jerzy.zywiecki 13.09.07, 07:46 Etyka czy religioznawstwo w polskiej szkole? Długo nie!Wiedza jest zagrożeniem dla religi. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
olerwator Aaaaaaaszukam pracy. Etyk 13.09.07, 07:49 O cholera! Jestem katoliczką, ale fakt, że ocena z religii protestanckiej, prawosławnej i jakiejkolwiek innej - nie liczy się do średniej wkurzył mnie do granic. To jest łamanie konstytucyjnego prawa równości. To cały dorobek ekumeniczny Jana Pawła II nie liczy się??? Bo panowie Kaczyńscy i Giertych akurat tego wycinka działalności naszego papieża nie uważają??? A zupełnie co innego - czy kościół aby na pewno wie co się dzieje na lekcjach religii??? Swobodne rozmowy, swobodne wychodzenie z sali lekcyjnej, rwetes, a w młodszych klasach nawet rzucanie sie ogryzkami, kanapkami itp. Oceny są przydzielane "za obecność", za kłamstwo, że się było na rekolekcjach. Prywatnie uczniowie wykazują duuuużą pogardę do lekcji religii i to nie ma nic wspólnego z wiarą. Odpowiedz Link Zgłoś
olerwator Re: Aaaaaaaszukam pracy. Etyk 13.09.07, 07:57 Dodam jeszcze jeden wątek. W dużej szkole, gdzie było naraz aż 2 księży i 2 katechetki, ten ksiądz i ta katechetka, którzy usiłowali ustalić system pracy, robili klasówki, sprawdzali wiedzę, mieli bardzo złe notowania u młodzieży i przez to u dyrekcji. Los księdza jest jasny: przesunięto go gdzie indziej, los katechetki to los niecenionego nauczyciela, którego zwolnic nie można - bo karta nauczyciela nie pozwala, a trzymać też się nie chce - więc podcina mu się skrzydła w każdy możliwy sposób. Ciemnogród panujący w polskiej szkole jeszcze długo będzie powodował takie zachowania dyrektorów jak to opisane w artykule. Odpowiedz Link Zgłoś
zacisze24 Aaaaaaaszukam pracy. Etyk 13.09.07, 08:11 Ocena z religii do średniej?-nieporozumienie. Żeby dobrze rządzić trzeba być realistą i twardo chodzić po ziemi. Nie chciałabym aby mojemu dziecku ocena z religii zaniżyła średnią z powodu głupoty księdza (są pozbawieni samokrytycyzmu, uważają się za nieomylnych, nie uznają najmniejszej krytyki)albo katechety. Może już dosyć tego wydziwiania?-ale chyba klamka zapadła.Kogo to obchodzi, że krzywdzi to innych?! Odpowiedz Link Zgłoś
modelorz Re: Aaaaaaaszukam pracy. Etyk 13.09.07, 08:32 Co racja to racja. Ja chodziłem na religię w liceum, żeby nie robić przykrości ojcu, dobry z niego człowiek i pomodlić się lubi. Dwa lata było ok, mieliśmy zajęcia z fajnym księdzem, dało się pogadać. W trzeciej klasie zmienili nam księdza na jakiegoś ortodoksa. Z tym dyskusji nie było. Pojawił się temat o zakazie handlu w niedzielę, argument księdza oczywisty - w niedzielę nie należy pracować. Wdałem się z gościem w dyskusję i w końcu nie wytrzymałem. Powiedziałem mu, żeby w takim razie zwolnili z fary gosposię i sami se tłukli schabowe w niedzielę i dodałem czy podobało by mu się święcić ten dzień przy świeczce jak mój ojciec z kolegami z elektrowni zaprzestaną produkcji prądu :) No i zaczęła się jazda :) Gość mnie tępił przy każdej okazji, a ja jego. Na koniec roku szkolnego dostałem na świadectwo "niedostateczny" za notoryczny brak zeszytu (w ogóle takowego nie posiadałem). Ksiądz się skarżył wychowawczyni więc miałem tez problemy z arcyważną oceną z zachowania. Świństwem natomiast było wystawienie oceny "miernej" mojej dziewczynie. Jej nie udało się całkiem uwalić, bo zeszyt miała :))) Pewnie to była kara za życie ze mną w grzechu (w którym zresztą wytrwaliśmy do dziś, to już 11 lat...) I tak wygląda moja historia z chodzeniem na religię w szkole i ocenianiem tego. Moja opinia jest taka: religia do kościołów, a do szkół nauka! pozdrawiam serdecznie :) Odpowiedz Link Zgłoś
lefigaro.fr @Modelorz - niezla historia ! 14.09.07, 14:55 A swoja droga, nieustannie zadziwia mnie schizofrenia, z jaka MEN i KK tlumacza, ze oczywiscie ocena NIE jest "za wiare" tylko "za nauke", ale z drugiej strony "szóstka" nalezy sie tym, co naleza do róznego rodzaju oaz / innych kólek rózancowych ... Odpowiedz Link Zgłoś
zeberkaa Re: Aaaaaaaszukam pracy. Etyk 13.09.07, 08:39 Nie łam się, zawsze pozostaje wspomożenie kościoła "cołaską". I nikt Ci nie zarzuci że dałaś łapówe. Odpowiedz Link Zgłoś
cunas-gres Re: Aaaaaaaszukam pracy. Etyk 13.09.07, 09:07 KOleżanko przyjdż do szkoły i zobacz jak zachowuje się Twoje dziecko a potem komentuj resztę. Wychowanie zaczyna się w domu na nie w szkole. Odpowiedz Link Zgłoś
cunas-gres Re: Aaaaaaaszukam pracy. Etyk 13.09.07, 09:03 TO religia dla odpornych na wiedzę jest zagrożeniem. Odpowiedz Link Zgłoś
possum1 jakie wykształcenie posiada bohaterka materiału? 13.09.07, 09:11 Zaskoczyła mnie wypowiedz w jednym z fragmentów tekstu: "Etyka to trochę filozofii, ogólnego otwarcia na świat". Kiepsko, jeśli przyszły nauczyciel filozofii wypowiada się w ten sposób. Etyka to nie "trochę filozofii"! Etyka po prostu jest działem filozofii, jest jej częścią. Dlatego uważam, że kompetencje by etyki uczyć posiadają osoby, które wlasnie ten kierunek ukończyły! Dlaczego - wiedzą, o czym mówią i są w stanie podać uczniom właściwe tło, genezę, osadzić określone tezy i stanowiska w czasie i powiązać je z określoną dla epoki mentalnością, wydarzeniem, ścierającymi się nurtami w filozofii. Odpowiedz Link Zgłoś
polska_baba Czepiasz się 14.09.07, 11:38 Po pierwsze: to jest atykuł a nie rozprawa naukowa, po drugie: wypowiedź do gazety musi być krótka, więc siłą rzeczy się upraszcza, po trzecie: ta pani nie mówiła o etyce jako nauce, ale o etyce, jako szkolnym przedmiocie, dzięki któremu dzieci dostaną trochę wiedzy filozoficznej. Nawiasem mówiąc, jak można oceniać czyjeś kwalifikacje na podstawie jednego zdania, nie wiedząc nawet, czy dziennikarz dokładnie przytoczył wypowiedź. Czy to etyczne postępowanie? Czy ktoś, kto tak postępuje powinien uczyć dzieci etyki? Czy etyka to tylko teoria niemająca zastosowania w życiu? Odpowiedz Link Zgłoś
lefigaro.fr Re: jakie wykształcenie posiada bohaterka materia 14.09.07, 15:00 possum1 napisała: > Zaskoczyła mnie wypowiedz w jednym z fragmentów tekstu: "Etyka to trochę > filozofii, ogólnego otwarcia na świat". Kiepsko, jeśli przyszły nauczyciel > filozofii wypowiada się w ten sposób. Etyka to nie "trochę filozofii"! Etyka po > prostu jest działem filozofii, jest jej częścią. Co do zasady masz racje, ale chyba nie spodziewasz sie, zeby np. w gimnazjum wyjezdzac z filozoficznym "heavy stuff" - przeciez nikt tego nie strawi. Zgadzam sie, ze etyka w wersji szkolnej to wlasnie "troche filozofii" - wlasnie jako otwarcie na TEN swiat i sposob myslenia. Na tym etapie niech zalapia bakcyla, albo przynajmniej zainteresuja sie na tyle, zeby zaczac samodzielnie zadawac pytania i szukac na nie odpowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
waga70 Aaaaaaaszukam pracy. Etyk?- Religia do kościoła 13.09.07, 09:29 Religia do kościoła! Nie można łączyć funkcji państwa i kościoła, nie przynosi to pożytku nikomu. To co dziś się dzieje niszczy wiarę katolicką i uczy kłamstwa, niszczy wiarę w ludzi. Ja chodziłem na lekcje religii do salki katechetycznej przy kościele, mam maturę z religii i jeszcze na studiach chodziłem na zajęcia fakultatywne dla studentów. Ale było to dawno, młodzi nie znają, nie rozumieją. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
thorne2 Aaaaaaaszukam pracy. Etyk 13.09.07, 09:54 Uważam,że nauka religii w szkole przynosi skutek odwrotny od zamierzonego.Nauka w sali katechetycznej narzuca pewną powagę i inne podejście do tematu.Poza tym chodziłyby tam dzieci i młodzież,która autentycznie chce się czegoś dowiedzieć o religii,połączyć ją praktykowaniem .Powtarzam,jeśli Kościół chce tracić wyznawców,niech dalej trwa w tym błędnym kole.Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
remmarek Szukam pracy. Etyk. 13.09.07, 09:55 W starych, PRL-owskich czasach był taki dowcip: Wchodzi klient do sklepie mięsnego i prosi kilo szynki i kilo polędwicy. Kierownik bierze go na bok,i każe mu posłuchać co ludzie kupują, później mówi mu.. szynki i polędwicy niema, bo jak pan widzi ludzie o to nie pytają. Towar niechodliwy. ...z etykami jest podobnie.. prawo gwarantuje, wszyscy chcą, ale że polska religijność nie lubi konkurencji to: nie wypada, niema wytycznych, brak pieniędzy i sto innych NIE podanych w formie "być może za jakiś czas" Rodzima wiara.. jak w opowiadaniu o dobrej i złej dziewczynce, które pluły na przechodniów, dobra trafiła czterech, zła dwóch... bo dobro zawsze zwycięża. Odpowiedz Link Zgłoś
greg_k Re: Szukam pracy. Etyk. 13.09.07, 10:58 religia w szkole jest nieetyczna :D Odpowiedz Link Zgłoś
steave Aaaaaaaszukam pracy. Etyk 13.09.07, 10:39 ciekawe ze nikt z Was nie poruszyl innej sprawy, a co z ateistami? a co z agnostykami, a co z muzulmanami, itd... tacy ludzie tez mieszkaja w naszym kraju, niestety mimo deklaracji ilustam procent Polakow katolikow, w tym kraju zyja rowniez ludzie, ktorzy maja dzieci, ktore chodzic na religie katolicka nie beda... niestety "ciemnogrod" naszego narodu polega na tym, iz ciagle religia jest mieszana w sprawy panstwowe i polityczne... szkoda tylko ze zwolennicy dekalogu prawie nigdy nie stosuja jego praw w zyciu Odpowiedz Link Zgłoś
jurwal I widać kto rządzi w szkole 13.09.07, 16:46 Kościół codziennie udowadnia, że nie jest nas wart. A przecież jest bardzo nam potrzebny. Jednak, nie taki. Nie zakłamany, rządzący po cichu, mażący o ludziach biednych, którzy nie mają się już dokąd zwrócić prócz Boga. Czekam na kościół popierający Boskie nauki a nie będący ich zaprzeczeniem. Tylko czy taki kościół istnieje ? Chyba tylko na misjach gdzie księża muszą się dostosować do potrzeb tzw. "owieczek" żeby zdobyć kolejnych wiernych. Odpowiedz Link Zgłoś
marika.m01 Aaaaaaaszukam pracy. Etyk 14.09.07, 00:37 Jestem chrześcijanką, jestem katoliczką i NIE ROZUMIEM: - dlaczego, kiedy ja chodziłam na religię przy kościele, to można było ustawiać zajęcia dla wszystkich dzieci po szkole (większosć chodziła, reszta po prostu szła do domu), - dlaczego, kiedy w LO religia odbywała się już w szkole, to jednak zajęcia miały miejsce albo rano albo po lekcjach - dlaczego jest zgoda szkoły, aby w podstawówce zamiast lekcji odbyła się dla całej szkoły Msza w związku z dniem Patrona Parafii Jestem katoliczką, ale chyba nie chcę, aby moje dziecko mialo religię w przedszkolu - uważam, że na tym etapie rozwój religijny dziecka to moje zadanie, - dlaczego małe dzieci piszą klasówki ze stacji Drogi Krzyżowej i stawia się im za to trójki, Nic z tego nie rozumiem.... Odpowiedz Link Zgłoś
mentice Re: Aaaaaaaszukam pracy. Etyk 14.09.07, 02:54 Dlatego ze jest to INDOKTRYNACJA. Walka o dusze mlodego pokolenia. Im wczesniej w mlodych osobnikach zasieja bojazn przez urojonym Bogiem, tym dla nich czyli sekty milosciwie panujacej lepiej. Wiedza, ze czesc sie nie da zindoktynizowac, ale duza czesc bedzie sie bala do konca zycia. W ten sposob egzystencja i dobrobyt KK bedzie zachowana. WIKI: Indoktrynacja - proces korzystający z propagandy w celu wpajania określonych ideologii, poglądów lub przekonań. Określenie to stosowane jest na przykład w odniesieniu do działań systemu państwowego w krajach totalitarnych, czasem innych w sensie negatywnym (np przez otoczenie i rodziców wpajanie "jedynej słusznej" religii). Istotną cechą indoktrynacji jest świadome pozbawianie wiedzy o kierunkach przeciwnych do promowanych. Odpowiedz Link Zgłoś
kwakwarakwa Aaaaaaaszukam pracy. Etyk 14.09.07, 13:42 "Szkoła to nie miejsce dla przeżyć duchowo-religijnych, tylko miejsce do zapoznania się z konkretną wiedzą." I oto powód braku zatrudnienia, jak się wygłasza publicznie takie opinie! Trzeba zmienić poglądy, i praca się znajdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
poglodzio Re: Aaaaaaaszukam pracy. Etyk 14.09.07, 14:22 Bo etyka jest nie opłacalna, nie ma potrzeby wprowadzać jej do szkół, nie ma kto na nią chodzić i w dodatku trzeba płacić pełne pensje Odpowiedz Link Zgłoś
michalparadowski Aaaaaaaszukam pracy. Etyk 14.09.07, 14:25 Nie szukam pracy, bo sam ją sobie 18 lat temu zorganizowałem! I przy okazji!! Nieliczni niestety jak zwykle, Sz.Czytelnicy stron ekonomicznych GW. Na wybory i to in gremio!! Przekazuję, do dyspozycji przeciwników PIS-u (wszystkich) hasełko wyborcze, całkowicie za darmo: ZAMIAST W KĄCIE TRZEPAĆ PRĄCIE, LEPIEJ STAŃ W JEDNOSCI FRONCIE*, CZY ŻEŚ, CZY TEŻ STARY, PĘDŹ W CHOLERĘ PISUARY! *zapożyczone w peerelu od studentów Odpowiedz Link Zgłoś