Dodaj do ulubionych

Solidarni bez Kościoła

10.11.07, 22:59
Polsce potrzebne jest ostre odgraniczenie sfery religijnej od
politycznej NATYCHMIAST i niech w koncu ktos sie odwazy to zrobic
Obserwuj wątek
    • julita451 nadgorliwość 11.11.07, 08:06
      Uważam, że nie jest dobrze, gdy walczy sie z Kościołem i ludzmi
      wierzącymi - jak bylo w "komunie ".
      I nie jest dobrze, gdy wszystkie uroczystości państwowe odbywają się
      z udziałem " pracowników " z Kościoła. Nie bądżmy
      nadgorliwi. "NADGORLIWOŚĆ jest gorsza niż FASZYZM "- znam to
      powiedzenie z przekazu ustnego.
      Uważam, że przeczytałam barszo mądry artykuł.
      • koham.mihnika abberacja byly ostatnie dwa lata, ale to sie zmien 11.11.07, 09:38
        wkrotce.
        Powoli i stanowczo.
        • swantevit Nawet narodowcy to wiedzieli.. 11.11.07, 12:16
          "Państwo i Kościół katolicki są to instytucje skazane na walkę ze
          sobą zawsze i wszędzie."
          Józef Grabiec-Dąbrowski
          Historyk, Sekretarz Ligi Państwowości Polskiej w roku 1917
    • frah Zlatwianie potrzeb religijnych? 11.11.07, 18:05
      Ten zwrot uzyty przez pania Dunin znaczy o jej calkowitym braku zrozumienia czym
      jest dla wierzacych modlitwa. I pewnie celowo obrazliwy. To ma byc pani wklad w
      pozyskanie pisowskiego elektoratu?
      • kamnez Re: Zlatwianie potrzeb religijnych? 11.11.07, 18:29
        frah napisał:

        > Ten zwrot uzyty przez pania Dunin znaczy o jej calkowitym braku zrozumienia czy
        > m
        > jest dla wierzacych modlitwa. I pewnie celowo obrazliwy.

        Jeśli K. Dunin - jak powiadasz - zupełnie nie rozumie czym jest modlitwa, to jak
        może "celowo obrażać" nazywając ją w taki czy inny sposób?
      • fedorczyk4 Re: Zlatwianie potrzeb religijnych? 11.11.07, 18:55
        A niby co jest w tym obrazliwego? To sa potrzeby duchowe a nie
        fizjoligiczne i dopatrywanie sie w tym obrazliwej tresci jest
        tetndencyjna checia "bycia obrazonym". To juz jest Twoj stan ducha i
        tyle. Artykul jest bardzo madry. Kinga Dunin nie jest politykiem i
        nie zabiega o elektorat. Zreszta o pewien typ elektoratu PiSu nawet
        chyba nie wypada zabiegac.
        • frah Re: Zlatwianie potrzeb religijnych? 12.11.07, 21:50
          Wystarczylo napisac "zaspokajac", zamiast "zalatwiac". Taki charakterystyczny
          lapsus.
          • iluminacja256 Re: Zlatwianie potrzeb religijnych? 14.11.07, 10:00
            Nie sądzę, a raczej sądzę wręcz przeciwnie. Zaspakajać to przede wszystkim
            zaspakajać seksualnie, takze niewątpliwie również ktoś poczułby się obrazony.
            Pewna część katolików dopiero wtedy czuje sie dobrze, kiedy moze wskazać, z
            ekazde słowo w stosunku do nich uzyte to obraza.
            • nick3 Obraza to sposób istnienia Sacrum!:) 15.11.07, 01:20
              Co by robiło, jakby się nie Obrażało?:)))


              Można powiedzieć publicystycznie: Sacrum to Kamieniowanie.

              (Bodaj jedyny dostępny rodzaj głębszego spełnienia seksualnego u
              ascetycznych Ludów Księgi:)))

              pl.youtube.com/watch?v=ZNeq2Utm0nU
              Czy to nie melancholijne?:-/

              (Obecnie wśród kulturalnych katolików Kamieniowanie przybrało
              skromną postać Księżej Drażliwości.)

      • wa_ga1 Re: Zlatwianie potrzeb religijnych? 11.11.07, 20:15
        A ja nie rozumiem tych , którzy nie potrafią swojej religijności
        pielęgnować w zaciszu swego serca , domu lub kościoła .
    • frank_drebin Duzo pisaniny zeby na koncu wyszlo szydlo z worka. 11.11.07, 21:55
      "Czy, gdyby chociaż w jakiejś mierze udało się wprowadzić go życie,
      PiS straciłby cały swój elektorat? Nie sadzę, pozostałby mu
      elektorat rzędu 5-10 proc. I bardzo dobrze, bo każdy powinien mieć
      swoją reprezentację polityczną."
      Nie prosciej bylo zatytulowac ten artykul "Zagonmy kosciol do
      kruchty bo w ten sposob moim zdaniem PiSowi znacznie elektorat sie
      zmniejszy" ????
      No i najwiekszy cymes:
      "Chodzi też o wypracowanie takich politycznych obyczajów, by
      ostentacyjne uczestnictwo w obrzędach religijnych reprezentantów
      państwa po prostu nie uchodziło."
      Czyli jesli polityk pelniacy jakas funkcje panstwowa jest wierzacy
      to ma chodzic do swiatyni (jakiejkolwiek) zamaskowany, a jego zona w
      czadorze ? No bo nie wiem co to znaczy NIE ostentacyjne
      uczestnictwo. Czy np. na czas pelnienia tej fukcji powinien w ogole
      nie chodzic do swiatyni ?
      • koloratura1 Re: Duzo pisaniny zeby na koncu wyszlo szydlo z w 11.11.07, 22:06
        frank_drebin napisał:

        > Czyli jesli polityk pelniacy jakas funkcje panstwowa jest wierzacy
        > to ma chodzic do swiatyni (jakiejkolwiek) zamaskowany, a jego zona w
        > czadorze ? No bo nie wiem co to znaczy NIE ostentacyjne
        > uczestnictwo. Czy np. na czas pelnienia tej fukcji powinien w ogole
        > nie chodzic do swiatyni ?

        W żadnym wypadku!
        Niech sobie chodzi do jakiej chce świątyni bez żadnej maski i z żoną bez czadoru
        (chyba, że są muzułmanami).
        Niech tylko nie przenosi tej świątyni do sejmu, senatu i w ogóle do swojego
        miejsca pracy.
        • frank_drebin Przytocze jeszcze raz cytat bo widze, ze sie nie 11.11.07, 22:19
          rozumiemy:
          "Chodzi też o wypracowanie takich politycznych obyczajów, by
          ostentacyjne uczestnictwo w obrzędach religijnych reprezentantów
          państwa po prostu nie uchodziło."
          I zwracam na uwage na slowa "ostentacyjne uczestnictwo w obrzędach
          religijnych". Dunin nie pisze o kierowaniu sie w polityce swa wiara,
          czy checi przenoszenia prawidel jakiejs wiary na ustawy itp. Pisze
          wyraznie o uczestnictwie w obrzedach religijnych ostentacyjnym. Wiec
          nadal nie wiem co to znaczy NIE ostentacyjne uczestnictwo.
          koloratura1 napisała:

          > frank_drebin napisał:
          >
          > > Czyli jesli polityk pelniacy jakas funkcje panstwowa jest
          wierzacy
          > > to ma chodzic do swiatyni (jakiejkolwiek) zamaskowany, a jego
          zona w
          > > czadorze ? No bo nie wiem co to znaczy NIE ostentacyjne
          > > uczestnictwo. Czy np. na czas pelnienia tej fukcji powinien w
          ogole
          > > nie chodzic do swiatyni ?
          >
          > W żadnym wypadku!
          > Niech sobie chodzi do jakiej chce świątyni bez żadnej maski i z
          żoną bez czador
          > u
          > (chyba, że są muzułmanami).
          > Niech tylko nie przenosi tej świątyni do sejmu, senatu i w ogóle
          do swojego
          > miejsca pracy.
          • nick3 W kwestii ostentacyjnego demonstrowania... 11.11.07, 22:50

            Ale co to jest "ostentacyjne demonstrowanie swojej seksualności", to
            dobrze wiesz, żuczku, nieprawdaż?:)))
    • xs550 usunac tez krzyz z sejmu 11.11.07, 23:41
      Trzeba wreszcie usunac ten krzyz z sali posiedzen sejmu. Wsrod Polakow sa tez
      wyznawcy innych religii a takze ateisci i sejm nie powinien byc miejsce ktore
      uprzywilejowywuje ktorekolwiek wyznanie. Sejm to parlament a nie swiatynia.
      Obecnosc krzyza czyni z nas drugi Iran.
      • belus77 Re: usunac tez krzyz z sejmu 12.11.07, 04:01
        xs550 napisał:

        > Trzeba wreszcie usunac ten krzyz z sali posiedzen sejmu.

        Glupis? To w co majom wierzyc wiesniacy? Moze w Leppera?
    • rccc Solidarni bez Kościoła 11.11.07, 23:52
      "Odradzajacy" sie "starsi bracia" chca Polakow odsunac kompletnie od
      wladzy. Ciekawe jakie kary wymysla za okazywanie wiary katolickiej?
      • nick3 Katole, nie udawajcie greka że laicyzm to "Żydzi"! 12.11.07, 00:27

        To zgrany chwyt.

        Każdy widzi, że sami w to nie wierzycie!:)


        Ci, co mają dość "Iranu Europy", są takimi samymi Polakami jak
        najciemniejszy z ciemnych moherów!:)


        Wiem, że niewygodnie otworzyć oczy, ale tak jest.


        Wbijcie to sobie do głowy.


        A władzę w tym kraju mamy wszyscy wspólnie, Polacy czyli obywatele
        Polski.

        A nie żadni samozwańczy "Polacy" czyli nacjonalistyczni bigoci.

        Pora się przebudzić.

        Halo tu Ziemia! Koniec IV-ej RP!:)
        • rccc Re: Katole, nie udawajcie greka że laicyzm to "Ży 12.11.07, 02:24
          W rzekomej falszywce
          en.wikipedia.org/wiki/The_Protocols_of_the_Elders_of_Zion
          prosze spojrzec na artykul 16:
          The destructio of Christianity, other religions and cultures,
          followed by transitional stage of ATHEISM, folowed finally by the
          hegemony of Judaism.
          Co nas czeka?
          www.youtube.com/watch?v=7a9Syi12RJo
          • ar.co Re: Katole, nie udawajcie greka że laicyzm to "Ży 12.11.07, 19:09
            Pomijając już pzdurne apokryfy typu "Protokołów mędrców Syjonu", to
            odkąd to Wikipedia jest dowodem na cokolwiek?
          • nick3 Re: Katole, nie udawajcie greka że laicyzm to "Ży 12.11.07, 20:53
            Rccc, może i przyjemnie jest uważać się za wtajemniczonego, który
            wie, "kto za tym wszystkim stoi".

            Ale odróżniaj swoje hipotezy od konkretu: ateiści w Polsce nie są w
            większości Żydami.

            Jest też, jak może wiesz, sporo Żydów, którzy popierają prawicę,
            także chrześcijańską Konserwę (także tak niemadrą jak PiS).

            Dorn, Wassermann, Wildstein... - czyżby ci regularni goście mediów
            Ojca Dyrektora byli agentami szatana?

            A Ojdyr się nie poznał?:)

            A co tu do "poznawania się"? (Żeby chociaż zmienili nazwiska!:)
            • rccc Re: Katole, nie udawajcie greka że laicyzm to "Ży 12.11.07, 21:44
              nick3 napisał:

              > Rccc, może i przyjemnie jest uważać się za wtajemniczonego, który
              > wie, "kto za tym wszystkim stoi".

              Myslisz, ze o przyjemnosc chodzi?

              > Ale odróżniaj swoje hipotezy od konkretu: ateiści w Polsce nie są
              w
              > większości Żydami.

              Ale czesto sa manipulowani i wykorzystywani do innych celow.

              > Jest też, jak może wiesz, sporo Żydów, którzy popierają prawicę,
              > także chrześcijańską Konserwę (także tak niemadrą jak PiS).
              >
              > Dorn, Wassermann, Wildstein... - czyżby ci regularni goście mediów
              > Ojca Dyrektora byli agentami szatana?
              >
              > A Ojdyr się nie poznał?:)
              >
              > A co tu do "poznawania się"? (Żeby chociaż zmienili nazwiska!:)

              Nie obchodzi mnie to :)

              Ale nie chce w przyszlosci byc ukarany, jak sugeruje m.innymi Kinga
              Dunin (ateistka?),za to ze jestem katolikiem!
              • nick3 Re: Katole, nie udawajcie greka że laicyzm to "Ży 12.11.07, 23:30
                > Ale czesto sa manipulowani i wykorzystywani do innych celow.

                Pomyśl, nieszczęśniku, o sobie. Czy ty siebie nie widzisz!? Czy ty
                nie widzisz, że trąbiący w kółko o "manipulacji" Wasz Nocnik jest
                zbiorem tak tandetnych chwytów manipulatorskich, że nawet komuna by
                się tak spartaczonej roboty wstydziła!

                Ludzie, co wam siadło na mózg, że wy w te bajdy wierzycie! Zróbcie
                sobie jednego dnia "prasówkę". Porównajcie selekcję wiadomości w ND
                i w innej prasie (nie, nie tylko GW:) Porównajcie sposób pisania o
                tych samych faktach.

                Przecież to jest totalne niechlujstwo informacyjne. Z ND dowiadujemy
                się jednej czwartej tego, co z przeciętnej innej gazety. Fakty
                wybrane i okraszone nachalnie tendencyjnym komentarzem.

                I wy śmiecie zarzucać "Gazecie Wyborczej" czy Faktom TVN -
                "manipulację".

                Toż to jest klasyczny chwyt: "Łapaj złodzieja!"

                Ludzie! Źdźbło w cudzym oku widzicie, a belki we własnym - zupełnie
                nie łaska dostrzec?

                rccc napisał:
                >
                > Myslisz, ze o przyjemnosc chodzi?


                Myślę, że o przyjemność chodzi.

                (Skądinąd cenię przyjemność, ale ta - jest kiepskiej próby:)
                • rccc Re: Katole, nie udawajcie greka że laicyzm to "Ży 13.11.07, 02:34
                  nick3 napisał:

                  > > Ale czesto sa manipulowani i wykorzystywani do innych celow.
                  >
                  > Pomyśl, nieszczęśniku, o sobie.

                  Skad to bledne mniemanie, ze jestem nieszczesnikiem?

                  > Czy ty siebie nie widzisz!? Czy ty
                  > nie widzisz, że trąbiący w kółko o "manipulacji" Wasz Nocnik jest
                  > zbiorem tak tandetnych chwytów manipulatorskich, że nawet komuna
                  by
                  > się tak spartaczonej roboty wstydziła!

                  Nie wybielaj komuny!

                  > Ludzie, co wam siadło na mózg, że wy w te bajdy wierzycie! Zróbcie
                  > sobie jednego dnia "prasówkę". Porównajcie selekcję wiadomości w
                  ND
                  > i w innej prasie (nie, nie tylko GW:) Porównajcie sposób pisania o
                  > tych samych faktach.

                  Zwracasz sie do mnie w liczbie mnogiej?


                  > Przecież to jest totalne niechlujstwo informacyjne. Z ND
                  dowiadujemy
                  > się jednej czwartej tego, co z przeciętnej innej gazety. Fakty
                  > wybrane i okraszone nachalnie tendencyjnym komentarzem.

                  Studiujesz ND?


                  > I wy śmiecie zarzucać "Gazecie Wyborczej" czy Faktom TVN -
                  > "manipulację".

                  Do kogo sie zwracasz?

                  > Toż to jest klasyczny chwyt: "Łapaj złodzieja!"

                  Uzywasz ten chwyt wlasnie.
                  .
                  > Ludzie! Źdźbło w cudzym oku widzicie, a belki we własnym -
                  zupełnie
                  > nie łaska dostrzec?

                  Cytujesz Jezusa Chrystusa?

                  > rccc napisał:
                  > >
                  > > Myslisz, ze o przyjemnosc chodzi?
                  >
                  >
                  > Myślę, że o przyjemność chodzi.
                  >
                  > (Skądinąd cenię przyjemność, ale ta - jest kiepskiej próby:)

                  Zle sadzisz.
                  • nick3 Re: Katole, nie udawajcie greka że laicyzm to "Ży 13.11.07, 18:28
                    Bul bul bul, zły indorze!:)))


                    > Studiujesz ND?


                    Masz cholernego pecha. Bo - tak:)

                    Wiem, że liczysz na to, że nikt normalny nie jest w stanie tego
                    czytać, ale niektórzy robią to np. w celach naukowych.


                    > Zwracasz sie do mnie w liczbie mnogiej?

                    Zwracam się do ciebie w liczbie mnogiej, bo nie jesteś indywidualny,
                    lecz mówisz głosem masy podobnych sobie.


                    I to jest też poniekąd odpowiedź na pytanie skąd moje mniemanie, że
                    jesteś nieszczęśnikiem.


                    > Cytujesz Jezusa Chrystusa?

                    Powiedzmy ostrożniej: cytuję starożytne przysłowie przypisywane
                    onemuż.
                    • rccc Re: Katole, nie udawajcie greka że laicyzm to "Ży 13.11.07, 23:20
                      nick3 napisał:

                      > Bul bul bul, zły indorze!:)))


                      ?????????????????????????????????????????????????????????????????????


                      > > Studiujesz ND?
                      >
                      >
                      > Masz cholernego pecha. Bo - tak:)

                      Nie rozumiem dlaczego uwazasz, ze mam pecha :)

                      > Wiem, że liczysz na to, że nikt normalny nie jest w stanie tego
                      > czytać, ale niektórzy robią to np. w celach naukowych.

                      Nie, nie licze na to - to twoja nadinerpretacja.
                      Masz pecha :)

                      > > Zwracasz sie do mnie w liczbie mnogiej?
                      >
                      > Zwracam się do ciebie w liczbie mnogiej, bo nie jesteś
                      indywidualny,
                      > lecz mówisz głosem masy podobnych sobie.

                      Mowie swoim glosem. Moze jednak zuwazyles we mnie cos
                      majestatycznego i teraz nie chcesz sie przyznac :)

                      > I to jest też poniekąd odpowiedź na pytanie skąd moje mniemanie,
                      że
                      > jesteś nieszczęśnikiem.

                      Masz prawo byc w bledzie.

                      > > Cytujesz Jezusa Chrystusa?
                      >
                      > Powiedzmy ostrożniej: cytuję starożytne przysłowie przypisywane
                      > onemuż.

                      A wiesz o kim Jezus Chrystus powiedzial "plemie zmijowe!. Jakze wy
                      mozecie mowic dobrze, skoro zli jestescie?"
                      • nick3 Złośliwy ewangeliczny mit "perfidii żydów"... 14.11.07, 17:05
                        ...jest odpowiedzialny za antysemityzm chrześcijaństwa. Podobnie jak
                        antysemickie fragmenty Koranu, którymi Mahomet usprawiedliwia swoje
                        zbrodnie na żydach, są odpowiedzialne za antysemicką furię
                        muzułmanów.


                        > A wiesz o kim Jezus Chrystus powiedzial "plemie zmijowe!. Jakze wy
                        > mozecie mowic dobrze, skoro zli jestescie?"

                        Możesz być pewien, że tego akurat na pewno nie powiedział rabbi
                        Jeszua bar Yehosef, lecz powiedziała to nienawiść ewangelisty (który
                        Żydem nie był) do żydów.

                        Według obecnej wiedzy historycznej relacje ewangeliczne w niewielkim
                        tylko stopniu odnoszą się do rzeczywistego Jezusa (nazwanego po
                        śmierci przez wyznawców "Chrystusem").

                        Z całą natomiast pewnością naiwne i mało prawdopodobne
                        opisy "perfidii żydów" oraz inwektywy Jezusa przeciwko przywódcom
                        własnego narodu są całkowitą fikcją z punktu widzenia historii.

                        Powstały w okresie, kiedy żydów i rodzącą się nową religię zaczęła
                        dzielić nienawiść.
                        • rccc Re: Złośliwy ewangeliczny mit "perfidii żydów"... 14.11.07, 23:40
                          A co z talmudystami nienawidzacymi Jezusa Chrystusa i
                          chrzescijanstwo?
                          Dalej szukaja jego grobu?
                          Twoje wypowiedzi zdradzaja, ze jestes zydowskim "ateista".
                          Dla nich studiujesz ND, RM i TV T?
                          poland.usembassy.gov/events_2007/bnai-brith-opens-new-lodge-in-warsaw-9-september-2007.html
        • andrzej369 Re: Katole, nie udawajcie greka że laicyzm to "Ży 12.11.07, 10:47
          Ta Ziemia dla Narodu katolickiego jest nadal plaska.
        • rccc Re: Katole, nie udawajcie greka że laicyzm to "Ży 12.11.07, 22:00
          nick3 napisał:


          > To zgrany chwyt

          Tak - znany dobrze w USA proces odsuwania chrzescijan od wplywu na
          kraj.

          > Ci, co mają dość "Iranu Europy", są takimi samymi Polakami jak
          > najciemniejszy z ciemnych moherów!:)

          A co ci tak Iran przeszkadza? - nie sa w niczym gorsi od Izraela.

          > Wiem, że niewygodnie otworzyć oczy, ale tak jest.

          No to czas, zebys sie przemogl i otworzyl swoje :)

          > Wbijcie to sobie do głowy.

          Przykro mi ale to nie koncert zyczen.


          > A władzę w tym kraju mamy wszyscy wspólnie, Polacy czyli obywatele
          > Polski.
          >
          > A nie żadni samozwańczy "Polacy" czyli nacjonalistyczni bigoci.

          Nie wszyscy obywatele Polski sa Polakami tak jak nie wszyscy
          obywatele Izraela sa Izraelczykami/Zydami.

          > Pora się przebudzić.

          Kto ci przeszkadza?

          > Halo tu Ziemia! Koniec IV-ej RP!:)

          Krzysztofem Kolubem jednak nie jestes - Ameryki nie odkryles :)
          • nick3 Re: Katole, nie udawajcie greka że laicyzm to "Ży 12.11.07, 23:21
            > Nie wszyscy obywatele Polski sa Polakami tak jak nie wszyscy
            > obywatele Izraela sa Izraelczykami/Zydami.

            Wszyscy obywatele Polski są Polakami, nawet, jeśli etnicznie są
            Niemcami czy Ukraińcami.

            Wielu wybitnych Polaków (w tym patriotów, którzy zginęli za
            niepodległość Polski) było etnicznymi Niemcami, Francuzami czy
            Żydami (niewiele się o tym mówi).

            Oni byli Polakami.

            A co do obywateli polskich dzisiaj - byłoby absurdem dzielić ich na
            lepszych i gorszych (no bo niby "etniczni Polacy" mają mieć większe
            prawa w Polsce, tak?)


            > Kto ci przeszkadza?

            Katofaszyści.
            • rccc Re: Katole, nie udawajcie greka że laicyzm to "Ży 13.11.07, 02:42
              nick3 napisał:

              > > Nie wszyscy obywatele Polski sa Polakami tak jak nie wszyscy
              > > obywatele Izraela sa Izraelczykami/Zydami.
              >
              > Wszyscy obywatele Polski są Polakami, nawet, jeśli etnicznie są
              > Niemcami czy Ukraińcami.

              Nie wszyscy obywatele Polski czuja sie Polakami i nie wszyscy
              obywatele Polski sa wobec Polski lojalni!
              Polscy Zydzi witali radzieckich najezdzcow kwiatami w 1939 roku.

              > Wielu wybitnych Polaków (w tym patriotów, którzy zginęli za
              > niepodległość Polski) było etnicznymi Niemcami, Francuzami czy
              > Żydami (niewiele się o tym mówi).
              >
              > Oni byli Polakami.
              >
              > A co do obywateli polskich dzisiaj - byłoby absurdem dzielić ich
              na
              > lepszych i gorszych (no bo niby "etniczni Polacy" mają mieć
              większe
              > prawa w Polsce, tak?)

              > > Kto ci przeszkadza?
              >
              > Katofaszyści.

              Pytanie bylo: kto ci przeszkadza sie przebudzic?
              Widac "katofaszysci" sa twoja przeszkoda. Walcz wiec dalej z
              demonami swojego umyslu :)
              • nick3 Re: Katole, nie udawajcie greka że laicyzm to "Ży 13.11.07, 18:32
                Nie masz pojęcia, jakbym się cieszył, gdyby się okazało, że można
                się przebudzić i stwierdzić, że ty i tobie podobni jesteście tylko
                demonami mojego umysłu!:)


                Niestety, narazie istniejecie dość realnie.
                • rccc Re: Katole, nie udawajcie greka że laicyzm to "Ży 13.11.07, 23:28
                  nick3 napisał:

                  > Nie masz pojęcia, jakbym się cieszył, gdyby się okazało, że można
                  > się przebudzić i stwierdzić, że ty i tobie podobni jesteście tylko
                  > demonami mojego umysłu!:)

                  Nie, to ty nie masz pojecia :)

                  > Niestety, narazie istniejecie dość realnie.

                  Grzecznosc za grzecznosc - niestety ty tez istniejesz.
                  Mozesz sobie tez darowac te liczbe mnoga - nie pogniewam sie :)
                  • nick3 A nie prościej szanować demokratyczne prawo?:) 14.11.07, 17:22
                    ...zamiast mnożyć mity o demonicznej potedze politycznej Żydów?:)


                    Wy (katofaszyści) myślicie w kategoriach iście leninowskich ("Kto
                    kogo?") Albo chrześcijanie "rządzą" i dominują Żydów, albo "rządzą"
                    Żydzi i dominują chrześcijan. Jak dwa zwalczające się gatunki
                    zwierząt.

                    Pozwolę sobie jako komentarz przytoczyć fragment wywiadu pani
                    minister z partii, na którą pewnie głosowałeś:

                    >Reporter: Czasem mówi się o elektoracie PiS-u, że jest niechętny
                    >demokracji, nie rozumie jej, chętnie słyszy zapowiedzi władzy
                    >silnej ręki. Czy będąc w opozycji, zamierzacie jakoś przekonywać
                    >swoich wyborców do demokracji?

                    >- Nie znam badań potwierdzających to, o czym pan mówi. Nie
                    >przypuszczam, żeby w Polsce mieszkało 5 mln ludzi niechętnych
                    >demokracji!


                    Otóż w demokracji, mój drogi, nie znakuje się sal państwowych
                    symbolami pojedynczego wyznania, bo takie oznanowanie nadaje
                    pomieszczeniu lub budynkowi sens przynależności do domeny tego
                    partykularnego wyznania.

                    A tymczasem budynek ten jest państwowy. A państwo należy do
                    wszystkich, więc nie jest tak, że najsilniejszy ma prawo
                    demonstrować swoją przewagę nad innymi poprzez quasi-oficjalne
                    symbole wzięcia w posiadanie.


                    Laicyzm to zwykła przyzwoitość i szacunek dla prawa, a nie
                    żadna "władza Żydów". Uczciwi katolicy, jeśli są za demokracją, też
                    powinni być za laicyzmem!
                    • rccc Re: A nie prościej szanować demokratyczne prawo?: 14.11.07, 23:53
                      nick3 napisał:

                      > ...zamiast mnożyć mity o demonicznej potedze politycznej Żydów?:)

                      Sam premier Izraela Szaron pochwalil sie, ze Izrael trzyma w reku
                      USA - byl mitomanem? :0

                      > Wy (katofaszyści) myślicie w kategoriach iście leninowskich ("Kto
                      > kogo?") Albo chrześcijanie "rządzą" i dominują Żydów,
                      albo "rządzą"
                      > Żydzi i dominują chrześcijan. Jak dwa zwalczające się gatunki
                      > zwierząt.

                      Wy talmudysci myslicie, ze nikt nie widzi waszych metod?


                      > Pozwolę sobie jako komentarz przytoczyć fragment wywiadu pani
                      > minister z partii, na którą pewnie głosowałeś:

                      Nie glosowalem :)
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=71793485&a=71808314

                      > >Reporter: Czasem mówi się o elektoracie PiS-u, że jest niechętny
                      > >demokracji, nie rozumie jej, chętnie słyszy zapowiedzi władzy
                      > >silnej ręki. Czy będąc w opozycji, zamierzacie jakoś przekonywać
                      > >swoich wyborców do demokracji?
                      >
                      > >- Nie znam badań potwierdzających to, o czym pan mówi. Nie
                      > >przypuszczam, żeby w Polsce mieszkało 5 mln ludzi niechętnych
                      > >demokracji!

                      > Otóż w demokracji, mój drogi, nie znakuje się sal państwowych
                      > symbolami pojedynczego wyznania, bo takie oznanowanie nadaje
                      > pomieszczeniu lub budynkowi sens przynależności do domeny tego
                      > partykularnego wyznania.
                      >
                      > A tymczasem budynek ten jest państwowy. A państwo należy do
                      > wszystkich, więc nie jest tak, że najsilniejszy ma prawo
                      > demonstrować swoją przewagę nad innymi poprzez quasi-oficjalne
                      > symbole wzięcia w posiadanie.
                      >
                      >
                      > Laicyzm to zwykła przyzwoitość i szacunek dla prawa, a nie
                      > żadna "władza Żydów". Uczciwi katolicy, jeśli są za demokracją,
                      też
                      > powinni być za laicyzmem!

                      Demokracja to rzady wiekszosci, a wiekszosc Polakow jest katolikami
                      i chce swoich symboli we wlasnym kraju. Jesli wam talmudystom krzyz
                      sie nie podoba - a ze sie nie podoba to bylo widac chocby po
                      przestepczym dzialaniu rabina weissa w Oswiecimiu - to mozecie
                      wrocic do swojej teokracji na Bliskim Wschodzie. Nie zapomnijcie
                      tylko szanowac praw mniejszosci palestynskiej.
                      PS.I po co wy syjonisci udajecie ateistow?
                      • topolowka Re: A nie prościej szanować demokratyczne prawo?: 16.11.07, 10:43
                        rccc napisal:
                        > Demokracja to rzady wiekszosci, a wiekszosc Polakow jest
                        katolikami
                        > i chce swoich symboli we wlasnym kraju. Jesli wam talmudystom
                        krzyz
                        > sie nie podoba - a ze sie nie podoba to bylo widac chocby po
                        > przestepczym dzialaniu rabina weissa w Oswiecimiu - to mozecie
                        > wrocic do swojej teokracji na Bliskim Wschodzie.

                        Swietny pomysl. Proponuje go uzupelnic: zydzi do Izraela, idioci na
                        Madagaskar.

                        rccc zalapalby sie na pierwszy samolot na Madagaskar. I zajalby w
                        nim honorowe miejsce.
                        • rccc Re: A nie prościej szanować demokratyczne prawo?: 16.11.07, 15:28
                          topolowka napisała:

                          >
                          > bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla
                          bla ...
      • andrzej369 Re: Solidarni bez Kościoła 12.11.07, 15:59
        rccc napisał:

        > "Odradzajacy" sie "starsi bracia" chca Polakow odsunac kompletnie od
        > wladzy. Ciekawe jakie kary wymysla za okazywanie wiary katolickiej?

        Rydzykujesz !!!
        • rccc Re: Solidarni bez Kościoła 13.11.07, 23:24
          andrzej369 napisał:

          > Rydzykujesz !!!

          Nie judz !!!
    • drojb Oddzielenie religii to nie "walka" z religią 12.11.07, 01:02
      Tam gdzie religia za bardzo zbliża się do "tronu", tam traci.
      Rozdział religii od państwa uzdrawia stan państwa, ale też oczyszcza
      sferę dla wierzących. Nie muszą się zastanawiać, czy prezydent lub
      premier są wystarczająco wierzący, gdy przez godzinę dziennie noszą
      drucianą koronę cierniową na nodze.
      Nasz KOśćiół popadł już całkiem w pychę, więc nie będzie rządził,
      raczej straci wpływy.
    • karul gdy tworcy "niepodleglej" 12.11.07, 03:39
      polski - jak michnik - budza sie po dwudziestu latach i stwierdzaja
      z lekkim zaskoczeniem ze doprowadzili do stworzenia kapitalizmu
      feudalnego miedzy bogiem i odra, trudno miec do nich szacunek.

      pieniadze cia i medaliki z watykanu (wiadomo, ci chetnie biora ale
      nie placa) doprowadzily do restauracji kapitalizmu w polsce. coca
      cola juz dawno odebrala swoje skromne inwestycje, zas czarne
      pasibrzuchy napelniaja te kalduny bez umiaru.

      wszyscy ich po lapach cmokaja, za kolana oblapuja, ekscelencjami
      tytylujac. tak bedzie przez dwa pokolenia, poki lud ciemny nie
      wymrze.

      nic tu tuski nie zmienia. zaklad?
      • rewior Re: gdy tworcy "niepodleglej" 12.11.07, 13:36
        brawo!!!!Jestem za.
    • belus77 Re: Solidarni bez Kościoła 12.11.07, 03:52
      pies_na_prawizne napisał:

      > Polsce potrzebne jest ostre odgraniczenie sfery religijnej od
      > politycznej NATYCHMIAST i niech w koncu ktos sie odwazy to zrobic

      NIKT bo to ciemnogrod, Companero! Che is b orn everyday ... too bad!
    • vibhisana Solidarni bez Kościoła 12.11.07, 09:16
      Brawo Pani Kingo! Jak zwykle reprezentuje Pani głos rozsądku na
      naszej bogobojnej scenie politycznej. W niedzielę słyszałem w
      kościele z ust proboszcza, że polski patriotyzm to przede wszystkim
      wiara katolicka. Nic o szacunku dla instytucji Państwa, za to dużo o
      szacunku dla tradycji i wiary.
      • andrzej369 Re: Solidarni bez Kościoła 12.11.07, 15:48
        Ten owy proboszcz nie jest wyjatkiem. Taki jest glos calego Kosciola.

        Mysle, ze kler nie rozumie co to jest WIARA.
        Ta gleboka tresc plynaca z tego slowa, zostala zawlaszczona przez KRK dla wlasnych potrzeb i swojego celu.
    • squirrel9 Re: Solidarni bez Kościoła 12.11.07, 09:29
      Najbardziej bawi mnie to jak mówi się o islamie jako narodowej religii wielu
      krajów jak o czymś z gruntu szkodliwym. W Turcji np. cenimy to,że prawie 100 lat
      tmu Ataturk oddzielił religię od państwa. A w Polsce łączy się to "zupełnie
      naturalnie" ze szkodą dla państwa i religii. Kościół nie ma opamiętania w
      zawłaszczaniu a państwo (czytaj: pewne partie)nie mają granic w wykorzystywaniu
      kościoła do zupełnie świeckich celów - zyskania głosów kosztem iluzorycznych
      dobrodziejstw dla kościoła i ludzi wierzących. Bo co zyskuje człowiek wierzący w
      tym,że mu sie religię "wciśnie w państwo" ? Religię w szkołach? Zakaz aborcji?
      Księży na państwowych uroczystościach w TV?
    • andrzej369 Solidarni bez Kościoła 12.11.07, 10:24
      Pani Kingo, jest to glos na pustyni , ktory nigdzie sie nie odbija.
      Narod polski jest gluchy i slepy.
      Zrozumiale Pani wypowiedzi dla mnie, nie sa zrozumiale dla Narodu
      katolickiego. Oni sa juz zawlaszczeni przez religie i zawlaszczaja
      inne sektory zycia. Religia na zycie czlowieka dziala podobnie jak
      sekty na ludzi. Religia nie ma nic wspolnego z wiara, to tylko
      rytualy i modlitwy bez tresci. Katolicy to wierni ale wladzy
      Kosciola i nic pozatym.
      Dlaczego tak jest ?
      Narod katolicki jest bardzo leniwy w pracy nad soba. Woli wierzyc w
      wytyczone "prawdy" przez innych.
      • andrzej369 Re: Solidarni bez Kościoła 12.11.07, 10:41
        Droga Pani Kingo, prosze spojrzec na poslow Rzeczpospolitej, a
        przekona sie Pani, ze jest to krzyk, tylko brak sluchaczy.
        95% poslow w czasie slubowania zadeklarowalo, ze chca dobra dla
        kraju ale z pomoca "Boga". Jezeli mamy takich przedstawicieli
        Narodu, ktorzy mysla, ze rzeczywistosc tworzy "Bog", a nie czlowiek,
        to ten kraj stacza sie w kierunku kraju wyznaniowego. To beton i
        trudno rozbic go glowa. Potrzeba nam oswiecenia umyslowego, ktore
        zostalo zniewolone przez religie.
    • abhaod Pani Dunin, z wiekiem dojrzewa, jak stare wino :-) 12.11.07, 10:52
      absolutna racja, kościół powinien być li tylko, instancją moralną (wiara jest
      ściśle prywatną sprawą), twarde oddzieleni sfery świeckiej i kościelnej, jest
      nieodzownym warunkiem normalnego funkcjonowania państwa
      • andrzej369 Re: Pani Dunin, z wiekiem dojrzewa, jak stare win 12.11.07, 11:03
        Odejscie od religii nie jest aktem religijnym, jest tylko
        oswieceniem UMYSLU.
        • abhaod Re: Pani Dunin, z wiekiem dojrzewa, jak stare win 12.11.07, 11:06
          :-)))
    • anna_diva Re: Solidarni bez Kościoła 12.11.07, 11:10
      Zgadzam się... poza tym nikomu i żadnej sprawie jeszcze na dobre to miesznie się
      Kościoła w sprawy świeckie na dobre nie wyszło...

      Dyskusja na poziomie
      • andrzej369 Re: Solidarni bez Kościoła 12.11.07, 11:23
        Ja mysle, ze czas nadszedl aby podejmowac dyskusje co tworza
        religie.
        Czy religie rozwijaja logiczne rozumowanie ?
        Czy religie tworza zlo ?
        Co to jest religia ? Itp. ?
        • ar.co Re: Solidarni bez Kościoła 12.11.07, 19:13
          A spróbuj podjąć taką decyzję, to zaraz się dowiesz, że
          właśnie "obrażasz czyjeś uczucie religijne". Zawsze się
          zastanawiałem, jak słabe muszą być te uczucia, skoro tak łatwo je
          obrazić. A co ja mam zrobić, jeśli obecność KK w naszym państwie
          obraża moją inteligencję, poczucie zdrowego rozsądku i estetyki?
    • toja3003 Polsce potrzeba ostrego ograniczenia 12.11.07, 11:15
      Polsce potrzeba ostrego ograniczenia dyktatu fundamentalistycznych
      ateistów czy laickich integrystów, którzy agresywnie próbują
      narzucać swój światopogląd innym. Co to znaczy „świecka szkoła”?
      Otóż nie jest to szkoła „religijna” ale jeśli lokalna społeczność
      zechce się z określoną religią identyfikować to ma do tego
      demokratyczne prawo.

      • abhaod Re: Polsce potrzeba ostrego ograniczenia 12.11.07, 11:23

        video.i123.pl/filmy/248/Majewski_szow___Ojciec_Rydzyk
      • ar.co Re: Polsce potrzeba ostrego ograniczenia 12.11.07, 19:15
        To niech jeszcze sobie ta lokalna społeczność za to sama zapłaci -
        bo ja naprawdę nie mam ochoty płacić na utrzymanie niedouczonych
        katechetek i matołkowatych księży. A akurat osobiście stykałem się
        wyłącznie z takimi. Może miałem pecha - ale w takim razie takiego
        samego pecha miało co najmniej kilkaset uczniów z jednej tylko
        szkoły.
        • toja3003 też jestem za tym żeby każdy płacił za to co mu 13.11.07, 08:31
          potrzebne, szkolnictwo, nauka, sztuka, drogi, poczty, TV, sport,
          koleje, zdrowie - to wszytsko powinno być wreszcie sprywatyzowane.
    • andrzej369 Jak dokonac rozdzialu Panstwa od Kosciola ? 12.11.07, 15:06
      Wprowadzic ustawowo podatek dla katolikow.
      Podatek powinien być sciagany przez administracje Kosciola katolickiego od swoich wiernych. Z tego podatku powinni być utrzymywani nauczyciele lekcji religii katolickiej, a także wszystkie inne dobra Kosciola katolickiego.

      W pierwszej fazie wprowadzenia owego podatku przewiduje, ze około 20-30 procent tak zwanych katolikow dokona apostazji. W pozniejszym okresie znacznie wiecej.
      Chyba, ze Kosciol zacznie sie reformowac w sposób wlasciwy.
      • toja3003 andrzej369, z tym „opodatkowaniem wiernych na kośc 12.11.07, 16:03
        z tym „opodatkowaniem wiernych na kościoły” poruszyłeś ciekawy
        wątek. Zajrzałem do źródeł i sprawdziłem, że podatek kościelny jest
        w wielu krajach, np. w RFN, w wysokości “Taxpayers, whether Roman
        Catholic, Protestant or members of other tax-collecting communities,
        pay between 8% (in Bavaria and Baden-Württemberg) and 9% (in the
        rest of the country) of their income tax to the church or other
        community to which they belong.” (angielska wikipedia, bo po polsku
        nic nie znalazłem).

        Gdzie indziej znowu znalazłem ile się płaci podatku dochodowego w
        RFN. Czyli wychodzi ok. 2,5% zarobku brutto a mają tam średnią płacę
        2500 euro czyli daje to ok, 60 euro na miesiąc. Gdyby zamiast tego
        wprowadzili by tam tylko tacę, to przy założeniu, że wszyscy(!)
        wyznawcy chodzili by 4 razy w miesiącu do kościoła musieliby na tacę
        dawać ok. 15 euro.

        Po przełożeniu tego na polskie liczby (3000 zł średnia płaca i
        podobne podatki) wyszłoby, że każdy rzucałby na tacę za każdym razem
        średnio 20 złotych, czyli taca byłaby praktycznie z samych
        papierków. Ale przecież tyle się średnio nie rzuca prawda? No i też
        nie każdy deklarujący się jako wyznawca nie chodzi zawsze do
        kościoła. Krótko mówiąc dla kościołów system podatku kościelnego
        zapewnia duże i stałe wpływy, większe niż z tacy, i to niezależnie
        od frekwencji w kościele. Ale może coś przeoczyłem?

        Zatem nawet gdyby połowa katolików w Polsce wypisałaby się z
        Kościoła to i tak jego wpływy byłyby większe niż teraz! Ale z
        drugiej strony, w tych krajach gdzie ten podatek jest ludzie się
        wcale masowo nie wypisują z kościołów. Owszem, wielu regularnie nie
        chodzi na msze ale większość deklaruje się jako „wierzący”. I to
        jest normalne, bo dla większości ludzi świat bez religii, bez Boga
        jest mniej logiczny i mniej wytłumaczalny i tak jest na całym
        świecie.
        • moherfucker1 Re: andrzej369, z tym „opodatkowaniem wiern 12.11.07, 16:36
          Czy w Reichstagu jest kaplica i poslowie sie tam modla???
          • marcin1122331 Ciesze sie bardzo ze zaczyna sie walka 12.11.07, 16:43
            z Kosciolem, to takie cos pieknego , znam to z przeszlosci.
            • andrzej369 Re: Ciesze sie bardzo ze zaczyna sie walka 12.11.07, 17:01
              marcin1122331 napisał:

              > z Kosciolem, to takie cos pieknego , znam to z przeszlosci.

              To nie jest walka.
              To tylko uporzadkowanie bardzo waznych problemow Polakow.
              W Polsce nie mieszkaja tylko Katolicy !
            • andrzej369 Do Marcina112231 . 12.11.07, 17:18
              Nawet gdybym wychodzil z najlepszymi pomyslami i uklonami w strone Kosciola katolickiego, to i tak Katolicy, jeżeli nie będzie po ich mysli, obroca to na atak na Kosciol i Boga.
              Z tym sie tez licze.

              Jeszcze raz, to nie jest wojna, a uklon w kierunku Kosciola katolickiego dla dobra calej wspolnoty.
              • marcin1122331 Juz kiedys probowano mnie 12.11.07, 17:24

                >
                > Jeszcze raz, to nie jest wojna, a uklon w kierunku Kosciola katolickiego dla do
                > bra calej wspolnoty.
                na sile uszczesliwic, majac na uwadze dobro moje i Kosciola, wtydy powiedzialem
                dziekuje, dzis mowie jeszcze dobitniej dziekuje oszczedz sobie Wasc.
                • ar.co Re: Juz kiedys probowano mnie 12.11.07, 19:18
                  Nikt tu nikogo nie chce uszczęśliwiać, wystarczy, jak KK zajmie się
                  wyłącznie sprawami swoich wiernych za pieniądze tychże wiernych.
              • marcin1122331 Andrzeju 369 klaniaj si Bogu nie Kosciolowi. 12.11.07, 17:36
                • andrzej369 Re: Andrzeju 369 klaniaj si Bogu nie Kosciolowi. 12.11.07, 18:17
                  Jeżeli sie klaniam, to nie robie na pokaz.
                  Przede wszystkim nie robie z tego widowiska dla innych.
                  • nick3 "Bóg" - to kościelny implant w psychice. 12.11.07, 19:30
                    Nie dajmy się nabrać na tę pozornie nie mającą nic wspólnego z
                    władzą Kościołów nad jednostką - "religię wewnętrzną".


                    Nawet jeśli więcej społeczeństw niż tylko katolickie sprawuje władzę
                    nad swoimi członkami za pomocą wpojonego przez wychowanie obrazu
                    psychicznego nazywającego się "Bóg".

                    "Bóg" - to symbol "emocji kapłańskiej".


                    To "przedłużenie kapłana" w psychice jednostkowej.
                    • abhaod Re: "Bóg" - to kościelny implant w psychice. 12.11.07, 19:35
                      gorzej, to oddawanie potencjału racjonalności i dobra nieistniejącemu
                    • andrzej369 Re: "Bóg" - to kościelny implant w psychice. 12.11.07, 19:53
                      "Bog" - to symbol zniewolonego czlowieka.
                      • nick3 Re: "Bóg" - to kościelny implant w psychice. 12.11.07, 20:25
                        Piszmy o tym rodzaju władzy nad człowiekiem, bo inaczej cała nasza
                        krytyka Kościoła na nic.

                        Oni chętnie przyznają, że Kościół "jako widzialna instytucja jest
                        bardzo ułomny".

                        Wręcz cały katolicyzm na tym się opiera, że "to, co tu widzicie, nie
                        jest tym, co naprawdę ważne".

                        Myślicie, że gdyby katolicy myśleli inaczej, to którykolwiek z nich
                        zostałby choć dzień dłużej w tym Kościele!!?


                        To też są myślący ludzie!

                        Oni tez widzą i czują tak jak my!


                        Ale Kościół ma to dobrze wkalkulowane w swoje postępowanie z
                        wiernymi:)

                        Jego strategia jest oparta na nieustannej grze z ich naturalnym
                        krytycyzmem.
                        • andrzej369 Re: "Bóg" - to kościelny implant w psychice. 12.11.07, 20:52
                          Zgoda, każdy Katolik to osoba myslaca.
                          Ale mam wielkie watpliwosci czy rozumiejaca samych siebie.
                          Można zrozumiec innych jeżeli rozumie sie siebie.
                          Katolicy i tak nas nie zrozumieja.
                          Ich trzeba mobilizowac do pracy nad soba.
                          Tylko w taki sposób powinni nasz glos uslyszec.
                          • nick3 Re: "Bóg" - to kościelny implant w psychice. 12.11.07, 20:58
                            No no no... Bez zbędnego wywyższania sie nad wierzących:)

                            Wystarczy już, że oni uważają się za wyzwolonych z tej "ciemności",
                            w której my tkwimy, bidulki:)
                            • andrzej369 Re: "Bóg" - to kościelny implant w psychice. 12.11.07, 22:18
                              To dobry sposób, ktory doprowadza do rozlamu wewnetrznego.
                              Skutek bardzo czesto bywa pozytywny.
          • andrzej369 Re: andrzej369, z tym "opodatkowaniem wiern 12.11.07, 16:56
            moherfucker1 napisał:

            > Czy w Reichstagu jest kaplica i poslowie sie tam modla???


            Nie ma. To jest kraj w miare normalny w przeciwienstwie do naszego kraju.
            W Niemczech jest rozdzial Kosciola od Panstwa faktem, a u nas tylko na papierze (w Konstytucji).
        • andrzej369 Re: andrzej369, z tym "opodatkowaniem wiern 12.11.07, 16:43
          Owy podatek będzie z korzyscia dla wszystkich.
          Przestana ateisci i innowiercy zarzucac wladzy panstwowej, ze z budzetu panstwa ida pieniadze na Kosciol katolicki.
          Kosciol katolicki może sie sam finansowac z podatkow wiernych.
          Ten podatek jest najlepszym rozwiazaniem jaki znam i dziwie sie, ze w Polsce o tym sie nie mowi.
          Sciaganie tego podatku podlegac powinno tylko administracji koscielnej.
          Tak jest w Austrii i jest to dobry pomysl.
          Wladze swieckie nie powinny sie mieszac w sposób sciagania owego podatku.

          Ciesze sie, ze podlapales mój watek.
          • toja3003 skoro mówisz, że w Niemczech jest tak dobrze 12.11.07, 17:21
            z "rozdziałem kościołów i państwa" to bierzmy z nich przykład - są
            oceny z religii na świadectwach w RFN? Dlaczego akurat w Polsce ma
            to być problemem? Nawet w początkach PRL-u były takie rozwiązania,
            dopiero potem komuna to zmieniła i tego mamy się dziś trzymać?
            • andrzej369 Re: skoro mówisz, że w Niemczech jest tak dobrze 12.11.07, 17:54
              Idziesz na skroty.
              Nie we wszystkich Landach jest jednakowo.
            • moherfucker1 Re: skoro mówisz, że w Niemczech jest tak dobrze 12.11.07, 17:56
              Oceny moze sa... Jest tez PROGAM nauki religii w szkolach, ktory
              ustalaja wladze swieckie!

              No i jeszcze jedno. Oceny nie licza sie do sredniej. Uczen moze w
              kazdej chwili zrezygnowac.
            • el.es W Niemczech... 12.11.07, 19:53
              toja3003 napisał:

              > z "rozdziałem kościołów i państwa" to bierzmy z nich przykład - są
              > oceny z religii na świadectwach w RFN? Dlaczego akurat w Polsce ma
              > to być problemem? Nawet w początkach PRL-u były takie rozwiązania,
              > dopiero potem komuna to zmieniła i tego mamy się dziś trzymać?

              Religia wyglada zupeeeeeeelnie inaczej. Juz sama nazwa tego przedmiotu brzmi:
              Religia i filozofia i tego sie tam naucza. Nawet w najnizszych klasach dzieci
              ucza sie filozoficznego podejscia do religii, co oznacza zwyczajnie nauke o
              religiach. Wszystkich religiach po trochu...
              • toja3003 I bardzo dobrze, bierzmy zatem przykład z Niemców 13.11.07, 08:34
                także co do programu nauczania religii w szkołach.
                Ale bądźmy konsekwentni i dajmy - tak jak tam(?) - także u nas w
                Polsce lokalnym społecznościom decydować. Np. w Bawarii wiszą w
                państwowych szkołach krzyże w klasach prawda?
                • el.es Tak, wiem... 13.11.07, 15:17
                  ...nieslawna w calych Niemczech Bawaria, ze swoja "tradycja katolicka".
                  Tradycja, ktora zdaniem ekspertow, jest powodem tego iz wlasnie w Bawarii jest
                  najwiecej neonazistow i neofaszystow.
                  Moze lepiej niech krzyze kazdy wiesza u siebie w domu.
                  • toja3003 he, he, Ewangelia i nazizm - co to ma 13.11.07, 15:44
                    za sobą wspólnego? A z tego co wiem to właśnie Bawaria jest w
                    Niemczech i nie tylko bardzo sławna - są bogatsi, robią najlepsze
                    samochody i mają najwyższy poziom życia. I jest tam właśnie najmniej
                    neofaszystów, bo tych jest akurat najwiącej w byłej NRD, czyli
                    Wschodnich Niemczech, gdzie jest też największy ateizm, zgadza się?
                    • nick3 Posłuszeństwo. 13.11.07, 18:36
                      Żądanie absolutnego posłuszeństwa.


                      Psychologicznie nazizm wywodzi się z chrześcijaństwa. I to, żeby
                      było ciekawiej, właśnie tego bardziej "ewangelicznego"
                      (protestanckiego).

                      Jest na ten temat klasyczna już praca wybitnego psychologa Ericha
                      Fromma "Ucieczka od wolności".
                      • andrzej369 Re: Posłuszeństwo. 14.11.07, 12:08
                        Nick3
                        Poruszyles temat, ktory jest trescia zycia ludzkiego.
                        Szkoda tylko, ze inni tym sie nie interesuja.
                        Wedlug mnie, za zlo ludzkie odpowiedzialne sa religie, nie tylko
                        crzescijanie.

                        Pamietasz wiersz - " KIM JESTES"
                        Z tresci tego wiersza wyplywa odpowiedz, na nurtujace nas pytania.
                        Rozpoznasz siebie,
                        Rozpoznasz to wszystko.

                        Szkoda tylko, ze tak malo jest ludzi dociekliwych, jak Ty.
                      • donq Lapaj zlodzieja! 15.11.07, 13:37
                        Nick3 zarzucajac innym (chrzescijanstwu) zadanie absolutnego
                        posluszenstwa znowu krzyczy "lapaj zlodzieja" gdy na nim czapka gore.

                        Zadanie absolutnego posluszentwa "idei" jest najintymniejsza cecha
                        mentalnosci lewaka, spadkobiercy mistrzow wujka Joe. To lewacy
                        wlasnie mysla w kategoriach, ktore przypisuja chrzescijanstwu. To
                        oni maja lby pelne pysznych teorii obejmujacych wszystko, "calosc
                        bytu".

                        Wiedza o tej "calosci" sprowadza sie do prostego twierdzenia: nic
                        nie wiadomo, ale my mamy racje. Kto sie nie zgadza, ma "falszywa
                        swiadomosc", "ucieka od wolnosci", jest "chory psychicznie"
                        lub "niedorozwiniety umyslowo".

                        Lewacy chca zaimplantowac w naszych umyslach takie mysli, aby nikomu
                        przez glowe nawet nie przeszlo wierzganie przeciw
                        oscieniowi "wyzwolenia". To dlatego swoje checi przypisuja
                        chrzescijanstwu, ktore ponoc "implantuje Boga" by kontrolowac ludzi.

                        Swiat, jaki postrzegaja to walka implementatorow. Po usunieciu
                        prawdy nie moze zostac nic poza "kto kogo".

                        Warto zdac sobie z tego sprawe. Wszystkie mysli i dzialania lewaka
                        sa podporzadkowane walce implementatorow, by to implementator
                        lewackich ydei byl na wierzchu.

                        Tradycyjne elementy kultury jak filozofia, nauka, sztuka, religia
                        szukajace prawdy, dobra i piekna nie maja juz znaczenia. Wszystko
                        jest podporzadkowane "kto kogo". Np. gdy lewak mowi "sa dane
                        naukowe" de facto mowi, ze lewak z "frontu naukowego" opracowal nowa
                        bron implantacyjna, bez zadnego zwiazku z prawda.

                        Lewacka "wolnosc" to w istocie matrix istot z mozgami calkowicie
                        zaimplantowanymi przez lewakow.

                        Naprawde tak trudno dostrzec lewackie "lapaj zlodzieja"?

                        DonQ




                        • nick3 "Każdy ma taki świat, jaki sam jest.":) 15.11.07, 15:37

                          To, że nie potrafisz sobie wyobrazić myślenia lewaka poza Prawdą i
                          Sensem inaczej niż tylko jako "Kto kogo", nie jest definitywnym
                          dowodem na to, że się nie da. (To, że Platon coś myślał, nie znaczy,
                          że musimy powtarzać:)

                          Jak masz cierpliwość, znajdź w wątku poniżej mój post "Jedna
                          lewica", w którym definiuję jak rozumiem lewicowość. Może zobaczysz
                          coś poza "walką implementatorów"?:) A może nie.

                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=71863678&a=71905111

                          Nie przyznaję się do wujaszka Joe ani nawet do Włodzimierza Ilicza.

                          I uważam, że lewica ma zasadne prawo się do nich nie przyznawać,
                          gdyż są jej wątpliwymi (acz historycznie znaczącymi:)
                          reprezentantami:


                          www.gazetawyborcza.pl/1,76498,4659866.html
                          Lenin był w sumie reakcjonistą (w świetle tego artykułu - czy
                          ksiązki Pipesa - nie jest to wcale arbitralny bełkot!)


                          Przyznaję się do eserów, mieńszewików i Rewolucji Lutowej.

                          Taka lewicowość wcale nie kryje w sobie żadnej domniemanej
                          konieczności zbrodni.


                          Lewica jest na tyle piekną kartą ludzkiej historii, że wcale nie ma
                          obowiązku dać sobie narzucić identyfikacji z komunizmem sowieckim.
                          • donq Re: "Każdy ma taki świat, jaki sam jest.":) 15.11.07, 17:13
                            > To, że nie potrafisz sobie wyobrazić myślenia lewaka poza Prawdą i
                            > Sensem inaczej niż tylko jako "Kto kogo", nie jest definitywnym
                            > dowodem na to, że się nie da. (To, że Platon coś myślał, nie
                            > znaczy, że musimy powtarzać:)

                            Nie da sie odrzucic istnienia prawdy i nie skonczyc na "kto kogo".
                            Twierdzenia, ze jednak lewyca je ciastko i ma ciastko to zwykla
                            lewycowa zaslona dymna dla naiwnych.

                            Znalazlem w twoich postach cos znow nadajacego sie do bezposredniego
                            zastosowania w druga strone (znowu chcesz widziec w przeciwnikach
                            to, jaki sam jestes).

                            Piszesz:
                            > Jest to próba zachowania przez prawicę władzy formowania psychiki
                            > społeczeństwa w sytuacji, gdy tradycyjne narzędzie do tego
                            > służące, wielki kościół instytucjonalny, staje się powoli już
                            > nieskuteczny w tej roli.

                            Dokladnie opisuje to nie chrzescijanstwo, ale obecne lewactwo. Dazy
                            ono do zachowania wladzy nad formowaniem myslenia nowych naiwnych
                            postympowcow w sytuacji po calkowitej kompromitacji ydei w formie
                            instytucjonalnej (miedzynarodowki, ojczyzny proletariatu itp.)

                            Ja wiem, ze sie nie przyznajesz. Ja wiem, ze lewyca chcialaby, aby
                            wszyscy przyznali, ze ma sie prawo nie przyznawac.

                            Znam recykling na bledy i wypaczenia i znam recykling na faszyste.
                            Ten, ktory "wypaczyl" staje sie faszysta a rdzen pozostaje czysty.
                            Tylko w swoim mniemaniu, bo wszyscy
                            ci "reakcjonisci", "faszysci", "lewica" itp. istnieja jedynie
                            w "imaginarium" lewaka. Historycznie tez, ale jako pewne dosc scisle
                            pojecia nie majace wiele wspolnego z "imaginarium".

                            Dla mnie np. "lewica" niewiele znaczy w sensie ideologicznym. Nawet
                            nie moge powiedziec, ze jestem przeciwnikiem kazdego, kto tu czy tam
                            okreslal sie jako "lewica" lub byl tak okreslany. Do tego,
                            aby "lewica" cos znaczyla ideologicznie trzeba przyjac lewacka
                            mentalnosc - historie jako walki postympu z "reakcja", "prawa
                            dziejowe" itp. A to wszystko bzdury sa, niestety.

                            Bzdura zas nie jest to, ze twoja mentalnosc jest mentalnoscia wujka
                            Joe. Jak juz pisalem, zbrodnie lewactwa nie sa glownym zarzutem
                            przeciw niemu. Glownym zarzutem jest chec stworzenia "nowego swiata"
                            wedlug swoich teorii, swiata nie dla ludzi ale dla "nowego
                            czlowieka". To jest cel wujka Joe i twoj. Zbrodnie sa konsekwencja
                            dazenia do tego celu. Ty nie tropisz wrogow ludu tylko dlatego,
                            ze "instytucjonalna" forma lewactwa poniosla kleske otwierajac
                            nowy "etap dziejowy". Nawiasem mowiac bajka jakoby komunizm obalili
                            dobrzy komunisci (jako ci "krytyczni" lewicowcy) jest zalosna.

                            Posta przeczytalem. Fascynacje lewaka buntem dla buntu znam. Jest to
                            konieczny skladnik mentalnosci, bo lewactwo lapie w sieci naiwnych
                            oburzonych na to czy na tamto i kanalizuje ich
                            oburzenie/bunt/desperacje dla swoich celow (z ktorymi dobro
                            zbuntowanego nie ma nic wspolnego).

                            Bunt jest czasami potrzebny. Czasami jest obrzydliwy. Bunt sam w
                            sobie nie ma zadnej wartosci, wartosc nadaje mu to, przeciwko czemu
                            i w imie czego sie buntujemy. Bunt jako wartosc to typowa lewacka
                            wydmuszka - nadete cos puste w srodku.

                            Caly belkot chumanistyczny jest wewnetrznie sprzeczny, rowniez
                            wydmuszkowaty i w jasny sposob propagandowo zorientowany na
                            zaimplantowanie mysli, ze nie wolno holdowac zadnym wartosciom.
                            Implant oczywiscie po to, zeby poddany implantowi nie mial w imie
                            czego powiedziec nie lewackim wyroczniom.

                            Wewnetrzna sprzecznosc jest uderzajaca - skrajny indywidualizm,
                            odrzucenie wszystkiego co nie wyplywa ze mnie z twierdzeniem,
                            ze "lewicowosc jest jedna". Jakim cudem postympowi ludzie sluchajac
                            tylko siebie slysza to samo? To proste - zaimplantowano im
                            wlasciwy "glos wewnetrzny" uprzednio wyprawszy ich z wszystkiego pod
                            pozorem, ze to wszystko bylo nie ich.

                            Wydmuszkowatosc i absurdalnosc jest rowniez uderzajaca. Jak odroznic
                            to, co pochodzi ze mnie od tego, co jest z zewnatrz? Dlaczego takie
                            rozroznienie ma miec jakiekolwiek znaczenie? Czy w ogole istnieje
                            cokolwiek, czego jeszcze nie pomyslano? Jak rozroznic moja wlasna
                            mysl prowadzaca do tego, co juz pomyslano od przyjecia pomyslanego
                            za swoje? Dlaczego mam odrzucac cos, co jest mi bliskie tylko
                            dlatego, ze ktos to juz gdzies pomyslal? Caly chumanizm to
                            wydmuszka - nie ma nic w srodku. Istnieje po to, co zwykle - w
                            celach implantacyjnych - sluzy zdeimplantowaniu tego, co nie sluzy
                            interesom postympu po pozorem, ze "nie swoje" i zaimplantowaniu
                            postympowych idei jako juz "swoich".

                            DonQ
                            • andrzej369 Re: "Każdy ma taki świat, jaki sam jest.":) 15.11.07, 18:01
                              Typowa wojna "Bogow".
                              To wszystko jest już w Starym Testamencie napisane.
                              "Bogowie" zawsze miedzy soba walcza.

                              Jedynie nie rozpoznano tego PRAWOWITEGO.
                              Czy istnieje ?
                              Oczywiście, ze istnieje.
                              Jest energia, ktora nie ma brody ani ciala.
                              Jest czyms co pozostawia "COS" na wieki.

                              Nie znamy siebie, jak zatem mamy rozpoznac zamiary innych.



                              Czlowiek to bardzo leniwa istota na Ziemi.
                              Nie rozumie siebie, a chce zrozumiec innych.

                              Lenia nie mylic z lewica.

                              Dong, jestes leniem !
                              Wszystko to można rozpoznac, wystarczy isc droga odwrotna. Ty nie szukasz, szukaja za Ciebie inni. Inni nie musza być prawda, nie prawdaz ?
                              • donq Re: "Każdy ma taki świat, jaki sam jest.":) 15.11.07, 18:41
                                Moze jestem leniwy. Lubie jednak myslec, ze nie :)

                                Brednie o "energiach" nuza mnie.

                                Jesli sugerujesz, ze "wyzwoleni" ludzie sa nie leniwi (tzn. wszystko
                                znajduja sami) jestes w calkowitym bledzie. Lewicowy umysl jest
                                calkowicie spetany w jakichkolwiek poszukiwaniach przez swoje
                                mniemanie o niemoznosci znalezienia czegokolwiek. To wlasnie czyni
                                go calkowicie zaleznym od innych.

                                Trudno o wiekszy przyklad lenistwa niz przyjecie za dobra monete
                                twierdzen o niemoznosci znalezienia czegokolwiek, nieprawdaz?

                                DonQ
                                • andrzej369 Re: "Każdy ma taki świat, jaki sam jest.":) 15.11.07, 20:06
                                  Dong
                                  Ktoz Ciebie do myslenia pobudza ?
                                  TO tylko energia, nie prawdaz ?!

                                  Gor czlowiek nie potrafi przestawic, ale energia tak, nie prawdaz ?!
                                  • donq Re: "Każdy ma taki świat, jaki sam jest.":) 16.11.07, 11:26
                                    Nieprawdaz.
                                    DonQ
                                    • andrzej369 Re: "Każdy ma taki świat, jaki sam jest.":) 16.11.07, 15:54
                                      Z Ciebie tylko forma wyplywa.
                                      Tresc jest zbyt trudna do zrozumienia.

                                      Formalisci maja to do siebie, ze widza tylko forme.
                                      • donq Re: "Każdy ma taki świat, jaki sam jest.":) 16.11.07, 16:35
                                        > Tresc jest zbyt trudna do zrozumienia.

                                        Moze mam problemy komunikacyjne?

                                        Lub tez ty problemy z rozumieniem?

                                        W sumie swiat sie nie zawali jesli andrzej369 nie zrozumie DonaQ na
                                        forum GW :)

                                        DonQ


                                        DonQ
                    • el.es Wiele. 13.11.07, 18:48
                      Odwieczny uscisk pomiedzy katolicyzmem a nazismem. Od poczatkow narodzenia tego
                      drugiego. Poczawszy od pochodzenia niemieckiego faszyzmu (kosciol protestancki),
                      po Watykan wspierajacy Hitlera, do dzisiejszego polskiego rydzyzmu.
                      No i oczywiscie katolicka Bawaria

                      upload.wikimedia.org/wikipedia/de/6/66/Konfessionen_in_Deutschland.jpg

                      ...ktora w podziale na landy (nie na nieistniejace juz obie strony muru) wypada
                      w powaznych studiach najgorzej:

                      www.br-online.de/bayern-heute/artikel/0611/08-antisemitismus/index.xml

                      • el.es Kazda powazna publiczna dyskusja... 13.11.07, 18:56
                        ...naukowa podparta statystykami, na temat bawarskiego nazizmu, konczy sie
                        podsumowaniem Theonazism chrzescijanski.
                        Ciekawostka. W tego typu dyskusjach w Niemczech, Rydzyk czesto sluzy za przyklad
                        ekstremalnego propagatora nazistowskiego w chrzescijanstwie i sluzy jako
                        przestroga przed fanatyzmem.
                        • toja3003 Ciekawe, które z chrześcijańskich przykazań ma coś 14.11.07, 09:37
                          Ciekawe, które z chrześcijańskich przykazań ma coś wspólnego z
                          nazizmem? Nie zabijaj? Nie kradnij? Nie kłam? Miłuj bliźniego? A
                          może po „nazistowsku” zachował się Maksymilian Kolbe oddając swoje
                          życie, za życie innego więźnia, który potem żył wiele lat
                          (Franciszek Gajowniczek).

                          Nie, Maksymilian Kolbe był chrześcijaninem, który bez przemocy
                          wystąpił właśnie przeciwko barbarzyńskiemu nazizmowi, tak jak naucza
                          Chrystus. Więc na czym ma niby polegać ta bliskość ideologiczna
                          chrześcijaństwa i nazizmu? Gdzie Ewangelia nawołuje do rewolucji z
                          mieczem w ręku? Do mordowania i dyskryminowania innych, tak jak to
                          robił nazizm? Do prowadzenia wojen i brutalnego osądzania innych?

                          „I ja cię nie osądzam” powiedział Chrystus do prostytutki, która
                          miała być ukamieniowana. Co ma wspólnego nazizm z Przykazaniami na
                          Górze? Czy Apostołowie byli bandą nazistowskich żołdakaków czy
                          ludźmi pokoju głoszącymi Dobrą Nowinę? A teraz schodząc z tych wyżyn
                          idealizmu do dzisiejszych czasów pytam gdzie „Rydzyk czesto sluzy za
                          przyklad ekstremalnego propagatora nazistowskiego w
                          chrzescijanstwie” i na jakiej podstawie. Gdzie nawowyłał do
                          mordowania kogokolwiek, tak jak nazizm? Proszę o konkretne przykłady
                          bez ogólników.

                          Otóż Radio Maryja zajmuje się głównie tematyką religijną. Ludzie
                          razem odmawiają różaniec albo są transmisje mszy świętych. Owszem,
                          są też audycje jak „Rozmowy niedokończone”, gdzie głoszone są
                          poglądy, z którymi nie każdy musi się zgadzać ale w jakim medium tak
                          nie jest? Rzecz w tym, że do radia dzwonią przeróżni słuchacze i
                          prezentują własne, często dyskusyjne poglądy. Na ile za takie
                          poglądy może odpowiadać radio? Na ile za to, co na tym forum Gazety
                          Wyborczej wypisują forumowicze odpowiada redakcja Gazety? To trudne
                          pytanie. A przecież z opinii na tym forum możnaby z łatwością
                          udowodnić np. „nawoływanie do nienawiści rasowej czy narodowej”.
                          Jest oczywiście admin-cenzor tego forum i pewne wypowiedzi są
                          usuwane ale też nie od razu i już „poszły w świat” a inne nie są
                          usuwane. Jakie kryteria cenzury stosować? Podobnie jest w Radiu
                          Maryja. Zresztą sama zmiana dyrekcji Radia Maryja nie oznaczałaby
                          wymiany tysięcy czy nawet milionów słuchaczy, którzy dzwonią i
                          głoszą swoje opinie. Zabronić im tego? Ocenzurować totalnie? Można.
                          Ale wtedy znajdą sobie ujście w innym medium, w innych strukturach,
                          organizacjach, może o wiele gorszych czy wręcz niebezpiecznych. Mamy
                          w Polsce miliony ludzi słabiej wykształconych, starszych, widzących
                          świat w uproszczonych czarono-białych kategoriach, pełnych
                          kompleksów, uprzedzeń wobec „onych”, „obcych”, wierzących w tajne
                          światowe spiski i „układy”; ludzi, którzy boją się zmian, czują się
                          zagrożeni, przegrani, przestarszeni, bezradni wobec braku pomocy w
                          ich problemach jak bieda, bezrobocie. Tacy ludzie często reagują
                          goryczą, agresją, nienawiścią w swej bezsilności czy nawet rozpaczy.
                          I dzwonią jak do telefonu zaufania ze swoimi żalami, pretensjami,
                          poszukiwaniem winnych za ich życiowe niepowodzenia. Czy tych ludzi
                          też można „wymienić”? Wątpię.
                          • andrzej369 Re: Ciekawe, które z chrześcijańskich przykazań m 14.11.07, 11:27
                            ZLO, inaczej mowiac grzech.
                            Wedlug teorii chrzescijanstwa czlowiek za zycia jest tylko
                            grzesznikiem (zlem). "Zbawiony" zostanie dopiero po smierci.
                            Wniosek moze byc tylko jeden - Zyjesz i jestes nic nie wart, jestes
                            tylko zlem, dobro to smierc i "zbawienie".
                            Psychologie zycia chrzescijanskiego realizowali nazisci, ale jasno
                            chce powiedziec, ze o tym nie wiedzieli. To co dzieje sie w
                            czlowieku (w psychice) czlowiek tego nie rozumie. Dlatego bo ma
                            zniewolony UMYSL przez religie.

                            Temat jest bardzo ciekawy. Mnie zainteresowal wiele lat temu.
                            Dlatego niejednokrotnie na forach pisze, ze przyczyna zla wsrod
                            ludzi sa religie, nie tylko chrzescijanie.
                            • toja3003 Twierdzenie, że „Wedlug teorii chrzescijanstwa czl 14.11.07, 12:03
                              Twierdzenie, że „Wedlug teorii chrzescijanstwa czlowiek za zycia
                              jest tylko grzesznikiem (zlem).” jest nieprawdziwe, owszem, jest zło
                              na świecie i w człowieku ale nie t y l k o. Człowiek jest przede
                              wszystkim wolny i może wybierać dobro a zatem nie musi być „tylko
                              grzesznikiem”. Możesz sobie „pisać na forach”, ja mam inne zdanie.
                              Uważam, że gdyby ludzkość choćby tylko realizowała przykazania
                              Dekalogu, nie mówiąc o Ewangelii, to świat byłby wspanniały. Nie
                              byłoby zabijania, kradzieży, oszczerstw, gdybyśmy żyli zgodnie z
                              nakazami religii chrześcijańskiej.
                              • el.es To ciekawe ... 14.11.07, 12:39
                                To ciekawe, bo calkiem niedawno dyskutowalismy o tym. Pamietasz? Wowczas
                                cytowalem Biblie i Ewanagelie, oraz naklanialem do trzymania sie wyznacznikow
                                religujnych tam opisywanych. Przykazan itp.
                                Przez cala dlugosc watku prosilem wszystkich zagladajacych tam katolikow, aby
                                wskazali mi zwiazki pomiedzy nauczaniem Boga, Jezusa i Ewangelii a czynami
                                wyznawcow katolicyzmu.
                                Nikt nie potrafil wskazac na chocby jeden zwiazek rzeczywistych praktyk
                                katolickich i nauczaniem Jezusa i jego apostolow. Ty rowniez.
                                Wykazalem rozbieznosci, a Ty ustawiles sie po stronie przeciwnej niz Ewangelia.
                                O dziwo teraz uwazasz, ze wszystko byloby w porzadku, gdyby kazdy zyl scisle
                                wedle prawdziwych nauk plynacych zen.

                                Wiec jak to jest? Hulaj dusza na ziemi, a do nieba i tak sie dostane jesli
                                odklepie co niedziele paciorek? Czy jednak katolik ma zyc wzorujac sie na
                                Ewangelii, ktora oczywiscie sama w sobie nie ma nic wspolnego z nazismem.

                                Moze jednak wszyscy katolicy zyja wedle tych samych zasad co ich kaplani:

                                lysakowski.wordpress.com/2007/01/29/swiadectwo/

                                ???
                                • andrzej369 Re: To ciekawe ... 14.11.07, 15:18
                                  Pare lat temu w dyskusji w swoim gronie powiedzialem, ze "Hitler" wciaz zyje.
                                  Wysmiano moja opinie.

                                  Obecnie uwazam, ze "Hitlera" jest bardzo latwo zlokalizowac.

                              • andrzej369 Re: Twierdzenie, że "Wedlug teorii chrzesci 14.11.07, 13:27
                                Chrzescijanie i nie tylko, maja wstawione "implanty "Boga".
                                Ten implant tworzy w czlowieku ciekawa psychike. Ta psychika tworzy również, ludzka wyzszosc nad innymi.
                                Czlowiek nie chce być dla drugiego czlowieka przyjacielem, chce tylko jego pozadac.
                                Hitler pozadal innych i wszystko. On chcial być Panem tak jak "Bog".

                                Ludzka psychika, to najciekawsza dziedzina zycia na Ziemi.
                                Sami sie wykanczamy i nie wiemy dlaczego ?
                                Nie prawdaz ?
                                • andrzej369 Re: Twierdzenie, że "Wedlug teorii chrzesci 14.11.07, 14:08
                                  a propo Biblii.
                                  Jest tam wiele madrosci, ale tez wiele sprzecznosci tej madrosci.
                                  To jest dowod, ze autorzy Biblii, sami nie rozumieli co pisza.

                                  Nie znam kaplanow aby szli droga Biblii, a już nie wspomne o wiernych wyznawcow.
    • almagus Ustanie, się stanie PiSiORne pooczyszczanie. 12.11.07, 18:56
      Ustanie, się stanie PiSiORne pooczyszczanie.

      Nie dzielmy kraj przez tego naj..!

      Jestem katolikiem, jestem politykiem,
      mieszam gie… patykiem z o. Redykiem.
      Spowiedzią podsłuch i nagrania.
      Jam opatrzność od zamykania.
      Mnie należy wielbić, przepraszać.
      Lubię „oczywiście” wygłaszać.
      Ja rządzę przez podsłuch, ukazy,
      ty nędzny, głupi, bez urazy.
      Zaradny „jezdem”, mam „mniut”,
      a „wermaht” liczy na „cót”!
      Pielę-gnój POlski porządku naj..!
      Ordnung muss sein, ma sąsiedni kraj!

      Ja też katolikiem i też politykiem,
      normalnym, dlatego z przytykiem.
      Celem mechanizm doganiania.
      Zyskowny system finansowania.
      Wielbić mamy naukę, patenty zgłaszać.
      Nie musimy nikogo przepraszać.
      Proste prawo, rządy i podatki,
      kurs dobrobyt, nie kościelne datki.
      Zasługujemy mieć dobra w bród,
      przeto musimy uczynić cud!
      Pielę-gnój POlski porządku naj..!
      Ordnung muss sein, ma sąsiedni kraj!

      Polacy między Odrą, a Wisłą,
      mają Polskę już niezawisłą.
      Lecz po Ruskich kraj priwiślański,
      jest taki katolicki, sobiepański.
      To kraj anachronicznych wartości.
      W którym „taliban” gniazdo sobie mości.
      Naszym zadaniem jest ich nawrócić.
      Przecież Europy nie można rzucić.
      Zasługujemy mieć dobra w bród,
      przeto musimy uczynić cud!
      Pielę-gnój POlski porządku naj..!
      Ordnung muss sein, ma sąsiedni kraj!

      Słowa „jezdem, mniut, wermaht, cót” to jest „upolityczniona
      biologicznie” wersja słów, podobnie jak „Slonzk, obiat, Wolska”.

      „Oczywista oczywistość” ????????????

      PiSiOR = Posady i Stołki, i Opas Redyk
    • andrzej369 Bezstronnosc wladz publicznych ! 13.11.07, 10:36
      Polskie wladze publiczne bardzo czesto zachowuja sie stronniczo w stosunku do wyznania katolickiego.
      Ostentacyjny stosunek do Kosciola katolickiego wladz publicznych, narusza Konstytucje RP.
      Jest to brak poszanowania dla prawa.
      Jeżeli wladze publiczne nie szanuja prawa, to tym samym jest to przyzwolenie do nie szanowania prawa przez obywateli.
      Polska to przyklad wielkich paradoksow i hipokryzji.
      To bardzo dziwny i smieszny Narod.
      • marcin1122331 Re: Bezstronnosc wladz publicznych ! 13.11.07, 15:15
        Sugerujesz ze wladza publiczna narusza konstytucje, utwozyc ja tylko z ateistow
        bylo by tez sprzeczne zustawa zasadnicza,juz w przeszlosci wladza publiczna byla
        w rece tzw."ateistow ",ale ci i tak pokryjomu chodzili do kosciola i chrzcili
        swoje dzieci, skonczylo sie porazka,ktorej teraz ty i inne sieroty po PRLu nie
        moga strafic i probuja pod przykrywka liberalizmu dokonac tego czego nie udalo
        sie komunistom,zauwaz tylko jedno im wiecej jest przesladowany Kosciol tym
        bardziej rosnie w sile,chcesz zeby Polacy znowu spiewali w swiatyniach Ojczyzne
        wolna racz nam zwrocic Panie?
        Napisane bowiem jest:a piotrze ty jestes opoka a na tej opoce zbuduje Kosciol
        moj a bramy piekelne nie zwycieza go,tak wiec Alleluja i do przodu jak mawia
        jeden znienawiodzony zakonnik, tobie zycze aby Pan obdarzyl Cie laska wiary.
    • marych Zapatero jakos nie bał się drastycznych posunięć 13.11.07, 14:08
      Zapatero jakos nie bał się drastycznych posunięć w katolickiej
      Hiszpanii, a u nas nawet tzw. lewica trzęsła tyłkiem przed czarnymi.
      więc nie spodziewajmy sie że PO coś tym względzie zmieni.
      potrzebna jest prawdziwa lewica prZeganiająca czarnuchów gdzie ich
      miejsce i nakłądajaca na nich podatki jak na każdego uczciwego
      obywatela. Ale to nastapi nie wcześniej jak za 30 lat...
    • po_kolenie_mp3 Solidarni bez Kościoła 13.11.07, 18:36
      Tak, zgadzam się powinno się zabronić publicznego obnoszenia się
      katolikom z krzyżami a żydom z pejsami i jarmułkami. Postuluję
      neutralność światopoglądową miejsc publicznych.
      • marcin1122331 Re: Solidarni bez Kościoła 13.11.07, 18:39
        po_kolenie_mp3 napisał:

        > Tak, zgadzam się powinno się zabronić publicznego obnoszenia się
        > katolikom z krzyżami a żydom z pejsami i jarmułkami. Postuluję
        > neutralność światopoglądową miejsc publicznych.
        Zapomniales o gejach lesbijkach prostytutkach
        • po_kolenie_mp3 Re: Solidarni bez Kościoła 13.11.07, 18:41
          Masz rację. Powinno się zabronić obnosić publicznie z czymkolwiek
          dziwnym.
          • marcin1122331 Zabronic calowania przytulania ,i innch 13.11.07, 18:45
            zwariowanych for okazywania uczuc, zakazac mini wprowaduc husty i dlugie kiecki
            jak ie nosza turki w Niemczech
            • po_kolenie_mp3 Zabronić noszenia arafatek, cheguevary i stawiania 13.11.07, 18:51
              włosów na żel !!!!!!
    • marcin1122331 Zakazac Zydom i innym obcokrajowcom 13.11.07, 18:46
      pisania w polskojezycznych gazetach.
    • tersta wszystko dokładnie tak jak piszesz :-) 14.11.07, 14:43
    • po_kolenie_mp3 Zgadzam się i zakazać też wcieczek młodzieży 14.11.07, 18:43
      z Izraela do Polski, bo większość chodzi w jarmułkach i tym sposobem
      epatuje i agituje za swoją religią. Wystarczy się przejść w weekend
      do warszawskiego Kliffa by zobaczyć takie godne pożałowania sceny
      narzucania innym swojej wiary. Mnie i moich znajomych jako ateistów
      obraża to !!!
    • klara551 Solidarni bez Kościoła 15.11.07, 01:59
      Wystarczy poczytać historię Polski,żeby zobaczyć/ocenić/ co nam dała
      ślepa przynależność/żależność /od papieskiego Rzymu.Wyliczając po
      kolei:zamiast umacniać państwo na zachodnich terenach/Śląsk,ziemia
      lubuska, wielkopolska,Pomorze/pchalismy się na wschód-zalecenia z
      Rzymu,Zamiast umacniać państwo /i utrzymać zdobycze-Czechy,Węgry,za
      jagiellonów/poszliśmy na wschód. Za Wazów,sprowokowaliśmy wojny ze
      Szwecją,protestancką/za podpuszczeniem Rzymu/ i Rosją/mieliśmy
      Moskwę 2 razy/,ale trzeba było słuchać Rzymu i nic z tego nie
      wyszło.Za Sobieskiego broniliśmy katolickiej Austrii,ża
      przeproszeniem po jaki damski?Itd.Kto był w tzw. Polsce sarmackiej
      szefem senatu,sejmu-klechy.Więc chyba najwyższy czas zebyśmy
      przestali bawić się w przedmurza i zajęli się tym czy powinni zająć
      się nasi przodkowie-sprawą polską a nie kościelną
      • karul klara ma racje, 15.11.07, 04:20
        ze podleglosc watykanowi przez ostatnie dziesiec wiekow wyszla nam
        bokiem.

        ale zaczelo sie to od tego pijanicy, mieszka, ktory zdradzil swojego
        prawdziwego boga (swiatowita) i za dziwke i okowite sie
        przechrzcil. takim prostym sposobem kult zydowki z bekartem
        zawladnal krajem piastow.

        prusacy i baltowie przynajmniej sie opierali i walczyli z nawala
        katolicka. polacy jak owce wzieli i przyjeli ... wiadomo,
        slowianin pochodzi od sclavus, czyli niewolnik (lacina).
        • marcin1122331 Klara Polak to juz taki szubrawiec jest, 15.11.07, 20:10
          nie kocha swojej ojczyzny , zawsze komus sie zaprzedaje, po drugiej wojnie
          swiatowej Polak zaprzedal sie Moskwie, i przez 45 lat Polacy byli na lancuszku
          Moskwy. teraz Polska zaprzedala sie Brukseli i slucha co oni graja , a inni
          tancza swoj chocholi taniec w rytmie jaki nadaje euro kolchoz, tak Polacy to
          dziwny narod sprzedawczykow , kosmopolitow i innej masci sprzedawczykow, i tak
          juz pozostanie: jak powiedzial jeden starzec wypalicz wszystko i wyhodowac nowy
          narod z tym obecnym nie ma szans na zmiany.
          • po_kolenie_mp3 To wszystko prawda 15.11.07, 20:16
            Także to że teraz kościół każe nam kochać żydów bezgranicznie, co
            dla Polski jest wielce szkodliwe. Oni są poprostu filosemitami.
          • plemnik_bez_duszy Re: Klara Polak to juz taki szubrawiec jest, 16.11.07, 00:00
            marcin1122331 napisał:
            jak powiedzial jeden starzec wypalicz wszystko i wyhodowac nowy
            > narod z tym obecnym nie ma szans na zmiany.

            NARODU wypalić się nie da. Wybij sobie to ze swojego pustego łba. Musi ci w tej
            hameryce zle się powodzić, że Naród chcesz wypalać ty psi k..sie. Dolec niedługo
            będzie za 2 zety i jak przyjedziesz, i za co?? Jak się pokażesz w knajpie,
            zostań lepiej w swojej hameryce, bo powoli już taniej niż w Kraju.

            Za to coś napisał, życzę ci kawałka szkła w oko.
    • nick.bilinski Solidarni bez Kościoła 20.11.07, 16:15
      No jak nie rozumialem Pani Kingi Dunin, kiedy pisala felietony
      feministyczne, to teraz rozumiem wszystko. Napisane jasno, rzeczowo
      i z dziennikarskim polotem. Brawo! A moze to po prostu ja, po
      latach wloczegi po swiecie, doroslem do pewnego sposobu myslenia.

      Teraz jestem tutaj (w Sevilli), a w Dublinie nie chce byc wcale
      (bylem), ani w Londynie, ani w Nowym Jorku, ani w innym anglo-
      saxonskim, kapitalistycznym raju, gdzie edukacja = przygotowanie do
      uslugiwania, konsumowania i niemyslenia a konsumpcjonizm to jedyna
      dopuszczalna religia. I te ich szkoly z dziecmi w czarnych
      buciorach, krawatkach i granatowych spodniczkach. I uniwersytety
      placone z niebotycznych hipotek rodzicow zaciagnietych na tekturowe
      domki na przedmiesciach ...

      Bylem tez w Geteborgu (Szwecja) i interesuje sie Skandynawia. To
      tez nie dla Polakow, po prostu inny temperament. Ale ich
      rozwiazania spoleczno-gospodarcze ... jak dla mnie, bomba.

      Oddzielic Panstwo od Religii, uczyc sie ekonomii od 'zachodu',
      rozwiazywania zagadnien spolecznych od 'polnocy'. Nie mozna?

      Mozna, ale trzeba wrocic i robic swoje. A skoro 'tam' sa Owsiak,
      Wajrak i Dunin, to warto wrocic!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka