Dodaj do ulubionych

pijani chuligani zabili budowlańca

19.09.07, 09:07
Musimy szybko zarządzić Dzień Przeciwko Karze Śmierci żeby ochronić
naszą złotą młodzież. Bo to nadzieja i przyszłość narodu. A zabity
budowlaniec? No cóż, już nie żyje więc nie ma tematu - możemy o nim
zapomnieć.
Obserwuj wątek
    • remik.bz Re: pijani chuligani zabili budowlańca 19.09.07, 09:22
      parazyd napisał:

      > Musimy szybko zarządzić Dzień Przeciwko Karze Śmierci żeby
      ochronić
      > naszą złotą młodzież. Bo to nadzieja i przyszłość narodu. A zabity
      > budowlaniec? No cóż, już nie żyje więc nie ma tematu - możemy o
      nim
      > zapomnieć.

      Ja bym jeszcze dodał ,że młodzież (zgodnie z unijnymi standardami)
      przecież ma prawo odreagować ( tylko diabli wiedzą co). Przecież nie
      wolno jej stresować.
      Ten budowlaniec jest sam sobie winien, bo przeszkadzał w wychowaniu
      mlodziez wg zasady "róbta co chceta".
      Ot ciemnogród i tyle . Nalezało mu sie.
      • remislanc Odizolować palantów od społeczeństwa 19.09.07, 09:28
        dożywotnio...................
        A rodzice tych palantów zaraz podniosą krzyk, że to takie dobre
        dzieciaki, że pewnie zrobili to w obronie koniecznej...........
        Spalić, spalić, spalić............
        • rufin_r spalic? nieeee.... 19.09.07, 09:40
          zdechliby za szybko. jesli chodzi o system penitencjarny, rzygac mi sie chce jak
          pomysle o tym calym humanitaryzmie i etyce swiatlej europy. pownnismy miec w
          zanadrzu sredniowieczne tortury. dlugie, powodujace najgorsza smierc w
          meczarniach przez 2 tygodnie. a rodziny tych mutantow powinny to ogladac.
      • 1410_tenrok nasz specjalista od wszystkiego -rozpudy & co - 19.09.07, 16:23
        dał głos.
        I co, może matole za to Owsiak jest winny? Jestes kretynem.
        Zamiast skłonic głowe na smiercią człowieka, trujesz bez sensu.
        Lepiej jest, kiedy ty gnoi wsadzą na dożywocie, ale na prawde na
        dożywocie. Mozgi im staną, zmieni sie im mentalnosc, pierdel będzie
        powoli ich zabijał, długie, długie lata. To jest bardzo dobra kara.
        A kara smierci? Kto ci dał kolo prawo, aby gadac takie durnoty.
        Kaduk???
    • martin9819 Kazdemu moglo sie zdarzyc... 19.09.07, 09:36
      a wam nigdy nie zdarzylo sie pobic czlowieka na smierc?

      Gdzie jest prof. Holda (Holota) z Helsinskiej Fundacji Praw
      Czlowieka?

      A odpowiedzialnosc tych mlodych ludzi nie jest oczywista (jak ZSRR
      za Katyn) moze ten robotnik nie dosc grzecznie i w niemlodziezowym
      jezyku zwrocil im uwage?
      • parazyd Raduje się me serce... 19.09.07, 10:07
        gdy wreszcie widzę, że idea politycznej poprawności rozwija się
        planowo i znajduje rzesze świadomych wyznawców :)))
    • rufin_r Re: pijani chuligani zabili budowlańca 19.09.07, 09:43
      a w ogole co to k u r w a znaczy 'chuligani'?? chuligan to moze wybic szybe w
      sklepie albo pomazac sciane sprejem.. swiatle redaktorstwo, wasza mac...
      • parazyd Re: pijani chuligani zabili budowlańca 19.09.07, 10:15
        A wiesz co to takiego POSTĘP? Kiedyś np. czasy biegaczy na setkę
        były gorsze, samochody spałały więcej paliwa a miały mniejszą moc,
        chuligani mogli co najwyżej potłuc szybę albo pociąć siedzenia w
        autobusie itp. itd.
        A dzisiaj sportowcy biją stare rekordy, auta są lepsze i
        nowocześniejsze, a chuligani też się rozwinęli i mogą nawet zabijać.
        Kiedy już na dobre zniesiemy największe przekleństwo tego świata -
        karę śmierci, powalczymy też o zmianę kwalifikacji zabójstwa:
        zabójstwo pojedynczego szarego obywatela = wykroczenie, karane
        surową ustną naganą - i co najważniejsze - absolutnie nieuniknioną!
    • metall Tylko matka ziemia potrafi poradzic ... 19.09.07, 10:33
      ... sobie z "wychowaniem" takich. Oddajmy jej ich jak najszybciej.
      • darr.darek Re: Tylko matka ziemia potrafi poradzic ... 19.09.07, 11:16
        metall napisał:
        > ... sobie z "wychowaniem" takich. Oddajmy jej ich jak najszybciej.

        ... koniecznie zakopać, jednak hu()manitarnie nie wymierzać
        wcześniej żadnej kary.

    • fauve Re: pijani chuligani zabili budowlańca 19.09.07, 10:33
      Posadzić gnojów na krzesło. Taniej wyjdzie niż utrzymywanie tych śmieci w
      więzieniu. W sytuacji kied zmarły budowlaniec był żywicielem rodziny Ci, którzy
      zabili powinni do końca życia płacić na rzecz rodziny zmarłego odszkodowanie.
      Niestety będzie jednak tak, że wszyscy będziemy płacić podatki na morderców.

      Społeczeństwo jest jak organizm, a normalny zdrowy organizm w przypadku
      wystąpienia infekcji zwalcza ją, a nie pieści.
    • trzymilionowy.post A zabity budowlaniec? 19.09.07, 10:35
      Ale po policję, to mu sięzadzwonić nie chciało tylko na kozaka
      (pewnie zresztą pijany) poszedł sam wymierzać sprawiedliwość.
      Głupota jest nieuleczalna.
      • parazyd Re: A zabity budowlaniec? 19.09.07, 10:58
        trzymilionowy.post napisał:
        > Ale po policję, to mu sięzadzwonić nie chciało tylko na kozaka
        > (pewnie zresztą pijany) poszedł sam wymierzać sprawiedliwość.
        > Głupota jest nieuleczalna.
        Ty na pewno nigdy nie zwróciłeś nikomu uwagi, bo zawsze przewidujesz
        że tamten może cię zabić więc od razu dzwonisz na policję.
        Z jednym się zgodzę - głupota jest nieuleczalna.
        • trzymilionowy.post Re: A zabity budowlaniec? 19.09.07, 11:04
          parazyd napisał:

          > trzymilionowy.post napisał:
          > > Ale po policję, to mu sięzadzwonić nie chciało tylko na kozaka
          > > (pewnie zresztą pijany) poszedł sam wymierzać sprawiedliwość.
          > > Głupota jest nieuleczalna.
          > Ty na pewno nigdy nie zwróciłeś nikomu uwagi, bo zawsze
          przewidujesz
          > że tamten może cię zabić więc od razu dzwonisz na policję.
          > Z jednym się zgodzę - głupota jest nieuleczalna.

          Potrafię sobie wyobrazić, że pewnie zwracał im uwagę okrzykami
          w stylu "wypi.rdalać stąd g.wniarze". Tamci małolaci byli pijani.
          Chcę zauważyć, że tamtej sytuacji z pewnością dało się uniknąć.
          • remik.bz Czyli pijany małota to "norma" ? 19.09.07, 11:23
            trzymilionowy.post napisał:
            Tamci małolaci byli pijani.
            > Chcę zauważyć, że tamtej sytuacji z pewnością dało się uniknąć.

            Czyli dla Ciebie pijany malolat to sytuacja normalna i oczywista.
            A zwracający im uwagę dorosły jest "głupcem" ?
            I wtedy zabicie takiego głupca to też "normalka" ?

            No cóż , kłania się wychowanie "róbta co chceta".
            Ja tego nigdy nie zaakceptuje. Dorosły ma nie tylko prawo , ale
            wręcz obowiazek reagować , gdy widzi niewlasciwe zachowanie
            małolatow.
            A ci nie maja prawa do zabijania dorosłych w imie tej zasady "róbta
            itd...."
            • trzymilionowy.post Re: Czyli pijany małota to "norma" ? 19.09.07, 11:31
              remik.bz napisał:

              > trzymilionowy.post napisał:
              > Tamci małolaci byli pijani.
              > > Chcę zauważyć, że tamtej sytuacji z pewnością dało się uniknąć.
              >
              > Czyli dla Ciebie pijany malolat to sytuacja normalna i oczywista.
              > A zwracający im uwagę dorosły jest "głupcem" ?
              > I wtedy zabicie takiego głupca to też "normalka" ?
              >
              > No cóż , kłania się wychowanie "róbta co chceta".
              > Ja tego nigdy nie zaakceptuje. Dorosły ma nie tylko prawo , ale
              > wręcz obowiazek reagować , gdy widzi niewlasciwe zachowanie
              > małolatow.
              > A ci nie maja prawa do zabijania dorosłych w imie tej
              zasady "róbta
              > itd...."

              Odpowiedzialne zachowanie starszego bo dorośli byli tu wszyscy
              polegałoby na niezwłocznym wezwaniu w takiej sytuacji policji. Płaci
              przecież na nich podatki. Pijany
              małolat nie jest dla mnie normalką ale zwykłą rzeczywistością.
              Z faktami możesz się oczywiście kłócić ale raczej niewiele ci to
              przyniesie.
              • darr.darek ... ech, LEWICowcy, żal czytać wypocin ... 19.09.07, 13:19
                trzymilionowy.post napisał:
                > Odpowiedzialne zachowanie starszego bo dorośli byli tu wszyscy
                > polegałoby na niezwłocznym wezwaniu w takiej sytuacji policji.
                > Płaci przecież na nich podatki. Pijany
                > małolat nie jest dla mnie normalką ale zwykłą rzeczywistością.
                > Z faktami możesz się oczywiście kłócić ale raczej niewiele ci to
                > przyniesie.

                Wy, lewicowcy, jesteście tak zabawni w jakimkolwiek braku
                konsekwencji, że niestety, aż ... żałośni.

                Co powiedziałby lewak, gdyby historia dotyczyła zniszczenia ławek
                parkowych przez pijanych gnoi oraz zaczepiania staruszek na ścieżce
                parkowej i rzucania w nich butelkami z wybiciem oka jednej staruszce.
                Ano, lewak powiedziałby wówczas, że za siatką było paru budowlańców,
                widzieli te zdarzenia, słyszeli je aż nadto i żaden z nich nie
                zareagował. W tym momencie lewak zapostulowałby, aby nie karać zbyt
                surowo młodych, obiecujących ludzi, ale najsurowiej ukarać owych
                NIEREAGUJĄCYCH budowlańców.

                Co mówi lewak, gdy budowlaniec zareagował na chamstwo młodych śmieci
                społecznych ? Ano, lewak po fakcie mówi, że on nie powinien
                reagować, to nic by mu się nie stało.

                Lewactwo to nieuleczalna choroba umysłowa, którą można leczyć, ale
                lepiej byłoby azylować lewaków w swoim gronie na swoim terenie,
                zrobiliby sobie nędzę Bolszewi-bis i nie zawracaliby d.y normalnym
                ludziom.


                • trzymilionowy.post Startujesz w castingu do filmów : 19.09.07, 13:25
                  "Głupi i głupszy" czy może "Ewidentny łgarz" ?

                  Napisałem wyraźnie. Powinien zareagować dzwoniąc na policję.
                  Pomimo Twej ciasnoty umysłowej odpowiedz sobie czy facet lub któryś
                  z jego kolegów mógł to zrobić.
                  Reszta Twoich wypocin nie podlega nawet komentarzowi. Ten stek
                  bzdur, którym wyraźnie chcesz się dowartościować jest wręcz żałosny.
            • 1410_tenrok przestan truc!!! 19.09.07, 16:26
              czy ty zawsze musisz tak truc? Nawet nie wiesz kto był, w jakim
              wieku!!! Zawsze musisz postepowac wg zasady "mówta co chceta"?
          • martin9819 trzymilionowy... 19.09.07, 11:39
            oby wszyscy w twojej rodzinie zgineli w wypadku samochodowym. Wszak
            nie trzeba chodzic ulicami i mozna przewidziec wypadki z cala
            pewnoscia jak mowiles:).

            Ps. Na kim najbardziej z rodziny ci zalezy i za kim bedziesz
            najbardziej tesknil?:))))))))))

            Hahahahha dobre co?:P:D
            • trzymilionowy.post Re: trzymilionowy... 19.09.07, 11:52
              martin9819 napisała:

              > oby wszyscy w twojej rodzinie zgineli w wypadku samochodowym.
              Wszak
              > nie trzeba chodzic ulicami i mozna przewidziec wypadki z cala
              > pewnoscia jak mowiles:).

              A gdyby tak wszyscy przychodzili odprowadzać swoje matki...
              • martin9819 Re: trzymilionowy... 19.09.07, 11:56
                Oj nie zmieniaj tematu. Kogo najbardziej bedzie ci szkoda myslac, ze
                zostal rozjechany? A moze ktos przezyje, ale w szpitalu okaze sie ze
                na prozno bo ma raka?:)

                Buehehehe
                • trzymilionowy.post Re: trzymilionowy... 19.09.07, 12:13
                  A co tu zmieniać, jaki temat?
                  Twoje debilne osobiste przytyki nazywasz tematem?
                  • martin9819 Re: trzymilionowy... 19.09.07, 13:31
                    Dlaczego jestes taki niegrzeczny i mowisz debilne, a w mailu
                    wyslanym do mnie piszesz, ze ojca nie bylo by ci szkoda.

                    A matki?:)
                    • trzymilionowy.post Re: trzymilionowy... 19.09.07, 13:43
                      martin9819 napisała:

                      > Dlaczego jestes taki niegrzeczny i mowisz debilne, a w mailu
                      > wyslanym do mnie piszesz, ze ojca nie bylo by ci szkoda.
                      >
                      > A matki?:)

                      Wątki się panu pomyliły.
                      • martin9819 Re: trzymilionowy... 19.09.07, 13:54
                        Grunt, zeby pijanemu kierowcy twoi bliscy sie nie pomylili

                        :D:D:D:Dhehe
                        • trzymilionowy.post Re: trzymilionowy... 19.09.07, 14:41
                          martin9819 napisała:

                          > Grunt, zeby pijanemu kierowcy twoi bliscy sie nie pomylili
                          >
                          > :D:D:D:Dhehe


                          I z czego ty się tak cieszysz troglodyto?
                          Pytanie :
                          Czy włączając się do ruchu drogowego część zdarzeń pełnoletnia osoba
                          posiadająca prawo jazdy jest w stanie przewidzieć?
                          • metall Re: trzymilionowy... 19.09.07, 15:02
                            Czyli jak na ta "pelnoletnia osobe posiadajaca prawo jazdy", jadaca
                            maluszkiem, droga glowna, najedzie z podporzadkowanej
                            piany "mlodzieniec" ciezarowka, to ta osoba zachowala sie
                            nierozwaznie, bo przeciez mogla sytaucje przewidziec.
                            • trzymilionowy.post Re: trzymilionowy... 19.09.07, 15:04
                              metall napisał:

                              > Czyli jak na ta "pelnoletnia osobe posiadajaca prawo jazdy",
                              jadaca
                              > maluszkiem, droga glowna, najedzie z podporzadkowanej
                              > piany "mlodzieniec" ciezarowka, to ta osoba zachowala sie
                              > nierozwaznie, bo przeciez mogla sytaucje przewidziec.

                              Celowo sprowadzasz dyskusję do absurdu porównaniem nijak mającym się
                              do omawianej sytuacji na budowie.
                              • martin9819 Re: trzymilionowy... 19.09.07, 15:15
                                Co sie tak zloscisz trzymilionowy. Twoja matka wpadajac pod samochod
                                pijanemu kierowcy bedzie sama sobie winna w koncu mogla to
                                przewidziec.

                                Jesli ja odwiedze i wy...ram sie na nia zeby ci zrobic na zlosc to
                                bedzie to jej wina. Mogla przewidziec, ze wychowujac cie na osobe
                                wpisujaca takie komentarze narazi ciebie i siebie na nieprzyjemnosci.

                                Ps Naprawde fajnie jest mi pisac takie komentarze pod adresem twoim
                                i twojej rodziny. Sprawiles to swoim postem o tym zakatowanym
                                robotniku. A
                                • trzymilionowy.post Re: trzymilionowy... 19.09.07, 15:20
                                  martin9819 napisała:

                                  > Co sie tak zloscisz trzymilionowy. Twoja matka wpadajac pod
                                  samochod
                                  > pijanemu kierowcy bedzie sama sobie winna w koncu mogla to
                                  > przewidziec.
                                  >
                                  > Jesli ja odwiedze i wy...ram sie na nia zeby ci zrobic na zlosc to
                                  > bedzie to jej wina. Mogla przewidziec, ze wychowujac cie na osobe
                                  > wpisujaca takie komentarze narazi ciebie i siebie na
                                  nieprzyjemnosci.
                                  >
                                  > Ps Naprawde fajnie jest mi pisac takie komentarze pod adresem
                                  twoim
                                  > i twojej rodziny. Sprawiles to swoim postem o tym zakatowanym
                                  > robotniku. A

                                  Zakatowany robotnik widocznie nie myślał o swojej rodzinie skoro
                                  sam wystawił się w takiej sytuacji.
                                  • martin9819 Re: trzymilionowy... 19.09.07, 15:25
                                    Pamietaj, ze ty wystawiasz swoja matke piszac dalej...
                                    • trzymilionowy.post Re: trzymilionowy... 19.09.07, 20:59
                                      martin9819 napisała:

                                      > Pamietaj, ze ty wystawiasz swoja matke piszac dalej...

                                      Masz jeszcze coś genialnego do zakomunikowania?
                              • metall Re: trzymilionowy... 19.09.07, 15:15
                                Oczywiscie, ze celowo. A celem moim jest wykazanie absurdalnosci
                                Twojego rozumowania.
                                A "porownanie nijak sie majace" nie ja pierwszy zastosowalem, tylko
                                ty wiec pretensji o nie nie przyjmuje.
                                • trzymilionowy.post Re: trzymilionowy... 19.09.07, 15:19
                                  Gbyby ten robotnik został znienacka zaatakowany w biały dzień
                                  wówczas moglibyśmy mówić o jakimś podobieństwie tych zdarzeń czyli
                                  twojego porównania do hipotetycznej sytuacji na drodze.
                                  • metall Re: trzymilionowy... 19.09.07, 15:27
                                    A ja napisalem, ze ta hipotetyczna sytuacja na drodze zdarzyla sie w
                                    dzien? Nie, nie napisalem, bo to nie ma zadnego znaczenia.

                                    "Chlopaki do ziemi" i nie po to zeby ich ukarac, tylko po to, zeby
                                    chronic innych "nierozwaznych", ktorych moga spotkac na swej drodze
                                    i zabic.
                                    Pozdro.
                                    • trzymilionowy.post Re: trzymilionowy... 19.09.07, 17:30
                                      metall napisał:

                                      > A ja napisalem, ze ta hipotetyczna sytuacja na drodze zdarzyla sie
                                      w
                                      > dzien? Nie, nie napisalem, bo to nie ma zadnego znaczenia.
                                      >
                                      > "Chlopaki do ziemi" i nie po to zeby ich ukarac, tylko po to, zeby
                                      > chronic innych "nierozwaznych", ktorych moga spotkac na swej
                                      drodze
                                      > i zabic.
                                      > Pozdro.

                                      Akurat późna godzina nocna jest w tym przypadku tym bardziej
                                      powodem aby na siebie uważać czego denat nie zrobił.
          • metall Re: A zabity budowlaniec? 19.09.07, 11:56
            Zauwaz prosze, ze Twoja ocena sytuacji i "budowlanca" opiera sie na
            Twoich domyslach: "poszedl na kozaka", "pewnie pijany", "wypier....".
            Nic o czlowieku nie wiesz, a go oceniasz.
            Rownie dobrze mogl to byc porzadny czlowiek, ktory wyszedl z baraku
            ze slowami: "panowie tu sie spi". A teraz nie zyje.
            • trzymilionowy.post Re: A zabity budowlaniec? 19.09.07, 12:11
              metall napisał:

              > Zauwaz prosze, ze Twoja ocena sytuacji i "budowlanca" opiera sie
              na
              > Twoich domyslach: "poszedl na kozaka", "pewnie
              pijany", "wypier....".
              > Nic o czlowieku nie wiesz, a go oceniasz.
              > Rownie dobrze mogl to byc porzadny czlowiek, ktory wyszedl z
              baraku
              > ze slowami: "panowie tu sie spi". A teraz nie zyje.

              Nie twierdzę, że porządnym człowiekiem nie był, to nieporozumienie.
              To prawda, że opieram się na szczątkowych informacjach.
              "panowie tu sie spi" w odpowiedzi na ciskane butelki w barak?
              Teoretycznie prawdopodobne ale wątpliwe.
              Moim zdaniem zachował się bardzo nierozsądnie.
              • parazyd Re: A zabity budowlaniec? 19.09.07, 13:28
                Może i budowlaniec zachował się nie do końca rozsądnie. Ale ja nie
                chcę żyć w świecie gdzie odrobina takiej nieuwagi czy nierozsądku
                skutkuje śmiercią lub kalectwem - na skutek powszechności,
                bezkarności i akceptacji zbrodni (o co walczą politycznie poprawni
                kretyni).
                • trzymilionowy.post Re: A zabity budowlaniec? 19.09.07, 13:34
                  parazyd napisał:

                  > Może i budowlaniec zachował się nie do końca rozsądnie. Ale ja nie
                  > chcę żyć w świecie gdzie odrobina takiej nieuwagi czy nierozsądku
                  > skutkuje śmiercią lub kalectwem - na skutek powszechności,
                  > bezkarności i akceptacji zbrodni (o co walczą politycznie poprawni
                  > kretyni).


                  Określenie "odrobina" jest tu moim zdaniem mocnym nadużyciem.
                  Jaka akceptacja zbrodni, to jakieś mocne nieporozumienie.
              • 1410_tenrok Jemu zarzucasz brak rozsądku 19.09.07, 16:30
                A sam - jestes rozsądny? Facet mieszkał w baraku. Chciał spac ale mu
                nie dawali. Rzucali butelkami w jego dom. Dzwoniłes kiedys na
                policje w takiej sprawie? Chyba nie. Chłop spróbował samemu sobie
                poradzić. Miał pecha. Dlaczego miał pecha - może za dużo przemocy
                wszedzie? Za dużo gier, horrorów? I nagle sie okazuje, że
                budowlaniec miał jedno życie, a nie trzy. To będzie kiepskie
                doświadczenie dla sprawców.
                • trzymilionowy.post Re: Jemu zarzucasz brak rozsądku 19.09.07, 17:28
                  1410_tenrok napisał:

                  > A sam - jestes rozsądny? Facet mieszkał w baraku. Chciał spac ale
                  mu
                  > nie dawali. Rzucali butelkami w jego dom. Dzwoniłes kiedys na
                  > policje w takiej sprawie? Chyba nie. Chłop spróbował samemu sobie
                  > poradzić. Miał pecha. Dlaczego miał pecha - może za dużo przemocy
                  > wszedzie? Za dużo gier, horrorów? I nagle sie okazuje, że
                  > budowlaniec miał jedno życie, a nie trzy. To będzie kiepskie
                  > doświadczenie dla sprawców.

                  Według artykułu, a na nim opieram swój pogląd facet nawet nie
                  spróbował powiadomić arganów ścigania za to wyszedł do prawdopodobnie
                  podpitej grupki agresywnych osób.
                  Nie kwestionuję winy prowodyrów zajścia tylko piętnuję bezmyślność
                  denata.
                  • 1410_tenrok Sam jestes dosc bezmyslny, 19.09.07, 20:45
                    czytuje twoje posty, a reakcja na ten pierwszy kretynski wpis,
                    świadczy sama za siebie. Jeżeli chciałes wsadzic kij w mrowisko, to
                    pytanie, po co to zrobiłes? Wytłumaczenie morderstwa - sam sobie
                    winien? Jesteś adwokatem tych gnojków? Szczególna linia obrony.
                    PS.
                    Z artykułu nic nie wynika ponad to, że:
                    a. banda pijanych gnojków rzucała butelki w barak
                    b. człowiek po ciężkiej pracy nie mógł odpocząć
                    c. wyszedł na zewnątrz i dał im do zrozumienia, aby się wynieśli
                    d. został za to zamordowany
                    A twoje dywagacje wsadź do szuflady, na lepszy czas.
                    • trzymilionowy.post Re: Sam jestes dosc bezmyslny, 19.09.07, 20:53
                      Pewnie, że wsadziłem kij w mrowisko bo ktoś zdrowym rozsądkiem
                      musiał się wykazać i byłem to ja. Nie kpij sobie bo nie tłumaczę
                      morderstwa, pobicia ze skutkiem śmiertelnym bądź jeszcze innego
                      finału tej tragedii.
                      Zauważam, że ten człowiek sam bezmyślnie i nieodpowiedzialnie
                      wystawił się na pewne niebezpieczeństwo i wina leży
                      również moim zdaniem po jego stronie. Tak samo również po stronie
                      jego kolegów.
                      • 1410_tenrok ani rozsądku, ani zdrowego 19.09.07, 23:09
                        a jedynie oczywista durnota!
                        Każda ofiara - włamania, pobicia, gwałtu, morderstwa etc - jest sama
                        sobie winna? Może ofiary należy sadzać do więzienia? Dla przykładu?
                        W koncu swoim nierozsądkiem zabierają czas policji, prokuraturze i
                        grabarzom? Jestes piekny w swojej prostocie. Wręcz genialny. Lepiej
                        idz już, ponieważ tego, co piszesz, nawet się czytać nie da.
                        Rozumiem. Stary rosyjski tekst: tisze budiesz, dalsze jedjesz? Na
                        tej zasadzie, za chwilę ten kraj będzie eldorado dla debili
                        panoszących się po ulicach.
                        PS.
                        Wsadzaj swój kij może w inne miejsca?
                        • trzymilionowy.post Re: ani rozsądku, ani zdrowego 19.09.07, 23:15
                          Nie sama sobie winna ale przyczynił się moim zdaniem znacznie do
                          swojej śmierci. Czy ty tego nie potrafisz zrozumieć? Gość miał 32
                          lata i dobrze wiedział jaki klimat panuje na ulicy. Nie potrafisz
                          tego zrozumieć? Sam się przecież nie zabił, nie zakopał na śmierć.
                          Ale zachował się nieodpowiedzialnie i niemądrze.
                          Nie przekręcaj znaczenia
                          moich słów bo robisz to w żałosny sposób.


                          1410_tenrok napisał:

                          > a jedynie oczywista durnota!
                          > Każda ofiara - włamania, pobicia, gwałtu, morderstwa etc - jest
                          sama
                          > sobie winna? Może ofiary należy sadzać do więzienia? Dla
                          przykładu?
                          > W koncu swoim nierozsądkiem zabierają czas policji, prokuraturze i
                          > grabarzom? Jestes piekny w swojej prostocie. Wręcz genialny.
                          Lepiej
                          > idz już, ponieważ tego, co piszesz, nawet się czytać nie da.
                          > Rozumiem. Stary rosyjski tekst: tisze budiesz, dalsze jedjesz? Na
                          > tej zasadzie, za chwilę ten kraj będzie eldorado dla debili
                          > panoszących się po ulicach.
                          > PS.
                          > Wsadzaj swój kij może w inne miejsca?
                          • 1410_tenrok Ja ich nie przekrecam, ja je oceniam 20.09.07, 14:08
                            tisze jedesz, dalsze budesz - stara sowiecka zasada. Prawda? Wpisuje
                            sie w aktualną chęć politycznego spacyfikowania narodu. Zadnych
                            inicjatyw, lepiej siedź cicho, no bo cie zabiją. Po co się mieszać?
                            Po co protestować? A jk ktos dostanie w nos - COZ, SAM SOBIE WINIEN,
                            w koncu sie o to prosił. Wiedział przecie, jaka atmosfera panuje na
                            ulicy.

                            JESTES CHORY! FACIU!!!! ALE CO WYMAGAC OD HOMO SOVIETICUSA!!!!
                            A DO TEGO BRAK CI ODROBINY WSPOŁCZUCIA.
                            CZYLI JESZCZE GORZEJ HOMO SOVIETICUS Z WYSCIGU SZCZUROW!!!!!
                            • trzymilionowy.post Ty je oceniasz błędnie 20.09.07, 14:29
                              Konkretna sytuacja.
                              1. Nie wykonał telefonu na policję pomimo, że rzucanie butelkami
                              i zakłócanie ciszy nocnej już klasyfikowało się do sądu grodzkiego.
                              A to powinien zrobić obowiązkowo.
                              2. Wyszedł bezmyślnie do agresorów sam zamiast namówić do tego
                              również swoich kolegów.Sytuacja mogłaby potoczyć się zupełnie
                              inaczej.
                              3. Mogło skończyć się na izbach wytrzeźwień i kolegiach dla
                              awanturników, a tak będą drogie procesy i więzienie. Człowiek i tak
                              nie żyje.

                              Ja piętnuję jego błędy bo
      • wet3 Re: trzymilionowy.post 19.09.07, 16:08
        trzymilionowy.post napisał:

        > Ale po policję, to mu sięzadzwonić nie chciało tylko na kozaka
        > (pewnie zresztą pijany) poszedł sam wymierzać sprawiedliwość.
        > Głupota jest nieuleczalna.

        Tylko skonczony debil jak ty lub nieuleczalnie chory na umysle moze
        takie beznadziejne glupoty wypisywac. Porabany jestes na amen!!!
        • trzymilionowy.post Re: trzymilionowy.post 19.09.07, 17:31
          wet3 napisał:

          > trzymilionowy.post napisał:
          >
          > > Ale po policję, to mu sięzadzwonić nie chciało tylko na kozaka
          > > (pewnie zresztą pijany) poszedł sam wymierzać sprawiedliwość.
          > > Głupota jest nieuleczalna.
          >
          > Tylko skonczony debil jak ty lub nieuleczalnie chory na umysle
          moze
          > takie beznadziejne glupoty wypisywac. Porabany jestes na amen!!!


          Mógł przynajmniej spróbować zadzwonić po policję czy nie?
    • junkier Wyborcza chce uciszyc toi wydarzenie dlatego nie p 19.09.07, 16:39
      Wyborcza chce uciszyc toi wydarzenie dlatego nie podala linku do
      bezposredniego komentarza. Przeciez to wydarzenie kloci sie
      calkowicie z lewicowa ideologia GW -na zakladajaca zniesienie kary
      smierci i malo tego jeszcze, uczczenie mordercow i zlodziei przez UE.

      - - - - - -
      KOMENTARZ Bronisław Wildstein

      Ideologiczne tabu Europy

      Ogłoszenie europejskiego Dnia przeciwko Karze Śmierci miało być
      kolejnym krokiem w unijnej krucjacie przeciw temu rozwiązaniu
      prawnemu.

      Szerzej: była to kolejna próba narzucania Europie ideologii, która
      ma funkcjonować w Unii niezależnie od woli jej obywateli.

      Polski protest był więc ze wszech miar uzasadniony. Nie konsultowano
      z nami tego rozwiązania, a połajanki ze strony szefa włoskiego MSZ
      mogły tylko wzmocnić naszą stanowczość. Jesteśmy w UE pełnoprawnym
      partnerem, a nie członkiem drugiej kategorii i w sytuacji konfliktu
      tym bardziej powinniśmy akcentować ten status.

      Istnieje prawdopodobieństwo, że za stanowiskiem polskiego rządu
      stały polityczne kalkulacje, np. próba przekonania naszych partnerów
      do tego, aby uznali kompromis z Joaniny w naszej wersji. Nie zmienia
      to jednak faktu, że powinniśmy zastanowić się nad meritum sprawy.

      Od jakiegoś czasu widzimy próby uporządkowania UE zgodnie z lewicowo-
      liberalną ideologią. Dominujące w Unii elity usiłują ustalić kształt
      Europy na trwałe. Coraz więcej spraw wyjmowanych jest ze sfery
      wyborów Europejczyków, przestaje być domeną polityki, a staje się
      niezwykle trudną do zmiany normą prawną.

      Taki charakter ma Karta praw podstawowych, która była integralną
      częścią projektu europejskiej konstytucji, a dziś, pomimo jego
      odrzucenia, wprowadzana jest tylnymi drzwiami do europejskiego
      systemu prawa.

      Walka z karą śmierci jest dobitnym przykładem tego typu działań.
      Europa nie nawołuje do dyskusji w sprawie kary śmierci. Odrzucenie
      jej przyjmuje i propaguje jako oczywistość cywilizacyjną. A jest to
      sprawa co najmniej kontrowersyjna. Nie tylko na jej rzecz mamy
      argumenty wielu największych myślicieli i tradycję europejską, ale
      jej zwolennikami jest większość Europejczyków. Kara śmierci wyjęta
      została jednak spod procedur demokratycznych, a pomysł
      przeprowadzenia referendum w tej sprawie czy choćby tylko publicznej
      dyskusji, jest uznawany przez dominujące w UE ośrodki opiniotwórcze
      za horrendum. Oto przykład realnego ograniczania europejskiej
      demokracji.

      Bronisław Wildstein
      www.rzeczpospolita.pl/dodatki/druga_strona_070919/druga_strona_a_1.html
      • trzymilionowy.post Re: Wyborcza chce uciszyc toi wydarzenie dlatego 19.09.07, 17:32
        Skąd wiesz, że denat nie zmarł na zawał serca na przykład?
      • 1410_tenrok junkier należy do grupy idyjotuf, którzy 19.09.07, 20:52
        będą zawsze udowadniac, że GW to bandyci. GW opublikuje - bandyci;
        GW nie opublukje bandyci. Trujesz junkier i tyle.
        A Bronek truje również. Bronek żył na zachodzie i winien wiedziec,
        że jest różnica pomiędzy mentalnością azjatycką (np. aktualny
        premier rządu erpecji), a mentalnością okcydentalną (większość
        panstw UE). W mentalności azjatyckiej możliwa jest falandyzacja i
        kaczynizacja prawa. W mentalnością okcydentalnej takie numery nie
        przechodzą, ponieważ są etycznie nie do przyjęcia.
        Ale co tam z wami o etyce i moralnosci.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka