Dodaj do ulubionych

Kłamstwa Gazety

24.11.07, 13:09
Czy zauważyliście ,że gdy pojawia sie jakaś niepradziwa bądz po prostu
przeiaczona informacja i wszyscy na forum gazety pod tym tematem zaczynają o
tym mówić forum nagle znika , bo ktoś uznał że lepiej żeby inni się nie
dowiedzieli od forumowiczów? Mi już pare razy się to zdarzyło. Co o tym
sądzicie..?
Obserwuj wątek
    • gentile1 Re: Kłamstwa Gazety 24.11.07, 17:43
      1. Gazeta Wyborcza zawsze pisze prawde i tylko prawde.
      2. Jeśli nie pisze prawdy to...patrz punkt pierwszy.
      3. Każdy kto ma inne zdanie niż Gazeta Wyborcza to faszysta,
      antysemita, chory z nienawisci, oszołom, prostak bez wykształcenia
      ze wsi lub małego miasteczka po 60tce, homofob, moherowy beret,
      ciemnogród.
      Koniec dyskusji
      • jasny_niebieski Re: Kłamstwa Gazety 24.11.07, 17:46
        < nie dyskutuję;)
      • junkier Re: Kłamstwa Gazety 24.11.07, 20:41
        Nic dodac nic ujac. Oczywiście ani słowem nie zająknęli się o
        haniebnej prowokacji pewnej obiektywnej inaczej stacji tv przeciw
        dyrektorowi Radia Maryja.


        1. Gazeta Wyborcza zawsze pisze prawde i tylko prawde.
        2. Jeśli nie pisze prawdy to...patrz punkt pierwszy.
        3. Każdy kto ma inne zdanie niż Gazeta Wyborcza to faszysta,
        antysemita, chory z nienawisci, oszołom, prostak bez wykształcenia
        ze wsi lub małego miasteczka po 60tce, homofob, moherowy beret,
        ciemnogród.
        Koniec dyskusji
    • maaac Re: Kłamstwa Gazety 24.11.07, 18:21
      Czy zauważyliście, że niektóre osoby mają tendencję do rzucania
      oskarżeń bez pokrycia? Tak fajnie się pisze ten kłamie tamten
      kłamie, ten przeinacza. Gdy zaś chcesz konkretów? Cisza.
      Czy to nie przypadek, że zwykle wiąże się to ze zwolennikami PiSu?
      Ostaecznie ich szef też jest mistrzem w oskarżaniu nie wiadomo o co,
      a często i nie wiadomo kogo.
    • moon5 Re: Kłamstwa Gazety 24.11.07, 18:26
      Raz kiedys to zauważyłam, ale nie przegladam ostatnio zbyt czesto komentarzy pod
      artykułami, wiec nie wiem... Jednak dobrze ze zwróciłeś na to uwagę. Moze ktos z
      Gazety wypowiedziałby sie na ten temat?
      • gentile1 Taki mały okruszek! 24.11.07, 18:59
        Artykuł Jana Polkowskiego został wcześniej odrzucony przez "Gazetę
        Wyborczą". "Rzeczpospolita" postanowiła go opublikować, uznając, że
        powinien ujrzeć światło dzienne dla dobra debaty publicznej.
        Jednocześnie zapraszamy Teresę Bogucką lub innego publicystę "Gazety
        Wyborczej" do polemiki z powyższym tekstem na naszych łamach. źródło

        "Zakwestionowanie nieomylności "Wyborczej" wywołało szok i
        frustrację. Tylko tak można tłumaczyć publiczne połajanki pod
        adresem kierownictwa telewizji publicznej, że nie stosuje tych
        samych przemilczeń i manipulacji co "Gazeta" - pisze dyrektor Biura
        Zarządu i Spraw Korporacyjnych TVP SA Jan Polkowski

        Gazeta Wyborcza" kłamie. Dla wielu środowisk nie jest to szokująca
        nowość czy odkrycie ostatnich dni. Jednak fakt, że "Wyborcza" kłamie
        piórem legendy demokratycznej opozycji Teresy Boguckiej ("Świat
        według TVP" , "GW" 18 września 2007), może być dla wielu prawdziwym
        zaskoczeniem.

        Redaktor Bogucka pod pozorem obrony dziennikarskiego obiektywizmu i
        rzekomo łamanych w TVP "dziennikarskich kręgosłupów" występuje de
        facto w obronie monopolu "Gazety Wyborczej" na określanie, kto jest
        w polityce "dobry", a kto "zły". Bogucka broni prawa "Gazety" do
        bycia wyrocznią w sferze "postępowości" i "demokracji". Bo
        dziennikarze i redaktorzy "Gazety Wyborczej" mają poglądy
        polityczne! I wcale ich nie ukrywają. W każdych wyborach "Gazeta"
        wyraźnie dawała do zrozumienia, na kogo należy głosować.
        Obecnie "masterplan" stworzony przez Agorę zakłada powstanie rządu
        tymczasowego PO - LiD i każdy, kto się tym zamierzeniom sprzeciwia
        lub choćby ich entuzjastycznie nie podziela, jest wrogiem. W ramach
        tego planu Bogucka atakuje TVP.


        Pieniądze przed prawdą

        Jest w tej sprawie drugie dno - ekonomiczne. Chodzi o wielkie
        pieniądze i nowe rozdanie na rynku mediów elektronicznych. Na tym
        rynku zakończył się trwający blisko 16 lat okres pionierski. Dotąd
        telewizje komercyjne rozwijały się kosztem TVP, ale nie naruszały w
        istotny sposób pozycji nadawcy publicznego. Teraz nadszedł ten
        moment. Dzieje się to u progu procesu cyfryzacji, przy postępującej
        globalizacji rynku telewizyjnego i mocniejszym wchodzeniu kapitału
        zagranicznego.

        W tym kontekście krytyka TVP to najtańszy oręż walki konkurencyjnej.
        Telewizji publicznej próbuje się więc narzucić ustawowy kaganiec,
        aby przejąć rynek reklam. Gdy to nie skutkuje, następuje
        atak "publicystyczny". Chodzi o to, aby maksymalnie osłabić TVP
        przed wejściem w okres cyfryzacji. Chodzi o miliardy złotych. A gdy
        w grę wchodzą tak wielkie pieniądze, przegrywa zwykła prawda i
        przyzwoitość.


        Znikające fakty

        Wróćmy jednak do głównego wątku. W swoim tekście "Świat według TVP"
        redaktor Bogucka postawiła tezę, iż telewizja publiczna "została
        zaprzęgnięta do promocji jednej partii". Z publicystyką Boguckiej
        nie mam zamiaru polemizować: w wolnej Polsce każdy może głosić tezy,
        jakie chce, a ograniczony jest jedynie przepisami prawa i obawą
        przed śmiesznością. Tym, co w tekście Boguckiej wymaga polemiki, to
        próba ubrania jej (i "Gazetowych") marzeń, fobii i obaw w pozory
        obiektywnego dziennikarstwa. W owym "ubieraniu" przekroczono - moim
        zdaniem - granicę przyzwoitości i dobrego smaku.

        Pisze Bogucka na przykład, iż "widzowie TVP nie dowiedzieli się, że
        prokuratura oddała doktorowi Mirosławowi G. 170 przedmiotów
        zabranych mu w czasie aresztowania, a zatrzymała tylko dwie butelki
        alkoholu i pudełko cygar". Rzeczywiście - widzowie telewizji
        publicznej nie dowiedzieli się o tym, bo... nie jest to prawdą. Jak
        w każdej tego typu sprawie są dwie strony prezentujące swoje
        stanowiska i poglądy: "Gazeta" z nieznanych powodów postanowiła
        bezkrytycznie przyjąć punkt widzenia obrońców Mirosława G. i
        stanowczo obstaje przy tezie, że "prokuratura [...] zatrzymała tylko
        dwie butelki alkoholu i pudełko cygar".

        Tymczasem 12 września (na tydzień przed artykułem red. Boguckiej)
        Ministerstwo Sprawiedliwości wydało komunikat, w którym można
        przeczytać: "informacje, jakoby zostały oddane wszystkie rzeczy, nie
        są prawdziwe, wciąż bowiem nie zostało zwróconych około 500
        przedmiotów (butelek z alkoholem, piór, wartościowych zegarków)".
        Zatem może jednak nie trzy sztuki - jak chce "Wyborcza" ("dwie
        butelki alkoholu i pudełko cygar"), ale 500 przedmiotów, jak
        zapewnia Ministerstwo Sprawiedliwości ("500 przedmiotów - butelek z
        alkoholem, piór, wartościowych zegarków").

        Nie jest to jednak zwykły błąd, dziennikarskie przeoczenie. "Gazeta"
        uznała po prostu, że fakty niepasujące do jej aktualnej linii
        politycznej... nie istnieją. Zostały "unieważnione" decyzją kolegium
        redakcyjnego. Bo to "Gazeta Wyborcza" nie poinformowała swoich
        czytelników o stanowisku resortu sprawiedliwości i prokuratury.
        Uznała, że nie pisząc o pewnych faktach i przemilczając pewne
        zjawiska, sprawi, że będą one znikały z obszaru dyskursu
        publicznego.

        Z reakcji redaktor Boguckiej wnosić należy, że zakwestionowanie
        nieomylności "Wyborczej" w tych kwestiach wywołało szok i
        frustrację. Tylko tak można bowiemtłumaczyć publiczne połajanki pod
        adresem kierownictwa telewizji publicznej, że nie stosuje tych
        samych przemilczeń i manipulacji co "Gazeta". To właśnie istota
        sprawy: "Gazeta Wyborcza" postanowiła poprawić rzeczywistość i
        zmyśliła fakty ("dwie butelki alkoholu i pudełko cygar"), ignorując
        stanowisko drugiej strony. Po czym zaatakowała TVP, że
        tego "Gazetowego" zmyślenia nie podała na antenie jako prawdy
        obiektywnej.


        Złe przeszczepy "Wyborczej"

        Zresztą nie jest to jedyny tego typu zabieg w tekście Boguckiej.
        Pani redaktor twierdzi, że przyczyną kryzysu polskiej
        transplantologii jest postępowanie pewnego "medium [które] zaczęło
        nagonkę". W domyśle: przez TVP bez przeszczepów umierają ludzie, bo
        telewizja publiczna nagłośniła zarzuty ministra Ziobry wobec doktora
        G. Zarzut dość absurdalny - wystarczyłoby przejrzenie serwisów
        informacyjnych wszystkich telewizji (także komercyjnych), aby się
        przekonać, że konferencja w Ministerstwie Sprawiedliwości "zrobiła
        czołówkę" we wszystkich programach. W imię czego właściwie TVP
        miałaby ocenzurować tę wiadomość?

        Co zaś do kryzysu polskiej transplantologii, to rzeczywiście ilość
        przeszczepów istotnie się zmniejszyła. Jednak dane statystyczne
        pokazują, że nie spadła liczba przeszczepów serca (doktor G. jest
        kardiochirurgiem), ale... wątroby. Co ciekawe, spadek ten miał
        najgwałtowniejszy przebieg przed... konferencją ministra Ziobry.

        Co się więc stało i jakież to "medium" odpowiada za kryzys w
        polskiej transplantologii? Otóż wielu lekarzy uważa, że głównym
        powodem tego stanu rzeczy są... teksty w "Gazecie Wyborczej" z
        początku roku, opisujące w histerycznym tonie przypadki "zarażenia"
        białaczką trzech pacjentów po przeszczepach wątroby i nerek. O tonie
        tych publikacji mogą choćby świadczyć ich tytuły: "Zły przeszczep"
        ("GW" 29.12.06), "Kolejny chory po przeszczepie" ("GW"
        30.12.06), "Przy przeszczepach potrzebna jest czujność" ("GW"
        5.01.07), "Białaczka na skutek przeszczepu" ("GW" 8.02.07) lub na
        przykład "Czy to był błąd lekarzy?" ("GW" 3.02.07). To właśnie po
        tych tekstach liczba przeszczepów wątroby spadła z 76 zabiegów
        (styczeń 2007) do 34 (kwiecień), a nerek z 22 do 9 (w tym samym
        okresie).


        Skandalicznie dobrotliwy premier

        Oczywiście "Gazeta" może się nie zgadzać z pewnymi działaniami
        obecnego rządu, może nie lubić pewnych ugrupowań i określonych
        polityków, ale może lepszym sposobem wyrażania tej niezgody byłoby
        polemizowanie bezpośrednio z tymi politykami, a nie krytykowanie
        innych mediów. Tymczasem najgorszą zbrodnią wydaje się być
        nieprzyjmowanie punktu widzenia "Gazety" przy relacjonowaniu
        rzeczywistości. Jeżeli fakty nie zgadzają się z linią "Wyborczej"
        ustaloną na kolegium redakcyjnym, tym gorzej dla faktów tych mediów,
        które je rzetelnie relacjonują.
        • gentile1 Re: Taki mały okruszek! 24.11.07, 19:10
          Tym bardziej że nie bardzo rozumiem, co właściwie jest głównym
          zarzutem pani redaktor. Raz "Gazeta" ma za złe TVP, że pokazuje za
          dużo PiS (ba, przerywa nawet mecz, aby pokazać konwencję tego
          ugrupowania), by za chwilę tę samą telewizję zaatakować za to, że
          nie pokazuje wszystkiego i trzeba pokazywać więcej PiS (aby
          zmieściły się - jak chce redaktor Bogucka - także "obelgi i
          insynuacje pod adresem przeciwnika").

          Najgorszy zarzut, jaki formułuje redaktor Bogucka wobec telewizji
          publicznej, dotyczy jednak tego, że - o zgrozo! - "TVP lansuje
          premiera w wersji dobrotliwej, uśmiechniętej i niejadowitej". Zarzut
          co najmniej dziwny ze strony przedstawicielki redakcji, która
          świadomie opóźniła o blisko pół roku upublicznienie informacji o
          największym skandalu III RP (aferze Rywina) tylko dlatego, aby nie
          psuć w czasie unijnych negocjacji wizerunku dobrotliwego,
          uśmiechniętego premiera Millera.

          Doprawdy trudno zadowolić redaktor Bogucką - ma za złe TVP,
          że "wycina" niektóre wypowiedzi premiera, ale kiedy "Wiadomości"
          zamieszczają jego wypowiedź na temat odejścia ministra Sikorskiego,
          Bogucka stwierdza autorytatywnie, że akurat w tym wypadku
          wypowiedzieć się powinien poseł Kurski.


          Wypieranie ze świadomości

          Podobnie z innymi zarzutami. Wbrew temu, co widziała 10 września
          na "gazetowym" telewizorze redaktor
          Bogucka, "Wiadomości"poinformowały, że plany podniesienia składki
          zdrowotnej to wycofanie się premiera z poprzednio zajmowanego
          stanowiska. Z kolei 12 września "Wiadomości" rzetelnie poinformowały
          o postanowieniu sądu w sprawie Janusza Kaczmarka. Zarzut redaktor
          Boguckiej, że zupełnie niepotrzebnie pojawiła się w materiale
          informacja, iż "środki zapobiegawcze wobec Kaczmarka muszą być
          wyznaczone jeszcze raz", wydaje się nieco śmieszny, jeżeli porówna
          się go z tym, co następnego dnia napisała "Gazeta Wyborcza": "Sąd
          uchylił postanowienie i zwrócił je prokuraturze "do ponownego
          rozpatrzenia". Ta może teraz wszystko? nie stosować tzw. środków
          zapobiegawczych, jeszcze raz je nałożyć, a nawet wystąpić do sądu,
          by b. szefa MSWiA aresztować". (B. Wróblewski, "Nie ma powodu, by
          Janusz Kaczmarek wpłacał kaucję i nie mógł wyjeżdżać"; "GW" nr 214,
          wydanie waw z 13.09.2007, Kraj, str. 4 ). Jak to się dzieje, że
          według redaktor Boguckiej ten sam tekst podany w "Wiadomościach"
          jest manipulacją, a zamieszczony w "Gazecie Wyborczej" już nie?

          I dalej: 13 września TVP podała, że Ryszard Bender to osoba
          rekomendowana przez krąg Radia Maryja. Szkoda, że redaktor Bogucka
          nie wychwyciła tego szczegółu. Chyba że jest to dobrze opisany w
          literaturze psychologicznej mechanizm wyparcia - kiedy umysł odrzuca
          wszelkie informacje niepasujące do przyjętego i zaakceptowanego
          wzorca i wypiera je ze świadomości.Z kolei 14 września nie
          przemilczeliśmy, jak chciałaby tego redaktor Bogucka, informacji, że
          oskarżona o korupcję Arka Gdynia należy do Prokomu. Zobaczmy jednak,
          jak potraktowała tę kwestię "Gazeta Wyborcza": "W aferę korupcyjną
          zamieszanych jest kilkanaście klubów piłkarskich, ale prokuratorzy
          niespodziewanie zdecydowali się wyłączyć jeden - jak sami przyznali
          bardzo wąski - wątek sprawy i złożyć akt oskarżenia w sądzie.
          Dotyczy on Arki Gdynia, klubu należącego do firmy Prokom, której
          właścicielem jest Ryszard Krauze podejrzewany o udział w przecieku
          dotyczącym akcji CBA w Ministerstwie Rolnictwa" ("Arka oskarżona o
          korupcję", Artur Brzozowski; "GW" nr 216, wydanie waw z 15 -
          16.09.2007, Sport, str. 35). Kali ukraść krowa - dobrze, Kalemu
          ukraść - źle.


          Dyrektywa Heleny Łuczywo

          Przyznajemy się także do innego poważnego "przestępstwa" przeciwko
          rzetelności dziennikarskiej: oto pozwoliliśmy komentować sprawy
          związane ze służbami specjalnymi redaktorowi Jerzemu Jachowiczowi. A
          przecież powinniśmy wiedzieć, że redaktor Jachowicz miał prawo
          być "autorytetem" w tej dziedzinie tylko do momentu, kiedy pracował
          w "Gazecie Wyborczej". Po odejściu z redakcji nie powinien być
          nigdzie zapraszany.

          Tak na marginesie: czy nadal obowiązuje w "Gazecie Wyborczej"
          dyrektywa Heleny Łuczywo z początku lat 90., że
          dziennikarze "Gazety" nie mogą wyrażać publicznie poglądów
          sprzecznych z linią programową gazety?

          Kompletnym zaskoczeniem jest jednak zmiana stanowiska "Gazety" w
          kwestii lustracji. Redaktor Bogucka wręcz oczekuje od telewizji
          publicznej odnotowywania w najważniejszych programach informacyjnych
          kolejnych przypadków "dzikiej" lustracji. Albowiem "grzechem" TVP
          było przemilczenie artykułu "Wprost" o rzekomych związkach Jerzego
          R. Nowaka z wywiadem PRL. Kolejnym zarzutem miało być pominięcie
          milczeniem rzekomego odkrycia teczek najbogatszych Polaków
          inwigilowanych przez WSI. A gdzie dziennikarski obiektywizm? Gdzie
          weryfikowanie rzekomych sensacji?

          Powyższe przykłady pokazują, jak nieprawdziwe, wręcz absurdalne są
          zarzuty stawiane przez "Gazetę Wyborczą" TVP. Dla Teresy Boguckiej
          zarzutem okazuje się nawet to, że TVP informuje o czymś dokładnie
          tak samo jak... jej macierzysta redakcja. Przy takim natężeniu złej
          woli trudno o spokojny dyskurs i wymianę racjonalnych argumentów.

          Jan Polkowski"
          • rechott Re: Taki mały okruszek! 24.11.07, 19:41
            Zgadzam się, że gazeta (jak każda inna) manipuluje, przemilcza, czasem pisze
            nieprawdę z której się później nie tłumaczy.
            Ale popieranie tej tezy artykułem Rzeczpospolitej, która nie dość, że jest
            największym konkurentem GW to (jako gazeta z dużym udziałem skarbu Państwa) była
            często tubą propagandową poprzedniego rządu, jest dla mnie mało przekonujące.

            Wg mnie problemem jest ogólnie niski poziom prasy w Polsce.
            • gentile1 Re: Taki mały okruszek! 24.11.07, 19:47
              Rozumiem ze jedynie wiarygodne byłoby "podpieranie" sie tekstem
              z..Gazety Wyborczej jako tuby propagandowej PO-lszewików
              • rechott Re: Taki mały okruszek! 24.11.07, 20:06
                Niestety żaden artykuł w polskiej prasie nie jest wiarygodny.
                Znam od podszewki parę bardzo nagłośnionych przez media spraw i dlatego uważam,
                że w Polsce nie ma wiarygodnych mediów (w tym prasy).

                Poza tym nie nazwałbym GW tubą PO (wyzwiska pomijam). Raczej jest ona mocno
                antyPISowska co obecnie wiąże się z popieraniem (w mniejszym lub większym
                stopniu) PO. Jednak jej korzenie sięgają nie do środowisk (choćby z nazwy)
                liberalnych lecz do środowisk socjalistycznych.

                Pozdrawiam
                Tomek
                • gentile1 Re: Taki mały okruszek! 24.11.07, 20:35
                  Korzenie GW? Skrótowo rzecz ujmując tkwią w środowisku Unii
                  Damokratycznej- Unii Wolności. Unia wolności to UD+ Kongres
                  Liberalno Demokratyczny. Natomiast korzenie PO tkwią bezpośrednio w
                  KLD i pośrednio również w UW. To rzecz jasna czysty przpadek :)
                • wet3 Re: rechott 24.11.07, 21:35
                  rechott napisał:
                  > Niestety żaden artykuł w polskiej prasie nie jest wiarygodny.
                  > Znam od podszewki parę bardzo nagłośnionych przez media spraw i
                  dlatego uważam,
                  > że w Polsce nie ma wiarygodnych mediów (w tym prasy).
                  >
                  > Poza tym nie nazwałbym GW tubą PO (wyzwiska pomijam). Raczej jest
                  ona mocno
                  > antyPISowska co obecnie wiąże się z popieraniem (w mniejszym lub
                  większym
                  > stopniu) PO. Jednak jej korzenie sięgają nie do środowisk (choćby
                  z nazwy)
                  > liberalnych lecz do środowisk socjalistycznych.
                  >
                  > Pozdrawiam
                  > Tomek

                  Nie wiem czy wszystkie media w Polsce sa niewiarygodne. Wiele z nich
                  z pewnoscia mozna zaliczyc do tej kategorii. Wiem jednak, ze
                  wszysztkie media za wyjatkiem RM, Trwam i kilku innych malych gazet
                  sa do bolu politycznie poprawne - co w zasadzie dyskwalifikuje je!
                  Nie prezesadzaj! GW zawsze byla i jest wsciekle antypisowska oraz
                  zawsze popierala i popiera PO!
        • gentile1 Re: Taki mały okruszek! 24.11.07, 19:17
          Tak na marginesie wątku założycielskiego. Usuwanie wpisów, wątków to
          naprawde małe piwo. Redakcja Tok-Fm usuneła CAŁE FORUM przyparta do
          muru postami słuchaczy domagających wytłumaczenia się z ewidentnych
          łgarstw na antenie. Pamietam tą akcję jak dziś. W końcu agorowy
          rodowód zobowiazuje do utrzymywania swoistych standardów moralnych
          ustanowionych kedyś przez Kalego
          • moon5 Re: Taki mały okruszek! 24.11.07, 19:43
            Czemu to ma służyć? Jaki jest cel takich praktyk?
            • rccc Re: Taki mały okruszek! 25.11.07, 14:40
              Chca zniechecic normalnych Ludzi do wypowiadania sie na tematy
              polityczne.
              Na te teaty to tylko oni moga sie wypowiadac.
              Chca sformatowac ludziom mozgi.
              • wet3 Re: rccc 25.11.07, 15:01
                rccc napisał:

                > Chca zniechecic normalnych Ludzi do wypowiadania sie na tematy
                > polityczne.
                > Na te teaty to tylko oni moga sie wypowiadac.
                > Chca sformatowac ludziom mozgi.

                Niestety, ale odnosza na tym polu sukcesy. Swiadczy o tym
                najdobitniej wynik ostatnich wyborow!!!
                • gentile1 Re: rccc 25.11.07, 15:04
                  Socjotechnika, oparta na wzorach goebbelsowskich zawsze była
                  skuteczna. Dlatego tak skwapliwie ją stosują.
                • rccc Re: rccc 25.11.07, 15:11
                  Ostatnimi wyborami nie przejmowalbym sie tak bardzo - 46% ludzi nie
                  dalo sie nabrac politykom.
                  A oszukani mlodzi ludzi wkrotce beda najwiekszymi wrogami systemu.
                  • gentile1 Re: rccc 25.11.07, 15:19
                    Problem w tym, że nie dowiedzą sie o tym ze zostali oszukani.
                    Kanałem, którym dociera do nich informacja są media, skala nateżenia
                    informacji, sposób jej podania decyduje o odbiorze.
                    Pożądany "właściwy" sposób odczytania informacji łatwo można
                    wywołać. A jedno jest pewne, nie będzie, już widać, ze nie ma,
                    symetrii w traktowaniu poprzedniego i obecnego rzadu. Na dzień dobry
                    głowne media trenują kelnerskie pokłony i dworskie umizgi w różnych
                    wariantach choreograficznych.
                    • rccc Re: rccc 25.11.07, 15:25
                      Dowiedza sie i to juz niedlugo. Media robia "syzyfowa prace".
                  • wet3 Re: rccc 25.11.07, 15:20
                    rccc napisał:

                    > Ostatnimi wyborami nie przejmowalbym sie tak bardzo - 46% ludzi
                    nie
                    > dalo sie nabrac politykom.
                    > A oszukani mlodzi ludzi wkrotce beda najwiekszymi wrogami systemu.

                    Mala jednak z tego pociecha. Proces przywracania normalnosci w kraju
                    zostal gwaltownie przerwany conajmniej na cztery lata. Strata to
                    niepowetowana.
                    • rccc Re: rccc 25.11.07, 15:27
                      PIS nie zrobil tego co mial zrobic - dlatego przegral. PO bedzie
                      kontynuacja ( jeszcze gorsza ).
                      • gentile1 Re: rccc 25.11.07, 15:38
                        Przegrał dlatego, ze, po pierwsze dali ciała jego spindoktorzy,
                        szefunio tudzież. Po drugie nie da sie wygrać wyborów konsekwentnie
                        zrażając do siebie tzw "lud". Na słowa trzeba uważać, majac na
                        uwadzę to ze każde nie do końca przemyslane zdanie zostanie
                        wypreparowane z kontekstu przez przeciwnika, doprowadzone do formy
                        karykaturalnej, odwrócone i użyte przeciwko autorowi. Przykładów
                        masa.
                        Generalnie, w uproszczeniu, lud trzeba karmic tym czego oczekuje,
                        lud ma usłyszec nie to co ma faktycznie do powiedzenia polityk ale
                        to co chce usłyszeć. Tusk powiedział ludowi dokładnie to co lud
                        chciał. Wrecz czuło się tą sztuczna, wystudiowana maniere tuska w
                        wypowiadaniu, cedzeniu z wolna, nośnych socjotechnicznie frazesów.
                        Widać było że do tej klasówki wykuł na blachę wszystkie niezbędne
                        wzory.
                        Kaczor okazał się nieukiem, nie rozumiał że publiczne dąsy,
                        strojenie fochów i pozowanie na wodzusia to gwóźdż to plitycznej
                        trumny.
                        • rccc Re: rccc 25.11.07, 15:44
                          Przed3e wszystkim nie wypelnil kilku waznych obietnic wyborczych.
                          Mialem nadzieje, ze Kwasniewski i Jaruzelski wyladuja w wiezieniu.
                    • jsb44 Cała prawda i tylko prawda 25.11.07, 15:42
                      Nie znam gazety, która w 100% realizowałaby powyższe hasło.
                      Raczej w mediach mamy sytuację "prawda przeciw prawdzie".
                      Jednostronne bywają też największe tytuły zagraniczne.
                      Czytanie kilku gazet daje "pewien pogląd" ale i tak jest
                      wiele tematów tabu oraz tz poprawność polityczna.

                      Dlatego wielkim brakiem PiS był i jest brak własnych
                      mediów w tym dobrej witryny internetowej - z bardzo dobrym
                      forum.

                      Tutejsze forum ma znane nam zelety. Teksty nawet wrogie GW -
                      jednak się ukazują! Czego nie da się powiedzieć o Pnecie
                      czy WP. Mam nawet za złe, że puszczane są tutaj teksty
                      wulgarne - powinna być jakaś bariera przeciw chamstwu i
                      wulgarności. Jego wadą jest zaś zdominowanie przez opcję
                      Michnika - czasem nawet myślę, że zatrudniani są
                      etatowi "stróże" produkujący teksty wrogie np dla PiSu, czy
                      Radia Maryja.

                      Czytam fora angielskie i amerykańskie. Z reguły wyrażane są
                      poprawnym językiem. Zauważam, że po wygranych wyborach forum
                      się troszkę uspokoiło. Chyba czeka na wpadki nowej ekipy.
                      • gentile1 Re: Cała prawda i tylko prawda 25.11.07, 15:49
                        Ukazują się, to prawda. To zdecydownie najlepsze forum w necie.
                        Czesc, szczególnie niewygodnych jednak usuwają, i, co ciekawe nie
                        jest tu kryterium niecenzuralność. Co nie zmienai mojej oceny
                        Gadzinówki Wybranej. Onimają zupełnie inne rodzaje cenzury, jest to
                        cenzura bardziej złożona. WP to kompletne dno jesli chodzi o forum

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka