Dodaj do ulubionych

Zmarł wicemarszałek Andrzej Kern

29.11.07, 11:28
Ten od Moniki...uciekinierki. Budowniczy III RP. Znany z jednego
osiagniecia. Zangażował służby panstwowe do szukania swojego
dziurawca, który prysnął z gachem w siną dal:)
Obserwuj wątek
    • marecki1963 Ten od Moniki...uciekinierki 29.11.07, 11:29
      Ten od Moniki...uciekinierki. Budowniczy III RP. Znany z jednego
      osiagniecia. Zangażował służby panstwowe do szukania swojego
      dziurawca, który prysnął z gachem w siną dal:)
    • stefanmichnik Beres, Skoczylas, Najsztub, TW Piwowski 29.11.07, 11:31
      Wasza rola w ubeckiej nagonce na Kerna na poczatku lat 90tych nie
      zostanie zapomniana.
    • buhaj_z_rogiem Zmarł wicemarszałek Andrzej Kern 29.11.07, 11:32
      Czy to ten marszałek Kern, który wykorzystywał swoje stanowisko i służby publiczne do załatwiania spraw rodzinnych?
    • read1 To przede wszystkim piórem Wyborczej 29.11.07, 11:32
      człowiek ten i jego rodzina zostali zgnojeni.
      Dziś na Czerskiej będzie więc popijawa.
      • login_tymczasowy Re: To przede wszystkim piórem Wyborczej 29.11.07, 11:39
        read1 napisał:

        > człowiek ten i jego rodzina zostali zgnojeni.
        > Dziś na Czerskiej będzie więc popijawa.
        Jacek Hugo-Bader dowiezie szampana...
        Piwowski przywiezie swoj film "Uprowadzenie Agaty".
      • junkier Re: To przede wszystkim piórem Wyborczej 29.11.07, 12:01
        read1 napisał:

        > człowiek ten i jego rodzina zostali zgnojeni.
        > Dziś na Czerskiej będzie więc popijawa.



        To sie po prostu w pale nie miesci jak antypolskie gryzipiory mogly
        szargac dobre imie tego prawego i uczciwego czlowieka... Ciekawe ile
        lat zycia odebraly mu psy lancuchowe okraglostolowej zmowy
    • tomasso3 Re: Zmarł wicemarszałek Andrzej Kern 29.11.07, 11:38
      No niestety, jak widać gnój jakim m.in. GW obrzuciła Kerna do dziś
      trzyma się nieźle.

      Nawet uprzejmy nekrolog nie pomoże.
    • read1 no i stało się, odłączyli wątek od artykułu 29.11.07, 11:42
      tchórzliwe kanalie
      • junkier Re: no i stało się, odłączyli wątek od artykułu 29.11.07, 12:02
        Prawda i tak jest jasna dla kazdego, kto antypolskie manipulacje
        sledzil.
    • paczula8 'Najłatwiej zabić gazetą' 29.11.07, 11:55
      'Gdyby zaufać relacjom gazet sprzed 15 lat, historia wyglądałaby
      następująco: wicemarszałek Sejmu, wpływowy polityk, po tym, jak jego
      nastoletnia córka ucieka z domu ze swoim chłopakiem, wykorzystuje
      wpływy, by sprowadzić dziecko do domu, a rodzinę niechcianego
      narzeczonego zniszczyć.

      Jednak już wtedy dla niektórych osób sprawa Kerna była pierwszym
      wykonanym profesjonalnie, bo za pomocą mediów, politycznym mordem.
      Prof. Ryszard Legutko - wówczas jeszcze nie polityk, ale publicysta -
      nazwał to "największą kompromitacją środowiska medialnego w
      dziejach Trzeciej Rzeczypospolitej". Bo choć Kern fizycznie nie
      ucierpiał, na trwałe został wyeliminowany z życia publicznego. Stał
      się najlepszym przykładem na prawdziwość powiedzenia, że polityka,
      tak jak muchę, najłatwiej zabić gazetą.'


      www.rp.pl/artykul/72861.html
      • maaac Re: 'Najłatwiej zabić gazetą' 29.11.07, 14:45
        Ok a teraz udowodnij mi, że wersja Kerna jest prawdziwa i że nie
        dokonuje się właśnie wybielania jego działań "na złość" konkurencji.

        Czy Maliszewscy to byli jacyś super-specjaliści od prania mózgów? Czy
        wobec Moniki Kern stosowano jakieś naciski, szantaż? Gdzie byli jej
        rodzice gdy ona niby była poddawana "obróbce" przez
        rodzinę "ukochanego"?

        A może sprawa jest banalniejsza? Panienka z dobrego domu, miała już
        dość środowiska "ą,ę" i postanowiła na złość "mamie i tacie odmrozić
        sobie uszy". Poznała chłopaka, zakochała się, uciekła. Banał - takich
        historii są tysiące. Potem jednak okazało się, że różnice kulturowe są
        zbyt silne, a i "mąż" nie potrafi zaspokoić jej potrzeb życia na
        wysokim standardzie. Skruszona wróciła do domu i do pieniążków
        rodziców.

        Na to jednak nakładało się wysokie stanowisko Tatusia, które w
        połączeniu z tym, że rodzic dla dziecka jest gotów zrobić wszystko, a
        on naprawdę dużo mógł. Nawet skłamać, że córka została siłą porwana.

        Istotniejszą sprawą jest wniosek. Ano specsłużby są potrzebne. Tyle
        że nie takie CBA, które zajmuje się sprawdzaniem czy kogoś ze szczytu
        władz da się skusić (a jeszcze gorzej jak łowy urządzają TYLKO na
        opozycje) ale organizacja która pilnuje by specjaliści typu "uwodzący
        Sawicką" z obcych spec służb czy zwykłej mafii nie kręcą się wokół
        rodzin polityków i nich samych. Taka służba powinna pana typu Kern
        wcześniej ostrzec, że córunia ma nie najlepsze znajomości, a jak by
        nie zareagował i jednak "doszło by do czegoś" poinformować inne władze
        że ten pan jest "nie poważny" i nie można mu ufać. Dokładnie tak samo
        jak Sawicka gadała głupoty specsłużby powinny jej "dać po głowie" już
        wtedy jakimś donosikiem do Marszałka Sejmu.
    • naprawdetrzezwy To ten wykorzystujący stanowisko do prywaty? 29.11.07, 12:28
      No, to chwała bogu, że już go nie ma.
    • amanasunta Niech Ci ziemia lekka bedzie,spoczywaj w pokoju a 29.11.07, 13:17
      do szczekajacych PO-wiec ,krotko.
      J..al was Tusk!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka