onioni
29.10.07, 07:22
To jest socjalizm. Jako liberał nie będe się czepiał Łukaszenki, bo
ma racje :)))
Dostali studia za "free", to niech odpracują ;)
Fakt, że częśc kasy sami wyłożyli w podatkach,a le ile, z 10%
kosztów? (bo na stidia idzie z 10%?).
Az się dziwie, że dziś żul co uzbierał na wino, 80% kasy oddaje (VAT
i akcyza) na studenta, który potem na drugi dzień po ukończeniu
jedzie na wyspy.
A czy nie lpeiej płacić samemu? A pewno że lpeiej! W ostateczności
opłacac połowe kosztów. Już będzie normalniej i taniej dla państwa.
Biednym ale madrym, można opłacić to i owo.
Najlepszym wyjściem, było by, by każdy, kto nie ma kasy - brał
kredyt na studia. Po studiach spłaca ....
a najlepszym się go umarza w 90%.
Tylko takie coś jest normalne.
Bo ja na przykład chciałbym dobre auto i mieszkanie, by mi państwo
zapewniło. Chyba mam do tego prawo? %-)))))))))