Dodaj do ulubionych

Poddany nie wybiera

30.09.07, 16:23
Coz moge rzec.. to ich wybor.
Obserwuj wątek
    • kwas48 Poddany nie wybiera 01.10.07, 07:37
      Szanowni Państwo!!! Tak rozumować nie można. Zmiany po 89-tym
      roku to bardzo złożony i długi proces. Te zmiany czy się nam podoba
      czy nie, i tak potrwają przez kilka pokoleń. Jest olbrzymia szansa
      na zbudowanie w naszym kraju światowej demokracji. Dzięki postępom
      naukowym, coraz bardziej jesteśmy wykształceni. Za chwilę młode
      pokolenie zrozumie, że największe spustoszenie intelektualne w
      narodzie robi kościół. Kościół powinie robić to co do niego należy,
      ale w miejscach do tego przeznaczonych jak:salki
      katechetyczne,kościoły,kaplice. To są miejsca do krzewienia kultu
      religijnego. Napewno nie jest to szkoła. Dopóki to się nie zmieni,
      dopóty będzie żle. Widać że młodzież już to lepiej rozumie, i jest
      nadzieja że młode pokolenia dokonają tych zmian. Na wybory chodzić
      należy. Póżniej mamy pretensje do garbatego, że ma dzieci proste.
      • margotje Re: Poddany nie wybiera 01.10.07, 08:49
        kwas48 napisał:

        > Szanowni Państwo!!! Tak rozumować nie można. Zmiany po 89-tym
        > roku to bardzo złożony i długi proces. Te zmiany czy się nam podoba
        > czy nie, i tak potrwają przez kilka pokoleń. Jest olbrzymia szansa
        > na zbudowanie w naszym kraju światowej demokracji. Dzięki postępom
        > naukowym, coraz bardziej jesteśmy wykształceni. Za chwilę młode
        > pokolenie zrozumie, że największe spustoszenie intelektualne w
        > narodzie robi kościół. Kościół powinie robić to co do niego należy,
        > ale w miejscach do tego przeznaczonych jak:salki
        > katechetyczne,kościoły,kaplice. To są miejsca do krzewienia kultu
        > religijnego. Napewno nie jest to szkoła. Dopóki to się nie zmieni,
        > dopóty będzie żle. Widać że młodzież już to lepiej rozumie, i jest
        > nadzieja że młode pokolenia dokonają tych zmian. Na wybory chodzić
        > należy. Póżniej mamy pretensje do garbatego, że ma dzieci proste.

        AMEN!

        Glosowac musimy! Pojdzmy do urn i wybierajmy. Pamietajmy wydarzenia ostatnich
        dwoch lat i niech one stanowaia memento mori: precz z PIS! precz z kaczorami!!!!
        • wrojoz Re: Poddany nie wybiera-PiS chce mieć poddanych 01.10.07, 09:56
          A Polska chce Obywateli.!! Przez duże O.!! Precz z PiS.
          • wrojoz Do młodych należy Polska.! 01.10.07, 09:59
            Młodzi w niej mają długo żyć. Nie dajmy Polski dla bolszewików
            PiSu.!!
            • flash3r Re: Do młodych należy Polska.! 01.10.07, 11:25
              wrojoz napisał:

              > Młodzi w niej mają długo żyć. Nie dajmy Polski dla bolszewików
              > PiSu.!!

              Taaaa - lepiej zagłosować na PO, żeby później zrobiła koalicję PO-PiS ;)
              • w.s3 Re: Do młodych należy Polska.! 01.10.07, 17:50
                Lepiej na Kononowicza niż na Populizm i Socjalizm.
                • ronronron NA WYBORY!!!!! 01.10.07, 19:27


                  NIE IDZIESZ NA WYBORY = GŁOSUJESZ NA PIS !!!!

                  ich elektorat na pewno pójdzie...


                  • milet_z_sedesu Jak nie głosuja to jakim prawem zabieraja głos? 01.10.07, 21:43
                    Niech potem nie narzekają że coś im sie nie podoba. Odmową
                    uczestniczenia w wyborach tracą prawo do wyrażania opini, mędzenia,
                    sklamrzenia etc.
                    • shithead Re: Jak nie głosuja to jakim prawem zabieraja gło 01.10.07, 22:20
                      Fuck such Poland. There is no one there worth of my vote!!!
                      • mis22 To może zlikwidować Polskę? 02.10.07, 01:57
                        shithead napisał:
                        > Fuck such Poland. There is no one there worth of my vote!!!

                        Nareszcie zaczynam rozumieć dlaczego 200 lat temu były rozbiory i
                        polski sejm głosował aby Polskę podzielić i włączyć w Austrię, Rosję
                        i Niemcy. Teraz ci co nie głosują wyrażają podobną opinię - w Polsce
                        nie ma ludzi, którym chcemy powierzyć władzę nad nami. Może więc
                        zwrócić się do Unii Europejskiej z prośbą o utworzenie administracji
                        dla Byłego Państwa Polskiego? Trzeba utworzyć Partię Likwidacji
                        Polski. Poprą ją wszyscy malkontenci, których w Polsce jest tak
                        wielu.
                        • almagus Re: Idziemy na wybory! 02.10.07, 14:13
                          Idziemy na wybory!
                          Wywalamy seksdochtory!
                          Idziemy na wybory!
                          Wywalamy PiSiORy!
                          Idziemy na wybory!
                          Wywalamy nazi kolory!
                          Na wybory chłopaki!
                          Wsadzić kaczki do paki!
                          Tudzież solidarnie!
                          Odpowiedzą karnie,
                          wszystkie prawa męty,
                          sprawiedliwości przekręty.
                          Idziemy na wybory,
                          kościół pilnuje nieszpory!
                          Na wybory Panie!
                          Niech tak się stanie!

                          Lechujarek nielotem, trudno orzec co będzie potem?

                          Oddział partyjny sponsorowany,
                          zamiast nadzorowany!

                          Znam urzędów pazerność osobiście.
                          „Qrwa i złodziej” znowu na liście.
                          Pijcie węgrzyna, dmijcie w „fąfary”.
                          Bierz coś na boku, to obyczaj stary.
                          Na czas wyborów zmieńcie fatałaszki.
                          W „Noce i Dnie” partyjne Tomaszki.
                          Expres Wieczorny, to przez fundację.
                          Zapis w statucie na arystokrację.
                          Dziedziczy kot, braciszek, kochanek,
                          a ty wyborco ciemny baranek.
                          Wypchana wiarą naiwna owieczka.
                          Wybór osła, bo program to sieczka.
                          Wnet razem z Purtą, Beata Szawicka,
                          obok knura rywinPoLędwiczka?
                          Oddziały, szczeble partyjnej kariery.
                          Mafia to zarząd „do jasnej cholery”?
                          Wzorem wyborów to jest Opole,
                          by nie był „Niemiec”, złodziej na cokole?
                          Czy my wyborcy wreszcie się dowiemy?
                          W Starachowicach zło wybiorą ofermy?



            • pal666 Re: Do młodych należy Polska.! 08.10.07, 06:32
              Wrojoz do Tworek ... nieee, przepraszam, pomyliłem się, to złe hasło, dobre
              będzie: Nie wypuszczajcie wrojoza z Tworek ! Zapomniałem, że on juz tam jest.
        • athaualpa Re: Poddany nie wybiera 01.10.07, 14:49
          Sama jestem z rejonu Konstancina i nie wiem skąd tam tak wiele osób,
          którym sie nie chce d..... ruszyć, a potem tylko labidzą, że nie
          mają na nic wpływu.
          Do licha - odrobiny odpowiedzialności.
          Wybory to nie prawo, ale przede wszystkim obowiązek, psi obowiązek.
          • w.s3 Re: Poddany nie wybiera 01.10.07, 17:51
            Nie idąc na wybory głosujecie na Rydzyka.
        • polski_murzyn Nie ma na kogo w tej mieszalni farb. n/t 01.10.07, 16:11
        • pal666 Re: Poddany nie wybiera 04.10.07, 06:52
          .... i powiedz jeszcze, że to PiS posługuje się językiem nienawiści. Jestem pod
          wrażeniem stylu Twojej wypowiedzi, bije z niego samo miłosierdzie, tak trzymaj!
      • valwit.net so what? 01.10.07, 10:50
        Proces jest zlozony bo kieruja nim nieudacznicy. Od lat nie ma nikogo kto bylby
        warty mojego glosu, a oddajac pusty glos de facto glosuje na wygranych bo
        wieksza frekwencja uzasadniam i legitymuje ich wybor. Na szczescie mieszkam od
        lat za granica i uwazam ze w polskich wyborach powinni glosowac tylko ci ktorzy
        w polsce faktycznie mieszkaja. Ale to inna bajka. Nie moj cyrk, nie moje malpy,
        bananow im tez nie kupuje.
        • bolo_one That's it! 02.10.07, 03:10
          Swięte słowa!
      • keradk Re: Poddany nie wybiera 01.10.07, 19:09
        Mylisz sie moj drogi! Kosciol ma za zadanie szerzyc wiare wszedzie
        gdzie jest! i robi to od 2 tysiecy lat, od czasow sw pawla i piotra,
        ktorzy jezdzili od miasta do miasta i nauczali o Milosci do
        blizniego. to jest prawdziwy kosciol katolicki. ludzie juz
        zapomnieli co to znaczy katolicki - czyli powszechny. taki rydzyk
        nie jest np katolikiem - on nie uwaza ze kosciol jest dla kazdego,
        on odrzuca ludzi, ktorymi nie moze manipulowac, ktorzy zadaja
        niewygodne pytania. to tak nie dziala.

        pamietajcie ze sw Piotr wrócil do plonacego Rzymu!
        • pjeczarek Re: Poddany nie wybiera 01.10.07, 22:13
          Zapomniales o krucjatach kosciola do Ziemii Swietej, ktory na sile wciskal
          ludziom wiare katolicka? A sredniowiecze/ciemnowiecze? Nieomylnosc papieza?
          Palenie na stosie naukowcow? Totalna antyaborcja i anty-antykoncepcja przez
          ktore Afrykanie zyja od setek lat w totalnym ubostwie? I inne cuda wianki...
          Ksiadz przyjezdajacy do biedakow w Ameryce Pd. mercedesem i zadajcy ostatnich
          groszy na kosciol? Czy mam dalej wymieniac?
          • fraps Re: Poddany nie wybiera 02.10.07, 17:03
            Galileusz plonal.. jasne..
    • cloridia wyb wybor kazdego 01.10.07, 08:01
      kazdy z nas ma jeden glos, ktory trzeba wykorzystac. przez takich
      ludzi, jak bohaterowie mamy taki a nie inny rzad. olbrzymie rzesze
      starszych pan i panow ida glosowac, bo ksiadz kazal, bo powiedzial
      na kogo. ludzie idzcie, wybiezcie mniejsze zlo, ale idzcie
      zaglosowac. nie dopuscmy do tego zeby wstydzic sie za politykow,
      ktorzy zostaj vice, i mowia, ze prostytutki zgwalcic nie mozna lub
      premiera, mowiacego o potrzebie wychowania patriotycznego nie
      znajacego hymnu Polski.....






      Partia kobiet, bo polska jest kobieta
    • old.european Proponuje stworzenie listy alternatywnej 01.10.07, 08:40
      Dla tych, ktorzy nie wybieraja. Niech oddaja na nia swoj glos.
      Partia bez programu, obietnic, liderow. Bo i po co?

      Cel? Rzad fachowcow. Opiniowanych przez placowki naukowe.
      • wrojoz Głosujmy.! 01.10.07, 10:01
        To szansa dla Polski i dla Europy. Nie pozwólmy rządzić frustratom.!!
    • bonar10 Róbta, co chceta! Jest demokracja! Tylko potem nie 01.10.07, 08:48
      narzekajcie, że jest źle, bo nie macie do tego prawa, jeśli nie braliscie
      czynnego udziału w decyzji o tym, kto ma rządzić w naszym kraju!
      • k1oor Re: Róbta, co chceta! Jest demokracja! Tylko pote 01.10.07, 09:36
        > narzekajcie, że jest źle, bo nie macie do tego prawa, jeśli nie braliscie
        > czynnego udziału w decyzji o tym, kto ma rządzić w naszym kraju!

        Juz gdzies slyszalem takie teksty. Szkoda mi zelowek na spacer tylko po to zeby
        wrzucic niewazny glos (nikt mi nie odpowiada a na mniejsze zlo nie bede
        glosowal). Jakos nie widze duzej roznicy w tym ze nie pojde na wybory, a tym ze
        oddam glos niewazny.
        • betasz Re: Róbta, co chceta! Jest demokracja! Tylko pote 01.10.07, 13:15
          Juz gdzies slyszalem takie teksty. Szkoda mi zelowek na spacer tylko
          po to zeby
          > wrzucic niewazny glos (nikt mi nie odpowiada a na mniejsze zlo nie
          bede
          > glosowal). Jakos nie widze duzej roznicy w tym ze nie pojde na
          wybory, a tym ze
          > oddam glos niewazny.

          Właśnie, że jest różnica i to kolosalna. Dzięki temu, że większość
          pójdzie na wybory, nawet jeżeli wrzuci nieważny głos, PIS nie będzie
          się chwalił, że ponad 30% społeczeństwa na nich głosowało.
        • w.s3 Re: Róbta, co chceta! Jest demokracja! Tylko pote 01.10.07, 17:56
          Nie idąc na wybory głosujecie na Rydzyka.
          Zostańcie w domach 'ojciec założyciel' rad będzie.
          • keradk Re: Róbta, co chceta! Jest demokracja! Tylko pote 01.10.07, 19:14
            tak jest - jak nie glosujesz to znaczy ze popierasz rydzyka! i
            dlatego cycek majacy 15% poparcia rzadzi dzis krajem. bo 50% idiotow
            uwierzylo ze ich glos sie nie liczy. idzcie sie leczyc
            psychologicznie jesli macie sie za niewaznych. I sprawdzcie w
            slowniku slowo "odpowiedzialnosc"
    • sterlitz Re: Poddany nie wybiera 01.10.07, 09:15
      Poddany robi, co mu każe władca... a ci państwo nie zachowują się jak poddani,
      tylko anarchiści negujący istnienie jakiejkolwiek władzy...
      • raveness1 Re: Poddany nie wybiera 01.10.07, 09:24
        To nie anarchisci, tylko eskapisci. Najlatwiej jest schowac sie w
        mysia dziure i powiedziec "Ja tam nic nie wiem, poczekam na lepsze
        czasy, niech sie martwia inni". Ci ludzie sie zestarzeja jak
        wszyscy, ale nigdy nie dorosna. Nie rozumieja co to odpowiedzialnosc.
        • k1oor Re: Poddany nie wybiera 01.10.07, 09:44
          > Nie rozumieja co to odpowiedzialnosc.

          Ale sie obsmialem....

          Dla mnie wlasnie Ci ludzie wykazuja sie odpowiedzialnoscia bo maja swiadomosc ze
          dzieki ich glosom moga dojsc do wladzy ludzie ktorych oni nie chca tam widziec i
          ktorzy wedlug nich nie powinni zajmowac tak wysokich stanowisk publicznych. I
          dlatego nie glosuja.
          Poza tym dosc maja ciaglych walk na szczycie...

          Uzywajac obrazowego porownania to Ci panowie bija sie o miejsce przy sterze,
          tylko ta walka o kolko tak im zacmila galy ze nie widza odplywajacych szalup z
          marynarzami. A bez marynarzy to statek pojdzie na dno, bo juz tu owdzie
          przecieka... A oni? Watpie, bardzo watpie...
          • wrojoz Głosujemy.! Wszyscy.!! 01.10.07, 09:58
            A szczególnie młodzi.!! Do młodych nalezy Polska. Nie do PiS.!!
            • milet_z_sedesu Re: do starych też nalezy 01.10.07, 21:44
          • raveness1 Re: Poddany nie wybiera 01.10.07, 11:21
            Nigdzie na swiecie nie znajdziesz idealnego polityka, bo sama
            koncepcja polityki wiaze sie z gruntu z matactwem, przekretami,
            nieuczciwoscia...
            Unikanie czynnego uczestnictwa w zyciu spoleczenstwa jest wlasnie
            eskapizmem. Tak miedzy innymi robili hippisi, izolujac sie od
            swiata, chowajac sie po melinach i twierdzac, ze w ten sposob
            walcza, buntuja sie przeciw ustrojowi, wladzy, itd.
            W jaki sposob i z kim mozna walczyc bedac calkowicie pasywnym,
            zmknietym w swojej jaskini, odizolowanym od swiata?
            Chyba tylko z wlasnym cieniem.
          • sterlitz Re: Poddany nie wybiera 01.10.07, 11:37
            > Dla mnie wlasnie Ci ludzie wykazuja sie odpowiedzialnoscia bo maja swiadomosc z
            > e
            > dzieki ich glosom moga dojsc do wladzy ludzie ktorych oni nie chca tam widziec
            i ktorzy wedlug nich nie powinni zajmowac tak wysokich stanowisk publicznych.

            To po pierwsze niech na nich nie głosują, po drugie niech idą i oddadzą głos
            nieważny (przynajmniej frekwencja będzie większa i wyniki bardziej miarodajne)
            jako oznakę sprzeciwu wobec jakości polityków.
            A po trzecie - skoro nie poczuwają się do obowiązku udziału w wyborach, to niech
            nie korzystają z dróg, służby zdrowia. I co z tego, że płacą podatki.... i tak
            je potem konsumują....
          • keradk Re: Poddany nie wybiera 01.10.07, 19:15
            a UPR?? to nie sa ludzie od korytka, tylko przedsiebiorcy
    • nikt666 Re: Poddany nie wybiera 01.10.07, 09:34
      Kto nie głosuje nie ma prawa krytykować.
      • primordial Re: Poddany nie wybiera 01.10.07, 09:44
        nikt666 napisała:

        > Kto nie głosuje nie ma prawa krytykować.

        Nieprawda. Nie ma prawa krytykowac, kto nie placi podatkow. KAZDY podatnik jako sponsor tego calego politycznego burdelu ma prawo krytykowac. I ma prawo nie brac udzialu w wyborach, jesli czuje sie oszukany tym, ze oddaje glos na liste i spadochroniarzy a nie na konkretnych ludzi.
        • pjeczarek Re: Poddany nie wybiera 01.10.07, 22:17
          A co na to nieuleczalnie chorzy i kaleki ktore nie moga pracowac? Na cmentarz
          czy na zlomowisko? A moze jako dawcy organow? Czy oni nie zasluguja na leczenie
          i nowe leki, na mozliwosci nauki? Choc w najmniejszym stopniu... Co za brednie!
      • malyksiaze1 a moze to tez forma protestu? 01.10.07, 09:47
        nie pomyslales/las o tym? dlaczego glosowac na kogos,kto nie reprezentuje twoich
        pogladow? moim zdaniem, jesli ci ludzie nie chca glosowac, to manifestuja swoim
        zachowaniem zmeczenie i brak akceptacji do uprawianej polityki. a bzdur o
        mniejszym zle nie akceptuje. zaglosowac na po zeby nie rzadzily kaczory? pytanie
        za sto punktow: czym sie rozni po od pis?(nie chodzi mi o brak kaczorow w po)
        • wrojoz Wszyscy na wybory.!! 01.10.07, 10:00
          Protes przeciw PiS to właśnie udział w wyborach.!!
        • swoboda_t Re: a moze to tez forma protestu? 01.10.07, 11:39
          Tiaaa, wielką teorię do niegłosowania dorabiajcie. Że to forma
          sprzeciwu. A prawda jest taka, że to objaw lenistwa i ignorancji.
          Jest Partia Kierowców, Partia Kobiet, różne śmieszne ugrupowania, są
          kandydaci niezależni. Jak ktoś ma sprecyzowane poglądy to zwykle
          znajdzie kogoś, na kogo może oddać głos. Choćby i ta osoba nie
          weszła do parlamentu. Ale to wymaga myślenia, wysiłku, chęci.
          Najprościej jest "protestować" nic nie robiąc. Tylko, że nie
          głosując też głosujesz. Na wygranych. Każdy kto nie głosował
          ostatnio poparł PiS i jest współodpowiedzialny za degrengoladę -
          niech spojrzy w lustro i się nad tym zastanowi. Teskty
          typu "protestuję", "nie mam na kogo głosować", "wszyscy są źli" to
          tylko usprawiedliwienie dla własnej ignorancji, nic więcej.
          • babaqba Re: a moze to tez forma protestu? 01.10.07, 12:30
            swoboda_t napisał:

            > Tiaaa, wielką teorię do niegłosowania dorabiajcie. Że to forma
            > sprzeciwu. A prawda jest taka, że to objaw lenistwa i ignorancji.
            > Jest Partia Kierowców, Partia Kobiet, różne śmieszne ugrupowania,

            > kandydaci niezależni. Jak ktoś ma sprecyzowane poglądy to zwykle
            > znajdzie kogoś, na kogo może oddać głos.

            A jak nie?

            > Choćby i ta osoba nie
            > weszła do parlamentu. Ale to wymaga myślenia, wysiłku, chęci.
            > Najprościej jest "protestować" nic nie robiąc. Tylko, że nie
            > głosując też głosujesz. Na wygranych. Każdy kto nie głosował
            > ostatnio poparł PiS i jest współodpowiedzialny za degrengoladę

            Nie manipuluj, nie kłam. Po co to robisz? Ja demokrację i swój głos
            traktuję poważnie i odpowiedzialnie i nie oddam głosu oszołomom.
            Pójście na wybory i zagłosowanie stanowi legitymizację
            przykościelnych zdrajców. Nie ma znaczenia, jak się obecnie
            nazywają, bo to są ciągle te same kukiełki.
            • keradk Re: a moze to tez forma protestu? 01.10.07, 19:17
              a UPR? kiedy oni rzadzili?
            • swoboda_t Re: a moze to tez forma protestu? 01.10.07, 19:43
              "A jak nie?"
              To jest po prostu niedojrzały i właśnie tego wyrazem jest
              niegłosowanie, a nie jakiegoś mistycznego "sprzeciwu".

              > Nie manipuluj, nie kłam. Po co to robisz? Ja demokrację i swój
              głos
              > traktuję poważnie i odpowiedzialnie i nie oddam głosu oszołomom.
              > Pójście na wybory i zagłosowanie stanowi legitymizację
              > przykościelnych zdrajców. Nie ma znaczenia, jak się obecnie
              > nazywają, bo to są ciągle te same kukiełki.

              To głosuj na nieoszołomów. NIegłosujac konserwujesz trwanie
              oszołomów na stołkach, więc to bezsensowny argument.
          • boed Re: a moze to tez forma protestu? 01.10.07, 15:38
            swoboda_t napisał:

            > Tiaaa, wielką teorię do niegłosowania dorabiajcie. Że to forma
            > sprzeciwu. A prawda jest taka, że to objaw lenistwa i ignorancji.
            > Jest Partia Kierowców, Partia Kobiet, różne śmieszne ugrupowania, są
            > kandydaci niezależni. Jak ktoś ma sprecyzowane poglądy to zwykle
            > znajdzie kogoś, na kogo może oddać głos. Choćby i ta osoba nie
            > weszła do parlamentu. Ale to wymaga myślenia, wysiłku, chęci.
            > Najprościej jest "protestować" nic nie robiąc. Tylko, że nie
            > głosując też głosujesz. Na wygranych. Każdy kto nie głosował
            > ostatnio poparł PiS i jest współodpowiedzialny za degrengoladę -
            > niech spojrzy w lustro i się nad tym zastanowi. Teskty
            > typu "protestuję", "nie mam na kogo głosować", "wszyscy są źli" to
            > tylko usprawiedliwienie dla własnej ignorancji, nic więcej.
            >

            Ja faktycznie z przykroscia stwierdzam, ze nie mam na kogo glosowac. Na partie
            niszowe nie ma sensu - strata czasu (poza tym partia kobiet czy kierowcow to
            raczej kategoria "zart", pomimo staran ich liderow aby dodac sobie powagi). O
            glosowaniu na PiS nie ma mowy, poniewaz sprawiaja wrazenie oszolomow kurczowo
            trzymajacych sie wladzy (co potwierdzaja praktycznie kazde Wiadomosci TVP) o
            inklinacjach silnie autorytarnych a la Pilsudzki (a ze troche czytam to nie
            uwazam za stosowne powielania metod marszalka w zyciu politycznym).
            PO nie ma kompletnie charakteru, nie reprezentuje zadnego sensownego programu a
            ich przebakiwania o mozliwej koalicji z PiS sprawiaja, ze cierpnie mi skora ze
            zgrozy.
            Pozostaje LiD, ktory kojarzy mi sie ze zdjeciem gladkiego i usmiechnietego
            Olejniczaka i niczym wiecej.
            W dni powszednie musze sie borykac z prawami rynku i placic co miesiac ciezke
            pieniadze w postaci VATu, podatku dochodowego i debilnego ZUSu. Tak juz od
            dluzszego czasu. Kazda nastepna ekipa obiecywala, ze bedzie zabierac mi mniej
            pieniedzy a jest dokladnie odwrotnie. Nie ufam ludziom, ktorzy sie nie
            sprawdzili, nie ufam ludziom, ktorych priorytetem jest grzebanie w historii, nie
            ufam ludziom, ktorzy otaczaja sie ludziami miernymi ale wiernymi. Nie ufam
            retoryce, w ktorej gladkie obietnice sa przeplatane agresja, w ktorej wskazuje
            sie m.in. mnie jako zrodlo wszelkiego zla w Polsce. I co wiecej dokonuje tego
            nieporadny zyciowo czlowiek, ktory nawet nie wie co to jest oplata za
            prowadzenie konta w banku, czy odsetki od debetu.
            W polskiej polityce do glosu doszli zawodowi politycy, ktorych celem jest
            polityka sama w sobie a nie Polska (takie odnosze wrazenie) a mnie nie
            interesuje polityka uprawiana przez specow od PR. Gorycz poglebia tylko serial
            "Ekipa"(wyidealizowany niestety), ktory przypomina mi czasy "Po Przelomie",
            kiedy to w liceum rozprawialismy o ideach, drugiej RP i jaka moze byc Wolna III
            RP. Ja nie boje sie zaciskania pasa, jesli to ma przyniesc mi w przyszlosci
            korzysci. Ja boje sie rozgrzebywania historii, wszedobylskiego Panstwa i
            robienia ze mnie idioty, słowem konstruktu chorych umyslow, nazywanego IV RP.
            Glosowalem ostatnio, bo wierzylem, mialem nadzieje. Glosowalem za pomoca
            dlugopisa. Ale dlatego, ze uwazam sie za niezle wyksztalconego i jako tako
            inteligentnego czlowieka nie bede ulegal falszywej wierze i teraz dojrzewam
            mocno do tego aby zaglosowac biletem lotniczym. To jest moj "protest". Slowem
            pozostaje emigracja "zewnetrzna", bowiem na "wewnetrzna" spychano mnie od dwoch
            lat.
            • keradk Re: a moze to tez forma protestu? 01.10.07, 19:20
              LID powinien ci sie kojarzyc z ironicznym usmiechem Millera - sa z
              tego samego obozu, tylko milera sie pozbyli bo juz go nie lubili.

              chcesz wolnosci? glosuj na UPR. niestety startuja z listy LPR bo
              inaczej zadna tv by ich nie pokazala - 100% telewizji jest
              lewicowych...;/ (trwam to nie telewizja, ale tez jest lewicowa,
              tylko o tym nie wie)
              • boed Re: a moze to tez forma protestu? 04.10.07, 13:54
                Hmm, staralem sie pisac dosc wyraznie, ze partie skrajnych programow to nie moja
                bajka, podobnie jak teorie spiskowe. A LiD nie kojarzy mi sie z Millerem,
                chocbym nie wiem jak sie staral.
        • swoboda_t Re: a moze to tez forma protestu? 01.10.07, 11:41
          "czym sie rozni po od pis?"
          Jak ktoś tego nie wie, to może faktycnziem lepiej, żeby nie
          głosował...

          Hint: Wyznawaną koncepcją pańśtwa, społeczeństwa, gospodarki i
          obywateli. Nie tylko w sferze deklaracji, ale co ważniejsze
          praktycznymi działaniami. Tym się różnią PiS i PO.
          • malyksiaze1 Re: a moze to tez forma protestu? 01.10.07, 15:08
            odpowiem na oba twoje posty. popierwsze nie zgadzam sie z toba, ze zawsze
            znajdzie sie ktos, na kogo mozna zaglosowac. a totalnym bezsensem wg mnie jest
            oddawani glosu na kogokolwiek, byle tylko nie wygrala partia x lub y. to nie o
            to chodzi w demokracji. zgdadzam sie z ktroryms z przedpiscow, ze polska
            demokracja raczkuje i potrzeba duzo czasu zeby polacy nauczyli sie podejmowac
            madre wybory. ale to dziala w obie strony: rownie wiele czasu musi uplynac, zeby
            politycy w polsce przestali traktowac polityke, jako forme zawodu i zarabiania
            pieniedzy oraz odreagowywania wlasnych frustracji.
            a teraz odpowiedz na drugi post. po i pis to dla mnie tak samo demagogiczne
            ugrupowania. przez ostatnie dwa lata po zmienialo poglady jak im pis
            zagralo,dawalao sie i nadal daje ustawiac,poniewaz jest partia nijaka, ktora
            reaguje na potrzebe politycznej chwili. a pis? tu nie trzeba komentowac.nie
            twierdze, ze decyzja o nieglosowaniu jest dobra, ale nalezy uszanowac taka
            decyzje kogos, kto robi to z cala swiadomoscia, a nie ze zwyklego nie chce mi sie.
            • keradk Re: a moze to tez forma protestu? 01.10.07, 19:23
              rozwalaja mnie tchórze, ktorzy nie glosuja na male partie, choc
              zgadzja sie z ich programem, a tlumacza sobie - "i tak nie wygraja
              to po co glosowac?" - takie myslenie to glupota.

              Dajecie sie zwiesc sadazom, w ktorych specjalnie pokazuje sie tylko
              3 partie, a o dziwo suma glosow daje ok 70% gdzie jest 30%? tyle
              wystarcza zeby rzadzic przeciez.
      • pjeczarek Re: Poddany nie wybiera 01.10.07, 22:20
        Frazes rodem z rzadow totalitarnych i krotkowzrocznosci. Nawet juz sie nie da
        wybrac mniejszego zla bo zawsze jakos wychodzi wieksze niezaleznie od checi...
    • anathema779 Poddany nie wybiera 01.10.07, 10:36
      A potem ci ludzie będą jęczeć, że źle, że co za oszołomy itp. Szanowni Państwo!
      Marnujecie swoje prawo wyborcze. To Wasz wybór. Tylko potem nie narzekajcie. Do
      Pana, który nic od państwa nie potrzebuje: ale państwo będzie od Pana
      potrzebowało i jak będzie chciało to żeby nie wiem jak się Pan starał, to i tak
      sobie to weźmie: podwyższy prąd, podatki podniesie, zarekwiruje samochód, albo
      coś jeszcze wymyśli. Proszę też pamiętać, że Pański syn ucząc się w szkole musi
      chcąc niechcąc uczyć się według programu zatwierdzonego przez Ministerstwo
      Edukacji. I choćby z tego powodu nie powinno być Panu wszystko jedno kto kieruje
      tą instytucją.
      Pozdrawiam serdecznie.
    • torunczyk2 może to prze ordynację? 01.10.07, 10:55
      Dlaczego mam oddawać głos na człowieka z numerkiem od 1 do np. 4? Żaden z nich
      nie ma mojego uznania, ale i tak wiadomo, że wejdą do sejmu. Realne głosowanie
      ogranicza się do oddania głosu na partię (listę) a potem co zadecydują to już
      nie wiadomo. Trochę ograniczona ta nasza demokracja.
      • naturelovers Ordynacja 01.10.07, 11:24
        Dokladnie! To jest najwieksze k...stwo. Chcesz wziac udzial w wyborach, znasz
        dobrze kandydata, o ktorym wiesz, ze czlowiek pracowity, uczciwy i reprezentuje
        twoje interesy, oddajesz wiec na niego glos. A tu niespodzianka. Bo nawet jesli
        ten konkretny czlowiek ma ogromne poparcie, to i tak efekt jest taki, ze do
        parlamentu wejda obcy tobie ludzie, z poczatku listy, ktorych masz ty i wszyscy
        glosujacy w rzyci, a nie ten, na ktorego oddaliscie glos.
        Wiec jak tu mowic o demokracji, naszym wplywie na ksztalt polityki i jej
        uczestnikow? Rozumiem tych, ktorzy maja w dupie wybory.

        Rozwiazaniem jest ordynacja z "systemem alternatywnego glosu":
        pl.wikipedia.org/wiki/Ordynacja_wi%C4%99kszo%C5%9Bciowa#System_alternatywnego_g.C5.82osu
        lub system z pojedynczym glosem przechodnim:
        pl.wikipedia.org/wiki/Pojedynczy_g%C5%82os_przechodni
        Oba te systemy nieporownywalnie lepiej odzwierciedlaja realne preferencje
        wyborcow. Zwykla ordynacja wiekszosciowa jest do dupy.
        Problem w tym, ze oprocz partii Zielonych nie ma nikogo, kto by sie odwazyl
        zmienic ordynacje. Ale mysle, ze warto cisnac swoich kandydatow w ich biurach
        poselskich i uzalezniac oddanie na nich glosu od deklaracji (pewnie czczej)
        poddania tematu pod dyskusje. Wiem, ze u nas nie ma tradycji wplywania na
        polityke poza wyborami, ale co stoi na przeszkodzie, zeby to zmienic?
        • kola Re: Ordynacja 01.10.07, 15:40
          bardzo dobry pomysu - jutro ide swojego kandydata do parlamentu przesluchac na
          te okolicznosc i domagac sie jasnej deklaracji! pzdr
        • keradk Re: Ordynacja 01.10.07, 19:24
          moi drodzy - tylko jednomandatowe okregi wyborcze! tam glosuje sie
          na czlowieka a nie na partie! a potem to czlowiek odpowiada przed
          wyborcami - wybiora go gdy byl dobry!
          • ronronron Re: Ordynacja 01.10.07, 19:30


            PO chce wprowadzić jednomandatowe okręgi wyborcze, albo system mieszany (taki
            jest lepszy dla mniejszych partii)


    • olejowy.bogacz swiadkowie jehowy nigdy nie glosuja 01.10.07, 11:29
      i widac ze swoja racje maja;).
    • miauka Poddany nie wybiera 01.10.07, 12:00
      "Ja nie mam komu oddać głosu, bo i nikt się nie stara. Dziś po głos
      wykształciucha z układu, ateisty, filosemity, filohomika i cyklisty nikt nie
      wyciągnie ręki."

      W Polsce ludzie wcale sie polityką nie interesują, lubią się tylko na politykę
      powqrwiać. Jak czegoś nie ma na bilbordach albo w rtv, to uważają, że się nie
      partia nie stara, wręcz nie istnieje. Nie istnieją np. Zieloni, którzy kasy nie
      mają i nie oszukują przy zbieraniu podpisów... Polecam dla wykształciuchów,
      ateistów i cyklistów :)
      No tak, tylko kto chce zmarnować głos, nie?
      Ja pójdę do wyborów, ale nigdy już nie będę wybierała mniejszego zła, tylko
      partię - nawet jeśli nie ma najmniejszych szans - na którą zagłosuję z całym
      przekonaniem.
      • kot78 Re: Poddany nie wybiera 05.10.07, 11:09
        W Polsce ludzie wcale sie polityką nie interesują, lubią się tylko na politykę
        powqrwiać. Jak czegoś nie ma na bilbordach albo w rtv, to uważają, że się nie
        partia nie stara, wręcz nie istnieje. Nie istnieją np. Zieloni, którzy kasy nie
        mają i nie oszukują przy zbieraniu podpisów... Polecam dla wykształciuchów,
        ateistów i cyklistów :)

        Zieloni2004( a tak nawiasem mowiac to ktora z partii zielonych masz na mysli?)
        nie biora udzialu w wyborach do sejmu ale tylko do senatu. Jak wiec widzisz
        ciezko na nich zaglosowac. Proponuje przed wypisywaniem tego typu postow
        sprawdzic najpierw listy wyborcze.
        Milego
    • tersta teraz sie głosuje przeiw PIS, a nie za kims 01.10.07, 12:02
    • primordial Poddany nie wybiera 01.10.07, 12:18
      >>>>>Do
      Pana, który nic od państwa nie potrzebuje: ale państwo będzie od Pana
      potrzebowało i jak będzie chciało to żeby nie wiem jak się Pan starał, to i tak
      sobie to weźmie: podwyższy prąd, podatki podniesie, zarekwiruje samochód, albo
      coś jeszcze wymyśli. <<<<<<<<

      To nie do mnie, ale odpowiem. Właśnie dlatego mam święte prawo zrobić co chcę w czasie wyborów. Ja za to płacę, i to ja jako obywatel te wszystkie ich głupoty i zabawy ciężko opłacam różnymi haraczami na rzecz państwa (płacę ok 50 % podatków plus koszty ukryte plus wahnięcia walut, kontrole różnych darmozjadów w firmie mam za free :) ale dla mnie to nie jest free, bo mi czas pracy marnują).
      Więc mam prawo nie iść na wybory a potem narzekać, ba! nawet brać udział w demonstracjach, podpisywać listy itd itd.
      A teraz pytanie: która partia zrealizowała po wyborach to co obiecywała?? Ok, AWS i PiS zaczęli zapowiadane reformy (AWS - 4 wielkie reformy; PiS - IV Rzeczpospolita), ale wykonanie jak widać.
      Kto w końcu zlikwidował Senat? Kto obniżył koszty pracy? Kto wprowadził jednomandatowe okręgi wyborcze? Kto zniósł NFZ?? Kto zlikwidował kompanie węglowe okradające górników? Itd itd, a ilu to zapowiadało...
      Nie chcę głosować dla samego głosowania, żeby jak małpa iść i wrzucać kartkę bo wszyscy tak robią, bo tak wypada... Okey, mogę, jak wielu moich znajomych oddać "głos protestu" na partie, na które i tak nikt w skali kraju nie głosuje: UPR, Zieloni, narodowcy itd itd. Tylko kto taki gest zauważy?
      Nie chcę wybierać między kiłą a rzężączką (PiS kontra PO). Na komuchów z LiD też nie zagłosuję. LPR, Samoobrona, Partia Kobiet, eneryci itd odpadają, bo ich programy mnie przerażają i wiem, że nie będą dobrze zarządzali krajem.
      Nie chcę komuś robić prezentu w wysokości 10 tysięcy PLN miesięcznie za nic-nie robienie, tylko za to że pojawił się na liście. Bo w Polsce nie głosuje się na konkretnych ludzi tylko na listy i tym samym na spadochroniarzy z drugiego końca Polski, wrzuconych tu przez partię.

      Obserwuje sondaże i widzę, że jeśli tak faktycznie się rozłożą głosy w parlamencie, to ten Sejm od startu będzie miał wbudowaną samozagładę. Na dzień dobry, niezależnie czy 1 miejsce będzie miał PiS czy PO, od pierwszych dni nowej kadencji będzie trwała wyniszczająca wojna (której przedsmak mieliśmy przez ostatnie 2 lata), podczas której żadna ze stron nie ma hamulców, żadna ze stron nie kieruje się dobrem kraju ani rozsądkiem. Ja mam głosować na takich oszołomów?? Na czystej wody krętaczy?

      P.S
      Wygodnictwo i lenistwo?? A co to za wygodnictwo? Lokal wyborczy mam ulicę obok, w szkole. Żaden wysiłek. Dotąd brałem udział we WSZYSTKICH wyborach, parlament, prezydent, prez. miasta, samorząd itd. I mam dosyć, ten artykuł bardzo mi się podoba, przede wszystkim walczy ze stereotypem, że w wyborach nie biorą udziału bezdomni, alkoholicy, nie wiem, może nieroby i niechluje :) Jak widać po tych wypowiedziach w artykule, jak i na powyższym forum, nie pójście do wyborów to też jest akt świadomości obywatelskiej i troski o państwo.

      W tym świetle na mniej rozważnych wychodzą internauci, którzy piszą cały czas mantrę, że trzeba iść, że potem nie można narzekać itd itd.
      Niech politycy się postarają, żeby nas przekonać. Tyle szmalu pakują w darmozjadów od tzw >marketingu politycznego<. To niech w końcu przyswoją sobie, że może faktycznie to jest jak na rynku, niech zaczną konkurować dobrym towarem a nie tylko pyskówkami.

      P.S 2 To jest jeden wielki szwindel, udział w wyborach daje obywatelom czysto iluzoryczny wpływ na państwo. Służy tylko legitymizowaniu tego, na co i tak nie mamy wpływu. Wybieramy w wyborach listy (nawet nie posłów!), ale dobrze, załóżmy że demokratycznie wybieramy 460+100, tzn Sejm i Senat. Ale co z tego, jak to się dzieje tylko raz na 4 lata, i oni potem powołują tysiące urzędasów, dyrektórów różnych urzędów, agencji itd itd, na co obywatele nie mają wpływu ale i tak to legitymizują.

      Nie! Ja do tego ręki nie przykładam. Faktycznie, lepiej tego dnia pobiegać, poćwiczyć w parku.
      • aagnes Re: Poddany nie wybiera 01.10.07, 12:41
        Wreszcie jakis czlowiek napisal po ludzku dokladnie to co odczuwam -
        ja nie moge pisac na ten temat bo sie denerwuje i wychodza mi spod
        klawiatury same brzydkie wyrazy.
        Nie glosuje, pierwszy raz wybieram te opcję z premedytacją.
        A narzekac bede jak tylko bede miala na to ochote.
        • saam2 Re: Poddany nie wybiera 01.10.07, 12:48
          aagnes, i co ci to da, ze nie zaglosujesz?co to za protest? protestuje
          sie dajac glos przeciw czemus. siedzac w domu pokazujesz, ze wszystko
          ci jedno. a tak chyba nie jest, bo inaczej bys sie nie denerwowala! w
          koncu mamy szanse na normalne zycie, i co sie dzieje? NIC. kto temu
          winny? ekipa. i TY mozesz to zmienic!
          • athaualpa Re: Poddany nie wybiera 01.10.07, 15:12
            Aagnes chce się odróżnić od babć moherowych.
            Dla wielu osób to jedyny sposób.
      • athaualpa Re: Poddany nie wybiera 01.10.07, 15:10
        A co Panu szkodzi przebiec jednak do lokalu wyborczego ??????
        Ja też nie widzę nikogo ciekawego w moim okręgu wyborczym, ale wiem
        że ksiąz dobrodziej nakaże moim wsiokom głosowanie na PIS, więc chcę
        trochę urozmaicić komisji sprawdzanie, żeby biedni ludziska nie
        posnęli z nudy.
        Nie chcę, aby ten cham i burak twierdził JK, że jego i jedyną partię
        popiera ....% narodu. Nie popieram i wstyd mi.
        Nie chcę się czuć jak tchórz. Chcę mieć świadomość, że usiłowałam
        coś zrobić.
    • mal49 jak to Polacy - 01.10.07, 12:34
      każdy zgłasza 'zdanie odrębne'.
      Ratunkiem na t a k ą rozgadaną demokrację byłaby zmiana w Konstytucji i
      zastąpienie prawa do wyborów obowiązkiem. W końcu wszyscy chcą być obywatelami,
      więc niech wywiązują się z podstawowego obowiązku obywatelskiego.
      Jeden z niezadowolonych z polskiej demokracji ucieka do Australii, a tam jest
      właśnie obowiązkowy udział w wyborach. I co? Mają gorszą demokrację od naszej?
      • torunczyk2 Re: jak to Polacy - 01.10.07, 12:48
        mając wybór pomiędzy pseudo magistrem, życiową fujarą i zagubionym chłopczykiem
        wcale im się nie dziwię. A zmuszanie kogokolwiek do czegokolwiek nie odniesie
        żadnego skutku!!!
        • mal49 Re: jak to Polacy - 01.10.07, 14:45
          torunczyk2 napisał:
          >... wcale im się nie dziwię. A zmuszanie kogokolwiek do czegokolwiek >nie
          odniesie żadnego skutku!!!

          Tak sądzisz? Gdybyś musiał zapłacić przykładowo 5-tysięczny mandat to jak
          wyraziłbyś wówczas swą niechęć do wszelkiej polityki? Podejrzewam, że poprzez
          oddanie nieważnego głosu.
          Widzisz, chodzi o to właśnie, aby za nas nie decydowało stado zdyscyplinowanych
          przez Kościół Katolicki czy kościół rydzyka moherów!
          Idąc, nawet z przymusu, na wybory, niechodząca dotąd część zacznie się
          zastanawiać. Myśleć - to za dużo powiedziane. Oni nie myślą, oni się obrażają na
          każdą władzę, oni są potem pierwszymi, którzy głośno recytują swoją krytykę. Ale
          do krytyki to już nie powinni mieć prawa.
          Tak uważam i zdania nie zmienię.
          • torunczyk2 Re: jak to Polacy - 01.10.07, 15:10
            ale dzisiaj nieważne na kogo zagłosujesz, będzie tak samo. Chodzi tu o upadek
            życia politycznego w Polsce. Nie ma na kogo głosować. Ordynacja jest do bani i
            preferuje kolesiostwo aniżeli rzetelność. W tv obrażają się tylko oskarżają a
            nic nie robią. Ja nawet nie wiem jaka partia ma jaki program wyborczy. Nik t nie
            prowadzi konstruktywnej polityki. Tylko szambo, błoto, brud, smród i malaria.
            Brak autorytetów, brak ludzi światłych i rzeczowych. To na prawdę może
            zniechęcić każdego.
            • mal49 Re: jak to Polacy - 01.10.07, 17:10
              torunczyk2 napisał:

              > ale dzisiaj nieważne na kogo zagłosujesz, będzie tak samo. Chodzi tu o upadek
              > życia politycznego w Polsce. Nie ma na kogo głosować. Ordynacja jest do bani i
              > preferuje kolesiostwo aniżeli rzetelność.

              Upadek może nie, raczej obnażenie. Tak obnażenie. Do tego należy dodać NISKI
              poziom intelektualny wielu szeregowych członków poszczególnych partii. Skutkuje
              to tym, że w razie kompromitacji czy wpadki wyżej postawionego w hierarchii, nie
              ma go kim zastąpić. Nagle do głosu dochodzi ktoś, kto nie ma nic do zaoferowania.
              Tu jest miejsce dla tzw. działaczy, którzy muszą puknąć się w czoło zanim kogoś
              'desygnują'.

              >W tv obrażają się tylko oskarżają a
              > nic nie robią. Ja nawet nie wiem jaka partia ma jaki program wyborczy.

              TV nie należy oglądać. TV (każda) w ordynarny sposób narzuca własne zdanie lub
              zdanie kierujących daną stacją (także rządzących).

              Sięgnij do internetu, przeleć po stronach liczących się partii, tam są programy.
              Fakt, dużo czytania, ale chcąc wiedzieć - trzeba nad sobą popracować.

              > Brak autorytetów, brak ludzi światłych i rzeczowych. To na prawdę może
              > zniechęcić każdego.

              Żyjemy obecnie w czasach upadku wszelkich autorytetów.
              Ja nie chcę mieć w rządzie autorytetu. Wystarczy mi INTELIGENTNY polityk. Nie
              piszę 'uczciwy', bo takich nie ma na całym globie. Polityka to wybór między
              dżumą a cholerą. Umiejętność jej uprawiania polega - z grubsza - na opakowaniu.

              Wiele razy wątpiłam, ale nigdy nie zdarzyło się w ciągu 18 lat, abym nie poszła
              głosować.
              Idź, wybierz podług tego jakie uczucia Tobą miotają, gdy patrzysz/słuchasz
              przywódcy danego ugrupowania.
              Nie myśl, że Twój głos się nie liczy. Każdy się liczy.
              Pamiętaj, przyszłość należy do Twojego pokolenia i Twoi rówieśnicy będą
              wybierani, będą zmieniać ordynację. Choć nie ma tu złotego środka.
              • torunczyk2 Re: jak to Polacy - 01.10.07, 17:52
                Nie mam złudzeń na czym polega polityka. Papki telewizyjnej nie zdzierżę.
                Głosować też pójdę. W swoich wypowiedziach generalizowałem. Ale jak mam wybierać
                partię, która mnie reprezentuje, a na pierwszym miejscu listy jest facet, który
                przez pół roku blokował budowę niezbędnego mostu w Toruniu, to jaki to jest
                wybór? Po prostu nie mam przekonania, że mój głos coś konstruktywnego wniesie.
                To jest miotanie się we własnej sieci.
                • ronronron nie idąc na wybory głosujesz na PIS !!! 01.10.07, 19:33


                  jak nie masz zupełnie na kogo głosowac zagłosuj chociaż na PSL,
                  każdy głos oddany nie-na-PIS jest bardzo ważny, bo zmniejsza ich przewagę
                  procentową..

                  ja głosuję na PO, choć mi się nie do końca podoba - ale tylko PO ma szanse
                  wygrać z PISem

                • mal49 Re: jak to Polacy - 01.10.07, 20:37
                  torunczyk2 napisał:

                  > Głosować też pójdę.

                  To mnie ucieszyło, naprawdę.

                  > jak mam wybierać
                  > partię, która mnie reprezentuje, a na pierwszym miejscu listy jest facet, który
                  > przez pół roku blokował budowę niezbędnego mostu w Toruniu, to jaki to jest
                  > wybór?

                  Znasz WSZYSTKIE powody tego blokowania? Jeśli nie - wybierz się na spotkanie
                  przedwyborcze partii, którą ten kandydat reprezentuje. Jeśli jest na 1 miejscu
                  listy - powinien być na tym spotkaniu. Wtedy zapytaj go koniecznie o ten most.

                  > Po prostu nie mam przekonania, że mój głos coś konstruktywnego wniesie.
                  > To jest miotanie się we własnej sieci.

                  Pamiętaj, jeden człowiek, nawet z dużą siłą przebicia, nie ma wpływu na politykę
                  całego ugrupowania.
                  I jeszcze jedno - nie ma ideałów, wszyscy mają ułomności, a wybaczanie jest
                  najpiękniejszą ludzką cechą.

    • saam2 Poddany nie wybiera 01.10.07, 12:37
      Glosuje, bo to moj obywatelski obowiazek. I ja sie brzydze, tym co
      sie dzieje w naszym kraju, i ja sie ciagle musze wstydzic za
      granica,ze pochodze z Polski, i tlumaczyc, ze nie wszyscy Polacy sa
      jak ekipa rzadzaca. I mnie nie do konca przekonuje PO i pan Tusk,
      ale nie widze innej alternatywy! Najgorsze co Polsce moze sie
      przydazyc, to dalsze rzady PIS! (Lub koalicja PIS-Ojciec
      Dyrektor :)) Wtedy to nikt w Europie i chyba rowniez na swiecie, nie
      bedzie bral nas na powaznie. 2 lata zmarnowalismy, wystarczy tej
      farsy, tych pustych sloganow. Polsce potrzebny jest rzad, ktory w
      koncu cos zmieni - PIS pokazal, ze nie jest zdolny zrobic nic poza
      machaniem szabelka. Bede glosowal, bo nie chce miec do konca zycia
      wyrzutow sumienia, ze nie zrobilem nic dla mojego kraju!!!
    • duckhunter Vote for ...???? 01.10.07, 12:40
      Oczywiscie pojde na wybory i bede głosował. Niestety bedzie to raczej głos
      przeciwko pis niz swiadomy wybór partii z która mogłbym sie identyfikowac bo
      takowej nie ma jak na razie na arenie politycznej.
      Moze kiedys cos sie wykluje z połaczenia ekskomuchów z demokratami, ale to
      jeszcze daleka droga .Nie mniej dobrym posunieciem było pozbycie sie tego
      kgbowskiego agenciny Millera i miejmy nadzieje dalszy odpływ ze struktur LiD-u
      pozostalego twardoglowego betonu komuszego. (+mgr goleń rowniez jest big mistake
      jako twarz nr1 tej formacji)
      Oddaje im swoj głos niejako awansem na przyszłosc.
      Obym sie nie mylił
    • i.krankowski Niewazny glos tez wazny! 01.10.07, 12:54
      Drodzy bohaterowie artykulu!

      Owszem, w Polsce glosowanie jest prawem obywatela, nie obowiazkiem. Macie zatem
      prawo do nie gloswania, niezaleznie od powodow i przeslanek. Glosowanie jest
      jednak powszechnie uznane w kazdej demokracji za obywatelski obowiazek.
      Niezaleznie od rasy, plci, wyznania, orientacji seksualnej, orientacji
      politycznej, akt glosowania jest tym co laczy spoleczenstwo. Poprzez oddanie
      glosu niewaznego tez wypowiadacie sie i wypelniacie swoj obywatelski obowiazek.
      Tak jak czesto zdarza mi sie wstydzic za granica za to co sie dzieje w Polsce,
      to o wiele bardziej wstydze sie za kazdym razem za frekwencje. I jednoczesnie
      wzrusza mnie jak widze i slysze o starszych, schorowanych, czesto miesiacami nie
      wychodzacych z domu ludziach, ktorzy z pomoca innych lub z wielkim trudem sami
      ida do urn. I boli mnie, ze nadal czesto nie wszystkim dane jest oddanie glosu,
      nawet jezeli tego bardzo pragna np. niektorzy w szpitalach, badz osoby na
      wozkach inwalidzkich, ktorych okregi nie sa przystosowane.

      Przebywam teraz za granica w ramach stypendium Erasmus i ja i moi znajomi robimy
      specjalna wycieczke do Strasburga aby tam zaglosowac w konsulacie.

      APELUJE: IDZMY GLOSOWAC! NIE WAZNE JAK!
      • fraps Re: Niewazny glos tez wazny! 01.10.07, 13:03
        APELUJE: IDZMY GLOSOWAC! NIE WAZNE JAK!

        Uwazam, ze lepszy brak glosu/niewazny, niz nieprzemyslany glos.
      • scibor3 Re: Niewazny glos tez wazny! 01.10.07, 14:27
        Mam gdzieś twoją demokrację i pojęcie obowiązku obywatelskiego. Swój obowiązek
        obywatelski wypełniam codziennie pracując i zajmując się swoją rodziną. I
        chwatit'. Jak ktoś lubi być dymany co parę lat to droga wolna. Niech sobie idzie
        na wybory. A łgać to zaczeli ostro już w 1989. Ile normalnego człowieka można
        oszukiwać? Dla mnie wystarcza raz. Co można sądzić o człowieku który co 4 lata
        wpuszcza cygankę do domu i zostaje bez oszczędności? Idiota? A co można
        powiedzieć o wyborcy który idzie dać tyłka co w/w 4 lata?
      • polski_murzyn Prawda ,ale nie ma na kogo głosowac . 01.10.07, 16:14
        Dlatego nie głosuję .
        • milet_z_sedesu Re: P....sz!!! To wyskresl wszystkich 01.10.07, 21:47
          odmowa uczestnictwa w wyborach tracisz moralne prawo do zabierania
          głosu.
          tak trudno to zrozumieć?
    • toja3003 Z czego wynikają aktualne problemy w sferze polity 01.10.07, 13:38
      Z czego wynikają aktualne problemy w sferze polityki?
      W znacznej mierze z niedostatków systemów demokratycznych, które są
      systemami demokracji pośredniej a nie bezpośredniej.

      W praktyce oznacza to, że wyborcy co kilka lat w wyborach delegują
      swoje uprawnienia na niewielką grupę przedstawicieli, którzy mogą
      rzadzić do następnych wyborów.

      Między wyborami, wyborca nie ma możliwosci oficjalnego
      i bieżącego decydowania o pojawiających się
      problemach, stąd częste różnice między
      decyzjami na szczeblu rzaęowym czy parlamentarnym
      a opiniami społeczeństwa widocznymi np.
      podczas sondaży.

      Współczesna technika umożliwia
      stworzenie mechanizmów demokracji bezpośredniej
      dostępnych dla całego społeczeństwa na bieżąco,
      co zresztą wprowadza się stopniowo w wielu krajach.

      Jak mógłby taki system wyglądać docelowo w praktyce?
      Politycy (parlament, rząd) zyskaliby dodatkową
      możliwość częstego korzystania z referendum.

      Parlament mógłby pracować na dotychczasowych
      zasadach, wypracowując projekty ustaw i decyzji
      ale sam proces głosowania miałby charakter
      referendlany i ogólnospołeczny.

      Należałoby zdefiniować, które problemy
      wymagają głosowania ogólnospołecznego
      (np. wydatki powyżej określonej sumy itp.)
      a zadaniem polityków byłoby przygotowanie,
      w sposób fachowy i zgodny z prawem,
      stosownych pytań.

      Same głosowania mogłyby się odbywać np. w rytmie
      tygodniowym. Głosy można oddawać podobnymi
      technikami jak to ma miejsce w bankowości
      elektronicznej a więc bankoliniami telefonicznymi,
      sms-ami, internetem.

      Czyli nie głosujemy na tematy "codzienne" (podobnie jak w domu)
      ale na ważne, np. czy idziemy na wojnę w Iraku czy nie.
      A rządzić mają fachowcy, oczywiście. Rządzić operatywnie – tak, ale
      w strategicznych ramach, kontrolowanych i wyznaczanych przez
      społeczeństwo i to nie jednym krzyżykiem raz na parę lat ale
      częściej. Jak idę do lekarza, a jestem komplentym laikiem w tej
      dziedzinie, to po to on jest fachowcem aby mi zrozumiale powiedział
      o skomplikowanych sprawach (da się), oszacował prawdopodobieństwa,
      ryzyka. Ale od decyzji jestem ja. I mówię mu: krój pan. Albo: daj
      pan spokojnie umrzeć. I oczywiście nie ma ten lekarz gwarancji,
      że „jemu na złość”, ja odmrożę sobie swoje własne uszy. Ale nie
      widzę innej drogi jak dążenie do demokracji bezpośredniej czyli
      sprowadzenie polityków do roli fachowców zatrudnionych w
      przedsiębiorstwie Polska SA a nie graczy politycznych, którzy po
      wygranych wyborach czują się jak królowie na tronach.

      I jasne, że najpierw wprowadzą to społeczeństwa, które mają o wiele
      stabilniejsze demokracje. Może Anglicy albo Niemcy albo Szwajcarzy
      (mają silnie referendalny system). A u nas w Polsce? Na razie nawet
      pocztą sobie pan nie zagłosujesz.


      • kola Re: Z czego wynikają aktualne problemy w sferze p 01.10.07, 15:58
        pozostaje miec nadzieje, ze najblizsze wybory beda pierwszym krokiem w kierunku
        opisanej przez toja3003 wizji przyszuosci, w ktorej polska nie jest juz zadupiem
        europy i parodia wolnego swiata. pzdr
        • toja3003 z całą pewnością, kola, 02.10.07, 08:17
          te wybory tym pierwszym krokiem nie będą.
          pozdro.
    • obywatelx5 nie moge zrozumieć tego jak można nie isc 01.10.07, 14:09
      trwa to 5 min, a ile można zrobić dobrego !!
      Ludzie opamiętajcie się i idzcie do wyborów
      nie dajcie żeby sąsiad, ktory ma lepsze auto od was dedydował o
      waszym losie !!:))
      • torunczyk2 a co ma do tego auto? 01.10.07, 14:14
        obywatelx5 napisał:

        nie dajcie żeby sąsiad, ktory ma lepsze auto od was dedydował o
        > waszym losie !!:))

        a co ma do tego auto?
    • markus54 Re: Poddany nie wybiera 01.10.07, 14:15
      Wszystkie wypowiedzi na "nie", sa tylko dowodem braku swiadomosci co
      oznacza demokracja. Gdy ktos czuje sie poddanym, to jest to wlasnie
      skutkiem nieglosowania. Populistom i oszolomom politycznym jest to
      na reke, bo majac zdyscyplinowana armie wlasnych poplecznikow, latwo
      dostaja sie do wladzy. Lepiej jest glosowac i sie pomylic co do
      wyboru opcji, bo nastepnym razem wybierzemy juz bardziej dojrzalej,
      bo jezeli nie glosujemy, to poprostu oddajemy swoj glos "wrogowi".
      Poza tym biernosc w sledzeniu zycia politycznego i wymagania od
      politykow poprawnosci ich pracy to sa tematy zupelnie obce polskiemu
      wyborcy, kiedy poprzez pokolenia powojenne do 1989, nic swoim glosem
      nie mozna bylo zmienic. Osobiste rozczarowania politykami nalezy
      wlasnie wyrazac poprzez glosowanie, a nie absencje. Pozostaje nam
      wiec tylko glosowac, nawet na lepsze zlo ale glosowac.
      • aagnes Re: Poddany nie wybiera 01.10.07, 14:39
        No i tez racja. Tylko zobaczcie co sie NAPRAWDE dzieje - partie,
        ludzie, opcje polityczne, poglady - to wszystko nie ma najmniejszego
        znaczenia, celem jest wladza sama w sobie, nie wazne z kim sie
        dogadamy, jak nas pozniej ocenia, grunt, zeby stolek przyrósł do
        tylka. Najnormalniej w swiecie nie chce uczestniczyc w tym cyrku,
        bo to jest tak jakbym popierala te zachowania, a tak nie jest. to
        nie jest protest, powoli zaczyna mi 'latac i powiewac' - nie mam
        wrazenia, ze cokolwiek zalezy ode mnie. trudno, jestem niedojrzala,
        nie mam zielonego pojecia co to jest demokracja, moze nawet powinnam
        zdac dowod osobisty. I tak zrobia co zechca i co sobie ustala na
        zapleczu, i smieja sie po cichu z kazdego kto na nich glosowal i dal
        im wolna reke na kolejnych kilka lat.
    • poglodzio Jedyna alternatywa to LPR 01.10.07, 15:10
      oni odbudują Wielką Polskę
    • prosolidarny1 Nikt o glosy nie zabiega 01.10.07, 15:10
      Zadna z partii o glosy nie zabiega.
      Ich interesuje tylko miejsce na listach wyborczych.
      Jak sie napisze do nich maila z pytaniami dotyczacymi programu, to nie
      odpowiedza (tylko pewnie jeszcze wysmieja na zasadzie: Ha, ha, co on nam tu
      wychodzi z programem?).
      Przy okazji: Brak zainteresowania jest tez ze strony "Gazety Wyborczej", ktora
      rowniez na krytyczne maile nie odpowiada.
    • jmx Poddany nie wybiera 01.10.07, 15:43

      Cóż, jakie społeczeństwo tacy politycy, nieprawdaż?

      Pójdę na wybory, nawet gdybym miała oddać nieważny głos. Nie mam
      złudzeń, że politycy odmiennych opcji nagle się pokochają albo będą
      dzień po wyborach spełniać swoje (rozsądne) obietnice wyborcze. Ale
      właśnie nie głosując staję się poddanym - kimś za kogo mówią i
      decydują inni.
    • nordynek Re: Poddany nie wybiera 01.10.07, 15:53
      Ja też nie głosuję - koniec igrzysk dla ludu. Kogokolwiek
      wybierzecie, i tak was wyrucha. Tylko nie głosując mogę wysłać
      sygnał, że nie akceptuję polskiego stylu uprawiania polityki, po
      każdej ze stron. Tako rzecze Zaratustra!
    • primordial Re: Poddany nie wybiera 01.10.07, 15:55
      >APELUJE: IDZMY GLOSOWAC! NIE WAZNE JAK!<

      No wlasnie to uwazam za brak dojrzałości politycznej. Głosować żeby
      tylko głosować? "Idziemy na zakupy, nieważne co kupimy!"

      >nie dajcie żeby sąsiad, ktory ma lepsze auto od was dedydował o
      waszym losie !!:))<

      Bez obaw, ja mam lepsze niż moi sąsiedzi :D

      >bo jezeli nie glosujemy, to poprostu oddajemy swoj glos "wrogowi"<
      To jest myślenie binarne, ale w tym przypadku to kolejny frazes
      miłośników głosowania za wszelką cenę. No bo, jak mogę oddać swój
      głos wrogowi, skoro moimi wrogami są politycy w sumie 6 parti. Jak
      to możliwe, że mogę głosować za 2,3 (chyba Katowice i Warszawa maja
      więcej głosów o 1) a niegłosując oddaje 6 - 11 ?
      Niech ktoś to wyjaśni, dlaczego nie głosując oddaję głos wrogom?
      Tzn, nie idąc do sklepu i nie kupując Coca Coli oddaję swoje
      pieniądze Pepsi, Zbyszko, Żywcowi itd itd na raz ?? Oczywiście, że
      nie!

      >Osobiste rozczarowania politykami nalezy
      wlasnie wyrazac poprzez glosowanie, a nie absencje. Pozostaje nam
      wiec tylko glosowac, nawet na lepsze zlo ale glosowac.<

      Ale to się nie trzyma kupy, bo ja nie mam w zwyczaju wyrażać swojego
      rozczarowania kimś oferując mu kontrakt na 4 lata pierdzenia w
      stołek za pięciokrotność przeciętnej polskiej pensji na miesiąc.

      Pozostaje nam tylko głosować.... to jest właśnie to zapętlenie, o
      którym pisałem wcześniej. Tylko głosować, nie zastanawiać się, nie
      myśleć, bezrefleksyjnie.....
      A właśnie że nie! Nie muszę głosować za wszelką cenę!!!

      • ricx Re: Poddany nie wybiera 01.10.07, 18:18
        > No właśnie to uważam za brak dojrzałości politycznej. Głosować żeby
        > tylko głosować? "Idziemy na zakupy, nieważne co kupimy!"...
        > Niech ktoś to wyjaśni, dlaczego nie głosując oddaję głos wrogom?
        > Tzn, nie idąc do sklepu i nie kupując Coca Coli oddaję swoje
        > pieniądze Pepsi, Zbyszko, Żywcowi itd itd na raz ?? Oczywiście, że
        > nie!
        -

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka