Dodaj do ulubionych

Hilary Clinton: Putin duszy nie ma z definicji

07.01.08, 16:10
..
Obserwuj wątek
    • usa2008 Hilary Clinton: Putin duszy nie ma z definicji 07.01.08, 16:12
      Obama też miał ciekawą wypowiedź dotyczącą polityki zagranicznej.
      Chciał porozmawiać z PREZYDENTEM Kanady! :) usa2008.blox.pl
    • stop_fotydze Hillary musi podgonić 07.01.08, 16:29
      i daje ostro czadu. Nie powinno nas obchodzić, czy mówi głupio, źle
      czy też może mądrze i prawdziwie o Putinie - poczekajmy aż powie coś
      o nas i naszych przedstawicielach. Po tym ją ocenimy
      • maruda.r Re: Hillary musi podgonić 07.01.08, 17:14
        stop_fotydze napisała:

        > i daje ostro czadu. Nie powinno nas obchodzić, czy mówi głupio, źle
        > czy też może mądrze i prawdziwie o Putinie - poczekajmy aż powie coś
        > o nas i naszych przedstawicielach.

        ***********************************

        "You forgot Poland"?

        Prawdopodobnie żaden z zagranicznych polityków nie zwraca uwagi na to, co
        kandydaci na prezydentów USA wygadują w trakcie kampanii wyborczej. Gdyby
        Clinton została prezydentem, to musiałaby spotykać się z Putinem i unikać
        kłopotliwych wypowiedzi.

      • pio765 Re: Hillary musi podgonić 07.01.08, 21:14
        Pani Clinton, definicję o polakach zaczerpnie pewnie z zachowań niejakiej ponny Levińsky.

        stop_fotydze napisała:

        > i daje ostro czadu. Nie powinno nas obchodzić, czy mówi głupio, źle
        > czy też może mądrze i prawdziwie o Putinie - poczekajmy aż powie coś
        > o nas i naszych przedstawicielach. Po tym ją ocenimy
        >
        • eva15 Lewinska polka 08.01.08, 01:56

          A co panna Lewinski ma wspólnego z Polakami???
    • stasieczek5 Hilary Clinton: Putin duszy nie ma z definicji 07.01.08, 16:34
      Wszystkim, którzy do znudzenia powtarzaja dane o karierze Putina, że
      jest byłym oficerem KGB, przypomina się, że niejaki Prezydent Bush
      (senior ) był wiceszefem CIA a to chyba nie jest ani ochotnicza
      straż pożarna Białego Domu ani kółko zainteresowań przyrodniczych.
      Kto jak kto, ale Clintonowa winna chyba o tym wiedzieć nie mówiąc a
      senatorach tamtejszego Kongresu.
      Zamiast epatować się "czystością" życiorysów lepiej przypatrzyć się
      TERAŹNIEJSZYM osiągnięciom polityków. Także i w naszym kraju gdzie
      kombatantów walk o wolność, demokrację i jeszcze coś tam - w cholerę.
      • maureen2 Re: Hilary Clinton: Putin duszy nie ma z definicj 07.01.08, 16:41
        ale wystąpienie o trzech literach jest niezłe
      • matrek Przypomina sie 07.01.08, 16:48
        ze stanowisko szefa CIA jest stanowiskiem politycznym, a nie agenturalnym.
    • abhaod Evo15 gdzie jesteś nasza matahari, twojego 07.01.08, 16:46
      ukochanego przywódcę i nauczyciela ludzkości znieważają...:)))
      • matrek Re: Evo15 gdzie jesteś nasza matahari, twojego 07.01.08, 16:49
        abhaod napisał:

        > ukochanego przywódcę i nauczyciela ludzkości znieważają...:)))

        Ewa ma problem, bo nie wie co ma zrobic ze staniwoiskiem swojej favorytki.


        Czeka wiec na instrukcjie z Lubianki ;)
    • jan3211 kretynka, byli prezydenci USA byli szefami wywiadu 07.01.08, 16:59
      Ta baba , która jest czescią establishmentu zapomniała , że byli
      prezydenci bywali szefami wywiadu ? Czym różnią się agencji wywiadu?
      • abhaod Re: kretynka, byli prezydenci USA byli szefami wy 07.01.08, 17:00
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=74093073&a=74094550
        • maruda.r Re: kretynka, byli prezydenci USA byli szefami wy 07.01.08, 17:08
          abhaod napisał:

          > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=74093073&a=74094550

          ***************************************

          Sądzisz, że gdyby Putin nie był agentem, a szefem KGB, to Clinton cokolwiek by
          zmieniła w swojej wypowiedzi?

          • abhaod Re: kretynka, byli prezydenci USA byli szefami wy 07.01.08, 17:12
            a co tu jest do zmiany? prawdziwy komunista (KGB-owiec )duszy nie ma, i tyle :)
            • maruda.r Re: kretynka, byli prezydenci USA byli szefami wy 07.01.08, 17:15
              abhaod napisał:

              > a co tu jest do zmiany? prawdziwy komunista (KGB-owiec )duszy nie ma, i tyle :)

              **********************************

              Prawdziwy partyjniak. Tak jak Clinton. Bratnie dusze.

              • abhaod Re: kretynka, byli prezydenci USA byli szefami wy 07.01.08, 17:19
                szanowny oponent myli się, niestety, pomimo Busshmenów, Stany Zjednoczone są
                demokracją parlamentarną, prezydenci się zmieniają... zawodowi politycy pozostają
                • maruda.r Re: kretynka, byli prezydenci USA byli szefami wy 07.01.08, 18:31
                  abhaod napisał:

                  > szanowny oponent myli się, niestety, pomimo Busshmenów, Stany Zjednoczone są
                  > demokracją parlamentarną, prezydenci się zmieniają... zawodowi politycy pozosta
                  > ją

                  *********************************

                  Zawodowi politycy związani z partią czyli partyjniacy. Poza partią nic nie znaczą.

          • rudis Re: kretynka, byli prezydenci USA byli szefami wy 07.01.08, 17:16
            Ale byl agentem. A gdyby mial wasy? Gdyby CIA odwalala w USA (nie
            mowie o dzialaniach poza granicami) to co robia sluzby
            bezpieczenstwa w Rosji - moglbym zrozumiec wasze oburzenie jak mozna
            tak mowic o przywodcy naszej bratniej Rosji...
          • matrek Owszem maruda 07.01.08, 17:37
            maruda.r napisał:

            > abhaod napisał:
            >
            > > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=74093073&a=74094550
            >
            > ***************************************
            >
            > Sądzisz, że gdyby Putin nie był agentem, a szefem KGB, to Clinton cokolwiek by
            > zmieniła w swojej wypowiedzi?
            >

            W specyfice ameryykanskiej, stanowisko szefa CIA jest tylko droga do
            prezydentury i niczym wiecej. Taka sciezka kariery. Szefami CIA zostaja ludzie,
            ktorzy nigdy w niej nie sluzyli. Spadochroniarze do tej agencji, a nie pnacy sie
            latami po sluzbowej drabinie w agencji. To ostatnie zdarza sie nie zmieranie
            rzadko. Przychodzi nowy prezydent i mianuje swojego przyjaciela szefem CIA.
            • maruda.r Re: Owszem maruda 07.01.08, 18:49
              matrek napisał:

              > W specyfice ameryykanskiej, stanowisko szefa CIA jest tylko droga do
              > prezydentury i niczym wiecej. Taka sciezka kariery. Szefami CIA zostaja ludzie,
              > ktorzy nigdy w niej nie sluzyli. Spadochroniarze do tej agencji, a nie pnacy si
              > e
              > latami po sluzbowej drabinie w agencji. To ostatnie zdarza sie nie zmieranie
              > rzadko. Przychodzi nowy prezydent i mianuje swojego przyjaciela szefem CIA.

              ***********************************

              Czy inaczej było w przypadku sekretarzy generalnych KPZR? Mało który szef KGB
              znalazł się tam na skutek awansu wewnątrz KGB. Najczęściej był mianowany przez
              sekretarza generalnego. Dla Andropowa KGB szefostwo okazało się odskocznią do
              objęcia przywództwa KPZR. Powody były identyczne, jak w przypadku prezydentów
              USA. Szef państwa chciał mieć zaufanego człowieka na czele służby specjalnej.



              • matrek Re: Owszem maruda 07.01.08, 18:55
                maruda.r napisał:

                > matrek napisał:
                >
                > > W specyfice ameryykanskiej, stanowisko szefa CIA jest tylko droga do
                > > prezydentury i niczym wiecej. Taka sciezka kariery. Szefami CIA zostaja l
                > udzie,
                > > ktorzy nigdy w niej nie sluzyli. Spadochroniarze do tej agencji, a nie pn
                > acy si
                > > e
                > > latami po sluzbowej drabinie w agencji. To ostatnie zdarza sie nie zmiera
                > nie
                > > rzadko. Przychodzi nowy prezydent i mianuje swojego przyjaciela szefem CI
                > A.
                >
                > ***********************************
                >
                > Czy inaczej było w przypadku sekretarzy generalnych KPZR? Mało który szef KGB
                > znalazł się tam na skutek awansu wewnątrz KGB. Najczęściej był mianowany przez
                > sekretarza generalnego. Dla Andropowa KGB szefostwo okazało się odskocznią do
                > objęcia przywództwa KPZR. Powody były identyczne, jak w przypadku prezydentów
                > USA. Szef państwa chciał mieć zaufanego człowieka na czele służby specjalnej.



                No wiec porownywanie amerykanskich Prezydentow, bylych szefow CIA i aktualnego
                jeszcze wciaz Prezydenta Rosji - bylego etatowego i agenturalnego pracownika
                KGB, pasuje do siebie jak piesc do oka.
        • nikola_piterski2 Re: kretynka, byli prezydenci USA byli szefami wy 07.01.08, 18:13
          Lech Walesa byl podwojnym agentem, lecz to nie przeszkodzilo mu
          zostac laureatem Nobla. JP2 nigdy by nie zostal Papiezem bez
          poparcia CIA. Co nie przeszkadza go rodakom uwazac go za swietego.
          • abhaod Re: kretynka, byli prezydenci USA byli szefami wy 07.01.08, 18:17
            a już co ma do rzeczy bujda o bolku, to mi jest już zupełnie nie do pojęcia...
            youtube.com/watch?v=7DT-iWY44-k
          • borrka Nikolka... 10.01.08, 01:57
            Twoj mozdzek chomika powinien to skojarzyc:
            Wasz Wowa tez by niskiego szczebla kagebowcem.
            Patriarcha Aleksiej zwyklym kapusiem.
            I co ?
            Sprawdzili sie jako prominentne postacie Chanatu Moskiewskiego!
      • lubat Re: kretynka, byli prezydenci USA byli szefami wy 07.01.08, 17:08
        Ona chyba jednak nie jest taką kretynką. Ona uderza przecież w Busza, a nie w
        Putina. A poza tym jest dosyć inteligentna, pewnie najbardziej spośród zgrai
        kandydatów, i wie, że musi mówić to, co są w stanie zrozumieć amerykańscy
        wyborcy. A oni niewiele rozumieją, poza tym, że Ameryka to cudo - reszta świata
        to podludzie, których trzeba cywilizować.
      • darthmaciek agencje wywiadu bardzo się różnią 07.01.08, 17:35
        KGB służyło imperium, które chciało zapędzić całą ludzkość do łagru;
        CIA robiła wszytko, aby ludność świata przed tym losem obronić;
        innymi słowy, używając analogii kynologicznej, byli pracownicy CIA
        byli jak owczarki podhalańskie, broniące owiec przed wilkami; a byli
        agenci KGB byli jak owczarki alzackie pomagające SS-manom zaganiać
        ludzi do komory gazowej... i taka jest różnica, jasiu....

        A teraz żegnam wszystkich i wracam do klasztoru na odwyk od forum...
        • maruda.r Re: agencje wywiadu bardzo się różnią 07.01.08, 18:50
          darthmaciek napisał:

          > KGB służyło imperium, które chciało zapędzić całą ludzkość do łagru;
          > CIA robiła wszytko, aby ludność świata przed tym losem obronić;

          **********************************

          Naiwność czy...

          • abhaod różnią się ilością trupów 07.01.08, 18:54
            youtube.com/watch?v=KyY7nizkLGQ&mode=related&search=
          • matrek Re: agencje wywiadu bardzo się różnią 07.01.08, 18:59
            maruda.r napisał:

            > darthmaciek napisał:
            >
            > > KGB służyło imperium, które chciało zapędzić całą ludzkość do łagru;
            > > CIA robiła wszytko, aby ludność świata przed tym losem obronić;
            >
            > **********************************
            >
            > Naiwność czy...
            >

            Znajomosc historii politycznej swiata.
            To agencja zatrudniajaca Putina dazyla do niesienia pochodni rewolucji po swiecie.
            • darthmaciek wzajemne pozdrowienia matreku 07.01.08, 21:29
              ja niestety będę rzadziej bywał na forum, bo trochę się uzależniłem
              i jestem na (częściowym) odwyku - więc niestety będzie Ci trochę
              ciężej reprezentować na forum WZP (Wspólnotę Zdrowych Psychicznie).
              Powodzenia.
    • kroliklesny Hilary Clinton: cygaro moze byc niebezpieczne! 07.01.08, 17:01
      Moze jakby Hilary zajrzala w oczy Billa w odpowiednim czasie, to by
      ujrzala wielkie cygaro...
      Ta baba ze swoim przerostem ambicji jest niebezpieczna. Bush jest
      glupi, ale przewidywalny, ale Hilary wrecz dyszy nienawiscia i zadza
      wladzy!
      A Putin? A co, moze mieli postawic na odpowiedzialnym stanowisku
      faceta bez przeszlosci? Sprawdzil sie w Sluzbach, sprawdzil sie na
      urzedzie. Przywodca byl odpowiedni, zrobil robote dobra, a Rosja
      odzyskala swoja mocarstwowa pozycje. To za co go winic? Przynajmniej
      Rosja jest w swiecie szanowana!
      Polska tez mogla sobie wybrac kogos madrzejszego niz Kaczor & Co...
      PS. No dobra, Eva15 jest dzisiaj zajeta, ja odrobilem za nia lekcje,
      OK?
      • matrek Re: Hilary Clinton: cygaro moze byc niebezpieczne 07.01.08, 17:42
        kroliklesny napisał:

        >
        > Rosja jest w swiecie szanowana!


        Szanowana?
        A kto Ci tak powiedzial? Ni emyl strachu z szacunkiem - to dwie zupelnie rozne
        rzeczy.



        > Polska tez mogla sobie wybrac kogos madrzejszego niz Kaczor & Co...
        > PS. No dobra, Eva15 jest dzisiaj zajeta, ja odrobilem za nia lekcje,
        > OK?

        Slabo. Nawet eva nie pisze takich banalow.
        • kroliklesny Rosja i szacunek 07.01.08, 18:33
          Czesc "matrek"
          No wlasnie "szanowana" i liczy sie z jej zdaniem caly bardziej i
          mniej cywilizowany swiat. Takie sa prawa dzungli.. A skad sie bierze
          ten szacunek, to juz inna historia.
          Slabo odrobilem lekcje? Ale szczerze! Mowi sie tak po polsku "Uebung
          macht dem Meister". To ja troche pocwicze, OK?
          Na razie!
          • matrek Re: Rosja i szacunek 07.01.08, 19:05
            kroliklesny napisał:

            > Czesc "matrek"
            > No wlasnie "szanowana" i liczy sie z jej zdaniem caly bardziej i
            > mniej cywilizowany swiat. Takie sa prawa dzungli.. A skad sie bierze
            > ten szacunek, to juz inna historia.
            > Slabo odrobilem lekcje? Ale szczerze! Mowi sie tak po polsku "Uebung
            > macht dem Meister". To ja troche pocwicze, OK?
            > Na razie!


            Pocwicz.

            Pokaz jeden powod dla ktorego Rosja jest godna szacunku, oprocz jej potencjalu
            militarnego i jadrowego? Jeden.

            Nowoczesny kraj i nowoczesny przemysl...?
            Wysioki poziom zycia ludnosci...?
            Jakis wysoki stopien wynalazczosci...?
            Jakies fantastyczne, technogiczne produkty eksportowe, oprocz tych sluzacych
            zabijaniu...?
            Jakies rozpoznawalne na swiecie marki przemyslowe....?
            No slucham, za co Rosje nalezy szanowac....?

            gdyby nie ropa i gaz, bylalby krajem trzeciego swiata z 10.000 glowic jadrowych.
            • takisobiestatystyk Re: Rosja i szacunek 07.01.08, 22:25
              No,cóż...myślę, że kilka powodów dla szanowania Rosji możnaby jednak
              znaleźć. 500 lat temu Księstwo Moskiewskie było i terytorialnie, i
              ludnościowo i gospodarczo nieporównywalnie mniejsze i słabsze od
              Polski, a potem bezustannie rosło w siłe i wielkość (pod każdym
              względem), podczas gdy my karleliśmy (też pod każdym wzgledem) i
              kto - w związku z tym zasługuje na szacunek, a kto na szyderstwo,
              albo w najlepszym wypadku na litosciwe milczenie? Ale idźmy dalej -
              w ciągu setek lat swej historii Rosja nigdy przez nikogo nie była
              podbita i zhołdowana (mówię o Rosji, a nie o ruskich księstewkach
              swego czasu zdominowanych przez Tatarów). Rosja - owszem,
              przegrywała wojny, ale nigdy nie stanowiło to jakiegokolwiek
              zagrożenia dla jej państwowego bytu, niepodległości i
              mocarstwowości. Tak naprawdę, to jedynym groźnym przeciwnikiem dla
              Rosji zawsze była tylko...sama Rosja. I myślę, ze to kolejny powód
              do szacunku, a już szczególnie ze strony takiego kraju jak Polska,
              bo utrata przez takie europejskie (a nawet światowe mocarstwo)jakim
              swego czasu byliśmy nie tylko mocarstwowego statusu, ale państwowego
              bytu - i to na 123 lata - no to już naprawdę niewiele państw i
              społeczeństw może sie ,,poszczycic'' równie haniebna kartą w swojej
              historii.Ale wróćmy do Rosji - w ciągu ostatnich stu lat kraj ten
              dwukrotnie niemal przestawał istnieć - i to nie na skutek
              zewnętrznej przemocy, gdyż - zacytuję tu samego siebie ,,jedynym
              groźnym przeciwnikiem dla Rosji zawsze była tylko sama Rosja''ale na
              skutek wewnętrznych tarć i przetasowań, a mianowicie w okresie tzw.
              Wielkiej Socjalistycznej Rewolucji Październikowej i w latach 90-
              tych ubiegłego wieku (rozpad ZSRR). W obu tych przypadkach wydawało
              się, że ,,już po Rosji''i za każdym razem Rosja błyskawicznie
              odradzała się jak przysłowiowy feniks z popiołów - i, jak mniemam,
              to kolejny przyczynek do szacunku dla tego kraju i narodu.
              Piszesz o poziomie zycia ludności - no, cóż nie jest na razie
              imponująco wysoki, ale należy pamiętać, że w państwach o wyższym
              PKB per capita niż Rosja żyje dziś 1,1 mld osób, a w państwach o
              niższym - 5,5 mld - myślę, że to nienajgorszy wynik, a wszystko
              wskazuje na to, że będzie coraz lepiej(dla Rosji). Goldman Sachs
              prognozuje, że w niedługim czasie rosyjska gospodarka będzie
              największa w Europie, a PKB per capita w Rosji będzie wyzszy niż w
              Niemczech czy Włoszech - uważam, że to kolejny powód do szacunku dla
              Rosji. Warto też wiedzieć, że w czasach ZSRR takie republiki jak
              Gruzja czy Armenia miały wyższy poziom życia i dochodów na głowę
              ludności niż rosyjska FSRR, a Ukraina miała mniej więcej taki sam, a
              dzisiaj PKB per capita w Rosji jest trzykrotnie wyższy niż na
              Ukrainie, a czterokrotnie wyższy niż w Gruzji czy Armenii...Uważam,
              że to jakiś tam powód do szacunku dla osiągnięć Rosji jest !
              Nauka i technika - w tych dziedzinach mają znacznie więcej
              laureatów nagrody Nobla niż my, chociaż prace ich naukowców są w
              znacznym stopniu niedostępne dla zachodnich instytutów, poza tym -
              pierwszy sputnik, pierwszy człowiek w kosmosie, a i dzisiaj ich
              system nawigacji satelitarnej (GLONASS) jakoś
              szybciej ,,zaskoczył'', niż europejski GALILEO.
              A kultura... weżmy chociażby literaturę - takie nazwiska jak
              Tołstoj, Dostojewski, Czechow - przecież to giganci! Nie sposób nie
              szanować narodu, który ich zrodził... Długo jeszcze możnaby
              wymieniać powody, dla których należałoby Rosję szanować, ale po co?
              Ci, którzy nie kierują się stereotypami i uprzedzeniami i tak
              to wiedzą , a ci pozostali - no cóż, nie w ludzkiej mocy przekonać
              ich, że ,,białe jest białe, a czarne jest czarne''
              A co się tyczy ropy i gazu, to największym producentem i
              eksporterem ropy jest Arabia Saudyjska. I co ciekawe - jej PKB w
              1999 roku był niemal równy rosyjskiemu, a w 2006 roku był już
              trzykrotnie mniejszy, pomomo horrendalnego wzrostu cen ropy. Tak
              więc Rosja to nie tylko Ropa i gaz...
              pozdrawiam
              • matrek Rosja i PKB 08.01.08, 00:08
                Ze swomi 140 mln ludzi, Jeszcze kilka lat temu (2004 r.) Rosja miala PKB rowne
                polskiemu i mniejsze niz PKB Holandii, Dzisiaj PKB rosji tworzonej jest glownie
                przez ekspoirt weglowodowrow i broni. Jest jak z tworzeniem PKB Iranu na
                dzisiejszym poziomie GDP Polski (600 mld) - co z niego zostanie po odjeciu tych
                dwoch zrodel?



                Wsppolczesna Polska, mimo ze nie posiada takiego potencjalu naukowego jak Rosja
                - zwlaszcza w technologiach wojskowych, ma o wiele bardziej uniwersalna
                gospodarke. Poki dochod narodowy w miare rownomiernie tworza wszystkie dziedziny
                gospodarki, w Rosji natomiast podpobnie jak w krajach Zatoki Perskiej, jest
                przemysl wydobywczy pozniej dlugo, dlugo nic. Oczywiscie mam na mysli udzial w
                tworzeniu GDP. Co do GDP per capita, sytuacja wyglada jeszcze gorzej

                Piszesz ze niedlugo per capita bedzie wyzszy niz w niemczech i i Wloszech, i ze
                to jest powod do szacunku - poczekajmuy wiec moze najpierw z tym szacunkiwm do
                tego momentu... Zwlaszcza ze nie wiemy, jak dlugo ceny ropy utrzymaja sie na
                poziomie $100 za barylke...

                To ze Rosja jest w grupie 1.1 mld ludzi z z per capita na takim i wyzszym
                poziomie, a 5.5 zycje z nizszym per capita... to z tego samego powidu nalezy sie
                szacunek rowniez Polsce. Wazniejsze natomiast jest to, ze Rosja jest w grupie
                panstw nalezacych do 6 mld ludzi, z nizszym niz Holandia per capita...

                Co to znaczy ze Glonas zaskoczyl? Tzn,, gdzie "zaskoczyl" oprocz sfery
                militarnej? Amerykanie gdy przxygotowywali swoj samolot mysliwski piatej
                generacj przygotowali od razu 3 z ktorych jeden juz lata w jednostach bojowych,
                drogi zacznie latac za 3 lata, a trzeci nie lata tylko dlatego, ze przegral
                konkurs USAF z tym pierwszym. A rosjanie, od ilus lat nie moga skonczyc jedynej
                swojej konstrukcji ktora zapowiadaja jako samolot V generacji i to mimo
                technologicznego wsparcia Indii, ktora uczestniczy w projekcie PAK.
                • takisobiestatystyk Re: Rosja i PKB 08.01.08, 10:15
                  No, trochę przesadziłeś z informacją, że w 2004 roku rosyjski PKB
                  był równy polskiemu.W wyrażeniu nominalnym polski PKB wynosił
                  wówczas 253 mld dol., a rosyjski 592 mld., natomiast w przeliczeniu
                  na siłę nabywczą polski wynosił 493 mld dol., a rosyjski - 1438 mld.
                  Sam więc widzisz, że trudno tu mówić o równości. Natomiast
                  holenderski PKB był w wyrażeniu nominalnym rzeczywiście nieco wyższy
                  od rosyjskiego, choć w przeliczeniu na siłę nabywczą był od
                  rosyjskiego niemal trzykrotnie niższy. W roku bieżącym zaś rosyjski
                  nominalny PKB będzie już dwukrotnie większy od holenderskiego,a
                  mierzony w sile nabywczej - pond trzykrotnie większy.
                  Jak więc widać - rosyjska gospodarka rośnie w naprawdę szybkim
                  tempie, i to od pewnego czasu wcale nie dzięki ropie i gazowi.
                  Obecnie głównym stymulatorem jej rozwoju jest popyt wewnętrzny,
                  inwestycje i budownictwo, a także - choć w nieco mniejszym stopniu -
                  przemysł przetwórczy, natomiast rola przemysłu wydobywczego i
                  eksportu znacząco maleje.
                  Na poparcie tej tezy przytoczę Ci dość interesujące dane. Otóż
                  w pierwszych trzech kwartałach 2007 roku rosyjski eksport wzrósł
                  ogółem o 9,3%, eksport ropy naftowej w tym samym czasie wzrósł tylko
                  o 6,1%, a eksport gazu ziemnego spadł i to aż o 10,4%.
                  Przeliczając to na konkretne kwoty to eksport rosyjski wzrósł w tym
                  czasie o 20,7 mld dolarów w stosunku do odpowiedniego okresu roku
                  2006 w tym eksport ropy naftowej i gazu wzrósł zaledwie o 1,5
                  miliarda.
                  Jeszcze dobitniej potwierdzają to kolejne dane: PKB Rosji w
                  pierwszych trzech kwartałach 2007 roku wzrósł ogółem o 7,8% w
                  stosunku do tego samego okresu 2006 roku, natomiast wydobycie ropy
                  naftowej wzrosło w tym czasie zaledwie o 2,5%, a gazu ziemnego
                  spadło o 1,3% a więc ewidentnie widać, że to nie ropa i gaz ciągną
                  teraz rosyjską gospodarkę do góry.
                  Oczywiście, przed Rosją jeszcze daleka droga do stania się
                  krajem naprawdę wysoko rozwiniętym, o silnie zdywersyfikowanej
                  gospodarce, ale sporo się tam teraz w tym kierunku robi i nie można
                  już bazować ciągle na stereotypie, że Rosja to tylko wydobycie i
                  eksport węglowodorów.
                  • matrek Re: Rosja i PKB 10.01.08, 03:37
                    takisobiestatystyk napisał:

                    > No, trochę przesadziłeś z informacją, że w 2004 roku rosyjski PKB
                    > był równy polskiemu.W wyrażeniu nominalnym polski PKB wynosił
                    > wówczas 253 mld dol., a rosyjski 592 mld., natomiast w przeliczeniu
                    > na siłę nabywczą polski wynosił 493 mld dol., a rosyjski - 1438 mld.
                    > Sam więc widzisz, że trudno tu mówić o równości. Natomiast
                    > holenderski PKB był w wyrażeniu nominalnym rzeczywiście nieco wyższy
                    > od rosyjskiego, choć w przeliczeniu na siłę nabywczą był od
                    > rosyjskiego niemal trzykrotnie niższy. W roku bieżącym zaś rosyjski
                    > nominalny PKB będzie już dwukrotnie większy od holenderskiego,a
                    > mierzony w sile nabywczej - pond trzykrotnie większy.
                    > Jak więc widać - rosyjska gospodarka rośnie w naprawdę szybkim
                    > tempie, i to od pewnego czasu wcale nie dzięki ropie i gazowi.
                    > Obecnie głównym stymulatorem jej rozwoju jest popyt wewnętrzny,
                    > inwestycje i budownictwo, a także - choć w nieco mniejszym stopniu -
                    > przemysł przetwórczy, natomiast rola przemysłu wydobywczego i
                    > eksportu znacząco maleje.
                    > Na poparcie tej tezy przytoczę Ci dość interesujące dane. Otóż
                    > w pierwszych trzech kwartałach 2007 roku rosyjski eksport wzrósł
                    > ogółem o 9,3%, eksport ropy naftowej w tym samym czasie wzrósł tylko
                    > o 6,1%, a eksport gazu ziemnego spadł i to aż o 10,4%.
                    > Przeliczając to na konkretne kwoty to eksport rosyjski wzrósł w tym
                    > czasie o 20,7 mld dolarów w stosunku do odpowiedniego okresu roku
                    > 2006 w tym eksport ropy naftowej i gazu wzrósł zaledwie o 1,5
                    > miliarda.
                    > Jeszcze dobitniej potwierdzają to kolejne dane: PKB Rosji w
                    > pierwszych trzech kwartałach 2007 roku wzrósł ogółem o 7,8% w
                    > stosunku do tego samego okresu 2006 roku, natomiast wydobycie ropy
                    > naftowej wzrosło w tym czasie zaledwie o 2,5%, a gazu ziemnego
                    > spadło o 1,3% a więc ewidentnie widać, że to nie ropa i gaz ciągną
                    > teraz rosyjską gospodarkę do góry.
                    > Oczywiście, przed Rosją jeszcze daleka droga do stania się
                    > krajem naprawdę wysoko rozwiniętym, o silnie zdywersyfikowanej
                    > gospodarce, ale sporo się tam teraz w tym kierunku robi i nie można
                    > już bazować ciągle na stereotypie, że Rosja to tylko wydobycie i
                    > eksport węglowodorów.
                    >





                    To pozwol ze ja przytocze Ci inne dane:

                    Russia’s hydrocarbon exports increased from $28 billion in 1998 to $191
                    billion in 2006, that is, by 583%. Over that same period, the share of
                    commodity exports in the country’s GDP rose from 10% to almost 20%.


                    W tlumaczeniu na polski - rosyjski eksport weglowodowro (ropa, gaz) wzrosl z 28
                    mld USD w roku 1998 do $191 mld w roku 2006 co stanowi wzrost o 583%. W tym
                    samym czasie, udzial exportu weglowodrow w PKB wzrosl z 10% do 20%.


                    Tak wysokie udzialy eksportu surowcow naturalnych w tworzeniu PKB maja tylko
                    kraje trzeciego swiata.

                    Zrodlo: Gleb Fetisov / economist
                    Moscow
                    Dr. Gleb Fetisov, economist, member of the Russian Parliament’s upper house

                    Washington Post
    • wlodzimierz.ilicz Poziom wiedzy w USA, nawet tej teologicznej 07.01.08, 17:08
      woła o pilne reformy!
      Czy ktoś z kleru pouczy panią Clinton, że wg. teologii każdy
      człowiek ma duszę?
      Ignorantka kandyduje na prezydenta USA!
      • abhaod Re: Poziom wiedzy w USA, nawet tej teologicznej 07.01.08, 17:22
        teologia jest formą zabawy dla chłopców, w spódnicach (czarnych zresztą), i nie
        tylko ..
      • darthmaciek a czy komunisci to jeszcze ludzie? są dwie szkoły. 07.01.08, 17:53
        Nie mówiąc nawet o KGB-istach, co do których opinie są jeszcze
        bardziej podzielone? ))))))
        • remez2 Impos animi. 07.01.08, 18:11
        • presentaton1 To tak,jak wodzowie PISkomuny ! 07.01.08, 18:57
    • remez2 Cygar t e ż nie pali. 07.01.08, 17:55
      - Chciałabym przypomnieć, że Putin był agentem KGB, toteż duszy nie ma z
      definicji - powiedziała Clinton, wywołując śmiech zebranych na spotkaniu
      przedwyborczym.
      • borrka1 Re: Cygar t e ż nie pali. 07.01.08, 18:12
        no ale poczestowac zawsze moze...:-))))
    • pies_na_lewizne A co Hillary widzi jak zaglada w oczy Billowi?____ 07.01.08, 18:14
      GazWyb podaje:

      > Podczas pierwszego spotkania z Putinem w roku 2001 Bush
      > rzeczywiście powiedział, że "zajrzał w duszę Putina".

      > [...] ubiegający się o nominację do wyborów prezydenckich
      > przedstawiciel Republikanów senator John McCain w wywiadzie
      > prasowym w grudniu powiedział [...]: "Zajrzałem w jego (Putina)
      > oczy i zobaczyłem trzy litery: K,G i B".

      Cha cha cha.


      Ciekawe co Hillary zobaczyla jak zajrzala w oczy Billowi?

      Czy bylo to

      "I did smoke but I did not inhale"

      czy moze

      "I did not, I repeat, I did not have sexual relations with that
      woman!"
      • bronimir Re: A co Hillary widzi jak zaglada w oczy Billowi 07.01.08, 18:27
        A co Ona ginekolog?
        • pies_na_lewizne Re: A co Hillary widzi jak zaglada w oczy Billowi 07.01.08, 19:28
          bronimir napisał:

          > A co Ona ginekolog?

          Hmmmm?
          • eat.pussy A ty szklarz? 10.01.08, 01:19
            Pies spadnij w końcu, bo jesteś nudny :(((
    • dluga_rurka Czyż ona nie jest jebnięta??? 07.01.08, 18:18
      Amerykanie mnie rozbrajają, przynajmniej niektórzy. Nie chciałbym
      bronić JE Putina, bo bardziej chyba jestem rusofobem, niż rusofilem,
      ale Hilary "s uma saszla". Wolałbym, żeby wygrał Obama, bo
      Hilary "bushuje" równo...
      • darthmaciek no, chyba właśnie już od dawna nie..)))) 07.01.08, 21:39
        być może to też tłumaczy słaby poziom jej kampanii...))))!!
    • bronimir Bush senior był szefem CIA. 07.01.08, 18:25
      Czy bezduszny ojciec może spłodzić syna z duszą? Wynika z tego, że USA kierują
      bezduszni ludzie na przemian z wielbicielami cygar.
      • matrek Umiesz czytac? 07.01.08, 19:12
        bronimir napisał:

        > Czy bezduszny ojciec może spłodzić syna z duszą? Wynika z tego, że USA kierują
        > bezduszni ludzie na przemian z wielbicielami cygar.


        To przeczytaj posty w tym watku na ten temat.
        • dzekson22 hillary 07.01.08, 19:28
          hajlary clinton chyba porwała się z motyką na słońce murzyn ją
          rozwali jak nic s13.bitefight.onet.pl/c.php?uid=53376
    • takinie3 Clintonko nie kompromitu sie 07.01.08, 19:27
      bo to cie rozklada. Ojciec GW Busha tez jest bylym agentem CIA.
    • krawat23 Hilary Clinton: Putin duszy nie ma z definicji 07.01.08, 19:34
      Wyborcze gadki -szmatki.
      Trwa wyscig na powiedzonka , dowcipy itd.
      Jesli Clinton zostanie prezydentem (prezydentką?) to zajrzy
      niewatpliwie Putinowi (pewnie już Miedwiediewowi) w oczy.
      I co? I nic- w zalezności od sytuacji politycznej ujrzy albo aniola
      albo diabła albo nio. Ot, takie zabawy dla maluczkich!
    • skipper_ Hilary Clinton: Putin duszy nie ma z definicji 07.01.08, 19:42
      jak slepej kurze ziarno, taj hilarii trafilo sie w miare skladne powiedzenie...

      nie rozumiem tylko zdziwienia... wszak wolodzia putka, jak przystalo na
      prawdziwego CzeKiste duszy nie ma z definicji...

      ;-)
    • areabis Hilary Clinton , masz duszę tam , gdzie mąż 07.01.08, 20:51
      wsadzał ci cygaro .
    • a.glogowski Pani Hilary bardziej trzeba pilnować swego męża. 07.01.08, 21:02
      Pami Hilary Clinton powina zadbąc w czasie prezydenturu swego męża w
      Stanach Zjednoczonych,bo pan prezydent Clinton był zwolenikiem
      grania na saksofonie,i pewnego czasu zamarzył ,aby kochanka ,która
      nieraz zabawiala pana prezydenta zagrała mu na jego żywym saksofonie
      który dla bezpieczenstwa USA trzymał zawszw w ukryciu za spodniami.
      A co do tego że pani kandytka na prezydent USA wysilając sie
      nadzwyczajnie i widzi ze przegrywa w wyborach wstępnych z nieznanym
      młodym czarnoskóry i pani ekstr przezydentowa jak widać nielubiaca
      ludzi nazwała bardzo chamsko że Bush tak pozytywnie wyraził sie o
      europujczyku .ze to prezydent Putin jest byłym pracownikiem K.G.B,i
      dla niej jest to oburzajace.
      Pani Hillary niech pilnuje dalej swego męża ,bo znow znajdzie sobie
      kochanke jak prezydentowa ewentualnie obejmnie urząd to nie bedzie
      miała czasu aby wiecej sie przyglądać mężowi ,i znow jako jeden z
      tych moznych panów swiata znów zapragnie ,aby jakies młode dziewcze
      grało mu na saksofonie,ale czy ten saksefon dawnego prezydenta jest
      jeszcze interesujacy i sprawny i tylko jego najwyzsze stanowisko -
      pociagnęło tą obrzydlią dame,bo szczytować z prezydentem jest u
      was ,wsród tej zbieraniny zróznych masci i pochodzenia szczytem w
      tym waszym wasalskim kraju.
      Hillary Clinton -jak niemasz argumentow do wygrania i sromotnie
      przegrywasz nawet z nowicjuszem to oczep sie od innych
      prezydentów ,bo gdyby na tym stanowisku W Rosji był jakis staruch
      przezarty naukami Lenina i Stalina,to ameryka by ciagle niepewna czy
      cos mu by odbiło i spróbował by zrobic zw swiatem kompletną ruine.
      A Putin to człowiek wykształcony ,młody,myślacy przez całą swoja
      kadencje zachowywał sie spkojnie ,rozwaznie i jak mógł zawierał
      nawet przyjacielskie znajomości nawet z Prezydentem Bushem.
      Pani niemając nawet cienia wiarygodnosci i mozliwosci zdobycia
      prezydentury uzywa kiepskich chwytów -ale czy ten naród panski da
      sie na to nabrac-chyba nie.
      Wam tylko snią sie wojenki podbijanie innych ,pod pozorem
      demokracji ,a wasza demokracja jest pozorna leko mówiąć.
      Macie na sumieniu w xxI wieków kilkaset ,a moze miliony ludzi innych
      panstw i uwazacie że to w immieniu demokracji-ta wasza pseudo
      demokracja to juz zgniłe jajo i niemacie honoru że takim szczytnym
      celem sie podpieracie mordując wszystkich ktorzy niechcą sie waszej
      dyktaturze światowej.
      I żeby nie Putin /który wam stoi łościa w gardle/ to jeszcze byście
      hulali zbrojnie po tym umeczonym świecie-i dobrze ze Putin wam w tym
      przeszkadza.
    • tornson Lepsze KGB niż terrorystyczne bandy CIA czy NSA. 07.01.08, 21:18
      A Rosja dużo bardziej odpowiada standardom demokracji niż syfiaste USA, gdzie
      wybory prezydenckie to tylko plebiscyt, który wygrywa ten co więcej zaoferuje
      wielkiemu biznesowi.
      • darthmaciek dzięki za eksponat do mej kolekcji idiotyzmów! 07.01.08, 21:26
        mam ich co prawda już dużo i wszystkie są piękne, ale twój powyższy
        post to będzie mój Koh-i-noor...))))))
      • matrek Nie pij tyle tornson 07.01.08, 21:26
        tornson napisał:

        > A Rosja dużo bardziej odpowiada standardom demokracji niż syfiaste USA, gdzie
        > wybory prezydenckie to tylko plebiscyt, który wygrywa ten co więcej zaoferuje
        > wielkiemu biznesowi.


        Czyzby dragi u Was podrozaly?
        Korporacje oczywiscie oddaja glosy wyborcze.
    • mieetek Pożyteczni ludzie w polityce pochodzą z wywiadu. 07.01.08, 23:56
      Kto to powiedział i dlaczego o tym zapomniano w wolnej prasie odkąd
      Putin jest prezydentem? :)
      Lepszy jest ciemniak z Yale. GWB skończył tam... historię.
      Oczywiście w USA historia wiąże się wyłącznie z dinozaurami i
      wojnami domowymi, choć wątpie żeby wiedział więcej niż T-Rex i G
      Washington.
      No, ale za to jest duchowym przywódcą 'prawicowców' z tego forum.
      Jak mówiła Amanpour z CNN przy wyborach Bush-Kerry: In a way these
      are elections for the president of the world.
      Haahhahahaahaaaaahahaaahaaaa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka