Dodaj do ulubionych

Mistrz świata w programowaniu doradzi minister ...

29.12.07, 09:04
Rośnie nam obrotne pokolenie.
Obserwuj wątek
    • takizenek ======== jestesmy krajem ludzi genialnych :) 29.12.07, 09:20
      Kto takie bzdety wypisuje? Czy mozna sie dziwic ze Polska najezona
      geniuszami ma nieudolnie skonstruowane prawa, nieudolne systemy
      komunikacyjne, biznesowe... Przeciez polska informatyka jest w
      powijakach, tu wszystko robi sie recznie a komputer to tylko
      rekwizyt w biurach.
      Jak mozna w wieku 20 lat byc jednym z najlepszych informatykow na
      swiecie? Przeciez to jeszcze dziecko.
      Programowanie to nie jest informatyka a tylko pewien jej fragment -
      a ten mlody czlowiek nawet nie jest programista... A te konkursy -
      z calym szacunkiem - polegaja raczej na znalezieniu algorytmu niz
      napisaniu spojnego programu lub zespolu programow.
      • olias Re: ======== jestesmy krajem ludzi genialny 29.12.07, 09:53
        jeśli dobrzez zrozumiałem tekst (i jeśli był pisany bez głupot) to w
        gruncie rzeczy chodzi o stworzenie bazy, kompatybilnej z innymi
        bazami. da se radę, jeśli jest typem systematyka, nie roztrzepańca.
        O tym że takie cuś jest baaaardzo trudne przekonywano w imieniu
        byłego właściciela Prokomu żeby mógł więcej kasy wydrzeć.
        • moki1 Chłopie nie daj się wykorzystywać 29.12.07, 09:58
          POlitycznym cwaniaczkom.
          Chcą POprawiać sobie PR niech zatrudniają misski, one są od robienia
          wizerunku. Ty powinineś się jeszcze uczyć. A jeśli chcesz pracować
          to zacznij pracować tam gdzie będziesz się rozwijał.
          • zamek11 To bedzie nowy polski SAP... 29.12.07, 10:04
            ... dla szkolnictwa
            • kaneis Programista robiący usługę czy doradca p.minister? 29.12.07, 10:55
              Właśnie - nowy "home made" SAP? Czy ktoś robi z chłopaka "medialną
              małpę" do pokazywania w ramach PR nowego rządu? Czy ktoś się aż tak
              nie zna na informatyzacji szkół i urządów?
              Taką bazę danych może łatwo napisać zdolny programista. Zakładając
              działanie na kilku-kilkunastu komputerach w ministerstwie - to może
              dobrze działać jako aplikacja w jakimś markowym licencjonowanym
              systemie baz danych, który udźwignie taką dużą liczbę szkół i
              uczniów. Oczywiście problem, czy młody zdolny człowiek umie pracować
              w zespole, bo jeśli on zmieni pracę, to ktoś będzie musiał taki
              programik konserwować, uaktualniać i nim administrować. Ta branża to
              zawsze praca zespołowa.
              Natomiast jeżeli ma się to integrować z planami lekcji i innymi - ma
              być to system integrujący szkoły w Polsce - to już jest drugi ZUS
              albo i więcej. System działający na tysiącach komputerów to nie 1
              aplikacja. Tu problem w tym, żeby to zechciało działać w miarę
              sprawnie w takiej wielkiej sieci i w takiej wielkiej centralnej lub
              rozproszonej bazie danych. To praca dla setek programistów,
              inżynierów od baz danych, dostrajających to wszystko, specjalistów
              od serwerów i od transmisji danych. Do tego samo oprogramowanie
              zarządzające bazą danych na niższym poziomie. Może istnieje system
              na zasadzie banku internetowego, który umożliwiłby dołaczanie
              komputerów-klientów starych i nowych z różnymi systemami
              operacyjnymi (też MacOS?), bo inaczej co - nagle wymienić komputery
              w szkołach? Taki system to ogromne pieniądze na licencje i ogromne
              doświadczenie, że taki system umożliwi dobre działanie po
              odpowiednim sparametryzowaniu i inwestycjach sprzętowych (serwery,
              transmisja). Inaczej cała inwestycja w błoto. Już to przerabialiśmy
              z ZUSem. Zarządzanie czy doradzanie w czymś takim to nie kwestia
              genialnych zdolności tylko ogromnego doświadczenia i współdziałania
              wielu b.dobrych specjalistów (niekoniecznie genialnych :-)).
              Wniosek - szkoda człowieka na ten PR :-(.
              • zamek11 Czy oni juz przerabiali bazy danych na studiach? 29.12.07, 11:12
                Mam spore watpliwosci czy ten chlopak ma pojecie o bazach danych,
                nie mowiac juz o systemach opartych o bazy danych ktore
                zakodowawalyby pewna logike - to wymaga pewnej wiedzy formalnej
                ktorej 20 letni mlodzieniec moze jeszcze nie posiadac.
                Ale co stoi na przeszkodzie zeby go uczynic np. ministrem,
                sekretarzem stanu lub dyrektorem departamentu... Bedziemy mieli
                najbardziej zinformatyzowany rzad na swiecie - na
                poziomie 'mistrzostw swiata'
                • tekameka gdyby był geniuszem, miałby zapewne własna firmę, 29.12.07, 11:21
                  a tyak jest tylko programistą-wyrobnikiem bez żadnej praktyki. Aby zostać informatykiem, należy oprócz programowania, znajomości baz danych, zagadnień sieciowych i innych posiadać wiedzę z zakresu ekonomii, zasad działania firmy, zasad działania produkcji itp. Nabywa sie to po kilku a nawet kilkunastu latach praktyki. Niestety on portafi jedynie rozwiązac ZADANIE z umiejetności programowania, zapewne w 1-2 językach. Przecież Pani Minister nie powie mu: weź i napisz system obsługi czegoś tam, bo chłop sie na tym nie zna. A na powaznie: zapewne następca Pani Minister go zwolni i kolejny geniusz wyjedzie do Irlandii
                  • centrolew szkoda mi tego chłopaka... 29.12.07, 12:17
                    Szkoda mi tego chłopaka... Pcha się do polityki z nadziejami, że jak napisze
                    prostą bazę danych to go docenią - tyle dobrze, że ma już temat do magisterki.
                    Za rok zrozumie (jeśli jest inteligentny), że polityka to zajęcie całkowicie
                    bezproduktywne, a jego osoba służy tylko jako medialna małpa (podoba mi się to
                    określenie!) dla celów dobrego PR rządu.

                    Jak zna się na algorytmach to powinien pracować jako naukowiec (geniusze w
                    firmach IT są niepotrzebni, tam szukają fachowców).
                    • troophel Re: szkoda mi tego chłopaka... 29.12.07, 14:44
                      Ktoś trafnie zauważył, że najbardziej snobistyczne środowiska to tenisiści i
                      informatycy.
                      Nie znacie żadnych szczegółów, gość nawet sam się nie wypowiedział, a wy na
                      podstawie wieku (!) i osiągnięć (?) krytykujecie go. Zastanówcie się, swoją
                      wiedzę informatyczną prezentuje się tworząc, a nie pisząc zajeb. wyuzdane posty
                      na forum gazety. Widziałem etap rejonowy tej olimpiady i jestem przekonany, że
                      90% z was by sobie z nią nie poradziło. A co do wieku... Koshi swoje największe
                      twierdzenia opracował w wieku 17 lat.
                      Poza tym jeśli ktoś mówi , że nie jest to trudne zadanie to albo mu się wydaje
                      albo jest totalnym kretynem. Ilość informacji na skalę kraju jest olbrzymia, a
                      jeśli gość myśli jeszcze o kompatybilności z innymi programami to tylko ignorant
                      zbagatelizuje ten projekt.
                      • komandor_gruzel Re: szkoda mi tego chłopaka... 29.12.07, 15:15
                        troophel napisał:
                        > (...) Ilość informacji na skalę kraju jest olbrzymia, a
                        > jeśli gość myśli jeszcze o kompatybilności z innymi programami to tylko ignoran
                        > t
                        > zbagatelizuje ten projekt.

                        Właśnie dlatego nie powinien się za to zabierać programista, a analityk z
                        projektantem.
                      • takizenek Ladnie nas podsumowales.... 29.12.07, 15:56
                        Wyglada na to ze jestesmy banda kretynow bo podwazamy talent tego
                        dzieciaka. Tak naprawde nikt tego talentu nie podwaza ani tez nikt
                        nie twierdzi ze zadanie jakiego sie podjal jest latwe, nie wiem
                        wlssciwie skad te konkluzje wywodzisz bo chyba nie z tego forum.
                        Ja osobiscie uwazam ze ten chlopak nie ma kwalifikacji do tej
                        roboty, on po prostu jeszcze nie jest informatykiem... nie wiem
                        nawet czy jest programista. Talent ma, ale polska mlodziez jest na
                        ogol bardzo inteligentna i utalentowana i nie jest on jedyny.
                        Nie slyszalem zeby stworzyl cos czy napisal, jak do tej pory
                        rozwiazywal specyficzne lamiglowki na olimpiadach i do tej roboty
                        zaprawial sie przez dlugie miesiace.
                        Ryzyko jest ogromne, bo Polsce potrzeba dobrych, profesjonalnie
                        napisanych systemow komputerowych.
                        A co do snobizmu informatykow to mam wrazenie ze to zjawisko jest
                        polska specjalnoscia. Nie zauwazylem tego snobizmu nigdzie poza
                        Polska i troche to dziwne bo sadzac po rezultatach polska
                        informatyka dopiero zaczyna raczkowac.
                        • troophel Re: Ladnie nas podsumowales.... 29.12.07, 16:34
                          Przeczytaj raz jeszcze - ignorancja i kretynizm odnoszą się do bagatelizowania
                          tego zadania. Cały post odnosił się do oceniania chłopaka na podstawie tego "co
                          mi się wydaje" - "wydaje mi się, że nie ma pojęcia o bazach", "że to jeszcze
                          dziecko", "że sobie nie poradzi". A samo zjawisko snobizmu (w jakijkolwiek
                          dziedzinie) z reguły pojawia się w środowiskach młodych, które niedawno się
                          dorobiły. Ktoś kiedyś mówił jak odróżnić Ukraińca od Amerykanina... Ten pierwszy
                          ze swojego mesia wysiada obwieszony złotem, w garniturze od Armaniego, ten drugi
                          w bokserkach i klapkach :) Ale to tak na marginesie.
                          Rzecz w tym by oceniać po efektach. Dycyzja jest ryzykowna, ale przecież GW nie
                          podaje żadnych szczegółów. Równie dobrze może być w tym projekcie jakimś
                          podwykonawcą, konsultantem, a nie nadzorcą generalnym. System oceniać będziemy
                          jak zostanie wdrożony.
                          Pozdrawiam
                          • maruda.r Re: Ladnie nas podsumowales.... 29.12.07, 22:45
                            troophel napisał:

                            Dycyzja jest ryzykowna, ale przecież GW nie
                            > podaje żadnych szczegółów. Równie dobrze może być w tym projekcie jakimś
                            > podwykonawcą, konsultantem, a nie nadzorcą generalnym. System oceniać będziemy
                            > jak zostanie wdrożony.

                            *********************************

                            Nie tu leży problem. Problemem jest rozumienie obiegu informacji i procesów
                            decyzyjnych w takiej instytucji. Łatwiej jest nauczyć fachowca z danej dziedziny
                            informatyki, niż z informatyka zrobić fachowca w danej dziedzinie.

                            Dlatego nawet najbardziej genialny spawacz, hydraulik czy cieśla nie występuje
                            jako konsultant czy nadzorca w projektowaniu osiedla czy budynku.

                            • troophel Re: Ladnie nas podsumowales.... 30.12.07, 01:25
                              Tak tylko na pewnym etapie każda z tych inwestycji potrzebuje specjalistów,
                              którzy działać będą pod okiem nadzorującego.
                              Proponuję - poczekać na następne newsy, bo na razie informacje są takie, że w
                              tytule mistrz "doradza" potem "opracowuje" a na końcu "pracuje dla" :) Dzieląc
                              informacje na czworo poczekajmy na oficjalne deklaracje ze strony MEN.
                              • maruda.r Re: Ladnie nas podsumowales.... 30.12.07, 17:41
                                troophel napisał:

                                :) Dzieląc
                                > informacje na czworo poczekajmy na oficjalne deklaracje ze strony MEN.

                                **************************************

                                Najbardziej usatysfakcjonowany byłbym oświadczeniem w rodzaju: "zatrudnienie
                                mistrza świata w programowaniu jest formą stypendium i inwestycją MEN".

                                Podejrzewam, że tak jest w istocie. Skoro tak, to po co czarować opinię publiczną?

                      • maruda.r Re: szkoda mi tego chłopaka... 29.12.07, 22:39
                        troophel napisał:

                        > Ktoś trafnie zauważył, że najbardziej snobistyczne środowiska to tenisiści i
                        > informatycy.
                        > Nie znacie żadnych szczegółów, gość nawet sam się nie wypowiedział, a wy na
                        > podstawie wieku (!) i osiągnięć (?) krytykujecie go. Zastanówcie się, swoją
                        > wiedzę informatyczną prezentuje się tworząc, a nie pisząc zajeb. wyuzdane posty
                        > na forum gazety.

                        ********************************************

                        Sęk w tym, że wierzysz w bajki. Do stworzenia dobrego programu niezbędna jest
                        wiedza o systemie informacyjnym (nie informatycznym) danej instytucji, której
                        doradca musi się nauczyć. Wiele przed nim, zanim cokolwiek zrobi.

              • junk92508 To raczej mistrz świata się douczy niż minister... 29.12.07, 11:13
                Zgadzam się z przedmówcą.

                Takie systemy to rutyna i nie wymagają "mistrza świata" tylko
                sprawnego zespołu ze sprawnym i uczciwym kierownictwem.

                Za to on sam zobaczy jak naprawdę wygląda styk polityki i biznesu.
                Lekcja zaczęła się od PR...

                Choć to że Prokom i spółka dmuchali podatników równo to pewnie już wie...
              • plorg Re: Programista robiący usługę czy doradca p.mini 29.12.07, 13:26
                > Zarządzanie czy doradzanie w czymś takim to nie kwestia
                > genialnych zdolności tylko ogromnego doświadczenia i
                > współdziałania wielu b.dobrych specjalistów (niekoniecznie
                > genialnych :-)). Wniosek - szkoda człowieka na ten PR :-(.
                ------------------------------------
                Mysle, ze jest to doskonale podsumowanie istoty problemu. Tylko w
                tym wypadku chodzi raczej efekt propagandowy niz o rzeczywiste
                rozwiazanie, albo glupote ministerstwa, albo jedno i drugie.
    • dyngos Ten Wolski to zwiastun 4RP z hymnu Kaczyńskiego! 29.12.07, 09:40
      Ten Wolski to zwiastun 4RP z hymnu Kaczyńskiego!
    • olias już NIE wszechwładny Prokom? 29.12.07, 09:50
      no proszę. wystarczyło postawić właściciela Prokumu za drobiazg
      przed prokuratorem i poczekać by sprzedał prokom. I nagle okazuje
      się że programy ewidencyjne może zrobić 20-latek. Nie zaś za ciężkie
      miliardy wielka i żarłoczna firma Krausego. Na dodatek można mieć
      prawie pewność że chłopask dobrze zrodbi to zadanie domowe. W
      pzreciwieństwie do kolejnych niewypałów Prokomu.
      • moki1 E tam. Jedn drugiemu nie przeczy. 29.12.07, 10:03
        Chłopak zrobi program a Prokom weźmie pieniądze.
      • mariuszdz Pewnie zrobi dla windowsa ;) 29.12.07, 10:05
        Bo linuksa jeszcze nie było na lekcji ;)
        • zamek11 Albo wymysli nowy system operacyjny 29.12.07, 10:07
          ...
          • jednorazowy3 :D 29.12.07, 10:53
            :D
    • kozodoj Mistrz świata w programowaniu doradzi minister .. 29.12.07, 10:29
      Najwyzszy czas na pierwsza profesjonalna porazke. Pamietaj, mistrzu swiata, co
      cie nie zabije, to cie wzmocni!
    • kvakva Mistrz świata w programowaniu doradzi minister .. 29.12.07, 10:38
      Zalatuje z lekka Naszą-Klasą.pl II.
    • maj47 z uwagi na poziom rządu radzę zacząć od liczydła 29.12.07, 11:17
    • allspice Mistrz świata w programowaniu doradzi minister .. 29.12.07, 11:33
      To swietne posunięcie:) coraz młodsi i utalentowani służą swoimi
      umiejętnościami MEN-owi.
    • wnuczek_i_janek_co_maryja Doradzi jak programowac? 29.12.07, 11:34
    • boado Geniusz ? przesada 29.12.07, 11:35
      Inna sprawa programować , a co innego sformułować problem.
      Zidentyfikować potrzebę w nieokreślonej bliżej sytuacji
      i "zamazanym środowisku", potem stworzyć podstawy rozwiązania
      problemu, a więc określić cele, przedmiot, podmiot , założenia,
      ograniczena - w sumie warunki, oraz nakreślić zadania , to jest to
      czego nie potrafią zrobić wy i rządzący. Myślenie problemowe,
      podejście systemowe - oto klucze do racjonalnych potem decyzji.
      Oczywiście podstawą jest informacja- miarodajna,
      uporządkowana ,szybka w dostępie ,podatna na przetwarzanie. jednym
      słowem bank danych... i tu jest poletko dla młodego informatyka.
      Zarządzanie= < {informacja}, {kompetencje}, {uprawnienia},{cele}>-
      to taka czwórka uporządkowana, przedstawiąjąca całą wiedzę o
      zarządzaniu. Między elementami jako zbiorami tej czwórki( systemu)
      zachodzą określone relacje. One to stanowią strukturę zarządzania.
      Tak więc to tylko zarys tego co chciałem przekazać- ... potem grafy
      i bloki, a na koniec algorytmy... i komputeryzacja procesów
      decyzyjnych, wybór... i decyzja. Kapito? ( (jestem po studiach
      technicznych z czasów odległego komunizmu). A oto co napisałem w
      moim blogu: " Być magistrem to jeszcze nic nie znaczy ,
      szczególnie po szkółce , którą ukończyłaś po uprzednich
      nocnych "ryciach " wiedzy i wysiadywaniu w bibliotece. "Wkuta" do
      głowy encyklopedyczna wiedza , często zbędna albo już fałszywa
      przynosi niekiedy zgubne skutki jej posiadaczowi: żyje w przekonaniu
      o iluzorycznej potędze swojego rozumu i wielkich możliwościach na
      załapanie się na atrakcyjną posadę po zdobyciu owego mgr. Trzeba
      jeszcze mieć rozum i go właściwie spożytkować, a tego rozumu wam po
      dzisiejszych szkółkach zanadto nie przybywa, a gdy już jest go
      trochę to nie wiecie co z nim zrobić, bo nie jesteście przygotowani
      do myślenia problemowego i nie jesteście również wyposażeni w
      narzędzia naukowe by owe problemy rozwiązywać. Ważne dla was jest
      wspomnienie po studiach - było fajnie: lekko , przyjemnie i
      bezstresowo oraz rozrywkowo studiowaliśmy. Jestem już emerytem,
      także dr inż., którym nie staram się podpierać w swoich wywodach,
      ale podaję w celu rozwiania Twoich wątpliwości odnośnie co do
      ukończenia przeze mnie studiów wyższych". Jest to fragment mojej
      wypowiedzi na WP w komentarzach.

      • nexxon === powinien sie uczyc w szkole a nie na posadzie 29.12.07, 11:57
        Masz racje.
        Zatrwazajace jest to ze Tusk tak bardzo chwalil pania Hall miesiac
        temu. Co ona robi? To posuniecie jest czystym PR-em, ten dzieciak
        ma dobre predyspozycje zeby zostac inforrmatykiem... ale nim nie
        jest. Podejrzewam ze nawet nie jest programista.
        On ma zaledwie 20 lat i jest zdolny jak setki tysiecy mlodych
        Polakow i powinen sie uczyc w szkole a nie eksperymentowac na
        systemie oswiaty. Oburzajace ze nas robia w konia za nasze
        pieniadze - i to ekipa z ktora osobiscie wiaze tyle nadziei.
        • pos3gacz Re: === powinien sie uczyc w szkole a nie na pos 29.12.07, 12:32
          nexxon napisał:

          > Masz racje.
          > Zatrwazajace jest to ze Tusk tak bardzo chwalil pania Hall miesiac
          > temu. Co ona robi?
          XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX
          Dobre pytanie.! ! !
          Zadaj sobie trudu i postaraj się przeczytać łącznie z komentarzami.
          wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,4784012.html
        • puzerjoczek Re: === powinien sie uczyc w szkole a nie na pos 29.12.07, 15:28
          > On ma zaledwie 20 lat i jest zdolny jak setki tysiecy mlodych
          > Polakow
          tos ku.rwa doj.ebal, na palcach jednej reki wylicze ilu w Polsce jest takich
          przechu.jow jak on. Jestes pajacem, nie odzywaj sie wiec lepiej
          • takizenek Re: === powinien sie uczyc w szkole a nie na pos 29.12.07, 16:01
            Nie umiesz idioto pisac po polsku?
            Czy nie wiesz ze on do tej olimpiady czy konkursu przygotowywal sie
            calymi miesiacami, moze nawet i latami? Nie robil nic innego tylko
            rozwiazywal lamiglowki podobne do tych ktore maga byc do rozwiazania
            na olimpiadzie.
            Nie kwestionuje ani jego osiagniecia ani jego talentu, ale takich
            jak on jest w Polsce wielu, po protu robia w zyciu cos innego niz
            on - i kretynie lepiej Polakom nie ublizaj
            • bo1ko Re: === powinien sie uczyc w szkole a nie na pos 29.12.07, 23:17
              takizenek napisał:

              > Czy nie wiesz ze on do tej olimpiady czy konkursu przygotowywal sie
              > calymi miesiacami, moze nawet i latami? Nie robil nic innego tylko
              > rozwiazywal lamiglowki podobne do tych ktore maga byc do rozwiazania na
              olimpiadzie.


              I dlatego ci wszyscy polscy mistrzowie olympiad i konkursow, Gates'sami nie beda
              - co ma rozwiązywanie lamiglowek z realnym zyciem wspolnego?
    • marcinp_1981 Mistrz świata w programowaniu doradzi minister .. 29.12.07, 11:52
      Oj koledzy informatycy, troszkę Was poniosło. Może faktycznie chodzi
      o jakieś proste rozwiązanie, w artykule nie będą podawać szczegółów
      technicznych. Wolicie, żeby taki system wystrugał taki Mistrz czy
      zrobiła to jedna z firm, które "tradycyjnie", z różnym skutkiem,
      informatyzują administrację za koszmarne kwoty ??? ps A że całość
      podjeżdża działaniem marketingowym to inna sprawa ... ;-)
      • nexxon Geniusz, to on powinien wykladac a nie studiowac 29.12.07, 12:02
        Jesli czlowiek ma isc na etat w ministerstwie oswiaty to nie jest to
        maly programik ktory mozna wypichcic w domu.
        To smiech na sali, przeciez on dopiero zaczal studia i to w kraju w
        ktorym informatyka jest dopiero w powijakach - a tu robia z niego
        mistrza swiata.
        Po co mu studia, on jest geniuszem!!! To on powinien wykladac
    • burek_z_krainy_chmurek po prostu zazdroscicie chlopakowi ! 29.12.07, 12:01
      wielcy "specyjalysci", dostrajajcy jakas jedna bazke przez lata, albo uzerajacy sie z kylyjentem i zespolem klepaczy, testerow, wdrozeniowcow, analytykow i samym arychytektem. biurokracja i wałki! do kosza.
      • maruda.r Re: po prostu zazdroscicie chlopakowi ! 29.12.07, 22:51
        burek_z_krainy_chmurek napisał:

        > wielcy "specyjalysci", dostrajajcy jakas jedna bazke przez lata, albo uzerajacy
        > sie z kylyjentem i zespolem klepaczy, testerow, wdrozeniowcow, analytykow i sa
        > mym arychytektem. biurokracja i wałki! do kosza.

        *******************************************

        Miliardy wywalono w błoto próbując wdrożyć genialne pomysły bez konsultacji.
        Niejedna firma splajtowała ignorując biurokrację.

    • neonm3 Mistrz świata w programowaniu doradzi minister .. 29.12.07, 12:12
      jak dla mnie taki młody człowiek ma o wiele większy potencjał w sobie niż cała
      ta banda komentujących hatersów wrośnięta w jakieś firmowe, oficjalne struktury,
      którym w głowie się takie rzeczy nie mieszczą. Pewnie gość to czyta więc
      pozdrawiam serdecznie i powodzenia z projektem.
      • takizenek Re: Mistrz świata w programowaniu doradzi ministe 29.12.07, 16:03
        Moze wstrzymaj sie z ocena do momentu az cos zrobi... bo jak na
        razie to nic jeszcze nie ma
    • pos3gacz Mistrz świata w programowaniu doradzi minister .. 29.12.07, 12:20
      Jak powiązać działania MEN z działaniami Episkopatu Polski.
      Oj,udała nam się Tuskowa ulubienica jako minister.
      wiadomości.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,4784012.html
    • ya_basta Re: Mistrz świata w programowaniu doradzi ministe 29.12.07, 12:26
      takiego zalewu zawisci dawno albo zgola nigdy nie widzialem. w artykule malo jest szczegolow, ale sprawa na kilometr pachnie PR. Ciezko jednak bluzgac 20 letniego chlopaka za przyjecie proponowanej pracy w ministerstwie (ktos z was by odrzucił?)
      • lucky81 Re: Mistrz świata w programowaniu doradzi ministe 29.12.07, 13:05
        Hmm... ciężko powiedzieć czy bym odrzucił bez informacji o wysokości zapłaty.
    • daflippi szkoda tego chłopaka 29.12.07, 12:28
      "Ma przygotować program, który pozwoli zewidencjonować polskie szkoły oraz
      uczniów." Mistrz świata w programowaniu??? Brak słów... Na pół etatu i
      państwowej pensji ma zrobić coś, za co wielka firma informatyczna postawiłaby
      nowy wieżowiec. No i ten rozmiar problemu - mistrz świata ma pisać program do
      ewidencji. Podziękuj Filipie pani z ministerstwa i pokieruj swe kroki np. do
      Google'a. Szkoda Twoich umiejętności, żeby się tak marnowały.
      • burek_z_krainy_chmurek Re: szkoda tego chłopaka 29.12.07, 12:39
        daflippi napisał:

        > "Ma przygotować program, który pozwoli zewidencjonować polskie szkoły oraz
        > uczniów." Mistrz świata w programowaniu??? Brak słów... Na pół etatu i
        > państwowej pensji ma zrobić coś, za co wielka firma informatyczna postawiłaby
        > nowy wieżowiec. No i ten rozmiar problemu - mistrz świata ma pisać program do
        > ewidencji. Podziękuj Filipie pani z ministerstwa i pokieruj swe kroki np. do
        > Google'a. Szkoda Twoich umiejętności, żeby się tak marnowały.

        ta.. po co do google'a? po co mu pieniadze? do google moze isc na emeryturze;)
        lepiej zeby ten chlopak tam jezdzil do MEN niz zaplacic jakiejs firmie konsultingowej grube miliony zlotych tylko za jakis dokumencik ktory nastepnie wyladuje w koszu.
        na pewno ma leb na karku i wydy.ac sie nie da.

        nie glosowalem na PO
        • mistrzkungfu Re: szkoda tego chłopaka 29.12.07, 13:03
          I od razu ilu dobrych wujków się znalazło coby to najchętnietniej sami
          pokierowali zyciem mistrsza świata w programowaniu.
          Z tego co slychac chlopak sam sobie daje rade i nie potrzebuje Waszej pomocy.
          Natomiast glosy, jak to programowanie to nie jest calkiem informatyka, albo ze
          on nic takiego nie zrobil... ludzie, nie wypisywać glupot i sie uczyc!
      • mojmailtok sztraszna bzdura... 29.12.07, 13:05
        przeciez pisanie algorytmow a bazy danych to dwie rozne rzeczy. tylko straci
        chlopak czas zamiast rozwijac dalej swoje umiejetnosci.. :(

        Ze tez dal sie wciagnac w taka szopke...
    • wyksztalciuch2 Mistrz świata w programowaniu doradzi minister .. 29.12.07, 13:34
      Najpierw wszyscy placzą, że w Polsce tylko kumoterstwo, znajomości,
      że młodzi zdolni nie mogą się wykazać. Teraz skaczą na wybitnego
      chłopaka, żeby lepiej się uczył, bo ta propozycja to na pewno nie
      dla niego. Może forumowicze cierpią na rozdwojenie jaźni? Jeśli
      Polska ma być normalna to musicie przyzwyczaić się do promowania
      młodych, wybitnych osób. Nie mają one złych nawyków, za to świerze
      spojrzenie na zagadnienie, a takie programy i tak pisze zespół.
      • 123rbr Re: Mistrz świata w programowaniu doradzi ministe 29.12.07, 14:31
        1. Polsce bliżej do talibanatu niż do normalnego kraju. Udowodniła to również obecna szefowa MEN prowadząc rozmowy z Nyczem w sprawie matury z religii.
        2. Jeżeli mamy przywrócić normalność to wprowadźmy obowiązkową maturę z matematyki i fizyki.
        3. Czas skończyć z finansowaniem różnego rodzaju teologii na uniwersytetach, a zaoszczędzone środki przeznaczyć na dofinansowanie politechnik. To samo dotyczy szkolnictwa średniego. Zamiast religii dodatkowe lekcje matematyki, fizyki, gegrafii i biologii.
        4. Młody człowiek niech nie marnuje czasu na współpracę z ortodoksyjną szefową MEN i wykorzysta swoje umiejątności np. w Google, HP, Oracle,
      • takizenek ==== Skad wiesz ze on sie lepiej uczyl????? 29.12.07, 16:09
        Przeciez nauka na uczelni i przygotowywanie sie do olimpiady czy
        konkursu to dwie rozne rzeczy... Podejrzewam ze przygotowywanie
        sie do konkursow jest tak czasochlonne ze facetowi niewiele czasu
        zostaje na przygotowanie sie prawdziwa nauke
    • beaviso Re: Mistrz świata w programowaniu doradzi ministe 29.12.07, 13:55
      Co za nonsens, chyba że dziennikarze znów przeinaczyli istotę sprawy. Anyway,
      mieszanie tego chłopaka w poważne sprawy to jakaś pomyłka.

      Chciałem coś napisać, ale wszystko już zostało powiedziane we wcześniejszych
      postach - większość z nich trzeźwo ocenia sytuację. Ludzie, co może mieć
      wspólnego jeden genialny programista z ogromnym systemem, wymagającym
      zaangażowania doświadczonych menedżerów, projektantów systemów, speców od
      sprzętu, baz, sieci, zabezpieczeń, backupów, czegokolwiek jeszcze? Jeden
      programista może być jedynie kimś na samym dole piramidy twórców systemów, mówię
      to bez żadnego cynizmu.
      Poza tym do stworzenia takiego systemu nie potrzeba geniuszu, lecz mnóstwa
      specjalistów i doświadczonych kierowników. To naprawdę robota dla firm pokroju
      Prokomu czy nawet IBM. W tych machinach liczą się zdolni kierownicy i
      doświadczeni specjaliści od całego spektrum zagadniań informatycznych, zaś
      geniusz programistów niekoniecznie się przydaje. Wystarczą standardowe
      umiejętności. No chyba że chłopak robi to samo co inni, ale w 10x krótszym
      czasie, wtedy może przynieść jakieś korzyści w zespole ;-)

      To trochę tak, jakby ktoś miał opracować we wszystkich detalach plan lotów
      kosmicznych USA na najbliższe 10 lat. Tylko dlatego, że okazał się świetnym
      pilotem awionetki...

      M.
      • interekek Re: Mistrz świata w programowaniu doradzi ministe 29.12.07, 14:36
        IBM czy Prokom moga wejsc potem - jako chłopcy do wniesienia serwerów etc.
    • akodo78 to nie zawiść 29.12.07, 13:56
      tylko rozsądek - nie musiał bym CI tego tłumaczyć gdybyś miał choć odrobinę
      pojęcia w temacie. Twoim zdaniem projekt i wdrożenie systemu informacyjnego to
      zadanie dla "mistrza" olimpiady programowania?
    • danuta49 Po co Halll tyle danych?Jest SIO,jest GUS 29.12.07, 14:13
      z masą zupełnie zbędnych informacji, w dużym stopniu z sufitu -
      np.słynne dane o wypoczynku letnim i zimowym uczniów;-))))))oztuje
      to krocie,pochłania masę czasu dyrektorom szkół i ich pracownikom
      (kosztem uczniów i szkoły!) i ...nic nie daje!!!
      W MEN ani nie jest potrzebny ani nic nie pomoże żaden geniusz
      komputerowy.Bazy danych itd.są znane i rozpracowane od dziesiątków
      lat.Potrzebny jest ktoś, kto wie jak działają szkoły i jakie dane są
      mu naprawdę potrzebne oraz zupełnie zwykli fachowcy od baz danych!!!
      Tym kimś nie jest ani sympatyczny skądinąd 20-latek, ani,
      niestety,p.Hall;-))))Podejrzewam, że i cały jej gabinet osobliwości
      (przepraszam - polityczny!
      • interekek Re: Po co Halll tyle danych?Jest SIO,jest GUS 29.12.07, 14:30
        wracaj do garow i do swojej klasy ;-)

        danuta49 napisała:

        > z masą zupełnie zbędnych informacji, w dużym stopniu z sufitu -
        > np.słynne dane o wypoczynku letnim i zimowym uczniów;-))))))oztuje
        > to krocie,pochłania masę czasu dyrektorom szkół i ich pracownikom
        > (kosztem uczniów i szkoły!) i ...nic nie daje!!!
        > W MEN ani nie jest potrzebny ani nic nie pomoże żaden geniusz
        > komputerowy.Bazy danych itd.są znane i rozpracowane od dziesiątków
        > lat.Potrzebny jest ktoś, kto wie jak działają szkoły i jakie dane są
        > mu naprawdę potrzebne oraz zupełnie zwykli fachowcy od baz danych!!!
        > Tym kimś nie jest ani sympatyczny skądinąd 20-latek, ani,
        > niestety,p.Hall;-))))Podejrzewam, że i cały jej gabinet osobliwości
        > (przepraszam - polityczny!
        • danuta49 Masz coś do poiedzenia-napisz!Na razie pustkę 30.12.07, 08:57
          w swojej głowie tylko opisałeś,mądralo;-)))))))))))))
        • danuta49 Pustkę w głowach swoich szefów też,oczywiście;-) 30.12.07, 08:59
          Bo, jak rozumiem,ty też z tego "gabinetu osobliwości"[pardon-
          gabinetu politycznego p.Hall;-)]jesteś;-))))))))))))))))
    • tadjan Mistrz świata w programowaniu doradzi minister .. 29.12.07, 20:35
      Ktoś napisał:
      On ma zaledwie 20 lat i jest zdolny jak setki tysiecy mlodych
      Polakow i powinen sie uczyc w szkole a nie eksperymentowac na
      systemie oswiaty.
      -----------------------------------------------------
      A jakie jest ryzyko, że młody człowiek logicznie pomyśli ..... czego
      nie potrafią starzy. I wolą brać wszystko z zachodu albo coraz
      częściej ze wschodu.
      Powodzenia młody człowieku i napisz o przeszkodach jakie będziesz
      miał po drodze (bo będziesz miał), ale się nie poddawaj.
      W Polsce nie jest sztuką coś wymyślić, sztuką jest pomysł
      zrealizować, bo zaraz stada zazdrośników usiłuje przeszkodzić - tak
      dla zasady, może z życzliwości.... Takich jak na tym forum.
    • koham.mihnika.copyright szkoda talentu dla takiej bzdzingwy 30.12.07, 07:40
      ona tylko kuma katechizm, po co jej nowoczesna technologia?
    • danuta49 Jeden z glupszych pomyslów PR;-))))))))))))))))))) 30.12.07, 12:55
      • mapi7 Re: Jeden z glupszych pomyslów PR;-)))))))))))))) 30.12.07, 22:25
        Pani Hall coraz bardziej mi się nie podoba jako minister. Chyba zaczynam tęsknić
        za Romanem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka