p3nisista 04.01.08, 17:27 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wymiatator1 Re: Zapytajcie się czy Polacy są mądrzy? 04.01.08, 17:44 Też mi odkrycie, od dawna wiadomo, że polacy to w ogromnej większości kundle, Odpowiedz Link Zgłoś
remez2 Re: Zapytajcie się czy Polacy są mądrzy? 04.01.08, 17:48 wymiatator1 napisał: > Też mi odkrycie, od dawna wiadomo, że polacy to w ogromnej większości kundle, Chodziło mi o ocenę własną respondentów. Odpowiedz Link Zgłoś
wymiatator1 Re: Zapytajcie się czy Polacy są mądrzy? 04.01.08, 17:50 Wiem, ale dopisałem się tu żeby moja opinia blisko początku :D Odpowiedz Link Zgłoś
remez2 Re: Zapytajcie się czy Polacy są mądrzy? 04.01.08, 18:08 wymiatator1 napisał: > Wiem, ale dopisałem się tu żeby moja opinia blisko początku :D Dobre. Ale gdyby wszyscy byli mądrzy, to co drugi by od tego zgłupiał. Odpowiedz Link Zgłoś
kosmiczny_swir Zamiast narzekać zróbmy coś 04.01.08, 19:15 Zamiast narzekać zróbmy coś. Wcale nie jest tak trudno być życzliwym. Zacznijmy od siebie. Bądźmy bardziej życzliwi i wyrozumiali. W kasie w supermarkecie, na drodze, na Poczie, na ulicy, w pracy. Zobaczycie, że keidy wy sami jesteście życzliwi, mili i otwarci ludzie wokół was zaczną sami być dla was przyjemniejsi. Jednak musimy być wyrozumiali dla tych którzy nie będą bardziej życzliwi. Starajmy się być życzliwi dla nich mimo wszystko. Może ci ludzie mają swoje problemy które odreagowują, może są zawiedzeni przez ludzi i życie, przynajmniej kiedy my będziemy życzliwi, może oni sami przestaną patrzeć na nas wilkiem. Pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
ziutek_z_gigaci Re: Zamiast narzekać zróbmy coś 04.01.08, 19:37 Z Polakami jest taki problem, że sobie nawzajem nie ufają. Wykazują to wszystkie badania socjologiczne i lokują nas na końcu wśród narodów Europy. A skąd ta nieufność? To kwestia wychowania w rodzinie. Np. amerykańskie dziecko jest wychowywane w przeświadczeniu, że inny Amerykanin to potencjalny przyjaciel, a w jakim duchu jest wychowywane dziecko polskie - niech każdy odpowie sobie sam. Odpowiedz Link Zgłoś
tarura Sondaz: Czy Polacy sa uprzejmi? 04.01.08, 20:24 Oczywiscie! I nie zadawac mi tu glupich pytan! Jasne? A te wszystkie sondaze to mozecie sobie, wiecie gdzie! Odpowiedz Link Zgłoś
burakpl4 Re: Sondaz: Czy Polacy sa uprzejmi? 04.01.08, 20:34 ja osobićie nie mam nic do Zydów, ale jak mi GWno zaPOdaje, że mam zachowywać się tak i tak , bo ich GWniane asondaże tak POkazują, to mnie szlag trafia.... Odpowiedz Link Zgłoś
armagon Re: Sondaz: Czy Polacy sa uprzejmi? 05.01.08, 00:04 Kto Ci kaze jakos sie zachowywac? Nie musisz czytac GW. Nie musisz wchodzic na ten portal. Nie musisz przede wszystkim byc takim bubkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
tojestnowekonto Re: Zamiast narzekać zróbmy coś 05.01.08, 03:45 Polak Polakowi Polakiem! Odpowiedz Link Zgłoś
w.s3 Re: Zamiast narzekać zróbmy coś 05.01.08, 05:53 A w jakim duchu wychowywać dzieci jak życzliwy sąsiad napisze na nas donos (Uprzejmie donoszę ,że jan Kowalski kupił nowy samochód a zarabia tysiąćpięćset).Jak leci - kiepsko,zdrowie - marnie,nowy- nie używany,tylko ładnie wygląda.Twoje niepowodzenie powoduje lepsze samopoczucie"przyjaciela".Wredny naród i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
po_sb_ub_pzpr Re: Zamiast narzekać zróbmy coś 05.01.08, 10:24 Badz uczciwy, wtedy mozesz lekcewazyc donosy zazdrosnych sasiadow. Wiem,ze np w Kanadzie 'donosy', skargi na sasiadow do policji sa powszechnie akceptowane jako wyraz troski obywatelskiej. Troche tak jak to bylo w ZSRR, tyle ze z innym,nie tak tragicznym skutkiem. Podobnie 'nadawanie' studenta na studenta na uczelni nie spotyka sie z potepieniem. U nas kojarzylo sie to zwsze z 'kolaboracja', bo wladza byla wrogiem obywatela. Odpowiedz Link Zgłoś
5obserwator Re: Są mądrzy Polacy, ale oszustów jest więcej. 04.01.08, 18:52 Jeżeli masz dwoje dzieci, daj jednemu 100zł, a drugiemu 5zł, za tąką samą prace. Zobaczysz czy nie będzie wojny. Komuna była zła, nierealna. Przechodząc do kapitalizmu sprzedali Polskę. Najpierw zrobili inflacje(zabrali pieniądze) a póżniej dziką prywatyzacje. Wyrolowali społeczeństwo i teraz oczekują wdzięczności i uśmiechów. Wałęsa i jego ekipa powinni siedzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
burakpl4 Re: Są mądrzy Polacy, ale oszustów jest więcej. 04.01.08, 20:42 a jeżeli poszedł szlachcic walczyć w Powstaniu Styczniowym, a Żyd nie poszedł, powstaniec miał skonfinskowany majątek, a Żyd dostał to w dzierżawę to..... To wybiórcza ci napisze, ze Żyd - ichni ziomek - zaradny jest, ale czy wypada im pisać, a piszą, że Polak to głupek? Odpowiedz Link Zgłoś
w.s3 Re: Są mądrzy Polacy, ale oszustów jest więcej. 05.01.08, 06:06 burakpl4 napisał: > a jeżeli poszedł szlachcic walczyć w Powstaniu Styczniowym, a Żyd > nie poszedł, powstaniec miał skonfinskowany majątek, a Żyd dostał to > w dzierżawę to..... > To wybiórcza ci napisze, ze Żyd - ichni ziomek - zaradny jest, ale > czy wypada im pisać, a piszą, że Polak to głupek? Bo głupek.Nie poszedł do powstania również chłop.Polski chłop wydawał Rosjanom powstańców.Głupek bo najpierw doprowadza się Ojczyznę do ruiny a następnie zajadle za nią walczy.Głupek bo walczy się i wykrwawia jak nie ma szans na zwycięstwo.Głupek bo kolaboruje z okupantem (ilu było członków PZPR).Głupek (fenomen ojca Rydzyka) itd..... Odpowiedz Link Zgłoś
po_sb_ub_pzpr Re: Są mądrzy Polacy, ale oszustów jest więcej. 05.01.08, 10:34 w.s3 napisał: > burakpl4 napisał: > > > a jeżeli poszedł szlachcic walczyć w Powstaniu Styczniowym, a Żyd > > nie poszedł, powstaniec miał skonfinskowany majątek, a Żyd dostał > to > > w dzierżawę to..... > > To wybiórcza ci napisze, ze Żyd - ichni ziomek - zaradny jest, ale > > czy wypada im pisać, a piszą, że Polak to głupek? > Bo głupek.Nie poszedł do powstania również chłop.Polski chłop > wydawał Rosjanom powstańców.Głupek bo najpierw doprowadza się > Ojczyznę do ruiny a następnie zajadle za nią walczy.Głupek bo walczy > się i wykrwawia jak nie ma szans na zwycięstwo.Głupek bo kolaboruje > z okupantem (ilu było członków PZPR).Głupek (fenomen ojca Rydzyka) > itd..... I glupota jest uogolnienie indywidualnych przypadkow na cale spoleczenstwo (czlonkow PZPR bylo tylko 10% i nie wszyscy byli tam dla kariery), itd itp. Dziwna zaprawde jest rozkosz niektorych czytelnikow GW w krytykowaniu Polakow. Ptrzxypomina mi to Michnika i Geremka. Odpowiedz Link Zgłoś
skipper_ Polacy są mało lub bardzo mało życzliwi i uprzejm 04.01.08, 17:42 niestety obecnie wiekszosc mieszkancow Polski to wyjatkowo chamscy osobnicy... kazdy przyjazd jest dla mnie szokiem... Odpowiedz Link Zgłoś
kosmiczny_swir Re: Polacy są mało lub bardzo mało życzliwi i upr 04.01.08, 19:19 Widzisz, inne nacje eurpoejskie są zdecydowanie milsze w obejściu. Muszę to przyznać, często mam takie same odczucia. Wystarczy wjechać do Polski i już widać po kulturze ruchu drogowego. Ale nie możemy narzekać. Możemy za to coś zrobić. Wcale nie jest tak trudno być życzliwym. Zacznijmy od siebie. Bądźmy bardziej życzliwi i wyrozumiali. W kasie w supermarkecie, na drodze, na Poczie, na ulicy, w pracy. Zobaczycie, że keidy wy sami jesteście życzliwi, mili i otwarci ludzie wokół was zaczną sami być dla was przyjemniejsi. Wiem to z doświadczenia. Jednak musimy być wyrozumiali dla tych którzy nie będą bardziej życzliwi. Starajmy się być życzliwi dla nich mimo wszystko. Może ci ludzie mają swoje problemy które odreagowują, może są zawiedzeni przez ludzi i życie, przynajmniej kiedy my będziemy życzliwi, może oni sami przestaną patrzeć na nas wilkiem. Pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
po_sb_ub_pzpr Re: Polacy są mało lub bardzo mało życzliwi i upr 05.01.08, 04:04 Masz duzo racji. znam troche kanade. Czesto w supermarkecie zdaza sie, ze staruszka lub inna niedolezna osoba szuka pieniedzy lub zagmatwa sie w inne drobiazgi na bardzo dlugie minuty i co? Nikt z kolejki nie odwazy sie nawet pisnac slowa niezadowolenia. Co najwyzej zmienia kolejke. Wydaje mi sie, ze solidne wychowanie tam zaczyna sie w szkole. Ucza tolerancji, otwartosci i szczerosci (!) w stosunku do nauczyciela i innych. I dzieci z bardzo prostych (baaaardzo nawet prostackich) rodzin wyrastaja na przyzwoitych obywateli. Mimo,ze poziom tamtych szkol powszechnych/srednich jest dosc niski. Ale tam praca nauczyciela jest stabilna i dobrze platna. U nas wybor Studium Nauczycielskiego jest czesto negatywny. Sytuacja nauczyciel/szkoly jest jednym z pierwszych problemow do rozwiazania. Odpowiedz Link Zgłoś
w.s3 Re: Polacy są mało lub bardzo mało życzliwi i upr 05.01.08, 06:10 kosmiczny_swir napisał: > Widzisz, inne nacje eurpoejskie są zdecydowanie milsze w obejściu. Muszę to > przyznać, często mam takie same odczucia. Wystarczy wjechać do Polski i już > widać po kulturze ruchu drogowego. Ale nie możemy narzekać. Możemy za to coś > zrobić. Wcale nie jest tak trudno być życzliwym. Zacznijmy od siebie. Bądźmy > bardziej życzliwi i wyrozumiali. W kasie w supermarkecie, na drodze, na Poczie, > na ulicy, w pracy. Zobaczycie, że keidy wy sami jesteście życzliwi, mili i > otwarci ludzie wokół was zaczną sami być dla was przyjemniejsi. Wiem to z > doświadczenia. > Jednak musimy być wyrozumiali dla tych którzy nie będą bardziej życzliwi. > Starajmy się być życzliwi dla nich mimo wszystko. Może ci ludzie mają swoje > problemy które odreagowują, może są zawiedzeni przez ludzi i życie, przynajmnie > j > kiedy my będziemy życzliwi, może oni sami przestaną patrzeć na nas wilkiem. > Pozdrawiam serdecznie. -Najgorsze jest to ,że zyczliwość z naszj strony "oni" uważają za głupotę. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_zoska Polacy są mało lub bardzo mało życzliwi i uprzejm 04.01.08, 17:52 Patrzac w przeszlosc, głownie w czasie II wojny wymordowano polska inteligencje, artystow, duchownych. Zostala mala garstka ludzi mogacych przekazywac "idee wyzsze", krzewic kulture i umiejetnosci zachowania sie na wyzszym poziomie. W czasach komunizmu pomieszano ludzi roznego pochodzenia na jednym blokowisku. Profesor mieszkal obok spawacza, a lekarz obok tramwajarza. Niestety rownlao sie zazwyczaj w dol. Sama pamietam jak w kolejce do miesnego sklepu, ekspedientka w zlotych pierscionach rzucila na wage ochlap miesa mowiac "masz doktor i spie..j". Podsumowujac, mam taka teorie, ze nie mial kto uczyc Polakow tej kultury, taktu i umiejetnosci zachowania. Przed wojna pilo sie wino, po wojnie, wodke (przynajmniej tak mi przedstawil sprawe, niezyjacy juz dziadek). Odpowiedz Link Zgłoś
w.s3 Re: Polacy są mało lub bardzo mało życzliwi i upr 05.01.08, 06:26 czarna_zoska napisała: > Patrzac w przeszlosc, głownie w czasie II wojny wymordowano polska inteligencje > , > artystow, duchownych. Zostala mala garstka ludzi mogacych przekazywac "idee > wyzsze", krzewic kulture i umiejetnosci zachowania sie na wyzszym poziomie. W > czasach komunizmu pomieszano ludzi roznego pochodzenia na jednym blokowisku. > Profesor mieszkal obok spawacza, a lekarz obok tramwajarza. Niestety rownlao si > e > zazwyczaj w dol. Sama pamietam jak w kolejce do miesnego sklepu, ekspedientka w > zlotych pierscionach rzucila na wage ochlap miesa mowiac "masz doktor i > spie..j". Podsumowujac, mam taka teorie, ze nie mial kto uczyc Polakow tej > kultury, taktu i umiejetnosci zachowania. Przed wojna pilo sie wino, po wojnie, > wodke (przynajmniej tak mi przedstawil sprawe, niezyjacy juz dziadek). - Święta prawda.Przykładem są domy przy Lwowskiej i Noakowskiego gdzie zintegrowano inteligencję z robotniko-chłopami.Inteligencja się wyprowadziła a ideologicznie zdrowy kręgosłup partii całkowicie zdewastował kamienice.W dalszym ciągu ten zdrowy ,przaśny lud stanowi większość mieszkańcow W-wy. Odpowiedz Link Zgłoś
bezportek Trzy cechy polskiego tlumu 04.01.08, 17:53 Od razu po przyjezdzie na Okecie widac: szczerby w uzebieniu, lupiez we wlosach i zlosc w oczach. I tak jest juz lepiej niz za zdechlej komuny - przynajmniej buty sa czasami wyczyszczone i mniej brudu za pazurami. Jeszcze ze dwa, trzy pokolenia i moze zaczniemy przypominac ludzi? Odpowiedz Link Zgłoś
kileryk najlepszy kapo - to polak 04.01.08, 18:08 zapytajcie ludzi, którzy pracują w koncernach zagranicznych, to wam powiedzą, że najlepszy kapo - to polak. To czego nie potrafią przeprowadzić właściciele, bo nie mieści im się to w skali ludzkich możliwości - zawsze będzie możliwe do zrobienia z ludźmi dla Polen Kapo-Gestapo! Praca za grosze od rana do wieczora na pseudo działalność gospodarczą :-) Ale te czasy się kończą i kończą się czasy frustratów :-) Odpowiedz Link Zgłoś
sokrates22 Re: Trzy cechy polskiego tlumu 04.01.08, 20:07 bezportek napisał: > Od razu po przyjezdzie na Okecie widac: szczerby w uzebieniu, lupiez > we wlosach i zlosc w oczach. > I tak jest juz lepiej niz za zdechlej komuny - przynajmniej buty sa > czasami wyczyszczone i mniej brudu za pazurami. Jeszcze ze dwa, trzy > pokolenia i moze zaczniemy przypominac ludzi? Mam nadzieję że na zachodzie kupiłeś sobie portki. Życie to nie Hollywood. Człowiek się "stara" a potem i tak umiera.:))) Odpowiedz Link Zgłoś
starybaca Re:Złość w oczach - to prawda 04.01.08, 23:01 Dużo w tym prawdy, zwłaszcza z tą "złością w oczach". Ale to nie tylko Polacy, w wielu krajach Europy jest podobnie. Mieszkam za Atlantykiem, ale często przyjeżdżam do Europy. Muszę przyznać, że jeśli człowiek przywyknie do amerykańskiej uprzejmości, to trudno mu przełknąć np. oschłość hotelowej obsługi w Szwajcari, Francji, czy w Niemczech, albo "olewający stosunek" Greków czy Włochów. W Polsce jest jednak jeszcze gorzej. Nawet kiedy w Polsce kupuję coś drogiego w sklepie, często zdaje mi się, że sprzedawca ma do mnie jakąś ukrytą pretensję, albo że jest o coś zły, i że chce, żebym sobie już poszedł... Zero uśmiechu, żadnego przyjaznego gestu. Oczywiście nie wszędzie tak jest, ale często tak właśnie bywa. Odpowiedz Link Zgłoś
po_sb_ub_pzpr Re:Złość w oczach - to prawda 04.01.08, 23:28 Kiedy przyjezdzam do Polski,a robie to czesto, jestem bardzo zadowolony ze widze Ja ponownie. Mimo wszystkich wad, jest cos w Polsce, czego nie ma nigdzie na swiecie. Bezposredniosc ludzi, czasem moze przykra, mozliwosc obejscia przepisow bez biurokracji, gadatliwosc taksowkarza, odruchy ludzkiej solidarnosci w trudnych sytuacjach i wiele,wiele innych zalet. Musimy troche sie dotrzec, bez zagubienia tego romantyzmu, indywidualizmu i szalenstwa. W wielu krajach jestesmy posrzegani jako ludzie lubiacy sie bawic, z fantazja, np w Algerii mamy najlepsze notowania. Podejdzmy do siebie samych bez kompleksow, wielu nacjom brakuje duzo do nas, choc pusza sie jako wysoko rozwiniete cywilizacje zachodnie. Ich zdawkowa grzecznosc nie jest warta funta klakow. Odpowiedz Link Zgłoś
starybaca Re:Złość w oczach - to prawda 05.01.08, 00:36 Masz oczywiście sporo racji - ja również przyjeżdżam do Polski chętnie i często, pomimo wszystkich wad Polski i Polaków. Z tą "możliwością obejścia przepisów bez biurokracji" to jednak chyba przesadziłeś. Biurokracja w Polsce jest tragiczna, a to, że tu i ówdzie można obejść przepisy mając trochę sprytu albo płacąc komu trzeba - to dla mnie żadną zaletą nie jest... Gadatliwych taksówkarzy i ludzką solidarnośc można znaleźć wszędzie, więc chyba nie jest to dowodem na wyjątkowość Polaków. Zaś co do naszej ułańskiej fantazji: ludzie w Ameryce Południwej są obdarzeni nie mniejszą fantazją niż my, a jak się potrafią bawić! Powiedzmy sobie szczerze: kochamy Polskę, bo tam się wychowaliśmy, tam czujemy się u siebie. A takich obiektywnych zalet to tak za dużo nasi rodacy nie mają... > Kiedy przyjezdzam do Polski,a robie to czesto, jestem bardzo > zadowolony ze widze Ja ponownie. Mimo wszystkich wad, jest cos w > Polsce, czego nie ma nigdzie na swiecie. Bezposredniosc ludzi, > czasem moze przykra, mozliwosc obejscia przepisow bez biurokracji, > gadatliwosc taksowkarza, odruchy ludzkiej solidarnosci w trudnych > sytuacjach i wiele,wiele innych zalet. Musimy troche sie dotrzec, > bez zagubienia tego romantyzmu, indywidualizmu i szalenstwa. W wielu > krajach jestesmy posrzegani jako ludzie lubiacy sie bawic, z > fantazja, np w Algerii mamy najlepsze notowania. Podejdzmy do siebie > samych bez kompleksow, wielu nacjom brakuje duzo do nas, choc pusza > sie jako wysoko rozwiniete cywilizacje zachodnie. Ich zdawkowa > grzecznosc nie jest warta funta klakow. Odpowiedz Link Zgłoś
po_sb_ub_pzpr Re:Złość w oczach - to prawda 05.01.08, 01:17 Nie twierdze, ze jestesmy najlepsi we wszystkim i od wszystkich innych nacji. Tym niemniej-z Niemcem kolaboracja byla rzadkoscia, a zadna organizacja tego nie robila (co niestety zdarzylo sie nawet Zydom), pierwsi stawilismy im czola; mimo tragicznych losow,rezimu i nedzy poradzilismy sobie z innym totalitaryzmem: komunizmem. Malo? Jestesmy jak Sfinks. Nie dajnmy sie zwariowac sobie samym, 'zyczliwym' sasiadom i innym zawiedzionym wrogom. Odpowiedz Link Zgłoś
januszz4 To widać na Forach 04.01.08, 17:59 Przeglądając różne fora dyskusyjne (także GW) widac ile frustracji i agresji wylewa się z tych tekstów. Taki anonimowy dyskutant obrzuca wyzwiskami i pomyjami innego anonimowego dyskutanta. Nawet, jeśli ktoś gada głupoty, nie znaczy, że musi być odrazu przedmiotem agresji. Niestety przykład idzie z góry. Wystarczy tylko przypomnieć zachowania i paskudne wypowiedzi niektórych polityków, zwłaszcza tych z przegranej ostatnio formacji. Kiedyś było w użyciu takie pojęcie jak HONOR. Ale ono przeszło do historii wraz z II Rzeczpospolitą. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_zoska Re: To widać na Forach 04.01.08, 18:20 Przytaczam list pozegnalny Bolesława Wieniawy-Długoszowskiego napisany przed samobojstwem w 1942 r. Czy ktorykolwiek z naszych politykow pomyslal kiedy BOZE, ZBAW POLSKE???? "....Myśli plączą mi się w głowie i łamią jak zapałki lub słoma. Nie mogę spamiętać najprostszych nazw miejscowości, nazwisk ludzi oraz proste wypadki z mego życia. Nie czuję się w tych warunkach na siłach reprezentować Rząd, gdyż miast pożytku, mógłbym szkodzić sprawie. Zdaję sobie sprawę, że popełniam zbrodnię wobec żony i córki, zostawiając je na pastwę losu i obojętnych ludzi. Proszę Boga o opiekę nad nimi. Boże, zbaw Polskę" Odpowiedz Link Zgłoś
pilsko1 Polacy są mało lub bardzo mało życzliwi i uprzejm 04.01.08, 18:00 Prócz tego mają w miejscach publicznych wiecznie złe i podejrzliwe miny, rzadko obdarzają obcego uśmiechem. To jest oczywiście spadek po komunie. Widać to najlepiej w różnicach zachowań Niemców zachodnich i wschodnich. Odpowiedz Link Zgłoś
miranda333 Re: Polacy są mało lub bardzo mało życzliwi i upr 04.01.08, 18:50 Od wieki wieków Polacy są mniej wartościowym Narodem.Nie robiory nie komuna,ale korzenie słowian pierwotnych juz spodlone były! Odpowiedz Link Zgłoś
bloody_rabbit Żadne odkrycie 04.01.08, 18:06 Uwielbiamy na siebie z pyskiem wyjeżdżać. Odpowiedz Link Zgłoś
remez2 Re: Polacy są mało lub bardzo mało życzliwi i upr 04.01.08, 18:06 Ciekawe to forum. Zaledwie kilka wpisów a już się dowiedziałem, że komuna zabraniała: - czyszczenia butów, - czyszczenia paznokci, - uśmiechania się. Z ogromną niecierpliwością czekam na kolejne rewelacje. Odpowiedz Link Zgłoś
indimenticabile Polacy są mało lub bardzo mało życzliwi i uprzejm 04.01.08, 18:07 To niestety smutna prawda. Nie potrafimy sie nawet zyczliwie usmiechnac przy powitaniu. Tylko jakies burkniecie "ien dobry". Tak jakby usmiech kosztowal. Mialam kiedys watpliwa przyjemnosc pracowania w tzw. instytucji panstwowej. Moj usmiech przez niewielu byl kwitowany jako "zawsze pogodna i usmiechnieta". Uslyszalam, ze "ciesze sie nie wiadomo z czego" albo "chodzi usmiechnieta jak GLUPIA". Pogodny usmiech nie musi byc oznaka swietnego czy doskonalego samopoczucia natomiast po co innym okazywac ponure niezadowolenie? Czy nie wystarczy sie usmiechnac? To nic nie kosztuje. Problem w tym, ze w Polsce usmiech budzi czesto zdziwienie o ile nie konsternacje. Usmiech wymaga jedynie odwzajemnienia i do niczego nie zobowiazuje. Ktos na tym forum mial racje. Juz na Okeciu mamy atak klonow. Bardzo ponurych a jeszcze czesciej GBUROWATYCH. Odpowiedz Link Zgłoś
wymiatator1 Re: Polacy są mało lub bardzo mało życzliwi i upr 04.01.08, 18:27 Ja mam szczęście studiować na porządnej uczelni i w dziekanacie i biurach można naprawdę miłe osoby spotkać. Jeszcze nikt nie spojrzał się na mnie krzywo gdy z uśmiechem wchodziłem coś załatwić. Niestety z uczelni czasem się ruszam i spotykam się z niewyobrażalną ścianą chamstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
ziutek_z_gigaci Re: Polacy są mało lub bardzo mało życzliwi i upr 04.01.08, 19:48 indimenticabile napisała: >Problem w tym, ze w Polsce usmiech budzi czesto zdziwienie > o ile nie konsternacje. Święte słowa. W Polsce mówi się nawet "lekko uśmiechnięty", czyli "stuknięty", "niespełna rozumu". Odpowiedz Link Zgłoś
landaverde OBOP - ta postkomunistyczna kataryna mówi ludziom 04.01.08, 18:17 OBOP - ta postkomunistyczna kataryna znów mówi ludziom co mają myśleć? "w polskich sondażowniach rządzą ludzie z powołanego przez Wojciecha Jaruzelskiego w stanie wojennym „mundurowego” CBOS, który był orężem generalskiej junty. Dziś zasiadają we władzach OBOP, Pentora, PBS i IPSOS. Stworzyli też od podstaw GfK Polonia." Sondażu nie ma bez mediów W ubiegłorocznych wyborach wyniki najbardziej zbliżone do prawdziwych uzyskało po raz kolejny (co zostało potwierdzone w analizie przygotowanej przez Centrum im. Smitha) konsorcjum Polska Grupa Badawcza. Mimo to sondaże PGB są zdecydowanie słabiej nagłaśniane przez media niż badania firm skompromitowanych. Branża stara się dyskredytować prowadzone przez PGB badania w miejscach publicznych (tzw. metoda „on street”), mimo że dają one lepsze efekty od pozostałych. Ale w praktyce liczą się właśnie te sondaże, które istnieją w mediach. A większość głównych mediów stoi po stronie tych, którzy nie podzielają poglądów PiS o potrzebie rozbijania „układu”. Poszczególne redakcje blisko współpracują z reguły z wybranym ośrodkiem. Geografia rozkłada się tu następująco: PBS współpracuje blisko z „Gazetą Wyborczą” i TVN. „Rzeczpospolita” korzysta z badań GfK. „Dziennik” i „Fakt” oraz TVP korzystają z badań OBOP. „Życie Warszawy” blisko współpracuje z Pentorem. Zaś badania PGB często bywają dyskryminowane (na przykład wiedzą o nich internauci Wirtualnej Polski, rzadziej Interii.pl, aż po całkowitą cenzurę na Onet.pl). Odpowiedz Link Zgłoś
remez2 Re: OBOP - ta postkomunistyczna kataryna mówi lud 04.01.08, 18:22 > OBOP - ta postkomunistyczna kataryna znów mówi ludziom co mają myśleć? Czy mógłbyś w przystępny sposób napisać co oznacza "postkomunistyczna"? Odpowiedz Link Zgłoś
remez2 Re: OBOP - ta postkomunistyczna kataryna mówi lud 04.01.08, 18:40 Dzięki ale to nie jest odpowiedź na pytanie, które zadałem. BTW - znajduję analogię pomiędzy tekstem poniżej a "panie prezesie, melduję wykonanie zadania". Kwiatkowski zadowolony był z efektów swej pracy. W 1985 r. meldował: „Jak sądzę, mogę liczyć, że Obywatel Generał uzna zadanie za wykonane”. Z notatek umieszczonych w „Szkicowniku”: „Kończę rok 1985 w przekonaniu, że wywiązałem się z zadania, jakie otrzymałem w okresie stanu wojennego”. Odpowiedz Link Zgłoś
landaverde Re: OBOP - ta postkomunistyczna kataryna mówi lud 04.01.08, 18:45 No i co z tego? Odpowiedz Link Zgłoś
remez2 Re: OBOP - ta postkomunistyczna kataryna mówi lud 04.01.08, 18:52 landaverde napisał: > No i co z tego? Chętnie wyjaśnię. Nie otrzymałem odpowiedzi na zadane pytanie - oczekiwałem definicji pojęcia, którym się z taką łatwością posługujesz. A przytoczona analogia pokazuje, jak niebezpieczne jest posługiwanie się słowami - wytrychami. To tyle. pozdro. Odpowiedz Link Zgłoś
landaverde Re: OBOP - ta postkomunistyczna kataryna mówi lud 04.01.08, 19:17 Moje "No i co z tego?" odnosi się do twojej rzekomej analogii. A na twoje pytanie rzeczywiście odpowiedziałem nie wprost, ale przecież aby zdefiniować pojęcie lub zjawisko można je opisać przykładami. Ja podałem ci całą masę przykładów zawartych w tym artykule. Na ich podstawie możesz posiąść dosyć głebokie zrozumienie pojęcia 'postkomunistyczny'. Przeczytaj ten artykuł a znajdziesz kolejne przykłady opisujące to pojęcie. Odpowiedz Link Zgłoś
feurig59 Re: OBOP - ta postkomunistyczna kataryna mówi lud 04.01.08, 18:51 Twoje ostatnie dwa posty są niezłym przykładem skąd się bierze nieuprzejmość Polaków, czy też gburowatość, jak piszą tu niektórzy: z podejżliwości i strachu. Do tego nie potrzeba żadnych sondaży postkomunistycznych, czy prokomunistycznych, wystarczy wyjść na ulicę. Wielu z nas widzi w innym człowieku raczej zagrożenie niż sprzymierzeńca, nie mówiąc już o naszej wierze w tajemnicze i wszechobecne "układy". Myślę, że to nastawienie będzie się zmieniało, wolno, ale będzie, szczególnie za sprawą młodych ludzi, którzy wyjeżdżają w świat i już dzisiaj dochodzą do wniosku, że nie ma się czego bać, a to że ktoś kiedyś był członkiem PZPR nie dyskredytuje go ani jako człowieka, ani jako Polaka. Odpowiedz Link Zgłoś
landaverde Re: OBOP - ta postkomunistyczna kataryna mówi lud 04.01.08, 19:46 feurig59 napisał: > Twoje ostatnie dwa posty są niezłym przykładem skąd się bierze > nieuprzejmość Polaków, czy też gburowatość, jak piszą tu niektórzy: > z podejżliwości i strachu. Z tym się jak najbardziej zgadzam, podejrzliwość i strach to wynik działania byłego systemu i ludzi z nim związanych. Zresztą wystarczy pojechać do Rosji by to zjawisko 'nieuprzejmości' zaobserwować w znacznym nasileniu - znam to z własnego doświadczenia. To naturalna reakcja ludzi żyjących w państwie policyjnym. Ta nieufność i strach to spadek po PRLu, podobnie jak cała klasa nomenklatury, która nadal stara sie nami rządzić i przez 18 lat po tzw 'transformacji ustrojowej' wyrządziła wiele złego. Przykłady, które podaje artykuł dobitnie o tym swiadczą. Ja też myslę, a przynajmniej mam nadzieję, że to nastawienie będzie się zmieniało i uważam, że stanie się to tym szybciej im szybciej dojdzie do rzeczywistej lustracji i odsunięcia PZPRowskiej nomenklatury od władzy, nie tylko tej oficjalnej, ale tez tej zakulisowej, pociągającej za różne sznureczki. > to że ktoś kiedyś był członkiem PZPR nie > dyskredytuje go ani jako człowieka, ani jako Polaka. Zgadzam sie, każdy może się nawrócić. Tym niemniej podobnie jak nie powierzysz byłemu złodziejowi swoich pieniędzy ani pedofilowi pod opiekę swojego dziecka, tak nie powinno się byłym PZPRowcaom powierzać funkcji publicznych, czy nawet niepublicznych ale w jakiś sposób związanych z władzą w państwie. To kwestia instynktu samozachowawczego i utraty zaufania. Niech je najpierw odzyskają uczciwością i pracą. Odpowiedz Link Zgłoś
feurig59 Re: OBOP - ta postkomunistyczna kataryna mówi lud 05.01.08, 00:55 Zgadzam się z Tobą mimo iż pewnie sympatyzujemy z różniącymi się opcjami politycznymi. Nie chcę być cynikiem, ale niestety każde państwo, które w drodze pokojowej, nie rewolucyjnej, przeszło transformację, jest w dużym stopniu zdane na byłe elity, nazwijmy je ze względu na ich fachowość "administracyjnymi". Proces ten odbywa się czasami za wolno - jak to proces. Nie przeczę, że w imię prawdy potrzebne jest samooczyszczenie, ale przecież chyba nie chcieliśmy nikogo wieszać. Nadal uważam Okrągły Stół za zwycięstwo rozsądku, a nie - rewolucyjnej ulicy, a co za tym idzie, uważam że również w PZPR nie brakowało polskich patriotów, dążących mimo uzależnienia od ZSRR do maksymalnej możliwej suwerenności kraju. Niezapominajmy, że wiele zmian w samej partii było (zawsze na skutek dramatycznych wydażeń) inicjalizowanych właśnie przez tzw. rewizjonistyczne kręgi samego PZPR-u, zawsze przeciwko klękającemu przed Sowietami partyjnemu betonowi. Zbrodniarze, n.p. czasów stalinowskich i kolejnych powinni być rozliczeni, natomiast wielka kłótnia i ciągłe obrzucanie się podejrzeniami i inwektywami osłabia naszą wspólną energię i infekuje tym bakcylem kolejne generacje, które myślę że nie chcą już słyszeć o tych podziałach. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
landaverde Re: OBOP - ta postkomunistyczna kataryna mówi lud 05.01.08, 19:34 > Nie chcę być cynikiem, ale niestety każde > państwo, które w drodze pokojowej, nie rewolucyjnej, przeszło > transformację, jest w dużym stopniu zdane na byłe elity, nazwijmy > je ze względu na ich fachowość "administracyjnymi". To jest oczywista nieprawda, to mit, który był i jest rozpowszechniany po to aby umotywować pozostawienie sitwy u koryta. To zupełnie tak, jakbyś powiedział, że w Niemczech po wojnie należało pozostawić w administracji państwowej faszystów. A jak wiemy z historii, przynależność do partii faszystowskiej uznano za przestępstwo, wielu faszystów osądzono i powsadzanno do więzień, a resztę pozbawiono prawa do sprawowania jakichkolwiek funkcji związanych z rządzeniem państwem. Inaczej to wyglądało w Niemczech Wschodnich, gdzie wielu faszystów przewerbowało się do komunistów. Różnicę między RFN i NRD bardzo dobrze znamy, co tylko potwierdza konieczność oczyszczenia panstwa z 'byłych elit'. Podobnie po 'pierestrojce' w byłym NRD otwarto archiwa i oczyszczono państwo z ludzi zbrukanych i skompromitowanych. Byłym funkcjonariuszom i agentom tzw 'służb bezpieczeczeństwa' zakazano sprawowania funkcji publicznych, a nawet pracy w określonych firmach prywatnych, gdzie miało to związek z interesem państwowym. W Czechach również dokonano lustracji i oczyszczenia państwa, a dlaczego nie u nas? > Nie przeczę, że w imię prawdy > potrzebne jest samooczyszczenie, ale przecież chyba nie chcieliśmy > nikogo wieszać. Oczywiście, że nie. Wizja egzekucji i krwawych rozliczeń to kolejny chwyt propagandowy cynicznie rozgłaszany przez 'byłe elity'. A przecież to komuniści mordowali działaczy ruchu oporu, a nie na odwrót. W samym tylko stanie wojennym zamordowali ponad setkę ludzi. Sprawcy i zleceniodawcy tych mordów do dzisiaj w większości nie zostali nie tylko ukarani, ale nawet ujawnieni. Jak więc można ufać 'byłym elitom'? Odpowiedz Link Zgłoś
feurig59 Re: OBOP - ta postkomunistyczna kataryna mówi lud 06.01.08, 13:31 Przykład z Niemcami jest bardzo niefortunny, bo Adenauer przejął we wszystkich nawet siłowych resortach (Bundeswehr, Policja, Wywiad/Gehlen/) byłych członków NSDAP, mało tego - wysokich rangą. Przyjżyj się dokładnie strukturze Bundestagu w latach powojennych a oczy wyjdą Ci za uszy. Pozatym tzw. denazyfikacje podjęli w 1946 roku Allianci, a zakończyli ją dosyć szybko sami Niemcy, bo już w 1951 roku. Trzeba było generacji synów by w 1968 mogło zacząć się oczyszczenie moralne, nie forsowane prawem, tylko dużym naciskiem na zapomnianą prawdę w samych rodzinach. Nie będę się odnosił do NRD, ale mylisz się również tutaj w wielu punktach, m.in. w tym, że lustracja w NRD i w Czechach się udała. To mit. Ergo: Do głębokiego wstrząsu i oczyszczeń w społeczeństwach nigdy nie dochodzi pod wpływem jakiegoś prawa lustracyjnego opierającego się wyłącznie na wątpliwych kartotekach tajniaków, tylko, albo rewolucji, i wtedy lecą głowy, a "motłoch rządzi ulicami", albo przynajmniej nacisku społecznego "transgeneracyjnego", którego w Polsce brak, bo jakoś nie widzę żeby młodzi ludzie atakowali swoich dziadków czy ojców na zasadzie : " a coś Ty robił w partii?"(pomimo stałych 3,5 milionów członków w jej szeregach). Tak się nie dzieje, bo samo porównywanie panowania NSDAP i Stalinizmu ze schyłkową PRL najdalej od lat 70-tych to kompletny absurd. Problemem tym od dawna powinni zająć się historycy, tacy z prawdziwego zdarzenia, patrzący na problem nie pomijając żadnego kontekstu, z dystansem, a nie zza brzegu rozliczeniowo-politycznego grajdoła. Ergo: Odpowiedz Link Zgłoś
landaverde Re: OBOP - ta postkomunistyczna kataryna mówi lud 07.01.08, 19:24 To, że niektórych faszystów "zagospodarowano" to jest inna sprawa. Nie zmienia to faktu, że najpierw wielu z nich skazano a nawet stracono, a przede wszystkim ujawniono prawdę o ich 'dokonaniach' i publicznie napietnowano. To także przeczy twojej tezie, o motłochu i samosądach. Faktem jest też, że w przeciwieństwie do Gestapo naszego "Gestapo" nie rozwiazano aż do rzadu PiS, tak jak nie rozwiązano KGB, kórego nasze 'służby' były ekspozyturą. Podobnie nawet jeśli lustracja w NRD i Czechach nie była do końca sukcesem, to jednak się dokonała - archiwa otwarto i wiele rzeczy ujawniono. To, że niektórzy byli funkcjonariusze i agentci przeniknęło z powrotem do biznesu i polityki nie podważa potrzeby przeprowadzenia lustracji. Znajomość prawdy, wiedza kto jest kim jest niezbędna dla zdrowego funkcjonownia państwa. Bez ujawnienia tej prawdy skąd ma się wziąć ten "transgeneracyjny" nacisk społeczny, o którym wspominasz? Bez przedstawienia tej prawdy porównanie późnego PRLu do stalinizmu rzeczywiście wydaje się absurdem, ale to się zmienia gdy przypomnimy sobie ofiary roku 1968, 1970, czy ponad setkę ofiar stanu wojennego, nie mówiąc o tysiącach internowanych lub zmuszonych do emigracji. Absuredem jest natomiast wartościowanie i stopniowanie winy reżimu w różnych jego okresach. Czy to że w Rosji za czasów Putina zamordowano tylko 21 (a może aż 21?) dziennikarzy oznacza, że nie należy ujawnić prawdy o tych zbrodniach? Ja jestem za pełnym otwarciem archiwów i nie obchodzą nie bzdety o "wątpliwych tekach tajniaków". Od tego mamy rozum by dociec prawdy nawet mimo zawartego w nich fałszu. Reglamentowanie dosępu do akt tylko "historykom z prawdziwego zdarzenia", "nie zza brzegu rozliczeniowo-politycznego grajdoła" budzi moją najwyższą nieufność i podejrzenia, że jest to kolejna próba zafałszowania historii. Ataki pana Żakowskiego na historyków IPN Cenckiewicza i Gontarczyka tylko utwierdzają mnie w tych podejrzeniach. Odpowiedz Link Zgłoś
w.s3 Re: OBOP - ta postkomunistyczna kataryna mówi lud 05.01.08, 06:50 feurig59 napisał: > Twoje ostatnie dwa posty są niezłym przykładem skąd się bierze > nieuprzejmość Polaków, czy też gburowatość, jak piszą tu niektórzy: > z podejżliwości i strachu. Do tego nie potrzeba żadnych sondaży > postkomunistycznych, czy prokomunistycznych, wystarczy wyjść na > ulicę. Wielu z nas widzi w innym człowieku raczej zagrożenie niż > sprzymierzeńca, nie mówiąc już o naszej wierze w tajemnicze i > wszechobecne "układy". Myślę, że to nastawienie będzie się > zmieniało, wolno, ale będzie, szczególnie za sprawą młodych ludzi, > którzy wyjeżdżają w świat i już dzisiaj dochodzą do wniosku, że nie > ma się czego bać, a to że ktoś kiedyś był członkiem PZPR nie > dyskredytuje go ani jako człowieka, ani jako Polaka. <Oj dyskredytuje.Świadczy o sprzedajności,interesowności osobnika. <Jak zaprzedał się jednym to może każdemu.Nie wierzę w cudowne zmiany charakteru.Mimo nacisków i obietnic lepszego jutra nie zasprzedaem duszy i byłem potępiony przez sprzedawczyków. Odpowiedz Link Zgłoś
feurig59 Re: OBOP - ta postkomunistyczna kataryna mówi lud 05.01.08, 15:37 Ludzie do PZPR trafiali nie tylko ze względów materialnych i takie stawianie sprawy tylko zaostrza konflikt, bo stawiasz się w roli jedynego sprawiedliwego, a nim nie jesteś, nie możesz być, będąc człowiekiem. Ludzie popełniają w życiu różne błędy i głupstwa, ale prawie ZAWSZE robą to w dobrej wierze. Nikt Ci nie kazał współpracować, ale to nie znaczy, że jesteś kimś lepszym. To pycha. Zaraz za nią pojawia się nieufność i strach przed innym człowiekiem. Odpowiedz Link Zgłoś
landaverde Re: OBOP - ta postkomunistyczna kataryna mówi lud 04.01.08, 18:37 Elżbietę Gorajewską, rzecznik odpowiedzialności zawodowej w OFBOR (wcześniej była jej prezesem), cytowaliśmy na początku tekstu. Jej postawa przestaje dziwić, gdy przeczytamy jej artykuły z lat 80. W jednym z biuletynów obecna szefowa AGB Nielsen Media Research dowodziła, jak popularny w społeczeństwie jest generał Jaruzelski: „Respondenci wybierając z listy zawierającej nazwiska zarówno działaczy państwowych i partyjnych, jak i ludzi związanych z Kościołem, działaczy b. „Solidarności” – tych ludzi, którzy darzą sympatią, najczęściej wskazują na gen. W. Jaruzelskiego – 71,7% i kardynała Glempa – 68,7%”. Z badań wynikało, że zdaniem Polaków Jaruzelski przyczynił się do „zachowania suwerenności Polski” (miało tak twierdzić 72 proc.) oraz „zapobieżenia wojnie bratobójczej” (aż 83,1 proc.). Gorajewska konkludowała: „Niekwestionowane są więc dwa osiągnięcia rządu generała Jaruzelskiego: zaopatrzenie rynku i spokój społeczny” (1–2/86). W innym numerze (3/85) opublikowała tekst „System społeczno- polityczny kraju w ocenie młodzieży szkolnej”. Pisała w nim: „Rejestrujemy natomiast spadek krytycyzmu badanych w ocenie 40- letniego dorobku ustroju socjalistycznego w Polsce. (…) Zauważamy również stosunkowo wysokie – zwłaszcza w 1985 r. – na tle innych instytucji i ugrupowań, oceny działalności wojska. Towarzyszy temu brak akceptacji dla działalności nieoficjalnych struktur politycznych – opozycji politycznej oraz spadek ocen pozytywnych Kościoła w stosunku do ocen z 1983 r.”. Beata Jaworska od 17 października jest dyrektorem badań jakościowych w IPSOS. Wcześniej pracowała w Pentorze. Ostatnio przez dwie kadencje zasiadała z nadania SLD w zarządzie Polskiego Radia. W biuletynie opisywała badania „Młodzi o polityce”, z których wynikało, że oceniają oni korzystniej milicję niż opozycję polityczną. Jeszcze lepsze notowania miały wojsko i PZPR („Biuletyn CBOS” 3/87, tekst pisany razem z Elżbietą Gorajewską). Pluralizm związkowy niekoniecznie U pułkownika Kwiatkowskiego pracował cały obecny zarząd Pentora – znany nam już Eugeniusz Śmiłowski, Jerzy Głuszyński, i Piotr Kwiatkowski. Głuszyński to były członek Komisji Ideologicznej KC PZPR. W latach 1973–1980 był działaczem SZSP, w którym m.in. przewodniczył Komisji Nauki (dziś byli członkowie tej organizacji tworzą Stowarzyszenie Ordynacka). W PZPR działał od 1978 r. W latach 1984–1986 był członkiem Prezydium Komisji ds. Młodzieży Sportu i Turystyki KW PZPR w Poznaniu. Do wspomnianej Komisji Ideologicznej KC trafił w 1986 r. Działał też w Związku Młodzieży Wiejskiej (ZMW). W latach 1987–1988 był przewodniczącym zarządu krajowego tej organizacji. W wywiadzie dla „Trybuny Ludu” (93/88) Głuszyński mówił: „Jesteśmy dziś jedyną organizacją o charakterze politycznym, powstałą w gorącym okresie posierpniowym, która nie została zawieszona podczas stanu wojennego i która, oczywiście zmieniając się po drodze, dobrze, jak sądzę, wpisana jest w obecny czas dokonujących się zmian”. Dodawał, że „sens istnienia związku leży w jego charakterze ideowo wychowawczym i w sferze wychowania musimy przede wszystkim osiągać rezultaty”. W biuletynach są też teksty Małgorzaty Czarzasty – żony Włodzimierza Czarzastego i udziałowca Muzy SA. W rozmowie z nami żaden z prominentnych dziś w branży byłych pracowników CBOS nie przyznał się do manipulowania sondażami. Elżbieta Lenczewska-Gryma pytana o to, jak wspomina czasy CBOS, odpowiedziała. – Cudownie. To była właściwie pierwsza w PRL możliwość robienia badań nastrojów społecznych. – Pan chyba dzwoni do nieodpowiedniej osoby, żeby pytać o manipulacje. Ja byłem w CBOS głównym specjalistą – stwierdził Zbigniew Maj. – Żadnych manipulacji nie było, chociaż nie wszystko było publikowane. Były raporty, które otrzymywało tylko kilka osób w państwie, trzymane w szafie pancernej. Paweł Chełstowski, w latach 80. pracownik CBOS, jest dziś dyrektorem w PBS: – Byłem w CBOS szeregowym pracownikiem. Nikt nie usiłował wpływać na moje badania. Jerzy Głuszyński, Pentor: To była rzetelna robota badawcza, bez nacisków. Że nie wszystkie publikowano, to oddzielna sprawa. Na to, jak było w praktyce, wskazują jednak zalecenia KC PZPR. 12 lutego 1985 r. Sekretariat KC ustanowił „zasady informowania o wynikach opinii społecznej”. Pod instrukcją podpisało się dwóch członków Biura Politycznego. Według niej uzgadnianiu z odpowiednimi sekretarzami KC w trybie roboczym podlegały „badania dotyczące organizacji i instancji partyjnych” oraz „informowanie o wynikach badań opinii o PZPR”, a także „publikowanie wyników badań prognostycznych w odniesieniu do kierunku rozwoju systemu politycznego w kraju”. Niektóre ówczesne wypowiedzi Kwiatkowskiego budzą śmiech. Gdyby wierzyć pułkownikowi, to Polacy bez nadmiernej niechęci odnosili się do… podwyżek. Jak pisał pułkownik w „Polityce” (13.07.1985), 57,5 proc. badanych uznało podwyżkę za nieuniknioną, zaś 41 proc. za konieczną. CBOS pod wodzą Kwiatkowskiego dotrwał do 1990 r. W 1989 r. centrum zorganizowało osławione badania na zlecenie OPZZ. Wynikało z nich, że Polakom raczej wystarczy jeden związek zawodowy. Kwiatkowski referował na łamach „Res Publiki”: „W kwestii pluralizmu związkowego opinie są biegunowo podzielone. Gdyby zrobić ogólnopolskie referendum, przeważałyby o parę procent głosy opowiadających się za jednym związkiem w przedsiębiorstwie. Aż co czwarty Polak nie miałby zdania w tej sprawie”. Od towarzysza Mauzera do GfK Polonia W 1990 r. Kwiatkowski odszedł z CBOS. Jego miejsce zajęła prof. Lena Kolarska-Bobińska. Ale nie był to koniec kariery pułkownika. „Największe, niezależne, prywatne ośrodki badania w Polsce po 1989 roku tworzyli (od podstaw!) specjaliści z CBOS. Przykładem GfK Polonia i Pentor” – napisze w swojej książce. Sam pułkownik zaczął tworzyć w 1990 r. firmę GfK Polonia, której dyrektorem był do 1995 r. Dziś mało kto pamięta, że to kolejne dziecko Kwiatkowskiego. Dlaczego? Przez wiele lat GfK nie pojawiała się zbyt często w mediach, bo nie prowadziła sondaży politycznych, a tylko badania marketingowe. Dopiero w ostatnich latach zajęła się polityką, co w branży zostało odebrane jako niespodzianka. Z jakich ludzi Kwiatkowski stworzył GfK? Odpowiedź znajdujemy na łamach pisma „Brief” (47/2003), w tekście o Elżbiecie Gorajewskiej. „Brief” pisze o niej: „W 1990 r. opuściła firmę. Powód? Z CBOS-u odszedł jego szef, prof. Stanisław Kwiatkowski, który miał stworzyć polski oddział niemieckiego instytutu badawczego GfK. Prof. Kwiatkowski zdołał przekonać część pracowników CBOS-u, aby rozpoczęli pracę w nowej firmie. Wśród tych osób była Elżbieta Gorajewska, która miała zająć się badaniami mediowymi. Ostatecznie, została kierownikiem działu mediów i reklamy firmy GfK Polonia”. W GfK pracowała do 1996 r. Najwięcej plotek w środowisku budzi osoba Marka Markiewicza, dyrektora w GfK Polonia. Markiewicz wyróżnia się tym, że nie jest socjologiem i przed objęciem kierowniczego stanowiska w firmie mało kojarzył się z badaniami. Jest absolwentem Szkoły Głównej Handlowej, a w latach 1980–1990 był doradcą ministra kultury ds. organizacji i zarządzania. Odgrywa też wielką rolę w lobby badaczy – jest członkiem zarządu OFBOR. -- Grupa trzymająca sondaże Piotr Lisiewicz, Gazeta Polska Odpowiedz Link Zgłoś
minipolak Polacy nie sa sami 04.01.08, 18:18 wiekszosc ludzi ze wshodniej Europy ma taka mentalnosc. Patrza bykiem i nigdy sie nie usmiechaja. Sa wyjatki i z czasem bedzie ich wiecej. Odpowiedz Link Zgłoś
grogreg Re: Polacy nie sa sami 04.01.08, 18:28 Racja. W Czechach na kazdym kroku dano mi do zrozumienia, ze nie jestem mile widziany. Odpowiedz Link Zgłoś
po_sb_ub_pzpr Polacy są mało lub bardzo mało życzliwi i uprzejm 04.01.08, 18:20 Mozna byc zyczliwym i uprzejmym, a miec brudne buty i lupiez. Przyklad-wiele krajow o niskiej stopie zyciowej, Algeria, Mongolia,Peru i wiele innych. Trudne zycie nie usprawiedliwia chamstwa. Doznalem ogromnych uprzejmosci na biednej Saharze. Niestety, Polska nie jest jednorodna. Wschod byl pod wplywem Rosji i tam genefralnie z kultura jest gorzej. Warszawa byla przed wojna niezwykla milym i kulturalnym miastem, a po wojnie takim miastem zostal Wroclaw. Udzial i znaczenie inteligencji w zyciu kraju jest tu bardzo wazne. A te wytrzebil Niemiec i Rusek. Reszte dokonal ich duchowy nastepca- Komuch. Odpowiedz Link Zgłoś
po_sb_ub_pzpr Re: Polacy są mało lub bardzo mało życzliwi i upr 04.01.08, 18:24 PS Widzialem w Londynie podczas strajku metra jak 'zimni' Anglicy popychali sie, bili a nawet kopali w walce o wejscie do autobusu. Warunki zycia mimmo wszystko tez maja jakis wplyw na uopfrzejmosc i kulture bycia. Odpowiedz Link Zgłoś
mniammniam3 Re: Polacy są mało lub bardzo mało życzliwi i upr 04.01.08, 18:55 po_sb_ub_pzpr napisał: > PS > Widzialem w Londynie podczas strajku metra jak 'zimni' Anglicy > popychali sie, bili a nawet kopali w walce o wejscie do autobusu. Jesteś pewien, że to byli Anglicy? W Londynie, stolicy 17. województwa. Odpowiedz Link Zgłoś
remez2 Re: Polacy są mało lub bardzo mało życzliwi i upr 04.01.08, 18:26 po_sb_ub_pzpr napisał: > Warszawa byla przed wojna > niezwykla milym i kulturalnym miastem, a po wojnie takim miastem > zostal Wroclaw. Udzial i znaczenie inteligencji w zyciu kraju jest > tu bardzo wazne. A te wytrzebil Niemiec i Rusek. Reszte dokonal ich > duchowy nastepca- Komuch. To kto w tym Wrocławiu jest taki miły i kulturalny? Odpowiedz Link Zgłoś
po_sb_ub_pzpr Re: Polacy są mało lub bardzo mało życzliwi i upr 04.01.08, 18:29 remez2 napisał: > To kto w tym Wrocławiu jest taki miły i kulturalny? Taki Wroclaw pamietam po wojnie. Nie wiem jak teraz, ale nie oczekuj uorzejmosci,jesli sam taki nie jestes. Odpowiedz Link Zgłoś
remez2 Re: Polacy są mało lub bardzo mało życzliwi i upr 04.01.08, 18:34 po_sb_ub_pzpr napisał: > remez2 napisał: > > > To kto w tym Wrocławiu jest taki miły i kulturalny? > Taki Wroclaw pamietam po wojnie. Nie wiem jak teraz, ale nie oczekuj > uorzejmosci,jesli sam taki nie jestes. Sam sobie zaprzeczasz i próbujesz pouczać. Dziwny sposób prowadzenia rozmowy. :-( Odpowiedz Link Zgłoś
po_sb_ub_pzpr Re: Polacy są mało lub bardzo mało życzliwi i upr 04.01.08, 18:39 Do Wroclawia wywedrowala spora ilosc warszawiakow,lwowiakow, Wilniakow i dlatego bylo tak milo. Nioc na to nie poradze. od tego czasu zapewne, jak widac, sporo sie zmienilo. Odpowiedz sobie sam- dlaczego.Nie chce 'pouczac'. Odpowiedz Link Zgłoś
remez2 Re: Polacy są mało lub bardzo mało życzliwi i upr 04.01.08, 18:47 Powtórzę - skoro Twoje, cytowane poniżej zdanie jest prawdziwe, to we Wrocławiu nie powinno być "miło i kulturalnie". A j e s t. :-) > Udzial i znaczenie inteligencji w zyciu kraju jest > tu bardzo wazne. A te wytrzebil Niemiec i Rusek. Reszte dokonal ich > duchowy nastepca- Komuch. Odpowiedz Link Zgłoś
wymiatator1 Re: Polacy są mało lub bardzo mało życzliwi i upr 04.01.08, 18:51 Sądząc po nicku ten osobnik popiera PiS, można więc z dużą dozą prawdopodobieństwa zakładać iż pochodzi z Polski wschodniej. Skąd mógłby więc wiedzieć, czy we Wrocławiu jest miło czy nie. Odpowiedz Link Zgłoś
remez2 Re: Polacy są mało lub bardzo mało życzliwi i upr 04.01.08, 18:57 wymiatator1 napisał: > Sądząc po nicku ten osobnik popiera PiS, można więc z dużą dozą > prawdopodobieństwa zakładać iż pochodzi z Polski wschodniej. Skąd mógłby więc > wiedzieć, czy we Wrocławiu jest miło czy nie. Myślisz, że mają zakaz przekraczania Wisły? :-( Odpowiedz Link Zgłoś
wymiatator1 Re: Polacy są mało lub bardzo mało życzliwi i upr 04.01.08, 19:42 Zakazu nie ma (chociaż może by się przydał) ale z własnej woli siedzą na zadupiu zwiększając tym bardziej jego zadupność. Odpowiedz Link Zgłoś
po_sb_ub_pzpr Re: Polacy są mało lub bardzo mało życzliwi i upr 04.01.08, 22:38 Nie wiem jak jest teraz, bo tam nie mieszkam . Na pewno bylo milo po wojnie. A wszyscy wiedza, ze inteligencja zostala w duzym stopniu wytepiona (np w Powstaniu Warszawskim, itd). We Wroclawiu skoncentrowaly sie resztki inteligencji ze wschodu i z Warszawy (ci z Polskiej/lwowskiej szkoly matematycznej- np Kuratowski, medycyna- np Hirszfeld itd). Dlatego Wroclaw mial szczegolny klipmat. Moi rodzice wrocili do Warszawy w 1960 i po paru tygodniach z pewna przesada stwierdzili, ze poszli byna pieszo spowrotem do Wroclawia. To byl szok. Wiadomo tez, ze po wojnie Warszawa byla miastem zamknietym dla bylych warszawiakow. To dokonalo zamierzonego przedz komuchow spustoszenia/populizacji w poziomie kultury stolicy. Odpowiedz Link Zgłoś
landaverde Re: Polacy są mało lub bardzo mało życzliwi i upr 04.01.08, 19:58 remez2 napisał: > To kto w tym Wrocławiu jest taki miły i kulturalny? Lwowiacy. Odpowiedz Link Zgłoś
remez2 Re: Polacy są mało lub bardzo mało życzliwi i upr 04.01.08, 20:07 landaverde napisał: > remez2 napisał: > > > To kto w tym Wrocławiu jest taki miły i kulturalny? > Lwowiacy. Z całą pewnością też. Ale ja mam odczucie, że tam jest inny, lepszy klimat (chodzi mi o stosunki międzyludzkie). :-) Odpowiedz Link Zgłoś
kretowski Wschód jest chamski? A to ci dopiero? 04.01.08, 20:29 Podróżowałem z moim kolegą z Meksyku autostopem po tej Ścianie Wschodniej, o której nie wiesz nic, i zwykle czekaliśmy po pięć minut aż nas ktoś podwiezie. I ludzie nas na herbatę zapraszali z herbatnikami, i trzy razy nas przenocowali za darmo. Wszystko na trasie Rzeszów-Lublin-Białystok-Suwałki. O niegościnności i braku kultury tego waszego ukochanego Wrocka-Klocka nie będę się wypowiadał w ogóle, to słów brak Odpowiedz Link Zgłoś
ksg06 USA w publicznych WC sa wywieszone o myciu rak po 05.01.08, 00:52 Musieli wprowadzic prawo, zeby przynajmniej personel zachowywal higiene i pracownicy (np. restauracji) myli rece po uzyciu ubikacji. Buty przewaznie maja brudne, pastowanie ich jest rzadkoscia i coraz czesciej modne jest wygladac jak najbardziej niechlujnie - wystajaca bielizna albo lepiej pizama (chyba potem po wizytach w sklepach w niej spia?) i plastikowe wsuwane "drewniaki". To jak sie to ma do niskiej stopy zyciowej?!!! Odpowiedz Link Zgłoś
grogreg Tez mi odkrycie. 04.01.08, 18:23 wystarczy rok pomieszkac zza granica aby przezyc szok wracajac do kraju. Kiedy sie spytalem Pana Policjanta o droge ten spojzal na mnie jak na wariata....moja wina, zapomnialem ze od polskiej policji lepiej trzymac sie z daleka.... pani w sklepie gdzie kupowalem zonie zegarek nawet sie nie wysilila na grymas udajacy usmiech..... moja wina, zapomnialem ze w Polsce umiecha sie tylko wariat..... Po swietach gdy wsiadalem do samolotu poczulem ulge i jakis taki smutek. Odpowiedz Link Zgłoś
miranda333 Re: Polacy są mało lub bardzo mało życzliwi i upr 04.01.08, 18:31 Hołota ,to za mocne słowo i nie uprawnione...Ale narodek? tak zgadadzam się. Odpowiedz Link Zgłoś
tektek Re: Uprzejmie i kulturalnie na tym forum... 04.01.08, 18:36 Uderz w stol... Polacy paskudnie oceniaja cechy innych Polakow, choc sami za takich sie nie uwazaja. Cieeekawe. Odpowiedz Link Zgłoś
koniectegodobrego 13%+45%=68% ??? 04.01.08, 19:47 "Większość badanych (68 proc.) uważa, że Polacy są dla siebie mało (45 proc.) lub nawet bardzo mało (13 proc.) życzliwi i uprzejmi - wynika z najnowszego sondażu TNS OBOP." Tak, czyli na wiekszosc (68%) skaldaja sie Ci z 45% i 13%... nijak mi nie wychodzi 68% tylko 58%... Jak to jest? Odpowiedz Link Zgłoś
landaverde Re: 13%+45%=68% ??? 04.01.08, 20:11 "Podczas wiecu wyborczego w 1937 roku w Pierwszym Stalinowskim Okręgu Wyborczym Miasta Moskwy, przemówienie wygłosił kandydat Józef Stalin, który powiedział, że „nigdy i nigdzie nie było takiej demokracji, jak nasza”. Nasza – to znaczy – stalinowska. I rzeczywiście! W wyborach Józef Stalin dostał ponad 100 procent głosów! Wyjaśniono to w ten sposób, że wyborcy z innych okręgów powrzucali swoje karty do urn w okręgu stalinowskim, żeby mieć radosny przywilej okazania swego poparcia właśnie Ojcu Narodów." Odpowiedz Link Zgłoś
remez2 Re: 13%+45%=68% ??? 04.01.08, 20:17 Wmawianie ludziom, że wszystko jest podminowane komunizmem, doprowadza do manii prześladowczej i zdecydowanego obłędu (1936 r.) Odpowiedz Link Zgłoś
landaverde Re: 13%+45%=68% ??? 04.01.08, 20:26 Gdzie tam wszystko, PPR, którą założył później w Polsce Stalin, to była tylko jedna partia. ;-) I jakie tam wmawianie - ot przykłady i analogie z życia wzięte. Odpowiedz Link Zgłoś
kretowski włosi to dużo większa hołota 04.01.08, 20:15 Czesi to też prostaki, gorsze od Polaków Odpowiedz Link Zgłoś
sokrates22 Polacy są mało lub bardzo mało życzliwi i uprzejm 04.01.08, 20:19 Większość badanych (68 proc.) uważa, że Polacy są dla siebie mało (45 proc.) lub nawet bardzo mało (13 proc.) życzliwi i uprzejmi - wynika z najnowszego sondażu TNS OBOP. 32% uważa inaczej.:)) Nie pytaj co Polska może zrobić dla Ciebie ,pytaj co ty możesz zrobić dla Polski. Odpowiedz Link Zgłoś
progics Polacy nie sa realistami... 04.01.08, 20:29 i dlatego sa z pozoru niemili i niesympatyczni. Bo jak moze ktos byc mily jak siebie uwaza za ideal a innych za wiesniakow i glupoli. Realizmu brak, przede wszystkim. Odpowiedz Link Zgłoś
harrypotter To niestety prawda!Ale bycie milym nic nie kosztuj 04.01.08, 20:31 Naprawde nic nie kosztuje ludziska :) Ja jestem mila, ale wiecie jak to jest odbierane? Dobry = durny, mily - glupi itd. Jak to sie nie zmieni to nic sie nie zmieni, wlcale nie musimy byc narodem smentow i gburow, choc teraz jestesmy Odpowiedz Link Zgłoś
burakpl4 Jak zostać Polakiem w Porządku 04.01.08, 20:31 żeby być POlakiem "w prządku" należy: =prenumerować Gazetę Wybnorczą (i nie tylko - czytać i to GW-no POdziwiac -głosować na PO - POpierać bełkot Pitery, POpierać bełkot Kopacz, cieszyć się ich bełkotem. Odpowiedz Link Zgłoś
neiden Polacy są mało lub bardzo mało życzliwi i uprzejm 04.01.08, 20:32 wystarczy przegladnac nasza historie.gdybysmy byli zyczliwi i uprzejmi dla siebie .polska historia bylaby calkiem inna.zaczynam podejrzewac ze mamy to w genach. Odpowiedz Link Zgłoś