maruda.r
29.12.07, 22:29
"Najgroźniej brzmi słowo odszkodowanie, bo to oznacza, że wyrządzono szkodę
(...), czyli była krzywda. Na czym polega ta krzywda? Na tym, że żyje
człowiek, że uratowano od zabicia życie ludzkie?" - pytał w sobotę w Radiu
Maryja bp Stefanek, który jest też wiceprzewodniczącym Rady ds. Rodziny
Konferencji Episkopatu Polski.
******************************
Jak to mówią: na Stefanku mitra gore. Stefanek byłby zadowolony, gdyby
Wojnarowscy anonimowo dogorywali gdzieś pod mostem, a tak musi się tłumaczyć z
nieszczęścia ludzi.