Dodaj do ulubionych

J.T. Gross: antysemityzm w Polsce po II wojnie ...

    • verey J.T. Gross: antysemityzm w Polsce po II wojnie .. 27.12.07, 18:12
      1.Wedlug badan profesora Paczkowskiego 30% kadry kierowniczej UB stanowili
      Zydzi.Z kontekstu w artykule znaczy to ze niewiele, 500 mezczyzn o ostrych
      rysach. OK, pobawmy sie wiec chwile statystyka.
      Mniej wiecej co trzeci decydent w UB byl pochodzenia zydowskiego.
      Czy co trzeci mezczyzna w Polsce byl Zydem czy raczej repezentacja ta w UB
      znacznie przekracza stosunek ilosci mezczyzn pochodzenia zydowskiego do ogolu
      mezczyzn w POlsce czy calej populacji obywateli? Bez robienia badan wydaje sie,
      ze proporcja ta byla nadzwyczaj wysoka.
      2.500 decydentow w aparacie terroru bylo w stanie efektywnie nim kierowac,
      zabijajac, deportujac i wtracajac do wiezienia tzw przeciwnikow politycznych
      czyli osoby normalnie i patriotycvznie myslace - sprzeciwiajace sie rosyjskiej
      okupacji, czesto bohaterow wojny, zolnierzy AK czy tez czlonkow legalnego jezeli
      podziemnego rzadu RP.
      3.Jezeli mozna napisac o zaniedbaniu tematu udzialu Polakow w Holocauscie to co
      dopiero mozna napisac o temacie udzialu obywateli polskich zydowskiego
      pochodzenia w walce z Armia Polska w 1939 roku.
      Wiekszosc pamietnikow czy opracowan historycznych dotyczacych inwazji rosyjskiej
      17 wrzesnia i walk z rosyjska armia zawiera bolesne wspomnienia zdrady ze strony
      obywateli zydowskiego pochodzenia i opisy ich sluzby dla Rosjan w rolach od
      przewodnikow po organizatorow nowego radzieckiego ladu. Przeciez te zrodla nie
      klamia . Rownie zapomniany jest temat udzialu Zydow w organizacji i sprawowaniu
      wladzy radzieckiej na zagarnietych teranch wschodnich a tym samym
      wspolodpowiedzialnosci za aresztowania, zabojstwa i deportacje obywateli
      polskich na Sybir, do Workuty czy Azji Centralnej. Nie chodzi tu o ustalanie kto
      byl pierwszy i kto jest winny tylko o fakt, ze pomijanie tych wydarzen zmienia
      kontekst a co za tym idzie i zrozumienie tego co dzialo sie w Polsce w zakresie
      strosunkow pomiedzy obywatelami pochodzenia zydowskiego i calym spoeczenstwem ,
      ktorego byli przeciez czescia .Obraz ten jest bardziej zlozony niz chce tego
      prof Gross.
      4. W okresie powojennym emigracja , takze ta nielegalna przez zielona granice
      byla glownie dyktowana zrozumieniem co ze soba niesie royjska i stalinowska
      dominacja polityczna dla kraju i jego obywateli.Jest jasne, ze obok innychc
      obywateli polskich takze i ci pochodzenia zydowskiego zdawali sobie sprawe, ze
      stalinizm niosl ze soba wszechorganiajce przesladowania , takze przesladowania
      na tle antysemickim. Uciekali wiec nie z Polski i od Polakow ale przed Stalinem,
      KGB i Czerwona Armia i ich agentami w Polsce.
      Rzecz zupelnie zrozumiala jesli zadziwiajaca zwazywszy na duza ilosc Zydow w
      aparcie partyjnym i wladach tak w Rosji jak i w Polsce.
      Do pewnego stopnia mozna wiec zauwazyc ze jedni obywatele pochodzenia
      zydowskiego uciekali ze strachu prze innymi.Teza ta nie jest az tak ryzykowna,
      wystraczy przypomniec sytuacje w gettach zorganizowanych dla Zydow przez Niemcow
      w okresie okupacji - jak diametralnie roznil sie sytuacja i los biednych i
      uprzywilejowanych i bogatych w nich skoncentrowanych. Brak solidarnoisci
      wewnatrz spolecznosci zydowskiej nie zaczal sie w czasach stalinowskich -
      pierwszy rozdzail "Pianisty"
      Wladyslawa Szpilmana jest dobrym do tych zagadnien wprowadzeniem .
      5. Profesor Gross dowodzi w swoim opisie i tworzeniu obrazu historycznego , ze
      jest albo manipulatorem albo bardzo kiepskim historykiem o powaznych brakach
      warsztatowych - a mopze jednym i drugim . Jest propagandysta czy ideologiem
      ukrywajacym sie za parawanem nauki historycznej. Dobiera tendencyjnie fakty,inne
      pomija, zaweza obraz tak aby kontekst wspieral jego tezy zamiast w sluzbie
      zrozumienia tenze kontekst poszerzac, podsuwa wlasne iluzoryczne i tendencyjne
      interpretacje zamiast dostaraczac informacji na tyle pelnej zeby czytelnik sam
      byl w stanie wypracowac sobie opinie na temat zlozonosci opisywanych wydrzen.
      Tacy sa "Sasiedzi" , taki jest i "Strach".Wiele osob uwierzy sadzac , ze to
      nauka.Inni , bo myslenie o ofiarach Holocaustu jako o takze zdolnych do rownie
      brutalnych i bezwzglednych dzialan jest poza ich wyobraznia uformowana przez
      polityczna poprawnosc.

      Ofiary ideologi , propagandy , pseudonauki i zorganizowanej przemocy nie
      powinny byc idealizowane podobnymi srodkami.
      W rzeczy samej w ten sposob ich pamieci wyrzadza sie dodtkowa szkode i krzywde.
      Dla unikniecie Holocaustow potrzeba pelnej informacji i indywidulanej
      samodzielnosci myslenia a nie nowych klamstw i wzniecania podzialow i nienawisci
      , jak z upodobaniem robi to profesor Gross.
      • clanton Re: J.T. Gross: antysemityzm w Polsce po II wojni 27.12.07, 19:54
        1. Zarzucasz Grossowi niedociagniecia jako historykowi:
        tendencyjonosc, brak profosjonalizmu, przedstawianie wlasnych
        konkluzji zamiast przedstawiania tylko faktow (a ja zawsze myslalem
        ze wlasnie to powinni historycy robic ). Ja moge natomiast dodac ze
        ty jak i duza liczba internautow sa na bakier z analiza statystyczna.
        Wszyscy czepiaja sie tych 30% Zydow w UB i porownuja to do 0.1%
        Zydow w ogolnej populacji. O czym to swiadczy: o niczym - jest to
        tylko manipulacja liczbami. W Polsce po wojnie przewinelo sie 300
        tys Zydow. Ci w UB (Okolo 1 tysiaca) stanowili okolo 0.03% Zydow. Co
        oznacza ze 99.97% nie mialo z UB nic wspolnego. Ale jest to i tak
        zupelnie bez znaczenia bo w oczach Polakow- wszyscy ubecy byli
        Zydami, albo Zydzi ubekami.

        3. Sugerujesz ze aby zrozumiec przesladowania i morderstwa Zydow po
        45 roku w Polsce trzeba wspomniec 39 rok ze Bugiem. Slusznie, Gross
        nie porusza tego tamatu bezposrednio a powinien byl. Jednak jest to
        jeszcze jeden przyklad percepcji raczej niz rzeczywistych zagrozen,
        jedzcze jeden argument utrwalajacy i wzmacniajacy istniejacy
        antysemityzm. Sovieci wkroczyli do Polski 17 wrzesnia, kiedy
        wszyscy wiedzieli ze Niemcy wygrali wojne, a panstwo polskie upadlo.
        Ze strony Zydow witanie Armi Czerwonej bylo oznaka ulgi ze nie
        znajda sie pod okupacja nazistowska I jej udokumentowanymi
        przesladowaniami Zydow. Czy Zydzi wspolpracowali z nowa
        administracja. Oczywiscie, tak jak robili to Ukraincy, Bialorusini I
        Polacy. Czy byli jedynymi poplecznikami nowego rezimu ? Czytalem
        statystyki z wyborow do sowietow utworzonych przez nowych wladcow
        Zydow prawie w ogole tam nie bylo (zgodnie z polityka Stalina ktory
        tlumil judaizm, wolny rynek I kulture zydowska ). Zydzi byli zsylani
        w glab Rosji tak jak inni Polacy i mordowani jako polscy zolnierze w
        Katyniu.
        Zanim tez zaczniecie oskarzac cale narody o zbrodnie komunistryczne
        nie zapomnijcie ze Polacy Feliks Dzierzynski (tworca Czeka) i
        Stanislaw Kosior (kierowal kampania glodzenia Ukrainy w latach
        30tych) maja na sumieniu miliony ofiar.

        4. Czytalem zbyt wiele pamiatnikow polskich Zydow ocalalych z
        holokaustu zeby wiedziec ze glownym powodem ich ucieczki byla
        proznia po wymordowanej spolecznosci zydowskiej I antysemityzm.
        Zydzi nie mogli wrocic do swoich domow we wsiach I malych
        miasteczkach, bo byli stamtad wypedzani albo mordowani (Gross to
        dobrze opisuje). W 1946 – 47 roku stalinizm nie pokazal jeszcze
        swojej najgorszej twarzy, zeby byc czynnikiem w decyzji opuszczenia
        Polski.
    • profanum_vulgus Nie dziwie się Grossowi, że nienawidzi Polaków. 27.12.07, 18:57
      Z pewnością do dziś musi żałować, że w 1968 roku wsypał
      wszystkich swoich znajomych.
      Ale to nie usprawiedliwia jego zemsty w postaci wypisywania
      takich pierdół.
      To jest człowiek pokroju Rydzyka i tak powinien być pojmowany.
      Nie wiem czemu ci wszyscy oburzający się tak bardzo na ojca
      przewodniczącego śpiewają peany na cześć nacjonalisty, który
      słowem "pojednanie" podciera sobie dupę w kiblu.
      • rav107 Re: Nie dziwie się Grossowi, że nienawidzi Polakó 27.12.07, 19:20
        profanum_vulgus napisał:
        > Z pewnością do dziś musi żałować, że w 1968 roku wsypał
        > wszystkich swoich znajomych.

        Możesz rozwinąc temat? Nie słyszałem o tym, ale jeśli to prawda, to
        rzucałoby całkiem nowe świato na osobę tego szkalujacego Polskę i
        Polaków człowieka....
        • tingri Re: Nie dziwie się Grossowi, że nienawidzi Polakó 27.12.07, 19:34
          nie znasz historii kolego. kilka pogromow zydow w polsce to bylo przed wojna i w
          ciagu 5-6 lat nie zginelo w nich wiecej niz kilkanascie - kilkadziesiat osob
          narodowosci zydowskiej. w czasie wojny i po wojnie pogromow byly tysiace i
          polacy (najczesciej chodzacy do kosciola katolicy) zabili od kilku do
          kilkudziesieciu tysiacy zydow. polecam lekture "wokol jedwabnego"-wydal to ipn,
          a nie gross.
          • rav107 Re: Nie dziwie się Grossowi, że nienawidzi Polakó 27.12.07, 22:42
            tingri napisał:
            > nie znasz historii kolego. kilka pogromow zydow w polsce to bylo
            przed wojna i
            > w
            > ciagu 5-6 lat nie zginelo w nich wiecej niz kilkanascie -
            kilkadziesiat osob
            > narodowosci zydowskiej. w czasie wojny i po wojnie pogromow byly
            tysiace i
            > polacy (najczesciej chodzacy do kosciola katolicy) zabili od kilku
            do
            > kilkudziesieciu tysiacy zydow. polecam lekture "wokol jedwabnego"-
            wydal to ipn,
            > a nie gross.

            Przepraszam to gdzioe odbyły się te pogromy i dlaczego nic o nich
            nie słyszymy>? W najsłynniejszym powojennym pogromie zginęlo 37
            Żydów (Kielce), ile by musiało być tych pogromów żeby zebrało
            się "od kilku dokilkudziesięciu tysięcy"? Ale mogę sie mylić, nie
            jestem historykiem.

            Poza tym głównym objawem antypolonizmu Grossa jest nie podawanie
            potwierdzonych faktów, bo prawdę trzeba badać i ujawniać niezależnie
            jaka by była, ale co innego:
            - po pierwsze to, że przenosi wymowę tych pogromów na cały naród
            polski
            - po drugie że poklazuje Polskę jako jakiś wyjątek, zapominając że
            podobne pogromy miały miejsce na Litwie, w Rumunii, na Ukrainie - to
            nie usprawiedliwia oczywiście tego co dziao się w POlsce, ale
            świadczy o tym ze to nie było tak że tylko Polacy okazali się
            krwiożerczymi bestiami jakimi chce ich widzieć Gross
            - po trzecie mówiąc o masowej emigracji Żydów z Polski również
            abstrahuje ze co prawda z Polski po Ii wojnie wyjechało istotnie sto
            kilkadziesiąt tysięcy Żydów, ale z innych krajów jeszcze wiecej -
            przykładowo wikipedia podaje, że z Rumunii, Węgier, Czechosłowacji i
            Jugosławii wyjechało w tym samym okresie 250 tys. Żydów, a więc
            jakieś dwa razy tyle co z Polski.

            Takie były czasy, należy pokazać fakty, potępić sprawców, ale nie
            tworzyć z Polaków jakiś naród potworów i zaogniać i tak niełatwe
            stosunki polsko-żydowskie.

            Osobiście jestem zdegustowany tym co przeczytałem o książce Grossa,
            choć samej książki jak dotąd nie czytałem.
            • czarek1 Re: Nie dziwie się Grossowi, że nienawidzi Polakó 27.12.07, 22:51
              No to przeczytaj, bo Gross NIE oskarza calego narodu polskiego,
              tylko motloch. Oskarza tez KK o to, ze nei zdobyl sie na potepienie
              zbrosnei. jeszcze drobiazg - wg oficjalnych zrodel w Kielcach
              zginelo 44 a nie 37 osob.
        • profanum_vulgus Re: Nie dziwie się Grossowi, że nienawidzi Polakó 27.12.07, 19:36
          Gross wyjechał z Polski bodajże w 1969 roku. W 1968 roku podczas wydarzeń
          marcowych, kiedy komunistom zaczął osuwać się grunt pod
          nogami i musieli znaleźć dla ludu wroga, a przy okazji wyczyścić
          swoje szeregi dostało się również Grossowi.
          Złamali go w ubeckim więzieniu i wydał wszystkich swoich współziomków, co do
          dzisiaj pewnie go męczy.
          Jakkolwiek współczuje Grossowi bo to musiało być traumatyczne przeżycie, ale
          jednak pisanie takich bredni (np. o pogromie kieleckim który był jawną
          prowokacją władz komunistycznych) jest karygodne.
          • tingri Re: Nie dziwie się Grossowi, że nienawidzi Polakó 27.12.07, 20:12
            prosze o zrodlo informacji, ze kielce bylo prowokacja ubecka? "troche" na ten
            temat przeczytalem. A zasadnicze wnioski jakie plyna z lektury sa nastepujace:
            1. Istnieje prawdopodobienstwo, ze byla to ubecka prowokacja. 2. Nie mozna
            jednoznacznie stwierdzic czy byla to ubecka prowokacja, czy typowy dla tego
            okresu jeden z setek pogromow antysemickich wykonanych przez Polakow. I jeszcze
            jedno, jesli to byla prowakacja ub-ecka to dlaczego hierchowie kosiola
            katolickiego nie chcieli potepic tego pogromu? Komuchow k.k. nie chcial potepic?
            i prosze o zrodlo informacj ize gross dal sie zlamac i wydac kolegow. moze i tak
            bylo, ale zawsze to lepiej zapoznac sie z jakims materialem zrodlowym a nie
            tylko postem z netu:)
            • profanum_vulgus Re: Nie dziwie się Grossowi, że nienawidzi Polakó 27.12.07, 21:03
              O tym, że Gross był w więzieniu w 1968 roku czytałem podczas studiów i tylko z
              tym kojarzyłem tą postać do czasu wydania książki "Sąsiedzi". Przykro mi, ale
              nie pamiętam publikacji. O tym, że wydał znajomych Żydów dowiedziałem się nie
              tak dawno od przyjaciela, a ponieważ jest pracownikiem naukowym jednej z
              warszawskich uczelni wyższych nie kwestionuję jego zdania.

              Co do pogromu kieleckiego to powtarzasz zupełnie anachroniczne poglądy jakoby
              pogrom był przeprowadzony przez robotniczy motłoch. Proszę zajrzeć choćby do
              Polskiego Słownika Judaistycznego, książki Krzysztofa Kąkolewskiego "Umarły
              cmentarz", czy filmu dokumentalnego Andrzeja Miłosza (brata Czesława) "Henio".
          • czarek1 Re: Nie dziwie się Grossowi, że nienawidzi Polakó 27.12.07, 21:45
            A jesli nawet byl jawna prowokacja komunistyczna (co bardzo mozliwe)
            to nie zmienia faktu, ze ochoczymi wykonawcami byli Polacy. Czy
            to, kim byl prowokator w jakimkolwiek stopniu zmniejsza ich zbrodnie?
            • profanum_vulgus Re: Nie dziwie się Grossowi, że nienawidzi Polakó 27.12.07, 22:19
              W żadnym stopniu. Ale ja nie chcę usprawiedliwiać morderców choć podział na
              prowodyrów i wykonawców nawet w systemie prawnym jest eksponowany.
              Mi chodzi o to jak mają się rzeczy wypisywane przez Grossa do
              rzeczywistości. Jakim warsztatem historycznym się posługuje?
              Czy jest na tyle niedouczony czy może celowo (wg mnie to drugie)
              nie dostrzega problemu ilość-jakość w naukach historycznych.
              Jest jeszcze sprawa najważniejsza. Jak "twórczość" tego człowieka
              wpływa na postrzeganie Polaków przez Żydów i odwrotnie.
              Trzeba jasno powiedzieć, że Gross to człowiek niebezpieczny tak
              jak niebezpieczny jest Tadeusz Rydzyk. Obaj dla własnych celów wykorzystują
              tkwiące od dziesięcioleci w ludziach uczucia do cna
              negatywne.
              Jeżeli myślisz, że Grossowi zależy na polsko-żydowskim pojednaniu to równie
              dobrze możesz uwierzyć, że w Polsce na rzecz tego pojednania najaktywniej walczy
              Rydzyk.
              • czarek1 Re: Nie dziwie się Grossowi, że nienawidzi Polakó 27.12.07, 22:34
                W odroznieniu od Rydzyka, ktory jest demagogiem i biznesmenem i
                posluguje sie antysemityzmem, jako narzedziem do tworzenia swojego
                imperium, Gross jest historykiem. Ksiazka nei jest publicystyka,
                tylko praca naukowa. Nie ma za zadanei ani piojednania, ani
                porozneinia Polakow i Zydow, tylko odpowiedzenie na pytanie,
                dlaczego po zakonczeniu II WS mogly miec miejsce takei zbrodnie i
                to na dosc duza skale. Gross wswoim pierwszym rozdziale daje
                swietny rys historyczny Polski i pisze o bohaterstwie Polakow w
                czasie wojny. Pizse rowneiz o Zegocie i Sprawiedliwych wsrod narodow
                Swiata. Ale tysiace ludzi wspanialych nie moga byc "rownowaga" dla
                tysiecy ludzi podlych,ani wymazywac ich winy. Trzeba te dwie strony
                widziec jednozcesnie i rozpatrywac z osobna. Ja te ksiazke czytalem
                w oryginale angielskim. Mozna dyskutowac co do wnioskow i analizy.
                Top ZAWSZE jest dyskusyjne, bo to jest jego interpretacja. Natomiast
                trudno dyskutowac z faktami, ktore sa bardzo strarannie
                udokumentowane. Gdyby ktorekolwiek z tych faktow byly zmyslone,
                natychmaist zostalyby podwazone pzrez historykow. Tylko nie cytuj mi
                JR Nowaka, bo on jest publicysta, piszacym na potrzeby Rydzyka i nie
                majacym zadnego autorytetu w swiecie naukowym
                • rav107 Re: Nie dziwie się Grossowi, że nienawidzi Polakó 27.12.07, 22:58
                  czarek1 napisał:
                  > Natomiast
                  > trudno dyskutowac z faktami, ktore sa bardzo strarannie
                  > udokumentowane. Gdyby ktorekolwiek z tych faktow byly zmyslone,
                  > natychmaist zostalyby podwazone pzrez historykow.

                  No raz już się to zdarzyło, kiedy kilkakrotnie zawyżył liczbę ofiar
                  Jedwabnego, co zostało podważone przez IPN...
                  • czarek1 Re: Nie dziwie się Grossowi, że nienawidzi Polakó 27.12.07, 23:03
                    Opracowanie IPN ("Wokol Jedwabnego") dosc dobzre zgadza sie
                    z "Sasiadami". Grossa . Nie ma zadnego dowodu na to, z e on celowo
                    zawyzyl. Jest natomiast fakt,ze ekshumacje przerwano po wydobyciu
                    ok. 400 szczatkow ludzkich. Nie wiadomo i nigdy nie dowiemy sie, ile
                    jeszcze tam bylo ofiar. A swoja droga, zcy zbrodnai dokonana na 400
                    osobach jest "mniejsza"?
                    • rav107 Re: Nie dziwie się Grossowi, że nienawidzi Polakó 27.12.07, 23:09
                      czarek1 napisał:
                      > A swoja droga, zcy zbrodnai dokonana na 400
                      > osobach jest "mniejsza"?

                      To byłby dobry argument gdybyśmy rozmawiali o ocenie zdarzenia. Ale
                      rozmawiamy o faktach, które według Twojego poprzedniego posta są
                      wiarygodne i sprawdzone.
              • clanton Re: Nie dziwie się Grossowi, że nienawidzi Polakó 27.12.07, 22:56
                Mi chodzi o to jak mają się rzeczy wypisywane przez Grossa do
                rzeczywistości.
                Jakim warsztatem historycznym się posługuje?>>>
                Czy ty w ogole czytales ta ksiazke ? Ja przeczytalem. Nie wiem co
                rozumiesz przez "warsztat historyczny". Gross uzywa wielu
                bezposrednich zrodel, i chyba tylko zupelny ignorant kwestionowal by
                fakty. Sprawa interpretacji jest jego teza, ze przesladowania Zydow
                sa rezultatem wspolodzialu Polakow w rabunku zydowskiego mienia.
                Mozna z tym polemizowac.

                Czy jest na tyle niedouczony czy może celowo (wg mnie to drugie)
                nie dostrzega problemu ilość-jakość w naukach historycznych.
                Jest jeszcze sprawa najważniejsza. Jak "twórczość" tego człowieka
                wpływa na postrzeganie Polaków przez Żydów i odwrotnie.>>>

                Postrzeganie Polakow przez Zydow jest glownie oparte na
                terazniejszosci. Polacy sa obsesyjni na punkcie akcji holoty sprzed
                60 lat. Tzw. honor narodu polskiego zaklada ze wszystkie pokolenia
                Polakow od Mieszka I byly nieskazitelnie krysztalowe. Czas sie
                obudzic.

                Trzeba jasno powiedzieć, że Gross to człowiek niebezpieczny tak
                jak niebezpieczny jest Tadeusz Rydzyk. Obaj dla własnych celów
                wykorzystują
                tkwiące od dziesięcioleci w ludziach uczucia do cna
                negatywne.
                Jeżeli myślisz, że Grossowi zależy na polsko-żydowskim pojednaniu to
                równie
                dobrze możesz uwierzyć, że w Polsce na rzecz tego pojednania
                najaktywniej walczy
                Rydzyk.>>>

                Nie wiem co to tzw pojednanie znaczy. W swiadomosci Zydow Polska
                jest rownie egzotyczna jak Babilon albo sredniowieczna Hiszpania. To
                wszytko historia.Srodek ciezkosci swiata zydowskiego to teraz Izrael
                i USA. Nikt z wyjatkiem paru polskich Zydow (a po ich smierci to juz
                zupelnie nikt)sobie glowy nie zawraca potencjalnym braterstwem
                polsko-zydowskim. Na to jest juz za pozno od 40 lat. Bylo, ni ma -
                Hiroszima.


    • amanasunta Ale glupi narod ci Zydzi! 27.12.07, 22:06
      Morduja ich ci wredni Polacy od tysiaclecia a oni dalej siedza w
      tym ,,Polin'' i jeszcze rzadza! Jak wiadomo w Polsce rzadza
      Zydzi,raz z SLD,raz z PiS a raz z PO.Bo Zydzi sa wszedzie ,nie tylko
      w chorej glowce prof.Grossa!:))))))
      Zydami sa kibole :
      LKS dla Widzewa i odwrotnie,
      Legii dla Widzewa i odwrotnie....itd
      Zydzi sa w Polsce wszedzie,w kazdej dziurze na A-4 ,jest ich od
      jasnej cholery!A Polacy,jak zwykle ich morduja.ROTFL
    • marian.kaluski Za co Polacy mają lubić Zydów? 28.12.07, 08:03
      Na pewno lepiej by było gdyby się wszyscy ludzie kochali, gdyby
      Polacy kochali lub co najmniej lubili Zydów, a Zydzi lubili Polaków.
      Ale tak nie jest! Człowiek człowiekowi jest wilkiem. Potwierdza to
      CAŁA historia ludzkości.
      I nikt i nic tego nie zmieni.
      To ciągła walka silniejszego ze słabszym.
      Zydzi dziś rządzą światem zachodnim, szczególnie Europą i krajami
      anglosaskimi, na czele z USA, które prawdę mówiąc są stuprocentowym
      pachołkiem Izraela. To znaczy Biały Dom.
      Kiedy Zydzi byli słabi to cicho siedzieli i się płaszczyli.
      Dzisiaj rządząc światem zachodnim pokazują swoje kły.
      Stąd mamy do czynienia m.in. z obecnym żydowskim polakożerstwem,
      które niczym się nie różni od bardzo często prowokowanego przez
      samych Zydów polskiego antysemityzmu pod względem moralnym. Pod
      względem fizycznym (akcji) polakożerstwo żydowskie jest bardziej
      mściwe i krwawe.
      Produktem tego mściwego i krwawego polakożerstwa są właśnie książki
      Jana Grossa, "człowieka" do szpiku kości przeżartego nienawiścią do
      Polski i Polaków.
      Gdyby Polak pisał takie książki o Zydach jakie Gross pisze o
      Polakach, to osoba ta dawno by gniła we więzieniu za swój zwierzęcy
      rasizm.
      Zydom natomiast wszystko wolno i Grossowi włos z głowy nie spadnie,
      nawet jak przyjedzie do Polski, co zapowiada.
      Może przyszedł czas, aby naród polski wziął prawo w swoje ręce i
      powiedział temu żydowskiemu (antypolskiemu) Goebbelsowi
      głośno: "Basta!" i zerwał stosunki dyplomatyczne z Izraelem, który
      za tym wszystkim stoi.
      No i na koniec pytanie do Grossa i jego popleczników: Za co Polacy
      mają kochać hitlerowców, bolszewików i polakożerców żydowskich
      (czyli ponad 95% Zydów) takich jak Gross?!
      Zydzi sami sieją antysemityzm bo to trzyma w kupie ten naród żyjący
      w większości w diasporze.
      A do Polaków: pamiętajcie, że byli Zydzi (i dzisiaj ciągle są, ale
      trzeba ich szukać ze świecą w ręku), którzy Polskę kochali i jej
      służyli (patrz: Marian Kałuski "W podzięce i ku pamięci Jankielom"
      Warszawa 2001), bo potrafili w Polsce i Polakach widzieć również
      DOBRO. I wiedzieli, że to dobro brało w nas górę nad złem (polskim
      antysemityzmem). I ten fakt Polacy powinni wykorzystywać skutecznie
      w walce z polakożerstwem Grossów.

      Marian Kałuski, Australia
      • malyksiaze1 Re: Za co Polacy mają lubić Zydów? 28.12.07, 10:07
        tylko jedno mozna na to napisac: LECZ SIE!!!!
        • marian.kaluski Właśnie - lecz się! 28.12.07, 10:35
          Właśnie, lecz się ty polakożerco ze swego polakożerstwa (rasizmu)!
          • malyksiaze1 Re: Właśnie - lecz się! 28.12.07, 11:03
            w przypadku takich (w twoim przypadku slowo "czlowiek" po prostu nie ma prawa
            bytu) jak ty, jestem polakozerca. nie moge po prostu scierpiec podobnych bredni.
            ty to nazywasz patriotyzmem i prawda historyczna, ja to nazywam bredniami. nie
            ma to jak jedyna sluszna prawda. przez jakich jak ty, ludzie gineli w komorach
            gazowych i w katyniu oraz w wielu innych miejscach ludobojstw.
            • czarek1 Do malego ksiecia 28.12.07, 12:30
              Daj spokoj temu durniowi. To jest taki szczekacz - faszysta z Australii, chory,
              obsesyjnie zzerany nienawiscia do Zydow, nie potrafi jednego argumentu sklecic
              bez wykazywania tej swojej kipiacej nienawisci. Mnie wstyd, ze kiedys
              umieszczono moj artykul (jestem dziennikarzem) w jednym pismie z tym tzw.
              "czlowiekiem". Opinie Polakow o nim w Australii sa takie, ze to dno. Jego zadne
              argumenty nie przekonaja, bo on ma umysl na poziomie Kobylanskiego. Rydzol to
              przynajmniej swoje dyrdymaly trzepie dla robienia kasy. Ten - dla
              beinteresownej, slepej nienawisci. Dlatego daj sobie spokoj, bo szkoda dla
              takich jak on nerwow i wysilku.
              • remekk gromadny atak perfidnych - metoda obserwowana 29.12.07, 10:58
                ...nie tylko na forcah internetowych .
                Podobnie jak ich "argumenty" - "faszyzm" - tego naduzywają z upodobaniem
                fanatyczni antypolskcy faszyści czy nienawiść - w tym celuja ci co morduja
                dzieci palestyńskie paląc je zywcem przy pomocy pocisków fosforowych ... .
            • mokradlo5 Re: Właśnie - lecz się! 08.01.08, 05:27
              jestes tylko zydowskim szmondakiem i tchorzem bez twarzy i nazwiska.


              Dobrzanski
    • d_nutka.bis Re: J.T. Gross: antysemityzm w Polsce po II wojni 28.12.07, 11:14
      b.kiddo napisała:

      >Po wojnie Żydzi stanowili jakieś 0.1% populacji Polski a nie 30%.

      z tego nie wynika w zaden sposob wniosek,ze antysemityzm Polakow
      takze mozna mierzyc w promilach populacji Zydow.
    • ddyzma5 J.T. Gross: antysemityzm w Polsce po II wojnie .. 28.12.07, 12:24
      Wszędzie gdzie są żydzi, pojawia się antysemityzm.

      Dlaczego się tak dzieje ?
      Dlatego, iż żydzi potrafią się dobrze organizować, a tym samym
      wypierają konkurentów ?

      Przecież nie są oni mądrzejsi od innych.
      Jeśli mam wierzyć wynikom naukowym , albo statystyką, to wskazują
      one na to, iż ich IQ wartość , jest poniżej średniej europejskiej.

      Od wieków wyrobili oni sobie strategię przetrwania, i mocnych
      wpływów w środowiskach opiniotwórczych, gospodarczych itd.
      Dlaczego ?

      Czy ich umocnienie swojej pozycji w społeczeństwach, wypływa to z
      racjonalnego podejścia na rzeczywistość?
      Czy jak niektórzy twierdzą, iż z chęci destrukcji w społeczeństwach
      gdzie oni żyją ?
      Jeśli się tak dzieje, to dla czego?

      Czy żydów, jako witalną konkurencję, nie można traktować jako motor
      do postępu ?
      Czy nie powinno to mobilizować inne środowiska do działania, również
      w kierunku postępu?
      Czy jedyna forma działania, jest po prostu narzekanie, i obwinianie
      ich za wszystkie grzechy tego świata ?

      Na te pytania należało by sobie odpowiedzieć.
      Ale ani polakożercy ani żydożerczy nie są w stanie podejść
      konstruktywnie do tego zagadnienia. Ani u jednych , ani u drugich
      nie ma gotowości do tego.
      • czarek1 Re: J.T. Gross: antysemityzm w Polsce po II wojni 28.12.07, 12:58
        W kazdym narodzie istnieje troche ludzi chorych, ekstremistow i spryciarzy. Sa
        tacy wsrod Zydow tak samo, jak i wsrod Polakow i wszystkich innych nacji. Jesli
        chodzi o Zydow, z przyczyn politycznych, KK przez wieki cale, az do Sboru
        Watykanskeigo II utrzymywal klatwe na nich "za zabicie Jezusa" i ciemny lud na
        calym obszarze, gdzie obowiazywalo chrzescijanstwo to "kupowalo".Wymyslano rozne
        niestworzone historie, zeby ich zohydzic w oczach nie-Zydow, jak przyslowiowe
        juz toczenie krwi na mace i tym podobne idiotyzmy. Ciemny lud to kupowal. W
        Polsce Zydzi cudownie nadawali sie do obwiniania za wszystkie
        niepowodzenia.Trzeba pzreciez meic na kogos zwalic. Endecja i dzisiejsi jej
        spadkobiercy w rodzaju adherentow Rydzyka glosza,ze przyznanie, iz Polacy,
        oprocz pieknyych kart zapisanych przez "Spawiedliwych" rowniez uczestniczyli w
        zbrodniach jest "kalaniem wlasnego gniazda". Wobec tego, wedlug nich nalezy
        TYLKO uznawac te dobre strony i negowac te zle. Jest to podejscie z gruntu
        falszywe i szkodzace Polsce.Z tego powodu Zydzi, ktorzy jeszce pamietaja, jak
        uciekali od pogromow, glosza, z e w Polsce nadal jest antysemityzm i ze Polacy
        nie maja wiarygodnsoci, Ekstremisci z jednej i drugiej strony popelniaja ten sam
        grzech uogolnainia.Polska nie jest krajem antysemickim, ale wsrod Polakow nadal
        jest wielu chorych z neinawisci antysemitow.Przyklady wtym watku forum. Sa tez
        chorzy z nienawisci do Polski Zydzi. Inni powtarzaja idiotyzmy za nimi w
        obydwie strony. JEDYNE, co nmozna robic, zeby temu dac kres, to EDUKOWAC.Ale
        edukowac uczciwie, nasweitlajac to, co bylo dobre, ale nie zmiatajac pod dywan
        tego, co bylo zle.
        • d_nutka.bis Re: J.T. Gross: antysemityzm w Polsce po II wojni 28.12.07, 13:36
          czarek1 napisał:

          > KK przez wieki cale, az do Sboru
          > Watykanskeigo II utrzymywal klatwe na nich "za zabicie Jezusa" i
          ciemny lud na
          > calym obszarze, gdzie obowiazywalo chrzescijanstwo to "kupowalo".

          sobor watykanski II nie zmienil mentalnosci i nastawienia do Zydow
          wsrod "ciemnego ludu",ktory przeciez nie byl zaznajomiony z tymi
          zmianami w nastawieniu KK,zwlaszcza w Polsce w ktorej nadal
          funkcjonowala zbitka myslowa komunizm=obcy=zydzi z ktorymi trzeba
          walczyc,ich wyrzucic ich nadal nielubic.efekt?rok 68 2 lata po
          Soborze i masowe "wyekspediowanie" Zydow z Polski

          >Wymyslano rozn
          > e
          > niestworzone historie, zeby ich zohydzic w oczach nie-Zydow, jak
          przyslowiowe
          > juz toczenie krwi na mace i tym podobne idiotyzmy. Ciemny lud to
          kupowal. W
          > Polsce Zydzi cudownie nadawali sie do obwiniania za wszystkie
          > niepowodzenia.Trzeba pzreciez meic na kogos zwalic.

          teraz jest trudno zwalic na polskich Zydow,ale w czasach
          globalizacji odradza sie mit "medrcow syjonu" trzymajacych wladze
          nad swiatem.efekt? antysemityzm ma nadal pozywke i jest wiecznie zywy

          > Endecja i dzisiejsi jej
          > spadkobiercy w rodzaju adherentow Rydzyka glosza,ze przyznanie,
          iz Polacy,
          > oprocz pieknyych kart zapisanych przez "Spawiedliwych" rowniez
          uczestniczyli w
          > zbrodniach jest "kalaniem wlasnego gniazda". Wobec tego, wedlug
          nich nalezy
          > TYLKO uznawac te dobre strony i negowac te zle.

          tak tez naucza KK.pamietaj o dobrym,zle wybaczaj a najlepiej to
          zapomnij.

          > Jest to podejscie z gruntu
          > falszywe i szkodzace Polsce.Z tego powodu Zydzi, ktorzy jeszce
          pamietaja, jak
          > uciekali od pogromow, glosza, z e w Polsce nadal jest antysemityzm
          i ze Polacy
          > nie maja wiarygodnsoci,

          moze i niektorzy "glosza",ale fakt pozostaje faktem.w Polsce
          antysemityzm trzyma sie mocno.nie jest wprawdzie juz tak jawny,bo i
          jawnych Zydow w Polsce jak na lekarstwo,ale ten niejawny wprost
          antysemityzm trzyma sie calkiem mocno swoich korzeni,czego dowodem
          sa ponizsze slowa

          >Ekstremisci z jednej i drugiej strony popelniaja ten sa
          > m
          > grzech uogolnainia.Polska nie jest krajem antysemickim, ale wsrod
          Polakow nadal
          > jest wielu chorych z neinawisci antysemitow.Przyklady wtym watku
          forum. Sa tez
          > chorzy z nienawisci do Polski Zydzi.

          "chorzy z nienawisci" Zydzi to nie przeciwienstwo CHORYCH Z
          NIENAWISCI Polakow.choc pozornie bardzo latwo przedstawic taka
          biegunowosc w rzeczywistosci ona nie istnieje.to nie Zydzi w czasach
          sprzed IIWS,w jej trakcie i po niej byli spolecznoscia traktowana
          jako obcy element na 'nie swojej' ziemi,'nie w swoim'kraju,'nie
          swojej'ojczyznie.byli powszechnie grupa pogardzana co w duzym
          stopniu przyczynilo sie tez do trudow procesu asymilacji.jestem,juz
          nawet nie zlicze ktorym,pokoleniem Zydow urodzonych na polskiej
          ziemi i nadal doswiadczam codziennego antysemityzmu,gdy tylko
          przyjdzie mi chec WYZNAC, ze moi przodkowie to Zydzi.
          co Ty wiesz o asymilacji Zydow?

          > Inni powtarzaja idiotyzmy za nimi w
          > obydwie strony. JEDYNE, co nmozna robic, zeby temu dac kres, to
          EDUKOWAC.Ale
          > edukowac uczciwie, nasweitlajac to, co bylo dobre, ale nie
          zmiatajac pod dywan
          > tego, co bylo zle.

          tu sie w pelni z Toba zgadzam

          ps."polakozercy" ze strony zydowskiej to przede wszystkim
          osoby,ktore doznaly niewyobrazalnie traumatycznych przezyc
          zwiazanych z antysemityzmem Polakow
          • malyksiaze1 Re: J.T. Gross: antysemityzm w Polsce po II wojni 28.12.07, 14:00
            tu sie akurat zgodze. antysemityzm w polsce funkcjonuje, nawet nie do konca
            swiadomy (dlaczego mowi sie ciagle "do zyda" jesli sie cos sprzedalo, albo
            obrzuca kogos pogardliwym "ty zydzie" jesli nie chce sie czyms podzielic?). w
            mniejszym stopniu jest to agresja skierowana bezposrednio,ale taka tez
            funkcjonuje. na pewno nie wszyscy polacy to antysemici,ale antysemitow zauwazyc
            najlatwiej (zwlaszcza jesli wystepuja w mediach jak rydzyk czy jankowski i
            pokazuje sie aprobujace ich teorie tlumy). dlatego popieram w pelni czarka1,ze
            musimy sie edukowac w zakresie naszej historii bez zaklaman i zafalszowan (i
            dotyczy to nie tylko zydow,ale ukraincow,lemkow,niemcow,itd.).polska historia to
            nie tylko kampania wrzesniowa,szlachetne kleski i wspaniali ludzie pomagajacy
            innym. to takze szmalcownicy,zwykli zbrodniarze oraz zwykli ludzie,ktorzy
            zabijali swoich sasiadow z takiego czy innego powodu,a korzenie tych sasiadow
            byly dla mordu uzasadnieniem.
            • czarek1 Re: J.T. Gross: antysemityzm w Polsce po II wojni 28.12.07, 14:36
              Niedawno moja zona zadzwonila do pewnego polskiego punktu uslugowego
              (mieszkam w Kanadzie) zapytujac, czy punkt czynny jest w niedziele.
              Uprzejma pani odpowiedziala: "My nie Zydy". Wychodza tu pisma z
              tekstami, przy ktorych Nasz Dziennik i Michalkiewicz bledna. Na
              porzadku dziennym jest wypisywanie jakichs bzdur, jak np. o tym, ze
              niby Talmud pozwala Zydom na oklamywanie i nawet mordowanie nie-
              Zydow.Problem polega na tym, ze zarowno w Polsce, jak i w
              srodowiskach emigracyjnych jest spoleczne przyzwolenie na tego typu
              publicystyke, na pisanie tekstow ziejacych nienawiscia rasowa,
              religijna (czy Jezus uczyl nienawisci, czy milosci?). Ci ludzie
              czesto powoluja sie na JP2 i na swoja wielka katolickosc. Jesli nie
              przyzwolenie, to przynajmniej widzimy obojetnosc.
              Jest jednak nadzieja,ze to sie konczy. Mlodzi ludzie - Polacy bez
              korzeni zydowskich - nie maja zadnych uprzedzen. Wielu nawet
              wychodzi naprzeciw, chce nawet poznawac kulture zydowska. (Znam
              takich osobiscie). Pewna tutejsza Zydowka wlasnie napisala mi e-mail
              z zyczeniami "Happy Christmas", co tez jest ladnym gestem. ja
              pzryjaciolom Zydom zycze "Happy Hannuka" i nie tylko sie nawzajem
              tolerujemy, ale lubimy. Ale kluczem do wszytskiego jest edukacja.
            • ddyzma5 Re: J.T. Gross: antysemityzm w Polsce po II wojni 28.12.07, 14:56
              malyksiaze1 napisał:

              > tu sie akurat zgodze. antysemityzm w polsce funkcjonuje, nawet nie
              do konca
              > swiadomy (dlaczego mowi sie ciagle "do zyda" jesli sie cos
              sprzedalo, albo
              > obrzuca kogos pogardliwym "ty zydzie" jesli nie chce sie czyms
              podzielic?). w
              > mniejszym stopniu jest to agresja skierowana bezposrednio,ale taka
              tez
              > funkcjonuje.
              >
              A nie sądzisz, iż tu mamy do czynienia z pewnymi historycznymi
              własnościami cechujących żydów?
              Np. spotkam się często z określeniem jak rodzic mówi do dziecka „
              płaczesz jak płaczka żydowska”.
              Ten rodzic przecież nie musi być wcale antysemitą .
              Przed wojną żydzi, aby zwiększyć produktywność swoich żon, wysyłały
              je na pogrzeby w celu opłacanej płaczki.
              Rodzic mówiąc tom do dziecka ma na myśli płakanie w ściśle
              określonym celu, mamy tu do czynienia z formą interesu dziecka.
              Powiedzenie „ do żyda ” również ma analogiczną logikę.
              Żydzi byli , i są, obrotni w handlu .
              I z żydem zawsze można było dobić interesu. A więc mówiąc „ do
              żyda ” ma się na myśli chęci pozbycia się jakiegoś towaru.
              >
              > na pewno nie wszyscy polacy to antysemici,ale antysemitow zauwazyc
              > najlatwiej (zwlaszcza jesli wystepuja w mediach jak rydzyk czy
              jankowski i
              > pokazuje sie aprobujace ich teorie tlumy). dlatego popieram w
              pelni czarka1,ze
              > musimy sie edukowac w zakresie naszej historii bez zaklaman i
              zafalszowan (i
              > dotyczy to nie tylko zydow,ale
              ukraincow,lemkow,niemcow,itd.).polska historia t
              > o
              > nie tylko kampania wrzesniowa,szlachetne kleski i wspaniali ludzie
              pomagajacy
              > innym. to takze szmalcownicy,zwykli zbrodniarze oraz zwykli
              ludzie,ktorzy
              > zabijali swoich sasiadow z takiego czy innego powodu,a korzenie
              tych sasiadow
              > byly dla mordu uzasadnieniem.
              >
              Myślisz że do tzw. Historii obydwu strony medali jest gotowość
              historyków żydowskich?
              Przyjrzyj się lepiej obecnej działalności antykościelnej
              organizacji Wiesenthal-Zentrum.
              Robiła ta organizacja kiedyś dobrą robotę, a teraz ?
              Teraz szuka dziury w całym, wszędzie dopatruje się antysemityzmu.
              W wielu artykułach prasy zachodniej, spotkałem się z określeniem tej
              organizacji, jako politycznej organizacji. Dokładnie mówiąc, tej
              organizacji zarzuca się, że jest polityczną bronią żydów. Mieliśmy
              ostatnio kilka przykładów produkcji zarzutów tej organizacji
              przeciwko przeciwnikom politycznym np.USA. Hugo Chávez-a nazwano nie
              uzasadniono antysemitą.
              Wiesenthal-Zentrum wyprodukowano zarzuty przeciwko niemu.
              Widzenie wszędzie antysemityzmu, przez żydów. Nie stwarza dobrego
              klimatu rozwiązania problemu stosunków żydowskich z innymi krajami.
              Nie mogę sobie wyobrazić, że za historyka Gross-a jest to możliwe.
              On sieje, moim zdaniem, wszędzie ziarna niezgody.
              Żaden dialog nie może być na mentorskich zasadach Grossa.
              • czarek1 Re: J.T. Gross: antysemityzm w Polsce po II wojni 28.12.07, 15:19
                ddyzma5 napisał:

                > Nie mogę sobie wyobrazić, że za historyka Gross-a jest to możliwe.
                > On sieje, moim zdaniem, wszędzie ziarna niezgody.
                > Żaden dialog nie może być na mentorskich zasadach Grossa.

                Czy Ty czytales ksaizke Grossa "Fear"? Bo wokol tejze ksiazki
                wytworzyl sie wrzask a dam sie pokrajac za to, ze wiekszosc tych
                krzykaczy w ogole jej nei czytala, tylko powtarzaja pewne slogany za
                innymi mentorami. Nie wiem, czy Ty sam ja czytales osobiscie.
                Ksiazka ta jak dotychczas wyszla tylko po angielsku. Jaa ja czytalem
                dokladnie w calosci w oryginale. Ta ksiazka nie jest zadna
                publicystyka i jej celem nie jest ani pojednanie, ani poroznienie
                Polakow z Zydami. Gross jest historykiem na uniwersytecie w
                Princeton, tutaj bardzo uznawanym. Jest synem Polki i Polaka
                pochodzenia zydowskiego. On probuje odpowiedzeic na pytanei, jak
                moglo dojsc do tego, z ezaraz po wojnei, opo tym, co Niemcy zrobili
                z Zydami i co Polacy widzieli, moglo dosjsc do takich zbrodni, jak
                te, ktore opisuje. Kazdy historyk ma prawo do wlasnej interpretacji
                i wnioskow, z ktorymi mozna zgadzac sie, albo nie. On wyciagnal
                wniosek, ze te zbrodnei byly motywowane "kompleksem winy" za
                obojetnosc podzcas holokaustu. Ale te krzyki pzreciwko jego ksiazce
                nie dotycza wnioskow, tylko rzekomych klamstw. JR Nowak, czolowy
                ideolog Radia Maryja zarzuca mu po prosytu klamstwa. Tymczasem z
                faktami przytaczanymi w jego ksiazce trudno polemizowac. Ja nie
                jestem historykeim, ale widze,ze na kazdej stronie, kazde
                wydarzenie, kazdy cytat ma odnosnik do oficjalnego dokumentu, ktory
                kazdy inny historyk moze przeciez sprawdzic. Niestety, dzialy sie
                wowczas rzeczy niewyobrazalne. I o tym TRZEBA mowic otwarcie. to NIE
                jest obwinianie calego narodu. Wlasnei dla czystego sumeinia. JR
                NOwak i tacy, jak on chca pisac wylacznie same peany - ze Polacy
                byli zawsze tylko meczennikami i bohaterami. To jest falszywy
                patriotyzm. Jesli chcemy porozumeinia z Zydami, musimy jasno
                powiedziec: byli u nas ludzie wspaniali, ale byly tez kanalie,
                ciemny motloch, ktory dopuszczal sie zbrodni. Nie stanowia oni o
                calym narodzie.
                • ddyzma5 Re: J.T. Gross: antysemityzm w Polsce po II wojni 28.12.07, 16:21
                  czarek1 napisał:

                  >
                  > Czy Ty czytales ksaizke Grossa "Fear"? Bo wokol tejze ksiazki
                  > wytworzyl sie wrzask a dam sie pokrajac za to, ze wiekszosc tych
                  > krzykaczy w ogole jej nei czytala, tylko powtarzaja pewne slogany
                  za
                  > innymi mentorami. Nie wiem, czy Ty sam ja czytales osobiscie.
                  > Ksiazka ta jak dotychczas wyszla tylko po angielsku. Jaa ja
                  czytalem
                  > dokladnie w calosci w oryginale. Ta ksiazka nie jest zadna
                  > publicystyka i jej celem nie jest ani pojednanie, ani poroznienie
                  > Polakow z Zydami. Gross jest historykiem na uniwersytecie w
                  > Princeton, tutaj bardzo uznawanym. Jest synem Polki i Polaka
                  > pochodzenia zydowskiego. On probuje odpowiedzeic na pytanei, jak
                  > moglo dojsc do tego, z ezaraz po wojnei, opo tym, co Niemcy
                  zrobili
                  > z Zydami i co Polacy widzieli, moglo dosjsc do takich zbrodni, jak
                  > te, ktore opisuje. Kazdy historyk ma prawo do wlasnej
                  interpretacji
                  > i wnioskow, z ktorymi mozna zgadzac sie, albo nie. On wyciagnal
                  > wniosek, ze te zbrodnei byly motywowane "kompleksem winy" za
                  > obojetnosc podzcas holokaustu. Ale te krzyki pzreciwko jego
                  ksiazce
                  > nie dotycza wnioskow, tylko rzekomych klamstw. JR Nowak, czolowy
                  > ideolog Radia Maryja zarzuca mu po prosytu klamstwa. Tymczasem z
                  > faktami przytaczanymi w jego ksiazce trudno polemizowac. Ja nie
                  > jestem historykeim, ale widze,ze na kazdej stronie, kazde
                  > wydarzenie, kazdy cytat ma odnosnik do oficjalnego dokumentu,
                  ktory
                  > kazdy inny historyk moze przeciez sprawdzic. Niestety, dzialy sie
                  > wowczas rzeczy niewyobrazalne. I o tym TRZEBA mowic otwarcie. to
                  NIE
                  > jest obwinianie calego narodu. Wlasnei dla czystego sumeinia. JR
                  > NOwak i tacy, jak on chca pisac wylacznie same peany - ze Polacy
                  > byli zawsze tylko meczennikami i bohaterami. To jest falszywy
                  > patriotyzm. Jesli chcemy porozumeinia z Zydami, musimy jasno
                  > powiedziec: byli u nas ludzie wspaniali, ale byly tez kanalie,
                  > ciemny motloch, ktory dopuszczal sie zbrodni. Nie stanowia oni o
                  > calym narodzie.
                  >
                  >
                  Nie czytałem tej książki , nie znam również żadnej recenzji do niej.
                  Nie ma historii Grossa, czy kogoś innego. Historia to przeszłość, w
                  więc nie da się ją zmienić, czy nią dopasować do własnych potrzeb.
                  A niestety mamy takie przypadki jej jednostronnej interpretacji ,
                  która nie ma wartości naukowej.
                  A propos winy.
                  Ani żydzi ani polacy nie są święci . Wiadomo gdzie są święci, w
                  niebie.
                  Problem w tym, iż Gross ma wyraźne tendencje wyolbrzymiania, jak
                  również wybierania faktów.
                  A to jest już manipulacja.
                  Moim zdaniem ani Gross ani Nowak nie robią dobrej roboty.
                  Ci panowie raczej dolewają oleju ognia do niezgody.
                  Żydów było dużo w Polsce , i to nie dlatego że mieli w niej złe
                  warunki rozwoju, ale przeciwnie.
                  Wielu z nich, co przeżyło II WS, i obecnie są polakożercami,
                  zawdzięcza właśnie życie Polakom.
                  Polakom, którzy z narażeniem własnego życia ich ratowali.
                  Takie postawy produkują zarówno antysemityzm jak polakożerców.
                  Zresztą ,ten problem, nie jest tylko w Polsce zauważalny.
                  Pogromy i rzezie, nie są cechą narodu polskiego.
                  Były one również przed wiekami, i poza polską. A więc tu mamy do
                  czynienia ze zjawiskiem bardziej złożonym.
                  Dlatego nie należny wykluczyć, iż tu chodzi również o elementy walki
                  o strefy wpływów, o odszkodowania. Czego mają prawo dopatrywać się
                  Polscy.
                  Patrząc z polskiego punktu widzenia, nie dosyć iż Niemcy ( tzw.
                  wygnańcy ) wysuwają roszczenia materialne w stosunku do kraju który
                  napadli . To do tego polscy żydzi robią na siłę z Polaków
                  zbrodniarzy, przygotowując w ten sposób fundament do ewentualnych
                  roszczeń.

              • malyksiaze1 Re: J.T. Gross: antysemityzm w Polsce po II wojni 28.12.07, 15:30
                przyklady, ktore podales byc moze faktycznie nie sa jaskrawym przykladem
                antysemityzmu (podobnie jak przyklady podane przeze mnie powyzej), ale (jak
                zawsze jest ale) chodzi tu o nieuswiadomione przywolenie na tego typu
                wypowiedzi, bez glebszej refleksji. ciebie nie denrwuje wypowiedz w stylu:
                pijany jak polak? mnie i owszem,bo to jest juz nacechowane pejoratywnie,
                podobnie "ty zydzie", czy "do zyda"(tu akurat bede sie upieral: pochodze ze wsi
                i tam zawsze byl to synonim handlarza-oszusta-wyzyskiwacza). nie sadze takze,
                zeby matka mowiaca do dziecka "ty placzku zydowski" miala swiadomosc
                historycznosci tego okreslenia. ona je po prostu zna,ale bezrefleksyjnie
                przekazuje je swojemu dziecku (nie chce wejsc na osobe hiperpoprawna
                politycznie,ale to jest czesto bardzo delikatna materia, jak w przypadku
                psedokibicow, ktorzy wypisuja na murach "Zydy raus" bez zrozumienia co to
                znaczy, dla nich to po prostu obelga, podobnie jak inne sformulowania tego
                rodzaju w jezyku potocznym- temu nie mozesz zaprzeczyc).
                a teraz odpowiedz na druga czesc twojego posta. wcale nie twierdze, ze druga
                strona jest gotowa do widzenia dwoch stron medali. jednak meritum sporu na forum
                jest gotowosc polakow do zrozumienia, lub raczej, zaakceptowania niechlubnej
                historii. nie mam zludzen, ze i tam sa ludzie pokroju kobylanskiego, rydzyka,
                jankowskiego i im podobnych. ale to ich problem jako spoleczenstwa. nasz jest
                taki, ze anysemityzm wsrod polakow istnieje, istnial (nawet w tym najgorszym
                wydaniu) i trzeba sie umiec do tego przyznac i to zaakceptowac.
                • czarek1 Re: J.T. Gross: antysemityzm w Polsce po II wojni 28.12.07, 15:48
                  Zgadzam sie z Toba. Ale nie wiem, dlaczego myslisz,ze mnie nie
                  denerwuja wyrazenia o pejoratywnym wydzwieku w stosunku do Polakow.
                  Dokladnie tak samo raza mnie i walcze z tym. Niejeden raz
                  wystepowalem publicznie przeciwko takim zwrotom.
                • ddyzma5 Re: J.T. Gross: antysemityzm w Polsce po II wojni 28.12.07, 16:52
                  czarek1 napisał:

                  >
                  > Czy Ty czytales ksaizke Grossa "Fear"? Bo wokol tejze ksiazki
                  > wytworzyl sie wrzask a dam sie pokrajac za to, ze wiekszosc tych
                  > krzykaczy w ogole jej nei czytala, tylko powtarzaja pewne slogany
                  za
                  > innymi mentorami. Nie wiem, czy Ty sam ja czytales osobiscie.
                  > Ksiazka ta jak dotychczas wyszla tylko po angielsku. Jaa ja
                  czytalem
                  > dokladnie w calosci w oryginale. Ta ksiazka nie jest zadna
                  > publicystyka i jej celem nie jest ani pojednanie, ani poroznienie
                  > Polakow z Zydami. Gross jest historykiem na uniwersytecie w
                  > Princeton, tutaj bardzo uznawanym. Jest synem Polki i Polaka
                  > pochodzenia zydowskiego. On probuje odpowiedzeic na pytanei, jak
                  > moglo dojsc do tego, z ezaraz po wojnei, opo tym, co Niemcy
                  zrobili
                  > z Zydami i co Polacy widzieli, moglo dosjsc do takich zbrodni, jak
                  > te, ktore opisuje. Kazdy historyk ma prawo do wlasnej
                  interpretacji
                  > i wnioskow, z ktorymi mozna zgadzac sie, albo nie. On wyciagnal
                  > wniosek, ze te zbrodnei byly motywowane "kompleksem winy" za
                  > obojetnosc podzcas holokaustu. Ale te krzyki pzreciwko jego
                  ksiazce
                  > nie dotycza wnioskow, tylko rzekomych klamstw. JR Nowak, czolowy
                  > ideolog Radia Maryja zarzuca mu po prosytu klamstwa. Tymczasem z
                  > faktami przytaczanymi w jego ksiazce trudno polemizowac. Ja nie
                  > jestem historykeim, ale widze,ze na kazdej stronie, kazde
                  > wydarzenie, kazdy cytat ma odnosnik do oficjalnego dokumentu,
                  ktory
                  > kazdy inny historyk moze przeciez sprawdzic. Niestety, dzialy sie
                  > wowczas rzeczy niewyobrazalne. I o tym TRZEBA mowic otwarcie. to
                  NIE
                  > jest obwinianie calego narodu. Wlasnei dla czystego sumeinia. JR
                  > NOwak i tacy, jak on chca pisac wylacznie same peany - ze Polacy
                  > byli zawsze tylko meczennikami i bohaterami. To jest falszywy
                  > patriotyzm. Jesli chcemy porozumeinia z Zydami, musimy jasno
                  > powiedziec: byli u nas ludzie wspaniali, ale byly tez kanalie,
                  > ciemny motloch, ktory dopuszczal sie zbrodni. Nie stanowia oni o
                  > calym narodzie.
                  >
                  >
                  Nie czytałem tej książki , nie znam również żadnej recenzji do niej.
                  Nie ma historii Grossa, czy kogoś innego. Historia to przeszłość, w
                  więc nie da się ją zmienić, czy nią dopasować do własnych potrzeb.
                  A niestety mamy takie przypadki jej jednostronnej interpretacji ,
                  która nie ma wartości naukowej.
                  A propos winy.
                  Ani żydzi ani polacy nie są święci . Wiadomo gdzie są święci, w
                  niebie.
                  Problem w tym, iż Gross ma wyraźne tendencje wyolbrzymiania, jak
                  również wybierania faktów.
                  A to jest już manipulacja.
                  Moim zdaniem ani Gross ani Nowak nie robią dobrej roboty.
                  Ci panowie raczej dolewają oleju ognia do niezgody.
                  Żydów było dużo w Polsce , i to nie dlatego że mieli w niej złe
                  warunki rozwoju, ale przeciwnie.
                  Wielu z nich, co przeżyło II WS, i obecnie są polakożercami,
                  zawdzięcza właśnie życie Polakom.
                  Polakom, którzy z narażeniem własnego życia ich ratowali.
                  Takie postawy produkują zarówno antysemityzm jak polakożerców.
                  Zresztą ,ten problem, nie jest tylko w Polsce zauważalny.
                  Pogromy i rzezie, nie są cechą narodu polskiego.
                  Były one również przed wiekami, i poza polską. A więc tu mamy do
                  czynienia ze zjawiskiem bardziej złożonym.
                  Dlatego nie należny wykluczyć, iż tu chodzi również o elementy walki
                  o strefy wpływów, o odszkodowania. Czego mają prawo dopatrywać się
                  Polscy.
                  Patrząc z polskiego punktu widzenia, nie dosyć iż Niemcy ( tzw.
                  wygnańcy ) wysuwają roszczenia materialne w stosunku do kraju który
                  napadli . To do tego polscy żydzi robią na siłę z Polaków
                  zbrodniarzy, przygotowując w ten sposób fundament do ewentualnych
                  roszczeń.
                  Nie twierdzę że tak nie było, również nie twierdzę że tak było.
                  Materia jest delikatna, i tak też należy się z nią obchodzić.
                  Niestety jest inaczej, a to nie sprzyja klimatowi pojednania.
                  • czarek1 Re: J.T. Gross: antysemityzm w Polsce po II wojni 28.12.07, 17:40
                    ddyzma5 napisał:

                    > Nie czytałem tej książki , nie znam również żadnej recenzji do
                    niej.
                    > Moim zdaniem ani Gross ani Nowak nie robią dobrej roboty.

                    Skoro nie czytales ani nie znasz zadnej recenzji, skad biora sie u
                    Ciebie jakiekolwiek pogaldy na jej temat?
                    > Ci panowie raczej dolewają oleju ognia do niezgody.
                    Skad to wiesz? Pzreciez sam stweirdziles,ze NIE ZNASZ ksiazki?

                    > Wielu z nich, co przeżyło II WS, i obecnie są polakożercami,
                    > zawdzięcza właśnie życie Polakom.
                    > Polakom, którzy z narażeniem własnego życia ich ratowali.

                    Skad masz takie wiadomosci? Czu Ci, ktorzy doznali najwiekszych
                    krzywd, uciekali pzred pogromami, pzred mordercami, maja miec dobre
                    wrazenie o Polakach? Bo ci, krotych Polacy chronili - a ja takich
                    znam - zadnego polkaozerstwa nei uprawiaja. Polakozercami sa
                    nieliczni Zydzi amerykanscy, kltorzy nigdy w Polsce nie byli i
                    zajmuja sie "zawodowo" wzniecaneim nienawisci, tak, jak to robi JR
                    Nowak z polskeij strony.

                    > Pogromy i rzezie, nie są cechą narodu polskiego.
                    Czy chcesz pioweidzeic, z e NIE bylo w Polsce zaraz po wojnie
                    pogromow, ze to wszytsko klamstwo?

                    > Były one również przed wiekami, i poza polską. A więc tu mamy do
                    > czynienia ze zjawiskiem bardziej złożonym.
                    > Dlatego nie należny wykluczyć, iż tu chodzi również o elementy
                    walki
                    > o strefy wpływów, o odszkodowania. Czego mają prawo dopatrywać się
                    > Polscy.
                    ogromy mialy meijsce zaraz po wojnei, kiedy nie bylo w ogole mowy o
                    odszkodowaniach.
                    > Patrząc z polskiego punktu widzenia, nie dosyć iż Niemcy ( tzw.
                    > wygnańcy ) wysuwają roszczenia materialne w stosunku do kraju
                    który
                    > napadli . To do tego polscy żydzi robią na siłę z Polaków
                    > zbrodniarzy, przygotowując w ten sposób fundament do ewentualnych
                    > roszczeń.
                    Uogolniasz. Jesli nawet jakies jednostki mowia cos neigodnego, to
                    nei sa to wszyscy polscy Zydzi.

                    > Nie twierdzę że tak nie było, również nie twierdzę że tak było.
                    > Materia jest delikatna, i tak też należy się z nią obchodzić.
                    > Niestety jest inaczej, a to nie sprzyja klimatowi pojednania.

                    Czyli po prostu nie wiesz, a powtarzasz jakies slogany i to -
                    neistety - te wykreowane pzrez polksich antysemitow.
                    • ddyzma5 Re: J.T. Gross: antysemityzm w Polsce po II wojni 29.12.07, 00:29
                      Nie uogólniam.
                      Po prostu staram się patrzeć obiektywnie. W sposób jaki było
                      prowadzone śledztwo mordu w Jedwabnym , daje wiele do myślenia. Zbyt
                      wiele otwartych pytań pozostawiło to śledztwo.
                      Nacisku i kontroli w takim śledztwie nie powinno być tak jak to
                      miało miejsce.
                      Takimi rzeczami zajmuje się komisja historyków z krajów, nie
                      będących bezpośrednio emocjonalnie zaangażowanym. Kwaśniewski , jako
                      prezydent, przeprasza za zbrodnie żydów amerykańskich, w czasie
                      kiedy śledztwo trwało . To przecież decyzja bananowej republiki.
                      Polscy nie mieli broni, a na miejscu zbrodni znaleziono kupę łusek .
                      I do tego łusek z broni, w którą były wyposażone oddziały niemieckie
                      stacjonowane w okolicy Jedwabnego.
                      Nie było gotowości ze strony żydowskiej do skrupulatnego
                      przeprowadzenia śledztwa.
                      Natomiast można było odnieść wrażenie iż wyniki śledztwa tak jakby
                      były znane przed śledztwem.
                      Kto się nie zgadza z żydami, jest po prostu nazwany antysemitą.
                      To groteskowe, ale tak jest w bardzo wielu przypadkach.
                      Co to ma wspólnego z gotowości do pojednania ?
                      • czarek1 Re: J.T. Gross: antysemityzm w Polsce po II wojni 29.12.07, 01:05
                        Cytujesz klamstwa JR owaka and Comapny i Rydzyka. Te luski karabinowe okazaly
                        sie z I wojny Swiatowej. Prezydent Kwasneiwski przeprosil w imieniu tych,
                        ktorych ta zbrodnia wstrzasnela. Jesli na tobie nie pozostawila zadnego sladu,
                        to nie w twoim imieniu przepraszal, wiec nie martw sie. Masz potworny metlik w
                        glowie i nic z tego nei zrozumiales. Przeczytaj sobie opracowanie IPN "Wokol
                        Jedwabnego" i zobaczysz ze zgadza sie z tym, co ustalono w sledztwie. nawet
                        Kosciol uznal, z ebyla to zbrodnia popelniona pzrez - niestety - motloch
                        polski. mTo tylko Rydzol i jego ferajna robia szmal na wykozrystaniu
                        najnizszych instynktow - neinawisci, bo wiedza,z eto chwyta. im cuemniejszy i
                        prymitywneijszy czlowiek, tym chetneij w te ich idiotyzmy i klamstwa wierzy. a
                        oni " w imie patriotyzmu" (on i patriotyzm:))) ) glosza,ze Polacy byli TYLKO
                        meczennikami i bohaterami. Bo przeciez w narodziepolskim nei moze byc zlego
                        czlowieka :)) A kto zamordowal ksiedza Popieluszke? Moze tez Zydzi? Przyjmij
                        dobra rade: zastanwo sie, zanim takie bzdury publiczniei wypisujesz. Chcesz tak
                        bardzo dolaczyc do grona skompromitowanych?
                        • ddyzma5 Re: J.T. Gross: antysemityzm w Polsce po II wojni 29.12.07, 01:39
                          Około dwóch lat temu interesowało mnie to wnikliwie.
                          Dotarłem do niemieckiego archiwum , z którego wynikało, iż te
                          oddziały specjalne, które tam stacjonowały. Były oddziałami nie
                          frontowymi, miały one zadanie specjalne. Jakie? To możesz się
                          dowiedzieć z protokółów, rok później odbytej konferencji w Wannsee.
                          A więc do wyposażenia tych oddziałów wchodziła broń również starego
                          typu, używana podczas I WS. Niemcy wyposażali takie oddziały broną
                          zalegającą arsenały.
                          Istnieją również zdjęcia z tej zbrodni robione przez Niemców.
                          A oni chętnie robili takie dokumentacje często, ze swoich osiągnięć
                          wojennych.
                          Jest mi wiadome , iż problemem zbrodni nad żydami , zajmowały się
                          specjalni ludzie.
                          Chodziło tu o problem powstający w psychice takich zbrodniarzy.
                          Niemcy do perfekcji opracowali strategię likwidacji żydów na skalę
                          przemysłową. Nie pomijając żadnych szczegółów. Jest na ten temat
                          wiele materiałów w archiwach niemieckich.
                          Jakoś nie mogę sobie wyobrazić, iż Niemcy wyposażyli Polaków w tą
                          broń.
                          Załóżmy jednak , że nie mieli Niemcy tej broni.
                          Powiadasz , łuski były stare z I WS.
                          Ale przecież w czaszki z śladami postrzału nie były z I WS.
                          Jakoś mi to wszystko nie pasuje.
                          Nie interesuje mnie, co mówił Nowak. Ja zwykłem sam wyrabiać sobie
                          zdanie, i to nie na podstawie Nowaka , czy innych podobnych jemu.

                          • czarek1 Re: J.T. Gross: antysemityzm w Polsce po II wojni 29.12.07, 06:14
                            Mnie nei musisz wierzyc, ale wierzysz chyba Kosciolowi katolickeimu w Polsce,
                            ktory uznal wine Polakow i odprawil specjalna msze ekspiacyjna w 2001 roku.
                            • ddyzma5 Re: J.T. Gross: antysemityzm w Polsce po II wojni 29.12.07, 22:26
                              Ja z kościołem katolickim w Polsce nie mam nic wspólnego.
                              Również nie jestem słuchaczem RM.
                              I to z tego powodu , iż nie mieszkam od 28 lat w Polsce.

                          • czarek1 Re: J.T. Gross: antysemityzm w Polsce po II wojni 29.12.07, 06:17
                            Tym swoim uporem w negowaniu parwdy przypominasz troche tych rosjan, ktorzy z
                            takim samym uporem neguja wine swoich wladz w zbrodni katynskiej.Pogodz sie z
                            prawda. To nie znaczy, ze wszyscy Polacy tacy byli. Nikt Polski calej nie oskarza.
                            • ddyzma5 Re: J.T. Gross: antysemityzm w Polsce po II wojni 29.12.07, 22:29
                              Ja nie neguje prawdy, ja po prostu mam wątpliwości co do oficjalnego
                              stanowiska .
                              Mam też powody do tego, które już nadmieniłem.
                            • ddyzma5 Ja prawdy nie neguje, ja ją szanuję. 30.12.07, 00:11
                              Gross nie jest żadnym znaczącym , lub z autorytetem historykiem.
                              Wprost przeciwnie.
                              Przejrzałem prasę zachodnią z czasów gdy wyszła jego książka o
                              Jedwabnym.
                              Wiele krytyki jest w tej prasie, zarzuca się jemu nie
                              profesjonalność.
                              Wymyślanie liczb zamordowanych żydów.

                              A nawet Neue Zürcher Zeitung, z 12.09.2001
                              Pisze między innymi że w zadziwiający sposób niekorzystał ze źrądeł
                              z akt archiwów nienieckich. Lecz opierał się przeważnie tylko na
                              wypowiedziach ludzi .
                              Zarzuca mu się nie realizm, i dużą deformacje faktów.

                              Süddeutsche Zeitung, 10.09.2001
                              Pisze dosłownie o śledztwie w Jedwabnym że:
                              _______________________________________
                              "Gross hat alles ignoriert, was seine Hauptthese in Frage stellt ...
                              unzutreffende Aussagen, Übertreibungen und Gerüchte mit
                              zweifelsfrei korrekten Schilderungen vermischt."
                              ______________________________________

                              Tłumaczenie:
                              ______________________________________
                              Gross wszystko ignorował co jego główną tezę podważało….
                              Nietrafne wypowiedzi, przesadne plotki i pogłoski
                              niemające bez wątpliwego potwierdzenia w zeznaniach.
                              ______________________________________

                              _______________________________________
                              (inzwischen wurden rund 100 aus deutschen Waffen
                              stammende Patronenhülsen an der Stelle des Massengrabes
                              gefunden) zur Sprache, die der Autor sich weigerte,
                              in die deutsche Ausgabe des Buches einzuarbeiten.
                              ________________________________________

                              Ten fragmrnt wzmienia, iż znaleziono łuski od niemieckiej
                              broni w miejscach zbrodni.
                              Autora ( Gross ) poproszono o korekturę tych faktów w niemieckim
                              wydaniu tej książki.
                              Niestety Gross odmówił korektury.
                              Kto ma taki stosunek do prawdy, będzie zbierał tego żniwa.
                              Gross nie może być poważnie traktowany w świecie nauki. Jego
                              śledztwo najwyraźniej miało inny cel , jak odkrycie prawdy.
                              Jest mnustwo materiałów p prasie zachodniejkrytycznie odnoszących
                              się do stanowiska Grossa.
                              Wystarczy znajomość języków obcych i internet.
                              Miejwięcej ten materiał pokrywa się z tymi dokumentami z niemieckich
                              archiwów , co ja przed dwoma laty znalazłem.
                              Wybacz więc, ale komu ja mam wieżyć ??
                              Grossowi , to przecież jest nie racjonalne.
                        • mokradlo5 Re: J.T. Gross: antysemityzm w Polsce po II wojni 08.01.08, 05:37
                          ty zydzie stul pysk i nie powielaj propagandowych klamstw o stodole
                          biednego polskiego chlopa, ktora mogla pomiescic 1600 osob, oraz o
                          chlopie ktory z radoscia zgodzil sie na jej spalenie/


                          Dobrzanski
              • boston911 Ddyzma5 28.12.07, 15:51
                Panie kolego ddyzma, idz pan i odpocznij se troche. Jestes
                czlowiekiem chorym z nienawisci. Chyba juz za pozno, zebys sie
                przekonal, ze zycie jest o duzo lepsze i przyjemniejsze bez takiego
                ciezaru na piersi.
                • ddyzma5 Re: Ddyzma5 28.12.07, 16:54
                  Czyż byś boston911 bał się prawdy ?
          • czarek1 Odpowiedz d-nutce 28.12.07, 14:21
            Co ja wiem o asymilacji Zydow?
            Dla mnie jest zupelnie nieistotne, czy ktos jest katolikiem, czy
            wiary mojzeszowej, czy jakiejkolwiek innej. Jesli sam (sama) czuje
            sie Polakiem (Polka) i akceoptuje wspolna historie i kulture, to
            znaczy, ze jest Polakiem (Polka) i ma do tego takie same prawa, jak
            ten bez jakichkolwiek korzeni zydowskich. Polska jest tak samo
            ojczyzna jednych i drugich. Polacy pochodzenia zydowskiego maja
            olbrzymi wklad w kulture polska we wszystkich mozliwych dziedzinach.
            Jesli to nie jest asymilacja, to czym ona jest? Ale wiem tez,ze
            ludzie tego pochodzenia czesto musza sie kryc z jego ujawnianiem w
            Polsce i w srodowiskach polskich na emigracji, bo zawsze trafiaja
            sie tacy, ktorzy tego nie akceptuja. Niestety - i powtarzam to z
            emfaza - niestety, znam wiele przypadkow, gdzie kler katolicki
            odgrywal w tym role bardzo negatywna, albo conajmniej dwuznaczna.
            Ale znam tez ksiezy wspanialych, otwartych, bez uprzedzen. Jesli
            mowie o braku akceptacji, to nie polega ona juz na paleniu domow,
            ani tluczeniu czyb w sklepach zydowskich,ale raczej na bardzo
            uszczypliwych uwagach, pelnych pogardy zwrotach i zadufaniu we
            wlasnej "wyzszosci", gloszonej jakze czesto w polonijnych pismach
            (ja mieszkam w Kanadzie).

            Jeszcze, by odpowoedzeic Ci na temat Zydow nienawidzacych Polski. Ja
            moge w pelni zrozumiec tych Zydow, ktorzy uciekali przed pogromami,
            ktorzy na wlasnej skorze doznali strasznych krzywd. Tym sie nei
            dziwie. Ale nawet ci - a z takimi rozmawialem - nie zawsze winia
            wszystkich Polakow. Ja mam na mysli zydowskich ekstremistow, ktorzy
            nie maja zadnych powiazan z Polska, nigdy w Polsce nie byli, ale
            gotowi sa pomyje wylewac na WSZYSTKICH Polakow bez wyjatku. Kiedys
            prowadzilem rozmowe z takim czlowiekiem w MOntrealu. Ja
            przyznawalem, ze byly w Polsce pzred wojna getta lawkowe, ze pozniej
            bylo Jedwabne, Kielce i wiele innych starsznych zdarzen i zbrodni,
            ale tlumaczylem,ze nie wszyscy Polacy sa tacy i ze nawet wowczas, w
            warunkach smiertelnego zagrozenia, znalezli sie Polacy, ktorzy
            ratowali swoich zydowskich wspolbraci, a i dzis sa w Polsce ludzie i
            organizacje, ktore zwalczaja wszelkie przejawy antysemityzmu. Do
            tego czlowieka NIC nie przemawialo. On WIEDZIAL, ze w Polsce
            antysemityzm jest endemiczny i ze WSZYSCY Polacy sa winni. I wlasnie
            takie postawy nazywam polakozerczymi. W kazdym narodzie sa ludzie
            wspaniali, sa kanalie i cala gama posrodku. Pozdrawiam serdecznie.
            • d_nutka.bis Re: Odpowiedz d-nutce 29.12.07, 09:40
              czarek1 napisał:

              > Co ja wiem o asymilacji Zydow?
              > Dla mnie jest zupelnie nieistotne, czy ktos jest katolikiem, czy
              > wiary mojzeszowej, czy jakiejkolwiek innej. Jesli sam (sama) czuje
              > sie Polakiem (Polka) i akceoptuje wspolna historie i kulture, to
              > znaczy, ze jest Polakiem (Polka) i ma do tego takie same prawa,
              jak
              > ten bez jakichkolwiek korzeni zydowskich.

              tak,ta teorie rownosci w pismie(i mowie)czyta sie 'ze zrozumieniem'
              problemu.ale jak sam wiesz Czarku,nie kazda,nawet najlepsza
              teoria,sprawdza sie cala w zyciu.Asymilacja widziana oczami Polaka(w
              tym przypadku Twoimi)ma same zabarwienie pozytywne.Ale sam uzyles
              trybu orzekajacego,ale niekoniecznie dokonanego czy tez
              nieograniczonego,czyli "ma do tego takie same prawa".
              Gdy prezentuje sie jako Polka mam wszelkie prawa do krytyki
              postepowania kazdego Polaka.Kiedy sie 'prezentuje'jako Zydowka z
              pochodzenia to te prawa do krytyki mam juz ograniczone jako osoba z
              poza "gniazda".

              >Polska jest tak samo
              > ojczyzna jednych i drugich. Polacy pochodzenia zydowskiego maja
              > olbrzymi wklad w kulture polska we wszystkich mozliwych
              dziedzinach.
              > Jesli to nie jest asymilacja, to czym ona jest?

              tak,to jest asymilacja.Ale czy znasz koszty asymilacji? Koszty
              asymilacji ponoszone przez kazde pokolenie polskich zydow tak dlugo
              jak dlugo 'przyznaja sie'do swoich korzeni lub nie zatarli
              SKUTECZNIE sladow tych korzeni?

              >Ale wiem tez,ze
              > ludzie tego pochodzenia czesto musza sie kryc z jego ujawnianiem w
              > Polsce i w srodowiskach polskich na emigracji, bo zawsze trafiaja
              > sie tacy, ktorzy tego nie akceptuja.

              nie zawsze problemem jest TYLKO brak akceptacji.O wiele glebszym i
              powazniejszym problemem jest poczucie narastajacej swiadomosci
              wyalienowania z co i rusz slyszanej(pisanej)tu i owdzie innosci
              kulturowo-religijnej.nie da sie ukryc przeciez,ze kultura polska
              oparta jest na chrzescijanstwie.Polak ateista ma nieporownywalnie
              latwiejsze zadanie "czuc sie wsrod swoich" niz Polak-ateista o
              zydowskich korzeniach,a juz Polak-Zyd praktykujacy traktowany jest
              przez wszystkich Polakow jako OBCY KULTUROWO.

              > Jeszcze, by odpowoedzeic Ci na temat Zydow nienawidzacych Polski.
              Ja
              > moge w pelni zrozumiec tych Zydow, ktorzy uciekali przed
              pogromami,
              > ktorzy na wlasnej skorze doznali strasznych krzywd. Tym sie nei
              > dziwie. Ale nawet ci - a z takimi rozmawialem - nie zawsze winia
              > wszystkich Polakow. Ja mam na mysli zydowskich ekstremistow,
              ktorzy
              > nie maja zadnych powiazan z Polska, nigdy w Polsce nie byli, ale
              > gotowi sa pomyje wylewac na WSZYSTKICH Polakow bez wyjatku. Kiedys
              > prowadzilem rozmowe z takim czlowiekiem w MOntrealu. Ja
              > przyznawalem, ze byly w Polsce pzred wojna getta lawkowe, ze
              pozniej
              > bylo Jedwabne, Kielce i wiele innych starsznych zdarzen i zbrodni,
              > ale tlumaczylem,ze nie wszyscy Polacy sa tacy i ze nawet wowczas,
              w
              > warunkach smiertelnego zagrozenia, znalezli sie Polacy, ktorzy
              > ratowali swoich zydowskich wspolbraci, a i dzis sa w Polsce ludzie
              i
              > organizacje, ktore zwalczaja wszelkie przejawy antysemityzmu.

              zwalczaja,ale nie WSZELKIE,tylko te najbardziej jaskrawe!

              >Do
              > tego czlowieka NIC nie przemawialo. On WIEDZIAL, ze w Polsce
              > antysemityzm jest endemiczny i ze WSZYSCY Polacy sa winni. I
              wlasnie
              > takie postawy nazywam polakozerczymi.

              ze smutkiem jednak musze tu wyznac,ze smutkiem szczegolnym,bo w
              swoim zyciu w Polsce spotkalam wielu ludzi,ktorzy na ten problem
              patrza podobnie jak Ty,ale ten spotkany przez Ciebie "polakozerca"
              ma duzo racji z tym "endemicznym polskim
              antysemityzmem".Ty,Czarku,tego nie czujesz,gdyz to nie Ty chodzisz
              po polskich drogach z nalepka "mam zydowskie korzenie".
              a czemu ta 'nalepke' nosze ze soba,choc nie zawsze jej uzywam?
              nie widze powodu,abym musiala ZAPRZEC SIE swoich przodkow.

              >W kazdym narodzie sa ludzie
              > wspaniali, sa kanalie i cala gama posrodku.

              to prawda,ale ta prawda ma niewiele wspolnego z polskim
              antysemityzmem.o antysemityzmiew innych krajach tu nie wspominam,bo
              nie byl on tematem tego watku.

              > Pozdrawiam serdecznie.

              ja rowniez Ciebie pozdrawiam Czarku.
              chyba juz mysmy ze soba kiedys dyskutowali na forum.mam z tamtych
              rozmow mile wspomnienie :)


              • czarek1 Re: Odpowiedz d-nutce 29.12.07, 12:56
                Poniewaz wyslalem Ci kilka zalacznikow n/t, zajrzyj na priv.
              • czarek1 Re: Odpowiedz d-nutce 29.12.07, 13:12
                Jeszcze jedno:

                d_nutka.bis napisała:


                > nie widze powodu,abym musiala ZAPRZEC SIE swoich przodkow.
                Ja tez nie widze ZADNYCH powodow, abyc miala wstydzic sie swoich przodkow, bo i
                dlazcego? A powiedzenie: "Jestem Zydowka", badz "jestem Polka zydowskiego
                pochodzenia" powinno wywolywac tyle samo emocji, co "Jestem Szwedka", albo
                "jestem Polka pochodzenia belgijskiego".
                Wiem, ze tak bardzo czesto NIE jest, ale swiat (w tym Polacy) nie sklada sie z
                samych ludzi z uprzedzeniami. Sa tez ludzie NORMALNI, a na tym forum, niestety,
                pojawiaja sie tez ludzie glupi, zli, czasem prymitywni. Nie bylem ani nie jestem
                zwolennikiem PiS, ale czytalem gdzies POZYTYWNA wiadomosc,ze prezydent L.
                Kaczynski uczestniczyl w celebracji zydowskiego swieta Hannuka w palacu
                perzydenckim. I to mi sie podoba. Pozdrawiam raz jeszcze.
                >
    • marian.kaluski J.T. Gross to obrzydliwy polakożerca! 28.12.07, 13:06
      Pseudokatolickie wydawnictwo „Znak” w Krakowie zapowiada polskie
      wydanie w styczniu 2008 roku książki „historyka” żydowsko-
      amerykańskiego Jana Tomasza Grossa „Strach. Antysemityzm w Polsce
      tuż po wojnie. Historia moralnej zapadłości”.
      W 2000 roku Wydawnictwo „Znak” odmówiło wydania mojej książki pt. "W
      podzięce i ku pamięci Jankielom", która była hołdem dla Zydów-
      polonofilów i budowała przyjaźń polsko-żydowską. Redaktor Ilig dał
      mi nawet czyjąś dobrą opinię o książce, ale jej nie chciał wydać.
      Wydają natomiast książkę polakożerczą! „Człowieka” o którym redaktor
      paryskiej „Kultury” Jerzy Giedroyć napisał, że J.T. Gross i jego
      żona to osoby „nafaszerowane kompleksami” (J. Nowak-Jeziorański, J.
      Giedroyć „Listy 1952-1998”, Wrocław 2001, s. 566).
      Ciekawe, kto naprawdę finansuje wydanie tej książki!
      Na pewno lepiej by było gdyby się wszyscy ludzie kochali, gdyby
      Polacy kochali lub co najmniej lubili Zydów, a Zydzi lubili Polaków.
      Ale tak nie jest! Człowiek człowiekowi jest wilkiem z woli
      ZYDOWSKIEGO boga!!! (patrz "Stary Testament"; co więcej: stworzył
      człowieka na obraz i podobieństwo swoje!!!). Potwierdza to CAŁA
      historia ludzkości.
      I nikt i nic tego nie zmieni.
      To ciągła walka silniejszego ze słabszym ku uciesze żydowskiego boga.
      Zydzi dzisiaj rządzą światem zachodnim - Europą i krajami
      anglosaskimi, na czele z USA, które prawdę mówiąc są stuprocentowym
      pachołkiem Izraela. To znaczy Biały Dom.
      Dzisiaj ofiary hitleryzmu są hitlerowcami dla Palestyńczyków,
      których kraj okupują, na którego odwiecznych ziemiach budują swoje
      państwo z woli żydowskiego boga!!!
      I ten fakt powinien być tematem dnia, powinien leżeć na sercu
      porządnym ludziom i politykom Zachodu, a nie sprawy antysemityzmu
      sprzed wieków czy nawet 60 lat w jakimś kraju. Jak mówi porzekadło
      (a one są mądrością narodów): Co było a nie jest nie pisze się w
      rejestr.
      Nie znaczy to, że antysemityzm sprzed lat, w tym również polski,
      należy zamieść pod dywan. O, nie! Nie wolno jednak z niego robić
      AKTUALNEJ sprawy i wykorzystywać w brudnej bieżącej polityce.
      A temu celowi mają właśnie służyć polakożersze książki Jana Grossa.
      Kiedy Zydzi byli słabi to cicho siedzieli i się płaszczyli przed nie-
      Zydami. Dzisiaj rządząc światem zachodnim pokazują swoje kły. Stąd
      mamy do czynienia m.in. z obecnym żydowskim polakożerstwem, które
      niczym nie różni się - od bardzo często prowokowanego przez
      samych Zydów - polskiego antysemityzmu pod względem moralnym. Pod
      względem fizycznym (akcji) polakożerstwo żydowskie jest natomiast
      bardziej mściwe i krwawe. Polacy nigdy nie zabili tylu Zydów ilu oni
      zabili Polaków tylko w latach 1939-56!
      Produktem tego mściwego i krwawego polakożerstwa są właśnie książki
      Jana Grossa, "człowieka" do szpiku kości przeżartego nienawiścią do
      Polski i Polaków.
      Gdyby Polak pisał takie książki o Zydach jakie Gross pisze o
      Polakach, to osoba ta dawno by gniła w więzieniu za swój zwierzęcy
      rasizm.
      Zydom natomiast wszystko wolno i Grossowi włos z głowy nie spadnie,
      nawet jak przyjedzie do Polski, co zapowiada. Politycy i sądy
      polskie, wyprane z patriotyzmu i usłużne Zydom, zostawią go w
      spokoju. Może jeszcze mu dadzą Order Odrodzenia Polski.
      Może przyszedł czas, aby naród polski wziął akcję i prawo w swoje
      ręce i powiedział temu żydowskiemu (antypolskiemu) Goebbelsowi
      głośno: "Basta!" i zerwał stosunki dyplomatyczne z Izraelem, który
      za tym wszystkim stoi. Patrioci polscy powinni demonstrować przed
      budynkiem Wydawnictwa „Znak” i spalić kopię książki. I nie dlatego,
      że porusza często przykre sprawy dla Polaków, ale dlatego ze z ducha
      jest polakożercza.
      No i na koniec pytanie do Grossa i jego popleczników: Za co Polacy
      mieli i mają kochać hitlerowców, bolszewików i polakożerców
      żydowskich (czyli ponad 95% Zydów) takich jak Gross?!
      Zydzi często sami sieją antysemityzm (mam na to dowody z
      wiarygodnych źródeł!), bo to trzyma w kupie ten naród żyjący w
      większości w diasporze.
      A do Polaków sugestia: pamiętajcie, że byli Zydzi (i dzisiaj ciągle
      są, ale trzeba ich szukać ze świecą w ręku), którzy Polskę kochali i
      jej służyli (patrz: Marian Kałuski "W podzięce i ku pamięci
      Jankielom" Warszawa 2001), bo potrafili w Polsce i Polakach widzieć
      również DOBRO. I wiedzieli, że to dobro brało w nas górę nad złem
      (polskim antysemityzmem). I ten fakt Polacy powinni wykorzystywać
      skutecznie w walce z polakożerstwem Grossów.

      Marian Kałuski, Australia

      • wet3 J.T. Gross: Antysemintyzm Polsce ... 28.12.07, 15:33
        A moze sam Gross wytlumaczylby nam laskawie czego nalezy sie
        spodziewac po narodzie, ktory po 1945 roku rzadzony byl przez Zydow,
        ktorzy kierowali aparatem ucisku i "budowali" nam socjalizm,
        niszczac nasza najbardziej patriotyczna warstwe narodu. Przeciez to
        Zydzi byli warstwa kierownicza obsadzajac w kazdym wojewodzwtwie UB
        oraz wydzial do spraw religii i finanse! Ludzie przeciez dobrze
        wiedzieli kim ci kierownicy byli.
        • boston911 Re: J.T. Gross: Antysemintyzm Polsce ... 28.12.07, 15:48
          wet3 napisał:

          > czego nalezy sie spodziewac po narodzie, ktory po 1945 roku
          rzadzony byl przez Zydow

          Kurde felek, ale ty facet masz narabane.
          • ddyzma5 Re: J.T. Gross: Antysemintyzm Polsce ... 28.12.07, 17:01



            boston911 napisał:

            > wet3 napisał:
            >
            > > czego nalezy sie spodziewac po narodzie, ktory po 1945 roku
            > rzadzony byl przez Zydow
            >
            > Kurde felek, ale ty facet masz narabane.
            >
            Biedaku boston911 , Ty nie uciekniesz przed prawdą.
            Jak widzę moje stanowisko do liberalnej zgnilizny homoseksualistów,
            nie może Tobie pozwolić konstruktywnie myśleć.
            • boston911 Re: J.T. Gross: Antysemintyzm Polsce ... 28.12.07, 18:23
              ddyzma5 napisał:

              > Biedaku boston911 , Ty nie uciekniesz przed prawdą.
              > Jak widzę moje stanowisko do liberalnej zgnilizny
              > homoseksualistów, nie może Tobie pozwolić konstruktywnie myśleć.

              Opanuj sie, lobuzie. Lepiej powiedz ile lodow postawiles w tym
              tygodniu.
              • ddyzma5 Re: J.T. Gross: Antysemintyzm Polsce ... 29.12.07, 00:41
                boston911 napisał:

                > ddyzma5 napisał:
                >
                > > Biedaku boston911 , Ty nie uciekniesz przed prawdą.
                > > Jak widzę moje stanowisko do liberalnej zgnilizny
                > > homoseksualistów, nie może Tobie pozwolić konstruktywnie myśleć.
                >
                > Opanuj sie, lobuzie. Lepiej powiedz ile lodow postawiles w tym
                > tygodniu.
                >
                Nie wiem, co masz na myśli, to nie mój język.
                Ja nie jestem grypsujący.
                Poza tym nie jestem nawet zainteresowany Twoim sądem.
                Boston911, już kilka razy pokazałeś jak kłamiesz na tym forum.
                Kilka razy nawet sam się wkopałeś we własne kłamstwa, a więc daj
                sobie spokój.
                Byłbyś tak miły trzymać się tematu, jeśli potrafisz.
                Ja wiem, iż emocjonalnie, i nie tylko, bardzo jesteś związany z
                homoseksualizmem.
                Ale czy naprawdę musisz działać zawsze destruktywnie na dyskusję?
    • noelkabat Gdzie ten majatek po 3 mil. polskich Zydow? 28.12.07, 22:12
      Dyskusja nad zapowiedzia wydania ksiazki Grossa "Strach" jest obfita
      i emocjonalna. Odnosze jednak wrazenie, ze dyskutanci zgubili glowna
      teze Grossa, ze antysemityzm w Polsce w pierwszych latach po wojnie
      byl w duzym stopniu powodowany obawa, ze trzeba bedzie zwracac
      zawlaszczony majatek ocalalych Zydow. (Znana historia zamordowania
      ojca Henryka Grinberga przez chlopa-sasiada, ktory obawial sie, ze
      bedzie musial oddac krowe otrzymana na przechowanie).
      Pytanie brzmi: co sie stalo z majatkiem 3 milionow zamordowanych
      polskich Zydow, gdzie sie podzialy owe chaty ze "sztetl", zywy
      inwentarz, meble, przyslowiowe "pierzyny"?
      • czarek1 Re: Gdzie ten majatek po 3 mil. polskich Zydow? 28.12.07, 22:48
        noelkabat napisał:


        co sie stalo z majatkiem 3 milionow zamordowanych
        > polskich Zydow, gdzie sie podzialy owe chaty ze "sztetl", zywy
        > inwentarz, meble, przyslowiowe "pierzyny"?

        Przeciez sam sobie odpowiedziales w pierwszej czesci postu. Sasiedzi
        wzieli pierzyny i inwentarz, chalupy w wiekszosci zasiedlili,
        niektore spalili, jesli tam wrocili Zydzi. Synagogi zamieniono
        potem na rozne inne cele, np. spichlerze, a po wojnie na swietlice,
        sale kinowe, itp.
      • ddyzma5 Re: Gdzie ten majatek po 3 mil. polskich Zydow? 29.12.07, 01:14
        noelkabat napisał:

        > Dyskusja nad zapowiedzia wydania ksiazki Grossa "Strach" jest
        obfita
        > i emocjonalna. Odnosze jednak wrazenie, ze dyskutanci zgubili
        glowna
        > teze Grossa, ze antysemityzm w Polsce w pierwszych latach po
        wojnie
        > byl w duzym stopniu powodowany obawa, ze trzeba bedzie zwracac
        > zawlaszczony majatek ocalalych Zydow. (Znana historia zamordowania
        > ojca Henryka Grinberga przez chlopa-sasiada, ktory obawial sie, ze
        > bedzie musial oddac krowe otrzymana na przechowanie).
        > Pytanie brzmi: co sie stalo z majatkiem 3 milionow zamordowanych
        > polskich Zydow, gdzie sie podzialy owe chaty ze "sztetl", zywy
        > inwentarz, meble, przyslowiowe "pierzyny"?
        >
        Kto napadł na Polskę ?
        Czy myślisz iż Polscy ?
        Wojska Niemieckie, również grabiły co się dało. Niszczyły i
        podpalały domostwa.
        Co zostało nie zniszczone z pewnością było grabione przez innych.
        Tak jest na wojnie.
        Sprawcą tej wojny nie są Polscy, Polscy są również ofiarami .
        A więc krzywdy, które wydarzyły się żydom, powinny być
        zrekompensowane przez Niemców.
        Takie rekompensaty żydzi już otrzymali od nich. I to
        niejednokrotnie. Również od Austrii otrzymali żydzi rekompensaty.
        Naturalnie, iż wielu polskich szabrowników korzystało z sytuacji aby
        się wzbogacić.
        Hieny są w każdym narodzie. Ale robienia z Polaków zbrodniarzy, to
        trochę nie jest ok.
        Nie Polacy są zbrodniarzami tamtej wojny, a nie wykluczone, iż
        Niemcy będą oczekiwać od Polski rekompensat dla swoich „wygnańców”.
        To naprawdę jest wielka przesada.
        Nie sądzę, iż Gross ma rację.
        Po wojnie ,czy w czasie jej trwania, nikt nie myśli takimi
        kategoriami jak on opisuje.
        Wydaje mi się, iż każdy jest szczęśliwy , że przeżył. I zachował to,
        co najcenniejsze , życie. Strach jest już czymś, co nie istnieje.
        Poginęło wiele milionów istnień ludzkich, pozostawiając domostwa i
        cały dobytek.
        Polska była krajem gdzie również dokonano przesunięcia granic, co
        oznaczało wielkie przesiedlenia. Ludzie zajmowali domy i mieszkania,
        w pewnym miejscu bez pańskie.
        W wielu przypadkach były nawet przymusowe osiedlenia.
        Naturalnie, iż żydom należą się rekompensaty. Ale dlaczego ma je
        płacić naród poszkodowany w czasie II WS .


      • mokradlo5 Re: Gdzie ten majatek po 3 mil. polskich Zydow? 08.01.08, 05:34
        jak wiadomo obowiazkiem Polakow jest pilnowanie zydowskich majatkow,
        ktorych sie w kraju antysemitow dorobili


        Leslaw Dobrzanski

        ps.a moze tak sprawdzic jak owe majatki powstaly?
    • remekk zagarniali mienie polskie na Kresach i po 45 - 29.12.07, 07:47
      - miszkanka słuzbowe , etaciki etc .
      "Przy okajzi" MASOWO uczetsniczyli w eksterminacji Polaków - do dzis bronia
      zwyrodnialców (morel do konca swych dni chroniony był przez izreal, Wolińska ,
      Szechter etc) .
      Teraz w imie plugawego geszeftu "oskarżają" tych ,którym do piet nawet nie
      dorastają .
      ALE POLACY OBSERWUJA I WYCIAGAJA WNIOSKI (oni z historii nie wyciagneli żadnych
      wniosków ) -TYM RAZEM NIE BęDZIEMY TAK NAIWNI ABY POZOWLIC IM NA BUDOWE
      "ZAPASOWEJ" OJCZYZYNY - NOWOTWORU TYPU OKUPOWANA PALESTYNA
      !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • remekk Re: zagarniali mienie polskie na Kresach i po 45 29.12.07, 08:21
        .
        Najgorsze było nie tyle dorżnięcie polskich elit co "podmiana" ich sowimi
        przywiezionymi na sowieckich tankach - degennerującymi po dzis dzień swoistymi
        dynastiami (jak w przypadku pewnej pani k o m i s a r z)
        Im wieksza menda tym głosniej "oskarża" (jak w przyapdku zwyrodnialców Ubowskich
        , policjantów z getta poganiających nawet swe rodziny do gazu , tych co palcem
        podczas wojny nie kiwneli pomimo tego iż mogli zrobic sporo (diaspora
        amerykańska) czy jak w przypadku tego co sypał nawet swych rodaków a teraz za
        pomoca swego plugastwa próbuje "odpracowac" ... .
    • remekk <a href="http://www.jerzyrobertnowak.com/" target="_blank">www 29.12.07, 09:34
      prawda o ich sprawkach .szcezgólnie poecam wpisnaie w wyszukiwarce "gross" oraz
      "niewiniatka z judenratów"
      • czarek1 Re: <a href="<a href="http://www.jerzyrobertnowak.com/" target 29.12.07, 12:58
        W twoim przypadku chyba nawet na psychologa juz za pozno.
        • remekk Re: <a href="<a href="<a href="http://www.jerzyrob" target 29.12.07, 13:17
          twój "argument" jest mniej więcej tyle samo wart co plugawe "oskarzenia" groSSa
          • czarek1 Re: <a href="<a href="<a href="http:/ 29.12.07, 15:22
            A czytales ksiazke Grossa? Nawet, jesli sie nawet nie przyznasz i tak wiem, ze
            nie. Rzecz w tym, ze ty kurczowo trzymasz sie jakichs idiotyzmow pisanych pzrez
            twojego guru JR Nowaka, ktory w swiecie normalnych ludzi nie ma ZADNEGO
            autorytetu. On sie juz wielkrotmnie skompromitowal. To jest platny ideolog
            Rydzyka. A Rydzyk siega do najnizszych instynktow ludzi (nienawisci rasowej) bo
            w ten sposob zastrasza spoleczentwo ciemnych, prymitywnych ludzi, ktorzy mu
            posylaja pieniadze. To jest szczwany biznesmen i nic poza tym. A prof. Gross
            jest szanowanym i uznawanym historykiem.
            • remekk gross-socjologiem-nawet nie wie jego fan 29.12.07, 15:46
              ...jaką to personę popiera . Prof Jerzy Robert Nowak jest znienawidziny przez
              rodaków groSSa . Czytałem fragment paszkwilu grossa . Perfidia skondensowana w
              tej oszczerczej publikacji odrzuciał nawet tak zapalonego patologa jak moja
              skromna osoba .
              Ale z perfidii "ożenionej" z prymitywizmem znane jest srodowisko tych co chca po
              raz kolejny zrobic kase na wojnie -tym razem kosztem kraju najbardziej
              poszkodowanego .
              Prof Jerzy Robert Nowak obnażając kłamstwa oraz ordynarne manipulacje grossa
              operuje faktami historycznymi podając je niezwykle precyzyjnie - nie zapominając
              o odnośnikach . Prof JRN mówiąc prawde o zbrodniach na Polakach oraz o całej
              perfidii antypolonizmu dla równowagi przytacza przykłady uczciwych Zydów .Prof
              JRN idzie odważnie pod prąd pomimo nagonki ze strony permanentnych oszczerców .
              Nic dziwnego iz ten Polak jest tak znienawidzony przez was .
              Stajecie po stronie małego kapusia prtawie tak skwapliwie jak swego czasu po
              stronie zwyrodnialca morela .
              Ale my Polacy obserwujemy was i wyciagamy jednoznaczne wnioski .... .
              • czarek1 Re: gross-socjologiem-nawet nie wie jego fan 29.12.07, 16:34
                Twoje idiotyzmy i twoja zoolologiczna neinawisc rasowa tylko osmeisza ceibei,
                jak juz osmieszyla tego Nowaka w srodowisku ludzi nmormalnych i nie ma co z
                ludzmi zlymi ani chorymi dyskutowac. Jestes po prostu zalosny. Koniec dyskusji z
                toba, bo nadajesz sie tylko do Tworek
                • remekk Re: gross-socjologiem-nawet nie wie jego fan 29.12.07, 18:20
                  Twój zapiekły upór w głoszeniu założonej tezy pomimo totalnej kompromitacji
                  świadaczy dobitnie o Twojej przynaleznosci cywilizacyjnej
                  Podobnie jak inni Twoi rodacy zamiast prezentować argumenty potrafisz tylko pluć
                  . W sumie nic nowego w dzieło poznania was nie wnosisz .
                  Udział w forach słuzy poznaniu was . Ty akurat jesteś tak prostacko
                  stereotypowym przykłądziekiem perfidnego kolezki , ze doprawdy - zenada
                  Moze przyanajmniej wibec tego zdradzis znam uczetsnikommtego forum - czemu
                  "dyskretnie" pomijasz swoja przyanalęznośc cywilizacyjna -
                  - może przynajmniej w ten sposób cos wniesiesz ... .
                  • czarek1 Re: gross-socjologiem-nawet nie wie jego fan 29.12.07, 18:53
                    Mnie dawno temu na lekcjach katechizmu uczono milosci do czlowieka. Twoj
                    katechizm, widocznie pisany pzrez Rydzyka, zaklada ziejaca nienawisc rasowa.
                    Stad ta twoja zapieklosc. Ale na tym juz koncze,wiecej nei bede ci odpisywac, bo
                    znizac sie do poziomu Rydzykow, Giertychow i Nowakow nie zamierzam.
                    • paralela1 Re: gross-socjologiem-nawet nie wie jego fan 29.12.07, 19:12
                      Gross nie szerzy nienawiści rasowej piszac o prostych lnianowłosych
                      nierozgraniętych Polakach, kto tu sieje nienwaiść rasową i dzieli na madrych i
                      głupich ze względu na wygląd
                      • paralela1 Re: gross-socjologiem-nawet nie wie jego fan 29.12.07, 19:14
                        obrona przed oszczerstwem to antysemityzm? Nie mamy prawa do obrony? Nawet
                        największy przestępca ma prawo do adwkata, a Polacy nie, gdyż od razu nazwani są
                        antysemitami. to terror!
                        • czarek1 Re: gross-socjologiem-nawet nie wie jego fan 29.12.07, 19:55
                          Oszczerstwem? A ty chociaz czytales "Fear" (Znasz angielski, bo ksiazka, jak
                          dotychczas po polsku jeszce sie nie ukazala. Mozna sie spierac z Grossem, co do
                          jego interpretacji i wnioskow, ale fakty sa wszytskei szcegolowo udokumentowane.
                          Moga nas one bolec, ale musimy prawdzie spojzrec w oczy. Antysemita nie jest
                          ten, ktory broni pzred oszczerstwem. Ja sam wielokrotnie bronilem honoru Polski
                          przed nieprawdziwymi oskarzeniami i to robilem publicznie. Protestowalem, gdzy
                          pisano o "polskich obozach smierci". Ale Gross podaje, neistety, fakty. Jesli
                          tweirdzisz, z eto oszczerstwa, to konkretnie co i na jakiej podstawie tak piszesz.
                          • remekk Re: gross-socjologiem-nawet nie wie jego fan 29.12.07, 20:41
                            Ignorancja antypolskich harcowników jest zadziwiająca . Od lat prowadze badania
                            nad tą cywilizacją . A jednak ciagle potrafią mnie zaskakiwać.
                            "relacja" UBowca próbującego wybielac się za pomoca "oskarżania" Polaków to ma być
                            > , ale fakty sa wszytskei szcegolowo udokumentowane
                            > .
                            Kilakset łusek natomiast czy benzyna , której Polacy w owym czasie nie posiadali
                            -co to jest w/g Ciebie polskojęzyczny ignorancie ?
                            Prof Jerzy Robert Nowak precyzyjnie obnaża ignorancje - czy raczej perfidne
                            manipulacje groSSa . Warto porównac absurdalne tezy o polskiej ...
                            "wspólodpowiedzialności"
                            lansowane od lat przez katów narodu polskiego z wywazonymi książkami prof JRN
                            pisanymi z duża dbałościa o warsztat historyka .
                            Polecam szczególnie książkę "Nowe kłamstwa groSSa" odnosząca się do najnowszego
                            paszkwilu antypolskiego oszczercy ... .
                            • remekk rabin kontra prof Nowak-mocna rzecz 30.12.07, 08:16
                              www.youtube.com/watch?v=VKtwdmIHOLs&mode=related&search=
                              • ddyzma5 Re: rabin kontra prof Nowak-mocna rzecz 30.12.07, 10:13
                                Zadziwiająca jest postawa Grossa „naukowca”
                                Przyjeżdza do Polski z tezą , i podczas śledztwa , nieprzyjmuje
                                żadnych dowodów które by mogły podweżyć i obalić jego tezę.
                                Te groteskowe podejście do prawdy, nauki, świadczy o jednym. O jego
                                stosunku do Polsków i o jego stosunku do nauki. Jak również o tym że
                                miał on znacznie inny cel , jak odkrycie prawdy.
                                A więc jaki ?
                                Równieżzeznania historyków zachodnich podane w prasie zachodniej , o
                                których tu wspomiałem,
                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
                                f=902&w=73709340&a=73794858 , świadcz o jednym .
                                Świadczą o tym że Gross jest fanatycznie ogarnięty nienawiśsią do
                                Polsków, iż nie można go brać poważnie.
                • mg2005 Re: gross-socjologiem-nawet nie wie jego fan 30.12.07, 09:46
                  czarek1 napisał:

                  > osmieszyla tego Nowaka w srodowisku ludzi nmormalnych i nie ma co
                  z
                  > ludzmi zlymi ani chorymi dyskutowac.

                  Wskaż błędy merytoryczne w książkach prof.Nowaka ,obnażających
                  kłamstwa Grossa...
                  • czarek1 Re: gross-socjologiem-nawet nie wie jego fan 30.12.07, 12:55
                    mg2005 napisał:


                    >
                    > Wskaż błędy merytoryczne w książkach prof.Nowaka ,obnażających
                    > kłamstwa Grossa...

                    JR Nowak jest platnym ideologiem Rydzyka, nie uznawanym ani powazanym pzrez
                    zadnego powaznego historyka, podczas, gdy prof. Gross jest uznawanym
                    autorytetem. Nowak juz sie nieraz skompromitowal, Przykald: sam czytalem kilka
                    lat temu, jak napisal w ND, ze w Polsce "nie bylo i nie ma antysemityzmu". Gdyby
                    nei vylo, to skad wzielo sie zabojstwo prez, narutiowicza" Skad getta lawkowe,
                    skad pogromy po wojnie? Juz takie jedno idiotyczne wrecz zdanie tego czlowieka
                    automatycznie eliminuje sposrod kregu ludzi powaznych, z ktorymi mozna nawet
                    polemizowac. W ksiazce JT Grossa KAZDY fakt na kazdej stroniei jest szczegolowo
                    udokumentowany. Mozna zgadzac sie, albo nie z jego wnioskami i interpretacja,
                    ale FAKTY sa faktami, chociaz niewygodne dla kilku oszolomow. Bo dal nich
                    pzryznanie,z e w Polsec tez nei ma samych aniolow jest rownoznaczne z
                    antypolonizmem i tym podobnymi kretynskimi pomyslami. Dlatego nazywanie faktow
                    oszczerstwami kompromituje tylko tego, ktory tak pisze i etgo, kto te bzdury
                    powtarza. Ale doprawdy, zal mi juz czasu na dalsze dyskutowanie z kims, do kogo
                    nic i tak nie dotrze.
                    • ddyzma5 Re: gross-socjologiem-nawet nie wie jego fan 30.12.07, 14:10
                      Antasemityzm jest wszędzie, mniej lub więcej rozpowszechniony.
                      Zastanów się z kąd on się bierze, jakie przyczyny potęgują te
                      nieporządane zjawisko.
                      Czy czasami Gross-a działelność nie jest również przyczyną tego , iż
                      wiele ludzi patrzy coraz bardziej niedowierzalnie na jego książki.
                      Dobrze się stało że książka o Jedwabnam została przeanalizowana
                      przez zachodnich , niezależnych , niebojących się żydowskich
                      wpływów, historyków i analityków.
                      Czytałem już kilka recenzji jego ostatniej książki, recenzji w
                      prasie USA i zachodnio europejskiej i Izraelskiej.
                      Nie są one jeszcze tak liczne , ale już w niektórych mówi się o
                      Gross-ie , iż oppisuje on Polsków z wielką nienawiścią. Tak jakby to
                      oni wraz z Hitlerem napadli na europę.
                      Zapominając przy tam , iż to właśnie nikt inny jak Polacy uratowali
                      z narażeniem własnego życia najwięcej dusz żydowskich.
                      Uporczywość Gross-a jest taka wielka, że odbiera mu możliwość
                      spojrzenia na omawiany tu problem bez emocji. A jak wiemy emocje są
                      złym doradcą .
                      Nienależy się dziwiń , iż wiele młodych pokoleń żydowskich, zaczyna
                      nienawidzieć Polsków , nawet bardziej jak Niemców, i tym samym jest
                      to dobry materiał na polakożerców.
                      Jak również nienależy się dziwić , że wiele młodych pokoleń nie
                      tylko polskich , profilaktycznie jest niedobrze nastawiona do żydów.
                      To zawrzęczamy niestety takim postacią pseudonaukowym jak Gross.
                      Powiedział bym , iż Nowak jest produktem pośrednim Gross-a.
                      Zastanów się nad tym zdaniem, zawiera ono bowiem znacznie więcej ,
                      jak na pierwszy rzut oka się wydaje.
                      Wiedz jedno, iż na kłamstwie i nienawiści, nie można budować
                      przyszłości.
                      Nie dziw się więc, że ich europejczycy uważają za największe
                      zagrożenie pokoju na świecie.
                    • marysia57 Re: gross-socjologiem-nawet nie wie jego fan 04.01.08, 02:48
                      Czarusiu,ty bys pewnie tak jak wielu innych propagandzistow
                      zydowskich byl bardzo zadowolony gdyby Polacy akceptowali klamstwa
                      Grossa jako niepodwazalna prawde.Moj drogi czasy PRANIA MOZGOW sie
                      skonczyly. Fakty sa Faktami i nikt nie moze juz wmowic Polakom ze
                      prawda historyczna opisywana przez historykow polskich
                      Nowaka ,Pogonowskiego, Chodkiewicza jest klamstwem.Piszesz ze "
                      Gross jest uznawanym
                      > autorytetem." Przez kogo? Holocaust Industry na ktorej Gross jest
                      na liscie plac.Gross to z wyksztalcenia kiepski sociolog ze
                      spoconymi rekami podszywajacy sie za "Historyka"i wywindowany przez
                      polakozercow.Nie wymagaj ty od Polakow aby wierzyli w klamstwa
                      lowcow fortun.
                    • mokradlo5 Re: gross-socjologiem-nawet nie wie jego fan 08.01.08, 05:49
                      jestes wspanialym przykladem zydowskiego durnia, wielce
                      prawdopodobne zwiazanego z komunizmem, Ja mam w dupie
                      tzw.antysemityzm i kazde zydowskie oskarzenia. Nie jest dla mnie
                      wyznacznikiem czlowieczenstwa i moralnosci fakt bycia czy nie bycia
                      tzw antysemita, choc trzeba przyznac,ze ostatnio antysemitami zydzi
                      okreslaja ludzi ktorych sie boja, ze wzgledu na wyzszy intelekt,czy
                      moralnosc.


                      Leslaw Dobrzanski
            • mokradlo5 Re: <a href="<a href="<a href="http:/ 08.01.08, 05:41
              jedynymi kompromitujacymi sie sa zydzi jak ty, twoj "guru' Szechter,
              Gross, Lenin, Stalin, Eichmann itd.



              Dobrzanski
    • rccc J.T. Gross: antysemityzm w Polsce po II wojnie .. 29.12.07, 20:34
      Jesli ktos sie jeszcze zastanowia dlaczego tak duzo GW mowi o
      beletrystyce Grossa to prosze przeczytac:
      polish.poland.usembassy.gov/poland-pl/wydarzenia_20010/bnai-brith-otwiera-now-lo-w-warszawie--9-wrzenia-2007.html
      Chodzi o kase, a najglosniej o grozbie placenia przez Polske haraczu
      mowi RM. Stad tez biora sie ataki na Rydzyka.
      Troche wiecej informacji na temat sponsora Grossa mozna znalezc
      tutaj:
      pl.wikipedia.org/wiki/B'nai_B'rith_(Polska)
      PS. Nastepnym krokiem PO medialnej "dyskusji" bedzie
      uchwalenie "odpowiednich" ustaw w parlamencie.
    • damianzelga <a href="http://komputerodpodstaw2008.republika.pl" target="_blank 30.12.07, 14:50
      komputerodpodstaw2008.republika.pl
      • kon_donek_wermahtowy Żydowski_Gebels_Gross_=_Tuba_Firm y_Holokaust__! 31.12.07, 16:03
        Te ordynarne łgarstwa-paszkwile
        zyda-gebelsa grossa wysługującego się
        się firmie Holokaust
        mają niestety swoje źródła w Polsce :(

        zyd mgr Prezio Kwaśny
        jeździł stale do Dysnejlandu
        z mycką na arbuzie przepraszał tam ciągle
        przedsiebiorstwo Holokaust

        za wyłgane przez łajdaka grossa
        wielotysięczne polskie zbrodnie
        w Jedwabnym !!!

        zydowski agent i szwabski profesor
        - bartoschewski -
        jako minister SZ jeździł do izraela
        przepraszać żydostwo za wymyślony
        przez zydów polski antysemityzm

        lewaccy, zydowscy eurodepotowani typu giermek,
        rosati itp. rozdają naboje do atakowania
        Polski jako kraju antysemickiego !

        zyd Kieres szef IPN przerwał śledztwo
        w Jedwabnem na życznie firmy Holokaust !

        zydzi Edelman i Polanski też
        współpracują z firmą Holokaust
        opluwając nieustannie Polaków za
        wymyślony antsemityzm ....
        itd. itd.

        • edison1 Re: Żydowski_Gebels_Gross_=_Tuba_Firm y_Holokaust 31.12.07, 21:23
          Za takie posty żydzi mogą panu Grossowi podziękować.
          On przyczynia się do powstania takiego klimatu nienawiści.
    • marian.kaluski "czerek1" jest Zydem 31.12.07, 23:17
      • marian.kaluski Na pohybel Wydawnictwu "Znak"!!! 31.12.07, 23:37
        "czarek1" - marnie się kamuflujesz.
        Dla mnie nie ulega wątpliwosci to, że podający się tu za
        Polaka "czarek1" jest po prostu Zydem.
        Ten fakt wprost bucha z wszystkich jego wypowiedzi, które są z
        jednej strony skrajnie prożdowskie, z drugiej antypolskie. Z jaką
        pasją, z jakim uporem maniaka broni tu Grossa i w ogóle Zydów i
        spraw żydowskich i ile nienawiści okazuje ludziom, którzy go w tym
        nie popierają! Tylko po prostu głupi człowiek tego nie dostrzeże!

        Niech skomentuje opinię o Grossie redaktora paryskiej "Kultury"
        Jerzego Giedroycia, którą przytoczyłem w poprzednim moim tekście.

        J.T. Gross to nie tylko polakożerca, ale wyjątkowo obrzydliwy
        polakożerca. Dlatego Wydawnictwo "Znak" powinno być publicznie
        potępione za druk jego książki.
        Dlaczego ci "Polacy" nie wznowią wydania książki Władysława
        Bartoszewskiego i Zofii Lewin "Ten jest z ojczyzny mojej. Polacy z
        pomocą Zydom 1939-1945", którą wydali ponad 40 lat temu (w 1966), a
        tylko wydają antypolskie plugastwa?!
        Ile im Zydzi za to płacą?!
        Na pohybel nowej Targowicy!!!

        Marian Kałuski, Australia
    • marian.kaluski Zdemaskowany "czarek1" 02.01.08, 11:35
      "czarek1" zdemaskowany jako Zyd raptownie zamikł i nie chce się
      wypowiedzieć na temat opinii Jerzego Giedroycia o J.T. Grossie.
      • janosik6 czy przyjdzie taki dzien gdy staniecie przed 02.01.08, 12:05
        lustrem i spojrzycie na swoje swinskie ryje i zaczniecie pluc i
        harkac na nie ?
        Mysle ze nie , gdyz czujecie sie dobrze i do twarzy wam wz tym ryjem.
        Ale nie zapominajcie ze przyjdzie taki dzien gdyz bedziecie sie
        musieli wyspowiadac z czynow jakie tutaj na ziemi popelniliscie i
        co wtedy ?
        wojtyla na pewno wam nie pomoze ani wyszynski gdyz bedziecie po
        jednej stronie stali na rozzarzonych weglach.
        nie wierze aby dotarla do was zbrodnia jaka popelniliscie ani nawet
        popelniacie na codzien , atakujac zydow roznymi obrazliwymi
        tekstami i epitetami jakie tylko w wasszych polskich glowach moga
        sie narodzic..
        Widze to na codzien czy w kontaktach osobistych czy nawet wchodzac
        na program jak < Paltolk > na polskich pokojach gdzie nienawisc i
        ataki na zydow sa tak normalnym stworem jak snieg w alpach w zimie.
        Chcialbym byc na miejcu tego co bedzie mieszal te smole z ufoludkami
        polaczkami w srodku i napie..l te chochla po ich swinskich lbach..
        • ddyzma5 Janosik6 biedaku 02.01.08, 13:16
          Przestań sam siebie poniewierać.
          Chcesz zmienić rzeczywistość ?
          Zacznij od siebie.
          Bo masz pod tym względem niesamowity deficyt przyjacielu.

          • marian.kaluski A "czarek1" ciągle milczy 03.01.08, 20:44
            A "czarek1" ciągle milczy jak zaklęty.
            Unika jak diabeł święconej wody skomentowania wypowiedzi Jerzego
            Giedroycia o J.T. Grossie.
            Wylazło szydło z worka, czyli stronniczość "czarka1" w sprawie
            Grossa. Jest to dodatkowy dowód, że nie jest Polakiem, a tylko Zydem!
            I jak Gross polakożercą!
        • mokradlo5 Re: czy przyjdzie taki dzien gdy staniecie przed 08.01.08, 05:54
          zydowska kanalio stul pysk


          Dobrzanski
    • piotrek410 J.T. Gross: antysemityzm w Polsce po II wojnie .. 06.01.08, 19:55
      Smieszny tytul tego artykulu. Widac redakcja bala sie napisac, ze to
      MORDY Zydow po II wojnie światowej miały przyzwolenie społeczne.
      Przeciez antysemityzm, nie tylko mial przyzwolenie spoleczne, ale
      byl programem KK i ugrupowan politycznych w Polsce od wiekow.
      • quatto Re: J.T. Gross: antysemityzm w Polsce po II wojni 06.01.08, 21:20
        piotrek410 napisał:

        > Smieszny tytul tego artykulu. Widac redakcja bala sie napisac, ze
        to
        > MORDY Zydow po II wojnie światowej miały przyzwolenie społeczne.
        > Przeciez antysemityzm, nie tylko mial przyzwolenie spoleczne, ale
        > byl programem KK i ugrupowan politycznych w Polsce od wiekow.
        >
        Nie tylko w polsce nie lubiano żydów.
        Wszędzie w jakim kraju oni się pojawili byli nie lubiani, delikatnie
        mówiąc.
        I to nie jest problem nikogo więcej , jak żydów.
        Oni są specjalistami w tym , że ich się bardzo lubi.
    • nuzwykrzyknikiem Co to jest ten antypolonizm??? proszę o definicji! 07.01.08, 11:44
      Tu się bez przerwy powtarza ten termin, a jaka jest jego treść?

      Co to jest antysemityzm, to mniej więcej wiadomo. Stosunkowo łatwo określić
      ideologię kryjąca sie za tym terminem, bo za skomplikowana to ona nie jest
      (zabili pana Jezusa, przerabiają dzieci na macę, nakłuwają hostię igiełkami,
      chcą rządzić światem, itd. itp.)

      A jaka jest treść "antypolonizmu"? Bo raczej nie chodzi o walkę z polonistami
      czy polonistyką...

      Zdaje się, że jedyną "ideą" owego "antypolonizmu" jest to przekonanie o
      antysemityzmie Polaków, czy jakoś tak. Ale czy aby ten termin - "antypolonizm" -
      nie jest zbyt napuszony, nadęty dla niesienia tak wątłej treści?

      Antysemitym zawiera kompleksową, można powiedzieć totalną ideologię negującą
      Żydów i żydowskość w całości. A antypolonizm zaledwie wypomina Polakom (słusznie
      czy nie - inna sprawa) posiadanie brzydkiej cechy antysemityzmu. Bo przecież
      żaden "antypolonista" nie uważa, że Polaków trzeba zlikwidować jako naród, czy
      coś w tym rodzaju. Przynajmniej o tym nie słyszałem :D
      • czarny_petrus Re: Gross to straumatyzowana ofiara holocaustu 07.01.08, 14:33
        Bardzo temu gosciowi wspolczuje, jasne, ale odreagowywanie na
        kozlach ofiarnych z Polski mnie wk... i powinien sobie wreszcie
        znalezc wlasciwego terapeute a nie uprawiac terapie moim kosztem.
        koniecmilczenia.pl/art/16ldhol.html
        zydowscy naukowcy o przyczynach holokaustu
    • stereotyp76 i znowu'polskie obozy koncentracyjne'... 07.01.08, 14:52
      ten facet wie, co robi, przecież tzw. przeciętny czytelnik z Europy Zach., a
      zwłaszcza z USA, który g...o wie o historii, będzie miał teraz wrażenie, że w
      Polsce po IIwś. dokonał się drugi Holocaust.
      Tylko patrzeć, jak jakaś organizacja żydowska (z tych, co to nakręcają
      Przedsiębiorstwo Holocaust) upomni się po raz kolejny o odszkodowania dla
      praprapra...wnuków ofiar tegoż, tym razem mając szerokie poparcie społeczne tzw.
      Zachodu, wzruszonego do łez książką Pana Profesora. Kto wie, może nawet
      Spielberg film o tym zrobi?
      • 3centy możliwe 07.01.08, 15:00
        stereotyp76 napisał:

        > Kto wie, może nawet Spielberg film o tym zrobi?

        Wszystko jest możliwe, Polska rządzona od 1918 przez Żydów i kler,
        państwo mające za nic własnych obywateli, kolejne rządy dybiące jak
        by tu ciemnego robola czy wieśniaka oskubać ...
        • stereotyp76 Re: możliwe 07.01.08, 15:25
          nie sądzę, żeby aż tak, to bardzo daleko idące stwierdzenia i trudne do
          udowodnienia...
          nie ulega za to wątpliwości fakt, że istnieje we wspólnocie żydowskiej pewna
          frakcja, która traktuje tragedię Holocaustu czysto instrumentalnie
          ciekawym, czy np. w USA nie są to aby spadkobiercy tych samych środowisk, które
          odmówiły pomocy swym europejskim pobratymcom, będących paliwem w krematoriach
          Treblinki, Oświęcimia, Majdanka, Chełmna i Bełżca, ci, którzy 'nie chcieli'
          uwierzyć relacjom Karskiego, ci, których nie przekonało samobójswto Zygielbojma.
          Rozumiem, ze trzeba krzyczeć bardzo głośno, aby móc zagłuszyć własne sumienie...
    • skaflok J.T. Gross: antysemityzm w Polsce po II wojnie .. 07.01.08, 16:14
      mam 21 i zabijanie czy inne formy meczenia zydow 50lat temu obchodza mnie tyle co potop szwedzki, czy wymordowanie polskiej zalogi kremla w XVIIw. i sa tym samym czym dla wlocha najazd barbarzyncow na rzym.

      mlodzi niemcy tez juz nie czuja sie winni za holocaust;] jeszcze troche i historia zatoczy koło :]
    • emeryt21 J.T. Gross: antysemityzm w Polsce po II wojnie .. 07.01.08, 16:19
      Gross jak to kazdy Zyd ma wspaniale wyczucie interesu.Znalazl temat -
      zyle zlota i teraz bedzie pisal co mu slina na jezyk przyniesie.
      To niewazne czy to prawda,to nie jest zaden raport.To jest temat dla
      pejsatych w Ameryce.Oni tak wychowuja swoje kolejne pokolenia i nie
      mamy na to wplywu.
      Czas zeby jakis Polak teraz napisal cos faktycznego o Zydach-
      ubekach,Zydach-wysokopartyjnych itd.Po wojnie stanowili 0,1%
      ludnosci 30% wladcow Polski.Niech napisza co wyprawiali z
      ludzmi,zeby ich zastraszyc.Wydac to po angielsku i tanio sprzedawac
      w Stanach.Cierpliwie znosic burze jaka sie tym wywola i to moze
      zacznie powoli przebijac sie do swiadomosci ludzi na swiecie,bo jak
      narazie znaja tylko wersje pejsatych.
    • abrahadabra A w czyich domach, na kogo grobach mieszkacie? 07.01.08, 16:41
      Boicie sie bo wiecie, że nie jest sprawą oczywistą, brak problemu.
      Problem wraca i bedzie wracał ponieważ chodzi o dużą część
      społeczeństwa przedwojennego państwa polskiego.
      Państwa które powstało w 1918 i przyjeło z dobrodziejstwem
      inwentarza zastany stan.
      Komuna wam wmówiła, że świat został stworzony po IIWW, ale on
      istniał, ze wstrząsami ale istniał.
      W czasie IIWW część tego krajobrazu społecznego poszła fuu..., a
      państwo niemieckie nie chciało tych biednych schtetl, zostawiło
      kamienice fabryki warsztaty, klientów.
      I w tą pustkę wpełźliscie, biorąc jak niczyje dorobek pokoleń.
      Jak to jest żyć na codzień ze świadomością, że przyjdzie WŁAŚCICIEL?
      czujecie stress i strach...
      taka jest prawda.
      • quatto Re: A w czyich domach, na kogo grobach mieszkacie 07.01.08, 16:54
        chora ta prawda.
        • bydlo_prof_wb A zwyczajnie mieszkamy... 07.01.08, 18:01
          bywa że i w pożydowskich, ale obywatelach RP, pomordowanych i zmarłych bez
          następców prawnych. No chyba że za takich uznać towarzystwo Szymona Wiesenthala
          z LA lub WJC z NY. Tylko że póki co majątek po takich obywatelach w normalnych
          krajach przejmuje państwo. Polskie państwo, żadne inne. Mówiąc krótko, nie damy
          się okraść, szczególnie tym którzy "pragną naszego dobra" a życzą nam jak
          najgorzej. No chyba że sprawy wezmą w swoje ręce "skarby narodowe" w rodzaju
          Geremka, Bartoszewskiego czy Schnepfa o Wałęsie nie wspominając...
          __________

          Cóż to, zamordowaliście w swoich sumieniach Boga i myślicie że ujdzie to wam
          bezkarnie? (F.W. Nietzsche)
          • rychonyc2 Re: A zwyczajnie mieszkamy... 07.01.08, 18:17
            Przepraszam bardzo, ale co w takim razie z majatkiem obywateli RP
            ktorzy przezyli i sa zyjacy spadkobiercy? Tego majatku tez nie
            oddajecie. Czy tutaj tez zachodzi prawdopodobienstwo okradzenia
            panstwa, czy tez moze chodzi bardziej o takie swojskie "moje, nie
            oddam i juz...."..Pozdr.
            • bydlo_prof_wb Też zwyczajnie... 07.01.08, 18:40
              był czas kiedy można swoje roszczenia udowodnić w sądzie i znam takich "zza
              Buga" to otrzymali tu więcej niż tam zostawili. Jest też zwyczajowo uznawany
              okres 25 lat na przedawnienie roszczeń. Był też określony po wojnie czasokres na
              zgłaszanie roszczeń majątkowych bodaj do 1949 roku. Czas na zakończenie zabawy w
              ciuciubabkę i oszukiwanka dawno więc już minął. Czas i cierpliwość na znoszenie
              bezkarnego jak dotąd obrażania narodu polskiego też.
              A pretensje za utracone mienie do Pana Boga teraz już tylko trzeba składać no
              chyba że od nazistów coś tam jeszcze zostało z tych głupich 100 mld. USD.
              Nieśmiało tylko przypomnę że Polska za zrąbany do cna kraj nie dostała od nich
              praktycznie nic, za to coraz częściej dowadujemy się że to myśmy byli
              wszystkiemu winni...
              __________

              Cóż to, zamordowaliście w swoich sumieniach Boga i myślicie że ujdzie to wam
              bezkarnie? (F.W. Nietzsche)
              • rychonyc2 Re: Też zwyczajnie... 07.01.08, 19:34
                Ze jak? 25 lat? Nigdy nie slyszalem zeby w komunie mozna bylo
                nawet mowic o roszczeniach, a co dopiero cos odzyskac. No chyba ze
                sie mialo chody. W niepodleglej juz RP, "niezawisle sady" orzekly,
                ze komunistyczne dekrety sa wazne, w zwiazku z czym odzyskac
                nieruchomosc jest bardzo trudno. Reprywatyzacje zestrzelili byli
                komunisci (twierdzili otwarcie w sejmie ze nie po to odbierali zeby
                teraz oddawac), a ostatnio bardzo pomstuje RM. Musisz zrozumiec, ze
                sprawa pokradzionego majatku nie dotyczy tylko zydow. Wiekszosc
                ofiar komunistycznych dekretow nacjonalizacyjnych to byli Polacy
                ktorych komuna postanowila w ten sposob zalatwic.
          • abrahadabra Re: A zwyczajnie mieszkamy... 07.01.08, 18:38
            czuję, że waszmość trochę prawa znasz i stąd podajesz taki
            przypadek...
            ale skoro podałeś tak wysublimowany argument, to zapewne wiesz, że
            państwo polskie nie przeprowadziło w większości przypadków
            postępowań wyjaśniających w tych sprawach...
            jak wiadomo w latach 20 i 30 wielu młodych syjonistów wyjechało do
            Palestyny część do USA oni przeżyli często jako jedyni spadkobiercy,
            dziedziczyliby całe ulice w miasteczkach.
            i powiem ci jest problem odkąd Polska chce byc uważana za państwo
            prawa, to prawo własności jest święte.
            dlatego wcześniej nikt do tego nie wracał nie tu w Polsce...
            właściciel zawsze będzie pamietał...
            • bydlo_prof_wb A ja Ci powiadam nie ma problemu... 07.01.08, 18:56
              poza jednym. Nieprawdopodobnej pazerności panów z WJC, którzy nawet ośmielają
              się mówić o "głodujących ofiarach Holocaustu" w Izraelu wobec grubych dziesiątek
              miliardów odszkodowań jakie już wyłudzono na te ofiary. Chciwość pozbawia tych
              ludzi nawet logicznego myślenia. Oto stoją naprzeciw siebie z jednej strony
              zaprawieni w nowoczesnym zbójowaniu na stosach trupów ofiar, pozbawieni
              jakichkolwiek skrupułów ludzie żądni pieniędzy. Z drugiej strony stoją nędzarze
              obdzierani po kolei przez wszystkich ze wszystkiego. Pozbawiani życia, majątku,
              złudzeń, honoru i godności i wiary nawet, a rządzący nędzarzami często zbójów
              jeszcze wspomagali w grabieniu. Czas powiedzieć dość i zbójów jednych i drugich
              wziąć "za twarz" i zgrabnym kopniakiem posłać tam gdzie sobie na to zasłużyli.
              Dosyć zbójowania i opluwania. Miarka się przebrała. Nie pozwolimy się opluwać i
              ograbiać bezkarnie.
              __________

              Cóż to, zamordowaliście w swoich sumieniach Boga i myślicie że ujdzie to wam
              bezkarnie? (F.W. Nietzsche)
              • abrahadabra następnym razem napisz mi wiersz... 07.01.08, 19:09
                a tak ładnie zaczynałeś argumentami szermować zapowiadał
                sięemocjonujący pojedynek na tezy, dowody...
                ech... poszedłeś w zwyczajne krzykactwo i ogólniki
                przypomnę Ci temat: zadowolenie dużej części społeczeństwa z
                podjęcia i zajęcia porzuconych w czasie wojny majątków osób i gmin
                żydów, obywateli tego samego państwa.
                Boli ich, fizycznie boli, że mają oddać, nie swoje...
                Szanuj się nie obniżaj poziomu...
                • bydlo_prof_wb Otóż to, obywatele polscy, nie izraelscy czy inni. 07.01.08, 21:07
                  Wiedzę mam istotnie niemałą na ten temat i jedno co mnie irytuje, to przyjęcie
                  jako pewnik że jest tu coś do negowania i do negocjowania. Także to, że w tej
                  kwestii mają cokolwiek do powiedzenia ludzie z Centrum Szymona Wiesenthala z LA
                  czy WJC z NY. To, że można nas szantażować (Singer), bezkarnie opluwać i
                  nikczemnie oczerniać. Temu mówię STOP. Stop nikczemnikom chcącym się na trupach
                  ofiar żywić i pławić w luksusie. Do tego tylko potrzebni są im tacy jak Grossy
                  czy Kosińscy. Zwyczajni kłamcy i nikczemnicy. Amen. RLCF.
                  __________

                  Cóż to, zamordowaliście w swoich sumieniach Boga i myślicie że ujdzie to wam
                  bezkarnie? (F.W. Nietzsche)
                • bydlo_prof_wb Wiersz... 07.01.08, 21:15
                  Czemu nie. Wiersz chłopaka z polski co to do Izraela wyemigrował w 68 z rodzicami...

                  Mam dwie ojczyzny
                  I obie nie moje
                  Jedną bom był żydem
                  Drugą bom jest gojem.

                  Warto go nieco sobie przemyśleć.
                  __________

                  Cóż to, zamordowaliście w swoich sumieniach Boga i myślicie że ujdzie to wam
                  bezkarnie? (F.W. Nietzsche)
                  • abrahadabra Re: Wiersz... 07.01.08, 21:27
                    ks. prof. Waldemara Chrostowskiego dla kapelanów WP przytoczył ten
                    wiersz :)
      • stereotyp76 kogo mam się bać? 07.01.08, 17:09
        na (obecnie) mojej ziemi znajdują się ruiny zbudowanego przez moich
        poprzedników, Niemców, domu
        przed nimi były tu plemiona słowiańskie,
        jeszcze wcześniej był to teren zamiszkiwany przejściowo przez Gotów i innych
        Germanów, Celtów, Scytów
        a jeszcze wcześniej grób swój znaleźli tutaj twórcy tzw. kultury łużyckiej (
        cholera wie, kim byli), wyżnięci/ sprzedani w niewolę przez ostatnich z wyżej
        wymienionych,
        na ruinach domów moich dziadków stoi teraz białoruski, niegdyś radziecki, sowchoz
        tam, gdzie był ich dom, mieszkali wcześniej Rusini, którzy nie wiedzieli nawet o
        tym, ze są Rusinami, oni byli po prostu 'tutejsi'
        na grobie innego z moich dziadków w Katyniu długo rósł sobie las, dopiero od
        niedawna grób znowu jest grobem
        kogo mam się bać, który z nich może przyjść?
        • stereotyp76 Re: kogo mam się bać? 07.01.08, 17:15
          powyższe było do quatto
      • bydlo_prof_wb Nie gościu nie czujemy strachu... 07.01.08, 18:05
        to raczej coś w rodzaju uczucia politowania z jakim patrzy się na wyczyny
        szykującego się do skoku złodzieja. Wiemy też że to złodziej wytrawny i
        doświadczony w zbójowaniu, z którym należy się liczyć a nie lekceważyć...
        __________

        Cóż to, zamordowaliście w swoich sumieniach Boga i myślicie że ujdzie to wam
        bezkarnie? (F.W. Nietzsche)
        • abrahadabra 25 lat przedawnienie, złodziejskie gadanie 07.01.08, 18:57
          roszczenia to może i się przedawniają...
          ale jak się wejdzie w posiadanie czegoś BEZPRAWNIE to nigdy tego nie
          uprawomocnisz nawet za 100 lat.
          chyba, że sobie złodziejskie prawo napiszesz, osobiście wolę
          rzymskie :)

          P.S Najgorzej jak złodziej jest prawnikiem... albo prawnik
          złodziejem... jak wolisz?
          • stereotyp76 Re: 25 lat przedawnienie, złodziejskie gadanie 07.01.08, 19:43
            moment, a co ma ptrawo rzymskie do prostego faktu, ze jakieś tam ziemie zajął
            sobie najzupełniej bezprawnie i dobrowolnie jakiś tam nadgraniczny margrabia, a
            potem jeden czy drugi cesarz mu to przyklepał?
            myślę, ze zdrowy rozsądek jest cenniejszy nawet od rzymskiego prawa:)
            • abrahadabra Re: 25 lat przedawnienie, złodziejskie gadanie 07.01.08, 20:03
              jeśli już chodzi o wcześniejszych właścicieli to już byłby problem
              osoby w której posiadaniu byłaby nieruchomość.
              to tak jakby dłużnik nie oddawał wierzycielowi kasy, uzasadniając to
              tym, że ów wierzyciel jest kogoś z kolei dłużnikiem, przyznasz, że
              absurd prawda?

              • stereotyp76 Re: 25 lat przedawnienie, złodziejskie gadanie 07.01.08, 20:20
                zgadza się, absurd, ale to się tyczy każdego ogniwa w łańcuszku
                po prostu, kradł złodziej złodziejowi:-)
                jeżeli idzie o Europę Środkową, tym pierwszym posiadaczem byłby neandertalczyk,
                on przyszedł na jeszcze dziewicze tereny, goniąc za reniferami i lodowcem:-)
                ale,
                czy oni mieli swojego Tomasza G.? ;-)
                • rychonyc2 Re: 25 lat przedawnienie, złodziejskie gadanie 07.01.08, 20:41
                  Co to za jakies dziadowskie gadanie o margrabiach? Moj dziadek
                  kupil ziemie odebrana mu przez komune przed wojna w 1927roku!
                  Zaplacil swomimi zarobionymi pieniedzmi. 100 ha, to dzisiaj byle
                  rolnik ma i nikt sie nie dziwi, ale dla komuny byl kulakiem i
                  zabrali. A ty tu o jakis margrabiach...Zwyczajnych ludzi okradli,
                  rozumiesz?
                  • stereotyp76 z całym szacunkiem dla Ciebie i Twojego Dziadka, 07.01.08, 20:47
                    Kolego, ale ja tu o zupełnie innej sytuacji piszę. Przejrzyj sobie jeszcze raz
                    moje komentarze do tego artykułu, jeżeli dalej nie rozumiesz to poproś kogos,
                    zeby Ci to ładnie i prościej wytłumaczył, jeżeli dalej nic... no cóż, przykro
                    mi, ale chyba niewiele jest w stanie Ci pomóc... :)
                    • abrahadabra ma rychonyc2 rację 07.01.08, 20:56
                      powiem tak...
                      oddajcie wy którzy jesteście złodziejami co ukradliście i o resztę
                      się nie martwcie boście złodzieje, a nie może być tak, że złodziej
                      sędzią bedzie, więc nie wam będzie dane sądzić...
                      • stereotyp76 Re: ma rychonyc2 rację 07.01.08, 21:13
                        coż, jeżeli mamy być tak konsekwentni to...
                        dlaczego złodziej ma oddawać złodziejowi? :)
                        i przypominam, nie piszę tu o sprawie rycha
                        • rychonyc2 Re: ma rychonyc2 rację 07.01.08, 21:25
                          "zlodziej ma oddawac zlodziejowi"-Kanty zawsze byly i beda. Nic na
                          to nie poradzisz. Ale zeby w obawie przed kantami odmawiac
                          rekompensaty tysiacom uczciwych ludzi, to juz jest jakies schorzenie
                          i obsesja. I to straszenie spoleczenstwa: oczywiscie Zydzi na
                          czele, i uciskajacy biedny lud magnaci zaraz za nimi...A tych
                          naprawde pokrzywdzonych nikt sluchac nie chce.
                    • rychonyc2 Re: z całym szacunkiem dla Ciebie i Twojego Dziad 07.01.08, 21:17
                      no to jezeli z szacunkiem do mnie i mojego dziadka, to ja do Ciebie
                      z szacunkiem tez. Ilekroc jest mowa o pokradzionej przez komune
                      prywatnej wlasnosci, tylekroc te kwestie sprowadza sie do dwoch
                      czynnikow: Zydzi i arystokracja. Tak jakby nie bylo innych grup
                      spolecznych pokrzywdzonych dekretami o reformie rolnej, Bieruta
                      itp. Ciekawe komu na tym zalezy? Twoje wczesniejsze komentarze
                      czytalem. Z Twoimi argumentami juz nie raz sie zetknalem. Nie
                      rozumiem co chcesz udowodnic przez wybieganie tak daleko w
                      przeszlosc?
                      • stereotyp76 Re: z całym szacunkiem dla Ciebie i Twojego Dziad 07.01.08, 21:24
                        no właśnie udowodnij mi, albo Abra(etc.), kto tak naprawdę ma prawo do mojego
                        kawałka ziemi, gdzieś na poniemieckich Ziemiach Zachodnich, kupionego legalnie,
                        z zapisem w KW etc.? Abra pisze, ze mam się bać. Kogo, z wymienionych przeze
                        mnie poprzednich mieszkańców tych ziem, i dlaczego?
                        • rychonyc2 Re: z całym szacunkiem dla Ciebie i Twojego Dziad 07.01.08, 21:33
                          Nie wiem czego sie obawiasz? Kupiles, to Twoje. Chyba, ze nastanie
                          komuna i uznaja, ze jestes Kulakiem....Ja nie mam pretensji do ludzi
                          ktorzy pokupowali domy wybudowane przez dewelopera na ziemi
                          nalezacej do mojego dziadka. Kupili to ich! Ale pretensje mam do
                          polskiego panstwa, ktore opylilo ta ziemie na podejrzanym przetargu
                          niemieckiemu inwestorowi, nie placac przy tym mojej rodzinie zadnego
                          odszkodowania.
                          • abrahadabra kogo grunta? 07.01.08, 21:43
                            jeśli kupiłeś w dobrej wierze to Twoje.
                            a poprzedni właściciel powinien otrzymać godziwą zapłatę, powtarzam
                            godziwą nie za wysoką i nie za niską.
                            porzedni właściciel mógł być Polakiem Żydem Ormianinem Niemcem
                            Rosjaninem kimkolwiek mógł być obcokrajowcem mógł mieszkać w Stanach
                            gdziekolwiek...
                            przykro ale wychodzi, że na terenie obecnej Polski państwo polskie
                            bogaciło się okradając ludzi, albo przyklepując decyzje państwa
                            niemieckiego.
                            jeśli istnieje równość wobec prawa to w sprawach nigdy nie powinno
                            paść pytanie o narodowość, o pochodzenie klasowe itp.
                            • rychonyc2 Re: kogo grunta? 07.01.08, 21:57
                              W pelni sie zgadzam.
                            • stereotyp76 Re: kogo grunta? 07.01.08, 22:05
                              w teorii brzmi to pięknie: święta własność itp.
                              ale:
                              III Rzesza, jako sprawca II WŚ, straciła swoje ziemie wschodnie, jako strona
                              przegrana
                              aspekt prawny sprawy jest ujęty, zdaje się, w protokołach dodatkowych do
                              Traktatu Poczdamskiego
                              i tyle
                              potomkowie byłych włascicieli mogą mieć pretensje do swoich przodków, którzy
                              zagłosowali na niejakiego pana Adolfa H., co to im obiecał przestrzeń życiową na
                              Wschodzie, tanich słowiańskich niewolników i takie tam
                              zresztą, w takiej np. wschodniej Branderburgii, czy w Prusach Wschodnich NSDAP
                              zdeklasowało swoich przeciwników w ostatnich wolnych wyborach w Niemczech w l.30tych
                              nie chcę być złośliwy, ale jakie rekompensaty otrzymywali Polacy, wysiedlani
                              przez hitlerowskie Niemcy z Zamojszczyzny, albo z Pomorza Gdańskiego?
                              biorąc pod uwagę fakt, ze historia świata jest historią wojen uważam, ze nie
                              mozna ciągle kłócić się o pradziadkową gruszę na miedzy, bo to prowadzi tylko do
                              kolejnej dziejowej rozpierduchy
                              BTW. przypominam, ze moja rodzina też coś musiała zostawić na Kresach Wschodnich
                              II RP...
                              i musieliśmy się z tym pogodzić
                              i nie mamy o to żalu
                              taka karma...
                              • rychonyc2 Re: kogo grunta? 07.01.08, 22:12
                                Posluchaj, nawet nie bede czytal Twojego ostatniego postu do
                                konca...Wszystko jasne. Obywatele niemieccy ktorzy utracili swoja
                                wlasnosc o odszkodowanie musza wystapic do organu ktory ta utrate
                                spowodowal-w tym przypadku rzad niemiecki. Polscy obywatele powinni
                                o odszkodowanie wystapic do polskiego rzadu jako nastepcy prawnego
                                PRL-sprawcy wywlaszczen. Cala sprawa.
                                • abrahadabra nie nie nie to nie takie proste... 07.01.08, 22:21
                                  problem w tym, że na ziemiach zachodnich niemców z ich prywatnej
                                  własności wyrzuciło państwo polskie nie niemiecki moi drodzy panowie
                                  i tu jest problem...
                                  bo o ile własność skarbu rzeszy to ok to dlaczego prywatną?
                                  kryterium etniczne? odpowiedzialność zbiorowa? hę? to nie takie
                                  proste...
                                  wiecie, że w Rzeszy majątki mieli również obywatele IIRP?
                                  Traktat Poczdamski? a kto go ratyfikował? parlament którego państwa
                                  przyją jego ratyfikację?
                                  chodzą słuchy, że to co uważa się za traktat to tylko protokoły z
                                  rozmów oczywiście podpisane przez wszystkich uczestników rozmów.
                                  • ddyzma5 Re: nie nie nie to nie takie proste... 07.01.08, 22:29
                                    Nie znasz historii.
                                    Polscy nie mieli nic do powiedzenia , jeśli chodzi o wypędzenia.
                                    • abrahadabra jest jedna wartość ważniejsza od własnośći... 07.01.08, 22:40
                                      jest nią pokój w tej części Europy.
                                      mimo, że wielu ma moralne prawo do dochodzenia roszczeń to rządy nie
                                      dopuszcządo masowych ruchów w tej kwestii.
                                      powód? wzbudzanie nacjonalizmów, dawnych demonów pustoszących europę.
                                      przekleństwem europy było powstanie państw narodowych, na ich styku
                                      zawsze dochodziło do napięć i wybuchów.
                                      z biegiem czasu sprawy tak sie rozmyją, że stana sie nieistotne z
                                      każdym następnym pokoleniem w postępie geometrycznym wzrasta liczba
                                      spadkobierców, więc dla poszczególnego spadkobiercy sprawa przestaje
                                      byc atrakcyjna...
                                      ale zagadką jest czy tak jest naprawdę...
                                      • stereotyp76 Re: jest jedna wartość ważniejsza od własnośći... 07.01.08, 22:53
                                        jeżeli nikt nie będzie starych (re)sentymentów wzbudzał, to będzie spoko, jeżeli
                                        nie, to grozi nam palestynizacja Europy...
                                        Żydzi przecież powrócili tam po prawie 2000 lat - i jaki dym się zrobił...
                                        • ddyzma5 Re: jest jedna wartość ważniejsza od własnośći... 07.01.08, 23:04
                                          Nie sądzę, aby to był problem dla europy.
                                          Czekają nas znacznie większe problemy do rozwiązania.
                                          Aby to efektywnie uczynić, musimy trzymać się wszyscy razem .
                                          • abrahadabra byś się zdziwił... 07.01.08, 23:28
                                            jak się zrobi NAPRAWDĘ gorąco na bliskim wschodzie to jakie kierunki
                                            ewakuacji byś wytyczył?
                                            i gdzie jest największa społeczność żydowska w europie?
                                            jakim językiem urzędowym mieli mówić w erec israel?
                                            • stereotyp76 Re: byś się zdziwił... 08.01.08, 10:52


                                              > jak się zrobi NAPRAWDĘ gorąco na bliskim wschodzie to jakie kierunki
                                              > ewakuacji byś wytyczył?


                                              prosto w zaświaty i to nie tylk dla Arabów i Żydów, niestety...
                                          • abrahadabra byś się zdziwił drugi raz... 07.01.08, 23:36
                                            byś się zdziwił jak dużą część kultury europejskiej pominięto ucząc
                                            nas w szkołach.
                                            wtłaczano jeden homologiczny kanon.
                                            co to za przedmiot Jezyk Polski?
                                            Literatura to rozumiem...
                                            Historia to samo
                                            Państwo próbowało wychować ksenofobów nic nie wiedzących o świecie,
                                            choć i dzisiaj niech uczeń sprubuje przedstawić inną interpretację
                                            utworu lub wydarzeń od ogólnie obowiązujących...
                                            • stereotyp76 Re: byś się zdziwił drugi raz... 08.01.08, 10:30
                                              Przepraszam, kolego, ale przestań piprzyć głupoty o polskich szkołach i o tym ,
                                              jakiej to niby wielkiej części dorobku europejskiego jest polska młodzież
                                              pozbawiona wskutek 'wtłaczania jednego homogenicznego kanonu'
                                              Polscy uczniowie mają przynajmniej pojęcie o klasykach literatury światowej,
                                              podczas gdy w takiej Wielkiej Brytanii uczniowie rzadko zdają sobie sprawę, ze
                                              może istnieć inna literatura, niż angielska. Co powiesz np. o absolwencie
                                              studiów humanistycznych, który nie ma pojęcia o tym, kim był Goethe? Człowiek po
                                              anglistyce, tzw. dobry uniwerek (jeden z 'Red brick universities')...
                                  • stereotyp76 Re: nie nie nie to nie takie proste... 07.01.08, 22:51
                                    myślę, że to jest znacznie prostsze: III Rzesza przegrała wojnę, którą sama
                                    wywołała, odpowiedzialność za poczynania jej rządu ponoszą obywatele tego
                                    państwa - w końcu NSDAP zwyciężyła w DEMOKRATYCZNYCH wyborach
                                    polityka przesiedleń była już stosowana przez ową III Rzeszę wreszcie - np. p.
                                    Steinbach urodziła się w l.40tych w Rumii, która przed wojną należała do Polski,
                                    w domu odebranym polskiej rodzinie. Przykładów odbierania Polakom własności i
                                    wysidelania przez III Rzeszę jest więcej., przypominam chociażby o obywatelach
                                    IIRP poch. żydowskiego, zamieszkałych w Niemczech, wydalonych stamtąd i
                                    koczujących pod gołym niebem na granicy polsko-niemieckiej w 1938r. chyba.
                                    Traktat Poczdamski został podpisany przez głowy państw, które sprawowały swoją
                                    władzę na mocy demokratycznego mandatu: rzeczywistego (USA, UK), lub fikcyjnego
                                    (ZSRR). O wysiedleniach traktuje jeden z protokołów dodatkowych, do znalezienia
                                    gdzieś w anglojęzycznym internecie.
                                    • abrahadabra Re: nie nie nie to nie takie proste... 07.01.08, 23:14
                                      rozczarowujesz mnie...
                                      jednak odpowiedzialność zbiorowa, z powodów zasadniczych jest dla
                                      mnie to nie do przyjęcia. to po pierwsze.
                                      po drugie traktat MUSI być ratyfikowany.
                                      myślisz, że kongres us przyklepałby czystki etniczne?
                                      po trzecie dekret o wyłączeniu ze społeczeństwa polskiego osób
                                      narodowości niemieckiej nie da się nijak pod to podciągnąć, państwo
                                      masowo wyrzuciło obywateli jednej narodowości.
                                      nie szukaj pokrętnych usprawiedliwień dla zwykłych skrwsnstw które
                                      sie działy.
                                      • stereotyp76 Re: nie nie nie to nie takie proste... 08.01.08, 10:48

                                        Karą było okrojenie terytorium Niemiec, wysiedlenie było zaś już tylko tejże
                                        kary smutną konsekwencją i, niestety, jedynym możliwym rozwiązaniem. Jakoś
                                        przerasta moją wyobraźnię próba wyobrażenia sobie pokojowego współżycia
                                        pohitlerowskich Niemców, ich niedawnych ofiar Polaków - oba narody z wielkim
                                        poczuciem krzywdy - pod jednym dachem budującej właśnie, na trupach własnych
                                        obywateli, komunizm Polski. Tych ludzi wysiedlono - w porę - dzięki czemu łuna
                                        była tylko w Bieszczadach (notabene, książka dosyć obrzydliwa). Oprócz tego, jak
                                        chciałbyś fizycznie pomieścić naraz na Ziemiach Zachodnich repatriantów ze
                                        Wschodu i tych, którzy już tam mieszkali?
                                        Zauważ, jeżeli jesteś w stanie, różnicę pomiędzy 'ostatecznym rozwiązaniem
                                        kwestii żydowskiej" Adolfa H., a rozwiązaniem kwestii niemieckiej na Ziemiach
                                        Zachodnich. Żydzi nie mieli żadnych szans, łącznie z szansą na przeżycie, Niemcy
                                        tracili tylko/ aż swoje domy...
                                        Kongres USA? Jakieś 60 lat wcześniej bez problemu uchwalał kolejne ustawy
                                        prowadzące do de facto eksterminacji prawdziwych rdzennych Amerykanów. W czasie
                                        wojny był w USA poważne plany deunifikacji Niemiec (jak przed Bismarckiem),
                                        jeden krewki dziennikarz żądał nawet sterylizacji całe męskiej części
                                        niemieckiego społeczeństwa...
                                        Tak już zupełnie na koniec, chciałbym zauważyć ze to nie Polska podjęła decyzję
                                        nt. swoich nowych granic i wysiedleń.
                                        • abrahadabra Re: nie nie nie to nie takie proste... 08.01.08, 12:51
                                          widzę, że mentalnie przerasta Cię przyjęcie możliwości, że państwo
                                          dba o obywateli różnych narodowośći.
                                          jednak po IIWW wyrzucono niemców, a żydów już nie mieliśmy,
                                          mniejszości ukraińską i białoruską próbowano zasymilować na siłe.
                                          dlatego powtarzam, że tragedią europy są państwa narodowe.
                                          a propos na ziemie zachodnie nie przyjechali repatrianci tylko
                                          przesiedleńcy bądźmy precyzyjni.

                                          w jednym przyznam Tobie rację, osiedlenie pomiędzy polakami z
                                          dawnego pogranicza a niemcami na kilkuset kilometrowym pasie ludzi
                                          ze wschodu, dało spokój na tych ziemiach.
                                          bowiem z opowieści rodzinnych wiem jak wyglądają wszelkie "zrywy
                                          niepodległościowe" na wsi sąsiad idzie rezać sąsiada a wioska wieś.
                                          i tego rzeczywiście w dużej części dało się uniknąć.

                                          no ale cóż słabe państwo...
                                          • stereotyp76 Re: nie nie nie to nie takie proste... 08.01.08, 18:47
                                            moment, mówmy o realnej sytuacji politycznej tam i wtedy, a nie o tym, co by było piękne, gdyby...
                                            tak, zgadza się, mentalnie przerasta mnie wyobrażenie sobie powojennej Polski Bieruta i Bermana, w rzeczywistości rządzonej przez Stalina, w którym zgodnie miałyby żyć sobie ofiary (większość) i ich niedawni kaci (mniejszość)
                                            jeżeli uważasz , że takie państwo, używając Twoich słów, 'dbałoby o obywateli różnych narodowości' tak, jak dzieje się to np. we współczesnych państwach - członkach UE, 60 lat po wojnie, to jest to z Twojej strony conajmniej brak wyobraźni i realizmu politycznego
                                            jak myślisz, ilu więcej byłoby Salomonów Moreli i Świętochłowic?
                                            i ja Ci się wydaje: jak komuniści mieliby powstrzymać żądzę odwetu - i niby dlaczego mieliby to robić?
                                            ustroje totalitarne opierają się na kanalizowaniu nienawiści, nie na jej tłumieniu
                                            polecam powrót do źródeł 'Rok 1984" G. Orwella powinien pomóc...
                                            pąństwo narodowe jest chorą XIX w. ideą, powstałą dla zastąpienia boskiego majestat nmonarchy po śmierci Boga
                                            ale
                                            jedyną realną alternatywą dla państwa narodowego w Europie po II wś był Związek Radziecki
                                            chciałbys?
                                            jeżeli tak, to ja już nie mam więcej pytań...
                                            dyskusja o różnicy między repatriantami a przesiedleńcami to sofistyczne dzielenie włosa na czworo, bez większego znaczenia dla meritum sporu
                                            • ddyzma5 Re: nie nie nie to nie takie proste... 08.01.08, 21:47
                                              stereotyp76 napisał:

                                              > moment, mówmy o realnej sytuacji politycznej tam i wtedy, a nie o
                                              tym, co by by
                                              > ło piękne, gdyby...
                                              > tak, zgadza się, mentalnie przerasta mnie wyobrażenie sobie
                                              powojennej Polski B
                                              > ieruta i Bermana, w rzeczywistości rządzonej przez Stalina, w
                                              którym zgodnie mi
                                              > ałyby żyć sobie ofiary (większość) i ich niedawni kaci (mniejszość)
                                              > jeżeli uważasz , że takie państwo, używając Twoich słów, 'dbałoby
                                              o obywateli r
                                              > óżnych narodowości' tak, jak dzieje się to np. we współczesnych
                                              państwach - czł
                                              > onkach UE, 60 lat po wojnie, to jest to z Twojej strony conajmniej
                                              brak wyobraź
                                              > ni i realizmu politycznego.
                                              >
                                              Co takiego robi państwa Eu dla mniejszości narodowych ?
                                              Na mój szacunek , prawie nic.
                                              Znacznie więcej państwa EU poświęcają czasu i funduszy dla świeżych
                                              uchodźców.
                                              A ci co, przed latami byli uchodźcami, a więc byli warstwą słabo
                                              socjalną , są pozostawieni samym sobą. W ten sposób tworzą się getta
                                              np. we Francji , czy innych krajach.
                                              Getta w których narastają problemy społeczne do tego stopnia, iż w
                                              końcu eksploduje.
                                              Było tak we Francji i w Niemczech, i to jeszcze nie koniec.
                                              Ci ludzie są pozostawieni samym sobą, i choć się urodzili już w tym
                                              kraju, to i tak nie znają dobrze języka kraju gdzie mieszkają.
                                              Mniejszości mają w EU duże prawa, ale te prawa są tylko na pokaz ,
                                              albo na papierze.
                                              W ren sposób powstaje woda na młyn dla faszyzujących środowisk.
                                              I właśnie te faszyzujące środowiska , są już w Niemieckim
                                              parlamencie.
                                              Są i mówią o sobie , iż oni będą zbawicielem narodu. I już Merkel
                                              podaje im rękę.
                                              >
                                              > jak myślisz, ilu więcej byłoby Salomonów Moreli i Świętochłowic?
                                              > i ja Ci się wydaje: jak komuniści mieliby powstrzymać żądzę
                                              odwetu - i niby dla
                                              > czego mieliby to robić?
                                              > ustroje totalitarne opierają się na kanalizowaniu nienawiści, nie
                                              na jej tłumie
                                              > niu
                                              > polecam powrót do źródeł 'Rok 1984" G. Orwella powinien pomóc...
                                              >
                                              Kanalizowanie nienawiści, jest lepszym rozwiązaniem jak jej
                                              tłumienie.
                                              Bowiem tłumienie jest tylko formą tymczasową, w efekcie końcowym
                                              prowadzi to tylko do eksplozji.
                                              W funkcjonującym państwie prawa, nienawiści narodowe są szczątkowe,
                                              i naprawdę marginalne.
                                              >


                                              > pąństwo narodowe jest chorą XIX w. ideą, powstałą dla zastąpienia
                                              boskiego maje
                                              > stat nmonarchy po śmierci Boga
                                              > ale
                                              > jedyną realną alternatywą dla państwa narodowego w Europie po II
                                              wś był Związek
                                              > Radziecki
                                              > chciałbys?
                                              > jeżeli tak, to ja już nie mam więcej pytań...
                                              > dyskusja o różnicy między repatriantami a przesiedleńcami to
                                              sofistyczne dziele
                                              > nie włosa na czworo, bez większego znaczenia dla meritum sporu
                                              >
                                              Jestem przekonany , że państwo wielonarodowe jest możliwe. Nie musi
                                              prowadzić do konfliktów.
                                              Tylko takie państwo jest w stanie uszczęśliwić jednostki, dać im
                                              podmiotowość.
                                              Możliwość dbania i pielęgnowania własnej kultury, może tylko
                                              uszlachetnić te jednostki.
                                              Co uczyniono w EU, wygoniono kultury narodowe do skansenów.
                                              A w tych skansenach, ta kultura nie jest żywa, ale coraz bardziej
                                              przy pomocy dotacji EU, umiera.
                                              Skutkiem czego ludzie zatracają swoją tożsamość, i czują się jak
                                              pracowite zwierzątka.
                                              Powiedział bym nawet więcej , zatracają to, co robi nas ludźmi.
                                              Powstałą , skutkiem wyjałowienia kulturowego próżnię, musi być czymś
                                              wypełniona.
                                              W wielu młodych ludziach, gdzie taka próżnia powstaje, dochodzi do
                                              wypełnienia jej, spirytualnymi zawartościami form wewnętrznego
                                              protestu. Świadomość nie ma materiału korespondencyjnego z
                                              podświadomością.
                                              I tak niektórzy młodzi ludzie o deficycie w podświadomości, wpadają
                                              w środowiska tzw. czarnej subkultury, który na pierwszy rzut oka, ma
                                              coś emocjonalnego dla tego człowieka do zaproponowania. Jest to
                                              jednak tylko powierzchowne złudzenie.
                                              Złudzenie prowadzące do zguby w sensie zaburzeń emocjonalnych i
                                              psychicznych.
                                              Na stronach czarnej subkultury Satanistów , czy Gotic, Grufti, można
                                              znaleźć, między innymi, instrukcję bezbolesnego samobójstwa.
                                              Inny alternatywa dla wyjałowionych osobników , to pracoholizm.
                                              Albo znajdowanie zadowolenia z życia tylko materialnymi wartościami.
                                              To wszystko prowadzi do wyobcowania i samotności.
                                              A ta z kolei uzewnętrznia się coraz bardziej zgonami ludzi samych w
                                              czterech ścianach.
                                              Znalezionych dopiero wtedy, gdy sąsiedzi nie mogą wstrzymać
                                              podejrzanego zapachu.
                                              I jeszcze jedno.
                                              Widać na zachodzie, iż ci się rozwijają i wypierają ludność zachodu,
                                              co nie zatracili własnych korzeni. Dlatego na zachodzie mamy do
                                              czynienia z wymianą społeczeństwa, na byłych obywateli krajów
                                              trzecich.
                                              Czy chcemy się aż tak degenerować, i niszczyć samych siebie ?
                                              A może skorzystamy z doświadczeń zachodu, i nie damy się wyobcować.
                                        • ddyzma5 Re: nie nie nie to nie takie proste... 08.01.08, 13:52
                                          stereotyp76 napisał:

                                          >
                                          > Karą było okrojenie terytorium Niemiec, wysiedlenie było zaś już
                                          tylko tejże
                                          > kary smutną konsekwencją i, niestety, jedynym możliwym
                                          rozwiązaniem. Jakoś
                                          > przerasta moją wyobraźnię próba wyobrażenia sobie pokojowego
                                          współżycia
                                          > pohitlerowskich Niemców, ich niedawnych ofiar Polaków - oba narody
                                          z wielkim
                                          > poczuciem krzywdy - pod jednym dachem budującej właśnie, na
                                          trupach własnych
                                          > obywateli, komunizm Polski. Tych ludzi wysiedlono - w porę -
                                          dzięki czemu łuna
                                          > była tylko w Bieszczadach (notabene, książka dosyć obrzydliwa).
                                          Oprócz tego, ja
                                          > k
                                          > chciałbyś fizycznie pomieścić naraz na Ziemiach Zachodnich
                                          repatriantów ze
                                          > Wschodu i tych, którzy już tam mieszkali?
                                          >
                                          Wychowałem się we Wrocławiu , kilka lat po wojnie.
                                          Z opowiadań rodziców i innych przesiedleńców wynika, iż większość
                                          Niemców uciekła przed armią czerwoną. Jej okrucieństwa była znane, i
                                          strach przed nimi doprowadził do ucieczki Niemców.
                                          Nie wszyscy jednak uciekli , ci co pozostali , na mocy traktatu
                                          międzynarodowego, podczas którego podpisania, musieli opuścić ziemie
                                          wschodnie. Polska strona nie miała nic do powiedzenia.
                                          Jednak nie wszyscy byli przesiedleni, ci co chcieli zostać ,
                                          zostali. Musieli tylko przyjąć obywatelstwo polskie. Chodziłem do
                                          szkoły z dziećmi tych, co nie chcieli być wysiedleni.
                                          Bawiliśmy się razem na podwórku, chodziliśmy wspólnie na tzw. szaber
                                          po ogrodach.
                                          Jednym słowem nie było żadnych barier narodowych między nami.
                                          Ton byli Niemcy, którzy chcieli się asymilować. Byli i tacy, co nie
                                          chcieli nas zaakceptować.
                                          Schwargotali na nas po niemiecku, ubliżając nam.
                                          Lataliśmy wtedy, pamiętam, z kawałkiem cegły, którą na murze, gdzie
                                          ci Niemcy mieszkali rysowaliśmy szubienice na której wisiała
                                          swastyka .
                                          Większych problemów między nami nie było.
                                          >
                                          > Zauważ, jeżeli jesteś w stanie, różnicę pomiędzy 'ostatecznym
                                          rozwiązaniem
                                          > kwestii żydowskiej" Adolfa H., a rozwiązaniem kwestii niemieckiej
                                          na Ziemiach
                                          > Zachodnich. Żydzi nie mieli żadnych szans, łącznie z szansą na
                                          przeżycie, Niemc
                                          > y
                                          > tracili tylko/ aż swoje domy...
                                          Z dokumentów niemieckich wynika, że mieli szansę żydzi na przeżycie.
                                          Oczywiście nie wszyscy, ale kogo było stać się wykupić, robił to.
                                          Zobacz na los Bartoszewskiego, z powodu rzekomej choroby był
                                          zwolniony przez Niemców.
                                          Jak znasz Niemiecki, to znajdziesz w sieci oryginalne dowody,
                                          dokumenty na to, iż strategia rozwiązania problemu żydowskiego w III
                                          Rzeszy, to przede wszystkim deportacja ich z Reichu.
                                          >
                                          > Kongres USA? Jakieś 60 lat wcześniej bez problemu uchwalał kolejne
                                          ustawy
                                          > prowadzące do de facto eksterminacji prawdziwych rdzennych
                                          Amerykanów. W czasie
                                          > wojny był w USA poważne plany deunifikacji Niemiec (jak przed
                                          Bismarckiem),
                                          > jeden krewki dziennikarz żądał nawet sterylizacji całe męskiej
                                          części
                                          > niemieckiego społeczeństwa...
                                          > Tak już zupełnie na koniec, chciałbym zauważyć ze to nie Polska
                                          podjęła decyzj
                                          > ę
                                          > nt. swoich nowych granic i wysiedleń.
                                          >
                                          Tak , to prawda.
                                          Niemcy byli tak znienawidzonym narodem, iż była propozycja ich
                                          sterylizacji lub rozsiania po całym świecie. Myślę że to strach
                                          aliantów, przed sowietami, wykreował osłabienie Niemiec, przez ich
                                          podzielenie.
    • mysikot Re: J.T. Gross: antysemityzm w Polsce po II wojni 07.01.08, 17:09
      To "forum" jest najlepszym dowodem na ciemnote brudnego zawszonego smierdzacego
      polactwa i bydlokatolstwa
      • stereotyp76 Re: J.T. Gross: antysemityzm w Polsce po II wojni 07.01.08, 17:14
        mysikot napisała:

        > To "forum" jest najlepszym dowodem na ciemnote brudnego zawszonego smierdzacego
        > polactwa i bydlokatolstwa


        zawsze myślałem, że przedstawicieli (i przedstawicielki:)) narodu wybranego stać
        na bardziej wysublimowane intelektualnie argumenty :)
      • mokradlo5 Re: J.T. Gross: antysemityzm w Polsce po II wojni 08.01.08, 05:59
        jestes tylko glupim i niedorozwinietym umyslowo zydkiem
    • barbara444 Re: J.T. Gross: antysemityzm w Polsce po II wojni 07.01.08, 17:15
      Co tam klamliwe wypociny jakiegos zboczenca Grossa.

      Przeczytajcie co Zydzi pisa o samych sobie.


      www.jewishtribalreview.org/lapin.htm
    • grzesiu.k J.T. Gross: antysemityzm w Polsce po II wojnie .. 07.01.08, 17:20
      ja w kwestii formalnej-dlaczego zniknęły opinie pod artykułem na głównej stronie
      gazety ?
      nie jestem zwolennikiem spiskowej teorii świata, ale chciałbym wiedzieć dlaczego.
      był tam i mój post mało pochlebny dla pana bajkopisarza grossa, no i teraz gdzie
      on ?
    • paralela1 Szykujcie Polaczki kasę na broń dla Izraela 07.01.08, 17:36
      przeciw Palestyńczykom, bo kasy ciągle mało
    • kylax Dlaczego Polacy nie przyjmuja prawdy do wiadmosci? 07.01.08, 17:43
      Wiadomo, ze Polacy to nieskazitelny narodek, samo dobro, czysta tolerancja,
      niebianska wrecz uczciwosc i moralnosc...

      Mordercami to sa jacys tam Amerykanie, Francuzi, Brytyjczycy, Japonczycy,
      Chinczycy, Niemcy, Rosjanie, Wlosi, Hiszpanie etc.
      Polska to zywe wcielenie niewinnosci...

      A tak na powaznie, przeciez nawet jezeli duza czesc spoleczenstwa byla i nadal
      jest antysemicka, to przeciez nie oznacza, ze wszyscy. Gross nie napisal NIC, co
      oskarzaloby wszystkich Polakow, jedynie pewna (duza) czesc spoleczenstwa. I taka
      jest prawda. Widac to po komentarzach na forum. Masa katoprawicowego belkotu
      zyciowych nieudacznikow i przyglupawych, uniwersyteckich pseudohistorykow.
      • stereotyp76 Re: Dlaczego Polacy nie przyjmuja prawdy do wiadm 07.01.08, 17:53
        no tak, nie od dziś w tzw. Wielkim Świecie wiadomo, że Holocaust zrobili Polacy,
        Irańczycy, Palestyńczycy i Al-Kaida, z małym współudziałem bliżej nieznanych
        nazistów (prawdopodobnie cywilizacja pozaziemska).

        I tylko w jakiejś tam zaściankowej Polsce nie zgadzają się z tą oczywistą prawdą...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka