murka131 15.11.07, 00:20 Odważny gość z tego dziennikarza. Nie boi się pisać "całej prawdy" o FSB... Cóż, czasy się zmieniły. Za Stalina nawet taka myśl by mu nie zaświtała... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
czlowiek_ksiazka CzK arystokracja 15.11.07, 00:39 Tłumacz eksperckich mądrości red. Sołdatowa, niejaki "ricz" (mogę tylko podejrzewać, że to red. Wacław R-icz, ale jaka różnica?) niewiele uwagi poświęca postaci naczelnego agentury.ru. Nie ma się czego wstydzić, piękna, bohaterska biografia. Warto się przyjrzeć temu ekspertowi z bliska: www.agentura.ru/dossier/russia/people/soldatov/ Ze zdjęcia spogląda na czytelnika chłopięca buzia. Ekspert od służb specjalnych to 32-letni absolwent dziennikarstwa. Skończył, tak mi się wydaje, mało znany - przynajmniej ja nie słyszałem o Moskiewskim Państw. Socjalnym Uniwersytecie, a trochę się na Rosji chyba znam - uczelnię. Teraz możemy przyjrzeć się eksperckim mądrościom znawcy Rosji i KGB z bliska. Główna myśl artykułu zamyka się w zdaniu: "czekiści bez skrupułów sięgają po przywileje, bo są przekonani, że wszystko to się im należy". Po jakież to "przywileje" sięgają "ruskie" służby? Red. Sołdatow wymienia: 1) noszą tytuły szlacheckie, które otrzymali "od wielkiej księżnej" 2) "nobilitują personel jednej firmy", czyli siebie 3) "rozdali swym ludziom dziesiątki hektarów niewiarygodnie drogiej ziemi" 4) "płacą także szczodrze artystom". To, zdaje się, wszystko. Mimo najszczerszych chęci nie mogę uznać info zawartym w pkt. 1) i 2) za jakiś szczególny, że tak powiem zbrodniczy, przywilej. Nikt księżnej nie zmuszał do nobilitacji Patruszewa, inaczej czujny red. Sołdatow by czytelników o tym szybko poinformował. Czy gdyby czekiści opluwali siebie zamiast nobilitacji, to czy zasłużyliby na pochwałę red. Sołdatowa? Przywilejem jest z pewnością posiądanie "dziesiątków hektarów" drogiej ziemi. Dziesiątki - to znaczy ile: 20, 30 hektarów? Tyle, co średnej wielkości gospodarstwo rolnicze w Polsce. Rozdawanie KGBesznej ziemi funkcjonariuszom tej organizacji to z pewnością obrzydliwy przywilej. Ziemia powinna być rozdana Kasparowowi i innym demokratom rosyjskim, np. nacjonał-bolszewikowi Limonovovi! Kasparov i Limonov mogliby wybudować na tej ziemi, może przy pomocy dobrych, słusznych, zachodnich grantów, jakieś Wielkie Centrum Demokracji. Albo oodać ziemię (prawowitym?) właścicielom z Imperium Dobra. Nie rozumiem zarzutu "uprzywilejowania" w pkt. 4). Czekiści ROZDAJĄ swoje pieniądze, czyli przywileje artystom. Kogo w ten sposób uprzywilejowują? Siebie? Czekiści wierzą też ponoć, że "oni i tylko oni są solą ziemi rosyjskiej". Autor nie przytoczył dowodów wiary czekistów. Ja mu wierzę na słowo - taki dośw. ekspert nie może się mylić. Odpowiedz Link Zgłoś
pantera01 Re: CzK arystokracja 15.11.07, 00:51 Dobra analiza tego tekstu! W tzw. kontekscie zapewne chodzi o to, ze tej ziemi nie dostali jedynie sluszni i pokrzywdzeni starsi bracia w wierze, ktorym zawsze trzeba cos wynagradzac, nawet jesli to oni byli tymi ktorzy mordowali (Kamieniew, Beria etc.). Odpowiedz Link Zgłoś
czlowiek_ksiazka Re: CzK arystokracja 15.11.07, 01:14 Imperium Dobra stworzyli demokratyczni, niezależni Amerykanie i o nich piszę. Czy jakaś mądra, ekspercka Amerykanka nie mówiła kiedyś, że "ruskie" złoża surowców energetycznych należą - powinny, mogłyby należeć - do całej, postepowej ludzkości? A KGBszna ziemia? Odpowiedz Link Zgłoś
danuta49 Beria,jak Stalin byl Gruzinem!Żydami byli Trocki, 18.11.07, 09:15 Jagoda,Zinowiew,Kamieniew,Kaganowicz,Mechlis.Jeżow,Molotow i wielu inych mialo żony Żydówki.To tak dla ścislości.Skądinąd Stalin Zydów nie cierpial... Odpowiedz Link Zgłoś
pantera01 Re: Beria,jak Stalin byl Gruzinem!Żydami byli Tro 21.11.07, 20:03 Aha, tzn. w Gruzji nie bylo starszych braci? Skad wzielas te dane? Tak na marginesie-co znaczy slowo "Dzuga" w jezyku gruzinskim? Odpowiedz Link Zgłoś
murka131 Re: CzK arystokracja 15.11.07, 00:52 Ponieważ jest już późno, napiszę tylko: 10/10. Dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
czlowiek_ksiazka śmieszny przywilej sowietów i tajemn. czarny kolor 15.11.07, 00:53 Red. Sołdatow wieszczy, że służba w KGB wiązała się z jakimiś wielkimi przywilejami. Jakie to przywileje? Ano takie: "szeregowi pracownicy dostawali dodatki do pensji czy mieszkania poza kolejką", a bardziej dośw. otrzymywali (wypożyczenie) "służbowe czarne wołgi i domy letniskowe". :)) Śmiesze i naiwne, w porównaniu z dniem dzisiejszym, wymagania sowieckich czekistów! :)) "Dodatek do pensji" dzisiaj może wywołać tylko uśmiech. Funkcjnoariusze zatrudnieni w niebezpiecznych zawodach pod każdą szerokością geograficzną otrzymują "dodatek". Tak było, jest i będzie. Z tego co wiem, to tylko agent eva15 z KGB-GRU-M16-FSB-PLE-PLE-PLE- BU-BU-BU :) tytanicznie pracuje z inteligentnymi inaczej na forum GazWybu - oświecając im mózgownice - zupełnie zą darmo! :) Wołgi, domki, mieszkania - CHA CHA CHA. :) Porównajmy z dzisiejszą klasą uprzywilejowaną, oligrachami np. jelcynowskimi, czyli tymi demokratycznymi ludźmi, których wyzłodziejowany od zwykłych ludzi, państwa majątek trudno jest/było nawet ZLICZYĆ. Wołgi i domki - CHA CHA CHA, współcześni oligarchowie mogą sobie kupić całe KRAJE, a nie otrzymać trochę wcześniej mieszkanka! :) "czarne mundury. A ten kolor w rosyjskiej trdycji jest symbolem wyróżnionych, wtajemniczonych, gotowych do najwyższych poświęceń dla państwa" - Odpowiedz Link Zgłoś
hohlik3 Re: śmieszny przywilej sowietów i tajemn. czarny 15.11.07, 11:04 metale powiadasz? ave! ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
kacap_z_moskwy Re: śmieszny przywilej sowietów i tajemn. czarny 15.11.07, 12:20 Oficerowie marynarki sa w czarnym. Dlaczego nie napisal o nich? Sami "matrosy" maja czarne "buszlaty i szyneli". A... buty tez czarne :) Nie wiem wogule co za tekst. Jakies bzdury :) A o ziemi na Rublowce nic nie wiem. Trudno nawet pomyslec gdzie znalezli choc by wolny metr kwadratowy na tej Rublowce. Moze chodzilo o spory o las, niedaleko Butowa (tam gdzie byl Putin), ale nie te gdzie morowano, dalej, ktory chciali zabrac na dzialki, a mejscowi nie chcieli tego. I NIE ZABRALI. Ale glosno w mediach bylo. Odpowiedz Link Zgłoś