eva15
17.09.07, 14:23
"(...) Temu celowi miałoby m.in. służyć wydanie wspólnego
podręcznika historii(...)".
Wspólnota polegałaby pewnie na tym, że podręcznik napiszą mentalne
Kaczory, Cichockie czy Muszyńskie a Niemcy za to zapłacą.
"Dwa lata rządów PiS pokazały, że nie rozstrzygnęliśmy żadnego
problemu polskiej polityki zagranicznej, począwszy od niemieckich
roszczeń majątkowych i eksportu polskiego mięsa do Rosji" - uważa
Olejniczak(...)"
Aaahaa, czyli teraz Olejniczak zacznie naciskać na Niemców, by
zrezygnowali z roszczeń i by odblokowali eksport PL-mięsa do Rosji.
Kaczki i Fotyga mogą chwilkę odsapnąć.
Ciekawe czy Olejniczak ponowił postulat Szmajdzińskiego, by Niemcy
poszli ginąć do Iraku pod polskim przywództwem? W końcu USA chcą
wycofać w akcji przedwyborczej trochę kondyngendu, a nikt się tak
nie nadaje do zadań bojowych w Iraku jak SLD. Może Merklowa będzie
bardziej miękka niń Schroeder?