johnny-kalesony
12.10.07, 22:42
Ten wątek przejdzie chyba do folkloru tej kampanii, podobnie jak wirus
filipiński ...
Przypominam - premier podczas debaty energicznie odżegnał się od uczestnictwa
w scenie z pistoletem w windzie, kiedy to miał powiedzieć do Donalda Tuska:
"Dla mnie zabić człowieka to jak splunąć ...".
W chwilę po zakończeniu debaty odbywa się konferencja prasowa premiera,
transmitowana w TVN i co?
Premier, przyparty do muru przez dziennikarza przyznaje się do posiadania
"takiego małego pistolecika", indagowany uporczywie odpowiada w końcu " noo
... miałem"!
Duch Kurskiego, duch Kurskiego unosi się nad PiS ...
Oby tylko nad PiS, nie nad Polską ...
Pozdrawiam
Keep Rockin'