Dodaj do ulubionych

Dwudziestu normalnych pasażerów i jeden bardzo ...

    • gdsta Dwudziestu normalnych pasażerów i jeden bardzo .. 26.10.07, 12:36
      opowiem historię prawdziwą:
      małżeństwo spieszyło się do domu - czekali na przyjazd jej matki;
      jechali samochodem - przed skrętem z szosy do naszej wsi minęli
      autobus - zdenerwował ich korek - przeciez sie spieszyli - i wiadomo
      nie zatrzymali się, nie zadzwonili po pogotowie mimo, ze ktos leżał
      potracony przez autobus. Spierzyli się, a może nigdy nie reagowali
      na taką sytuację. Zdąrzyli do domu przed matką - udało się mimo
      przeszkód. Spokojnie czekali na swoja mamę.
      ... zostła pod tym autobusem już na zawsze

      Nigdy nie wiemy kogo tak źle potraktowalismy, kto nas wcale nie
      obchodzi i jak długo my bedziemy tak świetnie się trzymać
      I to nie chodzi o to, zeby zapijaczony awanturnik czuł się panem
      autobusu
      Chodzi o to, zebys rozumny człowieku pomyślał co zrobić, żebys
      pomyślał że tak może być potraktowana osoba dla Ciebie najważniejsza
      a nawet za chwilę Ty sam jesli nie potrafisz okazać pomocy obcemu a
      przynajmniej go nie dobić choćby wzrokiem czy tą chusteczką do
      zatykania nosa.

      pomysl jak zorganizować ten świat, zebyś wiedział gdzie zadzwonić
      jeśli sam nie wiesz jak pomóc!
    • metokamp Dwudziestu normalnych pasażerów i jeden bardzo .. 26.10.07, 12:37
      wszyscy miłośierni i współczujący- mam dla was pomysł.zatrudnijcie
      sie w dziale dekontaminacji w dowolnym szpitalu. tam będziecie mogli
      wystawić swoją wiare na prawdziwe zapachy. albo czemu niczym
      Chrystus nie pochylicie sie nad takim i mu nóg nie umyjecie, a przy
      okazji dupy. śmierdzielą powiedzmy - Nie!!
      • mkola16 Re: Dwudziestu normalnych pasażerów i jeden bardz 26.10.07, 12:58
        Rozumiem, że odzywa się pracownik szpitala, który za mało zarabia i
        z żalu by się powyżywał na bezdomnych :-) bo oni w tym kraju nie są
        traktowani jak ludzie.
        Ja wiem wszyscy chorzy śmierdzą - chyba, że dadzą w łapę. W tedy im
        pachnie nawet z dupci.
    • kibort Dwudziestu normalnych pasażerów i jeden bardzo .. 26.10.07, 12:43
      no prosze, jak radomiakom przeszkadza przykry zapach. w stolicy w co
      drugim autobusie/tramwaju siedzi taki pasazer i wszyscy jakos zyja.
      inna sprawa, ze latem to mogliby sobie darowac sobie przejazdzki...
      no chyba ze kasuja bilet;-)
      • posterunkowy Re: Dwudziestu normalnych pasażerów i jeden bardz 26.10.07, 13:27
        zgadza się. Teraz po tym, co przeczytałem, dochodzę do wniosku, że
        być może Warszawa jest po prostu bardziej chrześcijańska,
        współczująca i wyrozumiała.

        kibort napisał:

        > no prosze, jak radomiakom przeszkadza przykry zapach. w stolicy w
        co
        > drugim autobusie/tramwaju siedzi taki pasazer i wszyscy jakos
        zyja.
        > inna sprawa, ze latem to mogliby sobie darowac sobie
        przejazdzki...
        > no chyba ze kasuja bilet;-)
    • kaja.pas Dwudziestu normalnych pasażerów i jeden bardzo .. 26.10.07, 12:47
      Mam tylko pytanie ilu pasazerow tak naprawde kupuje bilet... bo z
      tego co wiem nadal spotyka sie ludzi ktorzy unikaja kupna biletu i
      mysle ze tacynie maja prawa wypowiadac sie kto moze a ktonie jezdzic
      autobusem. a jesli chodzi o smrod to mam pytanie:stal ktos moze obok
      czlowieka ktory przed momentem wyrzucil papierosa i wsiadajac do
      autobusu puszcza ostatniego dymka? tego rowniez nie da sie
      wytrzymac. wiec moze palacy beda mieli takze zakaz wsiadania do
      autobusu?
    • mrzorba Fundacja Jana Pawła II 26.10.07, 12:56
      Koscioł ma w Polsce tyle niepotrzebnych budynków. Większość z nich
      nie ma wartości artystyczno-historycznej, więc może być sprzedana, a
      za zysk ze sprzedaży można by utworzyć np. Fundację Jana Pawła II,
      która zajęła by się kompleksową i systemową pomocą dla ludzi z
      marginesu - leczeniem ich z alkoholizmu czy uzależnienia od
      narkotyków, przygotowaniam ich do życia w społeczeństwie i do pracy.
      Zatrudnienie znalezli by tam także księża, którzy by wreszcie
      zaczęli robić coś pożytecznego. Wystarczy ich trochę podszkolić, a
      byli by dobrymi pracownikami opieki społecznej, ale nie tej
      tradycyjnej, to jest opartej na rozdawaniu biednym ochłapów z
      pańskiego stołu, ale nowoczesnej, to jest opartej na reedukacji i
      edukacji ludzi z marginesu. I można by za te pieniądze ze sprzedaży
      niezabytkowych kościołów, klasztorów i plebanii stworzyć osrodki
      pracy chronionej im. Jana Pawła II. Byłyby one przeznaczone dla tych
      nieszczęśników, którzy chcą pracować, ale nie maja szansy na rynku
      pracy. Trzeba tylko CHCIEĆ!
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=71089858
    • mrzorba Dwudziestu normalnych pasażerów i jeden bardzo .. 26.10.07, 12:57
      Precz z terrorem smierdzacej mniejszosci!
    • maczy1 Dwudziestu normalnych pasażerów i jeden bardzo .. 26.10.07, 12:57
      Chamstwo!!!!!!!! Jeśli przeszkadza komuś smród starej wyperfumowanej lampucery
      podróbą channel no5 i nikt jej nie wyrzuca do dlaczego wyrzucać śmierdzącego
      bezdomnego i w dodatku inwalidę!!!!!! Żeby nie wiem jak śmierdział nigdy bym na
      to nie pozwoliła, zawsze można sie odsunąć albo pojechać następnym autobusem. To
      poniżające dla tego i tak już upokorzonego człowieka a ludzie potraktowali go
      jak szmatę!!!!
      • agiee1988 częstochowa 26.10.07, 13:16
        hmm, ja kiedys jechalam autobusem prawie cala trase (bez 4
        przystankow) . w srodmiesciu wsiadla przygrubawa kobieta kolo 40-50
        jadac okolo 4 psrzytanki przez zaltoczone centrum w godzinach
        szczytu. wyobrazcie sobie ze byl to maly autobus, ona jechala okolo
        20 minut i wszyscy ludzie sie ogladali od kogo tak smierdzi. i jak
        najdalej uciekali i pootwierali okna. i byli nie zadowoleni. nie
        wyrzucono jej ale przeciez nie da sie wytrzymac w takim autobusie
    • zoe125 Re: Dwudziestu normalnych pasażerów i jeden bardz 26.10.07, 13:09
      Mnie denerwują komentarze w stylu "jak komus przeszkadza, niech jeździ własnym
      samochodem". Niech jeździ własnym samochodem, kto smierdzi. Mnie na samochod nie
      stać, a nie przeszkadzam innym smrodem. A niektórzy smierdzą tak, że jest mi
      niedobrze, i co, mam wymiotować w autobusie? Niech wtedy miłośnik smierdzieli
      sprząta...
      • posterunkowy Re: Dwudziestu normalnych pasażerów i jeden bardz 26.10.07, 13:28
        przede wszystkim Ty płacisz pewnie za bilet - śmierdzący menele nie
        płacą
        • zoe125 Re: Dwudziestu normalnych pasażerów i jeden bardz 26.10.07, 15:51
          Płacę, ale to już nawet nie o to chodzi. Gdybym zwymiotowała, czując taki smród
          (a jestem wrażliwa na zapachy), to wszyscy patrzyliby na mnie z obrzydzeniem.
          Nikt by mnie nie bronił ani nie współczuł jak temu sśierdzącemu facetowi. A dla
          chcącego nic trudnego, można zawsze znaleźc jakies miejsce, gdzie mozna by sie
          umyć i przeprać ciuchy. Chocby raz na pare dni, wtedy smród nie powala z nóg.
    • guru211 Dwudziestu normalnych pasażerów i jeden bardzo .. 26.10.07, 13:16
      Bywa, ze jestem zmuszony jezdzic autobusem , ktorego ostatni
      przystanek znajduje sie kolo noclegowni dla bezdomnych. Tu dopiero
      mozna sie napatrzec i nawachac, ale nie do konca uwazam tych
      wszystkich ludzi za meneli, ktorzy takie wlasnie zycie sami sobie
      wybrali. Czesto, patrzac na takiego czlowieka, zastanawiam sie kim
      bylby gdyby mieszkal w kraju gdzie ma sie wiekszy szacunek dla
      czlowieka, w ktorym ciagle zmieniajace sie rzady zajete sa glownie
      walka o wladze, stolki i pieniadze, gdzie pomoc socjalna to chyba
      jedna z ostatnich rzeczy, o ktorej mysla rzadzacy w tym kraju. Ilu z
      tych ludzi chcialoby pracowac i zyc godnie, nie szczedzac pieniedzy
      na wode i mydlo. Tylko czy to zmieniloby duzo? Wystarczy wsiasc do
      autobusu czy tramwaju w upalny dzien. Nie siedzi tam zaden menel,
      ktory smierdzi, a i tak dech w piersiach zatyka od smrodu potu i
      brudnych ubran. Czy takich tez nalezaloby wyrzucac? Jesli tak, to
      obawiam sie, ze autobusy wozilyby powietrze, tyle tylko, ze bardziej
      bezwonne, o ile sam kierowca wzialby przed praca prysznic i zalozyl
      swieza koszule.
    • istist Dwudziestu normalnych pasażerów i jeden bardzo .. 26.10.07, 13:30
      Uważam że jeżeli jeden człowiek swoim zapachem bardzo mocno przeszkadza wielu
      osobą, to mają oni nie tylko prawo wyrażone w przepisach porządkowych, ale i
      prawo moralne by takiego pasażera wyrzucić z pojazdu. Powinno się zrezygnować z
      takiego działania gdy brzydki zapach nie jest winną tego pasażera i/lub jest on
      zmuszony korzystać z autobusu, tramwaju, itp. Przykładem może być człowiek
      wydzielający przykry zapach wywołany chorobą i zmuszony względami finansowymi do
      korzystania z komunikacji masowej.

      Pasażerowie/kierowca powinni byli po prostu spytać się bezdomnego czy mógłby
      zdobyć się na uprzejmość i wysiąść z autobusu. Bezdomny mógłby wtedy
      odpowiedzieć jestem chory, nie mam się gdzie umyć, jadę zjeść posiłek w punkcie
      pomocy dla bezdomnych. Mógłby również w ogóle nie odpowiadać na pytania, wtedy
      należało by go wyrzucić z pojazdu, albo gdyby wyglądał na chorego wezwać
      policję, lub pogotowie.

      Mam jeszcze jedną uwagę. Różni są bezdomni, bardzo śmierdzący i pozostali. Tych
      wydzielających silny zapach rzadko można usprawiedliwić trudną sytuacją życiową.
      Kiedy w warszawskim tramwaju czuję ich zapach jestem niemal całkowicie
      przekonany że jest to zapach człowieka który nie mył się kilka miesięcy. W
      Warszawie czy Radomiu jest z pewnością kilka punktów pomocy bezdomnym.
      Wielomiesięczny brak ochoty na umycie się w takim punkcie jest zwykłą
      niegodziwością. Nie powinniśmy mieć pretensji do osób które próbują się przed
      nią bronić.
    • kasiagod1 Dwudziestu normalnych pasażerów i jeden bardzo .. 26.10.07, 13:30
      każdy może być bezdomnym, więc ci"pachnący" powinni wiedzieć, że
      mogą śmierdzieć jak ten, co wyrzucili. "Nie rób komuś tego, co tobie
      nie jest miłe".To powiedzienie jak widać przestało istnieć. Ci
      katolicy, co nie wykazali za grosz współczucia bezdomnemu i go
      wyrzucili z autobusu w niedzielę pójdą wystrojeni i pacnący, wymyci
      do kościólka na mszę i będą udawać "prawdziwych" i "bezgrzesznych"
      katolików, będą słuchać kazania o okazywaniu bliżniemu współczucia i
      pomocy, przyjmą dla poklasku komunie świętą tylko po to, żeby
      sąsiedzi widzieli, że przyjmują. To jest czysta obłuda! Tylko święty
      Brat Albert,nie wiem, czy ktokolwiek wie,że porzucił swoją dobrze
      się zapowiadającą( nie wiem, czy kogokowiek byłoby na ten czyn stać
      dzisiaj w erze egoizmu i snobizmu)karierę malarską, żeby swoje życie
      poświęcić właśnie takim ludziom ubogim, chorym,
      bezdomnym, "śmierdzącym" takim, jakiego wyrzucili obłudni,
      niewrażliwi na krzywdę ludzi, bo im "śmierdział" i przeszkadzał.
      Święty Brat Albert by się na ten czyn w grobie przewracał. Jak tym
      ludziom nie jest wstyd?!! Ciekawe jak oni by się czuli, gdyby ich
      tak ktoś wyrzucił w autobusu, bo śmierdzi i
      zatruwa "normalnym", "zdrowym" i "czystym", "pachnącym" drogimi
      perfumami ludziom powietrze?!!!!Chyba nikomu nie byłoby wtedy
      przyjemnie.
    • stanley_fish nie róbmy z bezdomnego ofiary 26.10.07, 13:31
      Bez przesady! nie róbmy z tego bezdomnego ofiary!
      Przepisy wyraźnie mówią o tym, że kierowca ma prawo wyrzucić taką osobę z
      autobusu i tak powinno być. Nie rozumiem czemu te przepisy miałyby nie być
      egzekwowane. Inwalidztwo nie wyklucza spod prawa!!!
    • spoko_kolarz Re: Dwudziestu normalnych pasażerów i jeden bardz 26.10.07, 13:32
      "Zapach chorych, spoconych nóg", inwalida o kuli, trzeźwy... artykuł tak
      tendencyjny, że ręce opadają. 99% meneli jest nietrzeźwa i śmierdzi po całości z
      powodu trybu życia, a nie choroby. Sami sobie zgotowali ten los.
      Gdzie wy tu widzicie bezduszność? Jakby wsiadł pijany, to byście chwalili
      odważną postawę pasażerów. Pić nie wolno, a cuchnąć to już tak?
      Tekstu "autobus to nie taksówka" przez litość nie skomentuję. Ta pani zapewne
      sama się nie myje i dlatego zaciekle walczy o tolerancję.
      GW niby taka proeuropejska, a lansuje wzorce godne Kazachstanu.
    • mulkowska Dwudziestu normalnych pasażerów i jeden bardzo .. 26.10.07, 13:32
      Najlepiej likwidować tych, którzy nam nie odpowiadają, a nie są agresywni. Nie
      powiem, smród przeszkadza, ale ten ,który mamy często w sobie jest dla nas
      samych niewidoczny i uważamy, że mamy prawo do eliminacji. Już tacy byli w historii.
    • pochmurna Dwudziestu normalnych pasażerów i jeden bardzo .. 26.10.07, 13:39
      Oj umiecie wy, młodzi kategorycznie orzekać: że bezdomnym powinno się chcieć umyć choć raz na tydzień, że oni tylko kradną, żeby mieć na wódkę i narkotyki i pewnie wiele innych argumantów wypada wam z rękawa w waszym niebotycznym zaślepieniu własnym normalnym życiem. Nie macie pojęcia, jak to jest być skrajnie biednym, nie mieć dostępu do wody, jedzenia, lekarstw
      • ashkoo Re: Dwudziestu normalnych pasażerów i jeden bardz 26.10.07, 15:23
        Pochmurna, to chyba najmądrzejsza wypowiedź w tej dyskusji... ale widzę, że nikt
        nie ośmielił się z Tobą dyskutować - chyba skończyły się "argumenty". Dziękuję
        za Twoje słowa, Pochmurna.
    • kasiagod1 Dwudziestu normalnych pasażerów i jeden bardzo .. 26.10.07, 13:45
      Ilu się teraz panoczków narobiło lubiących zapach perfum ala Coco
      Chanel. Widzę, że cofamy się do czasów Stefana Żeromskiego i jego
      powieści o Doktorze Judymie. Wszędzie teraz samej inteligencji
      szpagatowej od ach i ech, której wszystko śmierdzi i przeszkadza.
      Znam takich ludzi, którym wszystko i wszędzie wiecznie śmierdzi
      tylko nie oni sami pachnął kwiatami wiosennymi na łącę. Panusie
      wyrzuciły "dziada" bo bały się, że od tego niemiłego zapachu otrują
      się lub umrłą. Ciekawe czy same tak dbają o higienę jak należy, czy
      to jest tylko udawane. Mam już dość tych napudrowanych, wystrojomych
      panusiek gapiących się co krok w każde napotkane lustro, żeby
      sprawdzić czy pięknie wygląda. Następuje era narcyzów, snobów i
      egoistów zapatrzonych w siebie i tylko w siebie.
    • corrina samarytanie 26.10.07, 13:46
      w normalnym kraju kierowca by wylecial na zbity pysk czlowiek
      wyrzucony z autobusu szedl do sadu po odszkodowanie,ale na pewno
      wszyscy z tego autobusu latajom do kosciola ,ciekawe czy sie z tego
      grzechu wyspowiadaja
      • posterunkowy Re: samarytanie 26.10.07, 14:06
        corrina napisał:

        > w normalnym kraju kierowca by wylecial na zbity pysk

        jeśli uznać Niemcy za kraj normalny, a w każdym razie normalniejszy,
        to mylisz się, że tak by się stało - przede wszystkim śmierdzący
        jegomość nie znalazłby się nigdy wewnątrz autobusu (żeby wejść do
        berlińskiego autobusu trzeba mieć bilet).
      • mieszkoi Re: samarytanie 26.10.07, 14:25
        Jesli masz takie dobre serce to podwoz takich jegomosci swoim
        samochodem, bo zapewne nie masz okazji jezdzic transportem
        publicznym z takimi bezdomnymi. A jesli cie nie stac na taki gest to
        nie kaz innym ich wachac.
    • lvv Dwudziestu normalnych pasażerów i jeden bardzo .. 26.10.07, 13:52
      Ich własny brud smierdzi na kilometr, ich małe przekłamane życia, idee w które wierzą, mając się za dobrych ludzi, a męczą człowieka, który nie jest w stanie ze sobą nic zrobić. Może z zemsty za to, że jest lustrem ich własnych żałosnych żyć.
      • lvv Re: Dwudziestu normalnych pasażerów i jeden bardz 26.10.07, 13:57
        No cóż, człowiek może się wściec, używać mózgów, nie dogmatów. Nie pouczać, ah, nie lubimy pouczania, bo kto NAS może pouczać?
    • pochmurna Dwudziestu normalnych pasażerów i jeden bardzo .. 26.10.07, 13:55
      I jeszcze jedno, to do tych, co uważają, że bezdomny może pojść tam, gdzie wszyscy bezdomni w waszym mniemaniu powinni się udać, a może i się udają w waszch naiwnych głowinach. Pomyśleć należy, ilu jest bezdomnych, a ile takich miejsc. Pomyśleć należy, że bezdomni także mają wolną wolę i nie wszyscy chcą żyć w takiej getto-komunie (z dala od waszych wrażliwych oczu i arystokratycznych nosów). To wasza skłonność do kiczu i pociąg do sielanki każe wam myśleć, że brat Albert czy inny Franciszek z Asyżu albo znana osobistość medialna przygarnie z dziką radością bezdomnych, alkoholików i narkomanów do swojego ośrodka. I, co ważniejsze, że ci ludzie pobiegną do nich z otwartymi ramionami. Ludzie "z marginesu", jak ich lubicie nazywać, nie zawsze chcą się leczyć i zmieniać swoje życie, bo się tych zmian boją. Chrystus nie zmuszał nikogo do zmainy życia. Mówił, "Chodźcie ze mną, jeśli chcecie"
      • lvv Re: Dwudziestu normalnych pasażerów i jeden bardz 26.10.07, 13:59
        Arcydzieło, pani Koleżanko :)
        • lvv Re: Dwudziestu normalnych pasażerów i jeden bardz 26.10.07, 14:01
          I nie przekręcac ksywy, nędzne podróby ;) Zaraz mi się włamią na konto mhm.
          • lvv Re: Dwudziestu normalnych pasażerów i jeden bardz 26.10.07, 14:03
            Słuchać pochmurnej, wrażliwa, rozgarnięta kobieta ;)
      • michalc13 Re: Dwudziestu normalnych pasażerów i jeden bardz 26.10.07, 14:53
        Miejsc w noclegowniach zapewne brakuje, najbardziej pewnie zimą. Mam
        takie pytanie, czemu pracownicy tych placówek nie pozwolą pić
        bezdomnym wódy i innych smakołyków? Część z nich zapewne zniknęła by
        z ulicy, mogła się myć i spędzać czas tak jak lubi. Piszę to bez
        ironii - skoro chcą pić w noclegowniach, niech piją.

        • michalc13 Re: Dwudziestu normalnych pasażerów i jeden bardz 26.10.07, 14:55
          Rozumiem, że cieszy cie czekanie na pociąg w zasyfionym dworcu? Mnie
          to nie cieszy, że trudno usiąć w poczekalni bez uczucia odrazy z
          bagażami przy sobie, żeby ktoś z "mieszkańców" dworca się nimi nie
          zainteresował.
      • eeela Re: Dwudziestu normalnych pasażerów i jeden bardz 26.10.07, 18:26
        > Pomyśleć należy, ilu jest bezdomnych, a ile takich miejsc.

        Miejsca te zazwyczaj swieca pustkami, bo panowie zulowie wola sie zdrowo napic i
        smierdziec na lawce pod dworcem.

        P
        > omyśleć należy, że bezdomni także mają wolną wolę i nie wszyscy chcą żyć w taki
        > ej getto-komunie (z dala od waszych wrażliwych oczu i arystokratycznych nosów).

        'Nie czyn drugiemu, co tobie niemile'. W tym nie smierdz w autobusie.

        Odnosze wrazenie, ze nie mialas okazji jezdzic przez dluzszy czas komunikacja
        miejska. Natychmiast uznalabys w podobnych sytuacjach swoj nos za
        arystokratyczny, zapewniam cie.
        • pochmurna Re: Dwudziestu normalnych pasażerów i jeden bardz 29.10.07, 12:17
          eeela napisała:

          > Odnosze wrazenie, ze nie mialas okazji jezdzic przez dluzszy czas komunikacja
          > miejska. Natychmiast uznalabys w podobnych sytuacjach swoj nos za
          > arystokratyczny, zapewniam cie.

          Całe życie jeżdżę wyłącznie komunikacją miejską i to nie w jednym mieście. Po prostu nie mam samochodu. Wiem, co się dzieje nie tylko w autobusach/tramwajach, ale i w pociągach. Byłam na niejednym dworcu, widziałam różne rzeczy także poza dworcami. Byłam blisko różnych zdarzeń. Wiem, czym jest smród bezdomnego człowieka w tramwaju, autobusie czy metrze. Nigdy jednak nie przyczyniłam się ani, jak sądzę, bym się nie przyczyniła do wyrzucenia człowieka z pojazdu dlatego, że śmierdzi albo jest kaleką, śpi pijany albo mówi do siebie lub od czasu do czasu kogoś niegroźnie zaczepia albo nawet wyzywa: innych albo partnera z wizji schizofrenicznych. A to zaledwie garstka zachowań i stanów, które wcale jeszcze nie kwalifikują się do wyrzucania kogokolwiek z pojazdu.
    • pochmurna Dwudziestu normalnych pasażerów i jeden bardzo .. 26.10.07, 14:02
      Aha, a propos zapachów przyjemnych. To także jest kwestia względna. Niektórzy (celują w tym niestety kobiety) uważają, że jak się wyperfumują tak, że idzie za nimi słup swądu tanich (albo nawet drogich!) perfum, to są okej. A tymczasem nos się kuli od takiego pojęcia elegancji nie mniej, niż od zapachów nieprzyjemnych. ZATYKA!
      • lvv Re: Dwudziestu normalnych pasażerów i jeden bardz 26.10.07, 14:04
        Wiesz, w mieście, to takie mobilne odświeżacze powietrza, należy im się pochwała, no chyba, że to bardzo ZŁE perfumy ;) Majstersztyk, to też.
    • buj_w_chutach No i bardzo dobrze 26.10.07, 14:16
      Zbyt często ludzie nie reagują na to co się dzieje wokól nich. Śmierdzący menel,
      pijak, dresiarze, bandyci z Legii klnący na cały autobus i ryczący kretyńskie
      przyśpiewki. Nikt ich palcem nie ruszy.
      A tu kierowca powinien wywalać w każdym przypadku - a jak się boi, to niech
      dzwoni na policję.
    • melinek Gdy kiedys zjesz potrawe z czosnkiem, to ... 26.10.07, 14:19
      ... ciebie tez wyrzuca, chociaż menelem nie jestes,
      albo sama pójdziesz na piechotę.

      • mieszkoi Re: Gdy kiedys zjesz potrawe z czosnkiem, to ... 26.10.07, 14:28
        czosnek smierdzi ale mozna sie odsunac i jest ok. a prawdziwy menel
        smierdzi na kilometr. jak takich nie widziales to pojezdzij sobie
        paryskim metrem.
    • oracz_prawdziwy Dwudziestu normalnych pasażerów i jeden bardzo .. 26.10.07, 14:25
      Poczytałem sobie. No i mam o czym myśleć. Boże co się stało z tym
      społeczeństwem. Agresja, nienawiść, rak ludzkich uczuć. Wstyd, wstyd
      i jeszcze raz wstyd. Napisałem rano że w PRL takiej nędzy nie było.
      Muszę dodać - nie było także takiej pogardy dla drugiego człowieka.
      • mieszkoi Re: Dwudziestu normalnych pasażerów i jeden bardz 26.10.07, 14:33
        Powiedzial to wykapany rano pan, popijajacy kawke przed ekranem
        komputera ktory zaraz wsiadzie do auta i pojedzie do domu. Sluchajac
        radia nawet nie zauwazy bezdomnych na przystanku, nie mowiac juz o
        podwiedzieniu ich. Ale zawsze to milo skrytykowac 'bydlo' jezdzace
        autobusami miejskimi ktore takich musi wachac.

        A co ty robisz by takich bezdomnych bylo mniej? Jesli nic to nie kaz
        innym ich wachac

        oracz_prawdziwy napisał:

        > Poczytałem sobie. No i mam o czym myśleć. Boże co się stało z tym
        > społeczeństwem. Agresja, nienawiść, rak ludzkich uczuć. Wstyd,
        wstyd
        > i jeszcze raz wstyd. Napisałem rano że w PRL takiej nędzy nie
        było.
        > Muszę dodać - nie było także takiej pogardy dla drugiego człowieka.
    • mhay Jeśli nie zapłacił za bilet - i tak nie miał... 26.10.07, 14:30
      Jeśli nie zapłacił za bilet - i tak nie miał prawa jechać.
      Nie przytrafiło mi się jeszcze nigdy być świadkiem sytuacji - gdy
      taki "menel" czy bezdomny skasował bilet, a jakoś nie chce mi się
      wierzyć że inwestują w bilety miesięczne.
      Jeśli zapłacił, a uniemożliwiał pozostałym osobom normalny przejazd
      w godziwych warunkach - powinno się go usunąc.
      Autobus to nie przytułek.
      Nie udawajmy że dla takich osób nie ma miejsca. Są miejsca gdzie
      mogą się umyć zjeść ciepły posiłek etc. etc. Ich sposób życia jest
      często tylko ich wyborem. Chcą być "wolni" w swojej bezdomności.
      Dzięki temu "nikt im nie będzie mówił że mają zachować trzeźwośc" i
      tak dalej.
    • slarwar Dwudziestu normalnych pasażerów i jeden bardzo .. 26.10.07, 14:32
      Jeżdżąc rowerem po wałach nad Odrą we Wrocławiu zauważyłem w kilku
      miejscach porozbijane namioty. Smród jaki panuje wokół niektórych z
      nich jest nie do wytrzymania. Ale ponieważ jest dość daleko od
      zabudowań - nie ma problemu . . . .(?)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka