jolka707
03.12.07, 18:23
Tusk usilnie zmierza do zmajoryzowania konstytucyjnej roli
Prezydenta. Chce sprowadzić Go do roli czysto
reprezentacyjnej. Tusk kanclerz niemiecki a polski prezydent
znaczy tyle co niemiecki czyli nic. Nie zauważył
biedaczysko, że funkcja prezydenta jast w polskiej
konstytucji inaczej ustawiona niż w Niemczech.
Media głośną hucpą chętnie doprowadziłyby do upadku prezydentury
Kaczyńskiego - nawet ten i..o.a Wałęsa namawia do
rezygnacji. A dlaczego niby ? Tusk nie przeżyje roku.
Skompromituje się z kretesem. Mutter Germania nie da mu
trwałego wsparcia, podobnie Sikorski, Father Israel rychło
zrozumie, że lepiej po staremu trzymać się wuja Sama niż
eksperymentować z Rusofilskim Radkiem. Rosja wszak popiera
Iran. Czy oni tego nie kumają ?
Kaczyński nie będzie aniołeczkiem na choince Tuska. Polska
to nie postaw sienkiewiczowskiego sukna - niech Thuske i Raduś
tę prawdę skumają!!!