jankbh
13.12.07, 08:00
Nie mozna mylic sprawców z ofiarami, ale przeciez nie chodzi o
gloryfikowanie sprawców przez ich cierpienia. III Rzesza nie
istnieje i trudno ciagle naród niemiecki pociagac do
odpowiedzialnosci zbiorowej. A przeciez w Polsce nigdy nie bylo
mozliwosci przeprowadzenia rzetelnych badan czy dyskusji na temat
ofiar wojny - przez pól wieku polska nauka byla cenzurowana przez
propagande jednego z dwóch sprawców wojny i okupanta, a nawet dzis
jeszcze narodowo-socjalistyczne osrodki (jak PiS) wykorzystuja
rasistowskie uprzedzenia do doraznej polityki. Gdansk jest idealnym
miejscem do takich prac, gdyz tu dla ludnosci cywilnej
skutki "wyzwolenia" czesto byly jednako tragiczne, bez rozrózniania
narodowosci niemieckiej, polskiej czy kaszubskiej.