielka Brytania) istnieją ludzie, którzy żerują na
      naiwności i braku samedzielności. Tak, wielu Polakówa, a także
      Hindusów, Afgańczyków, Nigeryjczyków i Anglików, żyje tutaj w
      slumsach i nie jest w stanie zdobyć dla siebie niczego więcej poza
      ochłapami, które ktoś im łaskawie rzuci sprzedając przy tym kopniaka.
      Wielu, ale NIE wszyscy, choć tych "wielu" p. Sobolewski zdaje się
      ideologizować - mam nadzieję, że nie robi tego Loach.
      A tak zupełnie na marginesie - czy musimy czekać, aż jakiś zachodni
      reżyser zrobi film o traktowaniu polskich pracowników w Polsce, żeby
      odkryć, że niejednokrotnie Ci wykorzystywani tutaj, w Wielkiej
      Brytanii, byli tak samo wykorzystywani tam, na "ojczystej" ziemi?
      • pako113 Re: Ciemna strona interpretacji 04.09.07, 16:26
        Polskie kino nie potrafi opowiadac o Polsce. Niestety polscy twórcy
        nie widzą świata w którym żyją. Zajmuja się manipulowaniem (głównie
        symbolami). To nie ma nic wspólnego z rzeczywistością, raczej jest
        postulowaniem świata którego nie ma. Ludzie czuja ten fałsz i
        dlatego nie chcą oglądać polskich filmów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka