wiola101
30.06.04, 11:11
Za 2 godziny mój M. ma sprawe apelacyjną w dodatku pracował dzis na nocną
zmiane 12 godzin ( nie dostał urlopu) czeka go ponad 70 km. a wiem że jest
nie przytomny - więc martwie się podwójnie. W dodatku kilka dni temu miałam
wypadek gdzie rozbiłam samochód nie mający AC.
Poprostu nie mam juz siły. Jeszcze nie wiadomo jak mojemu M. pójdzie na
sprawie.
Trzymajcie za nas kciuki....