Dodaj do ulubionych

Różniczka programowa z matematyki

08.09.07, 08:55
Zadziwiające. Program nauczania w liceach bezpośrednio po reformie 7/8 klas (jakie 36 lat temu) zawierał rachunek różniczkowy i całkowy,a także rachunek prawdopodobieństwa tudzież logarytmy i funkcje wykładnicze, zaś egzamin maturalny z matematyki był obligatoryjny. Dla chętnych w klasach z dodatkową matematyką były równania różniczkowe, liczby zespolone, wstęp do rachunku macierzowego i geometria Monge'a. Prawda - nie było w programie religii. Jak kto chciał, to sobie do salki katechetycznej chodził przy kościele,
Obserwuj wątek
    • baby1 Po co matematyka. Grunt, że jest religia. Wiara 08.09.07, 09:42
      czyni cuda, takie jak wygrana PiS w wyborach. Dzięki religii nie
      musimy myśleć, a tak jest łatwiej.
      • anuszka_ha3.agh.edu.pl Ratunkuuu! A Polska potrzebuje inżynierów!! 08.09.07, 10:12
        Ratunku!!! A Polska potrzebuje inżynierów!

        Czego się teraz te dzieciaki uczą w szkołach? Nie słyszałam, żeby zmniejszyła
        się ilość godzin lekcyjnych, więc COŚ za tę matmę muszą mieć. Ale co?? Z czego
        są lepsi dzisiejsi uczniowie, skoro są gorsi z matmy?

        Jakieś 15 lat temu w klasie mat-fiz miałam pochodne i całki. Niektórzy, jak
        mieli ambitniejszych nauczycieli, to przerabiali nawet równania różniczkowe.

        Logarytmy i funkcje wykładnicze był to wtedy banał nauczany nawet w klasach
        humanistycznych.

        Ja rozumiem, że nie każdy musi się na wyższej matematyce znać. Nie każdemu to
        będzie potrzebne w życiu. Ale jest taki efekt, że uczniowie obecnie boją się
        matematyki, uważają ją za zbyt trudną i dlatego nie idą na studia inżynierskie.
        Gdyby uczyli się więcej matematyki w szkole - przynajmniej w technikach i
        klasach mat-fiz, czyli ci, którzy naprawdę chcą - to by się tak nie bali.

        Kto ruszy ten kraj do przodu, kto wybuduje tu drogi, mosty, nowoczesny przemysł,
        nowe technologie? Kto skomputeryzuje i zinternetyzuje?
        • brat_anzelm Zamilczcie komuchy! 08.09.07, 19:18
          PiS to fachowcy i skoro pan minister profesor doktor habilitowany Legutko tak
          zadecydował, to znaczy, że to dobra decyzja. Ja na przykład nigdy nawet nie
          widziałem różniczki i jakoś żyję siedemdziesiąty rok. (Różniczka, różdżka jeden
          szatan.) Płonne są wasze komusze szczekania, to będzie na maturze, co PiS
          postanowi! Alleluja i do szkoły!

          A dla tej młodej osoby, co pytała, czego się dzieciaki uczą w szkołach --
          realizujemy nasz plan wprowadzenia religii na maturę, w 2009 jako przedmiotu do
          wyboru, a od 2011 jako obowiązkowego. Mam nadzieję, że dożyję tego dnia, gdy
          zamiast szatańskiej matematyki, potrzebnej tylko liberałom i pomiotom Łuni
          wszystkie dzieci będą uczyć się religii. Ja, premier Jarosław Ojciec Narodu
          Kaczyński i ojciec Tadeusz nie możemy się doczekać!
          • pytajniak A pierwiastek? 08.09.07, 20:21
            A co z pierwiastkiem, czy umarł?
            • edek47 Na pierwiastkach to nawet kaczki ... 11.09.07, 11:56
              w Polsce sie znaja.
          • edek47 To twoje zycie to bylo ... 11.09.07, 11:53
            OPARTE NA WYZSZEJ GLUPOCIE ,wiec po co zabierasz glos stary matole?
    • maaac I dobrze że usunięto. 08.09.07, 21:43
      W sumie brakuje mi w nauczaniu matematyki (może się coś obecnie
      zmieniło?) zwiększenia nacisku na utylitarność poznanej wiedzy.
      Fajnie - uczymy się tylu pojęć, metod obliczeniowych, ale po co? po
      to by prawidłowo zdawać egzamin? I po nic więcej? Dla czego nauka
      pochodnych, całek, musiałą być wcześniej na matematyce niż na fizyce?
      A inna sprawa. Czy wiecie jak mało osób potrafi zastosować zwykłe
      proporcje? Użyć matematyki w takim normalnym życiu by sobie coś
      obliczyć? Wiecie jak mało studentów potrafi wydusić z kalkulatora
      cokolwiek więcej niż 4 podstawowe działania?

      Może by tak z jednej strony wprowadzić większe zróznicowanie typów
      szkół średnich: bardziej humanistyczne, ekonomiczne, artystyczne,
      inżynierskie, naukowe, a z drugiej strony przyciąć materiał na
      potrzeby odpowiednich ludzi.
      Można humaniście darować pochodne - i tak dla niego to będzie
      czarna magia, ale kredyty w banku MUSI umieć porównać, sprawdzić
      która cena towaru na półce jest naprawdę niższa, zobaczyć czy rząd
      kłamie jak mówi że ma dochodów 100 jednostek, a jednym da 70, innym
      30 a jeszcze innym 20 jednostek. Ot taka matematyka stosowana - dla
      zwykłego człowieka i świadomego obywatela. I takie zadania z
      matematyki MUSZĄ być obowiązkowo na maturze.
      • edek47 Nastepny ' yntelygent' zabral glos. 11.09.07, 12:03
        On na paluchach wszystko policzy.
        • maaac Re: Nastepny ' yntelygent' zabral glos. 11.09.07, 12:19
          Wiesz jak obejrzeć wszystkie twoje posty tutaj w tym wątku to wiesz
          jakie sobie sam wystawiasz świadectwo? Parę osób obraziłeś,
          merytorycznie nic nie napisałeś.
          • edek47 O co tobie chodzi ? 11.09.07, 15:58
            Przeciez wypowiedzi tych ludzi sa zenujace i prostackie,oni nie
            widza zadnego sensu w nauczaniu matematyki, to
            wypowiedzi 'ANALFABETOW MATEMATYCZNYCH', bo zaden prawdziwy artyta
            czy humanista nigdy by sie tak nie osmieszyl.
            • maaac Re: O co tobie chodzi ? 11.09.07, 16:20
              Żenujące i prostackie są Twoje wypowiedzi. Ograniczyłeś się tylko
              do obrażania ludzi zamiast przeczytać ich argumenty i jeżeli z nimi
              się nie zgadzasz podać swoje kontr argumenty.
              To że ich nie przeczytałeś można udowodnić bardzo prosto -
              większość osób tu pisząca była oburzona okrojeniem programu
              matematyki i pisała o tym wprost lub w sposób zawoalowany z tej
              decyzji kpiła. Ty zaś je osobiście raczyłeś obrazić.
              Mnie też obraziłeś bo nie raczyłeś zauważyć że jestem jak
              najbardziej za nauczaniem matematyki ale stosowanie do wymagań osób,
              które będzie się uczyć. Jako technokrata dokładnie wiem jakie
              problemy humanistom sprawia wyższa matematyka. Oni uczą się jej na
              pamięć kompletnie nie rozumiejąc o co w niej chodzi. W dodatku 99% z
              nich nigdy z tej wiedzy nie skorzysta. Z drugiej strony poprzez
              wciskanie im materiału, z którym nie dają sobie rady brak czasu na
              dokładne przećwiczenie tego zakresu programowego, który mogą
              zrozumieć i który naprawdę byłby im potrzebny w życiu codziennym.
              Przez wciskanie wszystkim wyśrubowanego zakresu programowego
              otrzymujemy masę ludzi, którzy ani nie umieją potrzebnych im podstaw
              ani niepotrzebnej im matematyki wyższej.

              Także jak dla mnie matematyka na maturze obowiązkowa!!!! ale
              poziomem dostosowana do potrzeb poszczególnych grup osób.


              Dokładnie ten sam problem dotyczy i innych przedmiotów uczonych w
              szkołach (niepotrzebne rozdęcie programowe i nauka po łebkach). Z tą
              różnicą, że braki wiedzy matematycznej na poziomie podstawowym
              natychmiast odbijają się w trudnościach w nauczeniu się innych
              przedmiotów takich jak w pierwszym rzędzie fizyka i chemia.
    • stachu44 Swiatly minister swiatla decyzja! 08.09.07, 21:48
      I tak trzymac.
    • timoszyk Różniczka programowa z matematyki 09.09.07, 18:47
      Program z czegokolwiek powinien byc maksymalnie zroznicowany, w zaleznosci od
      mozliwosci uczniow i ich preferencji. Wrzucanie wszystkich uczniow do jednego
      kotla, niewazne z, czy tez bez rozniczek jest szkodliwe. Niechaj sie kazdy uczy
      przede wszystkim tego, do czego jest uzdolniony.
      Swoja droga jak latwo nie zauwaza sie usuwania rozniczek z programu szkolnego, a
      jak wielu gotowych bylo oddac zycie za Gobrowicza. Ponoc bez Gombrowicza trudno
      egzystowac w dzisiejszym swiecie. Bez rozniczek zapewne tak, szczegolnie w roli
      pomywaczy w Londynie.
      Zapewne zrodlo tego niezauwazania lezy w odejsciu Gertycha, zwalczanego przez GW
      jako przedstawiciela wrazego obozu. Nie ma Giertycha, nia ma wroga i oto okazuje
      sie, ze Gazete zawartosc programow polskich szkol dosc malo obchodzi.
      Usuwanie bowiem rozniczek z programu tylko po to, by wszystkim latwo sie zdawalo
      mature z matematyki jest szkodnictwem najwyzszej miary, bo bez rozniczek nie ma
      wlasciwie rzadnej dziedziny nauk scislych, ekonomicznych, czy inzynierskich.
      Niestety polskie "dyskusje" podporzadkowane sa aktualnym celom politycznym.

      Wac
      • maaac Re: Różniczka programowa z matematyki 09.09.07, 19:41
        Zanim zaczniesz obrażać GW zauważ:
        - piszesz w forum GW pod artykułem GW, a nie gdzie indziej.
        - jednak sprawa nadchodzących wyborów i kolejne oskarżenia PiS o
        łamanie Konstytucji mają ważniejszą rangę niż sprawa usuwania
        różniczek z programu matematyki.

        Co do reszty pisałem wcześniej dokładnie to samo.
    • proces7 Różniczka programowa z matematyki 11.09.07, 12:13
      Z wykluczeniem rachunku różniczkowego i całkowego, ewentualnie mógłbym się
      pogodzić. Z drugiej strony, eliminujemy przyszłych, potencjalnych "Leibnizów" i
      "Newtonów".
      A co do rachunku prawdopodobieństwa, to powiem tyle, że rozmowa o sztuce,
      literaturze, filozofii czy nawet seksie, jest bez elementarnej wiedzy w tej
      nauce, niepełna i mniej konkretna.
    • ich Różniczka programowa z matematyki 11.09.07, 18:24
      i tak niemożliwe będzie nauczenie w liceum tego co pozostało, bo z
      gimnazjum zostały wycięte bardzo ważne działy i trzeba będzie
      najpierw zapoznać 16-latka np, ze wzorami skróconego mnożenia, a 13-
      latek po raz pierwszy zetknie się z procentami.
      To kpina. Ja jako nauczyciel, jestm odpowiedzialna za umiejętności
      jakie przekazuję moim uczniom i to jestem najniżej i ponosze
      konsekwencje.
      Jak mozna wprowadzać takie zmiany bez publicznej dyskusji, bez
      konsultacji!!!

      To mówi samo za siebie:

      z gimnazjum usunięto:
      - Przykłady liczb niewymiernych
      - Wzory skróconego mnożenia
      - Funkcje inne niż liczbowe
      - Funkcja liniowa
      - Geometryczna interpretacja układu równań liniowych
      - Przykłady przekształceń geometrycznych
      - Prostopadłość i równoległość w przestrzeni


      ze szkoły podstawowej usunięto:
      • Obliczanie procentu danej liczby
      • Przykłady przyporządkowań
      • Układ współrzędnych na płaszczyźnie
      • Przykłady odbić lustrzanych
      • Oś symetrii figury

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka